Dodaj do ulubionych

My kobiety..../?/

06.08.04, 08:29
"Na rosnącą bezwzględność pań skarży się coraz więcej mężczyzn, którzy
pytają: „dlaczego one to robią?”, „dlaczego stały się takie
złośliwe?”, „dlaczego kłamią i manipulują?” oraz „gdzie się podziały te
wszystkie słodkie kobietki?”. Georgia Witkin, amerykański psychiatra, autorka
książki „Kobiecy stres” odpowiada, że współczesne kobiety żyją w napięciu,
jakiego nie zrozumiałyby ich babki czy nawet matki. Mężczyźni wymagają od
nich, żeby realizowały się zawodowo, wychowywały dzieci i poświęcały im
maksimum czasu, świetnie gotowały i prowadziły dom, wyglądały jak modelki na
wybiegu, a nie wydawały majątku na ubrania i kosmetyki, nigdy nie były
zmęczone, a zawsze gotowe na seks. W zasadzie powinny jeszcze robić
doktoraty, a wszystko z uśmiechem na ustach i nieustannie dobrym humorem. To
wywołuje frustrację, złość i gniew, którym trudno dać upust. Kobiecie nie
wypada przecież, tak jak mężczyźnie, nikogo uderzyć, wyżyć się w przypadkowej
ulicznej burdzie. Manipulowanie ludźmi, a zwłaszcza mężczyznami, których
postrzegają jako współwinnych swojej sytuacji, pozwala odzyskać poczucie
kontroli nad własnym życiem i po prostu – zemścić się."
Edytor zaawansowany
  • czarnywujek 06.08.04, 08:56
    ok kajka
    pani Gruzja Witkin to na pewno bardzo madra feministka nie neguję tego.
    ale tak po prawdzie powiedziawszy
    to kobiety zawsze byly manipulatorkami
    to po prostu lezy w ich naturze
    zauwaz ze juz przez pierwsza kobiete ludzie poszli won z raju.
  • libressa 06.08.04, 09:02
    ...raczej przez Adama, gdyż miał "chwiejny" charakter i uległ pokusie.
    :)
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • kajka27 06.08.04, 09:07
    libressa napisała:

    > ...raczej przez Adama, gdyż miał "chwiejny" charakter i uległ pokusie.
    > :)


    tak własnie! :)
    "okazja czyni złodzieja" ale karze się złodzieja a nie okazję -i słusznie:)
  • libressa 06.08.04, 09:10
    ...przypomniał mi sie taki stary dowcip:

    Adam pyta Boga:
    - Panie Boże, dlaczego stworzyłeś Ewę tak zniewalająco piękną?
    - Żebyś mógł się w niej zakochać, Adamie!
    - Ale dlaczego w takim razie stworzyłeś ją tak bezkrytyczną i naiwną?
    - Żeby ona mogła się zakochać w tobie!

    :)
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • zenonlenon 06.08.04, 09:14
    hahaha
    tym razem wyjatkowo sie zgodze z kol. czarnymkutafonkiem
    i wcale nie przez tzw. samczą solidarnośc bo generalnie uwazam ze to maxymalny
    cwel.
    ale nie odbiegajmy od tematu.
    otoz kochana libresso
    uwolnij troche szarych komorek
    czarnywujo mowi o PIERWSZEJ przyczynie tego ze nie popierdalamy sobie juz przez
    rajskie łaki i pagorki wpierdalając mleko z miodem, ambrozje, nektary i cale to
    przeslodzone scierwo.
    podnosi on bowiem zasygnalizowana wczesniej kwestie manipulacji jako
    immanentnej cechy kobiety.
    jasne ze Adam byl glupim fiuciną bo zamiast wpieprzac jablko mogl po prostu
    walnąc se browara i sie wyluzowac.
    ale to nie zmienia faktu ze to Ewa naklaniala go i to nie raz jeden zeby wzial
    jabluszko pelne snow.
    kobieta siedliskiem szatana
    panowie poprzyjcie mnie.
  • kajka27 06.08.04, 09:21
    zenonlenon napisał:


    > jasne ze Adam byl glupim fiuciną bo zamiast wpieprzac jablko mogl po prostu
    > walnąc se browara .


    wspolczesna "Ewa" uwodzicielka mialaby wyglad i tresciwosc zielonej butelki z
    relamy Heinekena,
    i tak samo by sie facet zlakomil jak kiedys na zdrowa zywnosc pt"jablko"


    >>i sie wyluzowac

    tak sam? wielu panow ma z tym wspolczesnie problem...rozumiesz ich jak widac.


  • zenonlenon 06.08.04, 09:29
    kajusiu
    27 lat to piekny wiek, dlaczego w Tobie tyle zlosliwosci?
    Żołć az sie wylewa.
    wielu panow ma problem by sie wyluzowac bo baby im zyc nie daja.
    taka jest prawda.
  • kajka27 06.08.04, 09:39
    zenonlenon napisał:

    > kajusiu
    > 27 lat to piekny wiek, dlaczego w Tobie tyle zlosliwosci?
    > Żołć az sie wylewa.

    o naiwnosci, twe osądy w życiu są równie trafne ?
    czy ty masz az 27 lat ze tu jakims wiekiem rzucasz?

    > wielu panow ma problem by sie wyluzowac bo baby im zyc nie daja.
    > taka jest prawda.

    patrz moze na to co naprawde "jest" a nie sądz po pozorach i wlasnym widzi-mi-
    sie (potem nazywasz to "baba zyc nie daje")

    mialam teatralnie przytoczyc: "o tempora!o mores!" ... ale stosowniejsze wydaje
    sie: "o tempota!...."

  • zenonlenon 06.08.04, 09:45
    kajka27 napisała:

    > zenonlenon napisał:
    >
    > > kajusiu
    > > 27 lat to piekny wiek, dlaczego w Tobie tyle zlosliwosci?
    > > Żołć az sie wylewa.
    >
    > o naiwnosci, twe osądy w życiu są równie trafne ?
    > czy ty masz az 27 lat ze tu jakims wiekiem rzucasz?

    a to przepraszam, 27 to rok urodzenia?
    w takim razie nalezy sie szacunek.


  • kajka27 06.08.04, 09:56
    zenonlenon napisał:
    > a to przepraszam, 27 to rok urodzenia?
    > w takim razie nalezy sie szacunek.

    w twoim wyobrazeniu- szacunek komus sie nalezy z tytulu długosci życia?daty
    urodzenia? dozycia ilus lat? wiec 18latka to nie jest warta szacunku bo za
    mloda?
    coraz bardziej mnie zadziwiasz :PP
  • alberigo 06.08.04, 10:07
    kajka
    naprawde uwielbiam sie z Toba przekomarzac
    ale nie lap mnie tak za slowka
    bo w ten sposob do niczego nie dojdziemy.
    okaz troche wiecej milosci blizniego
    w tym strasznym swiecie brakuje milosci...
    zenekbezspodenek
  • kajka27 06.08.04, 10:11
    alberigo napisał:

    > kajka
    > naprawde uwielbiam sie z Toba przekomarzac
    > ale nie lap mnie tak za slowka

    jak bedziesz odpowiedzalny za swoje slowka i ich tresc to i nie bedziesz sie
    potem musial wic jak piskorz

    > bo w ten sposob do niczego nie dojdziemy.

    a czy ja sie gdzies wybieram?

    > okaz troche wiecej milosci blizniego
    > w tym strasznym swiecie brakuje milosci...
    > zenekbezspodenek

    no tak, najlepiej wziac kobiete na litosc "bo ja taki biedny i nikt mnie nie
    kocha, badz miiiilaaa..."
    inaczej sie prowadzi rozmowe z malym synkiem a inaczej z doroslym facetem...

    ale okaze ci milosc i juz sie o reszte nie doczepie.
  • zenonlenon 06.08.04, 10:24
    o rany kajka
    ale ty naprawde nie chcesz zrozumiec
    piszac o dochodzeniu mialem na mysli
    zebysmy sie w koncu umowili na kawe z ciasteczkiem
    czy cos takiego.
  • libressa 06.08.04, 09:26
    ...nie musze uwalniac szarych komorek, wystarczy,ze ty uwolniłes... pytanie
    brzmi, Czy aby "szare komorki"?
    :)
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • zenonlenon 06.08.04, 09:31
    co masz na mysli z tymi czy aby szarymi komorkami?
    oswiec mnie
    prosze nie zwlekaj
  • kamea5 06.08.04, 10:14
    ...manipulacja wystepuje po obu stronach...albo poddajemy sie biernie albo
    odwracamy sytuacje...nasze wymagania co do mezczyzn tez sa coraz bardziej
    wysrubowane...mozna byc świetną matką,kochanką i wyglądać atrakcyjnie...to
    zalezy tylko od nas ...:)
    p.s.kajko,nalezy chyba zmienic partnera...;)
  • jmx 08.08.04, 03:51

    Pytanie - czy to mężczyźni wymagają tego wszystkiego od kobiet czy one same od
    siebie bo chcą być idealne?

    Mądrzy ludzie nie dadzą sobą manipulować, bez względu na płeć. A jak kto trafia
    na głupka... coż, jego strata ;-)

    --
    :-)))
  • libressa 08.08.04, 06:08
    ...Witaj, jmx, co do manipulacji pozwole sie z Tobą nie zgodzić, samo słowo
    nie brzmi za przyjemnie,ale juz samo manipulowanie nie musi mieć takiego
    wydźwięku, wywieranie wpływu na ludzi nie jest rzeczą złą, czesto sami nie
    zdajemy sobie sprawy, że zostaliśmy zmanipulowani,ale jest to dla nas bardzo
    przyjemne. Co to znaczy "mądry człowiek" nie da sobą manipulować, to stereotyp,
    da i czym bardziej bedzie starał sie nie byc zmanipulowanym, tym bardziej
    bedziej bedzie na nią narażony.
    Spotykasz męzczyzne, on stara sie Ciebie uwieść, robi to pięknie, podoba Ci sie
    co mowi, podoba Ci sie jego projekcja, coż to jest, jak nie klasyczna
    manipulacja. Odrzucisz? Sytuacja odwrotna,epatujesz na prawo i lewo swoim
    wdżiekiem ,coz to jest, jak nie klasyczna ...
    Oczywiscie,ze są obszary, w ktorych jest to złe, ale nie dajmy sie zwariować,
    czasem wystarczy tylko zachowanie dystansu, niekoniecznie stawianie "wielkich
    murów" przed tym wszechobecnym "zjawiskiem".
    pozdrawiam
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • Gość: rt99 IP: *.kgpsp.lan / *.crowley.pl 10.08.04, 10:00
    Witam
    ...pięknie powiedziane - szczególnie podoba mi się to o projekcji i epatowaniu -
    rzeczywiście są to naprawdę piękne przykłady manipulacji... i to jak
    przyjemnej manipulacji...
    Pozdrawiam
    Robert
  • libressa 10.08.04, 11:27
    Witam Robercie,
    miła niespodzianka :)
    Uwielbiam byc manipulowana, ale tylko przez Mistrzów manipulacji, whatever...
    Poza tym osoba manipulowana z czasem zaczyna manipulować i to też bywa miłe.
    Pozdrawiam
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • rt99 10.08.04, 11:40
    libressa napisała:

    > Witam Robercie,
    Witam Cię Libresso
    > miła niespodzianka :)
    ...no cóż od czasu do czasu wracam, jak bumerang...
    > Uwielbiam byc manipulowana, ale tylko przez Mistrzów manipulacji, whatever...
    > Poza tym osoba manipulowana z czasem zaczyna manipulować i to też bywa miłe.
    > Pozdrawiam
    ...tylko odpowiednio wysoki poziom manipulacji zapewnia wysoki poziom doznań...
    Pozdrawiam
    Robert
  • libressa 10.08.04, 11:59
    ...Trudno się z Toba nie zgodzić, dlatego też poprzeczkę należy ustawiac bardzo
    wysoko, przynosi to nadspodziewanie dobry efekt.
    Wielokrotnie pisałam, że nalezy sięgać "po gwiazdy".
    A ta droga do gwiazd niekoniecznie po "cierniach".
    Romantyczna, pełna niedopowiedzeń, zawoalowana, fascynująca...
    Pozdrawiam
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • rt99 10.08.04, 13:40
    ...wysoko postawiona poprzeczka zmusza do kształcenia się w tej materii... nie
    pozwala na stagnację... sprawia, też, iż nigdy nie wiemy jaki odniesie ona
    skutek - a właśnie ta niewiadoma potrafi być niezwykle ekscytująca...
    Pozdrawiam
    Robert
  • libressa 10.08.04, 13:56
    ...monotonia i stagnacja, gdzieś o tym słyszałam :DDD
    Z biegiem lat skutek jest przewidywalny, ale dochodzą
    inne wyrafinowane elementy może jeszcze bardziej ekscytujące...
    Pozdrawiam
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • rt99 10.08.04, 14:45
    ...monotonia i stagnacja - cały czas o nich słychać - mogą pojawić się wszędzie
    i we wszystkim... sztuką jest sprawić by się nie pojawiły... ale nie zawsze się
    to udaje...
    ...no co Ty skutki czasami bywają nieprzewidywalne... a jeżeli nawet są
    przewidywalne to, jak sama napisałaś, dochodzą inne wyrafinowane elementy
    jescze bardziej ekscytujące...
    Pozdrawiam
    Robert
  • libressa 10.08.04, 15:12
    ...Ta sztuka, to ciagłe ryzyko,walka nie każdy lubi.
    Robercie, nawet improwizacja powinna byc starannie przygotowana;))))
    Jeśli założenia sa własciwe ryzyko nieprzewidywalnosci jest bliskie zeru.
    Pozdrawiam
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • rt99 10.08.04, 15:45
    ...ale ja lubię ryzyko i walkę - nie zawsze - ale lubię...
    ...improwizacja to improwizacja - działasz na bieżąco w zmieniających się
    warunkach - opierając się na swoim doświadczeniu, umiejętnościach itp...
    ...wspominałaś o walce - więc przyrównam to do walki - można działać na pewnych
    schematach wypracowanych do perfekcji, na swoistego rodzaju patentach - są
    niezwykle skuteczne w walce... ale trzeba posiadać również umiejetność
    improwizacji, nigdy nie wiesz co Cię może spotkać... nigdy wszystkiego nie
    przygotujesz na tyle starannie aby uniknąć potknięcia...
    ...oczekuj nieoczekiwanego...
    Pozdrawiam
    Robert
  • libressa 10.08.04, 16:03
    ...Robercie ,wiesz,że lubie prowokować tak jest z improwizacja, ująłeś to w
    krótkich żołnierskich słowach i oczywiście zgadzam sie z tym ;)
    ...doswiadczeniu, umiejętnościach, dodałabym fantazji i finezji...
    Moja ulubiona technika walki to wykorzystanie potencjału przeciwnika...
    Ostatnimi czasy spotkałam posługujących się tą samą techniką, wiesz jakie to
    jest ekscytujące? Własciwie wiemy o sobie wszystko a jednak nie...odkrywamy
    nowe namietnosci...szukamy słabości, to jest gra...
    i ...oczekuj nieoczekiwanego ma inny wymiar niż "potknięcie".
    Pozdrawiam
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • rt99 11.08.04, 09:05
    ...jakże mogłem zapomnieć o fantazji i finezji... one przecież decydują
    o "jakości" improwizacji, o jej kształcie... nadają jej niepowtarzalny
    charakter i smak...
    ...no proszę czyżby przemawiała przez Ciebie znajomość dalekowschodnich sztuk
    walki...
    ...każda walka, w której walczą równorzędni przeciwnicy o porównywalnym
    potencjale jest pasjonującą grą... a gdy dochodzi do tego to, iż znają się oni
    nawzajem, znają swoje możliwości wówczas gra staje się niezwykle pasjonująca...
    i nie obędzie się w niej bez improwizacji...
    ...oczekuj nieoczekiwanego było bez związku z potknięciem... napisałem to, ale
    uleciała mi myśl... a później musiałem kończyć pisanie...
    ...to powiedzonko nasunęło mi się w związku ze wspomnianą walką... a oznacza po
    prostu to, iż w walce należy być zawsze czujnym i przygotowanym na wszystko -
    nigdy nie wiesz co twój przeciwnik ma dla ciebie...
    Pozdrawiam
    Robert
  • libressa 11.08.04, 09:54
    Witam,
    ...nie tylko przemawia, jest niezwykle skuteczna, podobnie jak ja ;)
    ...zawsze starm sie o takich "przeciwników", w tej "walce"...
    na ogół celem jest zaspokajanie pragnień, wspólnych pragnień w sposób
    niekonwencjonalny, wyrafinowany, nietrywialny.
    Zycie jest pełne niespodzianek, chodzi o to ,zeby spotykały nas tylko te miłe.
    Pozdrawiam
    Libressa

    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • rt99 11.08.04, 10:20
    ...hmm nieźle to brzmi: "zaspokajanie pragnień, wspólnych pragnień w sposób
    > niekonwencjonalny, wyrafinowany, nietrywialny"... szczególnie jeżeli chodzi o
    to wyrafinowanie...
    ...jeżeli chodzi o niespodzianki to życzę, aby spotykały Cię tylko te miłe...
    Pozdrawiam
    Robert
  • libressa 11.08.04, 11:15
    ...hmmm do tego potrzebna jest wiedza empiryczna ;)
    Chodzi o to,zeby gra trwała dłuuuugo, trywialne zabawki szybko sie nudzą.
    Dziękuję, staram się,zeby niespodziewane niespodzianki były miłe, wbrew pozorom
    mozemy miec na to wpływ.
    P.S.
    Pijemy jakąś wirtualną, czarną gorąca?
    Pozdrawiam
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • rt99 11.08.04, 11:38
    ...oczywiście, że jest do tego potrzebna wiedza empiryczna... w innym przypadku
    jest to tylko gdybanie, teoretyzowanie, itp... teoria nie poparta praktyką może
    jest tylko... teorią... nigdy nie teoretyzuję na tematy, których nie poparłem
    praktyką...
    ...zależy co jest celem gry i czego chcą grający... czasami może więc to trwać
    bardzo krótko(to czasem też ma swój urok), a czasami wręcz przeciwnie - bardzo
    długo... osobiście preferuję dłuuugie gry... dłuuugie gry gwarantują duuuuże
    doznania...

    P.S.
    Niech będzie espresso, "złamane" dużą ilością cukru. Mocna, aromatyczna w
    stanie "surowym" gorzka aż do bólu, ale "złamana" cukrem rozlewa się pięknie po
    podniebieniu, podnosi ciśnienie, rozpala zmysły...
  • libressa 11.08.04, 11:55
    ...celem gry? To ciekawe pytanie, tu możemy różnic się i to znacznie.
    W tej chwili dominuje we mnie hedonizm, egocentryczka jestem od zawsze,
    więc moja postawa może wydawać się niewłaściwa, nastawiona na konsumpcję.
    W praktyce jestem jednak dosyc 'elastyczana', szczególnie "u boku" egocentryka.
    P.S.
    Podwojne espresso, oczywiście słodkie jak grzech...
    Może lepiej wypijmy, zmysły niech będa uśpione a wyobraźnia sterowalna, /żart/
    Pozdrawiam
    Libressa

    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • rt99 11.08.04, 12:38
    ...każdy ma inne cele... każdy ma swoje cele... przy ocenie celu wszystko może
    być odczuciem subiektywnym...
    ...hedonizm z założenia to naprawdę bardzo sympatyczna doktryna etyczna...
    przyjemność (rozkosz) jako jedyne, najwyższe dobro???, jako cel życia i
    naczelny motyw działania w życiu???... nieodłączny element życia - tak, ale
    jedyny???...
    ...przyjemność (rozkosz) to piękne "zjawisko" i oby się nim delektować jak
    najczęściej w życiu... czerpać przyjemność garściami z życia...
    ...ale żeby uczynić z tego cel życia ???...
    ...zresztą życie czy tego chcemy, czy też nie - nie składa się tylko z
    przyjemności...
    P.S. Oczywiście zapomniałem dodoać, że jeżeli espresso to podwójne...
    ...ok niech zmysły pozostaną uśpione (choć nigdy nie mamy pewności kiedy
    przebudzą się) ... a wyobraźnia niech będzie więc sterowalna...
    Pozdrawiam
    Robert
  • libressa 11.08.04, 14:10
    ...Z perspektywy lat hedonizm mozna przyjąc, jako cel...
    Robercie, miło gawędzimy, jesteśmy szczesliwi być moze, czegóż
    można jeszcze chciec?
    P.S.
    żartowałam, nigdy zmysłów nie usypiam, jestem czujna jak ważka.
    Wyobraźnia jest niezależna, chociaż czasem wydaję nam się, że potrafimy nią
    sterować.
    Pozdrawiam
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • rt99 11.08.04, 14:40
    ...no tak pogoda za oknem piękna, miło sobie gawędzimy, jesteśmy szczęśliwi być
    może... pewnie zawsze można chcieć czegoś więcej... ale dobrze jest, jak jest...

    P.S.
    Moje są w delikatnym letargu, ale nawet najdrobniejszy impuls może je zbudzić...
    ...z wyobraźnią natomiast jest tak, iż nie da się nią za żadną chol..ę
    sterować... nawet w tej chwili pracuje intensywnie...
    Pozdrawiam
    Robert
  • libressa 11.08.04, 14:45
    ...cieszmy się tym co posiadamy,ale nie poprzestajmy na sieganiu wyżej,
    whatever...
    P.S.
    Musze w takim razie uważac :))))))
    Aż boję się pomyśleć w jakim kierunku :)))))
    Pozdrawiam
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • rt99 11.08.04, 14:56
    ...owszem cieszmy się...
    P.S.
    ...ciężko Cię zaskoczyć... jesteś przecież czujna jak ważka...:)
    ...nie bój się i pomyśl...:)
    Pozdrawiam
    Robert
  • libressa 11.08.04, 15:05
    ...czujna i szybka, tak na marginesie wiesz jak szybka jest ważka przeszło
    10m/s.
    Kokieteria, doskonale wiem...:)))
    Ale napisze tak jak kiedyś Ty, to jest zbyt osobiste,żeby upubliczniać :))))
    Nawet jeśli to nie mnie dotyczy.
    Pozdrawiam
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • rt99 11.08.04, 15:15
    ...doskonale wiem, jak szybka potrafi być ważka i jak potrafi wykonywać
    gwałtowne zmainy trajektorii lotu...
    ...oj tam zaraz kokieteria... jak to kiedyś powiedziałaś wymiana poglądów...
    ...gra słów, improwizacja, szermierka słowna ot co... a to co osobiste
    zatrzymajmy dla innych... dla bliskich nam osób...
    Pozdrawiam :)
    Robert
  • libressa 11.08.04, 15:32
    ...Ale ta ważka wpada w sieci pająka, chociaz w Azji jest gatunek ,który poluje
    na pająki, zastanawiam się, do którego gatunku bardziej pasuję:))))
    Inaczej być nie może.
    Chociaz nie tak dawno jeden moj znajomy opowiadał mi,ze wyobraźnia i zmysły
    doprowadziły do tego,ze któregoś pięknego dnia po pracy, wieczorem wsiadł w
    samochód i pomknął,żeby choc przez chwile być obok ukochanej, spedzili kilka
    chwil, szczęśliwi, zdrowy rozsadek był na nic, bo to był impuls.
    Bardzo spodobało mi sie jego niekonwencjonalne zachowanie.
    Pozdrawiam
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • rt99 11.08.04, 15:44
    ...uwielbiam pająki, obok modliszek to najbardziej fascynujący mnie łowcy w
    świecie owadów...
    ...piękna historyjka...
    ...mi też się spodobało jego zachowanie... to rzeczywiście musiałbyć jakiś
    impuls...
    Pozdrawiam
    Robert
  • libressa 11.08.04, 16:10
    ...Historyjka jest piękna, ale to nie jest koniec, ukochana tylko chwile
    cieszyła sie z niespodzianki, kiedy przyszedł czas bycia razem w domu, po
    wakacjach, niestety wróciła proza i monotonia związku.
    Wiesz,że w pewnym momencie pozazdrościłam, chciałam miec Go obok. Kto wie...
    Ci co są obok mnie to pragmatycy, kiedy to opowiadam słuchaja jak bajki
    "o żelaznym wilku" dla nich jest to irracjonalne. Kiedyś byc moze zatesknię
    i wybiorę taką "krawędź" niekonwencjonalna.
    Pozdrawiam
    Libressa

    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • rt99 11.08.04, 16:33
    libressa napisała:

    > ...Historyjka jest piękna, ale to nie jest koniec, ukochana tylko chwile
    > cieszyła sie z niespodzianki, kiedy przyszedł czas bycia razem w domu, po
    > wakacjach, niestety wróciła proza i monotonia związku.
    ...cóż mogę powiedzieć - takie jest życie...
    > Wiesz,że w pewnym momencie pozazdrościłam, chciałam miec Go obok. Kto wie...
    ...jeśli jest tego wart to spróbuj, życzę szczęścia...
    > Ci co są obok mnie to pragmatycy, kiedy to opowiadam słuchaja jak bajki
    > "o żelaznym wilku" dla nich jest to irracjonalne. Kiedyś byc moze zatesknię
    > i wybiorę taką "krawędź" niekonwencjonalna.
    ...bo to są właśnie pragmatycy - nieskażeni niczym innym tylko i
    wyłącznie "pragmatyzmem"???...
    ...coż taka "krawędź" będzie to Twój wybór...
    Pozdrawiam
    Robert
  • libressa 11.08.04, 17:06
    ...ale poki co uwielbiam pragmatyków, ktoś musi czuwac nad Libressą.
    Robercie, zawsze jest to mój wybór, jestem anarchistką.
    Pozdrawiam
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • rt99 12.08.04, 08:39
    ...każdy lubi to co lubi... a możliwość wyboru to piękna rzecz...
    ...coś pisałaś o wakacjach??? ... wieć w nazwiązaniu do tego tematu -
    pozwolisz, że się pożegnam i wybiorę się na zasłużone wakacje...

    P.S. ...a po wakacjach wcale nie grozi mi rutyna i nuda, jak Twojemu znajomemu
    z opowieści... :)

    Pozdrawiam
    Robert
  • libressa 12.08.04, 11:24
    ...zbliża się nieuchronnie czas na podwójne...
    starajmy się zyć tak,zeby ten wybór mieć, nie depcząc przy tym nikogo.
    Jasne, życze Ci wszystkiego najlepszego co może zdarzyć się w tym czasie i
    miejscu gdzie bedziesz ;)***
    P.S.
    Co do znajomego, myśle że znajdzie alternatywne rozwiązanie tego problemu ;)
    Pozdrawiam
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • Gość: facet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 12:02
    kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1176535&KAT=239
    p.s.: tylko o tych waszych pseudo-manipulacjach my zazwyczaj wiemy i zazwyczaj
    udajemy, że ich nie widzimy - czyli i wilk syty i owca cała :)
  • libressa 10.08.04, 12:31
    ... Nie stosuję technik manipulacji opisanych w artykule,
    znam o wiele lepsze i milsze dla obojga.
    ;)
    libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • rt99 10.08.04, 13:48
    ..."przeleciałem" artykuł i z przerażeniem stwierdzam, iż wszystkie otaczające
    kobiety manipulują mną na wszelkie możliwe sposoby... ale co robić - uwielbiam
    jak mną manipulują...
  • libressa 10.08.04, 13:58
    ...Lubisz "cierpieć", też lubię :)))))
    Pozdrawiam
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • rt99 10.08.04, 14:48
    ...lubie i to bardzo...
    Pozdrawiam
    Robert
  • libressa 10.08.04, 15:14
    ...Jesteśmy romantykami, to chyba dobrze nie?
    Czasem udaje nam się "odkurzyć" romantyzm w innych, to chyba dobrze nie?
    Pozdrawiam
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • rt99 10.08.04, 15:51
    ...może i jesteśmy, a może określenia romantyk używamy jedynie na określenie
    danego sposobu naszych zachowań...
    Pozdrawiam
    Robert
  • libressa 10.08.04, 16:05
    ...dokładnie, tak jak i słowa Miłość.
    Chociaż w moim realnym zachowaniu, chyba trudno byłoby to dostrzec :)))))
    Pozdrawiam
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • m_alina 10.08.04, 15:32
    Stresem płacimy wszyscy za rozwój cywilizacji, który jest jak kij o dwóch
    końcach. Nie wydaje mi się, aby mężczyźni wymagali od kobiet obciążeń większych
    niż one same biorą sobie "na głowę". Wszystko jest kwestią wolnych wyborów.
    Praktycznie każdą relację międzyludzką możemy podciągnąć pod manipulację.
    Często odbywa się ona w sposób nieuświadomiony dla obu stron.
  • libressa 10.08.04, 15:42
    ...Oczywiście, że tak problem jest w tym ,zeby odpowiednie zachowac proporcje.
    ;)
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • m_alina 10.08.04, 15:55
    Zgadzam się z Tobą:)
    Wiem, trudno czasem wyważyć własne decyzje, ale zawsze trzeba starać się
    zachować umiar mając na względzie ewentualne dalsze konsekwencje własnych
    wyborów. Czyli tzw. złoty środek jest zawsze wskazany, ale strasznie trudny do
    osiągnięcia:)
  • libressa 10.08.04, 16:13
    ..."Złoty środek" , "zdrowy rozsądek" ostatnio mnie prześladują niestety :(
    Bliższe jest mi szaleństwo, zatracenie, dlatego równowagę moge osiągnąć tylko
    w osobie odpowiedniego partnera. Najgorsze jest to ,że z czasem, potrzebny jest
    ktos "trzeci" ze zdrowym rozsądkiem:DDDDDD
    :)
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • m_alina 10.08.04, 20:44
    Spokojnie, nie jesteś aż tak bardzo szalona skoro wiesz co przywróci Ci
    równowagę:)Zreszta odrobina szaleństwa potrzebna dla kolorytu życia.
    Złoty środek zalecany wszystkim, ale jak go znaleźć?
  • libressa 10.08.04, 21:01
    ...Malina, trochę przerysowałam, dla lepszego zobrazowania sytuacji,
    aż tak szalona nie jestem, aż tak zdroworosądkowa również. Nie jest źle
    powiem,ze nawet bardzo dobrze, żadnej monotonii.
    :)
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • m_alina 12.08.04, 09:31
    A co powiesz na manipulowanie samym sobą? Bo i tak bywa.
    :)
  • libressa 12.08.04, 11:19
    ...a to moja droga to już ociera się o "kozetkę" specjalisty.
    ;)
    Libressa
    ---
    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
  • m_alina 12.08.04, 12:14
    Wniosek prosty: kobiety, o których pisze Kajka27 powinny udać się na "kozetkę"
    specjalisty. Skoro są manipulowane z zewnątrz to i od "środka" też.
    :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka