Dlaczego sama? Dodaj do ulubionych


zarchiwizowany

Ten wątek został zamknięty i nie można dodawać postów.
Sprawdź, czy dyskusja trwa w innych wątkach.

Mam 30 lat i całe życie wiodę w pojedynkę. Winą za to próbuję obarczyć mojego
ojca, bo nigdy nie czułam sie przez niego dość kochana. Dziewczyna brata może
liczyć na jego większą uwagę, na częstsze dowody zainteresowania. A ja... No
cóż, czasem się przydaję, a potem wracam na swoje miejsce w szeregu ludzi mniej
istotnych. Nie, to nie tak. Niby wiem, że mogę na niego liczyć w sytuacjach
podbramkowych, ale na codzień się nie rozumiemy.
Zawsze sama... Jestem tak zdesperowana, że chciałam się nawet umówić na seks z
nieznajomym, ale zrezygnowałam, gdy okazało sie, że on jest żonaty. Ja miałam
opory, on nie. Przecież nie powiem jego żonie. Jasne, że nie, przecież nawet
jej nie znam. Może powinnam był skorzystać z okazji... Ludzie pewnie tak robią.
Nie ja. Nie chciałam kłopotów, nie chciałam jakiejś obcej kobiecie robić
świństwa. A może bałam się, że on mi się spodoba, ale przecież nie rzuci dla
mnie żony, on był tylko ciekaw, żądny przygód. Czuję taką pustkę. Czasem
czytam, że ludzie w związkach też żyją samotnie. No to co, przynajmniej czują
ciepło jakiegoś ciała obok, gdy kładą się spać. Ja tulę się do ściany. Przeraża
mnie, że być może jestem jedną z tych osób, które przeżyją życie w pojedynkę.
Takich ludzi jest trochę na tym świecie, mam tego swiadomość.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.