Dodaj do ulubionych

Między snem a dniem;)

21.11.09, 06:24
www.youtube.com/watch?v=DjSbTUXfzX0
--
Mówienie prawdy popłaca, ale przede wszystkim temu, kto jej słucha...:)
Edytor zaawansowany
  • veest 21.11.09, 06:28
    www.youtube.com/watch?v=mkZgHbySojM
    --
    Mówienie prawdy popłaca, ale przede wszystkim temu, kto jej słucha...:)
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 21.11.09, 08:51
    Miedzy snem a dniem pozostaje noc,
    bywa,że chciałoby się aby trwała wiecznie :)
  • veest 21.11.09, 14:08
    Gość portalu: Viviene napisał(a):
    > Miedzy snem a dniem pozostaje noc
    --
    odniosłem się do switu i poranka;)
    a noc jak jak no noc..nieraz tez i się dłuży;P
    --
    Mówienie prawdy popłaca, ale przede wszystkim temu, kto jej słucha...:)
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 21.11.09, 15:49
    no widzisz a mnie zaraz noc po głowie chodzi:)
  • veest 21.11.09, 16:27
    nic w tym złego, noc też ma swoje uroki;P
    --
    Mówienie prawdy popłaca, ale przede wszystkim temu, kto jej słucha...:)
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 21.11.09, 16:42
    można się wyspać,jesli mozna :)
  • veest 21.11.09, 16:51
    mozna ..jesli ze tak powiem nie ma innych propozycji..DDD
    licho nie spi;P
    --
    Mówienie prawdy popłaca, ale przede wszystkim temu, kto jej słucha...:)
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 21.11.09, 16:53
    hahahaha :)

    a to już zależy od...nooo, chciałam wymienic od czego
    i nic mi do głowy nie przychodzi :))
  • veest 21.11.09, 16:57
    nieraz slowo niedomowienia ma większą wartosc jak szpalty wynurzeń;DD
    --
    Mówienie prawdy popłaca, ale przede wszystkim temu, kto jej słucha...:)
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 21.11.09, 17:06
    tak myslisz?
    jest ciekawiej?
    na jak długo?
  • veest 21.11.09, 17:11
    z niczego nie mozna robić zasady, bo łatwo wpaśc w sidła rutyny..D
    --
    Mówienie prawdy popłaca, ale przede wszystkim temu, kto jej słucha...:)
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 21.11.09, 17:17
    rutyny powiadasz,rutyny
    nie no nie u mnie odpda:)
  • veest 21.11.09, 17:20
    ale zdarzają sie takie przypadki.."P
    --
    Mówienie prawdy popłaca, ale przede wszystkim temu, kto jej słucha...:)
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 21.11.09, 17:26
    oczywiscie znam osobiscie takie hm..rutynowe przypadki :)
  • veest 21.11.09, 17:28
    myslę ze kazdy się z tym spotkał..to stały element zycia.;P
    --
    Mówienie prawdy popłaca, ale przede wszystkim temu, kto jej słucha...:)
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 21.11.09, 17:34
    a niech tam sobie bedzie a ja uparcie
    wole po swojemu :0
    twardziel ze mnie :) haha:)
  • veest 21.11.09, 17:36
    rambo albo terminator..;DDD
    --
    Mówienie prawdy popłaca, ale przede wszystkim temu, kto jej słucha...:)
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 21.11.09, 19:18
    atomówka i robokopka :))
  • veest 21.11.09, 19:30
    ech..strach się bać;DDDD moze jeszcze czarny pas..?;D
    --
    Mówienie prawdy popłaca, ale przede wszystkim temu, kto jej słucha...:)
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 21.11.09, 19:41
    równiez posiadam Panie :)
  • veest 21.11.09, 19:42
    trudno przez tobą Pani umknąć;DDD
    --
    Mówienie prawdy popłaca, ale przede wszystkim temu, kto jej słucha...:)
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 21.11.09, 19:51
    dopiero sie rozkrecam a Pan juz ! :)
  • veest 21.11.09, 19:54
    Pani,jak mozesz;DDDDD
    --
    Mówienie prawdy popłaca, ale przede wszystkim temu, kto jej słucha...:)
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 21.11.09, 19:58
    ojej,widzi Pan jakiem głupia:))))))))
    tak w miejscu publicznym a fe, brzydka ona,brzydka :)
  • veest 21.11.09, 20:01
    z tą brzydkością to moze nie przesadzac.;P
    jak powiadała Dalida..parole,parole... ;) no problem.:P
    --
    Mówienie prawdy popłaca, ale przede wszystkim temu, kto jej słucha...:)
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 21.11.09, 20:11
    Si Panie :)
  • veest 21.11.09, 20:12
    powiało wielkim światem;PPP
    --
    Mówienie prawdy popłaca, ale przede wszystkim temu, kto jej słucha...:)
  • chromini 03.01.10, 13:45
    myśli się kołyszą...
  • wlesiestala 03.01.10, 13:48
    chromini napisał:

    > myśli się kołyszą...

    ścieżkami snu, poprzez ciszę
    myśli twe ukołyszę..
  • tristogenos 03.01.10, 14:23
    Gość portalu: Viviene napisał(a):

    > Si Panie :)
    Tak mi się jakoś z Sisi skojarzyło :)
    www.youtube.com/watch?v=iv99xk-MaAM
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 03.01.10, 15:04
    Sen we snie..


    Z pocałunkiem pożegnania,
    Kiedy nadszedł czas rozstania,
    Dziś już wyznać się nie wzbraniam:
    Miałaś rację - teraz wiem -
    Życie moje było snem,
    Cóż, nadzieja uszła w cień!
    A czy nocą, czyli w dzień,
    Czy na jawie, czy w marzeniu -
    Jednak utonęła w cieniu.
    To, co widzisz, co się zda -
    Jak sen we śnie jeno trwa.
    Nad strumieniem, w którym fala
    Z głuchym rykiem się przewala,
    Stoję zaciskając w dłoni
    Złoty piasek... Fala goni,
    A przez palce moje, ach,
    Przesypuje mi się piach -
    A ja w łzach, ja tonę w łzach...
    Gdybym ziarnka, choć nie wszystkie,
    Mocnym zawrzeć mógł uściskiem,
    Boże, gdybym z grzmiącej fali
    Jedno ziarnko choć ocalił!...
    Ach, czy wszystko, co się zda,
    Jak sen we śnie jeno trwa!.
  • veest 03.01.10, 15:31
    Szmaragdowe, o brzeg biją niestrudzenie,
    z cierpliwością nadprzyrodzoną.
    Stoję, patrzę, chwytam wzrokiem kształty...
    niby te same, a każdy inny...

    Oddaję swoje myśli falom i czuję,
    jak zabierają ze sobą moje zmęczenie codzienne,
    mój ból i niepokój.

    Oddają mi łagodność, spokój i wyciszenie...
    wypływają ku mnie , jak przyjaciele
    spieszący z pomocą...
    wołają szumem -przysiądź , odpocznij...

    Przysiadam na piasku i chłonę w siebie
    to piękno surowe i proste, zachwycające...
    i czuję , że moja dusza się uśmiecha

    do chmur, do słońca, do fal szmaragdowych
    co biją o brzeg niezmiennie, niestrudzenie...

    (Jeanne, 09.2004)
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 03.01.10, 15:50
    Kiedy się dziwić przestanę...

    Kiedy się dziwić przestanę
    Gdy w mym sercu wygaśnie czerwień
    Swe ostatnie, niemądre pytanie
    Nie zadane, w połowie przerwę
    Będę znała na wszystko odpowiedź
    Ubożuchna rozsądkiem maleńkim
    Czasem tylko popłaczę sobie
    Łzami tkliwej i głupiej piosenki
    By za chwilę wszystko zapomnieć
    Kiedy się dziwić przestanę
    Kiedy się dziwić przestanę
    Będzie po mnie

    Kiedy się dziwić przestanę
    Zgubię śpiewy podziemnych strumieni
    Umrze we mnie co nienazwane
    Co mi oczy jak róże płomieni
    Dni jednakim rytmem pobiegną
    Znieczulone, rozsądne, żałosne
    Tylko życia straszliwe piękno
    Mnie ominie nieśmiałą wiosną
    Za daleko jej będzie do mnie
    Kiedy się dziwić przestanę
    Kiedy się dziwić przestanę
    Będzie po mnie

    Kiedy się dziwić przestanę
    Lżej mi będzie i łatwiej bez tego
    Ścisną szczęścia i bóle wyśmiane
    Bo nie spytam już nigdy - dlaczego?
    Błogi spokój wyrówna mi tętno
    Gdy się życia na pamięć
    Wiosny czułej bolesne piękno
    Pożyczoną poezją zakłamię
    I nic we mnie i nic koło mnie
    Kiedy się dziwić przestanę
    Kiedy się dziwić przestanę
    Będzie po mnie ..

    J.K
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 03.01.10, 16:03
    Już tylko się znamy...

    To może przypadek
    Że znów się widzimy
    Patrzymy na siebie
    W spokojnej udręce
    Wspomnienia spłowiały
    Przez lata i zimy
    Już tylko się znamy...
    ...Nic więcej...

    Ty jesteś ta sama
    Tak piękna jak wtedy
    Gdy było do siebie
    Nam bliżej niż blisko
    To było niedawno
    A mówi się: kiedyś
    Już tylko się znamy...
    ...To wszystko...

    Dzielimy złą ciszę
    Obcymi słowami
    Ty serce masz chłodne
    I chłodne masz ręce
    Czy mą poufałość
    Wybaczy mi Pani?
    Bo przecież się znamy...
    ...Nic więcej
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 03.01.10, 19:09
    taak..to jest takie ,takiee kojące..
    cudne :)
  • veest 03.01.10, 19:14
    Właściwe na wieczorne wyciszenie;P
    Witam Panią;)
  • viviene 03.01.10, 19:19
    Dobry wieczór :)
    na wyciszenie,tak właśnie,konieczne tak bardzo..
    tak jest dobrze :)
  • veest 03.01.10, 19:24
    swietnie.;) aura też sprzyja,cisnienie rośnie;P
  • viviene 03.01.10, 19:32
    Oj..wolałabym,zeby u mnie spadło i zeby było tak cicho
    ciepło i....
    ale u Jasnie Pana moze sie podnosic,bardzo prosze :))
  • veest 03.01.10, 19:34
    mówisz i masz.;P poki co o aurze myślałem,;D
  • viviene 03.01.10, 19:40
    Proszę miłego Pana,nic innego do głowy mi nie przyszło,
    wszak w róznych regionach kraju cisnienie jest zroznicowane:)
    raczysz mnie Panie tymi pieknymi melodiami a ja sie zastanawiam
    czy to aby nie wywoła u mnie stanu,ze sie tak wyraze "kompletnego
    rozbicia"
    ale fatk,to piekne :)
  • veest 03.01.10, 19:43
    muzyka łagodzi obyczaje i nie powinna Waćpannie zaszkodzić;P
    a a aurą będzie róznie..u mnie ma być rano odczuwalna temp. -15 a więc wypada się mentalnie nastawić w pozycję' powytywnie"
  • viviene 03.01.10, 19:46
    a cóz to za - 15, pamiętam,gorzej nigdys bywało,wiec..?
    rzesko,biało i mrozno,to wcale nie takie straszne :)
  • veest 03.01.10, 19:57
    a ja nie narzekam,ale taka pogoda co by nie mowić chwilowo odstaje od norm ktore funduje nam natura;P
    poki co rano zrywam się i mykam do pewnego marketu,;P
  • viviene 03.01.10, 20:17
    www.youtube.com/watch?v=TINbm_I90k8
    powazne zakupy zatem Pan poczyni :)
    wczesnym rankiem dobre nowe pomysły w główce sa :)
  • veest 03.01.10, 21:08
    viviene napisała:

    > powazne zakupy zatem Pan poczyni :)
    > wczesnym rankiem dobre nowe pomysły w główce sa :)
    --
    ech Bobby zawsze niezawodny;P
    nie..zadne powazne..przeciwnie bedzie niewielkie urządzenie w cenie nikczemnej,ktore poszukuję..wiec bez przesady po 8,00 sprawę załatwię;P
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 04.01.10, 14:27
    Zatem przypuszczam,ze Pan zadowolony dziś :)
  • veest 04.01.10, 15:01
    W rzeczy samej Pani;) wszystko poszło dobrze;D
  • viviene 04.01.10, 22:50
    miło zadowolonych wokół widzieć :)
  • veest 05.01.10, 09:20
    viviene napisała:

    > miło zadowolonych wokół widzieć :)
    -
    i wzajemnie;) nie wyglądasz na pesymistkę;D
  • veest 05.01.10, 16:45
    sięgasz Pani gdzie wzrok nie sięga...idąc za myślą poety..;P
    wielką optymistką też Paula jest..;)..a nie wiedziałem ze takowa śpiewa.ciagle czlowiek się uczy;D
  • viviene 05.01.10, 17:15
    :))
    ciagle sie uczy i ciagle nie wie,ciagle zbyt mało.:)
    i watpliwosci zawsze jakies wynajduje.:)
    zycie,zycie.
    a gdyby tak wiedziec wszystko tak wszystko jak by to było?
    dobrze,ze nie jest to mozliwe :)
  • veest 05.01.10, 17:37
    właśnie.;) a nowa wiedza miast wątpliwości zmniejszać,odwrotnie je zwiększa..az w końcu dochodzi się do naukowego kanonu ..wiem,że nic nie wiem;P
    ale próbować zawsze warto...;)
    co do drugiej częsci przemysleń Pani..;) ..ja rownież nie tęsknię za tym co będzie,moze dlatego ze jestem na etapie,ze wiedza ta niewiele by zmieniła.a więc przyjmujemy zasadę..ze nie będzie ingerencji w sprawy przyszłości.D
  • viviene 05.01.10, 17:56
    co ma byc to bedzie?
    jednak gdzies tam sterujemy ta przyszłoscia bo jakby wygladało nasze
    zycie gdyby tak zupełnie nic ? :))
    wiem,ze pomimo wszystko w pewnych sferach zycia czasami zdajemy sie
    na "przypadek" o ile takie sie zdarzaja,istnieja etc.albo nie
    rozpatrujemy spraw w zadnych kategoriach az tu nagle...cos sie
    dzieje cos jest cos ma ciag dalszy :)
    u kazdego inaczej chyba,kazdy ma prawo rozpatrywac badz nie we
    własnych kryteriach-dlatego bywa,ze cos nas zaskakuje,cieszy,smuci.
    Czy nie bedzie ingerencji? tez nie wiemy,przeciez zmieniamy
    zdanie ,poglady,my sie zmieniamy,zycie niejednokrotnie zmusza
    nas,zeby wybiec myslami..
    no własnie, z drugiej zas strony nic nie da sie tak faktycznie
    zatrzymac na własnosc.
    A czy mysli? mysli moga byc nasza własnoscia. Sa.
  • veest 05.01.10, 19:00
    oczywiscie ..zdarza się coś często..takich przypadków nie ma ten co nic nie robi.ale i jego moze smierć na otomanie dopaść znienacka;
    powiem tak..co mamy za sobą to znamy,wiemy w jaki sposób to coś powstało,co się wokół tego zjawiska działo i jak skonczyło.
    stosując metodę prawdopodobienstwa mozna przyjać jakąś opcję i jej się trzymać,przy odrobinie szczęscia może przynieść korzyści.
    ten kto nie wchodzi do rzeki..wcale nie jest takie pewne ,ze się nie utopi,bo moze go to spotkac w niewielkiej wannie.
    Ogolnie rzecz biorąc bardzo to wszystko zawiłe i jak dokladnie się przyjąć
    trudno dopatrzeć się logiki toczących się wydarzeń. Pozostaje slepy los..
  • viviene 05.01.10, 23:11
    slepy los czasem niezłe oko miewa:)
    mozna sie slepo zapatrzeć
    a szczescie moze i z nieszczescia sie zrodzic :)
    choc nie polecam :)
  • veest 06.01.10, 07:20
    trudno zaprzeczyć:D.
    nie ma chyba czlowieka ,ktory chociaż prze moment nie doświadczył tzw.efektu dużych oczu;P
    co do części drugiej - jakiekolwiek to szczęście by nie było,zawsze jest lepsze od nieszczęścia.;P
    Oczekiwania są różne,dlatego do istoty sprawy podchodzić trzeba bardzo ostrożnie.:D
    Miłego dnia życzę;-)
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 06.01.10, 09:41
    Taak Veest,ostroznosc nie zawadzi:)
    choc czasem brakuje tej spontanicznosci,szczerej
    otwartosci,dziecinnej,ze tak powiem "naiwnosci",zwykłej,prostej
    radosci :)zeby cieszyc sie soba,zyciem-wszystko takie
    wykalkulowane :)
    a szczescie jak zmierzysz,kiedy wiesz ,ze to własnie to:)
    moje na dzis-wyspałam sie,serducho jakby spokojniejszym rytmem
    bije,za oknem bajkowo,cisza,pies wlazł na moja posciel,nie chce
    zejsc,udaje,ze spi:) i tak jest dobrze,jestem zadowolona i Tobie
    życze spokojnego miłego dnia :))
  • veest 06.01.10, 12:21
    przecież nigdzie nie stwierdziłem ze znam definicję szczęścia..
    dalej..zawsze twierdzilem i twierdzę ze w zyciu nalezy wykazywać trochę luzu,drobnych szaleństw i takze spontaniczności. Spontaniczność mozna wg mnie zaobserować u stosunkowo małej liczby osób, nie dlatego ze nie potrafią tak się zachować,ale sądzę ze trudy dnia codziennego biorą górę.
    Ze szczęściem jak z kamieniem filozofocznym, mowią ze jest;P i trzeba to przyjmować za dobrą monetę.
    Widzę Pani że otacza Cię sielanka;)..i b. dobrze...nie ma gorszej rzeczy od sytuacji gdy dzień zaczyną się zgrzytami.;P
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 06.01.10, 15:16
    Alez Veest,to były moje rozważania,wiem,ze takiej nie ma,wiem,ze dla
    kazdego ma inny wymiar:))
    wiem,ze kazdy chciałby i wiem,ze kazdemu sie nalezy:))
    czy sielanka? raczej spokoj i to mnie cieszy bo ostatni miesiac był
    fatalny wiec teraz poki co chce odreagowac :))
    radosnego popołudnia :)
  • veest 06.01.10, 19:43
    a więc delektuj się ciszą,zwolnij tempo a wszystko będzie dobrze;P
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 07.01.10, 00:06
    bedzie miły Panie,wiem,tak bedzie po prostu - postanowione i juz ! :)

    mysle,ze teraz dopiero nabiore tempa i dopiero bedzie dobrze:))

    dziekuje Veest,tak bedzie :))

    wow,juz połnoc,jutro bedzie piekny dzien i dla Ciebie życzę:))
    dobrej,spokojnej nocy :)
  • veest 07.01.10, 08:08
    i faktycznie na dworze jest b. ładnie,duzo swieżego śniegu, mróz w granicach 5 st. idealna pogoda aby zimę sfotografować,pomyslę nad tym.;P
    udanego dnia;)
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 09.01.10, 00:12
    utrwalic piękno..
    czy może zatrzymać ?
    warto,zrób zdjecia :)
  • nesmutaj 09.01.10, 09:08
    Gość portalu: Viviene napisał(a):

    > utrwalic piękno..
    > czy może zatrzymać ?
    > warto,zrób zdjecia :)
    trwałe piękno jest w nas, na zdjęciach są utrwalone tylko chwile..
  • viviene 09.01.10, 09:13
    trwałe piękno jest w nas, - jesli jest..
    na zdjęciach są utrwalone tylko chwile - nikt temu nie zaprzecza.
  • veest 09.01.10, 11:22
    nesmutaj napisała:

    > trwałe piękno jest w nas, na zdjęciach są utrwalone tylko chwile..
    -
    w nas?.. nie można być sędzią we własnej sprawie.;)) dlatego właściwiej jest.. w ludziach ;P
  • otisok 09.01.10, 13:22
    veest napisał:

    > nesmutaj napisała:
    >
    > > trwałe piękno jest w nas, na zdjęciach są utrwalone tylko chwile..
    > -
    > w nas?.. nie można być sędzią we własnej sprawie.;)) dlatego właściwiej jest..
    > w ludziach ;P
    precyzując jest w każdym człowieku tylko nie wszyscy patrząc poprzez pryzmat
    rzeczywistości potrafią je dostrzec..
  • veest 09.01.10, 11:19
    Gość portalu: Viviene napisał(a):

    > utrwalic piękno..
    > czy może zatrzymać ?
    > warto,zrób zdjecia :)
    --
    jedno i drugie..kazde miejsce nawet po niedlugim czasie potrafi się zmienić.;) a zdjęcie dokumentuje ze a okreslonym czasie i warunkach było akurat tak a nie inaczej;D
    Trochę pohasałem z aparatem po ośnieżonym terenie;)
    A dzisiaj to już prawdziwa zima...snieg z dużym wiatrem..powodują ze powstają nawet wysokie wirujące"kominy" śnieżne. Jak ujęto to w księgach - dujawica.;DDD
    Pozdrawiam
  • otisok 09.01.10, 13:30
    veest napisał:

    > Gość portalu: Viviene napisał(a):
    >
    > > utrwalic piękno..
    > > czy może zatrzymać ?
    > > warto,zrób zdjecia :)
    > --
    > jedno i drugie..kazde miejsce nawet po niedlugim czasie potrafi się zmienić.;)
    > a zdjęcie dokumentuje ze a okreslonym czasie i warunkach było akurat tak a nie
    > inaczej;D
    > Trochę pohasałem z aparatem po ośnieżonym terenie;)
    > A dzisiaj to już prawdziwa zima...snieg z dużym wiatrem..powodują ze powstają n
    > awet wysokie wirujące"kominy" śnieżne. Jak ujęto to w księgach - dujawica.;DDD
    > Pozdrawiam
    Życie się składa z umykających chwil i utrwalanie tych migawek rzeczywistości
    jest chwalebnym zajęciem, to takie kronikarstwo zdjęciowe :) Warto utrwalać
    rzeczy godne zapamiętania, piękne lub ciekawe a szczególnie ewenementy świata
    natury.
  • veest 09.01.10, 21:28
    otisok napisał:

    > Życie się składa z umykających chwil i utrwalanie tych migawek rzeczywistości
    > jest chwalebnym zajęciem, to takie kronikarstwo zdjęciowe :) Warto utrwalać
    > rzeczy godne zapamiętania, piękne lub ciekawe a szczególnie ewenementy świata
    > natury.
    --
    życie poniekąd przypomina sinusoidę w przedziale 0-180 i aby się nie załamała warto ją podpierać nawet fotografiami dokumentującymi czas który był i nigdy juz nie wróci.;D

  • viviene 09.01.10, 21:34
    to piekna umiejetnosc,potrafic uchwycic moment,np.,ktorego inni nie
    dostrzegaja:)
  • veest 10.01.10, 09:03
    viviene napisała:

    > to piekna umiejetnosc,potrafic uchwycic moment,np.,ktorego inni nie
    > dostrzegaja:)
    --
    dobre zdjęcie to wypadkowa wielu czynników zaleznych tak od sprzętu jak i fotografa,ale i także trochę przypadku jeżeli chodzi o sam tzw.uchwycony moment..;D
    Zima coraz bardziej przypomina siebie..a za okolo 3 -4 dni do pięknego sniegu ma dojść też dobry mróz..;P
  • veest 10.01.10, 09:10
    Oglądałem niesamowite zdjęcia z USA... całkowicie pokryte lodem potężne ciężarówki..55 st mrozu spowodowało zupełne zamarznięcie wodospadu Minnehaha..bajeczne widoki,ale i też przedstawiające potężną siłę natury..
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 10.01.10, 11:05
    Veest,to niesamowite,wyglada jak w krainie sniegu,jest pieknie.
    Wiem,ze to dla innych byc moze tragedia ale jakos nie potrafie
    opanowac zachwytu:)
    no i nie wiem czy nowy dach sie sprawdzi.....
    a na parapecie zakwidł amarylis,zawsze kwidł w grudniu,co za
    niespodzianki:))

    wiem,wiem.dobry fotograf potrafi zdziałac cuda:)
  • viviene 10.01.10, 11:31
    boszeee
    zwkwitł oczywiscie
    to chyba z tego podniecenia krajobrazem,heheh:)
  • viviene 10.01.10, 11:54
    Noo,tez poogladałam,robi wrazenie czy raczej przerazenie,
    siła natury nieprzewidywalna .
  • veest 10.01.10, 12:30
    Koniecznie na dach w czasie opadów sniegu trzeba uważac
    a jak ma on wymiary marketu to koniecznie odsnieżyc;D
    Nie znałem rośliny o nazwie amarylis - ale aktualnie
    uzupełniłem wiedzę, pisze że ten kwiat długo kwitnie
    ale latem. U Ciebie kwitnie zimą natomiast - widocznie
    u niezwykłych ludzi i kwiaty inaczej kwitną...;)))) życie
    zna takie przypadki;)
    Owszem zima jest piękną porą roku..ale i też trochę
    uciążliwą.Ja akurat w swojej chatce mam bardzo ciepło
    to i jest inne spojrzenie na tę porę roku.Gdyby np.
    przyszło mi buszować z wielką łopatą i usuwać snieg,to moze
    i zmieniłbym zdanie;DD
  • viviene 10.01.10, 12:51
    No, na szczescie nie moj dach,jak zwykle martwie sie na
    zapas,zupełnie niepotrzebnie:)) bo szkoda zeby nie przetwał
    proby,zwłaszcza jak nowy :)

    Przyczyna moze byc to,ze nie wyciagam cebulek,nie susze i nie
    wkładam ponownie do ziemi,zawsze zakwitały w grudniu na 24,
    a teraz prosze..tak widocznie miało byc:)bo gdy tak spogladałam na
    moje kwiaty to wydawało mi sie ze wygladaja na "martwa"nature:))
    kwitnie co dwa lata,na przenian.bo mam 2 :))
    nie jestem przesadna ale to moze dobry znak:))
  • viviene 09.01.10, 19:59
    Świsty,gwizdy,dujawice powiadasz :))
    gdzieś obok mnie jakby:) jednak w innych regionach niezbyt
    wesoło,fakt..żal mi tych co marzna i borykają się z wirującym
    śnieznym zywiołem.
    Tu cisza i spokoj i mam wrazenie,ze rano juz sniegu moze nie byc
    wcale..:)
    pozdrawiam V.
  • veest 09.01.10, 21:12
    viviene napisała:

    > Tu cisza i spokoj i mam wrazenie,ze rano juz sniegu moze nie byc
    > wcale..:)
    -
    W dobrym miejscu przebywasz.;) Snieg dodaje zimie uroku,ale pod warunkiem ze jego opady są rozłozone czasie i przewidywalne.Gdy jak z nieba sypie bez umiaru i zaczyna wiać to zaczynają się kłopoty.Zresztą cała Europa zaczyna odczuwać nadmiar opadów,sypie się też energetyka.Jako były harcerz mam zapasy zywnosći,latarkę i swiecę dymną;DDD

  • viviene 09.01.10, 21:27
    a nieee,jest biało,tylko jakaś taka oddwilz,temp.plusowa i jak tak
    bedzie kapac na wilgotno to sie boje,ze sniezek sie rozpłynie :)
    Veest ? a po co Ci swieca dymna,chcesz zadymic okolicę? :)) no
    chyba,ze..a nic :))
  • veest 10.01.10, 12:36
    viviene napisała:

    > Veest ? a po co Ci swieca dymna,chcesz zadymic okolicę? :)) no
    > chyba,ze..a nic :))
    -
    zartowałem z tą swiecą dymną..raczej nalezy mieć pod ręką swiecę zwyczajną,na wypadek gdy nagle zabraknie prądu. nasze sieci energetycznie są zaniedbane i takie nagłe obfite opady sniegu mogą skutecznie narobić szkod.W tak ciezkich warunkach pogodowych usuwanie awarii tez trwa niekiedy dość dlugo,zresztą trudno się dziwić ,są miejsca gdzie dojazd jest wręcz niemozliwy. Oby więc nic dziwnego się nie działo,tak będzie lepiej.;P
  • viviene 10.01.10, 13:01
    :)
    swiece dymna robiłam sama jak byłam podlotkiem i wrzuciłam na balkon
    sąsiadowi,ktory krzyczał na nas ciagle gdy gralismy w piłke na
    osiedlowym podworku:)
    fatalnie sie poczułam,kidy po latach podejmujac prace okazało sie,ze
    jest on moim szefem,na przywitanie przypomniał mi to,myslałam,ze
    umre ze wstydu,był dobrym szefem i bardzo dobrym człowiekiem :))
    fakt,lepiej niech wszyscy,choc to pewnie niemozliwe,ciesza sie z
    zimy,zamiast ubolewac nad jej skutkami,samo zycie:)
  • veest 10.01.10, 13:31
    a to rozrabiaka byłas;)) kto nie rozrabiał jak był młody..chyba tylko tzw. smutasy i "maminsynki"..kazde zdrowe dziecko psociło wtedy i teraz;P
    psoty i figle to oznaka dobrego samopoczucia.;P

    www.swiatkwiatow.pl/amarylis---amaryllis-id107.html
    tu jest link odnośnie tego kwiata..wymaga on jakiegoś szczególnego traktowania jak piszą;) trzeba uwazać na cebulki tego kwiatu..
  • viviene 10.01.10, 14:07
    heh,biedni ci moi rodzice,robiłam wszystko to co dziewczynka robic
    nie powinna,nie te sporty,nie te ciuchy etc., załamywali ręce :))
    teraz doskonale ich rozumiem..:)
    tak,tak to chyba rzeczywiscie niezwykły kwiat:)
  • veest 10.01.10, 20:19
    nie widzę problemu, młodość miała i ma własne prawa, a dorośli za szybko zapominają co sami robili i to jest klucz do tej zagadki...;DDD
    ja tez wyprawiałem rzeczy ze i teraz strach o nich mówić;)
    najważniejsze jest to ze kwiatek kwitnie w okresie kiedy to zjawisko
    jest najbardziej doceniane;D
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 11.01.10, 08:18
    Dzień dobry :)
    wszystko się zgadza :)
    Tak Veest,sterczy sobie w tej doniczce na tym parapecie i śmieje się
    własnie do mnie :))
    spokojnego dnia :)
  • veest 11.01.10, 17:29
    zawsze twierdzę,ze dobrym ludziom kwiaty potrafią się odwdzięczać.;)))
    u mnie tez co nieco na parapecie kwitnie,mam też duże zielone drzewko w pokoju....i to byłoby na tyle.
    Miłego wieczoru życzę;)
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 11.01.10, 22:55
    nie wiem,nie wiem, ale moja siostra do kwiatow mówi no i skutkuje:)
    jeden usechł zupełnie nie wiedzic czemu,troche
    pokrzyczała,nastraszyła,ze wyrzuci i przejał sie
    biedaczyna,opamietał sie i wypuscił nowe pedy czy lstki ale w kazdym
    razie odzył :))
    wieczór pracowity,sajgon w pracy,ludziska powariowali jakby na gwałt
    wszytko chca teraz i juz,jakies ogolne zniecierpliwienie albo co?
    mnie tez sie udzieliło po 8 godzinach..:)
    spokojnej nocy :)
  • veest 12.01.10, 09:19
  • veest 12.01.10, 09:28
    rożne są sposoby pielęgnacji wszelakich roślinek, a skoro przynoszą efekty to juz jest dobrze.;)
    Ludzie jak ludzie..;) praca w tzw. bezpośrednim kontakcie z klientem do łatwych nie należy..niby to samo miejsce a kazda ze stron ma inne spojrzenie na działania drugiej i rzadko bywa aby obydwie strony były jednocześnie zadowolone..;) generalnie strona będąca petentem widzi w obsługującym kogos kto chce ją tylko spławić,i odwrotnie -obslugująca widzi w petencie często natręta..;) interesy obu stron są zdecydowanie inne.;PPP a hasełka typu..urząd dla klienta,,etc,etc..to slogany reklamowe.
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 12.01.10, 13:02
    tak jest ale ja nie traktuje swojej pracy jak zło konieczne,lubie ja
    i czuje sie w swej roli b.dobrze,lecz czasami bywa,ze i nastroj nie
    taki i wspołpracownicy zamiast skupic sie na własnych
    zadaniach ,robia a raczej nic nie robia i przeszkadzaja innym:)
    bywa jak to w zyciu..:)
  • narecznicasamcza 12.01.10, 18:13
    Gość portalu: Viviene napisał(a):

    > tak jest ale ja nie traktuje swojej pracy jak zło konieczne,lubie ja
    > i czuje sie w swej roli b.dobrze,lecz czasami bywa,ze i nastroj nie
    > taki i wspołpracownicy zamiast skupic sie na własnych
    > zadaniach ,robia a raczej nic nie robia i przeszkadzaja innym:)
    > bywa jak to w zyciu..:)
    Współpracowników się nie wybiera tak jak i rodziców ale jak przeszkadzają to
    ewidentne paskudy jakieś :)
  • orzechoweoczy 12.01.10, 18:46
    narecznicasamcza napisała:

    > Gość portalu: Viviene napisał(a):
    >
    > > tak jest ale ja nie traktuje swojej pracy jak zło konieczne,lubie ja
    > > i czuje sie w swej roli b.dobrze,lecz czasami bywa,ze i nastroj nie
    > > taki i wspołpracownicy zamiast skupic sie na własnych
    > > zadaniach ,robia a raczej nic nie robia i przeszkadzaja innym:)
    > > bywa jak to w zyciu..:)
    > Współpracowników się nie wybiera tak jak i rodziców ale jak przeszkadzają to
    > ewidentne paskudy jakieś :)
    Faktycznie jak tylko przeszkadzają to już lepiej jak nic nie robią, przynajmniej
    nie zmniejszają wtedy efektywności pracy.
  • veest 12.01.10, 21:00
    Gość portalu: Viviene napisał(a):

    > tak jest ale ja nie traktuje swojej pracy jak zło konieczne,,,,
    --
    nigdzie nie sugerowalem ,ze masz tak niecnie swoją pracę traktować..chodziło mi jedynie o relacje urzędnik - klient..i jak kazdy kazdego postrzega. co natomiast w pracy się wyprawia, to juz tzw. sprawa piąta,;)) wiadomo kazde biuro zyje tzw. swoim zyciem;:)))
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 12.01.10, 21:09
    a ja Ci nie zarzucam,ze sugerowałes,ciesze sie,ze lubie to co
    robie:)) i co tu duzo mowic,własnie tych szanownych pt.klientow:)
    noo,tak jest,a tych moich oszołomów tez lubie :))
  • veest 12.01.10, 21:32
    cieszy mnie to bardzo.;)zawsze twierdzę,ze nie ma lepszej rzeczy jak zadowolenie z pracy,to wynagradza wiele niedogodności jakiekolwiek by one nie były...tzw. ekipa w pracy to rzecz ważna.;P
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 13.01.10, 18:39
    ufff :)
    ostatnio panie Veest pokonuje w błyskawicznym tempie wszystkie
    niedogodnosci,znaczy przemieszczam sie szybko,chciałam powiedziec i
    dlatego ufff,to meczace troche:))

    spokojnego miłego wieczorku :)
  • veest 13.01.10, 21:04
    nie dawniej jak wczoraj oglądałem program który wszystko wyjaśnia.:)
    takie przemieszczanie to tunel czasoprzestrzenny..;PPP
    dzięki i wzajemnie..trzymaj kurs;))
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 13.01.10, 21:10
    A Veest mysli,ze istnieja podróze w czasie?
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 13.01.10, 21:27
    tak biegne a własciwie nie wiem
    w ktora strone isc,nie wiem...:)
    dobranoc :)
  • logikachaosu 13.01.10, 21:33
    Gość portalu: Viviene napisał(a):

    > tak biegne a własciwie nie wiem
    > w ktora strone isc,nie wiem...:)
    > dobranoc :)

    siądz na pupci i odpocznij :)
    strona nie ważna i tak wszystkie drogi w jednym zmierzają kierunku :)
    dobrej nocki :)
  • veest 14.01.10, 09:42
    Gość portalu: Viviene napisał(a):

    > A Veest mysli,ze istnieja podróze w czasie?
    -
    A podróże Pana Kleksa.?;DDD
    Spokojnie Viviene,każda sprawa jest do opanowania.Ale faktycznie nieraz cos człowieka jakoby pogania..roznie to bywa.;)
    Udanego dnia życzę. U mnie piękna zima, minus 15 się zrobiło;)))
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 14.01.10, 10:26
    mozliwe czy nie a ja bym chciała nie tylko sie uniesc ale nawet
    zniknac! a Pan Kleks mogłby byc miłym dodatkiem tej ucieczki:)
    bujanie w obłokach chyba łatwiej mi przychodzi niz stawianie czoła
    rzeczywistosci-brak sił albo co? :)
    pekna zima u mnie tez a czlowiek zamiast sie cieszyc jej urokami
    myslami bładzi zupełnie gdzie indziej i fakt roznie bywa:)
    dla Ciebie rowniez udanego dnia Veest :)
  • veest 14.01.10, 13:50
    bujanie w obłokach dobrze wpływa na samopoczucie, pozwala odreagowac po złych dniach;) nic nie stoi na przeszkodzie aby korzystać w obu mozliwości.;
    poki co u mnie jest nienajgorzej...
    ;))))))
  • logikachaosu 14.01.10, 19:30
    veest napisał:

    > bujanie w obłokach dobrze wpływa na samopoczucie, pozwala odreagowac po złych d
    > niach;) nic nie stoi na przeszkodzie aby korzystać w obu mozliwości.;
    > poki co u mnie jest nienajgorzej...
    > ;))))))
    lubię takie pozytywne podejście do świata ;)))))
    nienajgorzej to znaczy lepiej nie gorzej :))
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 14.01.10, 23:05
    no i bujam sobie bujam i tak mi dobrze z tymi moimi
    bujankami,to tak własnie dla równowagi...:)
    dobrze,ze jest Ci dobrze :)
  • veest 15.01.10, 05:25
    Gość portalu: Viviene napisał(a):

    > no i bujam sobie bujam i tak mi dobrze z tymi moimi
    > bujankami,to tak własnie dla równowagi...:)
    > dobrze,ze jest Ci dobrze :)
    -
    wszystko co nie szkodzi moze nas tylko wzmocnić;) trochę luzu moze jedynie pomóc,inaczej być nie może;))
    Spokojnego dnia;)

  • veest 14.01.10, 16:58
    Na pociechę mam dla Ciebie taką wiadomość:
    Jutro będzie zaćmienie słońca.
    "Maksimum zaćmienia wystąpi 15 stycznia 2010 o godzinie 8.06 naszego czasu. Maksymalny czas trwania fazy obrączkowej będzie wynosił aż 11 minut i prawie 8 sekund. Na następne tak długie zaćmienie obrączkowe przyjdzie nam czekać aż do 23 grudnia 3043 roku!..."
    Rano rzucę się od okna moze coś zobaczę;) Najlepsze warunki do obserwacji będą na południowym wschodzie Polski;)
  • logikachaosu 14.01.10, 18:38
    veest napisał:

    > Na pociechę mam dla Ciebie taką wiadomość:
    > Jutro będzie zaćmienie słońca.
    > "Maksimum zaćmienia wystąpi 15 stycznia 2010 o godzinie 8.06 naszego czasu. Mak
    > symalny czas trwania fazy obrączkowej będzie wynosił aż 11 minut i prawie 8 sek
    > und. Na następne tak długie zaćmienie obrączkowe przyjdzie nam czekać aż do 23
    > grudnia 3043 roku!..."
    > Rano rzucę się od okna moze coś zobaczę;) Najlepsze warunki do obserwacji będą
    > na południowym wschodzie Polski;)
    jak się rzucisz od okna to nie wiadomo co zobaczysz , najszybciej to się możesz
    z drzwiami spotkać :)
  • veest 14.01.10, 19:01
    logikachaosu napisał:
    jak się rzucisz od okna to nie wiadomo co zobaczysz , najszybciej to się możesz z drzwiami spotkać :)
    -
    muszę się rzucić od okna..aby się wychylić z balkonu.:P
    ale jak Ci taka wersja nie odpowiada to ją skoryguję;DDD
  • logikachaosu 14.01.10, 19:34
    veest napisał:

    > Na pociechę mam dla Ciebie taką wiadomość:
    > Jutro będzie zaćmienie słońca.
    > "Maksimum zaćmienia wystąpi 15 stycznia 2010 o godzinie 8.06 naszego czasu. Mak
    > symalny czas trwania fazy obrączkowej będzie wynosił aż 11 minut i prawie 8 sek
    > und. Na następne tak długie zaćmienie obrączkowe przyjdzie nam czekać aż do 23
    > grudnia 3043 roku!..."
    > Rano rzucę się od okna moze coś zobaczę;) Najlepsze warunki do obserwacji będą
    > na południowym wschodzie Polski;)
    Żeby zobaczyć zaćmienie obrączkowe to naprawdę warto się porzucać :))
    tym bardziej że raczej nie dotrwamy do 3043 roku,,,,chociaż kto wie...może tak,
    patent na nieśmiertelność jest blisko :)))
  • veest 14.01.10, 21:02
    logikachaosu napisał:
    Żeby zobaczyć zaćmienie obrączkowe to naprawdę warto się porzucać :))
    > tym bardziej że raczej nie dotrwamy do 3043 roku,,,,chociaż kto wie...może tak,patent na nieśmiertelność jest blisko :)))
    -
    wszystko warto co wprowadza urozmaicenia w życiu;)..cokolwiek by to nie znaczyło;)
    a jak widać wyzej..następne takie zdarzenie w przyrodzie już nas nie dotyczy;) Warto się o tej 7,00 zerwać.;P
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 14.01.10, 23:13
    niebo,niebo,wiecznie jakas nieodgadniona tajemnice skrywa,moze
    dlatego tak czesto spogladam w gore,jak rozswietlone,jak gniewne,jak
    płaczace,zawsze nad nami:)
    u mnie dzis takie mleczne,myslisz,ze rano bedzie mozna cos zauwazyc?
    warto spojrzec jednak :)
    dobrej nocy :)
  • veest 15.01.10, 05:30
    cokolwiek można będzie zobaczyć,ale wyłacznie zaraz po wschodzie słońca,gdy bedzie jeszcze nisko nad horyzontem.;) Nie wszędzie jednak będzie taka mozliwość,a ponadto moze być niebo zachmurzone i wtedy jakiekolwiek eksperymentowanie wogole odpada.Poki co kazdy moze być Kopernikiem;P
    pozdrawiam;)
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 15.01.10, 13:02
    pewnie,ze sprawa wyboru,mozemy byc kim tylko chcemy,tak mi sie
    wydaje,choc niewielu potrafi byc np.soba.
    Żal jedynie tych,ktorzy musza byc tymi,kim chca ich widziec inni..:)

    czy oni bardzo sie mecza Vesst,ciezko im z tym,czy juz tak bardzo
    sie wtopili w role,ze tego nie czuja,nie wiedza kim sa.
    Ujrzałeś dzis cos? :))
    Pozdrawiam :))
  • veest 15.01.10, 18:14
    coz takie cieżkie czasy nastały..homo homini lupus...
    niemalze w kazdym zakładzie pracy na porządku dziennym jest zastraszanie,mobing,i oby tylko....ludzie na siebie wzajemnie donoszą,
    Najbespieczniej być szarym i niewidzialnym,wtopić się w tłum..
    Jak mawiali Krzyzacy - dziki kraj ,dzikie obyczaje..
    Nic nie ujrzałem bo:
    a/ zjawisko byloby widoczne zupełnie nad horyzontem a u mnie tak nie jest.
    b/ było ciemno,pochmurnie etc..
    ;))
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 16.01.10, 17:58
    byc szrym,niewidzialnym,wtopic sie w tłum,
    nie wychylac sie bo mozna głowe stracic....
    i robic swoje albo po swojemu byle zyskac,wyjsc na swoje..tzw.
    dzicy ludzie teraz sa,konsumpcja,interes,nic za darmo:)
    padół panie Veest,dosłownie :)
    potrzebna gruba skóra,pancerz i inne srodki zapobiegawcze,
    to nie czasy to ludzie nie wiedza czego chca,goniac za....?
    ujrzysz Panie nie raz ! :)
    pozdrawiam V.
  • veest 16.01.10, 18:55
    cóż zrobić, taka jest rzeczywistość i wg mnie niewiele da się zrobić,
    tym bardziej ze jakiekolwiek wychylenie się od pionu grozi katastrofą.
    Nikt nikomu nie pomoże,powiem tak - nigdy nie było tyle nieuczciwości niż teraz...za pieniądze ludzie wykonają kazdą niegodziwość.
    a co mam ujrzeć?...ja już widzę..;P
    spokojnego wieczoru;P
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 16.01.10, 19:23
    przepraszam,oczywiscie ,ze widzisz :)
    wzajemnie Veest :)
  • veest 16.01.10, 20:34
    Gość portalu: Viviene napisał(a):

    > przepraszam,oczywiscie ,ze widzisz :)
    --------
    No problem;))) wszystko jest dobrze.;)))
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 17.01.10, 10:46
    pogodne niedzielne przedpołudnie:)
    miłego dnia :)
  • veest 17.01.10, 12:55
    owszem,nawet ciepło jak na zimę;)) minus 4.
    Dzięki i wzajemnie,niech się wiedzie.;)
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 19.01.10, 20:25
    nigdy za wiele uprzejmosci,słow dobrych..
    czarniejsze odchłanie zycia zbyt czesto
    wypływaja na powierzchnie a moze to tylko
    złudzenie.,podobno nigdy nie jest tak zle,zeby nie mogło byc gorzej ?
    chyba cos pomieszałam :)
    pozdrawiam V.
  • veest 20.01.10, 09:27
    Gość portalu: Viviene napisał(a):
    złudzenie.,podobno nigdy nie jest tak zle,zeby nie mogło byc gorzej ?
    -
    eee..nic nie pomieszałaś..rzeczywiście tak jest.Kazdą sytuację mozna nadbudować..w opcjach +- ..ujawniając cos lepszego lub gorszego.;
    Ale niepotrzebnie się martwisz na wyrost..;P
    pozdrawiam.
  • viviene 20.01.10, 22:52
    Dobrze Panie ,nie bede się zamartwiac ale musze sie tego
    nauczyc,w kazdym razie bedę sie strac :)

    piekny wieczór Panie Veest,lekko mrozny,jest niby - 10 a ja wcale
    tego nie odczułam..
    chyba nieczuła jestem..:)
    dobrej nocy :)
  • veest 21.01.10, 08:27
    Bardzo słuszna decyzja;) i zgadzam się takze z tezą ze do okreslonego sposobu zycia trzeba się przystosować..wszysto jest mozliwe;P
    Owszem ,zima robi się coraz piekniejsza..staje się sobą;)
    Apogeum przed nami..;)
    Co do nieczułości- powiem tak, nie zgadzam się z takim Twoim wyjawieniem.Postrzegam Cię inaczej, w dobrym tego slowa znaczeniu.;P
    Pozdrawiam;)
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 21.01.10, 09:06
    same echy i ochy cisna mi się na usta tak sobie w zwiazku
    z tymi "czułościami"pomyslałam..:))))))))głowa gdzies w chmurki chce
    uciekac....
    a tu zyc trzeba i stapac po ziemi.
    moge sobie pozwolic dzis na takie rozmarzenie,a co tam,raz sie zyje.
    Apogeum - wzdrygnełam sie,to niepokojace ale nie nie nie wcale sie
    nie boje i nie martwie na zapas i juz!
    przeciez co ma byc to nieuniknione :))
    dzis rozdaje caluski,wiec czy Pan chce czy nie to i Panu sie
    dostanie :)))
    cmok.
  • veest 21.01.10, 12:35
    a widzę masz dzisiaj dzień doborci;)
    dzięki za cmoka..jakby nie patrzeć to jakaś nagroda.;
    a polatać w przestworzach zawsze mozna.. to poprawia samopoczucie;D
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 21.01.10, 23:33
    mmmmm....czyzby Veest podejrzewał Viviene o
    kalkulacje? nie nie nie to nie dzień dobroci to bardziej
    szczególny dzień:) który niebawem się kończy....
    aaa moze tylko swiadomośc,że czas tak szybko upływa,że nie ma
    potrzeby ogladać się wstecz,ze wszystko moze się zdarzyć,
    lub to tylko ja, taka jak zawsze,taka sobie ja V.
    dobrej nocy :))
  • veest 22.01.10, 07:02
    nie jestem czlowiekiem podejrzliwym, raczej ostroznym w ocenie i podejmowaniu wniosków.;P Skoro to dzień szczegolny- to w ciemno gratuluję/pozdrawiam/czy zyczę najlepszego..;PPPP nie wiem co będzie najwlasciwsze ale ktoraś z opcji bedzie wlasciwa..;P
    Wlasnie,bądź sobą wg mojego skromnego zdania, tak jest najlepiej.;D
    Udanego dnia;)
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 22.01.10, 09:07
    dzien dobry,dziekuje :)
    ostroznosci nigdy za wiele czy przezorny zawsze ubezpieczony.....
    słusznie,czasem o tym zapominam,ze trzeba ostroznie ale postaram sie
    pamietac:))
    zima Veest:)
    u mnie słonko swieci dziś,zaczyna sie fajowo:))
    miłego dnia :)
  • veest 22.01.10, 10:30
    Oj tak..mrozi coraz bardziej... z dnia na dzień będzie zimniej, to wpływ
    napływającego powietrza ze wschodu. Dzisiaj postraszono,ze z niedzieli/poniedziałek we wschodniej Polsce ma być około minus 30. Przy tym około minus 20 w centrum wydaje się trochę smieszne;DDDD
    U mnie tez słoneczko.. widocznie mamy to samo niebo;DDDDDDDDD
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 22.01.10, 11:55
    tak mi się o tym niebie..coś..:)))))))))
    proszę miłego Pana Veesta,cóz to - 20 czy nawet -30,pamiętam zimę
    kiedy to nosek się sklejał jak wciągało się powietrze a łzy na
    policzkach zamarzały,było tak zimno,że człowiek był tak
    skostniały,że nie czuł nic nawet tego zimna,tak było,to była zła
    zima.
    A dziś -10 i wszyscy się trzęsą,rury pękają etc.klęska:)
    biegany dzień mam dziś,pobiegam to i lepiej mi będzie:)))
    niech nam świeci Veest,niech świeci :))
  • veest 22.01.10, 14:10
    nie ma problemu..;)
    ja rownież rozne zimy pamiętam..nawet takie ze sniegu było ponad 2m..chadzalismy tunelami;)
    Oj napisalem ze ma być mróz..osobiście zadnej klęski nie odczuwam..
    chatkę mam cieplą ,termostat mam na 1 i grzejniki się sporadycznie załączają.;) poki co nic nie trzeszczy, nic nie pęka, nie ma szadzi więc energetyka nie polegnie..;) Biegnanie mam za sobą - dzsiaj wyłacznie tzw. kursy gospodarcze.;) ale światło odbite od sniegu razi..chyba trzeba będzie gogle zakładac;P
    Owszem, moze swiecić... mnie się podoba;DDDDDDDDDD
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 22.01.10, 22:08
    remis ze Słowenia,dobre i to..:)
    co to z ta zima?
    bedziesz zjezdzał z górki?w tych okularkach czy ogolnie rzecz biorac
    wolisz sie ukryc za goglami? :)
    noo,zeby nie zostac porazonym?
    mnie tez sie podoba jak swieci:)))))
  • veest 22.01.10, 22:50
    Nie oglądałem meczu,ale teraz uzupełniłem swoją wiedzę;)
    Coż cokolwiek było- skonczyło się najlepiej jak mogło.
    Gorki mam w pobliżu ,takie polodowcowe..chyba po morenie czołowej;DDD
    Od biedy mozna pohasać,ale ze tak powiem umiejętności nie te, z z zimną krwią się połamać to wynik żaden;P
    W ciagu dnia jak swieciło słonce, to odbite od sniegu światło skutecznie porażało wzrok, mozna gogle albo okularki od spawania załozyc;DDDD
    Osobiście tez nic przeciwko słoncu nie mam.;DDDD
    Medycy wręcz mi zalecają...DDD
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 23.01.10, 10:23
    Iiii..,jaz ja bym tam dała nura w te zaspy,nawet wbrew woli
    lekarza:)choc sama nie mogę gwałtowny skrętó np.robić..:)zresztą nic
    gwałtownego,hehe,lekarz grozi paluchem:)
    a słonko jak najbardziej uwielbiam:)
    no to słonecznego Panie Veest :)
  • veest 23.01.10, 11:22
    No patrz Pani..jak Cię zycie ogranicza..zupełnie niepotrzebnie;P
    ech ci lekarze..wszystko pod górkę robią..;)
    slonce jest..ale tez i zimno strasznie..a ma być jeszcze nizej pod kreskę,
    chyba trzeba będzie tez niebezpieczny czas w chatce przeczekac;P
    Nie miałem zamiaru,ale musze jakiś golf zakupic..i to jeszcze dzisiaj;DDDD
    jest karnawał..z gardło musi być sprawne;DDDDDDDDDDD
    wzajemnie miłego dnia;)
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 23.01.10, 23:02
    Nie ! ograniczenia to ja sobie sama robie jesli chce,mam kaprys-to
    zadnych,bynajmnie,ale to tez chyba nie jest tak do konca:0
    tak,tak ci lekarze to tylko kłody pod nogi,zakazy etc.ważne,ze jak
    juz musze skorzystac to przynajmniej mnie troche lubia i udaje sie
    ich przekabacic na moje:))
    Panie Veest,jest dokładnie tak jak ma byc!! :)śnieg skrzypi pod
    bucikami,nosek zamarza i uszka aa ksiezyc dzis to jak bochen
    okragłego chleba dokładnie na pół przeciety:)
    Ma Pan zamiar na stoku w tym golfie piosenki spiewać?
    No niezle:)
  • veest 24.01.10, 09:48
    Ech te kobiece kaprysy,...cale szczęscie ze najczęsniej mają one swoisty urok..;DDDD
    U jednego medyka najlepiej podobała mi się przemowa..w zasadzie piwinnam dać skierowanie do daleszego specjalisty..ale nie dam.. i tak bez zadnego uzasadnienia, nie bo nie..DDDD
    Pani Viviene..przeciez nie kwestionuję uroku zimy..tyle ze najbezpieczniej jest robić to szybko..dłuższe hasanie po powietrzu daje w kość;P
    Przy wschodniej cyrkulacji powietrza ,tz. kontynentalnego wyżu..zawsze jest księzyc o słonce..czyli wszystko jest na maxa.;PPPP
    Golfu nie kupiłem bo był za obszerny na mnie..w tygodniu robimy tzw. drugie podejscie handlowe.;_
    Oczywiscie ..jakies tyrolskie piesni mogę spiewać..bo Golce juz się opatrzyli jakos..'P
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 24.01.10, 10:40
    yhy,wszystko najlepiej na kaprysy zwalic,ech mezczyzni,nie wiem czy
    Pan Veest wie jak moga wygladac takie prawdziwe kobiece kaprysy,moje
    to kaprysiątka i jedynie co do własnej osoby:)
    szybko,szybkooo,ciagle popedzaja,a ja nie lubie szybko ale fakt
    obrotów dostałam jak mi raczki zmarzły:)
    Nooo,ładnie napad na sklepy odziezowe planujecie,ryzykowne choc
    wytłumaczalne-zima trzyma! :))
  • veest 24.01.10, 20:24
    skadze..nic nie zwalam..i wcale nie mowię..ze niektore kaprsy mi się nie podobają;) zycie to taka namiastka perpetum mobile..ciagle nakręca...;P
    ee tam zaraz napad..;) nic nie wyszlo bo swetry były za duze.. bedziemy robić tzw. drugie podejście.;) generalnie chodzi o golf..ciekawostką jest to,ze przez dlugie lata nie moglem golfika nosić..bo zaraz mnie jakies "gorąca" napadały..a teraz wsio wrociło do normy.. i znow mogę owego nosić..W mrozy taki sweterek jest praktyczny..mniej szamotania z szalami;DDD
    Spokojnej nocy zyczę;P
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 25.01.10, 15:52
    Veeeeeest ???? :)
    przerazasz mnie:))
    masz gorace napady?? i sie szamoczesz...
    ojej?
    ja to wcale nie lubie byc omotana,oszlona,zawiazana nawet w mrozy:)
    a teraz Panie Vest muszę choc nie chce sie ewakuowac:)
    miłego wieczoru :))
  • veest 25.01.10, 16:58
    Jakos tak się zlożyło..mialem taki czas..ze krawat zdejmowalem jedynie do spania,pozniej jakos mniej to znosiłem,nie moglem tez nosić golfików,,jakos nieswojo się czułem.teraz się odwrociło. Jakies to zycie pokręcone.;D
    Pewnie...bierz się za sprawy ktore czekac nie mogą. Nie samym netem czlowiek zyje.;.) Dzisiaj pohasałem przed poludniem po city...i trochę w kość dostałem. Jak się chodzi..klimat jest do zniesienia..ale już postoje i oczekiwania, nie za bardzo..;P
    Dzisiaj optymisci w pewnej tivi powiedzieli ze po niesmiałym chwilowym ociepleniu mrozy powrócą i z powodzeniem pobędą do konca lutego.;)
    I za co tak mamy być doświadczani?;DDDDDDDD
    wzajemnie milej atmosfery domowej;D
  • Gość: prostestuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 17:52
    veest napisał:

    > Jakos tak się zlożyło..mialem taki czas..ze krawat zdejmowalem
    jedynie do spani
    > a,pozniej jakos mniej to znosiłem,nie moglem tez nosić
    golfików,,jakos nieswojo
    > się czułem.teraz się odwrociło. Jakies to zycie pokręcone.;D
    > Pewnie...bierz się za sprawy ktore czekac nie mogą. Nie samym
    netem czlowiek zy
    > je.;.) Dzisiaj pohasałem przed poludniem po city...i trochę w kość
    dostałem. Ja
    > k się chodzi..klimat jest do zniesienia..ale już postoje i
    oczekiwania, nie za
    > bardzo..;P
    > Dzisiaj optymisci w pewnej tivi powiedzieli ze po niesmiałym
    chwilowym ocieplen
    > iu mrozy powrócą i z powodzeniem pobędą do konca lutego.;)

    Wcale nie do końca, ale do połowy!


    > I za co tak mamy być doświadczani?;DDDDDDDD
    > wzajemnie milej atmosfery domowej;D
  • veest 25.01.10, 18:17
    Gość portalu: prostestuje napisał(a):
    Wcale nie do końca, ale do połowy!
    -
    pewnie ,taką wersję też mozna na początek przyjąć;D
    chociaż luty jak sama nazwa wskazuje.. do upalnych nigdy nie należy'DD


  • Gość: protestuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 18:47
    > pewnie ,taką wersję też mozna na początek przyjąć;D
    To jest wersja ostatnia z ostatnich i nie dopuszczam do siebie myśli
    o istnieniu jakiejkolwiek innej, mniej optymistycznej:)

    > chociaż luty jak sama nazwa wskazuje..
    Nazwa luty nie wskazuje, moim zdaniem, na nic poza tym, że chodzi o
    luty:)


    do upalnych nigdy nie należy'DD
    Nie oczekuję, że bedzie upalny, ale że w trakcie jego trwania nie
    będą zamarzać myśli;)
  • veest 25.01.10, 19:01
    Gość portalu: protestuje napisał(a):
    nie dopuszczam do siebie myśli
    > o istnieniu jakiejkolwiek innej, mniej optymistycznej:)
    -
    masz takie prawo.;P
    ----------

    > Nazwa luty nie wskazuje, moim zdaniem, na nic poza tym, że chodzi o
    > luty:)
    -
    luty, czyli srogi, bo jest to najzimniejszy miesiąc;
    Luty pochodzi od staropolskiego przymiotnika luty ‘przykry, niemiły’
    i na tym zakończymy;DD
    ---
    Nie oczekuję, że bedzie upalny, ale że w trakcie jego trwania nie
    > będą zamarzać myśli;)
    -
    w Chinach -30, Mongolia -40...a Ty raban robisz o jakieś minus 15;DDD
  • Gość: protestuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.10, 11:50
    Bo dla niektórych minus 15 jest jak minus 40, ot co:(

  • veest 26.01.10, 13:31
    to się nazywa wyolbrzymianiem faktow,, albo nadinterpretacją zdarzeń..;
    nie wyklucza to jednak faktu,ze kazdy ma prawo do odczuć subiektywnych;
  • viviene 27.01.10, 15:11
    to dowód na to,ze zmieniaja sie nam gusta,upodobania etc.
    My sie zmieniamy,wszystko sie zmienia.
    Pewnie kupisz sobie ładny golf i bedziesz zadowolony:0
    ciepła zycze:)
  • veest 27.01.10, 16:19
    mniej tutaj chodzi o gusta, bo golf niczym zdrożnym nie był i nie jest;DDDD ..ale ze tak powiem o predyspozycje zdrowotne..dlugi czas musiałem mieć pod szyją tzw luz..ale to juz minęło;DDD
    Myslę ze kupię..czekam na tzw. propozycje strony trzeciej;D
  • klapyuszek 27.01.10, 19:21
    veest napisał:

    > mniej tutaj chodzi o gusta, bo golf niczym zdrożnym nie był i nie jest;DDDD ..a
    > le ze tak powiem o predyspozycje zdrowotne..dlugi czas musiałem mieć pod szyją
    > tzw luz..ale to juz minęło;DDD
    > Myslę ze kupię..czekam na tzw. propozycje strony trzeciej;D
    na mrozy proponuję kalesony z pilotką, sam takie noszę :)
  • veest 28.01.10, 07:01
    koniecznie taki zestaw..a myslę ze jak dzisiaj na zamieć dobre są okularki od spawania;DDDD
  • klapyuszek 28.01.10, 10:47
    veest napisał:

    > koniecznie taki zestaw..a myslę ze jak dzisiaj na zamieć dobre są okularki od s
    > pawania;DDDD
    jeszcze warto włożyć po cegle do każdej kieszeni bo miejscami wieje jak
    w kieleckim pod mostem;D
  • veest 28.01.10, 16:15
    tzw. szkieletczyzna..to jakby ziemia nieprzyjazna.;D
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 02.02.10, 14:41
    w towarzystwie czy bez zakupy poczynić należy:)
    czasami lubie takie samotne wedrówki po sklepach,zeby tylko czasu
    wiecej i kasy bywało to juz luksus:)
  • veest 02.02.10, 17:57
    fakt..ja lubię buszować po tzw. stoiskach technicznych..ech ..wszystko mi się podoba i wszystko jest potrzebne;P
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 02.02.10, 19:16
    :))
    noo,ja tez lubie wszystko co nowe,znaczy sie takie techniczne,tylko
    zupełnie nic sie na tym nie znam ale jak juz jest to i owszem podoba
    mi sie i lubie:)
  • veest 02.02.10, 19:46
    z wszystkim mozna się oswoić.,;)
    mnie zawsze ciagnęło do majsterkowania, rzeczy typowo technicznych..
    ojciec miał dobry warsztat slusarski ( podręczny, w domu) i tam mozna sobie było poszaleć.;PP poza tym jestem typem raczej kumatym pod względem technicznym..wiele rzeczy sam wykonuję, ale i są takie ktore trzeba oddać w ręce fachowca.;P
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 03.02.10, 17:46
    dobrze miec takie umiejetnosci,pomagaja w zyciu codziennym:)
    a moze znajdzie sie kiedys taki zuch co to wynajdzie taki
    pstryczek,guziczek na wszystkie bolaczki tego zycia..
    wiem,wiem..:)
    pozdrawiam :)
  • veest 03.02.10, 18:02
    oczywiscie....szczegolnie w czasach gdy kazdy fachowiec juz za wysluchanie zalów klienta chce conajmniej 50 zł..;P
    Kłania się Słodowy - zrób to sam;P prawdę mowiąc duzo drobnych rzeczy mozna z powodzeniem samemu opanować.;)
    A Tobie Pani widzę marzy się generator szczęścia;P poki co nie ma tak samo jak perpetum mobile..ale kiedys kto wie..;P
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 03.02.10, 18:20
    Niemozliwe????
    Eee,wszystko jest mozliwe jesli pozbawione strachu i tej całej
    bzdurnej otoczki,ktora niestety zasłaniamy sie w zyciu dosc czesto
    dla wygody własnej i zadowolenia innych..
    czy mi sie marzy?
    nieee,no dobra:) tylko troszke z tego niemozliwego,No ! :))
  • veest 05.02.10, 22:34
    Oj ..oczywiscie masz rację..;P
    Mawiają ze wiara gory przenosi..ale jak jest wola to i jakies postępy tez bywają.;P trzeba mieć trochę optymizmu.;P
    Nie masz wygorowanych oczekiwań,napewno zycie je spełni;P
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 06.02.10, 15:41
    debilny optymizm,tak to nazywam :)
    nie,nie mam,na ten czas żadnych..:)
    za to mam taki swój "intymny mały świat".

    www.youtube.com/watch?v=ml52Vhvqnr8

    no,moze nie aż tak bardzo :)
    pozdrawiam.
  • veest 07.02.10, 11:47
    coz.. kazdy ma jakieś hobby, i tzw, swoj mały swiat.;)
    dobrze jest niekiedy stanąć z boku i nie patrzeć na zwariowane zycie;P
    nie ma gorszej rzeczy jak nuda..wtedy czlowiek może różne rzeczy wyprawiać...;DDD
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 07.02.10, 15:44
    E tam...zaraz nuda,to chyba zalezy od człowieka ale bywa.
    stac z boku owszem czasem wygodnie lecz nie zawsze sie da:)
    sa jednak takie sprawy,ze nalezy uczestniczyc chocby po to by nie
    byc posadzonym o walkower:))
    nie,przed zyciem sie nie ucieka,nie odłozy na pozniej zbyt szybko
    mija..:)
  • veest 07.02.10, 20:49
    Gość portalu: Viviene napisał(a):

    > nie,przed zyciem sie nie ucieka,nie odłozy na pozniej zbyt szybko
    > mija..:)
    -
    nie mowię o ucieczce..ale jak powiedział pewien klasyk..lepiej zajmować się perfumerią jak szambem..;DDD
    zgoda..sa sprawy nkonieczne do opanowania..są o mniejszym stopniu waznosci i takie ktore od biedy mozna obejść bokiem;DD

  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 08.02.10, 16:11
    a czy jedno i drugie nie składa sie na to zycie własnie,czy tak nie
    jest.
    Chyba,ze ktos sie urodził w beczce miodu a parasol ochronny wisi nad
    nim ale czy sa tacy.
    Ja nie znam takiego człowieka,ktory chciałby miec zle.
    Wiesz,jest czasem tak,ze cos sie toczy niby obok nas,jednak własnie
    nas dotyczy i trzeba opanowywac,zaradzac etc.
    a skoro o tych perfumach...to tak zaraz mi sie zapachy kojarza:))
  • veest 08.02.10, 18:54
    kazde dzialanie powinno być wypadkową mozliwości..kazde skrajne i radykalne działanie jest ryzykowne, co nie znaczy ze nie moze tez się dobrze skonczyc;P Ale ryzyko to ryzyko..mozna szybko zyskac i tak samo szybko wszystko stracić..Ale bywają pokerzyści..:D
    Z perfumów też jeden z zapachów miło wspominam....;DDD ale to już historia ..;P
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 11.02.10, 15:37
    owszem, mozna działać ,majac jeden ustalony ,wypracowany
    szablon,przystosowujac go do roznych sytuacji w razie potrzeb,moze
    sie udawac przez całe lata,heh,mozemy byc z siebie
    dumni,tylko,własnie,moze zdarzyc sie tzw."coś" i jak nie mamy
    planu "B" wtedy..?
    no właśnie,co wtedy,czy czujemy sie oszukani przez samych siebie?
  • veest 11.02.10, 17:45
    nie wiem jak kto..ale ja mam pewien zbiór zasad ramowych wg ktorych postepuję bez względu na sytuację..a ktore mogą być modyfikowane wg rozwijającej się akcji..;P
    W wazniejszych przypadkach zawsze warto zabezpieczyć sobie "wyjscie awaryjne". Zdawanie się na slepy los, to krotka droga..

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • viviene 12.02.10, 13:45
    Ooo właśnie o to mi chodzi,rozumiem zbór zasad,tylko,hmm
    to jest takie działanie mechaniczno-spryciarskie,tak myslę,
    i rzeczywiscie udaje sie nagiąć wg.tego wszystko?
    czy to nie sztuczne,trudne,takie działanie,życie?
    a moze tak włąsnie trzeba,mieć dwie twarze,dla ludzi i dla siebie?
    chyba tak,tez sie tego nauczyc trzeba,wypracowac system :))
    widać powinno sie:)
  • veest 12.02.10, 19:02
    Nie jest to działanie mechaniczne..nic nie wyklucza spontaniczności ale w odpowiednim czasie i warunkach:)) Na wszystko przychodzi w odpowiedni czas;)
    Powiem tak,zalezy co człowiek z zyciu przeszedł ,widział i osobiście doświadczył - i od tego mozna dopatrywać się wypadkowej jego postępowania.
    Doswiadczenia wlasne jakiekolwiek by nie były rzutują na sposob oceny zjawisk i zdarzeń pozniejszych.
    Nie chodzi o dwie twarze..ale kazdy powinien i mam jakiś swoj mały tajemny świat, z ktorym nie trzeba się ofiszować;P

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 15.02.10, 12:54
    Doswiadczenia wlasne jakiekolwiek by nie były rzutują na sposob
    oceny zjawisk izdarzeń pozniejszych.

    Rzutują,nawet nie spodziewałam się ,że aż tak bardzo,nie
    wierzyłam,nie zdawałam sobie sprawy a może nie chciałam dopuszczac
    takiej myśli,rzutują.
    wiem,każdy ma,a ci co nie mają zapewne bedą mieć,kiedyś,z biegiem
    lat,przeżyc.
    Tylko,widzisz,chciałoby się w tym swoim małym ,dobrym,cichym
    swiecie,tak czasem wyszeptać jakies miłe,dobre słowa a bywa,że nawet
    tam nie można,tak bywa..:)
  • veest 15.02.10, 15:37
    I tu masz rację..zycie często nie daje szans..lub daje niewiele..
    i to jest wg mnie niesprawiedliwe..Ale coz zycie jak Temida z klapkami na oczach rozdaje w ciemno, czesto ten co juz ma dostaje znowu a innny jak nic tak nic..D
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 15.02.10, 16:31
    nie wiem,nie chce wiedzieć,nie chce o tym mysleć dlaczego tak jest
    a może juz mnie to nie obchodzi zbytnio,jest jak jest i tak
    poumieramy i ten co ma i ten co nie,któremu łatwiej bedzie?
    nikt nie wie,nikt
    póki co żyjemy,niech każdy robi swoje,tak po prostu:)
    niech każdy postara się być ...tylko człowiekiem.
    ostatnio przeczytałam: nie rań człowieka jak nie zamierzasz go zabić.
    takie coś własnie..:)
  • veest 15.02.10, 17:30
    wlasnie..komu będzie łatwiej..?..nie będę oceniał,ale znam taki przypadek.
    pewien gość nazwijmy go X..mądrością nie grzeszy..ale przez ileś tam lat dorobił się firmy i dość dobrych pieniędzy...doszedł do stanu i zresztą nie on sam,,ze nie ma rzeczy niemozliwych, jest tylko kwestia ceny..Jak była potrzeba korzystał prywatnie z pomocy znajomych kumpli - medyków..nie wiem jak oni go oceniali..ale zawsze był zdrowy i cały.Zadnych badań mu nie potrzeba było bo i po co jak on zdrowy bo tak mowią..No i przyszedł czas prawdy..nie mogl wejśc na pietro po schodach. Szpital..nie jeden, badania i nazbierało się tego, serce wydajne w około 40%- coś tam wogole jest nieczynne, rak płuc,cukrzyca...o chorobach wspoistniejących nie wspomnę..Gość dalej jest przekonany..ze kasa pomoze na wszystko...pomijajac zachowanie w szpitalu..skad go pogonili..bo ostentacyjnie grywał w karty.. rzuca hasła ze gotów jest polożyć milion złotych aby być zdrowym..Reasumując chodzi o to,ze tak wierzy w mozliwości swojej kasy,ze nie mysli nawet o tym..ze jutro moze się dla niego skonczyć dziś..a najwyzej sprawy rozegrają mu się w ciagu najblizszych 6 miesiecy,
    bo z uwagi na stan zdrowia nie mozna operować płuc..czyli klamka zapadła..
    ---
    To jest oczywiste..ze nie mozna nkogo ranić, przynajmniej ja nie mam w zwyczaju ludziom szkodzić..ale co tam ja jeden, rację zawsze ma większośc taka jest demokracja.

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 15.02.10, 18:12
    i wiesz co? głowę daję,ze już teraz nie pamięta kim chciał być,co
    chciał osiągnąć i jestem pewna,że nie wie kim jest.
    Do tego prowadzi ta powiedzmy zachłaność życia,wszystko i dużo i
    tylko dla mnie i niech mnie wszyscy podziwiają ,może i zazdroszczą.
    Czy tak miało to wyglądać,takiego chciał życia dla siebie,dla
    bliskich.Ma podziw ogółu,raczej nie,współczucie jedynie,no moze tych
    jedynie,którzy go kochają,moze są tacy.
    Nie można się" nachapać" życia na zapas,bo kiedy juz wszystko
    osiągniemy co zamierzaliśmy,może sie okazać,ze nie otrzymamy
    naleznego uznania,nikt nie bedzie nas wynosił pod niebiosa,że to
    ciągle za mało i albo rzucimy się w dalszą pogoń za niczym albo
    otrzasniemy się i ..?
    hmm ,czy mozna sie dowiedzieć kim jesteśmy?
  • veest 15.02.10, 19:01
    Gość portalu: Viviene napisał(a):
    Ma podziw ogółu,raczej nie,współczucie jedynie,no moze tych
    > jedynie,którzy go kochają,moze są tacy.
    --
    A to wysoko strzeliłaś..ci na ktorych pracował, dawał i utrzymywał nie chcieli go nawet zawieźć do szpitala, zrobił to jakiś znajomy- za darmo.;P
    A kochana rodzinna już wykonuje manewry zapobiegawcze aby od nieszczęśnika jak nawięcej dóbr uzyskać na papierze.
    --
    > hmm ,czy mozna sie dowiedzieć kim jesteśmy?
    -
    przecież nie tak znowu trudno wysondować kto jest zły a kto dobry..wnioski ogolne mozna sprecyzować..wiecej badań wymaga już dokładniejsza ocena zagadnienia..bo często okazuje się ze to nie ktoś zły ale bardzo zły i podobnie w odniesieniu do oceny dobrej..a tu ze tak powiem trudniej to ocenić..bo ludzie dobrego serca z reguły nie afiszują się tym, a ich zacne czyny wypływają z reguły przypadkowo i po czasie. Natomiast tzw. kmiot jak da komuś złotówkę to przezywa to miesiąc albo dłuzej.


    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 15.02.10, 20:46
    heh..życie,ludzkie losy,widać można i tak być nieczułym,nie,nie wiem
    jak to nazwać,przykre.

    a ja mam problem,po co Veest być aż takim dobrym?po co sie starać
    itp.,itd.,a gdzie to bedzie zapisanie,kto o tym
    wspomni,pomyśli,zawsze moze byc tak jak napisałeś,przyjdzie potrzeba
    i sie okaze ,ze wszyscy byli zbyt zajęci,zajeci sobą.
    Komu dziś zalezy na dobroci,na dobrych ludziach,takich to łatwiej
    skrzywdzić tylko bo nie bedą się bronic,jakoś sobie wytłumaczą
    postepowanie innych,tak własnie jest.
    On czy ona,tacy uczynni,przyjacielscy,serdeczni,ludzcy,kto dziś ceni
    dobro?? jak życie tak szybko biegnie,że nie sposób mysleć o drugim
    człowieku.
    Konsumpcja w cenie.
  • loreanne 15.02.10, 20:53
    Gość portalu: Viviene napisał(a):

    > heh..życie,ludzkie losy,widać można i tak być nieczułym,nie,nie wiem
    > jak to nazwać,przykre.
    >
    > a ja mam problem,po co Veest być aż takim dobrym?po co sie starać
    > itp.,itd.,a gdzie to bedzie zapisanie,kto o tym
    > wspomni,pomyśli,zawsze moze byc tak jak napisałeś,przyjdzie potrzeba
    > i sie okaze ,ze wszyscy byli zbyt zajęci,zajeci sobą.
    > Komu dziś zalezy na dobroci,na dobrych ludziach,takich to łatwiej
    > skrzywdzić tylko bo nie bedą się bronic,jakoś sobie wytłumaczą
    > postepowanie innych,tak własnie jest.
    > On czy ona,tacy uczynni,przyjacielscy,serdeczni,ludzcy,kto dziś ceni
    > dobro?? jak życie tak szybko biegnie,że nie sposób mysleć o drugim
    > człowieku.
    > Konsumpcja w cenie.

    Jakie to smutne :(
  • veest 15.02.10, 21:14
    > Gość portalu: Viviene napisał(a):
    a ja mam problem,po co Veest być aż takim dobrym?po co sie starać
    > itp.,itd.,a gdzie to bedzie zapisanie
    --
    dobrym mozna być bez powodu.. a gdy liczy się na profity to już graniczny to z wyrachowaniem..
    Nie chodzi o staranie i szukanie sobie celów dla dobrych uczynków..
    ale zdarzają się rozne inne przypadki..mialem kilka lat temu przypadek,ze przez dziwny zbieg okoliczności towarzyszłem smiertlenie choremu człowiekowi do konca...nakręcałem go tak,ze do dosłownie przedostatniego dnia pił ze mną kawę,omowiana była prasa i codziennie robiłem mu zastrzyki..(prawdę mowiąc nigdy tego wczesniej nie robiłem),oo niestety przywoziłem tez morfinę. I coz rozstalismy się tak cicho jak się poznaliśmy..
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 15.02.10, 21:27
    własnie o to miałam na mysli,tylko widzisz wiem,ze takim ludziom
    jest gorzej niż tym wyrachowanym własnie.

    Wiesz,ja też byłam,no,uczestniczyłam,miałam do czynienia z ludzmi
    beznadziejnie chorymi a ze ja sama,ze tak powiem uciekłam chorobie i
    to,ze wiecznie się śmieje,wygłupiam,żartuje,szukali jakby
    potwierdzenia,ze im się też uda.
    I wiesz co, robiłam to,choć wiedziałam,wiedziałam.
  • veest 15.02.10, 21:51
    Gratuluję sukcesu..;)))
    ale..jaka kolwiek sytuacja by nie była..choremu nie mozna powiedziec ze nic zmienić się nie moze..coz moze to dziwne..ale wlasnie trzeba przyblizyć im sprawy ktore wymykają im się z rąk..
    czlowiek o ktorym piszę wiedział,ze koniec moze być w kazdje chwili..
    kiedys powiedział tak..moze kiedyś zona się pomyli i zapomni zabrać lekarstw w jego zasięgu..wtedy sam wykona na sobie wyrok..Ale do takiej sytuacji nie doszło ...
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • veest 15.02.10, 22:07
    loreanne napisała:

    Jakie to smutne :(
    -
    w zasadzie zycie to łancuch smutkow..jakies drobne pozytywy trzeba niekiedy wyrąbać siłą..D


    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 15.02.10, 22:17
    a ja mysle,ze człowiek wie,wie kiedy to nastapi,
    chyba,że jest w spiaczce.
    łancuch smutków? czy ja wiem,czy siłą,a nie wystarczy jeden dobry
    gest do drugiego,jedne miłe słowo do drugiego,jeden dobry człowiek
    do drugiego dobrego i ten łancuch smutków ( choc pewnie beda i te )
    mógłby zamienic sie w wesoły autobus zycia:)))
  • veest 16.02.10, 07:05
    wesoły autobus po ulicach miasta mknie.. itd,itp...,;PPP
    oczywiscie wszystko mozna co nadaje się do tzw. pertrakatacji i ustaleń)

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 16.02.10, 16:18
    ojjj,Veest,jestes taki zasadniczy:))
    ja to ostatnio to chyba najczęściej się z siebie
    śmieje lub na odwrót..:)
  • veest 16.02.10, 21:03
    chyba nie jestem zasadniczy..poprostu mam dzisiaj wazną uroczystość..stad moze takie nastawienie.
    umiejętność smiania się z siebie jest b.wazna..to swiadczy ze potrafimy zauwazyć to co robimy i jak to robimy..;P
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 17.02.10, 09:55
    mam nadzieje,ze uroczysta uroczystość uroczyście wypadła,
    tak jak byś sobie zyczył :)
    skromnie dorzucę mój, i tu równiez mam nadzieje, miły usmiech:)))))
    życząc wszelkiej pomyslności :)
  • veest 17.02.10, 13:39
    i tu Cię zaskoczę..zyczeń nie miałem zadnych ,byłem uczestnikiem pogrzebu..
    -
    dzięki za miłe nastawienie.,wzajemnie - najlepszego;)
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 18.02.10, 01:02
    zaskoczyłeś !
    kiedyś nigdy nie rozumiałam dlaczego ludzie mówią :
    to był piekny pogrzeb..
    jednak,każde takie zdarzenie,taka uroczystosc wywołuje w człowieku a
    raczej zmusza do chwili zadumy nad istota,wartoscia zycia,nad
    przemijaniem,to chyba jedyne chwile,gdy z koniecznosci uczestniczymy
    w takiej uroczystosci,na jej czas,zatrzymujemy sie widzac bezsens
    wielu spraw.
    Po czym wracamy w wir zycia,zapominajac o czym jeszcze niedawno
    myslelismy,podazajac za...?
    Spokojnej nocy .:)
  • veest 18.02.10, 07:29
    znałem człowieka b. dobrze przez długie lata, był mi bliski..
    Podobało mi się to,ze ksiądz prowadzący cereminię skupił się na jej treściach religijnych a nie majstrował przy życiorysie...Nie ma ludzi idealnych,kazdy ma lepsze i gorsze momenty w życiu...ale to nikogo nie przekreśla..
    Viviene..nie da się żyć wyłacznie wspomnieniami..zycie jest tak skonstruowane,ze trzeba biec rozno z nim aby nadążyć..a wspomnienia nalezy umiejętnie wmontować w sprawy biezące..Nie mozna odrywać się od rzeczywistości..bo teraz i za klasztornymi murami beznes się kręci..
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 18.02.10, 10:21
    wiem jak jest skonstruowane życie..:) aż za nadto :)
    dlatego te wspomnienia,jesli były dobre moga w pewnym stopniu
    zrekompensować rzeczywistosc,jak dla mnie :)
  • veest 18.02.10, 16:19
    wszystko jasne,..;P
    ja tam miałem rozne wspomnienia..ale z biegiem czasu zauwazylem ze tzw. złe szybciej zacierają kontiury a dobre pozostają dalej wyraźne. dziej sie tak mimo woli i bez tzw. udziału własnego..D
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 18.02.10, 17:23
    mysle,ze nie nalezy gromadzic tych przykrych,
    jednak czasami siedzą tak głęboko w człowieku,
    dobre pamieta się ,cześciej się do nich wraca,tak mysle:)))
  • veest 18.02.10, 17:37
    co prawda to prawda..u mnie tez dwie złe sprawy wracają jak lesne echo..i tak pewnie pozostanie..ale to wyjątek,wszystkie pozstałe są juz oki;D
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 18.02.10, 18:00
    wlecze sie za człowiekiem to i owo :)
    żeby innych nie przybywało :))
  • veest 18.02.10, 18:28
    Oj tak..mnie ze tak powiem spokoj mącą sprawy rodzinne..ale daje sobie z tym wszystkim spokoj, boszkoda zdrowia.D
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 18.02.10, 19:03
    to chyba najtrudniejsze sprawy,decyzje jakich musimy sie podejmować
    a o zdrowie trzeba dbac,fakt :)
  • veest 18.02.10, 20:34
    są trudne..ale najlepszym wyjsciem sa tzw,. cięcia chirurgiczne..Przeciąganie w nieskonczonośc jest złym wyjsciem.
    pewnie..zdrowie jest szlachetne..:P
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 18.02.10, 20:58
    zgadzam sie.
    do niczego to nie prowadzi a moze byc jeszcze gorzej.
    Wiem,ze trzeba sie na to zdobyc,czasem upływa duzo czasu zanim sie
    podejmie decyzje,zbyt duzo ..
  • veest 19.02.10, 06:17
    oczywiscie masz rację, mowię ogolnie ,niemniej do kazdego problemu trzeba przygotowac się indywidualnie i w stosowny sposób.czas tez pomaga znaleźć najbardziej optymalne wyjscie;P
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 19.02.10, 15:27
    Echhh, jak to mówią: kazdy swój krzyż nosi.
    Tylko za co taki ogromny, pytam.
  • veest 19.02.10, 16:54
    fakt,zycie tzw. złą dolę rodziela niesumiennie..
    ja mam taki akurat (własny) i tez mi dokucza..,;) moze dlatego ze cyklistą jestem..:)
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 19.02.10, 18:12
    to łatwiej Ci chyba? wieziesz go sobie wszedzie:)
    a ja co? targać musze,spada,znowu podnoszę,taszcze go ze sobą tak
    ciagle i ciagle:(
  • veest 19.02.10, 18:18
    przykro mi ze tak masz róznie; (
    co do mnie..pozordnie łatwo,... biegam wlasnie na zabiegi...traktują mnie prądami az podskakuję:DDD
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 19.02.10, 18:24
    hahahahha:)
    przepraszam ale to całkiem przyjemne:)))
    znaczy,wiem,wiem:))
    pomoze,całkowita poprawa po ok.m-cu a tak lepiej to po 7 zabiegu
    powinno sie zrobic :))
    tez bym tak chciała pod tym pradem byc:))
  • veest 19.02.10, 18:43
    mam cichą nadzieję ze cos tam sie poprawi..mam jeszcze masaze..i prowadzę pertraktacje..o jak najszybsze ich zdrożenie;P..Po co mi w maju masaze jak juz jest ciepło u mozna w trawie polezec;DDD
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 19.02.10, 18:54
    hahahahaaa, zawsze to milej na trawie niż pod :))
    a prowadz Veest,prowadz,masaze jak najbardziej wskazane....
    jesli nie ma tzw.stanu zapalnego:))
  • veest 19.02.10, 21:00
    nie ma..sa inne ze tak powiem powody..;P
    czekam jedynie az jakies okienko w grafiku znajda..
    i mam jeszcze jakies cwiczenia..oj będzie się działo;DDD
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 19.02.10, 21:18
    bedziesz machał nóziami ?:)
  • veest 19.02.10, 21:19
    oj ciepło,ciepło...jedną nogą mam robić wygibasy..DDD
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 19.02.10, 21:31
    a co to,zgaduj-zgadula?? :)
    jedna noga w zupełności wystarczy,po co dwie nekac? :)
  • veest 19.02.10, 21:34
    cwiczenia na jedną nogę i wiatr w kominie będą;DDD
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 19.02.10, 21:48
    a myslałam,ze dymy:)
    jestem prawie pewna,ze dasz rade :)
  • veest 20.02.10, 12:08
    dymy,dymki odpadają- nie palę.. jak juz do dumki;DDD
    cwiczenia są ze tak powiem na uspokojenie sumienia mojego i lekarza..
    bo ze tak powiem moze byc poprawa okresowa ..;P radykalnie moze kiedys młotek i dłuto bedzie uzywane.;)

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • viviene 20.02.10, 16:11
    pozostanie wiatr :)
    ja mogę lecz nie muszę :)
    bedą Cie rzezbić od nowa? :)
    tak zle to chyba nie bedzie:))
  • veest 20.02.10, 21:40
    pewnie.. ja się nie martwię..dzisiaj dowiedziałem się takiej pawidłowości - zamartwianie się nigdy nie zmienia biegu wypadków, po co więc robić za Syzyfa.;P
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 21.02.10, 09:56
    dobre :)
    wszystko do wypracowania:)
    brak tzw.zmartwień też moze w głowie przewrócic :)
  • veest 21.02.10, 11:25
    moze i przerwórcić ale chyba nie zaszkodzić.;P
    jak zyć to optymalnie najlepiej;D
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • viviene 21.02.10, 11:57
    to jest własnie to,ze nie ma ściągi na zycie:)
  • veest 21.02.10, 14:42
    niestety,kazdy sam pisze swoje wypracowanie;DDD
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • Gość: Viviene IP: 212.59.248.* 21.02.10, 22:37
    poniekad Panie:)
    z poprawkami czy bez cos z tego wyjsc musi:)
  • veest 22.02.10, 05:29
    Twoj optymizm moze jedynie cieszyć;D
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • viviene 22.02.10, 14:25
    debilny optymiam:)
    mozliwe:)
  • veest 22.02.10, 20:25
    eee tam........:p
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • viviene 22.02.10, 20:51
    cio eee tam,no cio,wiem co gadam :)
  • veest 22.02.10, 21:02
    probowalem odwieść Cię od takiej wersji..ale skoro się upierasz;P
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • viviene 23.02.10, 15:07
    nooo,przyznam,że czasami jak się upre:)))
    to żadną siłą Panie,żadną :)
  • veest 23.02.10, 19:25
    to niekiedy jest nie wskazane ale niekiedy dobre..więc niech będzie;DDD
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • viviene 23.02.10, 20:28
    pewnie,ze dobre,taka dzicz takie szaleństwo :)
  • veest 23.02.10, 21:23
    jakby to się nie zwało,natura wie co robi...nieraz trzeba w to uwierzyc;D
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • viviene 23.02.10, 21:33
    taką mam nadzeje,ze wie i nie zawiedzie:)
  • veest 23.02.10, 21:38
    dokładnie tak trzeba to zakładac;P
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski...
  • viviene 23.02.10, 21:40
    jak nogę na noge,heheh :)
    też założyc można :)
  • veest 03.01.10, 21:13
    i Breakout..ech stara dobra muzyka..:P
  • Gość: Viviene IP: 109.95.200.* 12.06.11, 19:17
    i wino też jest dobre...znaczy stare:):):)
  • osv 03.01.10, 22:22

    Min vän, a moze ...przyjacielu DYNI* : )

    ...ja, nie rozumiem niemieckiego romantyzmu, nawet stojac twarza w
    twarz z Goethe, w jego rodzinnym miescie...
    ...calkiem niedawno : )

    Zyjac pod kloszem przyjazni wspanialych ludzi, w zapachu platkow roz
    Kur-Royal, z piekna siluett wielkiego miasta za horyzontem pol,
    ...karmiac mewy z mostu nad Menem...szukalam go w twarzach
    ludzi tam...

    ...widzialam literacka rzeczywistosc Herty Mûller.

    ...wiec wybacz, ze nie rozumiem tej Mystery Method : ))
    Moge?


    www.youtube.com/watch?v=hwkUdu0FUDM
  • red-fox 17.01.10, 13:17
    LOGO
  • red-fox 21.01.10, 23:54
    40 dni i 40
    nocy
  • witaminka123 26.01.10, 12:31
    Piękne to jest :)
    --
    patnervermittlung
  • durnairma 20.02.10, 19:16
    a kiedy ja spałam ? a kiedy ja wstałam ?
  • amelkaa20 19.04.10, 23:08
    Nawet nawet ;-)
    --
    Dyskrecja - Mega sklep i hurtownia
  • amelkaa20 27.04.10, 18:01
    Ja polecam to dyskrecja.pl
    --
    Dyskrecja - Mega sklep i hurtownia
  • 79.angelika 08.07.10, 23:06
    Witaj :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka