Dodaj do ulubionych

Najnowsza deska ogloszen:))

19.09.06, 08:27
Bawcie i korzystajcie:)
--
"Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
służba łączy się z największym ryzykiem."
tiny.pl/74k9
Edytor zaawansowany
  • x_adam 19.09.06, 08:28
    Bede musial postawic
    Dzien dobry wszystkim:)


    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • tygryska_28 19.09.06, 08:31
    Wiedziałam, że będziesz szybszy chociaż ja już o tym myślałam, ale jakoś głupio
    wyglądałaby deska założona przeze mnie... :P

    Postaw oczy na zapałki i uważaj na siebie.

    Miłego dnia i spokojnego ;))
  • x_adam 19.09.06, 08:37
    Nastepna ty zakładasz:))


    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • tygryska_28 19.09.06, 08:39
    he, he... dzięki ale Tobie to lepiej idzie ;))

    jak tam minęła Kocie noc na dachu? mam nadzieję, że nie zmarzłeś? gwiazdeczki
    świeciły? ;)
  • x_adam 19.09.06, 09:08
    tygryska_28 napisała:

    > he, he... dzięki ale Tobie to lepiej idzie ;))
    >
    > jak tam minęła Kocie noc na dachu? mam nadzieję, że nie zmarzłeś? gwiazdeczki
    > świeciły? ;)

    Było bardzo brrrrrrrrrrr:)
    Ale gwiazdeczki świeciły hehehe:P
    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • tygryska_28 19.09.06, 09:14
    No to proszę się ciepło ubierać bo noce już coraz chłodniejsze :PP
    A nie macie tam jakiejś komandoski do rozgrzewania? W sensie, że herbatkę
    gorącą przynosi ;)))
  • x_adam 19.09.06, 09:19
    tygryska_28 napisała:

    > No to proszę się ciepło ubierać bo noce już coraz chłodniejsze :PP
    > A nie macie tam jakiejś komandoski do rozgrzewania? W sensie, że herbatkę
    > gorącą przynosi ;)))

    Przydałaby sie jakas komandoska albo tygryska:)), choć my jeno nie komandosy



    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • tygryska_28 19.09.06, 09:58
    No wiesz, siedzisz w nocy na dachu to albo lunatykujesz albo jesteś kimś w
    rodzaju komandosa? ;)
    No bo Kotem chyba nie :)))
    Znam przyjemniejsze sposoby spędzania nocy :PPPP Np czytanie do rana...
  • khinga 19.09.06, 10:43
    dzień dobry:-))

    No, humorek już lepszejszy:-)
    Miłego dnia Wam życzę:)))
    Mam dziś nawał pracy,echhh!

    --
    "Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?
    - Trzeba tylko umieć je popełniać!
    A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności,bo nie zdarzają się co
    dzień".
  • monnia3 19.09.06, 10:55
    Witam cieplutko:))) kawka z cynamonem i powrót do pracy:(
    Miłego dnia:)) cieszę sie Kinga że humor dopisuje:)))
    --
    Errare humanum est...
  • tygryska_28 19.09.06, 11:00
    Praca pozwala chociaż przez chwilę nie myśleć o... ;))

    Jak tam ogóreczek się trzyma? :PPP

    Miłego Tobie również.
  • Gość: x_adam IP: *.vlan15.enoch.lubman.net.pl 19.09.06, 11:05
  • monnia3 19.09.06, 11:07
    Zaparz dobrą kawę:)) aromat i smak Cię obudzi...a zresztą może lepiej oddaj sie
    w objęcia Morfeusza:)
    --
    Errare humanum est...
  • Gość: x_adam IP: *.vlan15.enoch.lubman.net.pl 19.09.06, 11:11
    Z checia bym to zrobil, jakbym w pracy nie byl i szef nie biegal po firmie. Ide
    po 3 kawe
  • monnia3 19.09.06, 11:18
    Ojej to ty jeszcze w pracy? to ile godzin trwa ta zmiana? jak będziesz w sobotę
    po takiej zmianie to zaśniesz nam przy stoliku:)))
    --
    Errare humanum est...
  • tygryska_28 19.09.06, 11:20
    Adam pracuje w dwóch miejscach... I dlatego trzeba mu w prezencie duuużo
    zapałek przynieść do podpierania powiek :DDD
  • Gość: x_adam IP: *.vlan15.enoch.lubman.net.pl 19.09.06, 11:23
    Monniu to co w nocy robie to dadotkowe zajecie jest, teraz jestem na moim
    stalym miejscu pracy
  • monnia3 19.09.06, 11:25
    Rozumiem...tylko żebyś tego nie przypłacił zdrowiem...ale komandosów choroby sie
    nie imają;)
    --
    Errare humanum est...
  • khinga 19.09.06, 11:49
    tygryska_28 napisała:

    > Praca pozwala chociaż przez chwilę nie myśleć o... ;))
    >
    > Jak tam ogóreczek się trzyma? :PPP
    >
    > Miłego Tobie również.

    Oddałam się...w wir pracy;)))

    A ogóreczek...hmmm, wykorzystany:PPP



    --
    "Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?
    - Trzeba tylko umieć je popełniać!
    A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności,bo nie zdarzają się co
    dzień".
  • tygryska_28 19.09.06, 11:57
    no nie będę pytać o więcej w sparawie ogóreczka, rozumiem, że smaczny był?? ;)))

    Twój pies wychodzi na spacery o tak późnej porze??
    Mój kiedy jest ciemno, przymuszony robi rundkę wkoło trawnika i nie wybierze
    się dalej niż do końca bloku i nic go nie skusi na dalsze wyjście... ;)) A
    ostatni spacer ma po 20. A jakiego masz psa? ;))
  • khinga 19.09.06, 13:20
    Bardzo smaczny;))) Nawet gardło mnie dziś nie boli;))))

    A z piesiem to zawsze wychodzę około 23.00:) Mój biega po trawniczku z 10
    minutek:) Zrobi "najważniejsze" i wie,że tzreba do domciu:)
    Hmm, rasa: wielorasowy owczarek;)))

    --
    "Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?
    - Trzeba tylko umieć je popełniać!
    A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności,bo nie zdarzają się co
    dzień".
  • tygryska_28 19.09.06, 13:33
    Pewnie go dobrze rozgrzałaś przed zjedzeniem? :DDD

    Heh, mój wczoraj około 23, kiedy jeszcze siedziałam przy kompiku i gawędziłam z
    Wami, usiadł przed moim nierozścielonym jeszcze łóżkiem i piszczał, że jak to o
    tej porze on nie ma się gdzie położyć ;))
    A potem ja pół nocy spałam pod kocem... Tak, wiem, dla wielu osób takie
    sytuacje są nie do przyjęcia ale cóż ;)) To mój przyjaciel i domownik i tak
    jest traktowany ;)))
    --
    @->--
    Aby znaleźć miłość nie pukaj do każdych drzwi. Gdy przyjdzie Twoja godzina sama
    wejdzie do twojego domu, życia, serca.
  • analityczka 19.09.06, 12:05
    to ja też.Ogłaszam iż zrobiłam sobie niemoralną i nielegalną przerwę w pracy
    podczas to której zjadłam przygotowaną dziś rano sałatkę(zdrowy styl życia hihi)
    i...chce mi się spać:)Więc teraz poudaje troszkę że pracuje by potem pod ważnym
    prestekstem wyjść godzinę wcześniej z pracy.No i niech mi ktoś powie że jestem
    pracoholiczką...;)
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • tygryska_28 19.09.06, 12:10
    Super plan ;)
    ja niestety muszę pooszczędzać możliwość wyjścia w ważnych sprawach na czas
    kiedy zacznie się szkoła ;)) A dziś mam ambitny plan posprzątania w biurku bo
    mi wmawiają, że dostałam jakies papiery a ja ich na oczy nie widziałam, ale
    wywiad poinformował, że widziano je u kierownika technicznego. Ale co tam, i
    tak posprzątam ;)

    A jakaż to sałateczka zagościła na Twoim biureczku?? U mnie zwykłe kanapeczki
    przygotowane rano... Już za pół godzinki je pochłonę ;))
  • analityczka 19.09.06, 12:20
    Oj bałagan w biurku to inna para kaloszy.Ale ponieważ za miesiąc zmieniam
    gabinet to i tak będę zmuszona wyjąć wszystko z szafek to odkładam to sobie:)
    Mam taki typ pracy że mogę wyjść spokojnie i pozałatwiać wszelakie sprawy na
    szczęście.I nie ma tu ograniczeń.

    Sałateczka to był pomysł z wczoraj.Czasem najdzie mnie ochota i nawet poświęcam
    się wstając wcześniej by ją sobie przygotować.Składniki: sałata
    lodowa,ogóras,pomidoras,kiełki rzodkiewki,ser feta,grillowana pierś z
    kurczaka,bazylia i czasem opcjonalnie sos-dzis jednak bez:)
    Tylko nie pytaj jaką porcję zjadłam-jak dla słonia...:)
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • tygryska_28 19.09.06, 12:25
    no ja takiej sztuki nie stworzę ;)
    bo sałateczki pochłonęłabym ogromną ilość a jedna kanapeczka to jedna
    kanapeczka i musi wystarczyć ;))

    Pozdrawiam
  • analityczka 19.09.06, 12:28
    U mnie takie rzeczy to na szybko.Pełna improwizacja:)
    Jak będziesz chciała to zawsze mogę w sobotę zrobić Ci prezent w postaci takiej
    mieszaniny:)Bo wybierasz się na spotkanie z tego co widziałam,tak?
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • tygryska_28 19.09.06, 12:59
    Heh, nie wiem ;) mam troche obaw i niepokoi związanych ze spotkaniem ;)
    Ale dziękuję za propozycję. Tzn ja bardzo lubię przyrządzać różne takie cuda,
    ale że mieszkam z Rodzicami i Mama jest z tych osób, które wszystko zrobia
    najlepiej, kuchnię mam do dyspozycji tylko kiedy ich nie ma ;))

    Pozdrawiam i nie zatrzymuję w pracusi ;))
  • analityczka 19.09.06, 13:12
    A jakie Ty masz Kobieto obawy?Kompleksy masz jakieś?Nikt z nas nie jest
    ideałem,a celem tego spotkania nie jest ocena kogokolwiek tylko miłe spędzenie
    czasu.Zobaczysz że po takim zlocie to Forum będzie zupełnie inaczej
    wyglądało.Jak nie przyjdziesz to ja się pogniewam-jedzie człowiek tyle
    kilometrów a ona się wypina..;)

    Nie zatrzymujesz-do wyjścia jeszcze 3 godziny jakieś.
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • tygryska_28 19.09.06, 13:28
    kompleksy mam, a co ;)
    ale bardziej boję się tego, że poznanie Was wpłynie na to jak będę Was
    odbierała... Znam siebie i nie jestem ideałem akceptującym każdego bez
    mrugnięcia okiem. No, tego się obawiam, ale z drugiej strony kiedy pomyślę
    sobie, że może mnie ominąć spotkanie tylu miłych osób ;))))

    ja się nie wypinam!! No co TY!! No wiesz, ja też mało nie jadę, do Centrum mam
    jakieś 12 km :PPP

    Szefowej nie ma już do końca dnia... la, la, la ;))
    --
    @->--
    Aby znaleźć miłość nie pukaj do każdych drzwi. Gdy przyjdzie Twoja godzina sama
    wejdzie do twojego domu, życia, serca.
  • analityczka 19.09.06, 13:33
    A mój szef jest i póki jest to ja mam święty spokój:)Przewrotnie-nieznoszę
    kiedy go nie ma bo wtedy ja odpowiadam za ten cały"bałagan":)

    Tygi wpłynie czy nie wpłynie,masz być i kropka!Ja 130km jadę specjalnie:)A tak
    w sekrecie powiem Ci że znam z tego Forum kilka osób a zanim je poznałam miałam
    takie same odczucia-teraz już nie mam:)Kiedyś na takie spotkanie szłam z nogami
    jak z waty,a teraz nie mogę się doczekać:)Będzie super!Masz na to Analityczną
    gwarancję:)
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • x_adam 19.09.06, 13:02
    Tak opowiadacie o tych sałatkach az sie rozbudzilem i zglodnialem:))
    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • tygryska_28 19.09.06, 13:04
    No proszę, trzeba było od razu mówić co postawi Cię na nogi a nie o zapałkach
    piszesz ;))

    Porządne śniadanko to podstawa dnia ;)) Przynajmniej u mnie ;)) Chociaż nie
    wiem czy mieszaninę różnych płatków z mlekeim można nazwać porządnym
    śniadankiem :PP
  • analityczka 19.09.06, 13:09
    Adamie nie ma sprawy-już biegnę do sklepu po stosowne składniki,kuchnię w pracy
    mamy więc coś się zmiksuje;)
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • x_adam 19.09.06, 13:17
    analityczka napisała:

    > Adamie nie ma sprawy-już biegnę do sklepu po stosowne składniki,kuchnię w
    pracy
    >
    > mamy więc coś się zmiksuje;)

    Dzieki analityczko, chetnie bym skorzystał z czegoś przyrządzonego kobiecą
    dłonią:). Ach pomarzyć mozna:))
    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • khinga 19.09.06, 13:21
    Adamie, ktoś mi kiedyś powiedział,że marzenia się spełniają:))

    --
    "Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?
    - Trzeba tylko umieć je popełniać!
    A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności,bo nie zdarzają się co
    dzień".
  • analityczka 19.09.06, 13:28
    Khinguś jak Ty zawsze mądrze mówisz:)

    Adam-a jaki problem?Albo znajdź sobie kobiecinkę na stałe,albo jak to dla
    Ciebie takie ważne to ja się poświęcę i raz na jakiś czas zaproszę Cię na obiad
    do siebie:)Osoby trzecie twierdzą że powinnam zająć się raczej kulinariami bo
    marnuje się w tym banku;)Miło kiedy można tak błahym czymś spełnić czyjeś
    marzenie:)
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • tygryska_28 19.09.06, 13:30
    To może wynajmijmy jakąś kuchnię i zróbmy ogólne szykowanie pyszności coby
    uszczęśliwić niektórych i dać upust naszym zdolnościom kulinarnym ;)))

    Będzie jeszcze śmieszniejsze spotkanie ;))
  • analityczka 19.09.06, 13:36
    Jak się okażecie fajną ekipą to Was do mnie zapraszam na małe grill-party:)
    Będzie każdy mógł rozwinąć skrzydła kulinarne robiąc coś do jedzenia;)
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • monnia3 19.09.06, 13:40
    Hurraa:))) tylko troszkę daleko ten grill;) nie wiem jak by taki tabun zniósł
    twój ogród?
    --
    Errare humanum est...
  • analityczka 19.09.06, 13:43
    Grill jest wielki i ciężki betonowy więc wytrzyma,a działka 1100metrów też
    powinna wystarczyć:)
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • monnia3 19.09.06, 13:45
    Ulalaaa to superrr szkoda tylko ze już pażdziernik za pasem...i coraz więcej
    zpaewne deszczyku:)żółty jesienny liść...lalala
    --
    Errare humanum est...
  • analityczka 19.09.06, 13:47
    Jest jeszcze taras zadaszony;)Widoki cudne bo ja w parku mieszkam
    krajobrazowym:)
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • monnia3 19.09.06, 13:49
    Mów tak dalej a nie pozbędziesz sie nas już:)))
    --
    Errare humanum est...
  • samowolny 19.09.06, 13:53
    analityczka napisała:

    ja w parku mieszkam krajobrazowym:)

    czyli masz obraz na cały kraj..hmm ciekawe to musi byc miejsce zamieszkania:)
  • monnia3 19.09.06, 13:55
    samowolny napisał:

    > analityczka napisała:
    >
    > ja w parku mieszkam krajobrazowym:)
    >
    > czyli masz obraz na cały kraj..hmm ciekawe to musi byc miejsce zamieszkania:)

    Szum drzew śpiew ptaków...i zapach dymu z grila oraz pieczystego:)))
    --
    Errare humanum est...
  • analityczka 19.09.06, 14:01
    Szum drzew,śpiew ptaków,spacerujące bażanty,zające i dziki przy działce i
    zapcha lasu przede wszystkim-to jest to:)
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • tygryska_28 19.09.06, 14:06
    U mnie za oknem właśnie z piskiem hamulców zatrzymał się kolejny autobus, w
    bloku obok ktoś coś stuka...

    ja chcę do lasu!!!
  • analityczka 19.09.06, 14:07
    Pomyśl sobie że ja teraz jestem w Centrum Łodzi gdzie jak jedzie tramwaj to
    drżą szyby w biurowcu,a Ikarus linii 98 skutecznie zasmradza świat:)
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • monnia3 19.09.06, 14:08
    Taaa a moje biuro jest niedaleko lotniska:))) atrakcje przy otwartym oknie
    murowane;)
    --
    Errare humanum est...
  • analityczka 19.09.06, 14:22
    No to wiemu w czym mówimy wszystkie:)Niech życie praca w warunkach ciszy:)I
    drukarki igłowe sztuk sześć za moją ścianą typu gips-karton:)
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • tygryska_28 19.09.06, 14:12
    Ale potem będziesz miała ciszę i spokój...
    A ja sąsiadkę obok, która woła swoją córkę z podwórka dość mocno oddalonego od
    bloku (a mieszkam na 11 piętrze ;)) Córka ma na imię Natalka i wcale nie
    przychodzi posłusznie po pierwszym krzyknięciu ;)))

    Fajnie masz. Naprawdę.
  • analityczka 19.09.06, 14:20
    Współczuję,naprawde.
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • kobietabezserca 20.09.06, 23:55
    z 11 pietra imie natalka brzmi conajmniej "poglosnie" :))))tez bym nie uslyszala
    --
    "Dobrze jest,psia krew!,a kto mowi NIE-tego w morde!"
    (Witkacy)
  • analityczka 19.09.06, 13:59
    Samowolny zajrzyj na www.las.lodz.pl/laskm/laslag.html to tam ładuję
    codzień akumulatory:)


    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • tygryska_28 19.09.06, 14:02
    :DDDDDDD

    sama tego chciałaś ;)) obejrzałam stronkę ;))
  • analityczka 19.09.06, 14:02
    Co godzina z Centralnego hihi:)
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • samowolny 19.09.06, 14:16
    okolice faktycznie piekne ...ja tez ładuje akumulatory zdala od skupisk
    ludzkich wśród przyrody , tylko niestety w wekendy bo na codzień wokoło mnie
    jest blokowisko, ale za to wszedzie mam blisko
  • tygryska_28 19.09.06, 13:42
    teraz nie pozostaje nam nic innego jak okazać się fajną ekipą ;)))
    Eh, i znowu trzeba się będzie starać ;)))) Z przyjemnością się postaram :))
  • analityczka 19.09.06, 13:44
    Fajna ekipa to naturalna ekipa:)Tygi bądź sobą:)
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • tygryska_28 19.09.06, 13:49
    he, he... ślicznie, no naprawdę ;)))))
    ja jestem sobą, zawsze i dlatego tak mało ludzi od razu docenia moją skromną
    osóbkę ;))

    Heh, nie kuś tym grilem i widokami bo zamiast do szkoły pojadę do Łodzi ;))
    A w październiku na pewno jeszcze będą piękne słoneczne dni ;))
  • analityczka 19.09.06, 13:55
    Ja wcale nie kuszę:)Iwanowny się zapytaj-ona mój taras i jego moce już zna;)A
    październik i uroki Samotnika zapraszają:)
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • tygryska_28 19.09.06, 14:00
    Taaa... nie kusisz, dla mnie słowo piękne widoki, taras i przyroda są jak
    narkotyk ;) od razu kombinuję jak tu wyrwać się z szarej rzeczywistości i
    pobrykać po lasach, łąkach ;))
    I żaden deszcz mi w tym nie przeszkadza :)
  • analityczka 19.09.06, 14:04
    I własnie dlatego cierpiwie znosze niedogodności życia na odludziu-brak dobrej
    drogi dojazdowej,brak komunikacji:)
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • x_adam 19.09.06, 14:19
    Co jest dzwonie do tych wskazanych hotelików, i tam jest wszytko jeno zajęte,
    chyba spedze nocke na Centralnym, albo nie przyjade


    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • analityczka 19.09.06, 14:21
    Ten sam problem miała Khinga...Wybory Miss psia mać akurat:(

    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • monnia3 19.09.06, 14:21
    Adaś dogadaj sie jeszcze z kims i weżcie apartament...Tygryska poda póżniej
    jakieś namiary:)) Kinga też ma ten problem co ty..;)
    --
    Errare humanum est...
  • x_adam 19.09.06, 14:42
    Ja zawsze coś wymyślę:))


    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • analityczka 19.09.06, 14:43
    Pomysłowy Dobromir,tzn.Adam:)
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • tygryska_28 19.09.06, 14:45
    Tylko odpuść sobie ten Centralny...

    Wkleiłam link do Apartamentów. na wątku o spotkaniu
  • x_adam 19.09.06, 14:47
    Sypiałem w różniastych warunkach, poradze sobie

    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • tygryska_28 19.09.06, 14:51
    Przestań gadać głupoty, wiem, że sobie poradzisz, ale może mogę jakoś ci pomóc??
    jest jeszcze jeden tani hotel na Bródnie PUMS czy coś takiego, przy ul.
    Wincentego. Spróbuj.
  • analityczka 19.09.06, 14:52
    A u Muszkieterów pytałeś?
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • tygryska_28 19.09.06, 15:11
    ale wrócę... ;)))

    nie wiem jak Wam jeszcze pomóc z noclegami? piszcie, przeczytam wszystko po
    południu.
  • justiz 19.09.06, 15:17
    To może przeniesiemy to spotkanie forumowe na październik, np. 14/15.10???
    Wtedy z noclegami będzie może mniejszy kłopot,a zresztą możnaby pozamawiać je
    już teraz.
    I ja mogłabym być! hihi
    --
    "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub
    niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj"
    Johann Wolfgang von Goethe
  • monnia3 19.09.06, 15:18
    Hhhmmm no zobaczymy co inni na to? ale w pażdzierniku niektórzy mają już w
    wekendy szkołe:(
    --
    Errare humanum est...
  • x_adam 19.09.06, 15:41
    justiz napisała:

    > To może przeniesiemy to spotkanie forumowe na październik, np. 14/15.10???
    > Wtedy z noclegami będzie może mniejszy kłopot,a zresztą możnaby pozamawiać je
    > już teraz.
    > I ja mogłabym być! hihi

    faktycznie to jest jakiś pomysł, nie ma problemu, zgadzam sie
    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • monnia3 19.09.06, 15:46
    No tak tylko poczekajmy co powiedzą inni którzy juz sobie zaplanowali taki
    wyjazd czy nocleg zarezerwowali...A przede wszystkim co na to organizatorka?Ja
    tez wysłałam maile do niektórych;)
    --
    Errare humanum est...
  • analityczka 19.09.06, 15:54
    Istotanie zarezerwowałam sobie ten weekend dużo wcześniej,i na dodatek
    zaplanowałam sobie sobotę od rana praktycznie przy okazji załatwiając inne
    sprawy i spotykając się z innymi ludźmi.Październik dla mnie odpada całkiem z
    wielu powodów.Osobiście uważam ze przekładanie spotkania sobotniego,które
    ustliliście prawie miesiąc temu, we wtorek(niektórzy zostaną poinformowani w
    środę)jest niepoważne.To tyle mojej opinii a zrobicie i tak co będziecie
    chcieli.Potem piętnastego okaże się że są wybory najładniejszego pomidora,albo
    zlot gołębi i przeniesiecie na listopad:)
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • Gość: x_adam IP: *.vlan15.enoch.lubman.net.pl 19.09.06, 15:59
    Dla mnie nie ma jakiegos znaczenia,dzwonie ni wuja z noclegami jak widac,ale
    mowilem ze sobie poradze tak czy inaczej...
    Ide do domu musze sie przespac
  • khinga 19.09.06, 16:43
    Wkleiłam linki na wątku o spotkaniu-niby tanie adademiki:)

    Boszsz, wszystko pozajmowane, Muszkieterowie też-WSZYSTKO!

    --
    "Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?
    - Trzeba tylko umieć je popełniać!
    A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności,bo nie zdarzają się co
    dzień".
  • tygryska_28 19.09.06, 18:03
    Niektórzy mają już wtedy zajęcia w szkole... :(

    No ale jak chcecie :)
  • tygryska_28 19.09.06, 18:48
    ;)))
  • monnia3 19.09.06, 20:47
    Gdzież to sie dzis podziewasz gdy u nas ferwor poszukiwań noclegów? :)))
    Jest nowy link z sandfantasy:) ale ten pierwszy(który masz w sygnaturce)
    bardziej mi się podoba...ten nowy jest taki...bardziej rozrywkowy ...wolę taki
    romantyczno-zadumany;)
    sandfantasy.2.wixa.patrz.pl
    --
    Errare humanum est...
  • white.falcon 19.09.06, 20:51
    Nigdzie nie podziałam się - z pracy wróciłam. Obejrzałam Sandfantazy -
    piękne. :-) Nie przewidziałam tych wyborów Miss. Mea culpa. :-( Ale potem, jak
    słusznie pisze Analityczka, byłyby wybory największego pomidora, grzyba, czy
    czegoś tam jeszcze. Dla chcącego jednak coś się znajdzie, wystarczy wziąć
    książkę telefoniczną do ręki i podzwonić uparcie. Chyba powinno udać się. :-)
    --
    Przełamując fale przełammy je w sobie.
    piasek.by.dydzio.patrz.pl/ - tu można obejrzeć zadumaną
    Sokółkę
  • wiarusik 19.09.06, 20:55
    Później byłoby rozpoczęcie roku akademickiego,następnie święto zmarłych,11
    listopada,mikołajki...
    --
    JA całkowicie zwyciężam tych,którzy mają odwagę walczyć ze MNĄ
    www.army.mil.pl/strona_pl/publicystyka/wl/wl16_06/05.pdf
  • monnia3 19.09.06, 20:55
    Myślę ze ci którzy naprawdę chcą sie spotkać to przyjadą i sobie juz
    poradzili:)))
    ale super że mozna sie oderwać od przyziemnych spraw i z niekłamanym przejęciem
    śledzić co sie tu dzieje:)))
    --
    Errare humanum est...
  • white.falcon 19.09.06, 20:59
    A dzieje się, dzieje, Moniu. :-)
    --
    Przełamując fale przełammy je w sobie.
    piasek.by.dydzio.patrz.pl/ - tu można obejrzeć zadumaną
    Sokółkę
  • khinga 19.09.06, 23:17
    white.falcon napisała:

    > Nigdzie nie podziałam się - z pracy wróciłam. Obejrzałam Sandfantazy -
    > piękne. :-) Nie przewidziałam tych wyborów Miss. Mea culpa. :-( Ale potem,
    jak
    > słusznie pisze Analityczka, byłyby wybory największego pomidora, grzyba, czy
    > czegoś tam jeszcze. Dla chcącego jednak coś się znajdzie, wystarczy wziąć
    > książkę telefoniczną do ręki i podzwonić uparcie. Chyba powinno udać się. :-)



    ...jak może się to wydawać:) Jestem tego przykładem. Łatwo się mówi.

    --
    "Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?
    - Trzeba tylko umieć je popełniać!
    A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności,bo nie zdarzają się co
    dzień".
  • tygryska_28 19.09.06, 20:44
    Narobiła zamieszania spotkaniem i...

    Hej, odezwij się w wolniejszej chwili ;)))
  • white.falcon 19.09.06, 20:52
    No jakiego zamieszania. Podałam to, co miałam pod ręką i ustaliłam. Pozdrawiam
    Cię, Tygrysko. :-)
    --
    Przełamując fale przełammy je w sobie.
    piasek.by.dydzio.patrz.pl/ - tu można obejrzeć zadumaną
    Sokółkę
  • tygryska_28 19.09.06, 20:56
    Zamieszania ze spotkaniem ;)) To chyba był Twój pomysł ;)) Skądinąd
    DOSKONAŁY ;))

    Ćwiczę wyszukiwanie różnych rzeczy w necie ;)))

    I znajduję coraz więcej fajnych miejsc na nocleg ;)
  • white.falcon 19.09.06, 20:58
    Nie wiem, czy doskonały, byle potem mi nie przypisano dodatkowo prymusu adopcji
    jakichś dzieci, wynikłych ze spotkania. ;-) Żartuję, oczywiście, Ale, Tygrysko,
    masz rację, jak ktoś rzeczywiście chce, to znajdzie. :-)
    --
    Przełamując fale przełammy je w sobie.
    piasek.by.dydzio.patrz.pl/ - tu można obejrzeć zadumaną
    Sokółkę
  • tygryska_28 19.09.06, 20:59
    ;PPP
  • white.falcon 19.09.06, 21:09
    Hipotetycznych, Tygrysko, hipotetycznych. Skąd wiesz, co komu do głowy
    przyjdzie i co ze spotkania wyniknie. ;-DDD
    --
    Przełamując fale przełammy je w sobie.
    piasek.by.dydzio.patrz.pl/ - tu można obejrzeć zadumaną
    Sokółkę
  • tygryska_28 19.09.06, 21:13
    Hmmm...
    No znowu mnie straszysz ;))) Dobrze, że mnie to nie dotyczy ;DD

  • white.falcon 19.09.06, 21:20
    Tygrysko, nie chcesz kiedyś tam mieć dzieci? Nie mówię - zaraz i już, ale
    kiedyś? Może niedyskretne pytanie, nie musisz odpowiadać, ale ... nie chcesz? :-
    )
    --
    Przełamując fale przełammy je w sobie.
    piasek.by.dydzio.patrz.pl/ - tu można obejrzeć zadumaną
    Sokółkę
  • tygryska_28 19.09.06, 21:22
    Chcę, ale...
    Nawet nie wiesz jak bardzo chcę czasami...
    --
    @->--
    Aby znaleźć miłość nie pukaj do każdych drzwi. Gdy przyjdzie Twoja godzina sama
    wejdzie do twojego domu, życia, serca.
  • white.falcon 19.09.06, 21:27
    Masz masę czasu na taką, a nie inną decyzję. Tylko nie decyduj się pochopnie -
    dzieciaki powinny być chciane i oczekiwane i być radością dla dwojga ludzi.
    Widzisz, znam osoby, które na kimś chciały coś wymusić lub niby ratować
    małżeństwo i decydowali się na dziecko. Moim zdaniem - bez sensu, bo dziecko
    nie jest ratunkiem, czy kartą przetargową. Jest małym żywym człowieczkiem,
    podobnym do nas, ale nie będącym nami. Jest, jak ktoś kiedyś trafnie
    powiedział - "strzałą, której dajemy początek, ale nie mamy wpływu na to, gdzie
    poleci". :-)
    --
    Przełamując fale przełammy je w sobie.
    piasek.by.dydzio.patrz.pl/ - tu można obejrzeć zadumaną
    Sokółkę
  • tygryska_28 19.09.06, 21:30
    Wszystko to wiem Sokółko, ale nie zawsze chcieć oznacza móc...

    A wymuszanie na kimś związku czy zostania razem przez dziecko - jedna z wielu
    niezrozumiałych dla mnie głupot... Szkoda dziecka, które na starcie jest
    uboższe o miłość jednego rodzica i często wykorzystywane do wymuszania różnych
    rzeczy. Chore.
  • justiz 19.09.06, 20:56
    Jak minął dzień?
    --
    "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub
    niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj"
    Johann Wolfgang von Goethe
  • monnia3 19.09.06, 20:58
    Jak samopoczucie?
    --
    Errare humanum est...
  • justiz 19.09.06, 21:09
    Coraz lepsze! ;-)
    Chocaż wczorajszą noc miałam dość ciężką, więc nie popiszę z Wami dzisiaj muszę
    odespać. ;-)
    --
    "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub
    niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj"
    Johann Wolfgang von Goethe
  • wiarusik 19.09.06, 21:11
    To ja też mogę jutro odpisać na @?
    Tak mi się nie chce dziś pisać,tylko takie o pierdółki;))
    --
    JA całkowicie zwyciężam tych,którzy mają odwagę walczyć ze MNĄ
    www.army.mil.pl/strona_pl/publicystyka/wl/wl16_06/05.pdf
  • justiz 19.09.06, 21:13
    Kotuś, ale przecież nic nie musisz, możesz - jeśli zechcesz! ;-)
    --
    "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub
    niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj"
    Johann Wolfgang von Goethe
  • monnia3 19.09.06, 21:13
    justiz napisała:

    > Coraz lepsze! ;-)
    > Chocaż wczorajszą noc miałam dość ciężką, więc nie popiszę z Wami dzisiaj
    musz
    > ę
    > odespać. ;-)


    Olaboga to co sie stało?? mam nadzieję ze nic poważnego...:(
    --
    Errare humanum est...
  • justiz 19.09.06, 21:15
    Nieee.. Po prostu, źle spałam.. :-)
    --
    "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub
    niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj"
    Johann Wolfgang von Goethe
  • monnia3 19.09.06, 21:18
    justiz napisała:

    > Nieee.. Po prostu, źle spałam.. :-)

    Hhmmm serio? nie chcę być wścibska i przyjmuję taka odp.;) mogę sie tylko
    domyślac czemu żle spałaś...:( tabletki na uspokojenie pomagają...na jakis
    czas....
    --
    Errare humanum est...
  • tygryska_28 19.09.06, 21:19
    To może gorąca kąpiel przed snem? Rozluźnia, relaksuje i pomaga zasnąć...

    Trzymaj się i śpij spokojnie ;)
  • kiki1102 19.09.06, 21:21
    Trwało 2 godziny.6 sztuk rodzicieli przypełzło,o zgrozo!wielkie
    zainteresowanie:)Znowu jestem w trójce klasowej,wybór był nikły,niestety.To
    tyle.Pozdrawiam.



    Dzień wspomnienie lata...
  • white.falcon 19.09.06, 21:23
    Nie mogłaś wyłgać się? ;-)
    --
    Przełamując fale przełammy je w sobie.
    piasek.by.dydzio.patrz.pl/ - tu można obejrzeć zadumaną
    Sokółkę
  • wiarusik 19.09.06, 21:24
    Miałaś 50% szansy,że na Ciebie nie padnie i wyszło jak zwykle.
    Ty to masz pecha;)))
    --
    JA całkowicie zwyciężam tych,którzy mają odwagę walczyć ze MNĄ
    www.army.mil.pl/strona_pl/publicystyka/wl/wl16_06/05.pdf
  • tygryska_28 19.09.06, 21:27
    he, he, to ja z moim szczęściem chyba zrezygnuję z dzieci, albo nie będę
    chodziła na zebrania ;))
  • white.falcon 19.09.06, 21:22
    Nie mów, że solidarnie z Adamem spędziłaś noc na dachu. Jak to jest zaraźliwe,
    to niedługo wszyscy wylądujemy na dachu, nocując. ;-) Też jestem zmęczona i
    głupotki mi do głowy przychodzą, wybaczcie. :-)
    --
    Przełamując fale przełammy je w sobie.
    piasek.by.dydzio.patrz.pl/ - tu można obejrzeć zadumaną
    Sokółkę
  • justiz 19.09.06, 21:26
    Jeśli o mnie chodzi - to nie szkodzi. "Głupawka" rozluźnia! ;-DD
    A ja już Ci wspominałam, że na dachu mojego wierzowca jest.. lądowisko dla
    helikopterów!!! He! Więc mnie kojarzy się to baaardzo przyjemnie!

    A teraz już spadam..
    Pa! Napiszę do Ciebie.
    --
    "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub
    niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj"
    Johann Wolfgang von Goethe
  • white.falcon 19.09.06, 21:29
    wiarusik napisał:

    > Tepsa?Pzu?

    Jeszcze szpitala nie uwzględniłeś i wojskowego lotniska. ;-)
    --
    Przełamując fale przełammy je w sobie.
    piasek.by.dydzio.patrz.pl/ - tu można obejrzeć zadumaną
    Sokółkę
  • tygryska_28 19.09.06, 21:33
    Tylko on nie ma lądowiska na dachu ;))
    --
    @->--
    Aby znaleźć miłość nie pukaj do każdych drzwi. Gdy przyjdzie Twoja godzina sama
    wejdzie do twojego domu, życia, serca.
  • monnia3 19.09.06, 21:35
    To kaczki musza helikopterem latać? upssss

    --
    Errare humanum est...
  • tygryska_28 19.09.06, 21:36
    he, he... niestety... takie wiesz - tanie państwo ;))
    Oj, na takie tematy nie rozmawiam tutaj ;)
    --
    @->--
    Aby znaleźć miłość nie pukaj do każdych drzwi. Gdy przyjdzie Twoja godzina sama
    wejdzie do twojego domu, życia, serca.
  • monnia3 19.09.06, 21:37
    Na jakie tematy? ;) hi hi...luzik:) wyrwało mi sie niechcący...
    --
    Errare humanum est...
  • tygryska_28 19.09.06, 21:38
    hi, hi ;) mnie też ;))

    eh, czas spać, chyba, dziś musze być szybsza od psa bo spanie pod kocykiem mi
    się nie uśmiecha ;)
  • monnia3 19.09.06, 21:40
    Widzę że wszyscy dziś idą wcześnie na zasłużony odpoczynek;)))
    ja zaraz tez sie zbieram..do wanny;)
    --
    Errare humanum est...
  • tygryska_28 19.09.06, 21:41
    No, no, na szczęście o to miejsce z psem nie muszę się kłócić ;))
    he, he...

    Chyba coś mnie bierze, gardło boli :(
  • tygryska_28 19.09.06, 21:45
    I??? Jak się uchroniłeś? Czy się nie uchroniłeś? Po prostu jesień to mój czas
    na anginę a ta nie przechodzi szybko a w sobotę mam spacerek i spotkanko ;)))
    Wolałabym być zdrowa ;)
  • tygryska_28 19.09.06, 21:50
    Mam griposan ;) ziołowy, narazie wysysam cholinex ;))
  • monnia3 19.09.06, 21:44
    wiarusik napisał:

    > Ja też,więc stuknijmy się mydełkiem:))
    > Umyć Ci plecki?;))


    Matkooo ja pana nie poznaję...co to sok jabłkowy robi z ludzi:))))
    --
    Errare humanum est...
  • wiarusik 19.09.06, 21:45
    Oj,chyba Pani u nas od niedawna;)))
    Wirtualne świntuszenie to moja specjalność:)))))))
    --
    JA całkowicie zwyciężam tych,którzy mają odwagę walczyć ze MNĄ
    www.army.mil.pl/strona_pl/publicystyka/wl/wl16_06/05.pdf
  • monnia3 19.09.06, 21:47
    Taa specjalność...to ci nowina:) wirtualne powiadasz?;)
    --
    Errare humanum est...
  • monnia3 19.09.06, 21:50
    wiarusik napisał:

    > Mogę i 3D ale nie z każdą;)


    Ze niby co możesz??? olaboga Wiarusiku rozkręcasz sie widzę:)
    --
    Errare humanum est...
  • monnia3 19.09.06, 21:55
    wiarusik napisał:

    > Ale zaraz się wykoleję,bo wkońcu trzeba iść pod tą wodę:)))


    A masz wodę w łazience? bo jak nie to mogę udostępnić swoją;)))
    --
    Errare humanum est...
  • monnia3 19.09.06, 21:58
    Oki czekam...już ci napuszczam wody...z pianką?;)
    --
    Errare humanum est...
  • monnia3 19.09.06, 22:01
    Luzik..nie będe ci przeszkadzała...w kapieli;)
    --
    Errare humanum est...
  • monnia3 19.09.06, 22:06
    A to już wyjdzie w praniu;)))nie mam kratki w drzwiach;)oki usiądę na pralce i
    będę cie zanudzać opowieściami aż zaśniesz w cieplutkij wodzie...
    --
    Errare humanum est...
  • monnia3 19.09.06, 22:09
    Jakie tam zaraz.... ide już jak mnie wyganiasz:( no tak zdominowalismy
    forum...;)
    --
    Errare humanum est...
  • tygryska_28 19.09.06, 21:45
    szczególnie sfermentowany ;))

    Heh, czuję się tu zbędna ;)
    Troje to już tłum ;))
    Bawcie się dobrze mydełkiem ;))
    --
    @->--
    Aby znaleźć miłość nie pukaj do każdych drzwi. Gdy przyjdzie Twoja godzina sama
    wejdzie do twojego domu, życia, serca.
  • monnia3 19.09.06, 21:48
    Kocie w paski:) nie mów tak...ty mnie chyba nie lubisz:(
    --
    Errare humanum est...
  • tygryska_28 19.09.06, 21:49
    A dlaczego?? No co? nie jest przyjemnie kiedy Ktoś myje ci plecki??
    Hmm.. Ja myślałam, że to przyjemne...

    --
    @->--
    Aby znaleźć miłość nie pukaj do każdych drzwi. Gdy przyjdzie Twoja godzina sama
    wejdzie do twojego domu, życia, serca.
  • monnia3 19.09.06, 21:50
    Przyjemne...ale ja nie o tym;) tylko o tym niby ,,tłumie,,

    --
    Errare humanum est...
  • tygryska_28 19.09.06, 21:56
    he, he... no ja Wam dwojgu plecków myła nie będę ;)))

    idę bo pies przemknął do łazienki, czyżby i tam chciał być przede mną?? hmm...
    --
    @->--
    Aby znaleźć miłość nie pukaj do każdych drzwi. Gdy przyjdzie Twoja godzina sama
    wejdzie do twojego domu, życia, serca.
  • white.falcon 19.09.06, 21:28
    Lubię czasem "głupawki" pouskuteczniać. Trzymaj się. Też niedługo idę spać, bo
    dziś zapierniczałam jak Mały Władzio. :-) Dobrej nocy, Justiz. :-)
    --
    Przełamując fale przełammy je w sobie.
    piasek.by.dydzio.patrz.pl/ - tu można obejrzeć zadumaną
    Sokółkę
  • white.falcon 19.09.06, 20:58
    Bardzo pracowicie, dzięki. Mam nadzieję, że Twój dzień był mniej pracowity. :-)
    --
    Przełamując fale przełammy je w sobie.
    piasek.by.dydzio.patrz.pl/ - tu można obejrzeć zadumaną
    Sokółkę
  • justiz 19.09.06, 21:07
    Zdecydowanie mniej pracowity.. :-)
    --
    "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub
    niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj"
    Johann Wolfgang von Goethe
  • white.falcon 19.09.06, 21:08
    A to dobrze. Miło wiedzieć, że ktoś musiał mniej pracować. :-)
    --
    Przełamując fale przełammy je w sobie.
    piasek.by.dydzio.patrz.pl/ - tu można obejrzeć zadumaną
    Sokółkę
  • tygryska_28 19.09.06, 21:43
    na te deski niedługo, ale to dobrze, tu jest tak swobodnie...
  • x_adam 19.09.06, 22:05
    Przyszedłem po kawę


    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • x_adam 19.09.06, 22:06


    Opowiem ci dzisiaj kochanie moje skryte marzenia
    Chce być gościem twych myśli chce chwytać twe spojrzenia
    Widzieć w twych ustach uśmiech do mnie skierowany..
    Chce być uśmiechem twym na dzień dobry przytulany
    Do herbaty czy kawy uśmiechu swego mi nie żałuj
    Z uśmiechem mnie dotykaj z uśmiechem mnie całuj
    Uśmiechem mnie pieść porankiem na dowidzenia
    Bym w całym dniu pracy poczuł sens swojego istnienia
    Po drodze szczęścia chce chwycić najwięcej chwil
    Chce twego uśmiechu nie chce patrzeć w tył
    Uśmiechem pieść mnie w południa chwili
    Tylko nim najbardziej chciałbym się posilić
    Uśmiechem twój mym szczęściem i powietrzem
    Nie minie jak pył i liść na wrześniowym wietrze
    Pieść mnie uśmiechem więc moje kochanie
    Niech uśmiech nas łączyć nigdy nie przestanie

    A to napisałem sobie ot tak
    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • monnia3 19.09.06, 22:09
    :))) już widzę ile kobitek będzie sie uśmiechało w sobotę;)
    zimno powiadasz?
    --
    Errare humanum est...
  • tygryska_28 19.09.06, 22:21
    Dzięki, teraz już będzie mi się dobrze spało i śniło o tych widoczkach ;)

    Dobrej nocki...
  • khinga 19.09.06, 23:20
    jest tu jeszcze kto?:P

    --
    "Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?
    - Trzeba tylko umieć je popełniać!
    A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności,bo nie zdarzają się co
    dzień".
  • grzanka23 19.09.06, 23:22
    Ja
  • khinga 19.09.06, 23:25
    Chyba jedna żywa duszyczka:)

    --
    "Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?
    - Trzeba tylko umieć je popełniać!
    A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności,bo nie zdarzają się co
    dzień".
  • grzanka23 19.09.06, 23:27
    No pewnie ze zywa.Wszyscy chyba poszli spac,wiec ja tez mowie dobranoc.
  • elissa2 19.09.06, 23:48
    khinga napisała:

    > jest tu jeszcze kto?:P
    >
    Są też czytacze. :)
  • monnia3 20.09.06, 00:08
    Jestem kochana:))) wszystkich zmogło...
    --
    Errare humanum est...
  • x_adam 20.09.06, 08:22
    Informuje ze z noclegiem w stolicy bede radził sobie we własnym zakresie,
    zresztą bede najprawdopodobniej ostatnim który przybedzie...Dziekuje Tygrysce i
    Khindze za oferty, mysle jednak ze te informacje wykorzystam za 2 tygodnie,
    kiedy zjawie sie do stolicy słuzbowo

    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • tygryska_28 20.09.06, 08:22
    z rozmachem, jak każdej jesieni...
  • khinga 20.09.06, 11:48
    Miłego dnia wszystkim:-)
    ...heh, a to juz południe;)))

    Tygrysko, kuruj się:) Zdrówka życzę:)

    --
    "Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?
    - Trzeba tylko umieć je popełniać!
    A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności,bo nie zdarzają się co
    dzień".
  • monnia3 20.09.06, 11:56
    Dzień dobry milutko:)))
    Kocie w paski...do lekarza szybciutko co by Cię nie zmogło:( mi pomaga płukanie
    takim obrzydlistwem-gargarin i septolete...ale 2 dni trzyma:(
    --
    Errare humanum est...
  • analityczka 20.09.06, 11:57
    Hej Khingo
    Tobie równie miłego dnia:)

    A Tygi nawet niech nie myśli chorować-bo ja ona nie przyjdzie to my jej się
    zwalimy na to spotkanie do domu;)
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • monnia3 20.09.06, 11:58
    analityczko:))) świetny pomysł i motywacja dla Kota żeby sie wykurowała:)))
    --
    Errare humanum est...
  • analityczka 20.09.06, 12:01
    Zawsze byłam zwolenniczką rozwiązań śmiałych i szokujących:)
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • tygryska_28 20.09.06, 12:05
    Nie wiem czy spotkanie z moim psem nie byłoby dla Was większym szokiem niż Wasz
    nalot na mnie dla mnie ;))))
  • analityczka 20.09.06, 12:07
    A jakiegoż to psa posiadasz?Moge zabrać swojego(szczegóły w wizytówce)-będą się
    chłopaki bawić razem;)
    --
    Zastanów się,czy ten komu się sprzedajesz,pamięta o zasadach
    eksploatacji.Inaczej bardzo szybko pójdziesz na złom.
  • tygryska_28 20.09.06, 12:20
    Psa mam zmieszanego mocno agresywnego ;))

    Widziałam, widziałam, w mieszkaniu mi się nie zmieści ;))

    A mojego podeślę ci na @.
    --
    @->--
    Aby znaleźć miłość nie pukaj do każdych drzwi. Gdy przyjdzie Twoja godzina sama
    wejdzie do twojego domu, życia, serca.
  • khinga 20.09.06, 13:11
    Ja też kcem:))))

    --
    "Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?
    - Trzeba tylko umieć je popełniać!
    A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności,bo nie zdarzają się co
    dzień".
  • tygryska_28 20.09.06, 13:18
    Bo w pracy nie mam jego galerii ;) A wczorajsze nie chcą przejść przez tą
    skrzynkę ;))
  • tygryska_28 20.09.06, 12:04
    Heh... mam problemy z mówieniem, że o przełykaniu nie wspomnę, to chyba po
    Twoim Khingo zimnym ogóreczku :)))))

    Dzięki za życzonka, niestety lekarz odpada bo nie mogę iść na zwolnienie ani na
    urlop żeby wyleżeć. Septolete jest paskudne ale działa, a płukanie w domku...

    Nie wykręcam się ;))

    Dzięki dziewczyny.
    Miłego popołudnia ;))
  • khinga 20.09.06, 12:20
    A mówiłam...nie bierz zimnego i sztywnego do buzi! :PPPP ...ogórka:))))

    Tygrysko, bardzo dobre tabletki na gardło to: Strepsils Dolointensive:)
    Są bardzo mocne i pomocne:)))

    --
    "Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?
    - Trzeba tylko umieć je popełniać!
    A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności,bo nie zdarzają się co
    dzień".
  • x_adam 20.09.06, 12:31
    To moze weź go do rosyjskiego "Specnazu" sprzedaj, tam komandosów szkolą w ten
    sposób że zamykają gościa z saperką sam na sam z atakującym wściekłym psem badz
    kilkoma wściekłymi, z reguły po 10-15 minutach takiej walki wychodzi zwyciesko
    komandos,>


    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • tygryska_28 20.09.06, 13:02
    to staruszek i trzeba mu dać już spokój!!
    jak możesz!!
    daje się obłaskawić po kilku "widzeniach" ;))
  • khinga 20.09.06, 13:10
    Ja z moim byłam wczoraj u weterynarza:-(
    Chory jakiś on-biedaczek. Oczka ma czerwone. Dziś rano już lepiej, bo dostał
    zastrzyk:-( Buuuu!

    --
    "Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?
    - Trzeba tylko umieć je popełniać!
    A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności,bo nie zdarzają się co
    dzień".
  • tygryska_28 20.09.06, 13:22
    uuu... szkoda psiaczka i Ciebie. Będzie ok. Ja mojego już kilka razy pochowałam
    i chyba będzie żył wiecznie ;) Ostatnio pogryzł się z "kolegą" z podwórka,
    mocno poszarpany był i stwierdziłam, że już po nim - nie, wylizał się i ma się
    świetnie. Ale to chyba kwestia sklerozy ;) Już nie pamięta co było ;)
  • khinga 20.09.06, 13:25
    To ile on ma latek,że skleroza mu doskwiera?

    --
    "Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?
    - Trzeba tylko umieć je popełniać!
    A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności,bo nie zdarzają się co
    dzień".
  • tygryska_28 20.09.06, 13:25
    14 skończył w sierpniu... to chyba dużo jak na psa ;)
  • khinga 20.09.06, 13:35
    Dużo. Chociaż mojej koleżanki pies żył 18lat:)
    Mój ma już 11 wiosenek i weterynarz mówił,że już stary:-((

    --
    "Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?
    - Trzeba tylko umieć je popełniać!
    A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności,bo nie zdarzają się co
    dzień".
  • tygryska_28 20.09.06, 13:40
    Jeszcze cztery lata z tym wariatem?? eh...
    ;))
  • khinga 20.09.06, 13:46
    Mój będzie żył tak długo, jak ja:)))))

    --
    "Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?
    - Trzeba tylko umieć je popełniać!
    A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności,bo nie zdarzają się co
    dzień".
  • tygryska_28 20.09.06, 13:57
    he, he... myślisz, że tyle z Tobą wytrzyma? ;PPP

    No ja też sobie nie wyobrażam jak by to było gdyby go nie było, ale jest
    męczący przez to, że jest agresywny i nigdzie nie można z nim iść ani jechać...
    Ale będzie dłuuugo żył bo ma u nas tak dobrze... ;))
  • x_adam 20.09.06, 14:06
    :)))


    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • tygryska_28 20.09.06, 14:07
    Tu się nie ma co śmiać!! Komandosie... żebym Ciebie nie zamknęła bez saperki z
    moim psem...
  • x_adam 20.09.06, 14:09
    tygryska_28 napisała:

    > Tu się nie ma co śmiać!! Komandosie... żebym Ciebie nie zamknęła bez saperki
    z
    > moim psem...
    łał
    Ciekawe kto by kogo sie przestraszył hehehehe:))

    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • tygryska_28 20.09.06, 14:18
    Rozumiem, że ten czarny humorek to z niewyspania?
    No bywa i tak...

    Zajmij się lepiej swoją wielbicielką a nie męczeniem piesków... Jakiś sadysta
    się w Tobie ukrywa? ;)))
    --
    @->--
    Aby znaleźć miłość nie pukaj do każdych drzwi. Gdy przyjdzie Twoja godzina sama
    wejdzie do twojego domu, życia, serca.
  • x_adam 20.09.06, 14:24
    tygryska_28 napisała:

    Buehehe


    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • x_adam 20.09.06, 14:26
    Jakoś nie trafia do mnie propozycja randez-vous


    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • tygryska_28 20.09.06, 14:27
    no? Kobieta prosi a Ty odmawiasz?? hmmm...
  • x_adam 20.09.06, 14:33
    tygryska_28 napisała:

    > no? Kobieta prosi a Ty odmawiasz?? hmmm...

    czyzby cie to dziwiło???
    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • tygryska_28 20.09.06, 14:40
    he, he... mnie to nie dziwi ;)) w sensie, że Mężczyzna odmawia, normalne
    powiedziałabym ;))

    ale to Twoja sprawa, sorki za wtrącanie się. Coś za mocno ostatnio ingerowałam
    w pewne sprawy ;) nieładnie, poprawię się. W końcu dorośli ludzie są
    samodzielni ;)*
  • x_adam 20.09.06, 14:43
    tygryska_28 napisała:

    > he, he... mnie to nie dziwi ;)) w sensie, że Mężczyzna odmawia, normalne
    > powiedziałabym ;))
    >
    > ale to Twoja sprawa, sorki za wtrącanie się. Coś za mocno ostatnio
    ingerowałam
    > w pewne sprawy ;) nieładnie, poprawię się. W końcu dorośli ludzie są
    > samodzielni ;)*

    Taaa, to potraktuj owe sprawy jak i ową rzekomą wielbicielke z baaaaaaardzo
    duzym przymruzeniem oka:)
    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • tygryska_28 20.09.06, 14:57
    Eh, ale jeżeli bardziej zmrużę oczka to już nic nie będę widziała ;)))
    A może to i lepiej? Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal czy jakoś tak :PP

    Uwierz mi, że od pewnego czasu jakoś nie mogę znaleźć rzeczy, które bym
    poważnie traktowała ;)) A już takie - he, he...
  • khinga 20.09.06, 15:24
    Poważnie to się w....leży:P

    --
    "Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?
    - Trzeba tylko umieć je popełniać!
    A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności,bo nie zdarzają się co
    dzień".
  • tygryska_28 20.09.06, 13:30
    Ale obejrzę w domu, ten sprzęt w pracy jest po prostu nie do pracy (a może
    tylko do niej ;)
  • tygryska_28 20.09.06, 17:35
    Podziwiajcie ;)) Przez chwilę wszyscy mogli podziwiać bo był w mojej
    wizytówce ;)

    Miłego popołudnia...
  • x_adam 20.09.06, 18:17
    Phie:))
    A jażem nie widział, dzie ten pies:)
    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • tygryska_28 20.09.06, 19:25
    Nie byłeś zainteresowany a bez pytania skrzynki nie zawalam ;)

    Ale jesli chcesz to już ślę. Tylko proszę mu krzywdy nie zrobić!! Bo kły ma
    równie ostre jak ja ;))
  • tygryska_28 20.09.06, 19:24
    No proszę, nie znałam go z tej strony ;)
    Ale co on robi na podlasiu??!!
    :)))
  • white.falcon 20.09.06, 20:47
    Coraz więcej osób deklaruje, że nie może z różnych względów przyjść na
    spotkanie. Owszem, ja wszystko rozumiem, ale mi zrobiło się przykro z jednej
    strony, że osoby, które deklarowały się, napisały, że ich jednak nie będzie.
    Chyba jestem kiepskim organizatorem i niepotrzebnie angażowałam innych ludzi w
    przedsięwzięcie, bo przecież jak będzie wyglądało spotkanie? Wyjdzie na to, że
    sama ze sobą się spotkam, ale kawę to sama mogę sobie zrobić i po to nie muszę
    lecieć do skądinąd uroczej knajpki. Ale to taka moja refleksja.

    A takie spostrzeżenie - facet powinien był to organizować, bo każde spotkanie
    organizowane przez kobietę tak wychodziło. Szkoda, że taki ktoś nie znalazł
    się. Zdegustowana czuję się trochę. :-(
    --
    Przełamując fale przełammy je w sobie.
    piasek.by.dydzio.patrz.pl/ - tu można obejrzeć zadumaną
    Sokółkę
  • tygryska_28 20.09.06, 20:50
    Jest OK!! Zobacz, gdyby nie Ty to pewnie nikt by się nie zdecydował, a tak to
    poznamy chociaż kilka osób ;)
    A reszta niech już żałuje ;))

    Spokojnie, wiem jak to jest, często organizowałam różne imprezy, wyjazdy - nie
    trzeba się pzrejmnować. Będzie miło.
  • white.falcon 20.09.06, 21:12
    To może Ci pałeczkę przekażę, bo jutro do późna pracuję i może Ty rzucisz wątek
    ostatecznej deklaracji na spotkanie? Bo w piątek popołudniu będzie zbyt
    późno? :-)

    Tygrysko, ja organizowałam wiele różnych rzeczy - spotkań, wyjazdów,
    breefingów, ale to było na poziomie delegacji lub grup zorganizowanych i wtedy
    miałam wolna rękę, bo wiedziałam, że ludzie przyjadą, że spotkania potraktują
    poważnie. Z ramienia mojej firmy miałam dyspozycje kwoty wydatków na różne
    rzeczy, załatwiałam hotele, jechałam wcześniej na taki sprawdzian, czy
    otoczenie jest przyjazne i zgodne do deklaracji w necie, czy w folderze, na
    własnym żołądku sprawdzałam, czy jedzonko jest dobre. Tak pomijająć, pewien
    niezbyt reprezentacyjny hotel w Kłodzku mnie urzekł: standart (czyli, możliwość
    mycia się i noclegu normalna, bez przepychu), ale restauracja na dole,
    serwująca śniadanie i kolacje - poezja. Najsmaczniejszego tatara jadłam właśnie
    tam, a polędwiczki z grilla lub deska serów - to było marzenie największego
    niejadka. I nigdy nikt nie pożałował z gości - najedzony człowiek ma sympatię
    do otoczenia, nawet jakby miało w wystroju dziwaczne kafelki na ścianach,
    nawiązujące chyba do jakiejś dziwnej tradycji socrealistycznej.

    Ale odbiegłam - nas chyba rzeczywiście zostanie tylko parę osób. Czy nie warto
    rozważyc propozycji spotkania w późniejszym terminie? Może wtedy będzie więcej
    chętnych? Tygrysko, Moniu, Adam, Justiz, reszto symaptycznych Kolegów i
    Koleżanek - co myślicie na ten temat?
    --
    Przełamując fale przełammy je w sobie.
    piasek.by.dydzio.patrz.pl/ - tu można obejrzeć zadumaną
    Sokółkę
  • tygryska_28 20.09.06, 21:15
    Chętnie, ale ja jutro w pracy do 18 ;)))
    A potem mam spotkanko ;))
    Ale może w ciągu dnia uda mi się coś stworzyć ;)

    Wiesz, myślę, że nie trzeba już mącić ludziom w głowach. Będą Ci którzy chcą
    być, a jeżeli będzie miło to zrobi się następne spotkanie i wtedy przyjdą ci
    którzy nie mogli albo się wahali.
  • justiz 20.09.06, 21:25
    Witam!
    Ważne jest też kto zrezygnował i z jakich powodów? Bo może te osoby po prostu
    się rozmyśliły i żaden termin im nie będzie odpowiadał! Są jeszcze przyjezdni,
    któzy zarezerwowali jakieś hotelowe miejsca...
    myślę podobnie jak Tygryska, teraz się spotkajcie - to później niektórzy będą
    bardziej ośmieleni i chętni. ;-)))

    A poza tym, Analityczka bardzo trfnie ujęła te ewentualne zmiany i przekładania
    terminów - zawsze komuś nie będzie pasowało!

    Jednocześnie zaznaczam, że wiem jedynie o "obecności" tych osób, które się
    deklarowały na forum..
    --
    "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub
    niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj"
    Johann Wolfgang von Goethe
  • tygryska_28 20.09.06, 21:27
    A Justiz przyjedzie oddzielnie i będzie okazja zeby znowu się spotkać ;))

    Naprawdę, dziewczyny mają rację. Zmiana terminu teraz to trochę ryzykowne.
    Potem zaczynają się studia i coraz mniejsze szanse na większe grono.
    Będzie ok.
  • white.falcon 20.09.06, 21:58
    Poprostu kilka osób napisało do mnie najpierw, że "tak", a potem - że te
    niuanse dojazdowe, hotele i wogóle i najlepiej, gdym je odebrała z Dworca.
    Mater deter, dorośli chyba deklarują się, nie dzieci i jak poda im się namiary,
    to mają gdzieś na podorędziu telefon. A już najbardziej mnie zdziwił list pt.
    czy mogę przyjechać z Rodzicami (szczerze mówię, na ten list nie
    odpowiedziałam, bo dalsza treść mnie jeszcze bardziej zdziwiła) Stanowiła
    deklarację, chyba skierowaną chyba do biura matrymonialnego - pt. Pan poszukuje
    kogoś, kto chce pracować na dużych hektarach, zamieszkać z nim i z jego
    Rodzicami, a potem zobaczy się. Wszystko w moim mniemaniu jest dobre, każde
    szukanie swojej drugiej połówki, tylko nie robię za Biuro Matrymonialne. A Panu
    chodziło o to, czy spotka konkretne Panie, upatrzone na forum i czy ja
    pośredniczę w podawaniu numerów telefonów i pt. Nie pośredniczę. Nie
    pośredniczę w podawaniu numerów telefonów, czy adresów, nie robię takich
    rzeczy. To, co mi ktoś powie w mailu jest prywatne. :-)

    --
    Przełamując fale przełammy je w sobie.
    piasek.by.dydzio.patrz.pl/ - tu można obejrzeć zadumaną
    Sokółkę
  • white.falcon 20.09.06, 22:01
    Nie od Ciebie. Od kogoś innego. A co - też takie propozycje wypisujesz? Uderz w
    stół, nożyce się odezwą. ;-)
    --
    Przełamując fale przełammy je w sobie.
    piasek.by.dydzio.patrz.pl/ - tu można obejrzeć zadumaną
    Sokółkę
  • x_adam 20.09.06, 22:09
    Czas na kawe:)


    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • kobietabezserca 20.09.06, 22:16
    popijam to i owo!:)) nie!!! nie trunek ... herbate z cukrem trzcinowym w
    kostkach ! - maczam w czaju:D
    zagladam do tych desek z milym uczuciem! Sympatyczne sa:)))
    --
    "Dobrze jest,psia krew!,a kto mowi NIE-tego w morde!"
    (Witkacy)
  • x_adam 20.09.06, 22:19
    Mmmm kobietobezserca może poczestujesz mnie owym specyfikiem??

    >

    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • tygryska_28 20.09.06, 22:09
    Bo tacy są właśnie "dorośli ludzie", dlatego sama byłam w tym roku na wakacjach
    bo nie potrafił nikt się określić konkretnie :))

    Jeżeli będą chcieli to przyjdą, wszystkie dane są, mapka też, można przecież
    jeszcze pytać o szczegóły. A jeżeli nie, no cóż, ich strata ;))

    Ja wiem, że to okrutne co mówię, ale miałam do czynienia z różnymi ludźmi i z
    każdym dniem są coraz mniej zdecydowani...
  • justiz 20.09.06, 22:17
    HEHEHEHE
    Sorry! Ale muszę się pośmiać!
    HEHEHEHE
    Matko! A niech lepiej takie towarzystwo nie przychodzi!
    Sokółko i to tymi ludźmi tak się przejęłaś? Przestań!

    --
    "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub
    niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj"
    Johann Wolfgang von Goethe
  • white.falcon 20.09.06, 22:20
    Co ja bym robiła bez takiej horoskopowej Panny. Dalej marszczę Skorpionowy duży
    nos, czy tam co on ma, ale chyba masz rację. To może się udać, choć bardzo
    wątpię. Mi jakoś z tego powodu zrobiło się smutno i idę spać. Mranoc
    wszystkim. :-)
    --
    Przełamując fale przełammy je w sobie.
    piasek.by.dydzio.patrz.pl/ - tu można obejrzeć zadumaną
    Sokółkę
  • justiz 20.09.06, 22:22
    Słodkich snów!
    --
    "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub
    niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj"
    Johann Wolfgang von Goethe
  • justiz 20.09.06, 21:37
    Coś fajnego.. @
    --
    "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub
    niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj"
    Johann Wolfgang von Goethe
  • justiz 20.09.06, 22:42
    Monkey(@);-))) - odp.


    --
    "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub
    niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj"
    Johann Wolfgang von Goethe
  • tygryska_28 20.09.06, 21:38
    Ty, Wróżem kolejnym jesteś??!!
    Się nie wymądrzaj bo podobno Ciebie też nie będzie??

    Czy muszą być tłumy żeby miło spędzić czas i poznać ciekawych ludzi??

    --
    @->--
    Aby znaleźć miłość nie pukaj do każdych drzwi. Gdy przyjdzie Twoja godzina sama
    wejdzie do twojego domu, życia, serca.
  • wiarusik 20.09.06, 21:40
    Ale nie pieprzyłem,że przychodzę.
    Fajnie można się bawić i w 5,ba-3.
    Jeśli nie przyjdzie ta 30 to też dobrze-nie zadepczecie się;)
    --
    www.youtube.com/watch?v=yqvK6xaik_k&mode=rela
  • tygryska_28 20.09.06, 21:45
    Wiarusik, po pierwsze nikt tu niczego nie pieprzy, no może czasami niektórym
    się coś wymsknie, poza tym z kobietami rozmawiasz więc może uważaj na słówka?

    A czy ja mówię, że mówiłeś że będziesz??!!

    Będzie nam przykro że się nie pojawisz ale damy sobie może jakoś radę...
    --
    @->--
    Aby znaleźć miłość nie pukaj do każdych drzwi. Gdy przyjdzie Twoja godzina sama
    wejdzie do twojego domu, życia, serca.
  • monnia3 20.09.06, 22:40
    Jak tam po kapieli? plecki umyte?;)
    --
    Errare humanum est...
  • x_adam 20.09.06, 22:17

    Czy tygryski poszły po viski, justynki po malinki, monisie po ptysie, sokółki
    wskoczyły na półki, a wiaruski zbierają łuski??:)

    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • white.falcon 20.09.06, 22:24
    Sokłki wskakują na półki, bo się ciut zdenerwowałam mailami, a poza tym -
    zaliczyłam dziś wizytę u dwóch petentów "gdzieś poza pracą" i mam tego
    wszystkiego po uszy i pod sufit. A jeszcze dotakowo przyszła na recepcję Pani
    ze stwierdzoną depresją maniakalną (miała takie zaświadczenia lekarskie) i
    trafiła na mnie. Mozna mieć zły humor. I taki mam. Wrrrr. :-(
    --
    Przełamując fale przełammy je w sobie.
    piasek.by.dydzio.patrz.pl/ - tu można obejrzeć zadumaną
    Sokółkę
  • justiz 20.09.06, 22:28
    Jasne, że możesz mieć zły humor! Pokrzycz tutaj, my wysłuchamy, może pokrzyczymy
    z Tobą (jak nam pozwolisz) i potem zmęczeni położymy się do łóżek! No i co? Może
    tak być?

    A jak nie to napij się meliski - to Cię uspokoi i lepiej będziesz spała.. :-)))

    Ja też dziś wysłałam @, ale chyba to nie był dobry moment... :-/
    --
    "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub
    niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj"
    Johann Wolfgang von Goethe
  • white.falcon 20.09.06, 22:33
    To krzyczę - aaaa - jestem wkurzona, niedobra i mi trafili w zły chumor chyba.
    AAAA!!! Skreeee! Czuję się pokrzywdzona przez słuchanie bajdów od petentów.
    AAAAA!!!!
    --
    Przełamując fale przełammy je w sobie.
    piasek.by.dydzio.patrz.pl/ - tu można obejrzeć zadumaną
    Sokółkę
  • justiz 20.09.06, 22:39
    Głooooośniej!!! Bo ja Cię przekrzyczę! EEEEEEEEEEEEEEEEEEEE! (ja krzyczę na "E")
    ;-DDDDDDDDD
    --
    "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub
    niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj"
    Johann Wolfgang von Goethe
  • tygryska_28 20.09.06, 22:40
    To KRZYCZ!!

    A za chwilę zerknij na @ ;))
  • white.falcon 20.09.06, 22:45
    AUUUUUUUUUAAAAAAAAAAAA!!!!! SKREEEEEEE!!!! Dziekuję Wam, cos tam mi się
    rozładowało. :-)
    --
    Przełamując fale przełammy je w sobie.
    piasek.by.dydzio.patrz.pl/ - tu można obejrzeć zadumaną
    Sokółkę
  • justiz 20.09.06, 22:47
    Jeszcze meliska - naprawdę pomaga na dobry sen! ;-)))

    Śpij słodko i nie przejmuj się! Te najfajniejsze osoby na spotkanie na pewno
    przyjdą! :-)))
    --
    "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub
    niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj"
    Johann Wolfgang von Goethe
  • monnia3 20.09.06, 22:34
    Ulalaaa ale sie działo:) myślę że jeśli będziemy w 5-6 osób to i tak warto sie
    spotkać i normalnie porozmaiwiać...wypić piwko i sie posmiać:) nie ma sie co
    przejmowac Sokółko że ktos zrezygnował...takie życie niech żałuje ten kto nie
    przyjdzie bądz nie przyjedzie bo zabrakło mu odwagi:) hi hi odezwała się
    bohaterka;)
    --
    Errare humanum est...
  • x_adam 20.09.06, 22:38
    Do mnie dzisiaj tez przychodzili ciekawi ludzie hehehe. Najfajniejszy był facio
    który przyszedł w gumofilcach, z torbą w której wyglądaly mu nalewki-guldybałki
    takie siary za 5 zeta, rozłozyłem mu zadłużenie na 3 raty, gosciu z zadowolenia
    wyciąga flaszke i dwa plastikowe kubki i do mnie z hasłem to jak pier..olniem po
    miarce:))
    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • monnia3 20.09.06, 22:39
    I jak wybrnąłeś? że na służbie nie pijesz? :)))
    --
    Errare humanum est...
  • x_adam 20.09.06, 22:46
    Każe mu to schować a on do mnie tu jak to panżeż ni wypijesz??:). Mówie że nie
    dzięki, a ten mi pach flache do ręki: Masz pan, wkurzyłem sie bo robił szum dyro
    zza drzwi patrzył, a ja do gościa weź to pan zabierz bo z naszej umowy nici, a
    on no dobra dobra ja myślał że jakżeś pan swój chłop to wezmiesz pan, ale wisz
    pan co zajrzyj pan w nidziele du "Bombaju" ja tam bede to wypijem. Jak sie
    roztrajkotał ledwie go wyprowadziłem


    --
    "Jesteście bowiem żołnierzami z wyboru, jako najlepsi z najlepszych. Wasza
    służba łączy się z największym ryzykiem."
    tiny.pl/74k9
  • white.falcon 20.09.06, 22:44
    A u mnie trafił się petent, którego telepatycznie seksualnie molestują co noc
    trzy Panie i on czuje, że jego zaraziły AIDS. Przy czym wyglądał sam z siebie
    tak, że ja bym dopłaciła, by go nie molestować. Ja rozumiem - chory, ale po
    Chiny mam telepać się do kogoś, kogo lepiej wysłać do lekarza, niż ja mam
    słuchać takich bzdur. Wyszłam z bólem głowy, bo mi gdzieś tam wyobraźnia
    skończyła się i odmówiła posłuszeństwa, a śmiać się nie mogłam, bo to powaga
    urzędu. :-( Naprawdę mnie wykończyli. Chyba pójdę spać. Mraunoc. :-)
    --
    Przełamując fale przełammy je w sobie.
    piasek.by.dydzio.patrz.pl/ - tu można obejrzeć zadumaną
    Sokółkę
  • tygryska_28 20.09.06, 22:45
    A u mnie spokój... mam nadzieję, że nie cisza przed burzą, za to przyszły
    tydzień - aż boję się myśleć o tym ;))

    Śpij spokojnie
  • tygryska_28 20.09.06, 22:32
    Zrób sobie relaksującą kąpiel i jutro będzie piękniejszy dzień ;)))

    Odpocznij Sokółko.

    A my i tak będziemy się dobrze bawić ;)))
    Zobaczysz ;)

    Dobrej nocki
  • monnia3 20.09.06, 22:43
    Dzięki za @ hi hi niezłe
    --
    Errare humanum est...
  • tygryska_28 20.09.06, 22:53
    Spokojnej nocy i kolorowych snów wszystkim ;))
  • khinga 20.09.06, 23:51
    Zaraz idę z pieskiem,ale jeszcze na chwilkę wrócę:-)
    Tyle,co poczytałam...przesunięcie spotkania????
    No świetnie!
    Większość jest z Warszawy, więc co to za różnica. Ja jadę tyle kilometrów i
    jakoś nie mam problemu!
    No ludzie!

    Tak na marginesie...kupiłam już bilety i chyba sama sobie posiedzę w tej
    knajpce!

    --
    "Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?
    - Trzeba tylko umieć je popełniać!
    A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności,bo nie zdarzają się co
    dzień".
  • khinga 21.09.06, 00:06
    Taki był chyba zamiar?

    --
    "Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?
    - Trzeba tylko umieć je popełniać!
    A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności,bo nie zdarzają się co
    dzień".
  • wiarusik 21.09.06, 00:12
    Popytaj się jutro jak to z tym jest.
    Ja tego nie śledzę,ale wydaje mi się że na zachodzie bez zmian.
    --
    JA całkowicie zwyciężam tych,którzy mają odwagę walczyć ze MNĄ
    www.army.mil.pl/strona_pl/publicystyka/wl/wl16_06/05.pdf
  • monnia3 21.09.06, 00:24
    Kinguś nic nie jest przesunięte:))) wszystko zostaje jak było:))) spokojnie
    kochana:)))
    --
    Errare humanum est...
  • khinga 21.09.06, 00:27
    Jestem baaardzo spokojna:))))

    --
    "Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?
    - Trzeba tylko umieć je popełniać!
    A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności,bo nie zdarzają się co
    dzień".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka