Dodaj do ulubionych

Jarzębinka 96 Janickiego

15.01.13, 13:14
wyraźcie opinię na temat tego przedszkola.
Moje dzieci są w tym przedszkolu od września.Jestem bardzo rozczarowana.Panie przedszkolanki z czasu peerelu myślą że nie trzeba się starać.Metody wychowawcze czy edukacja daleko od normy. Nieodpowiednie podejście do dzieci.Oschłe traktowanie.Brak serdeczności,ciepła.Przechowalnie Pań które powinny już zasilić grono emerytów.Podniesiony głos-krzyk ,przepychanki są na porządku dziennym.Bardzo uboga oferta edukacyjna.Nauczycielki nie potrafią nauczyć, dzieci wierszyków piosenek.Częsc kadry może 2,3 panie zasługują na pochwałę.Reszta niestety powinna zmienić miejsce wykonywania pracy.
Czasy gdy przedszkole było bezpłatne i nie wszyscy mieli dostęp minęły. Płacę więc wymagam.Jeżeli ktoś nie ma tzw podejścia a nastawiony jest na zarabianie i pilnowanie posady w tak trudnych czasach może zmieni miejsce wykonywania zawodu.
Edytor zaawansowany
  • 01mama1975 25.03.13, 18:06
    Jestem babcią dwójki dzieci, które dopiero co opuściły "jarzębinkę" i gdyby mogły to wróciłyby tam z powrotem. Uczyły się nowych rzeczy, wierszy, śpiewały piosenki, robiły piękne laurki. W przedszkolu odbywały się fajne imprezy w ciągu roku szkolnego -m.in. spotkania z policjantami, strażakami, psami ratownikami, festyny, gwiazdki, były wyjazdy tematyczne, gdzie dzieci poznawały zawody, zwyczaje, zwierzęta, rośliny. Przywoziły ze sobą sympatyczne pamiątki. Zawsze żałowały, gdy miały nieobecność z powodu choroby, bo tęskniły za przedszkolem. Panie nauczycielki i z obsługi zawsze służyły dzieciom pomocą i jakoś przez kilka lat nie zauważyłam tam pań, które "powinny już zasilić grono emerytów", nawet teraz gdy idziemy w odwiedziny nie spotykam tam żadnych emerytek, wręcz nawet są młode nauczycielki z pasją. dziewczynki wręcz uwielbiają swoje dawne panie. Najgorsze, że teraz dzieci są coraz bardziej rozpuszczone i nieusłuchane, od małego "pyskują" rodzicom na ulicach, w sklepach, bo one chcą i muszą mieć coś kupione, zrobione, podane, już, zaraz! Gdy widzę te sceny w sklepach to żal mi tylko tych rodziców, bo jeszcze parę lat i dostaną od swoich pociech w twarz! Ale wg nich to nic takiego, bo ich dziecko jest och i ach, zdolne niesłychanie. Wg mnie, najgorsze charakterki mają rozwydrzone dzieci nowobogackich rodzicieli (choć jak wszędzie i tu są pozytywne wyjątki!)
    Ja naprawdę POLECAM TO PRZEDSZKOLE!!! ale tylko tym rodzicom, którzy potrafią zrozumieć, że w grupie jest ponad 20 dzieci, 1 nauczycielka, 1 woźna a ich dziecko nie jest jedyne, któremu należy się pomoc i obsługa.
    P.S. Moje wnuczki idąc do przedszkola, samodzielnie umiały się obsłużyć w ubikacji i rozebrać/ubrać na leżakowanie, miały buty i bamboszki na gumkach (to wygoda dla dzieci).
    Pozdrawiam miłe mamy i życzę Wam dużo cierpliwości w nauce swoich pociech.
  • marza1234 26.03.13, 10:23
    to mała prowokacja.Przedszkole rzeczywiście pomimo kilku szczegółów wymagających naprawy...jest miejscem przyjaznym dla dziecka.Dziękuję za ocenę opinię.jednocześnie,nie posunęłabym się do oceny dziecka czy rodzica,bez znajomości i osobistego poznannia...Nie obrażam bezpodstawnie nieznanych osób i nie oceniam negatywnie żadnego dziecka.Uważam że wszystkie dzieci zasługują na takie samo traktowanie i wychowanie wymagają dużej dawki cierpliwości i madrości..Dziecko nadpobudliwe czy innemniej odważne wymaga takiej samej uwagi .Nie ma dzieci rozpuszczonych i niegrzecznych są tylko dzieci które potrzebują różnych impulsów dla prawidłowego rozwoju.Dzieci kształtują rodzice ,otoczenie środowisko z którego czerpie wzorce.zadaniem rodzica,opiekuna ,babci jest wskazanie właściwych ścieżek postępowania..ukierunkowanie.,nie wyręczanie nie bezkrytyczne tolerowanie niewłaściwych zachowań,ale nie jest też tzw wyścig szczurów..masz lepsze zabawki..rzeczy..dostaniesz...to bez żadnych warunków...Szacunek w każdej sferze życia w przedszkolu ,domu ,tramwaju ustąp miejsca starszej osobie,kobiecie w ciązy....również na forach wylewanie ''jadu''napastliwe agresywne odpowiedzi...Grzeczność i maniery dzien dobry gdy wchodzisz,do widzenia,przepuśc w drzwiach kogoś kto wychodzi nie wpychaj się..przepuść kobietę pierwszy powiedz dzien dobry może to dla niektórych banały..szczegóły nie wymagające podkreślenia czy nauki w czasach równouprawnienia rzeczy które nie są wymagane od zapracowanych zmęczonych ojców.Mimo wszystko właśnie z tych banałów,szczegółów składa się życie.
  • maria_anna2013 26.03.13, 18:16
    Szanowna Pani, prowokacja-czyja i wobec czego? Obrażanie-kto i kogo? To przecież Pani wypowiedź (przechowalnia...) była obrażająca. A może prawda Panią w oczy kole? Po treści wypowiedzi też można coś sądzić o drugiej osobowości. Powodzenia w kontaktach międzyludzkich.
  • marza1234 27.03.13, 09:41
    Zapraszam do rozmowy..
  • maria_anna2013 25.03.13, 20:31
    marza1234 napisał(a):
    "Czasy gdy przedszkole było bezpłatne i nie wszyscy mieli dostęp minęły. Płacę więc wymagam"
    Pani chyba urwała się z epoki kamienia łupanego! Przedszkole za darmo?! Za dzieci w przedszkolu państwowym płacili już moi dziadkowie, moi rodzice za mnie, ja płaciłam za swoje pierwsze dziecko 6 lat temu(drożej niz teraz) i płacę obecnie za drugie dziecko. Ja w przedszkolu oczekuję dla dziecka przede wszystkim bezpieczeństwa i opieki na czas rozłąki ze mną, wspólnych zabaw z rówieśnikami, trochę nowych kontaktów i umiejętności. Nie stać mnie na prywatne przedszkole ani na nianię, więc cudów nie wymagam przy pracy w dużej grupie dzieci. Z opowiadań wiem, że w czasach PRLu w grupach było prawie po 40 dzieci a teraz około 20-25 dzieci.
    Starsze dziecko nie miało żadnych problemów w szkole, zostało dobrze przygotowane do roli ucznia. Młodsze też chętnie chodzi od września do tego przedszkola i opowiada z uśmiechem o kolegach i "zie kocha baldzo baldzo ciocię Syzie i Ale i Anie i śmieśną Maje..." A czego Pani nauczyła swoją pociechę? PŁACĘ WIĘC WYMAGAM (tu czyt. dzięki forsie nie muszę szanować innych ludzi) - ja odbieram Pani słowa tak, że dzięki takiemu podejściu, Pani dziecko płaczem i krzykiem wymusza różne rzeczy już od kołyski i Pani sobie nie radzi jako matka, wylewa Pani jad na innych.
    Ja jestem zadowolona z tego przedszkola, sale jasne, duże, dobrze wyposażone, duży ogród, jedzenie urozmaicone z własnej kuchni, nauczycielki i pomoce, z którymi miałam i mam kontakt bardzo sympatyczne. Znajomym z dziećmi polecam i jakoś nikt nie narzeka.

    Magiczne słówka: proszę-przepraszam-dziękuję działają cuda od kołyski aż do trumny.
  • maria_anna2013 25.03.13, 21:05
    To fragment opini Pani <Maja1969> z pla 127 "co z was za rodzice! chyba że wcale nie było tak żle ale dzieci nie spelniaja waszych ambicji i trzeba na kogoś zwalić? ... więcej uśmiechu a mniej frustracji! "
    Pani marzo1234, może tak też jest w Pani przypadku?
    Gdyby moim dzieciom działa się taka "straszna krzywda", nie trzymałabym tam dzieci, tylko poszukała inne super przedszkole bez reliktów z przeszłości, no ale to kosztuje i czas i pieniądze, prawda?
  • marza1234 26.03.13, 12:17
    To była mała prowokacja ,aby poznać opinie prawdziwe na temat przedszkola.
    odnosząc się do wypowiedzi nie wszystkich stać na prywatne przedszkola opiekunki etc...
    Przedszkole poza wadami technicznymi typu stare drzwi czy łazienki,spełnia oczekiwania pedagogiczne,wychowawcze.Ocenianie dzieci na podstawie ubioru,marki zabawek czy wyniesionych z domu ale i z przedszkola zachowaniach pozostawiam juz Pani indywidualnej ocenie.Moim skromnym zdanie wszystkie dzieci są dobre,grzeczne,kochane....Różnią się temperamentem są iskierki które biegają psocą i są spokojne uległe misiaczki choć to cechy zmienne..Nie posunę się w swoich wypowiedziach o ocenę i krytykę tzw rozkapryszonych czy żle wychowanych pociech. Nie stać nas na markowe ''ciuchy''i ''wypasione''zabawki.Dzieci trzeba uczyć szacunku nie tylko do siebie mamy taty ale przede wszystkim otoczenia.Dzień dobry,do widzenia dziękuję proszę ale tez przepuszczania w drzwiach(dal tych którzy nie pamiętają najpierw wychodzi się a dopiero potem wchodzi) ustępowania przejścia miejsca w tramwaju autobusie.......nie zazdrośćmy ludziom których stać na takie czy inne przyjemności. mnie na razie nie stać na pewne rzeczy.mam nadzieję że Pni tak jak każdy rodzic chce dla swego jak najlepiej...ja właśnie tego bym chciała .Pokora i mniej zawiści czy zazdrości..
    agresja z jaką odpowiada pani na post też chyba nie jest dobrze widziana.Pozdrawiam

  • 39kwiatek 26.03.13, 20:49
    Nie chciałabym być na Pani miejscu w momencie, kiedy kadra i personel zorientują się co Pani tu wypisuje. Oczywiście każdy ma prawo do swojej opini, jednak to Pani posunęła się do obrażenia pracowników pisząc o ludziach z PRL-u (a tak na marginesie to Pani również Droga marzo1234 będzie musiała pracować do 67 roku życia). Żadne z moich dzieci nie spotkało się z jakąkolwiek nieuprzejmością czy brakiem ciepła w tym przedszkolu. Wychowawczynie "odwalają" naprawdę kawał dobrej roboty a efekty są widoczne pod warunkiem, że rodzic chce współpracować. Tyle pisze Pani o uprzejmosci i szacunku, a obserwując Panią w szatni i Pani synka nie zauważylam, aby zarówno Pani jak i dziecko używało tych jakże magicznych słów - dzień dobry i do widzenia. Środowsko przedszkolne jest mniejsze niż się Pani wydawało i niestety jeśli liczyła Pani na anonimowość to nie zdało to egzaminu. Na przyszłosć radzę , aby wszelkie wątpliwości wyjaśniać z paniami opiekunkami lub panią dyrektor, aniżeli obsmarowywać porządną placówkę na forum.
  • marza1234 27.03.13, 09:32
    Wszystkich zainteresowanych odsyłam do postu dodanego wyżej.nie pierwszego który był pewną prowokacją...aby poruszyć temat przedszkola.odpowiadając na pani przestrogę kiedy nauczycielki się dowiedzą dyrektor to znaczy ? groźby,zastraszanie...?rozmawiałam z Panią dyrektor,rozmawiam z nauczycielkami gdy mam wątpliwości może Pani ma nie ma odwagi wyrażać swojej opinii zdania...(lepiej się nie wychylać,...przypodobać..)
    nawiązując do rozmowy przydałoby się zmobilizować rodziców do większego zaangażowania w życie przedszkola wiem o ''kłopotach''łazienki,wejście sale wymagają remontu,odświeżenia...może tzw fundusz remontowy dowrowolne wpłaty co m-c na przewidziane zaplanowane remonty...jeżeli spotykamy się w szatni zapraszam do rozmowy.
  • maria_anna2013 28.03.13, 14:19
    "nie pierwszego który był pewną prowokacją..."
    Szanowna Pani, najpierw bicie piany, potem dziwne usprawiedliwienia a teraz niezrozumiały bełkot słów. Przepraszam, ale mam wrażenie, że Pani jest niezrównoważona emocjonalnie.
  • marza1234 01.04.13, 12:33
    Posuwa się pani za daleko.Obrażanie niezrównoważona emocjonalnie.....gdybym była zawzięta i złośliwa mogłabym również odgrażać się obrażać ...to podpada pod prokuratora.Jeżeli nie rozumie pani postów. Nie pierwszego który napisałam tłumacząc dogłębnie osobom które mają problem.Pierwszy post był prowokacją czyli-m.in pobudzeniem ,wywołaniem do dyskusji ,wydania opinii na temat przedszkola panie ..drugi do którego odsłyłam był swego rodzaju wyjaśnieniem napisałam w nim cyt że przedszkole spełnia swoje zadanie w sposób pozytywny ,ale nie doskonały i jest kilka rzeczy spraw które wymagają ''naprawy""Pisząc o Paniach z peerelu..a tak nie jest wszystkie kobiety moja mama ciotka..kuzynka..pracowały w takich czasach.,część z nich pochwalała ten system reszta była w opozycji ja też zaliczam się do osób które nie pochwalają tego systemu i niestety wiele osób dalej tkwi w przekonaniu że był to wspaniały cudowny czas.Nie droga pani wtedy nie było 40 dzieci w przedszkolach i dwie opiekunki przedszkole było tą instytucją która również tak ja pomarańcza klocki lego z pewexu dla wybranych...Poza tym jakiś czas temu wydano książkę Kobiety peerelu..(odsyłam tam wymienione osoby nie są tak bezkrytyczne)Jednocześnie powtarzam po raz kolejny i nie z powodu niezrównoważenia....przedszkole oceniam dobrze....choć czytając jedną z odpowiedzi niech się Pani teraz ...""boi""kiedy nauczycielki dowiedzą się co Pani tu wypisuję.(to w końcu panie sa wspaniełe pełne poświecenia,inicjatywy czy ....to już pani obraża pisząc o tym co może spotkać mnie czy dzieci..Oceniam większosc Pań Dobrze..pozytywnie ale nie wpadam samozachwyt :ślepy i bezkrytyczny..Jeżeli jeszcze coś dokładnie wyjaśnić ..Trudno jednak siedzieć cały czas na forum i tłumaczyć Pozdrawiam mimo...wszystko.
  • maria_anna2013 08.04.13, 21:59
    Każdy ma prawo do własnych wniosków i opini /tych dobrych i tych złych/. Jak inni radzą sobie z krytyką to zależy wyłącznie od ich psychiki.
    Polecam też inne wątki /starsze/
    forum.gazeta.pl/forum/w,609,76474249,76526936,Re_przedszkola_na_Jezycach_.html
  • 1304skov 13.03.15, 21:19
    Podbijam temat. Czy ktoś coś może napisać o kadrze w grupie 3-latków (wiek, podejście) + ile jest dzieci w grupie? Mam raczej nieśmiałego synka, właśnie zmieniamy przedszkole, bo w poprzednim się nie odnalazł.
  • 1304skov 01.03.16, 22:31
    Moje dziecko było w tym przedszkolu i bardzo mu się podobało, bardzo sympatyczna pani Dyrektor i uśmiechnięte nauczycielki, które zarażały dobrym humorem, bez problemu dostosowują się do życzeń rodzica. Wygląd zewnętrzny faktycznie a la PRL, ale nie oszukujmy się, że to jest najważniejsze dla naszych dzieci.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka