Dodaj do ulubionych

Nowe zabezpieczenie Windows nie daje się usunąć

03.11.06, 11:39
I bardzo dobrze, wreszcie Linux się rozpowszechni :)
  • Gość: Prawdziwy Polak IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.11.06, 11:53
    j.w.
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 11:53
  • wd_07 03.11.06, 12:02
    ostatnio czytałem (źródło idg.pl), że ta zaktualizowanie windowsa xp do visty
    dla użytkowników którzy zakupili ten system w ciągu ostatnich miesięcy, nie
    będzie za darmo
    --
    bestexty.blox.pl/html
    myflash.blox.pl
    downtempo.pun.pl/index.php
  • Gość: mzb IP: *.crowley.pl 03.11.06, 13:02
    Najpierw przywracamy system do dnia kiedy zainstalowala sie ta poprawka.
    Następnie włączamy aktualizaje z opcją wybrania kiedy mają być zainstalowane.
    Kiedy wyświetli się lista dostępnych aktualizacji odhaczamy WGAN i wsio :)
  • Gość: złodziej IP: *.chello.pl 03.11.06, 16:11
    starzy kradną samochody, młodzi - muzykę i programy komputerowe. mamusie kradną
    książeczki do nabożeństwa, tatusiowie - prąd, dzieci - misia i kwiaty z grobu...
    to dlatego, że nic nie umiemy (w szkole ściągamy i ukradliśmy świadectwo...),
    więc kiepsko zarabiamy i nie stać nas na to, co kradniemy (np. na rower lub
    mercedesa). niemcy, amerykanie, francuzi się na nas uwzięli i przezywają nas
    "polscy zlodzieje", :)
  • bmkms 03.11.06, 16:55
    ludzi moze teraz cos umiec, wyjechac do normalnego kraju i normalnie zyc. Gdyby
    liczyli tylko na legalny zakup to byliby nadal smieciami w polskiej gubernii
  • Gość: polski złodziej IP: *.chello.pl 03.11.06, 17:23
    o to, to, to. ja też, daleko nie szukając, jakbym liczył tylko na to, co mi chcą
    zapłacić, to bym daleko nie zajechał! w końcu wszyscy mamy takie same rzołondki!
    no nie?
  • Gość: explanation IP: 217.97.193.* 04.11.06, 19:06
    naprawdę bardzo ciężko. Śmiech mnie ogarnia jak używanie pirata ktoś nazywa
    kradzieżą; kradzież to byłoby wniknięcie do kodu źródłowego i puszczenie na
    rynek jako produkt swój czyli po prostu plagiat a jaka to kradzież piracki
    windows? Czy zabiera się coś Micrsoftowi? Dane można kopiować wielokrotnie i w
    wyniku tego nic nie ubywa.
  • Gość: kornel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 16:28
    chyba to złodziejstwo jest...
  • Gość: kilo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 23:42
    Kopiując program kradniesz wartość intelektualną programisty. Trzeba być
    naprawde ograniczonym żeby stwierdzić że ukraść można tylko to co materialne.
    Mimo wszystko wytłumacze Ci tak żebyś zrozumiał.

    Idziesz do sklepu dajesz programiście pieniądze, on pozwala Ci za to skopiować
    program. Po skopiowaniu zabierasz mu z powrotem pieniądze i uciekasz. To jest
    właśine piractwo. Rozumiesz już że to jest kradzież ?
  • Gość: Tweenk IP: 62.233.164.* 26.08.07, 22:37
    "Kradzież" oprogramowania trudno nazwać kradzieżą, bo oprogramowania nie dotyczy
    problem deficytu (zawsze można wytworzyć wystarczającą ilość kopii).

    Wracając do twojego przykładu - jaki koszt ponosi programista w związku z tym,
    że da skopiować swój program? Odpowiedź brzmi: żaden. Opłata za skopiowanie jest
    kompletnie umowna i odzwierciedla nakład pracy włożony w napisanie programu, a
    nie koszt wytworzenia kopii. Gdyby programiści byli utrzymywani z podatków, to
    nie istniałoby pojęcie piractwa.

    PS nie staram się powiedzieć, że piractwo jest cacy, tylko że całe pojęcie
    własności intelektualnej w kontekście oprogramowania nie jest w 100% bezsporne.
  • Gość: albercik IP: 80.50.43.* 03.11.06, 11:55
    Właśnie wczoraj usunąłem takie zabezpieczenie:)Bylo trochę trudniej,ale zajeło
    mi to 15 minut:)Wystarczy troche pogrzebac w rejestrze i w plikach systemowych:
  • Gość: M IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.11.06, 11:58
    Co to znaczy "Komputery z <<okienkami>> trwają od początku roku."?
  • Gość: flip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 11:58
    buhahahaha... własnie wczoraj wlazłem na strony mikrosoftu, sciągnąłem MMP10,
    bodaj FrameBuildera i coś jeszcze . nie wiedziałem co to jest. Miało w nazwie
    Genuine. Na stronie stało że zapraszają do weryfikacji OS. Ja nie w ciemie bity
    i wyszedłem stamtąd. Ale nie zauważyłem żego Genuina. No i kliknąłem i poszło. I
    co ? I nic. Po godzinie doszedłem do wnioskkui ze do niczego to niepotrzebne.
    Wiec usunałem. Chyba nie było tego w deinstalatorze wiec wlazłem w C/windows i
    wywaliłem cały zainstalowany plik. i nic i nikt mi tego nie bronił. A moze ja
    mam oryginalnego windowsa???? Sam już nie pamietam ;-)
    Teraz siedze nad linuxem ale krew mnie zalewa bo dziwadło takie że nic tylko
    ksiażki informatyczne kupowac. FlashPlayera instalujez ręcznie chyba ze kupisz
    abonament w jakimś portalu. Cuda wianki na wodzie. modem neo to ze dwa dni
    łączyłem. O drukarce chyba zapomnę. Nie wiem czy mam sterowniki kart, czy twarde
    dyski ma być widać jak partycje w windowsie, jak mam sie dostac do partycji
    windowsa. Awast nagle wykrył się w linuxie choć instalowałem w windowsie. Jazda
    na maxa.
    Instalowanie programów już mnie do pasji dopr. instalujkę a w Menu nie dołącza
    mi skrótu aplikacji. to co mam przekopywać się do /usr/lib/realplayer8/realpla. ?
    Najgorzej z tym modemem bo w mandarynie jakoś poszło ale w ubuntu to czarna
    magia. chyba se auroxa sciągnę tam jest instalator neo/ Tylko ja chciałem
    Łubłuntuuuuuuuuuuu błeeeeeee.....jak... błeeee... modemmmm...błeeee....
    zainstalować?
  • Gość: M IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.11.06, 12:06
    No cóż. Z instalacją Windozgrozy to nawet przeszkolona małpa by sobie poradziła,
    a z Linuxem już nie. Może tu leży przyczyna?
  • Gość: rutek IP: *.e-wro.net.pl 03.11.06, 12:13
    cegly. dla niewtajemniczonych: test cegly polega na tym ze przy standardowych
    ustawieniach system sie instaluje z tzw cegla na enterze, czyli caly czas
    yes/potwierdz/tak/enter.
  • plorg 03.11.06, 12:19
    > No cóż. Z instalacją Windozgrozy to nawet przeszkolona małpa by sobie
    > poradziła,
    > a z Linuxem już nie.
    -----------------------------------------
    Czy to ma byc 'zaleta' Linuxa, czy wada Windowsa?
    Zeby byc uzytkownikiem komputera nie trzeba byc informatykiem, tak jak zeby byc
    kierowca samochodu nie trzeba byc mechanikiem samochodowym. Moze sie myle?
  • Gość: M IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.11.06, 12:40
    Tylko że samochodów jak na razie nie rozdają za darmo. Co więcej, żeby nimi
    jeździć jako pasażer nie trzeba mieć żadnych uprawnień, ale żeby je prowadzić
    już tak.
  • Gość: miiiimmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 13:20
    jedyną zaletą linuxa dla przecietnego smiertelnika klikającego w gadu gadu jest
    to że jest darmowy. Niestety konfiguracja niektórych p[eryferiów a i samego
    sysytemu to dla laika który z informatyka ma tyle wspólnego co kosiarka z
    kombajnem jest po prostu za skomplikowana. ja rozumiem ze linux jest dla idei w
    której zawarte jest bezpieczeństwo ale jest w tym trochę przeady . Z jednej
    strony ciągle mówi się o rywlizacji z windowsem a z drugiej wali się takie
    kwiatki jak bałagan ze sterownikami, bibliotekami itd. w ten sposób linux nigdy
    nie wyjdzie poza grono hobbystów. Z drugiej strony ten bałaganjest spowodowany
    tym że twórcy dystrybucji nie moga zamieszczać softu na który ktos ma prawa
    autorskie - czyli większość firmwaru, driverów itd. Stąd chałupnicze metody
    instalowania drukarki np marki Epson stylus 1520 która to metoda to ciąg bliżej
    nieokreśłonych dla mnie wpisów w okienku zwanym konsolą. No ale jutro dostane
    knige to moze cos mi się rozjaśni pod deklem mózgownicy. Windows jest gorszy,
    płatny i do tego ciągle sie coś dzieje. Dla mnie najbardziej debilnym programem
    MS jest WMP - jeszcze nie spotkałem człeka który niem iałby zastrzeżeń do tej
    produkcji której nie idzie odinstalowac a która gdyby nie kodeki do niczego
    potrzebnaby nie była bo istnieje masa lepszego i darmowego softu . tak czy siak
    jeszcze na windzie trochę pojade ale już niedługo wsiadę na pingwina a windę
    zostawie dla nauki oprogramowania którego nie zainstaluję pod Linuxa
  • Gość: laska IP: *.eu.sun.com 03.11.06, 17:12
    Generalnie co do ogolnej ideii masz powody by wyrazac opinie w ten sposob.
    tak ... zabawnie mi sie to czyta:)

    > kwiatki jak bałagan ze sterownikami, bibliotekami itd. w ten sposób linux nigdy
    > nie wyjdzie poza grono hobbystów

    Jezeli uwazasz ze Oracle, IBM, Sun ... i wiele wiele innych to grono hobbystow :)

    Pozdrawiam i milego edukowania sie.
  • Gość: WMP11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 18:38
    > Dla mnie najbardziej debilnym programem
    > MS jest WMP - jeszcze nie spotkałem człeka który niem iałby zastrzeżeń do tej
    > produkcji której nie idzie odinstalowac a która gdyby nie kodeki do niczego
    > potrzebnaby nie była bo istnieje masa lepszego i darmowego softu .
    A ja akurat używam WMP11 i na sam widok "lepszego i darmowego sfotu" dostaje napadu śmiechu. Nic nie przebije WMP11 :P
  • Gość: kotek IP: *.toya.net.pl 03.11.06, 22:20
    jeszcze powiedz do czego go uzywasz. bo ja mam lepsze animacje niż bakteria czy
    tez bateria obecna w WMP
  • Gość: Olaf IP: 195.74.91.* 04.11.06, 17:40
    W PC World Komputer z poprzedniego miesiaca jest jak odinstalowac niepotrzebne
    skladniki a w Swiat Komputer jak go przyspieszyc; Zrobilem to i chodzi cacy.
    Problem w tym ze Windows juz dawno przerosl sam siebie.
  • plorg 03.11.06, 14:17
    Co komu po samochodzie typu 'zrob to sam', za ktorym nieustannie trzeba holowac
    przyczepke z warsztatem, nawet jezeli jest za darmo. Nie wspominajac o drogach
    po ktorych ten samochod (nie)moze jezdzic. Koniecznosc uprawnien do jazdy
    samochodem wynika jedynie z zagrozenia dla zycia innych, jakie stwarza
    poruszajacy sie pojazd. Jezeli praca z komputerem mialaby wiazac sie z
    zagrozeniem dla zycia, tez obsluga jego wymagalaby uprawnien.
  • Gość: Oth IP: 212.191.80.* 03.11.06, 15:40
    Imo to jest wada linuxa. Ja wolę mieć system który działa sobie w tle i nie
    przeszkadza mi w pracy, a nie potworka do którego nie ma nawet sterowników
    (Radeon9600pro+), a udostępnienie internetu na komputer z windowsem zmogło
    całkiem niezłego znajomego linuksiarza.
  • Gość: Marek IP: *.europe.hp.net 03.11.06, 17:34
    ... tylko dość słaby ..

    Udostępnienie internetu przez Linuksa to jedna z prostszych rzeczy jaką można
    zrobić.

    Do tego jesli chcesz maszyne do gier to zamiast meczyc sie z Windows chyba
    lepiej kupic konsole, nie ?
  • silic 04.11.06, 01:23
    Konsolę to masz na linuksie... jeśli będzie konsola na której uruchomię Civ2 i
    3, Caezar3, Starcrafta, CM to się zastanowię. Jak narazie winda wygrywa. 0
    zwiechów, spyware, wirusów, niechcianych aktualizacji - chcieć to móc...
  • Gość: Indy IP: 80.50.251.* 04.11.06, 01:41
    pojedynki 16 graczy na 16 w Call Of Duty 2 na konsoli ;)) i celowanie w 0.1
    sekundy na padzie od Soniaka ;))))

    jak nie znasz sie na grach to lepiej nie komentuj :*
  • silezius.monachijski 03.11.06, 11:58
    mi się w ubuntu nie pokazuje takie okienko, czy to znaczy że system jest nielegalny?
  • micra 03.11.06, 12:14
    akurat takie okienko pojawia się na systemach Windows, które Microsoft uznał za
    nielegalne.

    Takie okienko nie pojawi się na żadnych innych systemach, nie ważne, czy
    legalnych, czy nie...
  • Gość: kib IP: *.motorola.com 03.11.06, 17:11
    Zgadzam się - ten artykuł musi być sponsorowany. Ten kto go pisał zapewne wie,
    że programy można usuwać nie tylko przez "Dodaj/Usuń Programy". Ta prymitywna
    metoda, często nie usuwa wszystkiego co zostało zainstalowane lub wygenerowane
    przez program w czasie działania (potrafi zostawiać pliki z historią,
    konfiguracją, danymi użytkownika). Schodząc na niższy poziom można zrobić
    wszystko a wtedy good bye "Genuine ... whatever" - tą metodę polecam
    użytkownikom legalnej wersji OSa, co by nie musieli płacić podwójnie, albo
    modlić się codziennie do remindera.
    Wnioski po lekturze artykułu:
    1. Pewna pomysłowa firma poza eliminacją nieuczciwych klientów, próbuje wyłudzać
    pieniądze od naiwnych/nieświadomych użytkowników.
    2. chyba tyko WSI bezskutecznie starało się o wpływy w mediach.

    *Zakładanie niekompetencji autora tej publikacji prasowej obalałoby wniosek nr
    2. lecz było by naiwnością.
  • Gość: removeWGA.exe IP: *.brhm.cable.ntl.com 03.11.06, 12:03
    Mysle ze autor zle przygotowal sie do tematu. Nie powiem gdzie bo i tak nie wolno ani nie podam nazwy ale jest taki maly programik, ktory usuwa te "nieusuwalna" poprawke na zawsze. Troche wiecej zainteresowania zanim cos sie napisze. Nie ma czegos takiego jak "niemozliwe".Szczegolnie jesli chodzi o windows.
  • Gość: Marek S. IP: *.chello.pl 03.11.06, 15:23
    "Nie ma czegos
    takiego jak "niemozliwe".Szczegolnie jesli chodzi o windows."

    Tak?! To powiedz mi co włączyć/wyłączyć aby przestał mnie męczyć swoimi zwisami
  • Gość: aw IP: *.chello.pl 03.11.06, 15:42
    Kup sobie normalny komputer.
  • Gość: jfjyhf IP: *.net.autocom.pl 03.11.06, 21:31
    windows xp nie zawiesił mi sie od 2 lat....czy to jest odp?...ehhh
  • Gość: f. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.11.06, 12:08
    nie ma czegos takiego jak nieusuwalne zabezpieczenie firmy Microsoft :)))))
  • Gość: sdf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 13:22
    coś nieusuwalnego spod ręki miszczów Mikroszoftu? To pewnie jakiś bład
    programistów bo jeszcze nic im dobrze nie wyszło. Sposobów na usunięcie
    czeokolwiek z systemu jest cała masa więc gromkie "nieusuwalne" jest tak samo
    śmieszne jakbym stanął na marszałkowskiej i ikrzyknął że ziemia staneła w miejscu
  • Gość: efka_2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 12:13
    ...wszystko jest kwestią czasu potrzebnego na jego usunięcie ;]
    a swoją drogą... linux nie jest zły ;]
  • Gość: WinFan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 12:13
    rs_gazeta_forum napisał:

    > I bardzo dobrze, wreszcie Linux się rozpowszechni :)

    Ta, najpierw niech się pojawi na niego oprogramowanie. Co mi po systemie bez oprogramowania.
  • Gość: Tomek IP: *.cs.purdue.edu 04.11.06, 00:31
    Co potrzebujesz?
  • Gość: Thomas Percy IP: *.acn.waw.pl 03.11.06, 12:20
    Kupiłem oryginalny Windows, jak tylko pojawił mi się ten kompunikat przed ponad
    pół roku roku.
    Ale nie chce reinstalować systemu, bo ten działa OK (jak, wbrew obiegowej opinii
    niemal wszystko z Microsoftu).
    Czy mogę jakoś zalegalizować piracki Windows legalnym kluczem?
  • Gość: usuwacz wga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 12:36
    czegoś takiego jak remove wga. wywala poprawke a potem poprawka pyta sie czy
    instalować. odznaczcie ją i po kłopocie.
  • Gość: polacek mały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 12:39
    Co by było gdybym do was przyszedł z 20 bandziorami i was okradł ,bo mnie nie stać na to co wy macie w domu ? Złodziejski narodek .
  • Gość: zdzich IP: 38.100.22.* 03.11.06, 14:23
    Coś przegapiłeś. Już zrobili. Nazywa się PLD.
  • Gość: aw IP: *.chello.pl 03.11.06, 15:43
    A co tam jest polskiego , oprócz instalatora?
  • bmkms 03.11.06, 16:57
    pewnie nie mialbym pretensji.
  • Gość: Tomek IP: *.cs.purdue.edu 04.11.06, 00:33
    Jesli nie mialbys pretensji, to ten ktos nie musialby krasc, wystarczyloby zeby
    Ciebie poprosil.
  • koczisss 03.11.06, 12:41
    NIe mam aktualizacji i nie mam głupawego komunikatu i po sprawie:)
    --
    Moja stronka:)
    Różne zdjęcia
  • Gość: hami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 12:47
    .
  • Gość: bogacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 12:51
  • Gość: Papa Smurf IP: 38.100.22.* 03.11.06, 14:29
    Racja ale wydając te 500zł na windows staniesz się arcydaunem - daunem nad daunami.
  • Gość: qwerty IP: 217.97.193.* 04.11.06, 19:09
    może on i ma te 5 stówek ale po co ma się ich pozbywać?
  • Gość: qwerty IP: 217.97.193.* 04.11.06, 19:10
    Może on i ma te 5 stówek ale po co ma się ich pozbywać? Ty też tak chętnie
    szastasz kasą na lewo i prawo?
  • Gość: god IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 12:45
    ja chcialem zapytac od kiedy microsoft sponsoruje gazete ze takie prie...
    wypisuja nie usuwalna aktualizacja ;)
  • tmkmk 03.11.06, 12:47
    windowsa, nigdy nie powinno sie zgadzac na automatyczny download i instalacje
    upgradow

  • Gość: Bodek IP: *.elblag.dialog.net.pl 03.11.06, 12:48
    Wystarczy wylaczyc aktualizacje i sciagnacs autopatchera z wszystkimi poprawkami i sparawa zalatwiona na jakis czas ostatni auto patcher(bez zbednych programow microsoftu) jest z wrzenia nie tak zle ale skonczy sie to service packiem 3 i tamten programik bedzie wmontowany na stale i tu pojawi sie problemik (oczywiscie na jakis czas )
  • Gość: Nowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 12:50
    wtstarczy troche pomyśleć, odpowiedni program i problem z głowy
  • Gość: ace IP: 195.224.10.* 03.11.06, 12:57
    wlasnie zobaczylem wyniki sondy - 400 zlodziei (albo beda kombinowac ze
    zdjeciem zabezpieczenia albo przeniosa sie na linuksa)
    Jak ten kraj ma do czegokolwiek dojsc kiedy kombinowanie, cwaniactwo i
    zlodziejstwo to cechy z ktorych wielu debili jest dumnych?
  • Gość: Papa Smurf IP: 38.100.22.* 03.11.06, 14:38
    Użwanie Linuksa to złodziejstwo? Tego to by nawet sam bilu nie wymyślił.
    Ustanowiłeś światowy rekord debilizmu. Nikt cie nie pokona. Masz prawo być z
    siebie dumnym.
  • Gość: ace IP: 195.224.10.* 03.11.06, 15:44
    chyba logiczne, ze ci ktorzy zaznaczyli w ankiecie ze sie przeniosa na linuksa
    maja piraty windy? problem o ktorym mowa w artykule legalnych posiadaczy raczej
    nie dotyczy
  • Gość: poldi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 16:01
    Ja wybrałem opcję "przejdę na Linuksa" bo brakuje pasującej mi opcji "stosuję
    Linuksa od 7 lat"

    PS. Nie jestem informatykiem tylko studentem prawa.
  • Gość: ubuntuser IP: *.ists.pl 04.11.06, 00:06
    Otóż to. Z tego samego powodu wybrałam "przejdę na Linuksa". W ankiecie brakuje
    opcji "jestem użytkownikiem Linuksa". Ten, kto układał ankietę powinien trochę
    myśleć.
  • Gość: west ham IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 13:07
    szkoda, pirackie wersje zawsze były udoskonalane a teraz Vista pozostanie
    wiecznie wieszającym się systemem :D

    ***********************

    www.linuxresource.co.uk
  • olex5 03.11.06, 13:14
    dobrze zrobiona ta ankieta., "ja juz znajde na to sposob"....tyle osob potwierdziło,ze ma pirata:)
    Powinna byc jeszcze jedna odpowiedz: nic nie zrobie bo mam juz linuxa, leje na imperialistycznego microsofta i nie dam sie oskubac.
    Ostatnio coraz głosniej o wspołpracy z CIA i szpiegowaniu ludzi zarowno przez google jak i microsofta.
  • Gość: K. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 15:24
    Mam legalny system - linux ;] Będę się martwił jak/jeśli wyjdzie jakaś *dobra*
    gra. ;]
  • Gość: kr IP: 83.104.110.* 03.11.06, 15:27
    Wpiszcie sobie w Googlach "Windows Genuine Advantage Notifications" - pierwszy
    wpis. To tyle na temat nieusuwalnosci.
  • Gość: złodziej IP: *.chello.pl 03.11.06, 16:09
    starzy kradną samochody, młodzi - muzykę i programy komputerowe. mamusie kradną
    książeczki do nabożeństwa, tatusiowie - prąd, dzieci - misia i kwiaty z grobu...
    to dlatego, że nic nie umiemy (w szkole ściągamy i ukradliśmy świadectwo...),
    więc kiepsko zarabiamy i nie stać nas na to, co kradniemy (np. na rower lub
    mercedesa). niemcy, amerykanie, francuzi się na nas uwzięli i przezywają nas
    "polscy zlodzieje", :)
  • bernard.gui 03.11.06, 16:30
    wytłumacz mi proszę co kradnę kopiując "winde" na SWÓJ czysty dysk CD,
    korzystając z SWOJEJ nagrywarki ?? co kradnę ?!
    czy jak przepisuję książkę (lub jej fragment, rozdział) na kartkę papieru (MOJĄ
    kartkę papieru) posługując się MOIM długopisem też dokonuję kradzieży ??

    czy takie głupie łebki jak Ty zrozumieją kiedyś, że ukradłbym program lub
    książkę jakbym wyniósł ją ze sklepu/magazynu ?

    --
    ONLY CAPITALI$M
  • Gość: polski złodziej IP: *.chello.pl 03.11.06, 16:40
    święte słowa benek! że też te szwaby nie moga tego zalapać! przeciez ja tego
    mesia WLASNYM wytrychem otworzylem i teraz on stoi w MOIM garażu! przy okazji,
    benek: mam skórę, bajer, mało noszona, z takiego jednego malolata (nawet się
    bardzo nie stawiał). nie wziąlbyś? jak byś komus odsprzedał to polowa będzie dla
    Ciebie. to co, benek?
  • bernard.gui 03.11.06, 16:47
    debilu !!
    ukradeś komuś samochód !
    ja NIC nie ukradłem.
    za czystą płyte CD zapłaciłem, za komputer z nagrywarką zapłaciłem i za prąd
    zasilający ten komputer zapłaciłem !!
    te wszystkie rzeczy są moje !
    czy przez to, że kopiuję jakiś program to autor tego programu coś traci?? NIE
    co najwyżej nie będzie miał zysku.

    ty ukradłeś samochód - właściciel samochodu coś stracił
    zrozumiałeś?

    --
    ONLY CAPITALI$M
  • Gość: polski złodziej IP: *.chello.pl 03.11.06, 16:59
    widzę, benek, że Ty myślisz pozytywnie i nie masz żadnych przesądow. smierć
    frajerom, no nie? to co? łykasz tę kurtałkę? pamietaj, połowa dla Ciebie! mam
    jeszcze inne fanty...
  • bernard.gui 03.11.06, 17:05
    a za to widzę, że Ty nie myślisz wcale...

    a do tego piszesz w jakimś dziwnym slangu i ciężko cię zrozumieć :D

    a co do kurtki - to kradzionymi przedmiotami nie handluję !

    --
    ONLY CAPITALI$M
  • bernard.gui 03.11.06, 17:07
    *ja za to widzę, że Ty nie myślisz wcale...
  • Gość: polski złodziej IP: *.chello.pl 03.11.06, 17:15
    a magnesy, te neodymowe, wziąłbyś? w komis znaczy sie? i troche wódy (600
    butelek) i fajek (450 kartonow) bez akcyzy? przeciez państwo Cie okrada, no
    nie? to bys sobie odbił te Twoje straty? jak Ty to piszesz? "tylko kapitalizm"?
    no wlasnie, łebski gostek z Ciebie, tylko sie marnujesz w tym biurze! przeciez
    nikt na tym nie straci, no nie? to co, benek??
  • bernard.gui 03.11.06, 17:24
    magnesy - nie
    nie, bo ukradłbym wtedy energię za którą nie zapłaciłem.
    elektrownie straciłaby wyprodukowaną energię.

    wódka bez akcyzy - chętnie
    unikanie płacenia podatków popieram.
    rozpatrywanie tego zagadnienia w kategoriach: kradzież/nie kradzież to temat na
    dłuższą dyskusję... dłuższą bo kwestią jest czy państowo nie ma przypadkiem
    monopolu na przemoc i kradzież (podatki) właśnie !

    papieroski - nie. dziękuję. nie palę :D

    --
    ONLY CAPITALI$M
  • Gość: polski złodziej IP: *.chello.pl 03.11.06, 17:33
    no ale, benek, przeciez ta elektrownia niczyja jest, znaczy - państwowa, to
    przecież niczyja, no nie? a na magnesach najlepszy zarobek! no to nie pękaj,
    chlopaku, tylko do roboty!
  • bernard.gui 03.11.06, 17:46
    > no ale, benek, przeciez ta elektrownia niczyja jest, znaczy - państwowa

    masz częściowo rację.
    państwo nie ma prawa zakładać ŻADNYCH monopoli!
    ale czy to usprawiedliwie kradzież?
    hmm... no nie wiem

    --
    ONLY CAPITALI$M
  • Gość: kasia_blond IP: *.chello.pl 03.11.06, 18:59
    podobasz mi sie, benek, coraz bardziej. widzę, że jakbym nad Tobą popracowała,
    to byś nawet z siekiera na staruszkę poszedł, jak nie przymierzając, no wiesz
    kto... przyznaję: od prymitywnych polskich złodziei różni Cie pewne
    wyrafinowanie uzasadnień, ktore sobie wymyślasz. juz nie, że niby "rzołondki
    jednakowe" albo "bo mnie na to nie stać", tylko: "ja przecież niczego nie
    kradnę" i "państwo można okradać ile wlezie". a potem nad piwem pewnie wyklinasz
    tych wszystkich polityków", :)...
  • Gość: 42195 m IP: *.ppath.umn.edu 12.11.06, 06:58
    ... czy okrasc zlodzeja to zle czy dobrze ? prawo autorskie, patenty lincencje
    - rzeczy dobre i wielkie ale sie ostatnio tak rozrosly i rozszerzyly ze traca
    sens. ja sie na kompie prawie nic nie znam i jak cos siadzie to leze - wiec
    kupuje legalnie program i cos ze 3 x dziennie mi sie cos chce doinstalowac - nie
    mam jak sprawdzic co to jest , zamiast towaru = produktu - kupuje licenjce na
    uzywanie z instrukcja i umowa tak dluga ze jej nie przeczytam nie mowiac o
    skumaniu wszystkich hakow - a potrzebuje z kilku lub kilkunastu programow
    Windowsy (sorry - to OS) Office, Corel,cos antywirusowego , ... - nie zdaze
    czytac ich tekstow o licencji i nie wiem czemu zmuszaja mnie do podlaczanie sie
    do netu zeby sciagac poprawki do ich bledow !!!!! pewnie ich sladem pojda i inni
    i bede mial licencje na uzwanie samochodu z mozliwoscia wprowadzenia porawek o
    ile dojade zywy do firmowej stacji obslugi.

    A co do "kradziezy" praw autorskich i licencji - kwestia konwencji - za
    kopiowanie np. filu np. o "Kodzie Leonarda" jest kara bo to piractwo; za
    uzywanie we filmie (zwlaszcza we ww. filmie) odnosnikow do dziel innych i
    korzystanie z tych dziel na zasadzie ich wykorzystania jako materialu do swojej
    historii - autor, wydawca i producent filmu nic nie placi bo sie przyjelo ze tak
    mu wolno - ale ja za napisanie fanfiku - np dalszy ciag tej historii lub jej
    wersje rownolegla czy miks z np. Matrixem - pojde siedziec jak wejde z tym na
    rynek i zaczne sprzedaz, tez za robienie zabawek do Wojny Gwiezdne czy Harry P.
    - a ile autorzy tych "dziel" wzieli z innych ksiazek ., powiesci?

    Moze opatentuje pomysl patentowania pomyslow - i kazdy kto bedzie chcial cos
    opatentowac bedzie musial miec moja licnecje - wiem ze patenty byly juz dawniej
    ale nikt wczesniej nie wpadl na pomysl patentowania samej ideii patentu a wiec
    ja mam prawo jako pierwszy :)

    przy okazji - te kurtki - skora , mnie nie interesuja bo dla mnie to obciach ale
    woda jak nie falszowana chetnie bo robie nalewki z tym ze zanim KUPIE sprawdze
    na czystosc NMR + organoleptycznie = smak i zapach.

    Co do pracy nad benkiem i siekiera to - kasiu_blond - skoro lubisz to popracuj -
    typowo kobiece manipulowac innymi zamiast samej zrobic (sa wzmianki w
    literaturze). A jesli chodzi o kradzieze pomyslow i nie-placenie za to co sie
    podpatrzylo u innych to akurat tzw. swiat zachodu jest specjalista - tyle ze
    wymyslil i wymusil sytem ktory pozwala - asymetrycznie - patentowac i sciagac
    oplaty od reszty swiata zwlaszcza gdy ta reszta jest biedniejsza i nie ma na
    oplaty patentowe i prawnikow. Cos jak z zatruwaniem wody przez przemysl a potem
    sprzedaza czystej i zdrowej w butelkach.
  • Gość: grtch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 22:35
    bernard.gui napisał:

    > rozpatrywanie tego zagadnienia w kategoriach: kradzież/nie kradzież to temat na
    > dłuższą dyskusję... dłuższą bo kwestią jest czy państowo nie ma przypadkiem
    > monopolu na przemoc i kradzież (podatki) właśnie !
    >

    to nie jest żaden temat na dyskusję, dłuższą ani krótszą. taka właśnie jest
    najlepsza istniejąca definicja państwa: organizacja roszcząca sobie wyłączne
    prawo do stosowania przemocy na danym terytorium. i szlus.
  • q_vw 03.11.06, 20:28
    Bernard.gui, zalecam zajrzeć w paragrafy... nadal wedle prawa jesteś
    ZŁODZIEJEM. Nieważne jakich słów użyjesz, KRADNIESZ, a twórca oprogramowania
    traci, bowiem używasz jego programu i jeszcze bezczelnie się ciskasz...

    --
    Jacek Kurski w programie TVN pt "Teraz My": "Brak dowodów jest najlepszą
    przesłanką, ze takie dowody istnieją".
  • bernard.gui 03.11.06, 21:38
    ja wiem, że w świetel prawa jest to nielegalne (ale czy napewno jest to
    klasyfikowane jako kradzież?).
    tak samo jak nielegalne jest ukrywanie dochodu, zatrudnianie ludzi na czarno itd.

    według prawa złodziejem jest też ten co nie płaci abonamentu za każde radio i
    telewizor? i co? masz rodio w komórce? w samochodzie? w budziku? za każde
    płacisz? :D

    prawo mówi różne rzeczy
    bo dziś prawo często jest "lewe"...

    --
    ONLY CAPITALI$M
  • bernard.gui 03.11.06, 16:44
    podkreślam jeszcze raz: PIRAT TO NIE ZŁODZIEJ !
    kwestią sporną jest za to czy kopiująć płytę (lub kupując pirata) nie łamię (nie
    pomagam w złamaniu) umowy zawartej w chwili zakupu.
    umowa ta najczęściej mówi, że dany nośnik nie może być kopiowany.

    ale czy to nie narusza prawa własnośći.
    można sprzedać komuś płytę z muzyką i zabronić mu robić z tą płytą co zechce?
    zabronić mu zrobić kopię zapasową?
    albo zrobić kopię i sprzedać??
    no chyba zakładamy, że w sklepach nie sprzedają nam płyt, programów, książek
    tylko je udostępniają na określonych zasadach !!
    i że te wszystkie nośniki nie należą defacto do nas.
    na podobnej zasadzie jak na banknotach pisze że są "własnościa NBP"... co dla
    mnie jest śmieszne :)

    aha
    żeby nie było niedomówień:
    mam legalną wersję windows :D

    --
    ONLY CAPITALI$M
  • dgr 03.11.06, 21:37
    bernardzie.gui mam dla Ciebie taką propozycję:
    Napisz programik/system, który ( miejmy nadzieję ) przyniesie duuuży dochód. Ty
    na napisanie wydasz np. 500.000 PLN. Następnie pozwól każdemu, kto się do Ciebie
    zgłosi przegrać Twoją twórczośca za darmo, tj za cenę nośnika. Czy wtedy dalej
    będziesz uważał że każdy powinien móc przegrywać soft na swój dysk i to jest o'k ?
  • bernard.gui 03.11.06, 21:55
    a ja mam dla Ciebie taką propozycję:
    przeczytaj post (ten na który odpisałeś) jeszcze raz.

    albo nie! pomogę Ci :D
    napisałem, że "piractwo" to nie kradzież, bo NIC się nie kradnie.
    ale napisałem też, że kopiowanie płyt to łamanie umowy (lub pomoc w złamaniu tej
    umowy) między klientem a wydawcą/dystrybutorem danego oprogramowania.
    z czego wynika, że nie jesteśmy właścicielami posiadanych przez nas płyt!
    jesteśmy współwłaścicielami.
    tyle.


    szanuję pracę innych.
    dlatego, jak już napisałem: mam legalnego windowsa.
    ale jak go skopiuję to to nie będzie kradziaż !!
    to będzie złamanaie umowy (inna sparawa to czy takie umowy można zawierać -
    umowy ograniczające korzystanie z zakupinej płyty z programem/muzyką).

    to jest istotna różnica.
    a przynajmniej istotna dla mnie.
    istnienie takiego czegoś jak własność intelektualna to duży proglem.
    i akurat copyright to pikuś - gorsze są różnego rodzaju patenty, prawa na
    wyłączność !!

    --
    ONLY CAPITALI$M
  • Gość: Tomek IP: *.cs.purdue.edu 04.11.06, 00:45
    > napisałem, że "piractwo" to nie kradzież, bo NIC się nie kradnie.

    Nic *fizycznego* sie nie kradnie. Ale dobra fizyczne to nie wszystko, do czego
    ma sie prawo wlasnosci. Mozna tez ukrasc np. marke firmy albo wlasnie prawa
    autorskie do utworu albo softwaru.
  • silic 04.11.06, 01:42
    wyobraź sobie: mam na dysku program IrfanView (do zdjęć). Jest darmowy (w
    niekomercyjnym zastosowaniu). Ktoś go napisał, może to nawet kogoś kosztowało
    jakieś pieniądze ( ale tu gdybam). Można go za DARMO, bez problemu kopiować.
    PYTANIE: Na jakie "straty" narażam autora programu swoim postępowaniem ? Czy nie
    puszczam go z "torbami" ?...
    To, że ktoś napisał program, nie oznacza, że musi na nim zarobić.
  • Gość: Tomek IP: *.cs.purdue.edu 04.11.06, 02:12
    Rzecz w tym, ze do autora nalezy decyzja, co chce zrobic ze swoim programem. Ma
    *prawo* oddac go za darmo. To nie oznacza zlamania praw autorskich. To zupelnie
    co innego, gdy inni *biora* sobie go za darmo bez pozwolenia.

    Autor wymienionego darmowego programu zapewne stwierdzil, ze nie chce albo nie
    oplaca mu sie prowadzic sprzedazy tego programu. Moze chce go rozdac za darmo,
    zeby sprawic innym przyjemnosc, albo zeby byc podziwianym programista. Albo zeby
    umiescic ten program w swoim CV i dostac prace w firmie komputerowej.

    Do niego nalezy decyzja, i prawo autorskie jest po to, zeby takie decyzje szanowac.
  • Gość: qwerty IP: 217.97.193.* 04.11.06, 19:17
    rzeczywiście są one własnością NBP a my możemy ich tylko używać w celu w
    zasadzie dowolnym z wyłączeniem możliwości kopiowania - przecież nie zapłaciłeś
    za banknot jako rzecz aby mieć ją na własność tylko dostałeś go jako
    wynagrodzenie za coś innego. Co do piractwa zgadzam się całkowicie.
  • Gość: eter IP: *.net.autocom.pl 03.11.06, 21:40
    sam uzywam pirata windy, ale Ty swoim kretynizmem obrażasz mnie jako czytającego to forum...Napisz kiedyś OŚLE program, namęcz sie nad nim godzinami,1 prosty program, który coś naprawde robi - 3 miesiące ślęczenia.
    A później dowiedz się że wszyscy Twoi znajomi i nie tylko już to mają, za darmo...nie wazne ze nie wyniesli pudełka z Twojego domu, ale nikt Ci nie zapłaci za Twoja ciezka prace, bo po co ??
    wszyscy mają to za darmo...Jak nie łapiesz przykładu, to napisz ksiazke, namecz sie i z rok ją pisz, a później niec ja wszyscy skserują i nikt nie kupi Twojej która sie kurzy na półkach w księgarni...nikt nie "ukradł" Ty straciłeś...
  • bernard.gui 03.11.06, 22:09
    1) przeczytaj moją odpowiedz na post "dgr" (podobny w treści do Twojego tylko
    mniej inwektyw)
    2) co do przedstawionej przez Ciebie sytuacji to ja nic nie stracę (poza czasem
    - ale za to, że ktoś traci czas jeszcze chyba nie trzeba płacić?)
    3) poczytaj trochę o właśniości intelektalnej

    --
    ONLY CAPITALI$M
  • Gość: Tomek IP: *.cs.purdue.edu 04.11.06, 00:40
    > wytłumacz mi proszę co kradnę kopiując "winde" na SWÓJ czysty dysk CD

    Kradniesz rzecz niematerialna, mianowicie prawa autorskie. Wykorzystujesz
    tworczosc intelektualna bez zgody autora. To, czy szkodzisz w ten sposob
    autorowi, nie jest Twoja decyzja, lecz decyzja autora. Jesli uwazasz, ze nie
    szkodzisz, to spytaj autora o pozwolenie - jesli rzeczywiscie nie szkodzisz to
    sie zgodzi.

    Tak samo mozna by powiedziec, ze jesli ja dam koncert i bede spiewal piosenki
    autorstwa np. Whitney Houston, bez zaplacenia jest za autorstwo, to tez "nic jej
    nie zabieram". Tak sie wydaje. Nic *fizycznego* nie zabieram. A jednak to
    zlodziejstwo tworczosci.

    Jesli ja opublikuje czyjas prace pod swoim nazwiskiem, to tez robie to na
    wlasnym papierze i wlasnym atramentem. A jednak, nie mam prawa tego robic, i
    bardzo dobrze. Ma to prawo swoj cel.
  • bernard.gui 04.11.06, 01:07
    rozumiem, że śpiewająć przy goleniu okradam Whitney Houston?
    potrzebuję zgodę na śpiewanie na piśmie czy słowna wystarczy?
    a jaka jest różnica pomiędzy śpiewaniem komercyjnym a "domowym"?
    bo jak pirackiego oprogramowania nie mogę używać nawet na własny użytek, to może
    śpiewac też nie...

    "wykorzystywanie twórczości intelektualnej bezzgody autora" to nie kradzież.
    nie istnieje coś takiego jak własność intelektualna.
    istnienie własności intelektualnej zakłucałoby istnienie naturalnego prawa
    własności !!
    prawa do dysponowania mieniem i ciałem.
    tzw. własność intelektualną można (powinno się) chronić co najwyżej poprzez umowy.


    --
    ONLY CAPITALI$M
  • Gość: Tomek IP: *.cs.purdue.edu 04.11.06, 02:16
    > nie istnieje coś takiego jak własność intelektualna

    To, jaki rodzaj wlasnosci istnieje, definiuje prawo. Kiedys nie istnialo prawo
    wlasnosci prywatnej np. do jaskin, a teraz istnieje. Kiedys nie istnialo prawo
    wlasnosci intelektualnej, teraz istnieje. A wiec wykazujesz sie po prostu
    nieznajomoscia stanu rzeczy.

    Moze chciales powiedziec "nie *powinno* istniec cos takiego jak wlasnosc
    intelektualna". To inna dyskusja.
  • Gość: Tomek IP: *.cs.purdue.edu 04.11.06, 02:18
    > rozumiem, że śpiewająć przy goleniu okradam Whitney Houston?

    Zle rozumiesz. Wczytaj sie w przepisy o zakresie prawa autorskiego, jesli
    rzeczywiscie Cie to interesuje. Podejrzewam jednak, ze jedynie bez sensu
    ironizujesz.

    Granice prawa wlasnosci ustalane sa prawnie. Podobnie jak prawo wlasnosci do
    nieruchomosci nie rozciaga sie w kosmos na 10000 km w gore.
  • Gość: explanation IP: 217.97.193.* 04.11.06, 19:13
    w wyniku kopiowania płyty nic nie ubywa koncernowi, który ją wydaje. Ale weź to
    wytłumacz naszym moherowym ustawodawcom bo mądrzy ludzie to rozumieją.
  • Gość: explanation IP: 217.97.193.* 04.11.06, 19:36
    Pirat to NIE złodziej - zależy.
    Samo kopiowanie programów czy danych bądź używanie bez licencji rzeczywiście
    ciężko podpiąc pod kategorię kradzież (to tak jakby pacnięcie packą komara
    nazwać morderswtem). Jeśli ktoś sobie ściągnie coś z p2p i używa to generalnie
    nie wyrządza najmniejszej szkody twórcy danego produktu bo tamten nawet o tym
    fakcie nie wie i nie odczuwa jego skutków. Jeśli Kowalski używa pakietu Office
    za który nie zapłacił to co to komuś przeszkadza? Oryginału i tak by nie kupił
    bo go nie stać (gdyby było stać to by kupił) więc w żaden sposób jego
    korzystanie bądź nie nie wpłynie na zysk koncernu. Cóż więc z tego że sobie używa?
    Powyższe dotyczy jednakże tylko ściągania NA WŁASNY NIEKOMERCYJNY UŻYTEK bo
    sprzedawanie pirackich kopii czegokolwiek to już jest kradzież gdyż zarabia się
    pieniądze na nie swojej pracy jednocześnie pozbawiając ich twórców.
    I nie pitolcie bzdur, że gdyby WSZYSCY używali piratów to koncerny płytowe i
    software'owe by zbankrutowały (to oczywiście prawda lecz założenie jest
    kompletnie nierealne). Piraci są odkąd są komputery i co - czy Microsoft padł?
    Wręcz przeciwnie, generuje kolosalne zyski. To samo z koncernami typu Warner,
    EMI, Disney itp pomimo iż od lat na całym świecie trwa piractwo. Po prostu
    legalizując piractwo i tak nigdy wszyscy nie staną się piratami bo zawsze duża
    część użytkowników kupi oryginał. Na tej samej zasadzie jak firma
    ubezpieczeniowa nigdy nie wypłaci odszkodowań wszystkim ubezpieczonym bo to jest
    podstawą jej działalności.
    Reasumując, piractwo wyłącznie na własny użytek jak najbardziej TAK, zarabianie
    na cudzym już NIE. Pierwsze absolutnie kradzieżą nie jest a drugie jest.
  • Gość: bambi7 IP: *.csk.pl 03.11.06, 16:12
    moze i bym kupił legalnego Windowsa za niecałe 400zł, gdyby to nie był OEM - co
    to za sens, kiedy za każdym razem jak zmienię konfiguracje PC, musiałbym
    znowu "bulić" 400zł? padnie kata graficzna i... zaczynamy sie bawić od początku
  • Gość: wda IP: *.56.220-216.q9.net 03.11.06, 16:22

    "Powinna byc jeszcze jedna odpowiedz: nic nie zrobie bo mam juz linuxa, leje na
    imperialistycznego microsofta i nie dam sie
    oskubac."

    Posluchaj ty czerwona szmato ze wschodu.Won z tego forum sowecki zlodzieju
  • olex5 03.11.06, 17:53
    co tam synku w przedszkolu?? Mamusia powoliła ci pobawic sie komputerem?
  • Gość: blabla IP: *.pro.lama.net.pl 03.11.06, 16:40
    Zadzwon do MS i sie dowiedz dokladnie jak to jest, podobno zmienili zasady i już
    nie ma powiązania OEM ze sprzetem. Jedyna roznica miedzy wersja BOX i OEM, to
    brak supportu dla tej drugiej.
  • Gość: rem IP: 83.2.108.* 03.11.06, 20:41
    i tu bambi się mylisz,system jest przypisany tylko do płyty głównej resztę możesz
    wymieniać ile chcesz chyba,że wymieniasz grafikę lub pamięć co nie pasuje do płyty ale
    kto kupuje DDR2 jak nie ma gniazda?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka