Dodaj do ulubionych

Gdzieś hen daleko w małej chatce.

04.03.02, 19:45
Gdzieś hen daleko, pośród wzgórz, na skraju lasu znajdowała się chatka. W niej
przyjaciele siedzieli przy kominku, rozmawiali, jedli pyszności i raczyli się
napitkiem. Jak dobrze mieć na świecie taki miejsce do którego zawsze można
powrócić.
Witam wszystkich przyjaciół w czwartej magicznej chatce.
Edytor zaawansowany
  • maga_ 04.03.02, 21:23

    jak ślicznie- wszystko jeszcze takie nowe. kot przeciąga się leniwie przed
    kominkiem, światło księżyca zagląda ciekawie przez okno, a ja... ja rozkładam
    filiżanki, sloiczek z miodem na środku stołu, obok ciasteczka.
    chodź, forward, poczekamy na mieszkańców i gości :)
  • ja_nek 04.03.02, 22:53
    Puk ,puk!
    Chłodna dziś noc. Jak dobrze ujrzeć dobrych znajomych. mam nadzieje, że pozostali
    nie zgubią drogi do nowej chatki.
    Jest miód, dołożę do tego miękką chałkę. Do tego trochę ciepłego mleka i dla
    uczta pierwsza klasa. Jak za bardzo starych dobrych czasów. Hi! Już usta mama
    całe w miodzie.
    Witaj Maga, witaj Forward.

    Pozdrawiam
    Janek
  • Gość: michal IP: *.waw.cdp.pl 05.03.02, 09:54
    Dzień dobry wszystkim :)
    Dzis w swietnym humorze, bo prawo zaliczone....i chatka nowa :) Kto tam
    obiecywał, że to ze mna będzie świętował....?
    pozdrawiam
    michal
  • laelia 05.03.02, 09:58
    Dziń dobry kochani. Forwardzie bardzo piękna chatka. Przyniosłam doniczkę z
    geranium, pięknie będzie pachnieć i odgoni złe myśli wszystkie. Michał, jak
    poszło? Kciuki pomogły? Ogień w kominku, słońce zagląda przez okno, kot śpi
    zwinięty w kłębek. Wy też śpicie śpiochy? Zaparzę herbaty i zrobię bułeczki z
    makiem. I zaraz uciekam niestety.
  • maga_ 05.03.02, 10:30
    no i już powoli mieszkańcy się zbierają :) wiedziałam, ze znajdą drogę..
    mm..bułeczki z makiem... do tego szklanka cieplego mleczka i lepszego poranka
    nie mogłoby być. mniam mniam...
    Michał, gratuluję! wszyscy zabieramy się do świętowania! z tej okazji do
    obiadku podamy wino. zaraz udam się do piwniczki poszukać jakiegoś zupełnie
    wyjątkowego...
    Ykikka! chodź, ogniku, w piwniczce jest ciemno, błękitne światełko się przyda.

    a ja jeszcze tylko przeproszę ładnie wszystkich za to, że od jakiegoś czasu nie
    odpisuję na maile. czas przepływa mi przez palce. wszystko nadrobię!
    obiecuję!!! a mam co nadrabaiać...bo wobec kilku osób mam poważne zaległości.
    wybaczcie czarodziejce, której tajemne księgi zabierają calutki czas...
  • forward 05.03.02, 12:34
    Ja jeszcze postukam w deski, wbiję ostatnie gwoździe, poprawię daszek i strych
    na którym ma być sala kinowa dla Rolki i Ag.
    Bułki z makiem, miód palce lizać!
  • michaelandro 05.03.02, 13:34
    nakrywam do stołu.....najwyższa pora.... czy u was tez dzień taki piękny ?
  • ja_nek 05.03.02, 15:04
    Michał, gratulacje!
    Co do słońca to u mnie również zaczyna świecić - prawdziwa wiosna!
    Chatka pachnie świezym drewnem, słyszę szczęk talerzy...
    Ech, dobrze znów być razem.
    Laelia Twoje bułeczki są wspaniałe. Maga? Pomóc Ci w tej ciemnej piwniczce?
    Lepiej pójdę.

    Pozdrawiam
    Janek
  • Gość: monik IP: 194.181.153.* 05.03.02, 14:55
    przechodzilam. pomyslalam - zajze. wszak, lubie male chatki, zwlaszcza te hen
    daleko. zapachy cudne sie rozchodza, popatrze sobie z boku. zauwaza?, nie
    zauwaza? wstapic nie zaszkodzi, wydaje sie, ze moze byc milo. usmiecham sie.
    czy kawe z mlekiem cieplym i dobrze spienionym mozna tu wypic?
  • laelia 05.03.02, 15:17
    Witaj, kawę i słodycze. Janek z Magą może w końcu wyjdą z piwniczki i przyniosą
    coś dobrego do picia. A na razie siadaj przy kominku. A jak zobaczysz małe,
    błękitne, psotne stworzonko, nie bój się. To tylko Ykkiki nasz błędny ognik
    chce się z Tobą zaprzyjaźnić.
  • saqqara 05.03.02, 15:22
    no tak, szukalam i szukalam, a tu prosze, nowa Chatka :)))
    i ilu mamy w niej mieszkancow, milo popatrzec.

    A mnie przestalo troche nosic wiec sie grzecznie witam
    U mnie piekna pogoda, sloneczko swieci i grzeje. Wiosna idzie, Kochani.
  • laelia 05.03.02, 15:29
    Witaj Saqqaro, masz ochotę na herbatę? A może kąpiel w mleku?
  • Gość: dzyt IP: 80.48.251.* 05.03.02, 15:48
    Tu przechodzień przypadkowy,
    chce pozawracać Wam trochę głowy.
    I aby nie było, że nic nie przynoszę,
    małe wierszątka w sobie noszę.
    Dzyt
  • laelia 05.03.02, 16:00
    W tej chatce poezja i magia mieszkają stale. Wszyscy goście zawsze są ciepło
    witani. Chleb i sól pewnie znajdą się w kuchni ale czy nie lepsze makowe
    bułeczki, mleko i miód? Może być także zaczarowana herbata. Ogień płonie,
    przyjemnie, tylko z piwnicy dobiegają dziwne chałasy. Maga, rozumiem, że
    robicie porządki z tym winem? Zostawcie coś dla nas.
  • Gość: monik IP: 194.181.153.* 05.03.02, 15:59
    zauwazyli, milo i cieplo robi sie na sercu. slonce przyswieca. ma racje
    saqqara, wiosna, wiosna juz tuz. jednych przestalo nosic, innych zaraz
    poniesie, do tego na wlasne zyczenie. nie szkodzi, przed podroza podobno trzeba
    usiasc. czemu nie zrobic tego w towarzystwie sympatycznych istot. no i ta
    kawa...
  • saqqara 05.03.02, 16:02
    a mozna polaczyc mile z pozytecznym?
    np herbatka z kapiela plus jakis mily pan do towarzystwa, ktory
    moglby mi np. umyc plecki ;)) eh, pomarzyc zawsze mozna ;))

    Pzdr Wszystkich i do jutra, juz mnie niesieeeeeee....
  • piotr_c 05.03.02, 16:37
    Witam wszystkich miłych znajomych. Przynosze anegdotki o mojej córeczce.
    Po dłuzszej przerwie wybralismy się we trójke na basen. Zabawa była przednia
    szczególnie że nad brodzikiem dla bobasów stała plastikowa zjeżdzalnia. Bogusia
    zwykle majaca za złe polewanie wodą twarzy tu tylko wbiegała na schodki i
    lądowała z pluskiem , z własnej woli znikajac pod wodą. Ale w końcu zabawa
    musiała się skończyć. Wyszliśmy z wody , szczękajacy zębami bobas został
    zawiniety w ręcznik z kapturkiem i wetkniety w swoje klapki mimo protestów „ Ja
    chcęęęęęę do basenuuuuuuu.”
    To była sekunda kiedy nie patrzyliśmy na nią . Nagle zobaczyliśmy 3 metry od
    nas powiewajacy w biegu recznik i wynurzajaca sie z pod niego rączke trzymającą
    klapek. Zamach. … I nie udało się wrzucic klapka do wody :( bo tato dogonił --
    . A przecież Bogusia bardzo chętnie by weszła do basenu aby go wyjąć :))).


    Moze ktoś jeszce ma takie anegdotki. Wiem że moja mała jest jedyna w swoim
    rodzaju , ale bez przesady :)
  • maga_ 05.03.02, 19:14
    zacznę od przywitania się z nowymi gośćmi (a jeśli tylko zechcą- z mieszkańcami)
    dzyt, monik, witajcie!
    przepraszam, że nie przywitałam was od razu ale ja i Janek byiśmy trochę
    hmm..zajęci w piwniczce... oczywiście- szukaniem wina ;)
    teraz przyniosłam- półwytrawne, czerwone. usiądźmy przy kominku, wypijmy toast
    za bohatera dzisiejszego dnia- Michała i za ag, która (o ile mi wiadomo) nadal
    walczy z tajemniczymi zwojami...
    zaraz, zaraz...a gdzie saqqara? no, tak- wpadła jak wiatr, wypadla jeszcze
    szybciej. a ja tak chciałam się przywitać..!
    hm... biorę na kolana naszego kota, w którego oczach odbijają się tajemnice i
    zasiadam przy kominku.
    informuję- poznań dzisiaj zadziwiał wiosną. powietrze pachniało
    słoncem..cudownie!
  • ja_nek 06.03.02, 00:21
    Cześć Monik, witaj Dzyt i wszyscy, którzy tu zdążacie, a jeszcze nie przyszliście.
    Właśnie ukończyłem porządkowanie piwnic, trochę kot tutaj narozrabiał. A
    całkowicie przypadkowo spotkałem tu Magę, przecież wyszła wczesniej, więc wniosek
    jeden - nasze spotkanie było podyktowane troską o stan piwniczki.
    A wino?
    Eeee, jakie wino, przynieść miałem?
    Ykikki to psotne stworzenie. Z tej racji się chyba polubimy, no nie ogniku?

    Makowe bułeczki i mleko dla nabrania sił. Muszę się pożywić Laelio. Poczęstujesz
    mnie po mym wysiłku?

    Saqqara, Twoja cera wygląda obiecująco. Auuuuć!! kto we mnie rzucał poduszką?
    Forward zejdźże z góry! Poznasz Dzyt, Monik i napijemy się z Michalem i
    Michaelandro tego co Maga przyniosła.
    Taaak, wypijecie trochę, a kiedy pośniecie zakradnę się do komnat M.... tzn
    własnych, by odpocząc oczywiście.

    Pozdrawiam
    Janek
  • laelia 06.03.02, 08:43
    Dzień dobry Śpiochy! Nawet Ykkiki śpi sobie z kotem. Miotła poosprzątała, czeka
    na przejażdżkę. A ja po drodze widziałam pierwsze listki na krzewach. Tak, tak
    w maleńkie listki przekształciły się poączki. Masz rację Saqqaro, wiosna! I
    rybki w sadzawce zaczynają podpływać pod powierzchnię wody, złote, srebrne i te
    zupełnie czerwone. Woda w wodospadzie szumi wesoło, a wokół wysypały się
    krokusy we wszystkich chyba kolorach tęczy. Tak pięknie, a ja tu zupełnie sama
    to wszystko oglądam. Panowie, co z wami? Nie wiecie, że kto rano wstaje...
    No nic, to ja chyba poszukam jakiegoś zaklęcia które mogłabym wypróbować na
    takich śpiochach. A może hipnoza? Ha! Nawet nie wiecie co was czeka, nie znacie
    dnia ani godziny. Maga, czy są jakieś straszne kary dla czarownicy naruszającej
    nieco etykę zawodową?
  • Gość: tygrysek IP: 212.160.117.* 06.03.02, 10:48
    hej, kochani! :o)
    wpadłam na chwilę, żeby uściskać was bardzo mocnomigdałowowiosennieciepło i
    słonecznie! :o)
    i powiedzieć szybko, że:
    czytam was(czasami mam chwilkę na to),
    uwielbiam was,
    i bardzo tęsknię :o)

    i cieszę się, że ciągle tu jesteście :o)

    ale rzeczywistość ostatnio trochę daje mi popalić, więc niezbyt często wpadam..
    proszę, trzymajcie kciuki, żeby moja bajka miała uśmiechnięte zakończenie,
    dobrze?

    zmykam, pa,
    pa!

    wasze pręgowane,
    futrzaste,
    uwielbiające się przytulać (maga, nie ściskaj tak, udusisz mnie!
    albo..ściskaj, ja też Cię uwielbiam i bardzo się za tobą..wiesz przecież :o)
    i brykać czasami,
    stworzenie :o)

    p.s.
    forwardzie, obiecałeś mi budowanie tęczy..obijasz się trochę ostatnio :o)

  • ja_nek 06.03.02, 10:59
    Przecieram oczy i trzymam kciuki za szczęśliwe zakończenie w Twojej bajce
    Tygrysku. Aj, paluchy robią się białe od ściskania.

    Pozdrawiam
    Janek
  • Gość: monik IP: 194.181.153.* 06.03.02, 12:00
    juz od osmej probuje powiedziec "dzien dobry" i slonecznym usmiechem was
    powitac i sie cholerka (ups, nowi znajomi, a ty juz sobie pozwalasz) nie daje.
    na chwile przed urlopem zajmuje sie "delegowaniem" obowiazkow. oj, dobra ja
    jestem w spychologii:)
    po czarnej nocy slonce wstalo. szkoda, ze noc w chatce nie byla spedzona.
    moznaby przy kominku pospiewac. czy ktos tu lubi spiewac? czy ktos gra na
    instrumentach wszelakich? to ja sobie cichutko, pod nosem zanuce, a jak sie juz
    oswoje to cale gardziolko tez. byleby stali mieszkancy cierpliwosc mieli.
  • Gość: monik IP: 194.181.153.* 06.03.02, 14:58
    przybiegam wczesnym popoludniem, pusto, cicho, ogien w kominku dogasa. trzeba
    zakasac rekawy, dorzucic drew, wstawic czajnik z woda. a moze ktos sie da
    skusic na kawe. herbate tez moge zapazyc:) a poki co, skorzystam z okazji,
    zaspiewam na cale gardziolko. tylko co? - nic roamntycznego i nic smutnego. z
    drugiej strony przyczpil sie do mnie Franek S., to moze New York.
    so: start spreding the news,
    I'm leaving today ......
  • piotr_c 06.03.02, 15:26
    Cześc Monik

    A co powiesz na taka pieśń " Autobusy* idą spać ......." śpiewana na melodie
    socrealistycznego marsza przez moja wracająca ze spaceru córeczkę. Również
    pełna piersią.

    * Od czasu do czasu Bogusia zmienia się w Renaulat-a lub inna marke samochodu.
    Ostatnio zostaliśmy zaszczyceni : ja zostałem Mercedesem a żona Skodą :)
  • Gość: monik IP: 194.181.153.* 06.03.02, 15:29
    aaaaaaaa piesni choralne lubie najbardziej, solowki mi nie wychodza:) tylko
    musimy uwazac na swieze, wiosenne powietrze, bo bywa zdradliwe. i co bedziemy
    chrypiec?:) to co spiewamy teraz?
    tylko sobie kawe zaparze, zeby gardlo rozgrzac.
  • ja_nek 06.03.02, 15:44
    Ufff! Wpadłem przynieść szarlotkę co ją kupiłem od grupy Cyganów wędrujących
    nieopodal.
    Mmmmm, czuję zapach kawy. Czy znajdzie się i filiżanka dla mnie? Herbaty?
    Jeśłi tak, to grzecznie siadam i posłucham Waszego śpiewu.

    Pozdrawiam
    Janek

  • Gość: monik IP: 194.181.153.* 06.03.02, 15:52
    Piotrze C. mamy pierwszego sluchacza. Gdzie jest Bogusia? - trzeba ustalic
    repertuar (improwizowany), bedzie koncert przy kominku. To ja lece zrobic kawe.
    Zaraz, kawe, czy herbate Janku?
    Jak ta cyganska szarlotka cudni pachnie, mialam nie jesc slodyczy. Z drugiej
    strony, taka szarlotka to samo zdrowie i witaminy, prawda?:)
  • piotr_c 06.03.02, 16:41
    Bogusia prawdopodobnie w tej chwili prosi o wsadzenie do wózka bo jest juz
    solidnie nabiegana :) a trzeba zachować trochę sił na powrót rodziców :)
  • piotr_c 06.03.02, 16:05
    Aaaa, nie żebym sie wykręcał, lubie pospiewać np szanty ale właśnie tzw ciurek*
    mnie dopadł. Nie wiem czy dziś zdążę się odezwać :(
    * definicja ciurka pojawia sie Na Plaży
  • ja_nek 06.03.02, 17:01
    Ja herbatę poproszę, a na szarlotkę może Cię jednak skuszę?

    Pozdrawiam
    Janek
  • maga_ 06.03.02, 18:16
    zaglądam szybciutko, słyszę śpiewy i...chyba na słuchaniu poprzestanę,
    bo...lubię was, dlatego chcę was uchronić przed brzmieniem mojego głosu :)
    (jednego pana nie udało mi się uchronić, ale...sam chciał..cóz- warszawiacy są
    odważni:) )

    Piotr, wczoraj miałam okazję widzieć w kinie cuuudowny film pt "Potwory i
    spółka". z jakiegoś powodu małe dziewczątko krzyczące na ogromnego
    stwora "kotek" oraz wyśpiewujące piosenkę z 4 pancernych skojarzyło mi się z
    forum. a konkretnie z tobą. a jeszcze bardziej konkretnie- z Bogusią :))

    siadam przy kominku i słucham... monik, ładny głos, odwazniej prosimy :)

    Tyyygryyysek!!!!!!! zakrzyknęła Maga i rzuciła się na najbardziej kochane
    stworzenie w chatce :) wyczarowałam dla ciebie okulary z promyków słońca. przez
    nie wszystko wydaje się jaśniejsze. a zakończenie twojej bajki powiinno być
    takie jak ty- dobre i kochane. jak zawsze masz ode mnie całe niebo uścisków...
    dobrze cię widzieć :)

    a gdzie forward?
    Janku...a ty gdzie uciekłeś? szukasz hmm... map do kolejnych podróży? ;)
  • dzyt 07.03.02, 13:46
    Troszkę nieśmiało dzisiaj, bo ostatnio wtrąciłam się odrobinkę,
    ale nie chciałabym...
    Czy ktoś mnie "ciutkę" wprowadzi?...
    Dzyt
  • saqqara 07.03.02, 14:25
    Dzyt,
    zapraszamy, nie stoj tak w drzwiach, wejdz do srodka, ja nastawie wode w
    czajniku, zaraz herbata bedzie, czekaj, tu gdzies jeszcze byl sernik, no tak,
    zjedzony, a ja do gotowania to mam dwie lewe nogi:) ale poczekaj, moze beda tu
    jeszcze jakies nalesniki, ostatnio ciagle je jedlismy, pycha. a do tego sok
    malinowy i prosze... siedzimy sobie wygodnie w bujanych fotelach a ogien pali sie
    w kominku.

    A jesli chodzi o mieszkancow naszej chatki to troche juz nas jest i dlugo by
    opowiadac o kazdym z osobna, kiedys ich spotkasz, wpadaja tutaj o roznej porze
    dnia i nocy.
    No a ja uciekam... prosze, masz kota na kolana, uwielbia drapanie za uchem.

    Ja sie ide kapac w mleku, pogoda moze nie najlepsza, ale czego to kobieta nie
    zrobi dla urody :))

    Pzodrawiam wszystkich bardzo serdecznie
    szczegolne usciski dla Tygryska :)))
  • dzyt 07.03.02, 14:53
    och, dzięki za zaproszenie...
    przyniosłam ze sobą chrupki, ale nie wiem, czy lubicie truskawkowe...
    przytulnie tu, ale nie wiem kto jest w kuchni...
    chyba poczekam, aż gospodarz przyjdzie do mnie do pokoju ;-)
  • maga_ 07.03.02, 15:12
    Szłam sobie lasem i nagle rozpętała się straszna burza..zła burza. taka, jakich
    nie powinno być. ale zniknęła tak szybko, jak się pojawiła. a może wcale jej
    nie było? może mi się tylko wydawało?drzewa wygięte przez burzę rozprostują się
    i po lesie nie będzie już można poznać, ze w ogóle byly chmury. taką mam
    nadzieję. tak myślę.
    a teraz jestem już w chatce. wtaj dzyt! saqqaraa znowu się pluszcze? ech, te
    egipskie księżniczki... bez kąpieli w mleku- ani rusz :)

    przyniosłam ciastka z czekoladą. siadam obok ciebie i... zamiast opowiedzieć o
    wszystkich przedstawię się sama- jestem maga, etatowa czarodziejka chatki.
    zamieniam ludzi w obloki, wyczarowuję chmury i zjadam bez opamiętania wszystko
    do jedzenia co tylko się pojawi (ach, a jak to jest dzielo Allegry lub ag...no
    wtedy to już nic nie może mnie powstrzymać:) ). czasami znikam, żeby zagłębić
    się w księgach magicznych... jeśli potrzebujesz jakiegoś magiznego napoju lub
    czaru- jestem do usług :)

    mm..dobrze się tu znaleźć po burzy, herbatka grzeje dłonie, cista rozpływają
    się w ustach, a towarzystwo miłe jak zawsze :) lubię tu być...

    w poznaniu wiatr rozpanoszył się bezczelnie i rozwiewa włosy i myśli. w dodatku
    założyłam dziś błekitną apaszkę i z tego powodu skakał mi po głowie fragment
    Stachury- "jak na szyi wędrowca apaszka, szamotana wiatrem". uwielbiam... czy w
    innych częsciach lasu wiatr też tak sobie bezczlenie wieje? :))
  • dzyt 07.03.02, 15:30
    ...jak tu milusińsko...
    aż żal mi będzie wybywać za dwa kwadransiki...
    przybędę jutro reneczkiem...
    z małym niespodzianeczkiem...
  • a_g 07.03.02, 18:29
    Witajcie!
    Wreszcie udało mi się Was znaleźć... Chatka jest wspaniała :)
    Witaj Moniko! Witaj Dzyt!
    Dzięki za trzymanie kciuków! Niestety coś mi się wydaje, że będzie trzeba
    poprawiać jedno kolokwium..., ale referat poszedł mi dobrze :)
    Maga specjalnie dla Ciebie szarlotka z orzechami - już zaczynam robić!
    Ja_nku przydałoby się jeszcze trochę wina (półwytrawne, czerwone).
    Forward? Co się dzieje? Dlaczego tak rzadko można Cię czytać?
    Piotr Twoja córeczka wydaje się być niesamowita :) Może jej zapał do basenu
    świadczy o ukrytym talencie? Kto wie co przyniesie przyszłość... :)
    Laelia czego lubisz słuchać? Może trzeba by pomyśleć nad zainstalowaniem nowego
    radia... hmmm... te stare coś skrzypi...

    Acha! Byłam wczoraj na "Pięknym umyśle" (już wcześniej chciałam na to pójść,
    ale ostatecznie skłonił mnie do tego artykuł w ostatnim Forum). Film polecam
    każdemu, szczególnie ze względu na temat, bardzo, bardzo ciekawy.

    Pozdrawiam serdecznie! Szarlotka już gotowa :)))

    ag
  • Gość: monik IP: *.ams.attingo.nl 07.03.02, 19:22
    chcialoby sie dluzej, bo chatka taka mila. lotnisko schiphol wcale nie jest tak
    przytulne, nie mowiac o ciastkach ktore daja w KLM. jak mi juz teskno do
    waszego sernika:(
    postaram sie wpadac, choc dostep do internetu moze byc utrudniony. lece, zeby
    po gorach poskakac. w polowie kwietnia postaram sie zaspiewac dla was niejedna
    szante gorska.
    dziekuje za powitanie mile, kawe i ciasto. usmiechy sle najpiekniejsze.
    trzymajcie kciuki, zeby moje marzenia sie spelnialy
  • ja_nek 07.03.02, 23:31
    Cóż, ja jestem Ja_nek, etatowy pocieszyciel w potrzebie, uwielbiający czary Magi,
    ciepło uśmiechu każdej dziewczyny, naleśniki Allegry, zamyślenie A_g, kiedy
    studiuje papirusy, zerkanie na Saqqarę, gdy się pluszcze. I lubię Forwarda.
    Aha i pasjami spijam wszelkie czarodziejskie trunki jakie wyczaruje Maga,
    słodycze Laelii i każdej z dam.

    Głosy płynące z Poznania mnie dekoncentrują, hihi.

    Na wszystkich bogów Olimpu! Dzyt, Zeus Gromowładny zechce Cię porwać, gdy zobaczy
    Twe lice. Lepiej zostań z nami, bo inaczej porwą Cię jego sługi.
    Kot Cię polubił, popatrz też na Ykikki, który wesoło przy Tobie tańczy. Witaj w
    naszym gronie.
    Saqqaro, po co Ci kapiele w mleku. Taka cera, taka sylwetka, a Ty wiecznie
    niezadowolona. Gdyby nie to, że przebisniegi są pod ochroną to bym Ci kilka
    przyniósł. A tak pozostają te wstrętne róże z importu.
    Chrupki truskawkowe? I Ty się Dzyt pytasz? Chodżże z tymi chrupkami. Truskawki,
    mam do nich słabość...
    Ach ten Forward to ma farta. Dzyt woli Jego. Ech! Życie...
    A_g, kolosa zaliczysz przy następnym podejściu. A Twoja szarlotka z orzechami, no
    nie. Ty to wiesz, co lubię.
    Będę się dziś wieczór objadał, niebo chmurne, nie mogę odwzajemnić mrugnięcia
    okiem do żadnej gwiazdki na niebie. Usiądę przy kominku, kot cicho mruczy...
    Radio skrzypi... spróbuję je naprawić, ale znów mi zostaną po złożeniu dodatkowe
    śrubki, druciki.
    Monik trzymamy kciuki i pamietaj, że sernik będzie na Ciebie czekał. Nie ma to
    jak sernik albo porządna szarlotka, albo naleśniki......
    Wracaj do nas rychło, chatka będzie otwarta.

    Pozdrawiam wszystkich ciepło, Forwarda również.
    Janek
  • Gość: dzyt IP: 80.48.251.* 08.03.02, 07:49
    Jenku Drogi nie smuć się... nie znam Was jeszcze za bardzo i chyba troszkę
    nieśmiało (troszkę, bo raczej jestem odważna) próbuję poznać Was wszystkich,
    poza tym gdybyś nie wskoczył na chwilkę na "Był sobie raz zielony las...",
    to pewnie patrzyłabym do domku tylko przez okno...
    Już raz powiedziałam Wam "witajcie", ale nie chciałam się pchać z moimi
    buciorkami do środka bez zaproszenia...

    Starczy tego "wstępu"
    Wstawajcie śśśśśśpioszkiiiiiii...
    śniadanko już gotowe...
    A tak ! to jest ta niespodzianeczka...
    są przepyszne, cieplutkie bułeczki (byłam pierwsza w sklepiku - sprzedawca
    myślał, że to da lubego mego -aż uśmiech zagościł na jego zmęczonej twarzy,
    gdy usłyszał, że chcę troszkę porozpieszczać nowych przyjaciół)
    a gdzie trzymacie szklaneczki i ile herbatek mam uszykować...
    ojej! nie mam dżemiku... i co teraz?
    kupcie po drodze!
    pośpiszcie się, bo jestem już głodna, a nie chcę jeść sama
  • Gość: maga_ IP: *.lubon.sdi.tpnet.pl 08.03.02, 08:54
    CZy ktoś coś mówił o jedzeniu? :)
    mm..bułeczki, dżemik przynioslam- truskawkowy.
    dzyt, tutaj zaproszenia nie trzeba. do chatki się po prostu wchodzi i siada, a
    my cieszymy się, im nas jest więcej :)
    jestem troszkę chora (ech, to bieganie po lesie o poranku w celu zbierania ziół
    magicznych...), więc herbatka cieplutka bardzo się przyda. aaapsik! no,
    właśnie :)

    ag, my w ciebie wierzymy. następnym razem będę musiała wyczarować troszkę
    bardziej magiczny napój, co by lepiej jeszcze poszło. popracuję nad miksturą,
    obiecuję...a szarlotka była mmm... znowu próbowałam i znowu nie udało mi się
    oprzeć :)

    monik, sięgaj po marzenia, bo to najpiękniejsze, co można robić. a wiatr, który
    jest na moich usługach przyniesie nam echo twojego śpiewu, gdziekolwiek by się
    nie rozlegał. wpadaj do nas czasami!

    Janku, charakterystyka przedstawiona dzyt była bardzo trafna... etatowy
    pocieszyciel... dzyt, uważaj- jeśli Janek spojrzy ci w oczka, to na pewno
    zobaczy w nich jakieś błyski, a błyski Januszek zawsze odczytuje jako zielone
    światło dla swoich dłoni ;) w moje wciąż patrzy i wciąż widzi iskierki..aż się
    czuję nimfomanką hi hi

    Forward, chodź do chatki, osiołku, dzyt przyszła, pora ją przywitać...!

  • dzyt 08.03.02, 10:54
    Maga słonko - trzymaj syropek babuni, co byś się nie rochornęła nam za mocno...
    Ja_nek jest słodziutki, a moje iskiereczki tańczą dość często, bo figlarek-
    uśmieszek rzadziutko znika z mojej twarzuni ;-)

    już teraz żałuję, że cały weekend nie będę z Wami, bo brak w mym domku
    czarodzijskiego łącznika z Wami (komputr+interek)...

    ale w poniedziałek nadrobię jakąś drobną opowiastką o sobie...
    chyba nie będę zanudzać ';-)
    dzyt
  • ja_nek 08.03.02, 11:07
    Dzyt nie bądź taka nieśmiała... Wchodź, bucikami się nie przejmuj.
    Co to tak pachnie? Co za bułeczki! Ślinka leci, dorzucę trochę drew, bo wiatr
    jeszcze wieje, choć słonko za oknem...
    Ja poproszę herbatkę jak już się zagotuje woda.
    SDzklanki są położone dośćwysoko. Zrobimy tak: Ty wejdzisz na stołeczek, a ja
    dopilnuję byś nie spadła, hihi.

    Oj Maga, znowu przeziębiona. Powinnaś się rozgrzać pod kocykiem. przyniosę Ci
    lepiej aspirynę.
    Błyski w oczach, no cóż, ciała mówi za siebie.... Cóż taka reakcja: błysk w
    oczach paluszki się budzą niesforne....
    Sex appeal to Wasza broń kobieca.....

    Pozdrowienia
    janek
  • saqqara 08.03.02, 11:31
    wszystkich witam, tylko szybko napije sie herbaty, ugryze kawalek sernika i juz
    uciekam..
    Zycze wszystkim milego "chatkowania" i weekendu:))

    A kobietom spelnienia wszystkich najskrytszych marzen. Dzis jest nasz dzien!
    marzenia sie spelniaja.
    pzdr
  • forward 08.03.02, 11:50
    Saqqara na romantice zawsze jest dzień kobiet.
    Dzień dobry dzyt i wszystkim których jeszcze nie poznałem a mam nadzieję że
    poznam.
  • Gość: laelia IP: 212.244.106.* 08.03.02, 15:18
    Witajcie kochani. Latałam po wietrze, latałam, goniłam obłoki i szukałam
    wiosny. A teraz chyba skorzystam z tego syropu i potrzeba mi duuuuuuuuuużo
    rozpieszczania i ciepła przy kominku. Wyciągnijcie Saqqarę z kąpieli, bo też
    się przeziębi, w Egipcie jest jednak cieplej nieco. Więc ja się umoszczę tu z
    kotem i ognikiem, poczęstuję się herbatką, dziękuję Dzyt. Przysmaków Allegry
    też nie odmówię. I poczekam sobie, może chłopcy dotrzymają mi towarzystwa.
    Piotr opowie bajkę o małej czarodziejce, jak ładnie poproszę. A Michał, co się
    stało z Michałem? Forward mógłby potrzymać mnie za rękę i sprawdzić czy nie mam
    gorączki, a Janek naprawi radio. Maga, co myślisz o chorowaniu w takich
    warunkach? Jeszcze tylko rzucę mały czar żeby nie zarażać przyjaciół, bo wiesz
    Dzyt, Maga uczy mnie czarów troszeczkę. I polecam wyprawy na miotle, z początku
    może być nieco nieufna ale lot... to jest dopiero coś. Do kuchni wchodź śmiało,
    do piwniczki także (zawsze któryś z Panów pójdzie dotrzymać Ci tam
    towarzystwa). A „Piękny umysł” też widziałam, myślę że powinniśmy umieścić go w
    naszej chatkowej filmotece. Bo nie wiem czy wiecie Monik, Dzyt, że na strychu
    urządzoną mamy salkę kinową.
    No dobrze, to już sobie cichutko wypiję tę herbatkę.
  • a_g 09.03.02, 13:24
    Hej ho hej ho cóż za wspaniała pogoda na spacer! Wiatr zdecydowanie zwolnił,
    słońce świeci w pełnej krasie. Po poprostu pięknie.

    Naszą filmotekę wzbogacam w "Schyłek lata" produkcji chyba wietnamskiej (jest
    wyświetlany w ramach drugiej edycji Filmostrady). Rewelacyjne zdjęcia, ciekawa
    muzyka, inność, świeżość, harmonia. Jednym słowem jazda obowiązkowa.

    Buziaki!
    ag
  • ja_nek 09.03.02, 15:50
    Saqqara, zostawiłaś niedojedzony sernik!
    Dziewczyny się poprzeziębiały, nie ma się co przytualć, pójdę zobaczyć co z tym
    radiem. Forward zajmij się Paniami pod moją nieobecność.
    A słoneczko dziś rzeczywiście piękne, niebo bezchmurne. Ach kiedy nadejdą te
    spacery słoneczne, ze Słońcem koło policzka....

    Pozdrowienia
    Janek
  • piotr_c 10.03.02, 11:50
    Witajcie. Dzisiaj w Warszawie pogoda pod żaba ( bo przecież nie pod psem)
    Wybrałem sie z Bogusią na spacer wirtualny. Pozdrawiamy wszystkich mieszkańców
    chatki. hhhtyp] ]
    fguuhkiuukkllllilkfqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
    rrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr7
    77777777777777777777777777777777777777777777777777777777777777777777777777777777
    7777777777777 Proszę nie regulować odbiorników to było pozdrowienie od Bogusi .
  • maga_ 10.03.02, 13:43
    Mówicie sobie co chcecie, ale moim skromnym zdaniem w tej ani żadnej
    poprzedniej chatce nie pojawił się jeszcze post, który zawierałby w sobie tyle,
    ile pozdrowienie Bogusi :) (która już zawsze będzie dla mnie odbiciem Bu
    z "Potwory i spółka". a może Bu to tylko jej nędzna imitacja? :) ). tak czy
    siak wizyta Bogusi, małej wróżki tutaj to powod, żeby cieszyć się nawet z
    pogody pod żabą (oj, spodobało się madze to określenie:) ). Piotrusiu, a na
    wątku urodzinowym Forwarda też ciebie oczekujemy- każdy mieszkaniec chatki ma
    OBOWIĄZEK wejść tam, złożyć życzenia i wypić wirtualnego kielicha! nasz Forward
    ma urodzinki!!!
    może by tam Bogusia też powiedziała dwa słowa? :))
  • ja_nek 10.03.02, 15:00
    Witamy najmłodszą uczestniczkę spotkania!
    I w końcu wyszło słońce w Warszawie!

    Pozdrowienia
    Janek
  • a_g 10.03.02, 16:02
    chodź Bogusiu pobawimy się z kotem... nie nie nie trzeba brać go za ogon...
    (miauuuu!!!)... ładny kotek, co nie? Taki miękki i ciepły i wcale nie drapie.

    A teraz chodź upieczemy wszystkim pysznego makowca (Maga on wcale nie tuczy!).
    Dobra możesz wrzucić jajka...yyy bez skorupek... o...właśnie tak. Brawo! Dobra
    teraz mąka. Ojej wszystko zrobiło się białe... Bogusiu jak myslisz ten mak jest
    w sam raz, no nie? Ok gotowe. Niech się piecze. Trzeba tu trochę posprzątać.
    Tylko gdzie jest miotła? Pewnie u Rolki. Zaraz, zaraz - Ikikka!!! Dobry duszku
    pomóż nam trochę..., a my przystapimy do robienia czekoladowej polewy :)
    Jak to było... acha... 1/4 margaryny, 2 łyżki wody, 3 łyżki kakao, 5 łyżek
    cukru. Wszystko gotujemy, aż się roztopi. Poczekaj Bogusiu ja to zrobię, bo
    jeszcze się poparzysz. Widzisz jak się wszystko rozpuszcza? Dobrze teraz
    odstawimy to do ostygnięcia.
    Ikikka jesteś boska - jak tu czysto! Dziękujemy ślicznie za pomoc :)

    Zapach ciasta rozniósł się po chatce...

    ag
  • piotr_c 11.03.02, 00:29
    No tak, wiedziałem. Na chwilę spuściłem ją z oka i juz buszuje w kuchni. W domu
    może się tylko przyglądać przez szybkę a i tak wie gdzie co jest w kuchni. A tu
    jeszcze dostała zaproszenie do robienia ciasta. I tylko kotka trzeba będzie
    doczyścić z kremu. No chyba że lubi słodkości.
    Maga łap ją bo zaraz sprawdzi jak działa bagienny ognik! Uf w ostatniej chwili.
    Troszkę jest rozbrykana, dziś pierwszy raz bawiła się komputerem. Jak
    Prosiaczek Gucio do niej przemówił to równocześnie chciała mu się przyjrzeć i
    schować za mną ( a siedziała mi na kolanach) Po godzinie zabawy była tak
    rozemocjonowana że pospała ponad 4 godziny! Normalnie 2-2,5. Ach to dzisiejsza
    młodzież żadnego szacunku dla nowoczesnej techniki, po prostu jest w domu
    komputer to bedzie go używać. Parę liter już rozpoznaje więc wkrótce pewnie
    będzie pisać pod własnym nickiem.
  • dzyt 11.03.02, 07:46
    Ojej już dzionek...
    Witam wszystkich cieplutkim uśmieszkiem :~)
    Forward - wstawaj, nie wolno tak długo spać po urodzinach
    zrobiłam Ci gorącej czekoladki :-)
    wszyscy chodźcie do domku - czekoladka czeka
    taka pyśniutka popitka mniam!

    Wiecie co? jedyna "rzecz", która sprawia mi przyjemność w poniedziałkowy poranek
    - mogę wreszcie przybyć do domku, zrobić pobudkę i czekać aż śpioszki wstaną
    i sobie troszku "po gadu gadu"
    Buziaczki i uśmieszki (to żeby się Wam lepiej wstawało)- alem całuśna hi,hi,hi
    dzyt
  • dzyt 11.03.02, 09:24
    Czekolada ostygła!!!
    Ludziska moje Kochane - gdzie jesteście???
    Nie to nie - obrażę się :-((

    Żartowałam ha,ha!
    Powiem Wam, ale tak po cichutku, że ucięłam sobie drobniutką drzemkę
    czekając na wszystkich - chyba było mi to potrzebne...
    Miałam zrobić niespodziankę i kiedy pojawi się Ktosik jeszcze przedstawić
    mojego małego przyjaciela... ale nie mogę już dłużej czekać, bo mój Wen_ik
    (wierszydło moje kochane) wyłazi mi z kieszeni i chce się troszkę popanoszyć
    po nieznanym dla niego otoczeniu.
    Wen_ik to mój kochany maluda, który łapie moje wierszątka i ukrywa je w swoich
    "kochanych czeluściach"
    Buziaczek ';))))
  • laelia 11.03.02, 10:45
    Las był jeszcze zimowo uśpiony, ale stare drzewa zaczęły wypuszczać już
    pierwsze odważne pączki, pod korą zaś wyczuć było można budzący się puls
    wiosennych soków. W ich stare, poskręcane korzenie wtuliły białe główki
    maleńkie przebiśniegi z wielkim pośpiechem starające się roztoczyć swój urok
    zanim przylaszczki rozchylą błękitne płatki i cała polana w mgnieniu oka
    wybuchnie lazurem. A i te muszą się spieszyć popędzane przez wybijające się nad
    ziemię soczyste pąki krokusów - dumnych wiosennych piękności, rozsypujących
    wśród pierwszych zielonych źdźbeł trawy jaskrawe plamy fioletu i żółci.
    Rozćwierkane ptaki obserwują ten coroczny spektakl, ze spokojem przyjmując
    wszystkie zachodzące zmiany.
    Lecz tego pięknego dnia zdarzyło się coś doprawdy niezwykłego. Gdyby
    przypadkiem ktoś znajdował się w pobliżu, mógłby dostrzec maleńką chatkę
    przyczajoną na polance wśród lasu. Drewniany domek kryty jasnym modrzewiowym
    gontem przyjaźnie rozwierał zielone okiennice. Z komina sączyła się leniwa
    smużka dymu a okna wabiły przyjaznym ciepłem. Ta mała chatka w jakiś niezwykły
    sposób skupiała w sobie cały spokój i radość lasu. Zwierzęta bez obaw
    podchodziły tu, by pić wodę z pobliskiego stawu, a ryby wyskakiwały wysoko
    jakby chciały zmierzyć się swą srebrzystością z tęczą, która mieszkała u stóp
    niewielkiego wodospadu.
    Zwykle z chatki dobywały się rozmaite dźwięki, szmer rozmów, śmiech, muzyka.
    Ale tego poranka panowała cisza. Nawet niecierpliwe zwykle wróble zamilkły w
    oczekiwaniu. Wyłaniające się nad drzewami słońce rozsypało blask w kroplach
    rosy i cała okolica na moment oblała się purpurą. W tej właśnie chwili z nieba
    spadła ostatnia nocna gwiazda. Jasna smużka przemknęła chyżo i przez komin
    wpadła wprost do wnętrza chatki. Las, który dość długo wstrzymywał już oddech
    mruknął zaskoczony i powoli, nieco niepewnie powracać zaczął do swych
    codziennych zadań. Znów słychać było szelest wiatru w gałęziach i poranny
    świergot ptaków.
    A we wnętrzu chatki bardzo z siebie zadowolona gwiazda ulokowała się na okapie
    nad kominkiem i westchnęła w poczuciu dobrze wypełnionego obowiązku. Przygasła
    nieco i czekała na przybycie mieszkańców. Cieszyła się atmosferą ciepła i
    serdeczności, które biły ku niej z każdego kątka. Tak, to było to miejsce.
    Idealne. Kiedy tylko pojawią się domownicy będzie mogła rozpocząć pracę.
    Rozpali się w magii przyjaźni i marzeń, pomnoży ją w sowim gwiezdnym serduszku
    i każdej nocy roześle jej cząstki ku wszystkim samotnym, smutnym i zagubionym,
    ku tym, którzy w głębi serca wciąż szukają swojej magicznej chatki, a nade
    wszystko ku tym, którym wydaje się, że nie potrzebują jej wcale. Będzie
    rozsiewać ciepło tego dziwnego miejsca po wszystkich znanych jej światach. Była
    pewna, że żaden z mieszkańców nie będzie przeciwny jej obecności. Wiedziała, że
    wszyscy razem zrobią wszystko, aby dopomóc jej w tym zadaniu. Gdyby umiała
    mówić śpiewałaby z radości.
    Mała srebrna gwiazda migotała spokojnie w swym kąciku nad kominkiem.
  • ja_nek 11.03.02, 12:12
    Janek otworzył jedno oko, ale zamknął je natychmiast. Otworzył je ponownie, ale
    to co widział poprzednio widział i teraz.
    Sięgnął do swej szklanicy i powąchał.
    "No tak za dużo wypiłeś i gwiazdy widzisz, a ja myślałem, że to tylko wtedy,
    kiedy upadnie się na glówę"
    Maga obudź się! Czy widzisz to co i ja?
    Laelia!, A-g, Rolka, czy Wy też macie te zwidy?
    Jedna butelka wina, a ja gwiazdy widzę. lepiej wyjdę na dwór.
    Drzwi otworzyły się z hukiem i stanął w nich Janek. Przeciągnał się.
    Trzeba coś wykombinować na kaca, świeże powietrze łyknąłem, a tu halucynacje są
    nadal.

    Pozdrowienia
    Janek

  • laelia 11.03.02, 12:59
    Jezu! I tak upadł ostatni wielki romantyk.
    Cześć Dzyt, Janku.
    Piotrze chciałam zaznaczyć, że zakochałam się w Bogusi a ponadto, jak Ci się
    podobała Honor Harrington????? Moja feministyczna dusza była zachwycona,
    pragnę poznać opinię pci przeciwnej.
    Forward, odsypiasz urodzinową imprezę? Duża buźka.
  • piotr_c 11.03.02, 16:56
    Na Honor Harington naprowadził mnie sprzedawca z Allegro od którego kupiłem
    brakujace tomy sagi o kapitanie Hornblowerze. Jest to jedna z moich ulubionych
    książek i jeśli ktoś we wstępie pisze wprost że wzorował się na postaci
    Hornblowera to go od razu lubie :) A tak poważniej nie jest to Sf wybitne ale
    bardzo miło się czyta. Batalistykę podsuwałem Jankowi gdyby planował jakieś
    krążowniki w powieści. Może podział na czarnych i białych jest trochę za ostry
    ale może tak tam było i nie było miejsca na szarości.
    A gdy mówi się o fachowcu w swojej robocie to nie ma co mówić o pciach :)I
    baaardzo podoba mi sie 6-cio łapy mruczek :)

    A serial o Hornblowerze polecam , szczególnie jeśli kogoś interesują smaczki z
    życia na morzu w czasie wojen napoleońskich
  • ja_nek 11.03.02, 19:01
    Ostatni wielki romantyk forum odbrązowił się tylko na chwilę.
    Następnego wieczoru znów będzie spoglądał w niebo i wzdychał za wielką miłością.
    Kiedy spotka kobietę swego życia poprosi Magę o przygotowanie napoju miłosci dla
    owej Niej. Aby rozkochać Ją w sobie bez reszty. Tylko gdzie to Zjawisko? Gdzie?

    Poproszę Piotrze C o podanie autora i tytułów pozycji, które traktują o Honor
    Harrington.

    Pozdrowienia
    Janek
  • piotr_c 12.03.02, 17:19
    Służe uprzejmie
    David Weber

    "Placówka Basilisk", "Honor królowej", Krótka zwycięzka wojenka", Kwestia
    Honoru" i ostatnio wydany "Honor na wygnaniu"
  • piotr_c 12.03.02, 17:19
    Mogę ci pożyczyć komplet.
  • dzyt 12.03.02, 14:58
    dzisiaj chatka jest samotna
    lecz samotność jest ulotna
    :)))
  • forward 13.03.02, 08:25
    Chatka pełna ciepła jest jak zawsze
    na dodatek dana nam jest na zawsze
    Dzyt do niej już wstąpiła
    w kominku ogień rozpaliła
    Chatkowicze jeszcze wrócą
    i piosenkę o przyjaźni zanucą

  • dzyt 13.03.02, 08:52
    och jak miło znów Cię witać :)
    mam cacałko bardzo smaczne, już kubeczek Ciebie wypatruje

    coś cichutko - wszystkie śpioszki
    chowają pod kołdrę swoje noski
    :))
  • piotr_c 13.03.02, 09:14
    Cześc Dzyt i Janku. Co mamy na śniadanko? Coś bym złapał zanim odezwą się
    pierwsi klienci :)
  • laelia 13.03.02, 10:53
    Ktoś wspomniał o śniadanku? Dzień dobry wszystkim. Piękny dzień na latanie więc
    wpadam tylko na chwilkę, chwytam serniczek i uciekam. Ale jutro obiecuję zrobić
    omlet na śniadanie. Z czym chcecie?
  • ja_nek 13.03.02, 10:56
    Dzięki Piotrze. Spróbuję to wypozyczyć z jakiejś biblioteki. Ale dziękuje
    serdecznie za chęć pożyczenia.
    Witajcie Dzyt i Forward, a gdzież to nasze wróżki, nimfy i boginie? Przecież w
    raju się obudziłem. Maga, Tygrysek, Laelia, A_g, Rolka, Monik, Saqqara...
    Pustawo dziś, biegnę popracować....

    Pozdrowienia
    Janek
  • dzyt 14.03.02, 07:43
    Ludziska drogie!!!
    Za tydzień kalendarzowa wiosenka, a tu snieżek !!!
    ####
    ##@@## pac!!!
    ##@@## pac!!!
    #### ha,ha,ha dostaliście śnieżynką!!!

    witam wszystkich bardzo serdecznie i cieplutko :))))
    Dzyt


  • piotr_c 14.03.02, 09:19
    Witaj Dzyt, gdzie cię wywiało? Do Szwecji? U minie jest sucho i + 7 stopni =>
    nie mam czym sie zrewanżować.
  • dzyt 14.03.02, 10:24
    Cześć Słodziutki Piotrusiu!
    Wielkopolska śniegiem zawiewa i dlatego przybiegłam do domku
    nie przejmuj się brakiem rewanżu - jeszcze nadrobisz
    #####
    ##@##
    #@@@#
    ##@##
    #####
    ha,ha,ha teraz to już cały jesteś mokry :))))))))))))
  • laelia 14.03.02, 09:22
    Dzień dobry, senny dzisiaj, ciemny. Ale w chatce jasno i cieplutko, kawą
    pięknie pachnie a ja sobie omlet robię. Kot siedzi wpatrzony uważnie w moje
    ręce, lśniące wąsy oblizuje a Ikkiki podśpiewuje razem ze mną. Omlet wiosenny z
    pomidorami i szczypiorkiem i gorące bułeczki, prosto z pieca. Wiosna przyszła,
    widziałam ją kiedy leciałam nad lasem i już nie da się przegonić, co to dla
    niej nawet śniegu trochę :o) Tylko kwiaty wiosenne jeszcze piękniejsze będą w
    takiej oprawie.
    Wybudźcie się ze snu kochani!
  • piotr_c 14.03.02, 11:16
    Tak omlet z kotem to jest to. To znaczy z kotem obok :)
    Byłem kiedys w herbaciarni w Kazimierzu ( skondinąd polecam to miejsce jako
    magiczne) .W pewnej chwili kot krecący sie przy stolikach wskoczył na nasz
    stolik i usiadł sobie naprzeciwko mnie. W innym miejscu zwierzak łażący po
    stole to byłby temat to reklamacji , ale nie tam . Tam kot siedzący przy twojej
    filiżance jest jak najbardzej na miejsscu
  • a_g 14.03.02, 18:00
    Hej, hej - wpadam tylko na chwilkę żeby wszystkich ciepło pozdrowić! W
    Białymstoku dziś mokro i śnieżnie i wietrznie - brrr....

    Trzymajcie się!
    ag
  • forward 15.03.02, 09:31
    Ag ciepłe rękawiczki gdzieś w chatce są schowane w szafie koło dźwi, weź je
    sobie, daleka droga do Białego przed tobą.
    Ja w kociołku czarodziejskie ziele zagotuję by przyspieszyć nadejście wiosny.
  • laelia 15.03.02, 10:32
    Bardzo mi dziś wszelkie dobre czary potrzebne. Usiądę przy ogniu i przytulę
    kota. Ogień jest czarodziejski, nie myślicie? Można w niego patrzeć godzinami,
    hipnotyzuje i nie nudzi. Koi duszę. Więc popatrzę.
  • dzyt 15.03.02, 11:32
    cos usmiechu brakuje tak zawsze miłego :0
    i nie wiadomo dlaczego ?:(
    powiedz Słoneczko jak Cię pocieszyć?
    i na ratunek z uśmiechem spieszyć :)))
  • laelia 15.03.02, 11:59
    Nie zawsze uśmiech można mieć, ale wierszyk pomógł troszkę :o)
  • piotr_c 15.03.02, 11:59
    Dzyt ty to masz rzut. No no ?!! Teraz cały śnieg mam w Warszawie , a wczoraj to
    wycieraczki nie zdążały zgarniac twoich piguł z szyby samochodu :)
  • dzyt 15.03.02, 12:08
    skutecznie zaraz odrzucałeś, bo u mnie zamiast ubywać,
    to nieustannie przybywało białego szaleństwa :)

    Piotrek łap!!!

    #####
    #@@@#
    #@@@# ciap!
    #@@@#
    #####

    Ale wielką kulę mi sie udało rzucić :)
    jestem z siebie dumna...
    :))
  • Gość: forward IP: *.bn.krakow.pl 15.03.02, 12:26
    U mnie znów dzisiaj jest pochmurnie
    zachowałem się wczoraj durnie
    Popadam w zadumę
    straciłem całą swoją dumę

    To sentymentalny stan rzeczy
    powiedziałem komuś kilka głupich słów
    Wyszedłem na ostatniego osła z osłów
    chcę zostać żabą która skrzeczy

    Dziś skruszony przed kominkiem
    zastanawiam się tak nad kminkiem
    Czy ranię ludzi bo tak muszę
    czy coś pcha w tym kierunku mą duszę

    Sam niezaznawszy miłości ni szczęścia
    dziś nikogo nie oszczędzam
    Jeno ciągle mam przed oczami nieszczęścia
    dobre ręce od siebie odpędzam

    Dziś przed kominkiem między wami
    moimi najlepszymi chwatami
    Myslę patrząc na ogień
    czy tak musi być codzień?
  • piotr_c 15.03.02, 12:49
    Posada żaby na romantycznym formum może się opłacic. Może trafi sie
    księżniczka :))
    Każdemu zdaża sie coś palnąć ( sam pamiętam parę swoich wystąpień o których mam
    nadzieje słuchacze już litosciwie zapomnieli)
    A w chatce przy kominku jest najlepsze miejsce aby założyc że świat naokoło
    jest bardzo pozytywny. A potem to juz będzie łatwiej i z górki.

    PS dawno temu miałem czas strasznego pesymizmu. Ale trafiłem na mądrego
    człowieka który mnie naprostował i tak zostałem nieuleczalnym optymistą
  • forward 15.03.02, 13:02
    Dzięki Piotr jesteś prawdziwym kolegą, ale fakt to ja przegiąłem. Moi drodzy
    zostawiam was wstąpię tylko jeszcze na przyjątko urodzinowe. Fajnie że
    jesteście tu tacy radośni ty, Laelia i Dzyt. Bawcie się a kominka doglądajcie
    by nie wygasł.
  • laelia 15.03.02, 14:00
    Radośni??? Forward ja tu się dziś załamuję! Ale rozleniwiłam się przy kominku,
    jakaś zabłąkana śnieżka mnie trafiła i Piotr mądry przyszedł i chyba mi się
    poprawia. Tylko czy mogłabym prosić o historyjkę jakąś na poprawę nastroju?
  • dzyt 15.03.02, 15:16
    1)
    Namaluję okruszek miłości
    promiennym uśmiechem przyjaźni
    rozpalę w Twym sercu płomyk nadziei
    uszczęśliwię odrobiną ciepła
    Namaluję okruszek miłości
    drobnym gestem dobroci
    słowem serdecznym ukoję niepokój
    obecnością zapewnię bezpieczeństwo
    Namaluję okruszek miłości
    czułą myślą o Tobie
    pomilczę z Tobą gdy zechcesz
    zadzwonię i spytam „co słychać?”
    Namaluję okruszek miłości
    byś była szczęśliwa...
    14.03.2001

    2)
    Gdy nie masz humoru
    spójrz na gwiazdy
    i uśmiechnij się do Małego Księcia
    On rozpozna w Tobie liska
    zostawi na chwilkę swoją różę
    i ponownie Cię oswoi
    Gdy nie masz humoru
    pomyśl o morzu
    choć fala za falą wciąż piasek zalewa
    warto zostawić na nim swoje ślady
    z pozoru bezsensowne
    lecz jedyne i niepowtarzalne
    Gdynie masz humoru
    uśmiechnij się do wspomnień
    przytul do serca różę radości
    i nie rezygnuj mimo trudności
    Pomyśl o kimś bliskim
    wtedy na nowo uśmiechnie się słoneczko...
    19.02.2001
    3)
    Jesteś Dzika jak róża, która wyrosła wbrew ludziom
    Jesteś Łagodna jak róża Małego Księcia
    Jesteś Silna jak róża kłująca w obronie
    Jesteś Delikatna jak płatek róży pokryty rosą
    Jesteś Piękna jak róża ~ wybranka ogrodnika
    Jesteś Skryta jak róża budząca się
    o świcie skulona, bo noc była chłodna
    Jesteś Niezwykła jak róża w mym sercu
    Jesteś Wspaniała ~ jesteś moja
    a ja ~ wierny Twój sługa ~ oddaję Ci wszystko...
    Jesteś... ~ i to jest mym szczęściem...

    13.07.1999
    :))))))
  • piotr_c 15.03.02, 15:28
    A jaka historyjkę byś chciała usłyszeć?
  • laelia 15.03.02, 15:43
    Dziękuję Dzyt.
    Piotr, oczywiście o Bogusi. Zawsze się uśmiecham, kiedy o niej czytam :o)
  • piotr_c 15.03.02, 16:32
    Tym razem bedzie o tym że dzidziuś zawsze zaskoczy swoich rodziców :)

    Bogusia gdy osiagneła sprawnośc pozwalającą jej turlać sie po łóżku stała się
    posiadaczka/ mieszkanką kojca. Długo szukaliśmy czegoś co było bu odpowiednie
    duże a jednocześnie składało by się w miare zgrabnie. Ale znaleźliśmy
    odpowiedni kojec i Bogusia zdobyła kawałek własnego terenu. Kojec służył nam
    bardzo dobrze, oparł się licznym próbom sforsowania go wierzchem, przegryzienia
    się przez siatke itp. Ale Bogusia rosła i stwierdzilismy że istnieje ryzyko że
    jeszcze miesiąc dwa i wyjdze z tego kojca. Przy kolejnej wyciecze na działkę
    postanowiliśmy kojec tam zostawić dla przyszłych pokoleń. Ostatniego dnia
    urlopu pakowaliśmy bambetle do samochodu a Bogusia spokojnie i cichutko bawiła
    sie w kojcu ( abu nie wchodziła pod nogi) . Stoimy na korytarzu i mówie do
    żony "Wszystko spakowane , mozemy ruszać" W tym momencie z pokoju rozległo sie
    głuche BUM i na korytarz weszła Bogusia. Trzymając się rączką za pupke
    oświadczyła "Wyszedłam!" i pomaszerowała do wyjścia.
    To sie nazywa charakter, pokonała kojec w ostatnich 5 sekundach jego używania.
  • ja_nek 15.03.02, 15:43
    Ech, kiedy czytam takie wersy, to nawet u mnie za oknem się wypogadza.
    Śnieg zniknął, mógłby już ustąpić słoneczku.
    Dziś przydały mi się z rana rękawiczki, brrrrr! Nie ma to jak ciepła herbatka w
    chatce. Przez te nawroty zimy, nawet Ykikki się rozleniwił, oj trzeba trochę
    ogień co przygasa rozpalić.
    Laelia, Forward, uśmiechnijcie się. Forward niech schowa kolce, a Laelia niech
    pomyśłi, że zdarza się różnie i że to nie koniec świata.

    Pozdrawiam
    Janek
  • forward 15.03.02, 19:42
    Witam chatkowiczów i znikam, cieszę się że wstąpiłeś do chatki Janku. Może
    jutro rozpogodzi się w naszych sercach. Wiosno gdzie jesteś.... gdzie jesteś?
    Idę poszukać wiosny.
  • Gość: Janek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 21:33
    Kurcze, wylogowuje mnie co chwila, ale to ja Ja_nek.
    Nocka będzie mroźna, lepiej przysune się blisko Magi, by się ogrzać, ale Ona dziś
    nieobecna...
    Do czego to doszło, nie ma się obok kogo ogrzać. Forward masz coś ciepłego?
    Stopy blisko kominka, Laelia, Saqqara, A_g, chodźcie bliżej, razem będzie cieplej.

    Pozdrowienia
    Janek

  • a_g 16.03.02, 14:40
    Czary chyba podziałały, bo dziś w Białymstoku jest słonecznie i ciepło - po
    prostu czuje się wiosnę :)))
    Polecam więc każdemu spacerek (zwłaszcza tym, którym boli głowa...). Ech
    wczoraj miałam przyjacielskie spotkanie, powróciły sentymenty i wspomnienia :)

    Co powiecie na szarlotkę? Już wstawiam do piekarnika.
    Maga co u Ciebie?
    Forward przesyłam Ci radosne myśli :))) i podwójną porcję szrlotki
    Dzyt jak długo piszesz? Opowiedz o tym trochę.
    Ja_nek :)
    Laelia czy czujesz się już lepiej?

    Pozdrawiam
    ag
  • forward 16.03.02, 16:10
    Już przychodzą do mnie radosne myśli. Tylko szkoda że tak pustawo w naszej
    chatce. Hej, hej gdzie jesteście?
  • ja_nek 17.03.02, 11:37
    Warszawa raczej chłodna. Jak to przyjemnie obudzić się przy taaaakim kocie...
    A_g, czy do tego usmiechu dołożysz mi szarlotki? Powiedzmy, że odzwdzięczę się
    później....
    Laelio, myslę, że Cybidium mogłoby mi się podobać (zaraz jak to wyglądało, hihi).
    Maga gdzie Ty się obijasz? Dzyt, Ty coś pisujesz?

    Pozdrowienia
    Janek
  • Gość: rol_ka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.02, 19:28
    widze, ze przyjazn kwitnie w ciepelku chatki. Bardzo sie ciesze,ze wsrod tylu
    niepewnosci zyciowych jest gdzies pewna chatka do ktorej mozna czasem zapukac.
    Pamietacie mnie jeszcze???
    To ja, rolka :)
    Wpadlam tylko na momencik, zeby powdychac troche tej cudownej atmosfery i
    nabrac energii na nowe zmagania. Oczywiscie tort z wisniami zostawiam przy
    kominku :)U mnie w ogrodzie kwitna juz fiolki :) WIOSNA jest coraz blizej,
    widzialam ja w lesie jak ganiala sie z zoltymi motylami.
    Trzymajcie sie cieplutko :)
    Usciski dla wszystkich.
  • dzyt 18.03.02, 07:48
    Witam Was wszystkich bardzo serdecznie :)
    Niestety nie miałam możliwości przyłączyć się przedwczoraj i wczoraj, ale cóż...
    przynajmniej myslami byłam z Wami :))))

    Janku, "rzuć" proszę oczkiem nieco wcześniej, to zauważysz moje wierszątka :)
    A_g ~ piszę od 1992 roku, ale tak mocniej rozkręciłam się od 1997 r. i obecnie
    na moim koncie jest ok. 209 pozycji o bardzo różnej tematyce...
    Pierwszy wiersz powstał, bo się zakochałam..., a potem to już wena twórcza
    i okoliczności - zdarzenia z mojego życia, z życia innych ludzi, z opowiadań,
    z zaobserwowanych zdarzeń, z piękna natury, czy z odczuć religijnych...

    Zauważyłam, że pilnowaliście ognika w kominku :) od rana było troszkę mi
    chłodnawo, więc szybciutko pobiegłam ogrzać się przy kominku
    Kiedy zerkam za okienko, widzę jak pieknie budzi się słoneczko i zaczyna
    ogrzewać drzewa swym cieplutkim blaskiem... milusiński widok :)
  • ja_nek 18.03.02, 13:04
    Rolka! miło Cię znowu widzieć! Uciekasz już, kiedy wpadniesz?
    Ech, poleciała już, te zapracowane dzisiesze kobiety...
    Ale tort z wiśniami wygląda hmmmm. Czy mogę jedną, wiem że paluchem nie wypada,
    ale tak mnie kusi...

    Dzyt, okay już łapię. O wiersze chodzi.
    Trzeba byłoby przynieść trochę drew z lasu, pójdziesz ze mną? Jak to po co? Drew
    poszukać, słońce coraz cieplejsze, wiosna się budzi, i tak dalej... Każdy
    pretekst dobry by wybrać się po drewno...

    Pozdrowienia
    Janek
  • Gość: Dzyt IP: 80.48.251.* 18.03.02, 13:18
    nie ma sprawy... ja wyszukuję drewka, a Ty odnosisz je do domku :)
    chetnie głuptasku pójdę z Tobą do lasu - tak uroczo, że nie idzie się
    oprzeć...
    a moje wierszątka Ci się podobały?... czytałeś je?...
    no!, przyznaj sie bez bicia :)
  • dzyt 18.03.02, 13:53
    i co się obijasz!!!
    miałeś mnie wyręczać, a Ty się mną wyręczasz... niu,niu
    ha,ha,ha ja i tak jeszcze sobie to odkuję :))
  • piotr_c 18.03.02, 14:24
    Dzyt ,popatrz co tam wystaje z pokrzyw. To chyba Janek. za bardzo się
    zaangażował w te drewka i nie patrzył pod nogi :)
  • dzyt 18.03.02, 14:50
    Wiesz Piotrusiu, to jedno drewko tak przypadkiem wyleciało mi z ręki...
  • ja_nek 18.03.02, 15:15
    Cały jestem w pokrzywach.
    Auuuu! I co teraz mam zrobić? Cały obolały jestem!
    A myślałem, że jak pójdę z Dzyt, to będzie przyjemniej.

    Pozdrowienia
    Janek
  • dzyt 18.03.02, 15:24
    przyjemniej będzie, jak będę leczyć Twoje rany :)
    okład z młodego oddechu...
    i do tego herbatka z dzikiej róży...
    lepiej Ci ?????????????????????
    ten patyczek ogromniasty miał spaść obok i tylko Cię troszkę przestraszyć...
    wybaczysz mą celność ?
    :))))))
  • piotr_c 18.03.02, 16:49
    Janku nie martw sie pokrzywami.
    Ja sie dzisiaj obudziłem na posłaniu z :
    szyszek sosnowych
    połupanych żołedzi
    kasztanów
    patyczków
    kredek
    To tylko Bogusia przyszła sobie o świcie przespać się z rodzicami i zabrała na
    droge swój koszyczek ze skarbami zebranymi na spacerach:)
  • maga_ 18.03.02, 18:39
    długo mnie tu nie było. tęskniłam za chatką, za wami wszystkimi. dzisiaj w
    Poznaniu mgła jak kaszka manna. i ciepło jak myśli o was. przynoszę torcik
    jagodowy. rozkładam talerzyki (te, ktore na obrzeżach mają male stokrotki) i
    napycham, sobie dzióbek jagodowym kremem. ależ mi was brakowało!
    Piotr, Bogusia po prostu chciała żebyś odczuł kontakt z przyrodą. :))
    "W marcu, miesiącu-lamparcie" czuję się pogubiona w warunkach
    atmosferycznych... ech, to pewnie laelia wypróbowuje te zaklęcia na zmianę
    pogody, których ją ostatnio uczyłam. :)
    mm.. najadłam się. więc przeciągam się jak kot i rzucam kilka czarów, żeby
    uprzjemnić wam mój powrót. ha! jednak nie zapomniałam moich zaklęć- na kwiatach
    wyrosły cukierki! teraz wszystko inne i jeszcze bardziej słoneczne. proszę się
    spieszyć ze zrywaniem cukierków, bo jutro już zwiędną!!!
    i przyniosłam prezent. widzicie ten zwój materiału? to kawałek nieba, z którego
    uszyję wam pościel. pójdę jeszcze nazbierać trochę obloczków, żeby bylo czym
    wypełnić poszewkę na kołderkę i poduszeczki. :))
  • dzyt 19.03.02, 08:08
    Gorące cześć Wszystkim!!!

    znowu chłodnawo, ale myślę, że tutaj szybciutko się rozgrzejemy...
    Maga_ dzięki za słodkości, wpadaj częściej, bo z Toba jeszcze bardziej
    kolorowo... Wiesz - Janek chyba jest na mnie zły, bo przeze mnie zaliczył
    pokrzywki i chyba moje uleczanie nie dało mi odkupienia...
    Przynajmniej Piotruś pomógł mi zanieść drewno do chatki...

    Tak tu sama od rana urzęduję... no cóż, może skuszę Was muzyczką...
    tylko nie wiem, czy lubicie SDM ?...
    "...Anioły, bieszczadzkie anioły..."
    ach!!!
    :)
  • maga_ 19.03.02, 08:37
    dzyt, moja droga, Janek uwielbia być uleczany i nie zdziwiłabym się, gdyby
    wpadł w te pokrzywy tylko po to, żeby potem damskie usta chuchały na jego
    poparzenia. ja już udzielałam mu różnorakiej pomocy medycznej hi hi i wiem to
    na pewno- dla opatrunków robionych przez uroczą pielęgniarkę dałby się calutki
    połamać :))
    Janku, tors jest jak najbardziej :)), tylko moje narzędzie do komunikacji ze
    światem odmówiło chwilowo współpracy. nie ma to jak zapomninać o rachunkach :)))

    dzyt, my (tzn ja) uwielbiamy SDM. proponuję "Czarny blues o czwartej nad
    ranem"... chociaż może lepiej nie, bo zawsze szkli mi w oczach :))
  • laelia 19.03.02, 08:46
    Witajcie kochani. Czary zadziałały, wiersze Dzyt, historyjki Piotra. Dziękuję,
    dziękuję, cudownie jest poczuć się porozpieszczaną w leśnej chatce. Zły nastrój
    mi trochę przeszedł i nawet słońce świeci. Bardzo lubię SDM Dzyt, zaśpiewamy
    razem? Widzę, że zjedliście wszystkie słodycze, łasuchy! To ja zrobię naleśniki
    i koktajl truskawkowy. Pewnie nie uwierzycie, ale to nie ja majstrowałam przy
    pogodzie. Próbowałam co prawda Twoich czarów pogodowych Maga, ale chyba coś mi
    się wiosennie zamieszało. Wyczarowałam za to świeże truskawki! Pachną w całej
    chatce. Wystarczy na koktajl, a do reszty ubiję śmietany. A żebyśmy nie umarli
    z przesłodzenia upiekę paszteciki z soczewicą. Jedliście kiedyś? Nie? To zjecie.
    Miotła, sprząta, śniadanko czeka, to ja sobie mogę pospacerować po lesie.
    Janku, wyszedłeś już z tych pokrzyw? Chcesz ziółek, może małe zaklęcie? Skutki
    pewnie nieobliczlne, ale intencja szczera. Nazbieram kwiatów, może spotkam
    elfy. Piotrze musisz bardzo uważać, bo jeśli elfy poznają Bogusię, nie będą
    chciały jej wypuścić! A może to my nie będziemy chcieli wypuścić jej z chatki?
    Zapraszam na poranny spacer, kto pójdzie ze mną?
  • dzyt 19.03.02, 10:21
    koktail będzie super!!!
    już biegnę aby Ci towarzyszyć na spacerku, tylko troszkę mokry będzie
    ten spacerek ha,ha,ha parasolek sobie trochę potańczy :))
    Janek wyszedł już dawno z pokrzywek, zrobiłam mu przyjemniutki okładzik...
    i chyba był zbyt milusiński (okładzik), bo Janeczek się nie odzywa :)
    a teraz śpiewamy ♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪
    :)
  • Gość: laelia IP: 212.244.106.* 19.03.02, 10:37
    Hej Dzyt, jeśli u Ciebie pada, to może jednak wypróbuję zaklęcie pogodowe Magi?
    Uwaga, jak to było?
    Pluszcze strumień, szumi las
    dzeszczyk przeszedłi wiatr zgasł
    piękne słonko zaświeciło
    wszystkich wraz rozweseliło
    I co, udało się?
    Jeśli nie to bukit pachnących fiołków na pewno pomoże :o)
    A po powrocie zaparzymy magiczną herbatę.
  • Gość: dzyt IP: 80.48.251.* 19.03.02, 10:52
    przestał padać deszczyk mały
    prymyk słońca wciąż nieśmiały
    nie chce do nas się uśmiechać
    trzeba na rozpogodzenie czekać
    :)))
  • piotr_c 19.03.02, 10:56
    Dzis świerzutka anegdotka z samego rana.
    aktorzy: Bogusia i my
    rekwizyty: piankowe płytki z wycietymi literkami (można z nich złożyć matę na
    podłoge), samochód na którym sie siada, pozytywka.

    My leżymy jeszce w łóżku, Bogusia od 6 rano bawi się w najlepsze.
    Bogusia: Czy chcecie posłuchać kasety?
    My (z lekkim niepokojem o nasze archiwum kasetowe ): Tak.
    Bogusia wzięła jedną z płytek leżących na stosie , otwarła bagażnik swojego
    samochodu i włożyła tam płytke. Zamkneła bagażnik i pociagnęła za sznurek
    pozytywki
    Pozytywka : plim, plim-plim,pam
    My: ????
    Bogusuia: Podoba sie ?
    My : :)))))))
  • Gość: laelia IP: 212.244.106.* 19.03.02, 11:06
    Piotr :o))))))))))))) To cudowne. Czy widzisz jak się rozpływam z zachwytu?
    Niedługo zostanie po mnie tylko kałuża na podłodze :o) Jeśli mój zegar
    biologiczny zacznie nagle tykać to historyjki o Bogusi będą za to
    odpowiedzialne. Chociaż oprócz cudownych chwil taka kruszynka powoduje pewnie
    także masę pracy i kłopotów. Tylko, że to kochane kłopoty.
  • piotr_c 19.03.02, 11:32
    Faktem jest że najwspanialsza jest wtedy gdy jest wypoczeta. A ponieważ nie
    należy do tych co by sobie zabawę/badania/testy/gimnastyke (niepotrzebne
    skreślić) przerywała wiec pauza nastepuje wtedy gdy pada na swój nos :) a wtedy
    to jest kwestia błyskawicznego zestawu :kąpiel, ubranko, mleczko i kasteta z
    Puchatkiem. Potem słychać kłapnięcie na koniec kasety i czekamy :wyjdzie z
    łóżka czy już śpi? Jak wyjdzie to "zabawa w zaganianie do łóżka" może się
    przeciągnąć nawet do 23. I nie wiem kto jest potem bardziej zmęczony. Ale jest
    najwspanialszą mądralką na świecie. Starsze anegdotki jest mi łatwiej opowiadać
    bo były prostsze. Teraz często cały dowcip tkwi w atmosferze, sposobie
    wymawiania zdań, geście . Tego juz nie potrafie przekazać :(.
    A'propos kąpieli. Byliśmy z Bogusia w sobote na myjni samochodowej umyc naszą
    ukochaną Skodę. Baaardzo jej sie to podobało , choć na początek się wystraszyła
    bo zaczeło się mycie podwozia a ona jesze nie wysiadłą do końca z samochodu.
    Ale potem ogladaliśmy przez szybke całe mycie, te strumienie wody , szczotki,
    suszarnię. I teraz do wieczornego repertuaru kompielowego doszedł wybór :
    kąpiel w wanie , kąpiel w wanie z pianka lub "Renaulat na myjni" czyli mycie
    silnym prysznicem.
    A zegar na każdego kiedyś przychodzi, na nas szczęśliwie przyszedł w tym samym
    czasie. A po takim debiucie nie boimy sie dogrywki ( z prawdopodobieństwa
    wynika że następny bobas powinien byc nieco spokojniejszy)
  • ja_nek 19.03.02, 11:16
    Piotrze, wszyscy mieliśmy swoje skarby w dzieciństwie. ty też. teraz wiesz jak to
    jest po drugiej stronie!
    Dziś w Warszawie słonko, choć nieco przybladłe.
    Auuu! Ech, te pokrzywy jeszcze czuję. Dzyt co praweda sę starała, ale zbyt
    krótko, hihi.
    Ale tort jagodowy wygląda przepysznie! I juz nie pamiętam o pokrzywach, ale
    rekonwalescencja powinna trwać - tu znaczące spojrzenie posyłam.
    Kołderka z nieba? Aaaa i dlatego taka błękitna...
    Oooo, własnie Maga! Na torsie, tu mnie poparzyło... I tu. i tu. i tam.
    Dzyt chce odkupienia, pomyślę nad tym, wezmę pod uwagę Twoją delikatność.
    Auuuuuu! Maga musisz być taka brutalna???
    Poproszę o koktajl truskawkowy, ech moje zbolałe członki, hihi.
    Laelia, mmmm smaczne to, bardzo. Mogłabyś mnie nakarmić, bo widzisz ja dziś
    jestem zbolały. opieki troskliwej bardzo potrzebuję.

    Pozdrowienia
    Janek
  • Gość: laelia IP: 212.244.106.* 19.03.02, 11:23
    Czułej opieki to masz chyba aż za dużo :o) Ale ze mnie humanitarna istota więc
    przyślę Ci kota, żebyś miał się do kogo tulić.
  • dzyt 19.03.02, 11:23
    Ty wykorzystniku drogi...
    jedno małe poparzonko,
    a z Ciebie robi się małe słonko
    :)))
    rozmyśliłam się z dalszym odkupieniem win, bo w Wielkopolsce
    brak słońca :(

    Czarów pragnę !!! Dajcie słońca !!! Znowu pada
    """"""""
    """"""""
    """"""""
  • Gość: laelia IP: 212.244.106.* 19.03.02, 11:36
    Dzyt, przecież się staram :o( Może zróbmy tak, zamknij oczy na chwilkę i
    pomyśl. Chatka wśród lasu, chmurki się przecierają, dzeszczyk jeszcze kapie ale
    nie paskudnie tylko tak, wiosennie. Słońce wychyla się ostrożnie i nagle nad
    lasem rozbłyska piękna, ogromna tęcza. A ja uśmiecham się do Ciebie :o) i
    wręczam bukiet wiosennych kwiatów. I jak?
  • Gość: dzyt IP: 80.48.251.* 19.03.02, 12:11
    jak dobrze, że sie znów pojawiłaś, bo przestało padać :)
    to Twoja obecność mi jest potrzebna :)
    usmieszki ślę wesołe
    oplotą Twoją głowę
    i będą królowały
    Ciebie rozweselały
    :))
  • Gość: laelia IP: 212.244.106.* 19.03.02, 12:24
    Uśmiech i przyjaciele są najlepsi na niepogodę. Czasem też facet okazuje się
    przydatny, ale można próbować zstąpić go misiem :o) Ostatnie testy wykazały, że
    w kwestii dochowywania wierności i cierpliwości przytulakowej misie są
    bezkonkurencyjne!
  • piotr_c 19.03.02, 12:31
    Misie z racji niezbyt zaznaczonej płci znakomicie służą wszystkim :) Nie tylko
    jako dubler ale i dublerka.
  • dzyt 19.03.02, 12:35
    ja mam takiego ogromniastego piecha -> żółto-brązowawego
    mój Świrus, bo tak go nazwałam, jest niezastąpiony w te klocki :)
    :)
  • piotr_c 19.03.02, 12:39
    Bogusia ma łaciatego, siedzącego Reksia. Ciężkie to stanowisko bo wszędze z nią
    wędruje i śpia razem. Powoli szukamy dublera aby aby Reksio mógł chwilke
    odsapnąć :)
  • Gość: laelia IP: 212.244.106.* 19.03.02, 12:42
    Hej Piotr, przyznaj się masz misia/ę?
  • piotr_c 19.03.02, 12:46
    A mam, weteran wielu akcji zażywa wypoczynku u moich rodziców. Ma 33 lata ,
    jest nieco powycierany i bez metalowego nosa ale to w niczym mu nie ujmuje :)
  • Gość: laelia IP: 212.244.106.* 19.03.02, 12:51
    Mój jest nieco młodszy, niebieski, nazywa się Kubuś i starannie go zacerowałam.
    Odpoczywa zasłużenie, ale ciągle jeszcze bywa niezastąpionym pocieszycielem :o)
  • dzyt 19.03.02, 12:54
    Świrus woni jeszcze świeżyzną, ale jest bardzo skuteczny...
    a mój staruszek nie ma uszu, ale to nadrobię - zrobię mu
    operalację :)))
  • Gość: laelia IP: 212.244.106.* 19.03.02, 13:00
    Podoba mi się ten temat, chociaż wyraźnie wynika z niego, że niezależnie od
    wieku miśki z poświęceniem ratują ludzkie życie. A to by znaczyło, że zawsze
    mamy jakiś sekret, który wolimy podzielić z misiem niż z drugim człowiekiem.
  • dzyt 19.03.02, 13:02
    nie koniecznie...
    czasem po prostu nie ma blisko tego drugiego człowieka...
    a mój misiek potrzaskał serwis kawowy... rodziców ślubny ...
    :)
  • Gość: laelia IP: 212.244.106.* 19.03.02, 13:11
    Może go zaniedbywałeś??? A misiek przydaje się chyba nawet wtedy, kiedy mamy
    kogoś bliskiego, po prostu ma wtedy lżejszą pracę.
  • dzyt 19.03.02, 13:20
    próbowałam z siłą wodospadu "podać" go mojemu bratu...
    :)
  • piotr_c 19.03.02, 13:14
    Jak to było z tym serwisem ?
  • dzyt 19.03.02, 13:08
    Laelia! Jesteś wspaniała! wypełzło u mnie słońce :)))
    pewnie się zaraz schowa, ale co mi tam :)))
  • forward 19.03.02, 13:10
    Laelia wyczaruj i dla mnie słonko w grodzie Kraka, o 16.00 nie może padać :)
  • dzyt 19.03.02, 13:13
    jak mi zdradzisz Twe sekrety...
    odstąpię Ci moje...
    :))))))))))))))))))))))
  • Gość: laelia IP: 212.244.106.* 19.03.02, 13:27
    Uwaga, uwaga... Już! Zamówienie zrealizowane, rzuciłam mój najlepszy czar,
    będzie pięknie. Masz randkę, że taka konkretna godzina? Na plantach może?
    Jakby z nieba zaczęły lecieć truskawki, to reklamacji nie przyjmuję :o)
    Dzyt cieszę się, że poskutkowało i sorry za literówkę.
  • ja_nek 19.03.02, 13:20
    No tak przegrałem z misiami.
    I jak tu nie wierzyć, że wydajność służby zdrowia spada, kiedy pielęgniarki
    takimi zabawkami się zajmują.
    Pora wyściubić nos z chatki, bo znad Wielkopolski na Mazowsze chmury idą i słońce
    zasłonią. A więc na słońce!

    Pozdrowienia
    Janek
  • dzyt 19.03.02, 13:22
    jak Ty możesz sugerować, że Ci chmury przesyłam... hę?
    może są gdzieś pokrzywki w pobliżu ? :))
    ;-Q
  • piotr_c 19.03.02, 13:26
    Janku ciesz sie że pielęgniarki od najmłodszych lat ćwiczyły na swoich misiach.
    Inaczej dzis bys sie tak nie nadstawiał do opatrunków :)))
    A "przegrać" z MISIEM to żaden dyshonor.
  • Gość: laelia IP: 212.244.106.* 19.03.02, 13:37
    Miś misiem, ale dla was Panowie zawsze mam uścisk i serdeczne buziaki :o)
    Ustawiać się w kolejce!
  • dzyt 19.03.02, 13:38
    zobaczysz, że Janek będzie stał kilka razy :))
  • piotr_c 19.03.02, 14:08
    Nadstawiam sie :)
  • Gość: laelia IP: 212.244.106.* 19.03.02, 14:20
    Specjalny buziaczek dla Ciebie Piotrze. Cmok! I jeszcze jeden dla Bogusi (ten
    będzie w czółko) :o)
  • Gość: piotr_c IP: *.uk.ihost.com 19.03.02, 14:16
    Nadstawiam sie :)
  • piotr_c 19.03.02, 14:30
    Uwaga tym razem to serwer się nadstawia :)
  • Gość: laelia IP: 212.244.106.* 19.03.02, 14:50
    To ni przyjmiesz kolejnego pocałunku?
  • piotr_c 19.03.02, 15:04
    JA bardzo chetnie ale w tej linijce to SERWER sie podszywa :)))
  • Gość: laelia IP: 212.244.106.* 19.03.02, 15:09
    Z serwerem się nie całuję!
  • Gość: laelia IP: 212.244.106.* 19.03.02, 14:31
    To kolejny buziak :o)
  • piotr_c 19.03.02, 16:05
    Na forum na plaży zaczyna sie krystalizować pomysła spotkania. Może ktoś z
    chatki chciałby przyjśc. Zapraszam. Będę miał zdjęcia B. ( to na przynęte :>> )
  • saqqara 19.03.02, 16:46
    witam wszystkich bardzo serdecznie.
    Ech, dawno mnie nie bylo i prosze, tyle nowych osob w Chatce:)) az milo
    popatrzec, i nawet Dzyt tu jest;))

    Chcialam przyniesc troche sloneczka, ale kiedy juz sie zabralam do zbierania
    ciepelka przyszly chmury i zrobilo sie ciemno, buro i zaczelo padac. Nie
    martwie sie jednak bo wiem ze na zewnatrz wieje wiatr, ale tu jest cieplo i
    zyczliwie :)) pali sie w kominku, dziewczeta pieka pyszne ciasto a nasza
    ulubiona Czarodziejka Maga opowiada, opowiada, opowiada...
    Brakuje mi Tygryska. bardzo mi brakuje. Golebie ostatnio nie chcialy latac i
    nie moglam przeslac zadnej wiadomosci. Mam nadzieje ze Tygrysek sie niedlugo
    odezwie??

    Pozdrawiam wszystkich bardzo, bardzo i sciskam.
  • forward 19.03.02, 19:37
    Kompletna lipa, z nieba padało jak z cebra, moje róża została rozgnieciona
    przez nią itd. itp. itd. itp.
    Hej chatkowicze nie za ciasno wam na tym wątku, Laelia, Dzyt, Piotrek jesteście
    tutaj i sprawiacie mi dużą radość kiedy was czytam :)) jeszcze Janek, Saqqara,Ag
    :)) cieszę się że was mam.
    Jak będzie wam za ciasno to zbuduję piątą chatkę, dajcie znać mailem gdybym
    zapomniał i dalej bawcie się i cieszcie tą chwilą w chatce :))
  • dzyt 20.03.02, 08:11
    Forward ! Gdzie uciekasz łobuziaku? :)
    nam potzreba więcej Twego towarzystwa :)
    :)))
  • dzyt 20.03.02, 08:12
    Witam Panią bardzo serdecznie :)
    już wiesz, gdzie się poznałyśmy, a raczej skąd ja Cię znam :)
    Pa!
    dzyt
  • saqqara 20.03.02, 08:22
    Dzyt :)))
  • laelia 20.03.02, 08:36
    i nawet chyba widziałam przez chwilę słońce. Forward, przykro mi że padało, ale
    w chatce cieplutko, po co chodzić na randki po Krakowie? :o)
    Hej dziewczyny, co słychać? Piotrze, zdjęcia Bogusi mają ogromną siłę
    przyciągania.
  • dzyt 20.03.02, 08:53
    mały Wen_ik się pcha do Was...

    TAŃCZĄCE ISKIERKI

    Kocham Twe oczy, które patrząc na moją
    radość prowokują Twe usta do uśmiechu
    Kocham Twe oczy, które patrząc na mój
    smutek sprawiają, że przytulasz mnie z czułością
    Kocham Twe oczy za ich blask
    ~ tak wspaniały, że mogę tylko spojrzeć
    na Ciebie z miłością
    Kocham Twe oczy, gdy łzą słoną zalane
    poruszają moje serce
    Kocham Twe oczy ~ okno niezwykłej
    Twej duszy, która wypełnia mnie ciepłem
    Kocham Twe oczy ~ ich tajemnicze
    spojrzenie i to, co pozwala rozumieć
    Cię bez słów
    Kocham Twe oczy...
    Tańczące Iskierki...

    11.01.2000

    :)
  • laelia 20.03.02, 09:00
    :o)
  • Gość: Janek IP: *.ipartners.pl 20.03.02, 10:58
    Serwer ustawił się do całowania Laelii i mnie - rywala wylogował!
    Co za czasy.
    A ja taaaki niewyspany, ale nie żałuję...

    Kolejka kolejką, ale po całusy mogę stać. A poza tym, jak sądzę warto.
    Jeśli ktoś ma inne zdanie, to
    "... posyłam go na walkę pieszą lub konną, na miecze bądź topory".
    Nasze młode licealistki zgadną zaraz kto tak powiedział.

    Pozdrawiam wszsytkich, a szczególnie Wszystkie
    Janek
  • laelia 20.03.02, 11:08
    Specjalny całus dla Ciebie, Janku :o)
  • a_g 20.03.02, 16:24
    :-)))))))))))))))))))))))))))))

    Witam wszystkich serdecznie!
    Piotrze pod wpływem Twoich opowieści budzi się we mnie instynkt
    macierzyński..., a tu trzeba się uczyć, zdobywać zaliczenia...
    He, he, he. Fajnie, że jesteście!

    A i wsztstkiego najlepszego z okazji dnia wiosny!!!

    ag
  • ja_nek 20.03.02, 16:54
    Na ile specjalny będzie ten całus?
    Ale jestem ciekawski. Ale jak się wyzywa na pojedynek, to warto zapytać o nagrodę.

    Dzyt, podobało mi się.
    Zaraz zasnę za stołem. Chrrrrrrrrr!

    Pozdrawiam usmiechem
    Janek
  • ja_nek 20.03.02, 18:31
    Dzyt to chrapanie to nie w związku z Twoją twórczością tylko w związku z czymś
    zupełnie innym!

    Pozdrawiam
    Janek
  • dzyt 21.03.02, 07:12
    no,no teraz sie tłumaczysz...
    :)
  • laelia 21.03.02, 08:52
    Pomyślałam, że należy uczcić pierwszy dzień wiosny. Śniadanko czeka, herbata
    zaparzona, kot nakarmiony, Ykkiki też. A ja mam dla Was niespodziankę. Jest we
    wszystkich kolorach tęczy, z jedwabiu. Wiecie już co to?
  • piotr_c 21.03.02, 10:27
    Witam chatkowiczów.
    Ten kot to ma życie dwa śniadania na raz ( czy chce czy nie chce :)) )
  • saqqara 21.03.02, 09:11
    Dzien dobry wszystkim,

    jak nastroje? wszystko juz sie budzi czy jeszcze spi? wstawac spiochy, ja
    rozpale ogien w kominku, nastawie cieple mleko na kakao, zaraz sie tu wszyscy
    pojawia, no tak, kot pierwszy, chodz siersciuchu, podrapie cie za uchem i dam
    troche mleka.
    Do kakao swieze buleczki, jeszcze cieple, dzem, miod i bialy ser ze
    szczypiorkiem. Akurat na sniadanko w pierwszym dniu wiosny :))

    Jaka macie pogode? u mnie jest sloneczko, chociaz bardzo wieje, licze jednak ze
    wiosna przegoni zly wiatr i zrobi sie cieplutko, slonecznie. ech, juz sie nie
    moge doczekac...

    Wstawac Kochani, mleko sie zaraz zagotuje. A ja pojde sie wykapac, dobra, wiem
    ze przesadzam, ale uwielbiam miec gladka skore..

    Pozdrawiam i caluje mocno :))
  • dzyt 21.03.02, 09:14
    Wiosna na Was świetnie działa... prześcigujecie się w robieniu śniadanka
    hi,hi,hi :)
    oby cały rok był pierwszy dzień wiosny! :))))
  • saqqara 21.03.02, 09:41
    oby nie, wtedy zadne z nas nie mialoby sily poruszac sie o wlasnych silach ;)))
  • laelia 21.03.02, 09:51
    W tym właśnie celu służy moja niespodzianka dla uczczenia wiosny :o)
  • dzyt 21.03.02, 09:54
    przyniosłaś chustę niewidkę wszelkiej ociężałości?! :)
    albo płachtę zakryjkę wszelkich niedociągnięć ?! :)
  • Gość: Ronja IP: 212.244.252.* 21.03.02, 10:32
    Zatęskniliśmy za Wami ja i mój arab. Qń już puszczony u płota, niech się tarza
    beztroski szczęśliwiec, a ja bym kotka na kolana chciała...:)
    Co u Was?
  • saqqara 21.03.02, 10:48
    czesc, milo popatrzec na qnia;) masz kota, strasznie z niego siersc wylazi;)
    marcowanie mu w glowie. ja pojde po sernik. masz ochote?
  • dzyt 21.03.02, 11:30
    łapnij po drodze kawusię chętnie się przyłączę :))
  • ronja 21.03.02, 11:31
    Cóż, i tak z tego kota mniej sierści może wyjść stosunkowo w porównaniu do
    mojego qnia. Ja wcale nie mam białego sweterka:))))) To ten siwulec tak
    linieje:)
    Mrrr, mruczenie kota to jest to...
  • laelia 21.03.02, 11:42
    Załapię się na ten serniczek? A niespodzianka, to nie niewidka, to latawiec.
    Idziemy puszczać latawca, co wy na to?
  • ronja 21.03.02, 11:44
    Właśnie! U mnie w klubie jeździeckim oprócz topienia marzanny na wiosnę
    puszczała się latawce!!!!!:))))))
  • dzyt 21.03.02, 11:56
    dobrze, że tylko latawce hi,hi,hi :)))

    idę z Wami !!! jak tylko Laelia wypowiedziałaś to czarodziejskie
    słowo to zaraz słoneczko się u mnie pojawiło :))))
  • laelia 21.03.02, 12:00
    U mnie też, udało się! To idziemy?
  • ronja 21.03.02, 12:04
    Dzisiaj wyjątkowo aktywne fizycznie jesteśmy, co nie Laelio?:)))
  • piotr_c 21.03.02, 12:04
    Dziewczyny dziekuje za świetną podpowiedź, w weekend pójdę z Bogusią puszczać
    latawiec. Jeśli bedzie tak jak teraz słońce + wiatr to będzie przednia zabawa.
  • ronja 21.03.02, 12:14
    Wiatr chyba powinien być:)))
    Oby tylko nie padało!
    Latawce są super!!! Mój ojciec tez ze mna i moim rodzeństwem robił latawce i
    chodził je z nami puszczać!:)
  • dzyt 21.03.02, 12:27
    Poproś nasze czarodziejki o pogodę! :)
    dziewczyny tylko nie róbcie eksperymentów, bo Bogusia będzie zawiedziona :)
    :))))
  • laelia 21.03.02, 13:23
    Żadnych eksperymentów - piękna pogoda dla Bogusi. Chociaż zapowiedzi synoptyków
    nie są optymistyczne. A widzieliście jakie teraz mają odlotowe latawce? Małe,
    zwrotne, na dwóch linkach, jakie ewolucje można robić! Zazdrość bierze. Czy nie
    jestem za stara, żeby kupić sobie latawca?
  • dzyt 21.03.02, 13:32
    a jaki to obciach mieć latawca?
    żaden! dawaj czadu latawcowego!
    :)))
  • piotr_c 21.03.02, 13:57
    Za ładna pogodę bardzo dziekuje drogie czarodziejki.
    A przypomnijcie sobie obrazki z Japonii, tam młodzi i starzy razem masowo
    puszczaja latawce i to jakie. Czasem po parę metrów sześciennych wielkości.
  • piotr_c 21.03.02, 13:59
    Hym, Hym. Przepraszam chciałem zgłosić reklamację. Na zamówieniu było słonce +
    wiatr a w paczce przyszła woda i wiatr. Czy da się to odkręcic do soboty?
  • dzyt 21.03.02, 14:04
    uważaj Piotrusiu z reklamacjami, bo może się skończyć na samej wodzie :)
  • laelia 21.03.02, 14:25
    Reklamacje przyjmuję wyłącznie w formie pisemnej, zostaną rozpatrzone w
    najbliższym tysiącleciu. Ale dla Ciebie Piotrze zrobię wyjątek, nie można
    pozwolić, żeby Bogusia zmokła! Lecę szukać ksiąg magicznych i poszukam
    Pogodowej Wiedźmy, może daje korepetycje.
  • dzyt 21.03.02, 14:38
    tylko uważaj na śnieżne wyboje, bo słyszałam, że na drodze
    do wiedźmowej...(brrrr aż się boję dokończyć) jest dużo różnych występków...
    :)))
  • piotr_c 21.03.02, 14:58
    Widze że ktoś kręci kurkami. Robi się jasno i ciemno, mokro i sucho. Tylko
    wiatru nie ruszaj , jest w sam raz :)
  • laelia 21.03.02, 15:08
    Tak jest! Widzisz jak trzaskam obcasami?
  • piotr_c 21.03.02, 16:39
    Dziekuję
  • ja_nek 21.03.02, 20:29
    Saqqara, te kąpiele mają dobroczynny wpływ. Myśłisz, że ślady po pokrzywach
    znikną jak wykąpię się z Tobą w tym mleku, hihi?
    Ech, widziałem dziś na niebie latawce...
    Laelia mogę zostać twoim pomocnikiem w studiowaniu Ksiąg? Moze też uda mi się
    kilka czarów opanować? Przydałoby mi się na przykład zaklęcie, aby móc dostać
    całusa, szarlotkę.....

    Pozdrowienia
    Janek
  • dzyt 22.03.02, 07:32
    a co by było jak bys pokrzywki sobie wyczarował hi,hi :))))
  • saqqara 22.03.02, 09:11
    Janku, czekam :)))

    ps. po sladach z pokrzyw nie zostanie nawet najmniejszy...slad;))) skora bedzie
    gladka i jedrna, tak jak moja. chcesz dotknac? ;)

  • Gość: MONIK IP: *.mos.com.np 22.03.02, 08:00
    z tego wszystkiego nawet nie zauwazylam, ze juz wiosna. u mnie wiosna, tyle ze
    taka bardziej wyskogorska. chatek wiele, ale z wasza (nasza?) rownac sie nie
    moga.
    zapatrzona w osniezone szesciotysieczniki, a za chwile osmio caluje z Namche
  • saqqara 22.03.02, 08:42
    dzien dobry Kochani
    jak pogoda? podobno wiosna a u mnie zimno i strasznie wieje.

    Hej Monik, Ciebie witam szczegolnie serdecznie, z daleka do nas przybylas :))
    usiadz sobie wygodnie, dam Ci kawe, do tego kawalek pyszenej drozdzowki z
    makiem, uwazaj na kota, to pieszczoch, ktory odwdzieczy sie za drapanie za
    uszami ogromna iloscia siersci na Twoim ubraniu.

    Niespodzianka jest wielki czekoladowy tort, ktory przekazuje w imieniu naszego
    wiernego kibica, Morgana&co. Serdecznie pozdrawiam i dziekuje za tort:))
    Jednoczesnie zapraszam, wpadnij do nas w wolnej chwili:))

    A ja zmykam, kapiel w mleku przynosi rezultaty, ide sprawdzic jak moja gladka
    skora dziala na otoczenie;) mezczyzni, strzezcie sie. nadochodze ;))
  • laelia 22.03.02, 09:15
    Cześć dziewczyny. Saqqara musisz mi zdradzić przepis na te kąpiele. Janku Ty i
    bez czarów zawsze wyłudzisz szarlotkę, o całusach nie wspominając :o)
    A latawiec przywiązałam do drzewa i unoszony magicznymi prądami unosi się nad
    chatką i powiewa błękitno-złotym ogonem.
    Chyba czas na śniadanko? Co powiecie na zapiekanki i wspaniałą, świeżo mieloną
    kawę?
  • Gość: Ronja IP: 212.244.252.* 22.03.02, 09:43
    - Laelko, mniam, mniam - Ronja wychyliła się z fotela przy kominku, w którym
    przespała z kotem całą noc, jesli nie liczyć małej przerwy nad ranem, gdy
    poleciała koniowi owsa podsypać i siana dać...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka