IP: *.veo.pl 26.09.04, 09:31
kiedyś o słowie kocham....marzyłam o miłości.... Ale nie pójdziemy już nigdzie razem
Edytor zaawansowany
  • Gość: MAlutka* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 19:42
    Ja też marzyłam...i...marzę........ale...na marzeniach się kończy...
    Buuuuuuuuuuuuu
  • wariat78 26.09.04, 20:44
    ...ale marzenia fajna zecz i czasami sie spełniają:)))
    ...czasami to jeedyna rzecz ktora trzyma nasz przzy zdrowych zmysłach ;DDD
  • figa76 26.09.04, 22:28
    marzenia to antidotum na niespełnienia.....:)))))))))))
  • wariat78 26.09.04, 22:54
    ...niespełnienia czy może na małe i duże porażki?
    niezapominajmy że niespełnienie to nieudane mażenie:)))
    ale i tak warto marzyć:)
  • figa76 26.09.04, 23:50
    tak na porażki :)
    cóż bybyło zycie warte bez marzeń, to cudowny dodatek :))
  • wariat78 26.09.04, 23:55
    coś by było warte tylko nie tak przyjemne:)
    tak to cudowny i miły dodatek, tylko trzeba pamietać że nie tylko tym sie żyje
    i czasami niestety trzeba zejśc na ziemie, a to zazwyczaj nie jest przyjmne:)
  • figa76 26.09.04, 23:58
    powroty na ziemie bywaja trudne, ale tzw. twarde ladowanie czasem moze byc
    udane i nie groźne :)
  • wariat78 27.09.04, 00:02
    oj bywają:)
    dobrze powiedziane tylko czasami, zawyczaj jest to awaryjne na schowanym
    podwoziu i potrzeba potem akcji ratunkowej;)
  • figa76 27.09.04, 00:07
    hmm..tzw. zderzenie czołowe, ale z tego tez czasem uda sie wyjśc jak sa
    poduszeczki, najwyżej rechabilitacja trwa trochę dłużej ;)))))))
  • wariat78 27.09.04, 00:20
    raczej pełne zarycie w grunt ;)))
    i po czymś takim cieżko jest wykopać sie na powiezchnie
    na wyciągu na intensywnej terapi,
    jeśli pielęgniarka bądź pielęgniż(zależy jaki płeć) :)
    wie co ma robić i pacjęt jest skłonny do współpracy to efekty są fascynujące:)
  • figa76 27.09.04, 00:36
    takie wypadki są straszne, tzw. masakra :)
    ale współpraca pacjenta i bardzo dobry personel - mozna osiągnąc sukces, ważne
    sa w tym momencie marzenia, pomagaja :)))
  • wariat78 27.09.04, 00:41
    moze i masakra ale typu ciężko było pacjent będzie żył ;)))
    zgadza sie bo jesli personel nie przygotowany, a pacjent z założenia podejście
    na nie to marne szanse
    i wróciliśmy do punktu wyjścia bez marzeń jest ciężko żyć i cokolwiek osiągnąć.
    jednym słowem są niezbędne:)))
  • figa76 27.09.04, 00:48
    tak, bo zycie kołem sie toczy i nie raz trzeba zaczynac od poczatku,
    wiec marzyć nadal trza.....:))
  • wariat78 27.09.04, 00:55
    i przez to czasami lubi sie wykolejać
    zacząc od początku lub wrócić na tor:)
    i nie poddawać sie:)
  • figa76 27.09.04, 01:04
    tak, bo koło juz takie jest niesforne,
    lubi czasem wyskoczyć z biegu,
    lub ujdzie zeń powietrze,
    ale uszkodzenia da sie naprawić ;)))
  • wariat78 27.09.04, 01:06
    szpryche wymienić,
    wycentrować jeśli sie zwichrowało
    da sie naprawić ale ślady i odciski zostają:(
    lecz itak warto:)))
  • figa76 27.09.04, 01:10
    takie troche wygiete, ale sie jeszcze kreci,
    na slady i odciski mozna urzyć balsamy i maści,
    dodadzą ulgi i zmniejsza blizny,
    chociażby za masaż warto marzyć :)))
  • wariat78 27.09.04, 01:14
    tylko ze takie wygięte ma tendencje do nieoczekiwanych zmian trasy:)
    pomogą zlagodzą lecz ślad zawsze zostaje często głeboko
    tak za masażykiem pomażyło by sie:)))
  • figa76 27.09.04, 01:20
    dla koła lepiej zmiana trasy zrobic czasem moze :))
    ślad zostaje, ale z czasem zbieleje i nie bedzie juz go tak widać,
    zwłaszcza po masażach, i o nich warto marzyć :))
  • wariat78 27.09.04, 01:24
    tu sie zgodze zmiana trasy czasami wskazana:)
    ...zamgli sie az zostanie ulotne wsponienie,
    ni to jawa ni sen
    masaż przyjemna rzecz, szczególnie na bolące plecki:)
  • figa76 27.09.04, 01:29
    usterki kołu z sie zamgla,
    i wreszczie odetchnie z ulga :)
    a masaż moze szybciej sobie wyobrazić,
    plecki, barki i kark wogóle całośc ;))))
  • wariat78 27.09.04, 01:32
    odetchnie z ulgą i potoczy sie prosto do celu:)
    już na samą myśl przestają plecki i inne częsci boleć :)))
    a potem ciepła kompiel i można iść spać:)
  • figa76 27.09.04, 01:37
    tak, bo miły masaz jest :)))
    kąpiel w pianie i zasnąć w pięknych marzeniach ;))))
  • wariat78 27.09.04, 01:44
    miły i zarazem przyjemny:)
    piana obowiązkowo pachnąca, muzyczki niedodaje bo można zasnąć w wannie, ale
    śweiczki do nastroju przed snem wskazane:)
    piękne marzenia senne dobry polepzacz samopoczucia:)
  • figa76 27.09.04, 01:52
    oj tak, tak światełka od płomienia świeczek po ścianach skaczące jak gwiazdki
    na niebie, zmysłowy zapach piany.....zupełnie relaksująca kapiel, poprawiająca
    samopoczucie :))
  • wariat78 27.09.04, 01:58
    i w tak przyjemnych okolicznościach przyrody, możemy oddać sie w przyjemny,
    słodki i pełen pięknych marzeń sen Morfeuszowi ;)))
    Spij słodko Figo:)
  • figa76 27.09.04, 02:00
    Wzajemnie miłych snów Wariacie :))
  • wariat78 27.09.04, 02:07
    to juz uciekam morfeusz mnie już pogania, ty tez uciekajw słodki sen, bo rano
    inaczej ciężkie oczka będą:)))
    ps. kołysanka dla nieznajomej:)
  • wariat78 28.09.04, 01:27
    dziś morfeusz nie jest taki łaskawy:))
  • figa76 28.09.04, 13:08
    kołysanka sprawiła, że sen był taki błogi :))
  • wariat78 28.09.04, 15:36
    zanaczy sie środek skuteczny i nalezy go zapewne aplikowć częściej:)
    a rano po takim śnie to miło sie wstaje:)
  • figa76 28.09.04, 20:55
    przyjemna kuracja :)
    miło wstaje i cały dzień na kawie,
    wieczorkiem małe przekąski,
    a do nich słodkie dodatki,
    by marzenia były przyjemne ;))
  • wariat78 29.09.04, 07:38
    wiem wczoraj nie było kołysanki, ale mam nadzieje że sen i tak był miły i
    przyjęmny:)
    co zaś się tyczy przekąsek i dodatków, nalezy pamiętac by nie przesadzić z
    nimi:)))
    a mazenia i bez dodatków są przyjemne:))
    udanego dnia :)))
    i marzenia w ciągu dnia też miła rzecz
  • figa76 29.09.04, 10:28
    to nic brzmienie tamtej wciąż było słyszalne,
    wiec sen był przyjemny nadal :)
    przękoski hihi zwłaszcza na noc nie wskazane ;)
    a w dzień mozna marzyć o spacerze w plener,
    zbierac kasztany, i inne jesieni skarby :))
  • wariat78 29.09.04, 14:58
    ciesze sie ztego powodu :)))
    ale i tak postaram sie dzisiaj zaśpiewać kolejną
    aby było jeszcze przyjemniej,
    tylko uprzedzam czasami fałszuje :)
    masz całkowitą racje
    bo potem sen może być zmącony przez różne sensacje:)
    spacer i kasztanki to miłe połączenie,
    tylko pogoda ostatnio :(
  • figa76 29.09.04, 19:20
    liczy się efekt kołysanki, dobry sen :)
    pogoda strasznie deszczowa,
    i wszytko przemokło :(
    moze później wyjdzie słonko :)
  • wariat78 29.09.04, 19:43
    fałszowanie mam nadzieje przeżyjesz:)
    niestety, czasami już tak jest że
    "ciągle pada"
    też mam taką nadzieję:))
  • figa76 29.09.04, 22:07
    przeżyje byle kołysanka ładne słowa miała :)
    tak a jak pada, to kasztany mokre,
    i na nic takie owoce, dopiero jak słońce je podsuszy,
    a jesień pięknie w słoneczne dni kolorami sie mieni :))
  • wariat78 29.09.04, 23:21
    noc zapadła
    przyszedł sen
    a marzenia
    zjawią się
    i te małe
    oraz duże
    wszystkie one
    bardzo różne
    miłe, ciepłe
    i przyjazne...

    niestety :)))
    ale wkońcu i tak przyjdzie polska złota jeśeń:)
  • figa76 29.09.04, 23:38
    ale ładna kołysanka dziękuje :)
    i nie fałszowałeś wcale a wcale,
    jutro na pewno bedzie słonecznie :))
  • wariat78 29.09.04, 23:52
    to dobrze ze sie podobała:))
    jeśli wena nie zrobi sobie wolnego, jutro dalsza część
    też bym chciał ale patrząc za okno:)
  • figa76 30.09.04, 00:07
    odrazu ciepło na duszy,
    jak ktoś miło zaspiewa :))
    najwyżej sie pomarzy przez jakis czas o słoneczku,
    chyba, że namalować tymczasowe na szybie w oknie,
    tylko tu znów kwestia talentu ;))
  • wariat78 30.09.04, 00:21
    :)
    namalować?
    "...więc chodź pomaluj..."
    "...a na niebie stanie tęczamalowana..."
  • figa76 30.09.04, 00:34
    ach jak pięknie, dzieki :))))))
    juz widze te cudowne kolory,
    aż oczka mi sie usmiechnęły,
    Wariat to ma talenty :)
  • wariat78 30.09.04, 00:37
    teraza to już chyba napewno
    będzie miły i przyjemny sen:)
    to dobrze bo nie lubie jak innym jest smutno:)
    jakie tam talenty, bez przesady:)
  • figa76 30.09.04, 00:43
    po takim spacerze, gdzie widziałam tęcze
    musi być sen lekki:))
    jak to a spiewanie, malowanie,
    i do tego mile pogłaskanie :)
  • wariat78 30.09.04, 00:46
    pogłaskanie po główce na leprzy sen jest miłe:)))
    piękny spacer:)
  • figa76 30.09.04, 00:53
    nawet zrobiło się cieplej odrazu,
    o i sowa przeleciała nad głową,
    a tam cos zaszumiało,
    to moze wiatr gra na drzewach,
    a latareczka w oczy liska zaświeciła,
    który ścięzką przebiegł :))
  • wariat78 30.09.04, 00:56
    coraz piękniejszy ten nocny spacer:)
    porzez niebo przeleciała gwiazdeczka:
    i księżyc oświetlił polanke:)
  • figa76 30.09.04, 01:01
    trzeba szybko pomyslec życzenia :)
    a z daleka za polanka
    jakby brzeg jeziora,
    a w nim wszytko sie odbija :))
  • wariat78 30.09.04, 01:04
    jak tu pięknie, jak tu ślicznie:)
    i rybka pluneła na moment zkłucając cisze:)
  • figa76 30.09.04, 01:11
    widze te rybki śmieszne :))
    o i łódka przywiazana przy pomoście,
    popływamy po jeziorze,
    moze szuwarki zobaczymy :)
  • wariat78 30.09.04, 01:13
    popłyniemy na srodek jeziora
    i będziemy oglądać odbić gwiazd
    na jeziorze:)))
    szczegulnie jeśli to będzie wodnik szuwarek:)
  • figa76 30.09.04, 01:17
    oki, to ja bede pierwsza wiosłowac ;)
    potem Wariat wiosłami pomacha,
    spokojna fala, płyniemy,
    o tam wiadać szuwarki,
    żabki swoją melodie rechoczą :)))
  • wariat78 30.09.04, 01:22
    nie, nie ma tak dobrze dama ma pierwsza wiosłować,
    po moim trupie:)
    bedzie dobze jeśli wogule ją do wioseł dopuszcze:)
    a świerszcze też coś od siebie dołozą
  • figa76 30.09.04, 01:29
    dobrze to nie Wariat wiosłuje,
    tak lekko sie płynie, pieknie :))
    jezioro piękno wokoło,
    graja lesne żyjatka - muzykanty,
    mam nadzieje, że nie ma tu czasem
    potwora z Loch Nes, a to nie to jezioro ;))))
  • wariat78 30.09.04, 01:33
    i przyglądają nam się za krzaczków:)
    a nawet jeżeli to to jezioro,
    to trzeba bronić niewiaste
    przed potworem:)
  • figa76 30.09.04, 01:37
    juz widze nawet sarny sie obudziły,
    i biegaja brzegiem jeziora ;)
    potwór zabity, wiec radośc wielka,
    i można spokojnie dobic do brzegu :))
  • wariat78 30.09.04, 01:42
    rozłożyć koszyk
    i rozpalić ognisko
    aby nastrój zpotgować:)
  • figa76 30.09.04, 01:46
    tak a w koszyku same pysznosci,
    lekkie trunki na usmiech :))
    przy ognisku można dłonie ogrzać,
    i popatrzeć jak tańcza w nim iskierki
    od palącego sie drewna ;))
  • wariat78 30.09.04, 01:53
    czerwone winko, lub coś innego zależy co zmora preferuje:)
    ...oraz stópki
    i poraz kolejny rozmarzyć się:)
  • figa76 30.09.04, 02:00
    hmm..najlepiej czerwone, takie krwiste ;))
    tak rozgrzejemy rączki, stópki, wszytko,
    a oginisko dalej płonie,
    w dodatku przy jeziorze ach..;))
  • wariat78 30.09.04, 02:10
    po którym humorek sie poprawi,
    a potem zacznie sie jezyk plątać:)
    i bedzie jeszcze przyjemniej:)
  • figa76 30.09.04, 02:15
    super humor w pieknej nocy,
    a wszytko sie miło poplącze ;)))
    aż ognisko dogasnie,
    i bedzie czas wracać ;)))
  • wariat78 30.09.04, 02:21
    zawsze możemy dozucić drew do ognie,
    nakryć sie kocykiem
    i spędzić piękną noc
    pod gołym niebem:)
  • figa76 30.09.04, 02:24
    oki, to Wariat dorzuci drewienka,
    pod kocykiem i w tle pieknego nieba,
    przyszedł błogi sen :)))
  • wariat78 30.09.04, 02:26
    wypełniony pięknymi marzeniami:)
    a rano zrobię kawy na pobutkę
    i usmarze jajecznice:)
  • figa76 30.09.04, 02:28
    tak, mocna kawka na pobutke,
    i smaczna jajecznica ach ..;)
    Dobranoc :)
  • wariat78 30.09.04, 02:34
    sama przyjemność:)
    dobranoc:)
    śpij dobrze i kolorowo:)

    ps. a jutro podzielimy sie snami,
    po tak pięknym spacerze i wieczoze bedza
    bardzo kolorowe:)
  • figa76 30.09.04, 14:41
    sny były o pieknej podrózy,
    do miłych zakątków, gdzie
    mieszkaja miłe zwiarzatka :))

    ps. smaczne bardzo były
    kawka i jajecznica,
    nowy talent gotowania :))
  • wariat78 30.09.04, 16:00
    moje też były piękne
    ale nie pamiętałem rano
    niestety o czym:)
    wiem ze były miłe
    bo nawet paskudna pogoda
    niebyła wstanie popsuć mi
    dobrego nastroju:))

    ps.ciesze sie ztego powodu:)
    ze smakowało,
    a talent zależy o czyim mówisz :)
  • figa76 30.09.04, 22:04
    sny umkna jak sie
    spojrzy rano w okno :)
    tak mimo pogody dobry nastrój został,
    dziś przy ognisku,
    ostaną podobne marzenia,
    przy pysznym trunku,
    miła rozmowa,
    a w oddali szum drzew,
    a potem moze niedaleko,
    na wzgórze powedrować :))

    ps. pyszne jedzonko daje
    siłe na cały dzień :)
  • wariat78 30.09.04, 22:16
    ...umkną
    daleko, wysoko
    by powrócić
    kolejną nocą
    strugą złotą...

    przy takiej wyprawie
    energia najwazniejsza:)
    ...by podziwiać z niego
    wspaniałe widoki
  • figa76 30.09.04, 22:25
    przy takiej piesni,
    aż sie lepiej drepcze ;))
    ściezki tam kręte trzeba uważać
    na nogi by nie skręcic przypadkiem,
    czy mamy buty traperki,
    ale wiewiórki skacza niedaleko i
    sie przyglądaja rzucimy im orzechy ;)))
  • wariat78 30.09.04, 22:32
    i raźniej:)
    trafiliśmy na rozdwojenie ściezki,
    idziemy prosto na szczyt,
    czy dłuższa drogą koło pięknego wodosapadu?
    ja na przekór założyłem sandałki:)
    zobacz jakie one cwane złapałyje
    i uciekły, nieładnie
  • figa76 30.09.04, 22:42
    dziś moze prosto na szczyt,
    a nastepnym razem do wodospadu :))
    też fajnie, byle uwarzac na kamyki małe
    co czasem wpadaja i uwieraja :)
    bo wiewiórki to małe spryciule,
    złapia przekąske i uciekna,
    ha za wrzosy, czekaja na wiecej :))
  • wariat78 30.09.04, 22:50
    nie wiesz co tracisz:)
    to jest najpiękniejszy
    wodospad wokolicy:)
    i proponuje droge dłuższą
    i piekniejszą
    zgadza sie małe rude, spryciule:)
    ja mam kokosa w plecaku hi hi
  • figa76 30.09.04, 22:53
    wiem, bardzo lubie wodospady,
    wiec nie wiem moze dam rade dojść,
    choc zmęczenie bierze góre ;))
    ciekawe czy jedza kokosy,
    ja mam jedynie ogórki,
    moze brzoskwinie, banany ;))
  • wariat78 30.09.04, 22:59
    chodź wezme cie na barana,
    uważam że musisz go zobaczyć
    sskoro je lubisz:)
    mam nadzieje, że niekiszone,
    po białym znamieniu na ogonie
    rozpoznaję iż są to wiewiórki
    kaukazkie,
    one w celu zdobycia ogórka gotowe są zabić
    jak by co to moge do brony wykorzystać kokosa:)
  • figa76 30.09.04, 23:04
    oki, ale fajnie na chwile wskocze
    na barana hihihihi :))
    ups własnie kiszone,
    a kaukazkie też sa bardzo ładne
    maja ładne ogonki :)
    w ostatecznosci wykorzystamy kokosa :))
  • wariat78 30.09.04, 23:19
    hihi przypomina sie dzieciństwo:)
    jakoś sobie pradzimy
    nie pozwole aby coś sie
    stalo niewiaście:)
    ogonki całkiem całkiem
  • figa76 01.10.04, 12:48
    tak, dzieciństwo fajna sprawa :))
    jak bede zabardzo sie wiercić,
    to zejde z Wariata pleców hihihi ;))
    mamy jakieś menaszki,
    moze sobie cos przekasimy,
    skoro jeszcze długa droga,
    moze w strumyku nieopodal,
    złowimy jakieś rybki i je usmażymy ;)))
  • wariat78 03.10.04, 00:10
    nie , nie zejdziesz najwyzej dam ci klapsa:)))
    smazoma rybka dobra sprawa:)
    ale ty dzisiaj gotujesz, ja nie mam siły:)
  • figa76 03.10.04, 14:25
    oki, to bede tam dalej siedziec :))
    małe ognisko rozpaliłam,
    rybki złowione usmazyłam,
    na gałązkach jałowca,
    aby smak był lepszy,
    posiłek doda siły Wariatowi :))
  • wariat78 03.10.04, 14:41
    palce lizać
    wyśmienita ta rybka ci wyszła:)
    a siły potrzebne to fakt
    przezorny zawsze ubezpieczony,
    teraz po piwku na desre,
    twoje zdrowie Figo:)
  • figa76 03.10.04, 15:13
    dzieki, o to chodziło,
    by rybka zachowała smak :))
    piwko dobre w smaku,
    i Tobie Wariacie na zdrowie:))
    ciekawe czy nam potem dalej bedzie
    łatwiej iść w drodze na wzgórze? ;))
  • wariat78 03.10.04, 15:16
    jaki błogi nastrój nastąpił,
    zostańmy tu jeszcze chwile
    i posłuchajmy szumu wodospadu:)
  • figa76 03.10.04, 15:20
    fajnie, zostaniemy w takim
    upojnym relaksie ciszy i spokoju ;))
    a wodospad opowie nam swojego strumyka
    historje, potem najwyżej sie wykąpiemy
    w silnym strumieniu wody ;)))
  • wariat78 03.10.04, 21:55
    piękny miły relaks:)
    piękna ta histoia
    ile w niej nastrojowości:)
    przy tak pięknej pogodzie kąpiel pod
    wodospadem to sama przyjemność:))
  • figa76 04.10.04, 00:08
    teraz spod strumienia
    wodospadu wskoczymy do wody
    i jeszcze troszkę popływamy dookoła ;))

    o....i do brzegu,
    pieknie słońce wysuszy na skórę,
    mozemy z powrotem sie ubrac,
    i ruszyć dalej w wedrówke na wzgórze,
    na sam szczyt by ogladać widoki ;)))
  • wariat78 04.10.04, 00:14
    jak przyjemnie,
    nie bój sie to nie żaden potwór
    tylko ja cie za kostke złapałem:)))
    ...oraz ją przyrumieni,
    musimy uwzać aby raczkami sie nie stać
    i w drogę:)
  • figa76 04.10.04, 00:19
    ta a Wariat nieźle nurkuje,
    i do tego figlarz,
    a ja myslałam, że to jakiś krokodyl
    lub inny mały potwór ;))))))
    mam kremy sfiltrowane,
    to sie wysmarowalismy hihihihi,
    ale rumieńce słońce zostawiło,
    ach i na spacer, plecaczki,
    i znów te wiewiórki,
    moze jakas czekoladkę chca?? ;))))
  • wariat78 04.10.04, 00:39
    jak na wodnika to podstawa dobrze pływać:)
    przy takiej figlarce jak ty to ja pikuś jestem:)
    zapomniałem że wasze torebeczki zawsze zawierają różne dziwne zeczy:)
    wypoczęci opaleni dalej w droge
    ja mam cały czas awaryjnie tego kokosa:)
  • figa76 04.10.04, 00:55
    a taki numer, a to Wariat ma fajnie,
    ja to moge jedynie wejśc na głowe hihihi,
    i zamknac oczy raczkami co by nic nie widzial,
    jak bedzie pływał ;)))
    moja torebeczka awaryjna tylko potrzebne rzeczy,
    idziemy, idziemy,....o a tam cos na nas patrzy,
    znowu nieźwiec tym razem brunatny,
    moze damy banany lub inne smakołyki,
    a on wskaże na droge na szczyt wzgórza ? ;)))
  • wariat78 04.10.04, 17:01
    nieładnie chcesz żebym sobie krzywde zrobił:)
    z co ciekawego w nie jeszcze masz?
    przeciez to nie bajka o Misiu Jogim
    ten to co najwyżej możę nam krzywde zrobic:)
    spójrz tam na lewo widać szczyt już niedaleko:)
  • figa76 04.10.04, 23:50
    no dobrze juz zejde z głowy :))
    w torebeczce jak w apteczce, bandaże,
    plastry, nozyczki, kompas, lupe,
    o i race ratunkowe i inne dziwne rzeczy :))
    misiek dostał wiec banany,
    a my mozemy iśc dalej,
    o tak widze szczyt juz blisko,
    ale bedzie z niego widok na doliny ;))
  • wariat78 04.10.04, 23:54
    grzeczna dziewczynka:)
    klapsik niepotrzebny
    pełen zestaw ratunkowy hi hi:))
    jeju jak tu pięknie,
    aż dech zapierają widoki
    piękne kolory jesieni:)
  • figa76 05.10.04, 00:00
    tak, uwaga z daleka od skarpy,
    można spaśc w przepaść :)
    o i mam lornetke, mozemy popatrzeć,
    o tam z daleka widac jekieś dymy,
    może plemienia jakies walcza,
    o i sokoły lataja,
    jak tu wysoko, ta miło dla oka,
    mozemy powedrować potem w doline :))
  • wariat78 05.10.04, 00:14
    i zrobić sobie dużą krzywde:)
    patrz sokuł pikuje w dół
    zaraz coś złapie,
    zgłodniałem, gdy zejdziemy w doline
    to pozbieramy jagód i innych owoców,
    zrobimy sałatke:)
    przepiekne widoki
    nie chce sie odchodzić:)
  • figa76 05.10.04, 00:23
    o tak juz widze złapał,
    chyba jakaś myszke :)
    ot własnie, moze pojdziemy
    tamta ścieżka za sosenka
    prosto do doliny :)
    świetny pomysł, uzbieramy
    jagody, maliny, ach...same
    pysznosci wokół ;))
  • wariat78 05.10.04, 00:29
    biedna myszka,
    takie już prawa natury:)
    potem wszystkie dary natury
    wysypiemy na liść łopianu
    przemieszamy i będziemy
    sie nimi zajadać:)
  • figa76 05.10.04, 00:38
    o tak, czasem okrutne
    zasady sa w naturze,
    ale cóz kazdy zwierz musi cos jeśc :)
    tak, tak w takim lisciu,
    owoce sie zmieszaja,
    beda lepiej smakowały :)
    później podrepczemy dalej
    w doline, moze spotkamy
    hihihi muminki ;)))
  • wariat78 05.10.04, 00:44
    może i okrutne,
    nie ma co sie smucić trzeba
    żyć dalej,
    czasami na przekór innym:)
    jaki piękny aromat i smak
    takich świezych owoców:)
    i paszczaka,
    a włuczykij zagrana nam
    piękną melodie na fujarce:)
  • figa76 05.10.04, 00:51
    tak, drepczemy bo jesteśmy
    silni i mocni hihihi :))
    ale spotkalismy wsołych
    jeszcze bohaterów, a melodia
    cudna, jak brzmi ładnie
    w uszach, a na liściu trawy
    Wariat umie grać,
    włóczikijowi powtórować? ;)))
  • wariat78 05.10.04, 00:58
    czasami upadniemy,
    ktoś noge podstawi,
    to nic podniesiemy sie
    i pójdziemy przed siebie,
    w do celu,
    bądż w poszukiwaniu nowego
    jeśli tamten pękł jak bańka.
    w dzieciństwie grywałem
    spróbuje ale nie ręcze za rezultaty:)
  • figa76 05.10.04, 01:03
    z tym sie równiez zgadzam :))
    w życiu róznych ludzi można
    spotkac przyjaznych i nie dobrych,
    i tak nie które cele w skutkach marne,
    mimo to trzeba byc twardym jakos dac rade :))
    niech Wariat spróbuje, ja też
    złapie listek trawy i zagramy razem,
    będzie jak w małej orkiestrze hihihi ;))
  • wariat78 05.10.04, 01:10
    tylko czasami sił i checi brak:(
    a potem człowiek na samego siebie jest zły:)
    a skutki może nie marne co niewymierne:)
    lezc czasmi miękkim też:)
    no to stworzyliśmy tercet:)
  • figa76 05.10.04, 01:18
    tak, miec czasem właśnie checi wieksze,
    i siły z tym tez róznie bywa :)
    tak, złosci sie na samego siebie :)
    oki, niewymierne skutki,
    oraz i bycie bradziej miekkim :)
    ale fajnie gramy,
    aż siebie ukołysamy ;)
  • wariat78 05.10.04, 01:31
    wiesz co zostawmy nadzisiaj te
    tematy, bo poco mamy sobie
    mącić sen?
    wiem ja zacząłem, tak wyszło:)
    wspolnie sie ukołyszemy i uśpimy:)
    a rano pobutka
  • figa76 05.10.04, 01:42
    oki, dobra zostawiamy,
    bo mi sie juz mąci w głowie,
    a temat jest dobry ale na inna pore :))
    oki, wiec rano pobutka,
    Dobranoc, miłych snów :)
  • wariat78 05.10.04, 01:46
    oki:)
    też śpij dobrze:)
    ps. chyba masz przesyłke w skrzynce gazetowej:)
  • figa76 05.10.04, 18:47
    za dolina widac wąwóz,
    wiec droga kreta sie zaczyna :)
    miłego wieczoru życze,
    a przesyłka sympatyczna dziekuje :)
  • wariat78 05.10.04, 20:13
    i stroma więc treba uważać
    wzajemnie, mam nadzieje że
    bedzie udany :)))
    ciesze sie niezmiernie z tego powodu:)
  • figa76 06.10.04, 17:52
    wąwóz ma ciekawe strony :)
    piasek, falowany kolorowy,
    na skarpie wystają korzenie,
    wrzosy rosna wszedzie,
    ciekawa jest roslinnosc
    a tu ooo mała żmija,
    moze cos chce do jedzenia ;))
  • wariat78 07.10.04, 22:59
    te piękne urwiska,
    pewnie nas by
    z checią ukąsiła:)
    patrz tam jest jakaś jaskinia;)
  • figa76 09.10.04, 08:41
    mozna sie na nie wdrapac,
    by zobaczyc widok dookoła :)
    znaleźć jakieś perehistoryczne
    skarby po dawnych zbiorowiskach :)
    a w jaskini mozna zobaczyc przy pochodni,
    czy sa jakies malowidła, choc w niej
    moze niedźwiec zapadł w ledarg zimowy ;)
  • wariat78 10.10.04, 00:16
    tylko trzeba uwazać aby nie spaść:)
    bawimy sie w archeolgów, fajnie
    co do niedźwidzi miejmy nadzieje ze to nie grizli:)))
  • figa76 10.10.04, 19:50
    ostroznie mozna sie wdrapac, moze do latarni sie dostaniemy,
    bedziemy jej swiatłami mrugac, do horyzontu i nieba :)
    archeologia ciekawa nauka, lecz nigdy nie spełniona,
    ale mozna poszukac wykopaliska w jaskini i obok,
    czy zyły jakies zwierzeta lub społecznosci ;))
    hihihi niedźwiedzia najlepiej byłoby czymś
    nakarmic, jakby sie zbudził :)
  • wariat78 11.10.04, 17:47
    i wskazywć drogę zbłąkanym duszyczkom:)
    może odkryjemy jakiś skarb schowany przez zbjników
    mam naszcęście rybji wędzone:)
  • figa76 11.10.04, 21:59
    hihihi wesoła zabawa na latarni,
    wiruje światło dookoła :)
    ooo moja szpadelka natrafiła na cos
    twardego metalowego, moze jakaś
    skrzynka ze skarbami, ciekawe :)
    to sie niedźwiec naje tymi rybkami
    do syta, bo taki duzy ten niedźwiec :)
  • wariat78 12.10.04, 21:29
    zrobiliśmy dyskoteke :)))
    ostrożnie przeciez to może być
    równie dobrze jakiś niewypał,
    a nie chciałbym aby coś ci sie stało:)
    ale fajnie zjadł oblizał sie
    i poszedł spać dalej:))
  • figa76 12.10.04, 22:48
    ale fajnie na tej latarni,
    tyle swiateł kolorowych błyska,
    fajna dyska :))
    ups...juz nie stukam w ten metal,
    bo faktycznie moze byc niewypał,
    by rozerwał na strzepy, wiec go zakopiemy ;))
    uff...dobrze ze zwierz usnał,
    coś potem przekasimy i
    powędrujemy dalej :))
  • wariat78 12.10.04, 23:54
    tylko nużki bolą:)
    niewypał zakopany
    jesteśmy bezpieczni
    a gdzie proponujesz
    wędrówke???

    ps.pogode to mamy
    niezbyt zaczęcającą
    do wędrówek:)
  • figa76 13.10.04, 20:47
    troszke odpoczniemy po tańcach :)
    i powedrujemy...ale dokad, hmm..
    może do lasu spowrotem, poszukamy
    jakiejś chatki, tam odpoczniemy
    Wariat narąbie drewienka, a ja cos upichcę,
    posilimy i ogrzejemy sie przy kominku,
    a potem zwiedzimy przyrode dookoła :))
  • wariat78 16.10.04, 22:07
    ja to zdecydowanie musze odpocząć,
    40 godzina na nogach:)
    nocna eskapada :))))
    kolo 40 km na nogach
    ja przez 2 dni nie robie nic
    musze odreagować:)
  • figa76 17.10.04, 12:26
    w takim razie Wariat
    miał ciezka przeprawę :))
    nie bedę hałasować, zaszyję się
    ciuchutko, by Wariat mógł
    w spokoju odpocząc i zrelaksować :))
  • wariat78 17.10.04, 16:43
    Może i cięzką, ale zato fascynującą
    ja chce tak jeszcze raz :)))
    ale najpierw nogi muszą dojść do siebie
    miasto nocą jezt innym miastem:)
    już odreagowałem teraz sie relaksuje:)
  • figa76 18.10.04, 22:44
    w chatce miło się wypoczywa :))
    jest kominek, w którym tańczą płomienie ognia,
    przy nich można się ogrzać,
    i posilic poczęstunkiem oraz trunkiem ;))
    potem miła kapiel i sen,
    a jak nózki odoczną to będa mogły
    dalej dreptac w eskapadzie,
    czy w świat dzikiej natury, czy też miasta,
    które bywa nocą ciche i świetliste :))
  • wariat78 18.10.04, 22:49
    Przyjemny taki wypoczynek,
    dopiero dziś doszedłem do siebie:)
    przyjemny ten płomien,
    a jakie pyszne to jadło,
    trunki też nie powiem:)
    kąpiel zdecydowanie wskazana:)
    Miasto nocą muszę przyznać
    zupełnie inaczej wygląda:)
  • figa76 18.10.04, 23:04
    niedziwie sie Wariatowi,
    po takiej wedrówce trzeba dobrze wypoczać ;))
    tak, kapiel w dużej pianie i chlapanie ;))
    bo to nocy jest czar, gdy na miasto
    rzuca ona swój urok, tam światełka,
    tam ludzi pogawędka, tam listek wiatr z ulicy
    przewieje, miło sie po miescie wedruje,
    nie ma takiego hałasu jak w dzień ;))
  • wariat78 18.10.04, 23:09
    święte sowłowa:)
    urok i czar to podstawa
    szczegolnie gdy wędrówka wiedzie przez
    parki i ciche oraz puste rejony:)
    jedynie nużki bolały aż dziw bierze:)
    zaraz chyba tak postąpię
    i zażyję kąpieli,
    a w weekend bede zażywał co innego :)))
  • figa76 18.10.04, 23:18
    parki to bardzo piekne miejsca,
    szum waitru, taniec lisci :))
    tylko czasem trzeba być nieco
    ostrożnym, w tych ciemnych zaukach ;))
    kapiel i wodne masaże na nózki,
    a potem balasmik i sen milszy :))
    a ja zyczę miłego weekendu :)
  • wariat78 18.10.04, 23:30
    dla tego po zaułkach nie chodzi sie samemu:)
    oj przyda sie ciepla kąpiel na bolące nózki
    najpierw trzeb dożyć do tego weekendu:)
    a teraz wybaczysz mam nadzieje
    ale sie oddale do łazieneczki:)))
    Buziaczek na milszy sen:)*
  • figa76 18.10.04, 23:37
    dzieki za miłego buziaczka,
    i sen odrazu milszy :)*
    Dobranoc....
  • wariat78 20.10.04, 20:22
    cieszę sie że sen był milszy
    ja też spałem przyjemnie.
    a teraz buziaczek :)*
    mam nadzieje że wynagrodzi ci on
    moje zachowanie typowego samca
    idę do znajomego na mecz i browarek,
    wypiję twoje zdrówko:)
  • figa76 20.10.04, 23:05
    dzięki za :* oraz toaścik :))
    oczywiście życzę sympatycznej i przedniej zabawy,
    napewno mecz będzie emocjonujący,
    a wynik zadawalający, ciekawe
    kto wygra? niestety nie znam się
    na piłce nożnej, ale zdaje sie, ze graja dziś
    mocne drużyny ;))

  • wariat78 23.10.04, 20:19
    zabawa by ła dobra,
    piwa w sam raz
    zaś meczyk nawet nawet:)
    ja tam nie wiem czy sie znasz
    ale musze stwierdzić ze coś taam
    wiesz i nie jesteś w tm zielona:)
    ps.wiem dawno sie nie odzywałem
    wybaczysz ;)
    buźka:)*
  • figa76 24.10.04, 03:01
    oh.. tu czas płynie inaczej
    w rozmowach w przestrzeni ;))
    <zawstydzona> dzięki za :*
    hihi powiedzmy blado zielona,
    są ligi i tabele, a to juz
    wyższa szkoła jazdy dobrego kibica :)
    miło, że Wariat się dobrze bawił :)
  • wariat78 24.10.04, 10:06
    możliwe że spotykamy
    czasem dziury
    czaso-przestrzenne:)
    widze że Figa zabalowała:)
    ale ja nie miałem zamiaru
    cie zawstydzić,
    jakie piękne rumieńce
    wyskoczyły ci na policzkach
    z tego powodu:)
    ale najważniejsze ze wiesz
    oc o w tym chodzi kopaniu:)
    Mam nadzieje ze nie masz dziś kacyka:)
    buźka:)*
  • figa76 25.10.04, 00:13
    tia balowała, zasiedziała u znajomych,
    <tuptup> i dreptała, a Wariat ma racje
    kacyka nie ma, unikam %, niekiedy okazjonalnie :)
    tak, <trzepocze rzęsami> się rumienie hihi ;)
    w piłce noznej, jest piłka, 2 bramki, sedziowie,
    druzyny, i zaczyna się gra, kto więcej goli
    strzeli, bo o to chodzi w kopaniu,
    prawda. hmm...dalej kto wygrywa, wyzej w tabeli,
    by zostac mistrzem ligi? sport ciekawy, lecz czy
    nie męczacy dla piłkarzy, bo 2 połowy po 45 min.,
    a czesem dogrywka, jak duzo goli, to mecz ciekawy ;))
    dzieki :*, wzajemnie hihihi
  • wariat78 25.10.04, 18:18
    ooo impreza bez % ;)
    uufff dobrze że przetałaś
    już trzepać rzęskami,
    bo jeszcze chwila
    i zaschło by mi w gardle
    i nie wiedzał bym co powiedzieć
    czasmi sie peszę:)))
    o kurcze Figusia widze
    nawet zna sie na przepisach,
    dużo goli to bardzo dobry meczyk:)
    :)***
    miłego tygodnia ha ha
  • figa76 25.10.04, 20:06
    ooooo jak sie czasem przecholuje,
    to sie trzeba wstrzymać od % mocnych,
    ale piwko jest oki ;))
    czasami musze nimi trzepać, bo są za długie ;)
    tak Wariacik mysli, dzięki,
    moze zostane kiedy sędzią na meczu hihihi ;)
    dzieki za :**
    wzajemnie miłego tygodnia słoneczka życze
  • wariat78 25.10.04, 20:28
    piwko dobr ale z nim tez trzeba uważać:)
    tylko nie trzepocz mi nimi za często bo sie
    zaurocze i co wtedy bedzie???
    zaprosił bym cie wtedy na jakiś spacerek
    lub gdzieś indziej
    tylko daleko:(
    a słoneczko sie przyda bedzie nam
    przyswiecać ii nastrój poprawiać
    :)**
  • figa76 25.10.04, 20:53
    tak, piwko za to ma mało %,
    dla mnie w sam raz ma smak :))
    postaram sie już nimi tak
    nie trzepotać, choc czasem miło,
    że nie moge się oprzeć hihi :)
    a spacerek na pewno byłby przyjemny,
    jak w marzeniach, ale wiem, ze daleko :(
    słoneczko swych promieni naświetli,
    nastrój weselszy nada fajnej wędrówce :*
  • wariat78 25.10.04, 21:07
    tylko ze jedno piwko, 2, 3, 4....
    a potem rano kacyk tez moze zaatakować:)
    wiadomo kobieca natura sie odzywa,
    bo wy kobietki już tak macie
    że lubicie uwodzić płeć brzytszą ;D
    też tak przypuszczam że byloby miło
    i przyjemnie szczegulnie w tk miły towrzystwie:)
    miejmy nadzieje ze słoneczko jeszcze nam troche
    poświeci :**
  • figa76 25.10.04, 21:36
    tak, dlatego napisałam,
    że staram się unikać, bo kacyk
    niedobry daje ból głowy i brzuszek
    boli, działenie % hihihih ;))
    tak natura potrafi czasem zawirować,
    hihihi, tia ta nasza broń hmmm...
    brzydsza eee nie, raczej twarda ;)))
    tak, a słoneczko na pewno poświeci,
    da ciepełka na zapas w wypadku deszczowych dni :))
  • wariat78 25.10.04, 23:44
    szczegolnie gdy na
    kacyku trzeba iść do pracy
    wtydy to dopiero jest meksyk ;DDD
    a wasza broń czasami
    potrafi ładnie zadziałać
    i czasami niestey też zranić,
    chociaż my też nie jesteśmy
    bez winy:)
    trzeba naładować akumulatorki
    przed zimowymi szarówkami:)
  • figa76 26.10.04, 01:01
    oj...istna tequilla ;D
    tak, smutne niekiedy, gdy
    ludzie rania sie nawzajem :(
    jasne podładować, bo później
    przyjdzie szaro, buro, zimno
    ach...ale jeszcze troszke bedzie
    'tyle słońca w całym mieście',
    więc się podgrzejemy hahaha ;))
  • wariat78 26.10.04, 15:52
    nie powiem
    tequile też lubie
    fajnie miesza w główce he he:)
    no niestety ale
    uśmiechnij sie
    nie lube jk kto sie smuci:)
    "niewidziałaś tego jeszce"
    a na zimowe dni bedzie to w sam raz
    chyba ze długa zima w tedy lipa:)
    --
    co nas nie zabije
    to nas wzmocni
  • figa76 26.10.04, 18:15
    tia, a ja sie wszytko % wymiesza
    to dopiero szał w główce,
    ale ciekawie jest ;)
    usmiecham sie szeroko o :))))))
    a Wariacik fajna sygnaturke wstawił sobie :)
    "ooo popatrz", tak
    ale sniegu może napada,
    lipa z miodem :))
  • wariat78 26.10.04, 23:56
    po takim mieszaniu
    to rano człowieka
    dopada kac morderca
    i wtedy jedynie może
    pomóc klin lub
    dobry i wypróbowany
    inny sposób np.
    kawa z cytryną:)
    dziekuje:)
    od tego są sygnaturki
    jakoś jeszce nie trafiłem
    na coś co by mnie zabiło:)
    i bedziem sie rzucać śniezkami hi hi
    lub ciepłe mleczko z miodem
    pite przed kominkiem
    w miłym towarzystwie:)

    --
    co nas nie zabije
    to nas wzmocni
  • figa76 27.10.04, 14:06
    kawa z cytryną hmm, ale filtrowana? ;))
    tego kaca to trudno czasem znieść,
    huczy w głowie, i wiruje ;)))
    i bardzo dobrze, że wariacik,
    na nic nie natrafił zabijajacego :)
    tak, tak, śnieżkami, tylko
    nie mocno, bo trza uważac na siniaki ;))
    mmmmleczko cieplutkie, ach....
    kominek, płomyki, cieplutko i miło :))
  • wariat78 27.10.04, 16:17
    może być też rozpuszczalna:)
    taki kac to i cały dzień
    potrafi trzymać:)
    a poniewierającego tak:)
    nawet bymnieśmiał myśleć
    o zrobieniu ci śnieżkami krzywdy:)
    fajnie sobie tak pomarzyć o mlecku
    i kominku :)))
    --
    Jesianny wiatr
    sp.....lił majstra z dachu
  • figa76 27.10.04, 21:00
    acha, bo w takiej z fusami
    to ta cytrynka nie bardzo :))
    oj trzyma człowieka ten kacyk
    w niemocy przez dzionek cały ;))
    oj, ja wiem, że nie, to ja
    musialabym rzucac nie celnie :))
    tak, pomarzyc, a w kominku pieknie sie pali
    do tego jakieś ksiazeczki ciekawe
    lub filmiki :))
  • wariat78 28.10.04, 20:55
    zgadza sie
    potem człowiek robił by za
    muszke plujke:)
    a i tak na kaca
    to najlepsza jest praca ;DDDDD
    dzisiaj to przetestowałem
    jak rano wstawałem to byłem
    jeszcze wczorajszy:)))
    nie wierze Zmorka chce
    mi zrobić krzywde
    nieładnie ;(
    ale przy kominku to jakiś
    dobry film, a nie jakaś tam sznira:)

    --
    Jesianny wiatr
    sp.....lił majstra z dachu
  • figa76 29.10.04, 14:37
    tak oraz uczucie muchy na szybie ;)
    bo Wariacki szaleńczo balował, zatem
    się zwczorajszował hihihi ;)))))
    oj tam zaraz krzywde, śniegiem by troszke
    wariacika obsypała, takim puszkiem ;))
    dobry, taki sensacyjny, co przygód wiele,
    i nie znany koniec końca, albo thriller,
    ja sie lubie bac ;)))
  • wariat78 29.10.04, 21:52
    oj zabalaował, zabalował,
    troche przesadziłem tym razem:)))
    w takim razie to co innego,
    a ja ciebie zaraz w ten puszek
    przewróce i poobracam,
    będziesz robiła za bawałwanka :)))
    ale do filmu gdzie człowiek sie
    boi potrzeba kogoś obok
    aby nie ostać zawału gdy robi sie
    przeciąg i zaczynają skrzypieć drzwi:))))
    --
    Jesianny wiatr
    sp.....lił majstra z dachu
  • figa76 30.10.04, 01:15
    fajne te zabawy w śniegu,
    hihihi, ale ze mnie fajowy bałwanek,
    a marchewke proszę zamiast noska,
    i miotełkę z gałązki ;))
    no tak miło z kimś ogladać,
    wtedy nie straszne skrzypiace
    elementy i krzyki hihihi,
    a sensacje też bywaja ciekawe,
    choć te j.bondy to bywaja raczej
    jak komedie śmieszne ;))
    mleczko z miodem, a potem pomieszane
    sny się śnią hihihi ;))

  • wariat78 30.10.04, 21:08
    proszę marcheweczka
    i miotełka:)
    zaraz musze cie otrzepać
    z tego sniegu bo jeszcze
    mi sie przeziębisz
    i bede mia;l wtedy wyzuty sumienia:(
    że ci krzywde zrobiłem
    bondy masz racje jako komedie są dobre:)
    a tak z ciekawości jaki gatunek ty preferujesz
    wiem ciekawość to pierwszy ....
    pomieszane sny mogą być jeśli są
    przyjemne i miłe:)))
    --
    Jesianny wiatr
    sp.....lił majstra z dachu
  • figa76 31.10.04, 00:27
    dzięki, oki, wiec Wariacik otrzepie :)
    jeszcze poproszę o ciepła herbatke,
    z cytrynka na rozgrzanie, w tej chatce
    przy kominku sobie wypije :)
    jakie ja filmy preferuje hmmm.. niech sobie przypomnę,
    różne, dziś np spoglądałam na g.clooneya z jlo hihihi,
    poza tym lubie podróżnicze (różne zakatki na naszym globie)
    np national geografic, interesuja mnie też przyrodnicze,
    lubie też horrory, potem sensacyjne np z DeNiro, o i z S. Stone,
    cóz może niekiedy psychologiczne, to zalezy od nastroju,
    ostatnio śmieszy mnie Shreck, lubie komedie wesołe,
    o i fantastyczne a'la Star treck, wiem zaraz sobie Wariat pomyśli,
    i z O. Grunerem 'automatic'.....tyle sobie przypomniałam.
    tia pomieszane, nie lubie jak mi sie straszne śnia sny, ale co tam
    dzis życze dobrej nocy i milych snów :)))
  • wariat78 01.11.04, 21:25
    już Figunia otrzepana:)
    a herbatka ma być z prądem?
    ogzejemy sie prz kominku
    coś nam one do gustu przypadły:)
    czyli widze że Zmorka nie ma jakiegoś
    sprecyzowanego gusta,
    lecz ogląd filmy dobre fajne i ciekawe:)
    Sny były przyjemne dziękuje:)
    mam nadzieje ze ty też przyjemnie spałaś?
    --
    co nas nie zabije
    to nas wzmocni
  • figa76 02.11.04, 13:47
    dzięki, herbatka hmm...
    jasne, że z pradem, ostatnio
    przepaliły sie mi obwody,
    to moze się troche podładuje hihihi ;)))
    dzieki, Zmorka sie doszkalała nawet w horrorach,
    aby lepiej wypaśc w hallowing hihihi ;))
    ale te niektóre usa filmy sa naciagane,
    a polskie produkcje kopiowane w sensie tematycznym,
    podobne np ekstradycja, czy sfora,
    ale ostatnio ciakwe wydaje sie mi fala zbrodni :)
    dzieki, spałam jak suseł, mocno hihihi ;))
    dzis mogę liście zagrabic dookoła chatki :)
  • wariat78 02.11.04, 19:57
    tylko musze uważać
    aby tego prądu
    nie było za dużo
    bo jeszcze ci sie
    dodatkowo bezpieczniki wypałą
    i bede musiał cie nieść
    bądź reanimować
    przy pomocy jajeczniczki:)))
    I jak wypado doszkalanie?
    ale i tak polskich komedi
    nic nie jest w stanie przebić haha:)
    dobrze to ja ci pomogę w grabieniu,
    abys nieczuła sie osamotniona:)
    --
    co nas nie zabije
    to nas wzmocni
  • figa76 02.11.04, 23:56
    yhy...mało mało volt,
    bo nie mam zapasowych bezpieczników
    ze sobą, a tu na pagórkach o nie trudno hihi ;)
    zmorka wystraszyła, haha, ale ptaka
    noca z parapetu za oknem ;)
    a fakt komedie polskie sa nie do pobicia,
    ale nie powiem jakie bo ich duzo jest
    w filmotece ;)
    teraz sobie odpoczniemy,
    spalimy liscie i inne suche gałązki :)
  • wariat78 03.11.04, 16:46
    dobrze herbatka
    z optymalnym prądem
    prosze :)
    odwazna ze zmorki dziwczyna
    w takim razie:)
    niektóre z nich człowiek
    widział po 10 razy
    i nadal sie śmieje
    widząc je:)))
    robimy ognisko z liści
    tylko że z niego bedzie
    wiecej dymu niż ognia
    będzie zasłona dymna
    tak żeby nikt nas nie widział:)
    --
    co nas nie zabije
    to nas wzmocni
  • figa76 04.11.04, 18:07
    tak, polskie komedie sa oki :)
    mam nadzieje, że suche sa te liscie,
    bo żebym sie nie zdusiła w duzej ilosci
    dymu, acha nic nie widać w tym dymie hihihi ;)
    a potem gałęzie tez polamiemy,
    co by ognia troszke było,
    o mozemy posmazyć kiełbaski,
    z chlebkiem podjemy :)
  • wariat78 07.11.04, 17:41
    Są dobre na doła:)
    i dobrze że nic nie widać,
    czasami tzeba sie ukryć
    przed spojzeniami innych:)
    możemy spróbować,
    najwyzej bedą wędzone:)
    --
    Jesianny wiatr
    sp.....lił majstra z dachu
  • figa76 08.11.04, 20:22
    smaczne te kiełbaski,
    to wrócimy do chatki,
    poogladamy jakąś komedyjke
    i sie pośmiejemy hihihih :))
  • wariat78 10.11.04, 00:22
    a na deser mam
    po słodkim pączuszku
    ooo a czemuż to
    Zmorka ma doła?
    --
    co nas nie zabije
    to nas wzmocni
  • figa76 10.11.04, 14:29
    hahahahahahaha
    ale wesoła komedyjka,
    mniam pyszne pączki z avokado,
    a zemem mmmm, a dołki
    takie tam małe,
    Zmorka ma, mało słoneczka było :)
  • wariat78 10.11.04, 17:04
    a później może jakiś
    horrorek i na zakończenie
    maratonu filmowego
    znowu komedyjke:)
    a do pączuszków dobre jest mleczko
    mam nadzieje ze naprawde małe
    masz te dołki i tylko
    z powodu słoneczka:)
    --
    co nas nie zabije
    to nas wzmocni
  • figa76 11.11.04, 13:50
    świetny maraton filmowy,
    mleczko pychota z pączkami :)
    tak słoneczka znów dziś nie ma
    choć jasno, moze jutro będzie,
    ale przynajmniej nie pada deszcz :)
    potem mozna pospacerowac, po lisciach
    bo niedługo snieg spadnie i nic
    z roslin nie bedzie widac ;))
  • wariat78 13.11.04, 00:52
    po takim pączuszku
    z dobrym mleczkiem
    to sen potem miły i przyjemny:)
    zagadza sie mgliście,
    mokro, jesiennie
    ale my sie nie damy
    i paskudną pogode
    przetrzymamy:)
    jak spadnie śnieg to
    też bedzie miło
    pójdziemy na sanki:)
    --
    Jesianny wiatr
    sp.....lił majstra z dachu
  • figa76 15.11.04, 00:00
    tak, przetrzymać trzeba,
    a śniegi podobno juz niedługo,
    wspominano o pierwszych opadach,
    więc zjazdy będa na sankach yupi ;-))

    już oczka się leciutko zamykają,
    aaaaa......Dobranoc, bo już księżyc świeci :)
  • wariat78 17.11.04, 20:48
    szczegulnie teraz
    gdy jest typowo
    listopadowa pogoda :(
    a potem przyjdzie zima
    i przykryje wszystko
    białym korzuszkiem
    i bedzie sie bawić na śniegu ;)
    --
    Jesianny wiatr
    sp.....lił majstra z dachu
  • figa76 22.11.04, 22:56
    a ja siedze i czyszcze sanki,
    swieca nasmaruje płogi,
    beda lepiej sie ślizgały,
    i bedziemy zjeżdżac z 'górki na pazórki'
    hej, hej, hej, a echo poniesie nasz smiech
    wesoły daleko w pagóki,
    bo widziałam jak snieżek biały napadał ;)))
  • wariat78 22.11.04, 23:30
    jejciu jak fajnie
    idziemy na sanki
    już nie moge sie doczekać :)))
    a później ulepimy bałwana
    zaś po powrocie zrobimy dla
    ptaszków karmnik i
    wywiecimy słoninke dla sikorek:)
    --
    Jesianny wiatr
    sp.....lił majstra z dachu
  • figa76 23.11.04, 13:45
    yupi....yupi....
    z górki sankami hej ;-)
    hej, hej...........

    potem lepienie bałwanka ;-)
  • wariat78 23.11.04, 18:01
    UWAGA skręcamy
    bo na dzrzewo sie wbijemy:)
    uważaj żebym z ciebie nie zrobił bałwanka:)
    --
    Jesianny wiatr
    sp.....lił majstra z dachu
  • figa76 24.11.04, 14:18
    szuuuuuu.....sanki szybko zjażdżaja,
    ooo ale krzaków nas zachacza...;-))
  • figa76 24.11.04, 14:19
    o mały włos na drzewie hahahaha,
    a bałwana mozna zrobic, gdzieś
    sie znajda wegielki po ognisku,
    i marchewka na nosek ;-)
  • wariat78 29.11.04, 00:05
    ufff udało sie
    w ostatniej chwili,
    następnym razem musimy bardziej uażać:))
    a z bałwankiem musimy niestey
    poczekać jeszcze jakiś czas
    bo złe gnomy śnieg zabrały:)
    --
    co nas nie zabije
    to nas wzmocni
  • figa76 30.11.04, 13:02
    no to poczekamy :))
    haha gnomy lubia robic
    psikusy, chowaja sie wrózne katy
    ziemi....tymczasem mozna sanki
    przygotowac na nastepne przejażdżki,
    gdy spadnie snieg ;)
  • wariat78 19.12.04, 00:21
    czekamy , czekamy,
    a śniegu wciąż nie ma:)
    polakierować i nasmarować płozy:)
    i saneczki jak nowe:)
  • malinka48 03.10.04, 14:28
    Tak bywa i szukamy dalej,jak potrafimy
  • Gość: Mka IP: *.veo.pl 03.10.04, 15:36
    Albo nie potrafimy, i umieramy każdego dnia troszeczkę, każdego bardziej, aż do celu
  • figa76 20.10.04, 01:43
    w parku noca pieknie gwaizdy migocą,
    i spacer staje przyjemny, drepcząc ściezka
    szuraja mokre liście, w oddali widac
    małą ławeczke, na której przysiadając wsłuchać
    się w ciszę nocnych marzeń........:)

    'Jesienny sen'
    Zawiał wiatr
    tchnął życie,
    w martwy uśmiech drzew,
    w paletę barwnych snów,
    które rozmył deszcz.
    Liście zaszeleściły jak
    skrzydła białych aniołów,
    wirują w tańcu
    niczym zaplątane latawce.
    Zapach pigwy ukołysał do snu
    zziębnięte kasztany,
    na niebie rozlał się mroczny atrament.
    Noc okryła latarnie kocem,
    obudził się księżyc-
    jesień zamknęła oczy.
    autor: S. Kiertowicz
  • wariat78 20.10.04, 20:24
    Pryjemny oraz tajemniczy
    gdyż nie wiemy czego sie spodziewać
    a cisz jest bardzo malownicza
    i twórcza:)

    Sliczny wierszyk zamieściłas
    wsam raz na dziś:)
  • figa76 20.10.04, 23:11
    tak, a niespodzianki lubią robić
    małe wiewióreczki, o...jedna się wdrapała
    na ramię moze jakies orzeszki by chciała ;))
    cisza równięż można niekiedy miło sie rozkoszować :)

    a wierszyk na mocny hihihi sen :))
  • wariat78 23.10.04, 20:21
    tylko trzeba uważać
    zeby nie dostać od niej
    wścieklizny w prezencie:)
    "między cisza a ciszą słowa sie kolyszą"
    wkońcu toche wolnego
    można odpocząć:)
  • figa76 24.10.04, 03:05
    a wiewióreczka zeskoczyła,
    bo rzuciłam jej orzeszki,
    i uciekła :))
    ooo...a tam staw widac,
    i pomościk, mozna posiedzieć,
    odpocząc, posłuchać szumu
    trzcin i tataraku :))
  • wariat78 24.10.04, 10:08
    jakaś strachliwa ona
    ...oraz może żabki
    dadzą nam koncert,
    a poźniej miła dzamka:)
  • figa76 25.10.04, 00:18
    tak Wariat ma racje jak pisał
    "między cisza a ciszą słowa sie kolyszą",
    wiec, cały koncercik nocny, cichutki,
    milutki nas ukołysze do milutkiej drzemki :)
    a później dalej pospacerujemy
    może po pieknym parku :)))
  • wariat78 25.10.04, 18:14
    drzemka była miła
    i przyjemna, pobótka też,
    lecz potem świadomość,
    że nowy tydzień i do piątku
    tak daleko już mniej radośnie:)
    ale bede twardy i nie poddam sie:)
    spacerek po parku
    podczas pieknej jesieni
    to miła perspektywa:)
  • figa76 25.10.04, 20:13
    cięsze się, że Wariacik przyjemny miał sen :)
    zmora czasem lunatykuje, potem nie wiadomo
    gdzie się budzi, z szklanymi oczami ;)))
    nie sie wariat nie poddaje tygodniowi,
    dni coraz krótsze szybko zleci :))
    tak spacerki mile dalsze po parku,
    ale ja czasem wole wzgórza, zagajniki,
    grzybki mozna znaleźć,
    tia jęsiennymi liścmi rzucać ;))
  • wariat78 25.10.04, 20:52
    dziekuje przyjemnie sie spało:)
    oj Zmoro uważaj bo zrobisz sobie kiedyś
    krzywde a tego by nikt nie chciał:)
    tia pochodzić sobie po górkach pagórkach:
    i poganiać sie lesie szeleszcząc liśćmi:)))
    spotkac jakiegoś jeż i dac mu jabłuszko:)
  • figa76 25.10.04, 21:00
    wiem, wiem, musze być ostrozna,
    bo jak gdzieś stapnę to i śliwke zaliczę,
    choć lubie fiolety hihihi ;))
    troszke poszaleć z kolorowymi liśćmi,
    tak i jezyk zadowolony :)
    a ptem usiaść pod drzewm, albo
    wdrapać sie na gałązkę i pooladać piękne widoki,
    i moze znó spotkać szalona wiewiórke ;))
  • wariat78 25.10.04, 21:14
    może i lubisz fiolety,
    ale zapewne nie takie
    pod oczętami z pięknymi rzęsami:)
    tak usiąść i popatrzeć na
    piekne kolorowe liście
    opadające z drzew:)
    a szalona wiewiórka
    chyba zostanie naszym dyżurnym zwiezątkiem,
    ja jak przystaó na wariata powinienem
    sie z nia dogadać:)
  • figa76 25.10.04, 21:43
    yhy..nie pod oczkami, moze
    raczej delikatne na poweikach ;)))
    oj..jakbym miała talent to bym
    namalowała te śliczne widoki :))
    to ta sama wiewióreczka, ze wzgórza,
    taka spryciula, na pewno nie ma wścieklizny,
    dam jej orzeszki, ale ma piękny rudy ogon :)
    o kasztany, ciekawe czy jadalne hihi ;)))
  • wariat78 25.10.04, 23:41
    delikatny makijazyk
    ładna fryzurka
    oraz sukienecka
    i figusia każdemu
    zawruci w głowie:)
    porozmawiałem z nią
    chwile ona za nami podąża
    bo nas poubiła:)
    a wiesz że wiewióreczki
    jadają tez kasztanki:)
  • figa76 26.10.04, 01:09
    ach... kwiat we włosach,
    sukienka pełna falbanek.....
    <stepowanie>, <szelest sukienki>
    i tańczy flamenco w takt muzyki ;))
    fajnie, że nas polubiła,
    a tego nie wiedziałam, że lubia kasztanki :))
    sobie także zgrillujemy,
    i powedrujemy dalej scięzka ;))
  • wariat78 26.10.04, 15:57
    "...potargał wiatr"
    ooo czyżbyś lubiła flamenco???
    a traz pytanko jak ją nazwiamy?
    tylko że dlanas to muszą
    być kasztanki jadlne
    a ona może zwyłe jesć:)
    tym razem ty robisz za przewodnika:)
    --
    co nas nie zabije
    to nas wzmocni
  • figa76 26.10.04, 18:25
    ooo.. tak zawiał, musze
    szybciutko rozczesać te kołduny,
    poplątały sie w miłym tańcu naewt falbany ;))
    tak sie zastanawiam, jak wiewióreczce
    dac imię, może 'Kita'....
    to moze pospacerujemy, dalej
    ścieżka, wśród liści, o
    a tam z daleka widze znów jakieś pagórki,
    o i piekne konie w galopie ;))
  • wariat78 26.10.04, 23:52
    ślicznie tańczysz szkoda że ja tak nie umiem:(
    bardziej chyba bedzie pasowało Kitka:)
    no to ruszamy na dalszą część spaceru
    dobra podązam twoim śladem
    a konie przepięknie galupują:)
    --
    co nas nie zabije
    to nas wzmocni
  • figa76 27.10.04, 14:10
    oj.. niech Wariacik sie nie smuci,
    zakrece nim w jedna i w druga strone,
    oooooo i juz umie ;))
    moje slady sa bardzo ciekawe,
    takie jak u sarny hihi,
    pójdziemy pod górke pagórka,
    zmęczymy sie troszkę,
    a potem odpoczniemy w słoneczka
    promieniach :))
  • wariat78 27.10.04, 16:15
    dobrze pstaram sie,
    przyjemnie sie tańczy z Figunią:)
    a czemu jak u sarenki??
    dobra troche wysiłku nam nie zaszkodzi hi hi
    tylko ze słoneczko juz sobie poszło
    teaz mrzawka buuu:)
    --
    Jesianny wiatr
    sp.....lił majstra z dachu
  • figa76 27.10.04, 21:04
    mówiłam trzeba się kręcić,
    i nózkami, do boku, do przodu,
    w lewo i w prawo, a potem
    niekiedy wychodzi nawet mambo :))
    oj żartowałam, bo tak czasem
    sobie podskakuje podczas spaceru ;)))
    wiem, wiem, wieczorem zawsze mrzawka
    nadchodzi, ale jutro nowy dzień,
    i sloneczko chyba zbudzi sie,
    jak nie to trzeba bedzie zatrabic ;)))
  • wariat78 28.10.04, 21:13
    Tak dobrze pani nauczyciel???
    oj prawie sie wywruciłem podczas piruetu:)
    a na spacerku troche luzu
    jest potrzebne:)
    zgadza sie dzisiaj nawet
    na chwile wyszło słoneczko
    i odrazu chumorek weselszy:))))
    syreną przeciw mgielną:)
    --
    co nas nie zabije
    to nas wzmocni
  • figa76 29.10.04, 14:41
    oooo moze śliskie buciki ;)
    oki, starczy tańczenia,
    bo sie Wariatowi bardziej
    w głowie bedzie krecić :)))
    a u mnie 'znowu pada',
    chlapa, błotko, i mokro :(
    ale nic miło sie spaceruje,
    tutaj słoneczko zawsze świeci,
    a Kitka idzie z nami, wesoło
    kica, i orzeszki wcina rudzina ;)))
  • wariat78 29.10.04, 22:21
    dziękuje za lekcje
    kiedy następna ???
    już doszedłem do siebie
    w główce spokój,
    buu to wspólczuje
    to gdzie nad morzem
    taka paskuna pogoda???
    uśmiechnij sie
    jeszcze nieraz słoneczko zaświeci :)))
    fajna ta nasza
    dyżurna wieióreczka :)))
    --
    Jesianny wiatr
    sp.....lił majstra z dachu
  • figa76 30.10.04, 01:21
    jaka tam lekcja taneczna, takie wirowanie,
    balansowanie małe hihihi, moze jak odpoczniemy ;))
    miło słyszeć, że Wariatowi się juz w główce nie kręci:)
    tak była paskudna pogoda, nad morzem,
    na północy przy zatoce, ale słonko musi
    czasem też odpocząć, ale zaświeci na pewno :))
    tak, i duzurna z nami zawędrowała na szczyt pagórka,
    teraz możemy odpocząc, posłuchac spiewu ptaków, szumu wiatru,
    rozpalic może ognisko, kiełbaski usmażyc ;)))
  • wariat78 30.10.04, 21:27
    Małe blansowanie miła rzecz:)))
    już przeszło i narazie nie bedzie powtorek:)
    mam nadzieje że pogoda dzisiaj przy sobocie
    była juz lepsza u mnie było
    ciepło i przyjemnie:)
    gdańska zatoka???
    zaświeci jeszcze nie raz nie dwa:)
    o już sikoreczki sie pojawiły
    i mił zaświergoliły:)
    ognisko i kiełbaski
    oraz dobre zimne piwo
    to co tygryski uwielbiają:)

    --
    Jesianny wiatr
    sp.....lił majstra z dachu
  • figa76 31.10.04, 00:34
    to Wariat miał wspaniale z taką
    pogodą słoneczna :))
    tak, zatoka gdańska, 3miasto,
    u mnie dziś byla mgła i nic nie było widać
    ale zaczekam na to słońce jak przyjdzie ;)))
    podoba mie się na tym szczycie,
    miło i przyjemnie, aaa kiełbaski
    smaczne do nich smak piwa z pianka,
    a Wariacik jak tygrysek hihihi fajnie :))
    dla Kitki podrzucam orzeszki co sobie podje z nami:)
    a potem dalej pospacerujemy ;))
  • wariat78 31.10.04, 01:13
    zgadza sie
    szczegulnie gdy sie było
    na dzialeczce
    porobić jesienne porządki
    poprozsze słoneczko
    może poświeci u ciebie:)
    jesłi mgła to potrzeba
    syreny przeciw mgielnej:)
    tak jak tygrysek
    czasami lubi pobrykać:)
    tym razem gdzie pójdziemy,
    może do tego starego zamczyska
    które stoi tam w oddali majestatycznie :)
    --
    co nas nie zabije
    to nas wzmocni
  • figa76 31.10.04, 01:02
    tak, na działce przyjemnie popracowac,
    jak słoneczko przyświeca, fakt :))
    dzieki Wariatowi za dobre chceci,
    ona tak wolno spaceruje, wiec moze do mnie dojdzie,
    i rozgoni ta mgiełkę , trabilam ale ona nic a nic się
    nie schowała, cóż za uparta mgiełka ;)))
    yhy, tak ekstra, do zamczyska, podoba mi sie
    ten pomysł, moze tam jakie ciekawe sa komnaty,
    albo lochy, a i strych tez na pewno jest,
    ale bedzie co ogladac ;)
  • wariat78 01.11.04, 21:20
    taki wysiłek
    na działeczce przy słoneczku
    czasami potrzebny:)
    i jak mgiełka poszła
    bo jeśli nie to trzeba
    poszukać jakiegoś innego sposobu:)
    może też jakiś skarb znajdziemy,
    mam nadzieje żę sie duchów nie boisz?
    --
    Jesianny wiatr
    sp.....lił majstra z dachu
  • figa76 02.11.04, 13:35
    mgiełka rozpłyneła się,
    a dziś pieknie przejaśniło sie,
    słoneczko jasno świeci,
    cieplutko i przyjemnie :))
    nie boje się, chyba, że jakis duch
    z zauka wyskoczy, oki,
    od czego zaczynamy zwiedzanie zamczyska,
    za brama, może od lochów ;)))
  • wariat78 02.11.04, 19:48
    cieszę sie z tego powodu,
    Ze uciebie też w końcu
    slonecznie i miło:)
    jesli wyskoczy wtedy
    schowaj sie za mnie,
    a jakoś sobie z nim poradze
    mam taką nadzieje:)
    amoże od góry do dołu,
    czyli zaczynamy od baszt wież,
    zaś kończymy na lochacz:)
    --
    Jesianny wiatr
    sp.....lił majstra z dachu
  • figa76 02.11.04, 23:52
    dzieki, oby jak najdłużej było
    słonko, od razu weselej :)
    oki, schowam się za Wariata,
    a on bedzie wrazie co,
    pogromcą duchów jak
    w filmie "ghostbusters" hihi ;))
    oki, od wież na samej górze,
    zaczniemy ogladanie :)
  • wariat78 03.11.04, 16:49
    Piękna pogoda
    jedynie z dnia na dzień
    coraz chlodniej,
    powinienem mieć
    gdzieś w zanadzu
    odstraszczacz duchów:)
    pewnie w tej
    mieszkała kiedyś
    księżniczka która
    czekała na swego księcia:)
    --
    Jesianny wiatr
    sp.....lił majstra z dachu
  • figa76 04.11.04, 18:02
    chłodno, chłodno, szaliczek
    i rekawiczki, opatulic sie bo grypka złapie ;))
    oj...tam jednego ducha widać, szybko
    buch go tym odstraszaczem,
    czuje cos pod noga jakas cegla sie kiwa,
    <trip, trip> oj stare te zamczysko ;)
    może i mieszkała kto wie,
    ale tu sa teraz jakies drzwi, to przez nie sie
    wychodzi z wiezy, aby byc na piętrach zamku :))
  • wariat78 07.11.04, 17:47
    oj pzy takiej pogodzie
    tpo bardzo prawdopodobne,
    profilaktycznie miałem zastrzyk
    przeciwko temu paskudztwu:))
    jakis odporny ten duch schowaj sie za mnie
    ja spróbuje wymyślić coś na poczekaniu:))
    w takim razie uwazaj żebyś sobie nóżki nie zwichneła
    tylko czy sie doczekała???
    żwiedzamy komntay, może w jakiejś bedzie
    duże łoze z baldachimem:)
    --
    Jesianny wiatr
    sp.....lił majstra z dachu
  • figa76 08.11.04, 20:20
    oooooo jeszcze ten duch tutaj
    tańczy, w swoim białym wdzianku,
    i spiewa "..uuuuuu..." strasząc łańcuchami ;)))
    ale długie te korytarze, ciemno trzeba pochodnie
    zapalic, będzie jasniej, ale jak komnaty pootwerać,
    jakies klucze chyba trzeba, a to maja strażnicy może ..;)))
  • wariat78 10.11.04, 00:38
    on nas nie chce przestraszyć
    on jest samotny i smutno mu
    bo dawno nie iał okazzji z nikim porozmawiać,
    może opowie nam historie tego zamku,
    a do komnat dostaniemy sie tajemnymi przejściami,
    które duch nam pokaże:)
    a jak bedziemy zmęczeni to zrobimy sobie krótką drzemkę
    --
    co nas nie zabije
    to nas wzmocni
  • figa76 10.11.04, 14:27
    ojj smutne, wiec posłuchamy
    ciekawych opowieści ducha,
    bedzie wesoło, a potem sny z duchami
    co nas będą ganiać po całym zamku ;))
  • wariat78 13.11.04, 00:57
    wysłuchamy opowieści
    duchowych to zrobi mu sie
    lepiej jak nie bedzie sie czuł taki samotny,
    sen z duchami to całkiem niezła opcja
    może podczas tego snu
    wyśnimy sobie droge do skarbu:)
    śpij dobrze Zmorko:)
    --
    Jesianny wiatr
    sp.....lił majstra z dachu
  • figa76 15.11.04, 00:03
    dzieki, zmorka po cichutku zmyka.......
    a duchowi juz lepiej, zdaje sie, że się uśmiecha,
    i opowiada, gdzie widział mape schowana do skarbu,
    chyba gdzieś w lochach, tzreba bedzie wziąść saperke
    i poszukać,.........ale najpierw dobrze wyspać.....
    dobranoc Wariatowi :)
  • wariat78 17.11.04, 20:51
    udało sie nam
    pomprawić mu chumor
    i wyleczyć go z przygnębienia:)
    dobra to jak sie obudzimy
    pójdziemy szukać skarbu
    na podstawie wskazuwek duszka,
    wyspałaś się Figunio, bo ja tak:)
    ale dzisiaj to jeszcze nie wiem czy sie wyśpie
    --
    Jesianny wiatr
    sp.....lił majstra z dachu
  • figa76 22.11.04, 22:53
    tak, wyspałam się choc bałam sie koszmarów
    ze mi sie przyśnią w tym zamczysku, ale co tam
    saperki mamy "za pazuchami", swiece i pochodnie,
    sznurki i inne potrzebne akcesoria,
    wiec ruszamy na poszukiwania wg wskazówek duszka ;)))
    przyjemnuych snów zyczę i wyspania :)
  • wariat78 22.11.04, 23:33
    dobra komu w droge temu trampki
    idziemy szukać skarbu
    według mapy teraz skręcamy w lewo
    a potem w prawo,
    musimy uważać na półapki
    zostawione przed wiekami:)
    --
    co nas nie zabije
    to nas wzmocni
  • figa76 23.11.04, 13:47
    oki najpierw w lewo...
    ale ciemno...nic nie widac
    o jakieś rysunki na skałach...
    fajne ktoś tu był przed nami,
    coś namalował....oh coś poleciało
    jakas strzała, oo skała sie ruszyła
    szybko korytarzem trzeba uciekac
    bo nas zgniecie...dalej do korytarza ;-))
  • wariat78 23.11.04, 18:03
    ...a teraz trzeba sie
    schować w ten zauaek
    żeby ta wielka kamienna kula
    sie po nas nie przetoczyła:)
    --
    co nas nie zabije
    to nas wzmocni
  • figa76 24.11.04, 14:16
    no to chilwe przeczekamy,
    ooo kula sie przesuwa głośny dzwięk..;-)
    teraz dalej w prawo mozemy iśc dalej ;-)
  • wariat78 28.11.04, 23:55
    dobra w prawo droga wolna,
    teraz po schodach w dół,
    tam na ścianie jakieś
    znaki trzeba je rozszyfrowaać:)
    --
    co nas nie zabije
    to nas wzmocni
  • figa76 30.11.04, 13:04
    fajne znaki, takie tajemnicze...
    przypominaja litery Wigingów,
    moze tam gdzies sa skarby,
    o a w tym miejscu jakby wgłebienia,
    moze trzeba jakies małe kamyki dopasowac,
    by sie otworzyły skryte "wrota" ;-))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.