Dodaj do ulubionych

Czas na Monte Cassino !!!

20.04.06, 07:57
Zbliza sie kolejna rocznica "zdobycia" ruin Klasztoru Monte Cassino przez
zolnierzy polskich i mysle, ze w koncu sie wyjasni, czy Polacy naprawde
zdobyli ten klasztor w walce, albo poniesli najdotkliwsua kleske w ich
historii walk w II Wojnie Swiatowej a Monte Cassino nie zdobyli, tylko ich
niedobitki opuszczony przez Niemcow klasztor jako pierwsi zwiedzili????
--
pyrsk
Ballest
"Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
Edytor zaawansowany
  • stix 20.04.06, 08:21
    ???
  • ballest 20.04.06, 09:02
    Tu cytat z ksiazki Matthewsa Parkera "Monte Cassino"
    "Czy istniała taktyczna konieczność ataku na sam klasztor? Nie sądzę. Leese
    tłumaczył Andersowi, że niezbędne było związanie niemieckich spadochroniarzy
    obroną klasztoru, aby odwrócić ich uwagę od głównego uderzenia w dolinie rzeki
    Liri. Na pozycjach atakowanych do 12 maja przez Polaków działały elitarne
    jednostki alianckie - i zostały dosłownie zmiecione. Zbocza zalegały setki ciał
    i wraków czołgów. Alianci próbowali praktycznie wszystkiego, aby zdobyć
    wzgórza. Bezskutecznie. Można spytać: dlaczego miało się udać Polakom? Efekt:
    ogromna liczba ofiar, żadnych zdobyczy. A drugi atak, wieczorem 16 maja, był
    moim zdaniem posunięciem całkowicie politycznym. W rejonie klasztoru pozostało
    nie więcej niż 200 niemieckich spadochroniarzy. Ale wciąż mogli zadać
    nacierającym ciężkie straty. Koniec końców, klasztor został właściwie
    opuszczony, a nie zdobyty szturmem. Nie wierzę, żeby komukolwiek udało się go
    zdobyć. Nie sposób było do niego wtargnąć inaczej niż przez wąskie przesmyki,
    gdzie mieściły się niewielkie oddziały wystawione na morderczy ostrzał z ruin.
    Gdy patrzymy na pomnik Polaków, trzeba pamiętać, że umierali, aby stworzyć
    legendę, nie dla celów operacyjnych czy strategicznych. Zabici we Włoszech to
    zmarnowane ofiary."


    Zielone Diably, najwyborniejsza dywizja II Wojny Swiatowej w ktorej wlaczyl tez
    moj ojciec, byla niedopokonania.
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • grba 20.04.06, 09:56

    Letzte meldung 25.07.1944. Vermißt
  • ballest 20.04.06, 09:59
    To ale nie bylo pod Monte Cassino!
    Tak wiec nie manipuluj faktami, tematem jest polska kleska pod Monte Cassino!

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • grba 20.04.06, 10:15
    ballest napisał:

    > To ale nie bylo pod Monte Cassino!
    > Tak wiec nie manipuluj faktami, tematem jest polska kleska pod Monte Cassino!
    >

    Ja tylko tak względem mitycznej „niezwyciężoności” sławnego tatusia.

    Monte to bardzo dziwna "klęska". Faktem jest, że jeden z moich wujów po bitwie
    leżał w szpitalu, gdzie angielscy mistrzowie chirurgii zacerowali mu dziurę w
    czaszce platynową płytką; ale drugi miał się bardzo dobrze skoro ma sporo
    zdjęć „poklęskowych” z Monte. Widzimy na nich opalonego byka śmiejącego się
    wszystkimi zdrowymi zębami w odprasowanym mundurze na dwutygodniowych
    pobitewnych wywczasach. Dwa tygodnie odpoczywali, dostali uzupełnienie głównie
    z Wehrmachtu, nowy sprzęt i poszli dalej walczyć.
  • szwager_z_laband 20.04.06, 10:56
    Z Wehrmachtu padosz, no ja w 39ym mocka wojokow z Wojska Polskego tysz
    przeuaziouo do Wehrmachtu - mysla ale ze to niy te byli. Abo?

  • grba 20.04.06, 11:17
    szwager_z_laband napisał:

    > Z Wehrmachtu padosz, no ja w 39ym mocka wojokow z Wojska Polskego tysz
    > przeuaziouo do Wehrmachtu - mysla ale ze to niy te byli. Abo?
    >

    Nie wydaje mi się by w 1944 we Włoszech było wielu żołnierzy niemieckich
    walczących w polskiej armii we wrześniu „neununddreissig”, ale na pewno i tacy
    się trafiali. Teraz wystarczyło tylko by „ zaś ino uniforma zmiynić”.
  • szwager_z_laband 20.04.06, 11:31
    dziwisz sie, to niy bou by piyrszy roz jak Slonzoki mieli kajs czyjes wojny
  • ballest 20.04.06, 11:22
    ale nie z Wehrmachtu, tylko z Luftwaffe, czyli od z I Dywizji
    Spadochroniarskiej w ktorej bardzo duzo Slonzakow sluzylo, ojciec nie wiedzial
    ilu, ale ja mysle, ze pomiedzy 40-60% .
    Te Slonskie Zdrajcy tak jak Opa Buildera poddawali sie po Bitwie pod Monte bez
    powodu i wzmocnili bardzo Korpus polski, bo byli fantastycznie wyszkoleni.
    Korpus polski byl pod wzgledem bojowosci nie do poznania pod Arno, a Polacy na
    pierwsza linie Slonzakow wyslali, tak sie na nich zemscili.
    Zdrajcow sie nie kocha, tylko sie chetnie nimi posluguje.


    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • szwager_z_laband 20.04.06, 11:30
    Ballest, problym polego na tym czi ktos szou do jakyjs armii z przimusu czi
    dobrowolnie - niy wydowo mi sie zeby ktos kto na ochotnika szou potym zmiyniou
    fronty, no chyba ze niy miou inkszego wyjscia. Wez tera tych slonzokow co
    musieli walczyc we polskyj abo niymieckyj armii a kere niy chcieli tego -
    takymu bouo wszysko jedno i to idzie zrozumiec. Zdrajcom moge byc ktos kto
    zdradzo a niy kery sie czuje zdradzony. Abo?
  • pauulek 20.04.06, 11:53
    Jedyn z braci mojej mamy poszol na ochotnika do wehrmachtu i od 23.10.44 lezy
    na friedhofie w Amsthagen/Ostpr, poleg jako 19-latek, drugi jej bracik do wojny
    sie niy lgnol, bol ale 4 lata w kriegsmarine i dostol sie do niywoli po upadku
    La Rochelle, lon tyz rozprawiol ze po dostanie sie do niywoli, na apelu angliki
    sie pytali kto je slonzok i chce byc alianckim zolniyrzym,kilku cepow wylazlo z
    szeregu i poszli do andersa.Jedynym gruntem bylo ,ze ze biwakowali bez 10 dni
    pod golym niebym , ze slabym zaoptrzyniym, bylizziebniynci i glodni to sie
    niyjedyn powiedziol lepiyj u andersa niz pod golym niebym.
  • willi2 20.04.06, 12:20
    Moj Opa jakos ani do andersa ani do sowietow niy poszol.
    Byl zagorzalym antykomunistom , - zresztom ta wartosc wpoil mi moj Vater !
    Brol udziol w ciynzkich walkach na ostfroncie,pozniej byl we Norwegii.

    Zas od strony Muti we famili tyz byl ujek we Wehrmachcie na froncie zachodnim
    nigdy sie niy poddol i walczyl jako dobry soldat.W 1946 wrocil do dom.Poznij byl
    wzywany na MO ,ktore mialo swoje "tajne biura" kaj teroz je pszychodnia na
    wiezniow politycznych we Rybniku .Poraz kolejny byl wzywany tam,az ktoregos dnia
    do dom niy wrocil.i tak sluch zaginol.
    --
    The Sea
    Wolf
    WOLFSCHANZE
  • willi2 20.04.06, 12:24
    A najwiyncej donosili na mojo Familia Slonzoki co chcieli komunistami zostac !!!
    Dzis idzie ich spotkac na uroczystosciach powstanczych i pszylaczenio do macierzy
    majom full orderow i wysokie penzyje
    --
    The Sea
    Wolf
    WOLFSCHANZE
  • willi2 20.04.06, 12:33
    Moj Vater mi jesce opowiadol,jak byl bajtlem i mieli psa wilczura sie wabil REX.
    Opa tego RExa ze sluzby zabrol do dom.Rex tylko po niemiecku rozumiol gorolom
    niy podobalo sie to.
    i te pierony za to tego Rexa otruly !A byl to mondry i wierny piesek !
    --
    The Sea
    Wolf
    WOLFSCHANZE
  • ballest 20.04.06, 14:46
    No to widzam, kazdy mou swoje historyjki, mie tylko jedno wkurzou, ze jou nigdy
    uojcu nie wierzou, jak uon mi tuplikowoui, ze Poloki Monte Cassino nie zdobyli,
    bo uech myslou, ze historia nie cygani.
    Uojciec mi ale godou, Historia nie cygani, ale polskou historia jest innou,
    uona jest na cyganstwie zbudowanou i recht miou!
    Jou wiym, ze POLOKI richtig werbowali do Andersa, a trzeba przyznac, ze jednak
    se znodli nasze chopcy, co se dali przekonac.
    Laband sytuacja u Spadochroniarzy I Dywizji boua inna, to byli wszyscy
    ochotnicy, a nie na siyla wcieleni i tu lezy uosiouek pogrzebany!
    Trzeba przyznac, ze Parker i na tyn tymat pisou, napisou, ze Poloki liczyli na
    to, ze duzo naszych chopcow przejdzie do Andersa, ale se bardzo pomylyli, bo
    bardzo malo dalo ich se zwerbowac.
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 20.04.06, 15:01
    Tu tez cos z Parkera:
    "Już w lutym 1944 r. Winston Churchill ogłosił układ ze Związkiem Radzieckim
    dotyczący wschodnich granic Polski. Jednak Anders sądził, że Brytyjczykom
    chodziło o manewr polityczny; po prostu nie chciał uwierzyć, że kraj straci
    ziemie, z których pochodzi większość jego żołnierzy. Aby nadać impetu sprawie
    polskiej, aby - jak mówił Anders - “wypełnić ulice chwałą”, potrzebna była
    legenda zdobywców klasztoru. I udało się."

    Legenda sie udala, prawda, ale do czasu!
    ;)
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • grba 20.04.06, 16:36
    Wiesz, kiedy alianci poinformowali rząd londyński, Polaków,o postanowieniach
    układu jałtańskiego?
  • szwager_z_laband 20.04.06, 20:41
    znom z opowiadan jak anders sprawdzou czi sie nadowo slonzok do polskego wojska
    jak bou przedtym we niymieckim. Podobno kozou ajnfach po polsku zykac "Ojcze
    nasz", jak umiou to go brali ...

    Ciekawi mie to jak to ale naprowdy bouo, czi wszyskich brali co sie zguoszali
    (bo niykere uciykali a niykere sie zguoszali jak byli we niywoli) -- wiycie cos
    na tyn temat?
  • ballest 20.04.06, 21:36
    Laband, kazdy co sie do niewoli dostou, byl sprawdzany gdzie sie urodzil i byc
    moze nazwisko tez.
    Ojca i jego najlepszego kolegi, jego szefa Kompanii, kery tysz bou z Gleiwitz i
    kery tysz polskie nazwisko miou, ale po slonsku nie poradziou , tez probowano
    werbowac, ale ojciec i tyn szef kompanii woleli niewola z kery i tak zaroz
    uciekli.
    Polacy chcieli miec w swoich szeregach bardzo dobrze wyszkolonych
    spadochroniarzy niemieckich.

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • szwager_z_laband 20.04.06, 21:41
    to mozno je to tyn co u nios zaprosiou couko orkestra gorniczo ze Sosnicy na
    byzuch - spali potym u niego w doma i we koszarach -- to tysz bouo stary
    komandos. Jak mu to bouo?, jakos na S(Sch)-- jak tamtymu bouo Ballest?
  • ballest 20.04.06, 22:08
    Niy tyn walczou w Legii Cudzoziemskiej miedzy innymi w Indochinach a my na
    Slonsk jego zdjecia dostowali.
    Ojciec se tysz z niym do Legii Cudzoziemskiej z niym zglosiou, ale Tam juz
    bracia uot niego czujniki mieli i go nach Schlesien poslali!
    On miou nazwisko na L.
    Skonczou Gimnasium i zglosiou se do wojska i zostou Oficerem, zreszta moj
    ojciec tysz na oficerski szkole bou!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • szwager_z_laband 21.04.06, 12:56
    we Laband bou kedys taki tryne zapasow, on tysz miou podobny zyciorys - trnowou
    mojego fatra, ale juz oba som u Pyjtra tak ze niypowia ci jak mu bouo. Tyn sam
    odnos komandos nazywou sie tysz inaczyj (niypolske miano) - Schneider
  • ballest 20.04.06, 22:01
    Do wszystkich co atakowali, a wiec do Amerykanow, Ghurkow, Francuzow, Berberow,
    Nowozelandczykow, Australijczykow, Anglikow, na koncu takze do Polakow.
    Nie tylko strzelal, takze rzucal Handgranaty.
    Polacy np. slyneli z tego, ze zawsze naperfumowani byli, tak, ze jak ojciec
    perfum czul, to rzucil handgranate w tym kierunku i juz wiedzial, ze sie nie
    pomylil!
    Walczyl takze wrecz i na bagnety, za to zostal oznaczony, po za tym osobiscie
    zniszczyl 5 czolgow!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • szwager_z_laband 21.04.06, 12:57
    pierona juz wia czamu zech je uczulony na parfumy:))
  • ballest 21.04.06, 13:00
    A Tyn kompanieszef uot uojca se Lugajczyk zwou bou z Gleiwitz i po slonsku nie
    umiou.
    Kedys uech poznou innego Gleiwitzera, Zakrzewski i tysz po slonsku nie
    poradziou!;)
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • pistulka2 21.04.06, 16:46
    Gleiwitz bylo przed wojna niemieckojezycznym miastem, jedynie czesc starszych
    mieszkancow glownie z obrzezy znalo tzw. wasserpolnisch i to wszystko. Dlatego
    jest rzecza normalna, ze koledzy twojego ojca z Gleiwitz nie mowili po polsku.
    Dzis czesto strona polska stara sie sugerowac, ze ludnosci Gleiwitz byla
    dwujezyczna itd. jest to zwykle naginanie faktow.
  • ballest 21.04.06, 22:19
    Pistulka, jou wiym, ze Gleiwitz bouo niemieckie i mieszkanyc Glywic po slonsku
    nie umieli.
    Uopowiym Ci maue zdarzenie, u mnie bou kumpel i boua moja Tanty z Gleiwitz, a
    uona godaua wysoko po polsku, kolega zdziwiony, do mnie godou:
    Ty mosz tanty Gorolka ?
    Jou nie zdonzou mu uodpedziec, to tanty z mojom mamom po niemiecku godauy,
    wtedy uon zdziwiony, Ty a tera ta Gorolka po niemiecku godou?

    To bouo jasne , moja Tanty w Gleiwitz se po slonsku nie nauczoua, a po wojnie
    zaczoua jako modou dzioucha w biurze robic i se nauczoua po gorolsku ;)
    Co najmni moji kuzyni wspaniale po niemiecku godali, bo Tanty z Onklem nigdy
    miedzy sobom w doma po polsku nie godali.

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • szwager_z_laband 22.04.06, 09:30
    U nos we Laband bouo tak ze wiynkszosc godaua i po slonsku i po niymiecku. Msze
    bouy jeszcze we czidziestych latach po niymiecku i po polsku. Niy suyszouech
    ale coby boua jakos polsko szkoua, ale biblotyka polsko boua na poczontku
    wieku. Coby pedziec prowda to te biblotyki bouy we mocce wsiow i miastow. No i
    niy zapomniec idzie o suawnym zwionzku pszczelarzy ze honorowym czuonkym
    Dzierzoniym - dzisiej Poloki sie nim chwolom ze bou polskojynzyczny. Fakt je ze
    we Laband bou kedys tzw polski ruch, jak bouy powstania i plebiscyt to i
    familie bouy podzielone skisz tego. Dzisiej zodyn sie ale niy przizno do tego
    ze miou jakos sympatia do Polski. Prowda je tako ze Slonzoki ze Polskom juz nic
    spolnego miec niychcom. Z tom godkom to tysz je sprawa pokolynia, za Adolfa to
    bouo i zabronione i niybezoieczne, tak ze wtedy mode pokolynie ino po niymiecku
    godauo(w doma bouo konsek inaczyj), ale oumy i fatry godali i szprechali. Tak
    po prowdzie to po poslku poradziyli ino niykere a wszyske godali i szprechali a
    niy mowili. Dzisiej je to gynau na opak, Slonzoki we wiynkszosci niy poradzom
    po niymiecku, a ino jak juz to mowiom i godajom. Je tysz srogi odsetek
    Slonzokow co lepiyj mowi jak godo, tak samo jak we miastach wtedy wiyncyj
    poradziouo szprechac jak godac. No i wezcie se poprawka jeszcze na to ze som
    inksze, jak to sie godo, czasy ...
  • stix 27.04.06, 21:34
    To samobójca jakiś...
  • ballest 27.04.06, 22:15
    Po pierwsze wszyscy byli ochotnikami, dziwi mnie, ze ich tyle ze Slaska bylo, a
    ochotnik to samobojca, bo ojcy by do wojska nie sciagli, bo juz 4 jego braci
    walczylo.
    Pod Monte Cassino czy w Afryce walczyli najlepsi z najlepszych, a ich wyczyny
    graniczyly z samobojstwem.
    Ojciec zniszczoou np. 5 czolgow i to zawsze z narazeniem zycia.
    Walczyl wrecz w Cassino i na bagnety, mial tez podramie bagnetem przebite.
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • willi2 28.04.06, 11:42
    Gratulacje Ballest.

    --
    The Sea
    Wolf
    WOLFSCHANZE
  • willi2 28.04.06, 11:53
    Ballest z tego Wastu to maszynowe pismo,ale to byly lata 70.
    Dzis WAst posylo zy swoim logiem i pozdrowieniami :-)
    --
    The Sea
    Wolf
    WOLFSCHANZE
  • ballest 28.04.06, 12:00
    To tysz my z Wastu nie wyciongli to zrobiou Onkel Alois.
    Moze bydam musiou na nowo wyciongnonc!?
    Te nastepne zdjecia to moje Onkle;)
    schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/Onkelwinfried.jpg


    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • builder 20.04.06, 23:47
    ballest napisał:

    > Zbliza sie kolejna rocznica "zdobycia" ruin Klasztoru Monte Cassino przez
    > zolnierzy polskich i mysle, ze w koncu sie wyjasni, czy Polacy naprawde
    > zdobyli ten klasztor w walce, albo poniesli najdotkliwsua kleske w ich
    > historii walk w II Wojnie Swiatowej a Monte Cassino nie zdobyli, tylko ich
    > niedobitki opuszczony przez Niemcow klasztor jako pierwsi zwiedzili????

    jou mys`la zy historycu jusz tou opanowali=sy wyjontkiem ciebie belka,

  • ballest 21.04.06, 06:21
    W ostatnim reportazu o Monte Cassino, tylko jeden polski historyk wypowiedzial
    sie, ze polacy Monte Cassino nie zdobyli a Anders za wyslanie na rzez
    niedoswiadczonych w boju "polskich turystow" powinien zostawic postawiony byc
    przed sadem.
    Polacy ale zrobili z czlowieka, ktory sobie kpili z zycia ludzkiego wielkiego
    bohatera.
    Trzech innych uwaza go dalej za bohatera polskiego.
    Dla mnie jest on synonimem polskich klamstw.

    bi.gazeta.pl/o/a/forum/310/2/310203.jpg
    a to moj ojciec jako rekrut !

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • builder 21.04.06, 23:55
    ballest napisał:

    > W ostatnim reportazu o Monte Cassino, tylko jeden polski historyk
    wypowiedzial
    > sie, ze polacy Monte Cassino nie zdobyli a Anders za wyslanie na rzez
    > niedoswiadczonych w boju "polskich turystow" powinien zostawic postawiony byc
    > przed sadem.
    > Polacy ale zrobili z czlowieka, ktory sobie kpili z zycia ludzkiego wielkiego
    > bohatera.
    > Trzech innych uwaza go dalej za bohatera polskiego.
    > Dla mnie jest on synonimem polskich klamstw.
    >
    > bi.gazeta.pl/o/a/forum/310/2/310203.jpg
    > a to moj ojciec jako rekrut !
    >

    a ten historyk to zapewne autorytet we fachu swoim i wyemigrowal dou RPA,


  • grba 22.04.06, 09:10
    Zdjęcie tatusia przedstawia żołnierza odzianego w H37655 PANZERGRENADIER EM'S
    TROPICAL FIELD BLOUSE & BREECHES. (Tropen Feldbluse und Stiefelhose)
    www.germanmilitaria.com/Heer/photos/H37655.html
    Deutsches Afrika Korps...
  • grba 22.04.06, 10:43
    grba napisał:

    > Zdjęcie tatusia przedstawia żołnierza odzianego w H37655 PANZERGRENADIER EM'S
    > TROPICAL FIELD BLOUSE & BREECHES. (Tropen Feldbluse und Stiefelhose)
    > www.germanmilitaria.com/Heer/photos/H37655.html
    > Deutsches Afrika Korps...

    Truppenteile
    1.10.19XX.Freiwillig zum 1. falschirmjäger Erzatz. Batalion
    Falschirmsprungschule Stenda

    Taki mundur u spadochroniarza... dziwne.
  • ballest 22.04.06, 12:56
    Widzisz Grba, ze sie tysz za bardzo nie znosz;)
    Faktem jest, ze moj ojciec tysz bou w Afryce i nie wiem w jaki mundurze tam
    walczou, bo tego uech se nigdy nie pytou, ale nie tylko w afryce bou, bou w
    Norwegii, nawet do kotla Illmensee go wciepli i wyratowali z opalow dywizja SS
    Totenkopf.

    Te zdjecie jest zrobione przez niejaka balsaminke, dopiero przed tygodniem uech
    je uodkrou.


    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=708&w=28910748&wv.x=1&a=35395608
    Na wieczor jak przydam wsadzam oryginaly.
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 23.04.06, 18:57
    Tam ale nic nie pisze o Kompanii Fallschirmjägrow, a to jest ciekawe!
    Przynajmni juz teraz malo kto neguje, ze Polacy przegrali pod Monte Cassino!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bartoszcze 25.04.06, 10:57
    No, a balcio już nawet w to uwierzył:)))
    --
    SOS dla lasów tropikalnych
  • willi2 25.04.06, 12:32
    Bartoszcze twoj post nic nie wnosi do tematu.
    Wiec zamilcz i nie zabieraj glosu w kwestiach o,ktorych nie masz pojecia.
    A moze Bartus nam opisze co jego dziadek robil podczas wojny ??
    podrabial ausweisy czy handlowal bimber ? :D
    --
    The Sea
    Wolf
    WOLFSCHANZE
  • ballest 25.04.06, 12:36
    a moze wskazywal, gdzie Zydzi mieszkajom?
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bartoszcze 25.04.06, 12:58
    Radziu, widzę że narzeczona Cię bierze pod lać i musisz odreagować:)
    A mój post był na temat. Był komentarzem do równie na temat będącego ostatniego
    zdania postu Miszcza.

    --
    SOS dla lasów tropikalnych
  • ballest 25.04.06, 13:02
    Ja ryntnerze ze Stalinogrodu, tys richtig tymat rozwinou!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bartoszcze 25.04.06, 13:04
    Adekwatnie, wynalazco iskry lecącej spod spawarki:)

    --
    SOS dla lasów tropikalnych
  • ballest 25.04.06, 13:17
    Bartoszcze, nie umiysz se placu znejsc, pra, najlepi jak by Cie kajs na rogu
    Wilymstrasy zakopali, wtedy bys piewszy roz na cos se przydou.
    :)
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 25.04.06, 13:25
    Bartoszcze, mie je wazniejszou troska uo Ciebie, niy zebys mi kajs usnou!
    czytej wyschnou!
    ;)
    Co do tematu:
    "Dokładnie 62 lat temu klasztor Monte Cassino, NIE będący punktem niemieckiego
    systemu obronnego, został zniszczony przez bombardowania alianckie. Ruiny
    klasztoru zostały obsadzone przez niemieckich spadochroniarzy dopiero PO
    nalotach.

    Rocznica w sposób szczególny obchodzona jest we Włoszech, między innymi
    poprzez wizytę w klasztorze prezydenta Carlo Azeglio Ciampiego.
    „Uratowane skarby z Monte Cassino – tkaniny i paramenty liturgiczne” – to
    tytuł wystawy, która upamiętni w opactwie tragiczne wydarzenia sprzed 60 lat.
    Będzie można na niej zobaczyć szaty liturgiczne pochodzące z różnych stron
    Europy – głównie z Włoch i Hiszpanii. Większość z nich jest bogato haftowana.
    Wiele zdobionych jest złotem i drogimi kamieniami. Najstarsze pochodzą z XV i
    XVI wieku. Będzie też można oglądać hafty dziewiętnastowieczne. Dodajmy, że do
    uratowania skarbów Monte Cassino przyczynili się w decydującej mierze sami
    Niemcy wywożąc je jeszcze przed bitwą do Rzymu. Wystawa potrwa od 15 maja do 30
    września.


    --------------------------------------------------------------------------------

    tak czy owak we Włoszech bardziej pamiętają, że Niemcy po wojnie
    odbudowali klasztor, niz to ze Polacy zajęli puste ruiny.
    to była taka kolejna Somosierra"

    ;)

    Lepi Ci Barto?
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 25.04.06, 13:27
    Zapamietajcie Polacy, alianci ZNISZCZYLI, a Niemcy odbudowali!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bartoszcze 25.04.06, 13:54
    Mnie tam całkiem dobrze bez Twoich starań:))
    Notabene oczywiście zacytowany tekst nijak się ani do wcześniejszej dyskusji,
    ani do końcowej tezy, ale to u Ciebie normalne. Opatentuj to:-D

    --
    SOS dla lasów tropikalnych
  • ballest 25.04.06, 16:54
    Psi supku, tematem jest Monte Cassino, a tekst wlasnie jest w tymacie, ale ty
    mosz juzas mokrou nogawica i nie potrafisz se skupic, bo cie ta polonou noga
    swiyndzi, pra?

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • pauulek 02.05.06, 14:53
    W tym czasie walczol tam 2.Regiment(pulk)7 Flieger Division- z 7 Fliger Division
    powstala w 43 roku 1.Fallschirmjäger Division
  • szwager_z_laband 21.04.06, 13:00
    Buli a niy poradziou bys nom sam jakes angelske kontrowersje na tyn temat
    opedziec- jak to tam Angliki o tym coukim polskim monte Casino godajom, bo
    suyszouech ze sie Poloki skorzom na to ze sie o nich niy spomino. Niy je zech
    sam zuosliwy, pytom sie ze ciekawosci. W prowdzie mom tam u wos jednego onkla
    co uciyk do Andersa ale on ze Polokami sztamy niy czimie - dali mu tam jakis
    dyplom kedys po polsku, ale on po polsku niy godo:))
  • builder 22.04.06, 00:05
    szwager_z_laband napisał:

    > Buli a niy poradziou bys nom sam jakes angelske kontrowersje na tyn temat
    > opedziec- jak to tam Angliki o tym coukim polskim monte Casino godajom, bo
    > suyszouech ze sie Poloki skorzom na to ze sie o nich niy spomino. Niy je zech
    > sam zuosliwy, pytom sie ze ciekawosci. W prowdzie mom tam u wos jednego onkla
    > co uciyk do Andersa ale on ze Polokami sztamy niy czimie - dali mu tam jakis
    > dyplom kedys po polsku, ale on po polsku niy godo:))

    juzech roz napisoul inou tiy niy czytosz;(,
    poud koniec 1941 r. Poloki boly uostro podzieleni ino belka tygo niy umie
    pojon`c`!,
    klasztor boul we wielu pro`bach ostro nacierany pszez wojska aljanckie i tak
    siy stalou zy akurat Ci ostatniy uod Gen. Andersa je zdobyli====zaznaczom, tou
    niy znoczy zy tylkou uoni nacierali i je zdobyli,


  • szwager_z_laband 22.04.06, 09:33
    ja to se przipominom, jo miou wiyncyj na mysli - jako to Angliki se przipisujom
    Monte Casino a Poloki sie oburzali na to. Niy suyszous o tym?
  • hanys_hans 23.04.06, 09:25
    Chopcy mono znocie jake inksze polske KOMIKSY a niy iny w koouko te "Monte Cassino"

    na pszikuod: "Przygody bezrobotnego Froncka na wojnie w Abisynji (1935)"

    tytusdezoo.republika.pl/pictandsound/komiksy/froncka.jpg

    abo: "3-ga księga Przygód Koziołka Matołka (1934"

    tytusdezoo.republika.pl/pictandsound/komiksy/matolek3.jpg

    abo blank stare: "Ogniem i Mieczem czyli Przygody Szalonego Grzesia"

    tytusdezoo.republika.pl/pictandsound/komiksy/szczutek/ogniem.jpg

    Ogniem i Mieczem czyli Przygody Szalonego Grzesia
    Szczutek - 9 lutego 1919 (rok II nr 6) - Ogniem i Mieczem czyli Przygody
    Szalonego Grzesia - rozdział I

    tytusdezoo.republika.pl/pictandsound/komiksy/szczutek/ogniem1.jpg

    Ogniem i Mieczem czyli Przygody Szalonego Grzesia
    Szczutek - 16 lutego 1919 (rok II nr 7) - Ogniem i Mieczem czyli Przygody
    Szalonego Grzesia - rozdział II

    tytusdezoo.republika.pl/pictandsound/komiksy/szczutek/ogniem2.jpg

    Ogniem i Mieczem czyli Przygody Szalonego Grzesia
    Szczutek - 23 lutego 1919 (rok II nr 8) - Ogniem i Mieczem czyli Przygody
    Szalonego Grzesia - rozdział III

    tytusdezoo.republika.pl/pictandsound/komiksy/szczutek/ogniem3.jpg
  • builder 23.04.06, 21:50
    szwager_z_laband napisał:

    > ja to se przipominom, jo miou wiyncyj na mysli - jako to Angliki se
    przipisujom
    >
    > Monte Casino a Poloki sie oburzali na to. Niy suyszous o tym?

    ja,
    inou we niemieckich linkach;),
    dou dzis` jes wiadome zy klasztor zdobyli Aljanci a jakou pierwsziy na goora
    wloz Polok=jakie tou mo znaczenie?,

    tou ino belka durs` cos` chcy na sila udowodnic` i zaroz napisze zy Niemcy tyn
    klasztor jusz opus`cili zanim jakis` Polok tom wloz,

  • szwager_z_laband 24.04.06, 09:27
    a czymu ino we niymieckich linkach?, dyc to niy niymcy sie o to wadzili ze
    Polokami ino Angliki:) --- padosz to je u wos tabu temat?

    A z tym zdobyciym to bych padou ze Poloki richtik cyganiyli, bo zdobyc niy
    zdobyli - faktycznie walczyli ino ze zdobyciym sie to niy skonczouo a ino
    wleziyniym do opuszczonych stanowisk.
  • ballest 24.04.06, 12:07
    Polski atak zakonczou sie jak wszystkie inne, rzezia Polokow, ale ze swej
    nieudolnosci zwycieskou legenda zrobili, po co to bouo ???
    Teraz wiedzom wszyscy, ze tak nie bouo, Polok choc przegrou, to uocygani i
    powie, ze wygrou!
    Zresztom to nie pierwsze cyganstwo.
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • szwager_z_laband 24.04.06, 12:11
    tak sie robi mity
  • ballest 24.04.06, 13:30
    No a z mitow to Poloki slyna, bo sie niedowartosciowani czuja.
    Na to, zeby kogos szanowano i respekt przed nim miano, na to trzeba
    zapracowac! - ale napewno nie obracaniem historii do gory nogami.
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 24.04.06, 14:32
    To tysz som Fallschirmjägry!
    widzisz jou Ci jusz roz napisou, ze se nie znosz!

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • grba 24.04.06, 15:23
    ballest napisał:

    > To tysz som Fallschirmjägry!
    > widzisz jou Ci jusz roz napisou, ze se nie znosz!
    >

    To sobie możesz pooglądać Fallschirmjägrów:
    cgi.ebay.de/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=6273094736
  • ballest 24.04.06, 16:09
    ;)

    i41.photobucket.com/albums/e285/hagridmerlino/CASSINO/AAACASSINO54.jpg
    Mom ksiazka Franza Kurowskiego , moze wlozam pora Bildow na wieczor !

    Jak widzisz, tam sie nic nie roznia od mundurow ojca.
    Co chcesz powiedziec, ze ojciec nie walczou w I Dywizji 4 regimencie?
    Widzam, Grba, zech cie przeceniou, ze nie mosz zdziebeczka pojecia o czym
    piszesz!?
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 24.04.06, 16:13
    ale dziynki Grba za fajne Aufnahmy!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • grba 24.04.06, 18:29
    ballest napisał:

    > ale dziynki Grba za fajne Aufnahmy!

    Widzisz balleście,
    w albumie masz niemieckich spadochroniarzy odzianych w przeróżne mundury,
    typowe dla wehrmachtu, typowe dla spadochroniarzy, letnie, zimowe,
    przeciwdeszczowe; żołnierze używają charakterystyczne hełmy spadochroniarskie i
    czasami typowe stahlhelmy. Jeden szczegół jest jednak niezmienny; niemieccy
    spadochroniarze na mundurach, hełmach, czapkach mają orła luftwaffe...

    pozdrawiam
    grba
  • willi2 24.04.06, 19:12
    Grba ,ale przyjzyj sie czapkom.Ja to troche powiekszylem i faktycznie one pochodza
    z Luftwaffe.Adler jest tyn sam.

    --
    The Sea
    Wolf
    WOLFSCHANZE
  • ballest 24.04.06, 22:19
    Mysle, ze ojciec i jego koledzy a znam czytaj znalem osobiscie trzech wiedza,
    gdzie walczyli, a mysle, ze Berlin sie nie myli, a Tobie wlasnie jego
    Benachrichtigung z Berlina poslalem, wiec dziwie, sie ze Ty masz watpliwosci!
    Takie sa ale wszystkie GOROLE jak Tys je.
    Zawsze ten co klamie, mysli, ze inni tysz ta cy sa!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • grba 24.04.06, 23:08
    ballest napisał:

    > Mysle, ze ojciec i jego koledzy a znam czytaj znalem osobiscie trzech wiedza,
    > gdzie walczyli, a mysle, ze Berlin sie nie myli, a Tobie wlasnie jego
    > Benachrichtigung z Berlina poslalem, wiec dziwie, sie ze Ty masz watpliwosci!
    > Takie sa ale wszystkie GOROLE jak Tys je.
    > Zawsze ten co klamie, mysli, ze inni tysz ta cy sa!

    Właśnie fotografie nie pasują mi do Benachrichtigungu. Wklejasz zdjęcie ojca,
    który na czapce ma hakenkreuza w okręgu, tymczasem lotniczy, spadochroniarski,
    orzeł luftwaffe ma hekenkreuza w łapkach bez owego kułeczka.
    www.lostbattalions.com/german33-45/luft/EMTropFliegmtz.html
    Jakie mogę mieć wnioski?

  • pauulek 02.05.06, 14:56
    Do marca 38 istnialo odrebne odznaczenie dla zolnierzy Heeru, czyli istnialy 2
    orly luftwaffy i heeru
    zob.
    Die Falschirmjäger Chronik
    E.Busch
    Isbn
    3-7909-0200-4
    wyd 1983
    str.18-19
  • willi2 24.04.06, 23:13
    Grba,przypatrz sie dobrze tej czopce,a potym se obejrz fotka od Ballesta =
    wszystko sie zgadzo.Nawet sie zgadzajom na kolnierzach naramienniki.
    Poza tym WAST raczyj nie klamie !
    --
    The Sea
    Wolf
    WOLFSCHANZE
  • ballest 24.04.06, 23:27
    Masz racje Willi, ale posle mu zdjecia od Franza Kurowskiego a mam ich duzo,
    ale tym sa spadochroniarze zawsze w innych "anzugach" faktem jest, ze walczli w
    chelmach, bo ojca nawet wlasnie w Chelm trafiono!
    schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_1Kloster.jpg
    schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_2MontecassinoJamrowski.jpg
    Na razie te dwa, Willi najgorsze jest to, ze jou ich uswiadomiom i uoni widzom
    i czytajom moje zrodla !
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • grba 25.04.06, 08:21
    "Nawet sie zgadzajom na kolnierzach naramienniki."
    Na kołnierzach naramienniki...; naprawdę chcesz mnie przekonać?
  • ballest 25.04.06, 08:27
    Grba, zodyn Cie nie bedzie przekonywou, jak nie chcesz wierzyc, to nie wierz,
    Przeca Berlin nie cygani.

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • builder 24.04.06, 23:55
    ballest napisał:

    > No a z mitow to Poloki slyna, bo sie niedowartosciowani czuja.
    > Na to, zeby kogos szanowano i respekt przed nim miano, na to trzeba
    > zapracowac! - ale napewno nie obracaniem historii do gory nogami.

    tiy durs` uo Polakach piszesz!= moga rozumiec` zy ich niy lubisz==aly niy umia
    zrozumiec` czamu bardziej Polokoof niy lubisz jak Sovietoow?,-umiesz to
    wytumaczyc`?,
    aby ci ulatwic` robota ballest, prosze postaraj sie w wypowiedziach swoich
    rozro`z`nic` sanacyjnego Polaka od komuniystycznego, a nie wszystko wkladac` do
    tego samego kociuolka,
    ..moz`e mitoow trocha ubendzie na twoja niekoz`ys`c`;),





  • ballest 25.04.06, 00:07
    Builder,a kaj walczou Twoj opa, komu prtzysiyngouk, a czymu przysiynga zlomou?
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • builder 25.04.06, 00:26
    czemu ja ciebie musze zawsze uo cos` prosic`?=skoro ty uwaz`asz te kulture
    swoja nabyta za lepsza?,
    jak ci cos` nie pasuje to umiesz zmienic` temat=tylko mnie na te manewry nie
    nabierzesz;),
    piszesz na temat abou siy niy uodzywej bou szkoda /pieniendzy/,



    ballest napisał:

    > Builder,a kaj walczou Twoj opa, komu prtzysiyngouk, a czymu przysiynga zlomou?
  • willi2 25.04.06, 00:28
    Buli tys je gorol,a twoj vater zza brynicy pochodzi.

    --
    The Sea
    Wolf
    WOLFSCHANZE
  • builder 24.04.06, 23:43
    szwager_z_laband napisał:

    > a czymu ino we niymieckich linkach?, dyc to niy niymcy sie o to wadzili ze
    > Polokami ino Angliki:) --- padosz to je u wos tabu temat?
    >
    > A z tym zdobyciym to bych padou ze Poloki richtik cyganiyli, bo zdobyc niy
    > zdobyli - faktycznie walczyli ino ze zdobyciym sie to niy skonczouo a ino
    > wleziyniym do opuszczonych stanowisk.

    mosz recht szwagier_..,
    Poloki to som takie s`winskie lby=podpoos`ily najpierw Canadyjcziykoow a potem
    Anglikoow i pora inkszich==jak jusz wszistkich wytukli to poos`cili biuolygo
    orla na zwiad coby sprawdzil cziy niemieckie pany sam jeszcze siedzom-tyn orzel
    biouly pszyszoul nazoud i pado dou yenerala;/teroz mogecie wlazic` ze fanom bou
    Niemcoof jusz tom niy ma/,

    iy we takiy sposoob father ballesta przez`yl wojna a Poloki zdobyly wzgoorze,



  • cie-dorwia 25.04.06, 02:05
    Ballest,tak coby sie rozluznic,napis trocha jak to twoj fater w goruncej
    Africe, granaty ciepol na Anglikow ino po wynchu.Te Angliki sie piorunsko myli
    i woda kolonska byla u nich na fest w zaopatrzyniu.
    Fater musiol czuc to na zicher.Pedziol uon co w tym temacie?
  • ballest 25.04.06, 06:57
    To nie tylko uojciec godou, to tysz Parker napisou, przeczytej se ksiazka uot
    niego, nazywou se "Monte Cassino"
    Dodom, ze ojciec godou, ze Polokow puszczali na pora metrow a dopiero potym do
    nich strzylali, bo nie chcieli amunicji marnowac.
    Uoni slyszeli jak Poloki miedzy sobom godali.
    Co bardzo lubieli Fallschirmjägry robic, to na zwiady chodzic i przyniesc
    np.Anglika, Amerykana, Poloka, Ghurka albo Berbera.
    To boua do tych chopcow zabawa.Szli zawsze po trzeci nad ranem, jak se
    wartownikom spac chcialo.

    To co alianci bez dzien zdobyli, to Niemcy czytej Spadochroniarze w nocy juzas
    zdobyli.
    Byli wszyscy bardzo dobrze wyszkoleni w walka wrecz i na bagnety.
    Ojciec ale zawsze miou pora handgranatow, bo te bouy najskuteczniejsza bronia.
    Acha mieli tysz zabawa, odezpieczyc handgranata przykryc helmem i se stanac na
    tyn helm;)
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 25.04.06, 09:33
    No jou je Paff, to w Archiwum mieli!
    Willi, tys je niemozliwy ;)
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • willi2 25.04.06, 12:02
    Ballest oni we archiwum duzo rzeczy ciekawych majom,tylko nie chcom nikomu dac.
    Teroz szykaja sie do rzecznika praw obywatelskich.rezultat jesli bedzie pozytywny
    to opublikuja na forum :D
    --
    The Sea
    Wolf
    WOLFSCHANZE
  • ballest 25.04.06, 12:38
    No to willi, czekomy na tyn rezultat!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • willi2 25.04.06, 12:53
    ballest napisał:

    > No to willi, czekomy na tyn rezultat!

    Dziynki Ballest,mysla ze to pojdzie szybko
    --
    The Sea
    Wolf
    WOLFSCHANZE
  • szwager_z_laband 25.04.06, 10:31
    Niy pomoge sam i ironia i kpiny. Wiysz jak jakis gynerau mo ptoka i sie pcho
    dowac swoich ludzi wyszczylac bezsynsownie jak kaczki to potym nojlepi je mu
    sie z tego wymyc rynce jak powiy "wyscie som bohatery). Jo niy godom ze niy
    byli bohatery - byli, ale jak jo by tam walczou to chciou bych potym tego
    generaua dorwac i mu po pysku naszczylac za tych kamaradow co ich wysuou na
    bezsynsowno smierc. Bezto sam ironia i kpiny som niy na miejsu. A tera co do
    zdobycia. Uwazosz ze keby we inkszym miejscu linia frontu niy zostaua przerwano
    to Poloki by zdobyli tyn szczyt?
  • ballest 25.04.06, 11:19
    To se nienazywou zdobyli, tylko zwiedzili, oczywiscie Poloki fto wierzom, ze
    uoni to zdobyli, jou fto tysz kedys wierzou, i uech se z uojcem wadziou, choc
    uon recht miou.
    Andersa powinni sadzic za to bo jak Parker napisou, Monte Cassino bouo nie do
    zdobycia, a uon wyslou na rzez.
    Przeciez Poloki nic nie zdobyly, tylko dali se wyrznonc a Niymcy wyparli ich na
    swoje dawne pozycje.

    W tym regimencie walczou moj ojciec, tzn w 4 Regimencie

    schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_4MontecassinoFJR4.jpg
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 27.04.06, 13:49
    Widzam, ze Cie interesuja niemieckie militaria, BRAVO!
    Tym sie nigdy nie interesowalem, szkoda!
    Nie mam po ojcu zadnych mundurow, czy innych akcesoriow, oprocz pare rzeczy z
    Hitlerjugend, ale to pozostalo na Slasku.

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • grba 27.04.06, 15:05
    ballest napisał:

    > Widzam, ze Cie interesuja niemieckie militaria, BRAVO!
    > Tym sie nigdy nie interesowalem, szkoda!
    > Nie mam po ojcu zadnych mundurow, czy innych akcesoriow, oprocz pare rzeczy z
    > Hitlerjugend, ale to pozostalo na Slasku.
    >

    Takie opaski noszono na prawym rękawie munduru
    www.germanmilitaria.com/Luftwaffe/photos/L00253.html
    Bubi takiej na zdjęciu ni ma.
  • szwager_z_laband 27.04.06, 19:31
    jak jo bou mauy to mioucech tysz jeszcze kajs po oupie krziz zelazny, ale kaj
    to tera wszysko je ...

    pamiyntom ale potym tako smiyszno geszichta - oupa potym robiou za baniorza i
    mieli jakis czas take maszkytne mycki - choby kedys niymiecke wojoki:) -- no
    tosz jo jak bou mauy szkut to myslouech ze to je jeszcze mycka ze wojyny:)
  • ballest 27.04.06, 21:20
    Moj ojciec walczyl, a nie zwracal uwagi na jakies wstazki, czy inne pierdoly.
    Zobacz zdjecia ze ksiazki Franza Kurowskiego "Deutsche Falschirm-Jäger"
    tam mou kazdy Fallschirmjäger inny mundur!
    Czy ty myslisz, ze uoni patrzyli na mundur, albo jak pachnom, to robiyli GOROLE
    i dlatego stali sie ofiara rzezi!
    Nasze chopcy walczyli, se maskowali, oni se nie perfumowali, ich bouo czuc
    potym, bo sie pocili, oni sie tysz nie myli, to je prawda, oni mieli problemy z
    zaopatrzeniem wody, ubrania prali w potokach gorskich, albo w Rapido.
    I Dywizja Spadochroniarska byla ale za to uznana za najlepsza jednostka w II
    wojnie Swiatowej, a to o czyms swiadczy!
    Tego, ze Ojciec walczyl w tej dywizji, malo tego w tym slynnym 4 Regimencie ,
    tego mu zodyn nie wezmioe, obojetnie jakie uopaski nasz naperfumowany Grba
    jeszcze w sieci znejdzie !
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • grba 28.04.06, 10:53
    Nie cukaj się, tylko daj jeszcze jakieś zdjęcie papy.
  • ballest 28.04.06, 10:56
    Zdjec wojskowych juz nie mam, ale moze wloze inne!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 28.04.06, 13:30
    Przeciez pisalem, ze pochodze z rodziny zawodowych zolnierzy;)
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • grba 28.04.06, 14:07
    ballest napisał:

    > Przeciez pisalem, ze pochodze z rodziny zawodowych zolnierzy;)

    Zawodowi szeregowcy...
  • ballest 28.04.06, 14:11
    Napewno i tacy byli, ale nie wszyscy, byli i oficerowie!
    Jeden nawet sie nie poddal i popelnil samobojstwo.
    Lepiej szeregowcy jak oficerowie co nic nie potrafia.
    Przykladem moze sluzyc Polska, to ze Polska najwiynkszym zebrokiem w europie
    jest nie sa winni robotnicy, a polscy akademicy i ich mentalnosc.
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • grba 28.04.06, 14:26
    Achtundachtzig Professoren: Vaterland, du bist verloren!
  • ballest 28.04.06, 20:53
    No widzam Garbusku, ze Ty wiysz kaj polskou bolonszka lezy, jak to wiysz, to
    tysz wiysz, ze prawie wszyscy uot szeregowego zaczynali.
    Jou tysz do Niymiec przyjechou jako szeregowy, ale szybko uech se pozbierou,
    ale uchylom HUTa przed szerogowymi i se z nich nie smiejam tak jak Ty i Slezan,
    czy Wilym!

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 02.05.06, 11:23
    "Zawodowi szeregowcy..."

    ja, Grba w Polsce se zaroz generaly rodziouy, pra?
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • willi2 27.04.06, 19:37
    Grba widze,ze jestes bardzo obeznany w temacie Militaria.
    Ja tez troche sie tym interesuje,jednam szukam materialow ,ktorych ciezko
    znalesc w necie.Mianowicie temat dotyczacy niemieckiego sadownictwa.
    Jesli masz cos na ten temat to daj znac.
    --
    The Sea
    Wolf
    WOLFSCHANZE
  • grba 27.04.06, 20:17
    Justizoberwachtmeister?
  • willi2 27.04.06, 20:49
    grba a masz cos na ten temat ?

    --
    The Sea
    Wolf
    WOLFSCHANZE
  • grba 28.04.06, 10:50
    1 X 1879 r. na podstawie ustawy z dnia 27 I 1877 r. zlikwidowano w Rzeszy
    Niemieckiej sądy powiatowe i miejskie, w miejsce których powołano do życia sądy
    obwodowe (Amtsgericht) jako sądy I instancji. Reforma miała na celu ujednolicić
    strukturę sądową w całej Rzeszy, likwidując regionalne partykularyzmy.
    Sądami I instancji były sądy obwodowe (Amtsgericht), II instancji sądy krajowe
    (Landgericht). Sądy I instancji załatwiały sprawy cywilne o wartości przedmiotu
    sporu do 500 marek, sprawy z tytułu najmu, wykroczeń w czasie podróży, szkód
    wyrządzonych przez zwierzęta, sprawy alimentacyjne, spadkowe, testamentowe,
    opiekuńcze, adopcji. Ponadto prowadziły tez akta i księgi gruntowe, rejestry
    zrzeszeń, firm handlowych, związków i stowarzyszeń. Do kompetencji sądu
    należały też sprawy karne zagrożone karą więzienia do 6 miesięcy z oskarżenia
    prywatnego lub prokuratorskiego. Sprawy te rozpatrywane były przez sądy
    ławnicze (Schöffengerichte) złożone z sędziego i dwóch ławników. W Rybniku miał
    siedzibę Amtsgericht

    Stanowiska sądowe:
    Sędzia -Richter
    asesor sądowy - Gerichts Assessor
    inspektor sprawiedliwości – Justizinspektor
    główny inspektor sprawiedliwości - Justizoberinspektor
    sekretarz sądowy - Justizobersekretäre
    zwykły sekretarz sądowy – Justizsekretär
    sekretarz sądowy pobierający dietę Diätare Justizsekretäre
    asystent biurowy - Justizbüreau Assistenten
    inspektor kancelaryjny - Kanzleiinspektor
    sekretarz kancelaryjny – Kanzleisekretäre
    asystent kancelaryjny – Kanzleiassistent
    kancelista pobierający dietę – Kanzleidiätare
    pomocnik kancelaryjny – Kanzleiangestellter
    komornik – Obergerichtsvollzieher
    podwachmistrz – Justizunterwachtmeister
    wachmistrz – Justizwachtmeister
    główny wachmistrz - Justizoberwachtmeister
    kasjer – Kassierer

    Justizoberwachtmeister to przełożony funkcjonariuszy sądowych pełniących rolę
    woźnych i policji sądowej.
  • ballest 15.05.06, 11:47
    a Poloki dali cyganiom!
    "Bitwa o Monte Cassino
    - rys historyczny -

    W 1944 roku rozegrała się bitwa o Monte Cassino, zwana też bitwą o Rzym.
    W dniach 17-25 stycznia, 15-18 lutego, 15-25 marca Niemcy odparli trzy ataki
    wojsk alianckich. W czasie walk nie zdobyto ani ufortyfikowanych wzgórz, ani
    znajdującego się u ich podnóża miasta Cassino. Biorące udział w atakach na
    pozycje niemieckie oddziały amerykańskie, angielskie, hinduskie i
    nowozelandzkie straciły łącznie 54 tys. żołnierzy.
    Po nieudanym, trzecim natarciu generał Leese, dowódca 8 Armii brytyjskiej
    zwrócił się do dowódcy 2 Korpusu Polskiego, generała dywizji Władysława
    Andersa, z propozycją zdobycia wzgórza Monte Cassino. Generał Anders, bez
    konsultacji z naczelnym wodzem, niespodziewanie dla samych Brytyjczyków, podjął
    się wykonania zadania.
    2 Korpus Polski liczył 48 tys. żołnierzy i składał się z 3. Dywizji
    Strzelców Karpackich, 5. Kresowej Dywizji Piechoty, 2. Brygady Pancernej, grupy
    artylerii (10 pułków).
    Po działaniach obronnych nad rzeką Sangro (4 lutego - 29 marca 1944) 2.
    Korpus przerzucono w rejon Monte Cassino, bronionego przez elitarną, niemiecką
    1 Dywizję Spadochronową oraz pułki wysokogórskie. Pierwsze natarcie 2. Korpusu
    (11-12 maja), odparte przez Niemców, przyniosło duże straty, umożliwiło jednak
    Brytyjczykom, nacierającym równocześnie doliną Liri, przełamanie niemieckiej
    obrony.
    Drugie natarcie rozpoczęło się 17 maja 1944 r. Do szturmu ruszono o
    świcie - o godz. 6:30 - artyleria, a o godz. 7:15 - piechota. Przez cały dzień
    i całą noc trwały zacięte walki. Żołnierze generała Andersa pięli się pod górę,
    zdobywając i rozbrajając niemieckie pozycje metr po metrze, bunkier po bunkrze.
    Dnia 18 maja 1944 r. o godz. 10:20 polskie oddziały zdobyły klasztor Monte
    Cassino.
    Wraz ze zdobyciem Monte Cassino niemiecka linia Gustawa została
    przełamana. W bitwie pod Monte Cassino straty 2 Korpusu wyniosły 924 zabitych,
    2930 rannych i 345 zaginionych. Na stoku Monte Cassino znajduje się polski
    cmentarz wojskowy, na którym pochowany jest również generał Władysław Anders.

    Informacje pochodzą ze strony:

    www.tchr.org/pielgrzymi/maki(historia).htm

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • grba 15.05.06, 13:42
    "Jednakże na tym wzgórzu nie widziało się wielu zwłok żołnierzy polskich i
    niemieckich, natomiast różnej broni, amunicji i oporządzenia żołnierskiego
    leżało między kamieniami mnóstwo. Dopiero na przeciwstokach od strony
    niemieckiej – tak na „Widmie”, jak i na San Angelo, na tarasach, służących do
    uprawy winorośli – leżało dużo poległych żołnierzy w mundurach spadochroniarzy
    i strzelców alpejskich. Zwłoki ich były już spuchnięte i poczerniałem. Leżeli
    często jedni na drugich, tak jak padli w chwili śmierci.
    Zabici byli ludźmi bardzo młodymi. Oglądając paiery niektórych poległych
    stwierdziłem, że należeli do I Dywizji Strzelców Spadochronowych
    (Fallschirmjäger-Division), a więc elitarnej jednostki niemieckiej, sformowanej
    ze sfanatyzowanej młodzieży hitlerowskiej. Jasne się więc stało, dlaczego
    natrafiliśmy na tak zacięty opór! Teraz chmary wielkich, złotawych much unosiły
    się nad pobojowiskiem, a z powiewem wiatru zalatywał słodkawy trupi zaduch.
    Na północnych stokach San Angelo oglądałem również niemieckie schrony
    mieszkalne, wykute w litej skale, obszerne i wygodnie urządzone, nawet z
    instalacjami elektrycznymi. Obsady bunkrów schodziły tu na odpoczynek i kryły
    się przed bombardowaniem. W jednym z takich schronów widziałem pułapkę. Był to
    zegarek-budzik, przemyślnie połączony drucikiem z odbezpieczonym granatem
    ręcznym. Każdego amatora budzika czekała śmierć. Na szczęście zawczasu to
    odkryto i już odpowiedni napis był przyczepiony do ściany obok tego dowodu
    niemieckiej pomysłowości.
    Inne schrony służyły za magazyny amunicji i żywności. Do pierwszych nikt nie
    zaglądał, a w drugich za to znaleźliśmy moc rzeczy od dawna nie widzianych. A
    więc przede wszystkim prawdziwy czarny chleb w szczelnym opakowaniu celofanowym
    i pasztety w puszkach wyrabiane w „niemieckim” mieście Posen. Były to prawdziwe
    pasztety z wątróbek, z warstwą białego tłuszczu na wierzchu, miękkie i
    delikatne w smaku, o niebo lepsze od angielskiej mielonej wieprzowiny. Na
    pobojowisku można też było zaopatrzyć się w broń. Zabierało się ją przede
    wszystkim poległym Niemcom. Ale można też było znaleźć porzucone pistolety
    ręczne i maszynowe między kamieniami i opuszczonymi schronami.
    [...]
    Niewątpliwie uczestniczyliśmy w jednej z największych bitew drugiej wojny
    światowej. Z ogólnego jednak punktu widzenia, mając na uwadze wszystkie pola
    walk tej wojny, front włoski nie był decydującym odcinkiem, wiązał zaledwie
    około 22 dywizji niemieckich. A bitwa o Monte Cassino była jedną z bitew na tym
    froncie. A poza tym w czwartej fazie bitwy o Rzym, w której brał udział 2
    Korpus, uczestniczyli nie tylko Polacy. Francuski Korpus Ekspedycyjny przełamał
    front niemiecki na południe od rzeki Liri, na odcinku Castelforte – szczyt
    Monte Majo – San Ambrogio, a 13 Korpus brytyjski dokonał tego na północ od
    rzeki Liri, czyli na lewo od naszego korpusu. Wojska francuskie i brytyjskie
    osiągnęły sukces i posunęły się naprzód około 30 kilometrów, a oddziały jednej
    z dywizji brytyjskich dotarły już dnia 17 maja do prowadzącej do Rzymu drogi nr
    6 na tyłach masywu Monte Cassino. Na skutek tego znaczenie pozycji na Monte
    Cassino zmalało i dowódca niemiecki, marszałek Kesselring, nakazał swoim
    spadochroniarzom, zagrożonym odcięciem z południa, wycofanie się z „linii
    Gustawa” na „linę Hitlera”, a później dalej, na północny zachód.
    Z drugiej jednak strony – impetyczne natarcie oddziałów 2 Korpusu w dniach 11 i
    12 maja zaskoczyło Niemców, związało ich obronę (7-8 batalionów) i opóźniło
    wysłanie odwodów na prawe skrzydło niemieckie, co umożliwiło osiągnięcie
    sukcesu 13 Korpusowi brytyjskiemu. Tak więc krew polska nie została daremnie
    przelana."
  • ballest 15.05.06, 14:24
    "Ale można też było znaleźć porzucone pistolety
    ręczne i maszynowe między kamieniami i opuszczonymi schronami."

    Te maszynowe, byly tylko do tej dywizji komandosow zrobione i o te wlasnie sie
    bili alianci.
    FG 42 czy cos podobnego se zwaly.

    Wedlug mego ojca przyczyna walecznosci Fallschirmjägrow trzeba szukac w ich
    kolezenstwie.
    To byli mode chopcy co ze soba bardzo duzo czasu spedzili.

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • grba 15.05.06, 17:00
    FG 42 był lepszy od Tommyguna, trzeba jednak sprawiedliwie powiedzieć, że
    zbieranie zdobycznej, korzystanie ze zdobycznej amunicji było powszechne w tej
    wojnie. Niemcy też byli praktyczni i korzystali z pepesz, T-34 itd.

    Koleżeństwo, koleżeństwem, ale ochotnik do Fallschirmjagerów musiał być dobrym
    Hitlerjunge, np. urodzony w 1920 miał za sobą długą nazistowską tresurę.
  • ballest 19.05.06, 14:17
    Ojciec byl urodzony w 1924 roku, a poszedl ze 17 latami na ochotnika, tak wiec
    nie mial wielkiej tresury!
    Mysle, ale ze z roku na rok Polacy zaczynaja sie coraz wiecej dowiadywac, ze
    Zielone Diably to prawdziwi bohaterzy spod Monte Cassino.
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • sloneczko1 19.05.06, 21:43
    grba napisał:

    > www.dhm.de/lemo/objekte/pict/d2b04423/index.html

    a tera dej fotka małych powstańcow,jakbyś niy wiedzioł o co chodzi to
    popacz na tyn pomnik
    www.ga.com.pl/warsza15.htm
  • pistulka2 29.04.06, 00:40
    Tjaa Grba cos ci to nie wyszlo, chciales dolozyc Ballestowi a tu bec.
    Ballest znow ci pokazal gdzie ma pseudointeliktualistow.
    Ale inna rzecz jest ciekawa, dowiedz sie jak jest to mozliwe, ze ojciec
    Ballesta jako Fallschirmjäger jest na zdjeciach w mudurze wojsk ladowych(HERR)
    albo DAK?

    P.S. Nie odpowiedziales mi jeszcze na pytanko kto i w jakich okolicznosciach
    zamordowal rodzine twego wuja.
  • grba 29.04.06, 10:26
    pistulka2 napisał:

    > Tjaa Grba cos ci to nie wyszlo, chciales dolozyc Ballestowi a tu bec.
    > Ballest znow ci pokazal gdzie ma pseudointeliktualistow.
    > Ale inna rzecz jest ciekawa, dowiedz sie jak jest to mozliwe, ze ojciec
    > Ballesta jako Fallschirmjäger jest na zdjeciach w mudurze wojsk ladowych
    (HERR)
    > albo DAK?
    >
    > P.S. Nie odpowiedziales mi jeszcze na pytanko kto i w jakich okolicznosciach
    > zamordowal rodzine twego wuja.

    Słabo śledzisz dyskusję. Powiedziałem, że spadochroniarze wdziewali przeróżne
    rodzaje umundurowania, co też w materiale fotograficznym zaprezentowałem, ale
    jeden element umundurowania był stały, mianowicie orzeł Luftwaffe. Adler Lw,
    tego elementu na fotografiach ballesta zabrakło.

    W oddaleniu za miasteczkiem stały dwa domy, jeden był rodziców wuja.
    Ordnungspolizei wystrzelała mieszkańców obu domów, następnie zrabowano wszystko
    co miało jakąkolwiek wartość i podpalono domy. Mój wuj był akurat na rybach...
    Do dzisiaj nie wiadomo co było przyczyną pacyfikacji. Nie było żadnych
    niemieckich urzędowych obwieszczeń (Bekanntmachung) na ten temat, nie rzucono
    ciał zabitych na rynku na 3 dni dla postrachu. Żadnej typowej ostentacji.
    Dlaczego? Zagadka.
  • pistulka2 03.05.06, 17:28
    Mundury Fallschirmjägerow byly inne niz Wehrmachtu. Vater Ballesta jest na
    zdjeciach w mundurze piechoty jak i DAK a na tych mundurach nigdy nie bylo
    zadnych Orzelkow Luftwaffe. Pytanie ale bylo o co innego a mianowicie czy wiesz
    dlaczego nalezac do Luftwaffe nosil mundury Wehrmachtu?



    Temat o wuju.
    Jak naprawde sie tak to przydarzylo, to byla to strasza zbrodnia.
    Ale mam pare pytan:
    W jakim rejonie to bylo?
    Czy rodzinna wuja wspierala partyzantow albo ktorys z jej czlonkow byl
    partyzantem?
    Skad wiesz, ze domy ograbiono kiedy wszystki zastrzelono a domy podpalono?

    Ordnungspolizei byla z pewnoscia winna wielu zbrodni ale takie slepe
    wyjechanie w teren by zastrzelic paru Polakow wydaje mi sie dosc nietypowe.
  • pauulek 03.05.06, 17:40
    Wy sam fulocie jak male kulki. poznejcie najpierw nomenklatura a potym wadzcie
    sie.
    Wehrmacht to sily zbrojne III Rzeszy w ktorych sklad wchodzily:Luftwaffe
    (lotnictwo),Kriegsmarine(marynarka) i Heer(czyli ladowe sily zbrojne)
    Uniformy Luftwaffe sa zawsze uniformami Wehrmachtu!!!
    Spadochroniarze pochodzili zarowno z Heeru(armii ladowej) jak z Luftwaffe, wiec
    mogli miec takie i takie mundury,mieli tez rozne orly ponizej linki

    www.lexikon-der-wehrmacht.de/Orden/fssa.html
    www.lexikon-der-wehrmacht.de/Orden/lw-fssa.html
  • pistulka2 04.05.06, 08:49
    Ja, ja Paulek regt dich auf, ich weiß das, es war Absicht. Das war eine Frage
    an unseren Freund Grba.
    Du hast das Rätsel jetzt leider gelüftet, Grba hat das sowieso weiter nicht
    kapiert:-)
  • ballest 04.05.06, 09:17
    Tu tez cos na temat bitwy:
    www.radio.com.pl/spoleczenstwo/temattygodnia/default.asp?id=361&md=1
    www.polskieradio.pl/spoleczenstwo/temattygodnia/default.asp?id=361&md=0
    O mundurach se nie wadzam, bo se na nich nie znom, ale wsadziou uech Opinia jak
    ojcu wystawiono i tam pisze kaj uon walczou i w jaki dywizji, a jak Grba uwozou
    ze to nieprouwda to niech som opinia o mojim uojcu wyciongnie, teraz jak uon
    niezyje moze to zrobic
    .:
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • pistulka2 04.05.06, 09:54
    Na ja, Neid und Hass haben viele Gesichter.
  • oppelner_os 03.05.06, 20:40
    A ja mysle, ze on to z palca wyssal:(
  • pistulka2 04.05.06, 08:59
    Es legt nahe.
  • pistulka2 04.05.06, 09:50
    da habe ich wohl ein "i" vergessen;-)
  • pistulka2 29.04.06, 01:04
    Z tego co wiem to Fallschirmjäger walczyli w szeregach 16 Armii w rejonie
    Jeziora Ilmen to jest kole Demjanska.
    Ballest wiesz w ktorym regimencie 1 czy 2 byl na poczatku twoj ojciec?
    Albo moze wiesz czy walczyl na poludniu Ukrainy koncem 1941 i pocztkiem 1942?

    Pozdrowienia
    Pistulka
  • ballest 29.04.06, 11:41
    Pistulka co do munduru, to jest wytlumaczenie, bo ojciec Walczyl w Africa
    Korps, stad mundur Afrca Korpsu.

    Gdzie znodles link, ze w kotle Ilmmensee walczyli Spadochroniarze, jou to tylko
    z ust ojca znom, a linku nikaj zech nie znod.
    W jakich Regimentach ojciec walczou tego nie wiem, wiem tylko ze w I Dywizji
    Spadochroniarskiej a we Wloszech 4 Regimencie.
    Pistulka tu to mosz, poczytej:
    schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_Zeugnisbubi1.jpg
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ramon6 29.04.06, 11:47
    Ballest, wyglondou nato, zejs po uojcu charakter erbnou;-)
  • ballest 29.04.06, 13:30
    Wiym uo tym, zech charakter po uojcu erbnou;)
    Mosz na mysli to.
    Pflichtbewußt, tapfer aber jähzornig.
    Tyn jähzorn se znod z tego powodu, ze na szkole oficerski wyciongnou pistola i
    Oficer co mu zawsze na zlosc robiou, musiou latryny czyscic.
    Za to chcieli go pod sad wojenny postawic, ale jego komapanieszef z generalem
    zajechali i go z opalow wyciongli.
    Jak czytosz, dostou sie wlasciwie do Strafkompanii, (Komapnii für
    Sonsereinsätze) tzn. musiou Spähen gehen ( na zwiady) a to bouo jego ulubionou
    zabawa.
    Zawsze se glosiou na ochotnika, zeby pora Amerykanow, Anglikow, czy Polokow
    przyniesc.
    ;)
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 29.04.06, 15:03
    Wili, moj ojciec bou bardzo odwazny, ale chodziou zawsze pod prond, nigdy niy z
    prondem.
    Jou se tysz jeszcze w zyciu nikogo nie bou, choc to co uojciec robiou (np. na
    kominie fabrycznym na samym wierchu stanac i runda dookola zrobic) to nie wiem
    czy bych se na to uodwazou!
    Mom ale cywilnou odwaga i tysz tak jak moj ojciec jak mi se cos nie podobou to
    powiem.


    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • pistulka2 03.05.06, 17:32
    Ballest czytalem kiedys o tym,i jak sie nie myle, to ich do koltal nie wrzucili
    tylko przebijali sie od zewnatrz.
    Poszukaj w necie danych na temat 2 regimentu to tam powienes ta informacje
    znalesc. Regiment ten walczyl od jesieni na Ukrainie na poczatku kwietnia 1942
    zostal przerzucony nad Ilmensee.
  • pauulek 03.05.06, 17:53
    Wzmocniony 2.Regiment(pulk)7 Flieger Division- (z 7 Flieger Division
    powstala w 43 roku 1.Fallschirmjäger Division)walczol od marca 42 roku do
    czerwca/lipca 42 roku na tzw Wolchow-front na polnocy od Ilmensse.Po powrocie
    do niemiec 1.Batalion idzie do Afryki , z pozostalych powstanie w roku 43
    2.Falschirmjäger-Division
  • grba 03.05.06, 20:38
    Nie mówimy o Fallschirmjägerach w ogóle. Tych w armii niemieckiej było sporo, a
    to Abwehr skoczka spadochronowego za liniami wroga....
    Mówimy o konkretnych spadochroniarzach z 1 Fallschirmjäger Division, która
    należała do Luftwaffe. Nawet dzisiaj możecie się „zrekonstruować” i wdziać na
    siebie odpowiednie ciuszki:
    www.geocities.com/%7Epkeller/kit_uniform.htm
    Fliegerbluse... Adlery zakonotowaliście?
  • pistulka2 04.05.06, 08:57
    Grba 1 dywizja spadochronowa powstala w 1943 roku tak jak pisze Paulek. Ojciec
    Ballesta nalezal do spadochroniarzy od 1941. Jest bezsensem ciagle pokazywanie
    tych mundurkow 1 dywizji. Wiem, ze cie boli historia zycia ojca Ballesta ale
    nie da sie nic zrobic. Jedni walczyli inni strzelali za wegla.
  • grba 04.05.06, 10:57
    pistulka2 napisał:

    > Grba 1 dywizja spadochronowa powstala w 1943 roku tak jak pisze Paulek.
    Ojciec
    > Ballesta nalezal do spadochroniarzy od 1941. Jest bezsensem ciagle
    pokazywanie
    > tych mundurkow 1 dywizji. Wiem, ze cie boli historia zycia ojca Ballesta ale
    > nie da sie nic zrobic. Jedni walczyli inni strzelali za wegla.


    Wzór Fliegerbluse pochodzi z roku 1936. Nie udowodnisz, że 1 dywizja nie miała
    nic wspólnego z wcześniejszymi jednostkami Fallschirmjäger.

    W szkole podstawowej była akcja zbierania pamiątek historycznych. Największym
    kombatantem na naszym osiedlu był niejaki W. i w związku z tym wybierałem się
    do niego po owe pamiątki. Wcześniej jednak pochwaliłem się ojcu... Mój stary
    zmienił się na twarzy i powiedział, że do W. absolutnie nie wolno mi iść, bo to
    ubol i jeżeli chwalił się, że walczył na froncie, to walczył to „w 13 pułku
    podwodnych ułanów” lub w taborach był "statystykiem onuc". To co mam robić? -
    zapytałem ojca, a ten wysłał mnie do O., który jak się okazało był partyzantem
    u „Wilka”, ale o tym zupełnie nikt nie wiedział.

    Mnie po prostu nie pasują zdjęcia do dokumentu i tyle. Co mnie może przekonać?
    Soldbuch...
  • pistulka2 04.05.06, 11:41
    Grba mysle, ze nie ma znaczenia czy ty Ballestowi wierzysz czy nie.

    Znana mi dobrze osoba tez byla w Luftwaffe jak mechanik potem dal sie
    przeszkolic jako spadochroniasz i zostal oddelegowany do DAK, byl na szkoleniu
    w Grecji do przerzutu do Afryki nie doszlo, poniewaz DAK w Tunezji
    skapitulowal. Co ciekawe, mam jego zdjecie w mundurze Luftwaffe i DAK.
  • grba 04.05.06, 12:01
    Tu nie jest żołnierz, który w podczas służby został przeszkolony jako
    spadochroniarz. Tu mamy żołnierza, który swoją służbę wojskową rozpoczął jako
    ochotnik w 1 zapasowym batalionie w szkole spadochroniarzy w Stendzie. ballest
    napisał, że jako rekrut wyfasował mundur tropikalny. Stenda nie leży w
    tropikach, a odziewanie żołnierzy w lekkie mundury w październiku jest mało
    wiarygodne.

    Zresztą wystarczy popatrzeć w dane, które otrzymałem
    (xx - dane wymazane):

    Deutsche Dienststelle (WASt)
    für die Benachrichtigung der nächsten Angehörigen
    von Gefallenen der ehemaligen deutschen Wehrmacht
    Eichborndamn 167 1 Berlin 52

    Datum 12 Mai 1971
    Ref. VI/6 – Schm

    Bescheinigung

    Folgendes` wurde festgestellt XXXXXXXXXX Karl, geb. 30.07.192X in XXXXXXX Krs.
    Gleiwitz

    Truppenteile
    1.10.19XX.Freiwillig zum 1. falschirmjäger Erzatz. Batalion
    Falschirmsprungschule Stenda
    1.4.1942. befördert zum Gefreiten
    2.4.1942 versetz 1. Falschirmjäger Div. 4.Regm. 3.Bat. 11.Komp.
    12.10.1942. Ausgezeichnet. E.K. II.
    18.01.1944. verwundet rechter Oberarm.
    21.05.1944. Ausgezeichnet. E.K. I.
    25.05.1944. befördert zum Unteroffizier.
    25.05.1944. verleihung Nahkampfspange (Bronze)
    20.06.1944. abgestellt zum Reserve Offizierslehrgang.
    12.07.1944. abgestellt zur Frontbewährung. 1. Falschirm. Div. Kampfsgruppe für
    Sondereinsatz.

    Unteroffizier XXXXXXXX Karl beraß 5 (fünf) Penzervernichtung Abzeichen.
    Charakter
    Pflichtbewußt, tapfer, aber Jähzornig.
    Letzte meldung 25.07.1944. Vermißt
    Heimatanschrift Vater Karl XXXXXXXXXXXXXX Krs. Gleiwitz

  • pauulek 04.05.06, 12:43
    "1.4.1942. befördert zum Gefreiten
    > 2.4.1942 versetz 1. Falschirmjäger Div. 4.Regm. 3.Bat. 11.Komp"
    Sorry ale ta dywizja w tym czasie jeszcze nie istniala.
  • pistulka2 04.05.06, 13:40
    Pierwsze posilki odzialow Fallschirmjägrow poszly dla DAK w grudniu w 1941.
  • ballest 04.05.06, 15:01
    www.wk2.info/cassino.html
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 04.05.06, 15:03
    Mozna wiec poczytac i sie dowiedziec, czy czasami Grüne Teufel, nie byli
    prawdziwymi bohaterami spod Monte Cassino.
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • pauulek 04.05.06, 17:21
    Die Falschirmjäger Chronik
    E.Busch
    Isbn
    3-7909-0200-4
    wyd 1983
    To "sucha" ksiazka,same fakty ,w niemczech to podstawa wiedzy o
    spadochroniarzach, kazdy niemiecki oficer spadochroniarzy bundeswehry musial ja
    przerobic od deski do deski
  • oberschlesier.de 02.05.06, 13:41
    Polacy żadnej bitwy w 20-wieku nie wygrali.
  • ballest 02.05.06, 13:45
    Mosz recht, ani we Fussballu niy ;)
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • oberschlesier.de 02.05.06, 21:54
    To nie zmienia faktu, że Polacy nie zdobyli Monte Cassino a Vater Ballesta tam
    walczył. To, że obrońcy Monte Cassino byli bohaterami nie podlega dyskusji.

    Twoje materiały Grba są ciekawe ale wszystkim wtajemniczonym znane.
    Niemieccy żołnierze fotografowali się w różnych mundurach.
    Wiem coś na ten temat. Mój Opa zrobił sobie raz zdjęcie w mundurze oficera
    Kriegsmarine, choć był Obergefreiterem i Strzelcem Górskim we Francji
    (1940-1944)
    Ballest wie więcej na temat swojego ojca niż ty Grba.
  • grba 03.05.06, 10:01
    ballest napisał 21.04.06, 06:
    bi.gazeta.pl/o/a/forum/310/2/310203.jpg
    a to moj ojciec jako rekrut !

    Teraz zaglądamy do Truppenteile
    1.10.19XX.Freiwillig zum 1. falschirmjäger Erzatz. Batalion
    Falschirmsprungschule Stenda

    Październik.... Jesienią odziewać rekrutów w mundury tropikalne?
  • ballest 03.05.06, 10:28
    Wpierw, ojca szkolono w Stendalu i we Francji, a po czym poznales na zdjeciu,
    ze to byla jesien?
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • grba 03.05.06, 10:49
    ballest napisał:

    > Wpierw, ojca szkolono w Stendalu i we Francji, a po czym poznales na zdjeciu,
    > ze to byla jesien?

    Wcielony 1 października. Okres rekrucki, to okres w służbie wojskowej przed
    złożeniem przysięgi... w takim Wehrmachcie 5 tygodni od wcielenia.
  • ballest 03.05.06, 11:10
    a to na tym zdjeciu widac?
    Grba, fajnie tu bujosz!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 03.05.06, 11:17
    Grba najwazniejsze pisze tu:
    1.4.1942 Versetzt 1 Falschirmjäger Div. 4 Rgm. 3Bat. 11 Komp.
    Walczyl wiec w tym slynnym Regimencie, co Klasztoru broniou.
    Nie za darmo, go poslali na szkola oficerskou, bo pokozou co umiy.

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 08.05.06, 11:18
    To je nawet strach czytac, ale tak tam richtig bouo, oczywiscie przemilczano,
    ze podobnie jak w Dreznie bombami fosforowymi wszystko spolono.
    Tu jeszcze roz ta Aufnaghma, przeca u tego drugiego z lewy widac dokladnie
    adlera na mycce!

    schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/Bubi2.jpg
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • hanys_hans 07.09.06, 14:50
    www.willy-brandt.org/bwbs_biografie/Bombenangriff_auf_Monte_Cassino_B1250.html
    Februar 1944


    Bombenangriff auf Monte Cassino

    Bis zum Jahresende 1943 haben sich britische, indische und neuseeländische
    Truppen zeitraubend und unter größten Verlusten bis an die deutsche
    „Gustav-Linie“ herangekämpft, in die der Monte Cassino einbezogen ist. Die
    deutschen Verteidigungsstellungen sind einem laufenden massiven Bombardement aus
    der Luft ausgesetzt. Am 15. Februar 1944 zerstören die amerikanischen und
    britischen Bomber schließlich auch das auf dem Monte Cassino gelegene, im Jahr
    529 errichtete Benediktinerkloster, weil die alliierte Führung hinter seinen
    Mauern eine deutsche Funk- und Aufklärungsstation vermutet.
    © boddien
    Die Überreste des jahrhundertealten Klosters nach der Schlacht

    Dies erweist sich jedoch als Irrtum: Der deutsche Oberbefehlshaber Albert
    Kesselring hatte mit Rücksicht auf die unschätzbare Bedeutung dieses
    Kulturdenkmals seine Nutzung zu Verteidigungszwecken strikt untersagt. Das
    berühmte Kloster wird vollständig zerstört. 250 Tote sind zu beklagen, zumeist
    Mönche und Flüchtlinge, die in den Gemäuern Schutz vor den Kampfhandlungen
    gesucht hatten.
  • ballest 07.09.06, 15:45
    Hanys, a co miou W.Brandt z MC wspolnego?

    Tam dowodziou tak richtig Heydrich, Kesselring bou na calou Italia zuständig
    ale to boua Nieta!;)
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • hanys_hans 14.11.06, 21:24
    W czasie wojny powstał cały szereg filmów polskich. Wielu filmowców znalazło się
    poza granicami kraju, gdzie przy oddziałach wojskowych, lub instytucjach
    współpracujących z rządem RP na uchodźstwie organizowali grupy zdjęciowe. Kamery
    towarzyszyły m.in. naszym żołnierzom, walczącym o Monte Cassino. Co się z tymi
    filmami stało po wojnie? Dlaczego są mało znane? Dlaczego nie pokazuje ich TVP,
    zamiast tego wyświetlając na ekranach 24 godziny na dobę amerykański kicz??? To
    pytanie warto zadać TVP...
  • ballest 14.11.06, 22:11
    Gynau Hanys, czymu ich nie wyswietlaja?
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • sloneczko1 20.05.06, 10:22
    jak jeżeś ślonzokiym to mi wstyd ,że należysz do mojego narodu , a tu sie
    poczytej o swoich koleżkach,może coś trefi do Ciebie?
    www.wponline.website.pl/morel.htm,
    www.slonsk.de/Slonsk/Aepo/Lambinowice.htm
    i to było po wojnie a nie podczas jej,może jak dostaniesz w czapa od jakiegoś
    polskiego skina albo nazisty to sie trocha opamiyntosz,abo żyjesz w jakiyjś
    klotce i nic niy widzisz dokoła siebie
  • grba 22.05.06, 11:49
    sloneczko1 napisała:

    > jak jeżeś ślonzokiym to mi wstyd ,że należysz do mojego narodu , a tu sie
    > poczytej o swoich koleżkach,może coś trefi do Ciebie?
    > www.wponline.website.pl/morel.htm,
    > www.slonsk.de/Slonsk/Aepo/Lambinowice.htm
    > i to było po wojnie a nie podczas jej,może jak dostaniesz w czapa od jakiegoś
    > polskiego skina albo nazisty to sie trocha opamiyntosz,abo żyjesz w jakiyjś
    > klotce i nic niy widzisz dokoła siebie


    Bardzo ciekawy sposób polemiki z postem wykasowanym w całości.
    Straszysz człowieka ekstermistami nazywając ich "polskimi nazistami". Znasz
    zapewne określenia "polskie hitlerki"... dziwnie się składa, że chętnie
    sięgacie do pojęć wywodzących się z topornej niemieckiej narodowej ideologii
    niemieckich...
  • ballest 22.05.06, 13:12
    To co napisou xtrmntr, to dno polskiej wulgarnosci, jeszcze nie spotkalem sie
    tu na forum z takim wpisem.

    Moze go to denerwuje, ze powoli coraz wiecej osob zauwazylo, ze prawdziwymy
    bohaterami spod Monte Cassino sa zielone diobuy.
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • grba 22.05.06, 15:21
    ballest napisał:

    > To co napisou xtrmntr, to dno polskiej wulgarnosci, jeszcze nie spotkalem sie
    > tu na forum z takim wpisem.
    >
    > Moze go to denerwuje, ze powoli coraz wiecej osob zauwazylo, ze prawdziwymy
    > bohaterami spod Monte Cassino sa zielone diobuy.

    Ilu niemieckich żołnierzy poległo na Monte Cassino? 20 tysięcy? Paradoksalnie
    blokując aliantów we Włoszech przyczynili się do podziału Niemiec i sukcesu
    Sowietów w Europie Środkowej...
  • ballest 23.05.06, 08:46
    "Ilu niemieckich żołnierzy poległo na Monte Cassino? 20 tysięcy? Paradoksalnie
    blokując aliantów we Włoszech przyczynili się do podziału Niemiec i sukcesu
    Sowietów w Europie Środkowej..."

    I tu mosz recht Grba, tylko wtedy nikt o tym nie myslou.
    Nie ma ale nic zlego co by na dobre nie wyszlo, nie bylo by Monte Cassino, to
    byc moze by my juz te amerykanskie stosunki w Europie mieli a tak mamy nasza
    humanitarna demokracje, a nie dyktature wielkiego kapitalu jaka panujue w USA!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • grba 24.05.06, 10:29
    ballest napisał:

    > "Ilu niemieckich żołnierzy poległo na Monte Cassino? 20 tysięcy?
    Paradoksalnie
    > blokując aliantów we Włoszech przyczynili się do podziału Niemiec i sukcesu
    > Sowietów w Europie Środkowej..."
    >
    > I tu mosz recht Grba, tylko wtedy nikt o tym nie myslou.
    > Nie ma ale nic zlego co by na dobre nie wyszlo, nie bylo by Monte Cassino, to
    > byc moze by my juz te amerykanskie stosunki w Europie mieli a tak mamy nasza
    > humanitarna demokracje, a nie dyktature wielkiego kapitalu jaka panujue w USA!

    balleście znowu popadłeś w totalnę aberrację... Czyżby Niemcy byli obrońcami
    humanitarnej demokracji w obozach koncetracyjnych?

    Kilka razy pisałem, że bohaterami są Ci, co wolności bronili, ci co wolnośc
    przynosili. W dzisiajszej GW jest taki tekst:

    Norwegia odznaczyła weteranów spod Narviku

    Pac 23-05-2006, ostatnia aktualizacja 23-05-2006 21:04

    - Norwegia dziękuje ci, Franciszku, za udział w walce o wolność - mówił
    wzruszony ambasador Knut Hauge. - Dla nas Narvik to nasza duma, ale nie
    dalibyśmy rady bez aliantów z Francji, Anglii i Polski

    Franciszek Dębogórski, rocznik 1919, podhalańczyk, swą wojnę z Niemcami
    rozpoczął pod Narvikiem, potem była Anglia i Szkocja. Było ich sześciu braci,
    walczyli wszyscy, m.in. pod Monte Cassino, wszyscy przeżyli.

    Wczoraj w ambasadzie Norwegii Franciszek dostał za Narvik medal II wojny
    światowej.

    - Zastanawiam się, czy zasługuję - mówił płynną angielszczyzną. - To był mój
    obowiązek, duty. Byłem żołnierzem, raz walczyłem lepiej, raz gorzej. Duty,
    tyle.

    I po chwili do ambasadora: - Ale znam parę słów po norwesku: "Tyske fly pa
    himmelen"

    Ambasador: - Myślałem, że to będzie "dzień dobry" albo "kocham cię" albo coś
    rubasznego. A pan się nauczył: "Niemcy lecą po niebie".

    Inny weteran, jeden z niewielu ocalonych z "Gromu" kpt. Tadeusz Lewandowski,
    rocznik 1922, uściskał Dębogórskiego: - Jeszcze pożyjemy - powiedział.


    Wyobrażasz sobie balleście, że ambasador Norwegii odznacza "dietlowca"?
  • ballest 24.05.06, 10:53
    "Dietlowiec2 Jak mi napiszesz fto to je to ci uodpowiym!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • grba 24.05.06, 11:29
    ballest napisał:

    > "Dietlowiec2 Jak mi napiszesz fto to je to ci uodpowiym!

    Słabiutko znasz "dzieje oręża niemieckiego"...
    de.wikipedia.org/wiki/Eduard_Dietl
  • ballest 24.05.06, 12:36
    Takich Heldow i lepszych Niemcy mieli setki!
    Przypomnam tylko np. Scapa Flow.
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • sloneczko1 22.05.06, 21:03
    nigdy na tym forum nie obraziłam nikogo ,ale post tego człowieka wyprowadził
    mnie z równowagi,
    muszę tu przyznać,że nawet to co pisywał tutaj kiedyś SSS9 było szczytem
    elegancji w porównaniu z wypowiedzią xtrmntr
  • sloneczko1 22.05.06, 21:07
    i nie sięgam do niczego(jestem w liczbie pojedyńczej jak na razie) tylko
    polemizuję z Tobą--chyba na tym polega forum a nie obrzucanie błotem kogoś kto
    ma inne poglądy czy wizje
  • sloneczko1 22.05.06, 21:10
    zawsze jak kwitną przypomina mi się piosenka o czerwonych makach na Monte
    Casino,
    szkoda każdej ofiary bezsensownych wojen:(
  • ballest 23.05.06, 08:42
    Szczytem elegancji to tysz nie bouo, co pisou SSSiu, ale post tego "krola
    wulgaryzmow" czytej xtrmntr swiadczy tylko o tym jak nisko ftos upasc moze.
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • szwager_z_laband 25.05.06, 19:58
    Suoneczko wyciep tego pierdouy
  • ballest 30.05.06, 22:20
    Takie sa polskie nacjonalisty, wulgaryzmy to ich domena!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.