Dodaj do ulubionych

Dlaczego mężczyzna odchodzi od kobiety którą kocha

15.05.06, 22:48
Brak ogonka przy "a" zmienił nieco sens mojego pytania. Pytam czemu mężczyzna
zostawia kobietę którą kocha, anie kobiete która kocha.
Edytor zaawansowany
  • quickly 16.05.06, 01:16
    Moze wlasnie zaczely brac leszcze?
    Co Ty mala myslisz, ze takie kochanie non-stop nie jest dla faceta piekielnie
    meczace?
  • lola-j-23 16.05.06, 07:12
    Mężczyzna NIE odchodzi od kobiety ,którą KOCHA...

    Może jedynie ZAPEWNIAĆ,że kocha ,kiedy odchodzi,ale to nie to samo...
  • exman 16.05.06, 08:17
    Mężczyzna odchodzi do kobiety, którą kocha.
  • bellima 16.05.06, 09:33
    a ci ktorzy najbardziej kochaja siebie, nigdzie nie odchodzą bo i po co;))
    jedynie bywają tu i ówdzie hojnie dzieląc się "miłością" z tą i ową;)
  • majki1976 16.05.06, 09:41
    ;-)
  • facettt 16.05.06, 14:35
    bedac pewnym, ze rozliczysz sie co do jednego :)))


    bellima napisała:
    > a ci ktorzy najbardziej kochaja siebie, nigdzie nie odchodzą, bo i po co ;))

    Wlasnie. Czyli Milosc Wlasna jest solidnym fundamentem Zwiazku :)
    Zawsze to wiedzialem.

    > jedynie bywają tu i ówdzie hojnie dzieląc się "miłością" z tą i ową ;)

    Cenie ten solidaryzm spoleczny. Nie kazdy go czuje.
    A Bedacych w potrzebie trzeba czasem charytatywnie wspomoc :)
  • bellima 16.05.06, 14:57
    facettt napisał:

    > bedac pewnym, ze rozliczysz sie co do jednego :)))

    patataj patataj
    nie ma co liczyc na konie;)


    > > a ci ktorzy najbardziej kochaja siebie, nigdzie nie odchodzą, bo i po co
    > Wlasnie. Czyli Milosc Wlasna jest solidnym fundamentem Zwiazku :)
    > Zawsze to wiedzialem.

    ..zwiazku z druga miloscia wlasną.

    > > jedynie bywają tu i ówdzie hojnie dzieląc się "miłością" z tą i ową ;)
    > Cenie ten solidaryzm spoleczny. Nie kazdy go czuje.

    oj nie każdy ..;)))


    > A Bedacych w potrzebie trzeba czasem charytatywnie wspomoc :)

    tylko sie za bardzo nie poswięcaj..
    bo co by na to twoja milosc
    wlasna
    rzekla?
  • facettt 17.05.06, 12:54
    bellima napisała:
    > .. zwiazku z druga miloscia wlasną.

    No wlasnie, czyli jak sie spotkaja dwie Milosci Wlasne, to tez moze byc
    pieknie :)
    >
    > tylko sie za bardzo nie poswięcaj..
    > bo co by na to twoja milosc wlasna rzekla?

    Moja Milosc Wlasna jest wielka i madra.
    A jak kazdy medrzec jest wyrozumiala :)
  • bellima 18.05.06, 08:32
    > No wlasnie, czyli jak sie spotkaja dwie Milosci Wlasne, to tez moze byc
    > pieknie :)

    ba! Piekno gwarantowane.
    wszak w sobie ciagle zakochane


    >Moja Milosc Wlasna jest wielka i madra.
    > A jak kazdy medrzec jest wyrozumiala :)

    zaiste bardzo wielkoduszna i pojemna ;) lecz wzajemnie wielka?;)
    w odmiennej plci zaslugo ksantypki dla madrosci sokratesa.
  • bellima 16.05.06, 09:30
    nadal nieścisłe pytanie, ściślej:
    "dlaczego mężczyzna odchodzi od kobiety, mimo ze twierdzi że ją kocha".;)

    zreszta, można teoretyzować nt zawartości słowa "kocham" i dojsc do "nikad"
    bo dla jednych w tym slowie jest wszystko, dla innych jest tak "istotne" ze
    brzmi jak "kanapka z pasztetem"

    jesli porzucajac cię,rownoczesnie twierdzi że cię "kocha", to najwyrazniej
    pozuje na tzw "wraliwego romantyka" i takim chce pozostac w twoich oczach, albo
    w mniej milej wersji: chce zatrzymac twoje emocje, zeby bedąc z inną moc cie
    jeszcze czasem "pokochac"

    finał jest taki, ze mezczyzna odchodzi od kobiety z którą nie chce byc,
    a co mówi po drodze to zazwyczaj niewiele znaczy:)
  • sweetchocolate 16.05.06, 10:59
    święte słowa! nic dodać nic ująć!
  • piotr_321 16.05.06, 10:25
    Bo inną kocha bardziej :)
  • boski.facet 16.05.06, 13:58
    bo wyłazi szydło z wora i okazuje się, że ta którą kocha nie istnieje, bo ta z
    którą jest,jest w rzeczywistości wredną babą, której podstawowym celem jest
    zatrucie mu życia, więc wybiera WOLNOŚĆ !! :)
  • piotr_321 16.05.06, 14:02

    > bo wyłazi szydło z wora i okazuje się, że ta którą kocha nie istnieje, bo ta
    z
    > którą jest,jest w rzeczywistości wredną babą, której podstawowym celem jest
    > zatrucie mu życia, więc wybiera WOLNOŚĆ !! :)

    Podstawowym celem jest wydojenie z pieniedzy :)
  • ladyx 16.05.06, 14:07
    jak się ma z czego doić ;D
  • piotr_321 16.05.06, 14:12
    Kobiety gustuja tylko w facetach nie majacych trosk finansowych :DDDD
  • ladyx 16.05.06, 14:13
    to dlatego jesteś sam Piotruniu ? ;DDD
  • piotr_321 16.05.06, 14:16
    Widac, ze nie masz najswiezszych wiadomosci ....
  • ladyx 16.05.06, 14:18
    no nie mam. Uświadom mnie troszeczkę...
  • piotr_321 16.05.06, 14:21
    Niestety nie moge wszystkiego mowic ...
  • ladyx 16.05.06, 14:22
    a kto Ci każe wszystko. Tylko troszeczkę...
  • piotr_321 16.05.06, 14:27
    Chyba sama widzisz, ze sie zmienilem ... A to tylko poczatek ...
  • ladyx 16.05.06, 14:30
    jak na razie to widzę, ze zniknęły uśmieszki, które pojawiały się w Twoich
    postach do mnie. Co do reszty, to jeszcze zmian nie widzę
  • piotr_321 16.05.06, 14:31
    Bo jeszcze za wczesnie by o tym mowic ...
  • ladyx 16.05.06, 14:32
    nie chcesz to nie mów
  • piotr_321 16.05.06, 14:34
    Ale mozesz zalowac, ze nie wiesz ....
  • ladyx 16.05.06, 14:35
    nie wiem czy warto wiedzieć, więc nie żałuję na zapas
  • piotr_321 16.05.06, 14:43
    Oj warto ... To bedzie rewolucje w moim zyciu ...
  • ladyx 16.05.06, 14:46
    skoro takie wielkie buuum, to w końcu się pochwalisz. Poczekam...
  • piotr_321 16.05.06, 14:51
    No, jak sie wszystko ustabilizuje to sie pochwale ...
  • ladyx 16.05.06, 14:52
    trzymam za słowo
  • piotr_321 16.05.06, 14:57
    Tylko go nie zlam ...
  • ladyx 16.05.06, 15:03
    no postaram się...
  • piotr_321 16.05.06, 15:06
    Inaczej nie bede mogl nic zdradzic ... Takie ciezkie jest zycie ...
  • ladyx 16.05.06, 15:07
    w obliczu takiej groźby postaram się bardziej
  • piotr_321 16.05.06, 15:08
    To nie grozba tylko smutne stwierdzenie faktu ...
  • ladyx 16.05.06, 15:09
    coś chyba nie masz dziś humoru ?
  • bellima 16.05.06, 15:10
    na problemach piotrusiopanskich;)
  • ladyx 16.05.06, 15:11
    ok. już spadam
  • piotr_321 16.05.06, 15:13
    > ok. już spadam

    Szkoda ...
  • ladyx 16.05.06, 15:16
    piotr_321 napisał:

    > > ok. już spadam
    >
    > Szkoda ...

    ...jeszcze tu wrócę :)
  • piotr_321 16.05.06, 15:16
    Jezeli bedzie do kogo ...
  • ladyx 16.05.06, 15:17
    co Cię gryzie ?
  • piotr_321 16.05.06, 15:19
    Jakas kobieta mnie podgryza ....
  • ladyx 16.05.06, 15:21
    a dokładniej ?
  • piotr_321 16.05.06, 15:22
    Probuje na mnie wymusic milosc ...
  • ladyx 16.05.06, 15:23
    nie da się na nikim wymusić miłości. A ona aż taka zła jest ?
  • piotr_321 16.05.06, 15:24
    Jest okropnie zaborcza i tu jest problem ...
    Nie wiesz jak kobiety potrafia grac na emocjach ?
  • ladyx 16.05.06, 15:27
    wiem, że potrafią grać. Zresztą nie tylko kobiety. Jak się nie dogadujecie, to
    może lepiej odpuścić sobie ten układ
  • piotr_321 16.05.06, 15:28
    No wlasnie i przyszlosc pokaze jak to wszystko sie dalej potoczy.
    Na razie stawiam opor, ale co bedzie tego nie wiem nawet ja sam ....
  • ladyx 16.05.06, 15:30
    powodzenia. Teraz to już naprawde muszę iść. pa
  • piotr_321 16.05.06, 15:31
    pa !
  • piotr_321 16.05.06, 15:12
    bellima napisała:

    > na problemach piotrusiopanskich;)

    Wredna jestes ...
  • piotr_321 16.05.06, 15:11
    Ciezko miec humor przy takich zmianach ...
  • ladyx 16.05.06, 15:12
    nie będę Cię dłużej męczyć. Powodzenia, w czym tam sobie chcesz
  • piotr_321 16.05.06, 15:14
    Fajnie sie gadalo ... Pa!
  • wredna-zona-i-wredna-kochanka 17.05.06, 09:16
    boski.facet napisał:

    > bo wyłazi szydło z wora i okazuje się, że ta którą kocha nie istnieje, bo ta z
    > którą jest,jest w rzeczywistości wredną babą, której podstawowym celem jest
    > zatrucie mu życia, więc wybiera WOLNOŚĆ !! :)



    Wybaczamy ci.
    >Żyj szczęśliwie i niech ludzie ci przebaczą..

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=41888657&v=2&s=0
  • boski.facet 18.05.06, 12:32
    wredna-zona-i-wredna-kochanka napisała:

    -hihihi, wredna żona i wredna kochanka ? :) Takie dwie wredoty w jednej ?
    Przynajmniej kochankowi oszczędź !! :)

    > Wybaczamy ci.
    Żyj szczęśliwie i niech ludzie ci przebaczą..

    - też coś !! :)
  • firenziano 16.05.06, 14:29
    Nie moze sobie poradzic z nadmiarem uczuc w stosunku do niej :)
  • ladyx 16.05.06, 14:30
    ;D
  • sinsi 16.05.06, 15:50
    Może dlatego, że przestałaś byc ślepo miła i bezkrytycznie cierpliwa w stosunku
    do niego, a zaczęłaś przypominac mu o swoich oczekiwaniach i jego obietnicach...
    których on nigdy spełniać nie zamierzał:-) ? Typowy odruch ucieczki od
    zobowiązań i odpowiedzialności gdy kobieta przestaje dawac /uczucia, czas,
    i-te-pe/ gratis w ramach zakochania:-) .
  • jmx 16.05.06, 16:02

    No cóż... Genralnie jak facet kocha i zależy mu na kobiecie to jej NIE
    zostawia. A gdy mówi, że kocha i jednak odchodzi? może wpływ na taką decyzję
    mają jego zobowiązania z przeszłości - żona/dzieci itp., albo strach przed
    związkiem, odpowiedzialnością... Trudno coś napisać bez znajmości, choćby
    pobieżnej, waszej historii. Myślę, że sama wiesz najlepiej dlaczego odszedł, na
    razie to wszystko jest świeże i pełne emocji ale z czasem, gdy emocje opadną,
    prawda zacznie do Ciebie docierać... Pozdrawiam :)

    --
    Galeria :)
    Magiczne Miejsce Gdańska
  • Gość: Jaskolka IP: 212.181.115.* 17.05.06, 10:10
    Zabraklo mu odwagi na konfrontacje z rzeczywistoscia, wolal zachowac piekno
    wewnetrznych obrazow w sobie, niz narazic sie na zawod i proze codziennosci.

    A przeciez ta codziennosc piekniesza mogla byc od marzen.....

    ...lub masochistycznie dreczy siebie tym , czego nie moze miec, bo zycie,
    wlasna religia, ekonomia zabrania mu rozwodu z zona...........
    i czerpie sadystyczna satysfakcje z faktu, ze kobieta(y) jego netowego zycia
    tez bede cierpiec........

    Czasami odejscie, oddanie, czy rezygnacja z MILOSCI jest aktem heroicznym
    np. : " Uciekla mi przepioreczka "( Zeromski ).....
    ...lub jak oddanie wlasnego dziecka innej kobiecie, za cene uratowania mu
    zycia, czy ochronienia przed krzywda.....

    Zycie osoby ukochanej jest wartoscia sama w sobie, mozna wtedy myslami, czy ta
    wewnetrzna energia milosci, ochraniac nawet z dalekiego Kosmosu....

    Kazdemu wspanialemu mezczyznie tutaj, jak i kazdej wrazliwej kobiecie nalezy
    zyczyc odejscia stad do zycia, do realnosci, do malego swiata wlasnej
    rzeczywistosci i prywatnosci....
    ...do tego, co nie jest na sprzedaz na gieldzie forumowych plotek, nie do
    podrobienia, nie do powtorzenia ......i nie do odebrania.
  • exman 17.05.06, 13:54
    Jaskólko, fajnie napisany tekst, mam tylko jedno ale, nie wszyscy którzy tu
    wpadają, robią to by znaleźć kogoś do życia w realu. Ja tu wpadam aby odnaleźć
    to czego nie ma u wielu osób z mojego otoczenia, właśnie ten romantyzm, którego
    i tu, na FR coraz mniej. Nie traktujmy FR jako kolejnej poradni złamanych lub
    niechcianych serc. Naprawdę ładnie napisałaś....
  • exm.en 29.06.13, 00:14
    To ciogle ladny tekst
  • wesola_kicia 17.05.06, 14:02
    z tych samych przyczyn
    z których kobieta odchodzi od faceta którego kocha
    --
    =^..^=
    Kto twierdzi,że nigdy się nie myli,
    ten pozwolił się już pogrzebać.
  • exman 17.05.06, 14:10
    Pozostał jeszcze problem czy oni odchodzą do kogoś drugiego czy idą do lasu aby
    przemyśleć całą sytuację, odnaleźć zagubioną ścieżkę życia...
  • bettina75 17.05.06, 14:12
    Ten kto odchodzi, te juz podjal decyzje jednoznaczna...
    --
    B.
  • sinsi 17.05.06, 14:25
    Ten kto odchodzi, nie podejmuje tej decyzji z minuty na minutę. Ale często, zbyt
    często jest to ten sam scenariusz: do ostatniej chwili twierdzi, że kocha,
    udaje zaangażowanie, uprawia seks, wyznaje uczucia, prawi komplementy, w pełni
    korzysta z posiadania tej drugiej osoby nie informując jej o prawdziwych
    uczuciach i zamiarach. Odchodzi, i dzień pózniej wylicza jej straszne wady które
    wymusiły rozstanie.:-)))
  • ackin 18.05.06, 14:13
    Mezczyzna nie odejdzie od kobiety ktora kocha. Moze sie bac lub nie moc z nia
    zwiazac z roznych przyczyn np. ma juz zone i dzieci lub ona ma meza i dzieci,
    ale nie odejdzie ze zwiazku juz istniejacego jesli kocha. Milosc nie zna
    przeszkod i wszystko moze przezwyciezyc, kto wymysla sztuczne przeszkody, ucieka
    od konfrontacji z uczuciem, ten nigdy nie zazna smaku pelnej milosci. Milosc nie
    jest dla tchorzy, dla nich sa milostki i smecenie na forach :-)))))))))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka