Dodaj do ulubionych

Ćwiczenia w wordzie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.10, 16:49
Proszę Was o pomoc!!!
Mam zrobić kilka ćwiczeń w wordzie na informatykę i nie wiem jak
ustawić pismo blokowe (ma być pismo blokowe, czcionka Arial 12pkt).
Mam jeszcze przygotować swój katalog, do którego będę zapisywać
wszystkie ćwiczenia i także nie wiem jak to zrobić ;(

Proszę niech mi ktoś pomoże
  • Gość: dziadek mróz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.10, 17:51
    ad1
    www.geo.waw.pl/various_imgs/blokowe.pngad2
    prawoklik na pulpicie/nowy/folder nazwij jak chcesz i tam zapisuj.

    PISMO BLOKOWE typ pisma pośredni między pismem zwykłym a technicznym; nie
    posiada wiązań międzyliterowych, wyróżnia się impulsem literowym lub grammowym.
    Patrz także pismo techniczne.

    Pismo może być pisane w układzie blokowym, tzn. wszystkie pierwsze litery
    wszystkich wierszy tworzą linię pionową. Ustępy pisma wyodrębnione na podstawie
    logicznych całości uwydatnia się większymi odstępami – interlinią. W układzie "a
    linea" pierwsze znaki ustępów pisze się w odległości od 2 do 5 uderzeń od lewego
    marginesu. Marginesy mają duży wpływ na wygląd zewnętrzny pisma. Lewy margines
    wynosi 2,5 cm, prawy – 1,25 cm, dolny nie powinien być mniejszy niż 2 cm.
    Obecnie w korespondencji biurowej preferuje się układ blokowy. (...)
  • 01.01.10, 21:55
    To teraz zadaje się zadania z tematów, które nie były omawiane na lekcji? Z
    religii też tak jest? No to wysoko to szkolnictwo stoi po reformach i daleko
    szkodnictwo zaszło.

    A dlaczego Word? Bo kryzys i państwo nie ma pieniędzy na pomoce naukowe, premie
    dla dobrych nauczycieli, bo musi sponsorować amerykańską firmę? Rozumiem Linuks
    dla decydenta, który na niczym nie musi się znać. Ale darmowy Open Office
    działający pod Windows? Czy ABW, CBA, BBN, US i MF sprawdzają dlaczego wydaje
    się pieniądze i kupuje coś, co można mieć za darmo?

    Czy ktoś mnie oświeci i wytłumaczy jakie zastosowanie w codziennym życiu i pracy
    ma pismo blokowe napisane w Wordzie czcionką Arial wielkości 12 punktów?

    --
    Nie damy sobie wmówić
  • Gość: dziadek mróz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.10, 22:57
    Program nauczania nie przewiduje niczego innego poza Win XP z servis packiem 3 i
    Mikrosyf Office 2003. Ale to już pretensje do ministerstwa. Wytyczne do egzaminu
    zawodowego wyraźnie mówią co ma być zainstalowane.
  • Gość: nauczyciel informa IP: *.xdsl.centertel.pl 02.01.10, 07:47
    W podstawie programowej nikt nie narzuca ani systemu operacyjnego ani tym
    bardziej programów użytkowych. W naszej szkole jest linux, w dwóch sąsiednich
    mają mac-i. Dzieci maja nauczyć się "pisać", a nie "pisać w Wordzie", itp.
    Drwina o zniżkach na MOffica też jest nie na miejscu. W większości przypadków
    szkolne pracownie pochodzą z programu EFS, więc szkoły za nic nie płaciły. O
    wyborze linux/windows/mac decydowali dyrektorzy szkół. Programy nauczania
    wprawdzie preferują produkty microsoftu, ale pewnie wynika to z przewagi tych
    systemów w szkołach oraz przygotowania nauczycieli informatyki (często jest to
    pani, która bojąc się utraty pracy musiała zrobić dodatkowe kwalifikacje, i z
    przedszkolanki po rocznych studiach worda i excela zostawała informatykiem).
    Podstawę programową można zrealizować w dowolnym systemie. Potrzebny jest edytor
    tekstu, arkusz kalkulacyjny, coś do bazy danych (głównie chodzi o obsługę SQL),
    jakiś program graficzny.
  • Gość: dziadek mróz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.10, 13:00
    Piszesz o podstawówce. Szkoły zawodowe i technika to całkiem inna broszka. Jak
    napisałem wyżej, wytyczne są jasne i ma być mikrosyf i nic innego. Moja szkoła
    ma 10 pracowni komputerowych z czego tylko jedna jest z EFS-u. Za własną gotówkę
    była zakupiona akademia LAI czyli pracownia z iMacami (koszt w roku 2003 około
    100 000 zł) i pracownia CISCO (tu koszt był mniejszy bo pojechano po tanich
    kompach a ile kosztowały routery i switche CISCO, tego nie wiem). W pracowni z
    makówkami od 2005 roku gonią się myszy bo zmarł jedyny nauczyciel. A nauczyciele
    po informatyce mają tyle wspólnego z informatyką co ja z teologią. Sprzętu i
    systemów operacyjnych trzeba się dość długo uczyć samemu żeby wiedzę umieć
    dobrze przekazać a na to żaden nauczyciel nie ma ani chęci ani czasu.
  • 02.01.10, 13:49
    Mikrosyf Office 2003?
    Nazwa którą się posłużyłeś sugeruje twoje rozgoryczenie pakietem.
    Rozumiem że zrobiłeś lepsze tylko kłody rzucane ci pod nogi przez
    biurokratów nie pozwoliły na szerokie rozpowszechnienie twojego
    oprogramowania.
    Czy tylko zwyczajnie hołdujesz modzie na krytykę wszystkiego co
    z "mikrosyfu"?
    --
    Uczę się
    Nie dyskutuj z idiotą. Sprowadzi cię do swojego poziomu a potem
    pokona doświadczeniem.
  • 02.01.10, 16:34
    pursat napisał:

    > Czy tylko zwyczajnie hołdujesz modzie na krytykę wszystkiego co
    > z "mikrosyfu"?

    Niekoniecznie. Może zwraca uwagę, ze obok płatnych programów istnieją ich
    bezpłatne odpowiedniki. A czego nauczy nauczyciel informatyki, który pisze:

    > Drwina o zniżkach na MOffica też jest nie na miejscu. W
    > większości przypadków szkolne pracownie pochodzą z programu
    > EFS, więc szkoły za nic nie płaciły. O wyborze linux/windows/mac
    > decydowali dyrektorzy szkół. Programy nauczania wprawdzie
    > preferują produkty microsoftu, ale pewnie wynika to z przewagi
    > tych systemów w szkołach oraz przygotowania nauczycieli
    > informatyki

    Jak widać jak szkoły za coś nie płacą, to to jest za darmo. Tyle, że za
    pieniądze wydane na produkty Microsoftu można było wyposażyć sale komputerowe w
    mocniejsze maszyny, lub zakupić ich więcej. Ale jak widać nie można wymagać od
    ciała pedagogicznego, żeby coś umiało zanim zabierze się do "uczenia".

    Uczeń, który nauczy się korzystać z Linuksa i z Windowsem sobie poradzi. Ale
    wygodniej jest udawać, że Linuks jest "skomplikowany" i za trudny. Za trudny dla
    kogo? Pana od informatyki?

    --
    Nie damy sobie wmówić
  • 02.01.10, 17:12
    Nazywanie czegoś "syfem" uważasz za zwracanie uwagi na bezpłatne
    odpowiedniki? To tak jakby chcieć zwrócić uwagę na schludność
    Krzysia mówiąc, że Jasiu to śmierdziel.
    Gość po prostu chce być "cool" i wiesza psy na na Microsofcie bo tak
    jest "trendy". Zapominając o tym, że najbardziej znane odpowiedniki
    w jakiś "dziwny" sposób bardzo przypominają "syf" Microsoftu.
    --
    Uczę się
    Nie dyskutuj z idiotą. Sprowadzi cię do swojego poziomu a potem
    pokona doświadczeniem.
  • Gość: dziadek mróz IP: *.stk.vectranet.pl 02.01.10, 17:24
    Dla pogodzenia i wyjaśnienia. Mikrosyf to nie określenie OS-a czy softu tylko firmy za jej politykę wciskania ich produktów na siłę wszędzie gdzie się da. I nie mam najmniejszego zamiaru być cool dla kogo kolwiek.
  • 02.01.10, 18:40
    Bardzo zgrabnie ominąłeś temat zadania. Czyli to norma w naszych szkołach po
    reformie - nauczyciele uczą tylko tego, co przerabiali na kursach? Dlatego pani
    na matematyce przerabia wyłącznie ułamki dziesiętne, bo pozostałe są "za
    trudne", a poza tym na kursach ich nie było?

    To wszystko nie miałoby najmniejszego znaczenia, gdyby to rodzice składali się
    na pensje tych fachowców od nauczania. Niestety, wszyscy muszą utrzymywać
    miernoty od mianowania.

    --
    Nie damy sobie wmówić
  • Gość: gosc IP: *.xdsl.centertel.pl 03.01.10, 07:25
    Z twoich wpisów wynika, że tam dzieje się coś niedobrego.
  • 03.01.10, 13:19
    Dziwne pytanie. Przeważnie przy każdym problemie pyta się tutaj o konfigurację
    komputera i system operacyjny.

    "- Nie świeci mi dioda na monitorze.
    - A jaki masz procesor i system operacyjny?"

    Jakie to ma znaczenie jaka to szkoła, skoro mizeria jest w większości? Dwie
    lekcje religii i jedna historii. Dzięki temu wiemy, że cud nad Wisłą to było
    zwiastowanie Najświętszej Marii Panny, żony Józefa i zapowiedź przyjścia na
    świat dwóch mężów stanu niebywale do siebie podobnych.

    Kupuje się za ciężkie pieniądze oprogramowanie od amerykańskiej firmy, bo ciało
    pedagogiczne o darmowym oprogramowaniu nie słyszało, lub nie chce słyszeć...

    Numer ogłoszenia: 400002 - 2009; data zamieszczenia: 19.11.2009

    SEKCJA I: ZAMAWIAJĄCY
    1.1) NAZWA I ADRES:
    Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego , ul. Wspólna 1/3, 00-529 Warszawa,
    woj. mazowieckie, tel. 022 5292738, faks 022 5292780.
    Adres strony internetowej zamawiającego: www.mnisw.gov.pl

    I. 2) RODZAJ ZAMAWIAJĄCEGO: Administracja rządowa centralna.
    SEKCJA II: PRZEDMIOT ZAMÓWIENIA

    II. 1) OKREŚLENIE PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA

    11.1.1) Nazwa nadana zamówieniu przez zamawiającego:
    Zakup oprogramowania komputerowego na potrzeby pracowników Ministerstwa.

    11.1.2) Rodzaj zamówienia: dostawy.

    11.1.3) Określenie przedmiotu oraz wielkości lub zakresu zamówienia:
    Zakup oprogramowania:

    Część I przedmiotu zamówienia - Oprogramowanie do tworzenia i edycji dokumentów
    w formacie PDF -1 licencja

    Część II przedmiotu zamówienia:
    Rozszerzenie posiadanych przez Zamawiającego licencji na oprogramowanie firmy
    Microsoft:
    - Microsoft Exchange Server 2007 Standard - 2 licencje
    - Microsoft Exchange Server 2007 CAL - 500 licencji
    - Microsoft Windows Server 2008 R2 Standard x64 - 15 licencji
    - Microsoft Windows Server 2008 CAL - 500 licencji
    - Microsoft Project 2007 Professional -1 licencja
    - Microsoft Office Visio 2007 Standard - 1 licencja

    --
    Nie damy sobie wmówić
  • Gość: gosc IP: *.xdsl.centertel.pl 03.01.10, 18:46
    Ty to chyba taki jesteś, że na każdy temat m u s i s z się wypowiedzieć. I to
    po kilka razy dziennie.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.