Witam, używałam mojego pendrive'a na komputerze w pracy. Potem od współpracowników dowiedziałam się, że prawdopodobnie złapałam jakiegoś wirusa, bo ten komputer jest zawirusowany i im się tak zdarzało. Nie używam go teraz na moim domowym kompie, bo nie chcę, żeby mi cos przeskoczyło, mam antywirus (Norton), ale nie wiem, czy to wystarczy. I tu pojawia sie moje pytanie - co zrobić z takim pendrivem? Zanieść go gdzieś do mądrzejszych ode mnie w tym zakresie, czy może mój komputerowy antywirus jakoś sobie z tym poradzi? Zgóry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.