Dodaj do ulubionych

mięsnie ud a rower:/

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 21:08
zauwazylam ze od jezdzenia intensywnie na rowerze chyba powiekszyły mi sie
nieco miesnie ud,
wydaje mi sie ze odzywiam sie tak jak zawsze czyli w miare zdrowo,
dodam ze gdy jezdze na rowerze dluzej niz godzine to juz odczuwam brak
weglowodanow dlatego popijam zawsze jakis Izo Plus lub inny izotonic ale
wydaje mi sie ze te wszyskie gotowe napoje izotoniczne sa za bardzo
rozrzedzone:/
w kazdym razie jak poradzis sobie z tymi udami? nie potrafie i nie chce sie
głodzic a na rowerze jedzic lubie
Edytor zaawansowany
  • ultima-thule 18.04.07, 13:22
    Przyłączam się do pytania koleżanki. Staram się schudnąć kilka kilogramów,
    chodzę na aerobik, pływam i jeżdżę na rowerze. Mam jednocześnie obawy, że
    mięśnie ud mi się rozrosną, a nie byłoby to wskazane, bo i tak mam dość
    rozbudowane uda. Czy po rowerze zawsze uda się rozrastają czy tylko gdy jeździ
    się bardzo dużo?
  • Gość: maga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 14:12
    haha mi sie zawsze rozrastają (albo puchną?:)jak jeżdze dłużej, ale mnie to kręci
    jakos mysle ze musza byc wieksze zebym miala sile pedalowac, ale moze zle mysle
    i to zle ze mam takie, bo powinny byc szczupłe, smukłe itd.
  • wuj_truj 18.04.07, 14:31
    Mi też od roweru mięśnie robią się bardziej widoczne, myślę, że ładnie wysmukla
    pływanie i rozciąganie - nogi nie są takie węzłowate, ale ładnie umięśnione. Na
    mnie działało.
    --
    nigdy nie będzie takiego lata.
    nigdy papieros nie będzie tak smaczny.
    a wódka tak zimna i pożywna.
  • Gość: pigwa IP: *.e-wro.net.pl 18.04.07, 18:47
    a ile można jeżdzić żeby się nie rozrosły? ja jeżdżę bo lubię, nie odchudzam
    się ,nie chce ich wysmuklic, po prostu lubię rower, ile czasu to ok? a ile
    trzbe ażeby się rozrosły?wystaszyłąm się tym rozrosnięciem!
  • wuj_truj 19.04.07, 07:36
    Ile trzeba jeżdzić? To pewnie kwestia indywidualna. Ja w zeszłym roku jeździłam
    ok. godziny dziennie (na uczelnię), ale miałam duuużo górek i ciężkie
    przełożenia w mojej zabytkowej damce. Może więc to kwestia techniki. Nie bój
    się, moje mięśnie od takiego jeżdżenia nie były jakieś monstrualne, jestem
    szczupła, więc nad kolanem wyraźnie się zaznaczyły, po prostu nie były takie
    jak u modelek:) ale kiedy zaczęłam więcej pływać było ok.
    --
    nigdy nie będzie takiego lata.
    nigdy papieros nie będzie tak smaczny.
    a wódka tak zimna i pożywna.
  • Gość: beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 20:40
    rozciagam sie po kazdym jezdzeniu ale jakos efektów nie widze, tzn. czuje te
    spuchniete uda przez 1-2 dni, potem wydaje mi sie ze wszystko wraca do normy;)
    ale w sumie to nie wiem, dziwne
  • Gość: kondor IP: *.interq.pl 21.04.07, 09:26
    Dziewczyny nie bójcie się o te swoje uda.Gdybyście dziennie jeździły po parę
    godzin to może był by to problem.Jak już kochacie rower to radzę na lekkich
    przełożeniach i małych kadencjach.
  • Gość: beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 01:08
    na lekkich przełozeniach? aco to za przyjemnosc pedałowac w miejscu;)
  • Gość: kondor IP: *.interq.pl 22.04.07, 07:51
    Tą samą prędkość osiągniesz jadąc na 53x12 lub 39x15 ale jaka jest różnica
    zapewne wiesz bo jak wspomniałaś lubisz kręcić na rowerze.
    Powtórzę jeszcze raz albo twardo i uda grubsze,albo lżejsze i uda szczuplejsze.
    W miejscu to się stoi gdy "deptasz" rower stacjonarny.

    P.S Pozwolę sobie zapytać.Na jakich to przełożeniach jeździ Beata?
  • Gość: beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 11:37
    wiesz co szczerze mowiac to nie znam sie na tych przełozeniach po prostu
    zmieniam sobie przerzutki w zaleznosci od terenu;)
    ale mimo rozciagania po paru godz. jazdy czuje ze uda mam takie jakies
    spuchniete:/
  • Gość: maga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 16:59
    a mi sie to podoba :)takie umiesnione nogi ... haha ale moze nie ejstem normalna
    kobieta :)
  • Gość: kondor IP: *.interq.pl 23.04.07, 08:00
    ..."czuje ze uda mam takie jakies spuchniete"...
    Każdy widzi to co chce widzieć. Radzę spytać jakiegoś życzliwego chłopaka co on
    o nich sądzi. Może nie jest tak źle jak przypuszczasz.
    Rower to fajna sprawa ale na efekty trzeba trochę czekać i jak będziesz
    cierpliwa to zaczniesz zauważać poprawę.

    ..."a mi sie to podoba :)takie umiesnione nogi "...
    Brawo. Myślę że jesteś normalna.Tak już jest jednemu podoba się Trek drugiemu
    Giant.Komuś podoba się blondynka a drugiemu ruda.
    Tak samo z nogami czy udami.Jeden woli grube,a drugi szczupłe.
    Należy godzić się z tym w co natura nas obdarzyła.
  • beata825 23.04.07, 10:28
    hej, ja tez lubie umiesnione nogi!:) i nie tylko nogi;)
    chodzi o to ze spodnie mam ciasniejsze przez kilka dni po bardziej intensywnym
    jezdzeniu, no ale z roweru i tak nie zrezygnuje wiec juz chyba musze sie z tym
    pogodzic;)
  • Gość: jackk3 IP: *.ptr.terago.ca 23.04.07, 17:20
    Witamy na tym forum, Kondor (przeszedles na 'dark side' jak widze, che, che).
    Nie chce komus podbierac watku ale mialem orzewalony wyscig w niedziele.
    Pzdr
  • Gość: beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 17:33
    Hej Jackk'u 3, ja tu nie jestem nowa;) od kilku lat tu zaglądam
    ale dzieki za powitanie;)
    hehe pozdro
  • Gość: jackk3 IP: *.ptr.terago.ca 23.04.07, 17:35
    To powitanie do Kondora bylo! Ale milych slow nigdy za wiele!
    Pzdr
  • Gość: kondor IP: *.interq.pl 24.04.07, 09:25
    beata - parę dni temu jackk3 dał mi namiary na ta stronke.Wspominał że tu można
    też o rowerach pogadać i spotkać ciekawych jego znawców..Tak i ja tu się tu
    znalazłem. Od czasu do czasu jak mnie coś tu zaciekawi to skrobnę. Jak widzę to
    Ty stary bywalec na tutejszym forum jesteś. Można Cię nazwać zapewne "starym
    wyjadaczem"

    ..."ja tez lubie umiesnione nogi i nie tylko nogi "...
    Zastanawiam się teraz czyje to nogi lubisz Twoje czy cudze? A co jeszcze prócz
    nóg?

    jackk3 - a Ty się ze mnie nie śmiej.Nigdy nie wiadomo co nas może spotkać.Warto
    zaglądać wszędzie nawet na te ciemne stronki.
    No to napisz coś na ( f.rowery ) o tym wyścigu.
  • Gość: beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 09:49
    ..."Jak widzę to
    Ty stary bywalec na tutejszym forum jesteś. Można Cię nazwać zapewne "starym
    wyjadaczem"...- dobra dobra:)))

    - ..."ja tez lubie umiesnione nogi i nie tylko nogi "...lubie ogolnie gdy
    ciałko jest umiesnione;)moja pani od fitnesu jest tak wyrzezbiona a jest chyba
    po 40stce i super sie trzyma, choc dla facetów taka rzezba jest zwykle "
    niekobieca"
    a te nogi to raczej cudze, moje sa takie ze niby miesien rozbudowany jest, jak
    napne udo to jest twarde ale normalnie w stanie spoczynku to bardziej
    przypomina galaretke;)
    pozdro
  • Gość: kondor IP: *.interq.pl 24.04.07, 14:57
    ..."moja pani od fitnesu jest tak wyrzezbiona "...
    Zboczę troszkę z tematu ale mi coś przypomniałaś więc wtrącę tu parę zdań.
    Było to dokładnie 31.10 w zeszłym roku.Wybrałem się rowerem na traskę.Po
    godzinnej jeździe zauważyłem przede mną jadącą cyklistkę. Blond długie włosy
    rozwiane na wietrze mi o tym mówiły.Zanim ją wyprzedziłem z sylwetki wyglądała
    na jakieś 15 latek.Gdy się z nią zrównałem zaczęliśmy ze sobą rozmawiać.No i
    tak paredziesiąt km na rozmowie zeszło.Jak się okazało przyjechała do rodzinki
    na (św. zmarłych) w Bieszczady,a tak faktycznie to jest instruktorką fitness w
    stolicy.Teraz już wiem skąd ta dziewczęca sylwetka i uroda nastolatki. Jak mi
    powiedziała że już dawno przekroczyła 30-stkę to nie chciałem wierzyć.Chciała
    nawet dowód mi pokazać,ale powiedziałem że wierzę na słowo.
    Może ona tu zagląda i skojarzy fakty.
  • Gość: meali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 09:47
    jesli chodzi o uda i rower ;)
    2 lata temu kiedy jeżdżiłam sobie rowerkiem do pracy ok.1h w jedną stronę i
    jeździłam wolno, relaksacyjnie, tak żeby tylko jechac :)))
    mój m sie śmiał że jedżdże jak emerytka :D

    moje uda po ok miesiącu zeszczuplały, byłam w szoku kiedy założyłam dżinsy
    wygladły super :)))
    i z miesiąca na miesiąc było coraz lepiej bez stosowania szczególnej diety

    rok temu kiedy ponownie wsiadłam po zimie na rower ale moje tempo sie
    zwiększyło bo do parcy dojeżałam w ok. 40 min...a tez chciałm zeby efekty było
    szybciej widać...efekt był odwrotny, uda się umięśniły tylko :(

    tak więc niech się m nie śmieje z tempa emerytki bo nie ma jak "mądrośc życiowa"
    wsiadam za chwile znów na rower i bede jeźdźić jak ostatnia pierdoła... :)))
    serdecznie polecam :-*
  • beata825 23.04.07, 10:30
    problem w tym ze ja lubie szybko jezdzic i tak tez sie juz przyzwyczailam
    cholera:/
  • koala1212 23.04.07, 13:53
    Musi byc swietnie tak wolno sobie krecic:) A wogole to zazdroszcze tym ,ktorzy
    moga jezdzic do pracy na rowerze.
  • Gość: g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 15:18
    meali ja też bardzo lubię jeździć jak pierdoła haha :D
  • Gość: beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 16:34
    mam znajomą ktora tez jezdzi do pracy na rowerze, po czym przebiera sie w "
    biurowe" ciuszki i pracuje;)
  • Gość: koala1212 IP: *.ghnet.pl 23.04.07, 18:25
    > mam znajomą ktora tez jezdzi do pracy na rowerze, po czym przebiera sie w "
    > biurowe" ciuszki i pracuje;)

    Mam wrazenie, ze to bylo do mnie. Super i tez bym tak chciala, ale ja mam do
    pracy cholernie daleko. ALe zmienie te prace jak tylko sie bedzie dalo, to juz
    nie o rower chodzi, ale o ta straszna jak na codzienne dojazdy odleglosc.
  • Gość: beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 18:29
    oj wiem z wlasnego doswiadczenia ze dalsze dojazdy do pracy niezle wykanczaja:/
    sama rzucialam prace z tego powodu, a miałam 50 km, pociągiem:/
  • Gość: maga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 21:40
    a jak jezdzi pierdoła ?:D
  • Gość: kondor IP: *.interq.pl 24.04.07, 09:30
    Też jestem ciekawy.Czekam na dokładny opis.
    Wiele sposobów ujeżdżania na rowerze znam ale tego jeszcze nie.
  • rafalb25 25.04.07, 10:05
    Czym sie przejmuesz, miesnie owszem pojawia sie i pewnie powieksza ale zejdzie
    tluszcz, cellulit itp wynalazki.
    Nogi beda smukle, moze wyzylone slowem bajeczne :)
    Krec ile mozesz i normalnie sie odzywiaj, pod zadnym pozorem nie glodz sie!!!
  • gazela100 25.04.07, 10:10
    też mam otłuszczona dolną cześć ciała a górną szczupłą,

    jeżdże na rowerze 1,5 godziny 3 razy tygodniowo 90 obrotów na minutę na
    niedużym ale i niemałym obciążeniu - pocę się.

    Czy to dobrze? chodzi mi zwłaszcza o uda , łydki i pośladki i brzuch
  • gazela100 01.05.07, 10:52
    gazela100 napisała:

    > też mam otłuszczona dolną cześć ciała a górną szczupłą,
    >
    > jeżdże na rowerze 1,5 godziny 3 razy tygodniowo 90 obrotów na minutę na
    > niedużym ale i niemałym obciążeniu - pocę się.
    >
    > Czy to dobrze? chodzi mi zwłaszcza o uda , łydki i pośladki i brzuch


    Czy dobrze jeżdźę?
  • Gość: beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.07, 20:22
    w czy to wazne czy dobrze jezdzisz? a jak ci napiszą ze powinnas wolniej albo
    szybciej to tak bedziesz wtedy jezdzic? jezdzij z taka predkoscia z jaka ci
    najbardziej lubisz
  • Gość: ewa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.07, 23:23
    ważne czy dobrze jeździ bo chodzi o to żeby schudnąć ale nie wyrobić sobie
    mięśni ud.
  • Gość: beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 10:20
    no rozumiem ale jesli ktos lubi jezdzic szybko, to z powodu tych głupich ud
    bedzie jezdzil wolno?:) bez sensu
  • Gość: beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 20:38
    no w sumie te spuchniete uda mam tylko przez pare dni a potem jest juz
    normalnie, to znaczy nie chudną jakos specjalnie ale proporcje sa zachowane;)
    głodzic sie nie zamierzam, musze miec energie do jezdzenia, a ze nie lubie
    wolnej jazdy to tez szybka ja trace, nawet po godzinie czuje sie jakas taka
    zmęczona:/
  • jogger 26.04.07, 12:40
    Oczywiście masz niedocukrzenie, bo jeżdżąc ostro spalasz węgle a nie tłuszcz,
    którego starcza na dłuuuuuuuugo :-)
  • Gość: beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 23:04
    no chyba cos w tym jest, ale np. po godzinie intensywnego aerobiku tez jestem
    juz taka bez energii, a nawet pod koniec ziewam;)mimo iz wydaje mi sie ze mam
    dobra kondycje,
    ale czy w takim razie zle robie? jezdzac wolniej spaliłabym wiecej tłuszczu a
    tak musze sie wspomagac jakims izo plusem:/ to moze tylko niepotrzebne kalorie
    w siebie pakuje:/
  • jogger 27.04.07, 12:09
    Dobrze myślisz; podobnie intensywny aerobik: jeśli powoduje zbytnie podbicie
    tętna, nie spala tłuszczu, tylko węgle.
  • Gość: ciekawa IP: *.e-wro.net.pl 01.05.07, 12:46
    czy tętno ok 170 to juz spalanie węgli czy jeszcze tłuszcz, tzn z tego co wiem
    najlepsze tętno do spalania tłuszczu to 110-140 ale czy 170 to juz zbyt wysokie
    czy jeszcze w normie?
  • Gość: bÓba IP: *.ztpnet.pl 02.05.07, 15:58
    tłuszcze spala się w największym stopniu na poziomie 65%HRmax* (maxymalnej
    ilości uderzeń serca na minutę)- za średnią przyjmuje się 125 uderzeń.
    170 to poziom, na którym spala się węglowodany, ale trenuje się równocześnie
    siłę mięśni.

    ps
    HRmax obliczamy odejmując swój wiek od liczby 220, np. dla osoby 26 letniej
    HRmax wynosi 194 (220- 26 = 194), a 65% HRmax to 126 :)
  • Gość: kondor IP: *.interq.pl 02.05.07, 19:21
    Zastanawiam się czy te wskaźniki są wyznacznikiem możliwości człowieka w każdym
    przypadku.
    Zakładam że młody facet który w niedzielę siada na rower i już po 20-stu km
    jazdy ze średnią 28km/h ma dość Z drugiej strony 50-cio letni gość który zasuwa
    ze średnią 30km/h na 200 km trasie
    Dla pierwszego HRmax 126
    Dla drugiego HRmax 110
  • Gość: bÓba IP: *.ztpnet.pl 03.05.07, 21:51
    Jogger nieuważnie czytasz.
    a te wskaźniki są wyznacznikiem możliwości człowieka w każdym przypadq. sekret
    tkwi w bazie areobowej, czyli tzw. kondycji. jeśli 50 letni facet zasuwa, to ma
    wypracowaną świetnie kondycję.
  • Gość: jackk3 IP: *.ptr.terago.ca 03.05.07, 22:32
    Ten wzor jest bardzo niedokladny. Wg tego wzoru potrafie jechac przez godzine
    na moje tetno max (171/172) i z tego widac ze ten wzor jest do d....
    sekret
    > tkwi w bazie areobowej, czyli tzw. kondycji. jeśli 50 letni facet zasuwa, to
    ma wypracowaną świetnie kondycję.>
    Baza aerobowa to jest tylko podstawa. Ktos moze jedzic godzinami (wolno) i miec
    niezla baze aero ale to wczale nie znaczy ze jest w dobrej kondycji ( czyli
    moze zasuwac jak to ujales).
    Pzdr
  • Gość: maga IP: *.smgr.pl 04.05.07, 07:52
    a mozesz wiecej o tym napisac ? bo to o mnie :D ewidentnie mam kiepska kondycje,
    ale jak ide plywac to moge godzine bez przerwy, to samo rower, jakie cwiczenia
    powinnam wykonywac zeby wzmocnic kondycje, tzn popracowac nad szybkoscia a nie
    tylko nad wytrzymałością ?
    bieganie ?
  • jogger 05.05.07, 16:42
    > ewidentnie mam kiepska kondycje
    > ale jak ide plywac to moge godzine bez przerwy, to samo rower, jakie cwiczenia
    > powinnam wykonywac zeby wzmocnic kondycje
    Podkręcisz HRmaxa treningiem interwałowym, ostatnio najmodniejszy jest HIIT :-)
  • Gość: maga IP: *.smgr.pl 04.05.07, 07:47
    ja po 3 km 28km/h bym sie wyrzy....., ale po 60 19km/h jest ok :D ... to jako
    ktos ise kfalifiukje ?:d jako denat?:D
  • Gość: kondor IP: *.interq.pl 04.05.07, 08:05
    maga- ja tu o rowerze szosowym mówię ,a Ty na pewno o góralu.Dlatego też o
    różnych średnich piszemy.Spróbuj kiedyś na cieniutkich oponkach pokręcić i
    zobaczysz czy średnia nie podskoczy o parę procent
    Tak w nawiasie to Ci powiem że wytrzymałość i kondycja przychodzi z czasem.
    60km ze średnią 19km/h to całkiem dobry wynik gdy ktoś zapyla na góralu po
    bezdrożach i po górach.
    Denatem bym nazwał kogoś kto rower widuje jedynie w sklepie

  • Gość: monika IP: *.nott.cable.ntl.com 01.05.07, 09:55
    mialam ten sam problem, po kilku tygodniach jezdzenia na rowerze 3xw tygodniu
    po 1 godzinie, dzinsy byly coraz ciasniejsze:-(((
    wkurzylam sie i do jazdy dolaczylam diete niskoweglowodanowa i rezultaty sa
    zaskakujace. moze to sama dieta tak dziala ale ciuchy z dnia na dzien coraz
    luzniejsze a miesnie mi nie rosna, mimo iz nadal jezdze na rowerze.
    pozdrawiam
  • Gość: bÓba IP: *.ztpnet.pl 02.05.07, 16:01
    bez przesady! umięśniona noga zawsze lepiej wygląda niż flak zamiast
    czworogłowego. jeśli jeździsz rekreacyjnie, to nic Ci się nie stanie- owszem,
    mięśnie się wzmocnią, może nawet nieco powiększą, ale gigantycznych rozmiarów
    nie będą, możesz być spokojna.
    w przeciwnym razie ja już bym nie mogła przez drzwi wejść, bo bym się nie
    mieściła ;)
    NIE BóJCIE SIę OBCIążENIA!!!!!!!!!!!!!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.