Rzadko się zdarza, by los człowieka był astrologicznie tak mocno związany z
losem jego kraju, jak los Ojca Świętego. Co więcej: by jego całe życie stało
pod znakiem wojen, przemocy, krwi. A przecież Karol Wojtyła to
najłagodniejszy (choć i najbardziej uparty) człowiek na świecie.
Urodził się 18 maja 1920 roku (to rok wojny polsko-rosyjskiej). Słońce i
Księżyc były wówczas w Byku, a pamiętajmy, że Polska również ma Słońce w
Byku. Księżyc był akurat w nowiu, a to oznacza, że przez całe życie Karol
Wojtyła miał spełniać rolę inicjatora wszelkich działań. Zgadza się: to on
zmienił sposób działania Kościoła, to on pierwszy wyciągnął rękę do żydów,
wyznawców prawosławia, protestantów. Wreszcie to on, jako pierwszy, wyszedł
poza mury Watykanu i zaczął jeździć po całym świecie, próbując w ten sposób
dotrzeć do ludzi i zmienić sposób ich myślenia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.