Dodaj do ulubionych

uprawnienia a umiejętnosci...

08.09.05, 17:43
Jestem łasciecielem klubu fitness. Ale przede wszystkim od lat zajmuje sie
fitnessem. Skończyłam cykl szkoleń u inki, byłam na kilku szkoleniach w OM,
wielu naprawde wielu konwencjach, pracowałam w niemczech w klubie fitness,
obecnie posaidam licencje A , jedyną uznawaną przez IFAA ważna na wszystkie
kraje europejskie. Zaliczyłam kilka wystepów na scenie jako prezenter, ale
ten wstep nie jest po to aby sie chwalic .Obecnie jest wielu instruktorów z
wielkim dorobkiem. Jedno jest pewne: zadne ale to zadne uprawnienia państwowe
nie dają tego co nawjazniejsze w naszym zawodzie:
technika+muzyka+doświadczenie+charyzma. widziałam ludzi z takimi grubymi
teczkami ze aż sie miło ogladało taką ilosć zaświadczeń jednak umiejęztności
prawie żadne, ludzi z piekną techniką jednak... z żadnymi pomysłami, ludzi z
tysiacem papierów ale nie umiejacych wejsć w oodpowiedznia fraze,
instruktorów ze wszystkimi uprawnieniami wchodzącymi na sale ze spuszczoną
głową....intruktor to nie papier, instruktor to rzemieslnik, który musi cąły
czas pracowac nad sobą...ktos kto musi kochać swoja prace, musi nie tylko
pracowac w klubie fitness ale cały byc fit. MAm nadzieje ze wielu z was sie z
tym zgodzi.
Edytor zaawansowany
  • Gość: agmaa IP: 80.48.73.* 08.09.05, 19:35
    Zgadzam się w 100%
  • nanai11 10.09.05, 20:55
    To miłe że chociaz jedna osoba sie wpisała że sie zgadza, jednakze to też nie
    za dobra statystyka...
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 14.09.05, 13:43
    nanai, lejesz miod na moje serce :))) widzę, ze Ciebie też wkurzają posty, pod
    tytulem "ale czy szkoła daje uprawnienia państwowe?"
    ja już się wypisalem w jednym poście na temat szkoleń, nie będę się
    powtarzał :))) u nas jest tak jak za chwilę będzie u prawnikow, adwokatow, jak
    im otworzyli rynek:)) mnostwo ludzi robi kursy, usiluje gdzieś pracować,
    niestety, trochę psują rynek i obniżają potencjalne zarobki :))) bo jak mowię,
    ze ja to "mogę popracować u pani/pana w klubie, ale za dwa razy większą stawkę"
    to robią oczy, jakie wieeelkie :))) ale nikt nie spojrzy na to co ja
    osiagnąłem, a co taka dziunia:) przyznam tutaj, że i tak mam łatwiej:)) bo jako
    facet aż tyle nie muszę się starać :) ale i tak się staram!!! duma
    zawodowa :))))) pozdrawiam
  • Gość: agmaa IP: 212.244.39.* 14.09.05, 16:47
    A czy to źle, że szkoła daje uprawnienia państwowe?
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 15.09.05, 13:02
    Nie, nie jest źle, ale dla wielu osob,jest to jedyny wyznacznik wartości
    szkoły - to raz, a dwa, to chodzilo o coś innego, że taka początkująca osoba
    robi szkolenie, ma uprawnienia państwowe i myśli, że jest Panem Bogiem, i super
    instruktorem. A popatrz na posty na tym i na innych forach poświęconych
    fitness, laski głównie rozpytują się o uprawnienia, a nie one są wyznacznikiem
    umiejętności. I przecież sama o tym dobrze wiesz :))))
  • Gość: agator IP: *.ibb.waw.pl 15.09.05, 13:39
    I trudno się z tym niezgodzić. Chodzę na zajęcia od jakiegos czasu do różnych
    klubów i różnych instruktorów. Jeśli ktoś jest dobrze przygotowany (w tym
    różnież merytorycznie), potrafi zarazić entuzjazmem, ciągle zaskakuje czymś
    nowym to mnie, jako ćwiczącej, do głowy nie przychodzi pytanie o
    uprawnienia.Ale zdarzają się instruktorzy, którzy używają schemtów do
    prowadzenia ćwiczeń i po 3 zajęciach jestem w stanie przewidzieć jakie
    ćwiczenie będzie i w ilu powtórzeniach.Zdarzają się też tacy, którzy wydają się
    wręcz zagubieni w tym co robią, zwłaszcza jak ktos na sali wykonuje ćwiczenia
    lepiej od nich. I w takich przypadkach zastanawiam się skąd i czy wogóle maja
    uprawnienia.
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 18.09.05, 11:56
    Ja w takich przypadkach mowię o instruktorach rzemieślnikach,mają opanowany
    warsztat,nawet bardzo dobrze, wszystko wykonują poprawnie,dobrze
    technicznie,znają metodykę, potrafią ją sosotować, wszystkie tranzycje, sposoby
    dojścia do finałowego kroku,ćwiczenia siłowe są okej,można do nich chodzić, bo
    wiadomo,że krzywdy nie zrobią i mimo tego, że lubią swoją pracę,to pozostają
    rzemieślnikami :)) brakuje iskry!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: agmaa IP: 212.244.39.* 15.09.05, 15:34
    Wiem:))
    Dla mnie zdobycie uprawnień to kolejny w krok w ciągłym szkoleniu i
    doskonaleniu, oczywiscie nie ostatni:) Ponadto jestem menadżerem klubu, więc
    wypada mieć:)A to, ze po szkoleniu z uprawnieniami sporo osób myśli, że
    osiągnęły już wszystko, to inna sprawa. A raczej brak zrozumienia dla tego, ze
    w tym zawodzie trzeba cały czas się uczyć:o)
  • xxero 19.09.05, 11:40
    tak niebawem w aeroficie. Zdecydowalem sie poniewaz chce zaczac od tej
    panstwowej podkladki a potem wiecej i wiecej! Robie to dlatego ze kocham ruch,
    miesnie, sciegna, pot, muzyke i chyba na razie wiecej we mnie spontanu i
    charyzmy niz rzemieslniczego przygotowania ale zrobi sie i to.

    A autorka skoro ma papier od Szymanski czyli APF to jest w gronie z dziewczyna z
    ktora studiowalem razem. Glupia byla jak but szczerze mowiac, mialem radoche
    dzialajac jej na nerwy az to prosze....latka polecialy a ja widze ze ona ma APF
    i pracuje we Wroclawiu. Magdalena Ł. hehehehe
  • nanai11 19.09.05, 18:15
    oj nie jestem magda . A jeśli chodzi o inke...cóz... moze gdyby zeszła ze
    sceny, zostawiła szkołe Monice J. i mariuszkowi Cz. było inaczej a tak??wszyscy
    sie smiejemy z nije, chociaż zasługi Inki sa wielkie. I nie jestem głupia jak
    but. Kiedy ja zaczełam szkolenia, to była tylko Inka .Wiadomo ze nikt o
    zdrowych zmysłach nie bierze niejakiej pani Ambroży pod uwage. Inka wtedy
    jeszcze w kucyku, pokazywała nam świat fitness zupełnie inny niż ten z kaset
    video. Pamietam pierwsze konwencje... to była magia. Gdzieś to sie pogubiło
    niestety a i szkól wiecej. a jezeli szukasz dobrej szkoły, to polecam
    Eurofitness school prowadzonej przez Dimitrisa Koustrasa egzaminatora IFAA.
    Dostaniesz papiery ważne na cała europe, a to sie liczy. Nie jest łatwo ale
    warto.
  • nanai11 19.09.05, 18:18
    cieszę sie pikpaw ze masz świadomosć pewych ważnych spraw.To ważne. ciekawa
    jestem gdzie robiłes szkolenia??
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 20.09.05, 22:01
    pisalem już o tym, ale zawsze mogę jeszcze raz:)) bo lubię te robotę :))
    zaczynałem u Inki :)) ale to była porażka, wytrzymalem trzy dni poniewierania i
    wyjechałem, potem na ostatni dzień wrocile, stwierdzilem, że nie dam się :))
    przyznaje, ona miala wtedy straszny okres, parę miesięcy wcześniej miał wypadek
    z Mariuszem jak wracali z Wybrzeża, szkolenie było tuż po konwencji, może
    pamiętasz, wtedy byl Hippo, gość z RPA chyba, fajny , śmieszny, a śmiech miał,
    koński :))) brakowało jej kasy po tej konwencji, ktoś ją oszwabił, ale trochę
    nas to nie interesowało, wydaliśmy wtedy nie małe pieniadze na te szkolenie,
    coś ok. 600 złotych,a tu nic tylko poniewieranie i poniewieranie, ale
    dostalismy szkołę, a nasz koleniu byłem razem z Naserem Nadji, nieco dwulicowy,
    ale bardzo sympatyczny, i dobry instruktor :)) potem jeżdizilem jeszcze do Inki
    na konwencje do Inki (oddawala mi w ten sposob pieniądze :)) i po ktorejś
    konwencji, nie pamiętam już po ktorej, chyba pierwszej "Gwiazdy APF" na którą
    jeszcze zaprosiła Izę Stasikowską i Anetę Figurską, dziewczyny powiedziały, że
    zaczynają szkolić, otwierają OM, i zaczęliśmy z gronem znajomych u nich. trochę
    jestem dumny, bo to było ich pierwsze!!! szkolenie, jeszcze nie miały ustalonej
    ich struktury, my zgłosiliśmy się do nich i powiedzieliśmy, że chcemy szkolenie
    z choreografii, step i hilow. Było nas 5 osób z Łodzi, sorry 4, Iwonka jest ze
    Zgierza:)) i Kasia Minor. fantastyczne szkolenie!!! Natchnęły nas taką energią,
    same wtedy były jeszcze pełne werwy i ideałów, ja wrociłem do klubu i prawie
    się popłakałem przed pierwszymi zajęciami, bo powiedzialem do kobiet, że teraz
    to my zaczynamy prawdziwy fitness, a to co było do tej pory to wymazujemy z
    pamięci :))) niezły czad był !!!! potem były konwencje, konwencje i konwencje.
    I tak na prawdę, to jakiejś zatrważającej ilości szkoleń to ja nie zrobiłem, bo
    jak bym mial tak policzyć, to: SPLIT step i Body Art u Roberta (też byłem w
    pierwszej grupie !!! :)) aerobox u Magdy Dąbrowskiej, aqua z Anetą, Pilates -
    dwa stopnie i pierwszy stopień Body Mind Yogi z Agatą Biernat i ....chyba to
    już wszystko :))) czyli ostatecznie nie za wiele, ale szczerze mowiąc nie mam
    jakoś potrzeby potwierdzać tego wszystkiego ich dyplomem. Ponieważ kiedyś też
    zrobiłem Schwinna, hehehe też pierwsze szkolenie w Polsce, ja to ma farta
    nie!!! albo już taki stary jestem!!! :))) to udało mi się nawet wystąpić dwa
    razy z rowerami na Harmonii i tego kiedyś chciałem wlaśnie, może bardziej z
    jakąś choreografią, ale nie wyszlo, nie zaprosiły, a teraz trzeba spelniać
    określone wymogi, a nie mam czasu na to by się bawić w ich wypełnianie.
    Myślenie zresztą też mi się zmieniło:) wydaje mi się, że prawie każdy kto
    zaczyna to marzy o tym by być prezenterem, ja natomiast po tylu latach
    doszedłem do wniosku, że tak na prawdę, najtrudniejsza praca to jest w klubie.
    I, że najtrudniejsze zajęcia to TBC i ABT, czy też BUP, czy ABS, zalezy jak to
    kto nazwie. Po raz enty poprowadzić jej tak, że kobiety wychodzą, są zmęczone i
    uśmiechnięte, i nawet nie wiedzialy, że minęlą godzina :))) i to się czasem
    udaje!!!
    Ale się rozpisalem :))) ale luuuuubię tak :)))
  • Gość: agmaa IP: 80.48.73.* 21.09.05, 07:41
    Jesteś z Łodzi?????
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 23.09.05, 22:52
    od 31 lat :)))
  • Gość: fitta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 08:29
    bez jaj. nie lubie gdy robi sie magiczna otoczke aby nadymac temat ktory nie
    istnieje. "przedtem to nie byl fitness teraz dopiero bedzie
    fitness"...."najtrudniejsze zajecia to TBC, ABT".
    Tak naprawde totalnie inwazyjne i wymagajace od instruktora konskiej sily i
    sprawnosci moga (ale MOGA a nie musza) byc zajecia TAE-BO prowadzone naprawde
    blisko prawdziwego kickbox czy taekwondo. Poza tym formy taneczne w rodzaju
    funky czy street jesli chce sie pokazac uczestnikom jak naprawde mozna tanczyc.
    Wszystkie stepy, ABTy, TBC to jest lajcik wlasnie
  • nanai11 26.09.05, 10:15
    No tak funk to zajecia specyficzne i powiem to z pełna swiadomościa, ze funky
    nie można sie nauczyć. Funk trzeba miec w sobie. Jestem tancerka zawodowa i
    widziałam jak ot choćby "master" hehe prowadził zajecia funk i hip hop i
    (sorry) ale to było zenujace. Step nie jest lajcik. Z tym sie nie zgodze, gdyz
    należy wyjsc od jednej podstawowej rzeczy . Nie wystarczy wymyslec
    choreografie. Ale należy jej nauczyć. I to są schody .I tu właśnie wychodzi
    to ,ze wyzwaniem dla instruktora jest praca w klubie. Bo prezenter pracuje
    tylko z dobrymi. Instruktor z wszystkimi. Nauczyc wszystkich tak aby stały
    klient sie nie znudizlł a nowy nie odszedł to jest sztuka. TBc I tym podobne
    też nie sa tu "byle czym". Bo poprowadzenie takich zajec w formie ciekawej to
    ezsztuka. Zeby nie było haseł w stylu "i znowu to samo". co do Inki i jej
    humowró to nawet mi sie nie chce pisać bo ktokolwiek miał z nia do czynienia to
    poznał jaka potrafi byc nieznośna. Polecam Wam konwencje Eurofitnessu, gdzie sa
    zawsze prezenterzy z zachodu. Zobaczcie jaka charyzma i osobowosć. Warto
    naprawde. I jeszcze jesdno OM wybrał sobie swoja drogę fitnessu i jest to
    naprawde fajne. a co do liczby szkoleń. Cóz... znam takich którzy jezdza na
    wszystko i nic z tego nie wychodzi. A znam takich którzy jeżdza raz na pół roku
    i sa corazz lepsi. Ta druga wersja jest oczywiscie najlepsza. I co wybieracie
    sie na Cide Conti w listopadzie co????
  • Gość: fitta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 21:39
    popieram: funk trzeba miec w sobie i po tym dokladnie widac kto po prostu umie
    sie ruszac a kto jest drewniakiem. Taka np. Mandaryna ktora we wszelkich
    wywiadach mieni sie danserka nie wiadomo jaka jest CIENIUUUUUUTKA. Pare
    opanowanych ruchow biodrem i wszystko. Zeby prowadzic funk trzeba czuc funk.
    Bede to robil i bede w tym mistrzem. OBIECUJE
  • nanai11 28.09.05, 21:07
    Życzę powodzenia!!To może sie spotkamy kiedyś??Ja od lat cwiczę funk, tworze
    choreografie i prowadziłam funk na konwencjach. Jezeli jestes z krakowa albo
    mozesz przyjechać, to 8 i 9 październik jest bardzo dobre szkolenie z funk i
    hiphop. Odezwij sie jak masz ochote.Mandaryna nie jeste zła. Jest dobra
    tancerka, ma dobre zaplecze . Całe lata tańczyła u Ekuroli, który ma naprawde
    dobra skzołe tańca...
  • Gość: agmaa IP: 80.48.73.* 28.09.05, 22:05
    Czyżbyś byla z Krakowa nanai??:)
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 27.09.05, 21:02
    a podaj jakieś namiary na te konwencję i na ich szkolenia, to Ty pisalaś o
    Kostasie czy jakoś takim brzmiącym Greku ?:))) pewnie nie pojadę, cóż obowiązki
    ojca :))) ale warto wiedzieć :))
  • nanai11 28.09.05, 21:10
    To Dymitris Koutras, egzaminator "IFAA" nadajacy w Europie prestiżowe tytuły
    Licencji B i A. www.eurofitness.com.pl polecam serdecznie. A skad jestes??
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 27.09.05, 21:00
    > bez jaj. nie lubie gdy robi sie magiczna otoczke aby nadymac temat ktory nie
    > istnieje. "przedtem to nie byl fitness teraz dopiero bedzie
    > fitness"
    Z jajami z jajami. Takie to było wtedy emocjonalne podejście do wykonywanego
    zawodu. I dla mnie taką magiczną otoczką było wszystko otoczone. Szczerze
    mowiąc trochę wspólczuje Ci, że tak nie miałeś. Bo suma summarum było to
    przyjemne. Poczucie uczestniczenia, wspołtworzenia czegoś nawet bliżej nie
    określonego:)) teraz jest to zawód, na szczeście zawód ktory wciąż lubię i chce
    go wykonywać i wciąż może się coś w nim zmieniać.

    > Tak naprawde totalnie inwazyjne i wymagajace od instruktora konskiej sily i
    > sprawnosci moga (ale MOGA a nie musza) byc zajecia TAE-BO prowadzone naprawde
    > blisko prawdziwego kickbox czy taekwondo. Poza tym formy taneczne w rodzaju
    > funky czy street jesli chce sie pokazac uczestnikom jak naprawde mozna
    tanczyc.

    takie zajęcia rzeczywiście trzeba mieć w sobie, po za tym to jest choreografia,
    tu co chwila może być coś innego na każdych zajęciach inaczej, inna muza, inny
    final, inna otoczka. I na takie zajęcia chcodzą już inni ludzie, oni chcą tego
    konkretnego treningu.

    > Wszystkie stepy, ABTy, TBC to jest lajcik wlasnie

    Jak poprowadzisz z kilka lat taki własnie "lajcik" to pogadamy. Jak przed
    każdymi kolejnymi tego typu zajęciami zastanawiasz się co tu im możesz jeszcze
    innego zaproponować. A tu nic tak na prawdę nie powinno się kombinować, bo to
    ma być wlasnie proste. wiadomo squat jest najlepszy, ale trzeba umieć go
    nauczyć, spotkalem się już z takim klubem, gdzie ich nie robią bo "są trudne i
    klienci mogą sobie zrobić krzywdę' taka rola instruktora, że wlasnie ma
    nauczyć!! Ale teraz rob na kolejnych zajęciach te setne powtórzenia i spraw by
    ludziom się nie nudziło!!! albo wypośrodkuj, gdy przychodzi ci osoba
    początkująca i stara wyga, I KAŻDA ma być zadowolona !!!! Nie wiem jaki masz
    staż, nie chcę Cię urazić, ale hm, zazwyczaj osoby na początku swej drogi
    instruktorskiej chcą jak najszybciej przejść prze etap TBC, ABT i prowadzić
    choreografię. Wydaje się, ze mają pomysłow w głowie na tysiące choreografii, a
    po miesiącu .....pustka. Wydaję się, że czlowiek zrobił już wszystkie kroki.
    Moze trochę pozytywistycznie, ale w dalszym ciągu uważam, że najtrudniejsza
    jest praca u podstaw. a najfajniejszy komplement kiedyś uslyszalem od klientki
    po stepie, że ona nie wie, czy ja to wymyślam wcześniej czy teraz na zajęciach,
    ale jej się podoba :)))
  • nanai11 28.09.05, 21:16
    Ponieważ jestem z krwi i kosci tancerką, na moim danc jest naprawde
    trudno .Prowadzę zajecia z "gwiazdką", które sa dal najbardziej wymagajacych w
    klubie klientów. Podobnie na stepie .Zawsze lkcja kończy sie finałem. Często do
    muzyki irlandzkiej, z "Lord of dance" gdyż jestem pod wrazeniem lekcji tańća u
    M. Flatley. Kiedys przyszła na zajecia osoba, której wydawało sie że da rade,
    bo skońćzyła jakis tam kurs tańca. Gubiła sie ale finał zatańćzyła. Na koniec
    zajeć powiedziała "wie pani co??nie wiem co to było ,ale było super" hehe. To
    miłe...
  • Gość: agmaa IP: 80.48.73.* 28.09.05, 22:03
    A gdzie można do Ciebie przyjść nanai na zajęcia?:)
    Pikpaw-jesteś z Łodzi, to może ja byłam u Ciebie na zajęciach??? Prawie co tydzień jestem w Łodzi;))
    BTW-zgadzam się z tym, co pisal Pikpaw. Trudność zajęć wzmacniających-dla mnie każde zajecia wzmacniające to wyzwanie: ma być prosto, bezpiecznie i ciekawie:)
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 29.09.05, 12:57
    Jeśli czasem gdy jesteś w Łodzi uczęszczasz do Nowej Gdynii, albo wcześniej
    trafilaś do Rytmu, Gracji lub Laguny, i instruktor jest brunetem :)) to mogłaś
    do mnie trafić :))
  • Gość: agmaa IP: 80.48.73.* 29.09.05, 17:24
    Do Rytmu-tak, ale byłeś tam chyba wcześniej. Zresztą Rytm jakoś mi już nie pasi-nie wszyscy są dobrzy, spora amatorszczyzna, choć atmosfera w klubie super;)
    A wybiorę się może do Nowej Gdyni;)) Nie bylam jeszcze, patrzę na grafik a tam sami panowie instruktorzy;) (prawie;))
  • nanai11 30.09.05, 16:01
    No tak...panowie.. pan instruktor nie musi sie starac hehe i tak ma tłum. W
    łodzi jest agtaka, taka blondyna szczuplutka , teraz na Harmonii bedzie miała
    lekcje. Znacie??
  • Gość: agmaa IP: 212.244.39.* 30.09.05, 16:33
    Agata Piorun z Rytmu, tak, tak;)
  • nanai11 30.09.05, 15:59
    Ja z Podkarpacia. A w łodzi to pamiętam parade techno...ech to były czasy....
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 30.09.05, 23:32
    Agata Piorun,swego czasu moja klientka :))) hehe!!!
    a teraz taaaaaaka!!!!!!!!!! instruktorka, fajnie,że trochę przybrała ciała :)))
    zawsze Jej tak mówie,że za chuda !!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: agmaa IP: 80.48.73.* 01.10.05, 00:21
    Agata jest OK, zresztą wszystkie Agaty to fajne babki:P
  • nanai11 01.10.05, 21:13
    agatka fajna jest...i wierz ona bardzo duzo je najwiecej z całej grupy jadła
    naszej Zawsze miała ciastka w worku hehe
  • Gość: fitta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 16:11
    nanai piszesz ze jestes dancerka z krwi i kosci. Dobre! To sie ceni zwlaszcza u
    kobiet. U facetow wiadomo: 99% to drewniaki a nie dosc tego facet ktory sie
    "jako tako" rusza czesto budzi jakies pedalsko-zniewiesciale skojarzenia. Tak
    tak ale wali mnie to zupelnie. Iles tam postow wczesniej poruszylem temat pani
    Mandaryny i tego ze jest cienka. Wiesz, ja nie wiem czy pani Mandaryna robi
    specjalne zamkniete seanse aby pokazac jak tanczy ale firmujac swoim nazwiskiem
    dance studio, pokazujac suie w tv, teledyskach i nawet wtedy gdy nie spiewa wiec
    moze sie ruszac....no po prostu jest cieniutka strasznie. Ma dryg, ma
    flexibility ale rusza sie w bardzo ale to bardzo ograniczonym schemacie paru,
    doslownie paru kroczkow, ruchow biodra i wzniosow rak (ramion). To jest dancerka
    z przeszloscia Egurrola???? nie chce sie wierzyc. Ja jestem pewlen podziwu dla
    dziewczyny ktora prowadzi zajecia funky w klubie gdzie ja cwicze. JEST ATOMOWA,
    najlepsza jaka w zyciu widzialem, regularnie robi uklady ktorych prawie zadna z
    kobiet nie potrafi powtorzyc, bawi sie, dzieli grupe na 2 czesci, pokazuje
    choreografie kazdej z stron a potem prowadzi cos w rodzaju dialogu na expresje
    ciala. BOMBA. Ostatnio robila kosmicznie dobre rzeczy do Bad Girl ....no tej z
    No Doubt..jak jej tam? i nawet Dont Phunk with my hearth BEP. To ostatnie mimo
    ze nie jest takie szybkie, zrobila - jak zwykle - szalowo. Nie mam watpliwosci,
    akurat ta dziewczyna zawstydzilaby powaznie Pomaranczke i cala mase innych
    ktorym sie wydaje ze potrafia sie ruszac:)))
  • nanai11 02.10.05, 19:00
    Jasne że sie zgadzam.... To ze napisałam ze mandaryna nie jest złą to nie
    znaczay ze nalepsza. Widzisz ja wiem dokłądnie czego ludzie nie potrafia wierz
    mi i na tle ludzi drewienek nie jest zła wierz mi. Doskonale wierz co oznacza
    drewienko...Gratuluje zajec .Muszę powiedziec że ja tez prowadzę funk i znam
    wiele osób które zawsztydziłyby Mandaryne .Miałam szczescie pracwac z Flying
    Steps, Jimii King, giacocmo Macri, to ludzie o wielkiej hiphopowej charyzmie .I
    naprawde nie bronie Mandaryny ale nie zgodze sie z tym ze jest
    drewienkiem .Drewienko nie czuje rytmu. nie potrafi wejsc we fraze muzyczną.
    Czy szybka czy wolna muza jest to obojetne....
    Skad jestes????
  • Gość: fitta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 20:04
    z Breslau :)
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 04.10.05, 20:40
    najwięcej jadla, czy najwięcej ciastek jadła ? :)))))
    No i może dlatego teraz troszkę, zaznaczam troszkę :))) pzybrala, bo jeszcze
    przeczyta i pomysli, że za dużo :))) I żeby nie było wątpliwości: bardzo lubię
    Agatę :))) był taki czas, że nawet razem pracowaliśmy. Ale teraz robi karierę w
    Mega Fitness :))) I bardzo dobrze !!!!
  • nanai11 05.10.05, 08:23
    Agata jest bardzo fajna. Wiesz nie pracowałam z Nia ale robiłyśmy razem
    licencje i spotykamy sie na szkoleniach. to dobry isntruktor. a co Ty
    prowadzisz??skoro tak już piszemy do siebie to co najlepiej lubisz??I czy
    wybierasz sie na Cide conti do wawy.
  • Gość: agmaa IP: 212.244.39.* 05.10.05, 12:47
    A odnosnie Waszej dyskusji-Agata to jest najlepsza instruktorka w Rytmie.
    Przecież jest szczuplutka, pikpaw;))))))
    Nanai11-możesz napisać jaka to licencja???
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 06.10.05, 01:59
    Co ja prowadzę? hm, to tak :) wszystkie podstawowe rzeczy: tbc, abt,
    step&shape, shape, choreografie na stepie, hilow, cycling, aqua, stretching,
    body art i Pilates :)))) a czasami, ale to bardzo czasami w zastępstwie też i
    funky :))) ale jak bym miał to robić regularnie co tydzień, to wysiadam!!!!
    Nie wybieram się, bo brak mi na to czasu, może zjawie się u Charbickiej na
    konwencji, bo akurat robi ją w Łodzi. jak pracuje cały tydzień w klubie, to
    weekend chce w końcu spędzić w domu z córką :)))
  • nanai11 06.10.05, 08:22
    Pikpaw i tak masz szczescie .Jaj mam etat w szkole i własny klub. Prowadze ok
    20 godzin fitnessu tygodniowo, a wekendy mam tez zajęte fitnesem. W niedziele
    mam tłum na nike, w sobote na funk .Pilatess tez ma wziecie, teraz taka moda.
    Czasem dosc mam schape, dosc mam tbc itp. wolę tańczyć. Ale cóż klub jest dla
    wszystkich....
  • nanai11 06.10.05, 08:27
    To licecja A. Dajća możliwosc pracy w niemczech i ogólnie w europie. Wiem to
    bo znajoma ma licencje B i z otwartymi rekoma przyjęli ja w monachium. Licencja
    B to taki pierwszystopień do A. Jest tam teoria, step i aerobik. Licencje A
    robi się conajmniej rok po otrzymaniu B. Chyba że Dymitris stwierdzi ze mozesz
    wcześniej. Ja nie robiłam B. Robiłam od razu A.Basic robiłam w niemczech, i
    długoletnia praktyka pozwoliła mi na to. zreszta zauważnno mnie na konwencji.
    Licencje kończą sie egzaminem. przy licencji B teoria i lekcja. Prrzy A lekcja
    na stepie i dance. Licencja A jest trudna. Wymaga niesamowitej koordynacji, tam
    jest sama choreografia i to dość trudna. Ale samo szkolenie jest wspaniałe .Od
    razu mówie ze metodyka jest zupełnie inna niz u Inki . Dymitris otwiera głowy
    na europejski fitness. Naprawde warto....
  • Gość: agmaa IP: 212.244.39.* 06.10.05, 10:06
    Metodyki Inki nie lubię;)
    Dzięki za wyjaśnienie;)) A tylko Dymitris prowadzi te szkolenia??
  • Gość: agmaa IP: 212.244.39.* 06.10.05, 10:07
    To do zobaczenia na konwencji Aerofitu:)
  • nanai11 07.10.05, 16:32
    metodyka Inki polega na wychodzeniu do wszystkiego z kolan. W Eurofitnesie na
    tworzeniu bazy a potem z tej bazy wyprowadza sie kroki. A jesli chodzi o
    konwencje AEROFITU to kiedy jest i kiedy????
  • Gość: agmaa IP: *.nasze.pl / *.nasze.pl 08.10.05, 23:18
    Konwencja Aerofitu jest w Łodzi 11-13 listopada.
  • Gość: fitta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 16:34
    a ja mam takie pytanko: nie sadzicie ze wiele z tych bardziej statyczno-silowych
    form jak tbc zawiera rodzaje cwiczen ktore sa ..jakby to ujac...picem na wode?
    no jako facet rozumiem ze damskie "pompki" na stepie z nogami opartymi na
    parkiecie i zaplecionymi sa moze latwiejsze ale gdy wykonalem jedno takie
    cwiczonko to prawie padlem ze smiechu. Przeciez nie da rady wyrobic ani wzmocnic
    zadnego miesnia w ten sposob! Przeciwienstwo to pomki z nogami w gorze, rece
    podparte nizej (np. na dwoch poteznych hantlach) i schodzenie ponizej lini
    ramion z przytrzymaniem i jak najszybszym wypchnieciem w gore. Podobnie te
    smieszne ciezarki (ile one maja 500g lub 1500g) i takie malo skoncentrowane
    machanie nimi. Generalnie to jeszcze pol biedy gdy kobiety sa skoncentrowane ale
    zauwazylem ze przedstawicielki plci pieknej maja taka tendencje to wykonywania
    cwiczen i obecnoscia duchem zupelnie gdzie indziej. Cos w rodzaju jakby pani
    zajetej stretchingiem chcialo sie bardzo przegladac Claudie w tym samym czasie.
    Nie musze dodawac jak wielki wplyw na postepy i efekty ma pelna koncentracja i
    oddanie w 200% wysilkowi
  • Gość: fitta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 16:38
    ps. o co chodzi z tym wychodzeniem z kolan u szymanski?
    wsrod krokow hilo, dziwny ze tak powiem niewypalony jest typowe fitnessowe
    mambo. zamiast robic je ostro-tanecznie z kolysaniem biodra i ostra praca rak,
    mambo "poprawne" jest powolne i rownie dobrze mozna by dawac komende: prawa
    przod-powrot-prawa tyl. Vi A step tez wychodza super dynamicznie robione na
    srodstopiu i miekko, nisko z praca rak. V step jak czasem widzialem robiony na
    piety wyglada tragicznie:)
  • nanai11 10.10.05, 21:04
    Nigdy nie robię Vstep na pięte. jestem tancerka Mambo zostało jak wiele innych
    kroków tanecznych dostosowane do potrzeb fitnessu gdyż jego forma orawdziwa i
    oryginalna jest nie do zrobienia dla wielu .Mam to szczescie miec klase "S " w
    obydwu stylach tańca towarzyskiego i wiem dokłądnie jak mambo powinno wygladać.
    Inka szymański hi lo wyprowadza z marszu .taka ma metodyke. a co do
    cwiczeń...cóz... znam takie panie dla których ciezarek 0,5 kg. jest nie do
    pokonania. Ludzie maja rózna motywacje do przychodzenia do
    fitness .Niekoniecznie jest to pakowanie podobne jak na siłowni.Trochę pokory...
  • Gość: agmaa IP: 212.244.39.* 11.10.05, 09:46
    No ciut, ciut pokory nanai11:)
    Wiemy, że dużo umiesz:)
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 11.10.05, 22:26
    możecie podać jakąś stronę albo coś innego, gdzie mozna uzyskać info na temat
    szkoleń tego Kostrasa :))
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 11.10.05, 17:18
    Fitness jak studia AWF jest uśredniony:)) ma być zdrowy dla każdego. Dlatego są
    pięty w podłodze, dlatego jest takie a nie inne mambo. Inka zaczynala szkolenie
    od trakiego hasla, że ona od razu poznaje dobrego instruktora po marszu: jak
    idziesz z piętami wysoko to źle!! I tu ma rację, ajk moim klientkom przy każdym
    kroku fruwają pięty, to każe im najpierw chodzić na palcach a potem z piętami w
    podlodze, sami sprobujcie, poczujecie różniece w napięciu lydki i Achillesie. A
    co do V stepu, prawidlowy to jest przecież zaczynanie od pięty, ale
    przechodzisz dalej na całą stopę. Ja na pćżatku też fruwałem jak dziki, bo to
    takie dynamiczne i takie super!!! no, a teraz lykam non stop gluzkozaminę by
    kolana nie bolały!! A po aqua to mam ochotę rzucić te robotę :)) takie uroki
    zawodu :)))
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 11.10.05, 17:13
    No i na tym polega Twoje zadanie jako instruktora, by zlapać ich koncetrację,
    by tak do nich gadać, by napinaly te mięśnie przy pracy!!! Nawet ciężarkami
    0,5, co jak pisala nanai, dla niektorych to już jest problem!!! :))) choć to
    wydaje się śmieszne, na tym wlasnie polega ta rola, by gadać i uświadamiać, że
    nie wyrobią sobie mułów jak Arni, bo kobiety tak wlasnie myślą, że robiąć taką
    ilość powtorzeń, tkaim obciążeniem, to się męćzą, mnie samemu , a ćwicze 2 kg,
    ręce po nie ktorych ćwiczeniach odpadają, kwestia tylko napięcia i
    zaangażowania, bardziej rzeźbią i poprawiają wytrzmalość. jest to praca, jak to
    kiedyś tutejszy spec Jogger opisywal, "praca aerobowa mięśni" jakkolwiek
    dziwnie to brzmi, to gdzieś ziarno prawdy w tym jest.
  • Gość: kaska791 IP: *.aster.pl 10.10.05, 21:31
    Witam!!
    Ja jestem instruktorem aero, ale takim można by powiedzieć "osiedlowym". Mam
    papiery zrobione u pani Żywili Brańskiej. Moje zajęcia sie podobaję ale do
    pracy w takim PRAWDZIWYM klubie fitness t chyba bym sie nie podjęła. Chyba
    przerażaję mnie te kobietki ubrane jak na rewie mody i nie zawsze miło
    nastawione do instruktora. Ale ja w innej sprawie. Chciałam sie zapytać gdzie
    mozna kupić, ściągnąć fajną muze do aero. Pracuje również w szkole i na
    lekcjach prowadze takie zajęcia. Chciałabym ją wylorzystać na lekcji. Z góry
    dziękuje No i pani INKA jest moim nie do ścignionym wzorem
  • Gość: agmaa IP: 212.244.39.* 11.10.05, 09:44
    Kaska791, napisz na priv do mnie: agmaa@gazeta.pl

    Skąd jesteś?
  • nanai11 13.10.05, 08:20
    Kaska sa tez wierz mi inne wzory równie dobre a moze i lepsze. Inka jak juz
    pisałam zrobiął wielka robote w naszym kraju ale na prawde nieltórzy juz dawno
    powinni ściagnać Ja z piedestału....
    Pikpaw!Sam pisałes ze mambo powinno być inne nie z pięty ale ładniejsze a potem
    krzyczysz na mnie ze ja skacze. ...ja nie skacze wierz mi a pokory mam bardzo
    wiele wierz mi. Tu gdzie jestem nie doszłam z normalnego domu, pachnacego
    obiadem i ciastem, ale z wielkiego domu gdzie mieszkalismy po 6 osoob w jednej
    sali .I tylko Bóg jeden wie ile mnie kosztowało wyjscie z domu Dziecka....no
    nic. Oczywiscie lubie konstruktywne dyskusje z Toba...dlatego prosze pisać
    dalej. Do Łodzi nie pojade na konwencje, gdyz jade w tym samym czasie do
    wycichowskiej trochę potańczyć. Jako tancerka przeraza mnie to ze coraz
    częsciej nie widzę muzyki jak choreograf po studiach ale ciągle step touch.
    Przeraza mnie to niestety zwłaszcza ze muszę zrobic kilka hcoreografi na
    mistrzostwa za dobre pieniadze... i zastanawiam sie czy nie wyjda z tego lekcje
    fitnesss.... pozdrawam!!!
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 14.10.05, 23:50
    Ja krzyczę, że skaczesz ?!?!?!?!? To muszę chyba przeczytać jeszcze raz to co
    pisalem, bo jakoś sobie nie przypominam,żebym krzyczal na Ciebie :)))) a co do
    mambo to chyba w ogole nic nie pisalem, tylko na temat v-stepu :))
    ale może juz zapomniałem?:)
    a co z tym eurofitnessem?
  • nanai11 15.10.05, 10:40
    Ja Cie bardzo prosze żebys ty nie krzyczał na mnie bo jak sie spotaskmy to
    zastosuje jakis chwyt hehe....
    Polecam Eurofitness tylko zastanawiam sie ze skoror masz sporo praktyki to czy
    nie lepied licencja A od razu dla ciebie...wejdx na www.eurofitness.com.pl.
  • Gość: chatty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 22:44
    nanai.proszę podaj mi swoje namiary na moją pocztę.gdzie cię moge łapać w kraku?
    wpadnę do ciebie do klubu,proszę.muszę z tobą pogadać.chatty@poczta.onet.pl
  • nanai11 19.10.05, 08:46
    Ok chatty napiszę dzis do Ciebie....
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 18.10.05, 00:03
    hm, może i tak :))) szkoda, że ta najbliższa konwencja jest w sobotę, bo akurat
    mam szkołe, a tak chętnie bym się wybrał na warsztaty i pogadal, może bym i coś
    porobił, no ale trudno, nie za dużo srok za ogon, bo wszystkie uciekną :)))
    a kiedy wpadniesz do Łodzi? :))
  • nanai11 19.10.05, 08:45
    Łódź troche daleko ode mnie... chcę do wawy na Cide conti przyjechać ale o tez
    problem. Mam około 100 chetnyh do tańca i jak ja im powiem że odwołam zjaęcia??
    hehe napewno sie psotkamy kiedys bo przecież sporo "Przegadalismy " juz....
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 23.10.05, 17:52
    No właśnie no własnie :))) i pamiętaj: Łódź, to polskie centrum fitness!!!! kto
    nie wierzy niech się zapyta skąd było najwięcej ludzi na Harmonię :))) jeszcze
    jak była w Wałczu, to czekano na autokar z Lodzi z rozpoczęciem konwencji :))))
  • Gość: maria IP: *.infoplus.com.pl 23.10.05, 22:08
    Z uwaga wczytuje sie w wasza dyskusje i jestem bardzo mile zaskoczona.Od
    kilkunastu dni zaczelam wspolprace z nowym wcieleniem strony www.fit.pl i po
    tym czasie nabieralam przekonania,ze srodowisko fitness jest jeszcze takie
    nieokreslone.A tu tacy wspaniali fitmaniacy,ktorzy maja tyle ciekawego do
    powiedzenia.Pozdrawiam.
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 23.10.05, 22:24
    My dopiero zaczynamy się rozkręcać:)))
  • Gość: maria IP: *.infoplus.com.pl 23.10.05, 22:57
    no to super,nakrecajcie ten pozytywny wizerunek,poprosze nasze gwiazdeczki
    kochane aby do Was zagladaly
    Pozdrawiam maria

    www.fit.pl
  • nanai11 24.10.05, 10:29
    Lejesz miód na moje serce oraz zapewne na serce mojego cinternetowego kolegi,
    którego jesli sie w końcu spotkamy postaram sie oskubać nie co w pobliskiej
    restauracji(świnia jestem). Tak naprawde ro dobrze że takie masz zdanie o nas.
    Myślę ze nasze dywagacje sa nieszkodliwe ale i mądre i zapewne potrzebne.
    lubimy fitness ,staramy sie zapewne robić to jak najlepiej i to sie podoba i
    dlatgo mamy klientów. Pozdrawiam rzecz jasna i zapraszma do zachecenia
    gwiazdeczek na ten post...
  • Gość: maria IP: *.infoplus.com.pl 25.10.05, 22:29
    Witam,ja tylko na chwilkę.Cieszę się że się cieszycie.Odwiedze Was wkrótce,ale
    u nas dzisiaj istne szaleństwo-jutro startujemy z nową wersja strony.
    Pozdrawiam wszystkich
    maria
    www.fit.pl

  • nanai11 26.10.05, 08:20
    Maria a gdzie ty mieszkasz??jaki Twój klub???co prowadzisz??
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 27.10.05, 12:33
    o ile mi się dobrze zdaje to nasza marija jest zaangazowana w portal
    www.fit.pl :))
  • nanai11 27.10.05, 15:11
    Maria prosimy o dekonspiracje!!!!Pikpaw nie masz pojecia jakie mam fajne
    grubasli na aqua!!!Jakie poczucie humoru....dawno ie było tak przyjemnie!
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 29.10.05, 22:20
    Z grubaskami i starszymi jest najfajniej :))) grubaski mają właśnie super
    poczucie humoru, a babcie są najwierniejszymi klientkami. Właściwie to Cię
    kochają i uwielbiają. Na święta potrafią zrobić pierożki i barszcz, a jak nie
    zapomną :))) to na imieniny kupiąjakiś prezent :)))
    Choć ja teraz na zwykłym tbc dorobiłem się grupy takich fajnych babaek, że
    ostatnio prawie pokladałem się ze śmiechu na scenie podczas rozgrzewki :))))
  • nanai11 30.10.05, 19:33
    Ja to mam kupe śmiechu na aqua .Sakawały, komentzarze wiesz kupa śmiechu .Ale
    na jazz dnace mam fantastyczna grupe. Ludzie chetni do cwiczeń z tańca takich
    jak dla zawodowców...w końcu i ja potańćze...
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 31.10.05, 10:18
    nanai, jak be dizesz miala chwilkę, to zajrzyjna wątek o Gimnazjonie :))
    ciekawa lekturka :)) szczegolnie posty instruktorek, ciekawym co myslisz :))
  • nanai11 04.11.05, 23:00
    będziesz w warszawiena konwencji???już idę zagladnac...
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 05.11.05, 21:15
    nieee!! nie lubię jeździć do Warszawy na konwencję :)) w przyszlym tygodniu mam
    w Łodzi konwencję p. Charbickiej,a za dwa tygodnie szkołę, także trzeci tydzień
    gdyby mnie nie było w domu, to chyba bym musial poszukać sobie nowego :))
  • Gość: agmaa IP: *.nasze.pl / *.nasze.pl 06.11.05, 10:51
    Się zobaczymy na konwencji Aerofitu;)
    Wybrałeś już lekcje? Ja czasem chyba będę musiała być w 2 miejscach
    jednocześnie;)
    Pozdrawiam:)
  • nanai11 04.11.05, 23:03
    Ale gdzie to jest???
  • Gość: pat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.05, 13:41
    do nanai11: czy ty przypadkiem nie masz na imię Asia?Napisałaś że jesteś z podkarpacia,ja właśnie mieszkam w Rzeszowie i tu chodzę na fitness,moją ulubioną instruktorką jest właśnie Asia Sz.,opis pasuje do ciebie jak ulał.
  • nanai11 06.11.05, 18:26
    Patrycja....
  • nanai11 06.11.05, 18:26
    to napisz o tej ulubionej instruktorce i zaczep na zajeciach....
  • nanai11 06.11.05, 18:28
    pikpaw ja ci to mogę na[isac o co chodzi z krisem tylko czy ty tego na[ewno
    chcesz???czy chcesz usłyszec??
  • Gość: pat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.05, 18:54
    Aśka no przyznaj się że to ty jeteś nanai11 bo mnie ciekawośc zżera,a jeśli nie chcesz to powiem tak Aśka to super instruktorka z wielką charyzmą i świetna tancerka.
  • nanai11 06.11.05, 19:57
    Patrycja to Ty???Czy kto inny??No to ja jasne ze ja tylko ciiiiiiii
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 09.11.05, 13:51
    jasne, że chcę :))) bo ja to strasznie ciekawski jestem :)))
    możesz napisać na : pikpaw@gazeta.pl :))))
  • nanai11 10.11.05, 14:56
    no na przykąłd na jednym ze swoich wystepów scenicznych zrobił 6 impaktów na
    prawa noge 2 impakty na lewa...sam rozumiesz....
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 15.11.05, 22:28
    rozumiem, że robił niby asymetryczną choreografię, ale ...nie wyszło? :)))
    zdarza się :)) przepraszam Cię za Gimnazjon, czytalem jak Cię "młodzież"
    objechała. Cale szczęście, że mamy swoje lata i nam to ...lata:))))
  • Gość: agmaa IP: 212.244.39.* 16.11.05, 08:59
    A przy okazji byłeś w Łodzi na konwencji?

    P.S. Jam też seniorka;))))))))
  • Gość: pikpaw IP: *.toya.net.pl 16.11.05, 13:36
    byłeś :))) ale tylko w niedzielę. I zadowolony jestem, bo Ci zagraniczniacy, to
    baaaardzo fajne chlopaki są :))
  • Gość: agmaa IP: 212.244.39.* 16.11.05, 14:36
    Super było;)) Oj, baaaaaardzo fajne chłopaki;) Choć mało ludzi już było w
    niedzielę:(
    Po 3 dniowych szaleństwach w poniedziałek ledwo prowadziłam zajecia, ale los mi
    sprzyjał i była awaria energetyczna w klubie;) więc zajęć prawie nie było;)
  • nanai11 16.11.05, 22:07
    Zagraniczni prezenterzy zawsze sa wspaniali....
  • Gość: agmaa IP: *.nasze.pl / *.nasze.pl 16.11.05, 22:10
    Niektóry polscy też, ale spora przepaść, fakt:(
  • nanai11 19.11.05, 22:04
    A właśnie zaczyna prowadzic kurs dla instruktorów...
  • Gość: agmaa IP: *.nasze.pl / *.nasze.pl 19.11.05, 22:21
    Kto???
  • nanai11 20.11.05, 20:14
    Ja zaczynam...bede szkolić młodych chetnych...
  • Gość: agmaa IP: 212.244.39.* 21.11.05, 08:36
    W czym dokładnie? I pewnie narazie tylko u siebie?
    Jak wrócę do Krakowa to może przyjadę;) Bo bedę mieć blizej;)
  • nanai11 21.11.05, 18:26
    Agmaa mnie wyanjeła prywatna firma. Wiesz teraz jest sporo takich firm, które
    mogą dac ludziom papiery.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.