Dodaj do ulubionych

Jogger wielka prożba do Ciebie i wszystkichRATUNKU

IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 02.03.04, 19:49
Witam wszystkich!!! mam wielką prozbę przytyłam ostatnio 10 kg strasznie
dużo....:(:(:( waże 69 kg i mam 173 wzrostu... musze poprostu musze schudnąć
15 kg do 20 kwietnia..... bo jestem modelką i musze bo mam kontrakt.... nawet
za cene zdrowia prosze pomóżcie mi jakie diety mam stosować i co mam robić
zeby schudnąć jesteście moją ostatnią nadzieją mam nadzieje ze mi
pomozecie...Pozdrawiam!!! i z góry dziękuje....:)
Edytor zaawansowany
  • Gość: nowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.04, 21:23
    ja polecam ci kopenhaską- dziala i jest w miare latwa do stosowania. jesli w
    ciagu 2 tygodni nie schudniesz 10 kilo, mozesz pozniej odzywiac sie podobnie az
    do uzyskania efektu. ja osobiscie sie tak odchudzalam i musze przyznac ze
    efekty sa niezle! powodzenia
  • smaczna 02.03.04, 21:30
    dięki Nowa!!! ale mogłabym wiedzieć ile schudłaś i w jakim czasie?? i co
    dodawałaś do tej Kopenchaskiej???? pozdrwaiam i wielkie dzięki!!
  • Gość: nowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.04, 11:52
    schudlam co prawda tylko 4 kg w ciagu tych 2 tygodni, ale jestem zadowolona, bo
    nie mialam nadwagi - tylko taki kosmetyczny efekcik. i zero efektu jojo juz
    przez 5 miesiecy. ale nie przedluzalam kopenhaskiej a ty jak musisz schudnac
    wiecej to mozesz ja przedluzyc. a co do tego co bralam, to w zasadzie nic -
    tylko witaminki. ta dieta dziala bez wspomagaczy. zycze powodzenia.
  • jogger 03.03.04, 18:07
    Można oczywiście dorzucić jogging :-)
  • Gość: smaczna IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 03.03.04, 19:26
    mam pytanie czy chleb w kopenheskiej moze być razowy??
  • jogger 04.03.04, 01:05
    Tak
  • smaczna 04.03.04, 15:17
    Witam ponownie wszystkich mam jeszcze jeden problem... co moge zrobić aby
    nienabawić sie rozstępów??? bo to nieuchronne podczas diety?? i czy 40 min
    ćwiczeń pomoze mi w odchudzaniu??musze koniecznie ten tłuszcz spalić zwłaszcza
    z brzucha i z bioder czy kopenchaska odchudza we wszystkich miejscach??
    pozdrawiam serdecznie!!:)
  • Gość: nowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.04, 21:38
    co do kopenhaskiej to ja zauwazylam ze schudlam w takich dziwnych miejscach w
    ktorych nigdy wczesniej nie schudlam- nogi, biodra, brzuch tez troche.
    a co do rostepow to po prostu kup w aptece jakis preparat zapobiegajacy
    rozstepom i codziennie sie nim smaruj. ja uwazam ze akurat ta dieta nie powinna
    spowodowac wystapienia rozstepow, poniewaz zawiera duzo bialka, a z tego co
    wiem to rozstepy sa spowoowane oslabieniem tkanki lacznej- ktore z kolei moze
    wynikac z niedoboru bialka.
  • ruda-kotka 06.03.04, 08:34
    smaczna napisała:

    > co moge zrobić aby
    > nienabawić sie rozstępów??? bo to nieuchronne podczas diety??

    Rozstepy nie tworza sie PODCZAS diety ale podczas tycia. Rozstepy to taki rodzaj
    blizn ktore powstaja gdy gwaltownie tyjesz (albo w ciazy - zwlaszcza skora
    brzucha) i skora nie nadaza z rozciaganiem sie. Staja sie bardzo widoczne gdy
    chudniesz i skora sie "kurczy".
  • blodymarry 13.03.04, 09:55
    > Rozstepy nie tworza sie PODCZAS diety ale podczas tycia. Rozstepy to taki
    rodza
    > j
    > blizn ktore powstaja gdy gwaltownie tyjesz (albo w ciazy - zwlaszcza skora
    > brzucha) i skora nie nadaza z rozciaganiem sie. Staja sie bardzo widoczne gdy
    > chudniesz i skora sie "kurczy".

    Mylisz się ruda kotko rozstępy zarówno tworzą się przy nagłym przybieraniu na
    wadze jak i przy szybkim chudnięciu. Jestem tego żywym przykładem. Kiedyś byłam
    bardzo gruba i nie miałam ani rozstępów, ani cellulitisu, zaczęłam się
    odchudzać i w pierwszej fazie schudłam 15 kg w ciągu dokladnie m-ca i jednego
    tygodnia, nikt nie powiedział mi wtedy o rozstępach i tak zafundowałam sobie
    całą okropną siatkę rozstępów na biodrach, brzuchu i piersiach, no i cellulit.
    Gwałtowne schudnięcie też jest szokiem dla skóry tak więc rozstępy mogą się jak
    najbardziej pojawić.
    Teraz już wiem i się bronię ;).
    Pozdrawiam
  • smaczna 06.03.04, 07:57
    Wielkie dzięki wszystkim za pomoc:)... kopenhaską zaczynam od poniedziałku mam
    nadzieje ze zżuce ten paskudny tłuzczyk:) bo strasznie żle się czuje:(. Mam
    nadzieje ze będziecie mnie wspierać przez ten czas:)... dzięki jeszcze raz będe
    dzielić się wrażeniemi jak się wezme za kopenhaską:):)
  • smaczna 08.03.04, 08:41
    Witam!!!dzisiaj zaczynam zobaczymy co z tego będzie.... Moze ktoś chce zacząć
    odchudzać się ze mną będzie mi miło???:)pozdrawiam...:)
  • Gość: Agnes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 11:04
    Witam Cię smaczna - ja zaczęłam dzisiaj. Nie jest to może jakiś - póki co -
    wyczyn, a śniadanka nie było, choć zawsze jest. Na obiad zrobiłam sobie brokuły
    zamiast szpinaku - Jogger twierdzi, że tak można, a ja tak wolę (mniej
    roboty :) Pierwszy posiłek wypada ok 14-15tej, więc czekam na pierwszy duży
    głód. Pozdrawiam smaczną i wszystkich pierwszaków kopenhaskich!
  • smaczna 08.03.04, 12:10
    Witaj Agnes!!! ja też jem raczej brokuły przynajmniej nie są tak paskudne jak
    szpinak:):):) jeszcze głodu nie czuje naszczęście:):):).. Ciesze się że będe
    miała kogoś do wsparcia:):):) dużo daje jak się z kimś odchudza... Mam do
    Ciebie pytanie ile chcesz zgubić kg??? Pozdrawiam Cię serdecznie:):):)
  • Gość: Agnes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 13:02
    Do zrzucenia mam potwornie dużo: 20 kg z pewnością, chętnie 25 kg, ale bądźmy
    realistami :) To docelowo: na kopenhaskiej jak najwięcej, a potem kontynuować,
    do skutku. To sporo, ja wiem. Próbowałam wielu diet, ale byłam dla siebie chyba
    zbyt łagodna. Mam słabą silną wolę, więc takie diety jak kopenhaska są chyba
    dla mnie najlepsze. Bardzo jestem ciekawa ile uda mi się zrzucić, a jeszcze
    ciekawsze czy dotrwam do końca :) Mam nadzieję, że z Twoją, smaczna, pomocą
    pójdzie mi dużo łatwiej. W pracy - pół biedy, gorzej będzie w domu... A Ty ile
    chciałabyś zgubić?
  • smaczna 08.03.04, 15:21
    ja do zrzucenia mam 15 kg ale chętnie więcej:):):):)więc nie wiele mniej niż
    TY:):):) wiesz powiem Ci że z tą silną wolą to tak samo u mnie... mam ją bardzo
    słabą:(:(:( i tylko drastyczne diety dają jakieś rezultaty...!!!mam prawie 18
    lat ucze się więc niejest zle mało czasu na jedzienie w zwykły dzień najgorzej
    jest w sobote i niedziele:(:( na tej diece mam zamiar ćwiczyć zawsze znajdzie
    się 30 min zeby troch poćwiczyć:):) skakam na skakance:)jestem pewna że jak
    będe miała osobe z którą moge dzielić się przeżytciami z diety ... napewno
    pujdzie mi i Tobie łatwej.. najgorzej jest samemu..:( pozdrawiam!!!:)
  • smaczna 09.03.04, 09:33
    Witam wszystkich!!!i oczywiście Ciebie Agnes:):):)
    Dzisiaj 2 dzień . Właśnie pije kawke i jak narazie nieczuje głodu... niestety
    przyplątało się przeziębienie:( ale myśle że będzie dobrze.....Agnes czy Ty
    bierzesz jakieś dodatkowe leki?? bo ja biore chrom organiczny... który bardzo
    pomaga bo kocham słodycze!!!! no właśnie to jest moja zguba bo potrafie nic
    porządnego nie zjeść przez cały dzień....tylko słodycze:( no ale teraz to się
    zmieni... mam nadzieje że po kopenhaskiej będziesz dale się ze mna
    odchudzać:):) coś napewno potem wymyślimy razem a na wakacje będziemy niezłe
    laski;):):):):) mozna przynajmniej pomarzyć:) ale jest to realne... tylko
    trzeba bardzo chcieć:)aa właśnie na początku warzyłam 69 dzisiaj warze 68:):)
    no niejest żle.. zobaczymy jak dalej pujdzie... Już niezanudzam moimi
    opowieścxiami mam nadzieje ze będziesz ze mną pozdrawiam serdecznie i trzymam
    za Ciebie kciuki mocno z całych sił:):):) całsuki:*
  • ka.te 09.03.04, 09:48
    trzymam za was kciuki dziewczyny!!
    od wczoraj czytam wasze 'zmagania' i zaluje, ze nie zaczelam z wami :)
    jak sie uda to zaczne od jutra, ale chce najpierw zaopatrzyc sie w kelp i
    milorzab, bo niestety mam tendencje do marzniecia..
    zycze wytrwalosci i super rezultatow!!
    pozdrawiam
  • Gość: Agnes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 11:10
    Ka.te - nie przejmuj się, dołącz do nas! My ze smaczną (hello smaczna :))
    dopiero zaczęłyśmy. Prawdę mówiąc, nie zdążyłam jeszcze zgłodnieć. Wczorajszy
    dzień - spoko. Tym stekiem (kawałek wołowinki usmażyłam na łyżce oliwy) i
    sałatą tak się nasyciłam, że w nocy nie budziło mnie burczenie. Na razie się
    nie ważę. Ważyłam się w piątek - 92 kg. Zważę się pewnie znów w piątek i
    zobacyzmy. Ciągle mi się wyadje, że jak nie mam ssącego głodu, to nic nie
    schudnę...
    Moja Droga Smaczna - słyszę, że u Ciebie też wszystko oki. To super - oby tak
    dalej! Z suplementów to łykam magnez, multiwitaminkę, Ginkofar, wit. B i A+E.
    Chromu nie biorę, bo chciałabym zajść w ciążę. Wprawdzie od paru lat, ale jest
    na stand-byu :)
    Pozdrawiam Was bardzo gorąco, i piszcie, piszcie jak Wam idzie. Najważniejsze -
    znaleźć zajęcie dla głowy i nie mysleć o jedzeniu. Całusy!
  • Gość: ka.te IP: *.aster.pl / *.acn.pl 09.03.04, 12:47
    chyba nici z mojej kopenhaskiej :(
    przypomnialam sobie ze 22 marca mam wizyte u dentysty.. myslicie ze mozna
    zastosowac znieczulenie na - co by tu nie mowic - osłabiony organizm, bez
    zadnego ryzyka?
    a moze powinnam przelozyc wizyte..kurczeeeee..
  • Gość: Agnes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 14:07
    Nie chcę Cię namawiać, ale wydaje mi się, że nie jest dieta wycieńczająca, jak
    np. kapuściana czy mono-produktowa. Jesli tylko będziesz jadła wszystko i
    zarazem nie będziesz ćwiczyła intensywnie (tylko troszkę :)) codziennie, to
    zjesz ok 1 000-1 200 kcal dziennie . To nie jest bardzo mało. Rozumiem zatem,
    że fenomen diety polega na odpowiednim doborze składników i ich
    zestawieniach... Nie sądzę jednak, żeby organizm był wycieńczony. A ile masz do
    zrzucenia?
  • smaczna 09.03.04, 15:11
    Agnes ja tez tak uważam jak TY:). Kate możesz spokojnie iść do dentysty!!:)
    Kate im więcej ludzi tym lepiej szybciutko dołanczaj do nas:):):) będzie
    rażniej zobaczysz jak szybko sie pozbędziemy tłuszczyku...:):) Diewczyny
    chcecie po kopenhaskiej stosować jakąś inną diete...?? Bo jogger mówi ze warto
    dalej tą stosować ale dodać jeszcze jeden posiłek ja myśle że to dobry pomysł a
    co wy na to???:) kurcze chciałabym zeby to odchudzanie było już za mną:)...
    właśnie jestem po obiedku:) przyznam że byłam troche głodna ale głód
    zaspokoiłam:):) Pozdrawiam was dziuewczyny serdecznie.... trzymam za was kciuki
    i za siebie oby tak dalej..;):)
  • ka.te 09.03.04, 15:55
    dzieeeki dziewczyny!!
    przekonalyscie mnie i jutro zaczynam. koniec kropka :)
    ja mam do zrzucenia troche mniej - tak 7-10kg, ale mam nadzieje, ze przez to
    nie 'wywalicie' mnie ze swego grona :)
    po tych 13stu dniach na pewno bede odzywiac sie zupelnie inaczej niz do tej
    pory, ale nie wiem jeszcze, czy bedzie to jakas konkretna dieta.. bardzo malo
    wiem na te tematy niestety - ta kopenhaska to moja pierwsza dieta w zyciu :)
    zobaczymy jakie beda rezultaty i jakie bedzie moje samopoczucie..
    to tyle poki co :)
    pozdrawiam
    trzymajcie sie dzielnie!!




  • Gość: Agnes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 16:50
    Ka.te - witaj w klubie! Moim zdaniem, smaczna ma do zrzucenia max 5-6 kg, ale
    chce 15 kg. Smaczna - nie zrób z siebie wieszaka! Żeby chłop Ci nie mówił, że
    jak chodzisz to klekoczesz? Pare kilo na dobre samopoczucie - ok, ale 15?!?!?!
    Ale co tam, cieszę się, że jesteś mi Kopenhaską Towarzyszką.
    Dzisiaj, im bliżej popołudnia, tym bardzie ssało. Szczęśliwie miałam dużo
    pracy, więc jakoś poszło. Całego steka za jednym razem nie dałam rady, zjadłam
    na 2 razy. Zapewne powinnam drugą część wyrzucić, ale był taki dobry! Z
    czosneczkiem...
    Lecę zaraz na jogę, zobaczymy jak się będę czuła. Pozdrawiam Kopenhażki!
  • smaczna 09.03.04, 18:11
    cześć dziwczyny:)... właśnie chrupie kolacyjke...:) jerzeli chodzi o moją wage
    to musze warzyć koło 53 przy wzroście 173 no nawet miej...Starsznie przytyłam
    bo 10 kg:( normalnie niewiem jak do tego doszło...:( a teraz to musze
    koeniecznie schudnąć naszczęście mam czas do maja... może troszke
    dłużej...Musze bo jestem w agencji ale niejestem pewna czy chce być modelką..
    to troche głupie.. nie ze względu na agencje się odchudzam ale poczęści...
    STRASZNIE TŁUSTO SIĘ CZUJE... zbudowałam sobie teraz silną motywacje i nierusze
    ciasteczka żeby niewiem co!!:)zobaczymy jak nam wszystkim pujdzie!!:) ja
    trzymam za wszystkich kciuki.. nawet niewiecie jak się ciesze że WAS mam:):):)
    razem zdołamy cuda:)pozdrawiam dziewczny:)
  • Gość: smaczna IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 09.03.04, 19:37
    aaa właśnie i kate nawet tak niemyśl już jesteś w naszej drużynie!!!!!:):)):):)
    i już wyjścia niemasz:)
  • Gość: ka.te IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.03.04, 23:08
    ufff.. dotarlam do domku i zaraz tu zagladam :)
    naprawde bardzo sie ciesze, ze bede mogla dzielic sie z wami wrazeniami - to
    swietna dodatkowa motywacja!
    zaopatrzylam sie w kelp, wit.e i ginko i juz nie moge doczekac sie jutra hihi..
    mi tez tak na pierwszy rzut oka wydaje sie smaczna, ze za duzo chcesz sie
    pozbyc.. no ale skoro tak ma byc, to oby ci sie udalo!
    pozdrowionka dziewczyny i do jutra!!
  • Gość: Ania// IP: *.home.cgocable.net 10.03.04, 04:03
    Czesc dziewczyny
    To i ja do Was dolacze u mnie tez dzis minal drugi dzien diety narazie jest o.k
    ja ta diete juz stosowalam rok temu i z efektu bylam zadowolona .

    Pozdrowienia w grupie zawsze latwiej 13 dni szybko minie !!
  • Gość: Kiki IP: *.net.autocom.pl 10.03.04, 18:57
    Mam pytanko do Ani czy nie miałaś po tej diecie -efektu jojo,bo pisałaś ,że już
    ją stosowałaś rok temu .
  • maniia 10.03.04, 06:56
    smaczna Tobie potrzeba dobrego psychiatre do glowki a nie brzucha.
    53 kg na 173? jestes zdrowo puknieta. I najpierw sie naucz ortograffi, a potem
    fantazjuj ze jestes modelka.
  • smaczna 10.03.04, 07:25
    Cześć wszystkim!!! właśnie wychodze do szkoły... kawke wypiłam:):):) Maniia mam
    dysortografie .. więc straszanie wszystkich przepraszam za błędy!!!! naprawde
    straam się poprawnie pisać:(:(:(:( mam nadzieje ze zrozumniecie!! aaa co do
    fantazji z tą modelką to wcale niesą już mam kontrakty z fotografami... mam
    swoje zdjęcoe jak byłam chudsza...no ale niechce się nawet z nimi spotkać bo
    hehe jak mnie zobaczą to uciekną:) pozatym wcale niewiem czy chce być modelką
    jak powiedziełam ale wiem ze chce schudnąć ile się da... :):) Pozdrawiam was
    dziewczyny.. Ania witaj w grupie kopenhaskiej:)::) pozdrawiam i do
    popołudnia:)!!!
  • Gość: Agnes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 16:12
    Qurcze - teraz zauważyłam, że mój długi, wysmarowany rano post nie pojawił się
    w wątku! Taki był ładny...
    Kobietki, pozdrawiam Was wszystkie, witam Anię i cieszę się, że nasze grono
    rośnie. Ciekawe ile wiader tłuszczu uzbieramy za ... 11 dni!
    Wczoraj nie zjadłam wszystkie co mi przysługiwało. Jakoś po jodze nie miałam
    ochoty. Dziś znów brokuły zamiast szpinaku, jakoś wolę :)
    Smaczna - myślę, że nie chcesz być modelką, za fajna jesteś, szkoda by było :)
    Ale jak się źle ze swoją wagą czujesz, to nie masz wyjścia.
    Dziś rano pękłam, zważyłam się (w sensie użycia wagi) mimo, że miałam to zrobić
    dopiero w piątku. I - jakaż moja radość - minus 1 kg. Nie sądzę, żeby to było
    odwodnienie (jak sugerują przeciwnicy diety), bo piję ok 3 litrów płynów
    dziennie. Oby tak dalej, to ze 4-5kg spadnie. Byleby wytrwać, byleby wytrwać,
    byleby wytrwać... Z Wami będzie łatwiej. A jak u Was? Piszcie, piszcie...
    Pozdrawiam gorąco!
  • Gość: Kiki IP: *.net.autocom.pl 10.03.04, 17:30
    Cześć dziewczyny:)ja też zaczęłam kopenhaską w poniedziałek,razem z mężem
    zresztą więc jest całkiem dobrze bo się jakoś wspieramy nawzajem.Najgorzej jest
    kiedy muszę coś przygotować do jedzenia moim dzieciakom bo kusi -
    bułeczka,serek...
    ale na pewno damy radę :)już minął prawie trzeci dzień .Obawiam się jutra bo
    jest nieciekawie ale pewnie będzie ok.Mam nadzieję,że w czasie tej diety
    zlikwiduję celluitis z moich ud i że one też zeszczupleją.Na razie schudłam
    wg.wagi jakieś 1.5-2 kg. a jak z wami ?Mam nadzieję że ta dieta nie pójdzie na
    marne i po skończeniu jej nie będzie efektu jojo .Pozdrawiam was :))
  • smaczna 10.03.04, 17:44
    Cześc WAM DZIEWCZYNY:):)):)Kiki witaj w klubie:):):) hehe im nas więcej tym
    lepiej:):):)... Agnes ja niejestem pewna czy chce by modelką ja chce pujść na
    medycyne więc narazie się zastanawiam... moja historia z modelingiem była
    dziwna bo zostałam zauwarzona na ulicy:):):)..niechce zabardzo o tym
    mówić:)..mam teraz warzne dla mnie jesteście WY dziewczyny.. wiem jedno ze chce
    schudnąć a z zostaniem modelką... hehe raczej nie:) właśnie zaczynam
    przygotowywania kolacyjki:) Zobaczycie że damu rade!!:) ja w nas wierze:) i
    trzymam kciuki z całych sił:)..Mam nadzieje ze po kopenhaskiej też będziecie ze
    mną!!:).Piszcie dużo... bo lubie cvzytać co piszecie:)::)
  • Gość: Kiki IP: *.net.autocom.pl 10.03.04, 18:10
    Mam takie pytanie do was dziewczyny .Jutro(4 dzień) w jadłospisie jest mała
    puszka kompotu owocowego,czy chodzi np.o brzoskwinie lub ananasy w puszce??-nie
    za słodkie? Co wy będziecie jeść?? Pozdrawiam :))
  • Gość: Spa IP: *.aster.pl / *.acn.pl 10.03.04, 22:03
    Cześć dziewczyny! fajnie się trzymacie! oby tak dalej.
    Czy mogłybyście zamieścić tu jakiś fajny link do kopenhaskiej?
    W sieci jest tego mnóstwo, wiem, a z czego Wy korzystacie?
    Pozdrawiam!
  • Gość: Ania// IP: *.cogeco.net 11.03.04, 04:17
    Czesc
    u mnie tez minal trzeci dzien i w spodniach widze ze jest juz troszke luzniej ,
    najgorsze jest dla mnia jak gotuje obiadki dla meza i synka i tego nawet nie
    probuje, a w dodadku synek chory i siedze w domu 24 h na dobe ale narazie sie
    jakos trzymam.
    Pozdrowienia
  • kobbieta 10.03.04, 22:54
    ja na niej schudlam troche, ale jak zaczelam normalnie jesc: owoce, chleb itd
    (malo/srednio kalorii) to odrazu wszystko wrocilo
  • ka.te 10.03.04, 23:20
    helouuu dziewczynki!
    pierwszy dzien minal mi zupelnie w porzadku
    rano po samej kawie strrrasznie burczalo mi w brzuchu hihi.. potem juz bylo
    coraz lepiej.
    mam tylko jeden klopot - czy myslicie, ze jak bede jesc o 9tej, 15tej i 20tej
    to bedzie ok? inaczej zorganizowac sie nie da rady :(

    tak sobie myslalam, ze taka dieta krotkoterminowa to dla mnie jedyna opcja..
    nie ma mowy zebym zmobilizowala sie na pol roku na przyklad i nie podjadala
    miedzy posilkami, nie jadla lodow, czekolady etc.. zawsze tlumaczylabym sobie,
    ze to juz ostatni raz, ze tylko maly kawalek i ze jutro 'nadrobie'.. a tak
    wiem, ze taki rygor mam tylko przez te 13 dni (nie znaczy to, ze potem bede
    soebie na wszystko pozwalac) i duzo latwiej odmowic sobie przyjemnosci..

    mam tylko nadzieje, ze moje starania nie pojda na marne i pare kilo pozegnam :)
    bardzo ciesze sie, ze jest nas coraz wiecej!
    kiki - jogger gdzies napisal, ze ten kompot to tak dla polepszenia
    samopoczucia ;) pisal tez cos o gotowaniu go samemu wiec chyba nie chodzi o
    brzoskwinie czy ananasy (chociaz w rozsadnych ilosciach pewnie tez nie
    zaszkodzi). no i wspomnial, ze mozna zastapic go owocem po prostu.
    to tyle poki co - zycze wszystkim powodzenia i do 'uslyszenia'!!!!
  • smaczna 11.03.04, 07:25
    Cześć dziewczyny!!!
    Co tam u was???Bardzo się ciesze ze nas coraz więcej:) im więcej tym
    lepiej:):):) Kate a co diety to ponoć najlepiej dodać narazie jeden posiłek z
    kolejnych dni kopenhaskiej i przy tym można jeszcze schudnąć i organizm
    przyzwyczaja się do więkrzych porcji... ja tam myśle że niebędzie z tym
    problemu...:):) Aniu ja jem o 9,15,18 tak codziennie to zależy od Ciebie od
    Twojego orbanizmu...:) ja po 20 już nieczuje głodu... ale wogóle za łatwo mi
    idzie.. dzisiaj chyba niebędzie za fajnie... no zobaczymy słyszałam że 4 dzień
    najgorszy..... no ja właśnie uciekam do szkoły....:)::) no trzeba się uczyć...
    dzisiaj z biologi spr:(:( jak chce iść na medycyne to musze wkuwać:) ale co
    tam:) moze kiedyś was polecze... Pozdrawiam serdzecznie jak zawsze trzymam
    kciuki:):)!!! piszcie !!!:)
  • Gość: Kiki IP: 195.205.185.* 11.03.04, 08:10
    Cześć wszystkim:) JA też zaczęłam dzisiaj 4 dzień .Mam prośbę co to jest ten
    mały kompot w puszce czy chodzi o ananasy lub brzoskwinie w syropie? Czy zwykły
    domowy kompot ?Poradżcie proszę bo dzisiaj jest on menu.
  • Gość: Agnes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 11:25
    Witam Kopenhażki! Cieszę się, że Kiki z hasbendem do nas dołączyli - w tłumie
    siła!
    Ania, współczuję Ci gotowania obiadków. To byłby horror dla mnie: nie oblizać,
    nie spróbować... Dramat. Mój hasbend wprawdzie nie dietuje ze mną, ale rozumie
    powagę sytuacji i sam sobie robi posiłki. Dobry hasbend, dobry hasbend.
    Ten kompot to mi nie poprawi nastroju - nigdy nie byłam fanką owoców, a
    kompotów w szczególności. Mam trochę zupki ogórkowej, takiej cienkiej, na
    gwoździu, to ją sobie zjem zamiast. To mi bardziej poprawi nastrój.
    Smaczna, mi też coś za dobrze idzie. Głodu trochę czuję, ale jest jakiś inny,
    nie drażniący. Myślałam, że będę warczeć i gryźć, ale nie, jest OK. Mam za to
    lęki, że jak tak dobrze idzie, to nie będzie sukcesu (NO PAIN, NO GAIN).
    Ale co tam, dobrze będzie prawda?
    Pozdrawiam Wszytkie Mocno!!!
  • smaczna 11.03.04, 15:15
    WITAM!!pownie dziwczyny was męcze!!! co do kompotu to moze być zastąpiony
    owocem jak kto lubie ... a właśnie jaki owoc zwykle jecie?? dzisiaj mnie męczy
    głód powiem wam... no teraz zajadam marchgeweczke już troszke lepiej.. ale
    powiem wam ze ledwo żyje po szkole jeszcze ten sprawdzien.... ale dobrze mi
    poszedł mozę będzie 5:):) hehe wiecie ja tu chyba swój dziennik napisze bo
    wszystko wam opisujee..:) mam nadzieje ze nie nudzicie sie czytając moje
    wypociny:):) czekałam aż przyjde do domu i napisze do was... a jak tam u was
    dieta?? jakie wrazenie??? piszcie!!! Pozdrawiam wszystkich i prosze mi się
    trzymać:):):):)
  • Gość: Agnes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 16:00
    Słuchajcie, któraś z Was pisała, że czwarty najgorszy! Chyba rzeczywiście: już
    zjadłam wszystko co mi przysługiwało, prócz jogurtu! Nie mogę pracować, myślę o
    jedzeniu! Matko, czy wytrzymam? Gorsze od głodu jest łaknienie, kiedy tak
    ściska coś pod żebrami i takie dziwne uczucie, że gdy pomyślę o np.
    znienawidzonej wątróbce, ślinka leci. To chore! Jutro będzie lepiej, prawda?
    Liczę na Was...
  • smaczna 11.03.04, 17:30
    Agnes!!! Trzymaj się!!!! wiesz co ja w takich momętach myśle??? myśle sobie jak
    zjem jeden to zjem więcej bo już tak miałam no i kolejne fałdy tłuszczu!!! Duża
    dupa i wogóle!!! pomyśl sobie że jak schudniesz przejdziesz sobie w stroju
    kompielowym i niebędziesz się wstydziłe swojego ciała!!! Wiecie to podnosi na
    duchu... wiem jakie to pyszności są!!! nawet niewiecie jak mnie męczą w domu!!
    moja mama ciągle coś pysznego robi co bardzo lubie!!! no i ciasteczka... Ale
    powiedziełem ze dam rade i WY też!!!! ja jestem z wami i jako dróżyna
    przejdziemy przez diete zwycięśko;):):):)!! Obiecuje wam tylko się trzymać
    prosze:):):)Kiki!! wiem że jest post też sie nad tym zastanawiałam no i doszłam
    do wniosku że naprawde się katujemy...i jak zjemy mięso w tym dniu to nic się
    niestanie Bóg nam wybaczy i oby nam pomógł dotrwać do celu. No przecież jest
    wyrozumiały prawda??? wiesz ja co prawda niewiem czy można zastąpić ale może WY
    dziewczyny wiecie?? pozdrawiam całuski:)):)
  • Gość: Agnes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 16:09
    Smaczna, trzymam kciuki za Twój sprawdzian. Wszystko będzie dobrze,
    zobaczysz :)))
  • Gość: Kiki IP: *.net.autocom.pl 11.03.04, 16:50
    Cześć ja zjadłam dzisiaj juz wszystko i nawet teraz nie jestem głodna.Jutro
    będzie lepiej .Czy ktos wie czy zamiast mięsa jutro można zjeść dwa razy rybę?
    (Piątek w poście).Pozdrawiam :))
  • smaczna 11.03.04, 17:50
    Agnes trzymaj się!!!!!Wiesz co ja sobie myśle w takich momętach?? że jak zjem
    jeden to zjem więcej bo już takie sytuacje miałam niestety i kończyły się
    obrzarstwem:(:( zjesz coś słodkiego cokolwiek dupa odrazu i fałdy tłuszczu
    rosną:( taka prawda!!! Pomyśl sobie na wakecje wyjdziesz w stroju kompielowym i
    niebędziesz się wstydziła swojego ciała!!!:) Wcisniesz się w tą świetną kiecke
    co widziałać na wystawie i mogłaś tylko o niej pomażyć:)!! Mężuś też będzie
    szczęśliwszy:)hehe pomyśl o tym wszystkim i będzie lepiej!! u mnie jak narazie
    to lepiej :):) jakoś żyje teraz zjadam jogurcik!!! pamiętaj że masz taką
    Smaczną co w Ciebie wierzy:)!!! :).. Agnes ja też się zastanawiałam nad tym i
    tak sobie pomyślałam taką katorge przechodzimy wszystkiego sobie odmawiamy!!!!
    Wszystkiego co kochamy!!! Myśle że Bóg nam wybaczy jak zjemy męso ponoć jest
    wyrozumiały prawda??? a czy zastąpić mozna to niewiem.... może Wy dziewczyny
    wiecie pozdrawiam i całuje:)
  • Gość: Ania// IP: *.cogeco.net 11.03.04, 18:31
    Czesc
    widze ze wszystkie sie dzielnie trzymaja , ja narazie tez u mnie dopiero po 12
    wypilam 2 kawki i jest ok , ja jem posilki kolo 14 i kolo 21 poprostu wczesniej
    nie czuje glodu a jak bym zjadla ostatni wczesniej to wieczorem by bylo ciezko.
    Teraz ide ugotowac jakis obiadek dla rodzinki i znow wdychac zapach pysznego
    obiadku.
    Nie wiem jak przetrwam piatek sobote niedziele poniewaz musze wyjechac i przez
    te 3 dni bedziemy mieszkac w hotelu a w restaracji tyle bedzie smakolykow ale
    moze steki z salata tez beda podawac , a wieczorem beda imprezki a ja przy
    szklaneczce wody.

    Pozdrowienia
  • ka.te 11.03.04, 23:06
    czesc agnes, smaczna , ania i kiki! mam nadzieje, ze nikogo nie pominelam :)
    ja jestem dopiero po drugim dniu i tyyyyyyle jeszcze przede mna..
    a powiem wam, ze juz dzis mialam malutki kryzysik.. wczoraj jak wrocilam do
    domu na stole zastalam moj ukochany sernik! ominelam go jednak twardo szerokim
    lukiem :) tylko, ze dzis caly czas o nim myslalam hihi.. no ale koniec konca
    udalo sie wytrzymac uff.. jesli chodzi o glod to w sumie nie jest tak zle -
    myslalam, ze bedzie zdecydowanie gorzej :)
    mam nadzieje dziewczyny, ze wszystkie razem jakos damy rade! smaczna - piszesz
    milutkie posty, ktore naprawde pomagaja!
    pozdrawiam was wszystkie goraco!!!!



  • andrzejjewski 11.03.04, 23:18
  • smaczna 12.03.04, 07:11
    CZeść dziewczyny!!!! właśnie wstałam i patrze na wage a tu 56:):):):<lol>:)już
    schudłam 3 kg czy to możliwe<hmmm>!!!patrzyłam 3 razy czy waga sie
    niepomyliła:)...Kate miło mi słyszeć że moje liściki pomagają... Mi oczywiście
    pomagają wasze..:):) naprawde gdzyby nie wy niebyło by tak przyjemnie i
    niechciało by mi się tak!!!!:):):)Mam 2 problemy:(:( bo moja przyjaciółka ma 18
    w sobote a brat urodzinki w niedziele i będą takie pyszności ze olaboga!!!!!
    mam nadzieje że dam rade wiem ze Wy we mnie wierzyćie!!!!Ania Ty też musisz dać
    rade ja wiem ze dasz i ja w Ciebie też wierze jakoś to
    będzie!!!!!:):)):).Dzisiaj zdecydowałam sie na mięso no będe się z tego
    spowiadała ale mam nadzieje że Bóg mi wybaczy....):):):).Wiecie co dziewczyny
    schudłam dużo w brzuchu już jest prawie płaściutki jak deseczka!!!! PRAWIe
    jeszcze troszke brakuje ale dam rade!! no niewiem jak ze spodniami ale
    wszystkie nosze takie szerokie:):):)<lol> to ciężko powiedzieć:):):)A co do
    tego Pana to ja tam niewiem czy śmierdzi z buzi bo jem gumy bez cukru :):):):)
    oj one mi pomagają!!! pozdrawiam serdecznie!!!! i już was niemęcze!!:):):)
    Ania,Agnes,Kate,Kiki TRZYMAĆ SiĘ PROSZE!!!!!:):):) jestem duchem z wami!!:)
  • goscia2 12.03.04, 10:31
    smaczna napisała:

    > CZeść dziewczyny!!!! właśnie wstałam i patrze na wage a tu 56:):):):<lol>
    > :)już
    > schudłam 3 kg czy to możliwe<hmmm>!!!

    smaczna Ty chyba schudlas w mozgu. na poczatku piszesz ze wazysz 69 kg
    jezeli stracilas 3 kg to powinnas wazyc 63 a nie 56!!!!!
  • Gość: Wiesia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 11:06
    goscia2, skoro odejmowanie w rozumie Ci nie wychodzi, kup sobie kalkulator: 69-
    3 to nie jest 63, tylko 66. smaczna się pewnie pomyliła, tak jak Ty - nie
    naskakuj na nią. Więcej życzliwości, będzie nam wszystkim łatwiej i milej :)
  • Gość: Agnes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 10:51
    Hello Kobietki! Smaczna - gratuluję! W takim tempie zakasujesz nas wszystkie!
    Wspomagasz się jakimiś ćwiczeniami czy po prostu chudniesz?
    Imprezy i wyjazdy wszelakie bardzo utrudniają dietowanie. Ouu - współczuję
    wszystkim narażonym. No, ale co nas nie zabija - umacnia :) Trzymajcie się i
    pamiętajcie, że jeśli podjecie, popijecie, nawet chyłkiem, nawet odrobinkę to
    będziecie na siebie bardzo, bardzo złe potem. Chwilka przyjemności, a godziny
    (dni?) pretensji do siebie.
    Zapach z ust? Ja go nie czuję (bo jest mój :)), ale mój hasbend też nic nie
    wspominał, ani kolega, z którym dzielę biurko. Może fakt, że piję dużo wody
    ratuje sytuację? A może nie ma żadnego zapachu? Jak jest u Was, kobietki?
    Przyglądałyście się tej diecie norweskiej? Ja już myślę o ciągu dalszym, bo ile
    bym teraz nie schudła i tak będzie za mało. Oczywiście zrobię sobie przerwę (2-
    4 tygodni.
    Smaczna, Ania, Ka.te, Kiki z hasbendem - trzymajmy się! Ja się najbardziej boję
    niedzieli - NO DINNER. Może być kłopot, ale damy radę!!! Wierzę w nas! Całusy!
  • Gość: ka.te IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.03.04, 11:28
    mój trzeci dzień.
    Agnes ważyłaś się? ty też musiałaś schudnąć!! mi się udało 2kg! ogólnie czuję
    że spodnie luźniejsze etc..
    ale powiem Wam, że jest godzina 11ta, a ja już nie mogę się doczekać 15tej
    kiedy to zjem sobie lunch.. ojj czuję głód..
    a jeśli chodzi o zapach z ust, to ja nic nie zauważyłam, mój narzeczony chyba
    też nie, bo na pewno by mi powiedział :) też piję duuuuużo wody..
    zaczynam zastanawiać się co po kopenhaskiej, ale nie sadzę żeby udało mi się na
    dłuższą metę zachować taki rygor - za bardzo lubię słodycze :)
    na początek dodam śniadanko jakieś malutkie i podobne do reszty (sama kawa to
    dla mnie koszmar :)), tak żeby powolutku przyzwyczajać organizm. potem chyba
    będę jeść 'połowę' tego, co do tej pory, ale wszystko i może to wystarczy..?
    no i oczywiście zdecydowanie więcej ćwiczeń niż do tej pory!
    całuski dla wszystkich! trzymajcie się dzielnie, a szczególnie Smaczna i Ania!!



  • smaczna 12.03.04, 12:30
    Dziewczyny ale głodna jestem...:(:( głowa mnie boli.. włąśnie wróciłam ze
    szkoły...KURCZE JAKI CHORROR!!! musiałam kroić mojej przyjaciółki torta i nawet
    niemogłam się oblizac!!!! katastrofa!! ale dałam rade:)):) i jestem z siebie
    dumnaa... boje się sobot i niedziely:( a co do mojej pomyłki to bardzo
    przepraszam!!!!Nale pisałam dowas odrazu jak wstałam i byłam troszke zaspana...
    a pozatym przyzwyczajona jestem do wago 50 coś....no niestety teraz 66 ale damy
    rade... Ja mam szybki metabolizm.... dlatego bardzo szybko się odchudzam ale
    kocham jeść słodycze i wogóle moja mama za dobrze gotuje!!!!! :)::)aaaa włąśnie
    WIESIA dzięki za obrone:):):):):)Dzisiaj chyba zjem lunch szybciej bo ide na
    kurs Anglika i niebęde mogła zjeść na kursie...:):)) jak przyjde o 19 to se
    wchrupie rybke ... Pozdrawiam was cieplutko... i słodziutko mam nadzieje ze
    zastąpi to jakiś słodycz:)do następnego...:)
  • Gość: Agnes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 13:32
    Ważyłam się bodajże w środę: -1kg. Teraz się boję :)) Szczęśliwe słodycze mogą
    dla mnie nie istnieć. Zjem ciastko czy czekoladkę raz na kwartał i więcej mi
    nie potrzeba. Słowo :) Uwielbiam za to mięsko, serki wszelakie, spleśniałe też.
    A jak do tego kieliszek czerwonego wina! Poezja! Taka bardziej wytrawna
    jestem...
    Jest dopiero 5 dzień, więc chyba plany na temat ciągu dalszego odłożę o pare
    dni. Macie zdanie o norweskiej?
    Pozdrawiam serdecznie wszystkie kopenhażki! A szczególnie ka.te, bo ostatnio
    chyba za słabo ją pozdrawiałam! Trzymajcie się, całusy!!!
  • smaczna 12.03.04, 14:38
    Agnes prosze Cię podaj jakiś link o tej norweskiej albo skopjuj tą diete na
    forum to ocenimy z dziewczynami:):) bo ja niemoge znaleść.. znalazłam tylko ze
    norweska to kopenhaska... no ale chyba jakiś błąd!! ok pozdrawiam was
    koleżanki:)::):) całuski:):*
  • Gość: Agnes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 16:06
    Anulka umieściła ją na tym forum kilka dni temu, więc nie obrazi się - mam
    nadzieję - jeśli ją tu też skopiuję:
    DIETA NORWESKA

    Śniadanie: zawsze takie samo: grape fruit,2 jajka (pierwszego dnia 3
    jajka),kawa lub herbata

    DZIEŃ 1
    Lunch: 3 jajka, grapefruit, herbata
    Obiad: seler naciowy, ogórek, ect. , pomidor,
    herbata
    sucharek lubkawałek chleba

    DZIEŃ 2
    Lunch:2 jajka, grapefruit, herbata
    Obiad:wołowina, seler naciowy, pomidor, herbata

    DZIEŃ 3
    Lunch:2 jajka, szpinak, herbata
    Obiad:2 kotlety z kurczaka (gotowane!!!),seler naciowy, pomidor,
    etc., herbata

    DZIEŃ 4
    Lunch:surówka z warzyw , grapefruit, herbata
    Obiad:2 jajka, twaróg,gotowany szpinak, kawałek chleba


    DZIEŃ 5
    Lunch:2 jajka, grapefruit, herbata
    Obiad:ryba gotowana,surówka z warzyw, kawałek chleba, herbata


    DZIEŃ 6
    Lunch:surówka owocowa
    Obiad:wołowina, seler naciowy, pomidor, ogórek kiszony, herbata


    DZIEŃ 7
    Lunch:zimne mięso z kurczaka, pomidor, grapefruit, herbata
    Obiad:zupa jarzynowa, kurczak,pomidor, gotowana kapusta,seler naciowy,
    herbata

    DRUGI TYDZIEŃ TAK SAMO OD DNIA I DO VII.
    DIETA TRWA 2 TYGODNIE.
    MOZNA JĄ POWTÓRZYC PO ROKU.
    NALEŻY PIC DUŻO NIEGAZOWANEJ WODY.

    Jest już o niej kilka komentarzy:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=11012363&v=2&s=0
    Te jajka na twardo w takiej ilości mogą odrzucać. Wiem jednak, że jajka na
    twardo mają masę potrzebnych składników odżywczych, a są zarazem na tyle
    ciężkostrawne, że organizm zuzywa więcej energii na ich strawienie niż dostaje
    kcal w nich samych. Poza tym, jajka są bardzo sycące. Reszta diety raczej OK.
    Co sądzicie?
    Słonecznego weekendu wszytskim życzę!
  • Gość: Kiki IP: *.net.autocom.pl 12.03.04, 17:34
    Witam was dziewczyny.Jak się macie -bo ja miewam chwile zwątpienia,ale muszę
    wytrzymać przecież prawie połowę mamy za sobą.Bardzo się cieszę z jutrzejszego
    dnia nie mogę doczekać się tosta .Wiosna idzie,słoneczko zaczyna pięknie
    świecić więc też inaczej patrzy się na świat i nawet głód nie taki
    straszny.Pozdrawiam wszystkich serdecznie i piszcie ,piszcie bo jak was czytam
    to naprawdę lżej . Nie mogłabym chyba przerwać diety bo czułabym się jak
    zdrajca wiedząc,że Wy ciągle walczycie. Pa:)
  • smaczna 12.03.04, 19:44
    No i koniec prawie tego dnia jak się ciesze jutro troszke więcej można
    zjesć!!:)::) Kiki ja też czasami zwątpiewam zwłaszcza że moja przyjaciólka ma
    jutro 18 stke a mój brat urodzinku i będą wszystkie pyszności które kocham!!!
    pomóżcie bo niewiem jak się mam zachować jak do niej pujde!! nielubie mówić że
    się odchudzam... kurcze:(:(:(Agnes!! podoba mi się ta diera i myśle ze mogłabym
    spokojnie się za nią zabrać bo bardzo lubie jajka:):)::)a wiesz ile można
    schudnąć na tej diecie????.... całuski Agnes,Kiki,Kare,Ania trzymajcie się!!!!!
    pozdrówka i całuski:):):)::):
  • Gość: Ania// IP: *.cogeco.net 12.03.04, 19:50
    Czesc
    To juz piaty dzien ja narazie po 2 kawach i czas na lunch bo u mnie 14
    dochodzi .
    a co 7 dnia to Jogger kiedys pisal ze jesli ktos jest bardzo glodny to warto
    zjesc ten drugi posilek, ja rok temu stosujac diete w 7 dniu zjadlam 2 posilki
    i efekty w spadku wagi byly ok.
    Szkoda ze dzis wieczorem wyjezdzam bo ciezko bedzie mi przez sobote i niedziele
    wytrzymac , do netu nie bede niestety miala dostepu i kto mnie bedzie
    mobilizowal aby tam nic nie podjesc.
    Ale wytrzymac musze ja uwielbiam jesc w samochodzie a tu dzis 4 godzinki drogi,
    bez podjadania.

    Pozdrowienia
  • smaczna 13.03.04, 07:46
    CZEŚĆ!!! Agnes,Kate,Ania,Kiki:)):):::)!!!chyba mi nieuwierzycie dzisiaj się
    warze na na wadze 65 hmmm czy to możliwe:):):):) ja tam sie ciesze!!!!
    Jak tam u was rosterki z Kopenhaska??UUUUU dzisiaj paskudny dzień mam nadzieje
    ze dam rade!!! dzisiaj nawet dużo się zje to ma nadzieje że głodna niebęde
    chodzić!!!:):):)Ide wypić kawke bo o 9.00 mam kurs a jeszcze domek musze
    posprzątać....:):):)Pozdrawiam was dziewczyny serdecznie!!!całuje mocno i
    jeszcze dzisiaj się odezwe!!! piszcie ,piszcie!!!!:)
  • ka.te 13.03.04, 10:39
    hielou dziewczynki!!
    dziś mój czwarty dzień.
    muszę wam powiedzieć, że czuję się nieco osłabiona i pobolewa mnie głowa..
    zgodnie z radą joggera dokładam cała wielkaaaaaą łyżke otrąb owsianych :)
    - na razie tylko do porannej kawy, a jak nie pomoże to do wszystkich posiłkow..
    może ja sobie wmawiam to osłabienie, a głowa może mnie bolec z 3875643 innych
    powodów, no ale nie chcę też tego lekceważyc..
    weekend będzie trudny do wytrzymania!!!! no ale muszę przecież - tak samo sobie
    myślę: co ja bym wam napisała? :)
    dziś mam kompocik, którego już nie mogę się doczekać hihi..
    całuski dla wszystkich przesyłam
    smaczna - powiedz, że się czymś zatrułaś i nie możesz patrzeć na jedzenie ;)
    agnes - dziękuję za 'szczególne pozdrowienia' :)
    trzymajmy się!!!!!!!
  • jogger 14.03.04, 01:04
    ka.te napisała:

    > hielou dziewczynki!!
    > dziś mój czwarty dzień.
    > muszę wam powiedzieć, że czuję się nieco osłabiona i pobolewa mnie głowa..
    > zgodnie z radą joggera dokładam cała wielkaaaaaą łyżke otrąb owsianych :)
    > - na razie tylko do porannej kawy, a jak nie pomoże to do wszystkich
    posiłkow..
    > może ja sobie wmawiam to osłabienie, a głowa może mnie bolec z 3875643 innych
    > powodów, no ale nie chcę też tego lekceważyc..
    > weekend będzie trudny do wytrzymania!!!! no ale muszę przecież - tak samo
    sobie
    >
    > myślę: co ja bym wam napisała? :)
    > dziś mam kompocik, którego już nie mogę się doczekać hihi..
    > całuski dla wszystkich przesyłam
    > smaczna - powiedz, że się czymś zatrułaś i nie możesz patrzeć na jedzenie ;)
    > agnes - dziękuję za 'szczególne pozdrowienia' :)
    > trzymajmy się!!!!!!!

    Bóle glowy na redukcji to skutek niedocukrzenia - na ogół w wyniku zbyt dużej
    produkcji insuliny. Jeśli bóle nie przejdą, lepiej przerwać kopenhaską i
    spróbować Atkinsa. Na ketozie mózg zaczyna odżywiać się ciałami ketonowymi i
    obywa się bez glukozy.
  • smaczna 14.03.04, 09:18
    Cześć Dziewczyny!!!!
    Co tam u was słychać????:):):): jak wrazenia mam nadzieje że wytrzymałyście...
    ja wczoraj byłam na 18-stce koleżanki... niezjadłam nic słodkiego ale zjadłam 3
    plasterki wędliny bo mi głupio było.... mam nadzieje ze tragedii niebędzie..
    Ale dzisiaj i tak gorzej bo mama zrobiła mojego ulubionego torta!!!! normalnie
    kocham go i niemoge ani kęsa jak ja to wytrzymam:(:( no i pizza...:( właśnie
    jeszcze mam pytanie co do dzisiajszego dnia jecie lunch i obiad czy tylko lunch
    tak jak na przepisie????? bo ja niewiem czy wytrzymam cały dzień bez niczego i
    to jeszcze w niedziele!! powiedzcie co robicie??? Pozdrawiam was serdecznie i
    wysyłam całuski:*:*:*:):):):) Trzymam kciuki za was i za siebiee....!!!
  • Gość: livett IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 10:18
    Witajcie!
    Co prawda ja nie stosuję diety, ale przygotowuję się -zaczynam od następnego
    tygodnia. Dlatego też z wielkim zainteresowaniem obserwuję ten wątek i Wasze
    wypowiedzi.Ale od wczoraj nikt się nie pojawił na forum z Waszej grupki.Czemu
    nikt sie nie wypowiada? Czy zrezygnowałyście?
    Pozdrawiam
  • Gość: Agnes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 15:48
    Witam, dziewczęta! Mam nadzieję, że u Was wszystko OK. Nie odzywałam się w
    weekend, bo pomagam Matuli w remoncie mieszkania, a tam nie mam Internetu.
    Dzis się zważyłam: -1,7 kg. Może nie kosmicznie dużo, ale więcej się nie
    spodziewałam.
    Podejrzewam jednak, że cała struktura kopenhaska mi się rozsypała: jem mniej
    niż wyznaczone, rozkładam na więcej posiłków, bo za jednym zamachem za dużo
    itd. Przypuszczam, że wpływ kopenhaskiej na mój metabolizm trafił szlag, ale co
    tam! Najważniejsze, że chudnę, że przestałam mysleć o jedzeniu, że jedzenie nie
    jest juz celem samym w sobie i muszę być naprawdę głodna, żeby jeść i zwykłe
    łakomstwo nie wystarcza. Aaaaa, najwyraźniej skurczył się żołądek :)))Chyba
    wolę to, bo to rodzaj "wędki" zamiast "ryby". Po tych 13 dniach, czyli za
    tydzień, mam zamiar korzystać z tej zmiany w psychice i nie przekraczać 1 200
    kcal dziennie, nie jeść węglowodanów (prócz warzyw), słodyczy (czasem miód) i
    chyba śniadań, bo ku mojemy zadziwieniu przychodzi mi to z łatwością, a zawsze
    to 200-300 kcal "do przodu".
    Myślę, że zmiany w sposobie myślenia o jedzeniu i odżywianiu się są ważniejsze
    niż zmiany w metaboliźmie, bo bardziej świadome i łatwiej je utrzymać.
    Dziewczęta - czy Wam - z ręką na sercu - udaje się jeść WSZYSTKO i WYŁĄCZNIE to
    co w diecie opisano? Pozdrawiam bardzo serdecznie to niedobitki, które jeszcze
    czytaja ten wątek! Całusy!
  • Gość: Ania// IP: *.cogeco.net 16.03.04, 03:21
    Czesc dziwczyny
    Ja niestety na diecie tylko 5 dni schudlam okkolo 2-3 kg ale spodnie sa luzne ,
    niestety niedosc ze musialam wyjechac na weekend to dopadlo mnie chorobsko 40
    stopni goraczka i jedyne co moglam przelkanac to tylko zupki , cale szczescie
    ze dzis juz w domu i sie lepiej czuje .
    Ja chcialam schudnac do 5 kg wiec nie jest zle te 3 kg to tak do wiosny pomalu
    zgubie wiecej ruchu i bedzie dobrze.

    Pozdrowienia i mam nadzieje ze wszystkie dotrwacie do konca bez takich
    niespodzianek jak ja mialam .
  • Gość: Agnes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 12:58
    Witam, witam! Aktywność naszego wątku wprawdzie mocno osłabła, ale mam
    nadzieję, że to nie osłabiło naszej woli! Tak, jak pisałam wczoraj, to co jem
    ma już niewiele wspólnego z kopenhaskością, co nie znaczy, że się obżeram.
    Wychodzi mi ok 800-1100 kcal dziennie (skrupulatnie wszystko zapisuję:)) i
    muszę schudnąć! Musze i już!
    A u Was jak? Smaczna - brylujesz na innych wątkach, a nas zaniedbujesz :) Jak
    się trzymasz? Dalej chudniesz w takim tempie?
    Aniu// - życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Podczas rekonwalescencji nie
    powinnaś się raczej odchudzać - Twój organizm już i tak sporo wycierpiał
    walcząc z zarazą. A i pewnie z kilo albo i 2 zleciało :)
    Pozdrawiam mocno Kopenhagujące Dziewczęta!!
  • Gość: Agnes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 13:00
    Zapomniałam obwieścić, że to już 9 dzień!
  • Gość: Kiki IP: *.net.autocom.pl 16.03.04, 17:29
    Cześć dziewczyny.Ja też odeszłam od kopenhaskiej ponieważ okropnie się czułam
    byłam taka słaba ,że nie mogłam wyjść na spacer, chciało mi się spać i o
    wszystkim zapominałam.Dietę trzymam dalej tzn.nie jem chleba i ziemniaków, nie
    jem kolacji a śniadanie też małe np.jogurt albo precelek.Zmieniłam w diecie
    to ,że kawę piję z mlekiem ale bez cukru,jem owoce jogurty i warzywa.Myślę,że
    waga powinna iść jeszcze w dół.Chciałam wytrwać do końca ,ale nie za cenę
    zdrowia a w poniedziałek dopadła mnie do tego grypa.Trzymam kciuki za Was.
    Piszcie jak Wam idzie i jak się czujecie? Pozdrawiam wszystkich.Pa:)
  • smaczna 16.03.04, 19:39
    Cześć Dziewczyny!!!
    Agnes,Ania,Kiki,Kate.... ja też niedałam rady ale w niedziele niewytrzymałam:((:
    (:(:( cholera nienawidze siebie za to!!!! ale przysięgam zaczynam jutro od nowa
    kopenhaska a jak mi się nieuda to się załamnie na wieki musze zacząć w środku
    tygodia bo w niedziele niedam rady nic niejeść jak to będzie w poniedziełek czy
    w torek to dam rade...:):):)!!! Dziewczyny przepraszam!!! mam zamiar zacząć
    nowy wątek w formie pamiętnikaa... mam nadzieje ze się do mnie dołonczycie i
    będziecie mnie wspierać przyznam ze zabrakoło mi was w niedziele:( bardzo was
    polubiłam!!!! i chciałabym żebyście dalej ze mną trzymały!!! Wiem ze
    niepowinnam zaczynać znowu diety po 3 dniach ale zaczynam i koniec to moja
    decyzja a potem będe dalej na kopenchaskiej tylko dodam o jeden więcej posiłek
    musze schudnąć TO MOJE MARZENIE!!!!!
  • smaczna 16.03.04, 19:39
    Cześć Dziewczyny!!!
    Agnes,Ania,Kiki,Kate.... ja też niedałam rady ale w niedziele niewytrzymałam:((:
    (:(:( cholera nienawidze siebie za to!!!! ale przysięgam zaczynam jutro od nowa
    kopenhaska a jak mi się nieuda to się załamnie na wieki musze zacząć w środku
    tygodia bo w niedziele niedam rady nic niejeść jak to będzie w poniedziełek czy
    w torek to dam rade...:):):)!!! Dziewczyny przepraszam!!! mam zamiar zacząć
    nowy wątek w formie pamiętnikaa... mam nadzieje ze się do mnie dołonczycie i
    będziecie mnie wspierać przyznam ze zabrakoło mi was w niedziele:( bardzo was
    polubiłam!!!! i chciałabym żebyście dalej ze mną trzymały!!! Wiem ze
    niepowinnam zaczynać znowu diety po 3 dniach ale zaczynam i koniec to moja
    decyzja a potem będe dalej na kopenchaskiej tylko dodam o jeden więcej posiłek
    musze schudnąć TO MOJE MARZENIE!!!!!Pozdrawiam!!!!
  • ka.te 17.03.04, 23:44
    cześć dziewczyny!!!!!!!!!!!!!!!
    bardzo was wszystkie przepraszam za nieobecność.. niestety miałam awarię kompa
    i nie miałam jak tu zaglądać :(
    ja dalej walczę - chociaż miałam malutkie 'potknięcia' postanowiłam jednak nie
    przerywać.. tak jak kiki czułam się słabo.. głowa już nie dokuczała, ale
    czułam, że muszę mieć ciut więcej energii..
    do dziś rano schudłam 3kg (niestety po 3 czy 4 dniach przestało spadać..) i to
    mnie troche zniechęciło niestety..
    korzyści jednak są, bo teraz wiem, że nie muszę pochłaniać takich ilości
    jedzenia jak przedtem :) i po zakończeniu diety mój jadłospis będzie wyglądał
    całkiem inaczej niż dotychaczas - mniej chleba, ziemniaki tylko od święta,
    leciusieńkie kolacje i inne takie - teraz wiem, że to mi się uda!
    mimo że pewnie teoretycznie dieta już nie działa 'jak powinna' (zmieniłam
    delikatnie co nie co w jadłospisie po drodze) dokończę ją - myślę, że jeszcze
    troche mi ubędzie..
    pozdrawiam was wszystkie gorąco!!!! i do 'napisania' :)
    smaczna - życzę powodzenia 'na nowej drodze' !!! nic się nie martw (i wy
    wszystkie też), że przerwałaś!!!!!!!!
    caluski..

  • biomka 19.05.04, 02:07
    Witam,
    ka.te mozesz napisac co zmienilas w diecie???
    Pozdrowienia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka