Dodaj do ulubionych

Proszę o radę

IP: *.direcpceu.com 29.07.03, 09:30
Witam,
Od pół roku staram się schudnąć. Przy wzroście 171 ważę 75-76 kg. Wiem, że to
za dużo szczególnie, że mam problemy z kręgosłupem ( po operacji) +
dyskopatia, ale starania nie przynoszą efektów. Próbowałam z różnymi dietami
oczywiście w ramach rozsądku - skończyło się na bólach wątroby. Zastanowiło
mnie to, że naprawdę nie jem dużo ani tłusto, raczej białka niż węglowodany i
często ich nie łączę. Udałam się do lekarza, zrobiłam badania ogólne - wyszły
super, hormony tarczycy, cukier - w normie. Lekkie stłuszczenie wątroby -
podobno dziedziczne + dużo leków w przeszłości. Więc postanowiłam więcej
ćwiczyć - Codziennie od 3 tygodni chodzę na basen , pływam w średnim tempie
ok 30 minut.Znacznie lepiej się czuję, zmniejszyły sie dolegliwości
kręgosłupa ale nie schudłam nawet kilograma, nie jedząc więcej. Proszę
poradżcie mi - chciałabym ćwiczyć więcej ale nie daję rady. Wstaję rano o
6,30 mam daleko do pracy i nie jestem w stanie wstać wcześniej, żeby
poćwiczyć - w końcu to nie może być przymus. Po pracy ( ok. 16,00) jestem
zmęczona i basen to wszystko na co mnie stać (fizycznie). Zastanawiałam się
nad rozwiązaniem 1 dzień rower, drugi basen + ćwiczenie brzuszków i
wzmacnianie mięśni grzbietu - tylko ile powtórzeń, żeby to miało sens??
Bieganie, aerobic, itp mogę sobie wykreślić ze względu na kręgosłup.
Czekam na wasze rady.
Pozdrawiam Jola
Obserwuj wątek
      • Gość: Jola Re: Proszę o radę IP: *.direcpceu.com 30.07.03, 08:20
        Nie rozpaczam nad tym, że nie chudnę. Chciałabym tylko wiedzieć ile czasu
        powinnam poświęcać na ćwiczenia np brzuszków- 10 powtórzeń, 20 a może 100 :-)
        i jak się do tego zabrać - rozgrzewka czy co??
        Ile czasu na rowerze i czy starczy 2 x tyg, czy wystarcza 1/2 godziny pływania.
        Byłam wychowana w rodzinie w której jedyną aktywnością fizyczną był codzienny 2
        godzinny spacer - bardzo to lubię do dzisiaj ale to chyba za mało.
        Pozdrawiam Jola
        • Gość: Ania Re: Proszę o radę IP: 217.17.46.* 30.07.03, 08:40
          Jola, na basenie musiałabyś pływać bardzo intensywnie żeby schudnąć. Jeżeli
          lubisz spacery to spaceruj - szybki marsz, taki na granicy zadyszki, jest
          równie skuteczny jak bieg a bezpieczniejszy. Masz szczęście ja nie cierpię
          biegania :-). W ogóle ważne jest żeby aktywność trwała dłużej niz 0,5h. Nie
          wiem jakie są przeciwskazania przy twojej chorobie ale chyba callanetics byłby
          dla ciebie dobry - Callan PIckney też miała problemy z plecami. Możesz robić
          zestaw ćwiczeń z callaneticsu - zajmie ci to mniej więcej godzinę - możesz tez
          podzielić ten zestaw na dwie ,trzy części.
          • Gość: anka Re: Proszę o radę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.03, 10:12
            Pamiętaj żeby ćwiczyć regularnie, pływanie bardzo ładnie wpływa na sylwetkę ale
            może godzinę i z większą intensywnością tak jak piszesz 2 razy w tygodniu dodaj
            do tego jazdę na rowerze 2 razy w tygodniu na początek pół godziny a potem
            możesz zwiększyć czas. Co do mięśni brzucha to rób różnego rodzaju spinania
            brzucha na początek zacznij od małej ilości powtórzeń np. 10 lub 20 w trzech
            seriach a potem dopiero zwiększaj ilość powtórzeń i serie.
            • Gość: She Re: Proszę o radę IP: *.acn.pl 30.07.03, 10:37
              To wszystko jest chyba jednak indywidualne: "utyłam" dość naturalnie (starzenie
              się...), przed rokiem postanowiłam chodzić na basen (i saunę), czas znalazłam
              tylko raz w tygodniu, cały "seans" ok. półtorej godziny, pływam niezbyt szybko,
              poza tym mój tryb życia nie zmienił się. W ciągu pół roku - sama nie wiem jak -
              schudłam prawie 8 kilogramów! ale po trzech tygodniach to nie pamiętam, czy
              zauważałam rezultaty...;) Polecam! Basen i sauna, to jest to.
        • Gość: WMI Re: Proszę o radę IP: 195.112.95.* 30.07.03, 11:45
          30 minut plywania, to troche malo ... wiesz, jak dodadasz to tego czas spedzony
          na dojazd, w szatni, na suszenie wlosow, to okaze sie, ze te dodatkowe 10-20
          minut w wodzie, to jest praktycznie nic. A aktywnosc fizyczna musisz dopasowac
          do swoich potrzeb. Nie bedziesz sie katowac przeciez. Bo i po co.

          W.
          • nowamloda Re: Proszę o radę 31.07.03, 10:06
            Jezeli naprawde chcesz schudnac, to musisz znalezc czas na to, zeby codziennie
            przynajmniej przez 30 min. intensywnie sie ruszac. To nie ma znaczenie, czy to
            bedzie szybki marsz, plywanie w szybszym tempie, czy rower. Istotne jest, zeby
            to bylo codziennie i w takim tempie, zebys sie pocila (w basenie to moze nie
            tak latwo zauwazyc...).
            Jezeli utrzymasz taki rezim przez 1 miesiac, zobaczysz, ze schudniesz i ze
            latwiej Ci bedzie znalezc czas na aktywnosc ruchowa w pozniejszym okresie. Wiec
            najlepiej zacznij teraz poki jest cieplo i latwiej sie przelamac do wyjscia z
            domu.
            --
            Pa
          • Gość: Jola Re: Proszę o radę IP: *.direcpceu.com 01.08.03, 12:32
            no Coś Ty:-)
            30 minut to ja pływam
            a suszenie się , ubieranie itd to co innego:-)
            Ale dziękuję wszystkim za rady.
            Dużo nad tym myślałam i wymyśliłam, że mój problem polega na tym, że nie
            potrafię się wyciszyć, zdystansować. Wpadam zmęczona do domu i robię obiad ,
            wieczorem też się kręcę w kuchni i podjadam pomimo, że nie jestem głodna.
            Dobrze chociaż, że sobie z tego zdalam sprawę.
            Pozdrawiam Jola
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka