Dodaj do ulubionych

Witam - świetny pomysł

15.09.05, 17:59
Dziś znalazłam i bardzo chętnie będę zaglądać , pochwalam pomysł Pozdrawiam
Panią i wszystkich Rodziców
Obserwuj wątek
    • gazela012 Re: Witam - świetny pomysł 16.09.05, 22:10
      Witam nareszcie coś dla Poznania . Mam nadzieję że to forum się rozpędzi bo mam
      już dość wyzwisk i złości na forum ogólnopolskim , tam ostatnio nie można
      dyskutować bo atmosfera jest gorąca . Pochwalam i mam nadzieję że zawitają tu
      Rodzice , nauczycielki i dyrektorki . Serdecznie pozdrawiam jestem nauczycielką
      pracuję na Piątkowie
      • mama403 Czy mozna bdać dziecku klapsa w przedszkolu? 17.09.05, 00:41
        Mam pytanie dotyczące klapsa w przedszkolu. Dzisiaj otrzymałam maila od jednej
        z mam: "Jestem zadowolona ale....... dziś w przedszkolu pojawił się pewien
        zgrzyt..... Pani w mojej obecności,stojąc 1 metr ode mnie, dała
        dziecku klapsa!!!!!!
        Na ten widok zbaraniałam...... Pani zupełnie się nie przejęła moją
        obecnością. ..........Nie próbowała się tłumaczyć jakby robiła tak
        od zawsze (30 lat pracy).
        Będę tą panią bacznie obserwować zawsze gdy przyjdę do przedszkola,
        no jestem jeszcze do tej pory niedowierzająca w to co widziałam.
        Nie wierzę że to był pierwszy raz ....."
        I co Pani na to?
        • synergie Re: Czy mozna bdać dziecku klapsa w przedszkolu? 17.09.05, 12:31
          1. Dziękujemy za zainteresowanie :)! Jesteśmy przekonani, że na naszym forum
          poruszane tematy będą traktowane w sposób konstruktywny, a nie jako pole do
          ostrzału kontrowersyjnymi poglądami!

          2. KLAPS
          Droga mamo!
          Jesteśmy dalecy od twierdzenia, że najlepsze dla dziecka jest wychowanie
          bezstresowe, polegające na pozwalaniu mu na robienie tego, na co tylko ma
          ochotę i nie karanie go.
          Kary i nagrody są niezbędnym elementem procesu pod wychowania, pod warunkiem,
          że dziecko:
          a) wie, jakie zachowanie jest niewłaściwe i dlaczego
          b) wie, że takie zachowanie zostanie ZAWSZE ukarane
          c) ukaranie następuje natychmiast po tym zachowaniu
          d) dziecko rozumie, za co nastąpiła kara
          e) kara jest dla dziecka rzeczywistą niedogodnością (przykład z życia: dziecko
          porysowało stolik kredkami, za karę musiało ten stolik umyć płynem w aerozolu
          EFEKT: dziecku tak się spodobał płyn w aerozolu, że następnego dnia porysowało
          stolik znowu i od razu poprosiło o płyn i ściereczkę :)

          W naszym przekonaniu dzieci w wieku przedszkolnym są wystarczająco dojrzałe,
          aby rozumieć niewłaściwość swojego postępowania i jego konsekwencje.

          A więc karać - tak. Fizycznie - naszym zdaniem - nie!

          Wydaje nam się bowiem, że stosowanie klapsa jest często przejawem frustracji
          wobec własnej nieskuteczności wychowawczej i szybko staje się niestety
          standardowym postępowaniem.

          Jednakże, że gdy dziecko zachowuje się wyjątkowo nieznośnie, jeden klaps na
          jakiś czas na pewno nie zaszkodzi. Prawo to przysługuje WYŁĄCZNIE rodzicom.
          Najrozsądniejszym wyjściem byłoby po prostu ustalenie z paniami z przedszkola,
          czy wolno im stosować klapsy wobec dziecka i w jakich sytuacjach.
          Nasi rodzice często sami mówią: "Jak będzie zanadto rozrabiał, proszę dać mu
          klapsa", choć w ostatnim roku przedszkolnym skorzystaliśmy z tego uprawnienia
          może dwa razy :)

          Na karanie dzieci w przedszkolu są różne pomysły. My stosujemy zasadę, że
          dziecko łamiące ustalone zasady siada na krzesełko z dala od grupy bawiących
          się/mających zajęcia dzieci i przebywa tam ok. 5 minut.

          W opisanej sytuacji zatem, warto dowiedzieć się, jakie były okoliczności
          zajścia, czyli po prostu spookojnie porozmawiać z panią przedszkolanką na temat
          stosowania kar w przedszkolu.

          Pozdrawiamy,
          R&M
          --
          Porozmawiaj o poznańskich przedszkolach na:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33711
          • mama403 Re: Czy mozna dać dziecku klapsa w przedszkolu? 17.09.05, 18:20
            Też tak myślę. I taki był cel mojego zapytania. Rozumiem. Sama jestem zdania że
            pupa nie szklanka,nie zbije się. Ale to prawo mam ja i jesli kogoś do tego
            upoważnię. A w zacytowanym przypadku, mama była ze swoim dzieckiem, a inne
            dziecko zostało ukarane. Tyle tylko, że jeśli dobrze zrozumiałam nikt chyba tej
            P-ni wychowawczyni nie udzielił pozwolenia. Będę czekała na dalsze info. A
            wyjaśnienie od Was dołączę do nowego e-maila do zainteresowanej mamy.
            Pozdrawiam.
            P.S. A mogę zapytać czy Jeśteś/cie wychowawcami/nauczycielami. Czasami łatwiej
            zadawać pytania :-)
              • monstermama Re: Czy mozna dać dziecku klapsa w przedszkolu? 19.09.05, 15:39
                A co powiecie o "małym szantażyku", które stosuje dyrektorka naszego
                przedszkola? (do jednej dziewczynki słyszłam, do moich - na szczęście nie
                miałam na razie "przyjemności" usłyszeć) - że jak nie zje obiadku, to jej mama
                nie odbierze?

                Zamierzam z panią dyrektor o tym porozmawiać. Tak na przyszłość.
                Ale szczena mi opadała... co to za sposób??!!!


                --
                <A HREF="http://monstery.blox.pl/html">tu_jesteśmy</A>
                  • synergie Re: szantażyk 20.09.05, 08:18
                    Takie zachowanie jest karygodne! O ile uwazamy, ze rodzice z reguly przeceniaja
                    wplyw stresujacych sytuacji na psychike dziecka, tak w tym przypadku nie mamy
                    zadnych watpliwosci, ze taki szantaz emocjonalny ma WYLACZNIE NEGATYWNY
                    charakter. Moze sie to skonczyc od niecheci dziecka do pani dyrektor poczynajac
                    na nerwicy (jesli postepowanie takie bedzie sie powtarzalo) konczac !!!

                    Doradzamy taktowna rozmowe z "zaufana" pania przedszkolanka, w celu
                    wyjasnienia, czy takie straszenie dzieci zdarza sie czesciej, czy byl to
                    odosobniony przypadek. Jesli zachodzi pierwsza ewentualnosc, radzimy przeniesc
                    dziecko do innego przedszkola. Jesli jest to trudne do zrealizowania, radzimy
                    odbyc szczera rozmowe z wychowawczynia grupy, do ktorej dziecko chodzi i pania
                    dyrektor i przedstawic swoje zyczenie odnosnie postepowania z dzieckiem w
                    podobnych sytuacjach. Niestety, nie bedzie raczej mozna tego skontrolowac :(

                    BTW: rodzice czesto zloszcza sie i strasza dziecko, ktore nie chce zjesc
                    obiadu, a potem sami opychaja je slodyczami lub przygotowuja inny posilek.
                    No to jak dziecko ma jesc, skoro wie, ze i tak dostanie od rodzicow to, na co
                    ma ochote? Radzimy w takich sytuacjach przeglodzic dziecko - nie smakuje obiad -
                    no to zaczekasz do kolacji. Zglodniales? - to odgrzejemy obiad.
                    --
                    Porozmawiaj o poznańskich przedszkolakach i przedszkolach na:
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33711
    • mama403 Czy p. Dyrektor powinna... 09.05.06, 10:55
      Ja z takim zapytaniami:
      1)Nasza Pani Dyrektor ma "problemy" z komunikacją z Rodzicami. Mimo, iż jest
      Rada Rodziców, codziennie się widzimy :) to i tak o decyzjach dotyczących np.
      zmiany wychowawczyni tzn. zwolnienia jej dowiadujemy się od dzieci. Właśnie
      wczoraj miało coś takiego miejsce. Dzieci po powrocie do domu poinformowały
      rodziców, że ich ukochana Pani,pożegnała się z nimi i od jutra (dzisiaj) będzie
      ktoś inny. Czy coś takiego jest możliwe?
      2) Jak jest prowadzony program w grupach łączonych np 4-5 latki? Własnie w tej
      chwili ma coś takiego nastąpić. A wychowawca grupy (ter. 4-latków) a póżniej 5-
      latów i dołączonych 4-latków ma być ten sam. Tym bardziej, że do tej grupy mają
      dołączyć dzieci, które dwa lata temu były razem i w ubiegłym roku zostały
      rozdzielone.
      Wiem, że troszkę namotane, ale jestem troszkę zbulwersowana postawą p.
      Dyrektor. Tym bardziej, że w ubiegłym roku zrobiła taki sam numer i podobny
      powtórzyła we wrześniu. Czy można w jakikolwiek sposób wpłynąć na Nią.
      Najgorsze w tym wszystkim jest to, iż my rodzice wiemy że taka postawa nie
      przynosi popularności naszemu przedszkolu a wręcz odwrotnie i to jest jeden z
      powodów mniejszej ilości dzieci. Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka