Dodaj do ulubionych

Z Cancun do Chiapas

01.11.17, 11:58
W sierpniu 2018 zamierzam wypoczywać z rodziną w Cancun (pobyt stacjonarny) zwiedzając okoliczne atrakcje związane z kulturą Majów. Bardzo chciałabym jednak poza tym na 2-3 dni wybrać się do stanu Chiapas, zobaczyć targ i kościół w San Juan Chamula i poczuć klimat Meksyku. Jest to spora odległość i nie wiem, czy jakieś biuro organizuje tam fakultety? Podróż autobusem z dziećmi chyba mija się z celem na tak krótki czas (więcej narzekania, niż frajdy), a co z samolotem- można znaleźć tanie lokalne przeloty? Okres w jakim będziemy przebywać w Meksyku pokrywa się również z okresem lęgowym żółwi, na pewno dotyczy to odległej od Cancun plaży La Escobilla, czy może żółwie widać na plaży gdzieś bliżej Cancun? Z góry dziękuję za wskazówki.
Edytor zaawansowany
  • i.miramar 02.11.17, 16:12

    Z Cancun do Tuxtla Gutierrez lata www.vivaaerobus.com Z Tuxtla dostaniecie się łatwo do San Cristobal de las Casas (~60 km) Tutaj zanocujcie i następnego dnia dostaniecie się do San Juan Chamula (10 km). San Cristobal też jest warty dnia. W obu przypadkach rozważcie taxi - nie są to duże pieniądze. Co do ceny należy umówić się przed podróżą. Vivaareobus ma swoje stanowisko na lotnisku w Cancun i tam po przylocie możecie zasięgnąć szczegółowych informacji.
  • kurczaczek77 02.11.17, 20:18
    Serdecznie dziękuję za wskazówki ☺
  • casiopeja11 09.01.18, 15:57
    Opcje są dwie, samolot leci około 1h40m do Tuxtla, stamtąd busiki do San Cristobal za około 250mxn od osoby. Jeśli woleli byście wynająć na miejscu auto to radzę sprawdzić online ceny bo na lotnisku chcieli około 2500mxn za dzień.
    Druga opcja tez niekoniecznie zła to autobus bezpośredni z Cancun albo Playa del Carmen do San Cristobal, najlepiej nocny żeby sie przespać. Bilety tańsze niż samolot, autobusy są bardzo wygodne i nowe, i dowiozą do samego SC, mimo długiej podróży oszczędzi wam to telepanie sie po lotniskach, czekanie, dojazdy itd. Na miejscu warto zostać z 2-3 dni. Wycieczki lokalne są tanie, warto zobaczyć kanion Sumidero (około 300mxn od osoby). Kościół w Chamula to koszt około 200mxn od osoby. Ja brałam taxi za 100mxn w jedna stronę, z poczekaniem i spacerem i odwiezieniem spowrotem zapłaciłam około 300mxn. Co do żółwi nie jestem pewna co będzie w okolicach Cancun, natomiast w Akumal można zobaczyć żółwie snorkujac przy plazy. Składają jajka w nocy wiec żeby je zobaczyć trzeba siedzieć i czekac na plazy jak już wszyscy ludzie znikną. To samo z wylęganiem. W Xpu-Ha czuwa nad tym zespół, który czasem potrzebuje pomocy przy wypuszczaniu małych do wody, ale to trzeba trafić z datami tak, żeby sie akurat wylegaly w tym okresie :)
  • kurczaczek77 30.01.18, 12:26
    Dziękuję za odpowiedź. Jednak pobyt zaplanowaliśmy nie w Cancun, ale w Playa del Carmen. Patrzę, że autobusem ADO można się dostać z PDC do San Christobal w około 19,5h. To dosyć długo, czy jest sens odbyć taką meczącą podróż dla 2-3 dni? Czy jest szansa na upolowanie w miarę tanich lotów z Cancun do Tuxtla? A może linie mają jakieś okresowe promocje, ktoś się orientuje? Do Akumal na pewno zawitamy.
  • casiopeja11 14.02.18, 16:40
    W tej chwili bilety na sierpień liniami Volaris to koszt około 100€ od osoby, trochę drożej w mniej lubianym VivaAerobus. Wszystko zależy od tego ile macie czasu/pieniędzy :) Wiadomo, ze szybciej samolotem. Ceny trzeba po prostu obserwować, ale wydaje mi sie ze nawet jak spadną poniżej 100€ to niewiele. VivaAerobus lata częściej tylko maja więcej ukrytych kosztów przy zakupie wiec na sam koniec cena potrafi sie zmienić jeszcze o nawet 25€! Macie sporo czasu do sierpnia wiec warto zacząć obserwować już loty.
    Małe żółwiki wieczorem wypuszczane są w XpuHa jak sie trafi, w Akumal na pewno duże w wodzie przy snorklowaniu zobaczycie. Playa to świetna baza wypadowa :)
  • kornel-1 15.03.18, 18:03
    casiopeja11 napisała:

    > W tej chwili bilety na sierpień liniami Volaris to koszt około 100€ od osoby

    Nie wiem, gdzie szukasz i kto Ci w tym pomaga, ale na stronie przewoźnika bilety na sierpień są od 300 MXN (55 PLN).

    Kornel
    --
    Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
    "Kornel: moje podróże"
  • casiopeja11 15.03.18, 18:43
    Hej Kornel
    Ja sprawdzam zazwyczaj na Google flights dla orientacji. Wszystko zależy kiedy sprawdzasz bo ceny sie zmieniają, miesiąc temu były po około 2000mxn. 300mxn to na pewno nie cena w dwie strony. Akurat dzisiaj są po 940mxn w dwie cancun-tuxtla z Volaris, i to dobra cena.
    Pozdrawiam
    Kasia
  • kornel-1 15.03.18, 23:17
    E tam. Oczywiście, że ceny się zmieniają, ale do głowy by mi nie przyszło patrzeć na ceny z google/flights. Teraz cena w jedną stronę jest 275 MXN (50 PLN) a google pokazuje... 85 PLN.
    A dzisiejsza najniższa cena na sierpień w dwie strony to 660 MXN (29 EUR, 120 PLN) a nie 100 EUR.

    Kornel
    --
    Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
    "Kornel: moje podróże"
  • renpat 02.04.18, 08:50
    Witam.wybieram sie z chrzesnica 13lat do pdc w sierpniu.Moze bylibyscie zainteresowani wypozyczeniem auta i.zwiedzanie na wlasna reke.Istnieke tez wynajecia busa 8 osobowego z kierowca.Szukam alternatywy tanszej i fajnie byloby podzielic sie kosztami.chcemy pozwiedzac ale mamy.wykupiony hotel w playa del carmen.lecimy w sierpniu na poczatku
  • kurczaczek77 11.05.18, 15:17
    Chętnie, ale my lecimy do PDC dopiero 20.08.2018. Poza tym troche zaczynam sie bać podróży po stanie Chiapas po ostatnich wydarzeniach:
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,23383856,polski-podroznik-zginal-w-meksyku-prokuratura-potwierdza-doszlo.html
  • kornel-1 11.05.18, 17:20
    Wybierasz się rowerem? ROTFL.

    Wypadek, jakich tysiące zdarza się codziennie na świecie.

    Kornel
  • aseretka 19.05.18, 21:10
    Twoje złośliwe uwagi są niegodne nie tylko Wielkiego Podróżnika, ale i inteligentnego (?) pracownika naukowego. :(

    --
    "Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej." (Ryszard Kapuściński)
  • kornel-1 20.05.18, 21:17
    aseretka napisała:

    > Twoje złośliwe uwagi są niegodne nie tylko Wielkiego Podróżnika, ale i intelige
    > ntnego (?) pracownika naukowego. :(


    Podróżnikiem jestem średnim, natomiast inteligencją różnimy się niewątpliwie.
    Zginął Polak, rowerzysta. Nic nie wskazuje na to że było to morderstwo. Śmierć człowieka w wypadku drogowym jest przykrą sprawą, lecz nie jest przesłanką do obaw przed wyjazdem. Wypadki zdarzają się wszędzie.
    Jeśli trzeba, to wytłumaczę to jeszcze prościej.

    Kornel
    --
    Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
    "Kornel: moje podróże"
  • casiopeja11 21.05.18, 04:56
    Akurat jest wysoce prawdopodobne, ze to morderstwo, a nie zwykły wypadek. Jak byś trochę więcej poczytał to sie dowiesz, choć sprawa jest w toku. Ta trasa słynie ogólnie z różnych rodzajów napadów, mniej lub bardziej groźnych jak widać.

    Nie chodzi natomiast o to co sie stało z tym jednym rowerzysta, tylko o fakt, ze twoje komentarze ogólnie są złośliwe, często kpiące i mniej niż bardziej pomocne. Jak nie umiesz grzecznie i życzliwie odpowiedzieć komuś na pytanie żeby pomoc, to lepiej nie pisz w ogóle. Twoje ROTFL jest naprawdę zbędne.
  • kornel-1 21.05.18, 14:08
    casiopeja11 napisała:

    > Akurat jest wysoce prawdopodobne, ze to morderstwo, a nie zwykły wypadek. Jak b
    > yś trochę więcej poczytał to sie dowiesz, choć sprawa jest w toku. Ta trasa sły
    > nie ogólnie z różnych rodzajów napadów, mniej lub bardziej groźnych jak widać.

    Jeśli nawet to było zabójstwo, to należy znać skalę zjawiska.
    Na 31 milionów Amerykanów odwiedzających Meksyk w 2016 roku (stanowią oni 85% turystów w Meksyku) zabójstw było 75.
    Dla przypomnienia: w 38-milionowej Polsce dokonuje się rocznie około 500 zabójstw.
    Pod względem liczby zabójstw na 100 tysięcy mieszkańców (dane za 2012) Meksyk (22) plasuje się po Dominikanie (25), do której tak lubią jeździć.
    Moja uwaga o rowerze jest uzasadniona: Kurczaczek77 będzie siedział na plaży w Carmen del Playa i, co najwyżej, wypasionym autokarem podjedzie do jakichś majańskich ruin. Bez wątpienia samotna podróż rowerem niesie większe ryzyko (wypadku lub zabójstwa).

    k.
  • tess1956 22.05.18, 15:18
    Doprawdy musisz należeć do ludzi inteligentnych inaczej, skoro na wpis casjopei11
    > Nie chodzi natomiast o to co sie stało z tym jednym rowerzysta, tylko o fakt, ze twoje
    > komentarze ogólnie są złośliwe, często kpiące i mniej niż bardziej pomocne. Jak nie umiesz
    > grzecznie i życzliwie odpowiedzieć komuś na pytanie żeby pomoc, to lepiej nie pisz w ogóle.
    > Twoje ROTFL jest naprawdę zbędne.
    odpowiadasz
    > Jeśli nawet to było zabójstwo, to należy znać skalę zjawiska.
    > Na 31 milionów Amerykanów odwiedzających Meksyk w 2016 roku (stanowią oni 85%
    > turystów w Meksyku) zabójstw było 75.
    > Dla przypomnienia: w 38-milionowej Polsce dokonuje się rocznie około 500 zabójstw.
    > Pod względem liczby zabójstw na 100 tysięcy mieszkańców (dane za 2012) Meksyk (22)
    > plasuje się po Dominikanie (25), do której tak lubią jeździć.
    Zaś dalsze stwierdzenie
    > Kurczaczek77 będzie siedział na plaży w Carmen del Playa i, co najwyżej, wypasionym
    > autokarem podjedzie do jakichś majańskich ruin. Bez wątpienia samotna podróż rowerem
    > niesie większe ryzyko (wypadku lub zabójstwa).
    jest naprawdę zbędne.
  • kornel-1 22.05.18, 15:38
    tess1956 napisała:

    > Doprawdy musisz należeć do ludzi [...]

    Inteligentny a przede wszystkim kulturalny człowiek potrafi prawidłowo zacytować wypowiedź, d której się odnosi. Prawdopodobnie nie zdajesz sobie sprawy z tego, że Twoj post niczego wartościowego do wątku nie wnosi. Dyskutuj merytorycznie i na temat.

    K.
  • tess1956 22.05.18, 17:09
    > Inteligentny a przede wszystkim kulturalny człowiek potrafi prawidłowo zacytować
    > wypowiedź, do której się odnosi.
    Czy inteligentny i kulturalny człowiek potrafi mi zacytować błędy w moich wypowiedziach do których się odnoszę ? Na moją wypowiedź:
    „Doprawdy musisz należeć do ludzi inteligentnych inaczej, skoro na wpis casjopei11
    >Nie chodzi natomiast o to co sie stało z tym jednym rowerzysta, tylko o fakt, ze twoje
    > komentarze ogólnie są złośliwe, często kpiące i mniej niż bardziej pomocne. Jak nie
    > umiesz grzecznie i życzliwie odpowiedzieć komuś na pytanie żeby pomoc, to lepiej nie
    >pisz w ogóle.
    > Twoje ROTFL jest naprawdę zbędne.
    odpowiadasz
    > Jeśli nawet to było zabójstwo, to należy znać skalę zjawiska.
    > Na 31 milionów Amerykanów odwiedzających Meksyk w 2016 roku (stanowią oni 85%
    > turystów w Meksyku) zabójstw było 75. Dla przypomnienia: w 38-milionowej Polsce
    > dokonuje się rocznie około 500 zabójstw.
    >Pod względem liczby zabójstw na 100 tysięcy mieszkańców (dane za 2012) Meksyk (22)
    >plasuje się po Dominikanie (25), do której tak lubią jeździć.
    Wszędzie odnoszę się bezpośrednio do Twoich wypowiedzi, które dosłownie cytuję. A ty piszesz:
    > Prawdopodobnie nie zdajesz sobie sprawy z tego, że Twój post niczego wartościowego do
    > wątku nie wnosi. Dyskutuj merytorycznie i na temat.
    A cóż Twój post wnosi do wątku wartościowego. ?
    Zaś dalszy Twój wpis:
    > Kurczaczek77 będzie siedział na plaży w Carmen del Playa i, co najwyżej, wypasionym
    > autokarem podjedzie do jakichś majańskich ruin. Bez wątpienia samotna podróż rowerem
    > niesie większe ryzyko (wypadku lub zabójstwa).
    jest naprawdę zbędny i świadczy o pogardzie dla innych. Nawet jeśli kurczaczek77 będzie leża na plaży lub przy basenie i co najwyżej podjedzie wypasionym autokarem do jakiś majańskich ruin, to cóż w tym złego ?

  • kornel-1 22.05.18, 22:39
    tess1956 napisała:

    > Czy inteligentny i kulturalny człowiek potrafi mi zacytować błędy w moich wypow
    > iedziach do których się odnoszę ?

    Przede wszystkim cytujesz część wypowiedzi forumowiczki casiopeja11, do której się nie odnosiłem. Ja odniosłem się do fragmentu zacytowanego w poście z 21.05.18, 04:56

    > A cóż Twój post wnosi do wątku wartościowego. ?

    Mój post podawał faktu obrazujące skalę zagrożenia. Ogarniasz?

    > Nawet jeśli kurczaczek77 będzie leża na plaży lub przy basenie i co najwyżej podjedzie
    > wypasionym autokarem do jakiś majańskich ruin, to cóż w tym złego ?

    Nic złego. Chociaż w poście z 21.05.18, 14:08 uzasadniłem sens uwagi dotyczącej forumowiczki casiopeja11 wciąż pokazujesz niezrozumienie sytuacji.

    Chcesz rozmawiać o Meksyku?

    LOL

    Kornel
  • tess1956 23.05.18, 07:33
    > Przede wszystkim cytujesz część wypowiedzi forumowiczki casiopeja11, do której
    > się nie odnosiłem. Ja odniosłem się do fragmentu zacytowanego w poście z 21.05.
    > 18, 04:56
    Brawo ! Jesteś mistrzem w odwracaniu kota ogonem. Ja odnoszę się do tegoż samego postu, ale do części, którą przemilczasz, bo nie jest dla Ciebie wygodna.
    casjopeja11 (21.05.2018, 04:56)
    > Nie chodzi natomiast o to co sie stało z tym jednym rowerzysta, tylko o fakt, ze twoje
    > komentarze ogólnie są złośliwe, często kpiące i mniej niż bardziej pomocne. Jak nie umiesz
    > grzecznie i życzliwie odpowiedzieć komuś na pytanie żeby pomoc, to lepiej nie pisz w ogóle.
    >Twoje ROTFL jest naprawdę zbędne.
    To już jest dla Ciebie niezbyt miłe, bo podważa Twoje wybujałe ego.

    > Prawdopodobnie nie zdajesz sobie sprawy z tego, że Twoj post niczego wartościowego do
    > wątku nie wnosi. Dyskutuj merytorycznie i na temat.
    A cóż wartościowego wnoszą Twoje posty ? Przejrzałam wszystkie Twoje wpisy na tym forum i żaden z nich niczego oprócz złośliwości nie wnosiła niczego do poruszanych tematów. Jedynym sensownym zdaniem, jakie napisałeś było
    kornel-1 05.05.17, 07:45
    > Trzeba się z tym pogodzić, że na forum są tacy ludzie.
    I tu w 100 % się z Tobą zgadzam

    > Chcesz rozmawiać o Meksyku?
    Chętnie porozmawiałabym z Tobą o Meksyku, ale niestety Ty na ten temat masz niewiele do powiedzenia.
    LOL
    Nie wiem, jakie znaczenie tego skrótowca masz na myśli ale moje LOL jest w w znaczeniu nr 3
    www.miejski.pl/slowo-LOL

  • kornel-1 23.05.18, 09:36
    W dalszym ciągu nie ogarniasz tematu.

    Zacytowałaś fragment postu casiopea11, do którego się NIE ODNOSIŁEM.
    Odniosłem się do fragmentu casiopea11, którego NIE ZACYTOWAŁAŚ.

    Przyjmuję, że masz problem z podstawami pisania na forum. Po prostu tak masz. Nie ogarniasz, nie kumasz, nie czaisz.

    tess1956 napisała:
    > A cóż wartościowego wnoszą Twoje posty ? Przejrzałam wszystkie Twoje wpisy na t
    > ym forum i żaden z nich niczego oprócz złośliwości nie wnosiła niczego do porus
    > zanych tematów.

    Jak widać, nie potrafisz nawet przeszukać forum Mexico.
    1. W wątku o walutach w Meksyku wyprostowałem pokręcone myśli Balajanka
    2. W wątku Z Cancun do Mexico - wróciłem przedstawiłem wyjazd do Meksyku i udzieliłem wyjaśnień Caesarowi, który był zainteresowany alkoholem.
    3. W wątku Meksyk we wrześniu udzieliłem wyjaśnień Aseretce odnośnie organizacji transportu w Meksyku.
    4. W wątku Cancun przez Toronto przedyskutowałem kwestię bagażu w drodze do Meksyku.

    Jak widać, nie radzisz sobie z internetem. Nie potrafisz ani wyszukiwać informacji ani ich przetwarzać.

    Kornel
    --
    Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
    "Kornel: moje podróże"
  • tess1956 23.05.18, 10:32
    > Jak widać, nie potrafisz nawet przeszukać forum Mexico.
    > 1. W wątku o walutach w Meksyku wyprostowałem pokręcone myśli Balajanka
    Wyprostowałeś to w niezwykle kulturalny sposób pisząc "Pieprzysz, kolego".

    > 2. W wątku Z Cancun do Mexico - wróciłem przedstawiłem wyjazd do Meksyku i udzieliłem
    > wyjaśnień Caesarowi, który był zainteresowany alkoholem.
    Wyjaśnienia dotyczące alkoholu są również w bardzo kulturalny sposób "Boże, co za prymitywizm..."

    > 3. W wątku Meksyk we wrześniu udzieliłem wyjaśnień Aseretce odnośnie organizacji transportu w Meksyku.
    Doprawdy wspaniałe wyjaśnienia typu: "Zresztą... nie sądź innych po sobie" oraz "Jeszcze trudniejsze od czytania jest pisanie z sensem".

    > 4. W wątku Cancun przez Toronto przedyskutowałem kwestię bagażu w drodze do Meksyku.
    Tu muszę przyznać, że wykazałeś odrobinę kultury.

    > Jak widać, nie radzisz sobie z internetem. Nie potrafisz ani wyszukiwać informacji
    > ani ich przetwarzać.
    Z internetem radzę sobie bardzo dobrze, a i z przetwarzaniem informacji nie mam kłopotu. :-D
    LOL



  • kornel-1 23.05.18, 14:50
    tess1956 napisała:
    > Wyprostowałeś to w niezwykle kulturalny sposób pisząc "Pieprzysz, kolego". [...]

    To i kolejne sformułowania są adekwatne do poziomu umysłowego interlokutorów.

    > Doprawdy wspaniałe wyjaśnienia typu: "Zresztą... nie sądź innych po sobie" oraz
    > "Jeszcze trudniejsze od czytania jest pisanie z sensem".


    Nie są wyjaśnieniami (te były w innych fragmentach postów) lecz komentarzami.

    > Tu muszę przyznać, że wykazałeś odrobinę kultury.

    Nie panujesz nad swoimi myślami. Przedmiotem analizy była merytoryczna zawartość moich postów.. To Ty napisałaś: "Przejrzałam wszystkie Twoje wpisy na tym forum i żaden z nich niczego oprócz złośliwości nie wnosiła niczego do poruszanych tematów."

    Jest takie powiedzenie: robić z gęby cholewę. Jak się okazuję ani nie przejrzałaś "wszystkich moich postów na tym forum" ani nie zrozumiałaś ich treści.

    > Z internetem radzę sobie bardzo dobrze, a i z przetwarzaniem informacji nie mam
    > kłopotu. :-D

    Sądząc po sztuce opanowania prawidłowego cytowania postów - jest zupełnie inaczej.

    k.
  • tess1956 23.05.18, 17:30
    > To i kolejne sformułowania są adekwatne do poziomu umysłowego interlokutorów.
    > Nie są wyjaśnieniami (te były w innych fragmentach postów) lecz komentarzami.
    Człowieku, widzę, że masz poważne problemy z samooceną. Z całego serca doradzam wizytę u psychologa.

    > Jest takie powiedzenie: robić z gęby cholewę.
    Znam to powiedzenie ale w innym kontekście niż Ty go używasz
    synonim.net/synonim/robi%C4%87+z+g%C4%99by+cholew%C4%99
    A jest jeszcze takie powiedzenie, że z chama nie zrobisz pana. Więc chociaż byś miał 100 doktoratów ze 100 fakultetów swoimi wypowiedziami dajesz świadectwo o sobie.

  • kornel-1 23.05.18, 18:03
    tess1956 napisała:
    > Znam to powiedzenie ale w innym kontekście niż Ty go używasz
    > synonim.net/synonim/robi%C4%87+z+g%C4%99by+cholew%C4%99

    Kolejny przykład, że nie rozumiesz słowa pisanego.
    » robić z gęby cholewę - np. w odniesieniu do wprowadzenia kogoś w błąd
    » robić z gęby cholewę - np. w sensie potocznym o wprowadzeniu kogoś w błąd
    » robić z gęby cholewę - np. odnośnie potocznego określenia mówienia kłamstw
    » robić z gęby cholewę - np. potocznie o okłamywaniu kogoś

    Zadeklarowałaś, że przeczytałaś wszystkie moje posty na tym forum i stwierdziłaś, że żaden z nich nic nie wnosi w temacie Meksyku. Okazało się to nieprawdą. Jeśli potrzebujesz jeszcze prostszego wyjaśnienia - daj znać.

    k.
  • tess1956 23.05.18, 18:19
    Przytaczany przez aseretkę w sygnaturce aforyzm M. Twaina jest ze wszech miar słuszny. Dlatego podsumowując dyskusje dużo zdrowia życzę, bo na rozum, to już u ciebie zbyt późno.
    :)
    Bez odbioru !
  • kornel-1 24.05.18, 03:06
    tess1956 napisała:

    > Przytaczany przez aseretkę

    Ach, jak ta miłość zaślepia!

    > Dlatego podsumowując dyskusje dużo zdrowia życzę, bo na rozum, to już u ciebie zbyt późno.

    Ripostę oceniam na 2/10. Taka gimnazjalna.

    > Bez odbioru !

    Słusznie zakończyłaś występy na forum Mexico. To jedyny wątek na tym forum, w którym brałaś udział - i to w tak niesympatyczny sposób.

    k.
  • aseretka 21.05.18, 05:57
    > (...) natomiast inteligencją różnimy się niewątpliwie.
    Co do tego nie mam już od dawna cienia wątpliwości.
    --
    "Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem." (Mark Twain)
  • casiopeja11 19.05.18, 19:35
    Nie martw sie.
    Ta trasę z SC do Palenque i tak bym odradzała, nie tylko ze względu na blokady i niebezpieczeństwo, ale również jest to daleka, ciężka droga z zakrętami, i ograniczeniami na drodze.
    Natomiast lokalne wycieczki z San Cristobal są bezpieczne, kanion Sumidero, San Juan Chamula, i sam San Cris warto zobaczyć.
  • kornel-1 06.08.18, 14:32
    kurczaczek77 napisała:
    >Poza tym troche zaczynam sie bać podróży po stanie Chiapas po ostatnich wydarzeniach:
    > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,23383856,polski-podroznik-zginal-w-meksyku-prokuratura-potwierdza-doszlo.html

    A w Polsce napadają na... Hiszpanów

    Hiszpańskiego podróżnika okradziono i zniszczono mu rower.
    "był on obywatelem Hiszpanii, który został napadnięty w parku Kościuszki. Nieznani sprawcy skradli mu sakwę z dwoma aparatami fotograficznymi i telefon komórkowy. Dodatkowo uszkodzili mu rower, którym podróżuje po świecie"

    Kornel
    --
    Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
    "Kornel: moje podróże"
  • kurczaczek77 04.08.18, 15:56
    Ależ się zrobiło gorąco na moim wątku ;-) Bilety z Cancun do Chiapas w terminie naszego pobytu wcale nie są takie tanie i dla całej rodziny to już niemały koszt dodatkowy. Ale lubię zwiedzać i jednak nie odpuszczam. Strona Volaris mi nie działa ;-( Mam taki pomysł, żeby wylecieć z VivaAerobus 27.08 z samego rana (wylot z Cancun o 07:25) zwiedzić kanion Sumidero, pokręcić się i przenocować w San Cristobal i następnego dnia do San Juan Chamula i na lotnisko w Tuxtla (lot powrotny jest o 18:35). Czy taki plan ma sens jeśli chodzi o czas wolny pomiędzy lotami?
  • kornel-1 04.08.18, 19:31
    kurczaczek77 napisała:

    > Bilety z Cancun do Chiapas w terminie naszego pobytu wcale nie są takie tanie i

    Trzeba było brać, gdy były tanie. Ale nawet teraz są po 355 zlł RT.

    > Czy taki plan ma sens jeśli chodzi o czas wolny pomiędzy lotami?

    Tak.

    Kornel
    --
    ]Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
    ]"Kornel: moje podróże"
  • kurczaczek77 05.08.18, 22:30
    No nie wiem, ja widzę tylko sensowne loty za ok 112 USD/os ze wszystkimi opłatami. Kluczowe są dla mnie odpowiednie godziny wylotu i przylotu (środek nocy odpada)+ musi być to w okresie od 21.08 do 01.09 max. Śledząc ceny od końca zeszłego roku nie widziałam sensowniejszych cen spełniających w/w kryteria (termin+ godziny lotu).
  • kornel-1 05.08.18, 23:54
    kurczaczek77 napisała:

    > Kluczowe są dla mnie odpowiednie godziny wylotu i przylotu (środek nocy odp
    > ada)+ musi być to w okresie od 21.08 do 01.09 max. Śledząc ceny od końca zeszłe
    > go roku nie widziałam sensowniejszych cen spełniających w/w kryteria (termin+ g
    > odziny lotu).

    Mam taką koleżankę, która czasem prosi mnie o znalezienie taniego przelotu np. do Wietnamu. Gdy jej znajduję, zaczynają się problemy:
    - nie ten termin
    - jest przesiadka
    - zła linia lotnicza
    - wylot nie jest z miasta zamieszkania

    LOL.

    Kornel
    --
    Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
    "Kornel: moje podróże"
  • kurczaczek77 06.08.18, 18:43
    Chyba pora przyzwyczaić się do tego, że kobiety już tak mają :)
  • kurczaczek77 05.08.18, 22:44
    Wiem, że kanion Sumidero znajduje się niedaleko od lotniska Tuxtla Gutierrez, więc chyba chcielibyśmy udać się tam bezpośrednio z lotniska, a nie organizować wycieczkę z San Cristobal. Wyczytałam gdzieś, że naprzeciw stacji benzynowej PEMEX jest przystanek autobusowy. Orientuje się ktoś, czy znajdę tam bezpośrednie połączenie do Chiapa de Corzo, czy jednak najpierw należałoby się dostać do dworca autobusowego i tu złapać połączenie do Chiapa de Corzo? Czytałam gdzieś, że ktoś zostawiał bagaż w biurze przy przystani, gdzie kupuje się rónież bilety. Jak później dostać się do San Cristobal? Są jakieś regularne połączenia colectivo z Chiapa de Corzo? Jaką agencję polecacie z San Cristobal, żeby zwiedzić San Juan Chamula kolejnego dnia? Myślicie, że można się dogadać, żeby po zwiedzaniu odwieźli nas na lotnisko?
  • casiopeja11 06.08.18, 05:31
    Przy lotnisku nie ma dworca, a nie opłaca sie raczej jechać do miasta Tuxtla tylko po to, żeby złapać transport, nie po drodze.
    Rozważyła bym poważnie wynajęcie auta jeśli uda wam sie rezerwacja przez internet na ta jedna dobe, logistycznie było by wam najłatwiej. Jeśli nie uda sie zarezerwować bezpośrednio z wypożyczalnia to ta opcje odpuścić trzeba bo ceny wynajmu na lotnisku maja z księżyca.
    Albo rozważyć, w którym momencie było by warto wziąć taxi, gdzie tour, a gdzie colectivo.
    Kanion nie jest w centrum Chiapa de Corzo, i dojechanie tam znaczyło by prawdopodobnie złapanie dwóch różnych colectivo (tzn przesiadki w odpowiednim miejscu). To samo, żeby po wycieczce na kanion wrócić to centrum Chiapa de Corzo i złapać coś do San Cristobal. Samo Chiapa de Corzo jest małe i 1h mi tam zupełnie wystarczyła. Zostawcie sobie czas i sile na zwiedzanie samego San Cristobal, dużo większe i ciekawsze moim zdaniem. Warto kupić pamiątki (tekstylia) na markecie, maja dobre ceny w porównaniu do tych wyrobów sprzedawanych w cancun i okolicach.
    Ja wycieczki brałam od jalapeno tours (www.jalapenotours.com), po przejściu sie ulica Real de Guadalupe w poszukiwaniach, oni mieli najniższe ceny. Wycieczki są tanie, ale tez nie jest to niewiadomo co - bardziej grupowy transport :) kierowca was dowiezie, pokaże gdzie isc, gdzie zbiórka itd. Zaklepane z dnia na dzień bez problemu. Jak byście zdecydowali sie na zmianę planu zwiedzania na kanion w dzień odlotu, to po zwiedzaniu zostawia was w Chiapa de Corzo i stamtąd możecie taxi prosto na lotnisko wziąć, tour sie skończy najpóźniej o 14. Na lotnisko mogą was nie odwieźć bo za daleko żeby cały busik turystów wieść, mogą również nie mieć uprawnień żeby na teren lotniska wwozić ludzi - ale nie zaszkodzi spytać bezpośrednio.
    Do San Juan Chamula raz brałam tour (ze zwiedzaniem wioski Zincantan również, tu kierowca już miał pole do popisu jako przewodnik), a raz po prostu taxi. Taxi w jedna stronę był to koszt 100mxn, pan kierowca spytał czy nas poczekać i wszedł z nami do kościoła również. Zapłaciłam na koniec około 300mxn wiec w sumie zle nie wyszło. Jeździ tam również dużo colectivos wiec można i taniej dojechać. Wstęp do kościoła to około 25mxn.

    Plan ogólnie dobry, napiety, ale dacie radę. Jedyna moja obawa to może za mało czasu w samym San Cristobal :) trzeba sie napić dobrej kawy z chiapas, i gorącej czekolady (w razie czego maja jedna mała budkę z ta czekolada na lotnisku :)
    I jak będziecie wracać na lotnisko, to nie na ostatnia chwile, lepiej doliczyć ekstra czas... na lotnisku nie ma co robić, jedna restauracja jeden sklep (i to przed bramkami), ale lepiej zdarzyć niż utknąć. VivaAerobus nie lubię, za oszukańcze metody sprzedawania tych ich tanich biletów, i radzę pilnować żeby bagaż był według limitów wagi, bo mogą sie czepiać.

    Powodzenia:)
  • kornel-1 06.08.18, 08:08
    kurczaczek77 napisała:

    > Wiem, że kanion Sumidero znajduje się niedaleko od lotniska Tuxtla Gutierrez,

    Względne pojęcie: niedaleko. Zasadniczo problem polega na tym, że białasom mówi się, że nie ma komunikacji publicznej z/na lotnisko a oni to łykają. Busy jeżdżą po głównej drodze obok lotniska - ale rzadko. Przy napiętym programie można wziąć taksówkę do Chiapa de Corzo (300 MXN). Przystań, skąd odpływają stateczki w centrum miasteczka, rejs 190 MXN.

    > Czytałam gdzieś, że ktoś zostawiał bagaż w biurze przy przystani, gdzie kupuje się rónież bilety

    Równie dobrze można bety zostawić w jednym z 5 biur w rynku.

    > Są jakieś regularne połączenia colectivo z Chiapa de Corzo?

    Autobus do SCLC 50 MXN, co pół godziny. Hotele po 300 MXN za dwójkę z klimą.

    > Jaką agencję polecacie z San Cristobal, żeby zwiedzić San Juan Chamula kolejnego dnia?

    Jaką agencję polecacie z Krakowa, żeby zwiedzić Wieliczkę kolejnego dnia?

    Bus SCLC-Chamula 15 MXN

    Ceny z 2017, należy doliczyć 10% (inflacja 6%).

    Kornel
    --
    Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
    "Kornel: moje podróże"
  • kurczaczek77 06.08.18, 17:03
    casiopeja11 i kornel-1 serdecznie Wam dziękuję za to, że chciało Wam się odpowiedzieć na moje pytania i wątpliwości ;-) Na pewno skorzystamy z Waszych rad!
  • casiopeja11 08.08.18, 18:12
    Nie ma za co, mam nadzieje, ze wycieczka sie uda :)

    Jeszcze jedno, ja w tym okresie nie byłam ale podobno lato jest deszczowe. Mimo, ze na jedna noc to warto jednak być przygotowanym. Jest tam inny klimat i dużo chłodniej niż na Jukatanie, wiec trzeba zabrać coś ciepłego. Wieczorem/w nocy temperatura może być poniżej 10 stopni..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka