Dodaj do ulubionych

Romans w zwiazku nieformalnym

10.04.16, 11:36
Witam, targają mną ostatnio bardzo silne emocje. Nakreślę w dużym skrócie nieco moja sytuacje.
Jestem w związku nieformalnym od 12 lat w miedzy czasie byłam pięciokrotnie w ciąży i urodziłam 3 cudownych dzieci. Z partnerem ustaliliśmy sobie, że jest to wolny związek, bez zobowiązań wobec mnie.

Mój partner od kilku lat naciska abym znalazła sobie kochanków. Mam nieodparte wrażenie, że męczy go już życie ze mną, nie rozmawia, nie przytula nigdy nie pamięta o urodzinach dzieci, jak chce pogadać to woli to zrobić, z każdym byle nie ze mną. Wydaje mi się że naciska na tych kochanków, aby mieć spokojne sumienie, by móc swobodnie korzystać z życia, flirtować i nie odczuwać znudzenia. Gdy mu mówię ze nie potrzebuje kochanków i przypominam mu że jak on ma ochotę to niech korzysta, wtedy on mi odpowiada że przecież on jest krótkodystansowiec czy tez jednostrzałowiec i że tego nie potrzebuje. Jednakże ja wiem, że jest inaczej.
Czy to normalne ze w takim związku mężczyzna nie jest szczery, zamydla oczy okłamuje, co on chce w ten sposób uzyskać, jak mam to rozumieć, przecież mu niczego nie zabraniam. Może pomoże mi ktoś to rozwikłać.
Edytor zaawansowany
  • syningia 21.05.16, 23:14
    Moze chce sobie popatrzec.
  • mazikeen_maze 31.05.16, 16:55
    spróbuj z nim porozmawiać - może jak się "skusi" na rozmowę z Tobą, to dojdziecie do jakiegoś porozumienia...
  • wrozbitawojciech 23.06.16, 13:45
    Dziwne. Myślę, że problem jest głębszy. Jakiś brak wiary w siebie? Chce dać Ci wolność, bo sam czuje się gorszy?

    --
    www.wrozbitawojciech.blox.pl
  • kena1 22.09.16, 15:54
    Może szuka pretekstu do rozstania?
  • marysia987654 22.01.17, 16:58
    Witajcie, aby zdobyć dobrego męża lub dobrą żonę, to należy oprócz modlitwy również szukać. Trzeba szukać tam gdzie jest dużo wartościowych ludzi. Ostatnio coraz łatwiej poznać kogoś w sieci niż na żywo. Polecam korzystać z portali katolicki na których jest mnóstwo wartościowych ludzi również szukających wartościowych ludzi na współmałżonków. Ja polecić mogę betania.pl
    To portal z taką oryginalną i serdeczną atmosferą, jakiej nigdzie indziej nie zauważyłam. Jest tak rodzinnie i serdecznie. Więc jest szansa na ciekawe znajomości :)
  • quba 20.03.18, 15:56
    Ustaliliście wspólnie, że zyjecie w związku bez zobowiązań wobec ciebie? No to czego teraz chcesz? Masz wg Twoich upodobań.Dziewczyny, czemu dajecie sobie wmówić, że życie na kartę rowerową to dziś taaaakie nowoczesne?
    Tysiące lat temu, w celu ochrony kobiety przed takimi wolnymi ptakami, co to do łóżka owszem, ale wobec kobiety zadnych zobowiązań, mądrzy ludzie wymyślili małżeństwo.
    Facet wobec kobiety ma nie tylko zobowiązania, ale i powinności.
    Dlkaczego jesteście takie nierozumne i zgadzacie się na wolne związki, które nakładają na Was obowiązki bycia kochanką, sprzątaczką, kucharką, niańką wobec waszych wspólnych kilkorga najczęściej dzieci, ale nie macie żqdnych praw.
    On sobie może w każdej chwili przyprowadzić inną kobiet, współżyć z nią w waszym mieszkaniu, a na koniec ciebie wyrzucić, bo to związek bez zobowiązań wobec ciebie.
    A wobec niego też nie masz żadnych zobowiązań?
    Tu już nie bylaś taka bystra, a on tak głupi, żeby się n a to zgodzić.
    Masz, czego chciałaś.

    A jeszcze i to :
    przypominam mu że jak on ma ochotę to niech korzysta,

    w podobnej sytuacji ruscy żołnierze traktowali kobiety na ziemiach, które wyzwolili, od granicy wschodniej Polski do samego Berlina.
    Naprawdę nie widziałam w życiu głupszej postawy, jak Twoja.
    I nas się pytasz "a.co.ze.mną"
    SPYTAJ SWOJEGO PODŁEGO FACETA

    --
    Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
  • leda16 20.04.18, 10:20
    Masz rację Guba, ale Twoja odpowiedź jest o 2 lata spóźniona. "Panna" pewnie od dawna szarpie się z kochankiem w sądach o godziwe alimenty dla ich dzieci a w sytuacji bezrobocia, to my Ją będziemy z naszych podatków utrzymywać, nie on. Choćby dlatego nie popieram tzw. zazwyczaj jednostronnnie "wolnych" związków.

    --
    www.pmiska.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.