Dodaj do ulubionych

Epidemia swinskiej grypy w meksyku

24.04.09, 22:42
Jak w temacie. obecnie w telewizji meksykanskiej ciagle o tym trabia.
dzieciaki nie chodza do szkoly a ja sie wspinac :(

a tutaj info z gazety:

"Władze Meksyku przyznały, że w kraju wybuchła epidemia świńskiej grypy. W
stolicy Meksyku zamknięto szkoły, muzea, kina i biblioteki. Powadzone są także
masowe szczepienia przeciwko wirusowi. Najprawdopodobniej jest zbyt próżno, by
powstrzymać wybuch epidemii w USA - przyznało amerykańskie Centrum Zwalczania
i Zapobiegania Chorób. W Stanach Zjednoczonych zachorowało już siedem osób.

20 osób zmarło na świńską grypę. Co najmniej 50 kolejnych zgonów może mieć
związek z epidemią - poinformował minister zdrowia Meksyku Jose Angel Cordova.
Jak dodał, wieczorem liczba zarażonych osób wzrosła do 1004. - To zmutowany
wirus, który pochodzi od świń. Może on się przenosić na ludzi - powiedział
Cordova.

Szkoły, biblioteki, kina i teatry w stolicy Meksyku zostały zamknięte.
Odwołano także wszystkie publiczne imprezy zaplanowane na najbliższe dni.
Władze kraju zgromadziły już 600 tys. szczepionek. Zwykle zatłoczone ulice 20
- milionowej stolicy Meksyku wyludniły się. Pasażerowie podróżujący metrem i
autobusami zakrywają usta maskami chirurgicznymi. Na stołecznym lotnisku
pełnią dyżury ekipy lekarzy. Medycy proszą pasażerów z objawami grypy by
zrezygnowali z lotu. Podróżni są też proszeni o wypełnianie specjalnych
kwestionariuszy zdrowotnych.
Jak zapewniają władze, na razie granice Meksyku nie zostaną zamknięte.

Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła, że ofiarami epidemii w Meksyku mogą być
setki ludzi. Według WHO epidemia mogła się już przedostać na terytorium Stanów
Zjednoczonych. Potwierdza to amerykańskie Centrum Zwalczania i Zapobiegania
Chorób. - Wiele wskazuje na to, że powstrzymanie wybuchu epidemii w USA jest
mało prawdopodobne - powiedział dr Richard Besser z centrum.

W USA odnotowano już siedem przypadków zachorowań. Życiu zarażonych Amerykanów
nie zagraża niebezpieczeństwo. Chorzy pochodzą z Meksyku i Kalifornii, stanów
położonych przy granicy z Meksykiem.

- Biały Dom śledzi sytuację związaną z epidemią. Prezydent Barack Obama jest
na bieżąco informowany o sprawie - poinformowali w komunikacie przedstawiciele
administracji USA.

Amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom stwierdził, że taka
postać wirusa nigdy wcześniej nie pojawiła się na terytorium USA. Stwierdzono,
że to mieszanina wirusów występujących wśród świń, ptaków i ludzi. Wirus może
przenosić się ze świń na ludzi, rzadko jednak dochodzi do zarażania między ludźmi.

Na stronie internetowej Centrum pojawiła się informacja, że nie ma
szczepionki, która chroniłaby ludzi przed zarażeniem świńską grypą. Istnieje
jedynie środek zapobiegający zarażeniom pomiędzy zwierzętami. - Szczepionka na
sezonową grypę może częściowo zapobiec świńskiemu wirusowi H3N2, ale nie
wirusowi H1N1 - czytamy na stronie.

Rzecznik WHO Gregory Hartl w rozmowie z agencją Reutera powiedział, że
organizacja powoła nadzwyczajny komitet, który ma ustalić, czy wybuch epidemii
stanowi międzynarodowe zagrożenie.

Hartl dodał, że na 18 przebadanych próbek, jakie pobrano od chorych w Meksyku
12 wykazuje taką samą strukturę genetyczną, jak wirus znaleziony na terenie
USA. Dodał, że potrzebne są dalsze informacje, by zmienić wysokość alarmu
epidemiologicznego."

milego pobytu w meksyku!

saludos,
--
Antek
America Latina -
relacje on-line z wyprawy do Ameryki Lacinskiej
Edytor zaawansowany
  • pariss1 25.04.09, 17:50
    Wczoraj wlasnie przeczytalam taką wiadomosc na wp.pl i sie
    zaniepokoilam. Dzisiaj w teleexpressie tez o tym mowili.
    Ja lece dopiero we wrzesniu i mam nadzieje, ze to sie jakos
    unormuje.
  • mo-xa 25.04.09, 18:15
    ja mam większy problem-wyjeżdżam za 3-y tygodnie!!!nie wiem co robić.
  • hasza2 25.04.09, 18:38
    Ja też za 3 tygodnie , na razie jestem przerażona.
  • antekwielki 25.04.09, 20:29
    a ja siedze tu w centrum DF i co mam powiedziec?
    dzisiaj bylem w centrum miasta i takich pustek dawno nie widzialem.
    reeeeeewelacja. samochodem jezdzi sie jak w patagonii. pustki na ulicach.

    a nie wzielibyscie jednego bagazu dla mnie? jest wolny od epidemii i nie wazy
    wiecej niz 10kg. jest to mala przyczepka do mojego roweru, ktory dotarl dzisiaj
    do mnie rano.

    saludos,
    --
    Antek
    America Latina -
    relacje on-line z wyprawy do Ameryki Lacinskiej
  • pariss1 25.04.09, 21:50
    Antek współczuję. Trzymaj sie zdrowo i chodz w masce. Ja mam
    nadzieje, ze to sie jakos ulozy dosc szybko. MSZ radzi odwolywac lub
    przekaldac loty do USA, Meksyku i Kanady.
    O wyjezdzie do Meksyku marzylam od dawna i zadna grypa mi w tym nie
    przeszkodzi. Do wrzesnia mam czas.

    Pozdrawiam

  • wojtek.kozlowski 26.04.09, 11:10
    Moze sie myle, ale grypa swoje epicentrum ma w miescie Meksyk i rozwija sie na
    polnoc. Wiec jesli ktos sie wybiera na Jukatan, to chyba raczej nie ma czego sie
    obawiac.
  • kiclaw 26.04.09, 20:36
    wojtek.kozlowski napisał:

    > Moze sie myle, ale grypa swoje epicentrum ma w miescie Meksyk i rozwija sie na
    > polnoc. Wiec jesli ktos sie wybiera na Jukatan, to chyba raczej nie ma czego si
    > e obawiac.

    Bo co, na poludniu jest jakis niewidzialny mur, ktory przepuszcza ludzi, a nie wirusa? Przeciez w Stanach juz zanotowano kilkadziesiat przypadkow zachorowan. A dwa pozostale ogniska sa wlasnie na poludnie od Mexico (np San Luis Potosi).

    Szlag by to trafil, ja mam bilet do Mexico na najblizszy piatek! Mialem tam spedzic 25 dni, teraz mam dylemat, chociaz do strachliwych nie naleze. Boje sie zamkniecia granic i ze bede musial spedzic w Meksyku nieco wiecej czasu na kwarantannie. Ale jak juz wroce, to kupie sobie sombrero i bede straszyl wszystkich na ulicach ;)

    --
    www.geozeta.pl | www.geoblog.pl
    Czytaj o niezwykłych podróżach!
  • kiclaw 26.04.09, 20:40
    Tfu, myslalem o polnocy, pisalem o poludniu, co nie znaczy, ze uwazam, ze wirus
    rozprzestrzenia sie tylko w jednym kierunku - skoro przenosza go ludzie, to
    podaza razem z nimi w dowolna strone swiata (np. do Nowej Zelandii, jak z ta
    grupka uczniow)
  • wojtek.kozlowski 26.04.09, 22:01
    nooo, to skoro rozprzestrzenia sie po calym swiecie, a w miedzyczasie doleciala juz do Europy, to nie ma co sie obawiac. Jaka roznica, czy podlapie sia ja w Europie czy w Meksyku.

    Wiem, ze to wredne co pisze, osobiscie wspolczuje tym, co maja leciec w najblizszym czasie do Meksyku, sam mialbym dylemat. Jednak z ta grypa jest troche jak z aids w Tajlandii. Bardzo latwo podlapac ale "cos" trzeba w tym kierunku zrobic. Świnska grypa tez nie jest wiatropylna. Wiec przy zachowaniu pewnych zasad mozna jej nie podlapac.
  • kiclaw 26.04.09, 23:01
    W Polsce bedzie mial mi przynajmniej kto szklanke wody podac ;)

    Obawiam sie nie tyle choroby, co wszelkich niedogodnosci zwiazanych z pandemia - czyli zamkniete muzea, ruiny, odwolane przeloty, brak knajpek ulicznych, kordony sanitarne, kontrole, zamkniete granice, kwarantanna na lotnisku, koledzy z pracy, korzy nie beda chcieli ze mna siedziec w pokoju po powrocie, itp :)


    --
    www.geozeta.pl | www.geoblog.pl
    Czytaj o niezwykłych podróżach!
  • umbaumba 29.04.09, 22:32
    Co za idiota, San Luis na poludnie od Mexico.

    Powinienes miec wiecej dylematow niz tylko taki czy poleciec.

    A swoja droga wspolczuje wyjazdu - pozamykali wszystkie muzea i
    piramidy. Moze kup sobie sombrero, wyjdz w Mexico DF na ulice i tam
    strasz przez 25 dni!
  • kiclaw 01.05.09, 11:26
    umbaumba napisała:

    > Co za idiota, San Luis na poludnie od Mexico.

    A ty masz jakies ograniczenie umyslowe do jednego postu dziennie? Wiecej informacji nie przyswajasz, bo dostajesz bolu glowy? Przeciez poprawilem sie w kolejnej wypowiedzi. Jak nie masz nic istotnego do dodania, po prostu nie wypowiadaj sie, albo przenies na forum onetu.


    --
    www.geozeta.pl | www.geoblog.pl
    Czytaj o niezwykłych podróżach!
  • wojtek.kozlowski 01.05.09, 13:47
    Umbaumbo:
    Po pierwsze: to forum nie polega na wyzywaniu sie od idiotow, tylko dlatego, ze
    ktos popelnil jakis blad. Tu wymieniamy informacje o Kraju, ktory nas pasjonuje
    i idioci na nim nie pisza. Po drugie, jezeli ktos pisze cos niezgodnego z
    prawda, to sie go poprawia i nie obrzuca inwektywami, Kiclaw sie pomylil, takie
    rzeczy sie zdarzają, i poprawił, po trzecie koszt wyjazdu do Meksyku nie jest
    niski, czestokroc, jest to efekt bardzo wielu wyrzeczen i dla niektorych,
    decyzja jechac czy nie w obecnej chwili jest b. trudna. Wiec nie czepiaj sie
    nikogo i nie obrazaj. A co do odpornosci Indian na wirusy (tez grypy), to
    sprawdzilem i potwierdzam, to co napisalem w jednym z postów.
  • xym0x 27.04.09, 03:18
    niestety, ale mylisz sie... (ponizszy fragment z aktualnego art. cbc.ca)

    Nova Scotia's chief public health officer, Dr. Robert Strang, said Sunday the
    National Microbiology Laboratory in Winnipeg confirmed late Saturday that four
    young people in the province are recovering from "relatively mild" cases of the
    disease.

    Strang said the four are between the ages of 12 and 18 and all attend a private
    school in the Windsor area of Nova Scotia.

    They had been part of a group of students who were on a school trip to Mexico's
    Yucatan Peninsula in early April, Dr. Gaynor Watson-Creed, medical officer of
    health for Capital Health, told reporters
    --
    do konkursu, czy nie? NO I PO KONKURSIE!!! YIPPEE!!! :D -->
    PRALNIA
  • amelia007 26.04.09, 11:32
    Ja sie zaczynam bac, bo za miesiac mam miec goscia z Monterrey,
    skoro epidemia zmierza na pólnoc, to nie wyglada to dobrze. Chyba,
    ze w tej sytuacji wstrzyma sie wypuszczanie ludzi z kraju. Co nie
    zmienia faktu, ze i tak sie denerwuje.
  • antekwielki 27.04.09, 02:08
    nie jest tak zle jak trabia w gazetach i tv.
    dzisiaj z wojtkiem, dorota i ania pojechalismy do teotihuacan.
    sporo ludzi, co prawda muzem zamkniete ale same piramidy otwrte dla turystow.
    czesc ludzi nosi maski inni nie.
    na pewno warto zalozyc maske w miejscach zamknietych typu metro, markety i nie
    calowac sie z obcymi

    saludos,
    --
    Antek
    America Latina -
    relacje on-line z wyprawy do Ameryki Lacinskiej
  • sunflower111 27.04.09, 16:26
    Moja przyjaciolka w sobotę poleciala na wycieczkę do Meksyku. Niech ktoś jeszcze
    cos napisze jak tam jest naprawdę.
    Slyszalam wlasnie w radio, ze na lotnisku juz w sobotę rozdawali informacje o
    grypie i maseczki. Grupy turystyczne zmieniły plan zwiedzania i nie zwiedzaja
    samego mexico city.
    Sama planowalam wyjazd do Meksyku listopadzie, to miala być moja podroz zycia w
    dodatku poślubna.
    Mam nadzieje, że to lepiej wygląda niż pokazują w telewizji, a zwłaszcza na cnn.
  • antekwielki 27.04.09, 17:27
    w tym tygodniu wyskocze na objazdowke po miescie i zrobie jakis material filmowy
    by pokazac jak to wyglada.
    wlasnie mi sie baterie laduja do kamery video.

    saludos,
    --
    Antek
    America Latina -
    relacje on-line z wyprawy do Ameryki Lacinskiej
  • 1985pawel 27.04.09, 17:00
    Witam potrzebuje pomocy mój brat wyjechal do Meksyku w poniedzilalek i nie mam z nim kontaktu nie wiem co sie dzieje czy jest zdrowy czy nic mu nie jest kontakt sie urwal nic nie wiem,nie znam biura turystycznego napewno nie jest polskie on mieszka w irlandi i z tamtąd polecial do RIVIERA MAYA do hotel GRAN BAHIA ale to mi nic nie daje bo nawet jak zadzwonie tam to sie nie dogadam bo wogole jezyka nie znam pisalem do ambasady ale ci mi nic nie odpisali.Dzwonilem nic narazie nie wiedza nie wiem czy mam panikowac czy co nie wiem jaka jest tam sytuacja za jaka kolwiek pomoc z gory dziękuje to jest moj email pawel.hamerla@gmail.com
  • antekwielki 27.04.09, 17:34
    1985pawel napisał:

    > Witam potrzebuje pomocy mój brat wyjechal do Meksyku w poniedzilalek i nie mam
    > z nim kontaktu nie wiem co sie dzieje czy jest zdrowy czy nic mu nie jest konta
    > kt sie urwal nic nie wiem,nie znam biura turystycznego napewno nie jest polskie
    > on mieszka w irlandi i z tamtąd polecial do RIVIERA MAYA do hotel GRAN BAHIA a
    > le to mi nic nie daje bo nawet jak zadzwonie tam to sie nie dogadam bo wogole j
    > ezyka nie znam pisalem do ambasady ale ci mi nic nie odpisali.Dzwonilem nic nar
    > azie nie wiedza nie wiem czy mam panikowac czy co nie wiem jaka jest tam sytuac
    > ja za jaka kolwiek pomoc z gory dziękuje to jest moj email pawel.hamerla@gmail.
    > com

    nie masz co panikowac. nie jest to wojna. jezeli ktos ma pierwsze objawy grypy
    to powinien skontaktowac sie z lekarzem. jest to choroba do leczenia a nie do
    oczekiwania na smierc.
    centerum epidemii to mexico city. tutaj zmarlo 22 osoby (wedlug dzisiejszycj
    informacji w telewizji). biorac pod uwage, iż w tym regionie mieszka ponad 30
    milionow mieszkancow sa to promile. wiecej ludzi ginie w samym ciudad juarez w
    przeciagu tygodnia.
    jezeli twoj brat siedzi w rejonie cancun czy innych plazowaych kurortach, to na
    pewno oproznia kolejne szklanki z zimnymi drinkami i jest na tyle zrelaksowany
    by nie zaprzatac sobie glowy europa.

    saludos,
    --
    Antek
    America Latina -
    relacje on-line z wyprawy do Ameryki Lacinskiej
  • 1985pawel 27.04.09, 17:52
    WIELKIE DZIEKI USPOKOJILES MNIE TROCHE TO CO W TV MOWIA CO W RADIU TO TRAGEDIA NA OKRAGLO O TYM WIADOMOSCI ZA WIADOMOSCIAMI DZIS PODOBNO DOLECIALA TA CHOROBA DO EUROPY EHHH MAM NADZIEJE ZE WROCI CALY I ZDROWY A TOBIE KOLEGO ZYCZE DUZO ZDROWIA JA BEDE SLEDZIL TE FORUM NA BIERZACA I JESZCZE RAZ DZIENKUJE ZA INFORMACJE POZDRAWIAM
  • wojtek.kozlowski 27.04.09, 19:45
    A pamietacie "ptasia grype" ? te scenki o wylaczeniu z uzytkowania terenu gdzie
    znaleziono padlego ptaka, ci ludzi w maseczkach etc. Panika byla jak diabli,
    media mialy pozywke, grypa przyszla i poszla.
    Jak znalazlem padlego ptaka na podworku i zadzwonilem na Straz Miejska, to nikt
    sie nie zainteresowal. O ile sie nie myle, padlina ulegla calkowitemu
    rozkladowi. I pies z kulawa noga skie nie zainteresowal.
    Osobiscie nie chowam glowy w piasek ani nie udaje, ze nie ma problemu ale nie
    lubie tego naszego "narodowego narzekania". Media powiedza prawde jak zapomna
    sklamac, wiec jak maja jakis temat, to sie go trzymaja i trabia ile wlezie bo
    slupki ogladalnosci rosna. A prawda jest jak zwykle po środku. Twoj Brat pewno
    siedzi w jakims resorcie i nawet nie wie, ze jest jakas grypa w Meksyku. Dzisiaj
    bylo trzesienie ziemi w Mexico City. Ciekawe ile media poswieca temu tematowi
    czasu. JAkos o Wdowach po Gornikach juz nie trabia. O ofiarach z Kamienia
    Pomorskiego tez nie. Ale jest temat, ktory mozna pociagnac dluzej. A jak komus
    sie jeszcze zejdzie, to jeszcze lepiej.
  • antekwielki 27.04.09, 20:01
    wlasnie pisalem nowy tekst do bloga kiedy ktos mi powiedzial o trzesieniu ziemi,
    bo ja newet tego ni zauwazylem.

    postanowilem troche odswiezyc swojego bloga i umieszczac informacje o grypie w
    Meksyku. moze kilku ludzi to zainteresuje.
    w tym tygodniu pojezdze troche po miescie i porobie troche zdjec i ujec do
    filmowego reportazu.

    saludos,
    --
    Antek
    America Latina -
    relacje on-line z wyprawy do Ameryki Lacinskiej
  • antekwielki 27.04.09, 21:19
    ciagle nowe wiadomosci.
    staram sie je uaktulaniac na blogu.
    Meksyk wszedl w czwarty stopien alarmu! Oznacza to, ze granice zostaly zamkniete.

    saludos,
    --
    Antek
    America Latina -
    relacje on-line z wyprawy do Ameryki Lacinskiej
  • 1985pawel 27.04.09, 22:20
    czekam na kazda wiadomosc ak narazie jestes dla mnie jedynym zrodlem informacji realnym i w sumie jakims kontaktem ciekawe jak dlugo bedzie ten alarm czy wogole panuja nad ta choroba jakos
  • antekwielki 27.04.09, 22:43
    granice jednak otwarte.

    saludos,
    --
    Antek
    America Latina -
    relacje on-line z wyprawy do Ameryki Lacinskiej
  • jszafranski 28.04.09, 11:17
    Tak sie zastanawiam czy my jako Polacy mamy sie czego obawiac ?

    Skad te watpliwosci?

    1. Zastanawia mnie np. jak popularna choroba w Mex jest grypa, czy sa tam tak
    jak u nas tzw. "sezony grypowe" a co za tym idzie orgamizm jest przyzwyczajony
    do walki z takimi wirusami
    2. zastanawiam mnie ile ludzi umiera np. w Polsce na powiklania pogrypowe (tzw.
    zwyklej grypy), bo w Mex wiekszosc zgonow to efekty powiklan pogrypowych tak ?
    3. zastanawia mnie ze ponoc ta grypa w Mex wystepuje od lutego, mysle ze w ciagu
    2 miesiecy spokojnie miala okazje rozprzestrzenic sie po calym swiecie


    Tak sie tylko ... zastanawiam, patrzac "na zimno" na newsy i po odcedzeniu z
    nich wody i paniki, analizujac tresc.



    --
    - Patrzaj tatko. Czlowiek !!!
    - A tam zaraz czlowiek, musi jaki tutejszy.

    by Kazimierz Pawlak
  • wojtek.kozlowski 28.04.09, 11:31
    Bingo, Meksykanscy przodkowie wymierali na tego typu choroby bo nie mieli
    odpornosci. Pomimo postepu medycyny, Meksykanie nadal mają z tym klopoty.
  • umbaumba 29.04.09, 23:03
    Matko! Takie wnioski to na jakiej podstawie wyciagnales???
    Smieszne :))))))

    Co do wyjazdow w tym okresie to osobiscie bym odradzala.
    Po pierwsze, wszystkie atrakcje zostaly pozamykane. Nie mowie juz
    tylko o samych muzeach, piramidach itp. ale rowniez o restauracjach.
    Nawet msze poodwolywali wiec prawdopodobnie nawet do katedry i
    bazyliki sie nie wejdzie...

    Z drugiej strony wspomina sie o zamknieciu polaczen lotniczych z
    Europa - a to juz by bylo gorzej dla tych, ktorzy maja okreslona
    ilosc dni urlopu.
  • wojtek.kozlowski 30.04.09, 08:07
    o ile sie nie myle, to bylo National Geografic albo ktores Discovery.
  • pattwa 28.04.09, 19:45
    Faktem jest, że polskie media, jak tylko się czegoś uczepią, jak
    tylko nie ma o czym pisać, to trzeba pisać dużo, wszędzie,
    niekoniecznie tak, jak jest na prawdę. Faktem jest, że takowa grypa
    istnieje, ale do jasnej ciasnej - ileż można o tym czytać ? Na
    każdym portalu conajmniej kilka wiadomości na ten temat. Ok, to
    ważne i interesujące. Do czego dążę - otóż mieszkam w Wielkiej
    Brytanii i dziś rano w pracy połowa Anglików pytała ''jaka grypa, o
    co chodzi, nic nie słyszałem''. Dzisiejsze gazety coś już napisały,
    w radiu mówili, ale nie trąbią o tym tak, jak w Polsce i nie szukają
    sensacji większej, niż jest...
    Na szczęście byłam 2 miesiące temu, bo jakby mi przyszło teraz
    lecieć, to poważnie bym się zastanowiła...
    A swoją drogą spodobało mi się to, co ktoś napisał, propo odporności
    Meksykańczyków...oby to było Wasze bingo ! :)
  • dor217 29.04.09, 03:54
    Niestety zła wiadomość dla wszystkich odwiedzających Meksyk w tych
    dniach. Do czasu odwołania alarmu sanitarnego INAH podjął decyzję o
    zamknięciu wszystkich ponad 170 stref archeologicznych (nie tylko
    muzeum) w Meksyku, dotyczy to m.in. Teotihuacan, El Tajín, Chichén-
    Itzá, Palenque, Tulum.
    link po hiszpańsku www.eluniversal.com.mx/notas/594416.html
    pozdrawiam d.
  • kiclaw 29.04.09, 23:18
    No to decyzja podjeta. Sprzedam tanio mape Meksyku! ;)


    --
    www.geozeta.pl | www.geoblog.pl
    Czytaj o niezwykłych podróżach!
  • dani_p 01.05.09, 19:30
    A my lecimy w czerwcu i jeżeli nie zamkną granic i będą otwarte
    stanowiska archeologiczne to żadna grypa nas nie wystraszy.
    Bardziej obawiamy sie pogody.
    Więcej optymizmu!!!!
    Pamiętam powódz w Czechach jak jechałem do Chorwacji, zamach w
    Scharmie przed wylotem do Egiptu i huragan w pażdzierniku przed
    wylotem na Dominikane i jakoś nie przeszkodzio mi to w super
    urlopach.Wszyscy straszyli i przestrzegali ale na szczęście ich nie
    słuchałem i nie żałowałem.
  • kiclaw 03.05.09, 19:37
    Jak pisalem, strachliwy nie jestem ;) Epidemie ptasiej grypy powitalem w Wietnamie, w 93 i 95 jezdzilem stopem po Chorwacji, jednak nie widze sensu jechac do Meksyku, gdy mozliwosci zwiedzania beda mocno ograniczone (np. wspomniane zamkniete strefy archeo). No coz, Meksyk bedzie musial na mnie poczekac, planuje teraz cos na jesien.
    Ale Wam zycze powodzenia, sadze ze do czerwca panika sie skonczy, temat przestanie byc walkowany przez media i sporo problemow sie wyjasni. Niestety rzeczywiscie pogoda moze Wam troche uprzykrzyc wyjazd.

    buena suerte!

    --
    www.geozeta.pl | www.geoblog.pl
    Czytaj o niezwykłych podróżach!
  • apiniewski 04.05.09, 03:04
    witam,

    strefy zamknieto ale tylko do 5 maja kiedy bedzie podjeta decyzja o ewentualnym
    przedluzeniu zakazu. Zakaz podjeto w celu zniechecenia turystow do
    przemieszczania sie w czasie dlugiego weekendu i w ten sposob ograniczenia
    mozliwosci rozprzestrzeniaia sie wirusa. Dlugi weekend dzis sie konczy,
    wiadomosci dotyczace wirusa sa coraz mniej sensacyjne a coraz bardziej naukowe i
    stonowane. Nowych ofiar nie zanotowano od 2 dni. Mysle ze od 6 maja strefy
    zostana otwarte i sytuacja powroci do normalnosci.

    Jedynym problemem dla podrozujacych w okresie pomiedzy koncem maja i poczatkiem
    wrzesnia beda upaly i pora deszczowa. Choc to tez ma swoje plusy - jest mniej
    turystow, wiec sa nizsze ceny a w strefach archelogicznych pusto i przez to duzo
    piekniej.

    pozdrawiam
  • gosienda 04.05.09, 09:17
    Czyli wciąż mam szansę, że pojadę;))) Nadal nie podjęłam decyzji, co
    mam zrobić z biletem do MC na 16.05. Pod wpływem ogólnej paniki
    zaczęłam szukać innych destynacji, ale trochę ciężko zaplanować
    urlop w tydzień (Talandia, Panama, Guatemala???). Trochę obawiam się
    reakcji otoczenia po moim ewentualnym powrocie. W pracy otrzymaliśmy
    oficjalną informację, iż wracający z Meksyku mają przez 72godziny od
    powrotu obserwować się i nie pojawiać w firmie, koledzy w pracy
    zapowiedzieli, że jak polecę, to przez dwa tygodnie będę pracować w
    odizolowanym pomieszczeniu.
  • wojtek.kozlowski 04.05.09, 10:05
    Hej Gosienda,
    ani Cie nie bede namawial ani odwodzil. Decyzja nalezy do Ciebie. Tylko zwroc
    uwage na kilka rzeczy:
    - przez ostatni weekend zginelo na polskich drogach ok. 45 osob. Media juz o tym
    nie pisza, bo po co,
    - jeszcze nie tak dawno grozila nam pandemia i miliony ofiar a teraz nagle,
    "grypa nie rozwija sie poza Ameryką" i "najgorsze juz za nami",
    - jak nie bedziesz calowac sie ze swiniami i nieznanymi ludzmi, nikt na Ciebie
    nie bedzie prychal, to raczej sie nie zarazisz,
    - aids jest grozne, podobno bardzo latwo podlapac je w Tajlandii czy w Afryce,
    ale czy z tego powodu ludzie przestali jezdzic w te rejony ???????
    - polskie media napisza prawde jak zapomna sklamac, a te tytuly: pandemia,
    TURYSCI UMIERAJA, etc. z reguly niewiele maja wspolnego z artykulem a jeszcze
    mniej z prawdą. Dzisiaj przeczytalem gdzies chyba na Onecie, ze w Wielkiej
    Brytanii mozna zarobic przeszlo 9 tysiecy zlotych. Wierzysz w to ????? Zarobi
    moze jeden na stu.
    Jedyne co CI moge powiedziec, ze jesli masz leciec z malym dzieckiem, to odpusc
    ten wyjazd. Gdyby bylo naprawde tak zle, to nie moglabys sie dostac do Meksyku
    zadna droga i znalezc miejsca w hotelu bo sami Meksykanie by Cie odwodzili od
    wyjazdu. Zreszta, jak chcesz, to moge zapytac sie w hotelach na Riviera Maya,
    gdzie mieszkalem o realna ocene sytuacji. Znam tych ludzi i nie sadze, zeby mnie
    oszukiwali. Co do kolegow z pracy, to mysle, ze zartowali. Zreszta, po powrocie
    mozesz sie przebadac na okolicznosc wirusa i tyle. Zapytaj sie kolegow, czy
    przypadkiem, nie maja ochoty na spalenie kogos na stosie. A te 72h karencji po
    powrocie bardzo dobrze Ci pomoze w przestawieniu sie na czas lokalny. Ja zawsze
    po powrocie zza Wielkiej Wody potrzebuje prawie tygodnia, zeby sie
    "wyregulowac". W koncu to prawie 8h gdzies mi ginie z zycia.
    pzdrw.
    W. K.
  • gosienda 04.05.09, 10:20
    Wojtek, chyba raczej mnie namawiasz;) Lece z koleżanką, bez dzieci;)
    Z decyzją czekam tylko na informacje o otworzeniu stref
    archeologicznych, restauracji itp, nie chciałabym zobaczyć
    wyludnionego Meksyku, pustych ulic, barów, klubów, bo to nie o to
    chodzi w tym kraju. Niemniej jednak będę niezmiernie wdzięczna za
    wszelkie informacje odnośnie sytuacji tam na miejscu. Myślisz, że w
    przeciągu tygodnia życie w Mx może wrócić do normalności?
  • wojtek.kozlowski 04.05.09, 10:31
    Czasami zastanawiam sie, czy w ogole mysle.
    Pare lat temu potezna fala tsunami zniszczyla wybrzeze Indonezji. Jeszcze nie
    zaczeto dobrze usuwac szkod a turysci juz byli z powrotem. To, wg mnie, byla
    makabra, trzeba bylo byc dewiantem, zeby wypoczywac w takich warunkach, przy
    takiej tragedii.
    Mysle, ze wyludnienia specjalnie nie masz sie co obawiac, powtarzam, media
    wyolbrzymiaja problem. Duzego tloku tez nie zaznasz, bo nawet Meksykanie chowaja
    sie przed upalemi deszczem. Jak bylem w styczniu na Yucatanie, to plaze i knajpy
    bywaly pustawe. A nikomu sie nie snilo jeszcze o swinskiej grypie. Dzisiaj wysle
    maile do Puerto Morelos i Tulum. Mam nadzieje, ze jutro mi odpowiedza (ta ich
    maniana). W Mexico City to rzadkosc zobaczyc puste ulice.
  • gosienda 04.05.09, 10:41
    Tak się zastanawiam nad jeszcze jedną rzeczą. Jakbym się jednak
    zaraziła i przywiozła do kraju wirus nic o tym początkowo nie
    wiedząc i zaraziła kogoś ze znajomych..., a będę miała do tego
    bardzo dobrą okazję, bo po pierwsze według wstępnego planu po
    powrocie w czwartek, miałam w piątek iśc do pracy, a w sobotę na
    ślub i wesele. Przecież Ci ludzie by mnie znienawidzili do końca
    życia...
  • wojtek.kozlowski 04.05.09, 10:53
    1. wez w piatek wolne i tak bedziesz nieprzytomna po locie.
    2. wesele raczej sobie odpusc, to dopiero jest okazja do podlapania wirusa, Ja
    bylem tydzien temu i teraz "koncze: zapalenie gardla. To juz druga infekcja od
    mojego powrotu z Meksyku na poczatku lutego. Na weselu balujesz na cieplej sali,
    wychodzisz na chlodny dwor tak kilka razy w te i nazad i jestes gotowa, to sa
    idealne warunki, zeby cos sobie wyhodowac, idz na sam slub, zloz zyczenia, wrecz
    chabazie, calowac sie nie musisz, Mlodzi nie beda mieli pretensji,
    - jesli np. wrocisz w czwartek, a w piatek wsiadziesz w samochod i kogos
    rozjedziesz, bo bylas: zmeczona, nieprzytomna, rozkojarzona, po podrozy, nikt
    Cie wielbil nie bedzie !!!!!
    Jak bedziesz miala katar, i prychala na ludzi to ubawisz sie po pachy na weselu,
    jak nie bedziesz miala kataru i z nikim calowala, na nikogo plula, to nikomu nic
    nie zrobisz.
    A maile wyslalem, przy odrobinie szczescia, dzisiaj powinna byc jakas odpowiedz.
  • gosienda 04.05.09, 11:03
    Ad1. raczej dobrze znoszę loty i będę w stanie w miarę poprawnie
    funkcjonować po podróży, więc pewnie bym poszła do pracy w piątek (w
    ostatni wtorek po tym jak spałam 2,5h, wstalam o 4 a.m.,
    przyleciałam z Niemiec, poszłam do pracy i było ok;)
    Ad2. specjalnie tak palnowałam urlop, żeby wrócić na to wesele, lot
    powrotny w czwartek, a nie np w weekend;(
    Z góry dziękuję za inforacje i czekam ze zniecierpliwieniem na
    wiadomości z Mx;)))
  • wojtek.kozlowski 04.05.09, 11:11
    lot z Niemiec a lot z przesunieciem strefy czasowej to dwa rozne loty.
    Co innego jak rzuca samolotem (jest weselej) a co innego jak "gubisz" nocke a organizm chce spac. Obstawiam, ze jak wrocisz w czwartek, to do poniedzialku sie nie pozbierasz.
  • gosienda 04.05.09, 11:19
    Lot z Niemiec bez spania;)
    Nie będe się upierać, ale po Stanach (powrót w niedziele i do pracy
    w poniedziałek) nie miałam najmniejszych problemów i dlatego liczę,
    że tym razem też tak będzie;) Ale zobaczymy!
  • kiclaw 04.05.09, 13:35
    Gocha, Wojtek dobrze mowi :) Po dlugim pobycie w Meksyku idac na 9-ta do pracy bedziesz sie czula, jakby byla 2-ga w nocy, wiec akurat pora najlepszego snu. Nie zdzialasz wtedy zbyt wiele :)

    Masz szczescie, ze lecisz dopiero w polowie maja. Wiele spraw sie wyjasni do tego czasu. Ja niestety musialem oddac bilety na 1.05, zeby liczyc na 100% zwrot kosztow, a w zeszlym tygodniu bylo jeszcze wiele niewiadomych.

    --
    www.geozeta.pl | www.geoblog.pl
    Czytaj o niezwykłych podróżach!
  • gosienda 04.05.09, 14:18
    Kicław, ja tu miałam być incognito, a Ty od razu po imieniu;)
    I tak uważam, że nie będzie to dla mnie problem, prześpię się w
    samolocie, a potem w domu i będe wypoczęta wystarczająco, żeby iśc
    na 8.30 do pracy;)

    Nie wiem, czy takie szczeście mam, na zwrot kosztów za bilet w ogóle
    nie mogę liczyć;(
  • antekwielki 04.05.09, 16:43
    > Masz szczescie, ze lecisz dopiero w polowie maja. Wiele spraw sie wyjasni do te
    > go czasu. Ja niestety musialem oddac bilety na 1.05, zeby liczyc na 100% zwrot
    > kosztow, a w zeszlym tygodniu bylo jeszcze wiele niewiadomych.

    wyjasni lub nie wyjasni. to jest meksyk wiec nie ma co liczyc na dobra
    organizacje i prawdomownosc goviermientu. zreszta w ktorym kraju politycy mowia
    prawde?
    jak na razie szkolu sa zamkniete do 10 maja. jezeli otworza szkoly 11go to
    prawdopodobnie i muzea. w koncu ile mozna ponosic strat zwiazanych z brakiem
    turystow.
    poza tym zawsze mozna zwiedzac meksy outdoorowo a klimatyczne puebla nie sa
    zamkniete.

    saludos,
    --
    Antek
    America Latina -
    relacje on-line z wyprawy do Ameryki Lacinskiej
  • kiclaw 04.05.09, 13:46
    apiniewski napisał:


    > Jedynym problemem dla podrozujacych w okresie pomiedzy koncem maja i poczatkiem
    > wrzesnia beda upaly i pora deszczowa. Choc to tez ma swoje plusy - jest mniej
    > turystow, wiec sa nizsze ceny a w strefach archelogicznych pusto i przez to duzo
    > piekniej.

    Jezeli to ma tak wygladac: tlumy w Teotihuacán
    to rzeczywiscie warto zaczekac na deszcze ;)

    --
    www.geozeta.pl | www.geoblog.pl
    Czytaj o niezwykłych podróżach!
  • antekwielki 05.05.09, 01:50
    mojito napisał:
    > Byc moze juz wkrotce zmieni sie na zielone i pojawi sie
    > tecza - "arco iris".
    > www.nytimes.com/2009/05/05/health/05flu.html?hp
    > Salud para todos,

    dzisiaj minister zdrowia oglaszal to w telewizji. wiec jesli wierzyc
    goviermientowi to w weekend bedzie mozna juz spokojnie zwiedzac mexico.

    saludos,
    --
    Antek
    America Latina -
    relacje on-line z wyprawy do Ameryki Lacinskiej
  • antekwielki 06.05.09, 20:16
    wyglada na to, ze turysci moga juz swobodnie przyjezdzac do meksyku.
    ostatni wpis na blogu powinien przekonac tych co sie jeszcze wahaja.

    saludos,
    --
    Antek
    America Latina -
    relacje on-line z wyprawy do Ameryki Lacinskiej
  • antekwielki 14.05.09, 19:07
    Dla tych co ciągle nie wiedzą co zrobić z biletem do Meksyku, zapraszam na bloga.

    saludos,
    --
    Antek
    America Latina -
    relacje on-line z wyprawy do Ameryki Lacinskiej
  • gosienda 14.05.09, 19:44
    a ja lece za 34godziny;)))
  • wojtek.kozlowski 14.05.09, 22:49
    No to milej zabawy i przyjemnej podrozy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • gosienda 15.05.09, 08:56
    Dzięki!
    Na pewno będzie super;)
  • gosienda 30.05.09, 04:24
    Ze swojej strony moge tylko dodac, ze faktycznie Meksyk swieci
    pustkami, hotele puste, w wielu miastach nic sie nie dzieje, choc
    oczywiscie sa i dobre strony tej sytuacji, jak np. puste plaze,
    spokoj, brak kolejek itp.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka