• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

czy od picia wody się tyje Dodaj do ulubionych

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 13:33
    woda rozcieńcza soki trawienne. czy zatem pijąc ją utrudniamy chudnięcie niż
    byśmy jej nie pili?
    Edytor zaawansowany
    • Gość: monia-monia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.07, 14:04
      wrecz przeciwnie! woda niegazowana sprzyja trawieniu, oczyszczaniu organizmu z
      toksyn, nawilzaniu i ujedrnianiu skory (wazne, zeby nie pic jej podczas
      posilku, a ok. 30 min przed lub po)
      • 09.07.07, 14:45
        a gazowana?
        • Gość: monia-monia IP: *.acn.waw.pl 09.07.07, 19:26
          gazowana to wzdecia i moze draznic wrzody, szkodzić przy chorobach krążenia
          • 18.07.07, 19:51
            Wręcz zalecane jest picie minimun 1 litr płynów dziennie. To ułatwia przemianę
            materii i oczyszcza organizm z toksyn.
            --
            Jak premier spoliczkował brata
            • Gość: aqua IP: *.chello.pl 18.07.07, 22:20
              nie 1 litr - ale 30ml na każdy kilogram wagi ciała.
              czyli osoba ważąca 70 kg powinna wypijać 2,1 litra wody dziennie.
              • 20.07.07, 10:31
                Gość portalu: aqua napisał(a):

                > nie 1 litr - ale 30ml na każdy kilogram wagi ciała.
                > czyli osoba ważąca 70 kg powinna wypijać 2,1 litra wody dziennie.

                Nie wiem skąd te wyliczenia, ale są mylne - każdy zdrowy, dorosły człowiek (bez względu na wagę ciała)powinien wypijać 2 l. wody na dobę (minimum!).
                Osoby z różnymi schorzeniami powinny zasięgnąć porady lekarza, lecz wiadomo, że przy tendencjach do tzw. piasku w nerkach, kamicy moczowej (i nerkowej) - trzeba wypijać więcej.
                Osoby ze słabym sercem wbrew opiniom, nie powinny pić mało wody, lecz unikać picia dużej ilości płynu na raz - właściwie każdy powinien starać się pić wodę małymi łykami, żeby nie ociążać organizmu i nie narazić się na skurcz żołądka - co może przydarzyć się każdemu.

                Podczas upałów trzeba pić więcej niż 2 l. płynów dziennie - najlepiej, gdyby to była woda ;)
                • Gość: Margo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 21:42
                  > Podczas upałów trzeba pić więcej niż 2 l. płynów dziennie - najlepiej, gdyby
                  to była woda ;)

                  W Średniowieczu uważano, że woda szkodzi i polcano wzamian pić wino lub piwo...

                  A współcześnie też medycyna chińska uważa, że picie zimej wody wychładza
                  organizm, co może być przyczyną różnych problemów. Także zdrowiej jest pić coś
                  na ciepło.
                  • 24.07.07, 01:15
                    Poniewaz wode pito na surowo, a piwo bylo warzone (gotowane) i podobnie jak wino
                    zawiera alkohol, ktory sterylizowal te napoje.
                    Dlatego np. w sredniowiecznej Angli byla najwyzsza gestosc zaludnienia w
                    Europie, ze pito tam piwo.
                    --
                    Somebody Stop Me!!!!
        • Gość: basiaasia IP: *.com.pl 19.07.07, 08:40
          Ratunkuuu! znowu to samo :-((( Cały czas mam problem z zachowaniem sylwetki.
          Lato w pełni a ja przed kompem. Kumpela ostatnio poleciła mi siłownie , byłam
          dwa razy ale ogolnie porażka. Szukam czegoś, żebym nie musiała z tymi
          wszytskimi miśkami na jednej sali ćwiczyć, bo zwariować można ;-))) Czy ktoraś
          z Was probowała tego?

          allegro.pl/item217365317_fitness_na_wakacje_schudnij_z_ttf_hit_z_usa_.html

          I jakies pasy jescze byly ale nie moge znalezc teraz adresu. Kurde, no juz nie
          wiem czego mam probowac:-(
          HELP ME!!!!
          • Gość: hej IP: *.lodz.dialog.net.pl 19.07.07, 09:37
            Link, który tu wkleiłam dot. kart, na mtórych jest napisane, jak masz ćwiczyć.
            Wszystkie ćwiczenia są skuteczne, byle by je wykonywać.

            A nie taniej i lepiej byłoby po prostu ściągnąć jakiś film z ćwiczeniami z netu
            lub kupić płytkę w sklepie?
          • Gość: roka IP: *.spray.net.pl 19.07.07, 11:55
            Przyjdź do puelli Kabaty
          • 19.07.07, 22:59
            Moja droga, jeśli nie jesteś chora, to mniej jedz i np. biegaj co drugi dzień
            ko. 6 - 8 kilometrów, na początku może być marszobieg. Mur beton schudniesz.
            I nie siedź za dużo przed komputerem, bo od myslenia o odchudzaniu się nie chudnie.
            Życzę wytrwałości...i najtrudniejsza rzecz...wyjść z domu, a potem jest super.
            • 22.07.07, 02:22
              Przy duzej nadwadze (nie wiemy, jaki problem ma autorka postu) bieganie,
              aerobik itd nie sa wskazane - a nawet zabronione. Otyly moze takimi akcjami
              moze rozwalic stawy na amen.

              --
              -So, we’re the last feminists? Feminism dies with my generation?
              -It is to be hoped for, dear.
          • Gość: lopi1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 23:29
            To wszystko polsrodki Basiu. Duzo milosci i jeszcze wiecej seksu, tego ci
            potrzeba by schudnac.
      • Gość: mleko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 15:16
        woda niegazowana sprzyja trawieniu? hmm.. a gazowana takze?
      • Gość: gosc niedzilny IP: *.aster.pl 19.07.07, 11:38
        fajnie by było gdyby od picia wody sie tyło.... koszmar...

        olala
        www.wypady.pl
        • Gość: gazeta.pl IP: *.aster.pl 24.07.07, 06:54
          czekam na odpowiedzi.
    • 09.07.07, 15:08
      Tyje sie od oddychania. Wystarczy przestac oddychac a gwaltowny spadek wagi jest
      pewny.



    • 09.07.07, 15:42
      malo tego jakies smieszne badanie udowodnilo, ze wypicie 2,5 l zimnej wody
      dziennie spala dodatkowo jakies 100kcal.
      • 09.07.07, 15:48
        Śmieszne? a co poszło na przepompowanie tej wody przez organizm? przecież to
        nie rura wodociągowa :-)
        • 09.07.07, 16:40
          nic nie poradze, ze mnie smiesza mnie tego typu badania ;). Takie udowadnianie
          rzeczy oczywistych, ale rozumiem, ze nieudowodnione w laboratorium sie nie
          liczy, mimo, ze np. zwykly bilans energetyczny na to wskazuje. No i w koncu z
          czegos musza naukowcy zyc ;)
          • 09.07.07, 17:45
            falafala napisała:
            > nic nie poradze, ze mnie smiesza mnie tego typu badania ;). Takie
            >udowadnianie
            > rzeczy oczywistych, ale rozumiem, ze nieudowodnione w laboratorium sie nie
            > liczy, mimo, ze np. zwykly bilans energetyczny na to wskazuje

            No coz, niby kazdy moze sobie policzyc ile energii potrzeba do ogrzania X
            mililitrow wody od temp 10 do 36 st Celsjusza ale w rzeczywistosci sprawa mogla
            byc mniej prosta. Np zimne pokarmy mogly powodowac obnizenie metabolizmu /
            lepsze przyswajanie pokarmow/diabli wiedza co jeszcze. Dlatego warto wpakowac
            grupe ochotnikow, napoic plynami i wykazac iz postulowany efekt zachodzi.

            Pozdr.


            • 11.07.07, 11:26
              Scept ja to wszystko wiem, ale "problemem" tych badan jest wlasnie ich
              ograniczonosc. To badanie nie pokazuje co sie bedzie dzielo za miesiac czy rok
              przy stalym piciu wody, ono pokazuje krotki czas po wypiciu wody to wszystko.
              Nie mowi co dalej, jak organizm reaguje w dalszym okresie na taka sama
              stymulacje. To nie sa badania przeprowdzane na duza skale, ba 14 osob uzytych w
              tym badaniu nie jest zadna proba reprezentatywna. Moze byc co najwyzej
              traktowane jako ciekawostka. Czy w wyniku takiego bdania przecietny odchudzajacy
              moze miec pewnosc tych 100kcal dodatkowo dziennie, czy rzeczywiscie istotna
              bedzie temperatura tej wody w organizmie czy odchudzajacy sie pijac wode w temp
              10 stopni zyska wiecej niz odchudzajacy sie pijcy wode w temp. 20 stopni. Nie
              dowiesz sie jak to przeklada sie na rzeczywisty przypadek. To sa ciekawe prace,
              ale ich wartosc naukowa jest ograniczona.
              • 11.07.07, 11:31
                Nie wkleilo sie
                "In a recent study, 14 healthy, normal-weight subjects (seven men and seven
                women), were used to assess the effects of drinking 500 milliliters
                (approximately 18 ounces) of water on energy expenditure, metabolism and fuel
                utilization [8]. The scientists assessed energy expenditure and metabolic rate
                by using whole-room indirect calorimetry; a highly accurate method of assessing
                changes in the metabolism.

                Results showed that drinking 500 milliliters of water increased metabolic rate
                by 30%! The increase occurred within 10 minutes of consumption and reached a
                maximum after 30 to 40 minutes. Drinking water increases thermogenesis (calories
                expended via heat). About 40% of the thermogenic effect originates from the body
                warming the water from room temperature to body temperature. In men, fat was the
                main fuel utilized during this process. In contrast, women tended to use
                carbohydrates to fuel thermogenesis. The total thermogenic response to water
                consumption in this study was about 24 calories. Drinking 2 liters of water per
                day would augment energy expenditure by approximately 100 calories. If a person
                is on a calorie-restricted diet, this amount will definitely add up as weeks go
                by to ensure better fat loss results."
                8. J Clin Endo & Metab 88; 6015-6019, 2003.
                • 11.07.07, 14:51
                  Jest jeszcze smieszniej. Nowsze badanie nie potwierdzilo tego efektu.

                  Water-Induced Thermogenesis Reconsidered: The Effects of Osmolality and Water
                  Temperature on Energy Expenditure after Drinking
                  Clive M. Brown, Abdul G. Dulloo and Jean-Pierre Montani
                  The Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism Vol. 91, No. 9 3598-3602 2006

                  jcem.endojournals.org/cgi/content/full/91/9/3598
                  Ingestion of cold water. In a subgroup of six subjects, we tested the effects of
                  ingesting distilled water (7.5 ml/kg body weight, mean volume 4.95 ml) that had
                  been cooled to 3 C.
                  <snip>
                  Indeed, we found that drinking distilled water that had been cooled to 3 C
                  slightly increased resting energy expenditure by an average of 15 kJ over 90
                  min. However, this is substantially lower than the calculated energy required to
                  heat the water from 3 to 37 C (495 ml x 34 C = 16830 cal = 70 kJ), suggesting
                  that most of the energy required for warming the water to body temperature is
                  more likely to be met by a reduction in body heat loss, probably by the
                  peripheral vasoconstriction that occurs after water drinking (5).


                  Conclusions: Drinking distilled water at room temperature did not increase
                  energy expenditure. Cooling the water before drinking only stimulated a small
                  thermogenic response, well below the theoretical energy cost of warming the
                  water to body temperature. These results cast doubt on water as a thermogenic
                  agent for the management of obesity.

                  • 11.07.07, 16:03
                    :) mamy nastepna prace doktorska. Ciagle zadna z nich niczego nie udowodnila, ci
                    znalezli, a tamci nie. Coz nie sa to tak prestizowe badania jak zimna fuzja ;)

                    Teraz czekamy kiedy ktos zrobi prace uzalezniajac wplyw picia wody na spalanie
                    kalorii od plci, i od rasy.
                    No wlasnie dlaczego do badania na temat spalania tluszczu jest przeprowadzone na
                    10 mezczyznach a nie ma tam kobiety i dlaczego robia cwiczenie na nogi, podczas
                    gdy wiadomo, ze statystyczny mezczyzna nie zbiera glownie tkanki tluszczowej w
                    nogach, ale w brzuchu?
                    • 12.07.07, 22:06
                      >Ciagle zadna z nich niczego nie udowodnila, ci znalezli, a tamci nie.

                      Z artykulu:
                      The 30% increase in energy expenditure after water drink-
                      ing reported by Boschmann et al. (6) is impressive, but it is
                      not supported by previously published studies (7–16) or the
                      results of the current study.

                      Ergo: nie jest to jedna grupa mowi tak a inna przeciwnie tylko jedna grupa mowi
                      cos dokladnie przeciwnego co mowi 11 innych artykulow. IMHO albo sa to geniusze
                      albo co bardziej prawdopodobne goscie co sknocili badania (mowa o pierwotnym
                      artykule Boschmann et al). Dodatkowo skoro od June 27, 2006 Boschmann nie
                      opublikowal zadnej polemiki to jest to prawie jak 'dostal z obu burt, zatonal i
                      tylko co najwyzej bulgocze'.

                      Dlatego ja do czasu kiedy ktos nie wykaze inaczej bede sie trzymal wiekszosci
                      tych ktorzy to badali i twierdzil ze picie zimnej wody nie ma wiekszego
                      znaczenia w odchudzaniu.

                      > Teraz czekamy kiedy ktos zrobi prace uzalezniajac wplyw picia wody na
                      >spalanie kalorii od plci, i od rasy.

                      W to to sie bawil Boschmann i koledzy jesli mnie pamiec nie myli. Efekty
                      wodopistwa mialy byc nieco inne u kobiet niz u facetow:

                      Carbohydrate oxidation rate did not change significantly in men during 90 min
                      after water drinking (Fig. 1CGo). In contrast, in women, carbohydrate oxidation
                      increased about 2-fold (not significant) during the first 50 min after water
                      drinking and about 3-fold (P < 0.05) during the following 40 min after water
                      drinking. (Fig. 1CGo). During the first 40 min, the lipid oxidation rate
                      increased in both men (+100%) and women (+50%). During the next 30 min, the
                      lipid oxidation rate remained elevated in men, whereas it declined back to
                      baseline values in women (Fig. 1DGo). After 90 min, the lipid oxidation rate was
                      still elevated in men, whereas it decreased below baseline values in women (Fig.
                      1DGo).

                      Pozdr
                      • 13.07.07, 09:01
                        > W to to sie bawil Boschmann i koledzy jesli mnie pamiec nie myli. Efekty
                        > wodopistwa mialy byc nieco inne u kobiet niz u facetow:
                        I to mi sie najbardziej podobalo w tym badaniu fakt, ze u mezczyzn energia miala
                        pochodzic ze spalenia tluszczu a u kobiet ze spalenia weglowodanow, tak mu
                        dokladnie to wyszlo.:)
                        Niestety nie wiem ile badan jest na jaki temat bo sie nigdy w to nie
                        angazowalam, docieraja do mnie jedynie spektakularne wyniki (jak zawsze sa
                        najlepiej "sprzedawalne") zreszta jak juz wspomnialam nie traktuje pojedynczych
                        badan ze smiertelna powaga. Sa dla mnie jak ciekawostka zwlaszcza gdy wyniki
                        tych badan nie sa powszechnie obsrewowalne w przyrodzie, bo niezaleznie od ich
                        prawdziwosci one nic nie zmieniaja dla przecietnego czlowieka. Szczesliwie w
                        przypadku badania wody odchudzajacy nic nie traci pijac 2 l wody dziennie i woda
                        jest dla nich, z wielu innych wzniejszych powodow, zalecana. Niezaleznie od
                        wszystkiego na pytanie "czy woda tuczy" zawsze mozna przytoczyc to badanie (ze
                        niektorzy twierdza ze nawet przeciwnie i na odwrot ;)). Jak tez wspominalam, w/g
                        mnie pare osob wzietych do badania jest malo reprezentatywne dla populacji by
                        mozna bylo wyciagnac daleko idace wnioski, zwlaszcza odnosnie spalania kalorii w
                        jakiejkolwiek populacji. Jeden czlowiek je dwa "kartofelki" dziennie i po
                        tygodniu po przejsciu 100km w gorch ma -0kg na koncie inny objda sie codziennie
                        i jeszcze doklada sobie porcje ciasta i ma -4kg na koncie...

                        >Dodatkowo skoro od June 27, 2006 Boschmann nie
                        > opublikowal zadnej polemiki to jest to prawie jak 'dostal z obu burt, zatonali
                        > tylko co najwyzej bulgocze'.
                        Ja bym tak nie pomstowala, zeby opublikowc polemike, facet musialby zebrac
                        pieniadze na powtorzenie badania. Nawet gdyby znow wyszlo mu to samo to nadal
                        nic by to nie znaczylo. Nie wiem czy ostatnie badania orocz wynikow Boschmanna
                        krytykuja np. jego metodologie, sposob doboru proby itp, bo z tym moglby
                        polemizowac, choc na pewno ta polemika dostepna bylaby jedynie waskiej grupie
                        czytelnikow czasopisma.
                        -------------------
                        "Eighty percent of success is showing up."
                        Woody Allen
                  • Gość: paero123 IP: *.compi.net.pl 23.07.07, 12:59
                    Pili destylowana wodę??? Toz to straszne paskudztwo musialo byc, mineralna
                    jeszcze da sie pic ale probowal ktos destylowana?
      • Gość: roka IP: *.spray.net.pl 19.07.07, 11:57
        a co z tą wodą sie dzieje? ZObacz, ile pijesz, ile sikasz? No,chyba, że pocisz
        sie jak mops. Afrykańczycy pijący mało są szczupli.
    • 11.07.07, 12:25
      Najlepiej jest pić wodę mineralną. Woda za bardzo "oczyszczone" wypłukuje z
      organizmu minerały.
      Czy od picia wody się tyje?
      A czy od kąpieli w wodzie morskiej można zajść w ciążę?
      --
      zdrowa_kochająca_dieta
      • 15.07.07, 14:15
        Nie, nie tyje się.
        • 18.07.07, 08:26
          ale od oddawania moczu się chudnie, zawsze to jakieś pocieszenie
          przepraszam, ale ten upał mnie tak ...
          --
          zwariować można ze szczęścia
    • 18.07.07, 16:32
      Coz za logika! Jesli "rozciencza soki trawienne" - to powinno sie gozej trawic
      (mniej), czyli mniej kalori wchlaniac...
      Nieprawdaz?
      • Gość: wozki IP: *.centertel.pl 18.07.07, 18:33
        ewentualnie dłużej sie trawi, więc nie jesteśmy głodni tak szybko ?

        chyba same plusy :)

        wozki-inwalidzkie.xu.pl
        • Gość: borabora IP: *.chelmnet.pl 18.07.07, 20:26
          Dłużej się trawi to organizm się dłużej męczy, zużywa.
          • 21.07.07, 10:37
            > Dłużej się trawi to organizm się dłużej męczy, zużywa.

            i dlatego najlepiej jest zjeść coś... człowiek wtedy się pomęczy i schudnie
            --
            korwin-mikke.blog.onet.pl/
    • Gość: Haes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 21:22
      Szczerze mówiąc, pierwszy raz coś takiego słyszę... Jak to się ma do milionów ludzi, którzy schudli w swoim menu do picia mając jedynie wodę?
      ----------------------------------------------------------------------
      zapraszam na haes.wordpress.com
      • Gość: Ranger IP: 65.197.200.* 18.07.07, 22:43
        Niektorzy tyja , a inni nie, bo widze duzo ludzi grubych na swiecie, a takze
        chudych. Wszyscy oni musza pic wode, wiec ma onna odmienne dzialanie na
        kazdego, jak juz to pieknie ujalem na wstepie swej wypowiedzi...
        • Gość: gaszcz_portalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 22:47
          huehue:)
        • Gość: titta IP: *.botany.gu.se 19.07.07, 11:10
          Reasumujac: dzialanie wody zalezy od tego co sluzy do niej za "zagryche" ;)
          Jak to bylo? Od picia slodzanej herbaty mozna oslepnac! (jak sie z szklani
          lyzeczki po zamieszaniu nie wyjmie)
    • Gość: margo88 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 08:40
      To chyba jest bardzo indywidualna sprawa każdego organizmu, ja bardzo mało
      piję, dużo poniżej zalecanych ilości i zawsze byłam szczupła, nie lubię wody i
      gdybym musiała zmuszać się do picia 2 litrów wody dziennie, na pewno na dobre
      by mi to nie wyszło, piję tylko w największe upały, wtedy gdy organizm się tego
      domaga, w inne dni gdybym piła te zalecane dawki to pewnie bym się utopiła w
      tej wodzie :-)
      • Gość: mika IP: *.fbx.proxad.net 19.07.07, 12:37
        Mhmmmm.... Pewno jestes nieco "zasuszona" (to nie jest zlosliwe!), ja z kolei
        pije bardzo duzo i moj organizm - majacy skolnnosci do zatrzymaywania wody -
        gromadzi ja, w efekcie mam bardzo miekkie cialo. Kiedys Jogger wyjasnil mi na
        tym forum, ze to wynika wlasnie z zatrzymyawania wody miedzy komorkami
        tluszczowymi.
    • Gość: Pascal IP: 212.160.99.* 19.07.07, 11:27
      zależy, czy woda twarda, czy miękka ;-)
    • Gość: honey IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 12:59
      Ja tam nie wiem, kilka lat temu chciałam się ochudzać, piłam tylko wodę,
      odstawiłam wszystkie inne napoje i przytyłam 2 kg ;) A i nie jadłam więcej
      tylko właśnie mniej. Ale to może ze mną jest coś nie tak ;)
      • 20.07.07, 09:27
        Gość portalu: honey napisał(a):

        > Ja tam nie wiem, kilka lat temu chciałam się ochudzać, piłam tylko wodę,
        > odstawiłam wszystkie inne napoje i przytyłam 2 kg ;) A i nie jadłam więcej
        > tylko właśnie mniej. Ale to może ze mną jest coś nie tak ;)


        hihi honey a może to dlatego, ze masz taki kaloryczny nick....hm wszysstko
        mozliwe. skoro woda powoduje tycie to mienie takich nicków też :D
        --
        świt to najpiękniejsza pora dnia...
    • 19.07.07, 13:10
      Oczywiście. Podobnie woda rozcieńcza mózg i powoduje zalew głupich postów na forum.
      --
      To nie jest portal dla Ciebie
      • 19.07.07, 17:30
        zdecydowanie jest za cieplo, i moze stad az tyle dziwnych pomyslow na tym forum;)
        --
        10am.tv
        • 19.07.07, 21:43
          Naprawdę! Wypicie jednej szklanki niegazowanej wody, powoduje utratę łaknienia:)
    • 20.07.07, 00:34
      .. moze utyc.
    • 20.07.07, 00:45
      tak, od picia wody sie strasznie tyje, a jeszcze gorzej od patrzenia na wode
      --
      reszty nie trzeba

      MAKE STYLE NOT WAR
    • Gość: baska IP: 62.87.236.* 20.07.07, 20:24
      Kiedys mialam 30 kg nadwagi .Juz w ciazy stracilam 10 kg a potem resze .dzsis
      waze 45 kg i chce przytyc i nie moge .Zadna woda ani jedzenie nie pomaga .wole
      byc szczupla jak miec nadwage ale chcialabym przybrac lecz nie wiem jak .Moge
      jesc czekolady 2 dziennie ,ciastka ,pic wode no malo pije ale nic nie przybieram .
      • Gość: aś IP: *.centertel.pl 22.07.07, 17:08
        szczesciara;)
    • 20.07.07, 21:42
      Zalezy czy swiecona czy nie
    • Gość: betsy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.07, 15:10
      Czysta woda mineralna albo zrodlana nie zawiera kalorii, zatem jak mozna
      przytyc w takim wypadku? Z reszta, organizm potrzbuje plynow, a woda jest
      najmniej kaloryczna ze wszystkiego :)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.