Dodaj do ulubionych

Tryby graficzne z przeplotem

14.10.17, 21:53
Moze mi ktos wyjasnic po co stosowano przeplot w monitorach komputerowych ?


--
NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
Edytor zaawansowany
  • 15.10.17, 09:20
    Żeby uzyskać wyższą rozdzielczość monitora CRT, kiedy technicznie nie było się w stanie uzyskać
    wymaganego pasma przenoszenia. Popularna lata temu była np. rozdzielczość 1024x768 @43Hz int.
    Od dawna przeplot nie jest już stosowany w monitorach komputerowych i kartach graficznych.
  • 15.10.17, 21:51
    JAKIEGO PASMA ? PRZECIE PRZEPLOT NIE ZWIEKSZA ROZDZIELCZOSCI. Z PRZEPLOTEM, CZY BEZ - MONITOR MUSIAL DANA ROZDZIELCZOSC OSIAGAC... CHYBA ZE Z JAKIEGOS POWODU DO ODPOWIEDNIEJ JAKOSCI POTRZEBNA BYLA 2X WYZSZA ROZDZIELCZOSC OD TEORETYCZNIE WYSTARCZAJACEJ...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 16.10.17, 21:04
    bimota napisał:
    > JAKIEGO PASMA ?

    Pasmo przenoszenia, to taka syntetyczna miara możliwości monitora.
    Za czasów starego, dobrego DOS-u przyzwoity monitor powinien był
    wyświetlać obraz o wymiarach 640x480 (VGA) z częstotliwością 75Hz.
    Odpowiadało to pasmu przenoszenia 35MHz.

    Windowsy i ogólnie tryb graficzny zamiast tekstowego, preferują większą
    rozdzielczość ekranu. Monitor XGA (1024x768), żeby zachować wymaganą
    częstotliwość odświeżania, która wzrosła w międzyczasie do 85 Hz
    musiał mieć już pasmo przenoszenia powyżej 100MHz (np. 110MHz).
    Żeby poprawnie wyświetlać rozdzielczość SXGA (1280x1024) musiał mieć
    już ponad 167Mhz (np. 180 MHz). 250MHz i mógł wyświetlać 1600x1200.

    Oczywiście, każdy monitor CRT też miał swoją natywną rozdzielczość, wielkość
    plamki czy inne podobne parametry, których kosztem jakości mógł nie przestrzegać
    o ile pozwalały na to pasmo przenoszenia i maksymalne częstotliwości odświeżania
    pionowego i poziomego. Przykładowo monitor XGA mógł wyświetlać obraz SXGA
    (1600x1200) z nieakceptowalną częstotliwością ok. 35Hz bez przeplotu - lub z przeplotem,
    co w tej sytuacji dawało obraz bardziej stabilny, bo odpowiadający ok. 70Hz.

    Dla pełni obrazu trzeba tu jeszcze wspomnieć o kartach graficznych, które
    obsługiwały określone rozdzielczości w określonych częstotliwościach odświeżania
    i nieraz były to rozdzielczości na dzisiejsze czasy dość egzotyczne (ale związane
    z tym, że proporcje ekranu zmieniały się od 4:3 poprzez 5:4 do 16:10 i 16:9,
    choć monitorów panoramicznych CRT nie zdążyło się pokazać zbyt wiele).
    I niekoniecznie każdy tryb akceptowany przez monitor był możliwy na karcie grafiki
    i vice versa.

    Z tego co pamiętam, wyświetlanie z przeplotem było najbardziej popularne
    w epoce tanich monitorów 14-15" z elektroniką dającą pasmo przenoszenia 65MHz.

    A tu taka stronka z kalkulatorem parametrów monitorów:
    myhometheater.homestead.com/bandwidthcalculator.html
  • 16.10.17, 21:48
    I TO MA TAKIE ZNACZENIE W MONITORACH ? W TV TO ROZUMIEM...

    A PRZEPLOTEM DAJE RADE, A BEZ JUZ NIE ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 16.10.17, 22:42
    > I TO MA TAKIE ZNACZENIE W MONITORACH ?

    Nie ma - było minęło. Nowsze monitory dostały nowszą elektronikę i problem
    niewystarczającej wydajności i jej poprawy metodami marketingowymi sam umarł.
    Okres, w którym technologia produkcji monitorów nie nadążała za możliwościami
    oprogramowania i potrzebami użytkowników nie był wcale tak długi.

    Monitor po to ma natywną rozdzielczość, by ją używać, a nie kombinować.
    A obraz z przeplotem wcale nie był dobrej jakości - ściemniony i niewyraźny.
  • 16.10.17, 22:47
    TYLE TO JA WIEM. TYLKO SIE ZASTANAWIAM, CZY TO FAKTYCZNIE BYLY PROBLEMY Z TECHNOLOGIA, PRZEPUSTOWOSCIA (BO NIBY CO MIALO OGRANICZAC TA PRZEPUSTOWOSC PRZY BRAKU PRZEPLOTU ?), CZY ZWYCZAJNIE ZYWCEM BRANO ROZWIAZANIA Z TV I NIE CHCIALO IM SIE WPROWADZAC NAWET DROBNYCH POPRAWEK. CZYLI POPROSTU TV MIALY WTEDY PRZEPLOT I TYLKO DLATEGO GO UZYWANO W KOMPUTERACH...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 17.10.17, 11:26
    > BO NIBY CO MIALO OGRANICZAC TA PRZEPUSTOWOSC

    Technologia. Żeby zastąpić układ o niewystarczającej wydajności nowszym i szybszym,
    najpierw trzeba ten szybszy wyprodukować. Co gorsza, zachowując wsteczną zgodność.

    Przejmujemy się tym, że 20 lat temu mainstreamowe monitory nie były w stanie
    wyświetlić obrazu w wyższych rozdzielczościach bez przeplotu, a na przykład
    pomijamy fakt, że topowe karty graficzne tego okresu musiały dla najwyższych
    rozdzielczości ograniczać paletę kolorów z 24-bitowej do 16-bitowej, ich RAMDAC
    miał jedynie 175 lub 220MHz (teraz 400MHz), a same karty miały tylko kilka MB pamięci.
    Stary, 20-letni monitor od biedy da się jeszcze użyć ze współczesnym komputerem,
    a karty graficznej już od dawna nie. O reszcie bebechów nawet nie wspomnę.

    > CZY ZWYCZAJNIE ZYWCEM BRANO ROZWIAZANIA Z TV

    W tym okresie nie bardzo - rozjazd między telewizorem a monitorem komputerowym
    był wtedy sporo większy niż obecnie. Wprawdzie moda na wkładanie tunera TV
    do monitorów jakby minęła, za to mały komputer jest w każdym nowym telewizorze.
  • 17.10.17, 12:19
    NO ALE WYNIKA Z TEGO, ZE TECHNOLOGIA MONITOROW NIE NADAZALA WTEDY ZA KARTAMI GRAFICZNYMI...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 17.10.17, 14:54
    > NO ALE WYNIKA Z TEGO, ZE TECHNOLOGIA MONITOROW NIE NADAZALA ...

    Ale to jest nieustający proces. Cały czas zmieniają się podstawowe zastosowania sprzętu
    i związane z nimi wymagania techniczne dotyczące podzespołów. Coraz to jakiś element
    hardware'u lub sofware'u nie nadąża za potrzebami "przeciętnego użytkownika".
    W okresie przejścia z pracy w trybie tekstowym do graficznego, czyli z DOS-u do Windows
    nagle wszystkie elementy zaczęły szwankować - małe monitory z rozdzielczością VGA
    zupełnie nie wystarczały, karty graficzne nie wyrabiały, drukarki igłowe przestały się
    nadawać do druku dokumentów, analogowe aparaty wymagały czasochłonnej obróbki
    zdjęć i skanowania, które takoż było makabrycznie wolne. Małe dyski zapychały się
    natychmiast, stacje dyskietek okazały się nieprzydatne przy nieustannie rosnącej
    wielkości plików, że o masakrze, jaką było korzystanie z modemów telefonicznych
    do połączeń internetowych nie wspomnę.

    Masa rozwiązań miała charakter tymczasowy i chwilowo łagodziła problemy.
    Monitory CRT zabiło nie to, że przez kawałek czasu ich elektronika nie nadążała
    za potrzebami (bo i wówczas istniały urządzania wyższej klasy do zastosowań DPT i CAD,
    cenowo niedostępne dla przeciętnego użytkownika), ale waga i rozmiary, których nie
    dało się w ramach istniejącej technologii skutecznie zredukować. Wady przeważyły zalety,
    więc użytkownicy bez żalu przerzucili się na monitory LCD, choć te gorzej wyświetlały
    kolory, oferowały słabszy kontrast i (z wyjątkami) nie dało się na nich wymusić pracy
    z wyższą rozdzielczością, niż nominalna.

    > ... ZA KARTAMI GRAFICZNYMI...

    Ależ to teraz akceleracja grafiki 2D jest w zasadzie we wszystkich kartach taka sama,
    a o wydajności i cenie decyduje akceleracja 3D. Kiedyś, gdy nie było jeszcze 3D,
    takie składowe jak bufor ramki czy sprzętowa obsługa kursora też rodziły się w bólach,
    a różnice w wydajności kart były wyraźnie odczuwalne.
  • 17.10.17, 18:17
    OK, CHYBA NIE POZOSTAJE MI NIC INNEGO JAK PRZYJAC, ZE MONITORY NIE WYRABIALY Z PASMEM... DZIEKI.

    A TAK PRZY OKAZJI... ZA MONITORAMI CRT NIE TESKNIE, ALE TV LCD SA FATALNE...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 17.10.17, 21:27
    > MONITORY NIE WYRABIALY Z PASMEM...

    Tanie monitory kawałek czasu z wszystkim nie wyrabiały.
    Przypomnę nieznane obecnie pojęcia: filtr polaryzacyjny, degauss i jonizacja.

    Użytkownicy chcieli wyciągnąć więcej niż faktycznie mógł monitor.
    I tu się zresztą wiele nie zmieniło - monitor LCD który sprawdza się w jednych
    zastosowaniach, w innych może być trudny do zaakceptowania.

    Pasmo jest syntetyczną wartością i nie wszyscy producenci je podawali.
    Choćby dlatego, że wpływ na nie miała karta grafiki a nawet użyty kabel.

    Częściej dla monitorów podawano odświeżanie poziome i pionowe,
    z których pierwsze (poziome) również określało możliwości techniczne monitora,
    a drugie (pionowe) możliwe do zrealizowania oczekiwania co do jakości obrazu.
    Ale najbardziej miarodajna była tabelka obsługiwanych trybów graficznych
    no i oczywiście oczy użytkownika.
  • Gość: Kolobos IP: *.zask.pl 15.10.17, 10:05
    Pierwszy lepszy link z google: hdtvpolska.com/forum/topic/879-czym-jest-przeplot/ kolejny forum.gazeta.pl/forum/w,34,15431138,15431138,Przeplot_w_CRT.html tak ciezko sie wysilic i poczytac?
  • 15.10.17, 11:43
    NIE MA TAM ODPOWEIDZI NA MOJE PYT.

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 15.10.17, 21:29
    Oj tam, jeśli dobrze poszukasz, na pewno znajdziesz dokładniejsze wyjaśnienia.
    Ale faktycznie, nie jest łatwo znaleźć w Internecie odpowiedzi na pytania,
    które przestały być istotne jeszcze w ubiegłym wieku.
  • 15.10.17, 21:53
    BO JA WIEM... PRZEPLOT NADAL JEST STOSOWANY W TV, A NIGDY NIE WIADOMO CZY JAKAS WIEDZA SIE W PRZYSZLOSCI NA COS NIE PRZYDA...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 21.10.17, 23:54
    Żeby oszukać oko. Po prostu najbardziej efektywną z punktu widzenia końcowego efektu była właśnie taka metoda. Przy braku przeplotu bardziej widoczne byłoby pulsowanie ekranu.
  • 22.10.17, 10:51
    Wlasnie z przepolotem pulsowalo... :)



    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 22.10.17, 18:31
    A w trybach bez przeplotu obraz był w pełni stabilny?
  • 22.10.17, 22:16
    NO W PELNI TO NIE, IM SZYBSZE ODSWIEZANIE, TYM LEPIEJ...

    A WLASNIE... CZY TE MONITORY Z PRZEPLOTEM TO JUZ BYLY MULTISYNC ? CZYLI AUTOMATYCZNIE DOBIERALY CZESTOTLIWOSCI ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 23.10.17, 07:35
    > A WLASNIE... CZY TE MONITORY Z PRZEPLOTEM TO JUZ BYLY MULTISYNC ?

    Oczywiście, że już były, choć zakres synchronizacji często był niewystarczający.
    Multisync to określenie marketingowe stosowane przez NEC.
  • 22.10.17, 23:30
    No jak to, albo masz półobrazy co 50hz (z przeplotem) albo pełne obrazy co 25hz. Co będzie bardziej przyjemne dla oka? Oczywiście, że przeplot 50hz.
  • 23.10.17, 17:23
    NO NIEKONIECZNIE. EKSPERYMENTOWALES TAK ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 23.10.17, 23:48
    Ja nie. Za to ci którzy opracowali metodę to na pewno. W końcu taki był ich cel - zgubić migotanie obrazu.
  • 23.10.17, 23:59
    to bylo robione dla tv, komputer to co innego....

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 25.10.17, 11:10
    To samo
  • 25.10.17, 19:11
    W TV MASZ GLOWNIE OBRAZY NATURALNE, W KOMPIE CZESTO MASZ NP CIENIKIE POZIOME LINIE...

    PODLACZ SOBIE AMIGE DO TV W NAJWYZSZEJ ROZDZIELCZOSCI I SOBIE PRACUJ...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.