• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

chcę otworzyć sklep,pomocy Dodaj do ulubionych

  • 21.02.06, 14:36
    Jak się do tego zabrać.Jak kalkulować opłacalność takiej inwestycji.Jaka
    ilość towaru musi iść do kosza.Jaki towar się opłaca najbardziej sort,nisort,
    z wieszaka ???? i w jakich cenach.Sklep będzie w Warszawie.Na jakiego klienta
    się nastawiać- dzieci,młodzież starsi,czy wszyscy?
    Niech ktoś do mnie napisze.:)A może ktoś szuka wspólniczki.Co dwie głowy to
    nie jedna.
    Edytor zaawansowany
    • 22.02.06, 13:55
      \I jak tu wierzyć w rodaków.|Przecież też kiedyś zaczynaliście.|I co , macie
      nadzieję,że w tych wszystkich hurtowniach jest naprawdę dobry towar? Na tym
      forum wszyscy pilnują swojego interesu.Liczy ię tylko kaa kasa kasa. Tak wam
      pomogą w biznesie jak wy mnie.Pozdrawiam
    • 22.02.06, 14:15
      dzwon 774572524
    • 22.02.06, 14:18
    • 23.02.06, 14:27
      Oj, nie denerwuj się tak, troszkę dużo pytań zadałaś. Ja też niedawno
      zaczynałam, pół roku temu. Szczerze mówiąc nie robiłam żadnych kalkulacji.
      Trochę z motyką na księżyc się porwałam, ale udało się. Co do klientów, ciężko
      powiedzieć, ja mam sklep na osiedlu, moi klienci to przede wszystkim okoliczni
      mieszkańcy, i młodzież i starsi i staruszkowie. Znajoma ma sklep na jednej z
      głównych ulic Gdańska i też ma przekrój społeczny.
      Co do towaru, postawiłam na sort.
      Kochana, nie licz na to , że ktoś Ci da jasną receptę, z tego co widzę wśród
      ludzi z "branży", każdy ma swoją wizję.
      A jak się do tego zabrać? Ja zaczęłam od tego, że wypatrzyłam lokal do którego
      jest wszystkim blisko, blisko spożywczego sklepu, niejako po drodze:) Wynajmuję
      go trochę "po znajomości" więc pozwolisz, ze szczegóły ominę:)
      W pobliżu są jeszcze dwa sklepy, więc zrobiłam tam wywiad jako "klientka" (tak,
      przyznaję bez bicia.
      Dobra, jeśli masz jakieś pytania, zapraszam na priva:) Wracam do pracy.
      Pozdrawiam!
      • 06.06.06, 17:09

        Trafiłam na ten wątek przekopując się przez forum, a że rozterki mam podobne,
        jak autorka, pomyślałam, że nie będę zakładać kolejnego tylko się dopiszę :)
        Zechciejcie mi odpowiedzieć, proszę, w jaki sposób finansowaliście swój start w
        ciuchowym interesie.

        Przyznaję- nie mam prawie nic prócz zapału i dużych chęci. :)

        - Chciałabym otworzyć sklep w centrum sporej wsi gminnej, obok wojewódzkiego
        miasta.Mam upatrzony lokal, ale właściciel nie proponuje póki co ceny czynszu,
        czekając na moją propozycję... :)) Zupełnie nie wiem, ile zaproponować. Czy 1000
        zł to odpowiednia kwota za 40 m2?
        - Czy czynsz pobierany jest za ten pierwszy, przełomowy, jak sądzę, miesiąc z góry?
        - Jak z finansowaniem zakupu pierwszej partii towaru? Czy otwierając sklep,
        wyposażając go, dysponowaliście własnymi środkami, czy korzystaliście z jakiejś
        formy kredytowania? Może dotacji z Unii?

        Będę wdzięczna, jeśli ktoś zechce podzielić się ze mną doświadczeniem. Także na
        priv - pretty01@gazeta.pl.

        Pozdrawiam serdecznie.
        • 06.07.06, 10:02
          Witaj!
          Nie wiem, co to za wieś, ale 1000 zł. nawet w centrum wsi, to moim zdaniem
          majątek. Ja mam sklep od 3 tyg. w miasteczku około 6 tyś mieszkańców, przy
          targowisku i płacę 400. A lokal odwalony super. Mam 36 m2 + zaplecze. Sklep
          kosztował mnie grosze (kilka tyś.), a finansowałem go z wysępionego z banku
          debetu. Można z kredytu, ale musisz dokłądnie policzyć, ile Cię będzie
          kosztować ruszenie. Ja policzyłem, ile muszę mieć dziennie utargu, by nie
          dopłacać do interesu (mam inną pracę, więc miałem łatwiej trochę), a reszta to
          miła niespodzianka. Życzę Ci powodzenia.
          --
          Moja Myszka
      • 04.07.06, 09:45
        WITM JA TEZ W BRANZY NIEDAWNO I TEZ NA OSIEDLU niestety nie jest to centrum
        osiedla ale koło przychodnii ,mam pytanie czy zmniejszyły sie obroty od
        rozpoczecia wakacji i czy reklamujesz sie jakos .Coraz czesciej dopadaja mnie
        mysli ze osiedle to chybiony pomysł .Prosze o sło kilka wsparcia pozrawaiam marzena
        • 04.07.06, 15:19
          Niestety wakacje powodowały znaczny spadek obrotów w handlu jednak tego roku
          spadek jest ogromny,Ale wakacje to tylko dwa miesiące,póżniej się poprawi
    • 16.06.06, 14:15
      Propozycje współpracy w sieci, dobry towar, gwarantowane terminy, dobre ceny,
      opieka, wszelka pomoc.
      PH POLO NYSA ul. Podolska 22
      tel: 077 4486930; 4487810
      mail: biuro@phpolo.pl
      wjanczyk@phpolo.pl
    • 05.07.06, 01:52
      Serdecznie zapraszam. Tanio i solidnie tylko angielska odzież. Możemy poóc w
      przygotowaniu biznes planu, oferujemy pakiet lojalnościowy dla przedsiębiorców
      korzystających z naszych usług. www.angielskaodziez.pl
      Rafał
    • 05.07.06, 09:00
      witam .sama otwozyłąm jakies poł roku temu zapał miałam ogromny ,ale rowniez
      dofinasowanie z up ,były to srodki z uni europejskiej.poczatek jak na zime był
      cakiem niezły no ale cos nowego zawsze budzi emocje . zima była jednak dłuuga co
      nie wrozy dobrze temu interesowi,potem swieta itd niezły był czerwiec ,ale tez
      nie utafilam z towarem bo nie mialąm spodenek krotkich i rybaczkow . i tak cały
      czas ucze sie na błedach zapał moj słabnie i moje wielkie marzenie spedza mi sen
      z powiek. moja rada jest tak jesli lokal to tylko centeu ,ewentualnie w poblizu
      jakiegos duzego sklepu spozywczego pozdrawiam ,aha no i jeszcze towar poszukaj
      fajnego anglika znajdziesz zbyt napewno ,moje klientki wysdzukuja angielskie
      ciuch wsrod wielu innych boooo wyrozniaja sie ,zreszta pojezdzisz zobaczysz ,ja
      biore towar po 33 zł za kg i jest to cena stosunkowa duza ale towar super
      pozdrawiam
      • 06.07.06, 10:15
        Witaj!
        33 zł za kg?? Podejrzewam, że sort, co? Ja za niesort anglika daję 6,1, ale na
        ponad 300 kg. towaru na czyściwo nadawało się zaledwie kilka rzeczy. Łącznie
        może 2 kg. Otworzyłem 3 tyg. temu i też się obawiam trochę lata, ale jestem
        dobrej myśli.
        --
        Moja Myszka
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.