Dodaj do ulubionych

dla quickly od cal-ineczki

23.03.03, 20:18
Hej! Mógłbyś tu wpaść?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12439&w=5039662
Prawdopodibnie bedziesz musiał sie ponownie zalogować,
bo to link jest tylko dla Ciebie.
Edytor zaawansowany
  • cal-ineczka 24.03.03, 05:56
  • anttoni 24.03.03, 07:19
    Wziela sprawe w swoje rece. Przypuscila prawdziwy szturm na facia.
    Postanowila ze:

    1. Ma monopol na quicklego
    2. Ze go musi "schowac", by bron Boze inne go nie porwaly
    3. Dotad juz bezwzglednie "zwalczyla" chyba 99% jego wielbicielek(a tak bylo
    ciekawie :(

    Tylko ze przez takie podejscie niejeden facet uciekl.
    No ale coz... dzisiejsze kobiety maja takie same prawa jak my w zdobywaniu.


    P.S. Ja tam wole zdobywac kobietki. Jestem taki tradycyjny rycerz :-)))))
  • cal-ineczka 24.03.03, 09:25
    Nieprawda!!!
    Ale po co ja mam sie Tobie tlumaczyc....
    Po co mam chowac przed innymi i po co je zwalczac?
    Ale prosze Cie bardzo quickly! Mi nic do tego!!!

    Mentliczek ma racje. Tu raczej pod uwage bierze sie
    bardziej forme niz tresc, wiec co,
    mam dopasowywać sie do pozostałych?
  • quickly 25.03.03, 00:31
    cal-ineczko,
    Bardzo dziekuje za wszystkie wpisy. Nie przejmuj sie. Majac okazje napisze do
    Ciebie ponownie, tak szybko jak bedzie to mozliwe. Mam caly czas zblokowane
    lacza – w koncu to wojna. Moze cos wykombinuje jutro, albo pojutrze.
  • komandos57 25.03.03, 00:40
    To wojna.Celinciu.Zaloz prezerwatywe na morde i przeczekaj atak chemiczny.
  • olenga 07.04.03, 00:22
    komandosie, chyba czas isc do psychiatry widze ze juz stad zaczynasz pokazywac
    symptomy choroby.
  • Gość: quickly IP: *.tpl.toronto.on.ca 25.03.03, 01:02
    Zerzne cie jak wroce.Teraz cierpliwie czekaj.
  • cal-ineczka 25.03.03, 01:06
    a wiec komandos57 jest z Toronto...
  • cal-ineczka 25.03.03, 01:08
    teraz tylko trzeba wpisac IP na taka jedna stronke i znajde adres.
    A potem wyśle tam moje siły specjalne....
  • komandos57 25.03.03, 01:11
    Musze pilnowac porzadku w Toronto tez.Tylko chwile jestem nieobecny i juz syf i malaria.
  • quickly 25.03.03, 01:30
    komandos57 napisał:

    > Musze pilnowac porzadku w Toronto tez.Tylko chwile jestem nieobecny i juz syf
    i
    > malaria.

    A dali Ci chociaz jakas palke albo przynajmniej kawalek kija bambusowego do
    pilnowania tego porzadku? ;)))
  • komandos57 25.03.03, 01:35
    Pale mam swoja.DUUUUUZZZZZZAAAA.Komandos jestem.Cos mowilas?Powaznie traktujesz Forum?
  • cal-ineczka 25.03.03, 01:38
    coś Ci sie myla osoby. Myslales ze ja to quickly?
    A wczesniej myslales ze Ty to quickly. To taka choroba?
  • komandos57 25.03.03, 01:40
    Ja to ja.Nic mi sie nie myli.Jestes cholernie mila.Musze cie opieprzyc.
  • cal-ineczka 25.03.03, 01:45
    halo! dowódca? Jesteś gdzieś tu?
    Wpadnij bo mam kłopoty...
    nie nie, poradze sobie, po ćwiczeniach karate z bracmi jakos dam se rade.
    Motylka tez nie zapomnialam, powywijam nim troche zeby sie wprawic.
    Takze najpierw ja, a ty moglbys mnie oslaniac...
    tylko prosze powiedz czy czekac, czy nie - jest tu bardzo dzis niespokjnie!
  • komandos57 25.03.03, 01:47
    Jak bedziesz tak fikala to zlamiesz sobie ptasia.Uwazaj moj Brusie lee.
  • cal-ineczka 25.03.03, 01:54
    już dzisiaj nie pilnujesz porzadku? a co to? wolne se wziales?
    do sprzatania, ale juz!
  • dominica 07.04.03, 04:09
    komandos57 napisał:

    > Jak bedziesz tak fikala to zlamiesz sobie ptasia.Uwazaj moj Brusie lee.
  • cal-ineczka 25.03.03, 02:19
    nie moge sie z Toba skontaktowac, telefonu nie mam,
    quickly, a, niech bedzie - kupie Ci komore, chcesz?
    wlasciwie sam aparat Ci nie potrzebny -
    mam karte, ktora bedziesz mogl wlozyc do kazdego aparatu tel. (komorkowego),
    mam o 1-na za duzo, wysle Ci tą drugą, dobra?

    Tylko widzisz..przez internet sie jakos nie da...
    co Ty na to?
  • cal-ineczka 25.03.03, 02:20
  • quickly 25.03.03, 03:56
    Juz jestem. Mam trudnosci z dostaniem sie na internet.
    Cal-ineczko, chyba damy sobie dzisiaj spokoj z tym komandos57. Nachodzil sie
    biedak z ta baaaaaardzo duza pala w reku po caaaaalym Toronto. Na pewno biedak
    zapomnial przy tym czapki i szlika, no i mu sie ta jego pala odmrozila… A kto
    wie, moze sie ta swoja pala walil po glowie w celu jej rozgrzania? No i lezy
    teraz gdzies biedaczyna z ta pala w reku i po cichu kwiczy… Jakos szkoda mi
    sie go zrobilo.

    Poki co sedecznie Cie pozdrawiam cal-ineczko
  • cal-ineczka 25.03.03, 04:24
    - . ... -.- -. .. . --.. .- - --- -... .-
    -- --- .--- -.- ... .. .- --.. .
  • cal-ineczka 25.03.03, 04:28
    cal-ineczka napisała:

    - . ... -.- -. .. . /--.. .- /- --- -... .-
    -- --- .--- /-.- ... .. .- --.. .


    Przepraszam, ale gazeta polaczyla kreski ;)
    No to przy okazji - pozdrawiam serdecznie!!! ;)))

    Wiesz co w radiu powiedzieli? ze Husajn upowaznia do uzycia broni chemicznej
    jesli koalicja podejdzie za blisko Bagdadu.
    Trzymaj sie,
    I love You :)
  • men-tliczek 25.03.03, 21:04
    Mialam sie nie wtracac.
    Sorry, ale gdzies tam ze mna zgodzilas sie Calineczko, ze zyny a nie slowa
    powinny okreslac czlowieka.
    Czy Quickly zna sie na zegarku? Jak czlowiek, ktory...powiedzmy sznuje ta druga
    osobe, moze o czwartej nad ranem wolac do niej "Tu Wisla, tu Wisla..."
    Czwarta nad ranem...
    :)
    m
  • cal-ineczka 25.03.03, 22:34
    men-tliczek, Twoje strzały celują w najbardziej bolące mnie miejsca.
    Skąd się wziąłes? Mój aniele stróżu?
    Gdybym była chłopakiem to bym sie w Tobie zakochała ;))))))
  • men-tliczek 25.03.03, 23:16
    Wez sobie bardzo nudna ksiazke i idz do lozka.
    Zrob to dla siebie.
    :)))
    dobranoc
    m
  • niegrzeczna 25.03.03, 23:00
    men-tliczek napisał:

    .
    > Czy Quickly zna sie na zegarku? Jak czlowiek, ktory...powiedzmy sznuje ta
    druga
    >
    > osobe, moze o czwartej nad ranem wolac do niej "Tu Wisla, tu Wisla..."
    > Czwarta nad ranem...
    > :)
    > m

    men-tliczku, wiesz Australia to inna strefa czasowa. W zaleznosci od stanu
    jest 7-10 godzin.
  • men-tliczek 25.03.03, 23:13
    niegrzeczna napisa?a:

    > men-tliczek napisa?:
    >
    > .
    > > Czy Quickly zna sie na zegarku? Jak czlowiek, ktory...powiedzmy sznuje ta
    > druga
    > >
    > > osobe, moze o czwartej nad ranem wolac do niej "Tu Wisla, tu Wisla..."
    > > Czwarta nad ranem...
    > > :)
    > > m
    >
    > men-tliczku, wiesz Australia to inna strefa czasowa. W zaleznosci od stanu
    > jest 7-10 godzin.

    Jestes bardzo 'quick' niegrzeczna!
    Naiwnosc albo wulgarnosc przez Cibie teraz przemawiaja.
    To co napisales nie zasluguje na odpowiedz, ale...itd....
    Mowiac o zegarku mialam na mysli dokladnie to co Ty - strefy czasowe!
    Jak mozesz cos takiego pisac? Ty Quickly nie wiesz, ze Calineczka mieszka w
    Polsce? A jezeli tak, to wiesz o tym ze Polska lezy w innej strefie czasowej?
    Za kazdym razem jak robisz wpis na polskim forum, twoj wpis pojawia sie z
    numerkiem wskazujacym polski czas. Nie rob z siebie idioty, please. Odbierasz
    mi przyjemnosc korespondencji.
    Z mojej strony swiata do Sydney jest miedzy 18 a 19 godzin roznicy. Nigdy
    jeszcze nie zdarzylo mi sie obodzic telefonem w srodku nocy przyjaciol, ktorzy
    tam mieszkaja.
    m
  • kohanek 07.04.03, 11:27
    men-tliczek napisał:

    > niegrzeczna napisa?a:
    >
    > > men-tliczek napisa?:
    > >
    > > .
    > > > Czy Quickly zna sie na zegarku? Jak czlowiek, ktory...powiedzmy sznuj
    > e ta
    > > druga
    > > >
    > > > osobe, moze o czwartej nad ranem wolac do niej "Tu Wisla, tu Wisla...
    > "
    > > > Czwarta nad ranem...
    > > > :)
    > > > m
    > >
    > > men-tliczku, wiesz Australia to inna strefa czasowa. W zaleznosci od stanu
    >
    > > jest 7-10 godzin.
    >
    > Jestes bardzo 'quick' niegrzeczna!
    > Naiwnosc albo wulgarnosc przez Cibie teraz przemawiaja.
    > To co napisales nie zasluguje na odpowiedz, ale...itd....
    > Mowiac o zegarku mialam na mysli dokladnie to co Ty - strefy czasowe!
    > Jak mozesz cos takiego pisac? Ty Quickly nie wiesz, ze Calineczka mieszka w
    > Polsce? A jezeli tak, to wiesz o tym ze Polska lezy w innej strefie czasowej?
    > Za kazdym razem jak robisz wpis na polskim forum, twoj wpis pojawia sie z
    > numerkiem wskazujacym polski czas. Nie rob z siebie idioty, please. Odbierasz
    > mi przyjemnosc korespondencji.
    > Z mojej strony swiata do Sydney jest miedzy 18 a 19 godzin roznicy. Nigdy
    > jeszcze nie zdarzylo mi sie obodzic telefonem w srodku nocy przyjaciol,
    ktorzy
    > tam mieszkaja.
    > m
    komiczne, to myslisz ze to quickly to niegrzeczna... hmmm :-))))))))
  • Gość: Demokrata IP: 205.189.176.* 25.03.03, 18:58
    Slowa.DUUUZOOOO SLOW.Wniosek?Beznadziejnosc lubi towarzystwo.
  • men-tliczek 25.03.03, 23:18
    Gos´c´ portalu: Demokrata napisa?(a):

    > Slowa.DUUUZOOOO SLOW.Wniosek?Beznadziejnosc lubi towarzystwo.

    Wiesz oczywiscie, ze stawiasz retoryczne pytanie.
    :)
    m
  • quickly 26.03.03, 00:43
    Ile mam lat? Az wstyd sie przyznac. Nie, nie powiem Ci men-tliczek. Dodam
    tylko, ze wiekszosc zycia spedzilem poza granicami Polski. Ale kocham ten kraj
    (Polske) takim jakim jest, zwlaszcza jego przyrode… Men-tliczek, ale Ty chyba
    tez nazbieralas sporo lat w swoim zyciu, nieprawdaz? …nie przejmuj sie, nie
    zapytam sie.

    Co do czasu mojego pisania na forum, to masz zupelna racje. Zawsze prosze cal-
    neczke, o to zeby polozyla sie juz spac, zamiast sleczec nad ksiazkami i
    zadaniami ze statystyki. Pozniej lezy biedna w lozku z kopytkami do gory, do
    godz. 11 rano.

    Chce sie poprawic! Na dzisiaj bedzie wiec koniec moich forumowych wpisow, juz
    sie wylaczam i zycze wszystkim pogodnego, udanego dnia.

  • cal-ineczka 26.03.03, 03:47
    > Zawsze prosze cal-
    > neczke, o to zeby polozyla sie juz spac, zamiast sleczec nad ksiazkami i
    > zadaniami ze statystyki. Pozniej lezy biedna w lozku z kopytkami do gory,
    do > godz. 11 rano.

    quickly czemu nie odpisales mi na ani jednego posta?

    >Na dzisiaj bedzie wiec koniec moich forumowych wpisow, juz
    >sie wylaczam i zycze wszystkim pogodnego, udanego dnia.

    to mialo byc smieszne?
    ha ha, ale sie usmialam.
    (a myslalam, ze chociaz dzis spokojnie zasne....)

    Ps. I nie martw siem nie spie do 11, ostatnio wystarcza
    mi bardzo malo.
  • cal-ineczka 26.03.03, 04:06
    >Chce sie poprawic! Na dzisiaj bedzie wiec koniec moich forumowych wpisow, juz
    >sie wylaczam i zycze wszystkim pogodnego, udanego dnia.

    a teraz sobie pojde na jakies inne forum pogadac. Co tam, nie bede zawracac
    dziewczynie glowy ktora czekala caly dzien na to zebym sie do niej odezwal.
    Moze znajde druga naiwną.
  • quickly 26.03.03, 04:53
    ...jestes aniolem, ktory zszedl z nieba...
    Ktory zszedl z nieba i musnal mnie delikatnie swoimi bialymi skrzydlami,
    Zamykam oczy, wyciagam reke i niesmialo dotykam ich swoimi palcami,
    Sa gladkie i chlodne jak najdrozszy jedwab,
    Gdzies cicho gra muzyka - a moze to nasze serca?

    Ale czy aniol moze miec ludzkie serce?
  • cal-ineczka 26.03.03, 04:59
    Ale wiesz co, masz racje, skonczmy te wywody o niedoskonalościach, to takie
    ludzkie....a my przeciez jesteśmy doskonali...;))))
  • cal-ineczka 26.03.03, 05:17
    Wiesz, wziełabym te Twoją dłoń i zabrałabym Cie prosto do nieba.
    Szkoda,że moje skrzydła są nieczułe na dotyk...
  • quickly 26.03.03, 05:40
    No co Ty cal-ineczko? Przeciez wiesz, ze mam 185cm wzrostu, prawie 100kg zyl i
    miesni... nie wiem, czy anioly maja atest na taki udzwig.
    Ale za to jakbysmy kiedys wpadli do piekla, to zaden diabel by nam nie
    podskoczyl.

    Juz do Ciebie napisalem i bardzo przepraszam...
  • cal-ineczka 26.03.03, 05:47
    Diabeł mówisz.
    Nie mam zamiaru się buntować.....
  • cal-ineczka 26.03.03, 04:54
    Nie odpisujesz na posty, rozumiem, ja tez nie nie lubie odpisywac ;)
    ale myslalam ze je lubisz.
    Wiec co lubisz? Odezwac sie raz na dzień? bo tamte posty juz za stare?
    To puszcze Ci pustego posta jesli o to chodzi, pytanie tylko czy chcesz.
    Moje kuzynki dzwonia do siebie telefonem i ich nigdy nie odbieraja, ale tylko
    po to zeby powiedziec, ze jedna czasem pomyslala o drugiej, (jest im rażniej;)
    to tez jedna z form kontaktu.
    Ale nie wiem czego Ty chcesz.
    A moze odezwac sie jednak czasami.To sie odzywam a Ty i tak odpowiadasz po
    paru godzinach, mi to sie nie podoba, jak z kimś rozmawiam to rozmawiam, nie
    daje mi to żadnej satysfakcji jeśli o to chodzi. Może Tobie. Jak nie to po co
    piszesz? Jak dla mnie, to ja bym wolala pogadac, na zywo albo przez net,
    wszystko jedno.
    Ej, zdecyduj sie na cos.
    Mam taka kolezanke z ktora zawsze sie umawiam a ona nie przychodzi.
    A potem mysli ze ja to zrozumialam, i dalej tak robi.
    quickly,
    jakis jest powod, dla ktorego nie odpisujesz.Jaki?
  • Gość: zmęczony forumowic IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 26.03.03, 09:59
    tak też jestem za tym byście w końcu jakoś to zakończyli-list, telefon,czat
    miejcie litość dla innych forumowiczów, my to czytamy!pogadajcie sobie gdzie
    indziej, bo z tego się robi jakaś paranoja
    najgorsze jest to, że brak mi waszych innych tutaj ciekawych wpisów

    ps piszę to naprawdę bez cienia złośliwości

    pozdrawiam
  • quickly 27.03.03, 05:20
    cal-ineczko,
    co sie u Ciebie dzieje?
    Zajrzyj do pierwszego wpisu…
  • cal-ineczka 27.03.03, 11:10
    quickly, kochanie
    Nie, tak mi sie cośtam napisało, mentliczek tak bardzo chciał znac
    prawde...prowokował, prowokował i sprowokował.......
    (ten watek na gorze przed "zmeczonym rorumowiczem ".)

    A wiec wszystkich znudzonych za uwage serdecznie przepraszam ;)))
    No fakt, posługuje sie tym publicznym forum, jakby nie przyznać - ma gość racje.
    ;))

    Aaaaa jeszcze pytałeś co sie u mnie dzieje - ano tez znika mi poczta, czatem
    nie mozna, a i komputer sie burzy, (coś za słabo go wychowuję;). Jestem na
    uczelni i tak sobie weszłam na komputer.
    Do jakiego wpisu mam zajrzeć?
    A, może w domu sprawdze, bo coś nie kumam.
    Dobranoc
  • Gość: takajedna IP: *.pool80104.interbusiness.it 28.03.03, 22:49
    czy Ty czasem anioleczku nie probujesz sobie zawlaszczyc quicklego, piszesz na
    wszystkich watkach, gdzie on sie dopisal, a jezeli napisal cos milego do innej
    dziewczyny, to wtedy przesladujesz taka na wszystkich forach i we wszystkich
    watkach. Zalozylas forum zeby wszyscy widzieli ze on jest twoj, ale zeby tak
    bylo naprawde to zawiadomilabys go listem, a nie ujawniala taka informacje
    publicznie. Jak na wymiane zdan zakochanej pary to wolno cos tam przybywa
    wiadomosci, pewnie sama wszystko piszesz. byc moze rowniez tutaj podszywasz sie
    pod niego i to co skierowane do ciebie piszesz sama?
    Nieladnie sie bawisz dziewczynko, oj nieladnie!!!!!!!!!!

    taka jedna, ktora zmienila obiekt, ale patrzy krytycznie
  • smutaska1 29.03.03, 00:42
    Gość portalu: takajedna napisał(a):

    > czy Ty czasem anioleczku nie probujesz sobie zawlaszczyc quicklego, piszesz
    na
    > wszystkich watkach, gdzie on sie dopisal, a jezeli napisal cos milego do
    innej
    > dziewczyny, to wtedy przesladujesz taka na wszystkich forach i we wszystkich
    > watkach. >

    Tak, jestem jedna z tych przesladowanych :-(((( i mowie powaznie, a myslalam ze
    forum nalezy do wszystkich.
  • Gość: takajedna IP: *.pool80104.interbusiness.it 29.03.03, 20:55
    tez bylam, teraz sobie znalazlam obiekt westchnien nie zwracajacy niczyjej
    uwagi i mam spokoj, a moze i meza znajde

    taka jedna, ktorej juz nie zalezy na quicklym ale byla przesladowana przez
    Calineczke
  • quickly 02.04.03, 08:52
    cal-ineczko, tam w pierwszym wpisie (z czerwonymi literkami) jest wiadomosc dla
    Ciebie, ale pochyl sie nad monitorem, zeby nikt nie przeczytal...
  • smutaska1 02.04.03, 09:04
    quickly napisał:

    > Ciebie, ale pochyl sie nad monitorem, zeby nikt nie przeczytal...

    quickly chyba to zdanie nie bylo w dobry smaku...
  • quickly 02.04.03, 09:26
    smutaska1, zebys wiedziala co ja tam przed chwila napisalem (w tym pierwszym
    wpsie zarezorwowanym dla cal-neczki i dla mnie), to bys blyskawicznie zmienila
    zdanie. Naprawde to jest super tajne i nikomu nie moge o tym powiedziec, ale
    dla Ciebie zrobie wyjatek... Wiec sluchaj uwaznie. Napisalem, ze... no,
    napisalem, ze... Nie. Nie wiem jak mam to powtorzyc. Jestem zbyt niesmialy,
    zeby Ci tak to wszystko odrazu wyrzucic z siebie, tak po prostu, prosto z
    mostu. Moglabys nie przezyc, albo jeszcze gorzej. smutaska1, jak mozna to
    wszystko jeszcze raz wyrazic, cala prawde i tylko prawde, w kilku slowach na
    ekranie monitora? Po prostu to jest niemzliwoscia. Nie, nie mozna powtorzyc
    tego w kilku slowach, tego co jej przekazalem...
  • cal-ineczka 02.04.03, 13:20
    quickly, a nie zgorsze sie jak to przeczytam?
    Niewiem wogole czy wiesz, gdzie jesteśmy?
    Jest duża sala, wokol pelno ludzi, niby cos tam pisza do
    swoich komputerow, ale az tak ryzykowac to ja sie jednak obawiam.
  • quickly 03.04.03, 10:17
    Przepraszam, ze nie pisze. U mnie 18:13. Wlasnie skonczylem, to co mialem
    zrobic. Jutro bede w Brisben. Jakos stracilem humor. Musze jeszcze zrobic
    jakies pranie, spakowac sie... Nie zdziwie sie, jak w poniedzialek znow bedzie
    cos ciekawego na tapecie...

    Pa promyczku
    postaram sie napisac jak najszybciej
  • cal-ineczka 04.04.03, 11:00
    Nie dosc ze wypisalyscie jakies bzdury zupelnie niewiem skad wziete to jeszcze
    z tego powodu sie smucicie? Ale to tylko wasz niczym nie potwierdzony wymysl!
    Nigdy nikogo nie chcialam tu prześladować, ani odciągać od quicklego.
    Takajedna- skad tyle żalu do mnie? Jakieś dowody?
    kochane dziewczyny: nawet was nie znam, być może coś kiedyś musiałam palnąć,
    a wy odrazu, że ja coś knuję.
    Poszukajcie sobie lepszego tematu do pisania oszczerstw, co?

    quickly: Jak sie starasz? Że dziewczyny maja tyle żalu?
    Tak je zaniedbywać? Wstydź sie! Żaden z Ciebie romantyk!
  • krotko 06.04.03, 12:34
    cal-ineczko napisałas ze nigdy nie chcialas nikogo przesladowc

    Nie?
    To ponizej jest cytat Twojej wypowiedzi do niegrzecznej
    w watku pod tytulem: "Nie chce mi sie zyc"

    Autor: cal-ineczka@NOSPAM.gazeta.pl:
    " 96 60 95 ha ha ha ha ha ;)))))))))))))))))))))))))
    niegrzeczna, 96-60-95 - co to było? Telefon?
    Aaaa wymiary. A na drugiej nodze też masz takie? "

    Samo za siebie mowi, niestety dobrego swiadectwa nie wystawilas sobie.
  • cal-ineczka 06.04.03, 13:39
    Tak, i myslisz, że to jest prześladowanie?
    Tak sobie pewnie coś uknułam i wmawiam, że niegrzeczna jest okropna,
    prawda? Biedna niegrzeczna.............
    Biedni wy wszyscy......................
  • krotko 08.04.03, 08:32
    cal-ineczka napisała:

    , > prawda? Biedna niegrzeczna.............
    > Biedni wy wszyscy......................

    Z reguly czlowiek zakochany i kochany uszlachetnia sie. Wtedy jakos bedac
    szczesliwym jest dobrze usposobiony do innych, zyczy im jak najlepiej. Ty
    natomiast do niektorych forumowiczow piszesz raniace slowa.

    Az strach pomyslec jak traktujesz ludzi gdy nie jetes kochana i zakochana.
    Szkoda.
  • olenga 08.04.03, 10:35
    krotko napisał:

    >
    > Z reguly czlowiek zakochany i kochany uszlachetnia sie. Wtedy jakos bedac
    > szczesliwym jest dobrze usposobiony do innych, zyczy im jak najlepiej.

    Jest nawet takie powiedzenie ze milosc uszlachetnia :-)
  • komandos57 04.04.03, 19:51
    Co wy tu robicie pojeby?Quickly to odrzut z ruchania.Won.
  • quickly 09.04.03, 07:59
    xxx special delivery
  • cal-ineczka 09.04.03, 11:43
    pizzy? Thanks, very much.

  • quickly 10.04.03, 01:35
    XXX
  • cal-ineczka 10.04.03, 14:52
    ***
  • quickly 10.04.03, 22:52
    xxx
  • Gość: GośćXXX IP: 213.25.3.* 11.04.03, 07:51
    quickly napisał:

    > xxx

    ode mnie też trzy gorace, na weekend:)


  • quickly 11.04.03, 08:01
    GośćXXX napisał(a):
    > ode mnie też trzy gorace, na weekend:)

    Dzieki. Wlasnie wrocilem z kantyny. Nigdy wiecej piwa. Nigdy! Juz czwarta...
    jak ten czas leci. Trzeba wylaczyc komputer, a pozniej pojde na spacer (tak mi
    sie zdaje). Bo ja naprawde mam dobre checi...

  • Gość: GośćXXX IP: 213.25.3.* 11.04.03, 08:24
    ale piwo smaczne jest nawet .. czasami:)
    a tak na powaznie to zazdroszcze babiego lata i tego spaceru...a moze i ja
    pojde na spacer??
    have a nice day, q.

    xxx
  • quickly 11.04.03, 08:47
    Babie lato... sama te slowa przyprawiaja mnie o dreszcze. Widze od razu obrazy
    Malczewskiego... ale na nich mimo wzystko brakuje tej atmosfery, tego
    umierajacego ciepla, szalenstwa i ognia kolorow przed zblizajaca sie smiercia.

    Co do mojego spaceru. Wskocze w adidasy... pobiegne afaltowa sciezka jakies
    300-400m, a tam juz zaczynaja sie tereny "zamkniete". Dziewiczy las, przyroda
    taka jaka musial zastac kapitan Cook tuz po wyladowaniu w Australii... Mocny
    zapach eukaliptusow i akacji, czasami sciezke przetnie jakis waz. Ale to
    bardzo sprytne i madre zwierzeta. Kiedys (pare tygodni temu) taki jeden
    skurczybyk, "brown tiger", wyskoczyl mi prawie pod nogi... no i zdebialem. Nie
    widzialem jeszcze w zyciu takiej klody pelzajacej po ziemi. Stanal,
    popatrzal... i masywne cielsko bez pospiechu zniknalo w trawie na poboczu.

    W odroznieniu od ludzi, weze zawsze schodza z drogi, one nie atakuja ludzi bez
    powodu... no chyba, ze komus odbije, zeby odgonic je jakims kijem...
  • Gość: GośćXXX IP: 213.25.3.* 11.04.03, 09:13
    bo zwierzęta mają swoja madrosc zamkniętą w instynkcie, a my... ludzie,
    pozbawilismy sie tegoz instynktu i chcemy czasem pokazac, ze jstesmy panami
    swiata, a tak naprawde swiat nie nalezy do nas, tylko my do swiata, szkoda,ze
    tak rzadko zdajemy sobie z tego sprawe:)
    Węze strzykają jadem tylko w obronie wlasnej, a my ludzie po prstu bez powodu
    czasem, gdyby poczytać dokladnei forum, to wręcz mozna sobei wyobrazicjak
    niektórzy piszac posty ocierają usta po których scieka żółc, taka nasza ludzka
    trucizna, niestety. jedyne co mozna w taki wypadku zrobić, to zachowac dystans,
    ale dystasu do tego nabiera sie z wiekiem. Kiedy to jest? U kazdego pewnie
    inaczej, ale chyba okolo 30stki, albo krótko po niej.
    zastanawiam sie, czy w noewj zelandii tez mozna zobaczyć wielkie weze
    tygrysowe, ot tak pelzajace przez droge. bede tam niedlugo, na caly miesiac:)

    bye :)


  • quickly 11.04.03, 09:39
    Zalezy gdzie pojedziesz. Na poludniu (South Island) jest raczej przegranie...
    wiatry, czesto zimne deszcze. Ale widoki zapieraja dech. Na polnocy (North
    Island) jest troche lepiej, ale to tez jeszcze nie raj na ziemii. Sporo
    tropikalnej roslinnosci, kilka ciekawych miejsc do odwiedzenia...

    Tylko nie nastawiaj sie na zadne "cuda na kiju". Mozesz sie bardzo rozczarowac
    (jezeli uwazasz, ze jedziesz do jakiegos Kuwejtu czy innej Szwajcarii, to sie
    bardzo mylisz). Sama Nowa Zelandia przypomina, do pewnego stopnia... Hawaje.
    Dwa miejsca bardzo do siebie podobne. Parterowa zabudowa, sporo drewnianych
    domow. Drogo. Duzo starych samochodow...

    Tak. Bez watpienia na poczatku mozna sie rozczarowac... Nie wiem jak to
    odbierzesz, ale te wyspy chyba najlepiej wygladaja na folderach. Ja poznalem
    je z zupelnie innej strony...
    Za to sami Nowozelandczycy, kiwi bastards (!), sa OK. Mozna sie przyzwyczaic.

    Nie zapomnij wziasc cieplego ubrania i jakichs porzadnych butow.
    Bez wzgledu na to co napisalem, nie watpie, ze bedziesz miala bardzo mile
    wspomnienia z pobytu w tym kraju. :)))))
  • irysek1 11.04.03, 09:46
    nie nastawiam sie, bo widzelismy rozne kraje ( wpomniane przez ciebie równiez),
    nie zachlystujemy sie nowosciami, ciekawosc raczej nas gna przez swiat i praca.
    a raj?? raj jest w kazdym z nas, i pieklo tez:))
    Lec pobiegac:)) i uwaga na węże:))

    see you


  • cal-ineczka 11.04.03, 11:21
    ***
  • quickly 14.04.03, 07:31
    xxx
  • cal-ineczka 15.04.03, 20:30
    ***

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka