Dodaj do ulubionych

Jestem przerażona Działaniem 2.5 ZPORR:(

05.02.06, 21:36
Pracuje w Biurze Karier wrocławskiej szkoły wyższej.
Ogłosili już konkursy na składanie wniosków na 2.5 "Promocja
przedsiębiorczości" Oczywiście moja "władza" prze, by pisac wniosek.
Przeczytałam wytyczne, dokumentacje konkursową i włosy stoją mi dęba do tej
pory.
To chyba trudne działanie. Niby ok: znajdujesz absolwentów, szkolisz ich, oni
zakładają fimre, a potem dajesz im dotacje.
Ale jest mnóstwo jak dla mnie problemów. W projekcie "kluczową rolę bedzie
grał doradca zawodowy" (tak piszą. Ale jednocześnie piszą, ze usługi doradcy
zawodowego nie powinny być zlecane! Czy oni zakładają , ze Beneficjent
powinien dysponować własnym doradcą (-dcami?)
Absolwenci muszą pisać biznes plany, które potem stają na KOPie! Procedura
trwa. Kto mi zagwarantuje, że Ci którzy założą firmy wytrzymają, płacąc z
własnej kasy koszty prowadzenia firmy, do momentu aż dostana dotację? Jak
utrzymam wskaźniki, jak zaczna mi rezygnować?

Boję się podjąć tego Działania, mnóstwo mam wątpliwości, a Wytyczne wydają mi
się trudniejsze niż w innych Działaniach. Też macie takie wrażenie?? :(((
Pocieszcie, ratujcie!
Obserwuj wątek
    • gondolinka Re: Jestem przerażona Działaniem 2.5 ZPORR:( 06.02.06, 08:45
      Hej - brałam udział w tym programie jako uczestniczka (beneficjentka ostateczna) z grupy, która miała liczyć 27 osób, 17 wycofało się na samym początku (nie zglosiły sie na kurs!!), a z 10 pozostałych do etapu składania biznes planu dotrwały 3, które te dokumenty skompletowały i wysłały. Reszta się zniechęciła: biurokracją, ciagle zmieniającym się wzorem biznes planu, koniecznością dołaczania mnóstwa załączników (niezaleganie z podatkami itd - niektóre formularze płatne w urzedach), brakiem pomocy (doradztwa) ze strony firmy szkolącej. Osoby które się wycofały, zapytane dlaczego tak się stało, bo w końcu do tego działania bardzo trudno sie było dostać, odpowiadają, że pozakładały firmy i musza na życie zarabiac, a nie w kółko poprawiać biznes plan i latać po urzedach za zaświadczeniami... Zaznaczam, że o żadnym doradcy nie było mowy, na kursie uczylismy się marketingu i ksiegowowści, wzór biznes planu pojawił się 2 miesiące po zakończeniu kursu, o jakąkolwiek pomoc przy wypełnianiu nie można się było doprosić, a wśród uczestników kursu byli humaniści, niezbyt znający sie na takich sprawach. Ogólnie - od momentu ogłoszenie rekrutacji do momentu złożenia biznes planu minął równo rok...Z mojego punktu widzenia to Działanie 2.5 wykuwa się w bólach. Uważam siebie za osobę operatywną, która byle czym sie nie zniechęca, nie ma roszczeniowej postawy (czyli "zróbcie to za mnie"), ale naprawdę bardzo dużo czasu zajęło mi przegryzienie się przez wszystkie wątpliwe punkty regulaminu, biznes planu i róznych wniosków-załączników. Korzystałam z internetu, chodziłam po róznych instytucjach, wypytywałam znajomych. Instytucje odpowiedzialen za wdrażanie 2.5 albo odsyłały mnie jedna do drugiej, albo wprost mówiły "nie wiem"... Mam jednak nadzieję, że po doświadczaniech z roku 2005 w 2006 będzie lepiej. Uważam, że działanie 2.5 jest świetne i daje dużą szansę dla zakładających firmy. Mimo moich trudnych doświadczeń, zachęcam do brania udziału!!! Trochę nerwówki jest, ale dużo można zyskać... Pozdrawiam Gondolinka
      • wosto Re: Jestem przerażona Działaniem 2.5 ZPORR:( 09.02.06, 18:28
        Przyapdkiem zdarzyło mi się proacować przy wniosku beneficjena końcowego
        (biznesplan). niesety wszystko się potwierdza, dokładnie ten dam schemat:
        ciężko było się dostać do programu, struktura informacji biznesplanu
        rozbudowana i sformalizowana, tak samo wniosek, cieżki dostęp do dodoatkowych
        informacji - nie zawsze wiadomo co "poeta" miał na myśli a doradca również nie
        wie na pewno. Do ostatniej chwili, ostatniego dnia brak informacji np. o kursie
        walutowym jaki może być przyjęty w biznesplanie itd. Koniec końców biznesplan
        zrobiony, złożony (bodajże 5 złożonych z 20 osób zaczynających)ale wnioske
        odrzucony, z powodu formalnej pomyłki.
        Na szczęście benficjent ostateczny uważa że biznes jest ważniejszy od dotacji i
        robi swoje :) Trzymam ze niego kciuki.
        --
        pozdrawiam

        WS
    • dialogobywatelski Re: Jestem przerażona Działaniem 2.5 ZPORR:( 06.02.06, 19:04
      Mam pytanie do autorki świetnego postu o doświadczeniach z drugiej strony
      lustra jako beneficjentki, czy mogłabym przytoczyć Twoją wypowiedź na moim
      blogu o EFS (www.efs.blox.pl). Ten blog czytają głownie projektodawcy i sądzę,
      że bardzo by im się Twoja perspektywa przydała. A drugie pytanie jakby z innej
      beczki, to doradca zawodowy pomaga w pisaniu biznes planów?? Ci, których ja
      spotykam, nie mają o tym większego pojęcia. Możecie mnie oświecić??? Dzięki
      serdeczne.
      --
      Grupa "Dialog Obywatelski"
    • rex_rod Re: Jestem przerażona Działaniem 2.5 ZPORR:( 24.02.06, 01:05
      Witam,

      Pozwole sobie podpiac sie w tym temacie i napisac kilka slow o praktycznej
      stronie dzialania tego projektu.
      Mysle, ze na poczatek warto nadmienic iz mam pewne doswiadczenie w funduszach
      (pisalem wniosek do Phare oraz SPO WKP), ktore niesamowicie mi pomoglo podczas
      rozmow z agencja realizujaca projekt.
      Jestem Beneficjentem Ostatecznym (BO). Przystapilem do jednego z pierwszych
      projektow realizowanych w ramach tego dzialania w moim wojewodztwie. Program
      rozpoczal sie seria szkolen, nastepnie bylo pisanie biznes planu pod nadzorem
      indywidualnego doradcy, zakladanie firmy i wnioski dotacyjne. Czeka mnie
      jeszcze doradztwo specjalistyczne.
      Co moge doradzic osobom, ktore chca skorzystac jako BO?
      1) Uwaznie dobierajcie firme, do ktorej sie zglaszacie. Nie zrozumcie mnie zle,
      ale gdy czytam post autorki tego watku, to juz wspolczuje jej klientom.
      Pamietajcie o ogolnym balaganie i biurokracji. Musicie miec po swojej stronie
      kompetentnego i doswiadczonego partnera, ktory bedzie Was reprezentowal przed
      jedna z Agencji Rozwoju Regionalnego lub Urzedem Marszalkowskim. Poniewaz
      obecnie trwa 3 albo 4 nabor do programu pytajcie poprzednikow jak ukladala sie
      wspolpraca.
      Moja firma wyslala moj wniosek o dotacje w postaci luznych kartek!!! Zbindowane
      bylo tylko to co sam robilem. Efekt? Latwy do przewidzenia.... zginely
      dokumenty. Nikt nie jest winny. Wniosek wrocil do poprawy. Miesiac w plecy.
      2) Indywidualny doradca jest bardzo wazny! Jesli traficie na kiepskiego to
      pomoze Wam zepsuc nawet najlepszy pomysl na biznes plan. Idealnie gdyby znal
      praktyczna strone dotacji w Polsce. Zwroci Wam uwagi na rzeczy, ktorych nigdy
      nie przeczytacie w oficjalnych dokumentach (np.: jakie poslizgi czasowe przyjac
      przy konstruowaniu harmonogramu). Pytajcie o doradcow. O to jakie maja
      doswiadczenia i pchajcie sie do najlepszego :)
      Moj doradca niestety praktykiem nie byl. Nadrabialem to wlasna wiedza i
      doswiadczeniem. Program jest jednak przeznaczony dla poczatkujacych... co z
      nimi?
      3)Nie liczcie na to, że firma ktora realizuje Wasz program poprowadzi Was za
      raczke do sukcesu. O wszystko trzeba sie starac samemu (i slusznie!). Czytac
      przepisy i wytyczne. Pytac! Bardzo uwaznie czytac umowy!
      4)Wszystko trwa. Dwa razy dluzej niz mowia oficjalne dokumenty i cztery razy
      dluzej niz tego oczekujecie.
      Rozpoczalem dzialanosc poczatkiem grudnia. Od polowy grudnia mam podpisana
      umowe na dotacje pomostowa (700 zl co miesiac). Miala mi ona pomoc w
      prowadzeniu firmy przez pierwsze 6 miesiecy. Jest koniec lutego, a ja nie
      zobaczylem nawet zlotowki. Moj wniosek o dotacje inwestycyjna, ze wzgledu na
      opisane wyzej bledy dalej krazy gdzies wokol KOP (Komisja Oceny Projektow).
      5) To jest program dla tych, ktorzy maja pieniadze na conajmniej pol roku
      funkcjonowania firmy! To nie sa zarty!! Jesli nie macie takich srodkow to
      wpedzacie sie w powazne klopoty przystepujac do programu.
      Dla przykladu: Osoby z mojej grupy, ktore podpisaly juz umowe dotacyjna zobacza
      pierwsze pieniadze (zaliczka) za 2 miesiace. Czyli w praktyce musza w calosci
      wylozyc swoje oszczednosci.
      6) Nastawcie sie, ze pomimo podpisania umow, w razie sporu jestescie na
      przegranej pozycji. Tak naprawde to umowa daje tylko szanse na pieniadze.
      Polecam zapoznanie sie z projektami umow dostepnymi na stronie Dzialania (to
      jest w zasadzie obowiazkowe)
      7) Polecam przyjrzenie sie sformulowaniu "BO moze prowadzic dzialania przed
      podpisaniem umowy na wlasne ryzyko". Malo kto zdaje sobie sprawe z jego
      konsekwencji w praktyce. Jesli beda zainteresowani to wyjasnie :)
      8) Jesli macie super pomysl na biznes, a czas jest Waszym najwiekszym wrogiem,
      to zapomnijcie o tym programie i bierzcie sie do roboty! Konkurencja nie spi :)

      To na razie tyle. Gratuluje wszystkim, ktorzy doczytali az do tego miejsca :)

      Jak to ujal moj dobry przyjaciel: "Ten program jest dobry. Jesli przezyjesz ten
      b(alagan), to nawet krach gospodarki ci nie zaszkodzi."

      Jesli macie jakies pytania lub watpliwosci, to zapraszam do dyskusji. Chetnie
      podziele sie wiedza.

      Pozdrawiam
      Rex
    • dialogobywatelski Re: Jestem przerażona Działaniem 2.5 ZPORR:( 24.02.06, 17:21
      Za kilka dni mam prowadzić szkolenie dla beneficjentów działania 2.5 ZPORR i z
      przyjemnością poznałabym jeszcze inne rady i wskazówki dla aplikujących o
      środki, równiez takie, które pomogą im lepiej skonstruować projekt pod potrzeby
      beneficjentów ostatecznych. Będę wdzięczna za Wasze uwagi i podpowiedzi.
      --
      Grupa "Dialog Obywatelski"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka