Dodaj do ulubionych

KOCHAJ MNIE !!!!!!!!!!!!!!

25.06.02, 11:47
W KINIE, W LUBLINIE KOCHAJ MNIE
W MAJU W TRAMWAJU, KOCHAJ MNIE
NIE MARUDZ NIE SZLOCHAJ, ALE Z CAŁEJ SIŁY KOCHAJ
W GMINIE, W KĘTRZYNIE KOCHAJ MNIE
W METRZE I SWETRZE KOCHAJ MNIE
CZY MIASTO CZY WIOCHA, TY MNIE Z CAŁEJ SIŁY KOCHAJ




o świcie i o zmroku, o swicie i o zmroku, w południe, w nocy, o swicie
w Skarżysku i w Sanoku, w Skarżysku i w Sanoku TY MNIE POKOCHAJ NAD ZYCIE
w berecie w czapce w chustce, w berecie w czapce chustke, w czapce za friko ze
Lwowa
na falochronie w Ustce, na falochronie w Ustce TY MNIE POKOCHAJ OD NOWA

w radości no i w smutku, w radosci no i w smutku, w radosci z cieplego lata
na piasku plazy w Gródku, na piasku plazy w Gródku KOCHAJ MNIE DO KONCA ŚWIATA
w spokoju oraz w gniewie, w spokoju oraz w gniewie, w spokoju palmowych niedziel
.................................................KOCHAJ W BOGACTWIE I W BIEDZIE

jak młody ułan dzielnie, jak młody ułan dzielnie, jak wartki na wiosne strumien
na nartach wodnych w Mielnie, na nartach wodnych w Mielnie,KOCHAJ NAJMOCNIEJ
JAK UMIESZ
latem w przydrożnym rowie, latem w przydroznym rowie, zima na sankach i nartach
najmocniej zas w Krakowie, najmocniej zas w Krakowie, KOCHAJ BOM TEGO JEST WARTA



NIE MARUDZ NIE SZLOCHAJ ALE Z CAŁEJ SIŁY KOCHAJ

Edytor zaawansowany
  • apf 25.06.02, 11:51
    vena, co ci, na wiejską zabawę się wybierasz?
  • vena111 25.06.02, 12:01
    apf napisał(a):

    > vena, co ci, na wiejską zabawę się wybierasz?

    Ale smieszne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    chciała bym aby mnie ktos tak pokochał, wszedzie i zawsze........
    czy to źle?
  • apf 25.06.02, 12:28
    vena111 napisał(a):
    > chciała bym aby mnie ktos tak pokochał, wszedzie i zawsze........
    > czy to źle?

    Nie, to nie jest źle, to jest piękne, ale żeby w tym celu nucić takie piosenki?
  • Gość: Sławek IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.02, 06:24
    Witaj!Dam Ci odpowiedż w niedzielę 10-tego wieczorem,teraz niestety kończę
    pracę.
  • vena111 08.11.02, 10:32
    Gość portalu: Sławek napisał(a):

    > Witaj!Dam Ci odpowiedż w niedzielę 10-tego wieczorem,teraz niestety kończę
    > pracę.

    oj Sławku, chyba cos Ci sie pokickało i komu dasz ta odpowiedz??????
  • piosenka 25.06.02, 12:02
    ...."Mow do mnie jeszcze....za taka rozmowa
    tesknilem lata...Kazde twoje slowo
    slodkie w mem sercu wywoluje dreszcze -
    mow do mnie jeszcze....;)))))))))))))) "
  • vena111 25.06.02, 12:05
    piosenka napisał(a):

    > ...."Mow do mnie jeszcze....za taka rozmowa
    > tesknilem lata...Kazde twoje slowo
    > slodkie w mem sercu wywoluje dreszcze -
    > mow do mnie jeszcze....;)))))))))))))) "

    Nie mów.....TYLKO KOCHAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • kusy3x6 25.06.02, 12:45
    Bla bla bla, nie slowa znacza o milosci tylko czyny.
  • piosenka 25.06.02, 12:47
    "_ Powiedz mi jak mnie kochasz ?
  • piosenka 25.06.02, 12:53
    Powiem
    ...."Kocham Cie jak wesoly ogien.
    Blisko przy Twoim sercu.Kolo niego"
  • apf 25.06.02, 12:55
    piosenka napisał(a):

    > Powiem
    > ...."Kocham Cie jak wesoly ogien.
    > Blisko przy Twoim sercu.Kolo niego"
    czyli Święta Inkwizycja?

  • vena111 25.06.02, 13:48
    PRAGNE KOCHAC CIE JAK DOTAD NIKT CIE NIE KOCHAŁ
    PRAGNE KOCHAC CIE TAK JAK NAWET NIE SNIŁES
    PRAGNE POWODOWAC ZE BEDZIESZ DRZAŁ NA SAMA MYSL O MNIE
    UWIELBIAM TWOJE DŁONIE, JAK DOTYKAJA MNIE, UWIELBIAM TWOJE OCZY JAK USMIECHAJA SIE
    UWIELBIAM TWOJE PALCE BO WIEM IZ SPRAWIA ZE ZAPOMNE O TYM SWIECIE
    JA ZROBIE WSZYSTKO, ABY BYŁO JAK W NIEBIE.....A MOZE NAWET I LEPIEJ
  • dzamon 25.06.02, 14:02
    Spełnienie warunków zawartych w poście Cie usatysfakcjonuje? :o
  • vena111 25.06.02, 14:07
    dzamon napisał(a):

    > Spełnienie warunków zawartych w poście Cie usatysfakcjonuje? :o

    Satysfakcjonuje mnie wiele rzeczy !!!!!!!!
  • vena111 25.06.02, 14:09

    Cholercia, zapomnialam dodac najwazniejszego.

    ŻE MOJE SERCE JEST JUZ ZAJETE !!!!!!!!!!!!!!!!

  • dzamon 25.06.02, 14:21
    Akurat nie o to sie pytalem
  • vena111 25.06.02, 14:27
    dzamon napisał(a):

    > Akurat nie o to sie pytalem

    OK, odpowiem tych warunków i nie tylko tych........
    prosze o to Twoja odpowiedz
  • apf 25.06.02, 14:28
    vena111 napisał(a):
    > OK, odpowiem tych warunków i nie tylko tych........
    > prosze o to Twoja odpowiedz

    już odpowiadam, cieszę się niezmiernie:)

  • dzamon 26.06.02, 11:34
    Dziekuje bardzo, czuje sie niezmiernie usatysfakcjonowany :)
  • vena111 26.06.02, 11:40
    dzamon napisał(a):

    > Dziekuje bardzo, czuje sie niezmiernie usatysfakcjonowany :)

    A co Cie tak własciwie niezmiernie usatysfakcjonowało, teraz ja jestem
    niezmiernie ciekawa????
  • dzamon 26.06.02, 13:07
    "OK, odpowiem tych warunków i nie tylko tych........"

    Głównie to. Dobrze o Tobie świadczy.
    :)


  • vena111 26.06.02, 13:22
    dzamon napisał(a):

    > "OK, odpowiem tych warunków i nie tylko tych........"
    >
    > Głównie to. Dobrze o Tobie świadczy.
    > :)

    Dzieki, ale cóz to za usmieszek, na końcu???????????

  • dzamon 27.06.02, 11:44
    Emotikon wyrażający radość - :)
    Ale pewnie nie o to pytasz... ;)
  • Gość: messja IP: *.proxy.aol.com 27.06.02, 12:09
    dzamon napisał(a):

    > Emotikon wyrażający radość - :)
    > Ale pewnie nie o to pytasz... ;)

    troche wrednawo pogrywasz:)
  • dzamon 27.06.02, 12:21
    Po czym wnosisz? :)
  • Gość: messja IP: *.proxy.aol.com 27.06.02, 13:02
    dzamon napisał(a):

    > Po czym wnosisz? :)

    po usmiechu oczywiscie:)
  • dzamon 28.06.02, 13:17
    Ja mam uśmiech na stałe przyklejony, może zwodzić ;)
  • vena111 28.06.02, 13:41
    dzamon napisał(a):

    > Ja mam uśmiech na stałe przyklejony, może zwodzić ;)

    Usmiech, usmiechowi nie równy......a Twój jaki jest?

    A jak myslisz o co pytam?
  • dzamon 28.06.02, 13:49

    Czasem zwodniczy, czasem szczery, zazwyczaj pełen radości.

    Oczywiście myślę, że pytałaś o coś innego :)
  • vena111 28.06.02, 13:54
    > Oczywiście myślę, że pytałaś o coś innego :)


    Czy ja dzis czegos nie wiem, o czym Ty wiesz???????????
    Ciezko mi dzis myslec, więc nie kaz prosic, błagac....ale po prostu, zwyczajnie
    wyjasnij
  • dzamon 28.06.02, 14:03

    Pewnie ze wiem cos czego Ty nie wiesz :)
    Tak samo Ty wiesz cos czego ja nie wiem :)
    Zycie ;)

    Ale ja nie wiem co mam wyjasnic.
    Serio nie wiem, zadna zlosliwosc.

    Pzdr!
    Yamman
  • vena111 28.06.02, 14:07
    dzamon napisał(a):

    >
    > Pewnie ze wiem cos czego Ty nie wiesz :)
    > Tak samo Ty wiesz cos czego ja nie wiem :)

    HAHAHAHAH, ale mnie rozbawiłes, i teraz ja tez nie jestem złosliwa, po prostu nie
    rozumiem jak mozesz wiedziec cos o mnie, czego ja nie wiem, choc nawet mnie nie
    widziałes i nie rozmawiałes ze mna tam.....w realnym swiecie.....wiec?????
  • dzamon 28.06.02, 14:09
    Podaj fragment kwestii, z ktorego wynika, ze mowie o Tobie
    Oja, narcyzm?
  • vena111 28.06.02, 14:14
    dzamon napisał(a):

    > Podaj fragment kwestii, z ktorego wynika, ze mowie o Tobie
    > Oja, narcyzm?

    A czy ja sadzę ze Ty tak mówisz???????
  • dzamon 28.06.02, 14:19
    vena111 napisał(a):
    > dzamon napisał(a):
    > > Podaj fragment kwestii, z ktorego wynika, ze mowie o Tobie
    > > Oja, narcyzm?

    > A czy ja sadzę ze Ty tak mówisz???????

    --------------
    HAHAHAHAH, ale mnie rozbawiłes, i teraz ja tez nie jestem złosliwa, po prostu nie
    rozumiem jak mozesz wiedziec COS O MNIE, czego ja nie wiem, choc nawet mnie nie
    widziałes i nie rozmawiałes ze mna tam.....w realnym swiecie.....wiec?????

    Poprawiłem wersalikami, zebys dokladniej widziala. Polska jezyk trudna jezyk?
    Yaman

  • vena111 28.06.02, 14:22
    Ja juz tak ładnie tłumaczysz i podkreslasz, to powiedz czego Ty chcesz
    własciwie ode mnie????
  • dzamon 28.06.02, 14:25
    Bo ja Cie...

    Kocham...

    :)))))

    Ej, niczego, przeciez tylko odpowiadam na Twoje pytania. Ewentualnie moge
    chciec jakichs inetligentnych konwersacji na ciekawe tematy, ale nic na sile, o.
  • vena111 28.06.02, 14:42
    > Ej, niczego, przeciez tylko odpowiadam na Twoje pytania. Ewentualnie moge
    > chciec jakichs inetligentnych konwersacji na ciekawe tematy, ale nic na sile, o


    Mysle ze najlepiej zrobie jak zostawie Cie tu z samym soba, znajdziesz wtedy to
    czego szukasz, jesli oczywiscie szukasz????
    dokładnie nic na siłe

    A temat był: " kochaj mnie!!!"

    A nie :"pokochaj vene 111 !!! "


  • Gość: messja IP: *.proxy.aol.com 29.06.02, 02:30
    rotfl:)))

    dzamon napisał(a):

    > Bo ja Cie...
    >
    > Kocham...
    >
    > :)))))
    >
    > Ej, niczego, przeciez tylko odpowiadam na Twoje pytania. Ewentualnie moge
    > chciec jakichs inetligentnych konwersacji na ciekawe tematy, ale nic na sile, o
    > .

  • vena111 30.06.02, 12:28
    Gość portalu: messja napisał(a):

    > rotfl:)))

    Wiem, moze to dziwne, ale ja naprawde nie wiem co to oznacza, moze mi ktos
    wytłumaczy?????????????
  • Gość: messja IP: *.proxy.aol.com 29.06.02, 02:28
    dzamon napisał(a):

    > Ja mam uśmiech na stałe przyklejony, może zwodzić ;)

    mnie nie zwiodl:)
  • Gość: Dz.amon IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.02, 00:42
    Nie ma sie co dziwic/Akurat ten byl prawdziwy/:)
  • vena111 01.07.02, 13:10
    Gość portalu: Dz.amon napisał(a):

    > Nie ma sie co dziwic/Akurat ten byl prawdziwy/:)

    A to był usmiech do mnie czy do Messji?????????
  • Gość: Dz.amon IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.02, 14:10
    Najpierw dla Ciebie, potem dla Messji, oba prawdziwe i nie zwodnicze :)
    Prawie jak ten ;)
  • vena111 01.07.02, 14:34
    Gość portalu: Dz.amon napisał(a):

    > Najpierw dla Ciebie, potem dla Messji, oba prawdziwe i nie zwodnicze :)
    > Prawie jak ten ;)

    Ten jest dziwny, bo z zamknietym jednym oczkiem, więc znowu nie wiem co o tym
    myslec.....ale dzięki i dla Ciebie :-0

    uf dzis troche spokojniej
  • Gość: Dz.amon IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.02, 18:16
    Jak nie wiesz co myslec to najlepiej zamknij oczy i pozwol, zeby wypadki
    potoczyly sie same ;)
  • vena111 02.07.02, 10:08
    Gość portalu: Dz.amon napisał(a):

    > Jak nie wiesz co myslec to najlepiej zamknij oczy i pozwol, zeby wypadki
    > potoczyly sie same ;)

    Czasami zamykam.....ale robie to tylko czasami, bo albo cos przelatuje obok i po
    prostu trace to, albo w ogóle tego nie zauwazam.............jestem chyba tez
    troszke realistka, wiec chyba wole jak mam otwarte
  • Gość: Dz.amon IP: *.dialup.warszawa.pl 02.07.02, 13:51
    Czego oczy nie widzialy tego sercu nie zal/czasem warto cos przegapic, zeby
    lepiej widziec
    :)
  • vena111 02.07.02, 14:48
    Gość portalu: Dz.amon napisał(a):

    > Czego oczy nie widzialy tego sercu nie zal/czasem warto cos przegapic, zeby
    > lepiej widziec
    > :)

    Dokładnie, jak nie widzisz to po prostu nie załujesz, ja mam dosyc juz zamykania
    oczu, chce widziec wszystko co wokół, nie chce tracic niczego, bo niewiedza tez
    bardzo boli a wtedy pojawiaja sie juz tylko domysły...........one tez strasznie
    bola

  • Gość: Dz.amon IP: *.dialup.warszawa.pl 02.07.02, 22:32
    Zapachniało klimatami egzystencjalnymi i kwestią podejścia do rzeczywistości.
    Pozostaje mi się tylko zgodzić, jednakowoż pozostawiam sobie małą furtkę
    mówiąc - tak, ale... ;)
    Pzdr!
  • vena111 03.07.02, 15:24
    Gość portalu: Dz.amon napisał(a):

    > Zapachniało klimatami egzystencjalnymi i kwestią podejścia do rzeczywistości.
    > Pozostaje mi się tylko zgodzić, jednakowoż pozostawiam sobie małą furtkę
    > mówiąc - tak, ale... ;)
    > Pzdr!

    Wiem, wiem moze i zle tak myslec, ale.......wiesz co ja stane przy tej drugiej,
    tak na wszelki wypadek....moze i czasem zapragne zamknac oczy , tak by nie
    widziec, bo po co???????..........po co smutek
  • Gość: dz.amon IP: *.dialup.warszawa.pl 03.07.02, 19:29
    Czemu smutek, niekoniecznie od razu smutek, czasem tylko smiech :)
    Lepiej sie smiac niz plakac ;)
    Zapraszam do mojej furtki :)
  • vena111 04.07.02, 11:33
    Gość portalu: dz.amon napisał(a):

    > Czemu smutek, niekoniecznie od razu smutek, czasem tylko smiech :)
    > Lepiej sie smiac niz plakac ;)
    > Zapraszam do mojej furtki :)

    Nie mozna sie smiac wtedy gdy widzisz, bo przeciez mam otwarte oczy, ze ktos Cię
    rani.......jedynie co wtedy czujesz to smutek, i nie chcesz tego, ale i nie masz
    na to wpływu.
    A smiech jest cudowny, sama go praktykuje, ale łzy tez musza byc, podobno plakac
    jest bardzo zdrowo, cos tam sie wtedy oczyszcza..hihi..........ja chce płakac
    tylko ze szczęścia.......ale czy to jest w ogóle mozliwe????

    Dziękuje za zaproszenie, moze chwilke jednak postoje przy swojej, wiesz tu czuje
    sie troszke bezpiecznie, muszę sie przyzwyczaić.....a wtedy moze i skorzystam z
    Twojego zaproszenia
  • Gość: Dz.amon IP: *.dialup.warszawa.pl 04.07.02, 20:32
    Pewnie, ze można się smiac gdy widzisz, ze ktos Cie rani. Kwestia nabrania
    dystansu do tej osoby/do siebie. Dopiero wtedy jest pelna radosc, kiedy
    widzisz, ze ktos stara się jak może, żeby Cie zranic, a Ty potrafisz się z tego
    smiac. Wtedy już nikt nie może Cie zranic. Bo nikomu nie oddajesz wladzy nad
    tym jak Ty się czujesz. I Twoje uczucia mogą stac się wtedy Twoim wyborem i
    wtedy zamiast smutku możesz wybrac agresje. Albo litosc. Albo zlac kompletnie
    to co ten ktos probuje z Toba zrobic.

    Aha, wychodzi w praktyce, trzeba tylko troche potrenowac ;)

    Nie będziesz się czula bezpiecznie przy mojej furtce? Zartujesz? Przeciez nie
    zapraszam do srodka i nie mam zamiaru Cie tam wciagac. Wiec czemu strach?

    Pzdr!

  • vena111 05.07.02, 11:48
    Przeciez nie bede odpowiadac Ci trzy razy to samo............wiesz o czym mówie.

    ps.mądry z Ciebie facet
  • Gość: dz.amon IP: *.dialup.warszawa.pl 05.07.02, 18:20
    > ps.mądry z Ciebie facet

    No tak, to moja największa wada ;)
  • vena111 22.07.02, 14:39
    > No tak, to moja największa wada ;

    A jakie masz w takim razie zalety, jezeli madrosc uwazasz za wade????
  • dzamon 23.07.02, 11:12
    nie no, zalety też się jakieś znajdą ;)
  • vena111 23.07.02, 11:33
    Bez watpienia zaleta jest Twoja inteligencja, a nie wada .......- ja tak mysle.

    A swoja droga jakie jeszcze zalety mozna znaleźć w Tobie???????
  • dzamon 23.07.02, 11:57
    zalezy jak bardzo chce sie szukac :)
  • vena111 23.07.02, 12:11
    dzamon napisał:

    > zalezy jak bardzo chce sie szukac :)

    Moze wcale nie trzeba szukac , tak głeboko....moze chodzi mi o te rzeczy które
    widac od razu?????
  • Gość: dz.amon IP: 195.94.215.* 23.07.02, 12:19
    im głębiej poszukasz tym więcej znajdziesz, dobrze widzi się tylko sercem :)
  • vena111 23.07.02, 12:27
    Gość portalu: dz.amon napisał(a):

    > im głębiej poszukasz tym więcej znajdziesz, dobrze widzi się tylko sercem :)

    Jednak na poczatku musisz wiedziec wiele, bo jak juz zaczniesz patrzec sercem
    to wszystkie te gorsze rzeczy traca nagle sens.

    Najwazniejsze jest niewidoczne dla oczu
  • Gość: dz.amon IP: 195.94.215.* 23.07.02, 12:41
    Na poczatku nie musisz wiedziec nic, ani nic widziec
    To ze dobrze widzi sie tylko sercem nie znaczy, ze nie widzi sie tego co zle
    tylko to, ze latwiej oceniac to co dookola
    Wiec zle rzeczy staja sie ostzrejsze
    wiec nie musisz widziec nic na poczatku zeby patrzec sercem
    prawda?
  • vena111 23.07.02, 12:46

    Czy ja wiem????
    Ja tam nie patrze od razu sercem, za duzo przezyłam aby tak od razu spogladac
    miłoscia, raczej wole wiedziedz o Nim wszystko, a moze i nie wszystko tylko to
    co nie jest niezbyt dobre, to ze nie jest grzecznym facetem, to ze ma swoje
    słabosci, to ze czasami jest niedobry....to jest dla mnie wazne bo wtedy wiem
    na ile moge sobie pozwolic i czy w ogóle moge z Nim byc ....wtedy nadchodzi
    patrzenie sercem, jezeli oczywiscie nadejdzie
    prawda?
  • Gość: dz.amon IP: 195.94.215.* 23.07.02, 13:08
    nje
  • Gość: dz.amon IP: 195.94.215.* 23.07.02, 13:09
    a na pewno nie w sensie, ze dobrze patrzy sie tylko sercem/najwazniejsze jest
    niewidoczne dla oczu
  • vena111 24.07.02, 11:57

    Dobrze patrzy sie nie tylko sercem, spogladanie dotykiem, słowem, wyrazem
    twarzy, gestem czasami znaczy o wiele wiecej ....na poczatku.....a pozniej to
    mozesz sobie patrzec sercem.


    ps.jak z napojami ????? chłodza sie???????
  • dzamon 24.07.02, 13:08
    oprocz kawy tak, kawe bedziesz musiala zrobic sama, ja mrozonej robic nie
    umiem... ;)


    [doszlo! dzieki :)]
  • vena111 24.07.02, 13:15
    dzamon napisał:

    > oprocz kawy tak, kawe bedziesz musiala zrobic sama, ja mrozonej robic nie
    > umiem... ;)


    No to trafiłes na specjalistke robienia kawy.
    Przez jakis czas miałam kawiarenke włoska , tak wiec wszelkie kawy po włosku
    czy to gorace czy mrozone robie z zamknietymi oczyma, i to wcale nie chodzi o
    to ze sie chwale, po prostu kocham kawe, znam doskonale jej smak i wiem jak ja
    przyzadzic.


    ps.prosze
  • Gość: dz.amon IP: 195.94.215.* 24.07.02, 13:46
    Wiec czuje sie na kawe zaproszony, ja za to swietnie otwieram napoje
    kapslowane :)
  • vena111 24.07.02, 14:00
    Gość portalu: dz.amon napisał(a):

    > Wiec czuje sie na kawe zaproszony, ja za to swietnie otwieram napoje
    > kapslowane :)

    Powiedziałam ze swietnie robię kawe, ale niestety do tego potrzebuje
    profesjonalny ekspres do kawy, ja swój sprzedałam jak kawiarnie zamykałam, a
    rozpuszczalna lub sypana, no cóz smakuje inaczej.

    Niestety na kawe nie moge Cie zaprosic (przepraszam), bo mam juz z kim ja pic i
    facet z którym jestem na pewno nie był by zbytnio zadowolony.
    Moze kiedys jak znowu bede wolna, jak mnie zostawi??????........................
    ............................................................zreszta ostatnio
    powiedział mi nawet ze juz tak łatwo mnie nie pusci, wiec ta kawa bedzie
    musiała zaczekac troche a moze i nawet wiecej niz troche.

    Ale przy Twojej furtce moge jeszcze troszke postac???????
  • Gość: dz.amon IP: 195.94.215.* 24.07.02, 14:18
    Przy furtce stac pewnie ze mozesz :) Tylko nie rozumiem - konsumpcja kawy w
    towarzystwie płci przeciwnej jest grzechem?
    Oja!
  • vena111 24.07.02, 14:26
    Gość portalu: dz.amon napisał(a):

    > Przy furtce stac pewnie ze mozesz :) Tylko nie rozumiem - konsumpcja kawy w
    > towarzystwie płci przeciwnej jest grzechem?
    > Oja!


    Dzięki za pozwolenie bycia przy furtce.

    Mysle ze nie jest grzechem ale róznie niektórzy moga to interpretowac. Mnie na
    przykład nie podobało by sie jakby mój facet poszedł sobie na kawe z obca
    kobieta, no jezeli na ta kawe by mnie zabrał równiez to wtedy wszystko si
    zmienia.

    A Ty, czy nie miał bys nic przeciwko temu jakby Twoja kobieta poszła sobie z
    facetem na taka kawke?????....tylko szczerze
  • Gość: dz.amon IP: 195.94.215.* 24.07.02, 14:54
    Raczej nie, zalezaloby jak bardzo pozwolilaby mi sobie zaufac mysle
  • vena111 25.07.02, 13:05
    Gość portalu: dz.amon napisał(a):

    > Raczej nie, zalezaloby jak bardzo pozwolilaby mi sobie zaufac mysle

    Raczej nie?????? Ja byla bym cholernie zazdrosna, pomysl, ona i jakis facet
    siedza rarem w kafejce i pija kawke i........rozmawiaja o róznych
    rzeczach........a przeciez podczas takiej rozmowy moze sie naprawde duzo
    wydazyc, mozecie sie zauroczyc, zafascynowac soba ....i co wtedy?????

    Wiec moze lepiej nie ryzykowac????
  • dzamon 25.07.02, 14:36
    Lepiej wczesniej niz pozniej
    Chyba
  • vena111 25.07.02, 14:43
    dzamon napisał:

    > Lepiej wczesniej niz pozniej
    > Chyba

    A moze w ogóle nie ryzykowac?????
    chyba
  • Gość: dz.amon IP: 195.94.215.* 25.07.02, 15:35
    to ja sie powtorze - lepiej sie wczesnij przekonac, ze to nie ta osoba niz za
    pozno
    chyba
    tak mi sie wydaje
    przynajmniej
  • vena111 25.07.02, 15:46
    Gość portalu: dz.amon napisał(a):

    > to ja sie powtorze - lepiej sie wczesnij przekonac, ze to nie ta osoba niz za
    > pozno
    > chyba
    > tak mi sie wydaje
    > przynajmniej

    Ale Ty to jestes!!!!!!!!
    Wiesz tak naprawde nigdy nie wiesz czy osoba z która obecnie jestes - to
    ta....nigdy tego nie wiesz tak naprawde tak do końca....i tylko liczy sie to
    czy jest ci z nia dobrze, czy pragniesz z nia byc, czy tez pragniesz czegos
    innego.
    Ja przyjmuje taka zasade ze jezeli juz z kims jestem, to po prostu jestem, a
    jezeli przestaje wychodzic, albo pojawia sie jeszcze ktos, to kończe tamten
    zwiazek i .....no coz (tez moze) rozpoczynam nowy...., bo tak naprawde nie
    wiesz czy on bedzie trwał chwile, moment, czy dłużej niż 1000 chwil.
    A jezeli juz z kims jestes to po co bez sensu ryzykowac, po co próbowac, bawic
    sie jeżeli jest ci dobrze

    tak myśle

    ps.czy ja nie namieszałam?????
  • dzamon 25.07.02, 17:24
    > Ale Ty to jestes!!!!!!!

    Jaki jestem?


    Jeżeli Ty pragniesz z kimś być, a ta osoba pragnie być z kimś innym to Twoje
    pragnienie przestaje być ważne. Jeżeli chce być z Tobą to żadna kawa tego nie
    zmieni. Więc po co się wiązać łańcuchami?
    Taka jest teoria.
    Ja też myślę, że nie warto szukać nie wiadomo czego skoro jest dobrze jak jest.
    Ale nie mogę nikomu kazać tak myśleć.
    Taka jest teoria.

    ;)

    Pzdr!
  • vena111 26.07.02, 11:16
    dzamon napisał:

    > > Ale Ty to jestes!!!!!!!
    >
    > Jaki jestem?


    No.........właśnie taki jesteś......hihi


    > Jeżeli Ty pragniesz z kimś być, a ta osoba pragnie być z kimś innym to Twoje
    > pragnienie przestaje być ważne.

    Racja, swieta racja.


    Jeżeli chce być z Tobą to żadna kawa tego nie
    > zmieni. Więc po co się wiązać łańcuchami?
    > Ja też myślę, że nie warto szukać nie wiadomo czego skoro jest dobrze jak
    jest.


    I co ja mam dodac .....wszystko to co napisałes to swieta racja.
    Co do tych łańcuchów....hmmmmm.....kiedys sie zwiazałam z takim jednym takim
    łańcuchem, no moze nie dosłownie, i teraz wiem ze nie była to najlepsza decyzja
    w moim zyciu, niepowiem - wiele sie nauczyłam , wiem teraz jak nie powinno
    byc,........... no nic, ale to przeszlosc lańcuch sie juz dawno urwał w we mnie
    zostalo tylko jedno, jeden impuls który przypomina mi co jakis czas że jezeli
    tak naprawde chcesz z kimś byc to nie wystarczy niestety tylko chciec, trzeba o
    to walczyc, pielegnowac, ale co najwazniejsze obie strony musza to czuc.!!!!!!!

    I zaden łancuch tu nie pomoze, po co - jak mozna bez łańcucha................
    wtedy tylko odejscie pod wzgledem formalnym bedzie ciut latwiejsze.

    pozdrawiam i sorki ze znowu namieszałam
  • dzamon 26.07.02, 11:32
    No trzeba walczyć i pielęgnować, ale się zamykać nie wolno, o.
    Taka jest teoria ;)

    >kiedys sie zwiazałam z takim jednym takim łańcuchem, no moze nie dosłownie

    Pewnie jakbyś się związała tak dosłownie to byś o tym niekoniecznie chętnie
    pisała :)

    > pozdrawiam i sorki ze znowu namieszałam

    Nie ma za co, przyzyczaiłem się ;)

    Pzdr takoż!

    Y.
  • vena111 26.07.02, 12:02
    Co Ty dzisiaj z tymi teoriami, no tak własna twórczosc buduje a jak jest z
    własnymi teoriami??????? :-)


    > Pewnie jakbyś się związała tak dosłownie to byś o tym niekoniecznie chętnie
    > pisała :)

    Czy małżeństwo, to miałes na mysli tak doslownie, otóz tak byłam kiedys zona a
    rozwód spowodował iz stałam sie bardziej szczesliwa........to pewnie dziwnie
    brzmi, ale to prawda


    >przyzyczaiłem się ;)

    Uwazaj z tym przyzwyczajeniem, jest to pierwszy krok do uzaleznienia, a tego
    bys chyba nie chciał, hihi ;-)

    pozdrawiam
  • dzamon 26.07.02, 12:42
    Przyzwyczajenie pierwszym krokiem do uzależnienia? E, niekoniecznie :) Poza tym
    ja sie ciezko uzalezniam, nie to, ze odpornosc, ale jakos opornie mi idzie.
    Moze kwestia charakteru?

    Nie myslalem o Twoim stanie cywilnym w zadnym wypadku, znow jakies problemy na
    laczach po drodze wystapic musialy, zycie... ;)

    Przyzwyczailem sie ;)

    Wlasne teorie nie buduja, wlasne teorie sie buduje. Poza tym przeciez nie
    napisalem, ze to moje teorie ;)

    Pzdr!
  • vena111 26.07.02, 13:11
    Przyzwyczajenie jest niebezpieczne z jednej strony, z drugiej fascynujace.
    Niebezpieczne dlatego, ze pragniesz byc coraz czesciej z tym kims, pragniesz
    byc przy nim, smiac sie, płakac razem z nim a Twoje mysli kraza tylko w okól
    jednego tematu- Jego/Jej
    Fascynujace, bo odkrywasz rózne przedziwne reakcje twojego ciała, których dotad
    nie znałes
    A co wybrac ....nie wiem, moze lepiej połaczyć????


    > ja sie ciezko uzalezniam, nie to, ze odpornosc, ale jakos opornie mi idzie.
    > Moze kwestia charakteru?

    Moze kwestia charakteru, a może tego ze po prostu nie potrzebujesz sie teraz
    uzaleznić, może o to chodzi, nie ten moment, brak tego kogos


    > Przyzwyczailem sie ;)

    Ciesze sie;-), tylko nie uzalezniaj........wiem, wiem troche to przekreciałam ,
    ale tym razem celowo;-)



    >Poza tym przeciez nie
    > napisalem, ze to moje teorie ;)


    A czyje, moja ciekawosć nie zna granic, hihi

    pozdrawiam

  • dzamon 26.07.02, 13:58
    A to nie moje są słowa, to jest legenda ludowa :)

    Wydaje mi się, że w przyzwyczajeniu nie ma miejsca na fascynację, albo
    przynajmniej jest go bardzo mało. Przyzwyczajenie to raczej mi się wydaje być
    zezwalanie na nie zwracanie uwagi na szczegóły. Więc nie ma miejsca na
    fascynacje raczej. A mysli krążą dookoła tylko wtedy kiedy jesteś
    zafascynowana. Nowymi szczegółami, które ciągla odkrywasz.

    Ja chyba bym się jednak już wolał nie uzależniać. Ja chyba bym wolał
    partnerstwo od uzależnienia, nawet obustronnego.

    Ale to tylko takie tam gdybanie ;)

    Pzdr!

  • vena111 26.07.02, 14:10
    > A to nie moje są słowa, to jest legenda ludowa :)

    Fajna ta legenda!!!!!!;-0


    Związek znajduje sie na róznych etapach : poznawanie, fascynacja........itp
    jednak myśle ze na kazdym etapie moga znalesc sie( jezeli oczywiscie tego
    bardzo chcesz) fascynacje, przeciez ona ma rózne oblicza, i własnie sztuka jest
    poznawac ja za kazdym razem w innym swietle. Beznadziejnie jest fascynowac sie
    tylko na poczatku, tracisz wtedy naprawde wiele, a przyzwyczajenie,
    uzaleznienie polaczone z fascynacja, porzadaniem, pragnienie....i jeszcze
    jakies tak zboczone obrazki w glowie - to wszystko moze sprawic iz z dnia na
    dzień możesz uzalezniac się ale i fascynowac ciagle jedna ta sama osoba - ja
    tak mysle.

    > Ja chyba bym się jednak już wolał nie uzależniać. Ja chyba bym wolał
    > partnerstwo od uzależnienia, nawet obustronnego.

    A może połaczyc : partnerstwo z obustronnym uzaleznieniem....uffff wtedy to
    może byc naprawde bosko!!!


    pozdrawiam
  • Gość: dz.amon IP: 195.94.215.* 26.07.02, 15:45
    Bo ja wiem? Uzależnienie jest formą zniewolenia, choćby nie wiem jak miłym, ale
    jednak rodzajem pozbawienia wolności. Więc może nie warto?

    > Beznadziejnie jest fascynowac sie
    > tylko na poczatku, tracisz wtedy naprawde wiele, a przyzwyczajenie,
    > uzaleznienie polaczone z fascynacja, porzadaniem, pragnienie....i jeszcze
    > jakies tak zboczone obrazki w glowie - to wszystko moze sprawic iz z dnia na
    > dzień możesz uzalezniac się ale i fascynowac ciagle jedna ta sama osoba

    Ale z tego to nic nie rozumiem, można przystępniej? :)

    I fakt, że cała sztuka polega na podtrzymywaniu fascynacji. To też legenda
    ludowa...
  • vena111 28.07.02, 00:40
    Może rzeczywiscie troche zamieszałam...no nic spróbuje prosciej. Chodzi mi o to
    ze fascynowac sie mozesz ciągle, na okrągło, stale tą sama kobieta , mozesz ja
    z dnia na dzien odkrywać i kazdego dnia bedzie wyglądało to zupełnie inaczej.
    Ja wierze , a może i chce wierzyć ze bedąc w zwiazku z kobieta , nawet już
    kilka lat możesz ją ciagle od nowa poznawać ,
    odkrywać...................................o to mi chodziło!!!!!!!!!!!

    Powiedz mi co w takim razie nie jest legenda ....czy cos w ogóle jest?????

    pozdrawiam nocną porą

    ps.jak tam nasze napoje, już wszystko wypiłes czy moze dalej stoja w lodóweczce
    i czekaja na nas???????????????????????????/
  • Gość: dz.amon IP: 62.233.204.* 29.07.02, 13:15
    No tak, ale fascynacja raczej nie musi, a moze nawet lepiej - nie powinna miec
    nic wspolnego ze zniewoleniem, a odkrywanie kogos wciaz na nowo to by chyba byl
    ideal zwiazku. Tylko ciekawe czy sie da. Czy to nie jest teoria jeno.
    Ale masz racje, na razie teoretycznie, jak Ci wyjdzie daj znac, chetnie
    pospiesze z gratulacjami ;)

    > Powiedz mi co w takim razie nie jest legenda ....czy cos w ogóle jest?????

    W ogole to legend ludowych jest cale mnostwo i maja to do siebie, ze sie czesto
    nawzajem wykluczaja. Ale pytanie za malo specyficzne, zebym umial na nie
    odpowiedziec.

    > ps.jak tam nasze napoje, już wszystko wypiłes czy moze dalej stoja w
    lodóweczce i czekaja na nas???????????????????????????

    Stoja w lodowce, czekaja i sie mroza oraz sa systematycznie uzupelniane ;)
    A jak kawa? :)
  • Gość: vena111 IP: 157.25.88.* 29.07.02, 13:53
    to by chyba byl
    >
    > ideal zwiazku.

    a czy nie faktem jest ze kazdy przynajmniej dazy własnie do takiego zwiazku,
    pragnie jego.................no nic jednak czasami sie nie udaje, hihi ,
    czasami a raczej w 99,9 % , ale chyba warto próbowac przynajmniej.


    jak Ci wyjdzie daj znac, chetnie
    > pospiesze z gratulacjami ;)

    Na pewno dam!!!!!!!!, pospieszysz a na czesc tego wypijemy sobie schłodzonego
    szampama, bo chyba warto dla takich momentów to robić


    > Stoja w lodowce, czekaja i sie mroza oraz sa systematycznie uzupelniane ;)
    > A jak kawa? :)


    Oj, tak myslałam ze regularnie je testujesz czy tam tez sprawdzasz ich date
    waznosci osobiscie kosztujac...i dobrze, bede przynajmniej wiedziała ze jak
    dojdzie do skosztowania ich, to beda rewelacyjnej swiezosci, hihi
    A kawa, pracuje nad nia bardzo namietnie chcąc uzyskac niepowtarzalny
    aromat......pragne wytworzyć cos naprawde niepowtarzalnego.......jak
    zasmakujesz to Cie zniewoli.......ta moja kawa oczywiscie
  • Gość: dz.amon IP: 62.233.204.* 29.07.02, 14:29
    >jak zasmakujesz to Cie zniewoli.......ta moja kawa oczywiscie

    mrrrrr....
  • Gość: dz.amon IP: 62.233.204.* 29.07.02, 14:59
    >jak zasmakujesz to Cie zniewoli.......ta moja kawa oczywiscie

    mrrrrr....
  • vena111 30.07.02, 16:25
    Gość portalu: dz.amon napisał(a):

    > >jak zasmakujesz to Cie zniewoli.......ta moja kawa oczywiscie
    >
    > mrrrrr....


    Fajne to Twoje mruczenie.......ciekawa jestem czy umiesz wydawać jeszcze jakies
    inne ciekawe dzwieki
  • Gość: dz.amon IP: 62.233.204.* 31.07.02, 13:29
    > Fajne to Twoje mruczenie.......
    > ciekawa jestem czy umiesz wydawać jeszcze jakies inne ciekawe dzwieki

    Całe mnóstwo, niektóre na życzenie, inne całkowicie spontaniczne ;)
    A co chciałabyś usłyszeć? :)
  • vena111 31.07.02, 18:01

    > Całe mnóstwo, niektóre na życzenie, inne całkowicie spontaniczne ;)
    > A co chciałabyś usłyszeć? :)


    Lubie te najbardziej spontaniczne, wychodzace prosto z reakcji na dany
    bodziec..........te sa super!!!!!!!!!!!

    Może?????????????:-)
  • Gość: dzamon IP: 195.94.215.* 01.08.02, 13:59
    Aha, ale najpierw musisz podać bodziec... ;)

    Może??????? :)
  • vena111 01.08.02, 14:08
    Gość portalu: dzamon napisał(a):

    > Aha, ale najpierw musisz podać bodziec... ;)


    A moze Ty spróbujesz cos zainicjowac...............nie chciała bym być zle
    zrozumiana, jesli znowu zrobie, lub powiem cos nie tak....................a
    mysli w mej głowie ..........różne!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: dzamon IP: 195.94.215.* 01.08.02, 14:37
    Nje, nje! Ja wole nje, bo to potem sie po lbie obrywa, poza tym zeby byla
    reakcja musi byc bodziec, jak nie ma bodzca to wtedy nie jest reakcja, wiec
    cala akcja traci sens ;)
    Wiec? :)
  • vena111 02.08.02, 13:01
    > Wiec? :)


    Wiec..................moze na poczatej jedno słowo, a raczej
    dwa>>>>>>>>>>>>>>>>>moja reka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    czy to może juz wywołac wydobycie z Ciebie pewnych dzwieków????????;-)
  • dzamon 02.08.02, 13:17
    musisz ją jeszcze jakoś zlokalizować w przestrzeni i powiedzieć czy widzę ją
    wnętrzem czy wierzchem, w sensie zamiarów, bo tak to przyciąganie z
    odpychaniem, więc ciężko się zdecydować na jedną reakcję ;)
    Więc? :)
  • vena111 02.08.02, 13:24
    dzamon napisał:

    > musisz ją jeszcze jakoś zlokalizować w przestrzeni i powiedzieć czy widzę ją
    > wnętrzem czy wierzchem, w sensie zamiarów, bo tak to przyciąganie z
    > odpychaniem, więc ciężko się zdecydować na jedną reakcję ;)
    > Więc? :)

    Wiec nie bede jej lokalizować!!!!!!!!!!!!!od czego masz wyobraźnie???????????
    wiec??????????????????????;-)
  • dzamon 02.08.02, 13:34
    Przysuwam się do Ciebie. Troszkę.
  • vena111 02.08.02, 13:51
    dzamon napisał:

    > Przysuwam się do Ciebie. Troszkę.

    hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm............i co dalej jestem strasznie ciekawa??????
  • dzamon 02.08.02, 14:04
    Nje nje :) Teraz Twoja kolej na bodziec, poza tym: "od czego masz
    wyobraźnie???????????
    wiec??????????????????????;-)"
    :)
  • vena111 02.08.02, 14:18
    dzamon napisał:

    > Nje nje :) Teraz Twoja kolej na bodziec, poza tym: "od czego masz
    > wyobraźnie???????????
    > wiec??????????????????????;-)"
    > :)

    Moja wyobraznia dzis dosyc dziwnie pracuje....moze ten uypał??????
    hihi
    więc?????????????????????????????????????????????????????
  • Gość: dz.amon IP: 195.94.215.* 02.08.02, 14:21
    Więc czego wymagasz od mojej? ;)

    Czekać na następny bodziec? :)
  • vena111 02.08.02, 14:24
    Gość portalu: dz.amon napisał(a):

    > Więc czego wymagasz od mojej? ;)

    Myslałam ze Twoja jest w lepszym stanie, w lepszej kondycji.............moja
    przez te upały dziwnie sie zachowuje, wiec moge pózniej czegos załowac a i tak
    wszystko bedzie przez nia!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: dz.amon IP: 195.94.215.* 02.08.02, 14:26
    Lepiej zalowac, ze sie cos zrobilo niz zalowac, ze sie czegos nie zrobilo, o!

    Skad koncepcja, ze mi lepiej. Wyjrzyj przez okno, komu dzis moze byc lepiej? :)
  • vena111 02.08.02, 14:31
    Gość portalu: dz.amon napisał(a):

    > Lepiej zalowac, ze sie cos zrobilo niz zalowac, ze sie czegos nie zrobilo, o!

    Ja jestem o tyle w dobrej sytuacji ze nie załuje, bo jezeli czegos pragne ,
    jeżeli tylko w mojej wyobrazni cos sie wyostrzy to wszelkie moje pragnienia -
    moge je urzeczywistnic...........i nikt nie bedzie tego póżniej załowal, a
    nawet bym chciała aby wspominał i pragnał tego jeszcze, coraz wiecej!!!!!!!!!!

    Chyba jednak jestem szczesciara???????????

    ps.zmykam pod zimny prysznic, ostudzi to co nagrzane i sprawi iz poczuje sie
    lepiej i nie bedzie trzeba na moim brzuchu smarzyc jajek , hihi, ale to
    zabrzmiało
  • Gość: dzamon IP: 195.94.215.* 02.08.02, 14:50
    > Ja jestem o tyle w dobrej sytuacji ze nie załuje, bo jezeli czegos pragne ,
    > jeżeli tylko w mojej wyobrazni cos sie wyostrzy to wszelkie moje pragnienia -
    > moge je urzeczywistnic...........i nikt nie bedzie tego póżniej załowal, a
    > nawet bym chciała aby wspominał i pragnał tego jeszcze, coraz wiecej!!!!!!!!!!

    Co?

    Fakt, jestes szczesciara masz prysznic w tym momencie dostepny...
  • vena111 03.08.02, 23:22
    Gość portalu: dzamon napisał(a):

    > > Ja jestem o tyle w dobrej sytuacji ze nie załuje, bo jezeli czegos pragne
    > ,
    > > jeżeli tylko w mojej wyobrazni cos sie wyostrzy to wszelkie moje pragnieni
    > a -
    > > moge je urzeczywistnic...........i nikt nie bedzie tego póżniej załowal, a
    >
    > > nawet bym chciała aby wspominał i pragnał tego jeszcze, coraz wiecej!!!!!!
    > !!!!
    >
    > Co?


    Dobra, wiem, przesadziłam. Nie zawsze jest tak jak byśmy sobie tego życzyli,
    jak bysmy pragneli. Proszę tylko nie mów mi ze jestem oszukanicą...moze właśnie
    pragnę aby tak w istocie było a wiadomo, ze nigdy nie będzie. Rzeczywistośc
    jest, no cóz troche dziwna....nie zawsze niektórzy odbieraja coś tak jak bysmy
    sobie tego życzyli....ale to jest jednak nasze życie.


    >
    > Fakt, jestes szczesciara masz prysznic w tym momencie dostepny...

    I wiesz jak było fajnie ...15 minut pod lodowata woda, hmmmmmmmmm
    ale przyjemnosć
  • Gość: dzamon IP: 195.94.215.* 05.08.02, 10:18
    Też zaczęłaś mruczeć :)
  • vena111 05.08.02, 10:32
    Gość portalu: dzamon napisał(a):

    > Też zaczęłaś mruczeć :)

    Mrucze , kiedy jest mi przyjemnie, a na wspomnienie lodowatej wody w ten upalny
    dzień nie pozostaje mi nic innego, jak po prostu nie mruczec ;-0

    życze miłego dnia
  • vena111 20.08.02, 08:40
    Witaj ponownie po dlugiej nieobecnosci i zycze miłego dnia

    pozdrawiam
    vena111

    ps.pewnie wypiłes juz wszystko z lodówki, jestem nawet tego pewna.....wiec
    prosze uzupełnij ja bo wpadam dzis na male co nieco
  • dzamon 21.08.02, 20:40
    Ech, spóźniłem się z uzupełnieniem lodówki. A nie wpadłabyś jutro wieczorem?
    Obiecuję przygotować coś specjalnego...
  • vena111 22.08.02, 08:17
    dzamon napisał:

    > Ech, spóźniłem się z uzupełnieniem lodówki. A nie wpadłabyś jutro wieczorem?
    > Obiecuję przygotować coś specjalnego...

    No niech Ci bedzie, przygotuj napoje, ja przyniose winko .........już mi ślinka
    leci na sama mysl co specjalnego przygotujesz. O 20.00 bedzie dobrze?????
  • Gość: dz.amon IP: 62.233.204.* 22.08.02, 13:21
    O 20.30? Muszę się zdążyć zrobić na bóstwo ;)
  • vena111 22.08.02, 14:25
    Gość portalu: dz.amon napisał(a):

    > O 20.30? Muszę się zdążyć zrobić na bóstwo ;)

    ok, wiec nie bedziemy się kłucic, bede o 21.00, adres znam, do Twojej furtki na
    pewno trafie, wiec czekaj na mnie.....i spóznie się troszke, cholercia zawsze
    niestety mi sie to zdarza.
    Poznasz mnie po zapachu, pamiętasz??????????????????
  • Gość: Dzamon IP: 62.233.204.* 22.08.02, 14:32
    Ba! Pewnie, że pamiętam. Zapomnieć się nie da!
    Zatem do zobaczenia!
  • vena111 22.08.02, 16:35
    Gość portalu: Dzamon napisał(a):

    > Ba! Pewnie, że pamiętam. Zapomnieć się nie da!
    > Zatem do zobaczenia!

    Pa, do wieczora, tak sobie myslę , ze przyniose jednak dwie butelki wina,
    bedzie weselej!!!!!!!
  • vena111 23.08.02, 08:44
    No i dlaczego pozwoliłes mi wypic az 1,5 butelki wina, przeciez mówiłam Ci na
    poczatku ze dziwne rzeczy chodzą mi pózniej po głowie....i widzisz jak sie
    zachowywałam, hihi....ale jednak fajnie było......na samo wspomnienie moje
    ciało przeszywa delikatny dreszczyk.
    Tylko nastepnym razem błagam cię podetnij trochę ten zywopłot, cala jestem
    teraz podrapana
  • Gość: Dzamon IP: 62.233.204.* 23.08.02, 14:40
    Bardzo fajne rzeczy siedzą w Twojej głowie, już dawno z nikim się tak dobrze
    nie bawiłem jak wczoraj z Tobą. Dziękuję :)
    Podciąć żywopłot? No coś Ty?! Jesteś pewna, że to dobry pomysł? :)
    Może przyjdziesz i dziś, co? Obejrzę te Twoje podrapane miejsca, bo wydaje mi
    się, że jednak troszkę kłamiesz... ;)
    Więc? Jak zwykle koło 21?
    Buziaki!
  • vena111 23.08.02, 17:06
    Gość portalu: Dzamon napisał(a):

    > Bardzo fajne rzeczy siedzą w Twojej głowie, już dawno z nikim się tak dobrze
    > nie bawiłem jak wczoraj z Tobą. Dziękuję :)
    > Podciąć żywopłot? No coś Ty?! Jesteś pewna, że to dobry pomysł? :)
    > Może przyjdziesz i dziś, co? Obejrzę te Twoje podrapane miejsca, bo wydaje mi
    > się, że jednak troszkę kłamiesz... ;)
    > Więc? Jak zwykle koło 21?
    > Buziaki!

    Słuchaj a moze to nie żywopłot....jejciu tego nie pamietam co sie działo z moim
    ciałem, dlaczego jestem taka podrapana.
    Ciesze się ze podobało Ci sie, dla mnie.....no coz to było niezwykłe, Ty byłes
    niezwykły.....wiec nie musisz mnie długo namawiać, bede i dzis i zrobimy cos
    czego wczoraj nie robiliśy, tylko błagam mniej wina......widziałeś jak wczoraj
    wariowałam, aż mam ciarki.
    OK bede o 21...tak jak wczoraj
    buziaki i teraz nie bede Cie przebijać.....pamietasz
  • Gość: Dzamon IP: 62.233.204.* 27.08.02, 14:41
    Wiesz, może faktycznie to nie był żywopłot. Nie wyglądało to jak żywopłot... ;)
    I było tak jak chciałaś - mniej wina, ale i tak wariowałaś, przechodzą mnie
    przyjemne dreszcze kiedy przypominam sobie tamten wieczór...
    Teraz zmierzch staje się coraz chłodniejszy. Może pozwolisz się zaprosić do
    środka?
    Już nie mogę się doczekać naszego następnego spotkania!
    Buziaki! I do zobaczenia!
  • vena111 27.08.02, 15:22
    > Wiesz, może faktycznie to nie był żywopłot. Nie wyglądało to jak
    żywopłot... ;)

    Widzisz miałam racje, tylko powiedz mi dlaczego oboje nie pamietamy momentu
    kiedy to moje ciało zastało poddane tym czynom, wiem alkohol zabija ból i
    cierpienie, ale jednak jesli nie ja to przynajmniej Ty powinienes cos o tym
    wiedzieć. Leczyłes ranki w spaniały sposób i wybaczam Ci Twoje nie
    kontrolowanie sytuacji.


    > I było tak jak chciałaś - mniej wina, ale i tak wariowałaś,

    cicho nie tak glosno bo moze inni beda chcieli......a ja nie moge byc dla
    wszystkich....

    Może pozwolisz się zaprosić do
    > środka?
    > Już nie mogę się doczekać naszego następnego spotkania!

    Wspomnienie tamtych wieczorów przywołuje na mej twarzy dziwny usmiech, jakiś
    taki tajemniczy, moze troche pazerny, było super.......

    .....i nie musisz wcale długo prosic, przyjde na pewno.....
    to kiedy????

    pozdrawiam
  • Gość: Dzamon IP: 62.233.204.* 27.08.02, 15:32
    Nie miałem serca Ci przeszkadzać, byłaś taka wesoła, tak dobrze się bawiłaś, że
    po prostu nie miałem odwagi zwracać Ci uwagi. Nie chciałem psuć Twojego humoru.
    Ale wiedziałem, że nic złego Ci się nie stanie, w końcu znam ten żywopłot, nie
    raz mnie ratował ;)
    Przyjdziesz na pewno? Dziś? Jak zwykle o 21? Mam dla Ciebie małą
    niespodziankę... Na pewno Ci się spodoba! :)
  • vena111 27.08.02, 16:21
    Wiec wybaczam, tylko nastepnym razem bedziemy musieli ciut uwazać, moje ciało
    moze więcej nie zniesc nowych ran, jednak wiesz Twoje rece w połaczeniu z tą
    mascią czynia cuda......ranki znikaja w tepie natychmiastowym.

    > Przyjdziesz na pewno? Dziś? Jak zwykle o 21? Mam dla Ciebie małą
    > niespodziankę... Na pewno Ci się spodoba! :)

    Ok wiec bede i dzis,jak zwykle o 21.oo choc nie wiem co to za niespodzianka,
    boje sie jej troche, nie uchylisz mi rabka tajemnicy....ale jestem ciekawa i
    nie wiem tez czy mam sie do niej jakos specjalnie przygotować...powiedz choć to
  • dzamon 28.08.02, 14:51
    Pięknie się przygotowałaś. Chociaż jestem gotów się założyć, że jednak się nie
    spodziewałaś. Ale przygotowana byłaś przecudnie...
    Mam nadzieję, że spodobała Ci się niespodzianka. Mam nadzieję, że dasz się
    zaprosić na następną. Przed nami tak długi weekend...
  • dzamon 28.08.02, 14:57
    Pięknie się przygotowałaś. Chociaż jestem gotów się założyć, że jednak się nie
    spodziewałaś. Ale przygotowana byłaś przecudnie...
    Mam nadzieję, że spodobała Ci się niespodzianka. Mam nadzieję, że dasz się
    zaprosić na następną. Przed nami tak długi weekend...
  • vena111 28.08.02, 16:04
    Jejciu az sie czerwienie na sama mysl tego co mi ostatnim razem
    pokazałes.....totalne zaskoczenie. Wiesz jezeli chodzi o moje przygotowanie to
    starałam się jak mogłam, jednak zostawiłam cos jeszcze na nastepny raz, nie
    widziałes wszystkiego, nie mogłam Ci teraz pokazac, nie teraz trzymam to na
    specjalne okazje.

    A niespodzianka......zrobisz mi to jeszcze raz, fajne to było, nie wiedzialam
    ze Ty tak potrafisz.

    nastepna, oczywisci ze bedzie, jak mogła bym powiedzieć nie
    kiedy?????weekend????
  • dzamon 30.08.02, 15:17
    Weekend! :)
    Bardzo ładnie wyglądasz jak się wstydzisz i już nie mogę się doczekać, aż
    wytłumaczysz mi co to znaczy wszystko. Albo chociaż część wszystkiego...
  • vena111 03.09.02, 08:50
    No własnie , tak naprawde nigdy nie jestesmy w stanie zobaczyc wszystkiego,
    jednak czesć z tego wszystkiego, bardzo istotna moze byc choc na chwile
    odkryta, pokazana ...i to jest chyba duzo, bo to jest moja prywatna cześć, albo
    i Twoja.Oj cos dzisiaj tak jakos chyba za mądrze i mało zrozumiale gadam, ale
    właśnie tak moze czasami trzeb.
    Nie prowokuj abym sie wstydziła, no widzisz znowu to zrobiłes i te moje
    kolorki, hihi
  • Gość: Dzamon IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 18:16
    Aha, ładne te Twoje kolorki, chociaż przypadkowe ;)
    A z tym odsłanianiem to faktycznie mądrze.
    Ale jeszcze nie rozumiem, może kiedyś? ;)
  • vena111 05.09.02, 13:19
    Czasami rzeczywiście udaje mi sie cos mądrze powiedziec, jednak niestety prawie
    zawsze góre biora emocje i wychodzi z tego taki poplątaniec, ze sama w pewnym
    momencie nie wiem gdzie jest poczatek a gdzie koniec, hihi, znowu cos
    namieszałam.
    Dzieki za to, ze te moje kolorki tak na Ciebie wpływaja, hihi, tak jakoś
    dziwnie sie czuje jak o nich mówisz.

    A jak tam nasze napoje i lodówka, przygotowana na zaspokojenie naszych
    pragnien, hihi, znowu sie czerwienie????

  • Gość: Dzamon IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 23:15
    Aha, pewnie, wszystko przygowane na spełnienie naszych pragnień ;)
  • vena111 06.09.02, 08:39
    Gość portalu: Dzamon napisał(a):

    > Aha, pewnie, wszystko przygowane na spełnienie naszych pragnień ;)

    A jak bedzie z ich realizacja?????????
  • Gość: Dzamon IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 11:19
    Wszystko w naszych rękach. I głowach ;)
  • vena111 09.09.02, 13:38
    Gość portalu: Dzamon napisał(a):

    > Wszystko w naszych rękach. I głowach ;)

    No no, podobno moje raczki czynia czasami cuda, spotkałam sie z taka opinia, a
    w głowie, no własnie mam obrazy, których poznanie moze doprowadzić Cie do
    totalnego zatracenia...........a tego przeciez nie chcemy
  • Gość: dzamon IP: *.warszawa.tpnet.pl 09.09.02, 16:18
    Zniewolenia nie chcemy, z zatraceniem możemy się jakoś dogadać ;)
    Ciekawe co Ci w tej główce siedzi... I te rączki... ;)
  • vena111 09.09.02, 16:47
    > Ciekawe co Ci w tej główce siedzi... I te rączki... ;)

    W głowie mam windę.........
  • Gość: dzamon IP: *.warszawa.tpnet.pl 09.09.02, 17:17
    Hm... To dosc skomplikowane, mozna cos blizej? :)
  • vena111 10.09.02, 10:10
    Gość portalu: dzamon napisał(a):

    > Hm... To dosc skomplikowane, mozna cos blizej? :)

    Wiesz, ze sporo jest rzeczy skomplikowanych, całe zycie to jedno, wielkie
    skomplikowanie..........jednak hmmmmm winda, jakos tak ostatnio fajnie w niej,
    wreszcie poszlismy ciut dalej, wreszcie odeszlismy od Twojego szczesliwego
    zakatka z zywopłotem
  • Gość: dzamon IP: *.warszawa.tpnet.pl 10.09.02, 10:20
    mrrr....
    wreszcie odeszliśmy od zakątka z żywopłotem. warto było :)
    mrrr....
  • vena111 10.09.02, 10:51
    oj, a Ty zaczynasz mruczyc.....fajne to Twoje mruczenie i cieszę sie ze warto
  • Gość: dzamon IP: *.warszawa.tpnet.pl 10.09.02, 11:33
    A jak ja się cieszę! Aż mi sie mruczeć zachciało :)
  • vena111 10.09.02, 12:10
    Gość portalu: dzamon napisał(a):

    > A jak ja się cieszę! Aż mi sie mruczeć zachciało :)

    To pomrucz mi troszke, a jesli zasłuzysz no to moze zabiore Cie gdzies dalej,
    podobało Ci sie przeciez
  • Gość: dzamon IP: *.warszawa.tpnet.pl 10.09.02, 14:50
    jeszcze nie zasłużyłem? :(
  • vena111 10.09.02, 15:48
    Gość portalu: dzamon napisał(a):

    > jeszcze nie zasłużyłem? :(

    No dobra, dobra nie smuc sie tak bardzo, byłes grzeczny.....ale jakoś ostatnio
    mało mruczyłes, wieć tak ciuchotko sie przypominam, hihi
  • Gość: dzamon IP: *.warszawa.tpnet.pl 10.09.02, 15:53
    Ja mało mruczałem? Oj nie nie :) Mruczałem dużo i momentami aż za głośno... :)
  • vena111 10.09.02, 15:58
    Gość portalu: dzamon napisał(a):

    > Ja mało mruczałem? Oj nie nie :) Mruczałem dużo i momentami aż za głośno... :)

    cicho, bo wszystko zaraz sie wyda, hihi
    No niech Ci bedzie, chyba zasłuzyłes na kolejna wycieczke, a moze Ty teraz
    gdzies mnie zabiezesz?????, a moze ja nie zasłuzyłam, hihi
  • Gość: dzamon IP: *.warszawa.tpnet.pl 11.09.02, 12:04
    No nie wiem... Sam nie wiem... :)
  • vena111 11.09.02, 12:37
    Gość portalu: dzamon napisał(a):

    > No nie wiem... Sam nie wiem... :)

    A kto ma wiedzieć, jak nie ja albo nie Ty.....
    płacze teraz i siapie zadajac sobie pytanie: dlaczego ja nie zasłuzyłam, a tak
    bardzo sie starałam :-( :-( :-( :-(
  • Gość: dzamon IP: *.warszawa.tpnet.pl 11.09.02, 12:43
    juz chyba nie placzesz i nie siapiesz, co? :)
  • vena111 11.09.02, 12:50
    Gość portalu: dzamon napisał(a):

    > juz chyba nie placzesz i nie siapiesz, co? :)

    No rzeczywiscie juz mi przeszło, wycieram tylko łezki, których slad jeszcze
    widnieje na mych policzkach.....i wiesz co ja też mysle, ze chyba Ty tez
    zmieniłes juz zdanie

    zmieniłes??????
  • dzamon 11.09.02, 13:08
    jak widac na zalaczonym obrazku ;)
  • vena111 11.09.02, 13:19
    dzamon napisał:

    > jak widac na zalaczonym obrazku ;)

    A gdzie ten orazek......oj nic nie chce mi sie otworzyc, hihihihihihi
  • dzamon 11.09.02, 14:05
    Nie martw się, otworzy się na pewno ;)
  • vena111 11.09.02, 15:33
    dzamon napisał:

    > Nie martw się, otworzy się na pewno ;)

    No i co, czekam i czekam i nic.
    Słuchaj a moze to ja musze nacisnac jakis przycisk albo guziczek?????
  • Gość: dzamon IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.02, 00:04
    na pewno mozesz troszke pokombinowac... ;)
  • vena111 12.09.02, 09:55
    Gość portalu: dzamon napisał(a):

    > na pewno mozesz troszke pokombinowac... ;)

    No własnie kombinuje i nic, próbuje cos otwierać i znowu nic.
    Chyba nie zdałam testu!!!!!!!!
  • Gość: dzamon IP: 62.233.204.* 12.09.02, 17:34
    Ale co ja teraz mogę... Ale co ja teraz mogę...???
    Na poprawkę zaprosić :)
  • vena111 13.09.02, 09:30
    Gość portalu: dzamon napisał(a):

    > Ale co ja teraz mogę... Ale co ja teraz mogę...???
    > Na poprawkę zaprosić :)

    Zaprosic, zaprosic, bardzo chetnie wpadne do Ciebie chociaz na chwilke.

    Wiesz dostałam wczoraj bardzo dziwnego e-maila. Ktos chce abym kategorycznie
    skończyła ciagnac ten watek, bo uwaza, ze Ty Dzamon to ja w jednej osobie i tak
    rozmawiam ze soba juz od dawna, cos ciagne, ale sama nie wiem co. Wiec moze Ty
    mi to wytłumaczysz, zatracam sie powoli, trace siebie, trace swiadomosc i juz
    sama nie wiem kto tu jest kim. Moze rzeczywicie ja to Ty a Ty to ja, co mam
    zrobic ratuj!!!!!!

    pozdrawiam tego kogos, bo widze ze jest wiernym naszym czytelnikiem
  • dzamon 13.09.02, 10:38
    No tak - i teraz nie wiadomo kto ma problemy ze swiadomoscia - Ty, ja czy
    nadawca maila... Wszystko jedno ;)
    Serdecznie zapraszam na poprawke! Powiedz tylko kiedy ;)
  • vena111 13.09.02, 10:45
    dzamon napisał:

    > No tak - i teraz nie wiadomo kto ma problemy ze swiadomoscia - Ty, ja czy
    > nadawca maila... Wszystko jedno ;)

    Ale przyznaj ze takie zatracenie, kto jest kim jest całkiem przyjemne, hihi


    > Serdecznie zapraszam na poprawke! Powiedz tylko kiedy ;)

    W weekend, nie bede mogła, wyjezdzam do Zakopanego zdobywac szczyty!!!!!! ;-)
    Ale moge dzis, moge???????
  • vena111 25.06.02, 14:32
    NIKT NIE MOZE MIEC NA WŁASNOSC MOICH WARG
    MOICH PIERSI, MOICH WYZNAN , MOICH SKARG
    MOJE UDA, MOJE OCZY, MOJE ŁZY

    CHYBA ZE JUZ NA ZAWSZE WEZMIESZ TY
  • apf 25.06.02, 14:34
    vena111 napisał(a):

    > NIKT NIE MOZE MIEC NA WŁASNOSC MOICH WARG
    > MOICH PIERSI, MOICH WYZNAN , MOICH SKARG
    > MOJE UDA, MOJE OCZY, MOJE ŁZY
    >
    > CHYBA ZE JUZ NA ZAWSZE WEZMIESZ TY

    biorę w ciemno:)
  • vena111 25.06.02, 14:42
    > biorę w ciemno:)

    W tych czasach niczego sie juz nie bierze w ciemno, wszystko trzeba niestety,
    albo stety przetestowac
  • Gość: piosenka IP: *.pl 26.06.02, 19:31
    :)))))))))))))
  • vena111 27.06.02, 10:19
    KOCHAJ MNIE, KOCHAJ MNIE
    KOCHAJ MNIE NIEPRZYTOMNIE JAK ZAPALNICZKA PŁOMIEN
    JAK SUCHA STUDNIA WODY CHCE
    KOCHAJ MNIE NAMIETNIE TAK JAKBY SWIAT SIE SKONCZYC MIAL
  • rianonn 27.06.02, 13:12
    vena111 napisał(a):

    > KOCHAJ MNIE, KOCHAJ MNIE
    > KOCHAJ MNIE NIEPRZYTOMNIE JAK ZAPALNICZKA PŁOMIEN
    > JAK SUCHA STUDNIA WODY CHCE
    > KOCHAJ MNIE NAMIETNIE TAK JAKBY SWIAT SIE SKONCZYC MIAL

    ......bosa do mnie przyjdź
    i od progu bezwstydnie
    powiedz mi czego chcesz

    słuchaj jak dwa serca biją
    co ludzie myślą
    to nieistotne

    kochaj mnie
    kochaj mnie
    kochaj mnie nieprzytomnie
    jak zapalniczka płomień
    jak sucha studnia wodę

    kochaj mnie namiętnie tak
    jakby świat się skończyć miał...

  • emperor 27.06.02, 14:34
    najlepszy motyw piosenki:))))) :

    "najmocniej zas w Krakowie, najmocniej zas w Krakowie, KOCHAJ BOM TEGO JEST
    WARTA"


    prawda nie do przebicia! :))))

  • vena111 28.06.02, 12:44
    emperor napisał(a):

    > najlepszy motyw piosenki:))))) :
    >
    > "najmocniej zas w Krakowie, najmocniej zas w Krakowie, KOCHAJ BOM TEGO JEST
    > WARTA"
    >
    >
    > prawda nie do przebicia! :))))
    >


    A Tobie co????????
    Jesli cos sie nie podoba, to złóż zazalenie.........a nie troche ironii, krytyki,
    zadowolenia, drwiny.......zdecyduj sie
  • emperor 28.06.02, 13:26
    wyluzuj malenka,
    wszystko sie podoba, popieram w/w cytat i podpisuje sie pod nim obiema rekoma,
    a jezeli masz jakies zastrzezenia badz watpliwosci co do tego,
    zapraszam serecznie do Krakowa, bedziemy mieli okazje przerobic
    berdziej..."doglebnie" ten temat:)))
  • vena111 28.06.02, 13:37

    Emperor, nie pamietam abym pozwoliła Ci do siebie mówic " malenka"
    to po pierwsze

    a po drugie, to wcale nie mam zamiaru przerabiac z Toba tego tematu.....jak Ty to
    ujałes " dogłebie"..........., co do Krakowa to, hmmmmmmm jak Ci to powiedziec,
    bylam tam na sylwestra, jak Bratanki spiewały własnie ta piosenke, wiec jesli
    masz ochote na przeróbki...........to proponuje najpierw robótki, wiesz takie
    reczne, szydełkowanie na drutach, abys pocwiczył. Jak juz bedzuesz w tym dobry,
    to wtedy pomysl o przeróbkach......

    miłego przerabiania, wyrabiania ....i czego sobie zapragniesz

  • apf 28.06.02, 14:14
    vena111 napisał(a):

    >
    > Emperor, nie pamietam abym pozwoliła Ci do siebie mówic " malenka"
    > to po pierwsze
    >
    > a po drugie, to wcale nie mam zamiaru przerabiac z Toba tego tematu.....jak Ty
    > to
    > ujałes " dogłebie"..........., co do Krakowa to, hmmmmmmm jak Ci to powiedziec,
    >
    > bylam tam na sylwestra, jak Bratanki spiewały własnie ta piosenke, wiec jesli
    > masz ochote na przeróbki...........to proponuje najpierw robótki, wiesz takie
    > reczne, szydełkowanie na drutach, abys pocwiczył. Jak juz bedzuesz w tym dobry,
    >
    > to wtedy pomysl o przeróbkach......
    >
    > miłego przerabiania, wyrabiania ....i czego sobie zapragniesz
    >

    Oh, Vena, jeszcze do niedawna byłaś bardzo grzeczna, a teraz narażasz się na
    ostrą ironiczną reprymendę ...(nie moją)
  • vena111 28.06.02, 14:17

    > Oh, Vena, jeszcze do niedawna byłaś bardzo grzeczna, a teraz narażasz się na
    > ostrą ironiczną reprymendę ...(nie moją)

    Przeciez ja jestem grzeczna......a kto tu pierwszy zaczał?
  • vena111 28.06.02, 12:42
    rianonn napisał(a):

    > vena111 napisał(a):
    >
    > > KOCHAJ MNIE, KOCHAJ MNIE
    > > KOCHAJ MNIE NIEPRZYTOMNIE JAK ZAPALNICZKA PŁOMIEN
    > > JAK SUCHA STUDNIA WODY CHCE
    > > KOCHAJ MNIE NAMIETNIE TAK JAKBY SWIAT SIE SKONCZYC MIAL
    >
    > ......bosa do mnie przyjdź
    > i od progu bezwstydnie
    > powiedz mi czego chcesz
    >
    > słuchaj jak dwa serca biją
    > co ludzie myślą
    > to nieistotne
    >
    > kochaj mnie
    > kochaj mnie
    > kochaj mnie nieprzytomnie
    > jak zapalniczka płomień
    > jak sucha studnia wodę
    >
    > kochaj mnie namiętnie tak
    > jakby świat się skończyć miał...
    >


    Dziekuje za to....nic tylko sobie spiewam i spiewam
  • rianonn 28.06.02, 13:16
    Perfect - Kołysanka dla nieznajomej

    Gdy nie bawi cię już
    Świat zabawek mechanicznych
    Kiedy dręczy cię ból
    Niefizyczny
    Zamiast słuchać bzdur
    Głupich telefonicznych wróżek
    zza siedmiu mórz
    Spytaj siebie czego pragniesz
    Dlaczego kłamiesz że miałaś wszystko

    Gdy udając że śpisz
    W głowie tropisz bajki z gazet
    Kiedy nie chcesz już śnić
    Cudzych marzeń
    Boso do mnie przyjdź
    I od progu bezwstydnie
    powiedz mi czego chcesz
    Słuchaj jak dwa serca biją
    Co ludzie myślą - to nieistotne

    Kochaj mnie
    Kochaj mnie
    Kochaj mnie nieprzytomnie
    Jak zapalniczka płomień
    Jak sucha studnia wodę
    Kochaj mnie namiętnie tak
    Jakby świat się skończyć miał


    Swoje miejsce znajdź
    I nie pytaj czy taki układ ma jakiś sens
    Słuchaj co twe ciało mówi
    W miłosnej studni już nie utoniesz

    Kochaj mnie
    Kochaj mnie
    Kochaj mnie nieprzytomnie
    Jak zapalniczka płomień
    Jak sucha studnia wodę
    Kochaj mnie
    Kochaj mnie
    Kochaj mnie nieprzytomnie
    Jak księżyc w oknie śmiej się i płacz
    Na linie nad przepaścią tańcz

    Aż w jedną krótką chwilę
    Pojmiesz po co żyjesz...

  • vena111 28.06.02, 13:29
    rianonn napisał(a):

    > Perfect - Kołysanka dla nieznajomej
    >
    > Gdy nie bawi cię już
    > Świat zabawek mechanicznych
    > Kiedy dręczy cię ból
    > Niefizyczny
    > Zamiast słuchać bzdur
    > Głupich telefonicznych wróżek
    > zza siedmiu mórz
    > Spytaj siebie czego pragniesz
    > Dlaczego kłamiesz że miałaś wszystko
    >
    > Gdy udając że śpisz
    > W głowie tropisz bajki z gazet
    > Kiedy nie chcesz już śnić
    > Cudzych marzeń
    > Boso do mnie przyjdź
    > I od progu bezwstydnie
    > powiedz mi czego chcesz
    > Słuchaj jak dwa serca biją
    > Co ludzie myślą - to nieistotne
    >
    > Kochaj mnie
    > Kochaj mnie
    > Kochaj mnie nieprzytomnie
    > Jak zapalniczka płomień
    > Jak sucha studnia wodę
    > Kochaj mnie namiętnie tak
    > Jakby świat się skończyć miał
    >
    >
    > Swoje miejsce znajdź
    > I nie pytaj czy taki układ ma jakiś sens
    > Słuchaj co twe ciało mówi
    > W miłosnej studni już nie utoniesz
    >
    > Kochaj mnie
    > Kochaj mnie
    > Kochaj mnie nieprzytomnie
    > Jak zapalniczka płomień
    > Jak sucha studnia wodę
    > Kochaj mnie
    > Kochaj mnie
    > Kochaj mnie nieprzytomnie
    > Jak księżyc w oknie śmiej się i płacz
    > Na linie nad przepaścią tańcz
    >
    > Aż w jedną krótką chwilę
    > Pojmiesz po co żyjesz...
    >

    Ale to sliczne, i tylko wciaz spiewam i spiewam i jestem w 7 niebie

    dziekuje
  • vena111 22.08.02, 08:19
    rianonn napisał(a):

    > vena111 napisał(a):
    >
    > > KOCHAJ MNIE, KOCHAJ MNIE
    > > KOCHAJ MNIE NIEPRZYTOMNIE JAK ZAPALNICZKA PŁOMIEN
    > > JAK SUCHA STUDNIA WODY CHCE
    > > KOCHAJ MNIE NAMIETNIE TAK JAKBY SWIAT SIE SKONCZYC MIAL
    >
    > ......bosa do mnie przyjdź
    > i od progu bezwstydnie
    > powiedz mi czego chcesz
    >
    > słuchaj jak dwa serca biją
    > co ludzie myślą
    > to nieistotne
    >
    > kochaj mnie
    > kochaj mnie
    > kochaj mnie nieprzytomnie
    > jak zapalniczka płomień
    > jak sucha studnia wodę
    >
    > kochaj mnie namiętnie tak
    > jakby świat się skończyć miał...
    >

    ALE CHCIAŁA BYM TAK KOCHAC I BYC TAK KOCHANA........FAJNIE TAK
  • Gość: messja IP: *.proxy.aol.com 29.06.02, 02:31
    tak w cimnosci to sie mozesz zdrowo przejechac:))))

    apf napisał(a):

    > vena111 napisał(a):
    >
    > > NIKT NIE MOZE MIEC NA WŁASNOSC MOICH WARG
    > > MOICH PIERSI, MOICH WYZNAN , MOICH SKARG
    > > MOJE UDA, MOJE OCZY, MOJE ŁZY
    > >
    > > CHYBA ZE JUZ NA ZAWSZE WEZMIESZ TY
    >
    > biorę w ciemno:)

  • vena111 28.06.02, 15:07
    TAKA MAŁA, A POKOCHAŁEM JA
    USTA, JEJ WŁOSY, OCZY I NOS

    KOCHAŁEM JA A ONA MNIE
    LUBIŁEM JA A ONA MNIE
    BYŁEM SZCZESLIWY, JAKBY WE SNIE
  • rianonn 28.06.02, 15:54
    Don't ask me
    What you know is true
    Don't have to tell you
    I love your precious heart

    I
    I was standing
    You were there
    Two worlds collided
    And they could never tear us apart

    We could live
    For a thousand years
    But if I hurt you
    I'd make wine from your tears
    I told you
    That we could fly
    'Cause we all have wings
    But some of us don't know why

    I
    I was standing
    You were there
    Two worlds collided
    And they could never ever tear us apart

    You
    You were standing
    I was there
    Two worlds collided
    And they could never tear us apart

    INXS


    Może nie w temacie - ale też pięknie.
    R.
  • vena111 28.06.02, 16:08
    rianonn napisał(a):

    > Don't ask me
    > What you know is true
    > Don't have to tell you
    > I love your precious heart
    >
    > I
    > I was standing
    > You were there
    > Two worlds collided
    > And they could never tear us apart
    >
    > We could live
    > For a thousand years
    > But if I hurt you
    > I'd make wine from your tears
    > I told you
    > That we could fly
    > 'Cause we all have wings
    > But some of us don't know why
    >
    > I
    > I was standing
    > You were there
    > Two worlds collided
    > And they could never ever tear us apart
    >
    > You
    > You were standing
    > I was there
    > Two worlds collided
    > And they could never tear us apart
    >
    > INXS
    >
    >
    > Może nie w temacie - ale też pięknie.
    > R.


    ZARTUJESZ!!!! TY JESTES BOSKA!!!!! JA MARZYŁAM O TYM TEKSCIE!!!!!!!

    WIELKI BUZIAK FOR YOU :-000000000000000000000
  • Gość: rianonn IP: *.waw.cdp.pl 28.06.02, 21:05
    vena111 napisał(a):

    >
    > ZARTUJESZ!!!! TY JESTES BOSKA!!!!! JA MARZYŁAM O TYM TEKSCIE!!!!!!!
    >
    > WIELKI BUZIAK FOR YOU :-000000000000000000000

    Vena, dla Ciebie wszystko!!! :-)))))

  • vena111 30.06.02, 12:26
    > Vena, dla Ciebie wszystko!!! :-)))))


    hihi, mam nadzieje nie nie bedziesz załowała, tego co powiedziałaś, hihi
    a moze kiedys skorzystam......... ;-))))))))))))

  • vena111 01.07.02, 14:42
    ZNÓW SIE ZEPSUŁEŚ, WIEM CO JUZ ZROBIE
    ZAMIENIE CIEBIE.............
  • Gość: Miki IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 01.07.02, 19:24
    wena,ile masz lat????????????może CIĘ kocham.............
  • vena111 02.07.02, 10:12
    Gość portalu: Miki napisał(a):

    > wena,ile masz lat????????????może CIĘ kocham.............

    po pierwsze vena

    a po drugie, co to bawimy sie w zabawe Ty pytasz , a ja odpowiadam??????
    jeżli tak to co mozna wygrać przy prawidłowej odpowiedzi?????

    po trzecie, nie wolno nigdy naduzywac słowa KOCHAM, bo tak naprawde traci ono
    swoje prawdziwe znaczenie, więc taka mała rada ......nie mów nigdy kobiecie
    KOCHAM CIE jesli tak naprawde tego nie wiesz, albo nie czujesz
  • vena111 04.07.02, 12:51


    ZNÓW SIE ZEPSUŁEŚ, WIEM CO JUZ ZROBIE
    ZAMIENIE CIEBIE.............

    NA LEPSZY MODEL




    ps.fajne to?????, hihi
  • vena111 02.07.02, 11:46
    TYLKO TY MOZESZ MNIE KOCHAC JAK NIKT
    PROSZE WIEC UWIERZ MI I OTWÓZ DRZWI

    JESTEM TWOIM NAJLEPSZYM SNEM
    SNEM JAKI CI PRZYSZŁO TERAZ SNIC
    SNEM NA SAME POGODNE DNI
    ZE MNA W ZYCIU JUZ BEDZIE LZEJ
    WCZORAJ GDY MIAŁES DO JUTRA WEJŚC
    ZE MNA SMUTKU JUZ BEDZIE MNIEJ
  • vena111 02.07.02, 15:11
    KIEDYŚ ZNAJDE DLA NAS DOM
    Z WIELKIM OKNEM NA SWIAT
    ZNOWU ZACZNIESZ UFAC MI
    NIE POZWOLE CI SIE BAC
    KIEDYŚ WSZYSTKIE CZARNE DNI
    OBRUCIMY W PROSTY ZART
    .................
    A TERAZ SPIJ........
  • Gość: wiolinka IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 04.07.02, 22:00
    vena111 napisał(a):

    > KIEDYŚ ZNAJDE DLA NAS DOM
    > Z WIELKIM OKNEM NA SWIAT
    > ZNOWU ZACZNIESZ UFAC MI
    > NIE POZWOLE CI SIE BAC
    > KIEDYŚ WSZYSTKIE CZARNE DNI
    > OBRUCIMY W PROSTY ZART
    > .................
    > A TERAZ SPIJ........

    A propos snu
    Czsami zasypiając udaje mi się oddzielić Go od innych ludzi
    Jestem wtedy szczęśliwa
    Pzdr

  • vena111 05.07.02, 11:51
    > A propos snu
    > Czsami zasypiając udaje mi się oddzielić Go od innych ludzi
    > Jestem wtedy szczęśliwa
    > Pzdr
    >

    Wiolinko co Ci sie udaje oddzielic......co to znaczy GO?????...sen???od innych
    ludzi, nie rozumiem

    pozdrawiam
  • Gość: wiolinka IP: *.netix.pl 05.07.02, 15:04
    vena111 napisał(a):

    > > A propos snu
    > > Czsami zasypiając udaje mi się oddzielić Go od innych ludzi
    > > Jestem wtedy szczęśliwa
    > > Pzdr
    > >
    >
    > Wiolinko co Ci sie udaje oddzielic......co to znaczy GO?????...sen???od innych
    > ludzi, nie rozumiem
    >
    > pozdrawiam

    Venka.......
    Już śpieszę tłumaczyć. Jest taki wiersz :
    Zasypiając przytulam się do myśli o tobie
    Czasem potrafię cię odnaleźć,
    oczyścić z innych osób

    Rozumiesz ?
    Pzdr






  • vena111 22.07.02, 14:44
    > Zasypiając przytulam się do myśli o tobie
    > Czasem potrafię cię odnaleźć,
    > oczyścić z innych osób


    Jejciu jakie to jest piekne!!!!!!!
    Pasuje aktualnie do sytuacji w której sie obecnie znajduje!!!!!!!
    Czasami zasypiam sama, jednak wolała bym aby ON był przy mnie tak jak przez
    ostatnie 2 tygodnie.......................jednak tak na razie nie moze byc

    WIEC TERAZ BEDE ZASYPIAŁA PRZYTULAJAC SIE DO MYSLI O NIM


    dziekuje Wiolinko, sliczne to było
  • Gość: wiolinaka IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 22.07.02, 19:53
    Nie , że fajne ? Szkoda , że nie moje .Ja zasypiając oczyszczam Go z innych
    osób,które mają Go codziennie i na zawsze. Ja mogę tylko na krótko przed snem /
    a czasami udaje mi się we śnie / być z nim i tylko z nim. I tego to mi nikt nie
    zabroni i nikt nie odbierze.
  • vena111 23.07.02, 11:48
    Wiesz ja nigdy nie zazdrosciłam innym ich uczucia ich miłosci, bo wierzyłam ze
    kiedys to ja bede szczesliwa.....i teraz wiem ze miałam racje. Nie mozna
    zazdroscic!!!!!!trzeba sie cieszyc ze inni to w danym momencie maja ......ja
    czekałam cierpliwie i sie doczekałam......los a moze i przypadek podrzucił mi
    najwspanialszego faceta, najlepszego jakiegokolwiek kiedys
    miałam..................i tylko zła jestem ze nie ma godziny abym o nim nie
    myslała!!!!!!!!!!



    Ja zasypiając oczyszczam Go z innych
    > osób,które mają Go codziennie i na zawsze.


    A nie zastanawiałas sie nad tym ze te osoby tak naprawde moga go wcale nie
    miec. Czasami jestesmy z kims - tak fizycznie, a rzeczywistosc jest zupełnie
    inna. Moze warto choc na chwile spróbowac zapomnic o nim, tylko po to aby
    zaczac normalnie funkcjonowac.........nie wiem ?????
    a Ty Wiolinko jak myslisz???

    pozdrawiam ciepło
  • Gość: wiolinka IP: *.netix.pl 23.07.02, 14:03
    I na tym polega to kochanie, że myślisz o NIM bez przerwy.
    A gdy ON wyjeżdża Ty tracisz wszystko. Bez Jego rąk niczego nie potrafisz
    dotknąć, bez Jego ust nie potrafisz oddychać, bez Jego głosu niczego nie
    słyszysz. A gdy ON przyjeżdża Ty wszystko zyskujesz. Przytulona do Niego
    ślepniesz.
    Szczęściara z Ciebie Venka.Cieszę się Twoim szczęściem.Kochasz znaczy żyjesz !
  • vena111 24.07.02, 11:42

    Masz racje w 1000000% Wiolinko tesknisz i myslisz - jest to najwspanialszy stan
    na swiecie!!!!
    Teraz wiem ze nie zamieniła bym go na zaden inny stan, fajnie jest czuc czego
    chyba jeszcze nigdy tak naprawde nie czułam, choc do konca to nigdy nie wiesz.
    Ja jestem dopiero na poczatku tej drogi uczuciowej, próbuje to zrozumiec
    dowiedziec sie o co w tym wszystkim chodzi i przede wszystkim pojac czy to to!!
    On jest kochany, to wiem czuje sie przy nim naprawde dobrze, wiesz jakbym była
    w innym swiecie bedac przy nim i wariuje na jego punkcie.

    to jest naprawde fajny stan
  • Gość: wiolinka IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 30.07.02, 20:57
    Cieszę się Twoim szczęściem. Ja aktualnie jestem 10000000000000 % szczęśliwa i
    tyleż samo nieszczęśliwa.On jest. Istnieje . I to jest szczęście.Tylko nigdy
    nie dotknę go nawet najmniejszym palcem, a nawet nigdy mu nie powiem, jak to ze
    mną jest. I to jest nieszczęście. Mam marzenia i niech już tak zostanie.
    Napisz mi coś takiego głupiego, że np. miłość platoniczna jest najpiękniejsza.
    I że kochać niewarto , a faceci to " szuje ". Napisz coś głupiego, choć obie
    będziemy wiedziały, że to nieprawda.
  • vena111 31.07.02, 18:08
    Napisze Ci coś bardziej głupiego!!!!!!!!!!!!!!!
    Zrób tak aby sie dowiedział że choc istniejesz!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Wiem moze to głupie gdyz tak naprawde nie wiem co tak naprawde jest w Tobie ze
    albo sie ukrywasz , albo wcale nie.
    Powiedz mi dlaczego nie miał by sie dowiedziec o Tobie, ma kogoś , jest daleko.

    I specjalnie dla Ciebie:
    faceci to paskudne stwory, wykorzystujący tylko nasze zaangazowanie, pragnacy
    jedynie nas przeleciec i zapomniec. Nie warto z nimi sie zadawac, nie warto
    nawet uprawiać seksu gdzyz sa nic nie warci, szkoda marnowac na nich nasz czas,
    nasze zycie, i lepiej, o wiele lepiej nam w samotnosci....bez nich!!!!!!!

    Chyba trochę przesadziłam...ale obydwie wiemy o co chodzi.......i co lepiej????


  • Gość: wiolinka IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 31.07.02, 21:52
    vena111 napisała:

    > Napisze Ci coś bardziej głupiego!!!!!!!!!!!!!!!
    > Zrób tak aby sie dowiedział że choc istniejesz!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    > Wiem moze to głupie gdyz tak naprawde nie wiem co tak naprawde jest w Tobie
    ze
    > albo sie ukrywasz , albo wcale nie.


    Dzięki! jesteś jedyną osobą , na którą mogę liczyć. I za to Ci dziękuję.
    O.K. On ma żonę i do tego Ją kocha.Nie mnie. I nie ma pojęcia że ja jestemm tuż
    obok i umieram z miłości!!!!!!On nie jest piękny , mądry itd............
    Ale dla mnie jest Bogiem. Żebyż on jeszcze kochać mógł!
    Ale ON ma zasady. Jest wierny , mądry, dobry , kochany, najlepszy na świecie.
    Ma jedną wadę . Nie jest Mój!!!!!!!!I nie ma zielonego pojęcia , że ja dla
    niego zrobiłabym wszystko. W przenośni i dosłownie.Dlatego wiem co to znaczy
    kochać!!!
    Powiedz mi dlaczego nie miał by sie dowiedziec o Tobie, ma kogoś , jest daleko.
    >
    > I specjalnie dla Ciebie:
    > faceci to paskudne stwory, wykorzystujący tylko nasze zaangazowanie, pragnacy
    > jedynie nas przeleciec i zapomniec. Nie warto z nimi sie zadawac, nie warto
    > nawet uprawiać seksu gdzyz sa nic nie warci, szkoda marnowac na nich nasz
    czas,
    >
    > nasze zycie, i lepiej, o wiele lepiej nam w samotnosci....bez nich!!!!!!!
    >
    > Chyba trochę przesadziłam...ale obydwie wiemy o co chodzi.......i co
    lepiej????
    >
    >
  • vena111 01.08.02, 14:05

    > Dzięki! jesteś jedyną osobą , na którą mogę liczyć. I za to Ci dziękuję.
    > O.K. On ma żonę i do tego Ją kocha.Nie mnie. I nie ma pojęcia że ja jestemm
    tuż
    >
    > obok i umieram z miłości!!!!!!On nie jest piękny , mądry itd............
    > Ale dla mnie jest Bogiem. Żebyż on jeszcze kochać mógł!
    > Ale ON ma zasady. Jest wierny , mądry, dobry , kochany, najlepszy na świecie.
    > Ma jedną wadę . Nie jest Mój!!!!!!!!I nie ma zielonego pojęcia , że ja dla
    > niego zrobiłabym wszystko. W przenośni i dosłownie.Dlatego wiem co to znaczy
    > kochać!!!



    NO to rzeczywiscie problem!!!!!!! kochajacy maz, kochajaca rodzinka i facet
    z zasadami.
    To moze przykro zabrzmi, ale teraz odradzam Ci ujawnianie sie, po prostu nie
    warto, nie warto niszczyc czegos co w istocie, co na zewnatrz wydaje sie
    naprawde piekne. Mówie na zewnatrz bo tak naprawde nie wiemy jak im sie to
    życie układa- ani Ty ani Ja nie mamy pojecia.

    To dziwne, ale ja kiedyś jak byłam sama i jak widziałam na ulicy, dosłownie
    wszedzie kochajace sie parki, przytulające i wielbiace się .......a ja wciąz
    sama, to tylko jedna jedyna mysl dodawała mi otuchy: to ze teraz na zewnątrz to
    tak wyglada a w domu moze byc zupełnie inaczej, moze oni tak naprawde sie nie
    kochaja, moze sa ciagłe awantury, moze on lata gdzies na boki- to własnie
    dodawało mi otuchy i wtedy byłam szczesliwa ze jestem sama!!!!!!!!!!!!!!!!

    Wiolinko~!!!!!!!!!!! a nie warto moze spróbowac zapomniec, wiem to trudne, ale
    moze warto spróbowac i przestac tylko o nim myslec. Może gdzies naprawde blisko
    jest facet, który pragnie Ciebie równie mocno, jak Ty tamtego.......spróbuj go
    dostrzeć, spróbuj znalezc kogos z kim mogła bys dzielic najwspanialsze uczucie
    na świecie, do kogo mogła bys tęsknić .

    Moze warto choc tylko spróbować??????

    pozdrawiam ciepło i dzieki za dobre słowa
  • Gość: wiolinka IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 01.08.02, 17:40
    Wiesz, jutro wyjeżdżam. Spróbuję poukładać sobie w głowie to i owo. Wrócę koło
    15 sierpnia to Ci powiem czy udało mi się wyleczyć. Postaram się, bo to nie ma
    sensu. Tylko dręczy mnie pytanie. Co tak naprawdę ma sens ? Całuski!
  • vena111 02.08.02, 13:06
    Wolinko, zycze Ci fantastycznego wypoczynku..............moze zapomnienia,
    wiesz o czym, kim...........moze podjecia pewnych, słusznych decyzji????


    Tylko dręczy mnie pytanie. Co tak naprawdę ma sens ? Całuski!


    Sensem jest całe zycie, to ze wstajesz, to ze mozesz czuc zapach kwiatów, to że
    swieci słonce, które czasami oswietla nam to czego nie
    widać..................postaraj sie to zobaczyc tym bardziej ze wyjezdzasz.
    Czekam na Ciebie tutaj z niecierpliwościa i baw sie dobrze.!!!

    pa
  • vena111 11.08.02, 10:45
    Własnie tak sobie myslałam że pragnienie miłosci, akceptacji ze strony tego
    drugiego człowieka jest tak wielkie, ze w pewnym momencie zatracamy cos co było.
    Kazdy z nas w poprzednim zwiazku konczac go uciekał od czegos, nie pasawało mu
    cos, zle sie czuł, moze zachowanie, moze stosunek do innych ludzi....zawsze to
    było cos innego, ale....uciekł i wreszcie mu sie udało.
    A co sie dzieje w kolejnym zwiazku, obiecuje sobie ze tak nie bedzie teraz, ze
    bedzie inaczej, fantastyczniej, ze tamte rany nie powtórza sie
    teraz..........................ale nie stety powtarzaja sie.

    Za bardzo chyba pragniemy miłosci, ciepła, aby rezygnowac z bólu przeszłosci!!!

    Czy jest tu jakas logika????
  • vena111 11.08.02, 15:07
    Jestem ciekawa co o tym sądzicie, napiszcie mi proszę.

    pozdrawiam
  • Gość: Nolem IP: *.brodnica.sdi.tpnet.pl 11.08.02, 17:05
    szczęściem!
  • vena111 11.08.02, 19:02
    Gość portalu: Nolem napisał(a):

    > szczęściem!

    Szkoda, ze tylko tyle masz do powiedzenia.....moze jednak cos więcej?????
  • Gość: Nolem IP: *.brodnica.sdi.tpnet.pl 11.08.02, 19:06
    Przeczytaj o Karolu. Tam jest wyjaśnienie.
  • Gość: bleb IP: *.gliwice.pl / *.sownet.gliwice.pl 13.08.02, 20:15
    vena111 napisała:

    > Własnie tak sobie myslałam że pragnienie miłosci, akceptacji ze strony tego
    > drugiego człowieka jest tak wielkie, ze w pewnym momencie zatracamy cos co było
    > .
    > Kazdy z nas w poprzednim zwiazku konczac go uciekał od czegos, nie pasawało mu
    > cos, zle sie czuł, moze zachowanie, moze stosunek do innych ludzi....zawsze to
    > było cos innego, ale....uciekł i wreszcie mu sie udało.
    > A co sie dzieje w kolejnym zwiazku, obiecuje sobie ze tak nie bedzie teraz, ze
    > bedzie inaczej, fantastyczniej, ze tamte rany nie powtórza sie
    > teraz..........................ale nie stety powtarzaja sie.
    >
    > Za bardzo chyba pragniemy miłosci, ciepła, aby rezygnowac z bólu przeszłosci!!!
    >
    > Czy jest tu jakas logika????

    Nie, tu nie ma zadnej logiki. Milosc jest czyms najbardziej nielogicznym.

    Wierz mi ze dlugo zastanawialem sie jak to ubrac w slowa aby nie powstal monolog.

    I odpowiedz wydaje sie prosta, ale takze daje kolejne pytanie. Napewno nigdy nie bedzie super, swietnie, wszystko bedzie rozowe. Predzej czy pozniej pojawia sie jakas mala sprzecznosc. Ktos cos chce czego ktos nie jest wstanie ofiarowac, czy dwa miliony innych powodow. I ludzie zaczynaja sie krzywdzic. Najczesciej blachostka , przez takie male cos sa wstanie zepsuc sobie wyjazd, czy nawat sie rozstac. Ja sie pytam o co innego. Dlaczego? Dlaczego ludzie na to pozwalaja, nie sa czesto gotowi na chocby najmniejszy kompromis, cos bezinteresownego. Zawsze myslalem ze chodzi o to, aby jakos zrozumiec siebie nawzajem i... poprostu wspolistniec dajac sobie sile w tym pokreconym swiecie. Po prostu kochac sie. Utopijne? Chyba nie. Przynajmniej ja znam ludzi, ktorzy tak zyja. Znam ich nawet bardzo dobrze. Ani razu sie nie poklucili, i zawsze w ich relacji mozna wyczuc niezwykla swierzosc, cos fascynujacego. To jest dla mnie najlepszy dowod ze milosc nie musi sie wiazac z cierpieniem. Napewno nie powinna.

    chyba nie wyszlo takie dlugie jak sie tego obawialem :-)

    bleb
  • Gość: messjanek IP: *.icm.edu.pl / *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 21:08
    Gość portalu: bleb napisał(a):

    > vena111 napisała:
    >
    > > Własnie tak sobie myslałam że pragnienie miłosci, akceptacji ze strony teg
    > o
    > > drugiego człowieka jest tak wielkie, ze w pewnym momencie zatracamy cos co
    > było
    > > .
    > > Kazdy z nas w poprzednim zwiazku konczac go uciekał od czegos, nie pasawał
    > o mu
    > > cos, zle sie czuł, moze zachowanie, moze stosunek do innych ludzi....zawsz
    > e to
    > > było cos innego, ale....uciekł i wreszcie mu sie udało.
    > > A co sie dzieje w kolejnym zwiazku, obiecuje sobie ze tak nie bedzie teraz
    > , ze
    > > bedzie inaczej, fantastyczniej, ze tamte rany nie powtórza sie
    > > teraz..........................ale nie stety powtarzaja sie.
    > >
    > > Za bardzo chyba pragniemy miłosci, ciepła, aby rezygnowac z bólu przeszłos
    > ci!!!
    > >
    > > Czy jest tu jakas logika????
    >
    > Nie, tu nie ma zadnej logiki. Milosc jest czyms najbardziej nielogicznym.
    >
    > Wierz mi ze dlugo zastanawialem sie jak to ubrac w slowa aby nie powstal
    monolo
    > g.
    >
    > I odpowiedz wydaje sie prosta, ale takze daje kolejne pytanie. Napewno nigdy
    ni
    > e bedzie super, swietnie, wszystko bedzie rozowe. Predzej czy pozniej pojawia
    s
    > ie jakas mala sprzecznosc. Ktos cos chce czego ktos nie jest wstanie
    ofiarowac,
    > czy dwa miliony innych powodow. I ludzie zaczynaja sie krzywdzic.
    Najczesciej
    > blachostka , przez takie male cos sa wstanie zepsuc sobie wyjazd, czy nawat
    sie
    > rozstac. Ja sie pytam o co innego. Dlaczego? Dlaczego ludzie na to
    pozwalaja,
    > nie sa czesto gotowi na chocby najmniejszy kompromis, cos bezinteresownego.
    Zaw
    > sze myslalem ze chodzi o to, aby jakos zrozumiec siebie nawzajem i...
    poprostu
    > wspolistniec dajac sobie sile w tym pokreconym swiecie. Po prostu kochac sie.
    U
    > topijne? Chyba nie. Przynajmniej ja znam ludzi, ktorzy tak zyja. Znam ich
    nawet
    > bardzo dobrze. Ani razu sie nie poklucili, i zawsze w ich relacji mozna
    wyczuc
    > niezwykla swierzosc, cos fascynujacego. To jest dla mnie najlepszy dowod ze
    mi
    > losc nie musi sie wiazac z cierpieniem. Napewno nie powinna.
    >
    > chyba nie wyszlo takie dlugie jak sie tego obawialem :-)
    >
    > bleb
    >
    PRZESTAŃ I NIE WTRĄCAJ SIĘ, PROSZĘ.
  • Gość: bleb IP: *.gliwice.pl / *.sownet.gliwice.pl 13.08.02, 22:27
    > >
    > PRZESTAŃ I NIE WTRĄCAJ SIĘ, PROSZĘ.

    Nie czytalem poprzednich watkow i nie zabardzo wiem o co chodzi pomiedzy toba a vena. Nie wiele mnie to powiem szczerze interesuje, to jest wasza PRYWATNA sprawa. To jest forum, sam najlepiej wiesz. Odpowiedzialem na jej pytanie, nic wiecej.

    Jezeli moja wypowiedz zostala rzucona w jakies konteksty , to przepraszam, zrobilem to nieswiadomie. Napewno nie mialem na celu komukolwiek czegokolwiek udowadniac.

    bleb
  • apf 14.08.02, 20:27
    Gość portalu: bleb napisał(a):

    > > >
    > > PRZESTAŃ I NIE WTRĄCAJ SIĘ, PROSZĘ.
    >
    > Nie czytalem poprzednich watkow i nie zabardzo wiem o co chodzi pomiedzy toba
    a
    > vena. Nie wiele mnie to powiem szczerze interesuje, to jest wasza PRYWATNA
    spr
    > awa. To jest forum, sam najlepiej wiesz. Odpowiedzialem na jej pytanie, nic
    wie
    > cej.
    >
    > Jezeli moja wypowiedz zostala rzucona w jakies konteksty , to przepraszam,
    zrob
    > ilem to nieswiadomie. Napewno nie mialem na celu komukolwiek czegokolwiek
    udowa
    > dniac.
    >
    > bleb

    Spoko, powiedziałem to do niej, ale podczepiło się do twojej wypowiedzi.

    Wybieram się na Śląsk do kolegi, do Gliwic:)
    --
    apf
    .
  • vena111 15.08.02, 17:41
    > > PRZESTAŃ I NIE WTRĄCAJ SIĘ, PROSZĘ.
    >
    > Nie czytalem poprzednich watkow i nie zabardzo wiem o co chodzi pomiedzy toba
    a
    > vena.


    Belbo ja tez nie wiem o co chodzi i co jest pomiedzy messjanej a mna, i chyba
    nie wiem dokładnie kto to własciwie jest.

    Twoja odpowiedz, dziekuje Ci za nia dała mi wiele do myslenia, potrzebowałam
    jej i jeszcze raz dziekuje.

    vena111
  • vena111 15.08.02, 17:43
    Sory przeczytałam dalej i teraz wiem ze to jest Apf, ale w dalszym ciagu nie
    wiem o co mu chodzi.
  • Gość: apf IP: *.icm.edu.pl / *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 22:12
    vena111 napisał(a):
    > NIE MARUDZ NIE SZLOCHAJ ALE Z CAŁEJ SIŁY KOCHAJ

    a przestaniesz mnie wkurwiać Kobieto ?!
  • vena111 15.08.02, 17:46
    Gość portalu: apf napisał(a):

    > vena111 napisał(a):
    > > NIE MARUDZ NIE SZLOCHAJ ALE Z CAŁEJ SIŁY KOCHAJ
    >
    > a przestaniesz mnie wkurwiać Kobieto ?!

    APF
    Ładnie sie zachowujesz, moze powiesz wszystkim o co Ci własciwie chodzi, a nie
    mnie atakujesz????
  • m_ona 14.08.02, 17:58
    Powiedz mi, czy latwo jest ponownie pokochac?
    Czasami nachodza mnie takie watpliwosci. Jest sie z kims, wtedy wydaje sie ze
    to wlasnie TEN, na ktorego czekalo sie cale zycie..
    Pozniej cos peka, rozpada sie.. czasami gwaltownie, czasami stopniowo wygasa.
    Niewazne czyja w tym wina. Czujesz tylko bol i zal. Zamieniasz sie w jeza,
    ktory przy probie jakiegokolwiek kontaktu zwija sie z kolczasta kulke. Jak
    dlugo moze trwac taki stan? Czy mozna jeszcze uwierzyc w milosc? Czy mozna
    zaufac temu WLASCIWEMU? A jesli okaze sie znow pomylka? Czy warto ryzykowac?
  • apf 14.08.02, 20:29
    m_ona napisała:

    Czy mozna
    > zaufac temu WLASCIWEMU? A jesli okaze sie znow pomylka? Czy warto ryzykowac?

    Kto nie gra, ten nie wygrywa.

    --
    apf
    .
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 14.08.02, 21:27
    A znacie to:

    Idź precz pańska córko, ósme cudo znów na rudo
    Idź precz na nocniczek mama da ci possać cycek.

    Powiedz ze pije ze z tobą nie żyje , ze taplasz się w nędzy bo nie ma pieniędzy
    idź precz!


    cytowane z pamięci wiec.. mogą być drobne przekłamania..

    IDZ PRECZ! :)
  • kusy999 15.08.02, 20:03
    A znacie to, wolny przeklad mojego autorstwa z orginalu

    Dziewczyna lat 16
    Zniechecona zyciem,
    poklocona ze swiatem,
    zdala od Boga,
    niszczaca ludzi ktorzy ja kochaja,
    podcina sobie zyly,
    Odratowana dla zycia, dalej bluzni

    Dziewczyna lat 18
    Kochajaca zycie,
    Jego blaski i cienie,
    Kocha i jest kochana,
    Stworzona by stapac po ziemi,
    Swiadek ulicznej strzelaniny,
    Zostaje raniona i umiera.

    To musza byc bluzniercze slowa,
    A Bog musi miec specyficzny humor
    Kierujac naszym zyciem.
    Lecz kiedy ja umre,
    Nic po mnie nie pozostanie.
  • vena111 16.08.02, 13:11
    Zostanie pamiec, wspomnienie i to ze jestes własnie taki jaki jestes.

    I jeszcze jedno....Bóg zostawia na ziemi ludzi złych bo musza sie jeszcze
    poprawic, nawrócic, a dobrych zabiera.
    Ale do jasnej anielki czy to jest sprawiedliwe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Belbo IP: 195.116.222.* 16.08.02, 15:43
    Jak to bylo..
    Smiec jest nagroda nie kara..
    To ludzie zrobili z tego cos strasznego..
    najgorzej maja niesmiertelni..
  • Gość: wiolinka IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 18.08.02, 20:36
    vena111 napisała:

    > Zostanie pamiec, wspomnienie i to ze jestes własnie taki jaki jestes.
    >
    > I jeszcze jedno....Bóg zostawia na ziemi ludzi złych bo musza sie jeszcze
    > poprawic, nawrócic, a dobrych zabiera.
    > Ale do jasnej anielki czy to jest sprawiedliwe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Cześć Venka . Wróciłam z wakacji.Przeczytałam wszystkie wątki z Tobą w roli
    głównej. Jesteś The best!!!!!!!
    Wracając do tego wyżej.....masz rację to nie jest sprawiedliwe.Kilka lat temu
    byłam na pogrzebie ślicznej siedemnastolatki. Nie rozumiałam. Dlaczego ?
    Słuchałam pożegnania księdza nad grobem i on powiedział , że Bóg zabrał ją do
    siebie kiedy była najpiękniejsza, zarówno duchowo jak i fizycznie, że chciał
    zachować ja czystą i ocalić przed złem tego świata, że widocznie wiedział co
    może ją spotkać w przyszłości i zapobiegł temu zabierając ją z tego świata.
    Bóg ją kochał. Czepiłam się wtedy tego tłumaczenia bo innego nie miałam.Czy
    ksiądz miał rację ?
  • Gość: vena111 IP: 62.233.167.* 19.08.02, 08:45
    Dzięki Wiolinka za dobre slowa, to wszystko co piszę pochodzi ze srodka , jest
    szczere i nie kazdemu moze sie rzeczywiscie podobać, ale dzięki ze Tobie sie
    podobaja.

    Co do tego zabierania, to ja nie zgadzam sie z tym, ale moze tak naprawde nic
    nie wiem i gdzies tam na górze jest rzeczywiscie lepiej, muszę w ta wierzyc bo
    przeciez zycie wtedy by straciło cały sens.

    Wiolinko, a co u Ciebie, jak przemyslenia, ....lepiej????

    pozdrawiam mocno
  • Gość: wiolinka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 16:49
    Czy ja wiem czy lepiej? Przemyślałam to i owo.Wyszło na: Daj se luz.Ale
    wróciłam. Przybyłam, zobaczyłam i nie zwyciężyłam.To jest silniejsze ode mnie,
    więc niech sobie trwa.Nikt nie ma prawa zabijać miłości. Ona żyje własnym
    życiem i w dużym poważaniu ma znaki nakazu i zakazu, a w szczególności zakaz
    wjazdu.Rozum, wiek, doświadczenie, wszystkie przejścia ( wzloty i porażki )
    stają się nieważne. Liczy się to, że kochasz, tęsknisz, wyobrażasz sobie
    itd.....Nawet gdyby miało się nigdy nic nie spełnić. Ale masz nadzieję.Nadzieja
    to wielkie , olbrzymie to coś co daje siłę i chęć istnienia.Gdy masz nadzieję
    ( nieważne na co ) to możesz wstać rano, chociaż ci się nie chce, to możesz
    pracować chociaż nie lubisz, to kupisz sobie nowego ciucha chociaż cię nie
    stać, itp..Więc co u mnie ? Mam nadzieję .
    A propos odchdzenia z tego łez padołu.Dzisiaj odszedł wielki człowiek - Marek
    Kotański. Znałam Go. Nic nie jest w stanie wytłumaczyć mi tej śmierci.
    On kochał, wierzył i zawsze miał nadzieję. Bez niej nie robił by tego co
    robił.A robił to dla ludzi, których kochał. I koło się zamyka. Miłość - śmierć -
    miłość.
    Pzdr
  • vena111 20.08.02, 08:36
    Witaj Wiolinko!!!
    A własnie, tak przypadkiem ogladałam wczoraj wywiad w telewizji z Markiem
    Kotanskim i wiesz co zastanawiam sie skad on brał tyle energii, tyle
    radosci .....moze własnie z tego ze widział szczescie w oczach tych ludzi,
    widział radosc i jakas nadzieje na przyszłosc ....to mile, ze sa, byli ludzie
    dla których ktos inny sie liczy, ktos kto w zamian nic nie moze dać, jedynie
    swoją wdziecznosc.

    Trzymam kciuki za Ciebie i wiesz co wszystko co napisałas - swieta racja, moze
    własnie taka powinna byc miłosc, czyli nie do konca wiadomo jaka.....

    Wczoraj ktos, kto był dla mnie bliski zranił mnie strasznie i najdziwniejsze
    jest to ze wlasciwie nie wiem dlaczego to zrobił....moze zemsta, moze brałam
    udział w kolejnym testowaniu. Bylo mi przykro, lecz moze właśnie w tym momencie
    otworzył mi oczy na wiele spraw, zauwazyłam cos czego wczesniej nie
    widziałam....i teraz wiem, ze takie olsnienia SĄ POTRZEBNE.

    pozdrawiam cieplo
    vena111
  • niepowtarzalny_z_sp 20.08.02, 10:59
    milosc coz to za uczucie...
  • niepowtarzalny_z_sp 20.08.02, 11:04
    najwspanialsza rzecza jaka dana jest nam samym to zakochac sie i samemu byc
    kochanym
  • vena111 20.08.02, 11:43
    niepowtarzalny_z_sp napisał:

    > najwspanialsza rzecza jaka dana jest nam samym to zakochac sie i samemu byc
    > kochanym

    I cóz ja mam wiecej powiedziec:
    ZGADZAM SIĘ Z TOBA W 100 %


  • Gość: wiolinka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 12:07
    niepowtarzalny_z_sp napisał:

    > najwspanialsza rzecza jaka dana jest nam samym to zakochac sie i samemu byc
    > kochanym

    Też zgadzam się w 100%. Tylko jak to zrobić ? Łatwiej się zakochać niż być
    kochanym.

  • ja_nek 20.08.02, 11:20
    Wiolinko Ty chyba jesteś w stadium, kiedy walka z samą sobą o unicestwienie już
    nie ma sensu, bo serce ogłuchło na głos rozsądku. Jeśłi będziesz go nadal
    kochać, będziesz nadal cierpieć.
    Proszę Cię o jedno, nie podsycaj tego, nie rozmawiaj z nim, nie spotykaj się,
    nie myśl o nim, nie telefonuj, nie odbieraj telefonów, ani nie wysyłaj sms-ów.
    Szkoda życia na miłość, choćby najpięniejszą, skoro jest nieziszczona. A będzie
    nieziszczona.
    Nie warto tracić życia, bo może gdzieś jest facet, który może Cię pokochać tak
    jak Ty to potrafisz.

    Pozdrawiam
    Janek
  • vena111 20.08.02, 11:45
    .
    > Nie warto tracić życia, bo może gdzieś jest facet, który może Cię pokochać
    tak
    > jak Ty to potrafisz.


    Cholera Janek jakie to jest piekne zdanie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: wiolinka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 12:03
    Janek dziękuję !
    Ja wiem . Masz rację. Nie piszę, nie telefonuję, nie wysyłam sms-sów, nie
    zaczepiam , nie prowokuję.Patrzę i myślę. Marzę. To wszystko.Kiedyś ktoś
    napisał taki fajny wiersz, który kończył się stwierdzeniem, że nawet ginąc
    krzyknę , że ginę przypadkiem. Tak jest ze mną. Nie przyznam się głośno co
    czuję i mam nadzieję ,że tego nie okazuję.Faktem jest , że przez
    moje "zapatrzenie się" w jednego człowieka i jego wyidealizowanie , nie
    dostrzegam innych, no nazwijmy to możliwości nie bycia osobą samotną.
    No cóż, tak mi się porobiło ostatnio. Zaczarowany krąg.Wszystko co nie wiąże
    się z nim nie ma sensu.Ale poczekaj. Jeszcze się z tego wyrwę.Niech no tylko
    dojdę do siebie.
    Pozdrawiam
  • ja_nek 22.08.02, 00:07
    > Ale poczekaj. Jeszcze się z tego wyrwę.Niech no tylko
    > dojdę do siebie.
    Wiolinko
    Nie marz i nie myśl o nim. Zajmij myśli czym innym.

    Pozdrowienia
    Janek
  • malutka29 22.08.02, 16:54
    A ja Ci tak zazdroszczę! jeszcze nie doszłam do tego żeby nie pisac , nie
    dzwonić , nie słać smsow. na razie dochodzę do strwierdzenń że to ja jestem
    winna, że czegoś mi brakuje , bo on nie chce. I zastanawiam się cały czas czemu
    tak jest, ze mnie kocha ktoś inny , ktoś kogo ja już nie pokocham, a on ten
    jedyny nie kocha nikogo chyba ,że siebie! Dziś jestem tak bardzo rozgoryczona-
    w ramach zabawy zaczął pisać sms-y do mojej przyjaciółki. nie mogę sobie
    znalesc miejsca - cały czas chcę go zapytać czemu to zrobił - A przecież
    powiedział mi że tak dla zabawy i że mnie już powiedział że nie może ze mną
    być! Co prawda to już drugi raz po tym jak powiedział że chce być - czy
    mężczyzna aż tak bardzo zmiennym musi być?
  • Gość: wiolinka IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 22.08.02, 18:58
    Zapomnij o nim. To nie facet. To rozkapryszony dzieciak , który nie bardzo wie
    czego chce.Trzymaj się.
  • sewer_ 25.08.02, 18:27
    Vena (ladnie brzmi...), jak tak dlugo kochasz, czy tylko namietnie
    poszukiujesz, to wpisuje Ci sie na jubileuszowa, 200-tna pozycje i zycze
    dalszej efektywnej dzialalnosci..,
    W zyciu... i na forum
  • vena111 26.08.02, 08:41
    sewer_ napisał:

    > Vena (ladnie brzmi...), jak tak dlugo kochasz, czy tylko namietnie
    > poszukiujesz, to wpisuje Ci sie na jubileuszowa, 200-tna pozycje i zycze
    > dalszej efektywnej dzialalnosci..,
    > W zyciu... i na forum

    Dzieki za 200, miłe..jesli kocham to długo , namietnie i do upadłego( ale nie
    kazdy chce takiej miłosci), poszukuje tylko wtedy gdy nie mam.........a ha i
    dzieki za zyczenia

    pozdrawiam vena111
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 03.09.02, 18:43
    Zdradz tajemnice teraz masz czy nie?
  • Gość: ada IP: *.pwr.wroc.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 04.09.02, 18:34
    Kochaj mnie , a ty nawet nie wiesz , ze ja chce abys mnie kochal.
    Los ze mnie zadrwil , zazartowal sobie stawiajac na mojej drodze ciebie.
    Wystarczylo by tylko zdanie , jedno slowo i wszystko by sie zmienilo ...
  • vena111 24.09.02, 14:41
    Jak tam główka?????, bo w razie czego pielegniarka jest gotowa i chetna, hihi
  • barthezz 24.09.02, 15:04
    najlepszy motyw piosenki:))))) :

    "najmocniej zas w Krakowie, najmocniej zas w Krakowie, KOCHAJ BOM TEGO JEST
    WARTA"


    prawda nie do przebicia! :))))
  • vena111 24.09.02, 15:19
    barthezz napisał:

    > najlepszy motyw piosenki:))))) :
    >
    > "najmocniej zas w Krakowie, najmocniej zas w Krakowie, KOCHAJ BOM TEGO JEST
    > WARTA"
    >
    >
    > prawda nie do przebicia! :))))

    Ah Ty mój pyskaczu, to znowu Ty tak mysle, kiedys tez tak zrobiłes i widzisz
    jak to sie skończyło, hihi
    pamietasz, co Ci wtedy powiedziałam??????????????????????????????
  • vena111 24.09.02, 15:24
    i jeszcze jedno


    KOCHAM CIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • barthezz 24.09.02, 15:26
    Doglebnie? kiedy przerabiamy? :)))) Bylo zaczynac? :)))



    Re: HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAAAA!!!!!!!!!!!
    Autor: vena111@NOSPAM.gazeta.pl
    Data: 28-06-2002 13:37

    nie pamietam abym pozwoliła Ci do siebie mówic " malenka"
    to po pierwsze

    a po drugie, to wcale nie mam zamiaru przerabiac z Toba tego tematu.....jak Ty
    to
    ujałes " dogłebie"..........., co do Krakowa to, hmmmmmmm jak Ci to powiedziec,
    bylam tam na sylwestra, jak Bratanki spiewały własnie ta piosenke, wiec jesli
    masz ochote na przeróbki...........to proponuje najpierw robótki, wiesz takie
    reczne, szydełkowanie na drutach, abys pocwiczył. Jak juz bedzuesz w tym dobry,
    to wtedy pomysl o przeróbkach......

    miłego przerabiania, wyrabiania ....i czego sobie zapragniesz


  • vena111 24.09.02, 15:35
    Ah Ty i teraz juz wszystko wiadomo!!!!!!!!!

    A ktos mnie kiedys przed Toba przestrzegał, ze jestes nieezpieczny i wiesz co
    miał reacje, BO JESTES!!!!!!!!!..............i boje sie Ciebie bo nie mam
    kontroli nad tym co ze mna robisz, hihi, tu pojawił sie usmieszek na mej twarzy
  • barthezz 24.09.02, 15:46
    co ten ktos moze wiedziec o zabijaniu? moze wypada mi najpierw z nim przerobic
    ten temat? :)))

    nie boj sie malenka, chodz do mnie....

    "raz,dwa Freddy cie ma,
    trzy, cztery, zamknij drzwi na spusty cztery,
    piec, szesc, krucyfiks zniesc,
    siedem, osiem, juz nigdy nie zasniesz...."
  • vena111 24.09.02, 15:59

    > nie boj sie malenka, chodz do mnie....

    Oj nic z tego nie mozesz byc za blisko mnie, dzieja sie wtedy rózne dziwne
    rzeczy i nie dajesz mi w dodatku spac, a nie wiesz ze sen jest najwazniejsza
    cześcia doby. Organizm sie wtedy regeneruje, odpoczywa i nabiera
    sił................a przy Tobie ja tego wszystkiego bym nie miała.


    > "raz,dwa Freddy cie ma,
    .........................oj, tak,tak
    > trzy, cztery, zamknij drzwi na spusty cztery,
    .........................czasem nie zamkniemy, bedzie ciekawiej
    > piec, szesc, krucyfiks zniesc,
    ........................chetnie, ale bez znoszenia było by ups goraco, szatansko
    > siedem, osiem, juz nigdy nie zasniesz...."
    ........................Ty bedziesz moim snem za kare
  • barthezz 24.09.02, 16:04
    DJ SAMMY & YANOU - Heaven

    Baby, you're all that I want
    When you're lyin' here in my arms,
    I'm findin' it hard to believe
    We're in heaven


    Oh, thinkin' about all our younger years,

    There was only you and me,

    We were young and wild and free


    Now nothin' can take you away from me
    We've been down that road before
    But that's over now,
    You keep me comin' back for more

    Baby, you're all that I want
    When you're lyin' here in my arms,
    I'm findin' it hard to believe
    We're in heaven

    And love is all that I need,
    And I found it there in your heart
    It isn't too hard to see
    We're in heaven

    Yeah, nothin' could change what you mean to me
    Oh, there's lots that I could say
    But just hold me now,
    Cause our love will light the way

    Baby you're all that I want
    When you're lyin' here in my arms,
    I'm findin' it hard to believe
    We're in heaven


    And love is all that I need,
    And I found it there in your heart
    It isn't too hard to see
    We're in heaven

    Now our dreams are comin' true,
    Through the good times and the bad,
    Yeah, I'll be standin' there by you


    We're in heaven

    And love is all that I need,
    And I found it there in your heart
    It isn't too hard to see

    We're in heaven

    We're in heaven
  • barthezz 24.09.02, 16:04
    wlasnie tego sobie slucham i mysle o Tobie:)))
  • vena111 24.09.02, 16:13
    barthezz napisał:

    > wlasnie tego sobie slucham i mysle o Tobie:)))

    Znowu mi to robisz, przeciez wiesz jak to na mnie działa..........
    dziekuje, sliczne tylko muzyki nie słyszę tak jak kiedys

    ps.uciekam juz, wiesz gdzie ale bedac tam, bede sercem - w Twoich ramionach, w
    Twoim spojrzeniu, w Twoim pocalunku, w Twojej pieszczocie..........bedę blisko
  • vena111 25.09.02, 11:22
    Love me tender
    Love me sweet
    Never let me go
    You have made my life complite
    And I love You so

    Love me tender
    Love me true
    All my dreams fulfil
    For my darling I love you
    And I always will

    Love me tender
    Love me long
    Take me to your heart
    For it's there that I belong
    And we'll never part

    Love me tender
    Love me true
    All my dreams fulfil
    For my darling I love you
    And I always will

    Love me tender
    Love me dear
    Tell me you are mine
    I'll be yours through all the years
    Till the end of time.

    ...................................

    Jak Ty mnie atakujesz taka bronia, to i ja Ciebie
  • barthezz 25.09.02, 11:53
    o Elvis zyje? :)))))

    sama tego chcialas, teraz cie zasypie, zobaczysz naprawde romantyczne
    teksty:))))

    NR>.1

    CJ STONE - "into the sea"


    into the sea
    into the sea

    you dont understand the way i feel
    you take my breath
    loved the way until i met you
    just go away and set me free
    and let the time fill every space in me

    break the overwhelming mountains over me
    just get away and let me dive into the sea

    into the sea
    into the sea

    into the sea
    into the sea
    into the sea

    into the sea

    break the overwhelming mountains over me
    just get away and let me dive into the sea


    into the sea
    into the sea
  • barthezz 25.09.02, 12:00
    I'll never let you see
    The way my broken heart is hurting me
    I've got my pride and I know how to hide
    All the sorrow and pain
    I'll do my crying in the rain
    If I wait for cloudy skies
    You won't know the rain from the tears in my eyes
    You'll never know that I still love you
    So though the heartaches remain
    I'll do my crying in the rain
    Raindrops falling from heaven
    Will never wash away my misery
    But since we're not together
    I'll wait for stormy weather
    To hide these tears I hope you'll never see
    Someday when my crying's done
    I'm gonna wear a smile and walk in the sun
    I may be a fool
    But till then, darling, you'll never see me complain
    I'll do my crying in the rain
    I'll do my crying in the rain
    I'll do my crying in the rain
    I'll do my crying in the rain
  • barthezz 25.09.02, 12:08
    In a way it's all a matter of time
    i will not worry for you
    wou'll be just fine
    take my thoughts with you
    and when you look behind
    you will surely see a face that you recognize

    You're not alone

    You're not alone
    i wait till the end of time
    open your mind
    baby there's time for me and you

    You're not alone
    i wait till the end of time
    open your mind
    surely it's plain to see

    It is the distance
    that makes life a little hard
    two minds that once were close
    now so many miles apart
    i will not falter though
    i'll hold on till you're home
    safely back where you belong
    and see how our love has grown

    You're not alone
    i wait till the end of time
    open your mind
    surely it's plain to see
    You're not alone
    i wait till the end of time
    open your mind

    You're not alone
    i wait till the end of time
    open your mind
    surely it's plain to see
  • barthezz 25.09.02, 12:16
    When I look into your eyes
    I can see a love restrained
    But darlin' when I hold you
    Don't you know I feel the same

    Cause nothin' lasts forever
    And we both know hearts can change
    And it's hard to hold a candle
    In the cold November rain

    We've been through this auch a long long time
    Just tryin' to kill the pain

    But lovers always come and lovers always go
    An no one's really sure who's lettin' go today
    Walking away

    If we could take the time
    to lay it on the line
    I could rest my head
    Just knowin' that you were mine
    All mine
    So if you want to love me
    then darlin' don't refrain
    Or I'll just end up walkin'
    In the cold November rain

    Do you need some time...on your own
    Do you need some time...all alone
    Everybody needs some time...
    on their own
    Don't you know you need some time...all alone

    I know it's hard to keep an open heart
    When even friends seem out to harm you
    But if you could heal a broken heart
    Wouldn't time be out to charm you

    Sometimes I need some time...on my
    own
    Sometimes I need some time...all alone
    Everybody needs some time...
    on their own
    Don't you know you need some time...all alone

    And when your fears subside
    And shadows still remain
    I know that you can love me
    When there's no one left to blame
    So never mind the darkness
    We still can find a way
    Cause nothin' lasts forever
    Even cold November rain

    Don't ya think that you need somebody
    Don't ya think that you need someone
    Everybody needs somebody
    You're not the only one
    You're not the only one
  • barthezz 25.09.02, 12:27
    Catch you
    You create misery
    Have your cace and need it
    Take your place in history
    And pray we don’t repeat it
    Call it faith, call it back, call it off
    Don’t call me later
    Lay your head in your pain
    It’s just how you make it

    Out off my way I’m running
    I’m gonna catch you if I can
    Out off my way I’m comming
    I’m gonna catch you if I can

    Out off my way I’m running
    I’m gonna catch you if I can
    Out off my way start running
    I’m gonna catch you

    It’s your day believe it
    It’s your date with destiny
    It’s to late to leave it
    After all it’s your it’s your party
    Call it luck, call it faith, call me beautiful to my face
    Call it out to my to suprice
    It’s just how you make it

    Out off my way I’m running
    I’m gonna catch you if I can
    Out off my way I’m coming
    I’m gonna catch you if I can

    Catch you
  • barthezz 25.09.02, 12:32
    I'm the light when you can't see
    I'm that air when you can't breathe
    I'm that feeling when you can't leave
    Some doubt, some believe
    Some lie, cheat, and deceive
    So it's only you and me
    When you weak, I'll make you strong
    Here's where you belong
    I ain't perfect, but I promise
    I won't do you wrong
    Keep you away from harm
    My love is protected
    I'll wrap you in my arms so
    You'll never feel neglected
    I'll just make you aware
    Of what we have is rare
    In the moment of despair
    I'm the courage when you're scared
    Loyal, down for you
    Soon as I saw you
    Wanted to be there 'cause
    I could hold it down for you
    Be around for you
    Plant seeds in the soil
    Make love all night
    Bending bed coils
    You're a queen, therefore
    I treat you royal
    This is all for you, 'cause
    I simply adore you

    He don't understand you like I do
    No he'll never make
    Love to you like I do
    So give it to me
    'Cause I can show you
    'Bout a real love
    And I can promise
    Anything that I do
    Is just to satisfy you




  • vena111 25.09.02, 14:03
    barthezz napisał:

    Moje
  • emperor 25.09.02, 14:14
    nie rozumiem, co twoje?
    --
    EmperorHorde
  • vena111 25.09.02, 14:19
    Ja też nie rozumiem, bo poszedł mi tylko kawałek tekstu, juz sie poprawiam:

    Moje Ty Kochanie rozpieszczasz mnie kazdym słowem, rozpływam sie za kazdym
    razem jak to robisz, zgadzam sie na wszystko i ......hihi na
    wiecej.....................forever be together........only you and me

    I obiecuje nie pisac wiecej tekstów, bo odpłacisz mi x kilkoma, własnie za to
    Cie uwielbiam.............no i jeszcze za cos, hihi
  • emperor 25.09.02, 14:28
    aaaaaaa to teraz juz rozumiem i wzajemnie:)*****
    tylko na razie bez kiss'ow, bo bylem wlasnie w chinskiej i jadlem kurczaka z
    czosnkiem, chyba ze lubisz ten rodzaj perwersji to prosze bardzo:)**************

    ale nudno sloneczko, mam ochote zrobic cos glupiego:)))

    --
    EmperorHorde
  • vena111 25.09.02, 14:33
    Dobra, dobra bez buziaków, odbiore sobie w nastepnym tygodniu, i uzbieram na
    zapas, hiihi
    ..............lubie pikantnie................hihi ciekawa jestem o czym teraz
    myslisz????


    > ale nudno sloneczko, mam ochote zrobic cos glupiego:)))


    Tobie nudno a ja zasuwam jak głupia, .........a o czym głupim myslisz??????
  • emperor 25.09.02, 14:43
    taaaaaaaaaak, a pozniej znow bedziesz sie zalic ze cie jezyk boli:)))

    nie wiem co glupiego? masz jakies propozycje, zeby bylo milo i
    przyjemnie? :)))))
    --
    EmperorHorde
  • vena111 25.09.02, 15:05
    > taaaaaaaaaak, a pozniej znow bedziesz sie zalic ze cie jezyk boli:)))

    Nie wiesz, ze uzywany narzad zanika, albo traci swoje napiecie....moj jezyk nie
    był uzywany do tej pory dostatecznie intensywnie, Ty go troche podszkoliłes,
    przypomniałes i dlatego bolał. Ale trenuje cały czas na lustrze i moze
    nastepnym razem juz nie bedzie tak bardzo bolał.

    > nie wiem co glupiego? masz jakies propozycje, zeby bylo milo i
    > przyjemnie? :)))))

    Mam, ale na pewno nic Ci nic powiem przed czasem.........cierpliwi zostana
    nagrodzeni, a jeżeli chodzi tu i teraz to nie mam zadnych pomysłów
  • emperor 25.09.02, 16:06
    oki, wiec zrobimy egzamin kochanie z tego co sie nauczylas w ciagu 15 dni:)))
    a jak myslisz, ja tez sie musze podszkolic? :)))))


    juz mi przeszla ta chec na glupoty, musialem zrobic 16 capuccino:)))
    --
    EmperorHorde
  • vena111 25.09.02, 16:30
    > oki, wiec zrobimy egzamin kochanie z tego co sie nauczylas w ciagu 15 dni:)))

    OJ, liczysz jak fajnie, teraz to juz naprawde strasznie sie denerwuje, poczekaj
    gdzie ja mam jakies przynajmniej małe lusterko to troszke pocwicze, a cwiczenie
    podobno czyni mistrza......wiec gdzie do jasnej anielki jest to lusterko!!!!!!

    > a jak myslisz, ja tez sie musze podszkolic? :)))))

    No co Ty !!!!!!!Ty jestes rewelacyjny, jednak mam nadzieje ze za bardzo nie
    trenujesz aby nie wyjsc z wprawy, hihi

    > musialem zrobic 16 capuccino:)))

    Ale numer, to chyba Twój rekord!!!!, a posypałes czekoladka, tak jak Ci
    mówiłam, no wtedy to rzeczywiscie one moga zatracic sie w tej Twojej
    capuccino.......wiec tak sobie myśle, że lepiej nie posypuj.

    Zostaje dzis w pracy do pózna, wiec moze i mi zrobisz kawke, taka pyszną???
  • emperor 26.09.02, 17:23
    niech bedzie tam na zawsze!
    --
    EmperorHorde
  • vena111 27.09.02, 11:23
    emperor napisał:

    > niech bedzie tam na zawsze!

    Witaj kochanie!!!!.......no własnie wiesz, ze on sie komuś nie podoba.
    Dostałam nawet ze 2 tygodnie e-maila w zwiazku z tym, aby przestac tu pisac,
    hihi, no i jak widac nie przestaje.
  • plum1000 31.10.02, 22:15
    ta piosenka jest naprawie bjjjjjjutifulllll!!!
    Plum
  • dzamon 24.09.02, 16:42
    Przydałby się jakiś specjalistyczny masaż... Trzeba się zapisywać jakoś czy
    można przyjść po prostu? :)
  • vena111 25.09.02, 11:07
    dzamon napisał:

    > Przydałby się jakiś specjalistyczny masaż... Trzeba się zapisywać jakoś czy
    > można przyjść po prostu? :)

    Me raczki czynia cuda, wiec przyjdz smiało...........a Ty nie musisz sie
    zapisywać, ale zaraz, zaraz przecież to Twoja głowa ucierpiała i tamte ranki
    chce leczyć a Ty widzę nabierasz i ochoty na masazyk??
  • dzamon 25.09.02, 14:42
    Skroni ;)
  • vena111 25.09.02, 14:57
    dzamon napisał:

    > Skroni ;)

    Nie słyszałam o specjalnym masazu sktroni, ale .......moge zrobic Ci czegos
    innego .......np. no mysle nad czyms.......
  • dzamon 27.09.02, 15:38
    Hm, a konkretnie? :)
  • vena111 27.09.02, 15:57
    dzamon napisał:

    > Hm, a konkretnie? :)

    A czego bys chciał???????;-)
  • dzamon 27.09.02, 16:42
    Hm, konkretnie? :)
  • vena111 30.09.02, 10:46
    dzamon napisał:

    > Hm, konkretnie? :)

    Przeciez wiesz czego chcesz, hmmm tak mi sie wydaje więc moze powiesz czego
    masaz lubisz a ja Ci powiem czy jak przyjde pod Twoja furtke dzis wieczorem i
    jak zaprosisz mnie do środka........zrobie Cie "tej"czesci ciała masaż
  • dzamon 30.09.02, 11:06
    dil :)
  • vena111 30.09.02, 12:25
    dzamon napisał:

    > dil :)

    A to co znaczy???????????
  • dzamon 30.09.02, 15:07
    Że tak :)
  • vena111 30.09.02, 16:13
    dzamon napisał:

    > Że tak :)

    Czy to znaczyło, ze moge dzis przyjść?????


  • dzamon 30.09.02, 17:28
    A jakze by moglo byc inaczej? :)
  • Gość: Kokosz IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 30.09.02, 20:10
    Ciekawe jak to się rozwinie.............
  • Gość: dzamon IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.02, 00:51
    ciekawe. intrygujące nawet bym się ośmielił powiedzieć. po wykupieniu pakietów
    smsów możesz być informowany na bieżąco! ;)
  • vena111 01.10.02, 10:42
    Gość portalu: Kokosz napisał(a):

    > Ciekawe jak to się rozwinie.............


    oj Kokosz a nie wiesz, ze ciekawosc to pierwszy stopien do piekła?????
    ps.kto wie moze juz sie rozwija ......................
  • dzamon 01.10.02, 15:25
    Kto wie...
    ;)
  • vena111 03.10.02, 16:47
    dzamon napisał:

    > Kto wie...
    > ;)

    dokładnie kto wie..... ;-)
    ....taki jakis smutny dzis jestes, moze wrócimy do najwyższego miejsca w którym
    bylismy........idziesz ze mna???????? moze byc fajnie
  • dzamon 04.10.02, 12:57
    mhm...
    tylko zaloze kurtke ;)
  • vena111 04.10.02, 13:31
    dzamon napisał:

    > mhm...
    > tylko zaloze kurtke ;)

    A po co Ci kurtka, przeciez i tak bedziesz ja zdejmował ;-)
  • Gość: dzamon IP: *.warszawa.tpnet.pl 04.10.02, 14:17
    Padda :) Ty nie zakladasz? Nieb boisz sie, ze bedziesz mokra?
    :)
  • vena111 04.10.02, 14:49
    Gość portalu: dzamon napisał(a):

    > Padda :) Ty nie zakladasz? Nieb boisz sie, ze bedziesz mokra?
    > :)

    Lubie deszcz, szczególnie taki ciepły. Nie mam zamiaru niczego zakładac, lubie
    czasami czuc go na moim ciele wtedy wiem ze żyje, ze czuje................
  • dzamon 04.10.02, 15:18
    brrr, ale to chyba nie w pazdzierniku?
  • vena111 04.10.02, 15:32
    dzamon napisał:

    > brrr, ale to chyba nie w pazdzierniku?

    oj ale Ty jestes zmarzluchem, hihi......przeciez i pazdziernik czasami przynosi
    nam taka pogode, a wszystko zaczyna sie w naszych głowach, juz zapomniałes????
  • Gość: dzamon IP: *.warszawa.tpnet.pl 04.10.02, 17:42
    troche tak ;)
  • vena111 07.10.02, 09:18
    Gość portalu: dzamon napisał(a):

    > troche tak ;)

    co troche tak......jestes zmarzluchem??????, niedogrzany????????czy chodzio to
    że wszystko zaczyna sie w głowie????????
    ojjjjjj czuje ze jakiś smutny jestes

    pozdrawiam ciepło w ten deszczowy dzionek
  • Gość: dzamon IP: *.warszawa.tpnet.pl 07.10.02, 12:18
    troche tak :(
  • vena111 07.10.02, 12:42
    Gość portalu: dzamon napisał(a):

    > troche tak :(

    dlaczego:(
  • dzamon 07.10.02, 13:07
    bo ja wiem? slabe biorytmy? pogoda?
    aha, a gdzie moje re?
    ;)
  • vena111 07.10.02, 14:55
    dzamon napisał:

    > bo ja wiem? slabe biorytmy? pogoda?
    > aha, a gdzie moje re?
    > ;)

    no juz zaraz, za chwilke, troche jestem zaskoczona wiec musze pomysleć
  • dzamon 07.10.02, 16:14
    ahas ;)
  • vena111 07.10.02, 16:18
    dzamon napisał:

    > ahas ;)

    hihi, podoba mi sie ze jestes dzisiaj taki rozmowny, no tak lubie z Toba
    rozmawiac
  • Gość: dzamon IP: *.warszawa.tpnet.pl 08.10.02, 11:45
    Dzis bede bardziej rozmowny ;) Co i tak nie zmienia pewnego zapewne znanego Ci
    faktu, o.

    > hihi, podoba mi sie ze jestes dzisiaj taki rozmowny, no tak lubie z Toba
    > rozmawiac
  • vena111 08.10.02, 11:55
    Gość portalu: dzamon napisał(a):

    > Dzis bede bardziej rozmowny ;) Co i tak nie zmienia pewnego zapewne znanego
    Ci
    > faktu, o.

    Bardzo sie ciesze, ze dzis sie wiecej uśmiechasz. Znam wiele faktów, myslisz,
    ze bede wiedziała o którym myslisz????

    pozdrawiam
  • dzamon 08.10.02, 13:14
    Dokładnie tak myślę :) Masz jakiś dar chyba paranormalny :)
  • vena111 09.10.02, 17:03
    dzamon napisał:

    > Dokładnie tak myślę :) Masz jakiś dar chyba paranormalny :)

    No co Ty jaki dar.....hihi, dzis naskrobałam cos dla Ciebie, ale utracilam to,
    serwer mi w pracy siadł, kilku rzeczy znowu nie rozumiem, a przeciez mogła bym
    miec jakiś dar????, jak bym to wszystko przewidziała to po prostu została bym w
    łózeczku i wygrzewała sie w ciepłej poscieli, no nic nie marudzę wiecej, bo nie
    lubie, ale i mi dzisiaj tak jakoś smutno
  • Gość: dzamon IP: *.warszawa.tpnet.pl 11.10.02, 10:54
    Właściwie to nic nie rozumiem
    ?
  • vena111 11.10.02, 13:03
    Gość portalu: dzamon napisał(a):

    > Właściwie to nic nie rozumiem
    > ?

    Czego nie rozumiesz????
  • dzamon 11.10.02, 13:50
    To nic nie rozumiem. I w dodatku mam wrażenie, że Ty wiesz czego ja nie
    rozumiem. I nawet wiesz dlaczego ja tego nie rozumiem.
  • vena111 11.10.02, 14:19