Opinie - Pure fitness Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam
    Bardzo prosze o opinie na temat nowego klubu Pure fitness w Blue
    City w Warszawie
    • Gość: jestem na nie IP: *.aster.pl 17.09.08, 14:46
      Byłam w klubie dwa razy korzystając z jednorazowych wejsciówek. Interesują mnie
      wyłacznie zajęcia grupowe dlatego muszę powiedziec z przykrością - dla mnie
      beznadzieja. Klub fajny, ogromny ze wszystkimi "bajerami" a dwie salki do
      ćwiczeń gorzej niz skromne. Zajęcia podobały mi się, instruktorki były ok ale
      niemiłosierny tłok na sali odbierał całą przyjemność. Taka chyba w tym klubie
      rzeczywistość popołudniowa - wielgachna siłownia świecąca pustkami, kawiarenka,
      wszędzie przestronnie i luźno a na sali do cwiczen dziewczyny pakują sobie palce
      w oczy albo wpadają na siebie:((
      Chyba wciąż za mało zajęć cieszących się największą popularnościa - mimo
      pozornie bogatego grafiku...
      • A jesli chodzi o silownie dla kobiet-to czy tam takze jest tłok?
        Jesli moze wiesz - to jak przedstawia się cennik?
        Pozdrawiam
        • Gość: jestem na nie IP: *.aster.pl 17.09.08, 15:21
          Jest siłownia głowna z ogromną ilością sprzetu i dodatkowa siłownia dla kobiet -
          miła osobna salka nie za mała ale kameralna. Wszędzie luz. Nie znam dokładnej
          ceny abonamentu, ale chyba ok 160 zl - masz za to darmową kawe jesli chcesz :))
          sauna mokra, sucha, solarium, szatnie duże i wygodne z wystarczajaca ilością
          toalet i natrysków (piszę o tym bo to rzadkość w klubach) Ja ćwiczę już rok w
          innym klubie, do Blue City się nie przenoszę z powodów opisanych w pierwszej
          wypowiedzi, ale jesli ktoś dopiero się decyduje to owszem, zachęcam. Można tam
          przyjechać i obejrzec wszystko, oni bardzo chętnie oprowadzaja po klubie i
          wyjaśniają wszystko.
          • Przepraszam ze Cie tak mecze - ale mam jeszcze kilka pytan. Jesli
            mozna wiedziec to w jakim Klubie cwiczysz? I jeszcze jedno - czy
            trenerzy podchodza indywidualnie do kazdej osoby (plany trenigowe
            itp.)
            Pozdrawiam
            • Gość: jestem na nie IP: *.aster.pl 17.09.08, 17:01
              Ależ cała przyjemność po mojej stronie :))
              Cwiczę w Gymnasionie. Jestem kobietą w średnim wieku która chce być w dobrej
              kondycji i tyle. Nie mam planów treningowych, bo jak mówiłam, uczęszczam
              wyłacznie na zajęcia z instruktorem typu TBC, płaski brzuch, dance itp. Właśnie
              takie zajęcia sprawiaja mi ogromna frajdę - na siłowni umarłabym z nudów. Ale
              każdy ma inne potrzeby i motywacje do ćwiczeń - jeśli interesuje Cie siłownia to
              musisz sama popytac w klubach jak to wygląda. Pomoc instruktora jest zawsze, o
              ile wiem, ale czy instruktor poświeci ci dużo czasu i bedzie kierował Twoim
              treningiem - w to wątpie. Pewnie to zależy od tego czy akurat duzy ruch w klubie
              :)))
              Pozdrawiam
              • Dziekuje bardzo za uprzejmosc z Twojej strony.
                Ja sama nie moge sie zdecydowac na rodzaj cwiczen, moze moglabys mi
                cos doradzic. Byc moze w moim przypadku lepsze byłyby jakieś
                cwiczenia grupowe zamiast ind.treningu na silowni. Moj cel to
                zrzucenie kilku kg oraz utrzymanie kondycji. Mam tyle pytan gdyz
                nigdy jeszcze nie bylam na zadnej silowni. A jak jest w Gymnasionie -
                czy polecilabys mi go bardziej niż Pure? Jakie sa tam ceny karnetow
                i ogolnie jak sie przedstawia cala sytuacja z zajeciami? Czy jest
                duzo osob cwiczacych i jakie sa warunki "bytowe"?
                Pozdrawiam i dziekuje za wyrozumialosc
                • Gość: jestem na nie IP: *.aster.pl 18.09.08, 17:11
                  Trudno mi radzic jak masz cwiczyć - każdy lubi co innego. Ja mogłabym jedynie
                  napisac dlaczego wolę zajęcia grupowe - ale to będzie osobny i bardzo długi post
                  :)))
                  Tak naprawdę to sprawa indywidualna, ważne żeby sprawiało ci przyjemność- wtedy
                  jest szansa że przyzwyczaisz się i polubisz.
                  Na tym forum wypowiadaja się profesjonaliści więc odnośnie tego, jak ćwiczyć aby
                  schudnąć pytaj może w osobnym wątku, pewnie odpowie ci ktoś kto jest
                  instruktorem i zna się na tym.
                  Gymnasion to duża sieć - jest kilkanaście klubów w Warszawie. Można w ramach
                  karnetu ćwiczyć gdzie się chce, czyli większy wybór zajęć, terminów no i
                  instruktorów. Ja jestem bardzo zadowolona, szczególnie odpowiada mi to, że jest
                  kilka klubów wyłącznie dla kobiet.
                  Nie ma w nich tego całego lansu czyli prężenia biustów i muskułów przed płcią
                  przeciwną :))
                  A kobitki również te niemłode albo z figurą daleką od ideału czują się
                  swobodniej niż pod obstrzałem męskich krytycznych spojrzeń.
                  Wrzuć w wyszukiwarkę nazwy klubów, poczytaj co piszą na swoich stronach
                  internetowych wtedy będzie ci łatwiej podjąć decyzję. No i chyba ważne gdzie
                  mieszkasz bo warto wybrać coś w pobliżu a nie przedzierac się przez korki i
                  tracić dodatkowo czas.
                  Powodzenia
                  pozdrawiam
          • Gość: yapa IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.10, 23:48
            Gość portalu: jestem na nie napisał(a):

            > Jest siłownia głowna z ogromną ilością sprzetu i dodatkowa siłownia
            dla kobiet
            > -
            > miła osobna salka nie za mała ale kameralna.

            Ta główna siłownia jak rozumiem jest koedukacyjna?
            • Tak, na głównej sali mogą ćwiczyć wszyscy. Oprócz siłowni przeznaczonej dla
              kobiet, są też oddzielne sale, w których prowadzone są inne zajęcia typu
              cyckling, joga itp
              • Z tą siłownią dla kobiet to jest naprawdę strzał w dziesiątkę. Jeżeli jakaś
                kobieta nie chce ćwiczyć z facetami to może sobie tam iść i spokojnie bez
                skrępowania wyciskać 7 poty:)I sporo osób tam chodzi z tego co czasem zerkam:)
          • Gość: pol IP: *.toya.net.pl 02.02.13, 14:38
            wymiękam. a pączki też sprzedają?
          • Gość: klubowicz IP: *.grakom.pl 18.11.13, 22:34
            Bzdura !!!!! Nie ma nawet miejsca by baka puścić a o kawie zapomnij .. drogo i na dodatek jakieś kary wymyślają .
        • Gość: mmm IP: *.ip.maverick.com.pl 05.10.12, 17:06
          karnet roczny 133zł, nie da się zerwać umowy i podajesz dane karty płatniczej wiec okradaja Cie kiedy chca i jak chca...
      • Gość: Marcin IP: *.home.aster.pl 05.10.10, 16:05
        Witam,

        pzowole sobie napisac o rezygnacji z PURE. Sama silownia, do momentu do ktorego uczeszczalem, jak najbardziej ok, natomiast problem pojawil sie po zlozeniu wypowiedzenia umowy z mojej strony. PURE BLEDNIE SCIAGNAL Z MOJEGO KONTA KWOTE ZA MIESIAC, W KTORYM JUZ BYLEM PO WYPOWIEDZENIU. ZLOZYLEM WNIOSEK O ZWROT ABONAMENTU ZA TEN MIESIAC. ZWROT ZOSTAL JAK NAJBARDZIEJ ZAAKCEPTOWANY PRZEZ PURE, KTORY NATOMIAST NIE RACZYL OD 5 TYGODNI DOKONAC PRZELEWU NALEZNEJ MI KWOTY. PROBOWALEM WIELOKROTNIE SKONTAKTOWAC SIE Z PURE TELEFONICZNIE - Z P. IWONA ODPOWIEDZIALNA ZA SPRAWE. PANI IWONY NIGDY NIE MA PRZY TELEOFNIE I ZA KAZDYM RAZEM MA ODDZWONIC, CZEGO DO DZIS NIE RACZYLA ZROBIC. MOJ TELEFON NATOMIAST ZOSTAL ZABLOKOWANY W PURE, WIEC DZWONIAC Z MOJEGO NUMERU TELEFONU NIE MOGE SIE DODZWONIC. SPRAWDZILEM TO DZWONIAC Z INNYCH NUMEROW, Z KTORYCH UDALO SIE DODZWONIC, JEDNAK PANI IWONY NADAL NIE MA. SKANDAL!!!!!

        MILO, ZE HANDLOWCY PURE ZACHECAJACY DO ZAPISANIA SIE SA TAK UPRZEJMI, SZKODA, ZE W PRZYPADKU REZYGNACJI PURE NIE POTRAFI ZACHOWAC SIE Z KLASA, ALBO PO PROSTU RZETELNIE.
        • Gość: złodzieje! IP: 95.108.95.* 13.04.11, 19:46
          To złodzieje!
          Moja siora tam chodziła... mówią że nie są ściągnięte pieniądze z konta więc cię nie wpuszczają, przychodzisz za tydzień i płacisz gotówką po czym jak dostajesz wyciąg z banku to się okazjuje że wcześniej (zanim zapłaciłeś gotówką) ściągnęli kasę z konta!!
          • Gość: marcin IP: *.dynamic.chello.pl 29.09.11, 12:41
            Pure fitness to oszusci deklarowali sie o zwrot wpisowego gdy zrezygnuje do miesiaca nastepnie nie przelali kasy na konto ... w zwiazku z tym napisalem maila odpisali ze zajma sie sprawa sprawa ucichla .. z tego co spedzilem tam troche w gliwicach i w Bytomiu obsluga niekompetentna jak chcialem zerwac umowe to sie powolywali na kogos kogo nie ma ze musze poczekac ze musze skontaktowac sie z osoba ktora ze mna spisala formularz zgloszenia jakby to tylko ona byla odpowiedzialna .. Naciaganie ludzi na kase chcialem zalozyc im sprawe sadowa ale bez sensu szkoda czasu bo pieniadze poswiecilbym ...
            • Witam,

              mnie w końcu oddali pieniądze, ale trwało to z dwa miesiące i po tym jak napisałam maila do wszystkich osób, które podały maila na stronie internetowe PURE. Wtedy odezwała się do mnie osobiście pani menedżer z Bytomia i prosiła o przyjście do nich, żeby przeciągnąć moją kartę i odksięgować zwrot. Więc dało radę po dwóch miesiącach i w sumie 3 długich wizytach w Purze, bo było tyle chętnych do rezygnacji. Obsługa niekompetentna i opryskliwa. Wyszkolona tylko do naciągania.

              • Gość: oszukana IP: *.lodz.mm.pl 01.10.12, 18:55
                ja też zostałam oszukana ale w łodzi to jest jedna klika która umie perfekcyjnie naciągac klieta na pieniadze - MIEJCIE OCZY SZEROKO OTWARTE PRZY PODPISYWANIU UMOWY.
                • Gość: PURE IP: *.r-link.pl 02.10.12, 14:48
                  Witam serdecznie,

                  Czy mogłaby Pani napisać szczegóły sprawy na maila: k.kaminska@purepoland.com.
                  Postaramy się pomóc w rozwiązaniu zaistniałej sytuacji.

                  PURE
          • Gość: Były klubiwicz IP: *.welnowiec.net 18.10.11, 00:26
            Ja podpisałem umowę w Bytomiu. Żeby nie wiązać się umową na rok zdecydowałem się na większą składkę miesięczną i podpisałem umowę na czas nieokreślony. Na umowie minimalny czas członkostwa był określony na dwa miesiące. Taką dokładnie sprawdzoną umowę przeczytałem i podpisałem. Po dwóch miesiącach miałem już tego klubu po wyżej uszu. Ciągłe problemy z wejściem. Najpierw zapomnieli założyć mi konto, potem nie przypisali mojej karty do utworzonego konta. Opłaty miesięczne pobierane są w klubie przez polecenie zapłaty. Nie potrafili go zrealizować, bank im je odrzucał kilkakrotnie. Za każdym razem musiałem jechać i wyjaśniać sprawę. Nie dość, że nie z mojej winy nie zostały ściągnięte pieniądze to nawet, kiedy na miejscu w końcu płaciłem składkę, wydzwaniali do mnie pracownicy Pure, że składka jest nieuregulowana. Na szczęście trzymałem wszystkie rachunki. Doszło do tego, że mimo opłacania składek wielokrotnie nie chciano mnie wpuścić do klubu. W końcu tłumaczyli się błędami systemu, ale sytuacja się powtarzała przez 3 miesiące. Raz mogłem wejść, następnego dnia nie mogłem i tak w kółko. Postanowiłem rozwiązać umowę. Przez telefon pracownik Pure powiedział mi, że nie mogę rozwiązać umowy. Pojechałem więc do Pure osobiście. Menadżerka powiedziała, że nie ma takiej możliwości, żeby rozwiązać umowę. Po przyjeździe do domu, wziąłem do ręki umowę z Pure i zdębiałem. Na umowie podpisanej przeze mnie w rubryce minimalny okres członkostwa zamiast 2 miesiące było wpisane 12 miesięcy. Po chwili uświadomiłem sobie, że po podpisaniu przeze mnie umowy, pracownica, z którą ją podpisywałem poszła do menadżerki po podpis. Niestety, kiedy przyszła nie przeglądałem jeszcze raz całej umowy. Okazało się, że albo ona albo menadżerka przed dwójką dopisała wtedy jedynkę i z dwóch miesięcy zrobiło się 12. Pojechałem do rzecznika praw konsumenta. Poradził mi, żebym napisał wypowiedzenie umowy i zaznaczył, że liczba ta została zmieniona bez mojej zgody i wiedzy. Na szczęście miałem świadka, który był przy podpisywaniu przez mnie umowy, który widział, że w momencie jej podpisywania była tam liczba 2. Po wręczeniu wypowiedzenia i postraszeniu policją w końcu uwolniłem się od PURE! Później dowiedziałem się, że nie byłem jedyną osobą oszukaną w ten sposób w klubie w Bytomiu.
          • Gość: tomasz IP: *.lodz.mm.pl 01.10.12, 19:02
            tak masz racje i nie tylko takie oszustwa robią .Pure to bagno ,szukajcie innych klubów przecież ich nie brakuje ja to już zrobiłem .
            • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 24.10.13, 19:27
              Pure to oszuści i naciągacze!!!! Uważajcie na umowę jaką podpisujecie a najlepiej wogóle nie korzystać z tego klubu bo może sie skonczyc nękaniem i windykacją
          • Gość: master IP: *.play-internet.pl 18.03.14, 12:28
            Złodzieje naliczają 10 zł za tydzień w opóżnienie w wpłaci!
      • Gość: GLIWICE IP: *.dynamic.chello.pl 08.11.12, 21:11
        wpisujcie kluby gdzie są najczęstsze zmiany grafiku!!!brrrr oraz gdzie są grafiki inne drukowane inne na tablicy i inne w internecie :(( ja twierdzę, że Gliwice górują :(
      • Gość: gość2 IP: *.CNet.Gawex.PL 07.07.14, 15:29
        Pure Fitness to sami oszuści. Działają bezprawnie. Nie warto podpisywać z nimi umów.
    • Gość: k IP: *.chello.pl 14.01.09, 19:54
      witam,
      nie wiem czy temat jeszcze aktualny i interesuje Cię jeszcze sprawa
      ćwiczeń w blue-city, ale mimo wszystko napiszę. Do Pure zapisałam
      się w okolicach lipca ubiegłego roku. To co wyróżnia ten klub na tle
      innych klubów fitness (ćwiczyłam w gimnazjonie i calypso w
      Warszawie) to przede wszystkim bardzo profesjonalny sprzęt na
      siłowni i elastyczność w podejściu do klienta. Tak dużej ilości
      sprzętu nie miałam okazji spróbować w innych klubach. Przed Pure nie
      chodziłam na siłownię a tylko na zajęcia grupowe. Tydzień po
      zapisaniu się do Pure umówiłam się na spotkanie z trenerem, który
      opracował dla mnie indywiudalny program. Uwzględnia on że nie mogę
      wszystkiego wykonywać (mam np. dyskopatię i chciałam "wyprasować"
      brzuch i ramiona. Nie chcę żeby to wyglądało na laurkę, ale jestem
      bardzo zadowolona. Druga istotna dla mnie rzecz to, że nie muszę
      zapisywać się do miesiąc na 2 zajęcia grupowe w tygodniu i tylko na
      nie chodzić. Tak było w innych klubach i często przepadały mi
      zajęcia, bo np. musiałam coś po pracy załatwić lub dłużej zostać w
      pracy. Teraz przychodzę kiedy chcę i na miejscu decyduję czy idę na
      siłownię czy akurat mam ochotę na zajęcia grupowe. Jak widzę że jest
      ciasno na sali to idę poćwiczyć sama.
      Nie chcę zbyt długo opisywać - jest jeszce kilka rzeczy które mi się
      tu podobają, więc zachęcam umów się na spotkanie i opowiedzą Ci o
      wszystkim i oprowadzą po klubie i powiedzą o wszystkich
      możliwościach. Co do opłaty to jest zależna od sposobu zapłaty
      (gotówką, z konta, obciążenie karty np. kredytowej) i od tego na jak
      długo deklarujesz się zapisać. Ja płacę miesięcznie 155 zł.
      • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 24.10.13, 19:30
        radzę żeby nie godzić się na obciązanie rachunku bo nawet jak sie skonczy umowa to dalej pobierają opłaty. Jak chcesz zrezygnowac to straszą komornikiem.. jakas paranoja. Nasłali na mnie firme windykacyjna do sciagniecia fikcyjnego kilkuset zlotowego dlugu. Napisalam do rzecznika praw konsumenta i sie wkoncu odczepili po kilku miesiacach walki!!
    • Gość: eks IP: *.aster.pl 25.03.09, 18:10
      witam,
      wszystko jest ok dopóki nie chcesz zrezygnować...wtedy się pojawiają problemy,
      ten menadżer cały o wyglądzie cwaniaczka jest tam panem i władcą i ustala sobie
      sam zasady, do tego rzuca chamskie teksty do Ciebie typu: jeszcze zatęsknisz,
      będziesz nas prosić o ponowne przyjęcie i bla bla bla nie polecam ludzie, SERIO
      NIE POLECAM
      • Gość: SoZa IP: 217.149.245.* 09.04.09, 20:42
        Jestem w blue od mca- na początku wszystko fajnie i oka, teraz jest tragedia. Ludzi jest poprostu multum, na maszynach kolejka po 3-5 osób - na wolnych też czekasz w kolejce - do tego co dzień widać jak zapisują następnych ludzi. Sprzęt naprawdę fajnej klasy, można podpytać instruktora itepe. Małe niedociągnięcia, typu brak żelu, szamponu pod natryskami, na siłce brak np modlitewnika. Jak skończy mi się umowa będę pewnie zmykał ps. Robią łaskę żeby wystawić f-vat.
        • Gość: kxksxm IP: *.4web.pl 30.10.10, 19:12
          ja nie jestem zadowolony. na poczatku wszystko ok. instruktorzy chetni do pomocy, wygadani, ale kiedy chcesz sie wypisac.... wtedy dopiero zaczynaja sie schody!!!! za wszelka cene chca zatrzymac w klubie. musisz lazic tlumaczyc pisac podania. pierwszy raz mam z czyms takim do czynienia. gdybym wiedzial, ze beda takie problemy przy wypisaniu sie to PURE OMIJALBYM SZEROKIM LUKIEM.
    • Gość: Sopel IP: *.spray.net.pl 25.05.09, 23:24
      Przez rok byłem członkiem klubu Pure. Niestety po ostatniej rozmowie
      z kierownikiem straciłem ochotę na ćwiczenia w tym klubie.
      W lutym złamałem obojczyk i moja koleżanka zawiesiła członkostwo na
      marzec i kwiecień oraz zapłaciła po 20 zł za miesiąc. Chciałem w
      maju wydłużyć to zawieszenie ponieważ lekarz zabronił mi jeszcze
      ćwiczeń. Dowiedziałem się, że za maj muszę zapłacić pełną kwotę. To
      trochę podniosło mi ciśnienie. Stwierdziłem, że zaryzykuję i pójdę
      na całość. Powiedziałem, że chce rozwiązać umowę, na co Pan
      spokojnym głosem, że termin wypowiedzenia to 30 dni i muszę jeszcze
      zapłacić za czerwiec. Nie wytrzymałem, zapłaciłem i rozwiązałem
      umowę. Nie miałem zamiaru przedłużać takiego wyłudzania pieniędzy.
      Uważajcie na płatności i terminy. Wasze problemy ich nie obchodzą.
      Totalna znieczulica i szablonowe podejście do klienta.
      • Gość: Tom IP: *.polkomtel.com.pl 26.05.09, 11:37
        Co do ilości osób to się zgodzę...Zapisałem się do klubu w kwietniu jak jeszcze
        go tak naprawdę nie było:) Na początku było ok idealna ilość osób ale jak po 3
        miesiącach nie chodziłem i zobaczyłem ten tłum to na wejściu mi się
        odechciało... Ewidentnie lecą na kasę a nie dbają o wygodę ćwiczeń...Jakbym
        chciał pochodzić w tłumie i postać w kolejce to bym się wybrał na zakupy do
        Carrefoura:)Na szczęście kończy mi się już umowa i uciekam do Gymnasionu:)
        • Gość: kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 11:44
          Dla mnie siłownia PURE w Krakowie jest poniżej średniej. Obsługa-
          większość nie powinna tam wogóle pracować są poprostu beszczelne i
          nie miłe. Koleżanka zwróciła uwagę że co drugi sprzęt ma popsutą
          wtyczkę uniemożliwiającą oglądanie telewizji podczas ćwiczeń, na co
          przechodząc usłyszałyśmy odpowiedź do pana serwisanta cyt. " to
          niech sobie same naprawią "
          • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.09, 11:44
            Ćwiczę w Pure w Wawie. Mam podpisaną z nimi umowę na rok. I bardzo
            żałuję. Mają kilku fajnych instruktorów, ale trafić na nich nie jest
            łatwo, a pozostali są co najmniej kiepscy. Widać, że poziom zajęć
            nie jest dla Pure kluczowym zagadnieniem. Pisząc to nie mam na myśli
            tylko zwykłej przyjemności płynącej z uczestniczenia w ciekawych
            zajęciach, ale również bezpieczeństwo ćwiczących, o które pod okiem
            niektórych instruktorów może być naprawdę ciężko. Te kluby to
            niestety masówka, w której nie liczy się jakość, tylko ilość. Taka
            jest moja opinia. A dla wszystkich, którzy myślą o podpisaniu umowy
            mam tylko taką radę: nie poprzestawajcie na rozmowie z konsultantem
            i pobieżnym obejrzeniu klubu. Zapytajcie o opinię kilku członków
            klubu, których na pewno o każdej porze spotkacie w recepcji - wtedy
            będziecie mogli zdecydować, jakie opinie przeważają, czy jesteście
            gotowi pogodzić się z pewnymi minusami, bo może akurat dla Was inne
            rzeczy są ważne, być może jeśli będziecie oczekiwali większego
            zabezpieczenia Waszych praw w umowie PRZED jej podpisaniem, uda się
            dodać do niej jakiś aneks, który pomoże negocjować warunki, jak nie
            będziecie w przyszłości z czegoś zadowoleni. Ja wiem jedno - swojej
            umowy na pewno nie przedłużę, najchętniej zrobiłabym jej cesję, ale
            źle czułabym się wkręcająć kogoś w coś, czego sama chcę się pozbyć.
            • Gość: Klubowicz IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.11.09, 22:44
              Niestety większość tutaj ma rację. Klub leci na ilość, a nie jakość.
              Dobrze że jest nowy oddział w Złotych Tarasach to część tam się przeniosła. Na
              zajęciach grupowych jest po prostu tłok. Ludzie pchają się do stepów i żeby mieć
              miejsce do ćwiczeń. To samo jest z maszynami do ćwiczeń. Popołudniu to tworzą
              się istne kolejki. Zero komfortu ćwiczeń. Chodzę tam, bo mam blisko i wybieram
              takie godziny gdzie jest mniej ludzi.
              • Przesadzacie. Co klub ma poradzić, że po pracy wszyscy chcą ćwiczyć. Klub czynny
                od 6:30 do 22:30, więc można to jakoś rozłożyć. Wszędzie są godziny szczytu, a
                Wy byście chcieli być jedyny na sali, a reszta won. Mają wpuszczać grupkami i
                czekać aż jedni skończą. Myślcie trochę. Czy klub ma potroić powierzchnię
                specjalnie pod kątem godzin szczytu, a w pozostałe stać w 1/3 pusty? Stwórzcie
                taki biznes to zobaczymy, czy będziecie w ten sposób zarządzać.

                A co instruktorów to potwierdzam, że są mniej lub bardziej zaangażowani. Nie
                wiem z czego to wynika, ale pewnie jak zwykle chodzi o kasę. Moim zdaniem klub
                takich, co łaskę robią, powinien się pozbyć, bo mają negatywny wpływ na
                wizerunek. Przykładem może być instruktorka Inga, wiecznie niezadowolona i
                dająca temu wyraz na zajęciach, które prowadzi.
                • Dodam, że mówię o warszawskim Pure w Blue City.
                • Gość: Belzebub IP: *.acn.waw.pl 15.12.09, 22:49
                  Instruktorka Inga już na szczęście nie pracuje. Poszła siać ferment gdzie indziej :)
                  • Gość: CHĘTNY IP: *.acn.waw.pl 19.12.09, 18:38
                    Chcialem zapisac sie do Pure Zlote Tarasy. Postanowilem
                    negocjowac warunki. Niestety z "pania konsultantka" moglem...
                    jedynie konsultowac. Natomiast z managerem nie sposob sie spotkac
                    bo, cyt.: "jest zajety i ma inne sprawy na glowie":-o Chodzi o to,
                    ze czlonkostwo mozna zawiesic tylko od 1-go danego m-ca!
                    Problem w tym, ze czesto wyjezdzam. W zwiazku z tym np. cwiczac
                    tylko do 4-go i tak bede musial zaplacic za caly miesiac!! Wyjatkowa
                    elastycznosc wzgledem klienta!!!
          • Gość: jarek IP: *.dynamic.chello.pl 24.09.11, 22:13
            Czy ktoś słyszał ,że w Bonarce w Krakowie w sierpniu byly do Pure wejściówki nie po 230 zl tylko po 115 zl?? chętnie bym kupił.Kogo tam trzeba znać? i za ile to można załatwić??
      • Gość: klient IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 03.02.12, 22:37
        Też nie polecam tego całego pure, miałem umowę z nimi podpisaną na minimum dwa miesiące- pure koszalin. Podpisałem bo dałem się namówić znajomym którzy mieli umowę na rok.
        Po upływie tego okresu chciałem zrezygnować , dowiedziałem się że jeszcze muszę dopłacić za kolejne dwa miesiące - 2 razy po 119 zł. Zgłosiłem to 3 stycznia a oni chcieli żebym zapłacił za cały styczeń i luty. Tak podobno wynika to z zapisu z umowy - okres wypowiedzenia. Czyli podsuwając klientowi umowę na okres np. 3 miesięcy doskonale wiedzą że będziesz musiał im zapłacić dodatkowo za ten okres wypowiedzenia, mimo że już tam nie chodzisz! Jednocześnie sprzedawca pure nawet ci o tym słowa nie piśnie! Ludzie nie wchodzić w te umowy z pure!
        • Gość: Kejra IP: *.215.203.215-internet.zabrze.debacom.pl 04.02.12, 09:03
          Dokladnie sie zgadzam co do Pure! to banda oszustów i tyle. Na szczęscie udało mi się z nimi wygrać, ale ile nerwów człowiek stracił i czasu to szkoda gadać.
          Umowa którą Pure wciska ludziom do podpisania jest pełna niedozwolonych klauzul, zakazanych prawnie. Jednakże oni na tym właśnie bazuja - że ludzie będą woleli zapłacić te 40% kary aniżeli się z nimi wykłócać, no bo w końcu mają to w umowie. Tak, ale umowa łamie prawo. Tak bylo w mojej - Pure Gliwice. Na domiar tego nie mieli nawet odwagi zadzwonić do mnie czy powiadomić mnie listownie o POLUBOWNYM ZALATWIENIU SPRAWY, którą oni to de facto w taki sposób chcieli załatwić (kiedy otrzymali pismo w mojej sprawie od Rzecznika). O tym dowiedziałam się dopiero z pisma, które kancelaria Pure z Warszawy przesłala do Rzecznika Miejskiego (i to z błędami hahah żal mi ich).
          Ludzie, żaden z pracowników z którym będziecie podpisywać umowę nie poinformuje was w jakie gó... się pakujecie. To jeżeli chodzi o kwestie formalne
          A jak to wygląda w Pure praktycznie? Kiedy człowiek kończy pracę czy szkołę i zjawia się na siłowni o 17 to jest tam masakra. Dłużej się czeka w kolejce aniżeli ćwiczy. To zdecydowanie zniechęca, zwłaszcza jeżeli musisz dojeżdzać kawałek....;/ powiem wam tyle. Jest wiele innych siłowni, gdzie o umowie nikt nie słyszałam, a na sam jej dzwięk się zaśmiał. Najgorsza polityka, to polityka nastawiona na masówke i przymus, ale powodzenia:d DŁUGO TAK NIE POCIĄGNĄŁ ;D
          A jeszcze jedno ! Kiedy zamieścilam tu swój pierwszy post opisujacy moja sprawę przed jej zakończeniem, jakaś Pani manager od PR pisała do mnie z warszawy ażebym opowiedziała jej swoją sytuację, a ona mi pomoże. Śmiac mi się zachcialo. Oni sa tacy mili, kiedy władza wymyka im się spod kontroli (sprawą zajął się rzecznik, który wykazał niezgodność umowy z prawem) no i kiedy znajdą się naiwni na zawarcie z nimi paktu
          • Gość: anonim IP: *.centertel.pl 20.12.13, 21:13
            jak mozna podpisywac umowe na korzystanie z silowni? chodze , doladowuje karnet raz na miesiac 100zl i tyle , ludzie o jakich umowach wy piszecie ????!!!!!!
        • Gość: Gaga IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.12.12, 15:01
          Miałam identyczna sytuację. Ludzie nastawieni na wyciaganie pieniedzy. Płaci się za miesiace w których nie chodzi sie na silownie. Sprawa nadaje sie do Urzedu Praw Konsumentów, do dokladnej analizy zapisu umoy jaka daja do podpisania w tej sieci siłowni. Odradzam, nie polecam w zadnym razie. Strata pieniedzy, czasu i poczucie , że robią cie we frajera.
          • Gość: Monia IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.12, 15:18
            Ja ostatnio zapomniałam karnetu. Nie zostałam wpuszczona do klubu mimo próśb. Oczywiście żądali wpłaty w wysokości 25 zł za nowy karnet. Nie miałam przy sobie pieniędzy ani karty więc zostałam odesłana z kwitkiem. Zaznaczam, że płacę regularnie (gotówką, zawiesiłam możność ściągania sobie przez Pure z konta należności, bo pobierali dwa, czasem trzy razy w jednym miesiącu, nie interesowało ich, że mam do zapłacenia jeszcze rachunki ;] ), nigdy nie zalegam, zawsze wywiązuję się z warunków umowy...
            Po pieniążki natychmiast wyciągają łapę, ale to, że w Galerii Kazimierz na dwadzieścia bieżni telewizory od 3 miesięcy działają tylko w trzech urządzeniach to ich nie interesuje. Z sauną wiecznie problemy. Zgłosiłam problem do recepcji, to kazali mi zadzwonić do Warszawy, zadzwoniłam, to kazali mi się zgłosić do recepcji bądź menagera (który jest nieosiągalny bo ma "videokonferencję" - chyba na papierosie za klubem)...
            Brak kompetencji, zwalanie na siebie obowiązków to główna cech pure, nie polecam!

            P.S. Nie mogę się doczekać aż skończy mi się umowa, z miłą chęcią przejdę do rzetelnego klubu, z rzetelną obsługą.
    • W uzupełnieniu, jeśli mówimy o Pure w Blue City

      PLUSY
      - duża przestrzeń
      - bardzo miła obsługa (mowa o recepcji i konsultantkach)
      - mili instruktorzy (ale są wyjątki)
      - dobry sprzęt
      - przestronna i porządna szatnia
      - czyste prysznice
      - sporo zajęć dodatkowych w cenie
      - fajna atmosfera
      - kafeja netowa
      - godziny otwarcie 6:30-22:30

      MINUSY
      - zbyt niski poziom niektórych zajęć dodatkowych (w sensie brak podziału na
      poziomy zaawansowania, co skutkuje tym, że część ludzi się nudzi)
      - instruktor Inga wiecznie niezadowolona i robiąca łaskę, że pracuje
      - sporo pozerów, co zajmują miejsca na siłowni i wysyłają SMSy albo grzebią w
      MP3 (ale to pewnie wszędzie tak jest)
      - problemy z serwisowaniem niektórych urządzeń i akcesoriów (np. długo nieczynna
      suszarka). Ale to raczej marginalnie
      - zbyt drogie godziny z instruktorem. Z obserwacji wynika, że poza
      towarzyszeniem kursantowi w ćwiczeniach i dialogu a propos diety czy zachowania
      prawidłowej pozycji na maszynach, niewiele więcej można z tego wynieść. Co
      prawda w ramach karnetu godzina chyba jest gratis i nie znam poziomu instruktażu
      dla dedykowanego cyklu z instruktorem, więc mogę się mylić
      - brak czekolady na gorąco (była, a teraz jest już tylko kawa)

      Generalnie mi bardzo odpowiada. Byłem kiedyś na moment w Calypso w Wola Parku.
      Dramat. Przyrdzewiałe brodziki, szatnia jakieś 15m2 z szafkami chyba ze szkoły
      podstawowej, sprzęt słaby, mała powierzchnia. Chyba tylko dla niedzielnych
      chętnych. A drogie bardzo.





      • Gość: Emi IP: 85.222.87.* 29.01.10, 17:03
        Jak dla mnie to panuje tam brud, smórd i jeszcze większy burel
        objawiający sie własciwie w kazdej postaci.Oto przykłady:
        1. SPRZĘT - co z tego, że dobrr "markowo" skoro wiecznie jest coś
        zepsute i nikt tego nei naprawia
        - rowerki, bieżnie, elipsa - zobacz w jakim są stanie!!! W koncu
        placisz za to, by ten sprzet dzial a nie stal bezuzyteczny...

        2a. Instruktorzy - CO Z TEGO, że są skoro nawet ciężko im wychodząc
        (lub wchodząc do szatni) kulturalnie powiedzieć do wszystkich cześć
        (w końcu to pracownik)

        2b.INSTRUKTORZY - mają gdzieś jak ćwiczysz nikt Ci nie powie , że
        źle robisz dane ćwiczenie (Chyba tylko ten trener Tomasz coś tam
        tłumaczy, a innych nie widziałam pomagających!!!! A OD TEGO TAM
        WŁAŚNIE SĄ!!!!!


        3. SYF - co z tego, że sprzątaczki są właściwie cały czas, jak
        latają
        - kłaki kurzu,
        - nie mówiąc już o braku ręcznika papierowego czy
        - środka do sprzątnięcia po sobie przyrządu!!!???!!!

        4. Managerka to straszna idiotka - wprowadza mezczyzn do damskiej
        szatni ignorujac i naruszajac cudza intymnosc! Jak tam w ogole
        mozna?! Wypisalam sie i jestem zadowolona z silki w GALERII MOKOTOW
        ktora polecam z czystym(!!!)sumieniem - wszelkie atracke ktore niby
        maja przyciagnac klientow do PURE dawno sa i byly w Shape - sprawdz,
        porownaj i sie przekonaj - jedynym plusem jest cena w Pure, ale nie
        wiesz za co placisz jak widac.....
        • Gość: krecik IP: *.147.164.63.nat.umts.dynamic.eranet.pl 31.01.10, 17:09
          a co powiecie o Pure na Rembielińskiej? nie bardzo wiem dlaczego nie
          moge zapisać sie na jedne wybrane zajecia skoro wiem, ze na pewno z
          innych nie bede korzystac z braku czasu...? a placic za calosc!!!
          • Gość: stork IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 17:43
            dla mnie pure rembilinska to dno, zeby wejsc na sale czeka se z 15
            mni czesto brakuje szafek i znowu 15 min czekania wyciagi powietrza
            nie dzialaja i jest strasznie duszno, brak miejsca do cwiczen,
            personel amatorski ruszajacy sie jak slonie, obiecuja cuda przed
            zapisaniem a szybo okazuje sie ponura rzeczywistos - szczerze nie
            polecam !!!!!!!!
        • Ciekawe, o którym Pure mówisz. Jeśli o BC, to:

          Sprzęt psuje się wszędzie, ale faktem jest, że mogliby naprawiać szybciej, a nie
          czekać, aż kilka się zepsuje i naprawiać hurtem.

          Szatnie są dosyć duże, i rozumiem, że instruktorzy nie wrzeszczą cześć na całą
          szatnię, za każdym razem, kiedy wchodzą. Ten Twój argument jest kiepski.

          Instruktorzy w BC zwracają uwagę jak ćwiczysz, może faktycznie nie za często,
          ale zwracają, głównie przy ćwiczeniach z wolnymi ciężarami, kontuzjogennymi.
          Jeśli chodzisz tam z nadzieją, że Cię będą obserwować i korygować gratisowo, to
          się mylisz. Zawsze możesz podejść i zapytać, czy dane ćwiczenie wykonujesz
          dobrze. Próbowałaś? Odmówili?

          Syf? Jest w miarę czysto. Nie wiem, jaki smród masz na myśli? Zapach potu? To
          ćwicz w domu, jak Ci przeszkadza.

          Biedaczka. Facet w damskiej szatni przeszkadza? A co mam powiedzieć o Paniach
          sprzątających w męskiej.

          • Gość: Ulina IP: 194.181.93.* 11.03.10, 14:44
            Nie bardzo rozumiem, czemu instruktorzy nie mieliby korygowac
            gratisowo. Czy to oznacza, ze poza wykupionym abonamentem trzeba
            jeszcze płacic za trening osobisty ogromne pieniadze, zeby miec
            jakiekolwiek oczekiwania w stosunku do instruktorów???
            Moim zdaniem oni powinni od tego byc by zauwazać i korygować. No ale
            jeśli są zajeci tylko osobami, które dodatkowo płaca za treningi
            osobiste co ich obchodzi cała reszta, prawda?
            Pytanie zadać ciężko jesli sie mysli, że wykonuje sie ćwiczenie
            prawidłowo....
            • "Pytanie zadać ciężko jesli sie mysli, że wykonuje sie ćwiczenie prawidłowo...."

              Cytat roku. To zamiast "myśleć" w ten sposób, należy najpierw zapytać. Poza tym
              są ćwiczenia, gdzie od ułożenia rąk/nóg/ciała zależy, na co się ćwiczy. Mają się
              domyślać?
              • Gość: Ulina IP: 85.222.87.* 05.04.10, 19:36
                "Cytat roku. To zamiast "myśleć" w ten sposób, należy najpierw
                zapytać. Poza tym są ćwiczenia, gdzie od ułożenia rąk/nóg/ciała
                zależy, na co się ćwiczy. Mają sie domyślać? "
                Nie wiem co w tym dziwnego co napisalam. Instruktorzy maja chodzic i
                poprawiac ludzi. Notorycznie widuje tam ludzi, ktorzy wykonuja
                cwiczenia zle. Jak na to patrze czasem to az mi szkoda, jak sobie
                niszcza stawy. A instruktorzy sa wlasnie po to zeby chodzic i
                korygowac. To oni maja patrzec i poprawiac bo cwiczacy czesto nie
                widza sami siebie. Nie kazdy pyta bo niejeden sadzi, ze wie na tyle
                duzo, ze nie musi pytac. Moze niektorzy sie wstydza... A jak widze
                instruktora mijajacego obojetnie, kogos kto sobie masakruje kolana
                to jest to dla mnie dziwne. Aczkolwiek musze przyznac, ze niektorzy
                w Pure poprawiaja. Czyli jednak mozna....

        • Gość: BlackPR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.10, 09:55
          Pozdrawiam pracowniczkę Shape z Galerii Mokotów i gratuluję czarnego PR w
          kiepskim stylu.
    • Gość: TRAGEDIA IP: *.4web.pl 18.03.10, 15:57
      Jeśli chodzi o PURE to jedna wielka porażka!!! Ten w Łodzi w Manufakturze.
      Niestety kupiłem "kota w worku". Obiecali dwie sale fitness, tia są dwie salki
      fitness!!! Małe i bez rewelacji. Obiecali super sprzęt CARDIO, tia jest, ale nie
      dodali że odstępy między maszynami będą od 5 do 10cm!!! Trenując ze swoim
      pulsometrem jeszcze pół biedy bo tętno mam w zegarku, ale przy okazji moje tętno
      jest na 4 maszynach wokoło mnie:))) REWELACJA. Nikt nie jest pewien czy to jego HR.
      Miały być wiosła, no będą podobno, ale chyba na suficie, lub w szatni bo nie ma
      tam nawet kawałka wolnego miejsca!
      Przed i po treningu by się porozciągać trzeba poprosić kogoś z obsługi by cię
      "przypilnował" na sali fitness jeśli jest wolna, bo samemu za szybę wejść nie
      można, żenada!NIe ma ani poręczy ani drabinek!!! Sprzęt siłowy daje radę,
      wszechstronny, duży wybór, lecz odstępy dosłownie na żyletkę pomiędzy maszynami.

      Teraz najlepsze!!! By dostać się do szatni trzeba przebrnąć przez cały klub,
      przez całą siłownie, pomiędzy ćwiczące osoby, w brudnych butach, z piachem i
      innymi ciekawymi rzeczami pod podeszwą. Rewelacja.

      Kolejną masakrą jest tam kadra, ludzie chyba z łapanki z rynku z manufaktury!
      Osoby z fitnessu podobno spoko,ale klocki ("samozwańczy trenerzy personalni" )
      to jakaś pomyłka. Negują Twój trening!!! Mam problem z lewą łopatką, więc
      wykonuję ćwiczenia na stabilizację łopatki, a tu magle podbiega jakiś Krzysiek i
      mówi " co ty robisz! szkoda czasu, lepiej zrób to co Ci się przyda", wyrywa mi z
      ręki rączkę, wciska drążek i każe robić ćwiczenia na biceps (dwugłowy ramienia),
      oczywiście mu nie przerywam by się może czegoś fajnego dowiedzieć :) TRAGEDIA!!!

      Ich wiedza jest oszałamiająca! Kolega mówi, że na BOSU jeden mówi CYCEK :) heh
      no tak BOSU i cycek to jest to.

      W sałnie suchej panuje oszałamiająca temperatura 79 stopni Celsiusza.
      Generalnie nasrane tyle sprzętu na tak małej powierzchni, że to aż traci cały urok.

      Czytałem o sali tylko dla kobiet. Tak oczywiście jest, ale wielkości jak
      toaleta, lub kuchnia w bloku hehe. Porażka. Miejsca nieco więcej przy mijaniu
      się z inną osobą niż w pociągu PKP IC.

      Rezygnuję, mam na to całe szczęście 10 dni.
      A miało być tak pięknie :)


      • Gość: Fitness FAN IP: *.aster.pl 05.04.10, 15:35
        Cóż nie ma miejsc idealnych Ja chodziłem do Gymnasion obok, klubu już nie ma bo
        zbankrutował, Pure z pewnością wie jak zrobić biznes. I nie przesadzajmy ćwiczyć
        się da, sprzęt mają świetny, nowy i czysty po szatniach można biegać i nie boję
        się wejść pod prysznic, karnety tylko open bez podziłów i ograniczeń!!!...ale
        jesli komuś nie chce się ćwiczyć to każda wymówka jest dobra
        P.
        • Gość: ja IP: *.toya.net.pl 21.04.10, 11:11
          jak dla mnie to nie jest silownia do robienia dobrej formy.5 osob cwiczacych ta
          sama partie i tragedia.czekanie 10min zeby wykonac kolejna serie to
          pomylka.silownia dla ludzi ktorzy latami wygladaja tak samo i nie zalezy im na
          postepie.i dla dyrektorkow w dresach za 1500zl
        • Gość: Niesmak IP: *.lodz.mm.pl 30.12.13, 09:46
          W nr 46 i 47 Wysokich Obcasów był wydrukowany kupon upoważniajacy do darmowego wejścia do dowolnego klubu Pure w dniach 23.11-31.12 . Z jednego kuponu skorzystałam bez przeszkód w Pure-Manufaktura . Natomiast w przy drugim ,a miało to miejsce w dniu 29.12 około godz. 16.00 , początkowo mnie wpuszczono po czym do szatni weszła osoba z obsługi i poprosła o uiszczenie 50 PLN. Proszę kierownictwo Pure-Manufaktura o zareagowanie na tak nieprofesjonalną obsługę.

      • Ja również odradzam te w Manu w Łodzi
        Jestem bardzo rozczarowana , podobno na rezygnacje mam 10 dni ale okazało się ze
        chcą mnie obciążyć kosztami administracyjnymi w wysokości 150 zł.Niestety
        musiałam zrezygnować bo zaszłam w ciąże, i muszę leżeć w łóżku ale pani manager
        to niezbyt interesowało
        Moim zdaniem są to oszuści.
        • Gość: grzechu IP: 85.222.87.* 27.05.10, 23:10
          Wiesz, według mnie trzeba patrzeć na to co się podpisuje bo na pewno są tam
          punkty które mówią o rezygnacji. Co nie zmienia faktu, ze masz racę, iż jest to
          trochę chora sytuacja. Ja do Pure chodzę w Wawie do Blue City i jeszcze nie
          spotkałem się całe szczęście z żadnymi nieprzyjemnościami ze strony personelu.
      • Czytam ten wątek i odnoszę wrażenie, że niektóre osoby piszą chyba o jakimś
        innym klubie. Chodzę do Pure w Blue City i jestem naprawdę zadowolona. Mam
        możliwość chodzenia na treningi przed południem, kiedy jest dużo mniej ludzi.
        Trenerzy, sprzęt, zajęcia i sam klub są jak najbardziej w porządku.
      • Gość: Głos IP: *.lodz.mm.pl 01.01.14, 12:08
        W nr 46 i 47 Wysokich Obcasów był wydrukowany kupon upoważniający do darmowego wejścia do dowolnego klubu Pure w dniach 23.11-31.12 . Z jednego kuponu skorzystałam bez przeszkód w Pure-Manufaktura . Natomiast w przy drugim ,a miało to miejsce w dniu 29.12 około godz. 16.00 , początkowo mnie wpuszczono po czym do szatni weszła osoba z obsługi i poprosiła o uiszczenie 50 PLN. Proszę kierownictwo Pure-Manufaktura o zareagowanie na tak nieprofesjonalną obsługę.
    • Gość: Ania IP: *.chello.pl 01.06.10, 18:38
      Purw fitness jest w porządku, profesjonalna obsługa i przystępne ceny. Jeden z
      najlepszych klubów do których uczęszczałam. Najbardziej przypadł mi do gustu
      optymizm trenerów, mogłam ćwiczyć bez zażenowania.
      • > Purw fitness jest w porządku, profesjonalna obsługa i przystępne ceny. Jeden z
        > najlepszych klubów do których uczęszczałam. Najbardziej przypadł mi do gustu
        > optymizm trenerów, mogłam ćwiczyć bez zażenowania.

        dobrze, brawo, tak trzymać, pamietajcie ze wątki z opiniami przeciwnymi były i
        będą usuwane
      • Ja słyszałam dużo dobrego o klubie Pure w Krakowie (na Kazimierzu). Sama się jeszcze nie zapisałam, ale mam zamiar od października, bo koleżanki zachwalają i i cały czas mnie namawiają, a patrząc na ich ofertę - faktycznie warto się nimi zainteresować.
    • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 08:04
      Ja jestem bardzo zadowolona z Pura i w Złotych i w Blue City:) niestety jestem zmuszona sprzedac karnet Open na 3 miesiace:
      Karnet jest Open czyli na wszystko- basen,sauna,siłownia,jacuzzi,wszystkie zajęcia na sali fitness(m.in pilates,joga, sexy dance, taniec brzucha, salsa, areobic, zajęcia ala wojskowe i wiele wiele innych) i wszędzie czyli cała Polska:) jedynie czego nie obejmuje to solarium i osobisty trener.

      Karnet będzie wydany na Ciebie więc przy zgubieniu karnetu nadal można chodzic do klubu:) Karnet nie został jeszcze aktywowany więc z 3 miesięcy nie traci się ani jednego dnia!!!!!!!!!!


      Karnet będzie wydany w Pure w Złotych Tarasach i będzie to karnet platinium czyli najbardziej prestiżowy w Polsce.

      Karnet nie ma limitu dziennego więc można cały dzień spędzic w klubie:)

      Karnet upoważnia również do zniżek w wybranych sklepach w Złotych Tarasach-wszystkie zniżki są wymienione na str internetowej klubu:)

      Cena w klubie: 350 zł za miesiąc + 95 aktywacja czyli razem 1145 zł
      Moja cena: 1000 zł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! za 3 miesiące razem z aktywacją!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      niestety cena nie jest do negocjacji, ponieważ pieniądze są mi potrzebne na leczenie bliskiej mi osoby!!!!!!!!

      zainteresowanych proszę o pilny kontakt pod numer 604-779-860 lub mail venustalareina@gmail.com

      kontakt jest o tyle pilny gdyż leczenie jest bardzo pilne

      Ewelina
    • Cześć Dziewczyny,

      Niedawno zaczęłam treningi w Pure i jestem strasznie zadowolona! Momentami jest ciężko, zwłaszcza, że przez długi czas nie ćwiczyłam, ale instruktorzy świetnie radzą sobie z motywowaniem ;)

      Polecam!
    • Gość: XXX IP: *.adsl.inetia.pl 09.10.10, 16:32
      Zdecydowanie nie polecam!!i nie chodzi tu o sprzęt oraz atmosferę ale o bezprawne działanie pracowników Pure.
      Ostatnio dowiedziałam się, nie wpłynęła moja opłata za uczestnictwo w klubie oraz że muszę uiścić należność. Po sprawdzeniu konta okazało się, że należność została pobrana przez Pure w kwocie wyższej niż zawarta w umowie co najgorsze pobrano mi ją nie z konta które deklarowałam w umowie (zdarzyło mi się płacic kartą do innego konta). Pracownik Pure podrobił mój podpis i sam wystawil stałe zlecenie do banku bez mojej wiedzy!!!!
      Oczywiście w Pure wszyscy są zdziwieni !! Czekam na rozstrzygniecie tej sprawy bo oczywiście nikt nic nie wie....
      • Gość: ? IP: *.home.aster.pl 13.10.10, 00:25
        Negatywne wątki są wszystkie kasowane :/ ciekawe czemu???
        • Pure przełozyl otwarcie klubu w Poznaniu na 5-7 listopada (w umowie od 14.10 lub 19.10, nie pamiętam dokładnie, w każdym razie połowa października)...zapewniają, że pierwsza wplata będzie przesunięta na listopad, ale trochę niefajnie, że nie zechciało im się powiadomić zapisanych osób (np. mailowo) odpowiednio wcześniej. Nie wiem, czy moj telefon miał na to jakiś wplyw, ale w koncu dzisiaj rano ktoś napisał,ze klub otwierają pozniej...

          No chyba, ze moja umowa nie zostala wczesniej wklepana do systemu i tak pozno mnie powiadomiono.

          Tak naprawdę to mogłabym się wybrać 14.10 z torbą do pure i zastać zamknięte drzwi....

          Może się czepiam, ale skoro w umowie jest połowa paźdzernika, to miło by było z ich strony być w kontakcie z klientami od samego poczatku...
          --
          Skarpety kompresyjne CEP - sprawdź sam!
        • Gość: gosc IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.11.10, 20:30
          Co sądzicie o PURE w Lubinie?
      • Gość: meggi IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.10, 16:01
        Nie nie nie i jeszcze raz NIE dla Purea.
        Notoryczne pobieranie podwójnych opłat, które umieszczaja sobie na koncie w celu uzyskania zysku z odsetek..a zwrot właścicielowi w ciągu 14 dni bez rekompensaty...
        Jeżeli ktoś ma ochotę na comiesięczne problemy to zapraszam. Ja ich będę omijała szerooookim łukiem.
        • Gość: ja84 IP: *.ghnet.pl 26.10.10, 11:53
          A ja chodzę do Pure w Krakowie (Gal. Kazimierz) i jestem bardzo zadowolona:) Duży wybór urządzeń do ćwiczeń i trenerzy, którzy poświęcają nam dużo uwagi. Polecam! :)
        • Gość: adam IP: *.home.aster.pl 07.11.10, 20:34
          Nie nie nie i jeszcze raz NIE dla Purea.
          Notoryczne pobieranie podwójnych opłat, które umieszczaja sobie na koncie w celu uzyskania zysku z odsetek..a zwrot właścicielowi w ciągu 14 dni bez rekompensaty...
          Jeżeli ktoś ma ochotę na comiesięczne problemy to zapraszam. Ja ich będę omijała szerooookim łukiem. Potwierdzam! Trenerzy wciskają tylko personalne treningi, bo muszą podobno jakieś targety wyrobić...
          • Gość: Judtka12 IP: *.ghnet.pl 08.11.10, 14:02
            Dziwne, ja się nie spotkałam z tym, co opisujesz...Może to jakiś odosobniony przypadek?
            • Płacę raz na kwartał kartą kredytową. Kolega płaci gotówką też co kwartał. Zero problemów. Chodzimy od ponad roku do Złotych Tarasów i jesteśmy zadowoleni.
              • Gość: fitnessmanka IP: *.ghnet.pl 19.11.10, 14:29
                ja takze place karta i nigdy nie mialam problemow z platnosciami, nigdy tez nie zostalo ode mnie pobrane za cokolwiek dwa razy... jestem bardzo zadowolona z Pure w Krakowie :)
              • Gość: cwiczacy IP: *.net.pbthawe.eu 12.01.11, 16:54
                Pure fitness pestka, odradzam rozmowy z recepcjonistka joanna niestety powitała mnie z oburzona mina mówiacą "czego chłopie chcesz"?! Następnie zbyła mnie w nietaktowny sposób.
          • Gość: Zawiedzina IP: 80.48.4.* 18.11.10, 15:24
            Ludzie tam pracujący to jakaś żenada. . Wciskają ludziom kit byle tylko zostać członkiem klubu. Następnie gdy już przychodzisz na zajęcia nie interesują się człowiekiem. Zatrudnieni tam ludzie "obsługują" swoich zanjomych itd.
            Niekompetentność menadżera klubu p. P. to oddzielny temat. Z mioich znajomych zrezygnowało już 10 osób. NIE POLECAM!!!!
            • Tydzień temu otworzyli pierwszy klub w Poznaniu i póki co zapowiada się obiecująco...martwi mnie jednak zbyt mała ilość szafek, ok 19 jest tyle ludzi, ze dziewczyny muszą czekać, aż ktoś zwolni szafkę...
              --
              Skarpety kompresyjne CEP - sprawdź sam!
              • Gość: berdot IP: unknown 24.11.10, 07:50
                Obiecująco???ja właśnie wycofałam umowę, próbowałam 4 razy za każdym razem ta sama sytuacja. Klub reklamowany głośno, wyobrażenie z rzeczywistością inne:(
                1. klima tam chyba nie działa, za kazdym razem jest tam tak duszno, że wypijam 2 razy tyle wody, w pewnym momencie musiałam wyjść do łazienki schlodzić twarz, bo myślałam,że zemdleję
                2. tłum ludzi, by poćwiczyć na sprzęcie siłowym czekałam za każdym razem 10 minut, co za sens treningu obwodowego, który powinien być seriami, jeśli czeka się tyle czasu
                3. sprzęt do aerobów, nie wiem czy ludzie należąct do klubu nie znają dezynfekcji po zakończonym treningu? ćwiczą, pocą się i złażą z bieżni nawet nie przecierając papierem
                4.20 minut czekałam na wolną szafkę w szatni, obsługa mnie poinformowała że mogę ewentualnie skorzystać z szafki na zewnątrz szatni, sorry ale nie zamierzam w gaciach paradować przed ludźmi
                5. czekanie na wejście do klubu, na szafkę to koszmar, mam ograniczony czas, mogę poświęcić 2-3 razy w tygodniu ok 1,5 godziny (dziecko małe w domu), chcę wejść do klubu, szyko sie przebrać , zrobić swoje, prysznic i do domu, jak czekam 20 minut to zostaje mi godzina na trening
                6. raz poszłam na 7.00 rano- brak papieru toaletowego:( brak płynu do dezynfekcji ale szafki były wolne;)
                Mam porównanie, bo przeszłam 2 lata w Nautilusie, rok w Niku, rok w Gymnasionie, z tych klubów Pure na razie zajęło u mnie ostatnią pozycję, choć miało być tak ekstra, Pure poszedł niestety na ilość a nie na jakość. Zapisali ogromną ilość osób, wiecej niż klub jest w stanie przyjąć i zapewnić komfort, nie jakiś wysoki, ale tzw. standard
                Zapisałam się skuszona ofertą, i tym, że praktycznie mam 5 minut do domu
                • Gość: anka IP: *.icpnet.pl 26.11.10, 08:50
                  - co do klimy, to wydaje mi się, że jest coraz lepiej (pierwszego dnia była masakra i wszystkie lustra zaparowały na sali fitness), podobają mi się chociazby mini wiatraczki na biezniach, zawsze cos...ja naleze do tych osob, ktore lubią się spocić na siłowni czy zajeciach, bo przynajmniej wiem, ze to "cos daje", oczywiscie po tym obowiazkowy prysznic, a nie szybkie ubieranie i do domu...bleee

                  -sprzetu na silowni rzeczywiscie malo, oprocz duzej ilosci biezni i orbitrekow (i tak chwala im za to), brakuje mi np. maszyn do trenowania miesni brzucha,albo sa gdzies schowane

                  - plyny do dezynfekcji juz sie pojawily, kwestia tego, czy klubowicze sa przyzwyczajeni z tego korzystac

                  - szafki...no tak...wieczorem jest masakra, projektant chyba nie mial wyobrazni, mogli zostawic szafki z gymnasionu - tam nigdy nie czekalam na wolną, nawet po samym otwarciu

                  - samo wejscie do klubu - nie wiem, czy to moze tylko moje wrazenie, ale za kazdym razem kiedy wchodze wieczorem i pojawia sie dluzsza kolejka, laski w recepcji gdzies chodza dookola zamiast stanac przy ladzie i wszystkich szybko obsluzyc

                  mam nadzieje, ze pure bedzie uczyl sie na bledach, a nie ze bedzie jeszcze gorzej...trzeba byc dobrej mysli. mi tez odpowiada lokalizacja, wiec coz...trzeba przebolec najgorętszy okres...


                  a i jeszcze na koniec ciekawi mnie w jaki sposob "rozpoznawane" sa osoby ktore moga uczestniczyc zarowno w zajeciach jak i na silowni od tych, ktore maja oplacona tylko silownie. przy wejsciu na zajecia nikt nie sprawdza jaka maja karte, nikogo to nie obchodzi...a roznica w płatnościach w ciagu roku to 312 zł...piechotą nie chodzi...
                  • Gość: Dejwid IP: *.izacom.pl 29.11.10, 00:14
                    Witam wszystkich zainteresowanych PURE POZNAŃ

                    Zapisałem się we wrześniu. Otwarcie było planowane na połowę października ale faktycznie miało miejsce w połowie listopada ( podobno po Gymnasionie założono plomby na liczniki elektryczne i nie można było korzystać z prądu na potrzeby remontu). Ale do rzeczy :)

                    1. Lokalizacja - jak dla mnie ok, 10 minut pieszo z domu, dojazd tramwajem chyba też ok.
                    2. Nie mam porównania do innych miejsc więc mogę być nieobiektywny. Sprzęt nowoczesny Matrix. Narazie widziałem że jedna bieżnia jest niesprawna, reszta działa ok.
                    3. Koleżanka też miała okazję skorzystać z szafki na korytarzu, była to środa godzina 19:00. Nie wiem jak duże są szatnie damskie o chyba jest ich dwie ale w męskiej nie ma opcji szafek na zewnątrz. Może więcej kobiet przychodzi do PURE niż mężczyzn.
                    4. Klima chyba działa ale wczoraj kapało z niej na podłogę ( podłożyli ręczniki ) w miejscu jakiegoś agregatu nad sztangą w prawym rogu.
                    5. Widać, że zaczynają kombinować z powierzchnią. Wcześniej stał tam duży baner i gablota z reklamą opasek a teraz jest tam mały kącik chyba do rozgrzewki i rozciągania. Liczę, że zrobią podobnie z ringiem bokserskim, z którego nie wiele osób korzysta. Widziałem że ćwiczyło tam tylko dwóch panów z instruktorką. Można w tym miejscu dostawić inne sprzęty aby więcej osób mogło coś ćwiczyć.
                    6. Instruktorzy chyba są ok., pomagają i pokazują ja ćwiczyć na sprzęcie ale widać że więcej opieki poświęcą gdy się wykupi trening personalny za chyba 130 zł. Nic za darmo 
                    7. Tak jak ktoś wcześniej napisał, jak duża kolejka to jedna pani obsługuje co sprawia że kolejka się nie zmniejsza za szybko.
                    8. Jeśli chodzi o frekwencję o w tygodniu 18:00 – 21:00 największy szczyt. W sobotę o 18:00 pustki. Jest to chyba zrozumiałe. Jeśli ktoś wykonuje trening obwodowy, może mieć kłopot z dostępnością sprzętu gdyż jest zajęty.
                    9. Częsta przypadłość jaką zauważyłem to sporo osób ćwiczy na sprzęcie i sobie na nim odpoczywa lub pisze smsy, trzeba ich przeganiać aby móc poćwiczyć.

                    Mam również nadzieję, że poczytają wszelkie uwagi w necie i coś zmienią. Podobno od początku grudnia wchodzi opłata członkowska lub administracyjna, z tego co kojarzę to wynosi ona coś koło 200 zł chyba więc może to przyhamuje napływ ludzi.

                    Moja ocena to 4/5
                    • Gość: anka IP: *.icpnet.pl 29.11.10, 09:30
                      "Koleżanka też miała okazję skorzystać z szafki na korytarzu, była to środa godzina 19:00. Nie wiem jak duże są szatnie damskie o chyba jest ich dwie ale w męskiej nie ma opcji szafek na zewnątrz. Może więcej kobiet przychodzi do PURE niż mężczyzn."

                      szatnia damska jest jedna, a te kilka szafek na korytarzu i tak szybko zostaje zajetych. ok. 18-20 na zajęcia przychodzi masa dziewczyn, więc można to było przewidzieć.

                      " Klima chyba działa ale wczoraj kapało z niej na podłogę ( podłożyli ręczniki ) w miejscu jakiegoś agregatu nad sztangą w prawym rogu."


                      Czasami kapie, podobnie jak w Gymnasionie, ale zdaję sobie sprawę, że nie tak łatwo przystosować budynek do nowym potrzeb. Pewnie problem jest po stronie konstrukcji/parametrów klimy.


                      "Widać, że zaczynają kombinować z powierzchnią. Wcześniej stał tam duży baner i gablota z reklamą opasek a teraz jest tam mały kącik chyba do rozgrzewki i rozciągania. Liczę, że zrobią podobnie z ringiem bokserskim, z którego nie wiele osób korzysta. Widziałem że ćwiczyło tam tylko dwóch panów z instruktorką. Można w tym miejscu dostawić inne sprzęty aby więcej osób mogło coś ćwiczyć."

                      Z tego co wiem, to mają być prowadzone normalne zajęcia z boksu - teraz trwają zapisy, więc ring raczej nie zniknie.


                    • Gość: Tomek IP: *.microplan.pl 30.11.10, 12:57
                      Idę dzisiaj ( wtorek ) w godzinach 18:30 - 20:00 zobaczymy czy coś się zmieniło w stosunku do tego co piszesz. Mam nadzieję, że nie będzie tłumów i czekania na maszynę 5 minut. Podobno ostatni dzień zapisów bez opłat manipulacyjnych i ostatni dzień wypowiezeń umowy po 15 dniach więc może będzie jakieś przetasowanie ( zniechęconych i zachęconych ). Napiszę jutro jak było.
                    • Gość: Dejwid IP: *.izacom.pl 30.11.10, 23:12
                      Byłem dzisiaj w Pure około godziny 19.15. Liczba osób duża, ciasno w męskiej szatni, szafek wolnych mało (taka pora). Robię trening obwodowy więc niestety miałem trudności z dostępnością sprzętu. Trochę to mało motywujące ale trzeba będzie przeganiać ludzi typu: posiedzę i popatrzę na sufit, popiszę sms, pooddycham troszkę. Nie jestem profesjonalistą ale uważam że niektóre osoby nie potrafią się zachować na siłowni albo nie powinny tam przychodzić na ploty i perdoły.
                    • Gość: Hanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 17:29
                      Nie słuchajcie pozytywnych opinii o tej instytucji. To jedna wielka ściema. Nie ma szans nawet leżąc nieprzytomni w szpitalu nie macie możliwości rezygnacji z karty członkowskiej telefonicznie, mailowo chyba, że was dowiozą do Pura i wniosą na górę! LEŻ NIEPRZYTOMNY ALE PŁACIĆ ZA KAŻDY AKTUALNY I NASTĘPNY MIESIĄC MUSISZ < BO CIĘ STRASZĄ WINDYKACJĄ. To takie małżeństwo z baaardzo kosztownym rozwodem!!! System opłat nastawiony jest na zdarcie z was opłaty członkowskiej bez jakiegokolwiek wyjątku!!!
                      Nie dajcie się wmanewrować w polecenie zapłaty( np. zmieńcie wzór podpisu) ponieważ automatycznie będą wam ściągać z konta członkowskie bez względu na wasze uczestnictwo lub jego brak.
                      WSZYSTKIM TKWIĄCYM W TYM UKŁADZIE SERDECZNIE ŻYCZĘ ZDROWIA, NIE KORZYSTANIA Z DŁUGICH NAGŁYCH WYJAZDÓW, NO I MOŻE CHODŹCIE PIESZO , BO KAŻDY POWAŻNIEJSZY WYPADEK KOMUNIKACYJNY BĘDZIE WAS KOSZTOWAŁ NIE TYLKO ZDROWIE, ALE RÓWNIEŻ OPŁATY ZA NIC I TO WCALE NIE TAKIE NISKIE!!!
                      MOJA OCENA TO 0/5 ZA SZACUNEK DLA CZŁONKÓW.
przejdź do: 1-100 101-200 201-283
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.