Dodaj do ulubionych

Na co zwrócić uwagę kupując laptopa?

IP: 78.8.139.* 02.07.08, 01:23
Z laptopami w zasadzie nigdy nie miałem wiele do czynienia.
Zamierzam kupić komputer, na którym i dziecko może pograć np. w takie Simsy 2
(czyli karta grafiki musi być dość dobra, prawda?), ale i będzie służył do
obsługi arkuszy kalkulacyjnych, jakichś programów do streamingu video (zaczyna
się ich pojawiać coraz więcej), aplikacji internetowych czy powiedzmy edytorów
video/grafiki/dźwięku itede.
Rozumiem, że jeśli już kupię laptopa, nie da się go w żaden sposób
upgradeować, tak?
Na co powinienem zwrócić uwagę podczas zakupów w takim razie?
  • 03.07.08, 12:55
    Ja rozumiem, ze sasiad kupil laptopa i tez chcesz miec, zeby na biedote nie
    wygladac, ale daj sobie na wstrzymanie. Kup pudlo.

    Ja jakis czas temu kupilem "laptopa" - wielkie ciezkie gowno, ktore mialo
    dzialac raczej stacjonarnie, ale ze wzgledu na czeste przeloty z miejsca na
    miejsce musialo byc choc odrobine mobilne. Dla zony kupilem drugiego takiego - i
    zaczela sie zabawa.

    Po pierwsze, poniewaz mial sie nadawac do gier (WoW), to musial miec karte
    troche lepsza, szybszy dysk, wiecej pamieci. Zdecydowalem sie na FSC Amilo
    Xi1526 (wtedy ok 5000/sztuke) i do dzisiaj zaluje. W ciagu 24h od przywiezienia
    ich do domu, jeden przestal dzialac w ogole, w drugim siadla karta dzwiekowa. Po
    interwencji w komputroniku dostalem dwa nowe - jeden dziala dobrze, w drugim
    matryca od poczatku ma badpixele. Juz mi sie nawet nie chcialo z tym bawic,
    przyzwyczailem sie do nich.

    Przez jakis czas bylo dobrze, ale okazalo sie ze:
    - jakis idiota wsadzil do tego modem, subwoofer, dwa dyski, nagrywarke (waga!),
    - inny debil wsadzil do tego dwa dyski twarde, ale nie zrobil z tego RAID, ale
    wsadzil kontroler - czyli reinstalacja systemu,
    - kolejny kretyn wpadl na pomysl, zeby sprzedawac z tym Viste, ktora po szesciu
    miesiacach muli sie tak, ze rece opadaja (mimo iz od razu zwiekszylem pamiec do
    2GB),
    - postanowilem wymienic pamiec na 4GB, ale okazuje sie ze firmowy bios nie
    widzi (BIOS, nie Vista!!!) wiecej niz 2GB (chociaz oczywiscie ulotka mowi co
    innego!!!) i mozna to rozwiazac tylko instalujac BIOS alienware - co oznacza
    utrate gwarancji, FSC nie planuje nowego biosu, rzecz jasna,
    - ze sterownikami do karty graf tez sie trzeba bawic, na szczescie jest
    laptopvideo2go (czy cos takiego),
    - poniewaz mialem boxowe XP, postanowilem przeinstalowac system - i znowu
    schody: RAID nie ma, ale kontroler jest, a dyski do niego przypiete, wiec trzeba
    kupic stacje dyskow - zeby dac sterowniki, bo jak zrobisz slipstreaming pod
    vista, to nie dziala (numer seryjny sie nie zgadza),
    - zainstalowalem XP, jest dobrze. okazuje sie ze sterowniki powoduja, ze do
    oryginalnych gier trzeba sciagac cracki, bo sterownik do dvd nie wspolpracuje z
    niektorymi zabezpieczeniami,
    - bluescreen w XP trzy razy w ciagu dwoch dni od instalacji (!).

    Czlowieku, daj sobie luz z lansem, zamiast laptopa kup pudlo z jakimis dobrymi,
    firmowymi komponentami i bedzie:
    - szybciej,
    - latwiej,
    - wygodniej.

    A jak sasiad zobaczy jak Ci to chodzi to mu oko zbieleje :) Za ta kase, ktora
    wywalisz na szpanerskiego laptopa bedziesz mogl sobie kupic dobre pudlo i
    porzadny monitor.

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: bat56 IP: *.acn.waw.pl 03.07.08, 13:16
    Dokładnie taką samą radę mam dla Ciebie. Widocznie rzeczywiście za długo
    obcowałeś, bo tylu głupot na raz dawno nie czytałem. Powiem Ci tylko o jednym.
    Nie wiedziałeś, że żaden system 32 bitowy nie obsługuje 4 GB RAM? To po cholerę
    udzielasz rad? Poducz się wpierw trochę.
    Ignus, nie słuchaj kretynofili i im podobnych.
  • 03.07.08, 13:37
    Przeciez wyraznie pisze ze to BIOS nie widzi tego ramu, nie system operacyjny,
    madralo z koziej dupy.

    Doskonale zdaje sobie sprawe z tego, ze system 32bitowy nie zaadresuje 4GB RAM,
    ale swobodnie moze zaadresowac (przy architekturze MS Windows) 3,5 GB - tyle ze
    nie zrobi tego, domorosly specjalisto, jesli BIOS jest przekonany ze
    zainstalowanego RAMu jest tylko 2 GB - bo to BIOS, ignorancie, udostepnia
    systemowi informacje o dostepnych zasobach systemowych.

    A tu masz wyjasnienie na forum FSC Amilo, idioto:

    forum.fujitsu-siemens.com/forum/viewtopic.php?f=92&t=29618

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: karol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.08, 14:55
    widzisz, taki mundry jestes, a nie sprawdziles przed wydaniem 5k zl czy robisz
    to z glowa.
  • 03.07.08, 15:25
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: concerta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 20:46
    Weszłam na forum zaciekawiona tematem, bo też myślę o zakupie
    laptopa. Ale po przeczytaniu tych kilku postów odechciewa mi się
    dalszej lektury. Czy tutaj jest normą, że merytoryczność przejawia
    się w obrażaniu innych forumowiczów? W swoich 2 czy 3 postach
    obrzucił Pan ludzi takimi wyzwiskami... Nie znam Pana, ale
    chciałabym Mu powiedzieć, że ani poziom inteligencji, ani wiedza i
    doświadczenie, ani pozycja zawodowa - nic nie daje prawa, by
    pomiatać innymi ludźmi.
    Pozdrawiam.
  • 03.07.08, 21:30
    Ja tu nikogo nie zamierzam obrazac - wkurza mnie tylko to, ze facet zadaje
    konkretne pytanie, podaje swoje wymagania a banda onanistow-gadzeciarzy namawia
    go do kupna laptopa, nie zadajac podstawowego pytania - czy mu to naprawde
    potrzebne?

    A co do obrazania, to ja nikogo nie obrazilem jako pierwszy - po prostu diabli
    mnie wzieli w momencie, gdy cala moja, skadinad sluszna, wypowiedz jakis idiota
    podwaza nawet nie przeczytawszy jej dokladnie. Kazdego szlag by trafil :)

    Zycze Pani udanego zakupu - i wystarczajacej ilosci srodkow na koncie, zeby
    skorygowac go kolejnym zakupem zgodnym z opinia chama i buraka, ktory w tym
    watku probowal zaoszczedzic Pani kilku wywalonych w bloto tysiecy. Powodzenia!

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: gosc IP: *.chello.pl 03.07.08, 23:01
    Rany, czlowieku, nie klam. Obrazasz wszystkich i to pierwszy. Przeciez wystarczy
    popatrzec na ten watek.

    A na dodatek sam piszesz nie na temat jak juz ktos zdazyl zwrocic uwage. Ktos
    sie pyta na co zwrocic uwage przy ZAKUPIE LAPTOPA, a ty nie dosc, ze obrazasz
    innych to jeszcze doradzasz kupic komputer typu desktop.

  • 04.07.08, 07:29
    Moze rzeczywiscie nie powinienem sie tak unosic, ale co do skakania na kogos -
    przelacz widok na "pokaz od najstarszego" i zobacz kto komu pierwszy probowal
    dosrac.

    Przesadzilem, to fakt, i za to przepraszam.

    A co do doradzania komputera typu desktop, to zrobilem tak dlatego ze autor
    wyraznie napisal ze nie mial do czynienia z laptopami, nie wie jak wyglada praca
    z nimi - i dlatego napisalem, jakie sa z nimi problemy, ktorych nie uswiadczysz,
    uzywajac porzadnego desktopa.

    Zakupu laptopa tez nie odradzam - ale pod warunkiem ze to nie bedzie JEDYNY
    komputer w domu!

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: qrak IP: *.wroclaw.mm.pl 03.07.08, 14:57
    Skoro się kupuje za przeproszeniem gowno, to niczego dobrego po nim nie można
    się spodziewać.
  • 03.07.08, 15:25
    I niewazne jakiej firmy sprzet kupisz - zawsze za polowe tej kwoty zlozysz duzo
    wydajniejsze pudlo :)

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • 03.07.08, 15:34
    > I niewazne jakiej firmy sprzet kupisz - zawsze za polowe tej kwoty zlozysz duzo
    > wydajniejsze pudlo :)
    Najlepiej jeszcze w sklepie dla idiotów. :D

    Przed zakupem trzeba było ruszyć głową, nie byłoby teraz płaczu.
  • 03.07.08, 15:43
    Do ku*wy nedzy, wystarczy na jakimkolwiek forum napisac, ze cos o czym wiekszosc
    marzy to gowno i od razu sie na ciebie rzuca!

    Gdzie ja placze, analfabeto? Sram na to ze te laptopy sie tak krztusza, kupie
    sobie pudlo i bedzie dobrze. Wisi mi to. Ja tylko podaje argumenty, ktorych ktos
    napalony na laptopa nie dostrzega... A Wy sie przypieprzacie jakbym Wasza matke
    obrazil. Na czym Wasz problem polega?

    A jak juz chcesz, frustracie, dyskutowac, to moze na temat, co? Ja napisalem o
    swoich doswiadczeniach z kupowaniem laptopa "do wszystkiego", jesli Ty masz inne
    to je opisz. Napisz jakiego masz laptopa, jak Ci na tym gry dzialaja, ile sie
    system uruchamia, jakich programow uzywasz, ale zejdz ze mnie :)

    A co do ruszania glowa, to mam wrazenie ze Ty to znasz tylko z tego, ze czesto
    ci sie jakas glowka w dupie porusza :)

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: karol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.08, 15:37
    no wiec Ty chyba naprawde jestes kretynem...watek jest o notebookach, ktos sie
    pyta na co zwrocic uwage przy zakupie, zadaje konkretne pytanie, a ty
    przychodzisz tutaj i sie wymadrzasz (jak zwykle!), piszesz nie na temat o tym
    jakie to desktopy sa wydajne i tanie, ale kogo to obchodzi! czy pytajacemu
    Ignasiowi bedziesz nosil peceta z monitorem zawsze jak tylko bedzie mial ochote
    go wziac ze soba w podroz?

    pamietam cie z watkow o nieruchomosciach jak bluzgales ludzi, ktorzy wypowiadali
    sie nie na temat,a sam jestes nie lepszy, tylko zawsze taki mundry.

  • 03.07.08, 15:49
    Pisze o zakupie notebooka - i pisze ze nie warto, podajac przyklady "ciekawych
    historii", ktore moga Cie spotkac jesli kupisz takie urzadzenie - jako jedyne.
    To sa wlasnie rzeczy na ktore warto zwrocic uwage przed zakupem - ze moze jednak
    nie jest to najlepsze wyjscie.

    Nie wiem skad wiesz ze autor watku nie jest przekonany, ze kupujac laptopa
    dostaje urzadzenie takie same jak desktop, tylko w mniejszej obudowie? No to
    jesli tak mysli to go wyprowadzam z bledu.

    > czy pytajacemu Ignasiowi bedziesz nosil peceta z monitorem zawsze jak tylko
    bedzie mial ochote go wziac ze soba w podroz?

    Ale to wlasnie jest jedna z tych rzeczy nad ktorymi warto sie zastanowic - jak
    czesto bedzie go ze soba gdzies zabieral. Jesli rzadko, to notebook jest zlym
    pomyslem! Jakos ciekawe ze nikt tego tu nie napisal, madralo :)

    > pamietam cie z watkow o nieruchomosciach jak bluzgales ludzi

    To jeszcze sobie przypomnij co pisalem rok temu o cenach mieszkan, jak ludzie na
    to reagowali i czyje przewidywania sie sprawdzily, matole.

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: ania IP: *.nokia.com 03.07.08, 17:08
    Zamiast produkowac taki dlugi post, wystarczylo podac marke laptopa i juz byloby
    wiadomo, czego nie polecac, bo wiadomo, ze jest to taki sam shit jak Acer.
  • 03.07.08, 17:10
    Niestety, ale w tych wszystkich szajsach jest to samo gowno w srodku :)

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: y IP: 195.11.82.* 03.07.08, 17:58
    no Kretynofilu, oczywiscie ze za ta sama cene dostaniesz
    wydajniejszego blaszaka - ale cos za cos, niektorzy potrzebuja
    jednak sie przemieszczac.

    A co do marki to trzeba bylo poczytac/ popytac uwazniej - ja
    niedawno zmienilem wlasnie z FH AMILO (4letniego) na HP8510w i
    jestem szczesliwy (no moze bez orgazmow)
  • 03.07.08, 15:07
    Mądryś, ale nie bardzo. Fakt, że ty kupiłeś rzęcha jakiegoś (mimo twojej
    wszechwiedzy jak rozumiem) nie znaczy że nie można kupić niezłego notebooka
    zarówno do średniowymagających gier jak i do pracy.
  • 03.07.08, 15:31
    ... mysli - a ja zloze Ci kilka razy bardziej wydajnego desktopa za ta sama cene :)

    Poza tym ja nie jestem wszechwiedzacy, bo jakbym byl to bym tego gowna nie kupil :)

    Ja po prostu nigdy nie kupowalem gotowych komputerow, tylko sam je skladalem z
    takich czesci jakie mi byly potrzebne i nigdy jeszcze nie widzialem
    laptopa/notebooka, ktory bylby chodziaz porownywalny jesli chodzi o wydajnosc i
    komfort pracy z tym co sam zlozylem.

    I to jest wlasnie najwiekszy problem z przenosnymi komputerami - zrobily sie
    modne, wszyscy to kupuja, ale wcale z nich nie korzystaja, bo nigdy ich nie
    nosza dalej niz do drugiego pokoju. Wielu ludzi juz sie nawet nie zastanawia czy
    ta "przenosnosc" jest im w ogole do czegos potrzebna - mi akurat byla, ale
    popelnilem blad kupujac "wydajny" komputer do pracy, zabawy i do noszenia.

    Powinienem byl kupic jakies tanie przenosne gowno i porzadne pudlo, jak ktos w
    tym watku sugerowal. Wiem ze nastepnym razem tak zrobie i do tego zachecam
    autora watku.

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • 03.07.08, 16:27
    Masz racje, że za takie same pieniądze złożysz, albo nawet kupisz gotowy,
    markowy "blaszak" w lepszej konfiguracji niż notebook. Mimo to uważam, że
    przeciętny użytkownik, który ma wolne 4-4,5 tyś PLN kupi naprawdę niezły sprzęt
    prawie do wszystkiego (np. coś z HP Pavilion). Albo można coś złożyć na
    platformie VBI, już z przyzwoitą grafiką typu 8600GT 512MB. A optimum jakie sam
    posiadam to blaszak do gier, i prosty, tani notebook do sporadycznej pracy.
  • Gość: tomek IP: *.chello.pl 03.07.08, 19:25
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 03.07.08, 20:06
    Nie wiem jak mozna zepsuc laptopa, po prostu go wlaczajac/wylaczajac i probujac
    wlaczyc jeszcze raz :)

    A co do bubla - ja po prostu mam pecha, niesamowitego wrecz :)

    A w bloto wywalilem jakies 11K na dwie sztuki zlomu :)

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: tomek IP: *.chello.pl 03.07.08, 21:48
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 03.07.08, 18:00
    Obsługuje 3 z kawałkiem, ale nie o to chodzi. Chodzi raczej o to, że ile RAM
    Vista dostanie, tyle zeżre, niezależnie od tego, czy to 512M, czy 4G. Mimo dość
    emocjonalnego postu kolegi K. skłaniam się ku opcji wypasiony blaszak w domu,
    notebook z excelem pod pachę i na spacer po Monciaku.
    --
    Powiedz mi, kim jesteś, a ja ci powiem, co ty mi możesz...
  • Gość: aniakin IP: *.nokia.com 03.07.08, 17:06
    I jak sie kupuje Fujitsu, to takie sa efekty. Lepiej wydac wiecej na porzadna
    marke. Jak juz wspomniales - gowno. ;)
  • 03.07.08, 17:08
    Bo przynajmniej z tymi trzema firmami mialem do czynienia i zawsze to samo :)

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: yacho IP: *.acn.waw.pl 04.07.08, 01:18
    obrażasz ludzi i piszesz nie na temat. na dodatek piszesz brednie
    wynikające z tego że kupiłes nie to co myślałeś że kupujesz.

    Merytorycznie do założyciela wątku:
    1. laptop nie jest do grania w najnowsze gry chyba ze chcesz wydac z
    8 tys zł.

    2. za mniej więcej 3 tysiące możesz kupic compal fl90 - noname które
    jest produkcji firmy dostarczającej podzespoły dla większości
    znanych firm komputerowych. mam takiego - nie mam żadnych
    zastrzeżeń. nawet pograc można bo ma przyzwoitą kartę graficzną.
    wpisz sobie w google i zobacz co pisza na forum. za 3 tys to jest
    chyba najlepszy sprzęt jaki chcesz kupić. Generalnie uwazam że
    taniej nie da sie kupić pzyzwoitego laptopa do pracy i trochę do
    zabawy.

    3. jeśli chcesz maszynę do pisania to możes zmiec ją oczywiśce
    taniej - ja bym kupił uzywanego dell albo think pad IBM - tak z 1.5
    tys bys się chyba zmieścił.

    4. jak bedziesz wybierał laptop to zwróc uwagę na :

    - karta graficzna - lepiej żeby była niezintegrowana, karty na
    płycie są gorsze. sprawdź czy ma własną pamięc (lepiej) czy korzysta
    po prostu z RAM (gorzej, z dużym prawdopodobieństwem juz sobei nawet
    w stare gry nie pograsz). sprawdź w google co to za karta - są
    porównania.

    - dysk: lepiej 160 albo 250 niż 80 albo 120GB, jak cię stac to
    lepiej szybszy znaczy 7400 obrotów niż 5400 ale 5400 też może byc -
    to nie jest tragedia. 7400 troche bardziej się grzeje. Od razu
    pomyśl o zakupie zewnętrznego dysku podpinanego przez usb: nie
    kosztuje drogo a przydaje sie do archiwizacji danych)

    - RAM: ma być przynajmniej 2GB. mnie tyle starcza bo mam xp, podobno
    vista też chodzi satysfakcjonująco.

    -system: lepiej XP OEM niz vista i niech ci go zainstalują bo w
    przypadku laptopów moze to byc trudne (xp nie mają sterowników sata
    i albo bedziesz musial modyfikowąć instalacyjny dysk albo szukac
    stacji dyskietek na usb żeby ten sterownik w czasie instalacji podac)
    po instalacji od razu zrób dysk ratunkowy bo w przypadku awarii
    sprzetu reinstalacja będzie cię kosztowała cos koło 100zł jak
    pójdziesz do serwisu.
    możesz próbowac kupić vista business oem - kosztuje tyle co zwykła
    vista albo xp wtedy moesz instalowac albo xp albo vistę i jest to
    legalne. jak instalujesz xp to professional - lepiej niż home
    edition.

    - procesor core2duo przynajmniej. nie kupuj niżej chyba że zalezy ci
    głównie na pracy. sprawdź sobie co ludzie kupuja - ja w tym moim
    compalu mam 2GHz i działa bardzo fajnie.

    -matryca: tu musisz sam zdecydowac błyszcząca czy matowa. błyszcząca
    ma ładniejsze kolory ale w dzień sie gorzej pracuje bo odbija
    światło. jak bedziesz używał komputera w domu to w sumie bez
    znaczenia. no i 13' 15' czy 17'. dla mnie 15' jest ok - jak robisz
    grafike to powinienes kupić 17' jak duzo chodzisz to 13'

    - waga komputera. jak nie zależy ci na przenośności to możesz sobie
    nawet 17' kupić i wtedy to jest jakies 3 - 3.5 kilo. 15' waży od 2.5
    do 3 kilo. mój compal 15' 2.9kg i dla mnei to jest ok. żona ma asusa
    ok 2 kg ale to jest 13' jej jest potrzebny do pracy i nosi go cały
    czas więc i tak jest zadowolona. niestety małe cholerstwo bardziej
    się grzeje bo wszystko jest upakowane do granic możliwości.

    - sprawdź ile ma gniazd usb, czy ma porzadną kartę wifi (jakby było
    z n to bardzo fajnie), czy ma wyjście z karty graficznej na
    telewizor - tez fajnie mieć

    - nie kupuj wynalazków: pewna firma z serwisem w polsce. pytaj. do
    niedawna np acer miał serwis w czechach i naprawa gwarancyjna trwała
    przynajmniej miesiąc. ja rozważałem wcześniej kupno HP compaq.
    zrezygnowałem bo on jest czysto do pracy - zero multimediów i w
    porónaniu z compalem miał znacznei gorsze parametry. generalnie
    jakbym kupował poniżej 3 tys to pewnie wybrałbym firmowy, powyżej
    compal jest korzystniejszy.

    - sprawdź czy nie ma bad pixeli na wyswietlaczu bo będzie ci przykro
    jak koledze kretynofilowi. nie kupuj jeśli nie możesz sa sprawdzić
    komputera przy odbiorze, sklepy internetowe są fajne ale jak
    będziesz miał pecha i cos będzie nie ok to będziesz sie bujał z
    wysyłką. miałem taki problem i obiecałem sobei że więcej ni kupię w
    firmach krzakach. oszzczęzasz 100 zł i potem się bujasz z
    reklamacjami.

    pozdrawiam,
    yacho
  • 04.07.08, 06:59
    > 1. laptop nie jest do grania w najnowsze gry chyba ze chcesz wydac z 8 tys zł.

    To nie na temat! On pyta jakiego laptopa do grania kupic, a nie zeby go nie
    kupowac! Sam mi zarzuciles to ze to napisalem - a potem sam to piszesz :))))

    > 3. jeśli chcesz maszynę do pisania

    Piszesz nie na temat! Wyraznie napisal, ze nie chce takiej maszyny!

    > - karta graficzna - lepiej żeby była niezintegrowana, karty na płycie są gorsze.

    W laptopach wszystkie karty - tak jak wszystko inne - sa zintegrowane :)

    > sprawdź czy ma własną pamięc

    Prawda.

    > szybszy znaczy 7400 obrotów

    Takie dyski nie istnieja :)

    > pomyśl o zakupie zewnętrznego dysku podpinanego przez usb

    To po co kupowac duzy dysk w laptopie?

    > - RAM: ma być przynajmniej 2GB. mnie tyle starcza bo mam xp, podobno vista też
    chodzi satysfakcjonująco.

    Vista nie chodzi satysfakcjonujaco na 2GB

    > -system: lepiej XP OEM niz vista

    Pewnie ze tak - problem w tym, ze wiekszosc laptopow "z gornej polki" sprzedaje
    sie z Vista

    > xp nie mają sterowników sata

    No patrz, to samo napisalem - tylko ze to podobno nie na temat :)

    > - procesor core2duo przynajmniej. nie kupuj niżej chyba że zalezy ci głównie
    na pracy.

    Przeciez on napisal do czego! Zgadzam sie, ale to podobno nie na temat :)

    > - sprawdź ile ma gniazd usb

    Zewnetrzny koncentrator to 20 PLN. Bez przesady...

    Ogolnie to fajnie sie krytykuje cudze posty - ale komedia zaczyna sie wtedy,
    kiedy zaczyna sie pisac to samo co czlowiek, ktorego sie wtedy skrytykowalo :))))

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: yacho IP: 157.25.31.* 04.07.08, 10:06
    ograniczę sie do stwierdzenia że piszę na temat bo piszę o kupowaniu
    laptopa. Ty piszesz o swojej matrtyrologii zwiazanej z posiadanej
    tegoż. Uzywasz przy tym słów powszechnie uwazanych za obraźliwe.
    Znaczy prostak i cham jesteś.

    1. jeśli uważasz że w laptopach wszsystkie karty są zintegrowane to
    nie dziwię sie że kupiłeś badziewie - w zasadzie każdy lepszy laptop
    ma obecnie niezintegrowaną. Może chodzi ci o to że jej sie nie
    wymienia bo jest na stałe ale nie o tym piszę.
    2. Co do dysków to sobie sprawdź - są takie chyba że chodzi ci o to
    że nie napisałem jednoostek w jakich to jest liczone. jeśli 250 GB
    to dla ciebie duży dysk to współczuję. Po drugei jak ci ten dysk
    padnie i nie będziesz miał kopii danych też współczuję. No cóż
    będziesz wtedy pisał jakie to laptopy są badziewiaste.
    3. vista chodzi satysfakcjonująco na 2 GB - znam ludzi którzy z tego
    korzystają,
    4. problemy z instalacją można ominąc - pisałem nawet jak. Moja
    uwaga jest na temat bo w serwisie zrobią ci to bez problemu a sam
    musisz sie trochę pomęczyć i najczęściej kupic flopa na usb (30 zł
    na lalegro)
    5 zewnętrzny koncetrator fajny, lubisz nosic kabelki znaczy.

    Podsumowując: nie znasz sie, robisz ludziom wodę z mózgu i nawet
    kupno badzeiwia niczego cię nei nauczyło. Wyglądasz na branżę it
    więc się trochę dziwie. Po co piszesz głupoty jak nie masz pojęcia o
    laptopach?
  • Gość: Andy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.08, 10:40
    kretynofil jest znany ze swojego chamskiego zachowania, poczytaj sobie watki
    zwiazane z nieruchomosciami, zobaczysz na co stac tego kolesia. Jest tylko jedna
    roznica, o ile w przypadku tamtych watkow bywa, ze ma racje, to teraz pisze po
    prostu glupoty nie zwiazane z tematem. Ale zawsze wszystkich rowno obraza.
  • Gość: Ignus IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.07.08, 19:12
    Dzięki bardzo, przydatny poradnik :) Muszę zrobić dobre rozpoznanie, aby coś, co
    z pozoru jest nieistotne, nie okazało się dosć ważne w czasie użytkowania...
    Pozdrawiam! :)
  • Gość: Ignus IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.07.08, 19:29
    Aha, jeszcze jedna rzecz mi przyszła do głowy przeglądając oferty.
    Prawdopodobnie nie tylko jakość hardware ale i jakość wykonania jest ważna - w
    związku z czym mam pytanie do użytkowników laptopów - które firmy robią porządne
    laptopy, a których należy raczej unikać?
    Jak na razie natrafiłem na laptopy firm: ASUS, BELINEA, BENQ, Fujitsu-Siemens,
    HP, LENOVO, LG, MAXDATA,MSI,SAMSUNG i TOSHIBA.
  • 03.07.08, 11:56
    To co definiuje pojęcie "laptop" czy "notebook" to przede wszystkim
    rozmiary i waga. Z góry odrzuć wszelkie wynalazki typu 15", 17" czy
    o zgrozo 19" ważące 6 kg-10kg, zuzywające baterie w 1h bo to dobre
    co najwyżej dla idiotów z media makrktu. Kupią coś takiego i mają
    radoche że kupili tak tanio i w dodatku taaakie duże. Podczas gdy w
    laptopach najważniejsza jest jego mobilność i "nieupierdliwość". No
    ale z drugiej strony za parametry laptopów 17" w rozmiarach 12"
    trzeba słono płacić.
  • Gość: Petent1 IP: *.ip.netia.com.pl 03.07.08, 12:58
    Jezeli ktos uzywa laptopa w domu, nie ma miejsca na desktop, nie lata z nim pod
    pacha po miescie to 17" wcale nie jest zla opcja.
    Mamy z zona 2 takie i jestesmy b. zadowoleni.

  • 03.07.08, 13:04
    ...na desktopa znajdzie :)

    Ale lans to lans, szpan to szpan, a opinia sasiadow - nie ma ceny :)

    Milej zabawy z tymi gownami, sam mam takie dwa badziewia w domu i nie moge sie
    doczekac, zeby je przez okno wyslac do Krainy Wiecznych Lowow :)

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: karol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.08, 15:01
    kolejna idiotyczna wypowiedz kretynafila...w 2008 roku laptop to lans przed
    sasiadami? kurde, facet, brales cos? zapewne telefon komorkowy z kolorowym lcd
    to tez lans?

    blagam, wypowiadaj sie moze na tematy o ktorych masz jakiekolwiek pojecie ale
    komputery zostaw w spokoju...i nie wprowadzaj ludzi w blad!


  • 03.07.08, 15:37
    Podaj mi jeden powod, zeby kupowac przenosny komputer do domu, z zamiarem
    korzystania z niego wylacznie lub glownie w domu.

    Jesli powiesz ze chodzi o oszczednosc miejsca, to zgodnie z tym co napisales
    (cytuje: "blagam, wypowiadaj sie moze na tematy o ktorych masz jakiekolwiek
    pojecie ale komputery zostaw w spokoju...") lepiej sie zamknij, bo sa urzadzenia
    od laptopa sporo mniejsze: MacMini, caly standard micro-itx. Pewnie o tym nawet
    nie slyszales, weekendowy znaffco, co?

    A co do lansu, to samochod to tez zaden luksus od dluzszego czasu, a i tak
    ludzie uwazaja, ze jak ktos samochodu nie ma, to znaczy ze go na niego nie stac
    - czyli jego posiadanie jest dla nich dowodem jakiegos tam statusu spolecznego.
    Wypisz wymaluj lans :)

    To samo z iPodami i cala masa podobnego, modnego gowna.

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: karol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.08, 15:45
    :) zawsze taki sam madralinski, zlozyl se dwa pecety w zyciu i szpanuje, ale to
    nie forum na lansy, tu pewnie kazdy zlozyl w zyciu kilka pecetow, niektorzy moze
    nawet sami zlutowali plyty glowne (ja tylko jedna, oparta na 8051 plus kilka
    kilo ramu, ale ty sie i tak nie znasz :)

    ja kupuje laptopy bo:

    * sa przenosne, nie mam pod reka niewolnika kretynofila, ktory by nosil mojego
    peceta (conajmniej 7kg) i monitora jakies 3kg zawsze jak mam ochote pojechac
    gdziekolwiek i zabrac ze soba to co mam na swoim komputerze
    * zajmuja malo miejsca, nie ciagnie sie za nimi sterta kabli
    * sa wygodne w uzyciu, moge je uzywac lezac na sofie w salonie, w ogrodzie,
    wszedzie majac dostep do internetu itd.
    * i w dupie mam fakt, ze za polowe ceny moge miec szybszego peceta, nie o to sie
    w tym wszystkim rozchodzi. jak tego nie rozumiesz, to zmien sygnaturke, bo cie
    zle opisuje.

    to sa takie oczywistosci, ze az nie pojmuje jak mozna tego nie rozumiec.

  • 03.07.08, 15:56
    To jak, co jest mniejsze? Laptop, MacMini, czy Micro-ITX? Brak komentarza, rozumiem?

    Kupuj sobie laptopow ile chcesz, ale jesli juz piszesz na forum, to zrozum ze
    ktos moze nie rozumiec na co sie pisze - ze bedzie mial komputer drogi, z malym
    ekranem, niewygodna klawiatura, wolnym dyskiem, ze bedzie mial tyle samo kabli,
    ze nie bedzie mogl usiasc daleko od monitora itd.

    Co Cie tak ubodlo, dziecko, w mojej krytyce notebookow?

    Ja sie zgadzam, dobrze miec w domu laptopa - ale jak najmniejszego i
    wykorzystywanego tylko wtedy, kiedy sie przemieszczasz. Kupowanie go jako
    jedynej maszyny to porazka - chyba ze dla kogos komputer to cos, na czym chodzi
    GG i onet.czat.

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: karol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.08, 16:13
    Ubodla mnie twoja glupota polaczona z pewnoscia siebie, mylna pewnoscia siebie.
    Nie kazdy notebook jest wolny i ciagna sie za nim kable, nie przenos swoich
    doswiadczen z komputerami na ogol, szczegolnie, ze przyznales, ze twoj wybor byl
    zly. Na moim wspominanym w watku Inspironie 6400 przy 4GB ramu moge uruchomic
    jednoczesnie 3 rozne systemy operacyjne (w zasadzie wlasnie teraz tyle mam
    uruchomionych), windows 2003 server, 2000 server no i Ubuntu, na ktorym to
    wszystko natywnie dziala. Na owych systemach mam postawione Webshpere, Weblogic,
    2 bazy danych (Oracle i niestety MS SQL), dwie instancje Eclipse i Documentum,
    jest tez Firefox, OpenOffice. Jest to moj jedyny komputer i to dziala bardzo
    sprawnie. Trzeba tylko znac sie na komputerach czego tobie poza pewnoscia siebie
    i umiejetnoscia pisania glupot brakuje :)

  • 03.07.08, 16:27
    Ciekawe jak wspomniane Sims2 beda temu czlowiekowi chodzily na GMA950 :)))

    Co do tych wszystkich aplikacji, to wiesz - ja moze sie nie znam, ale orakiela i
    sql serwera uzywalem (UZYWALEM, a nie ZAINSTALOWALEM) na pudle z 512 MB ramu i
    chodzily doskonale :) Baza danych jakies 15-20 GB reagowala tak szybko, ze
    musialem siec zmienic, zeby nie tracic czasu na przesyle danych :)

    Samo odpalenie czegos pod VMWare niczego tez nie dowodzi - na tym samym sprzecie
    tez mialem iles dzialajacych wirtualnych maszyn do podobnych zastosowan.

    Eclipse? FireFox? OO? Nie zartuj :) WebLogic i WebSphere tez bardzo dobrze
    dzialaja w srodowisku DEV na dowolnym komputerze, ktory ma chociaz 1GB ramu. To
    sa lekkie aplikacje, dopoki nie sa wykorzystywane w produkcji.

    Co do "dziala bardzo sprawnie" to wiesz, ja mialem kolege w ogolniaku, ktory na
    386SX gral w pierwszego System Shocka z klatkowaniem na poziomie 8 FPS i tez
    mowil ze "dziala bardzo sprawnie". To wszystko kwestia tego, czego od komputera
    wymagasz...

    A o znaniu sie na komputerach, dziecko, to sobie z babcia pogadaj, moze na niej
    zrobisz wrazenie :)

    Jesli zas chodzi o Dell'a, to mialem dwa rozne "biznesowe" modele i oba byly do
    bani - jesli chodzi o czas uruchomienia, czas reakcji, odpornosc na duza ilosc
    uruchomionych aplikacji badz ostrzejsze testy. Do typowo domowej zabawy jak gry
    kompletnie sie nie nadawaly - tak zreszta jak Twoj "wydajny" laptop :)))

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: karol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.08, 16:36
    no to wkoncu nada sie tylko do czatu na onecie i gg czy jednak do powaznych
    zastosowan? bo ja juz sie gubie w tych twoich bredniach.

  • 03.07.08, 16:41
    Do zastosowan lekkich jak odpalenie podrasowanego edytora tekstu jak eclipse,
    przegladarki internetowej, czy uruchomienie serwisu systemowego jak oracle -
    nadaje sie jak najbardziej.

    Do montazu filmow (cos o tym autor watku wspominal, prawda?), gier i tym
    podobnych "ciezkich" (nie mylic z powaznymi) zastosowan sie nie nadaje. Tyle ze
    wlasnie takie zastosowania mial na mysli autor tego watku. Przypomnij sobie o
    czym rozmawiamy :)

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: karol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.08, 16:49
    normalnie idiota :) eclipse podrasowany edytor tekstowy, oracle jako serwis
    systemowy (fiu fiu) buahaha :) no ale co tym czatem onetu, czy gg? nie napisales
    jak sie jedno ma do drugiego...jestem normalnie rozczarowany.

    kiedys na polskim usenecie byl taki koles, podobny z charakteru do ciebie,
    ktory sie znal na wszystkim i najlepiej, mial ksywe "expert", wypowiadal sie w
    chyba kazdym watku jaki sie pojawil, zawsze pisal idiotyzmy i zawsze uwazal, ze
    ma racje. moze to ty "expert"?

    no ale nic, ide na dwor, cieplo, co bede z "expertem" dyskutowal :)
  • 03.07.08, 17:02
    Czym jest Twoim zdaniem, Eclipse, jesli nie podrasowanym edytorem tekstu? Co z
    tego ze ma te wszystkie bajery, jesli przez caly czas pracy jego zuzycie zasobow
    komputera jest minimalne, a bajery nic nie robia?

    Visual Studio w wersji 6.0 tez mialo autouzupelnianie i kolorowanie skladni,
    pluginy i inne badziewia i smigalo na maszynach z 128MB RAM i 300MHz procku. Bo
    to tez podrasowany edytor tekstu :)

    Oracle DB? A co takiego robi Oracle DB jak jest uruchomione? Nic nie robi, czeka
    na podlaczenie klienta i wykonanie zapytania. Od czasu do czasu sobie przemieli
    statystyki i tyle. Wiecej zasobow zuzywa prawie kazda glupia gierka odpalana w
    przegladarce.

    Dlatego mowie - aplikacje ktore podales mialyby sens, gdyby do Twojej bazy
    danych czy serwera aplikacyjnego podlaczalo sie dwustu klientow naraz - wtedy
    bysmy sie czegos dowiedzieli o "wydajnosci" Twojego komputera.

    Ja jak robilem obliczenia do pracy magisterskiej na swoim pudle z 512MB RAM,
    mialem do niego podlaczonych kilkaset procesow (uruchomionych na innych
    komputerach), ktore mielily po sporej bazie danych - i spokojnie dawalo sie na
    nim pracowac. Dlatego pisze - samo odpalenie bazy danych i jej dzialanie to dwie
    rozne rzeczy.

    Z gosciem, o ktorym piszesz, nie mam nic wspolnego - ale domyslam sie jak sie
    musial czuc ktos, kto rozumial cos wiecej wsrod takich jak Ty - i nie podniecal
    sie tym ze "uuuuoooooo jezusicku, BAZA DANOW MI CHODZI NA LAPIE!!!!
    UUUUOOOO!!!!" - tylko rozumial jak ona dziala i dlaczego nie jest to wielkie
    osiagniecie :)

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: mini IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.08, 16:01
    > Podaj mi jeden powod, zeby kupowac przenosny komputer do domu, z zamiarem
    > korzystania z niego wylacznie lub glownie w domu.

    zużywa mniej prądu i można go zabrać do kibla pajacu
  • 03.07.08, 16:15
    Moj micro-itx zuzywal znacznie mniej pradu niz laptop. Byl do tego mniejszy :)

    A do kibla to biore sobie Playstation Portable albo gazete :)

    Bralbym laptopa, gdyby dawalo sie go w klozecie spuscic :))))

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: mini IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.08, 16:27
    > Moj micro-itx zuzywal znacznie mniej pradu niz laptop.
    ile?
  • 03.07.08, 16:30
    Ale kiedys podczas sprzatania odpialem UPSa, do ktorego byl podlaczony i dopiero
    nastepnego dnia padl - i to chyba najlepiej obrazuje jego energozernosc.

    Oficjalnie podlaczasz zasilacz 60W, taki sam jak do laptopow, ale bardzo rzadko
    tyle wykorzystuje.

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: mini IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.08, 16:36
    > Oficjalnie podlaczasz zasilacz 60W
    zapomniałeś o monitorze
  • 03.07.08, 16:42
    I tez zarl malo energii. W normalnym trybie tez nie zuzywaja duzo, bez przesady :)

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: mini IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.08, 16:52
    komp, który żre tak mało prądu jest albo drogi albo słaby i dalej nie można go do kibla zabrać
  • 03.07.08, 17:05
    i drogi i slaby :)

    Komputer nie byl zly - wtedy (jakies piec lat temu) mial procek 800MHz, 512MB
    RAM i wcale duzo nie kosztowal - jakies 1300 PLN (bez dysku). Linux na tym
    smigal ze az milo :)

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: gumi IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.08, 17:58
    z kretynofilem. Mój lapek Toshiba Sat z XP, ze sklepu, już drugi rok śmiga aż
    miło : gram w gry, serfuję po necie ale już ( to muszę przyznać uczciwie ) nie
    chodże z nią pod prysznic, nie zabieram ją na rower, nie rzucam nią ani nie
    skacze po niej.

    Nie wiem skąd ta agresja do laptopów, może kretynofil ma jakieś związki ze
    sprzedawcami komputerów stacjonarnych którym ostatnio spadają obroty he, he !

    Moim zdaniem laptop ma mnóstwo zalet, nie jest bardziej awaryjny niż inny sprzęt
    ( kretynofilowi musieli naprawdę coś zepsutego wcisnąć, skoro miał tyle
    problemów lub tylko, mówi że miał ) i prędzej czy później wyprze komputery
    stacjonarne.

    Laptopy rulez !!

    Pozdrawiam.
  • Gość: bat 56 IP: *.acn.waw.pl 03.07.08, 13:01
    Oj, lolek! Do kwadratu to Ty jesteś zupełnie coś innego:)))
    Powiedz, gdzie widziałeś laptop z wyświetlaczem 17" ważący 6 - 10 kg? Podam
    przykłady: 1. HP Compaq 6820s - Intel Core 2 Duo T7300 (2 GHz), 1024 MB (DDR
    667) RAM, dysk 111 GB, wyświetlacz 17 cali 1280x800 panorama, dźwięk - AD
    1981HD, WLAN 802.11a/b/g, 395x282x38 mm, 3040gramów, średnia cena rynkowa - 3018
    PLN.
    2. NoteStar Bigbook - Intel Core 2 Duo T7250 (2 GHz), 2048 MB (DDR2 800) RAM,
    dysk 160 GB, wyświetlacz 17,2 cala 1440x900, WLAN 802.11a/g/n, 402x286x41 mm,
    3420 gramów, cena - 2999 PLN.
    Tacy jak Ty, nie powinni bawić się w doradztwo, bo nie mają o tym pojęcia.

    Do Ignusa: koprzystaj z wyszukiwarki. Dobry link podał Ci :D.
    Powodzenia.
  • Gość: Użytkownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 13:17
    Jestem posiadaczem ASUS'a od półtora roku i [odpukać] nic złego się
    nie wydarzyło , wszystko działa , system nie pada :)

    A tak naprawdę to najlepsza frajda w posiadaniu 'topka' jest wtedy
    kiedy jest zanik prądu i użytkownicy stacjonarnych komputerów nie
    mogą z nich korzystać , wtedy ich spojrzenia - bezcenne :)))
  • 03.07.08, 13:36
    mnie na przyklad rozne detale we wszystkim denerwuja i na przyklad
    nie moglabym sie chyba przyzwyczaic do ekranu takiego szklanego w
    ktorym sie wszystko odbija, jak jest nieodpowiednio swiatlo
    ustawione czy pod jakims katem siue siedzi. osobiscie wole matowe
    ekrany. natomiast faktycznie jak sie odpowiednio ekran odsunie etc
    to obraz chyba troche ladniejszy niz przy matowym. kwestia gustu.

    tez nie wiem jak rozne firmy nazywaja te ekrany. jak kupowalam
    internetowo od dell'a to nawet nie wiedzialam ze sa dwa rodzaje
    ekranow a z tego jak byly nazwane nic nie wynikalo - ten blyszcczacy
    nazywal sie chyba truelife czy cos w tym stylu i wcale nie bylo
    napisane ze jest blyszczacy, matowy ekran wogole nie mial nazwy
    tylko jakies numerki, wiec dopiero jak dosc sporo wygooglalam na
    temat laptopow della to sie zorientowalam o co chodzi.

    ja na przyklad tez wole duzy ekran wiec mialam 17 cali i byl spoko.
    natomiast zeczywiscie byl ciezki, ale ja tez nie planowalam go
    nigdzie nosic.

    i to ze ktos kupuje laptopa to nie zaden szpan bo nie wiem przed kim
    niby mozna laptopem w dzisiejszych czasach szpanowac?? - tylko rozne
    sytuacje zyciowe ktore na przyklad zmuszaja do zakupu drozszego
    laptopa zamiast tanszego desktopa.

    --
    But Mousie, thou are no thy-lane, In proving foresight may be vain.
    The best laid schemes o' Mice an' Men, Gang aft agley
  • 04.07.08, 14:37
    Może troche przesadziłem ale pochodz sobie z takim gó**m 2 godziny
    po miescie to taka wlasnie wage bedziesz odczuwal.
  • Gość: Toni IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 03.07.08, 13:08
    Masz racje, max 14" i firma ma znaczenie. Proponuje dokladnie postudiowac HP, po
    wykupieniu Compaqa sa naprawde dobrzy i ich kompy maja chyba najlepsze relacje,
    cena/jakosc. Te duze i masa innych firm nie sa wystarczajaco sztywne
    mechanicznie co prowadzi do rozmaitych awari. Od poczatku radze sie upierac do
    obnizenia poziomu licencji do WinXp, mnie sie udalo po duzym nacisku. Procesor
    na dzisiaj powinien byc w okolicach 2Gb, duo, nie Celeron. AMD tez nie jest zla
    alternatywa, byle pelnowartosciowy. Ram 2Gb i mozliwie duzo wejsc, wyjsc
    rozmaitych kontaktow bo to praktyczne. Nie od rzeczy jest rozwazenie Maca jezeli
    porzebna stabilna platworma do pracy. Nieglupie rozwiazanie to Linux (Ubuntu)i
    rozmaite otwarte programy OpenOffice np. takze dla Win.
    Mam 3 Compaqi w domu, wszystcy uzytkownicy zadowoleni, nawet ci najmlodsi.
  • Gość: eee tam IP: *.halleracaffe.broadband.pl 03.07.08, 13:09
    Słuszna uwaga, przez lata użytkowałam coraz to większe laptopy (ze względu na
    względnie duży monitor), aż w końcu zmuszona awarią przesiadłam się na blaszaka,
    a potem w przypływie gotówki dokupiłam supermałego lapa. Nawet dla jednej osoby
    takie rozwiązanie ma sens i cenowo wychodzi podobnie jak duży wypasiony lap (ok.
    5 tys.) Zalety:
    - PC można dowolnie i tanio modyfikować, nie martwić się o zalanie klawiatury
    herbatą (spaliłam w ten sposób dwa laptopy), używać z dużym monitorem (jak dla
    mnie 26 cali to minimum do wygodnej pracy, gier i netu);
    - mały lap (mam Asusa eee 9 cali, jest wielkości połowy kartki A4, bateria 3,5
    h, wifi, waga poniżej 1 kg, zamiast HDD praktycznie niezniszczalny flash)
    zabierzesz naprawdę wszędzie, nie wymaga wielkiej oddzielnej torby, waży tyle
    co nic i co najważniejsze - jak go uszkodzisz/zgubisz w domu czeka kompletny
    warsztat pracy do zarobienia na kolejny, nie ma katastrofy :) Świetnie nadaje
    się np. do czytania książki albo pisania maili czy pracy w łóżku, pociągu itd.
    Minusy: na laptopie ze względu na mały monitor praktycznie odpadają gry,
    programy graficzne i filmy. No, ale na laptopie 17' jak dla mnie odpadają też,
    żadna przyjemność. Poza tym na Asusie eee (20 giga) nie zmieścisz całej
    zawartości PC-ta - ja po prostu na dłuższe wyjazdy zabieram "paszportowy" HDD
    (120 giga) z backupem z PC-ta, choćby na wypadek, gdyby ktoś włamał mi się do
    domu i gwizdnął blaszaka.
    O plusach rozwiązania dwukompowego dla więcej niż jednej osoby nie będę się
    nawet rozpisywać. Dziwi mnie moda na wielkie, niemobilne, wiecznie uwiązane
    jakimiś kablami w miejscu lapy.
    No i stara zasada: jak coś jest do wszystkiego to znaczy, że jest do niczego.
  • 04.07.08, 17:26
    a mnie nie dziwi moda na lapy 17,2". sam wlasnie czekam na takiego (obecnie
    13,3"). wszystko zalezy od potrzeb. ja nie biegam z kompem po knajpach, zyje
    natomiast naraz w kilku miejscach i takiej wlasnie mobilnosci, by przeniesc z
    biurka na biurko, oczekuje. komfort pracy przy 17" jest wyraznie lepszy (nie
    mowie o grach, bo te mnie w ogole nie interesuja).
    --
    Stalinogród, O/S
    Informator Koszutkowski
    (Dz.U.R.P. nr 73, poz. 494)
  • Gość: qrak IP: *.wroclaw.mm.pl 03.07.08, 15:00
    Kup coś ze stajni asusa, della, hp lub toshiby, na pewno nie będziesz żałować
    Na pewno trzymaj się z daleka od Acera, BENQ, Fujitsu-Siemens i MAXDATy
  • Gość: karol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.08, 15:05
    Delle psuc sie nie psuja, ale wersje "nie-biznesowe" sa z kiepskiej jakosci
    plastiku. Moj Inspiron 6400 po 1.5 roku uzytkowania wyglada bardzo zle...

    Pozatym trzeba wiedziec, ze duzo notebookow rozni sie tylko obudowa, bo reszta
    to typowe kadlubki zlozone dla znanych marek przez np. Compala, Asusa itd. Mozna
    sie zdziwic, ze kupiony Dell czy Toshiba, IBM to tak naprawde Asus czy Compal z
    inna obudowa. I z inna cena, wyzsza :)

  • Gość: Leszek IP: 195.47.201.* 03.07.08, 16:02
    Laptopy VAIO maja opinię doskonale wykonanych - maja metalowe
    sztywne obudowy.
    Mialem Della i sie rozklekotał. Odpadaja śrubki, padła klawiatura,
    baterie są słabe. Tego jedynie mogę NIE polecic.
  • Gość: k IP: *.awf.krakow.pl 03.07.08, 15:29
    Zwróć uwagę, żeby to była Toshiba. Z upgradowaniem to jest różnie, ale przyjmij
    że możesz jedynie dodać RAM i wymienić dysk, inne rozbudowy są raczej
    nieopłacalne i niekoniecznie możliwe (czasami da się wymienić procesor). Myślę,
    że C2D, dualcore 2,0GHz/2048MB ram i 160GB SATA 5400rpm dysk będą spokojnie
    wystarczające, karta grafiki wg. potrzeb.
  • Gość: bbb IP: 193.120.72.* 03.07.08, 15:47
    Jest wlasciwie jedna zelazna zasada ktorej trzeba sie trzymac:
    -Dobra karta grafiki.
    Wszystkie supermarketowe promocje, odpady, slabizny i podpuchy maja slaba
    zintegrowana grafike i sa do niczego. Dlatego sa tanie.
    Trzymaj sie mojej zasady a bedziesz zadowolona z laptopa.
    Jesli jest to laptop do wygodnego uzywania w domu i rzadko w podrozy, polecam 17
    cali.
    ps. przypominam: dobra grafika!
  • Gość: bbb IP: 193.120.72.* 03.07.08, 15:51
    aha, zapomnialem o waznej rzeczy. marka. trzymaj sie sprawdzonych marek.
    toshiba. ibm. dell.
    pamietaj:
    slodycz przeceny przemija szybko, a goryczka slabej jakosci pozostaje na dlugo...
  • Gość: myszka0985 IP: 212.160.172.* 03.07.08, 18:06
    To fakt musi być dobra karta graficzna ale z marką się nie zgadzam.
    nie musi być znana nazwa. Bo te laptopy to większość jest składana i
    przyklejają sobie takie wielkie firmy znaczek np.toshiba i już
    płacisz ze cztery stówy więcej! Także na markę niekoniecznie
    zwracaj uwagę.
  • 03.07.08, 18:08
    Niby racja, ale w noname trudniej znaleźć porządne flaki, niż w markowym.
    --
    Powiedz mi, kim jesteś, a ja ci powiem, co ty mi możesz...
  • Gość: Late IP: *.globalconnect.pl 03.07.08, 18:44
    Laptop, w porównaniu do kompa stacjonarnego, ma same wady. Jest - przy
    porównywalnej wydajności - znacznie droższy, nieergonomiczny (mały ekran,
    niewygodna klawiatura),trudno i drogo go rozbudować (ile możesz mu włożyć dysków
    w porównaniu z blaszakiem?), łatwo go uszkodzić (herbata!) itp. Ma JEDNĄ TYLKO
    niezaprzeczalną zaletę - jest mobilny. Dlatego zanim zaczniesz zastanawiać się
    JAKIEGO laptopa kupić, pomyśl, czy W OGÓLE potrzebujesz laptopa. Jeżeli twój
    komp ma stać w domu na biurku, kupowanie laptopa to wyrzucanie forsy w błoto.
    Jeżeli natomiast będziesz jeździł z kompem na wakacje albo coś takiego, wtedy
    dopiero pomyśl o laptopie. I nie przejmuj się zalewem postów od wszelkiej maści
    specjalistów onanizujacych się swoimi super-hiper-mega laptopami.
  • Gość: mimi IP: *.Red-83-45-210.dynamicIP.rima-tde.net 03.07.08, 19:03
    Hej,

    drobnostka, ale moze Ci sie przydac - ja bardzo sobie cenie mozliwosc regulacji glosnosci na obudowie komputera bez potrzeby wchodzenia w "system". Wygodnie jest miec czytnik kart.
    Pzdr
  • Gość: zła Lawinia IP: *.zax.pl 03.07.08, 21:53
    Też tak uważam. Najlepiej w takim miejscu, żeby można było zamknąć pokrywę i
    ściszać/zgłaśniać do woli (czyli nie może być umiejscowione zaraz nad klawiszami
    funkcyjnymi, o nie nie nie). Ciekawe, czy jeszcze ktoś produkuje laptopy z
    _pokrętłem_ od głośności? Moja stara Toshiba Tecra miała takie pokrętło, choćby
    nawet Winda się zamuliła na śmierć, zawsze można było skręcić dźwięk
    mechanicznie, rąsią..
  • 04.07.08, 07:38
    ...tu nabluznilem, ma taki regulator :) I to chyba jedyna dobra rzecz w tym
    badziewiu :)

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: jurek IP: *.swipnet.se 04.07.08, 08:50
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: tomek IP: *.chello.pl 03.07.08, 19:17
    A model T6x w górę
  • Gość: ajk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 22:53
    Widzę że wszyscy już zapomnieli czego dotyczyło pytanie więc może ja dam ci dwie
    rady:
    1) Chcesz komputer do grania - nie kupuj laptopa - nie nadaje się do tego (nie
    ma wyjątków) - jeśli ktoś twierdzi inaczej to albo kłamie albo się nie zna.
    2) Chcesz kupić solidny laptop i cię na to stać - kup ThinkPada seria T, to
    ciągle jeszcze konstrukcja IBM-a i cała reszta konkurencji pod względem
    wytrzymałości, stabilności pracy solidności obudowy itd. nie sięga im nawet do
    pięt. Seria T ma 3 lata gwarancji, ale spokojnie możesz zakładać że popracujesz
    na nim 5 lat i jeszcze go sprzedaż - jeśli się do niego zbytnio nie przywiążesz.
  • Gość: t43p IP: *.111.81-79.rev.gaoland.net 04.07.08, 00:18
    Gość portalu: ajk napisał(a):
    > 2) Chcesz kupić solidny laptop i cię na to stać - kup ThinkPada seria T

    si si!!
  • 04.07.08, 09:14
    Zadalam kiedys to samo pytanie i ktos poradzil mi, ze konicznie musi
    pasowac do butow i torebki. No coz, Dell moj i mojej corki pasowal
    ale zdecydowanie odradzam. Po kilku miesiacach bardziej niedzialania
    niz dzialania kupilam dla niej Maca i corka go uwielbia. Moja mama
    ma HP i tez jest zadowolona a moj Dell jakos dziala (odpukac). A po
    co kupowac laptopa do domu? Bo mozna go np. szurnac pod lozko i nie
    zajmuje miejsca, kot moze sie na nim przespac, moge go wziac ze
    soba do lozka, dziecko moze go wziac do szkoly, do biblioteki, do
    samolotu, itp. Nadaje sie do zadania domowego (Microsoft Office), do
    Simsow, do muzyki i do wszystkiego innego mozliwego. No i koniecznie
    musi pasowac nie tylko do torebki i butow ale tez do samochodu.
    Pozdrawiam:)
  • 04.07.08, 07:25
    Ogolnie mialem wczoraj gorszy dzien, chodzilem podminowany, wchodze na forum,
    widze ze ktos pyta o laptopa, pisze posta na temat tego co mysle o laptopach i
    modzie na nie - ok, pisze emocjonalnie, ale jesli w ogole kogos obrazam, to
    tylko FSC - a jakies dziecko neo wypala mi ze swoimi "madrosciami". Nie
    wytrzymalem, napisalem za duzo - i tak to sie potoczylo.

    Moja wina, zgadzam sie.

    Co do samego obrazania - przelacz widok watku na "pokaz od najstarszego", a
    zobaczysz, ze nikogo w tym watku jako pierwszy nie obrazilem. Zgadzam sie, ze
    pojechalem po bandzie i to moja wina, ale to nie ja rozpoczalem wymiane ognia...

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: dynek82 IP: *.comarch.com 04.07.08, 09:49
    Dlaczego wiekszosc lapkow ma blyszczaca matryce ? Przeciez to morderstwo dla oczu jak sie wszystko odbija. Mozna praktycznie uzywac tylko po zmroku albo w pomieszczeniach gdzie nie dochodzi swiatlo. Beznadzieja. Nie rozumiem producentow.
  • Gość: ja IP: *.chello.pl 04.07.08, 09:57
    a ja sobie je chwale, wczesniej mialem dwa laptopy z matowa, teraz mam
    blyszczaca i nastepny laptop tez bedzie z blyszczaca. jesli slonce pada na ekran
    to i na matowej nic nie widac, a przy normalnej pracy nic mi sie w niej nie
    odbija, a kolory jednak sa lepsze.

  • Gość: stawonog IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.08, 10:09
    mam pytanie, z gatunku naiwnych , czy Vista Home Premium jest 64
    bitowa?
  • Gość: Ignus IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.07.08, 01:19
    Przepraszam, że tak późno odpowiadam, miałem dość zajęty tydzień, ale teraz mam
    cały weekend na analizę zdobytych informacji :)
    Dzięki za tak duże zainteresowanie wątkiem oraz wszystkie odpowiedzi i rady,
    szczególnie yachowi, który zadał sobie trud analizy każdego komponentu, ale
    oczywiście także wszystkim innym :) Im więcej informacji tym lepiej, chociaż
    szkoda, że chwilami było trochę nieprzyjemnie - nie warto się niepotrzebnie
    denerwować, każda opinia jest przecież ważna, byle nienachalna. I nie, nie
    zamierzam się chwalić sąsiadom, stawiam na praktyczność ;)
    A więc tak - blaszaka już mam, a nawet właśnie na nim piszę.
    Jest mi jednak potrzebny komputer mobilny, prawdopodobnie trzeba będzie się
    trochę w najbliższym czasie przemieszczać. Co do gier, nie zamierzam na nim
    grać, to nie dla mnie - tak więc mówię jakieś Simsy, coś takiego dla reszty
    rodziny, raczej nic z cyklu najnowsze wynalazki przemysłu gier, chociaż ktoś mi
    tam wspominał o Wiedźminie, ale co tam. Niestety, komputer na wyłączność to
    luksus dostępny dla niewielu. Co do edycji filmów, to nie podejrzewam, żebym
    potrzebował czegoś bardzo wymagającego, chodzi o własne nagrania cyfrowe oraz
    zdjęcia. Czyli taki chleb powszedni współczesnego użytkownika elektroniki. ;)
    Ale główne zastosowanie to praca (i muszę potwierdzić, że dysk zewnętrzny do
    czasami jednak potrzeba rzecz), ale chcę by na trochę ten laptop wystarczył.
    Swego czasu do zmiany sprzętu zmusiły mnie skaczący scrolling w skomplikowanych
    pdfach i nadmiernie flashowe strony internetowe, więc nie sądzę, aby i w
    przyszłości twórcy oprogramowania zbytnio martwili się zwiększonym zużyciem
    zasobów komputera przez ich programy.
    Co do rozpoznania wstępnego, na szczęście znam dwa tanie sklepy z dość szeroką
    ofertą laptopów na miejscu, więc mam nadzieję, że będę mógł laptopa sobie
    wcześniej obejrzeć. Może na ThinkPada mnie na razie nie stać, wolałbym zmieścić
    się w 3000zł, ale to ciekawa rzecz na przyszłość, może jeszcze skorzystam.
    Chyba o niczym nie zapomniałem, teraz trochę sobie poprzeglądam ofert,
    zobaczymy, co mi będzie odpowiadało. Jak coś, spytam jeszcze o szczegóły, ok? :)
    Pozdrawiam!

    PS. Najprawdopodobniej będę też musiał poszukać opcji bezprzewodowego internetu.
    Czy oferta znanej sieci komórkowej dość szeroko reklamowana to dobry wybór, czy
    jest coś lepszego. A może po prostu zdać się na łaskę i niełaskę zwykłego wi-fi?
  • Gość: yacho IP: *.acn.waw.pl 05.07.08, 10:14
    zobacz sobie oferte vbi (verified by intel) komputerów których
    zgodność konfiguracji jest gwarantowana przez intela - to są te
    noname o których pisałem. mam taki - compal fl90 i jestem bardzo
    zadowolony - choc trochę bałem się kupić. jest ciut cięzszy od
    firmowego hp ale lepsze bebechy ma zdecydowanie. w dodatku sporo
    ludzi to kupilo i bez trudu dowiesz sie o słabych i mocnych stronach
    na forach. bo oczywiście to nei jest ideał - zawsze coś za coś -
    lepszy procesor i lepszy dysk, mniejszy komputer to i większe
    grzanie. w dodatku bez problemu powinienes kupić xp professional
    które i ja kupiłem. Na pewno to jest lepsze niz vista. w takie gry
    o których piszesz gra sie na tym sprzęcie bez problemu - kłopoty są
    z najnowsysmi strzelankami. wiedźmin na pewno pójdzie w kazdym
    razie.
    No i nie wierz w to że laptopy - wszystkie bez wyjątku to tandeta i
    ze obojętnie co kupisz to wyrzucisz kase w błoto - zwyczajnie
    nieprawda kolportowana przez faceta któremu nie chciało się uzyc
    google i potem był sfrustrowany bo kupił badziew. pozdrawiam,
    zadowolony właściciel laptopa.
  • Gość: Ignus IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.07.08, 20:08
    Witam ponownie. Ja chyba nigdy tego laptopa nie kupię, bo powoli dochodzę do
    wniosku, że robienie rozeznania strasznie mąci w glowie.
    Niestety, mojej rodzinie nie podoba się Compal i muszę z tego komputera
    zrezygnować - przyznam, piękny nie jest, ale też nie ma zabezpieczenia przed
    otwarciem. Poza tym ostanio wyczytałem, że zainstalowany tam model karty a także
    podobne modele nvidii mają jakąś usterkę, o której pisał na swojej stronie HP,
    który wiele tych kart w swoich notebookach zainstalował a sama nvidia podobno
    szykuje pieniądze na ewentualne odszkodowania
    (www.notebookcheck.pl/Nowinka.1030+M5fbe0816576.0.html) . W związku z tym
    musiałem zrezygnowac i z , już i tak będącego moim domu na straconej pozycji ;),
    i wielu modeli HP, po co się potem denerwować. Postanowiłem więc poszukać czegoś
    w stajni Toshiby i już mi się nawet spodobał model TOSHIBA Satellite A300-15B,
    ale pop rzeczytaniu komentarza tutaj znowu zwątpiłem
    www.sklep-notebooki.pl/NOTEBOOKI-Satellite-A300-15B-2627.html
    Ktoś mi znowu powiedział ze znajomych, ze bardzo ceni Della, ale słyszałem, że
    kiedyś w nich wybuchały baterie, czy coś? To prawda?
    Poza tym, z tego, co zdążylem zobaczyć, laptopy Lenovo są dość drogie i mają
    słaby sprzęt jeśli porównać je z modelami konkurencyjnymi. Wiele osó też z
    uporem maniaka lansuje Asusa. Ja wiem, że co osoba to inne doświadczenie i inna
    opinia, ale jestem w kropce. I wydaje mi się, że wiem dlaczego - nie cierpię
    zakupów :S

  • 05.07.08, 07:52
    Na kolor, czarne są już niemodne.
  • Gość: pik IP: *.chello.pl 06.07.08, 16:20
    czy moglibyście się już odpieprzyć od kretynofila, bo jako jedyny na początku
    napisał jakie mankamenty ma jego laptop, ludzie wypowiadajcie się na temat
  • 07.07.08, 03:46
    Na kolor?...:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.