Dodaj do ulubionych

Zaklamana Polska!

29.04.07, 12:48
www.inowlodz.pl/portal2/index.php?id=260&reffrom=0&ref=1
"W dniu 5 lipca 2006 r. w miejscowości Konewka, w Gminie Inowłódz -
oczywiście w najdłuzszym polskim bunkrze kolejowym - odbyło się otwarcie
wystawy „BUNKRY, SCHRONY I TRANSZEJE”."

Tu piszom, ze Bunkier je polski choc go Niemcy wybudowali, to czymu nie
piszom polskie obozy koncentracyjne?

--
pyrsk
Ballest
"Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
Edytor zaawansowany
  • rita100 29.04.07, 19:42
    W pierwszej połowie XVIII w. zbudowana. No popatrzcie ile jest tak tajemnic
    jeszcze nieodkrytych. Tajemnic niemieckich.
    Dzięki Oppel :)
  • plac_piastow 29.04.07, 20:25
    Po pierwsze zbudowana na początku XIX a nie XVIII a po drugie wiadomo o niej nie
    od dzisiaj.
    Więcej wiedzy a mniej emocji - to tak na przyszłość.
  • rita100 29.04.07, 20:44
    plac_piastow napisał:

    > Po pierwsze zbudowana na początku XIX a nie XVIII a po drugie wiadomo o niej ni
    > e
    > od dzisiaj.
    > Więcej wiedzy a mniej emocji - to tak na przyszłość.

    Gdyby nie było emocji , byłaby nuda. Całą wiedzę nikt nie posiada.
    :)
  • plac_piastow 29.04.07, 20:48
    Nie pisałem o całej wiedzy - użyłem słowa "więcej". Dla Ciebie może być wersja
    "troszkę więcej". :-)
  • rita100 29.04.07, 22:58
    plac_piastow napisał:

    > Nie pisałem o całej wiedzy - użyłem słowa "więcej". Dla Ciebie może być wersja
    > "troszkę więcej". :-)

    To się dołącz do akcji wspierania wiedzy wzajemnej. Dopuszczalne jest
    uzupełnianie się w tym co się wie z tym co się nie wie.

  • oppelner_os 29.04.07, 22:09
    Co z tego, ze wiadomo o niej od dawna?
  • rita100 29.04.07, 19:48
    ballest napisał:


    > Tu piszom, ze Bunkier je polski choc go Niemcy wybudowali, to czymu nie
    > piszom polskie obozy koncentracyjne?
    >


    polskim, bo należy teren do Polski, ale pisze dalej że ekspozycja będzie
    niemiecka też. Nie mogą napisać polskie obozy koncentracyjne, bo źle zostaje to
    odbierane przez świat i stwarza mylne pojęcie krzywd.
  • cirano 29.04.07, 20:09
    Polski stary Krakow, abo polski zamek w Malborku tysz z calom mocom
    podkryslajom, ale pszed "polskim Auschwitzym" sie broniom jak przed zarazom
    --
    Biydno ta kraina, w keryj doktor jes sparaliżowany a okulista jednym ino okym
    patrzy.

    Wajikra
  • ballest 29.04.07, 20:24
    Rita, nie zauwazylas, Poloki sie tylko rodzynki wybierajom!
    Albo niech wszystko co na ich terenach powstalo nazywajom dzisiej polskimi, jak
    np. oboz koncentracyjny w Oswiecimiu, a nie tylko to co im prawie pasuje, zeby
    pokozac co oni nie umiom!
    W rzeczywistosci "gowno" umiom!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • rita100 29.04.07, 20:42
    ballest napisał:

    > Rita, nie zauwazylas, Poloki sie tylko rodzynki wybierajom!

    Podziękuj Ballest, że dbamy o niemieckie zabytki i doceniamy ich atrakcje
    turystyczne, by nie zapomnieć, że były zamki krzyżackie, bunkry niemieckie, że
    kiedyś byli Niemcy. Te rodzynki sa uznawane za największe zabytki to jest
    właśnie szacunek dio Nich. A pokaż mi co Ty sznujesz jako polskie ?
  • oppelner_os 29.04.07, 21:59
  • rita100 29.04.07, 22:22
    Oppel, tu masz rację. Nad tym wszyscy boleją. Widzisz , tak wygląda obiekt kiedy
    jest państwowy. Teraz się to prywatyzuje i chyba nawet wystawiony jest na
    sprzedaż. I co najgorsze nie można znaleźć kupca.

    Dbają Oppel, bo nie chcą by kupił ktoś ten obiekt, zrównał z ziemią i wybudował
    wille. Dlatego tak trudno sprzedać , bo konserwator nad tym będzie czuwa.

    Oppel, wiesz, że nie od razu Kraków zbudowano. To jeszcze są zaniedbania komuny,
    w której ni tylko obiekty ucierpiały. Ważne , ze się o tym mówi i pokazuje takie
    błędy. To doceniam.
  • oppelner_os 29.04.07, 22:26
    Ale widzisz Rita, ze ten palac po 2004 wyglada jeszcze gorzej:(
  • rita100 29.04.07, 22:47
    oppelner_os napisał:

    > Ale widzisz Rita, ze ten palac po 2004 wyglada jeszcze gorzej:(

    A kto miał to remontować ? Pałac czeka na prywatne ręce i na prywatna kasę.
    Oppel, gdyby Niemcy pomogli byłoby całkiem inaczej, gdyby tylko chcieli pomóc w
    ratowaniu zabytków. Jest taki zamek krzyżacki w Morągu, czlowiek chce odbudować,
    jest prawie w gruzach i myslisz , że ktoś pomoże ?
  • ballest 29.04.07, 22:27
    Rita, Krakow nie od razu zbudowano, a Poloki sie malo do jego zbudowania
    przyczyniouy;)
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • rita100 29.04.07, 22:48
    Ale Kraków jest piękny, o niego dbają i nie potrzebuje pomocy tak jak inne
    zabytki zapomniane i zaniedbane , tak jak na Mazurach
  • ballest 29.04.07, 22:22
    "Kaplica w Zakałczu została niestety zniszczona i ograbiona ze wszystkich
    cennych materiałów. Wyrwano drzwi wejściowe, zniknęły, zapewne wykonane ze
    szlachetnego kamienia, płyty nagrobne, posadzki, większe elementy drewniane,
    metalowe okucia. Po kamiennych schodkach można było zejść do krypty, w której,
    całkowicie niezabezpieczone w rozbitych trumnach, znajdowały się dobrze
    zachowane, zmumifikowane szczątki kobiety i mężczyzny. (W 2004 roku grobowiec
    został zabezpieczony "

    a to na temat polski kultury!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • oppelner_os 29.04.07, 22:25
    Brak slow na taki wandalizm:(

  • rita100 29.04.07, 23:01
    Wiem , że toczą się pertraktacje o odnowienie. Jak będę miała jakies wieści
    dobre, bo kiedyś będą dobre, taka choć nadzieja została, to może przyjdzie czas
    ,że i pochwała bedzie. Przecież o to chodzi by budować, a nie niszczyć.
    Oppler - będzie dobrze - śpij spokojnie
  • rita100 29.04.07, 22:51
    a gdzie Wy jesteście ? Prosimy o pomoc w ratowaniu zabytków.
    Zapraszamy :)
    Znajdźcie kupca szybko, bardzo szybko, póki całkowicie się nie rozleci.
    ;)))))
  • oppelner_os 30.04.07, 06:19
    Obowiazek ochrony zabytkow Ostpreußen spoczywa przede wszystkim na okupantach,
    czyli Polsce i Rosji.
  • rita100 01.05.07, 10:54
    oppelner_os napisał:

    > Obowiazek ochrony zabytkow Ostpreußen spoczywa przede wszystkim na okupantach,
    > czyli Polsce i Rosji.

    Obowiązek jest i nie tylko ale i wielka przyjemnośc, bo zabytkami cieszą się
    wszyscy, ale Oppel, te najważniejsze już są wyremontowane, a takie mniejsze jak
    pałace, pałacyki, dworki czekają na prywatny mecenat i na prywatne
    zainteresowania oraz remontowanie . To będzie ich własność, nie państwowa.
  • ballest 01.05.07, 11:05
    Rita, ale panstwo je zaniedbalo! a wiysz czymu, bo to pruskie, poniemieckie!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • rita100 01.05.07, 12:45
    ballest napisał:

    > Rita, ale panstwo je zaniedbalo! a wiysz czymu, bo to pruskie, poniemieckie!
    A kto to jest państwo ?

    Nie, nie tak, na pewno , nie tak, czasami może źle zagospodarowane tylko, błąd
    samorzadów, po wojnie to nie tak prosto było, ale teraz jest hossa na takie
    zabytki i na takie rodzynki. Jest szansa na ich świetność.
  • ballest 01.05.07, 13:10
    Jaka swietnosc, Riciuniu! - jak na Slonsku najfajniejsze zabytki nawet
    wysadzono w powietrze!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • hanys_hans 01.05.07, 13:54
    ballest napisał:

    > Jaka swietnosc, Riciuniu! - jak na Slonsku najfajniejsze zabytki nawet
    > wysadzono w powietrze!

    Niy wszysko wysadzali, w raciborzu Rozebrali piykny koscioou ewangelicki na
    cegua dlo "warszawki"

    schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=535
    --
    o00o-//{ ´°`(_)´°` }\\-o00o
    ╔╦╦╦╦╦╦╦╦╦╦╦╦╦╗
    ╚╩╩╩╩╩╩╩╩╩╩╩╩╩╝
  • rita100 01.05.07, 17:38
    gryfny napisał:

    > nie ino zabytki,wszystko co nasze
    > miasta.gazeta.pl/katowice/1,35053,1416485.html
    > www.gfdb.com/Club.2852.AKS-Chorzow.aspx
    > dzisioj na tym miejscu stoi"blaszok"i"elegacko"stacja paliw


    O jednym z najstarszych śląskich klubów, który z powodu niechęci
    komunistycznych władz osiągnął znacznie mniej niż mógł, ale teraz mamy
    demokracje, inne czasy. Co Niemcy moga powiedzieć o komunie, Polacy to musieli
    przezyć czy chcieli czy nie chcieli
  • rita100 01.05.07, 17:42
    hanys_hans napisał:

    > Niy wszysko wysadzali, w raciborzu Rozebrali piykny koscioou ewangelicki na
    > cegua dlo "warszawki"
    >
    > schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=535

    Jak już rozebrali to tylko pamięć pozostała, ale tak prawie skończyły większość
    kościołów ewangielickich za głębokiej komuny. Na to wpływu nie było, to było
    wszystko dyrektywy odgórne, a kto miał na to wpływ, nie było na to siły.
  • rita100 01.05.07, 17:43
    ballest napisał:

    > Jaka swietnosc, Riciuniu! - jak na Slonsku najfajniejsze zabytki nawet
    > wysadzono w powietrze!

    Ale te co nie wysadzili dziś doczekają się świetności. Dziś jest szansa zadbania
    o budowle zapomniane i zaniedbane.
  • rita100 29.04.07, 20:34
    cirano napisał:

    > Polski stary Krakow, abo polski zamek w Malborku tysz z calom mocom
    > podkryslajom, ale pszed "polskim Auschwitzym" sie broniom jak przed zarazom

    Cirano, przyznasz, że Niemcy zasiedlili ta ziemię, potraktowali ją jako wyspe
    militarną, a teraz zasiedlili ją Polacy - taki bieg historii i nikt nie mówi
    polskie zamki tylko krzyżackie zamki i nie myl z niemieckimi. Bo one są krzyżackie.
    Zgadzasz się z tym ?
    Niemcy opanowali też tereny Oswięcimia i dlatego trzeba mówić niemiecki obóz , a
    nie polski.
    Cirano , troszeczkę pomyśl jak powinna byc własciwa nazwa tych obiektów. Bunkry
    , oczywiście niemieckie, kamienice żydowskie. Tak mówimy. To będzie zgodne z
    prawdą - prawda ?
  • cirano 29.04.07, 21:54
    No nie calkie tak to jest, Rita.
    Specjalnie wybralem te dwa przyklady, stary Krakow i Marienburg, aby
    watpliwosci bylo jak najmniej.
    Krakow powstal z rak kupcow i rzemieslnikow niemieckich, z kosciolem Mariackim,
    Sukiennicami itd.
    W XVI w. rozpoczal Krol Zygmund Stary za namowa i pod naciskiem katolickiego
    kleru i moznowladcow przymusowa polonizacje. "No bo co na polskiej ziemi, jest
    polskie". Krok po kroku utracili Niemcy wszystko co bylo ich, i to bez wojny.
    Marienburg wybudowali Krzyzacy, tj, NIEMIECKI zakon, wlasnym przemyslem.
    Czyzbys miala watpliwosci, ze Krzyzacy byli Niemcami? To chyba jeden z
    nielicznych prawdziwy punkt jaki Sienkiewicz w swoich Krzyzakach podal, oprocz
    samej bitwy.
    Wszyscy chyba tamtejsi Krzyzacy mieli swoj rodowod w Niemczech.
    Oswiecim, wiadomo kto stworzyl i nikt nie twierdzi, ze jest inaczej
    Niemcy zasiedlili i zagospodarowali te ziemie. Traktowali ja jak swoje
    gospodarstwo, a nie kolonie do okradzenia.
    Slusznie jest nazywac rzecz po imieniu, masz racje. Ale tym samym Polakom nie
    zostaje wiele (o ile wogole cos), czym mogliby sie pochwalic, ze to ich, przez
    nich zbudowane

    --
    Brzidko dziolcha niynawidzi zwierciadla.

    Wajikra
  • ballest 29.04.07, 22:02
    Rita i to nie tylko Krakow, bo nie ma miasta w Polsce z rynkiem kerego
    kolonisci nie zalozyli!
    Tak wiec Polacy sa wdziecznikami niemieckiej kultury, czy tak naprawde sa, -
    sama osadz! raczej nienawidza tych co ich do Europy wprowadzili!
    ---
    Czytasz forum i wiesz jak nas traktuja!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • rita100 29.04.07, 22:54
    Dobra dyplomacja rozwiązała by te sprawy. Zapraszamy na akcję pomocy Polsce.
    Tylko nie na zasadzie jak Krzyżacy pomagali Mazowieckiemu :)
  • rita100 29.04.07, 22:44
    Zaczne od końca Cirano
    >Brzidko dziolcha niynawidzi zwierciadla.
    Wajikra

    Zastanów się kto niynawidzi zwierciadla ? Nie brzydka dziołcha, tylko mądra
    dziołcha , która wie , że dnia na dzień przybywa zmarszczek, więc po co ma
    patrzeć do zwierciadełka i biadolić? Nie powiesz, że panowie są inni. Tacy sami.

    Pominę Kraków w dyskusji, bo jest sercem i dzwonem polskości. A o duszy i sercu
    lepiej nie mówić. Za to co do Malborga to moge powalczyć. Otóż Cirano, są
    dokumenty na to, ale nie ma dowodów na to , że zakon Krzyżacki podstępnie wszedł
    w posiadanie własności, bez wojny, ale.....po przez zmachlowanie, o czym jutro
    ci napisze.
    Skorygujesz swoją wiedza z wiedzą historyka od tych spraw, spraw Prusów i
    Krzyżaków. Ktoś podsunął pomysł Mazowieckiemu na sprowadzenie Zakonu - tylko kto
    ? Może wiesz ? Powiedz, kto mógł to zrobić ?
    :)

    Niemieckie budowle są wybudowane przez Niemców, tylko czyimi rękami ? Byliście
    wzorem techniki i nowoczesności i jesteśćie. Wyczytałam nawet we Wprost, że
    jesteście w stanie w ciągu trzech lat wybudować i bombę atomową, wiem.


  • oppelner_os 30.04.07, 08:25
    To sa sztucznie zainscenizowane sowieckie zdjecia Riciu - zero prawdy:)
  • rita100 30.04.07, 19:54
    No popatrz, jak łatwo wszystko zainscenizować , sfałszować. A po czym poznałeś ?
  • rita100 30.04.07, 19:56
    Tak to było Cirano, czytaj uważnie:
    "Innocenty III, jeden z najwybitniejszych papieży, twórca królów, protektor
    słabych narodów wobec przemocy cesarstwa, przez całe życie poświęcał sprawie
    pruskiej wielką uwagę i troskliwie przygotowywał grunt pod dzieło emancypacji
    tego dalekiego zakątka średniowiecznego swiata. Program papieski na zdobycie
    tych terenów był głęboko humanitarny, zbliżał się do pierwotnej polskiej idei
    pokojowego podboju Prus dla cywilizacji i chrześcijaństwa.
    Oparł się Innocenty nie o rycerstwo i władze świeckie. Dzieło jego miały
    realizować doborowe kadry duchowieństwa, które znalazły odpowiedni grunt
    pokojowego działania. Po akcji klasztoru w Łeknie, misjach cystersów i kanoników
    regularnych, współdziałających z biskupem gnieźnieńskim, pod jego bezpośrednim
    zwierzchnictwem, zainicjował Innocenty dzieło misyjne pierwszego biskupa
    Chrystiana i stworzył dla niego finansowe i organizacyjne podstawy.
    Podróż dwu książąt pruskich Surwabuna i Warpody do Rzymu, przyjęcie przez nich
    chrztu i zwierzchności papieskiej, ilustrują powodzenie misji pruskiej. Gdyby
    nic nie stanęło na przeszkodzie Prusy, jak niegdyś Polska, pod protekcją św.
    Piotra uniknęła by ingerencji cesarza, który nawraca mieczem, a owoce polityczne
    tego sukcesu zebrała by Polska.
    Niestety, na szlaku Prus do wolności piętrzą sie przeszkody. Umiera Innocenty, a
    z nim i misja misyjne dzieło. Nastepca jego Honoriusz, nie potrafił kontynuować
    dzieła pokojowego podbicia Prus.
    W krytycznym momencie, gdy u ujścia Dźwiny narasta niemiecka ekspansja bałtycka
    zaczynają wikłać się konflikty i książęce ingerencje. Znów wojny krzyżowe.
    W Prusach rośnie antagonizm między chrześcijanami a poganami podsycane
    agitacjami krzyżowego rycerstwa.
    Aby ratować dzieło Innocentego, Honoriusz ucieka się do środka, którego własnie
    poprzednik tak się obawiał, do krucjat.
    Jeszcze raz polska idea cywilizacyjna przemawia ustami Leszka Białego. Wezwany
    do krucjaty, a równocześnie odpowiadając na projekt blokady gospodarczej Prus,
    książe krakowski rozwija swe pglądy na misję w kraju pogan.
    "Cały program kolonizacji miast rzucił Piast polski. Hasłem jego nie miecz
    krzyżowców, który umie ścinać, ale z żelaza sandomierskiego wykuć trzeba dla
    pracy kulturalnej pług, siekiery, młoty, obcęgi i piły i to mu sprzedawać, a
    porzucą zacofane pogaństwo i przejdą do sytemu rolniczego i chrześcijaństwa.
    Proponuje nie okrutną blokadę, ale własnie łagodne zwabienie ich do kultury
    zachodniej przez te artykuły, których brak Prusakom. "
    Rozumiesz Cirano - zdobyć tereny przez miłość chrześcijańską, przez dobroć i
    ludzkość.
    I co się stało ? Zobacz dalej. Zauważ , że w problem wnikamy szczegółowo.
  • rita100 30.04.07, 19:57
    " No i się okazuje , ze na realizację tego wspaniałego polskiego programu nie
    stać papieża, a tym bardziej władców ówczesnej Polski. Najbliższy sąsiad pruski
    Konrad, zachłannie zezuje na Prusy i Kraków, a resztę książąt, z wyrachowania i
    ciasnoty horyzontów, również wierzy w perswazję miecza. Książęta polscy, sami
    amatorzy zwady pracują nad niechęcią wobec pogan, urabiając im opinię okrutnych,
    strasznie okrutnych i zamiłowanych w wojnach i rozbioju (kiedy de fakto Prusowie
    byli spokojni i goscinni) Nie przypuszczają nawet, że mają w tych praktykach
    doświadczonego i bardziej swiadomego swego celu rywala, który po Słowianach
    połabskich i nadodrzańskich od dawna zwrócił uwagę na Prusy.
    (....)
    Gdzie równać się było polskim Piastom z ultrachrześcijańską nacją, która od
    dawna podniecała w sobie nienawiść do obrzydłych pogan i tylko czekała na realną
    sposobność, kiedy apostolstwo i własna korzyść dadzą się jednocześnie zrealizować.
    Jeszcze Krzyżacy nie stanęli na ziemi chełmńskiej, a już cesarz Fryderyk II
    wydał manifest buntujący Prusów przeciw biskupowi Chrystianowi i oznajmił , ze
    zwierzchność jego, wbrew wcześniejszym oświadczeniom papieskim, sięga także
    tutaj. I to była jednocześnie przygrywka i celowa uzurpacja, na której w
    przyszłości miały sie oprzeć tytuły niemieckie do ziemi pruskiej.
    Bo to nieprawda, ze Krzyzacy postawili w Prusach nogę w wyniku jakoby krytycznej
    sytuacji Konrada, po to, by go wybawić od grozy najazdów pruskich.
    Jest to wersja historycznie późna, wynikająca z koniunktur przyszłości, tyle że
    podbudowana mocno fałszerstwami i wytrwałą propagandą, jak choćby tą o
    krwiożerczym ludzie "Burus"

    hej, Cirano, z czym sie nie zgadzasz ?
  • rita100 30.04.07, 19:58
    I powstał plan 'Preussen' dojrzały już do realizacji, plan w środowisku dworskim
    we Włoszech, gdzie zagrożony bezrobociem wielki mistrz skompromitowanego, miedzy
    innymi szowinizmem narodowym, zakon Najświętszej Panny Mariii, równocześnie
    powiernik cesarski, Hermann von Salza. Oni to uknuli spisek.
    "Należało wyzyskać słabość Polski i nie zniszczoną jeszcze przez przymusowe
    wygnanie żywą siłę Zakonu. Hermann von Salza wyczuwał odpowiedni moment...
    W roku 1228 wystawił Konrad w Bieczu pierwszy ze znanych dokumentów, nadający
    Zakonowi ziemię chełmińską tytułem prawno-prywatnym za pomoc w podboju - nie w
    obronie - Prus. Można powiedzieć, najął fachowców, by mu przygotowali grunt pod
    własne polityczne plany. Kto mu naprawdę podsunął ten kondotierski na pozór
    interes, jest właściwie zagadką, aczkolwiek ślady prowadzą do niemieckich
    satelitów jego dworu. (Panie Ogrodziński, powie nam to Cirano, przecież chcemy
    znać prawdę :)
    W każdym razie moment ten stanowił w systemie Hermanowych planów bardzo ważne
    ogniwo. Jedno jest pewne, Konrad nie przypuszczał, iż to nadanie ma czysto
    formalne znaczenie i służy jedynie dla ratowania pozorów. Zakon wchodził na
    pogranicze pruskie z jasno wytyczonymi celem stworzenia na terenie, z niemieckim
    uzurpacji cesarskim, bastionu niemczyzny u jadra jej wpływów na wschodzie.
    Skromne nadania Konrada blakły wobec tajnego na przeciągu pięćdziesięciu lat
    dokumentu Fryderowskiego, który czynił Krzyżaków panami ziemi i wody oraz życia
    i śmierci w podbitych okolicach pogańskich.
    Znaczenie Konradowskich nadań było tym mniejsze, że już w roku 1230 dokonał
    Herman dzieła pogodzenia cesarza z papieżem i takze w Rzymie stał się
    rzecznikiem odpowiednio bogobojnie spreparowanych planów pruskich.
    W ten sposób uzyskał dwustronną asekurację wobec przeciwników polskich.
    Na głos papieża ruszyły tysiące krzyżowców, głównie z Polski, by otwierać drogę
    zamysłom Hermana. Nawet biskup Chrystian, narzędzie Innocentego, musiał ugiąć
    się przed przewagą dyplomacji zakonnej. Porzucony na pastwę Prusów, w niewoli
    przeczekał okres grabieży przez Zakon swych dóbr i uprawnień. Na końcu nie
    zostało mu nic innego, jak przyjąć dyktat podziału ról, po ktorym utracił do
    reszty znaczenie i powagę.

    To nie wszystko Cirano, miej cierpliwość i analizuj fakty po kolei, nie na hop
    siup i zwierciało rozbijasz, bo ma jakąś rysę.
  • rita100 30.04.07, 20:00
    "Rok 1230 stanowi epokową datę w dziejach dzisiejszych Prus Wschodnich (pisany w
    1935roku (...), z tą chwilą zakończył się w dziejach Prus okres, który by można
    nazwać staropruskim, rozpoczął się nowy okres krzyżacko-niemiecki" (Zajączkowski
    - Podbój Prus)

    "Teraz nareszcie pojawił się argument Konradowego zagrożenia, a w pięćdziesiąt
    lat po pamiętnym zamachu, gdy jego twórców nie było już wśród żyjących, Zakon
    wydobył z tajemnych archiwów ów dokument Fryderykowski i przedłożył do
    zatwierdzenia Rudolfowi z Habsburga. Było to już po pruskich powstaniach, a
    przed uruchomieniem krzyżacko-luksembursko-brandenburskiego sprzysiężenia
    przeciw Polsce, gdy Zakon wsparty o morze, wyzyskując Drang nach Osten z
    Saksonii, napływ osadników z Zachodu, posługując się przy tym i polską siłą
    osadniczą ze Ślaska i Mazowsza, umiocnił zdobycze miecza i myślał o nowych
    ofiarach."
    Władysław Ogrodziński "Ziemia odnalezionych przeznaczeń"

    Po wiekach odwróciło się koło historii. Prysnął krąg wiekowych matactw i
    sprzysiężeń, aby wreszcie tej ziemi dane było poznać zgubiony szlak odwiecznych
    przeznaczeń.

    Z wielka niesmiałościa zapytam się , czy taką historię możemy wspólnie zamieścić
    w europejskiej książce historycznej ?
  • szwager_z_laband 30.04.07, 20:03
    jo sie byda wadziou o "polskich osadnikow ze Slonska"
  • rita100 30.04.07, 20:09
    szwager_z_laband napisał:

    > jo sie byda wadziou o "polskich osadnikow ze Slonska"

    Wiedziałam z góry :)
    Ale jednak może być prawda, bo gwarę ze sobą Slązacy przyniesli i w niektórych
    okolicach mówiono po śląsku, stąd te naleciałości śląskie w gwarze mazurskiej
  • szwager_z_laband 30.04.07, 20:11
    ale mie tam szteruje te "polonizowanie" Slonzokow
  • rita100 30.04.07, 23:19
    szwager_z_laband napisał:

    > ale mie tam szteruje te "polonizowanie" Slonzokow

    to znaczy przestawili gwarę na język literacki :)
  • cirano 30.04.07, 20:39
    Te rozprawke czyta sie jakby autorem byl sam (wybacz) Goebels.
    Nie znam szczegolow, moje materialy leza w innym miejscu, dlatego musze przyjac
    ja za dobra monete.
    Wiem jednak, ze papieze zawsze wspierali i popierali Zakon, czesto (zawsze)
    dzialali przeciw Polsce albo przynajmniej w obronie Zakonu byli po jego
    stronie. O planach jakiejs humanitarnej akcji w stosunku do Prusow slysze tez
    po raz pierwszy. To zreszta nie pasuje do ducha tamtych czasow.
    "Wielkiego Nawracacza", Biskupa Adalberta ubili Prusowie bo im w ich obrzadkach
    przeszkadzal i w niezbyt humanitarny sposob "nawrocic" probowal.
    Wspolczesni historycy uwazaja, ze facetowi jakiejs "szajby" brakowalo. Wybral
    sie na pewna smierc, chyba tylko po to aby dorobic sie przydomka "swiety"
    W tamtych czasach bylo to celem calego zycia dla wielu
    --
    Brzidko dziolcha niynawidzi zwierciadla.

    Wajikra
  • rita100 30.04.07, 23:30
    cirano napisał:

    > Te rozprawke czyta sie jakby autorem byl wspaniały historykiem i jest, bo
    zajął się sprawą trudną i bardzo skomplikowaną. Dzięki , której pracy możemy
    dziś dyskutować.

    > Nie znam szczegolow, moje materialy leza w innym miejscu, dlatego musze przyjac

    Właśnie to, te szczegóły sa już znane, poprzez szczegółowe badania historyków. A
    autor posłużył się wiedzą poprzedników, badaczy historii i nie on jeden tak
    twierdzi. Sa na to dowody. Istnieją Prusowie, badacze sięgające do dalekich
    źródeł i kronik dawnych , starodruków.
    >
    > O planach jakiejs humanitarnej akcji w stosunku do Prusow slysze tez
    > po raz pierwszy. To zreszta nie pasuje do ducha tamtych czasow.
    > "Wielkiego Nawracacza", Biskupa Adalberta ubili Prusowie bo im w ich
    obrzadkach > > przeszkadzal i w niezbyt humanitarny sposob "nawrocic" probowal.

    Zauważcie , że gdyby nie zaborczość Krzyżaków-Niemców i Polaków w ówczesnym
    czasie to Prusy były by samodzielnym krajem, ale nie udało im się, bo o tą
    kraine wszyscy walczyli i byli sliniejsi inni, ci z mieczem. A może gdyby
    Krzyżacy nie osiedlili się, Prusowie mieli by własne państwo. Jak widzisz Prusy
    mógłby być jak Sląsk odrębną krainą.
  • cirano 30.04.07, 20:15
    rita100 napisała:

    > Zaczne od końca Cirano
    > >Brzidko dziolcha niynawidzi zwierciadla.
    > Wajikra
    >
    > Zastanów się kto niynawidzi zwierciadla ? Nie brzydka dziołcha, tylko mądra
    > dziołcha , która wie , że dnia na dzień przybywa zmarszczek, więc po co ma
    > patrzeć do zwierciadełka i biadolić? Nie powiesz, że panowie są inni. Tacy
    sami
    W tym przypadku uzylem przenosni. Ta brzidko dziolcha to nasi (slazakow)
    oponenci na forum, a zwierciadlem jestesmy my, ktorzy im prawde pod nos
    podtykaja.
    > .
    >
    > Pominę Kraków w dyskusji, bo jest sercem i dzwonem polskości. A o duszy i
    sercu
    > lepiej nie mówić. Za to co do Malborga to moge powalczyć. Otóż Cirano, są
    > dokumenty na to, ale nie ma dowodów na to , że zakon Krzyżacki podstępnie
    wszed
    > ł
    > w posiadanie własności, bez wojny, ale.....po przez zmachlowanie, o czym jutro
    > ci napisze.
    Na mocy ukladu z Konradem i papiezem, pruskie, zdobyczne tereny, staja sie
    wlasnoscia Zakonu. Machlojek tu nie bylo. Co innego ziemie wycyganione czy
    odbite .Polsce, ale tego bylo niewiele.
    > Skorygujesz swoją wiedza z wiedzą historyka od tych spraw, spraw Prusów i
    > Krzyżaków. Ktoś podsunął pomysł Mazowieckiemu na sprowadzenie Zakonu - tylko
    kt
    > o
    Nie wiem kto podszepnal Konradowi to "cudowne lekarstwo" na Prusow. Byc moze
    zrobili to oni sami po tym jak stracili prawo do zycia na Wegrzech, a znali
    problemy Konrada
    >
    > Niemieckie budowle są wybudowane przez Niemców, tylko czyimi rękami ? Byliście
    > wzorem techniki i nowoczesności i jesteśćie. Wyczytałam nawet we Wprost, że
    > jesteście w stanie w ciągu trzech lat wybudować i bombę atomową, wiem.
    Niemcy byli i sa motorem i wzorem postepu. Cos calkiem przeciwnego do Polakow.
    Dlaczego tak jest?

    >


    --
    Brzidko dziolcha niynawidzi zwierciadla.

    Wajikra
  • sloneczko1 30.04.07, 20:38
    jestym ciekawo,czymu żodyn niy zwroco uwaga na te zbeszczeszczone zwłoki,przeca
    tam tysz miyszkajom ludzie co sie zwą chrześcijanami,czy oni niy wiedzom,że
    zmarłych sie chowo?
    --
    ...życie jest zbyt piękne i krótkie
    by tracić je na zbędne troski...
  • sloneczko1 30.04.07, 20:40
    szkoda tych zabytkow,ale historii niy odwrocymy
    --
    ...życie jest zbyt piękne i krótkie
    by tracić je na zbędne troski...
  • rita100 05.05.07, 19:26
    cirano napisał:

    > > Skorygujesz swoją wiedza z wiedzą historyka od tych spraw, spraw Prusów i
    > > Krzyżaków. Ktoś podsunął pomysł Mazowieckiemu na sprowadzenie Zakonu - ty
    > lko
    > kto
    > Nie wiem kto podszepnal Konradowi to "cudowne lekarstwo" na Prusow. Byc moze
    > zrobili to oni sami po tym jak stracili prawo do zycia na Wegrzech, a znali
    > problemy Konrada

    Kto podpuścił ksiecia Konrada mazowieckiego na sprowadzenie Zakonu Szpitala
    Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, a w literaturze
    polskiej zwanych krzyżakami. ?

    Jest już odpowiedź w najnowszej historii . A więc Zakon najpierw upatrzył sobie
    Węgry, tam chcieli się osiedli, lecz Węgrzy zaraz ich stamtąd przegnali. Wówczas
    książe mazowiecki Konrad za namową Jadwigi Ślaskiej, sprowadził w 1226r
    pierwszych krzyżaków, nadając im ziemię chełmińską, tak w brzeminną w skutkach.
  • ballest 05.05.07, 19:32
    ;) Rita, Konrad se rady dac nie umiou i sprowadzil Zakon, zeby za niego brudna
    robote zrobil!, prawda?
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • rita100 05.05.07, 19:38
    ballest napisał:

    > ;) Rita, Konrad se rady dac nie umiou i sprowadzil Zakon, zeby za niego brudna
    > robote zrobil!, prawda?

    Ale zobacz kto go namówił na ten zakon walczący mieczem ?- ciekawe to
  • ballest 05.05.07, 19:42
    Nasza Hedwig, tego uech nie wiedziou, ale napewno nie chciala zle do Konrada!?
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • rita100 05.05.07, 19:47
    ballest napisał:

    > Nasza Hedwig, tego uech nie wiedziou, ale napewno nie chciala zle do Konrada!?

    Może i nie chciała źle, ale wyszło źle, szkoda, ze go namówiła.
  • rita100 30.04.07, 20:07
    cirano napisał: a raczej wspomniał o Sienkiewiczu.
    Sienkiewicz cudownie opisał Niemców w 'Ogniem i Mieczem', opis ich walki i nie
    tylko, ale ich poświęcenie w boju - można się nimi było zachwycać. Właściwie
    wzorem dla naśladowania byli. Nie dali sie przekupić, a życie skończyli honorowo.
  • cirano 30.04.07, 20:48
    Jesli chodzi o Krakow, Rita, to ja nie znam tego rodzaju moralnych zahamowan.
    Prawda jak olej zawsze na wierzch wyplywa, a jak nie chce, to trzeba jej pomoc
    --
    Brzidko dziolcha niynawidzi zwierciadla.

    Wajikra
  • cirano 30.04.07, 22:11
    Jak juz jestesmy przy temacie Krzyzakow i kosciola, Rita.
    Kilkakrotnie juz opisywalem na forum fakt ostrzelania z armat przez wojska
    polskie w 1410 podczas oblezenia Malborka, posagu Maryi.
    Posag ten (8m), znajdowal sie swego czasu we wnece kaplicy zamkowej na scianie
    wschodniej.
    Polacy po 6-ciu tygodniach "zdobywania" uznali, ze to patronka Zakonu i zamku
    tak zaciekle go broni, wymiezyli w nia armaty i zaczeli "prac".
    Jak dalece zniszczyli, czy uszkodzili posag, zrodla nie podaja, ale fakt ten
    dosiegnal uszu papieza, ktory oburzony przeklal Polske i zamruczal cos o
    pozniejszej zemscie Maryi. Czy ta zemsta dopiero przyjdzie, czy juz byla, nie
    wiemy.
    W kazdym razie, krol Jan Kazimierz, wtedy we Lwowie w 16...ktoryms tam roku
    wotujoc Polske w rece Maryi i czyniac ja Krolowa Polski przepraszal ja za wtedy
    (1410) doznana ujme
    --
    Brzidko dziolcha niynawidzi zwierciadla.

    Wajikra
  • rita100 30.04.07, 23:15
    Wybacz Cirano, widze , ze bardziej znasz szczegóły, muszę popatrzeć do zródeł co
    na ten temat piszą. Miecz krzyżacki wielką krzywdę zrobił pleminiom pruskim.
    Prus zabił św. Wojciecha, za odwet za smierć brata . Coś takiego. Prusy walczyli
    również ze sobą między plemieniami , więc sie tak stało jak się stało.

    Ale odpowiem ci na pytanie
    Czy ta zemsta dopiero przyjdzie, czy juz byla, nie
    > wiemy.

    Zemsta nie przyjdzie, bo wiesz dobrze jaka jest teraz technika walki, więc o
    zemście nie myśl, bo zemsta dotyczyłaby wszystkich tak wy macie grzechy jak i
    my. No chyba , że myślisz, że tylko Niemcy są święci. Nie myślę , że tak
    myślisz. Myślimy więc jesteśmy, a jak przestaniemy mysleć i będzie zemsta to już
    nas nie będzie. Więc o tym lepiej nie myśl - popatrz w zwierciadełkło czy
    czasami nie zobaczysz pierwszy siwy włos na swojej skroni ;)))
    Ale zwróce uwagę na ten atak na Malbork.
    Cirano, czy pamiętasz jaki napis był na pasach hitlerowców ?
    Dlaczego wojna musi mieć taki święty patronat ?
  • cirano 30.04.07, 23:42
    rita100 napisała:
    >
    > Ale odpowiem ci na pytanie
    > Czy ta zemsta dopiero przyjdzie, czy juz byla, nie
    > > wiemy.
    >
    > Zemsta nie przyjdzie, bo wiesz dobrze jaka jest teraz technika walki, więc o
    > zemście nie myśl, bo zemsta dotyczyłaby wszystkich tak wy macie grzechy jak i
    > my. No chyba , że myślisz, że tylko Niemcy są święci. Nie myślę , że tak
    > myślisz. Myślimy więc jesteśmy, a jak przestaniemy mysleć i będzie zemsta to
    ju
    > ż
    > nas nie będzie. Więc o tym lepiej nie myśl - popatrz w zwierciadełkło czy
    > czasami nie zobaczysz pierwszy siwy włos na swojej skroni ;)))
    > Ale zwróce uwagę na ten atak na Malbork.
    > Cirano, czy pamiętasz jaki napis był na pasach hitlerowców ?
    > Dlaczego wojna musi mieć taki święty patronat ?
    Nie myslalem o zemscie Niemcow na POlakach, (ta nie nastapi), a Maryi, ktora
    mogla poczuc uraz do oblegajacych za zbezczeszczenie i te armatnie salwy
    Siwych wlosow juz nie policze, ale fajnie mi z tym...
    Co sobie ktos ubzdurzy i napisze, nawet na pasie, nie ma znaczenia. To bylo
    chyba wzgledami psychologicznymi podyktowane, bo wiezacy hitlerowcy nie byli,
    ale wiezacymi byli ich przeciwnicy. Rozumiesz o co chodzi?


    --
    Brzidko dziolcha niynawidzi zwierciadla.

    Wajikra
  • rita100 30.04.07, 23:51
    Co sobie ktos ubzdurzy i napisze, nawet na pasie, nie ma znaczenia. To bylo
    chyba wzgledami psychologicznymi podyktowane, bo wierzacy hitlerowcy nie byli,
    ale wierzacymi byli ich przeciwnicy. Rozumiesz o co chodzi?

    Nie, nie rozumię - to znaczy, że ci co mieli napisane że wierzą to nie wierzyli,
    ale przeciwnicy w to wierzyli - i mówisz , że to była psychologia ? Co za taktyka.

    To po co nas uczyli, ze Niemcy na pasach mieli napisane Gott...., a sama komuna
    zabraniała w to wierzyć. Jakaś paranoja psychologiczna obydwóch stron.
  • ballest 01.05.07, 00:20
    "Gott mit uns war der Wahlspruch des preußischen Königshauses (seit 1701) und
    der deutschen Kaiser, und ein Teil der preußischen (und später deutschen)
    militärischen Hoheitszeichen. Auch nach dem Ende der Monarchie in Deutschland
    wurde er von der Reichswehr und Wehrmacht benutzt. Die Bundeswehr führt seit
    1962 die Worte Einigkeit, Recht, Freiheit auf ihren Koppelschlössern. Die
    Polizeitruppen verwendeten den Wahlspruch bis in die Siebziger Jahre.

    Er war auch einer von den Wahlsprüchen des schwedischen Königs Gustav II.
    Adolf, und der Schlachtruf seines Heeres, später auch der Brandenburger,
    während des Dreißigjährigen Kriegs."

    Ten napis nie miu nic z Hitlerowcami i Nazistami do czynieniou , richtig
    NIIIIIC!

    Jak czytom Poloki dali nie umiom rozroznic Hitlerowcow od Wehrmachtu!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • cirano 01.05.07, 09:19
    Niy jes to take wazne kedy tyn spruch powstol, a to, jake miol znaczynie.
    W tym poczontkowym czasie, kedy Chrzescijanstwo trzynslo swiatym idzie to tym
    tlumaczyc, ze ze tym Spruchym na Kopli czulo sie wojsko oddane opiece Bozyj.
    W czasie pozniyjszym holdowano tradycji, ale mog tyn Spruch ganz glatt i
    propagandzie sluzyc
    Rita patrzy na to z inkszego, niystety niywlasciwego winkla. Trza jom
    wyprostowac. I tak fajnie, ze sie kobiytka interesuje
    --
    Brzidko dziolcha niynawidzi zwierciadla.

    Wajikra
  • ballest 01.05.07, 10:48
    Rita myli Wehrmacht z Hitlerowcami, Wehrmacht to boua Armia, kerou powstala z
    Reichswehry a Jako Armia rzadowou musiala sluzyc Niemcom.
    SA, czy SS to byly organizacjwe nazitowskie a te nie nosiouy kopli z napisem
    Gott mit uns.
    de.wikipedia.org/wiki/Bild:Gott_mit_uns_1WK.jpg
    Ten spruch "Gott mit uns" nie miou zodnych tradycji hitlerowskich a Wehrmacht
    co go nosiou bou w stosunku do AC organzacjom w kery panowala kultura i prawo.
    Wehrmacht przestrzegou wiyncy konwencja genewskou jak wojska Alianckie czy
    dzisiej USA.
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • rita100 01.05.07, 11:05
    hehe, nie można historii odbierać jednostronnie, kiedy są dwie strony i każda
    strona widzi to co chce widzieć i zależy z jakiego punktu widzi. Tego nie
    osądzimy i nikt nie osądzi i chyba to jest dobry przykład, że nie da się
    wspólnego podręcznika historii pisać. Spory zawsze będą i to chyba jest normalne.
    Sprawy są tak skomplikowane i tak odległe...... dokumenty prawie zaniknione,
    albo schowane głeboko jak te krzyżackie, które posiadają Niemcy, a nie mogą
    ujrzeć światła dziennego. Jak więc można ustalić fakty ?
  • cirano 01.05.07, 17:05
    rita100 napisała:

    > hehe, nie można historii odbierać jednostronnie, kiedy są dwie strony i każda
    > strona widzi to co chce widzieć i zależy z jakiego punktu widzi. Tego nie
    > osądzimy i nikt nie osądzi i chyba to jest dobry przykład, że nie da się
    > wspólnego podręcznika historii pisać. Spory zawsze będą i to chyba jest
    normaln
    > e.
    > Sprawy są tak skomplikowane i tak odległe...... dokumenty prawie zaniknione,
    > albo schowane głeboko jak te krzyżackie, które posiadają Niemcy, a nie mogą
    > ujrzeć światła dziennego. Jak więc można ustalić fakty ?
    Fakty dawno juz ustalono. Sa wielekroc dla Polakow niewygodne wrecz niemile.
    Nie da sie dzisiaj np. uczciwie nauczac w szkolach polskich jak i
    dlaczego "wojna domowa", ktora Polacy na Slasku wzniecili, aby go oslabionym
    Niemcom - prawowitym wlascicielom odebrac, mimo postanowien owczesnych wladz,
    taki wlasnie obrot wziela.
    Prawda o wyczynach owczesnych, sanacyjnych Polakow nie przynioslyby im
    zaszczytu a wrecz przeciwnie. To byla szczurza robota. Cale pokolenia
    poznawaly w Polsce wykladnie historii bazujacej na klamstwie i niedomowieniach
    aby duch w narodzie ozdrowial, o prawde nie martwil sie zaden, a zelazna
    kurtyna skutecznie hamowala wszelkie przecieki.
    Myslisz Rita, ze Polacy pozbeda sie dobrowolnie swego uczucia euforii, ktore im
    komuna, sanacja zaszczepila? Co by im pozostalo?
    Dlatego prawdy historycznej polska mlodziez uczyc sie nie moze, chyba ze zrobi
    to na wlasna reke
    Min. Giertych przyjal taktyke od komunistow. W szkolach uczy sie tej "wygodnej"
    dla Polakow historii. A to prowadzi do coraz glebszej seperacji Polski
    Brzidko dziolcha niynawidzi zwierciadla.

    Wajikra
  • rita100 01.05.07, 17:57
    > Brzidko dziolcha niynawidzi zwierciadla.
    Zacznijmy od tego co to jest prawda ? Jaka prawdę chcesz nam powiedzieć , czyją ?
    Polacy mają swoją historię, Niemcy swoją i jak je połączyć ? Kiedy w tym samym
    momencie Polak z Niemcem popatrzą w zwierciadło to co zobaczymy ? Polaka i
    Niemca, ale nie połączonie dwóch osób o jednej duszy i historii. Daj, a raczej
    pozwól mieć odrębne historie widziane z każdego punktu. Dla każdego z nich ta
    historia jest inna, jak inne są serca. Tylko jedno słońce świeci nad nami i
    jeden księzyc, ale lasy , wody pachną już inaczej dla każdego. Historia toczy
    się dalej, ale dla Polaków ta historia jest piękna, waleczna, dla was historia
    Niemiec jest równiez piękna, więc nie ma co ją koślawić czy naprawiać.
    Zostaje Sląsk, a to jest odrębny temat, bo i tu są podziały. Nie powiesz, że nie
    ma polskich Slązaków - są ! I tu macie kłopot nawet ze swoją historią i za i
    przeciw.
    Mam pytanie Prusowie mają wielkiego swojego wojownika, bohatera - jest nim
    Herkus Monte, nawat ulicy swojej nie ma ten wojownik, prawie zapomniany, jedynie
    w legendach przetrwał, ale czy Wy możecie się takim bohaterem poszczycić ?
    Macie swojego wielkiego legendarnego śląskiego bohatera ?
  • cirano 02.05.07, 19:50
    My raczej nie mamy klopotow z nasza historia, Rita. Klopoty maja ci Slazacy,
    ktorzy do nas w XIX, XX w dolaczyli, posiedli zaszczyt nazywania sie Slazakami,
    ale dusza w nich gola, Polska. Pomimo ze na Slasku urodzeni, nigdy nie mieli
    ochoty czegos dla tej ziemi poswiecic, bo czuli i czuja swoje korzenie na
    polskich wschodnich rubiezach. Tam groby ich przodkow.
    Tu zaczyna sie i konczy slaski konflikt.
    Wielkich, bohaterskich rycerzy mial Slask napewno wielu, ale nosili oni
    niemieckie nazwiska, trudne dla Polaka do "wymowienia" i zatarly sie w pamieci.
    Na Slasku dominowaly raczej inne wartosci, jak pracowitosc, techniczny zmysl,
    zdolnosc improwizacji, wynalazczosc itd.

    --
    Brzidko dziolcha niynawidzi zwierciadla.

    Wajikra
  • rita100 02.05.07, 19:54
    Cirano, nie kontenpluj się tak tym zwierciadełkiem, cóż byłby za dialog jak bym
    ci mówiła, tak , zgadzam się , masz rację - czy nie lepiej się spierać i
    udowadniać. A więc już jestem na to gotowa. Tak, psychologia budowy zamków - coś
    takiego jest, nawet przy budowie schodów w basztach. Marienburg mówią, ze jest
    sześć razy większy od Wawelu, ale cóż ztego kiedy serce na Wawelu jest większe.
    A cóż jest sercem na Wawelu ? Oczywiscie katedra, a katedra na Wawelu jest trzy
    razy większa do malborskiej. Idźmy dalej tym tropem, otóż Cirano tylko dla
    pozoru Zakon wydzielił miejsce na kościół i to w takim miejscu gdzie mury były
    najsłabsze i stanowił tylko parawan. Umieszczono w ścianie mozaikową Madonnę,
    Patronkę Zakonu, ktorej męskie i surowe rysy odpowiadały krzyżackiemu
    wyobrażeniu Bogurodzicy.
    Ale nie wiem czy wiecie, tu się zwracam do Hanysa i Opplera czy Ballesta, że i
    Niemcy mieli taką modę rozbierania zabytków krzyżackich, a cegły szły na
    sprzedaż. Liczono na dużą kasę. Tak własnie było z Malborkiem. Kiedy troskliwie
    konserwowany za polskich rządów, rychło popadł w zaniedbanie w rękach
    niemieckich i został obrócony w istną ruinę. W roku 1804 minister von Schotter
    zadecydował rozbiórkę zamku i obliczono już dochody ze sprzedaży starej cegły.
    Wojna francuska uratowała zabytek. Wprawdzie Francuzi splądrowali grobowce
    mistrzów, ale przysługa, jaką Napoleon wyświadczył Malborkowi, warta była
    dziesieciu takich ofiar. Po tej wojnie Niemcy zaczęli dopiero inaczej patrzeć na
    narodowe pamiątki. I tak w 1817 roku baron Schoen uratował Marienburg.
    A to wszystko jest w papierach, a zapoznał nas z nimi wspomniany wyżej
    Ogrodziński (rodem z Krakowa)
    Na jednej ze ścian wysokiego zamku widnieje tablica niemeicka:
    "Conrad Steinbrecht
    dem Wiederhersteller der Marienburg
    1882-1922".

    Czy nie jest to dowodem , ze ten zabytek trzeba było ratować od niemieckiej
    rozbiórki ?
    :)
    yes ! to jest dowód ! :)
    Ale niestety, Cirano, nic innego nie znalazłam o Madonnie malborskiej
  • cirano 02.05.07, 20:17
    W zasadzie zgoda. Tylko zeby wawelska katedra az 3 razy wieksza by byla...
    Znam obie i musze poczytac.
    Powiadasz serce wieksze, bo katedra wieksza. Ale jak pojednac te serca z faktem
    ostrzelania przez Polakow Maryi? Czy wielkosc katedry swiadczy o wielkosci
    serca? Chyba ze tego na pokaz, a to by sie zgadzalo.
    Swiadomosc dbania o pamiatki historyczne narodzila sie pozno. Nie tylko w
    Niemczech ale w calej Europie. Duzo sie zniszczylo.
    --
    Brzidko dziolcha niynawidzi zwierciadla.

    Wajikra
  • rita100 02.05.07, 22:32
    > Swiadomosc dbania o pamiatki historyczne narodzila sie pozno. Nie tylko w
    > Niemczech ale w calej Europie. Duzo sie zniszczylo.

    To chyba doszlismy do konsensusu. Oczywiście , że po wojnie były gorsze warunki
    o zadbanie , tylko częśc została uratowana.

    Czy wielkosc katedry swiadczy o wielkosci
    > serca?

    W/g mnie wielkośc nie ma zanczenia i bez katedry można mieć wielkie serce
  • rita100 02.05.07, 20:01
    > Wielkich, bohaterskich rycerzy mial Slask napewno wielu, ale nosili oni
    > niemieckie nazwiska, trudne dla Polaka do "wymowienia" i zatarly sie w pamieci.

    Cirano, a czy Slązak nigdy nie walczył przeciw Niemcom ? Zawsze tak cacy było i
    zawsze tą dusze śląska łączycie tylko z niemiecką ? Przecież język macie prawie
    jak nasz. Co się stało ? Dlaczego tak jest ? Ta technika was tak zauroczyła ?

    --
    "Dziwny naród ci Polacy! Ja im w oczy takich rzeczy nagadałem, a oni nawet nie
    zgniewali się. Nie mogę pojąć ja tej dzikiej narodowości. To za byle co do mordy
    dobierają się. A jak rzeczywiście trzeba w mordy bić, to ze śmiechu zdychają !
    Tak: to naród z psychologią !"

    Lejtnant bohaterskiej Armii Czerwonej
    Michał Zubow
  • cirano 02.05.07, 20:30
    rita100 napisała:


    > Cirano, a czy Slązak nigdy nie walczył przeciw Niemcom ? Zawsze tak cacy było
    i
    > zawsze tą dusze śląska łączycie tylko z niemiecką ? Przecież język macie
    prawie
    > jak nasz. Co się stało ? Dlaczego tak jest ? Ta technika was tak zauroczyła ?
    Slazak przez dlugie wieki byl Czechem, Austriakiem, Prusem, Niemcem. Czas
    przedtem nie wchodzi w rachube. To byl czas zawirowan i slabej identyfikacji.
    Nasz jezyk dopiero w ostatnim czasie az tak sie spolszczyl. Wplyw slowianskich
    Hunow dal o sobie znac, jak widac.
    Mysle, ze rozsadny czlowiek chce sie w zyciu czegos pozytecznego nauczyc. A
    nauczyc mozna sie tylko od lepszego. Stad wolimy byc Niemcami, lepszymi
    >

    --
  • rita100 02.05.07, 22:35
    > Mysle, ze rozsadny czlowiek chce sie w zyciu czegos pozytecznego nauczyc. A
    > nauczyc mozna sie tylko od lepszego. Stad wolimy byc Niemcami, lepszymi

    Cirano, jestem pod wrażeniem tej odpowiedzi. C
  • rita100 02.05.07, 22:41
    Uciekł mi post.
    Czyli chcecie być lepsi - dobrze, nawet fajnie, ale czy możecie się uczyć od
    lepszych i zostać sobą ?

    > Nasz jezyk dopiero w ostatnim czasie az tak sie spolszczyl. Wplyw slowianskich
    > Hunow dal o sobie znac, jak widac.

    Dziwisz się , przeciez otoczeni jesteście przez Polaków, przez ich język, a w
    szkole przez język literacki. Normalny bieg. W Niemczech pewnie język śląski
    jest zniemczony.
  • cirano 03.05.07, 08:38
    rita100 napisała:

    .
    >
    > Dziwisz się , przeciez otoczeni jesteście przez Polaków, przez ich język, a w
    > szkole przez język literacki. Normalny bieg. W Niemczech pewnie język śląski
    > jest zniemczony.
    Jezyk polski, kultura jak i polskie "bezkulturze" zostaly na nasza ziemie bez
    pytania nas o zgode przeniesione, jako Ersatz za nasza zniszczona kulture
    Wplyw niemieckiego na nasza gware w Niemczech jest mile widziany


    --
    Brzidko dziolcha niynawidzi zwierciadla.

    Wajikra
  • rita100 03.05.07, 10:22
    To teraz rozumiesz, że My maluccy nie mamy wpływu. Nikt nas się nie pyta czy ma
    być wojna czy pokój,nikt z nas sobie nie wybiera miejsca urodzenia to wszystko
    wychodzi z życia. Tak nam przyszło zyć, żyć razem i nie ma co się na siebie
    boczyć tylko pilnować swoich tradycji. Być może kiedyś Europa Regionów to
    zmieni. Już przecież granice są otwarte. Ale tylko zgoda buduje.

    ------
    15 październik 1939 rok
    "Tak: życie jest piękne ! Jak ten, kochany malarz Hitler i nasz OJCIEC Stalin
    razem wymalują świat na czerwono, toż to będzie cudownie !"
    Michał Zubow
  • ballest 03.05.07, 10:39
    Być może kiedyś Europa Regionów to
    > zmieni. Już przecież granice są otwarte. Ale tylko zgoda buduje

    Tak Rita, ale mam pytanie, dlaczego jak to wiecie to tej zgody nie
    proklamujecie i dlaczego niom nie zyjecie, tylko sie klocicie a to nie tylkow
    kraju, ale jeszcze wtracacie sie do spraw niemieckich , ruskich, bialoruskich,
    ukrainskich a teraz nawet do estonskich.
    PO CO TO?
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • rita100 03.05.07, 10:47
    No, tak jak i Ty nie mam na nic wpływu. Wtrącanie do innych krajów i jeszcze ich
    podburzanie jest naganne w/g mnie. Wzór powinniśmy brać z Zachodu i spokojnie
    współpracować. Ale mowa trawa, my sobie możemy pogadać , tylko pogadać, a władza
    robi swoje.
    uciekam , już czas
  • ballest 04.05.07, 21:24
    Rita, a Ty flaga wywiesiouas!

    "Biało-czerwone barwy nie pojawiły się przed domem wicepremiera Romana
    Giertycha, tak chętnie podkreślającego przywiązanie do tradycji i polskich
    symboli narodowych. O wywieszeniu flagi przed swoim domem rodzinnym zapomnieli
    bracia Kaczyńscy. W oknach apartamentu byłego prezydenta Aleksandra
    Kwaśniewskiego też nic nie łopocze.

    Flagę przed swoim domem w Świdniku wywiesiła wicepremier Zyta Gilowska, w
    Warszawie - prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz i w swoim domu w Kórniku -
    europoseł LPR Maciej Giertych. Dwa tysiące biało- czerwonych chorągiewek
    rozdał na wrocławskim Rynku minister kultury i dziedzictwa narodowego Kazimierz
    Ujazdowski - podaje przykłady "Super Express". "

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • rita100 05.05.07, 19:12
    Nie Ballest, nie wywiesiłam flagi, bo sama ją szyłam i zakładam tylko wtenczas
    gdy większośc narodu jest złączona ze sobą wspólnie. Te czasy nie nastrajają
    mnie na wywieszanie flagi, ale mam nadzieje, ze znajdzie się jeszcze taka
    okazja, że z sercem zawieszę.
  • ballest 01.05.07, 08:10
    Yno z Lichynia;)
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • builder 05.05.07, 19:59
    bo ten bunkier bou najprzod polski a potem go Niemcy przejely=dlatego ballest,

    ballest napisał:

    > www.inowlodz.pl/portal2/index.php?id=260&reffrom=0&ref=1
    > "W dniu 5 lipca 2006 r. w miejscowości Konewka, w Gminie Inowłódz -
    > oczywiście w najdłuzszym polskim bunkrze kolejowym - odbyło się otwarcie
    > wystawy „BUNKRY, SCHRONY I TRANSZEJE”."
    >
    > Tu piszom, ze Bunkier je polski choc go Niemcy wybudowali, to czymu nie
    > piszom polskie obozy koncentracyjne?
    >
    -

  • ballest 05.05.07, 20:33
    Builder, tu chodzi o fakt, fto go wybudowou, a tego Poloki nie zrobiouy!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 05.05.07, 21:07
    Builder, tu chodzi fto go wybudowou!

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.