• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Jak dalej żyć

  • 28.06.15, 21:34
    Kochane poradźcie mi co robić sytuacja jest bardzo patowa:
    Poznaliśmy się rok temu - on był z kobietą 8 lat i mają dziecko ,gdy go poznałam byli już 2 lata po rozstaniu ( zabiegał o nią przez ten okres a ona go nie chciała )
    Rozpoczął nowy etap ze mną i co ? - odbiło jej zaczeła o niego walczyć , płaczem ,dzieckiem itp .. przez to zaczęło się psuć , rozstaliśmy się na miesiąc ( w tym czasie sypiał z nią ) ,chciał powrotu -wróciłam i przez miesiąc znowu było cudownie , ale z czasem ja nie byłam już taka słodka i miła bo czułam,że coś jest nie tak... on powtarzał ,że robię paranoje i w Kwietniu w święta po wypiciu wódki - przyznał się ,że z nią sypiał pezez cały czas .. zadzwoniłam do niej i potwierdziła,że jak tylko ja i on mieliśmy gorsze dni sypiała z nim bo go kocha a on za każdym razem mówił,że to koniec ze mną .. Zerwałam kolejny raz .
    Ale kocham go bardzo- nie mogłam zapomnieć , nie jadłam nie piłam nie spałam to był koszmar - spotkaliśmy się w Maju i.. wróciliśmy do siebie ( znowu w tej przerwie sypiał z matką swojego dziecka, ale twierdzi,że chce być ze mną , że cały syf już wyszedł ,gdyż ponownie jego była dzwoniła do mnie z pretensjami,że znowu wracam do niego,że ona go kocha i zrobi wszystko aby z nim być ) Jesteśmy razem postawiłam warunki aby nie widywał się z byłą a kontakty ograniczył tylko do wiadomości o dziecko i gdy małą zabiera do siebie , na co on ,że go ograniczam i wymyślam,bo on nic złego nie robi ,po kolejnej wizycie jego i ex z dzieckiem w zoo zerwałam po raz kolejny , byłam na grilu ze znajomymi i tam poznałam chłopaka ,który się zauroczył moją osobą .. lajkował moje zdjęcia na Fb .
    i tydzień później miałam operację w przed dzień przyszedł On ex i wyznał mi miłość ,powiedziałam,że nie wrócę i oby nie przyjeżdżał więcej prosił abym podała adres szpitala gdzie będę operowana - nie podałam w tym dniu - przyjechał nocą i wyprosił ten adres.. gdy przywieźli mnie z bloku operacyjnego on już czekał z naręczą róż opiekował się mną jak nigdy nikt.. dałam się znowu wciągnąć .. uczucia moje wróciły ze zdwojoną siłą .. Po czym znowu pojechał do ex do domu przywitać się z córką ,zrobiłam awanturę błagając aby tam nie chodził ,aby córkę zabierał do siebie ,bo ona będzie znowu go prowokować ,a on na to,że mam przeprosić jego ex dla celów wyższych i nie wytrzymałam wybuchłam.. a on wyszedł zrywając ze mną kolejny raz ... Nie mogę bez niego żyć ,jak to znieść co radzicie ??
    Napisałam meil z wyznaniem miłości nie odpisał - jak żyć ?? jestem załamana :(
    Edytor zaawansowany
    • 26.06.16, 18:27
      Dać sobie spokój. Czego Ty się spodziewasz po takim facecie, który biegnie tam gdzie zawieje i do tego jeszcze kłamie?
    • 07.07.16, 22:09
      daj sobie spokój, nie warto niszczyć sobie nerwów na takiego
    • 03.08.16, 14:19
      Drogie Panie! Drogie Dziewczyny!
      We wrześniu rusza nowy program telewizyjny, w którym będziemy starali się pomóc naszym bohaterkom rozwiązać swoje problemy. Jeżeli czujecie się zagubione, nieśmiałe, macie wrażenie, że nie pasujecie do otoczenia, ktoś Was zawiódł, zdradził, opuścił albo oszukał, jeżeli macie wrażenie że już nigdy nie znajdziecie miłości, jeżeli nie lubicie siebie, swojego wyglądu - napiszcie do nas. Chcemy Wam pomóc. Przyjedziemy z terapeutą/trenerem personalnym, porozmawiamy, poszukamy genezy problemu i postaramy się go rozwiązać. Zaprosimy was również na metamorfozę - stylistka, fryzjer i makijażystka podpowiedzą co i jak robić, żeby świetnie wyglądać.
      Nie bójcie się - do odważnych świat należy i nigdy nie jest za późno na dobrą zmianę:)
      Piszcie!!! Albo na priv albo do redakcji.
      Nasz mail to: kasting@waniliamedia.pl
    • 13.12.16, 14:01
      wywal faceta z domu i życia, to nie mężczyzna, to Piotruś Pan, machnij na niego ręka, wcale go nie kochasz, tylko tak ci się wydaje, bo nie masz nikogo lepszego w poblizu, ale on jest najgorszy z mozliwych, bawi się twoim kosztem i kosztem tamtej kobiety!
      daj sobie z nim spokój!

      --
      Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.