Dodaj do ulubionych

Torvalds ostrzega przed "odrodzeniem Windows"

  • Gość: ~ IP: 80.48.2.* 27.01.09, 18:50
    do asd:
    Wierny piesku komercji. Jakie konwulsje pingwina? A Kto mnie zmusi do przesiadki na komercyjny i płatny system? Podjarać się możesz ty, dla którego wyjdzie nowy kolorowy windows.
    Zadowoleni użytkownicy linuxa i tak pozostaną mu wierni. I będą, dopóki nie znajdą w windows uniksowych odpowiedników, których w komercyjnym systemie nie ma.

    Merdaj piesku, merdaj. A i tak nie twój brzuch rośnie, tylko Ballmera, frajerze.
  • furry 27.01.09, 18:52
    E tam. Wk*rwił się po prostu na KDE, bo wersja 4.0 to straszne barachło było i przesiadł się obrażony na Gnome :-)
    linuxnews.pl/linus-torvalds-woli-gnome-od-kde4/

    Zresztą cały artykuł ciekawy, ale redaktorzy GW reszty po prostu nie zrozumieli. Linus faktycznie mówi:
    "Windows 7 being better than Vista is saying a lot. Microsoft may have a huge PR advantage, as people will compare it to Vista and think it is good"

    Oczywiście artykuł zilustrowany zdjęciem W7, bo trzeba wcześnie zacząć kampanię "Windows 7 najlepszym systemem na twojego netbooka". Ech.
  • Gość: Temujin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.09, 18:53
    @pingu
    > jestem przekonany ze za 10-20 lat czegos takiego tak PC juz wogole nie bedzie.
    Za krótko. Pełna synteza dzisiejszego smartphona z pełnoprawnym komputerem osobistym wymagałaby zachowania współczesnej wielkości telefonu i połączenia go z wygodnym, dużym, funkcjonalnym i zarazem ultraprzenośnym wyświetlaczem. Póki co taka technologia istnieje tylko w concept artach autorów s-f. Ale za 50-100 lat, kto wie...
  • Gość: frubi IP: 94.254.135.* 27.01.09, 19:02
    na linuksa nie ma gier i dlatego jest dla "ekspertów" i haxiorów.
    żenua.
  • Gość: MacOSUsr IP: *.acn.waw.pl 27.01.09, 19:03
    Śmieszne te linuxowe fanboje ... taki bunt przeciw komercji, przeciw wszystkiemu - typowy dla kilkunastolatków. Jedno co muszę im przyznać - poprawiają mi nastrój, opowiadając bardzo śmieszne historyjki o swoim 1% systemie.
  • furry 27.01.09, 19:05
    @kretynofil: "podczas instalacji Gentoo w wersji bez X "

    Gentoo. I wszystko jasne. Całej reszty nie trzeba nawet komentować :-)

    @Kula: Nikt nie każe grzebać ci w firmware, zrobią to za ciebie inni. Powtarzasz frazesy i siejesz fud. Płacą ci za to, czy robisz to z własnej woli?

    @Temujin: 10 lat. Zauważ że cały postęp techniki idzie właśnie w telefony i komputery :-) Pokaż mi inny dział techniki, który dokonał takiego skoku w ciągu 10 lat :-) Samochody? Telewizory? Nie, komórki i internet.
    Szczerze mówiąc, to czekam na G1 w Polsce :-)
  • Gość: gosc IP: *.net.autocom.pl 27.01.09, 19:12
    Shuttlework ????
  • Gość: Temujin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.09, 19:15
    @furry
    Imo 10 lat to postoimy na netbookach... potem się zobaczy. Zobaczymy jak Intel poradzi sobie z 11 nanometrami... generalnie nigdzie na horyzoncie nie widać rewolucji w temacie wyświetlacze i to jest zasadniczy problem z dalszą "unified PC theory".
    A co do grzebania w firmware itp. - za takie właśnie grzebanie się płaci. Grubo.
    Albo natychmiast profesjonalistom albo dopiero po opadnięciu rąk - jeszcze więcej - po kontakcie z supportem na poziomie błękitnej linii. Welcome to the real world, lusers. Bunt przeciw komercji my ass. W sumie z całkowicie egoistycznego punktu widzenia to niespecjalnie zależy mi aby wiedza czy też *xy zawitały masowo pod strzechy. ;>
  • Gość: mic IP: 92.63.1.* 27.01.09, 19:15
    Ktoś, kto krytykuje Linuksa chyba nigdy nie widział Ubuntu. Sam jestem Windziarzem od urodzenia ale obserwuję Linuksa od dłuższego czasu. I powiem wam jedno: tak jak przemysł muzyczny poddał się z DRM, tak M$ podda się z siła open source. A póki co zobaczcie jak linuks wchodzi pokątem:
    - NetBooki -> na linuksie
    - Nowe smart phony na linuksie (Palm Pre)
    - SetTopBoxy na linuksie (Roku etc)
    Linuks jest wszędzie, gdziekolwiek istnieje jakikolwiek kawałek elektroniki można na niego znaleźć wersję linuksa. Linux na ipody, linuks na routery(!!) (DD-WRT, OpenWRT etc), linux na archaiczne PC-486. linux na Planystation2 itd, itp Jakikolwiek warsztat w Chinach chce wypuścić jakiś nowy gadget na rynek pierwszym krokiem jest Linuks - a to właśnie taka elektronika będzie kluczem sukcesu. A 'inteligentne' urządzenia domowe (lodówki, odkurzacze, kuchenki itp) już czyhają się za rogiem.

    Win7, niezależnie od tego jaki to będzie super system, to raczej ostatni windows. Za 10 lat całe oprogramowanie będzie na sieci - wystarczy przeglądarka opalona na systemie zapisamym gdzieś w ROMie. Na okna jakie znamy dziś nie będzie miejsca. A znając tempo prac M$... nie zdążą wydać nic ciekawszego zanim to nastąpi...
  • Gość: abc IP: *.pcz.pl 27.01.09, 19:18
    Jak ludzie mozecie oceniac cos obcego ponad cos w co macie wglad? Nie mowie o open source tylko free source... Chcielibyscie byc kontrolowani? Szpiegowani itp? Zamknietie oprogramowanie daje ku temu szanse...
    Przyklady? Skype... poczytajcie licencje ulungi i co moga autorzy z waszym kompem robic... (wykorzystanie mocy procesora, transferu, itp itd) - dajcie im lepsza pozycje - zrobia wiecej.
    Podobnie jest z winda ktora wymusza beznadziejne rozwiazania i nie trzyma sie standardrow... (IE, wmv, ...) i zmusza was do tego byscie do konca zycia byli ich klientami cieszcie sie i chwalcie sie swoim niewolnictwem.
  • Gość: Niecymbał IP: *.polskieradio.pl 27.01.09, 19:19
    A po co komu nowe Windowsy ? Przecież i tak 90% (lub więcej) jego użytkowników wykorzystuje ułamek mozliwości obecnych Windowsów i ułamek mocy obliczeniowej komputera ?

    Po co komu te wszystkie bajery, animacyjki i tzw. nowe technologie, których i tak nikt nie rozumie (włączając w to prawdopodobnie samych ich autorów), nie jest w stanie wykorzystać w stopniu znaczącym by było jakieś uzasadnienie dla włożonych w ich opracowanie środków ?

    A poza tym po co mi nowy system, jak stary spełnia wszystkie moje potrzeby a do tego nie zmusza mnie do kupowania nowych wersji programów posiadanych programów zgodnych z nowym systemem ?

    Po co kupować nową szafkę biblioteczną skoro do niej stare książki (które lubię) nie pasują ? PO CO ? BO PARU CYMBAŁÓW BĘDZIE SIĘ CZUŁO DOWARTOŚCIOWANYCH NOWYMI LATAJĄCYMI BAJERAMI NA EKRANIE ?????
  • furry 27.01.09, 19:29
    @abc:

    po pierwsze: to nie jest linux. Poczytaj, co to linux.
    po drugi: i co mogę z tym zrobić? Okienka poprzesuwać?
  • Gość: prs IP: *.mas.airbites.pl 27.01.09, 19:35
    @MacOSUsr - sam jesteś śmieszny, wręcz żałosny. :p

    Mnie to śmieszy te wytykanie, że Windows lepszy, a Linux gorszy i odwrotnie.
    Ważne do czego się używa systemu i tyle.
    W większości przypadków Linux zaspokaja 100% potrzeb użytkownika, ma mniejsze wymagania, działa szybciej i pewniej.
    A Windows... windows to do gier tylko jest dobry, bo cała reszta to śmiech na sali.
    Podam Wam prosty przykład:
    Uruchomienia Firefoxa 3 w Ubuntu 8.10 - ok. 1 sek.
    Windows XP sp.2 - ok. 10-25 sek.

    O relatywnym odczuciu, że internet działa pod Ubuntu ok. 2-3 razy szybciej, to nawet nie powinienem już mówić. :p

    Takie są fakty.. a z faktami wiadomo... dyskutować się nie da. :p
    A dla tych co tak 'kochają' Windowsa, to mam tylko jedno do powiedzenia:
    Bardzo Wam serdecznie współczuje. Tych niekończących się męczarni, tego domyślania się, że coś jest nie tak, tej walki z 'wiatrakami' pod tym 'cudownym' systemem.

    Jednak trzeba przyznać, że po części sami jesteście sobie winni.
    A jak wiadomo, za głupotę trzeba płacić. :p
  • Gość: lr IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.09, 19:39
    Powiem tylko tyle. Gowniazeria z jednej i drugiej strony wzajemnie przekrzykująca się który system jest lepszy. Prawie jak w piaskownicy. Nie liczy się to czego używacie tylko co przy pomocy takich narzędzi możesz zrobić.

    W wielu zastosowaniach Windows bije o głowę Linux'y i na odwrót. Niektóre rzeczy można w Linuxie załatwić lepiej i szybciej.

    Używam obu systemów na jednym komputerze przy pomocy wirtualizacji i bardzo sobie chwale taka symbiozę.
  • Gość: xman IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.09, 19:44
    do frubi :
    co Ty mówisz jak to nie ma gier na linuxa na jakim świecie zyjesz :-o
  • Gość: wielkiznawcatematu IP: *.chello.pl 27.01.09, 19:45
    Ani Windows ani Linux
    Tołka samyj silnyj
    www.technonews.pl/Technonews/1,94439,6202034,Windows_7_nie_ma_szans__powstanie_Rosyjski_Narodowy.html

    @mic - masz rację już niedługo wszystko będzie z sieci, a Se7en to być może ostatni desktopowy Windows w kształcie jaki znamy - ale raczej nie widzę miejsca dla opensource w "cloud computing" - poszukaj w google informacji o najnowszych datacenter Microsoftu budowanych za grube miliardy USD i właśnie otwieranych na całym świecie (USA, Dublin, okolice Amsterdam-u)
    Z tych właśnie datacenter oferowane będą usługi "cloud computing" (zwany również "Everything and the kitchen sink") - i wtedy może docenisz przebiegłość strategów "imperium zła" - nie wymyślą nic lepszego niż Se7en - bo już myślą o następnym kroku i cała para pójdzie w takie właśnie ośrodki :D
    W tym świetle rozważanie który system ma ładniejsze okienka staje się naprawdę zabawne :D
  • Gość: vim IP: *.bb.sky.com 27.01.09, 19:45
    GUI jest dla lamerow!!!!!!!!!!! istnieje tylko bash!
  • Gość: mieszek IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.09, 19:45
    I Windows i Linux są potrzebne. Dzięki konkurencji oba systemy staja się coraz lepsze, funkcjonalniejsze.
    Przecież, gdyby nie możliwość skorzystania z Linuxa przez użytkowników rozczarowanych Vistą, windows 7 tak szybko by się pojawił? A gdyby nie popularność konkurenta, distra Linuxowe by się tak rozwijały?
    Użytkownicy jednego systemu powinni sie cieszyć, że istnieje konkurencja.
    A, że Linux jest lepszy to mam dowód: połaźcie sobie po stronkach xxx na windzie. Potem możecie sobie ja przeinstalować.
    Teraz to samo przy pomocy pingwina - i nic się nie stało.
  • Gość: fx IP: *.limes.com.pl 27.01.09, 19:52
    Ech... pocieszcie oko
    www.youtube.com/watch?v=_ImW0-MgR8I
  • Gość: dev IP: *.chello.pl 27.01.09, 20:05
    Ech, z przykrością stwierdzam, że kretynofil i kula mają rację. Dla przeciętnego użytkownika liczy się prostota, a nie możliwości. Linuksiarze zapominają, że system operacyjny to tylko baza, na którą przeciętny użytkownik nie zwraca w ogóle uwagi, bo służy mu ona do odpalania programów. Dopóki instalacja programów i ich dostępność (wiem, wiem - prawie każdy program pod Wina ma swój odpowiednik pod Linuchem; problemem jest tylko to, że ciężko do nich dotrzeć) po Linuksem nie będą mogły równać się tym z Windowsa, a instalacja systemu naprawdę będzie bezproblemowa, Linux będzie systemem marginalnym.

    Sukces Linuksa w smartfonach wynika z tego, że mają one bardzo ograniczone - w porównaniu do PC - funkcje. Dla standardowego PC Linux jest kiepskim rozwiązaniem, nawet jeśli ma służyć jedynie do pisania i przeglądania WWW. A Linux w laptopach to już w ogóle makabra...

    A co do pomocy technicznej: pomoc ze strony polskiej społeczności Linuksa zazwyczaj ogranicza się do: 1. "A poszukać w Google'u to nie łaska?", 2. "A przeczytałeś naszą instrukcję?" (jedyne 100 stron ;) ) 3. "Wpisz <tu podają komendę> i wklej nam jej ""wynik""", a po wykonaniu tego polecenia i tak nie wiedzą o co chodzi 4. Zwyzywania od noobów. Takie są moje doświadczenia z Linuksem i jego użytkownikami.
  • Gość: beniamin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 20:06
    @mieszek - 100% poparcia. Choć nie wnikam,który system lepszy,każdy ma swój gust. I bardzo dobrze. Najważniejsze,że jest ALTERNATYWA dla okienek. I zawsze można się przesiąść na pingwinka. Wyobrażam sobie to morze kalumni,gdyby MS był absolutnym monopolistą (pomijam,że i tak w pewnym sensie jest).
    Więc cieszmy się zarówno z W7 jak i pingwinka :)
  • Gość: dev IP: *.chello.pl 27.01.09, 20:14
    Ścięło mi wypowiedź; jej druga część:
    Oczywiście pomoc ze strony anglojęzycznego community jest sprawna i spoko, ale przecież: nie każdy zna angielski, a poza tym to i tak jest tylko pomoc nieoficjalna. Za oficjalną - jeśli już istnieje - trzeba płacić i to wcale niewiele mniej niż za Windows (vide ceny MandrivaClub).

    Dlatego nie rozumiem lamentów części linuksiarzy, że ich system jest - mimo szeregu swoich zalet - tak mało popularny. Niech lepiej pozostanie tak jak jest teraz - niech oni (my, bo też długo używałem Linucha) mają swoją zabawkę, a reszta niech korzysta z czegoś prostego. W tym momencie jest to Windows, za jakiś czas może coś innego...

    Pozdrawiam
  • Gość: xymox IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 20:17
    Zabawna ta cała dyskusja :-) taka trochę o wyższości świąt bożego narodzenia nad świętami Wielkiejnocy. Jedni nigdy nie przekonają drugich basta. Jak napisał w jednej ze swoich książek Peter Norton "Windowsa jest łatwo się nauczyć i ciężko używać a Unix'a ciężko się nauczyć i łatwo używać" Ludzie którzy nigdy nie poświęcili więcej czasu żeby się czegoś więcej dowiedzieć - obojętnie o systemie operacyjnym, komputerze czy innej dziedzinie otaczającego świata - nie zrozumieją wyższości Linuxa czy ogólnie systemów uniksopodobnych na Windows i nie ma o czym dyskutować.

    PS. Do inżyniera (chyba po kursach wieczorowych) i jemu podobnych - sukces Windows rozpoczął się od NT i dalej 2000 XP itd. Nie byłoby tego gdyby nie bankructwo firmy DEC która produkowała komputery mainframe VAX i robiła do nich świtny system uniksowy VMS. Otóż jak bankrutował DEC Gates kupił prawa do VMS-a i zatrudnił cały zespół rozwijający VMS po czym na jego bazie stworzył NT. Reszta to tylko konsekwencja, w jądrze każdego Windowsa jest kod unixa. Suma summarum we wnętrzach Visty a pewnie i Windows 7 są jeszcze resztki tego kodu :-).
  • Gość: ho ho ho IP: *.jjs-isp.pl 27.01.09, 20:24
    Don't panic. Małomiękki i tak będzie musiał sprzedawać to dziadostwo za kilka dolców na palmtopy bo nie może komp. kosztować 900 zł. a system 300. Do tego ciągle architektura jest beznadziejna bez szans na poprawę. Rejestr - koszmar. Automatyczne repozytorium. Nic z tych rzeczy. Nokio do boju! Qt, KDE to jest dobra droga.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka