23.02.05, 21:29
Znam, wiem że, że są tacy co dużo, bardzo dużo, wręcz za dużo chcą.
Chcą się najeść, chcą się przejeść: impresjami, imprezami, wrażeniami,
zdarzeniami.
Wielu takich jest między nami, między wami.

A ja nie, ja inaczej. Zaraz wszystko wytłumaczę, bo ja mam taką swoją
chwilozofię.
Łapię chwile, chwile łapką. Potem je przykrywam czapką,
by skosztować je w te dni, kiedy bardzo mi się ckni.
Edytor zaawansowany
  • caruzzo 23.02.05, 21:35
    Witaj poźną wieczorowa porą.....DDDD
    Piękny wierszyk......chyba sam go
    ułozyłaś.......;DDDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 23.02.05, 21:39
    A skąd, to fragment piosenki A.M.Jopek, ale gdybym umiała pisać wiersze i
    wierszyki to mogłabym go napisać...:)))
  • caruzzo 23.02.05, 21:42
    Powiem Ci uczciwie,ze nie jestem biegły w
    twórczosci A.M.Jopek......co zresztą
    widac jakie brednie wygaduję......;DDDDDD


    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 23.02.05, 21:47
    :)))
    Ja bardzo lubię jej piosenki, ale słucham ich tylko wtedy kiedy jest mi dobrze,
    bo gdy mój nastrój jest w rejestrach dolnych, włączam muzykę bardziej
    energetyczną.:))
  • caruzzo 23.02.05, 21:50
    Nie twierdzę,ze piosenki są złe,moze niektore
    znam....ale jakos nic mi się nie kojarzy....;DDD
    A ze piszesz o niej teraz to rozumiem,ze jest
    Ci dobrze.....;DDD
    Ja aby zrekompensowac swoją niewiedzę,mogę pozyczyc
    Ci czapkę.....))))))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 23.02.05, 22:09
    Byle dużą Caruzzo!;))
    Muszę odespać te nocne młodzieży rozmowy więc mówię Ci dobranoc i... znikam:))
    Pa, pa...
  • caruzzo 23.02.05, 22:10
    Dobranoc .....heja........

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 24.02.05, 10:47
    Noooo, wyspana i uśmiechnięta witam Cię Mistrzu czwartkowo!:)))
  • caruzzo 24.02.05, 12:50
    Miło takiego szczebiociku posłuchać.......DDD
    Witaj Pani i pomyslnosci Ci zycze.....DDDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 24.02.05, 13:51
    Oj, poszczebiotałabym (chociaż głos mam nieszczebiotliwy) z Tobą, ale nikt tu
    moich pragnień nie rozumie i coraz to nowymi papierami mnie zasypują...;)))
  • samowolny 24.02.05, 14:10
    ja tez mam "robote papierową" czyli zbieram papierki po podwórku:)))
  • meg25 24.02.05, 14:16
    Przynajmniej pożytek z tego jest! Bo podwórko czyste, a samowolny dodatkowy
    ruch ma!:)))
  • caruzzo 24.02.05, 16:38
    meg25 napisała:

    > Oj, poszczebiotałabym (chociaż głos mam nieszczebiotliwy) z Tobą, ale nikt tu
    > moich pragnień nie rozumie i coraz to nowymi papierami mnie zasypują...;)))
    -----------------------------------
    Takie zycie......przewaznie jest cos do zrobienia,
    albo jeszcze gorzej bo każą robic......urwanie
    głowy z tym wszystkim....DDDDDDD
    Pozdrawiam.....



    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 24.02.05, 16:52
    Widzę Wrogu Miły, że i Ty zaganiany!:))
    Ale proszę, nie trać głowy, bo szkoda by było...;))
    I ja pozdrawiam...
  • caruzzo 24.02.05, 16:54
    Witaj turkaweczko.........!!!!
    Nie taki zaganiany....ale troche spraw
    załatwiłem......troche też PIT-owałem...DDDDD
    i juz 17,00...jak to zycie szybko płynie.DDDDDD
    Milego popoludnia.......

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 24.02.05, 16:57
    Ja wciąż w pracy, niestety...:(
    A PIT-owanie, jak to śmiesznie określiłeś, wciąż przede mną...:DDD
    Może podesłałbyś mi Mistrzu jakiś program mobilizujący?;)))
  • caruzzo 24.02.05, 17:03
    Dlatego wspominam Ci o tym delikatnie...DDD
    Nie chcę uzywac przemocy.....przeciwko
    delikatnej kobiecie......DDDDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 24.02.05, 17:06
    Rozumiem, że TO właśnie jest program mobilizujący...;)))
    Jesteś bardzo subtelnym facetem w takim razie...:)))
  • caruzzo 24.02.05, 17:10
    Taka delikatna sugestia jest lepsza .....
    przeciez to nie sztuka krzyknąć......Meg zrób...
    bo nabierzesz uprzedzen do PIT-owania i będzie
    wiekszy kłopot.....DDD
    AAAAAAAA moze zobaczysz @

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 24.02.05, 17:14
    Nie oszukuj, nic nie ma:(
  • caruzzo 24.02.05, 17:16
    nie zartuje..moze cos nie ta poszło ..
    pisze jeszcze raz...DDDDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • caruzzo 24.02.05, 17:19
    ;)))))))))
    teraz chyba ok........@@@

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 24.02.05, 17:22
    Chyba wysłałeś gołębiem pocztowym Caruzzo!;)))
    Jeszcze nie doleciał...
  • caruzzo 24.02.05, 17:23
    Razem poszły dwa........
    radziłbym poczte odbierac......
    a nie udajesz ,ze nie mieszkasz...DDDDDDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 24.02.05, 17:26
    Twoje gołąbki zgubiły drogę, albo zapatrzyły się na jakąś cud urody
    gołębicę...;)))

    Naprawdę nic nie ma!
  • caruzzo 24.02.05, 17:28
    pewnie leca w strone morza....odbija sie
    od mierzei wislanej i dopiero po najodowaniu
    do Ciebie.....DDD
    jakie to zycie jest pokretne.prawda?...DDDD
    Słuchaj...wysle jeszcze 1 próbnego maila.......

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • caruzzo 24.02.05, 17:32
    Oki poszedł trzeci @......teraz dostaniesz
    calą torbe poczty........udało Ci sie...DDDDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • caruzzo 24.02.05, 17:36
    Z przyczyn obiektywnych zmuszony jestem zrobic
    przerwę, ujawnie sie poźniej..DDDDDDDDD
    heja.........

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 24.02.05, 17:37
    Lubię sobie pożartować, ale tym razem jestem poważna jak, jak... ksiądz!;))
    Naprawdę nic do mnie nie dociera!!!!!

    Jadę do domu, jak tylko wejdę to zaraz sprawdzę, może naprawdę te gołębie
    zahaczyły o jakiś pub, wypiją piwko i polecą dalej...;)))
  • caruzzo 24.02.05, 19:01
    A to pech......
    pewnie poczta lata po necie.....
    w końcu chciaz jeden mauila musi
    dotrzeć.......DDDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 24.02.05, 20:55
    Dotarły, dotarły! Wszystkie trzy!:)))
    Gołabki musiały nie pojednym piwku wypić, ale w końcu udało im się dostarczyć
    wiadomości od mego Mistrza i Wroga;)))
    @...
  • caruzzo 24.02.05, 21:01
    Pani.......czasy takie ze nikomu nie
    mozna wierzyć... nawet poczcie..DDDD
    a to kiedys była ostaja solidnosci..DDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 25.02.05, 09:40
    Mnie można wierzyć!;)))
    Witaj Mistrzu! Piąteczek uroczy dziś mamy:)))
    I dzisiaj skowroneczek ze mnie autentyczny, bo wstałam baardzo wcześnie rano,
    tylko jakoś śpiewać mi się nie chce... raczej ziewać:DDD
  • caruzzo 25.02.05, 09:46
    Witam Panią.......
    ja działam od kilku godzin...DDDDD
    A dzionek owszem uroczy,torchę sniegu napadało...
    Milego dnia zyczę.....do wieczora daleko moze
    z tym spiewaniem cos da sie zrobić...DDDDDDD

    --
    Najdłużej pamiętają ci to, gdy się zapomnisz.
  • meg25 25.02.05, 10:02
    O! Nowa sygnaturka!:))
    Dla mnie ważne jest to, co ja pamiętam!;)))
    Śpiewać może będę wieczorem, po wizycie mojej przyjaciółki! Wiśnióweczka już
    czeka!;DDD

  • caruzzo 25.02.05, 11:24
    A jaki repertuar wchodzi w grę,sa juz
    ustalenia........DDD
    Na wszelki wypadek milego biesiadowania zyczę.DDDD
    Tak sygnaturkę zmieniłem na troche inną......na razie
    testuje ja....a potem zobacyzmy....DDDDDDDDD


    --
    Najdłużej pamiętają ci to, gdy się zapomnisz.
  • meg25 25.02.05, 11:28
    Żadnych ustaleń... będzie żywiołowo i spontanicznie!!!;)))
    Właśnie kombinuję coby aerobik sobie odpuścić, bo sił mi może zbraknąć;DDD
  • caruzzo 25.02.05, 11:31
    i słusznie...rozmach jest wskazany.....
    mam ograniczony czas....zerknij na @
    ;))))))))))))

    --
    Najdłużej pamiętają ci to, gdy się zapomnisz.
  • caruzzo 25.02.05, 13:28
    Zglaszam obecnośc........DDDDDDd

    --
    Najdłużej pamiętają ci to, gdy się zapomnisz.
  • meg25 25.02.05, 14:09
    O jak miło, że jesteś:)))
    Wszystko pozałatwiałeś?
  • caruzzo 25.02.05, 14:41
    Teoretycznie tak....ale teraz znowu pitowałem..
    teraz muszę wszystko poskładac....pokserowac.
    i powysyłac....mam takie miekkie serce
    i pomagam ludziom....DDDDDDD
    Młodziez czeka w szkole do odbioru.......DDDDDD


    --
    Najdłużej pamiętają ci to, gdy się zapomnisz.
  • meg25 25.02.05, 15:04
    Jaka szkoda, że nie mam Cię pod ręką;)))
    Ja już bym sobie sama wysłała...;))
  • caruzzo 25.02.05, 15:55
    No własnie.......ale jest na to
    rada.....obroża elektorniczna....
    podobno rewelacyjny wynalazek.....DDDDDD
    A na serio....liczenie przy pomocy
    tego programu jest b.prosciutkie i
    syzbkie....bez obaw..DDDDDD

    --
    Najdłużej pamiętają ci to, gdy się zapomnisz.
  • caruzzo 26.02.05, 11:34
    Witam.......
    A tu cicho i głucho......
    czy to aby nie przesada ze spaniem
    do południa..DDDDDDDD
    Miłego dnia życzę...a jak takowe były
    to coby się jak najczęsciej powtarzały.....)))))))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 26.02.05, 11:36
    Dzień dobry Mistrzu:)))

    Tyle fajnych rzeczy można robić zamiast rozliczać się z fiskusem... chyba i
    dzisiaj nie zabiorę się za to, zresztą jest jeszcze tyle czasu...;)))

    Miłego dnia!:))
  • meg25 26.02.05, 11:45
    Witaj dawno nie widziany!:))
    Czy Ty aby się nie przepracowujesz?;)))
  • konrado80 26.02.05, 11:48
    a dlaczego tak sadzisz? :))
    to ze siedze dzisiaj w pracy to nie znaczy ze sie przepracowuje :)))
    bo troche tu nudno
    a Ty w domu czy tez w pracy?
    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • meg25 26.02.05, 11:51
    Ja w soboty nie pracuję, ani w niedzielę:)))
    Nudno masz w pracy? Ja o swojej nie mogę tego powiedzieć, czasem nawet
    chcialabym się ponudzić...;))
  • konrado80 26.02.05, 11:58
    ja mam taka prace ze czasem jest praca a czasem nie ma
    a juz w weekendy lub swieta to juz lepiej nie mowic
    w weekendy czy swieta i w nocy jestem tutaj tylko po to ze jakby cos sie dzialo to jestem na miejscu, wiec dlatego nudy dzisiaj
    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • meg25 26.02.05, 12:02
    To chyba strasznie wolno czas płynie w takiej pracy...
    A przysnąć nie możesz?;)))
  • meg25 26.02.05, 12:08
    Czyżbym taką była?;)))

    A, prowadzisz bardzo aktywny tryb życia więc właściwie należy Ci się trochę
    nudy w pracy:DDD
  • konrado80 26.02.05, 12:11
    a nie uwazasz sie za taka? ;)

    ostatnio malo aktywny, ale to pewnie przez ta zime :)))
    na wiosne powinno sie to zmienic :))
    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • meg25 26.02.05, 12:28
    To tylko kokieteria;)))

    Nooo, na mnie ta piłka po pracy wieczorem zrobiła duże wrażenie...:DDD
  • konrado80 26.02.05, 12:36
    gre w pilke traktuje jako odstresowanie calego tygodnia :))
    ale nie moge sie doczekac jak juz bedzie cieplo zeby wsiasc na rower
    i do pracy rowerem :))
    a Ty nie uprawiasz siakegos sportu albo cos w tym rodzaju? :)
    zeby siakos odreagowac codziennosc
    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • meg25 26.02.05, 12:40
    Dwa razy w tygodniu odstresowuję się na aerobiku:)))
    Jak się ociepli to wyciągnę rower, ale do pracy mam za daleko, a i nieporęcznie
    byłoby mi w kostiumie i w szpilkach!;)))
  • konrado80 26.02.05, 12:46
    ale jak by to fajnie wygladalo i jakie zdziwienie w pracy :)))
    ja tez blisko nie mam, bo do pracy jade ok 1 godz rowerem oczywiscie :))
    to praktycznie tyle samo co autobusem

    PS. mozna wiedziec skad jestes?
    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • meg25 26.02.05, 12:49
    O tak, popękali by ze śmiechu!:DDD

    Mieszkam w W-wie, niestety...;))
  • konrado80 26.02.05, 12:52
    a dlaczego niestety?
    ja tez tu mieszkam i nawet czasem nie nazekam :)))
    to moze kiedys sie stykniemy gdzies na rower? ;)
    w zeszlym roku czesto jezdzilem do Powsina :)
    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • meg25 26.02.05, 12:55
    ło matko! Dla mnie to drugi koniec Wawy! Mieszkam na Bielanach! Po dojechaniu
    na miejsce, musiałbyś mnie reanimować!:DDDDD
  • konrado80 26.02.05, 13:00
    to ja ktoregos razu pojechalem na Zeran z tamtad do Powsina
    tam godz odpoczynku i uzupelnienie brakujacych witamin
    i z powrotem na Zeran i do domu :))
    a mieszkam w gminie Wawer :))
    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • meg25 26.02.05, 13:04
    Konrado, litości!!! Ja już nie mam 25 lat!:DDD
    Ale chylę czoła...;))

    Muszę wyskoczyć do sklepu, jutro mam gości na obiedzie i trzeba coś niecoś
    zakupić:DDD
    Na razie!:))
  • konrado80 26.02.05, 13:08
    to milego dnia, weekendu i zakupow

    PS. domyslam sie ze nie masz tyle i nie mowie ze musielibysmy jechac do Powsina
    po prostu jak bedziesz miala ochote pojezdzic to chetnie przyjade do Ciebie ;)
    Pozdrawiam
    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • meg25 26.02.05, 14:05
    No i po zakupach, szybka jestem prawda?:DDD

    Będę o tym pamiętać Konradzie, u mnie też jest gdzie pojeździć, a Bielany są
    bardzo zielone, a i lasek niedaleko...:)))

  • meg25 26.02.05, 14:22
    No rzeczywiście, jeden już tak! Byłam bardzo zdziwiona dlaczego dzisiaj tak
    wcześnie, a pan sprzedawca zaczął się śmiać, bo dochodziła 14.00, a on zawsze o
    tej porze zamyka:))
    Ale jak się wstaje po 10 to potem tego czasu jakby... mało;)))

    Kupiłam pyszne lody tiramisu i właśnie się zastanawiam jak to zrobić, żeby ich
    nie zjeść do jutra:DDD
  • meg25 26.02.05, 14:33
    chciałbyś!;)) Może bym Ci i dała, ale jaką mam gwarancję, że oddasz? Nooo,
    chyba, że nie lubisz lodów:DDD

    Każdy ma to na co zasługuje... chi, chi...;)))
  • konrado80 26.02.05, 14:40
    gwarancji nie masz zadnej, a czy lubie lody to tez nie bedziesz wiedziala czy mowie prawde :PP

    > Każdy ma to na co zasługuje...
    nie zawsze tak jest
    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • meg25 26.02.05, 14:59
    No fakt, napisać można wszystko, ale ile w tym prawdy wie tylko piszący...;)))

    Chyba rzeczywiście tak jest, chociaż może to tylko nam wydaje się, że
    zasługujemy na więcej?:))
  • konrado80 26.02.05, 15:11
    moze i masz racje, ze nam sie wydaje ze zaslugujemy na wiecej a tak naprawde to tylko my tak uwazamy
    ale sa momenty/przypadki w ktorych nie tylko my tak uwazamy a i tak nie dostajemy tego

    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • meg25 26.02.05, 15:15
    Ale może później okazać się, że to było z korzyścią dla nas. Rzeczy nie zawsze
    są tym na co wyglądają, ale to często wychodzi dopiero po jakimś czasie, czasem
    bardzo długim...:))
  • konrado80 26.02.05, 15:24
    meg25 napisała:

    > Ale może później okazać się, że to było z korzyścią dla nas.
    ale nie musi i moze byc innaczej

    >ale to często wychodzi dopiero po jakimś czasie, czasem
    > bardzo długim...:))
    czasem za pozno
    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • meg25 26.02.05, 15:33
    Być może... ale też nigdy nie wiesz, czy gdybyś to dostał, rzeczywiście byłbyś
    szczęśliwy...
  • meg25 26.02.05, 15:37
    A może dobrze?:)))
    Konrado, czyżbyś był zawodowym pesymistą?
  • meg25 26.02.05, 15:49
    Dzisiaj wyglądasz raczej na pesymistę z kroplą optymizmu:P))))
  • meg25 26.02.05, 16:01
    Dobrze, że się poprawiłeś!:)) Bo dać to się da, tylko co to da?:DDD

    A teraz proszę uśmiechnij się i koniecznie pomyśl o czymś przyjemnym!:))))
  • konrado80 26.02.05, 16:06
    nic nie da :)

    jestem w pracy ale siakos nie martwie sie tym
    nawet sie usmiecham caly czas :))
    w koncu wiosna idzie :))))
    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • meg25 26.02.05, 16:13
    Jasne... tylko cosik ta wiosenka biała i puszysta;)))
    Gdzie jej piękne, soczyste zielenie?;DDD

    Zerknij w okno, śnieżek sypie!:DDD
  • konrado80 26.02.05, 16:23
    nie mam okna :(
    ale widzialem przez drzwi wejsciowe do budynku :)))
    i przez to musze zaraz isc sprawdzic czy dziala ogrzewanie wjazdu do garazu

    a wiosny nie bedzie, bo bedzie odrazu lato juz w marcu
    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • meg25 26.02.05, 16:28
    Nie martw się, ja też w pracy nie mam okna:)))

    Lato w marcu? Protestuje!!!!;))
  • konrado80 26.02.05, 16:39
    a to nie Ty mowilas ze pracujesz w gabinecie? :))

    na skladanie protestow juz za pozno :)))
    slyszalem juz dwie wersje
    jedna to ze ten tydzien co teraz bedzie ma byc mrozny
    i dopiero od nastepnego ma przyjsc ocieplenie
    a druga to taka ze od 3 marca ma byc juz cieplo
    i lato ma byc upalne ze jeszcze bedziemy tesknili za zima
    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • meg25 26.02.05, 16:51
    Mówiłam, że za gustownym biurkiem:)) Ale okna nie mam:( to się nazywa
    inteligentny budynek przyjazny ludziom...;)))

    Ja tam tęsknić nie będę! Niedoczekanie!!!;)))
  • meg25 26.02.05, 17:07
    Pomieszczenie nie jest zbyt duże:)))

    No i wycieczek rowerowych!;)))
  • meg25 26.02.05, 17:24
    No tych skąpo ubranych dziewczyn to większość facetów nie może się doczekać!
    Albo i wszyscy:DDDD

    Jestem już gotowa do wyjścia, życz mi udanego wieczoru, a ja życzę Ci
    spokojnego końca pracy:)))
    Trzymaj się optymistyczny pesymisto!:)))
  • konrado80 26.02.05, 17:32
    a dziekuje
    ze tak spytam, na randke idziesz??? ;)
    oczywiscie ze zycze udanego wieczoru i wogole i trzymam kciuki ;)
    do milego
    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • caruzzo 26.02.05, 11:53
    Witam Pani.....
    a z pitowaniem mozna poczekać jeszcze trochę,chyba
    ze są odlicznia wtedy lepiej pospieszyć się dopóki
    nie ma tłoku.....DDD
    A w kwestii fajnych rzeczy to głosuję oburącz ..za..DDDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 26.02.05, 11:56
    Wiesz Caruzzo, że jak pisałem poprzedni post do Ciebie to jeszcze nie było
    Twojego? Prawie równocześnie usiedliśmy do komputera:DDDD

    Odliczenia mam niewielkie, ale zawsze:))
    Może jutro? Nieee, jutro też nie...;)))
  • caruzzo 26.02.05, 11:59
    W sprawie zagadnienia pierwszego.......
    to sa tzw. fenomeny natury..DDDDD
    w w kwestii drugiej.......cała operacja
    z 1 rozliczeniem trwa u mjie 15-20 minut.....DDDD
    ale decyzzja nalezy do Ciebie.......))))))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 26.02.05, 12:03
    Wiem, wiem, decyzja zawsze należy do mnie...;))
    Nie tylko w kwestii rozliczania:DDD
  • caruzzo 26.02.05, 12:05
    Własnie.....pokerowe wejścia nieraz
    sa efektywne.........;)))))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 26.02.05, 12:10
    Ja nie lubię hazardu... ale tego prawdziwego, w życiu a i owszem...;)))
  • caruzzo 26.02.05, 12:12
    To tylko przenosnia z tym hazadrem....a miało byc
    efektywnie i efektownie......z nieznanych
    powodów cos jezyk mi sie plącze......;))))
    Moze to wpływ matki natury....

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 26.02.05, 12:26
    Trzeba wcześniej chodzić spać Drogi Wrogu...;))
  • caruzzo 26.02.05, 12:30
    Coś jest na rzeczy Pani.........;))))))
    Ale wyrzutów sumienia nie mam zadnych,ze
    tak poźno poszedłem spac....miałem do załatwienia
    troche spraw.....powiedziałbym wagi państwowej..
    priorytetowych....DDDDDD
    przosze zerkanac na @



    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 26.02.05, 12:37
    Mistrzu mój, znowu wystawiasz cierpliwość i ciekawość moją na próbę;)))
    Gołąbek w inną stronę poleciał!;)))
  • caruzzo 26.02.05, 12:40
    Wici wysłane........nie wiem co opóźnia .... w Twoim rejonie
    muszą byc duze zaspy..bo u mnie wszystko OK.......
    tak ze cierpliwości Pani........DDDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • caruzzo 26.02.05, 12:41
    Sorki ..muszę brac czas dla drużyny....;))))))))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 26.02.05, 12:43
    Doszło:)))
    Ok:))
    Do miłego!:))
  • caruzzo 26.02.05, 15:07
    Heja.......jestem obecny.;)))))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 26.02.05, 15:13
    Obecny, a czy przytomny?;))
  • caruzzo 26.02.05, 15:14
    Pełna mobilizacja i dyspozycyjność...;)))))))
    I cóż teraz..... pewnie Waćpanna zdziwiona......)))


    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 26.02.05, 15:18
    Ależ skąd Mistrzu! Gdzież bym śmiała wątpić w Twe możliwości;)))
    Tak tylko pytam...;)
  • caruzzo 26.02.05, 15:21
    Wszystko jest oki....a nawet powiedziałabym
    lepiej.;)))))
    Bieżace sprawy pozałatwiane.....jestem mówiąc
    najporosciej do Twojej dyspozycji.;DDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 26.02.05, 15:26
    Ale ja trochę z doskoku, bo wieczorem mam wyjście i muszę zrobić się na
    bóstwo!;)) Właśnie umyłam włosy i teraz je suszę...:DDD
  • caruzzo 26.02.05, 15:30
    Pewnie randka jakowaś......coby dobrze
    sprawy wypadły juz teraz zyczę powodzenia.....;DDD
    A wygladac musisz na Bóstwo....to nie podlega
    jakimkolwiek dyskusjom..;))))))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 26.02.05, 15:35
    Twój Skarb idzie do teatru na operę Dama Pikowa:)))
    Więc i jak dama muszę wyglądać;)))
  • caruzzo 26.02.05, 15:39
    Muszę tu powiedzięc.ze nie jestem wrogiem
    teatru czy opery....chociaz trudno mi zarzucić
    ,ze tam chadzam.;)))))
    W takim razie gratuluję i miłych wrażen zyczę.;))
    Poczuj się Damą Kier...;)))))))


    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 26.02.05, 15:47
    Ja chadzam, ale zbyt rzadko..., a bardzo lubię:))
    Na wieczór Twoja Perła przemieni się w Damę Kier... a może Karo?;)))
  • caruzzo 26.02.05, 15:50
    Moze być....zywe kolorki....trochę
    przypominajace rumience.....;)))
    Promieniuj aż do bólu oczu..;))))))))))


    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 26.02.05, 16:03
    Jaka szkoda, że nie oczu mojego Wroga...;)))
  • caruzzo 26.02.05, 16:06
    Niestety......też żałuję, ale
    to juz nie moj rewir......;))))))
    Musisz Pani radzić sobie sama.;DDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 26.02.05, 16:15
    Mam nadzieję, że nawet na odległość czuwał będziesz nad bezpieczeństwem swego
    Skarbu...;)))
  • caruzzo 26.02.05, 16:22
    Pewnie,ze tak.......mam jakies tam doswiadczenie
    w takim dzialaniu.....mozesz czuc sie bezpieczna.;)))))
    W końcu jak Wróg nad Tobą czuwa, to co moze sie zdazyc
    zlego....nic.;))))
    Komfort psychiczny.;))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 26.02.05, 16:27
    Mam jednak szczęście!;)))
    Osobisty Wróg jako osobisty ochroniarz...;)))
    To zdaża się tylko w bajkach... dla dorosłych;DDD
  • caruzzo 26.02.05, 16:33
    Jakie to zycie potrafi byc zagmatwane.;)))
    A dorosli ...to duze dzieci....tez niekiedy
    chętnie bajek słuchają.....to dobrze odpręza..:))
    Czy nie bęzie lepiej jak nie będę ci głowy zawracał,
    pewnie masz jeszcze sporo zajęć przed wyjsciem...
    a takie dzilanie na 2 fronty.....często przynosi wiecej
    strat niz zysk€.;))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 26.02.05, 16:56
    Ha, ha, właśnie wzięłam prysznic, włosy już ok, makijaż też, jeszcze tylko
    wskoczyć w ciuszki i jestem gotowa:)))
    Jak widzisz nie jestem typową kobietą, która potrzebuje 3 godzin, żeby się
    wyszykować;)))
    No i lubię jak mi głowę zawracasz...;))))
  • caruzzo 26.02.05, 17:02
    Wręcz do expressu mozna Ciebie porównać....;)))
    ale to chyba swiadczy o tym,ze nie jesteś marudna,
    to znaczy ,....ze szybko podejmujesz decyzje...
    oczywiscie w jakis tam sposob przemyślane.....;))))))
    JA w zasadzie tes dzialam na takich zaasadach, nie
    lubię marudów i maruderów.;))
    A zawrócić ...to ja nawet Ciebie mogę z opery.....;))))))))



    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 26.02.05, 17:10
    Z decyzjami to jest różnie, ale rzeczywiście marudą nie jestem:)))

    Wierzę, że gdybyś był ciut bliżej, mógłbyś tego dokonać...;)))
  • caruzzo 26.02.05, 17:16
    Wystawiłbym operę mydlaną...tylko mam kłopot
    z ustaleniem aktów.....z góry podąc nie mogę...
    ale trzeba by zwyczajowo 3 wystawic.......;))))
    Wstęp tylko na imienne zproszenia........

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 26.02.05, 17:28
    Aktami ja się zajmę;)))
    Rozumiem, że Dama Kier zaproszenie dostanie...;))

    Za chwilę wychodzę Caruzzo, za oknem ciemno, mocno sypie śnieg...
    Czuwaj nade mną Mistrzu i Wrogu...
  • caruzzo 26.02.05, 17:30
    Dla Ciebie zaproszenie jest pewne....;))))
    Heja...miłego wieczoru zyczę.....jakies
    szamanskie działania podejmę coby wszystko było Ok.....;))))))))


    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • caruzzo 27.02.05, 11:43
    Witam..........:))))
    Ale długi jest ten ostatni akt...
    to chyba jakaś nowość w repertuarach
    operowych.;)))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 27.02.05, 12:22
    Witaj Caruzzo...:)))

    Nie ma co się śmiać;))) Opera była w 3 aktach, skończyła się przed 23.00, do
    domu dotarłam przed 24.00:)))
    Byłam zachwycona, inscenizacja, wykonanie, gra świateł... inny świat:)))

    Aktu czwartego nie było;)))
  • caruzzo 27.02.05, 12:42
    Czyli opera tradycyjna.......ale to
    tez przeżycie.....zgadzam się.....;)))))
    Za to antrakt...godny nowoczesnej Europy...;))))))
    Witaj Pani.....;)))))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 27.02.05, 12:48
    :)))

    Dlaczego nie korzystasz z pięknej pogody Mistrzu?
    Siedzieć w domu kiedy za oknem taaakie słońce!
    Młodzież nie nalega?:)))
  • caruzzo 27.02.05, 12:55
    Młodzież ma dzisiaj do dyspozycji
    własnych opiekunów....tak ze nie mam
    zadnych obowiazkow..pełen luz.....;))
    A pogoda rzeczywiscie piękna...ale
    Pani nie czuję sie najlepiej...
    jakiś wirus nade mną się pastwi....;))
    dla bezpieczeństwa posiedzę w domku;DDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 27.02.05, 13:14
    Ooooo.... przykro mi Mistrzu... widać żeś ulubionym obiektem owych wirusów:(
    W takim razie pij gorące herbatki z miodem i malinami i nie wychylaj nosa na
    dwór!

    Ale masz trochę oddechu...:)))
  • caruzzo 27.02.05, 13:34
    Tak ...powiedziabym....trochę spokoju
    i głowę do wszystkiego.;))))))
    A malinki i owszem..miód niestety
    cos na mnie oddziaływuje róznie....:))))
    A ze zdrowiem w sumie nie jest zle....
    ale sa takie stany wahania.raz lepiej,
    potem tochę gorzej.....jakias niestabilność
    odpornosciowa...ale zacząłem regulowac organizm
    metodą naturalną znalezioną w necie....;)))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 27.02.05, 13:56
    Bardzo jestem ciekawa tej metody!:)))
    Słucham pilnie...:))
  • caruzzo 27.02.05, 14:01
    Jest to oczyszczanie organizmu poprzez
    ssanie oleju (ja zastosowałem oliwkę
    z oliwek)..więcej na forum:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=21058571
    Szrszą informajcę przeslę Ci na @

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • caruzzo 27.02.05, 14:05
    @ wysłałem....tutaj jest dość szczegółowo
    wyłozona zasada stosowania tje metody...;))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 27.02.05, 22:23
    Dziękuję za informacje:)))
    Bardzo to ciekawe, ale mało smaczne;)))
    Dobrze, że moja odporność figli nie płata i oby jak najdłużej:)))

    Jak wieczór mija?
  • meg25 27.02.05, 22:55
    Dobranoc Mistrzu...:)))
  • caruzzo 28.02.05, 08:00
    Kuracja w toku...wcale nie jest najgorsza.
    No cóz Pani nie spodziewałem sie juz wczoraj
    Twojej obecnosci....zakończyłem
    dzialanlosć netową i to był bład...a szkoda.DDDDDD
    Kobiety jednak są nieprzewidywalne......DDDDD
    MIłego dnia zyczę......




    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 28.02.05, 20:26
    Dobry wieczór...
    naprawdę dobry:))
    Dzień do miłych nie należał, trudny, zapracowany i zimny:(
    Ale teraz już w domku, a tu ciepło i przytulnie...:))

    Minęliśmy się wczoraj, pewnie miniemy się i dzisiaj...
    A może nie?:D
  • caruzzo 28.02.05, 20:41
    Witam....a tym razem chyba
    uda sie pogawędzić.;)))))))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 28.02.05, 20:52
    Lecz niedługo, zważywszy na Twój ograniczony czas i moje zmęczenie:)))
    Jakież to przemyślenia?;)
  • caruzzo 28.02.05, 20:57
    Nic ważnego.....ogólne.....nie warto sobie
    tym głowy męczyć , tym bardziej po cięzkim
    dniu.A czas dzisiaj troche ograniczony....
    niestety....;)))
    @

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 28.02.05, 21:10
    Jeszcze mamy dużo czasu... jutro, za tydzień...;)))
    @
  • caruzzo 28.02.05, 21:15
    Oczywiscie...uzasadnienie jest mocne i
    trzeba je uszanować.Dni sa rózne...
    gorsze tez wypadają niekiedy.....DDDD
    @

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 28.02.05, 21:28
    To ponieważ godzina "0" się zbliża, macham Ci łapką i posyłam całusa;)))
    Dobranoc Mistrzu...:)))
  • caruzzo 28.02.05, 21:30
    O to był rzut na taśmę.....dzieki za
    mile słowa...........
    Spokonej nocy zyczę............;DDDDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • caruzzo 28.02.05, 21:28
    I wten sposób mój czas minął.
    Muszę ustapić miejsca zmiennikowi.;))))
    Spopkojnej nocy zyczę....:DDD
    heja......

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • caruzzo 01.03.05, 08:14
    Witamy,witamy..Panią.......;DDD
    Zanosi się dzisiaj na nienajgorszy dzień;)))
    Za cytat dnia proponuję:
    "Łapię chwile, chwile łapką.
    Potem je przykrywam czapką"
    Podoba mi się..taki smieszny.;)))))))))
    Milego dnia..........

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 01.03.05, 11:00
    Witam Mistrzu:)))
    Dla mnie cytat dnia to raczej "gapa ze mnie co się zowie":(
    Zostawiłam coś w tramwaju...:(
  • caruzzo 01.03.05, 11:32
    A to pech.....współczuję.....:(((((
    JA kiedyś miałem uporczywą manię
    pozostawiania parasoli...ale jakoś mi
    to minęło...:)))))
    Muszę zawołac......"oddajcie Meg to co
    zgubiła"........:)))))
    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 01.03.05, 11:37
    Żeby to był parasol, to pół biedy!
    Niestety strata większa:(
    No cóż, może się wreszcie nauczę nie bujać w obłokach...;)))
  • caruzzo 01.03.05, 11:47
    Mogę Ci jedynie serdecznie wspołczuc....
    ale to nie jest koniecznie efekt bujania
    w obłokach.W srodkach lokomocji nie mozna
    nigdy zadnej rzeczy kłaśc obok siebie,ale
    trzymać w rękach.Często okazuje się,ze czlowiek
    zamysli,a tu autobus stoi na przystanku do wysiadki,
    wteduy z reguły wykonuje sie desant na ulice bez
    wlasnego bagazu...;DDDDDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 01.03.05, 12:07
    Byłeś tam ze mną?;))
    Dlaczego za mną nie krzyknąłeś?;)))
  • caruzzo 01.03.05, 12:15
    Nie mogę byc ze wszystkich miejscach
    równoczesnie........a szkoda........;)))
    Nie pamietam abym komuś przyniósł w
    zyciu przyniósł pecha.....a moze mi
    nie wysztko mówią?.........;))))))))


    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 01.03.05, 12:24
    Lepiej myśleć, że się nie przyniosło...;))

    A obiecałeś, że będziesz nade mną czuwał!;))
  • caruzzo 01.03.05, 12:26
    Musiałem się chyba na chwilę zdrzemnać...
    i juz afera............)))
    Ale staram się jak mogę........;DDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 01.03.05, 13:06
    Musisz się bardziej skoncentrować Wrogu Miły...;))
  • caruzzo 01.03.05, 13:15
    Bardzo możliwe....ze zabraklo tu
    tzw. veny......widąc ,ze nie zawsze mozna
    stawiać na rutynę.......;)))))))


    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 01.03.05, 13:25
    Sama rutyna nie wystarcza, w niczym!;))
    Potrzeba serca, duszy...;))
  • caruzzo 01.03.05, 13:29
    Dlatego dzisiaj prozę zycia przeplatamy trochę
    poezją aby sprostać tym wymaganiom.......;))))))))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 01.03.05, 13:41
    ;)))

    Koń by też pisał wiersze,
    gdyby mu dać sto złotych,
    też miałby aspiracje,
    ambicje i tęsknoty;

    co mówię? nawet wielbłąd
    gwizdnąłby na pustynię,
    gdyby mu, jak Boyowi,
    dać przednich wódek skrzynię;

    i nawet nietoperze,
    które wiszą na głowie,
    pisałyby komedie -
    a cóż dopiero człowiek?

    Ty więc, o Muzo moja,
    rymem mnie słodkim natknij -
    możem ja tu nie pierwszy,
    aleć i nie ostatni!

    Umiem i metr wyszukać,
    i uśpić rym przy rymie,
    puent mam tyle w głowie,
    ile jest śniegu w zimie;

    a jakie miewam wizje,
    koncepcje, problematy!
    W ogóle: bardzo dziwne,
    że nie jestem bogaty;

    toć jednym aforyzmem
    mógłbym spalić Warszawę;
    gdybym się rodził w Anglii,
    byłbym Bernardem Shawem.

    Więc jakże tu nie pisać,
    więc jakże! panie złoty...
    Koń by też pisał wiersze,
    gdyby mu dać sto złotych.

    K.I.G



  • caruzzo 01.03.05, 13:45
    Za sto złotych mozna zostać koniem
    ktory mówi...interesujace;))))))))))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 01.03.05, 16:34
    A ja za sto złotych mogłabym... zaśpiewać!:DDD
    Tralalala...:DDD
  • caruzzo 01.03.05, 16:49
    Chętnie posłucham....czy masz jaiiś
    ulubiony repertuar..;DDDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 01.03.05, 16:51
    O tak! Sokoły i Pięciu chłopców z Albatrosa!;DDD
    Ale lepiej mnie nie zachęcaj, bo możesz żałować;)))
  • caruzzo 01.03.05, 16:53
    O to taki repertuar na tzw. "balety".
    to sypatyczne pioseneczki..DDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 01.03.05, 16:54
    Ale nie wiem czy w moim wykonaniu!;DDD
  • caruzzo 01.03.05, 16:55
    Wiesz takie amatorskie wykonania są
    najcenniejsze......;DDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 01.03.05, 16:57
    No to Ci kiedyś zaśpiewam! Zobaczymy czy nie zmienisz zdania!;DDD
  • caruzzo 01.03.05, 16:59
    Myślę,że nie będzie tak źle.......
    szansa na sukces jest zawsze....;)))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 01.03.05, 17:00
    Przywracasz mi wiarę w samą siebie!:)))
  • caruzzo 01.03.05, 17:02
    Moze tam "Złoty słowik" od rau nie będzie..
    ale jakieś wyróznienie napewno...DDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 01.03.05, 17:04
    Od dzisiaj zaczynam szkolić swój głos!;)))
    Biedna moja rodzinka...;DDD
  • caruzzo 01.03.05, 17:19
    Ale Pani będziesz Wielka....;))))))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 01.03.05, 17:23
    Czy to docenią???;DDD
  • caruzzo 01.03.05, 17:25
    Ja załozę Twój Fan Club........
    będę gromadził płytotekę...
    przynajmniej jednego słuchacza masz
    pewnego...DDDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 01.03.05, 17:30
    Jeden ale wierny to to o co chodzi;)))

    Zbieram się, praca zakończona:)))
    Miłego popołudnia Mistrzu:))
    Dobrze, że wracam samochodem, jest szansa, że niczego nie zgubię!:DDD
    Pa!
  • caruzzo 01.03.05, 17:30
    Heja........

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 01.03.05, 21:20
    Dobry wieczór... i zapewne dobranoc;)))
    Mam nadzieję, że wieczór mija spokojnie i w cieple:)))
  • caruzzo 01.03.05, 21:27
    Nie spodziewałem sie takiej wizyty......
    a co żegnasz się juz ...i i idziesz spać....))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 01.03.05, 21:30
    Nieee, zrobiłam to na wszelki wypadek;))
    Jeszcze spać nie idę:)))
  • caruzzo 01.03.05, 21:31
    No chociaz ra masz dla mnie trochę czasu..
    jestem z tego dumny....a jak stratę juz
    przeżyłas,czy jeszcze cie męczy......DD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 01.03.05, 21:38
    Wiesz co Mistrzu? Zebym ja tylko takie miała problemy;)))
    Jest ok.:))
    A Ty dzisiaj masz dyżur przy kompie?;)))
  • caruzzo 01.03.05, 21:40
    Na razie siedzę sobie. ale byt moj niepewny....
    szczegoły na @ prosze przestudiowac.......DDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 01.03.05, 21:48
    odpowiedź w drodze...@:))
  • caruzzo 01.03.05, 21:51
    Jasne wszystko......jest jak jest.....
    zycia przeskoczyć nie można.....lepiej
    się dostosować......:DDDDDDD
    na @

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 01.03.05, 21:59
    Spać będę napewno wyśmienicie, czego i Tobie życzę!;)))
    Powiedz jeszcze tylko jak zdrówko? Walczysz z wirusami czy może już
    zwyciężyłeś?:))
  • caruzzo 01.03.05, 22:01
    Jest coraz lepiej.....jeszcze troche brakuje
    do pełni szczęscia...ale jest dobrze.......:))))))))))
    dzieki za zyczenia i spokojnej nocy tez Ci zyczę......))))))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • caruzzo 01.03.05, 22:00
    Czynię przygotowania do zakończenia
    działalnosci. Zycze spokojnej nocy...
    i udanego dnia jutrzejszego......)))))
    Dobranoc....heja........

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 01.03.05, 22:02
    Dobranoc...
  • caruzzo 02.03.05, 07:42
    Dobrego samopoczucia i spokojnego
    dnia życzę......;)))))))))|
    Witam........

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 02.03.05, 08:32
    Jestem Mistrzu i Dzień Dobry mówię:)))
    Liczę na dzień spokojny, przyda się po wczorajszym;))
    Samopoczucie póki co świetne i oby tak dalej...:)))

    A Twoje?
  • caruzzo 02.03.05, 08:46
    Wszystko dobrze jak narazie.....drobne
    takie usterki laryngologiczne....ale
    funkcjonuję normalnie...;DDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 02.03.05, 08:56
    Mistrzu, podobno jest takie jedno lekarstwo na wszystko... powinieneś je
    znać;)))
  • caruzzo 02.03.05, 09:01
    Pewnie,ze znam Pani....
    ale wolę posiadanie tej wiedzy
    przemilczeć....tak jest bezpieczniej.;))))))




    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 02.03.05, 09:09
    Tej wiedzy akurat nie wystarczy posiadać...;)))
  • caruzzo 02.03.05, 09:13
    To oczywiste......po to mamy wiedzę aby w
    zyciu ja wykorzystywać z pożytkiem dla
    siebie i innych..))))))
    Chociaż obektywnie trzeba przyznac,ze nie każdy
    potrafi skorzystać z tego co umie i wie.....;))))))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 02.03.05, 09:17
    Wiele traci taki ktoś;))
  • caruzzo 02.03.05, 09:21
    To oczywiste, bierność jest zawsze kojarzona
    ze stratą..chociaz w wypadki tzw. niewiedzy
    o posiadanym potencjale wewnętrznym ...zjawisko żalu po
    ewentualnej stracie nie ma miejsca...;)))))))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 02.03.05, 09:29
    Czyli lepiej nie wiedzieć niż wiedzieć i nie wykorzystywać...;))
  • caruzzo 02.03.05, 09:34
    Mozna smiało postawic tezę,ze w obu przypadkach
    jest źle......z tym moze ze przy opcji z
    niewiedzą, moze ze jest lzej żyć... nie
    ma bowiem oznak poczucia "straty".......;))))))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 02.03.05, 09:46
    To prawda, zresztą odnosi się to do różnych sfer życia:))
    Także świadomość samego siebie często bywa trudna, czasem prościej byłoby nie
    zdawać sobie sprawy...
  • caruzzo 02.03.05, 09:49
    Moze nie zupełnie, ale niekiedy lepiej jest
    nie rozkładać jakiegos problemu na tzw.
    czynniki pierwsze...co nie znacyz ,ze mozna
    do tego wrocic w innych i bardziej spokojnych
    okolicznosciach.....;DDDDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 02.03.05, 09:58
    Czasem lepiej kłaść się na fali... i nie dociekać dlaczego...;))
  • caruzzo 02.03.05, 10:02
    Zawsze bezpieczniej jest płynać z prądem...
    nigdy nie odwrotnie, to walka z wiatrakami.DDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 02.03.05, 10:08
    Czasem falę można pokonać, ale trzeba umieć te fale rozróżnić... i w tym jest
    problem...:))
  • caruzzo 02.03.05, 10:13
    Tak rzeczywiscie...raz trzeba wspinac
    sie na grzbiet fali.....innym razem
    ze tak powiem, podkładać się pod falę
    i dac przykryc....decyzję dyktuje
    sytuacja......;))))))
    Sorki ....musze zrobic przerwę....
    sprawy i wyjazd....odezwię się po
    południu...czeka mnie bardzo stresujacych
    kilka godzin......strach sie bać...teraz rzeczywiście.;))


    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 02.03.05, 10:14
    A więc trzymam kciuki...:)))
  • caruzzo 02.03.05, 11:32
    Dzięki serdeczne.....
    @

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 02.03.05, 11:58
    :))
    @...
  • caruzzo 02.03.05, 17:33
    Dzięki za usmiech itd............;))))))))
    Wróciłem juz, cały......i zglaszam się
    do dyskusji.;DDDDDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • caruzzo 03.03.05, 07:55
    Witam,pozdrawiam
    i udanego dnia zyczę..;DDDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 03.03.05, 08:20
    Dzień dobry Mistrzu:)))
    Cieszę się, że jest ok;))

    Oby i Twój dzień należał do udanych!:))
    Zimno dzisiaj jak diabli;))
  • caruzzo 03.03.05, 08:30
    I owszem.....masz rację i chyba lepsze
    doswiadczenia...bo ja jeszcze z domku
    nie wychodziłem........;DDDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 03.03.05, 08:39
    To wcale się nie śpiesz, w domku przytulniej...;))
  • caruzzo 03.03.05, 08:42
    A dzisiaj zamierzam młodziezy udzielić
    wsparcia w sprawach procesowych....tak ,ze
    najprawdopodobniej zaprzyjaźnię się z
    na dłuzej klawiaturką...;DDDDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 03.03.05, 08:46
    O to będziesz baaardzo zajęty Mistrzu...
    znajdziesz trochę czasu dla swego Skarbu?;)))
  • caruzzo 03.03.05, 08:49
    Pewnie,ze tak......będę -przepraszam
    za wyrażenie i coby uczuć nie obrazić
    - płodził pozew do sądu.....;)))))
    Tak, ze nie ma pośpiechu...przerywniki dla
    odświeżenia pomyslunku bedę czynił.....DDDDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 03.03.05, 09:17
    Miło to słyszeć:)))
    Widzę, że jesteś wykorzystywany do maximum;)))
  • caruzzo 03.03.05, 10:03
    Juz udało mi się poustalać sprawy.....
    Sorki za nieobecnosć..ale Panie
    urzedniczki takie rozmowne......;DDDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 03.03.05, 10:16
    Pewnie je czarujesz czarująco to i rozmowne;)))
  • caruzzo 03.03.05, 10:25
    Ich uprzejmości i miłe głosy mnie zachwycały
    do czasu jak nieopatrznie spytałem o opłaty
    sądowe.......i tu lekko poczyłem gorycz upadku
    na ziemię........od razu wróciłem do
    rzeczywistosci...........;DDDDDDDDDDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 03.03.05, 10:28
    Wiem coś o tym, wtedy najczarowniejszy głos może wydać się zgrzytliwy jak
    nienaoliwiony zawias;)))
  • caruzzo 03.03.05, 10:31
    Nie jest tak tragicznie z tymi kosztami..
    ale niestety malo tez nie krzyczą,za byle
    jakaś czynność........;DDDDDDDDD
    Ale sprawy opanujemy....DDDDDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 03.03.05, 10:40
    No skoro Ty masz je w swoich rękach;))
  • caruzzo 03.03.05, 10:46
    Pozornie......w tych sprawach nic
    potargowac sie nie mozna,taksy są stałe....DDDDDD
    Ale rozmawiamy o tak przyziemnych sprawach,
    jak Twoje zdrowie i samopoczucie OK?........DDDDD


    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 03.03.05, 12:53
    Przydałby mi się mały urlopik...:)))
    A poza tym dobrze;)))
  • caruzzo 03.03.05, 12:56
    To budująca wiadomość........:)))))
    A urlopiku niestety nie mogę udzielic...
    nie te kompetencje.......;DDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 03.03.05, 13:03
    Szkoda... bo bym się do Ciebie ślicznie uśmiechnęła i dał byś mi prawda?;)))
  • caruzzo 03.03.05, 13:08
    Pewnie podciągaliby to pod protekcję..
    ale co tam......tylu juz o to pomówiono.
    to ja jeden więcej nic bym zasadniczo nie
    zmienił w tej materii....;))))))
    A serio gdybym mogł i mial wpływ to masz
    sprawę zalatwiona na tzw. bank....taki
    nawet krótki urlopik nastawia czlowieka
    bardzo pozytywnie.....to jest tzw. nowe
    tchnienie.......;DDDDDDD

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • caruzzo 03.03.05, 13:11
    Sorki ..zwalniam się na pewien czas...tzw.
    obowiązki statusowe mam do wykonania....;DDDDD
    Odezwię się jak sprawy zostaną opanowane.;DDDDDDD


    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • meg25 03.03.05, 13:44
    Chi, chi... mnie miałeś urlop podpisać, a nie sam się zwalniać!;DDD
    Ci faceci...;)))
  • caruzzo 03.03.05, 15:40
    Zycie nieraz zaskakuje.......;DDDDD
    Ale juz jestem...)))

    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • kaya_ja 24.02.05, 12:07
    ja tez nie znam tej piosenki ale to dlatego że nie lubię A.M.Jopek
    ale ten fragmeny podoba mi się bardzo :)
    podpisuję sie pod tym :)
  • meg25 27.02.05, 12:32
    Doberek Konrado:)))

    Wieczór wspaniały! Wzruszenia, namiętność, tragedia... to wszystko opera:)))
    W przerwach... bez tragedii;)))

    A Ty dzisiaj leniuchujesz nareszcie?:)))
  • konrado80 27.02.05, 12:35
    tak jak wczoraj leniuchuje w pracy :))
    nie jest zle, sloneczko swieci gdzies za moja sciana :))
    jestes Ty i wiele innych znajomych osob ;)
    wiec czego jeszcze chciec? :)))
    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • meg25 27.02.05, 12:45
    Ja też uwięziona w murach, póki co:)))
    Szaleję w kuchni, bo mam gościa na obiedzie:))
    A słoneczko kusi... oj kusi...

    Czy Ty jesteś w pracy od wczoraj czy zajrzałeś do domku?
    A wiesz, wczoraj jak wracałam do domu (bylo ok. 23.30) to widziałam w centrum
    rowerzystę!
    Ale to nie byłeś Ty?;DDD
  • konrado80 27.02.05, 12:54
    to musze wpasc do Ciebie na kurs gotowania
    i w miedzy czasie pisania na forumie :)))

    mialem siedziec tez nocke, ale wolalem sie spokojnie wyspac
    w bardzo wygodnym wyrku :))

    a mial pedaly??? jak nie to napewno to bylem ja :P))))))
    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • meg25 27.02.05, 13:10
    Wpadaj, nie ma sprawy!:DDD
    Właśnie opiekam polędwiczki wieprzowe i robię sos:)))
    No i klikam:DDD

    Wygodne łóżko to to co rowerzyści lubią najbardziej...;)))

    To nie byłeś Ty...:( :DDD
  • konrado80 27.02.05, 13:17
    ok tylko podaj ile kosztuje u Ciebie taki kurs? :)))

    tego to juz nie wiem :)))

    takie pysznosci ;)
    smaka zes mi tylko teraz narobila :PP
    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • meg25 27.02.05, 13:27
    Dogadamy się!:)))
    Zawsze może nastąpić wymiana usług;)) Na przykład nauczysz mnie grać w
    piłkę!:DDD

    Teraz smażę pieczarki na masełku...:)))
    A polędwiczki tak pachną...:))
  • meg25 27.02.05, 13:33
    Już nie będę... obiecuję!;)))
  • meg25 27.02.05, 13:58
    Mam nadzieję, że zjesz tam coś równie dobrego...:)))

    Lody wyobraź sobie dotrwały (dzielna jestem) więc i deser będzie...:))
  • meg25 27.02.05, 22:34
    Zostawiłam dla Ciebie! Wpadaj;)))
  • konrado80 01.03.05, 13:32
    dzien dobry ;)
    co slychac?
    ja wlasnie w pracy siedze :))
    cos ta wiosna nie ma zamiaru do nas przyjsc bo na dworzu sypie snieg
    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • szybki_wytrysk 01.03.05, 16:35
    O w mordę , co za nudny wątek. Nie ma nic o bzykanku.
  • meg25 01.03.05, 17:32
    Witaj!:)))
    No i miłej pracy:))
  • meg25 02.03.05, 13:00
    Witaj!:)) I dziękuję:)))
    I co będziesz robił? Bo chociaż pogoda ładna to jednak nie na rower;))
  • konrado80 02.03.05, 13:20
    jeszcze nie wiem :)) bo rower jeszcze nie jest sprawny
    wieczorkiem wybieram sie na male spotkanko forumowe ;))
    porzadki musze w koncu porobic, bo gdzie sie nie obejrze to burdel :))
    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • meg25 02.03.05, 13:29
    Łoj to Ty się tak nie rozglądaj!;)))
    A na spotkaniu będzie impreza czy tylko gadu gadu...;))
  • konrado80 02.03.05, 13:31
    raczej gadu-gadu przy piwku :)))
    jak masz ochote to zapraszamy ;)
    chociaz nie ja to organizuje
    ale chetnie organizatorka sie ucieszy :))
    bo malo osob bedzie od 2 do 6
    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • meg25 02.03.05, 13:42
    Uuuu, ale ja mam u siebie maleńką imprezkę;)))
    A połączenie ich nie byłoby wskazane:DDD
    Ale dziękuję:))
  • meg25 02.03.05, 13:53
    Nie... ot po prostu chęć pobycia razem;)))
  • meg25 02.03.05, 14:06
    A to spotkanie to pierwsze czy kolejne?:)))
  • meg25 02.03.05, 14:17
    Nie byłam nigdy na takim spotkaniu:))
    Chociaż znam już osobiście kilka osób z netu:))
  • konrado80 02.03.05, 14:22
    ja osobiscie znam 4 osoby :)
    z paroma wymienilem sie juz zdjeciami :))
    a na takim spotkaniu ze bedzie kilka osob bede pierwszy raz :))
    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • meg25 02.03.05, 14:36
    No to powodzenia życzę!:)))
  • meg25 02.03.05, 14:59
    Dzięki, będzie miła, nie ma innej opcji...;)))
  • meg25 02.03.05, 15:30
    Tak, dzisiaj tylko do 16.00!:)))
    Dopiero przed chwilą przeczytałam jakie masz obawy przed spotkaniem...;)))
    Trzymam kciuki cobyś wrócił cały i zdrowy, a co do gwałtu... to nie wiem co byś
    wolał;DDD Moja koleżanka zawsze żartuje, że chodzi przez park, bo a nuż...;)))
  • konrado80 02.03.05, 16:04
    to do ktorej normalnie pracujesz ze dzisiaj tylko do 16? :))
    no jak by byly siakies fajne... :))))
    to fajna masz kolezanke :))))
    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • meg25 03.03.05, 08:42
    Witaj!:)))
    Często pracuję do 17.30

    Wieczór udany?;)))
  • meg25 03.03.05, 12:47
    Mniej więcej;))

    Było nas tylko dwoje, ale było bardzo fajnie;)))

    Cieszę się żeś cały i zdrowy;DDD
  • meg25 03.03.05, 14:34
    A gdzie tam!:DDD
  • meg25 03.03.05, 14:48
    Konrado, to nie była rocznica!:DDD
    Imprezki trzeba robić i bez okazji;)))
  • konrado80 03.03.05, 14:52
    wiem ze najlepsiejsza okazja to brak okazji :))
    ale tak w sodku tygodnia i na dodatek w zime :)))
    rozumiem w lato grila, ktorego juz nie moge sie doczekac :)))
    --
    Konrad
    Aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę
  • meg25 03.03.05, 15:01
    Właśnie w środku tygodnia, właśnie w zimie...;)))
    Wtedy kiedy ma się ochotę, a nie kiedy wypada;)))
  • meg25 03.03.05, 15:25
    A terminu nie ma bo... nie wypada;DD
  • m_alina 02.03.05, 15:44
    Witaj Meg:)
    Zajrzałam do Was na chwilkę celem wysłania pozdrowień:)
  • meg25 02.03.05, 15:47
    Ojejej!!! Malina!!!:)))
    Jak ja się ciesze, że Cię widzę!!!:)))
  • m_alina 02.03.05, 15:52
    U mnie nadal spore "wiry powietrzne", które wciągają mnie bez reszty:)
    Muszę jeszcze trochę pomocować się z nimi i kiedyś wybrnę, wyląduję na
    spokojnej ziemi.
  • meg25 02.03.05, 15:56
    Mam nadzieję, że spokojna ziemia to również forum;)))
    A jak nasze postanowienia? Bo u mnie:(
    ;)))
  • m_alina 02.03.05, 16:06
    W kwestii postanowień jest ok.
    Tyle osiągnęłam ile nawiasów przy uśmiechu;)))
  • meg25 03.03.05, 08:44
    O rany... zazdroszczę i gratuluję!:)))
    Ech, silna wola biednej meg... przestała być silna;)))
  • m_alina 03.03.05, 11:16
    Widocznie Twoja silna wola kumuluje się w innych rejonach potrzeb:)
    Bez paniki, jest dobrze to może będzie jeszcze lepiej:)
  • meg25 03.03.05, 12:51
    Oby Malinko!:)))
    Ale jestem już zmęczona (wiesz czym) i myślę, że to też ma wpływ na osłabienie
    mojej woli...:(
  • m_alina 03.03.05, 13:06
    Na pewno czekanie ma wpływ na zmęczenie i uśpienie woli.
    Według mnie lepsza jest najczarniejsza wiadomość niż czekanie, które wyczerpuje
    siły, zaprząta umysł dniem i nocą, daje pole do tworzenia różnych scenariuszy.
    Podobno cierpliwość palcem dół wykopie, więc trzymajmy się jej:)
  • meg25 03.03.05, 13:41
    Cierpliwość to moje drugie imię;)
    Ale mija już 7 miesięcy... naprawdę wykopałabym już dół i to nie jeden;))
  • m_alina 04.03.05, 18:40
    Brawo! U mnie cierpliwość czasem szwankuje, ale nadrabiam konsekwencją:)
    Ech, przydałabyś się tu Moja Miła z tą swoją cierpliwością i tolerancją:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka