Dodaj do ulubionych

Skurcze w nogach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 10:45
Błagam, pomóżcie! Od jakiegoś czasu łapią mnie okropne skurcze w nogach
(łydki, przednia część nóg, tam gdzie są piszczele). Kiedyś zdarzało się to
podczas ćwiczeń, a teraz w nocy! Dziasiaj chyba z pięć razy, myślałam, że się
popłaczę z bólu. Musiałam chodzić po domu, żeby mi przeszló (mąż myślał, że
lunatykuję:-). Podobno wynika to m.in. z niedoboru w organizmie
magnezu/potasu. Brałam więc kiedyś magnez z potasem, chyba pomogło. Ale czy
wobec tego muszę to wcinać na okrągło? Czy są jakieś inne przyczyny i jak się
tego cholerstwa pozbyć? Liczę na Waszą pomoc! Mała
Edytor zaawansowany
  • Gość: szined IP: *.tkdami.net 15.07.03, 12:05
    Hej! znam ten ból.Mi pomógł magnes.
  • Gość: kinga IP: 213.76.135.* 15.07.03, 13:23
    A czy zażywasz aspirynę lub polopirynę i pijesz dużo kawy? Jeśli tak to stąd te
    skurcze. Te specyfiki wypłukują potas i magnez z organizmu, a jak się jjeszcze
    nałoży stres....... Zazywaj aspargin jwedz czekoladę i duzo keczupu lub
    pomidorów i wszystko wróci do normy.
  • Gość: mała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 13:59
    Kawy piję baaaardzo dużo, aspiryny może jem trochę mniej:-). Właśnie nabyłam
    preparat magnez z potasem ("zainwestowałam", bo kosztował kilka razy więcej niż
    aspargin, ale starczy na ponad 2-miesięczną kurację). Czekolady bym jadła z
    miłą chęcią dużo, ale chyba się powstrzymam:-). Na tym forum chyba bardziej
    polecane są pomidory? Bardzo dziękuję za odpowiedzi! Pozdrawiam, Mała
  • 16.07.03, 09:28
    Czesc! Jezeli palisz i jednoczesnie bierzesz pigulki antykoncepcyjne lub inne
    hormonalne, to skurcze w lydkach moga nie byc skurczami, ale zatorami, a to
    jest bardzo niebezpieczne. No to co, palisz i lykasz? (jezei tak, to czeka Cie
    dalszy ciag, a jak nie, to sie odczepie).
    --
    Pa
  • Gość: mała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.03, 11:21
    Trafiłaś w sedno. Palę (ok. 10 dziennie). A teraz rzeczywiście biorę tabletki
    hormonalne, ale nie w celu antykoncepcyjnym (chociaż taki chyba też jest),
    tylko lecznicznym. Mam je brać przez 3 miesiące, biorę już 2-gi miesiąc. Mają
    wywołać owulację i okres (okres po prostu mi zanikł:-(. Nawet mi do głowy nie
    przyszło, że to może być z tym związane! Mam 28 lat i dotąd żadnych poważnych
    problemów zdrowotnych (no może teraz oprócz tych zaburzeń hormonalnych, chyba
    na skutek gwałtownego schudnięcia). Wczoraj na aerobicu te skurcze nie dawały
    mi normalnie ćwiczyć, a dzisiaj w nocy znowu kilka razy spacerowałam po domu,
    żeby mi przeszły (przynajmniej nie ma problemu, żeby zerwać się od razu z łóżka
    jak dzwoni budzik - skurcze mnie same budzą:-). Proszę o jakąś radę, bo chyba
    masz dużą wiedzę na ten temat. Niestety palenia to ja chyba tak szybko nie
    rzucę, a te tabletki, mam nadzieję, będę brała jeszcze tylko miesiąc. Z góry
    dziękuję i pozdrawiam, Mała
  • Gość: ggigus IP: *.dip.t-dialin.net 16.07.03, 12:56
    nowamloda napisała:

    > Czesc! Jezeli palisz i jednoczesnie bierzesz pigulki antykoncepcyjne lub inne
    > hormonalne, to skurcze w lydkach moga nie byc skurczami, ale zatorami, a to
    > jest bardzo niebezpieczne. No to co, palisz i lykasz? (jezei tak, to czeka
    Cie
    > dalszy ciag, a jak nie, to sie odczepie).


    Nowamloda, pozwol, ze sie przylacze z moimi pytaniami - biore pigulki, nie pije
    i mam te cholerne skurcze od wielu lat, z przerwami, ale ostatnio wrocily. I co
    dalej?
    A co do zatorow - moja ginekolog twierdzi, ze najb. niebezp. sa dla zatorow
    pierwsze miesiace tabletkowe, potem ryzyko mija, a ja biore pigulki pare lat z
    przerwami( jak mam przerwe w braniu, to mam fatalna cere, wiec biore).
    pozdrawiam i z gory dziekuje za jakas wskazowke
  • 17.07.03, 09:55
    Mam tylko jedną radę - zmień ginekologa. Ryzyko zatorów nie spada z czsem ani z
    wiekiem. Wręcz przeciwnie. To jest prawda tylko w stosunku do osób, które mają
    genetyczne uwarunkowania do zatorów - u nich rzeczywiście zakrzepica może
    wystąpić w parę tygodni czy miesięcy od rozpoczęcia leczenia hormonalnego.

    Wiem, że to nieładnie straszyć, ale sama to przeszłam i cudem przeżyłam, więc
    załaczam wątek do przemyślenia.
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=6289671&a=6289671
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=479&w=5929838&a=5981092
    --
    Pa
  • Gość: mała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.03, 11:46
    Nowamłoda, B. Ci dziękuję za tę odpowiedź. Właściwie to mnie strasznie
    nastraszyłaś, ale to bardzo dobrze! Na jutro zapisałam się do lekarza,
    jeżeli "przeżyję" do jutra. Wczoraj po południu miałam już skurcze w całych
    nogach (też udach!), drętwiały mi ręce, a w nocy to było apogeum (mąż musiał
    rozmasowywać mi nogi kilka razy, samam nie mogłam wstać z łóżka). Ale nie będę
    się dalej żalić, jeszcze raz b. dziękuję i pozdrawiam, Mała
  • 17.07.03, 14:18
    Postaraj sie, zeby lekarz (jezeli jestes z Warszawy) skierowal Cie na badanie
    do szpitala hematologicznego na Chocimskiej! Lekarze w Polsce maja trudnosci z
    rozpoznaniem zakrzepicy, bo niewiele kobiet leczy sie hormonalnie.
    --
    Pa
  • Gość: ggigus IP: *.public.ub.uni-muenchen.de 17.07.03, 16:48
    nowamloda napisała:

    > Mam tylko jedną radę - zmień ginekologa. Ryzyko zatorów nie spada z czsem
    ani z
    >
    > wiekiem. Wręcz przeciwnie. To jest prawda tylko w stosunku do osób, które
    mają
    > genetyczne uwarunkowania do zatorów - u nich rzeczywiście zakrzepica może
    > wystąpić w parę tygodni czy miesięcy od rozpoczęcia leczenia hormonalnego.
    >
    > Wiem, że to nieładnie straszyć, ale sama to przeszłam i cudem przeżyłam,
    więc
    > załaczam wątek do przemyślenia.
    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=6289671&a=6289671
    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=479&w=5929838&a=5981092


    Uff, wlasnie poczytalam Twoje linki, dzieki nowamloda, az tak zle ze mna nigdy
    nie bylo, mam skurcze sporadycznie od okolo 15 lat, a ze ostatnio w wyniku
    skurczu nocnego spadlam z lozka i naciagnelama sobie porzadnie sciegno stopy,
    wiec zamierzam cos z tym zrobic. Kazdy ginekolog mowi o zatorach i i
    zwiazanych z nimi zagrozeniami to samo, zmienialam juz paru lekarzy
    (przeprowadzki itp.), wiec mysle, ze to moze byc indywidualan sprawa. Nigdy
    nie mialam uczucia ciezkosci w lydkach, tylko czasem sie budze w nocy i mam
    tak efektownie sciagnieta noge, a jak jej nie rozprostuje, to mnie boli caly
    nastepny dzien. Wiec chyba nie mam tych dolegliwosci, co Ty, ale za
    zaangazowanie serdecznie dziekuje.
    PS. Fajny nick, nowamloda, intrygujacy))))))
  • Gość: mała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.03, 16:13
    Nowamłoda, jeszcze raz dziękuję za radę. Jutro idę do lekarza i pozwól, że w
    poniedziałek się odezwę i napiszę, co mi powiedział. Pozdrawiam! Mała

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.