Dodaj do ulubionych

Po aktualizacji partycja z Windows 10 zniknęła.

20.07.17, 19:43
Po dzisiejszej aktualizacji systemowej (aktualizacji, wersja 1703) partycja z Windows 10 PRO 64bit zniknęła. Wogóle jej nie widać. Pozostała mi na tym dysku tylko druga partycja z Windows 10 HOME 64bit. Te systemy zainstalowane były na podzielonym na pół dysku SSD 256 GB. Komputera nie używałem około 30 dni i tu nagle taka niespodziana.
W tej chwili taka sama aktualizacja instaluje się na pozostałym dysku i nie wiem co dalej będzie.
Serdecznie proszę o radę.
Edytor zaawansowany
  • 20.07.17, 20:54
    Mam nadzieję, że nie miałeś nic cennego na dysku.
    Co będzie dalej powiesz nam, jak się skończy instalacja.

    Przy okazji - nie bardzo rozumiem ideę instalacji dwóch wersji Windowsów 10 na jednym dysku.
    W wersji Home nie ma niczego, czego nie miałoby Pro. Rozumiałbym Win7, ale druga Dziesiątka?
  • 20.07.17, 22:10
    Jak pisałem ten wątek, druga partycja na dysku wielkości 118 GB akurat samoczynnie aktualizowała się i ostatecznie po kilkudziesięciu minutach, może po 30 minutach, zaktualizowała się do Creators Update i na razie na tej partycji z Windows 10 Home nie mam problemów, ale zapewne będą, bo już są kłopoty z niektórymi starszymi programami, a więc w ich miejsce będę musiał poszukać nowych kompatybilnych aplikacji. Tej drugiej partycji, gdzie miałem komercyjne programy (mam ich pliki instalacyjne i klucze, a więc nie będzie problemu) i istotne pliki wideo (mam je zabezpieczone na dysku zewnętrznym) nadal nie widzę, czyli brakuje drugiej części dysku SSD wielkości około 138 GB. Powtórzę, że cały dysk SSD miał 256 B.
    Masz rację, że na jednym dysku nie ma sensu mieć dwóch partycji, ale to jest pozostałość z czasów, gdy nie specjalnie orientowałem się w sprawach komputerowych, a z ciekowości zakupiłem Windows 8 i tu zainstalowałem, by potem z Windows 7 Home, kóry był w komputerze i z zakupionego Windows 8 PRO przejść na bardzo zalecany przez Microsoft Windows 10.
    W czasie aktualizacji systemowej wersji 1703 w Windows 10 PRO, którego teraz brak, pokazał się komunikat o problemie (nie pamiętam go dokładnie, a nie chce tu namieszać) z możliwością kliknięcia na Enter (ten nie reagował), F8 (też nie reagował) oraz F9, po kliknięciu którego uruchomił się już drugi system Windows 10 HOME, a wcześniejsza możliwość wyboru partycji zniknęła. Teraz wygląda tak, jakby na komputerze był tylko jeden system Windows 10 HOME.
    W tej sprawie prawdopodobnie sam sobie nie poradzę, dlatego też opisuję ten problem na Forum i proszę o pomoc.
  • 21.07.17, 00:00
    Menadżer dyskowy i do sprawdzenia, czy druga (a może trzecia lub więcej) partycja istnieje i co na niej jest.
    Obstawiałbym, że wystąpił problem z rozruchem i trzeba będzie ręcznie poprawić wpisy w bcd
    a wtedy aktualizacja powinna się uruchomić i dokończyć, a Windows 10 Pro będzie widoczne.

    Jeśli wszystkie istotne dane masz zabezpieczone, to możesz całkowicie wyczyścić dysk i zainstalować
    na czysto Windows 10 1703 korzystając z klucza Windows 8 Pro albo cyfrowej licencji na Windows 7 Home
    albo ręcznie zlikwidować zbędną instancję, rozszerzyć partycję Pro i poprawić rozruch
    (bo szczerze mówiąc nie wiem, jak w takiej sytuacji zachowa się instalator i czy nie narzuci wersji Home).

    Na wszelki wypadek pobierz i wypal nośnik do Windows 10 1703 na przykład stąd:
    windowsiso.net/windows-10-iso/windows-10-creators-update-1703-download-build-15063/windows-10-creators-update-1703-iso-download-standard/
  • 21.07.17, 20:03
    Dziękuję Ci wariant_b za rady. Niewiątpliwie skorzystam.
    Jeszcze mam pytanie, czy ewentualnie da się odzyskać tę niewidoczną partycję, jeżeli opisana awaria nastąpiła z powodu całkowitego zapełnienia się dysku (partycji) w czasie instalacji tej aktualizacji?
    Taka myśl przyszła mi, gdyż zauważyłem, że widoczna partycja z Windows 10 Home po aktualizacji w dużym stopniu zapełniła się. Przed instalacją mogło być na niej około 40 - 50 GB wolnego miejsca, a po aktualizacji było około 10 GB albo nawet nieco mniej. Na tej drugiej obecnie niewidocznej partycji przed aktualizacją mogłem mieć nawet mniej wolnego miejsca, a więc w czasie instalacji aktualizacji dysk (partycja) mogł się zapełnić w 100 % i stąd awaria. O tym wiedziałem i miałem akurat to zmienić, ale nie przewidywałem aktualizacji. Na pewien czas postanowiłem zamknąć komputer i wówczas zauważyłem, że aktulizacja instaluje się. Komputer nie zdąrzył się wyłączyć i pokazał się komunikat, o którym już pisałem.
  • 21.07.17, 22:13
    3boleslaw napisał:
    > Jeszcze mam pytanie, czy ewentualnie da się odzyskać tę niewidoczną partycję,
    > jeżeli opisana awaria nastąpiła z powodu całkowitego zapełnienia się dysku
    > (partycji) w czasie instalacji tej aktualizacji?

    Zapewne tak, ale bez wglądu do komputera trudno powiedzieć, czy będzie to proste.
    Zwykle przy aktualizacji dane z kont użytkowników nie są naruszane, natomiast
    dotychczasowe elementy systemu lądują w ukrytym folderze Windows.OLD
    Kartoteka Windows zawiera już nowy system. Da się to ręcznie odkręcić.

    Jeśli nastąpiło przepełnienie dysku nowe Windows 10 (1703) będą uszkodzone,
    w związku z czym odzyskiwanie trzeba będzie robić zewnętrznymi narzędziami,
    na przykład za pomocą tego, co będziesz miał w Windowsach Home, choć
    oczywiście wygodniej byłoby operować naprawczym systemem z Windows PE.

    > Taka myśl przyszła mi, gdyż zauważyłem, że widoczna partycja z Windows 10 Home
    > po aktualizacji w dużym stopniu zapełniła się.

    Przejściowo - do miesiąca istnieje możliwość przywrócenia poprzedniej wersji,
    a po tym okresie zbędne stare Windowsy 10 1607 zostaną usunięte z dysku.
    Jeśli wykonasz czyszczenie dysku (po sprawdzeniu, że system i aplikacje działają
    poprawnie) odzyskasz te ok. 20-30GB bez czekania.

    Jeśli masz w pełni działające Windowsy Home i w miarę dobry Internet,
    ściągnij TeamViewer_QS, zorganizuj kilka krążków DVD lub pustego pendriva
    i miejsce na to, co jeszcze należałoby z Win10Pro odzyskać, daj znać na maila.
  • 23.07.17, 15:13
    Ja aż tak zaawansowany w tych sprawach nie jestem, chociaż w niedalekiej przeszłości różnie z tym było. Akurat tego problemu nie podejmę się sam naprawić, o ile to w ogóle możliwe. Niezwłocznie skorzystam z pomocy kolegi i co się nam uda zrobić, napiszę tu, a z tych rad skorzystamy.

    Eksperymentalnie przeszedłem na Windows 10 (1703) na komputerze żony i okazało się, że dysk zwiększył pojemność tylko o około niespełna 5 GB, a więc wcześniejsze moje rozważania mimo wszystko mogły być prawdziwe, gdyby na dysku było znacznie mniej wolnego miejsca niż podałem, niemniej tego nie wykluczam.
    Niestety, Windows 10 (1703) z początku troszeczkę sprawia kłopoty. Inaczej i dłużej system się uruchamia, od nowa trzeba konfigurować przeglądarkę do zdjęć, nieliczne stare programy sprawiają kłopoty, ale z tym każdy sobie poradzi. Nie wiem, ale wydaje mi się że Windows jakby trochę lepiej "chodził'. Oczywiście są to subiektywne oceny i być może na innych komputerach tak nie jest.
  • 23.07.17, 19:17
    > Akurat tego problemu nie podejmę się sam naprawić, o ile to w ogóle możliwe.

    Nie jest to szczególnie trudne, ale wymaga sporej ostrożności, bo można doszczętnie zepsuć system.
    Ale sugeruję, żeby jeszcze raz przemyśleć, czy dwie instancje Windows 10 na jednym dysku to dobry
    pomysł i czy nie warto zrzucić wszystkie dane, wyczyścić dysk i posadzić system od nowa.

    > Niezwłocznie skorzystam z pomocy kolegi i co się nam uda zrobić, napiszę tu, a z tych rad skorzystamy.

    Profilaktycznie ściągnij jakiś system naprawczy na Windows PE (np. DLC boot) i wypal krążek.
    Będzie jak znalazł w razie jakichkolwiek przyszłych problemów ze sprzętem lub systemem.

    > Eksperymentalnie przeszedłem na Windows 10 (1703) na komputerze żony i okazało się, że dysk
    > zwiększył pojemność tylko o około niespełna 5 GB...

    To musiał być dość mocno zaśmiecony. Zwykle po aktualizacji przybywa więcej i dopiero czyszczenie
    dysku i pozbycie się kopii starego systemu zwalnia dodatkowo zajętą powierzchnię dysku.
    Docelowo częściej mamy po aktualizacji więcej wolnego miejsca na dysku, niż przed nią.

    > Niestety, Windows 10 (1703) z początku troszeczkę sprawia kłopoty. Inaczej i dłużej system się uruchamia...

    Z moich doświadczeń wynika, że po pewnym czasie system powinien się ustabilizować i uruchamiać
    z akceptowalną szybkością. Trochę cierpliwości.
  • 24.07.17, 20:51
    Bardzo dziękuję za wszystkie rady. Jestem nimi mile zaskoczony, bo w przeszłości (wiele, wiele lat temu) tu radziłem się w pewnych komputerowych sprawach i nie było wesoło. Niejako czułem się jak intruz i nie daj boże, abym coś nieodpowiednio napisał lub źle ocenił, jakbym był informatykiem, a ja jestem zwykłym samoukiem z zamiłowania.

    Teraz nie mam dużo wolnego czasu, a więc tym problemem zajmę się dopiero w sierpniu. Mam wiele czasopism komputerowych, do których załączone były płyty ratunkowe i być może najpierw z nich skorzystam. Jeszcze raz wariant_b bardzo serdecznie Ci dziękuję.
  • Gość: 3boleslaw IP: *.dynamic-zab-03.vectranet.pl 07.10.17, 21:41
    Dopiero dwa dni temu ostatecznie "załatwiłem" ten mój problem związany ze zniknięciem jednej partycji komputera. Udałem się do znajomego bardzo doświadczonego i praktykującego informatyka, który powiedział mi, że po prostu "padła" mi połowa dysku SSD, na którym był Windows 10 PRO. Wcześniej sam próbowałem ustalić co się stało, ale w żaden sposób nie można było zobaczyć utraconej partycji i tak jest do dnia dzisiejszego. Pozostała druga partycja z Windows 10 przedwczoraj została sformatowana i ponownie zainstalowana, gdyż miała niewiele wolnego miejsca i teraz po wielu aktualizacjach funkcjonuje mi bez zarzutu, a komercyjne programy dały się bez problemów zainstalować. Poinformowano mnie też, że ten dysk (ta połowa dysku SSD, który po zakupie miał 250 GB) może w najbliższej przyszłości odmówić posłuszeństwa, co spowoduje konieczność zakupu nowego, z czym będę musiał pogodzić się, bo już nie wyobrażam sobie, aby taki system instalować na znacznie wolniejszym dysku magnetycznym. Pozdrawiam i serdecznie dziękuję.
  • 07.10.17, 23:50
    Ale dalej coś tu nie pasuje do obrazka, więc byłoby dobrze, gdybyś podał model dysku i wersję firmware'u.
  • 09.10.17, 13:27
    OK. Dane z Menedżera urządzeń systemu:
    Dostawca Microsoft; Data sterownika 2006-06-21 (zrobiona aktualizacja nic nie zmieniła); wersja sterownika 10.0.15063.0; dysk OCZ-VERTEX4 ATA Device.

    Do znajomego udałem się przede wszystkim w celu odzyskania drugiej niewidocznej połówki tego dysku SSD 250 GB, aby potem zainstalować na całej jego pojemności tylko jeden system Windows 10, do czego jednak nie doszło. Ponadto ten informatyk powiedział mi raczej zdecydowanie, że na drugiej niewidocznej połówce dysku wysiadła elektronika.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.