Dodaj do ulubionych

kogo wybrac?

01.04.03, 01:55
moi drodzy mam taki problem:
nie moge sie zdecydowac kogo wybrac. poznalam ich mniejwiecej w tym samym
czasie, co wiecej: sprawe komplikuje to, ze sa dobrymi kolegami.
jeden z nich to materialzacja uduchowienia i romantycznosci, spokojny, choc
kipi w nim potencjal erotyczny (ktoremu daje ujscie w literaturze) pomocny i
z duza znajomoscia kobiecej psychiki.
pierwszy jest tam gdzie jakas strapiona niewiasta potrzebuje sie wyplakac.
udziela jej wtedy zyciowe rady, a pocieszone dziewcze, po niezbednych
szkoleniach bywa w nagrode wcielone do szwadronu "smiercinosnych
wielbicielek".
jedyny problem jaki ma, to to ze jest zbyt doskonaly by stac sie prawdziwym.
dlatego unika konfrontacji w "realu"(cokolwiek dla niego ten "real"znaczy).
drugi zas to tytan intelektu, sam zreszta o sobie mowi, ze ma "IQ dwoch
debili". lubi prowokowac i zwracac na siebie uwage kontrowersyjnymi opiniami,
jest dowcipny i potrafi byc bardzo wyuzdany. blyszczy elokwencja i ejakulacja.
ma sklonnosci do filozofi i fetyszy.
obaj sa wspaniali, interesujacy, popularni, sexowni...
i kogo wybrac?


p.s.
wszelkie podbienstwa do osob i zdarzen rzeczywistych sa przypadkowe i
niezamierzone.
a poza tym: dzisiaj 1 kwietnia:)




--
messja
Edytor zaawansowany
  • jmx 01.04.03, 02:06
    Trzeba poszukać trzeciego...
    Takiego, który posiada wymienione przez Ciebie cechy: dowcipny, służący pomocną
    dłonią i chusteczką (w razie potrzeby), romantyczny, filozofujący i z
    potencjałem....
    Wiem kto to ale nie powiem!
    ;-)

    --
    :-)))
  • messja 01.04.03, 09:37
    jmx napisała:

    > Trzeba poszukać trzeciego...
    > Takiego, który posiada wymienione przez Ciebie cechy: dowcipny, służący
    pomocną
    >
    > dłonią i chusteczką (w razie potrzeby), romantyczny, filozofujący i z
    > potencjałem....
    > Wiem kto to ale nie powiem!
    > ;-)
    >
    nie mow - i tak pewno mamy zupelnie kogo innego na mysli:)

    --
    messja
  • Gość: haha IP: *.nwrk.east.verizon.net 01.04.03, 04:41
    Jeden z tych dwóch to Mario2 z FT. Kto zgadnie, który z nich?
  • messja 01.04.03, 09:42
    Gość portalu: haha napisał(a):

    > Jeden z tych dwóch to Mario2 z FT. Kto zgadnie, który z nich?


    alez nie. mario2 wymyka sie kalsyfikacja, no moze osoba, ktora probowala
    zwrocic na siebie uwage na tym watku: men-tliczka, biega na podobne dystanse:)
    --
    messja
  • niegrzeczna 01.04.03, 04:59
    Wez wyuzdanego, tak, wyuzdanego. Jego mozesz nauczyc tego co inny ma.
    A tamtego na ramieniu ktorego placzesz, nie nauczysz tego co pierwszy ma.
    To sie ma albo nie.
  • men-tliczek 01.04.03, 05:54
    Stokrotka mi mowila, ze slyszala jak Isala mowila, ze Nutter szuka faceta:))
    Moze bys jednego odstapila.
    m
  • quickly 01.04.03, 06:29
    Czesc kochanie!

    Co tu bede duzo krecil - stesknilem sie za Toba. Wiem, ze w Twoim przekonaniu
    zawsze juz pozostane starym, oblesnym lysym i wyuzdanym podrywaczem… ale (i tu
    trzymaj sie mocno myszki, bo mi spadniesz z krzesla) chyba Cie w pewien sposob
    polubilem...

    Wiem, ze nie moge liczyc nawet na nikly usmiech z Twojej strony, kiedy bedziesz
    czytala te moje niezdarne umizgiwanie sie…
  • men-tliczek 01.04.03, 06:45
    Mam nadzieje, ze nie wziales sobie do serce tego lysego i grubego scenariusza.
    Mam nadzieje, ze gdzies tam w srodku rozumiesz o co mi chodzilo i nie wziales
    tego za bardzo do siebie.
    Pisze z doskoku, tak ze to by bylo na razie na tyle.
    m
  • quickly 01.04.03, 07:37
    men-liczek, moze kiedys i rzucalbym sie chcac dowiesc “swojej prawdy”, ze to ja
    jednak mam racje. Ale podobno “spokojne, dobre slowo, otwiera nawet zelazne
    drzwi…”

    Bez watpienia, w tym co napisalas jest moze nawet wiecej, niz kilka ziarn
    prawdy. Nie sposob sie z Toba nie zgodzic. Mialas dobrze ulozona argumentacje,
    wlozylas w to co napisalas sporo czasu i… serca… i bardzo to doceniam (chociaz
    nie bylo to dla mnie bardzo przyjemne).

    Ale jedno mi tu w tym wszystkim nie pasuje.
    Naprawde niecierpisz messja?
    Nie za bardzo rozumiem (o ile oczywiscie jest to prawda), dlaczego miallabys
    miec do niej (o cos tam), az tak wielki zal… Po prostu nie pasuje mi to… Nie
    rozumie tego… Jestes zbyt inteligentna osoba (to nie jest zadne pochlebstwo).

    Zrobimy tak. Biore na siebie wszystkie grzechy messja (o ile takie sa) i jej
    wszystkie bezecenstwa (o ile takie popelnila). Teraz scigaj mnie. Rob sobie
    ze mna co chcesz. :)))) Nie pisne nawet slowkiem. Tylko miej dla niej
    (messja) odrobine serca…
    O nic wiecej Cie nie prosze…

    Chyba poczulem sie jak Pan Jezus… :)))))
  • niegrzeczna 01.04.03, 08:26
    quickly po pierwsze jestes lizuuuuuuuuuuuuus

    po drugie Pan Jezus na silownie nie chodzil, wygladal raczej wymoczkowato.
  • niegrzeczna 01.04.03, 08:28
    A po trzecie jestes masochista i tyle
  • messja 01.04.03, 09:31
    >
    > Ale jedno mi tu w tym wszystkim nie pasuje.
    > Naprawde niecierpisz messja?
    > Nie za bardzo rozumiem (o ile oczywiscie jest to prawda), dlaczego miallabys
    > miec do niej (o cos tam), az tak wielki zal… Po prostu nie pasuje mi to&
    > #8230; Nie
    > rozumie tego… Jestes zbyt inteligentna osoba (to nie jest zadne pochlebs
    > two).
    >
    > Zrobimy tak. Biore na siebie wszystkie grzechy messja (o ile takie sa) i jej
    > wszystkie bezecenstwa (o ile takie popelnila). Teraz scigaj mnie. Rob sobie
    > ze mna co chcesz. :)))) Nie pisne nawet slowkiem. Tylko miej dla niej
    > (messja) odrobine serca…
    > O nic wiecej Cie nie prosze…
    >
    > Chyba poczulem sie jak Pan Jezus… :)))))

    drogi swiety!

    doceniam twoja troske i poswiecenie. wzrusza mnie, ze gotow jestes zawisnac dla
    mnie na krzyzu, albo splonac na stosie.
    ale jesli chodzi o mnie, to poprostu ignoruj men-tliczke, jako i ja czynie.
    sam widzisz, ze jej slowa swiadcza raczej o tym iz zieleni sie ze zlosci, a nie
    o tym, ze winnam jej odpokutowania za jakies grzechy.
    ze swoje strony moge ci przyzec, ze przyczyna fenomenu zlosci i upierdliowsci
    men-tliczka nie ma nic wspolnego,ani ze mna, ani z niczym co kiedykolwiek do
    niej powiedzialam. bezcelowym jest wiec jakiekolwiek proba tlumaczenia jej
    czegokolwiek.
    (przykladem moze byc chociazby fakt, ze kilka miesiecy temu, tuz po tym jak
    zalozyla watek pod moim adresm z obrazliwymi epitetami,(nie zareagowalam) udala
    sie na forum o forum... by na mnie naskarzyc:))))))))

    w koncu jak jej zlosc przejzeje, to sama spadnie:)
    --
    messja
  • niegrzeczna 01.04.03, 09:40
    No wlasnie a quickly jeszcze sie podlizuje do tej osoby.

    Pozdrawiam mesja :-)
  • messja 01.04.03, 09:44
    niegrzeczna napisała:

    > No wlasnie a quickly jeszcze sie podlizuje do tej osoby.
    >
    > Pozdrawiam mesja :-)

    quickly nie jest glupi, tylko sprytny:)
    (teraz mu bedzie z reki jadla:)
    --
    messja
  • messja 01.04.03, 21:26

    > drogi swiety!
    >

    przepraszam, ale zmienilam zdanie.
    czy twoja propozycja jest jeszcze aktualna?

    p.s.
    prosze, "zbaw mnie"! ratunku!
    :)))

    pozdrawiam
  • men-tliczek 01.04.03, 17:45
    Nic podobnego!
    messja kocham,
    stokrotke38 uwielbiam
    za isala oczy z tesknoty wyplakuje.

    Zreki jadam tylko sushi:)))
    m
  • men-tliczek 01.04.03, 21:37
    O, zapomnialam dodac, zezdjecie 'nutter' nosze w torebce od prawie trzech lat.
    Nigdzie jej nie moge znalesc:((((
    pozdrawian Cie szybko quickly
    m
  • jayne 01.04.03, 08:36
    messja napisała:

    > jeden z nich to materialzacja uduchowienia i romantycznosci, spokojny, choc
    > kipi w nim potencjal erotyczny (ktoremu daje ujscie w literaturze) pomocny i
    > z duza znajomoscia kobiecej psychiki.

    Pocieszy w cierpieniu, natchnie w działaniu
    poda herbatę z miodem, przytuli, ukoi
    Przypilnuje konta, naprawi kosiarkę
    zainwestuje na giełdzie -
    zyski przeznaczy na kwiaty, perfumy, wakacje
    Ugotuje spagetti, wyprasuje bluzki
    zapyta z zdanie (byle nie w sprawach związanych z polityką!)
    Schopenhauerem sporów bywa - lecz nieczęsto
    Yatesem pamiętliwym
    Demetriuszem układny
    mówcą kwintyliańskim
    Dantem, pokazującym z oddali przepaście kręgów tajemnych, lecz powstrzyma przed
    skokiem twym zgubnym
    otrze łzy przerażeń,
    dobrym słowem i klapsem
    przywołuje porządek rzeczy tego świata.

    > drugi zas to tytan intelektu, sam zreszta o sobie mowi, ze ma "IQ dwoch
    > debili".

    Do herbaty doda rumu
    przepuści, co pierwszy zarobił
    Po konkretnym pierwszym
    z tym możesz Diderota rozterki analizować,
    zwrotne punkty Capry przeżywać
    dzieckiem wszechświata Ditfurtha
    da ci poczuć się przez moment.
    Mową Cycerona zaskoczy przewrotnie
    w pejzaż semantyczny Eco zaprosi na mgnienie
    diatrybami Epikteta, mową Demostenesa intelekt twój zwodząc.
    Zaciągnie, gdzie się nie prosisz
    w chaos nielogiczny.
    Zostawi w dal odchodzac -
    o kartce zapomnij.
  • meduza4 01.04.03, 09:28
    Ja tez wzielabym obu :)))))))
    A nawet trzeci, czwarty.... az do nieskonczonosci
    by mi nie zaszkodzil :))))
    Bo ja mam nieskonczony potencjal... eroty....
    Tfu! Elektryczny -chcialam powiedziec
    :))))))))))))))))))))
    --
    I'm only human born to make mistakes...
  • messja 01.04.03, 09:36

    >
    > Przypilnuje konta, naprawi kosiarkę
    > zainwestuje na giełdzie -
    > zyski przeznaczy na kwiaty, perfumy, wakacje
    > Ugotuje spagetti, wyprasuje bluzki


    widze, ze duzym znawca "przedmitow" jestes.
    a to konto, spagetti i wyprasowana bluzka to z autopsji, czy podobnie jak
    reszta czysta fantazja?:)

    --
    messja
  • quickly 01.04.03, 09:54
    juz mialem isc, jeszcze zerknelem do Forum i nie wytrzymalem...
    zatrzeslo mnie!!!!
    Powiem krotko:
    KOBIETY NIE UMIEJA ANI PRASOWAC, ANI GOTOWAC!!!

    I TO JEST SWIETA PRAWDA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Amen!!!

    Zaklinam sie na wszystkie swietosci, ze jeszcze nikt w zyciu (gdzies tak od 14
    roku zycia) nie wyprasowal mi koszuli (ani innej czseci garderoby) - Widzialem
    co niektore amatorki w akcji - no, nie po prostu mnie trzesie!!!
    Lamagi do kwadratu z dwoma lewmi rekoma!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    To samo z gotowaniem!
    Sieroty bez wyobrazni i smaku!!!
    I MOWIE TO BARDZO POWAZNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    I dlatego powiem:
    BABY NIE POWINNY PCHAC SIE DO KUCHNI, ANI DO ZELAZKA!!!!!!!!!!!!!

    -------------------------------------------------------------------------------

    No a teraz naprawde ide juz na piwo, bo sie zdenerwowalem nad niezbadanymi
    zawilosciami zycia :))))))
  • niegrzeczna 01.04.03, 10:01
    quickly ale dlaczego patrzac na forum Toba zatrzeslo, przeciez my tutaj nie
    prasujemy i nie gotujemy, no moze jezykami.

    Wygladasz mi na dobry material na butlera. Widziales tego butlera z Australii w
    w reality show o Joe milionerze?
  • kwasna_cytryna 01.04.03, 10:03
    To ja oświadczam, że wobec poniższego nie będzie ani nóżek, ani placków
    ziemniacznych, ani pierogów, ani bigosu; nawet schabowego z kapustą nie będzie
    :PPPP
    A żelazko chętnie oddam w dobre rece :-))))))
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • niegrzeczna 01.04.03, 10:06
    No rzeczywiscie... Ten gosc jest przerazajaco perfekt. Too good to be true...
  • kwasna_cytryna 01.04.03, 10:14
    czy true nie sprawdzałam, ale za to jaki harem ........ :-)

    niegrzeczna napisała:

    Too good to be true...


    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 01.04.03, 10:17
    za takie bluznierstwa, to ja teraz cibie bede scigac po forum i zakladac
    demaskujace watki!
    jak mozesz tak mowic? wypraszam sobie! ja umiem gotowac.... zwlaszcza wtedy
    kiedy gotuje (a to nie zdarza mi sie niestety codziennie=brak czasu).
    prasowanie chetnie oddam bez awantur:)


    --
    messja
  • jayne 01.04.03, 10:28
    quickly napisał:

    > BABY NIE POWINNY PCHAC SIE DO KUCHNI, ANI DO ZELAZKA!!!!!!!!!!!!!

    Skarbie ty kuchenny, wracaj szybko z tej wojny, pranie czeka!!!!
  • kwasna_cytryna 01.04.03, 10:37
    ale on swoich umiejętności pralniczych nie zachwalał, to ja nie wiem czy można
    mu powierzyć tak ważne zadanie ....
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • meduza4 01.04.03, 12:08
    quickly napisał:

    >
    > I dlatego powiem:
    > BABY NIE POWINNY PCHAC SIE DO KUCHNI,
    ANI DO ZELAZKA!!!!!!!!!!!!!
    >

    Czy Ty Quickly zechcesz mnie poslubic?
    Przyrzekam Ci milosc, wiernosc i reszte tych dupereli
    oraz to, ze nie bede sie pchala do kuchni i do
    zelazka:)))


    --
    I'm only human born to make mistakes...
  • jayne 01.04.03, 10:25
    messja napisała:

    > widze, ze duzym znawca "przedmitow" jestes.
    > a to konto, spagetti i wyprasowana bluzka to z autopsji, czy podobnie jak
    > reszta czysta fantazja?:)

    przymiotów...
    Pozwól, niech zasłona milczenia wyprasowanej przez (...) bluzki okryje me
    zbolałe, jeszcze nie ostygłe żarem, wspmnienia...

  • messja 01.04.03, 14:29
    > przymiotów...
    > Pozwól, niech zasłona milczenia wyprasowanej przez (...) bluzki okryje me
    > zbolałe, jeszcze nie ostygłe żarem, wspmnienia...
    >

    hehe, od razu wiedzialam, ze to tylko marzenia nadpobudliwej wyobrazni:)

    p.s.
    janek przyznal sie, ze nie umie prasowac:)))
    --
    messja
  • jayne 01.04.03, 20:22
    messja napisała:

    > hehe, od razu wiedzialam, ze to tylko marzenia nadpobudliwej wyobrazni:)
    >
    Messjo, zdemaskowałaś mnie. Lecz cóż innego oprócz wybujałej wyobraźni
    (szczególnie te chwile przed zasnięciem) mi pozostało?

    > janek przyznal sie, ze nie umie prasowac:)))

    Janek wszystko umie!
    Messjo, cóż my możemy wiedzieć o Jankowym prasowaniu?
    Pozostaje tylko wyobraźnia...
  • messja 01.04.03, 21:29
    >
    > Janek wszystko umie!

    nie bede walczyc a takim slepym uwielbieniem i ddaniem. nie chce by posadzono
    mnie o swietokractwo:))

    --
    messja
  • sunrise1 01.04.03, 10:44
    Dziś prima aprilis, jutro z całą pewnością wszystko wróci do normy, tzn
    pierwszy będzie niewyrozumiałym, nadpobudliwym hipokrytą i egoistą
    drugi biednym, nieśmiałym, potrzebującym pomocy chłopczykiem....
    Ja bym się wstrzymała do jutra......:)))))

    z
  • messja 01.04.03, 14:31
    sunrise1 napisała:

    > Dziś prima aprilis, jutro z całą pewnością wszystko wróci do normy, tzn
    > pierwszy będzie niewyrozumiałym, nadpobudliwym hipokrytą i egoistą
    > drugi biednym, nieśmiałym, potrzebującym pomocy chłopczykiem....
    > Ja bym się wstrzymała do jutra......:)))))
    >
    > z

    ale ostry jezyczek pani ma. no, prosze bardzo: konkurencja mi rosnie:))))))
    --
    messja
  • sunrise1 01.04.03, 14:46
    messja napisała:

    > >
    > ale ostry jezyczek pani ma. no, prosze bardzo: konkurencja mi rosnie:))))))


    ja tak sobie tyko czasami skrobię :)))))


    z
  • messja 01.04.03, 14:59
    sunrise1 napisała:

    > messja napisała:
    >
    > > >
    > > ale ostry jezyczek pani ma. no, prosze bardzo: konkurencja mi rosnie:)))))
    > )
    >
    >
    > ja tak sobie tyko czasami skrobię :)))))
    >
    >
    > z

    to dobrze. jesli urosnie jeszcze jedna "wiedzma", to zmniejszy sie
    czestotliwosc podpalanie pode mna stosu:)

    p.s.
    ale i tak sie nie martw: teraz mamy epoke polowan na "wampiry":)))
    --
    messja
  • sunrise1 01.04.03, 15:38

    > >
    > to dobrze. jesli urosnie jeszcze jedna "wiedzma", to zmniejszy sie
    > czestotliwosc podpalanie pode mna stosu:)
    >
    > p.s.
    > ale i tak sie nie martw: teraz mamy epoke polowan na "wampiry":)))


    I dobrze, dość się już w średnowieczu nacierpiałyśmy. Sprawiedliwosć
    musi być.
    Zatem języki w ruch, miotły ogniaaaaaaaaaa

    z:)
  • apf 01.04.03, 11:25
    messja napisała:

    > drugi zas to tytan intelektu, sam zreszta o sobie mowi, ze ma "IQ dwoch
    > debili". lubi prowokowac i zwracac na siebie uwage kontrowersyjnymi opiniami,
    > jest dowcipny i potrafi byc bardzo wyuzdany. blyszczy elokwencja i ejakulacja.
    > ma sklonnosci do filozofi i fetyszy.

    Jakże miło zobaczyć siecie w "krzywym" zwierciadle twojego umysłu. Piękna to
    laurka.
  • ja_nek 01.04.03, 14:17
    Ty Apf tak się nie ciesz:)
    Podobieństwa wszelkie do tych dwóch postaci są podobno przypadkowe:)))

    Muszę się jeszcze prasować nauczyć:) ale to dobrze, Jayne przynajmniej
    pozostanie bez bluzki;)

    Ale słowa miłe... wezmę je za dobrą monetę.
  • kwasna_cytryna 01.04.03, 14:26
    a jak moneta jest fałszywa??? zębem trzeba spróbować ;PPP

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 01.04.03, 14:37
    kwasna_cytryna napisała:

    > a jak moneta jest fałszywa??? zębem trzeba spróbować ;PPP
    >

    ty tak zebow nie pokazuj. to nie konski targ:)
    --
    messja
  • kwasna_cytryna 01.04.03, 14:46
    na końskim targu zębów się nie pokazuje, a ogląda :-)

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 01.04.03, 14:55
    kwasna_cytryna napisała:

    > na końskim targu zębów się nie pokazuje, a ogląda :-)
    >

    ktos musi pokazywac, by ogladac mogl ktos:)))))))
    --
    messja
  • kwasna_cytryna 01.04.03, 15:56
    A dyplom końskiej stomatologii posiadasz??? Czy tak nielegalnie zawód
    wykonujesz ???
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 01.04.03, 21:01
    kwasna_cytryna napisała:

    > A dyplom końskiej stomatologii posiadasz??? Czy tak nielegalnie zawód
    > wykonujesz ???

    pudlo: to, ze ty zeby pokazujesz, nie znaczy, ze ja w nie patrze. 4xP, a niech
    bedzie 5xP:)
    --
    messja
  • kwasna_cytryna 01.04.03, 22:05
    Messjo, problem w tym, że ja ich nie pokazywałam; a nawet takiego zamiaru nie
    miałam :-) Dośpiewałaś sobie w tej piosence zwrotkę, której w niej nie było.
    Fantazja cię nieco poniosła; bo jeśli nie fantazja, to może nerwy ????

    messja napisała:

    > pudlo: to, ze ty zeby pokazujesz, nie znaczy, ze ja w nie patrze. 4xP, a
    niech
    > bedzie 5xP:)


    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 01.04.03, 22:20


    > cytryno, problem w tym, że ja(ani janek) sprawy zebow nie pruszalam; a nawet
    takiego zamiaru nie
    > miałam :-) Dośpiewałaś sobie w tej piosence zwrotkę, której w niej nie było.
    > Fantazja cię nieco poniosła; bo jeśli nie fantazja, to może nerwy ????

    6xP
    --
    messja
  • kwasna_cytryna 01.04.03, 22:29
    Messjo droga, przeczytaj ze zrozumieniem:

    Re: kogo wybrac?
    kwasna_cytryna 01-04-2003 14:26 odpowiedz na list odpowiedz cytując

    a jak moneta jest fałszywa??? zębem trzeba spróbować ;PPP

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan


    • Re: kogo wybrac?
    ja_nek 01-04-2003 14:17 odpowiedz na list odpowiedz cytując

    Ty Apf tak się nie ciesz:)
    Podobieństwa wszelkie do tych dwóch postaci są podobno przypadkowe:)))

    Muszę się jeszcze prasować nauczyć:) ale to dobrze, Jayne przynajmniej
    pozostanie bez bluzki;)

    Ale słowa miłe... wezmę je za dobrą monetę.

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 02.04.03, 01:17
    > kwasna_cytryna 01-04-2003 14:26 odpowiedz na list odpowiedz cytując
    >
    > a jak moneta jest fałszywa??? zębem trzeba spróbować ;PPP
    >
    no wlasnie, ty zaczelas problem zebow, ja go pochwycilam, a kiedy tobie
    przestal sie podbac, wszystko zganaisz na mnie:)
    7xP

    messja
  • kwasna_cytryna 02.04.03, 07:25
    w tej sytuacji z przykrością stwierdzam, że testu kompetencji z czytania ze
    zrozumieniem nie zaliczyłaś:-))

    messja napisała:

    > > kwasna_cytryna 01-04-2003 14:26 odpowiedz na list odpowiedz cytując
    > >
    > > a jak moneta jest fałszywa??? zębem trzeba spróbować ;PPP
    > >
    > no wlasnie, ty zaczelas problem zebow, ja go pochwycilam, a kiedy tobie
    > przestal sie podbac, wszystko zganaisz na mnie:)
    > 7xP
    >
    > messja


    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 02.04.03, 10:25
    kwasna_cytryna napisała:

    > w tej sytuacji z przykrością stwierdzam, że testu kompetencji z czytania ze
    > zrozumieniem nie zaliczyłaś:-))
    >

    skoro ty oceniasz, nie moglo byc inaczej... ech co sobie bede zalowac dziasiaj
    10xP:)

    messja
  • kwasna_cytryna 02.04.03, 11:39
    nie, ja nie oceniam; ja jedynie konstatuję fakt,iż nie moja była moneta i nie
    moje zęby miały ją sprawdzać:-)

    messja napisała:
    >
    > skoro ty oceniasz, nie moglo byc inaczej... ech co sobie bede zalowac
    dziasiaj
    > 10xP:)
    >
    > messja


    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 02.04.03, 15:27
    kwasna_cytryna napisała:

    > nie, ja nie oceniam; ja jedynie konstatuję fakt,iż nie moja była moneta i nie
    > moje zęby miały ją sprawdzać:-)
    >

    a niby czyje? przeciez nie widzialam janka, zeby sam swoje zeby wystawial:)




    --
    messja
  • kwasna_cytryna 02.04.03, 15:32
    messji do czytania cudzych postów ....
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 02.04.03, 15:43
    kwasna_cytryna napisała:

    > messji do czytania cudzych postów ....

    brakuje mi kompetencji, bo nie mozesz zaprzeczyc faktom.
    dosc oczywisty zbierznosc:)

    p.s.
    ciesze sie, ze przynajmniej schowals juz zeby do kieszeni:)
    --
    messja
  • kwasna_cytryna 02.04.03, 17:00
    Messjo,
    skoro nie rozumiesz, co ja napisałam, a wydaje mi sie to dosyć proste, to mam
    podstawy twierdzić, że jesteś alfabetką funkcjonalną. Zbieżności natomiast
    żadnej nie widzę. Czyżbyś nie wiedziała, że był w dawnych czasach, a zresztą i
    nam bliższych, taki zwyczaj sprawdzania, czy moneta jest z prawdziwego kruszcu
    poprzez wzięcie tej że monety "na ząb" ???? Przykro mi tylko,że nie
    doczytałaś, że moneta ta nie do mnie należy i ewentualnie nie ja ją będę
    "nadgryzać", aby stwierdzić, czy przypadkiem nie jest fałszywa :-))))

    P.S.
    Sztucznej szczęki nie posiadam, więc nie mogę schować jej do kieszeni. A tak w
    ogóle to chyba nie tam jest jej miejsce, bo nawet na noc wkłada się ją do
    pojemnika z płynem dezynfekującym a w dzień raczej nosi się ją w buzi.
    To tak parę informacji na wszelki wypadek, gdybyś miała kiedykolwiek stać się
    posiadaczką zębów niejadowych ....

    messja napisała:

    > kwasna_cytryna napisała:
    >
    > > messji do czytania cudzych postów ....
    >
    > brakuje mi kompetencji, bo nie mozesz zaprzeczyc faktom.
    > dosc oczywisty zbierznosc:)
    >
    > p.s.
    > ciesze sie, ze przynajmniej schowals juz zeby do kieszeni:)


    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 02.04.03, 18:15

    > żadnej nie widzę. Czyżbyś nie wiedziała, że był w dawnych czasach, a zresztą
    i
    > nam bliższych, taki zwyczaj sprawdzania, czy moneta jest z prawdziwego
    kruszcu
    > poprzez wzięcie tej że monety "na ząb" ????

    oczywiscie, ze wiedzialam, nie zmiena to jednak faktu, ze to caly czas TY z
    jdea zebow wyszlas, ja ja natepnie podtrzymalam.... a ty dalej rozwinelas, az
    do momentu kiedy nie wiedzialas jak z tego tematu wybrnac.
    wtedy dopiero (po moim 3 wpisie na temat twoich zebow) zaczelas mi zarzucac
    niezrozumienie twojej wypowiedzi. jesli to prawda, to czemu wogole w sprawe
    zebow weszlas?
    13xP:)


    > doczytałaś, że moneta ta nie do mnie należy i ewentualnie nie ja ją będę
    > "nadgryzać", aby stwierdzić, czy przypadkiem nie jest fałszywa :-))))

    nikt inny o nadgryzaniu i sprawdzaniu nie pisal. a czy ty posiadasz jakies
    monety i czy sa prawdziwe nie interesuje mnie dopoty, dopoki nie probujesz mi
    niczego wcisnac:)

    > P.S.
    jestem pelna podziwu dla twoje wiedzy i elokwencji w zakresie sztucznych zebow.
    dzieki, ze sie z nami ta wiedza podzielilas. Romantica ci tego nie zapomni:)

    --
    messja
  • kwasna_cytryna 02.04.03, 22:15
    messja napisała:
    > oczywiscie, ze wiedzialam, nie zmiena to jednak faktu, ze to caly czas TY z
    > jdea zebow wyszlas, ja ja natepnie podtrzymalam.... a ty dalej rozwinelas, az
    > do momentu kiedy nie wiedzialas jak z tego tematu wybrnac.
    > wtedy dopiero (po moim 3 wpisie na temat twoich zebow) zaczelas mi zarzucac
    > niezrozumienie twojej wypowiedzi. jesli to prawda, to czemu wogole w sprawe
    > zebow weszlas?
    > 13xP:)

    Messjo ,
    to ja pytam, po co się wtraciłaś w te zęby ???? Przecież nie do ciebie były.
    Myślałam, że ci temat chociaż bliski - albo zębowy, albo koński, ale okazuje
    się, że nawet to nie. Więc chyba jesteś dziewczyna z drobną obsesją....



    > > doczytałaś, że moneta ta nie do mnie należy i ewentualnie nie ja ją będę
    > > "nadgryzać", aby stwierdzić, czy przypadkiem nie jest fałszywa :-))))
    >
    > nikt inny o nadgryzaniu i sprawdzaniu nie pisal. a czy ty posiadasz jakies
    > monety i czy sa prawdziwe nie interesuje mnie dopoty, dopoki nie probujesz mi
    > niczego wcisnac:)


    Messjo,
    żałuję nadal, że nawet zacytować ci się nie udało.....
    I nic ci wciskać nie próbuję, a już tym bardziej monet w twoje piękne zęby ....


    > > P.S.
    > jestem pelna podziwu dla twoje wiedzy i elokwencji w zakresie sztucznych
    zebow. dzieki, ze sie z nami ta wiedza podzielilas. Romantica ci tego nie
    zapomni:)

    Messjo,
    toż prawie rozkosz taką pochwałę z zębów twoich usłyszeć ...
    Ale któż mi nie zapomni tego - Romantica czy ty??? Chyba, że ty to
    romantica... Co też jest możliwe. W każdym razie służę w przyszłości dalszymi
    dobrymi radami na Pani zjadliwość. Bo w trakcie działań zęby też się ścierają i
    tępią; to właśnie na końskim targu można sprawdzić.....


    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 02.04.03, 22:43
    > Messjo ,
    > to ja pytam, po co się wtraciłaś w te zęby ????

    alez skad, co za niezrozumienie przebiegu watku:
    1) watek jest moj
    2) apf skierowal swoja wypowiedz do mnie, na co janek wszedl mu w slowo...
    jedyna wiec osoba, ktore ni stad niz zowad wyskoczyla z moneta w zebach, jestes
    ty:)

    >. Więc chyba jesteś dziewczyna z drobną obsesją....

    przy twojej, rzeczywiscie jest bardzo drobna:)
    (ale ten zart mi sie udal, sama siebie pochwale:))


    >
    > Messjo,
    > żałuję nadal, że nawet zacytować ci się nie udało.....

    "nie udalo" bo nawet "nie probowalo":)))

    > I nic ci wciskać nie próbuję, a już tym bardziej monet w twoje piękne
    zęby ....
    >
    > Messjo,
    > toż prawie rozkosz taką pochwałę z zębów twoich usłyszeć ...

    i tutaj widac rozmiar twoje obsesji: juz o niczym innym pisac nie potrafisz...
    ciagle zeby i zeby... jak nie twoje to teraz moje... a mnie juz ten temat
    znudzil:(
    p.s.
    jesli masz problemy w tej kwesti to udaj sie do specjalisty, ja na zebach sie
    nie znam:)




    --
    messja
  • kwasna_cytryna 02.04.03, 23:05
    messja napisała:

    > > Messjo ,
    > > to ja pytam, po co się wtraciłaś w te zęby ????
    >
    > alez skad, co za niezrozumienie przebiegu watku:
    > 1) watek jest moj
    > 2) apf skierowal swoja wypowiedz do mnie, na co janek wszedl mu w slowo...

    Messjo,
    po czym ja zapytałam Janka... chcesz to sobie sprawdż....


    > jedyna wiec osoba, ktore ni stad niz zowad wyskoczyla z moneta w zebach,
    jestes
    >
    > ty:)

    Messjo,
    ja nie wyskakiwałam, a zwróciłam się do innej osoby, nie do ciebie .... chcesz
    to sprawdź......



    > >. Więc chyba jesteś dziewczyna z drobną obsesją....
    >
    > przy twojej, rzeczywiscie jest bardzo drobna:)
    > (ale ten zart mi sie udal, sama siebie pochwale:))

    Messjo,
    ależ to nie ja wykazuję dziwną drobną obsesję na twoim punkcie, lecz ty na
    moim ..... kto będzie chciał niech sprawdzi.....


    > > Messjo,
    > > żałuję nadal, że nawet zacytować ci się nie udało.....
    >
    > "nie udalo" bo nawet "nie probowalo":)))

    Messjo,
    skoro się nie próbowało, to po co się cytowało..... kto będzie chciał to
    sprawdzi....aaaa nie, tym razem można nie sprawdzać - wystarczy cofnąć o trzy
    chyba posty niżej ....

    > > I nic ci wciskać nie próbuję, a już tym bardziej monet w twoje piękne
    > zęby ....
    > >
    > > Messjo,
    > > toż prawie rozkosz taką pochwałę z zębów twoich usłyszeć ...
    >
    > i tutaj widac rozmiar twoje obsesji: juz o niczym innym pisac nie
    potrafisz...
    > ciagle zeby i zeby... jak nie twoje to teraz moje... a mnie juz ten temat
    > znudzil:(

    Messjo,
    tak bardzo mi przykro, że tak szybko temat końsko-zębny ci się znudził. Ja
    chętnie podyskutuję dalej. Tylko, że obawiam się, że nie będę miała z kim,
    skoro czujesz się tak znudzona.....

    > p.s.
    > jesli masz problemy w tej kwesti to udaj sie do specjalisty, ja na zebach sie
    > nie znam:)

    Messjo,
    to bardzo przykre, że na czymś się nie znasz... Ale cieszy mnie fakt, że
    przyznałaś choć raz, że jesteś niekompetentna.

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • kwasna_cytryna 02.04.03, 23:12

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 03.04.03, 00:16

    > Messjo,
    > po czym ja zapytałam Janka...

    o monete, ktora nie nalezal do ciebie... nie dosyc, ze wtracilas sie do
    prywatnej rozmowy, zmienilas gwaltownie temat na swoje zeby ale i, w dodatku,
    chcialas jankowi zabrac monete, by ja potem pogryzc... nieladnie:(


    > to sprawdź......

    a musze, tak za kazdym razem sprawdzac? to juz nie moge wierzyc ci na slowo?
    co za czasy, nikomu nie mozna ufac:(
    >


    > ależ to nie ja wykazuję dziwną drobną obsesję na twoim punkcie, lecz ty na
    > moim ..... kto będzie chciał niech sprawdzi.....

    i sie przekona, ze siedzisz na moim watku, chciaz nie ma tu janka (z ktorym
    podobno chcials rozmawiac) i ciagle gadasz o zebach i messji...

    widzisz, tym razem takie sprawdzanie moze cie nawet skompromitowac:(


    >
    > Messjo,

    a co ty tak ciagle: "messjo i messjo"?
    jak nie "zeby" to "messja" ty poprostu jestes maniaczka:)

    acha: nie cytowalam cie, sprawdz 3 i pol posta wyzej i jeden w prawo albo 2 w
    lewo i jedn w dol: nigdzie cie nie cytowlam:)

    >
    > Messjo,

    i znowu :"messjo":(

    > Messjo,

    ?:)

    > to bardzo przykre, że na czymś się nie znasz... Ale cieszy mnie fakt, że
    > przyznałaś choć raz, że jesteś niekompetentna.
    >

    nie bylo sie do czego "przyznac". nigdy nie udawalm stomatologa. obawiam sie,
    ze nie znasz znaczenia slowa "kompetencja".
    zapytaj kogos kompetentnego, moze ci wyjasni:)
    --
    messja
  • kwasna_cytryna 03.04.03, 07:41
    Messjo,

    nauczono mnie, że pisząc listy, a post jest swoistym listem, grzecznie jest
    zwracać się do adrestata tegoż listu. Tak więc czynię to. Ponadto chciałabym
    uniknąć dalszych nieporozumień w kwestii co i do kogo było skierowane...,
    bowiem jak sama twierdzisz można przez przypadek wtrącić się do cudzej rozmowy:-
    )).
    Tym razem jest mi niezmiernie przykro, że po swojej zapowiedzi o zamknięciu
    tego tematu, nadal grzebisz w pokładach fałszywych monet i wmawiasz mi
    konieczność sprawdzenia ich prawdziwości. No i kto tu ma obsesję? Na dodatek
    nie raczysz zauważyć, że Janek jest tu jednak obecny..... Oczywiście nic nie
    musisz sprawdzać, jeśli nie chcesz, ale jeśli się nie upewnisz, będziesz
    popełniać dalsze błędy i sama nadal będziesz poddawać w wątpliwość swoje
    kompetencje.


    P.S.

    Messjo,
    to jest publiczne forum, gdzie każdy może się wypowiedzieć, niezależnie od tego
    kto założył dany wątek. Jeśli chcesz uniknąć wizyt niepożądanych gości, zawsze
    możesz założyć prywatne ukryte forum - gazeta stworzyła takie możliwości. Jak
    zapewne wiesz, tam nie wejdzie nikt, kto nie uzyska twojej zgody.
    Ale tam już nie będzie sytuacji, że Romantica to ty .....


    Ach, zapomniałabym - pytam cię wobec tego, Messjo, coż znaczy być
    kompetentnym ...

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 03.04.03, 11:47
    kwasna_cytryna napisała:

    > Messjo,
    >
    > nauczono mnie, że pisząc listy, a post jest swoistym listem, grzecznie jest
    > zwracać się do adrestata tegoż listu. Tak więc czynię to. Ponadto chciałabym
    > uniknąć dalszych nieporozumień w kwestii co i do kogo było skierowane...,
    > bowiem jak sama twierdzisz można przez przypadek wtrącić się do cudzej
    rozmowy:
    > -
    > )).
    > Tym razem jest mi niezmiernie przykro, że po swojej zapowiedzi o zamknięciu
    > tego tematu, nadal grzebisz w pokładach fałszywych monet i wmawiasz mi
    > konieczność sprawdzenia ich prawdziwości. No i kto tu ma obsesję? Na dodatek
    > nie raczysz zauważyć, że Janek jest tu jednak obecny..... Oczywiście nic nie
    > musisz sprawdzać, jeśli nie chcesz, ale jeśli się nie upewnisz, będziesz
    > popełniać dalsze błędy i sama nadal będziesz poddawać w wątpliwość swoje
    > kompetencje.
    >
    >
    > P.S.
    >
    > Messjo,
    > to jest publiczne forum, gdzie każdy może się wypowiedzieć, niezależnie od
    tego
    >
    > kto założył dany wątek. Jeśli chcesz uniknąć wizyt niepożądanych gości,
    zawsze
    > możesz założyć prywatne ukryte forum - gazeta stworzyła takie możliwości. Jak
    > zapewne wiesz, tam nie wejdzie nikt, kto nie uzyska twojej zgody.
    > Ale tam już nie będzie sytuacji, że Romantica to ty .....
    >
    >
    > Ach, zapomniałabym - pytam cię wobec tego, Messjo, coż znaczy być
    > kompetentnym ...
    >


    --
    messja
  • messja 03.04.03, 12:18
    wymsknelo sie:)

    > > Messjo,
    > >
    > > nauczono mnie, że pisząc listy, a post jest swoistym listem, grzecznie jes
    > t
    > > zwracać się do adrestata tegoż listu.

    dobrze, ze cie czegokolwiek uczono. po tym, jak czesto wtracasz si w rozmowy
    ktore ciebie nie dotycza, po tylko by dac wyraz swojej zlosliwosci, mialam
    raczej co do tego watpliwosci.
    z drugieje strony pochlebia mi, ze tak czesto wymawiasz moj nick, widac, ze
    musi ci sie bardzo podobac... tylko, ze troche mnie to deprymuje: nie bardzo
    moge odwzajemnic twoje uczucia:)

    > > bowiem jak sama twierdzisz można przez przypadek wtrącić się do cudzej
    > rozmowy:

    tobie zdzaza sie to z dziwna prawidlowscia: wtracasz sie tam gdzie sobie
    symaptycznie plynie rozmowa z moim udzialem badz o mnie, by ja zakwasic
    bzdurnymi zarzutami "jestes cyniczna" lub glupimi uwagami o "zebach".
    Nie nalezysz do osob, niestety, ktore umialby jasno i otwarcie precyzowac swoje
    opinie i domniemania. chowasz sie za welonem zgryzliwosci. uwazej bo cie zolc
    zaleje:)


    nadal grzebisz w pokładach fałszywych monet i wmawiasz mi
    > > konieczność sprawdzenia ich prawdziwości.
    No i kto tu ma obsesję?

    wmawiam???? gdybym potrafila ci cikolwiek wmowic, to sprobowalabym przekonac
    cie, ze miloby bylo normalnie porozmawiac z toba (tak jak kiedys probowalam) a
    nie natykac sie ciagle na twoje glupie i bardzo dluuuuuuuuuuugie zlosliwosci.

    nie masz obsesji, to po co tu jeszcze sterczysz?:)

    Na dodat
    > ek
    > > nie raczysz zauważyć, że Janek jest tu jednak obecny.....

    tak, tak cytryno, widze go, trzyma cie za reke i podpowiada te mistyczne slowa:)


    Oczywiście nic n
    > ie
    > > musisz sprawdzać, jeśli nie chcesz, ale jeśli się nie upewnisz, będziesz
    > > popełniać dalsze błędy i sama nadal będziesz poddawać w wątpliwość swoje
    > > kompetencje.
    > >

    co??? ty chyba jestes chora, bo tak bredzisz bez sensu:)


    > >
    > > kto założył dany wątek. Jeśli chcesz uniknąć wizyt niepożądanych gości,
    > zawsze
    > > możesz założyć prywatne ukryte forum - gazeta stworzyła takie możliwości.
    > Jak
    > > zapewne wiesz, tam nie wejdzie nikt, kto nie uzyska twojej zgody.
    > > Ale tam już nie będzie sytuacji, że Romantica to ty .....

    a czy ja mowilam, ze Romantica to ja? mozesz wskazac gdzie?:)
    slowo daje chyba cie pogielo:)))

    poza tym, dziekuje ci za rade, ale nie potrzebuje. lubie na forum publicznym
    zobaczyc czasami, kto i co ma do zparezentowania na podany przeze mnie temat.
    nawet jesli cena bywa upierdliwa czepliwosc takich osob jak ty:)


    > > Ach, zapomniałabym - pytam cię wobec tego, Messjo, coż znaczy być
    > > kompetentnym ...
    > >

    przeciez to ty sugerowalas, ze jestem niekompetentna.
    jesli nie masz kogo zapytac - sprawdz w slowniku:)

    p.s.
    mimo wszystko jestem chyba troche niewdzieczna - dziekuje ci, ze z taka
    niecierpliwosci oczekujesz moich wypowiedzi, ciagle o mnie pamietasz i przy
    okazji dzieki twoim staraniom moj watek ciagle jest na "powierzchni".
    te mile slowa to na wypadek, gdybym ci juz wiecej nie odpowiedziala, a tobie
    byloby z tego powodu przykro, poczulabys sie porzucona i niedoceniona.
    wybacz, ale nie moge ci obiecac, ze zawsze bede zwracac uwage na twoje
    zgryzliwosci:)

    --
    messja
  • nadinek 03.04.03, 13:52
    messja napisała:

    > wymsknelo sie:)

    Nie pierwszy raz....nie licz na wyrozumiałość....

    > co??? ty chyba jestes chora, bo tak bredzisz bez sensu:)

    > slowo daje chyba cie pogielo:)))

    potoczny słownik.. ciut wulgarny

    Może tym razem , ktoś zwróci uwagę na Twoje słownictwo...

    >tobie .. twoich.. etc

    Wydaje mi się, że zwracając się do kogoś należy użyć "Wielkiej" litery

    A jad się sączy.....................

    aha jestem na "Twoim" wątku pierwszy i ostatni raz...
    <informacja do dalszych Twoich ataków>

    i bez uśmieszku , tu nie ma z czego się śmiać......

  • messja 03.04.03, 14:14
    nadinek napisała:

    > messja napisała:
    >
    > > wymsknelo sie:)
    >
    > Nie pierwszy raz....nie licz na wyrozumiałość....
    >
    a kiedy to ostatnio wymsknelo mi sie w rozmowie z toba i co sklania cie do
    stwierdzenia, ze licze na twoja wyrozumialosc nowiutki, "przypadkowo" goszczacy
    tu nicku?:)



    > potoczny słownik.. ciut wulgarny
    >
    > Może tym razem , ktoś zwróci uwagę na Twoje słownictwo...

    alez ty juz to zrobilas i bardzo mnie zwstydzilas, szczegolnie, ze twoj glos
    jest tak bardzo "obiektywny" biorac pod uwage cudowne twoje tutaj pojawienie, a
    moze objawienie:))))))))


    > Wydaje mi się, że zwracając się do kogoś należy użyć "Wielkiej" litery

    dobrze ci sie wydaje. ups, napisalam: "ci" z malej. zapozno:(
    (w sekreci ci powiem, ze prawie zawsze pisze wszystkie wyrazy z "malej" po to,
    by osoby, ktorym zabraknie wszelkich innych pomyslow by mi dokuczyc, mialy
    jescze o co jeszcze czepiac:))) i wiesz co? dziala! tylko te osoby, zwracaja na
    to uwage... hmm... ciekawe:)


    >
    > A jad się sączy.....................

    ale po co mi to opowiadasz? lepiej sie wytrzyj:)
    >
    > aha jestem na "Twoim" wątku pierwszy i ostatni raz...
    > <informacja do dalszych Twoich ataków>

    skoro jestes pierwszy raz to nigdy nie mials do czynienia z moimi "atakami"
    skad wiec uwaga co do "dalszych" atakow?:)))))))))
    zabawna jestes:)
    >
    > i bez uśmieszku , tu nie ma z czego się śmiać......

    dobrze:)))



    --
    messja
  • kwasna_cytryna 03.04.03, 18:30
    Messjo,
    wielcem rada, ża nadal poświęcasz mojej osobie aż tyle uwagi. Tym bardziej, że
    od szczegółów anatomicznych przechodzimy powoli do cech charakterologicznych
    oraz stanu umysłu. Mam nadzieję, że dowiem się nareszcie o tobie nieco
    więcej... Zapewniam cię, że byłabym niepocieszona, gdybyś nie zechciała już
    zwracać uwagi na moje posty, bowiem pozbawiłybyśmy pozostałych użytkowników
    forum tak cennej wymiany naszych zdań. Myślę, że byliby bardzo zawiedzeni...

    Mając nadzieję na dalszą wymianę poglądów, przysyłam ci wyrazy poważania


    P.S.
    Przykro mi, że nie zechciałaś mi pomóc w sprawie kompetencji. Jednakże idąć za
    twoją dobra radą, skorzystałam ze słownika..........

    kompetencja (łc. competentia 'zgodność, zdatność' od competere 'zbiegać się,
    być zdatnym') 1. zakres posiadanych uprawnień oraz pełnomocnictw do wykonywania
    określonych czynności, zakres odpowiedzialności; także zakres wiedzy z danej
    dziedziny. 2. fizjol. zdolność odebrania i zareagowania na bodziec indukcyjny
    wykazywana przez zawiązek embrionalny. 3. film. k. audiowizualna - znajomość
    zasad wypowiadania się w formie filmu, dająca możliwość oceny takich dzieł. 4.
    językozn. k. językowa - znajomość języka charakteryzująca jego użytkowników,
    znajomość nieuświadomiona, pozwalająca użytkownikom języka rozumieć i
    wypowiadać coraz to nowe zdania.

    Hasło opracowano na podstawie "Słownika Wyrazów Obcych" Wydawnictwa Europa, pod
    redakcją naukową prof. Ireny Kamińskiej-Szmaj, autorzy: Mirosław Jarosz i
    zespół. ISBN 83-87977-08-X. Rok wydania 2001.

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • kwasna_cytryna 11.04.03, 15:53
    messja napisała:

    > wybacz, ale nie moge ci obiecac, ze zawsze bede zwracac uwage na twoje
    > zgryzliwosci:)
    >

    Messjo,

    i w ten sposób sama sobie nie dotrzymujesz słowa :-)))

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • odwazna 11.04.03, 20:49
    Meccyjo
    nie będę Cię cytować, bo nie zasługujesz na ten zaszczyt; faktem jest ze
    wszystkich traktujesz swoją miarką; i wiesz co dziwię sie że miałaś (byc może
    masz) dwóch facetów do wyboru, jeśli to jest powodem takowej wojny to zrozumię;
    w każdym razie żaden prawie normalny człek nie wytrzyma takich ataków; ale ty
    wiesz swoje i uważasz ze biedną meccyjkę wszyscy chcą zaszczuć, udowodnić jej
    że jest głupia, ordynarna i pozbawiona dobrego smaku; smutne to, bo chyba
    wartością każdego człowieka jest przyznanie się to winy (bez względu czy to
    oskarżenie czy złe zrozumienie)
    uff się napisałam

    czekam Meccyjo na ripostę hmmm teraz będzie o ....??????????

    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • messja 12.04.03, 22:08
    , bo chyba
    > wartością każdego człowieka jest przyznanie się to winy (bez względu czy to
    > oskarżenie czy złe zrozumienie)
    > uff się napisałam
    >
    > czekam Meccyjo na ripostę hmmm teraz będzie o ....??????????
    >

    hmmm... nie bedzie riposty, czekam az przyznasz sie do winy i ewentualnie
    przyjme przeprosiny. ale nie obiecuje, ctryno chora na upierdliwosc i
    rozdwojenie jazni:)
    --
    messja
  • kwasna_cytryna 12.04.03, 22:37
    Odwazna, Messji chyba jednak wyznaje spiskową teorię dziejów forum :PPPPPP
    chyba że sama tu pisuje pod różnymi nickami, to i nie dziwota, że każdego o to
    podejrzewa.

    Messjo, może w końcu sobie zdasz sprawę z tego, że obrzucając mnie epitetami,
    wystawiasz świadectwo sobie przede wszystkim i swojej bezsilności. Tylko
    człowiek, który nie ma argumentów, zachowuje sie w taki sposób.
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • odwazna 12.04.03, 22:52
    ja chyba powiem jedno hahahahhahahahhahahahahaahhaahhahhahahahahahahahha



    MECYYYJO I "SUKI" BĄDŹ ICH ODMIAdNY ZACHOWUJ DLA SIEBIE
    PRZEKARACZASZ GRANICE DOBREGO SMAKU I KULTURY JA WIEM ZE TO FORUM PUBLICZNE ALE
    NA LITOSC BOSKA MIEJ TROCHE SAMOKRUTYKII KRETYNKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • messja 12.04.03, 23:16
    >
    > NA LITOSC BOSKA MIEJ TROCHE SAMOKRUTYKII KRETYNKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    "samokrutyke" pozostawiam kretynkom:)
    i nie wzywaj nadaremno litosci boskiej. miej ja sama dla siebie:)
    --
    messja
  • odwazna 12.04.03, 23:24
    > "samokrutyke" pozostawiam kretynkom:)
    > i nie wzywaj nadaremno litosci boskiej. miej ja sama dla siebie:)

    mam Korektorko i przyznaje sie do pomylenia literek, a łaska Boga i całego
    nieba niestey Tobie potrzebna , ale coż nie chcesz skorzystać z dobrych rad jak
    trafić na ściezke logiki to błądź dziecko dalej aż trafisz do Tworek :)))
    czego moze Ci nie życze ale polecam rozważeniu :))))


    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • messja 12.04.03, 23:33
    > mam Korektorko

    a co to znaczy? mam nadzieje, ze cie nie urazilam tym pytaniem, ale nie bardzo
    wiem o co ci chodzi. wyglada, ze bardzo mi daleko do twojej "sciezki logiki":)))

    a jesli chodzi o rady, to dziekuje, ale cenie sobie tylko rady rozsadnych i
    sympatycznych ludzi:)

    nie zaliczym cie do zadnych z tych kategori, moze sie uprzedzilam:)))))))))))))

    i przyznaje sie do pomylenia literek, a łaska Boga i całego
    > nieba niestey Tobie potrzebna , ale coż nie chcesz skorzystać z dobrych rad
    jak
    >
    > trafić na ściezke logiki to błądź dziecko dalej aż trafisz do Tworek :)))
    > czego moze Ci nie życze ale polecam rozważeniu :))))
    >
    >


    --
    messja
  • odwazna 12.04.03, 23:43
    messja napisała:

    > > mam Korektorko
    >
    > a co to znaczy?

    Jak to nie wiesz co znaczy??????? Meccyjko wez słowniczek wyrazów obcych :))))


    mam nadzieje, ze cie nie urazilam tym pytaniem, ale nie bardzo
    > wiem o co ci chodzi. wyglada, ze bardzo mi daleko do twojej "sciezki
    logiki":))> )
    Mnie Ty urazić no Mecccyyyjko nie pochlebiaj sobie
    pooiem ci w sekrecie, ze 99,99% rozumie logike moja a ty jestes tym
    nieszczesnym 0,01 % który pojąc nie może (ale za to potwierdzasz te regułe)


    > a jesli chodzi o rady, to dziekuje, ale cenie sobie tylko rady rozsadnych i
    > sympatycznych ludzi:)

    MMMMMeeeccccyyyyjjjko to ty znasz takich ????????????????????


    > nie zaliczym cie do zadnych z tych kategori, moze sie
    uprzedzilam:)))))))))))))

    Boze chroń mnie przed spaczeniem mojej psychiki by sie stac dla Ciebie
    symapatyczna i rozsadna


    Meccyjjjko i dlaczegóz to jestem coraz mniej odważna rzekniesz???????


    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • messja 13.04.03, 00:01
    odwazna napisała:

    > messja napisała:
    >
    > > > mam Korektorko
    > >
    > > a co to znaczy?
    >
    > Jak to nie wiesz co znaczy??????? Meccyjko wez słowniczek wyrazów obcych :))))


    wiem co znaczy slowo:"mam", a takze co znaczy slowo "korektorko", tylko nie
    bardzo rozumiem zlepek tych dwoch slow. obawiam sie wobec tego, ze slowniczek
    wyrazow obcych mi nic nie pomoze.
    mozesz w takim razie przyblizyc co mialas na mysli?:)
    >
    > pooiem

    przepraszam, ze znowu, cie niepokoje, ale co to znaczy "pooiem"? sprawdzalam
    juz w slowniczku i nie ma takiego wyrazu:(
    moze slowniczek jakiegos innego jezyka obcego moglabys mi polecic? hmm, moze
    tam, skad piszesz (Tworki, zdaje sie mowilas) obowiazuje inny jezyk?:)))

    ci w sekrecie, ze 99,99% rozumie logike moja

    tak? a konkretnie kto? chetnie poprosze kogos o pomoc w zrozumieniu ciebie (mam
    tu na mysli oczywiscie kogos innego niz cytryna:))

    a ty jestes tym
    > nieszczesnym 0,01 % który pojąc nie może (ale za to potwierdzasz te regułe)

    a jaka regule? wydaje mi sie, ze pierwszy raz wzmiankujesz jakakolwiek regule:)
    >
    >
    >
    > Boze chroń mnie przed spaczeniem mojej psychiki by sie stac dla Ciebie
    > symapatyczna i rozsadna

    jesli bycie rozsadnym i sympatycznym dla kogokolwiek wydaje ci sie "spaczeniem
    twojej psychiki", to nie nalegam bys mowila w sposob zrozumialy (za nic nie
    chcialabym jeszcze bardziej spaczyc twojej psychiki:)))
    >


    --
    messja
  • odwazna 13.04.03, 00:08
    brawooooo braaaawoooooooooo cuuudnie pięknie oklaski dla tej pani (meccyjki
    oczywiscie) braawooooo

    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • messja 12.04.03, 23:12
    kwasna_cytryna napisała:

    > Odwazna, Messji chyba jednak wyznaje spiskową teorię dziejów forum :PPPPPP
    > chyba że sama tu pisuje pod różnymi nickami, to i nie dziwota, że każdego o
    to
    > podejrzewa.

    powstanie "odwaznej" nie jest wynikiem ani "spiskowej teori dziejow" ani moje
    wyobrazni tylko to.... "przypadek", ze kiedy braklo ci pomyslu na riposte,
    pojawila sie by mnie wyzwac od kretynki i dac wyraz innym "symptycznym" i
    calkowicie "obiektywnym" przemysleniom:)))))))))
    pomijam juz calkowita "przypadkowosc" innych dorbiazgow, wskazujacych jak
    bardzo sie roznicie, np. charkterystyczne dla ciebie:"P", zbierznosc w czasie,
    usluznosc w wyreczniu cie w wypowidziach itp.:)


    >
    > Messjo, może w końcu sobie zdasz sprawę z tego, że obrzucając mnie epitetami,
    > wystawiasz świadectwo sobie przede wszystkim i swojej bezsilności. Tylko
    > człowiek, który nie ma argumentów, zachowuje sie w taki sposób.

    to prawda, wszystkie argumenty zawiodly, jesli chodzi o przekonanie cie, bys
    przestala sie mnie czepiac:)
    co do epitetow, to nie sadze, bym zdolala do tej pory cie obrazic, czy urazic,
    bo normalna osoba swiadomie nie prowokuje sytuacji, w ktorej narazona by byla
    na obrazliwe epitety. no chyba, ze nie jestes normalna:)


    --
    messja
  • kwasna_cytryna 12.04.03, 23:28
    Messjo,

    pragnę cię zapewnić, że jestem jak najbardziej normalna. Tyle, że bardzo
    uparta :PPP Nawet dla dla ciebie nie zrobię wyjątku i nadal będę uparcie
    twierdziła, że Odważna to nie ja, a ja to nie Odważna. Skoro masz tak wielkie
    przekonanie, że nie jesteśmy dwoma osobami, to poproś któregoś z
    administratorów, których zapewne znasz, żeby ci sprawdził IP. Ale jeśli nawet
    rezultat sprawdzenia cię nie przekona, to trudno - zostań w swoim błędnym
    przekonaniu. Skoro nie przemawiają do ciebie argumenty, to widocznie nic nie
    jest w stanie przemówić :PPPPPPPPPPPPP
    Nota bene, nie jesteś mnie w stanie obrazić, bowiem traktuję cię od dłuższego
    czasu całkowicie niepoważnie, a ty nawet tego nie zauważasz. Tylko się
    wkurzasz ... :PPPPPP
    messja napisała:

    > kwasna_cytryna napisała:
    >
    > > Odwazna, Messji chyba jednak wyznaje spiskową teorię dziejów forum :PPPPPP
    >
    > > chyba że sama tu pisuje pod różnymi nickami, to i nie dziwota, że każdego
    > o
    > to
    > > podejrzewa.
    >
    > powstanie "odwaznej" nie jest wynikiem ani "spiskowej teori dziejow" ani moje
    > wyobrazni tylko to.... "przypadek", ze kiedy braklo ci pomyslu na riposte,
    > pojawila sie by mnie wyzwac od kretynki i dac wyraz innym "symptycznym" i
    > calkowicie "obiektywnym" przemysleniom:)))))))))
    > pomijam juz calkowita "przypadkowosc" innych dorbiazgow, wskazujacych jak
    > bardzo sie roznicie, np. charkterystyczne dla ciebie:"P", zbierznosc w
    czasie,
    > usluznosc w wyreczniu cie w wypowidziach itp.:)
    >
    >
    > >
    > > Messjo, może w końcu sobie zdasz sprawę z tego, że obrzucając mnie epiteta
    > mi,
    > > wystawiasz świadectwo sobie przede wszystkim i swojej bezsilności. Tylko
    > > człowiek, który nie ma argumentów, zachowuje sie w taki sposób.
    >
    > to prawda, wszystkie argumenty zawiodly, jesli chodzi o przekonanie cie, bys
    > przestala sie mnie czepiac:)
    > co do epitetow, to nie sadze, bym zdolala do tej pory cie obrazic, czy
    urazic,
    > bo normalna osoba swiadomie nie prowokuje sytuacji, w ktorej narazona by byla
    > na obrazliwe epitety. no chyba, ze nie jestes normalna:)
    >
    >


    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 12.04.03, 23:46
    > Messjo,
    >
    > pragnę cię zapewnić, że jestem jak najbardziej normalna. Tyle, że bardzo
    > uparta :PPP Nawet dla dla ciebie nie zrobię wyjątku i nadal będę uparcie
    > twierdziła, że Odważna to nie ja, a ja to nie Odważna. Skoro masz tak wielkie
    > przekonanie, że nie jesteśmy dwoma osobami, to poproś któregoś z
    > administratorów, których zapewne znasz, żeby ci sprawdził IP.

    nie znam zadnego admina na tyle dobrze by dla mnie wyjawial IP zalogowanych
    osob, tym bardziej, jak pewno ci dobrze wiadomo, nie moga tego robic.
    a nawet gdybym miala az tak dalekie znajomosci nie robilabym dochodzenia, bo
    sama nie raz kozystam z roznych IP:))))). ale skoro twoj "upor" jest
    wystarczajaco przekonywujacym argumentem, to pozostaje mi uwierzyc:))))))))))))

    p.s.
    tylko, ze jako "cytryna" powaznie, czy tez, nie nadal sie mnie czepiasz:)

    > Nota bene, nie jesteś mnie w stanie obrazić,

    przeciez sama juz ci to mowilam. nipotrzebnie tylko robisz mi wymowki:))))
    103xp
    --
    messja
  • kwasna_cytryna 12.04.03, 23:51
    Messjo,
    nareszcie - uwierz mi, wiara czyni cuda !!!!!!!!!!!!!!!!!


    P.S. Z tym 103xp uważaj, zmarszczki się od tego na starość robią :PPP



    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 13.04.03, 00:03
    >
    > P.S. Z tym 103xp uważaj, zmarszczki się od tego na starość robią :PPP

    nadal ci wierze - napewno mowisz na podstawie wlasnego doswiadczenia (przeciez
    nigdy cie nie dogonie w :"P":))))

    --
    messja
  • kwasna_cytryna 13.04.03, 00:07
    Widzisz, ja miałam to szczęście, że natura sama zadbała o to, żeby mi się
    zmarszczki nie robiły. A o ciebie się niepokoję, bo właśnie w twoim wieku
    zaczyna się proces starzenia ;-((((( Musisz o siebie dbać....
    A że mnie nie dogonisz, nie mam co do tego żadnych wątpliwości :-)))
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 13.04.03, 00:15
    kwasna_cytryna napisała:

    > Widzisz, ja miałam to szczęście, że natura sama zadbała o to, żeby mi się
    > zmarszczki nie robiły.

    jestes z gumu czy z plasticu?:))))))))))

    A o ciebie się niepokoję,

    wogole nie potrzebnie sie mna przejmujesz:)

    bo właśnie w twoim wieku
    > zaczyna się proces starzenia

    tzn. w jakim wieku?:)

    ;-((((( Musisz o siebie dbać....
    > A że mnie nie dogonisz, nie mam co do tego żadnych wątpliwości :-)))

    wiem. nie mam zamiaru wydzielac tyle zolci co ty, podobno to nie sluzy urodzie
    ani zdrowiu:))))))))))


    --
    messja
  • kwasna_cytryna 13.04.03, 10:29
    messja napisała:


    > jestes z gumu czy z plasticu?:))))))))))

    całkowicie naturalna :-)))) saute :PPPPP


    > tzn. w jakim wieku?:)

    między 20 a 30 :-)))


    > wiem. nie mam zamiaru wydzielac tyle zolci co ty, podobno to nie sluzy
    urodzie
    > ani zdrowiu:))))))))))

    nie narzekam na pracę woreczka żółciowego, więc z tego prosty wniosek, że mój
    organizm wydziela dokładnie tyle żółci, ile potrzebuje :-)))))

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 13.04.03, 18:06
    kwasna_cytryna napisała:

    > messja napisała:
    >
    >
    > > jestes z gumu czy z plasticu?:))))))))))
    >
    > całkowicie naturalna :-))))

    no to sie zmarszczysz jak stra cytryna, juz pewno cos widac (sadzac po
    wydzielanej na forum zlosliwosci, do ktorej sie zreszta przyznajesz bez bicia:)


    >
    > > tzn. w jakim wieku?:)
    >
    > między 20 a 30 :-)))

    skoro ja mam miedzy 20 a 30, to nie mozesz byc duzo mlodsza. sadzac po tym, jak
    chetnie robisz aluzje do jankowej marchewki jestes juz od dawna pelnoletnia.
    rozumiem, ze po tym jak zarzucilam ci niedojrzalosc, wygodnie byloby ci
    uchodzic za smarkule, ale i tak widac, ze masz wiecej niz 12lat:)

    twoja uwaga wiec byla poprostu glupia:)

    >
    > nie narzekam na pracę woreczka żółciowego, więc z tego prosty wniosek, że mój
    > organizm wydziela dokładnie tyle żółci, ile potrzebuje :-)))))
    >

    nie mowilam o twoim organizmie, ale o twojej zgryzliwosci i zlosliwosci, ktora
    w takim natezeniu, napewno zle odbije sie na twoim zdrowiu i urodzie.
    ale poniewaz to nie moja sprawa: rob co chcesz. ja tylko czytam te twoje
    glupoty, ktore wypisujesz wszedzie na moj temat, ty masz swiadomosc, ze nie
    mozesz bez tego zyc:))))))))
    --
    messja
  • kwasna_cytryna 13.04.03, 21:30
    Messjo,
    argumentów ci zabrakło znowu ???? Bo po co pisać o rzeczach ewidentnych ????
    Każdy, kto widział cytrynę choć raz w życiu, wie, że jest żółta i skórę ma
    pomarszczoną :PPPPPPPPP
    A ja martwię o twój stan umysłu, bo jak widzę nadal wszystkich traktujesz, jak
    wrogów. Chyba trzeba będzie założyć "Kółko znienawidzonych przez Messję", w
    którym, sądząc po twoich ostatnich wypowiedziach, znajdzie się większa część
    użytkowników tego forum. Messjo, chyba na manię prześladowczą cierpisz....
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • odwazna 13.04.03, 22:44
    Niniejszym ogłaszam nabór
    Kwaśna no ja nie wiem czy Ty sie nadajesz po może jestes mną :)))), ktoś
    chętny??????
    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • kwasna_cytryna 13.04.03, 23:03
    odwazna napisała:

    > Niniejszym ogłaszam nabór
    > Kwaśna no ja nie wiem czy Ty sie nadajesz po może jestes mną :)))), ktoś
    > chętny??????

    Odważna, ja się nie nadaję??? To po co Messja do mnie tyle pisze i to w takim
    stylu ????? A na dodatek z mianowania Messji mam być liderką ;PPPPP Chyba się
    nawet zgodzę :PPPPPPPPP

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • odwazna 14.04.03, 11:25
    kwasna_cytryna napisała:
    >
    > Odważna, ja się nie nadaję??? To po co Messja do mnie tyle pisze i to w takim
    > stylu ????? A na dodatek z mianowania Messji mam być liderką ;PPPPP Chyba się
    > nawet zgodzę :PPPPPPPPP
    >
    chodziło mi o to że Meccyja sądzi ze ty i ja to jedno hmm nie powiem przy
    czteropaku tak :))))))))))))))))))))))))0

    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • kwasna_cytryna 14.04.03, 11:33

    przy czteropaku to my stan mamy identyczny ;PPPPP ale jednościa nie jesteśmy
    :-)))

    odwazna napisała:

    > >
    > chodziło mi o to że Meccyja sądzi ze ty i ja to jedno hmm nie powiem przy
    > czteropaku tak :))))))))))))))))))))))))0
    >


    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 13.04.03, 22:46
    kwasna_cytryna napisała:

    > Messjo,
    > argumentów ci zabrakło znowu ????


    argumentow? nie przypominam sobie, zebym probowala cie do czegokolwiek
    przekonac:
    1. nie wiem ile masz lat, tylko sie domyslam,
    2.to, ze sie mnie czepiasz z czystej zlosliwosci - sama niejednokrotnie
    potwierdzilas. pod tym wzgledem - stwierdzam poporostu fakty.

    Bo po co pisać o rzeczach ewidentnych ????
    > Każdy, kto widział cytrynę choć raz w życiu, wie, że jest żółta i skórę ma
    > pomarszczoną :PPPPPPPPP

    nie wiem jak wygladasz, a nick nic o czlowieku nie mowi. skoro sama twierdzisz,
    ze jestes zolta i pomarszczona, to nie mam ci powodow nie wierzyc:)


    > A ja martwię o twój stan umysłu, bo jak widzę nadal wszystkich traktujesz,
    jak
    > wrogów.

    "wszystkich"? znowu uzywasz argumnetu "wszystkich" do swoich atakow i
    obrazliwych insynuacji. nieladnie! tym bardziej, ze jak dotad tylko ty jedna
    przyznalas, ze twoje zaczepki sa wynikiem tylko twojej zlosliwosci...

    a ciebie nie traktuje jak wroga, raczej jak natretna, upierdliwa muche, od
    ktorej w grzeczny i mily sposob nie mozna sie odgonic:)
    bo i nie masz jakos ambicji zachowywac sie jak normalny czlowiek, kotry
    przychodzi na Romantice porozmawiac na romantyczne tematy ( zamiast tego
    chodzisz za mna na rozne watki, by zlosliwie komentowac wypowiedzi, ktore z
    toba nie maja nic wspolnego - tragiczna obsesja:)


    Chyba trzeba będzie założyć "Kółko znienawidzonych przez Messję", w
    > którym, sądząc po twoich ostatnich wypowiedziach, znajdzie się większa część
    > użytkowników tego forum.

    poki co zaangazowalas sie w "kolko nienawidzacych messje i jestes jego
    niezaprzeczlana liderka". ta nienawisc ciebie sama wykonczy:)))))))))))

    Messjo, chyba na manię prześladowczą cierpisz....


    tak widze, taka duza czarna cytryne ktora, sie do mnie przyczepila ja g... do
    zelowki:)

    --
    messja

    p.s.
    nie chce mi sie juz ciagnac tej glupiej przepychanki. to do niczego nie
    prowadzi: ja powiem, ze masz obsesje na moim punkcie, to ty mowisz, ze mam
    obsesje bo wszystkich uwazam za swoich wrogow:)))))))))))))
    moze to i zabwne, ale mnie juz zaczyna nudzic:)
  • kwasna_cytryna 13.04.03, 23:08
    No sama widzisz, Messjo, jak mylące mogą być domysły :PPP A twoja "logika"
    opiera się wyłącznie na domysłach.... Jak nie masz już nawet tych, to
    posługujesz sie epitetami. Chyba z równowagi cię wytrącam ....

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 13.04.03, 23:15
    kwasna_cytryna napisała:

    Chyba z równowagi cię wytrącam ....

    no wlasnie:"chyba":)
    >
    > No sama widzisz jak mylące mogą być domysły :PPP A twoja "logika"
    > opiera się wyłącznie na domysłach.... Jak nie masz już nawet tych, to
    > posługujesz sie epitetami.

    a napewno: nudna jestes:)
    --
    messja
  • kwasna_cytryna 13.04.03, 23:17
    są na wyczerpaniu ??? :PPP
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 13.04.03, 23:43
    kwasna_cytryna napisała:

    > są na wyczerpaniu ??? :PPP

    skoro tak jej wygodnie myslec, to nie probujcie jej przekonac, ze jest
    inaczej:))))))))
    --
    messja
  • kwasna_cytryna 13.04.03, 23:51
    niezniszczalna i niezatapialna - nawet jak ją nudzę :PPPPP
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • jayne 01.04.03, 20:24
    ja_nek napisał:

    > Ale słowa miłe... wezmę je za dobrą monetę.

    Bierz jak chcesz..!

  • messja 01.04.03, 14:33
    apf napisał:

    >
    > Jakże miło zobaczyć siecie w "krzywym" zwierciadle twojego umysłu. Piękna to
    > laurka.

    dziekuje ci apf, ze tak dobrze przyjales moj aprylisowy zart i nie wypomniales
    mi znowu mojej urody i biustu:)
    --
    messja
  • apf 01.04.03, 16:40
    messja napisała:

    > dziekuje ci apf, ze tak dobrze przyjales moj aprylisowy zart i nie
    wypomniales
    > mi znowu mojej urody i biustu:)

    Żart jest przedni, wątek jest rozwojowy, a twoja uroda nieprzemija:)
    --
    apf
    .
  • sunrise1 01.04.03, 16:47
    apf napisał:

    > messja napisała:
    >
    > > dziekuje ci apf, ze tak dobrze przyjales moj aprylisowy zart i nie
    > wypomniales
    > > mi znowu mojej urody i biustu:)
    >
    > Żart jest przedni, wątek jest rozwojowy, a twoja uroda nieprzemija:)


    żeby zawsze było tak sympatycznie, wesoło (czasami uszczypliwie- to do Ciebie
    czarownico :)


    z
  • men-tliczek 01.04.03, 17:42
    po dziesiatym bedziesz mogla dopiero uogolniac:) a powaznie - troche
    cierpliowsci...
    tych fajnych jest mniej, dlatego trzeba ich dlugo i uwaznie szukac...
    poza tym czsami sa mnie zauwazalni... zadziej sie reklamuja, kokietuja,
    flirtuja itp.
    przygladaj sie dobrze tym z pozoru szarym, nieciekawym, nudnawym....
    zobaczysz, ze najwiekszy skarb mozna znalezc w najmniej spodziewanym miejscu:)
    powodzenia.
    --
    m
  • men-tliczek 01.04.03, 21:17
    men-tliczek napisa?:

    > po dziesiatym bedziesz mogla dopiero uogolniac:) a powaznie - troche
    > cierpliowsci...
    > tych fajnych jest mniej, dlatego trzeba ich dlugo i uwaznie szukac...
    > poza tym czsami sa mnie zauwazalni... zadziej sie reklamuja, kokietuja,
    > flirtuja itp.
    > przygladaj sie dobrze tym z pozoru szarym, nieciekawym, nudnawym....
    > zobaczysz, ze najwiekszy skarb mozna znalezc w najmniej spodziewanym
    miejscu:)
    > powodzenia.

    Przepraszam, ale to ten moj kulejacy polski:)
    Dopiero teraz zauwazylam, ze napisalo mi sie 'zadziej' zamiast 'rzadziej'.
    Sorki.
    m
  • messja 01.04.03, 21:04
    > żeby zawsze było tak sympatycznie, wesoło (czasami uszczypliwie- to do
    Ciebie
    > czarownico :)
    >
    >
    > z

    tak nam dopomoz nasza Romantico i wszystkie "wampiry":)

    --
    messja
  • messja 01.04.03, 21:05
    >
    > Żart jest przedni, wątek jest rozwojowy, a twoja uroda nieprzemija:)

    jak tak dalej pojdzie to znowu sie nominuje.
    :))))
    --
    messja
  • jmx 02.04.03, 01:22
    Pamiętajcie: gdzie dwóch się bije, tam trzecia korzysta ;-)

    --
    :-)))
  • quickly 02.04.03, 02:21
    No wiadomo: 1 kwietnia, a co za tym idzie - sami wiecie

    Ale prasowac i tak lubie... zeby tam nie wiem co!
    Gotowac to juz chyba mniej, po pierwsze nie mam gdzie, po drugie przyzwyczailem
    sie do stolowek/suchego prowiantu

    O ile moj zart nie wypalil, serdecznie przepraszam.

  • niegrzeczna 02.04.03, 03:02
    quickly napisał:

    widziales na SBS o ksiezyciu? Co o tym myslisz? Bo na 60 minutes kiedys gosc
    to udawadnial ze nie byli i podszedl do ex ksiezycowego kosmonauty i poprosil
    by przysiagl na Biblie ze byl a kosmonauta go znokautowal. Widziales to?
  • quickly 02.04.03, 05:53
    W zasadzie nie ogladam 60 minute – typowa australijska farsa, zerowisko dla
    polityczne poprawnych. Zreszta chyba sama wiesz jak tutaj jets? Caly zespol
    60 minutes to gang faszystow, o odchyleniach pseudo-nacjonalistycznych (raczej
    pro-amerykanskich), uzurpujaca sobie prawo do posiadania jedynej prawdy.
    Czy oni przekazali cos istotnego? Bardzo watpliwe. Slizgaja sie po
    stereotypach wywolujac ogolnokrajowy raj dla szowinistow (np. wojna w
    Jugoslawii, bombardowanie Afganistanu, a teraz rzez w Iraku).

    Co do tego incydentu z pobiciem – faktycznie cos takiego mialo miejsce. Coz z
    tego? Zostalo zrecznie zatuszowane i “znowelizowane” wlasnie przez 60 minuts.
  • niegrzeczna 02.04.03, 05:58
    ooo quickly, dobrze powiedziane. Dziekuje za komplement dla mojego gustu
  • messja 02.04.03, 10:30
    quickly napisał:

    > No wiadomo: 1 kwietnia, a co za tym idzie - sami wiecie
    >
    > Ale prasowac i tak lubie... zeby tam nie wiem co!
    > Gotowac to juz chyba mniej, po pierwsze nie mam gdzie, po drugie
    przyzwyczailem
    >
    > sie do stolowek/suchego prowiantu
    >
    > O ile moj zart nie wypalil, serdecznie przepraszam.

    juz sie tak nie kryguj (zawsze po atakach kosmitow ludzie sie robia troche
    przewrazliwieni i za wszystko chca przepraszac:).
    a swoja dorga mam nadzieje, ze propozycja "zbawienie", nie byal zartem?:)

    p.s.
    przepraszam jesli cie urazilam nazywajac cie:"spryciarz". nie mialam nic zlego
    na mysli. wrecz przeciwnie.
    >


    --
    messja
  • kwasna_cytryna 02.04.03, 07:27
    Dużo nas do pieczenia chleba; co gorsza - będziemy musiały same go upiec, bo
    Quickly z kuchni sie wycofał :-)))

    jmx napisała:

    > Pamiętajcie: gdzie dwóch się bije, tam trzecia korzysta ;-)
    >


    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • ja_nek 02.04.03, 13:39
    Przyznam się: też nie umiem gotować:)
  • taka_tam 02.04.03, 13:57
    i za to janku cię lubimy :-)

    ja_nek napisał:

    > Przyznam się: też nie umiem gotować:)
  • messja 02.04.03, 15:40
    taka_tam napisała:

    > i za to janku cię lubimy :-)
    >
    > ja_nek napisał:
    >
    > > Przyznam się: też nie umiem gotować:)


    to co, jakby umial gotowac to bys go nie lubila? oj nieladnie, tak przyznawac
    sie do dyskryminacji panow posiadajacych tak przydatna umiejetnosc:)


    fanatyczki, slowo daje...
    messja
  • kwasna_cytryna 02.04.03, 14:59
    janku, to może Cię nauczymy ????? :-)))
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • taka_tam 02.04.03, 13:46
    olej obu. poszukaj trzeciego, czwartego, piatego, szóstego... i tak do
    znudzenia.
    pozdrawiam ciepło
  • messja 02.04.03, 15:25
    taka_tam napisała:

    > olej obu. poszukaj trzeciego, czwartego, piatego, szóstego... i tak do
    > znudzenia.
    > pozdrawiam ciepło

    dobrze: oleje, ale dopiero na smingus-dyngus:)
    a co do szukanie, to nie ma potrzeby. "Wampirow" do Romantica nie trzeba
    zapraszac - sami przychodza:)
    --
    messja
  • taka_tam 02.04.03, 16:42
    messja napisała:

    > a co do szukanie, to nie ma potrzeby. "Wampirow" do Romantica nie trzeba
    > zapraszac - sami przychodza:)

    jo! :-)))
  • messja 02.04.03, 22:59
    dobra: zamykam juz watek.
    tzn. jesli chcecie to mozecie sie nadal wpisywac np. z zartami okolicznosciwymi
    (tylko nie cytryna o zebach znowu, bo juz mi sie te jej zeby przejadly:)).
    poniewaz 1 kwietnia juz dawno minal nalezy pomyslec o nowych watkach
    okolicznosciowych.
    wszystkich ktorzy poczuli sie przez moj watek urazeni badz obrazeni, informuje,
    ze to nie ja i ze niechcaco.
    tych, ktorzy sie dobrze bawili, zapraszam na nastepne spotkania 3 stopnia z
    messja, a tych nielicznych, korych zzera jasna cholera wysylam tam skad
    pochodza... czyli do diabla:)

    p.s.
    acha, bym zapomniala: jesli jest ktos tak forumowo "mlody" badz tak
    niezorientowany, iz jeszcze tego nie wie, to zawiadamiam, ze prawdziwy wybor
    juz podjelam i to dawno temu:)




    --
    messja
  • quickly 02.04.03, 23:51
    co do mojego poswiecenia dla Ciebie (grania jezusowej roli), jest to calkowita
    prawda - to co chcialem zrobic. Przeciez Ci juz napisalem, ze Cie lubie…
    Poza tym nie mam zwyczaju z zartowania z czyichs uczuc – doskonale wiem jak to
    moze bolec…
    Co do mojego robienia z siebie samego “pajaca”, no coz… chyba nikogo tym
    jeszcze zbytnio nie urazilem? Czy nie ktorzy czytajac mnie nie poczuli sie o
    niebo lepsi od jakiegos tam "wampirycznego quickly"? Moze sie usmiechneli pod
    nosem, ze sa jeszcze na swiecie ludzie z wiekszymi komplekasami jak ich wlasne…

    I o to mi w tym wszystkim chodzilo moi kochani…
  • messja 03.04.03, 00:23
    milo, ze zajrzales, dla ciebie zrobie wyjatek i na moment uchyle jeszcze drzwi
    (jest pozno, moze nikt nie zauwarzy:)

    > co do mojego poswiecenia dla Ciebie (grania jezusowej roli), jest to
    calkowita
    > prawda - to co chcialem zrobic. Przeciez Ci juz napisalem, ze Cie lubie…

    ja chyba tez, chociaz daleko mi do fanatyzmu. lubie twoje teksty, masz duzy
    talen i wydaja mi sie, ze generalnie jestes ciepla i otwarta na innych osoba.

    > Poza tym nie mam zwyczaju z zartowania z czyichs uczuc – doskonale wiem j
    > ak to
    > moze bolec…

    mozemy sobie podac rece.

    > Co do mojego robienia z siebie samego “pajaca”, no coz… chyba
    > nikogo tym
    > jeszcze zbytnio nie urazilem? Czy nie ktorzy czytajac mnie nie poczuli sie o
    > niebo lepsi od jakiegos tam "wampirycznego quickly"? Moze sie usmiechneli
    pod
    > nosem, ze sa jeszcze na swiecie ludzie z wiekszymi komplekasami jak ich
    wlasne&
    > #8230;
    >


    nadal uwazam, ze nie masz powodu z niczego nikomu sie tlumaczyc.
    nikogo z premedytacja nie probowales zranic, przynajmniej tego nie zauwazylam.
    a reszta... to juz twoja sprawa...
    --
    messja
  • ona55 03.04.03, 04:41
    nie przyznales sam ze teraz przezywasz milosc,
    a wiec nie jest to najlepszy amok? :-)
  • cal-ineczka 03.04.03, 12:46
    Pocieszasz płaczące niewiasty.
    Ale czy sam jesteś szczęśliwy?
  • kawal 03.04.03, 05:05
    Mi sie widzi ze ten pierwszy jest zbyt stary na lozkowy erotyzm, no wiec wyzywa
    chlop w literaturze i fantazjach. W fantazjach, bo jak by co w realu musi
    wydac na viagre. A chyba jest liczygrosik.
  • ja_nek 03.04.03, 13:27
    Oj Kawal... trafiłaś /-eś kulą w płot.

    Oj, kogoś tu ciągle drażni, kiedy widzi wyrazy sympatii z damskiej strony.

    Cytryno, ja jestem otwarty na edukację, wszystko zależy od wykładowczyń:)

    janek
  • kawal 03.04.03, 13:33
    ja_nek napisał:

    > Oj Kawal... trafiłaś /-eś kulą w płot.
    >
    > Oj, kogoś tu ciągle drażni, kiedy widzi wyrazy sympatii z damskiej strony.
    >
    > Cytryno, ja jestem otwarty na edukację, wszystko zależy od wykładowczyń:)
    >
    > janek


    A Ty o czym bredzisz chlopaczyno???
    A skad wiesz ze kula w plot?? jestes gejem?
  • ja_nek 03.04.03, 16:43
    kawal napisał:

    > A Ty o czym bredzisz chlopaczyno???
    > A skad wiesz ze kula w plot?? jestes gejem?

    A co chciałbyś? To idź na inne forum, bo ja nie z tych, co kochają inaczej.
    Dalej: z takimi tekstami to możesz startować do kumpla na podwórku, a nie do
    mnie. Poniał?
    A pisali o mnie, więc daruj sobie tanie gadki spod budki z denaturatem.
    A kultury - to jak myślę - niejeden gej mógłby Cię nauczyć.
  • apf 03.04.03, 23:13
    ja_nek napisał:

    > kawal napisał:
    >
    > > A Ty o czym bredzisz chlopaczyno???
    > > A skad wiesz ze kula w plot?? jestes gejem?
    >
    > A co chciałbyś? To idź na inne forum, bo ja nie z tych, co kochają inaczej.
    > Dalej: z takimi tekstami to możesz startować do kumpla na podwórku, a nie do
    > mnie. Poniał?
    > A pisali o mnie, więc daruj sobie tanie gadki spod budki z denaturatem.
    > A kultury - to jak myślę - niejeden gej mógłby Cię nauczyć.

    Tak oficjalnie zaprzeczasz ludzkości?

    -Opanój się, proszę.
    -dobrze Kochannie, ...
    --
    apf
    .
  • kwasna_cytryna 03.04.03, 18:10
    ja_nek napisał:

    >
    > Cytryno, ja jestem otwarty na edukację, wszystko zależy od wykładowczyń:)
    >
    > janek

    To znakomicie, bo podobno uczymy się całe życie - lifelong learning ...:-)))
    A podobno we dwoje nauka idzie zdecydowanie lepiej:-)) Więc kiedy pierwsza
    lekcja??? ;-)))

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • ja_nek 03.04.03, 23:46
    kwasna_cytryna napisała:

    > To znakomicie, bo podobno uczymy się całe życie - lifelong learning ...:-)))
    > A podobno we dwoje nauka idzie zdecydowanie lepiej:-)) Więc kiedy pierwsza
    > lekcja??? ;-)))

    Nie pytaj kiedy, ale u kogo;)))
  • kwasna_cytryna 04.04.03, 00:01
    zdam się na Ciebie :-)))
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • ja_nek 04.04.03, 15:24
    Powiedz, a jaki fragment materiału będziemy studiować?
  • kwasna_cytryna 04.04.03, 15:47
    w zależności od Twojego przygotowania; albo zaczniemy od kursu dla
    początkujących, albo dla średnio zaawansowanych .... aby dojść oczywiście do
    kursu mistrzowskiego :-)))))
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • ja_nek 04.04.03, 16:58
    Mam pytanie, a masz fartuszek?;)
    Możemy zacząć od stopnia średniego:) Jajecznicę zrobię, makaron gotuję,
    tartinki też mi wychodzą:)
  • kwasna_cytryna 04.04.03, 17:24
    a schabowego potrafisz???? ;PPP jakoś apetytu własnie nabrałam na schabowego
    ....prosto z patelni ........ mniam :-)))))
    A fartuszek ma być taki tyci ....z falbanką ???? :-)))

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • ja_nek 04.04.03, 19:30
    kwasna_cytryna napisała:

    > a schabowego potrafisz???? ;PPP jakoś apetytu własnie nabrałam na schabowego
    > ....prosto z patelni ........ mniam :-)))))
    Od razu na głęboką wodę;)
    Ja obiorę ziemniaki i je ugotuję, a Ty postaraj się o mięsko;)

    > A fartuszek ma być taki tyci ....z falbanką ???? :-)))
    O tak:) tyyyci:)
    Ale bez falbanki:)
  • kwasna_cytryna 04.04.03, 21:36
    To idziemy na zakupy, bo jeszcze przydałoby sie parę rzeczy oraz męska decyzja
    w czyjej kuchni gotujemy :-)))
    A skoro zakupy, to może ten nowy fartuszek wybierzemy razem, bo mój jest z
    falbankami niestey :-(((

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • ja_nek 04.04.03, 22:14
    Kuchnia Twoja, bo pewnie lepiej zaopatrzona we wszelkie akcesoria kuchenne:)

    Dobrze, fartuszek wybierzemy razem:)
  • kwasna_cytryna 04.04.03, 22:37
    Noc nastała, to co do nocnego jedziemy ???? :PPPPPPP
    Mam tylko problem co pod fartuszek założyć :PPP
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • ja_nek 05.04.03, 15:34
    kwasna_cytryna napisała:

    > Noc nastała, to co do nocnego jedziemy ???? :PPPPPPP
    > Mam tylko problem co pod fartuszek założyć :PPP

    Pod fartuszek jak najmniej, żeby ruchów nie krępowało;)
    Moze coś zrobimy na obiad? tzn Ty, a ja będę czynnie asystował:)
  • kwasna_cytryna 06.04.03, 22:02
    ja_nek napisał:

    >>
    > Pod fartuszek jak najmniej, żeby ruchów nie krępowało;)
    > Moze coś zrobimy na obiad? tzn Ty, a ja będę czynnie asystował:)

    Jeśli jest jak najmniej, to umyka tajemnica tego co jest pod :-)))))))
    A na obiad ... hmmm... może zaczniemy od strugania marchewki ????? :PPP


    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 06.04.03, 22:28

    >
    > Jeśli jest jak najmniej, to umyka tajemnica tego co jest pod :-)))))))
    > A na obiad ... hmmm... może zaczniemy od strugania marchewki ????? :PPP
    >

    teraz juz jasne co przyciagnelo cytryne na ten watek: nie watpliwosci, czy
    moneta janka jest falszywa, ale chec strugania marchewki jankowi...
    67xP

    p.s.
    a nie mozecie swintuszyc, tzn chcialam powiedziec:"gotowac" gdzie indziej?
    ten typ zartow, typu: co cytryna "nosi pod faruszkiem" i "komu struga
    marchewke" jak na moj gust jest malo smaczny:(


    --
    messja
  • jmx 06.04.03, 22:42
    messja napisała:

    > a nie mozecie swintuszyc, tzn chcialam powiedziec:"gotowac" gdzie indziej?
    > ten typ zartow, typu: co cytryna "nosi pod faruszkiem" i "komu struga
    > marchewke" jak na moj gust jest malo smaczny:(

    Cytryna lubi marchewki a Messja lody.
    "De gustibus est not disputandum"

    --
    :-)))
  • messja 06.04.03, 22:54
    jmx napisała:

    > Cytryna lubi marchewki a Messja lody.
    > "De gustibus est not disputandum"

    a mozesz pokazac skad ten pomysl, ze lubie lody? bo jesli nie ma zadnej moje
    wypowiedzi potwierdzajacej, to zapewe znowu sadzisz po sobie...
    a co lodow, to pamietam, ze akurat ciebie teksty apf o lizaniu loda bardziej
    interesowaly...
    "De gustibus est not disputandum"

    p.s.
    mam nadzieje, ze ci chociaz smakowal:)

    --
    messja
  • ja_nek 06.04.03, 23:57
    Cytryno, zapewniam, że mej uwadze nic nie umknie:) Wybierz coś podkreślającego
    walory, rzecz jasna kulinarne;) Jutro będe tylko wpadał, więc załóż to skromne
    coś:)
    Marchewka, ale jaki z niej zrobimy użytek?;))) masz jakiś pomysł?
    Zwykła kostka? gotowana z dodatkiem tłuszczu by zatrzymać betakaroten?

    Pozdrawiam
    janek
    P.S. Mamy po sąsiedzku pieniacza w damskich ciuchach Cytryno. Iście polska
    specjalność...
  • Gość: marchewka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 00:16
    ja_nek napisał:

    > Marchewka, ale jaki z niej zrobimy użytek?;))) masz
    jakiś pomysł?

    Ja sobie wypraszam. TO jest zwykle uprzedmiatowianie.


    PS. Janku, czy ty przypadkiem, mimo wszelkich zastrzezen,
    nie jestes homoseksualista?
  • kwasna_cytryna 07.04.03, 00:23
    ja_nek napisał:

    > Cytryno, zapewniam, że mej uwadze nic nie umknie:) Wybierz coś
    podkreślającego
    > walory, rzecz jasna kulinarne;) Jutro będe tylko wpadał, więc załóż to
    skromne
    > coś:)
    > Marchewka, ale jaki z niej zrobimy użytek?;))) masz jakiś pomysł?
    > Zwykła kostka? gotowana z dodatkiem tłuszczu by zatrzymać betakaroten?
    >
    > Pozdrawiam
    > janek
    > P.S. Mamy po sąsiedzku pieniacza w damskich ciuchach Cytryno. Iście polska
    > specjalność...

    Proponuję jednakże plasterki, albo słupki gotowane na parze:-)))) Lubisz
    brokuły ???
    Walory kulinarne mówisz ?????? A smakowe???? Nie mówiąc oczywiście o tym, co
    oczy może nacieszyć... podobno nic tak nie wzmaga apetytu, jak odpowiednio
    dobrane kolory.... Jaki więc wybierzesz????
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • jmx 07.04.03, 01:32
    kwasna_cytryna napisała:

    > Proponuję jednakże plasterki, albo słupki gotowane na parze:-)))) Lubisz
    > brokuły ???
    > Walory kulinarne mówisz ?????? A smakowe???? Nie mówiąc oczywiście o tym, co
    > oczy może nacieszyć... podobno nic tak nie wzmaga apetytu, jak odpowiednio
    > dobrane kolory.... Jaki więc wybierzesz????

    Przepraszam, ja tak po sąsiedzku... można? Te brokuły mnie skusiły... mniam,
    mniam :-). A jak marchewka to tylko z groszkiem! Zielony (niewinny) z czerwoną
    (doświadczoną) to dobrana para, prawda?
    ;-)

    --
    :-)))
  • messja 07.04.03, 03:00
    > Przepraszam, ja tak po sąsiedzku... można? Te brokuły mnie skusiły... mniam,
    > mniam :-). A jak marchewka to tylko z groszkiem! Zielony (niewinny) z
    czerwoną
    > (doświadczoną) to dobrana para, prawda?

    nie dziwi mnie, ze jmx nie chce sie biernie przygladac jak inna panienka
    skrobie jankowi marchewke:)

    zawsze wykazywala w tym temacie pewna pobudlwiosc (stad pewno tak calkiem
    niedawno oskarzala mnie:))) o zaintesowanie jankiem... by odwrocic od siebie
    uwage:)

    co za strata czasu:)

    p.s.
    mam nadzieje ze obie panienki sobie cos uskrobia, moze to wplynie na
    zlagodzenie ich obyczajow:)


    --
    messja
  • kwasna_cytryna 07.04.03, 21:39
    jmx napisała:

    >
    > Przepraszam, ja tak po sąsiedzku... można? Te brokuły mnie skusiły... mniam,
    > mniam :-). A jak marchewka to tylko z groszkiem! Zielony (niewinny) z
    czerwoną
    > (doświadczoną) to dobrana para, prawda?
    > ;-)
    >
    Ja nie wiem, co kolega kursant na to by powiedział :PPPP Ale jednej myśli nie
    dopuszczę z pewnością - żadnego groszku z marchewką !!!!!!!!!Ten zestaw jakoś
    mi nie pasuje :PPPPP Natomiast jeśli groszek zamienić na równie zielone
    brokuły, to bedzie niebo w gębie :-)))))))))) A na dodatek kolory nadal będą
    równie dobrane, jak para :-))))

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 07.04.03, 21:51
    > dopuszczę z pewnością - żadnego groszku z marchewką !!!!!!!!!Ten zestaw jakoś
    > mi nie pasuje :PPPPP Natomiast jeśli groszek zamienić na równie zielone
    > brokuły, to bedzie niebo w gębie :-)))))))))) A na dodatek kolory nadal będą
    > równie dobrane, jak para :-))))

    jesli nadal mowimy o jankowych "warzywach" to niestety przyjdzie mi znowu sie
    zgodzic z jmx: napewno tylko groszek:(

    :)))


    --
    messja
  • kwasna_cytryna 07.04.03, 21:56
    Messjo, chęci są, a możliwości nie ma ????? Tak mi to wygląda...

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 08.04.03, 03:33
    kwasna_cytryna napisała:

    > Messjo, chęci są, a możliwości nie ma ????? Tak mi to wygląda...
    >

    jesli chodzi o moje checi i mozliwosci to sie pokrywaja, a twoje mnie nie
    interesuja, jak pewnie jeszce nie zdolalas zauwazyc:)
    --
    messja
  • kwasna_cytryna 08.04.03, 07:12
    messja napisała:

    > jesli chodzi o moje checi i mozliwosci to sie pokrywaja, a twoje mnie nie
    > interesuja, jak pewnie jeszce nie zdolalas zauwazyc:)

    Messjo,
    właśnie zauważyłam, że bardzo cie interesują, nawet za bardzo, bo doprowadzają
    cię do stanu najwyższej gotowości bojowej; tyle, że zaczynasz strzelać na
    oślep; a przecież wróg nie czai się wszędzie. To już tylko twoja wybujała
    wyobraźnia.
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 08.04.03, 19:11
    a wlasciwie suka:)



    > Messjo,
    > właśnie zauważyłam, że bardzo cie interesują, nawet za bardzo, bo
    doprowadzają
    > cię do stanu najwyższej gotowości bojowej; tyle, że zaczynasz strzelać na
    > oślep; a przecież wróg nie czai się wszędzie. To już tylko twoja wybujała
    > wyobraźnia.

    to ty wpisujesz sie na kazdym watku i pod kazda wypowiedzia na moj temat, a nie
    odwrotnie.
    nie wiem, czy jestem twoim wrogiem, ale napewno, masz na moim punkcie zajoba,
    mowiac oglednie:)

    moja wyobraznia dotyczaca ciebie wyglada na niedorozwinieta w porownaniu do
    twojej - to nie ja mieszam sie do twoich rozmow, z absurdalnymi w kontekscie
    rozmowy zarzutami typu" jestes cyniczna":)
    o czym zreszta grzecznie informawaly cie, wszystkie zainteresowane strony:)))
    twoja wyobraznia to ignorowala:)
    i to nie moja wyboraznia podpowiada mi by wypisywac charkterystyki na twoj
    temat na prowokacyjnym watku apf. ktos, kto wykorzystuje taka "okazje" by
    popuscic wodzy swojej fantazji, napewno nie jest zbyt iarygodny mowiac
    o "wrogach" i "wybujalej wyobrazni":)

    --
    messja
  • kwasna_cytryna 08.04.03, 21:20
    messja napisała:

    > a wlasciwie suka:)
    >

    Messjo, moje gratulacje, własnie sama siebie przebiłaś; a innych o inwektywy
    oskarżasz.

    -- "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • kwasna_cytryna 07.04.03, 21:54
    Tak sobie poczytałam watek po przerwie i doszłam do wniosku, że trzeba dbać o
    żmije, bo ich jad jest wyjątkowo cenny; majątek można na nim zbić :PPPPP
    A poza tym, Messjo, jakiś czas temu już wyrosłam z tego wieku, kiedy można było
    o mnie mówić panienka. To oczywiście piękny komplement, bo świadczy o tym, że
    nadal młodo wyglądam.... Nic tak nie podbudowuje "ego" jednej kobiety, jak
    szczery komplement usłyszany z ust drugiej kobiety :-)))
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 07.04.03, 22:04
    kwasna_cytryna napisała:

    > Tak sobie poczytałam watek po przerwie i doszłam do wniosku, że trzeba dbać o
    > żmije, bo ich jad jest wyjątkowo cenny; majątek można na nim zbić :PPPPP

    ja juz wczesniej zauwazylam jakie "zalety" w sobie pielegnujesz:)
    a ze zachowujesz sie jak podkasana panienka, to nie moja zasluga, ani wina, bo
    nie ja decyduje o tresci i formie twoich wypowiedzi.


    messja
  • kwasna_cytryna 07.04.03, 22:20
    Messjo więc porozmawiajmy o zaletach, pytanie czy o moich czy twoich - to
    pozostawiam do twojego uznania.

    Messjo, kiepskiej tanecznicy nawet rąbek spódnicy przeszkadza. Tobie niestety
    też. Im dłużej jesteś na forum tym większe masz uczulenie... ilość alergenów
    źle na ciebie działających znacznie się zwiększa.... Zastanów się, czy nie
    poradzić się alergologa ... Poza tym czasem odnoszę wrażenie, że masz jednak
    spory kłopot z przeczytaniem tego co się tu pisze po polsku. Chyba, że poczucie
    humoru masz w totalnym zaniku.

    P.S. Podkasałam właśnie rękawy i wzięłam się do gotowania, bo w końcu ten kurs
    Jankowi obiecałam :-))))

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 08.04.03, 18:50
    >
    > Messjo, kiepskiej tanecznicy nawet rąbek spódnicy przeszkadza.

    a kiepskiej kucharce nawet marchewka i groszek janka nie pomoze:)

    Tobie niestety
    > też. Im dłużej jesteś na forum tym większe masz uczulenie...

    to znaczy dokladnie od kiedy? nie interesuje mnie tutaj od kiedy twoim zdaniem
    jestem na forum (bo to akurat wiem) ale od kiedy to tak wnikliwie i ze
    skupieniem przygladasz sie mojej obecnosci na forum?
    niestety moje przeczucia co do twojej obsesji, na moim punkcie sie potwierdzaja,
    ja na przyklad wogole sie toba nie interesowalam, zanim nie zaczelas mnie
    atakowac. no chyba, ze piszesz jeszcze pod innym nickiem:)))


    ilość alergenów
    > źle na ciebie działających znacznie się zwiększa....

    mozesz wymienic? bo to, ze twoj jad szczegolnie mi sie nie podoba, to raczej
    oczywiste. zreszta mysle, ze i tobie biadeczko zbytnio nie sluzy:(

    Zastanów się, czy nie
    > poradzić się alergologa ...

    nie widze na razie potrzeby. dostrzegam, za to ze sama wmawiasz sobie
    dziwne "kompetencje". teraz jest lekarzem np. i bawisz sie w diagnoze, innym
    razem kucharka, a innym panienka od marchewki... przynajmniej ci sie nie nudzi:)

    Poza tym czasem odnoszę wrażenie, że masz jednak
    > spory kłopot z przeczytaniem tego co się tu pisze po polsku. Chyba, że
    poczucie
    >
    > humoru masz w totalnym zaniku.

    a mozesz przytoczyc, czego twoim zdaniem nie zrozumialam? :)
    >
    bo na razie widze u ciebie duza skonnosc na odrzucaniu pileczki: typu, ja
    mowie, ze masz klopoty ze zrozumieniem jezyka polskiego, za chwile ty mowisz to
    samo o mnie... tylko, ze to poprostu glupie i malo zabawne.
    48xP


    --
    messja
  • jmx 08.04.03, 01:44
    kwasna_cytryna napisała:

    > Ja nie wiem, co kolega kursant na to by powiedział :PPPP Ale jednej myśli
    nie
    > dopuszczę z pewnością - żadnego groszku z marchewką !!!!!!!!!Ten zestaw jakoś
    > mi nie pasuje :PPPPP Natomiast jeśli groszek zamienić na równie zielone
    > brokuły, to bedzie niebo w gębie :-)))))))))) A na dodatek kolory nadal będą
    > równie dobrane, jak para :-))))

    No dobrze, ja tam zgodna jestem. Lubię i groszek, i marchewkę, i brokuły....
    razem, odzielnie... mmmmmm... :-)

    Ale "gotowanie warzyw Janka" - to mi pachnie prawdziwą perwersją a tu
    niewinna(?) romantica przecie jest...
    ;-)
    --
    :-)))
  • kwasna_cytryna 08.04.03, 07:08
    jmx napisała:
    >
    > No dobrze, ja tam zgodna jestem. Lubię i groszek, i marchewkę, i brokuły....
    > razem, odzielnie... mmmmmm... :-)
    >
    > Ale "gotowanie warzyw Janka" - to mi pachnie prawdziwą perwersją a tu
    > niewinna(?) romantica przecie jest...
    > ;-)

    Ależ nigdzie nie mówiłam o "gotowaniu warzyw Janka"; warzywa są moje, tak samo
    jak kuchnia :-))))


    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • ja_nek 08.04.03, 23:52
    Cytryno na czym to żeśmy skończyli?
    Marchewka, brokuły....
    Twój fartuszek jest hmmmmm;)))
    Cytryno co powiesz na perwersyjny, kuchenny trójkąt z Jmx?:)))
    Ach to romantyczne otoczenie; warząchwie, garnki;))))
    A że buzię nadweręża sąsiadka m? Cóż, powinniśmy się przyzwyczaić:)
  • kwasna_cytryna 08.04.03, 23:59
    A skończyliśmy na przygotowaniach, ale nie były one zbyt intensywne .....może
    trzeba wzmocnic tempo ???? Więc .....może do koloru dołożymy kukurydzę ?????
    ;-))))))))) I trzeba zacząć się zastanawiać nad mięskiem ;-)))))
    Trójkącik???? Hmmm ... szef kuchni, kucharz i pomocnik ??????:PPP
    Wszyscy w fartuszkach ????? ;PPPPP

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • jmx 09.04.03, 00:56
    kwasna_cytryna napisała:

    > A skończyliśmy na przygotowaniach, ale nie były one zbyt intensywne .....może
    > trzeba wzmocnic tempo ???? Więc .....może do koloru dołożymy kukurydzę ?????
    > ;-))))))))) I trzeba zacząć się zastanawiać nad mięskiem ;-)))))
    > Trójkącik???? Hmmm ... szef kuchni, kucharz i pomocnik ??????:PPP
    > Wszyscy w fartuszkach ????? ;PPPPP

    A wiecie co? Powinniśmy otworzyć jakąś knajpkę (budkę?), będzie dobre jedzonko
    a do popicia "denatudar". To chyba bardzo ekskluzywne wino, nigdy o takim nie
    słyszałam. A wy?
    A na zapleczu.... ;-))))))))))))

    --
    :-)))
  • kwasna_cytryna 09.04.03, 07:14
    jmx napisała:
    >
    > A wiecie co? Powinniśmy otworzyć jakąś knajpkę (budkę?), będzie dobre
    jedzonko
    > a do popicia "denatudar". To chyba bardzo ekskluzywne wino, nigdy o takim nie
    > słyszałam. A wy?
    > A na zapleczu.... ;-))))))))))))
    >
    A może po prostu jak już śniegi okrutne stopnieją, słońce weselej zaświeci,
    trawka się zazieleni udamy się w plenerek na piknik ???? ;-)))Możemy oczywiście
    zabrać ze sobą "afrykanerskie" wina i ekskluzywne potrawy ;-)))) To wszystko w
    plenerze smakuje inaczej ;-))

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 09.04.03, 10:45
    Możemy oczywiście
    >
    > zabrać ze sobą "afrykanerskie" wina i ekskluzywne potrawy ;-)))) To wszystko
    w
    >
    > plenerze smakuje inaczej ;-))
    >

    no wlasnie:) na wszelki wypadek: smacznego:)))

    --
    messja
  • ja_nek 09.04.03, 16:24
    Cytryno nie narzekaj, sąsiedztwo chce nam uprzykrzyć życie, ona to robi od
    zawsze i robić będzie. Chyba, że zachoruje z braku jadu.
    Jmx jak możesz wypominać takie drobne błędy;) Nie wiesz, że to nieładnie tak
    zwracać uwagę albo cytować kogoś?:)
    Ona z pewnością miała coś dobrego na myśli;)

    My tu gadu gadu, a obiad nie jest gotowy. Wyjmę mięso z lodówki, jajka i tartą
    bułkę do panierki, a wy zajmijcie się warzywami:)
  • kwasna_cytryna 09.04.03, 16:35
    Ale dzisiaj mam tylko ogórki :-(( Może być mizeria?????
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • sunrise1 09.04.03, 16:40
    Ooooo, ale sobie smacznie podjadacie, znajdzie się jakaś mała porcyjka dla
    mnie ?

    Mogę przynieść sałatkę z białej kapusty z sosem jogurtowym :)

    z:))
  • kwasna_cytryna 09.04.03, 16:43
    sunrise1 napisała:

    > Ooooo, ale sobie smacznie podjadacie, znajdzie się jakaś mała porcyjka dla
    > mnie ?
    >
    > Mogę przynieść sałatkę z białej kapusty z sosem jogurtowym :)
    >
    > z:))


    A schabowego pomożesz smażyć ??? Sałatka jest mniam :-))))
    Janek do stołu nakrywa :-)))
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • sunrise1 09.04.03, 16:51
    kwasna_cytryna napisała:
    >
    > A schabowego pomożesz smażyć ??? Sałatka jest mniam :-))))
    > Janek do stołu nakrywa :-)))


    Pomogę, tylko...ile lat ma ta oliwa ?;)))
    Nie twierdzę, że jestem taka wybredna, ale nie wiem czy będzie Wam smakować :))

    z:)
  • messja 09.04.03, 19:15
    >
    > Pomogę, tylko...ile lat ma ta oliwa ?;)))
    > Nie twierdzę, że jestem taka wybredna, ale nie wiem czy będzie Wam
    smakować :))
    >

    mam nadzieje, ze sie nie obrazisz, jesli ci zadam niedyskretne pytanie. czy
    ciebie tez tu sciagnela ochota na jankowa marchewke z malutkim groszkiem, oraz
    mysl, ze janek bedzi ci zagladal pod kusy fartuszek?
    a jesli tak to nie stac cie na faceta, ktory nie bedzie chcial dzielic swojej
    marchewki na trzy, albo i wiecej?:)
    --
    messja
  • kwasna_cytryna 09.04.03, 21:14
    sunrise1 napisała:
    >
    >
    > Pomogę, tylko...ile lat ma ta oliwa ?;)))
    > Nie twierdzę, że jestem taka wybredna, ale nie wiem czy będzie Wam
    smakować :))
    >
    > z:)

    Kobieto, schabowy smażony na oliwie ???? Nieeeee, nigdy .....Ty wyobraż sobie
    ten kotlet ociekający oliwą.....
    Zdecydowanie jest najlepszy na niezdrowym podnoszącym poziom cholesterolu
    smalcu; w ostatecznośći na oleju ..... :-))))
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 09.04.03, 23:46
    >
    > Kobieto, schabowy smażony na oliwie ???? Nieeeee, nigdy .....Ty wyobraż
    sobie
    > ten kotlet ociekający oliwą.....
    > Zdecydowanie jest najlepszy na niezdrowym podnoszącym poziom cholesterolu
    > smalcu; w ostatecznośći na oleju ..... :-))))

    gdzie kucharek 6 tam janek sie oblesnie oblizuje:)
    --
    messja
  • sunrise1 10.04.03, 10:28
    a kotlet ociekający smalcem? łeeeeeeeeeee

    A oliwą nazywam tez olej ;)

    No i co pojedli ?

    z:))
  • kwasna_cytryna 10.04.03, 10:31
    Nie pojedli, bo Janek do stołu nie nakrył :PPPP Chyba, że teraz paluszkami
    pojemy ??? :pPPP
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • jmx 11.04.03, 01:50
    kwasna_cytryna napisała:

    > Nie pojedli, bo Janek do stołu nie nakrył :PPPP Chyba, że teraz paluszkami
    > pojemy ??? :pPPP

    A nie mówiłam, że wszystko potłucze? Ech, ci mężczyźni... ;-))))
    --
    :-)))
  • messja 09.04.03, 16:49
    ja_nek napisał:

    > Cytryno nie narzekaj, sąsiedztwo chce nam uprzykrzyć życie, ona to robi od
    > zawsze i robić będzie. Chyba, że zachoruje z braku jadu.

    narzeka na sasiedztwo, a przeciez zawsze moze pisac gdzie indziej, jesli tylko
    moja obecnosc mu tu przeszkadza. ale wtedy nie mialby tak dogodnej sytuacji,
    zeby pisac na moj temat obrazliwe rzeczy, przeciez nie mialby pewnosci, ze bede
    za nim chodzic:)
    nie myslcie zle o janku dlatego, ze wybral taki parszywy sposb by komus
    dogryzc: ujadanie za plecami. tak by ta osoba mogla sie domyslec, ze to o niej
    mowi sie podle i nieprawdziwe rzeczy, ale by nie mogla sie przed tym bornic.
    janek stosuje te technike coraz czasciej. nic dziwnego,to tak wygodne dla
    tchorzy.
    to typowy sposob postepowania dla malych ludzi, ktorym brak odwagi by mowic
    wprost i brak dumy by przestac sie miotac, w bezsilnej zlosci i zajadlosci.
    niech sobie mowi co chce, napewno takimi wrednymi metodami potwierdz wlasna
    meskosc w swoich oczach. ja mu wspolczuje, ze nie zna innych, szlachetniejszych
    sposob.
    ale jak juz nadmienialam to maly czlowiek, o niskich motywach, ktory stosuje
    paskudne metody zemsty za wymyslone przez niego "Krzywdy".
    zalosne:(

    :)


    --
    messja
  • jmx 09.04.03, 23:09
    ja_nek napisał:

    > Cytryno nie narzekaj, sąsiedztwo chce nam uprzykrzyć życie, ona to robi od
    > zawsze i robić będzie. Chyba, że zachoruje z braku jadu.
    > Jmx jak możesz wypominać takie drobne błędy;) Nie wiesz, że to nieładnie tak
    > zwracać uwagę albo cytować kogoś?:)
    > Ona z pewnością miała coś dobrego na myśli;)
    >
    > My tu gadu gadu, a obiad nie jest gotowy. Wyjmę mięso z lodówki, jajka i
    tartą
    > bułkę do panierki, a wy zajmijcie się warzywami:)

    Janku! Nie miotaj się tak w bezsilnej złości bo wszystkie naczynia potłuczesz i
    Cytryna będzie niezadowolona.
    No chyba, że udobruchasz ją w inny sposób ;-)))

    Przyniosłam olej do schabowego. Może byc słonecznikowy? Na piknik to trochę za
    zimno teraz... :-(

    A z trójkąta zrobił się czworokąt ;-)))
    --
    :-)))
  • kwasna_cytryna 09.04.03, 23:17
    Rewelacja - akurat przy stole sa cztery miejsca :-)))
    To teraz wyjmiemy mąkę, tartą bułeczkę i jajeczka ......:PPPPP
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • ja_nek 10.04.03, 01:10
    Dziś się dowiedziałem, że jestem groźnym czarnym charakterem:))) Wszyscy co
    mnie spotkali z miejsca w to uwierzą, pozostali będą musieli, messja im pomoże:)

    Ja nie lubię sąsiedztwa? Przecież mógłbym mieć gorsze:)

    Cytryno: jak możesz proponować ogórki;) Nie wiesz, że narażasz się w ten
    sposób? Sąsiedztwo tego nie popiera i tego nie poprze:) To sąsiedztwo ma
    jedynie słuszną rację.
    A ty znowu mówisz o coraz nowszych warzywach:)
    Toż to perwersja! Marchewka i groszek, a ty jeszcze ogórki. Co pomyśli messja?
    Powinnaś się najpierw zastanowić:)

    Sunrise witaj, rozgość się. Jesteś tu mile widziana. A gotować potrafisz?;)))
    Nie żebym Cię chciał zagnać do kuchni;) Sałatka w sosie jogurtowym? Hmmm, chyba
    warto spróbować, nie dziewczyny?
    Sunrise dasz się skusić perwersyjną marchewką z groszkiem?:) Albo ogórkami?:)
    To poważna decyzja, możesz się narazić sąsiedztwu:)
    To sąsiedztwo mówi co jest dobre, a co złe:)
    My maluczcy nie wiemy:)
    Ale jeśli nie napiszesz już na tym wątku to zrozumiem. I tak jesteś w porządku.
    A więc do przeczytania:)

    Talerzyki na stole, sztućce rozłożone..
    To ma być oliwa? Cytryno, może jednak bardziej tradycyjnie? Cholesterolem
    będziemy się martwić po 40-stce:)

    Jak to miło mieć własnego biografa messję. Na pewno wszyscy mi zazdrościcie.
    Jeszcze żadna kobieta tak za mną nie chodziła i odczepić się nie mogła. To musi
    być wielkie uczucie;) A jak ją skręca, kiedy rozmawiam z kimś.

    Ona jako jedyna dojrzy me parszywe metody samoobrony przed nią, to ona
    zdemaskuje moje podłe słowa siejące nieprawdę, przed którymi ona biedna nie
    moze się bronić, bo chodzi za mną wszędzie. Czyż nie należy jej współczuć, albo
    pocieszyć?:))) Pomózmy wszyscy messji, nie bądźmy głusi:))))

    To messja wskaże oskarżająco: to jest ten cham i oprawca, łamiący serca
    niewieście, on taki wredny:) I jakie ma okropne metody. Śmie odpowiadać cham
    jeden:) Karygodne:) Co za brak wychowania - bronić się przed messją. Kto to
    słyszał takie zuchwalstwo:)

    A ja jestem taki miły, nawet mojej marchewce i groszkowi się dostało:)
    Tylko któremu groszkowi, bo tu cała puszka?

  • jmx 10.04.03, 01:30
    Pudliszki czy Bonduelle? Oto jest pytanie....

    ;-)

    --
    :-)))
  • kwasna_cytryna 10.04.03, 07:13
    jmx napisała:

    > Pudliszki czy Bonduelle? Oto jest pytanie....
    >
    > ;-)
    >
    zdecydowanie Pudliszki!!!!!!!!!!! Bonduelle to obcy samk :PPPPPPP
    Ech, Janku, cóż ja zrobię, że zielono mi.... na wiosnę ???? A ogórki takie
    soczyste... w kolorze oczywiście :-)))

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • ja_nek 10.04.03, 10:39
    Przebojowe warzywa czy patriotyzm? oto jest pytanie:)
  • messja 10.04.03, 11:39
    ja_nek napisał:

    > Przebojowe warzywa czy patriotyzm? oto jest pytanie:)

    ciekawe co "poeta" mial na mysli? konstrukcja sugeruje, ze to byl zart... hmmm..
    interesujace, ze jakos mnie nie smieszy to zdanie.
    moze tylko ja nie widze zwiazku miedzy warzywami i patriotyzmem?
    ale tlumacze to tym, ze janek ma bardzo "osobiste" poczucie humoru:)
    --
    messja
  • kwasna_cytryna 10.04.03, 13:48
    Messjo,
    o zrozumieniu kraju, w którym sie mieszka (a dotyczy to wszystkich krajów bez
    wyjątku) świadczy znajomość jego realiów. Do tego własnie odniósł się Janek w
    swojej wypowiedzi. Mam wrażenie, że to akurat zrozumieli wszyscy oprócz ciebie.
    Więc wyjaśnię:
    "Przebojowe warzywa Bonduelle" - to w swoim czasie dosyć natarczywa reklama tej
    firmy
    "patriotyzm" - to konkurencyjna firma Pudliszki

    :PPPPPPPP

    To własnie dokładnie miał na myśli "poeta" i taki jest związek między warzywami
    i patriotyzmem; dla mnie absolutnie czytelny :-)))))

    messja napisała:

    > ja_nek napisał:
    >
    > > Przebojowe warzywa czy patriotyzm? oto jest pytanie:)
    >
    > ciekawe co "poeta" mial na mysli? konstrukcja sugeruje, ze to byl zart...
    hmmm.
    > .
    > interesujace, ze jakos mnie nie smieszy to zdanie.
    > moze tylko ja nie widze zwiazku miedzy warzywami i patriotyzmem?
    > ale tlumacze to tym, ze janek ma bardzo "osobiste" poczucie humoru:)


    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 10.04.03, 14:08
    kwasna_cytryna napisała:

    > Messjo,
    > o zrozumieniu kraju, w którym sie mieszka (a dotyczy to wszystkich krajów bez
    > wyjątku) świadczy znajomość jego realiów. Do tego własnie odniósł się Janek w
    > swojej wypowiedzi. Mam wrażenie, że to akurat zrozumieli wszyscy oprócz
    ciebie.


    dziekuje za wyjasnienie. mimo to nadal, "zart" janka wydaje mi sie
    hmmm ....dosc "interesujacy" (uzyje eufemizmu, aby byc politycznie poprawnym).

    interesuje mnie natomiast dlaczego dalas sobie prawo, podobnie jak janek
    wypowiadac sie w imieniu "wszystkich". wypowiadanie sie w imieniu "wszystkich
    stalych uczestnikow tego forum" byloby duzym naduzyciem ale wypowiadanie sie w
    imieniu "wszystkich" jest przypisywaniem sobie mozliwosci, jakich NIKT NIGDY tu
    nie mial, nie ma i nie bedzie mial.
    takie gadanie, to wygodny chwyt demagogiczny, tylko,ze ty nie pierwszy raz
    grasz "nieczysto" i to ciagle w tym samym celu.

    zapytam wiec wprost: skad u ciebie niechec do mnie? kiedy, jak i gdzie w twoim
    mniemaniu zasluzylam na twoja zemste? pod jakim nickiem pisalas wtedy?

    messja
  • ja_nek 10.04.03, 14:33
    messja napisała:

    > zapytam wiec wprost: skad u ciebie niechec do mnie? kiedy, jak i gdzie w
    twoim
    > mniemaniu zasluzylam na twoja zemste? pod jakim nickiem pisalas wtedy?

    Messja, czemu ty nigdy nie chcesz zrozumieć, że nie trzeba być twoim
    przeciwnikiem, aby się z Tobą nie zgadzać? Czemu nie rozumiesz, że nie trzeba
    pisać pod obcymi nickami co sugerujesz Cytrynie???
    Czemu wszędzie wietrzysz wrogów? Co ci da ustanowienie we mnie swego wroga,
    którego należy zwalczać?
    Czy nigdy nie zrozumiesz, że ciągle szukając ze mną zwady, nakręcasz spiralę
    awantury?

    Ja tu i tak będę, czy tego chcesz czy nie, więc po Ci ten cały cyrk?
    Pisz sobie, ale ode mnie trzymaj się z daleka. Nawet ja mam jakieś granice
    cierpliwości, za którą jest totalna wojna.

    Pytam zatem: co wybierasz: wojna albo pokój.
    Ja przestaję się do Ciebie odzywać. Tego samego oczekuję od Ciebie.
    Rozumiem, że odpowiesz jeszcze na ten list pewnie niezbyt uprzejmie.
    Ale potem każdy ironiczny i kpiący twój list pod mym adresem może spotkać się z
    taką samą reakcją.

    janek
  • messja 10.04.03, 14:50
    > Messja, czemu ty nigdy nie chcesz zrozumieć, że nie trzeba być twoim
    > przeciwnikiem, aby się z Tobą nie zgadzać? Czemu nie rozumiesz, że nie trzeba
    > pisać pod obcymi nickami co sugerujesz Cytrynie???
    > Czemu wszędzie wietrzysz wrogów? Co ci da ustanowienie we mnie swego wroga,
    > którego należy zwalczać?
    > Czy nigdy nie zrozumiesz, że ciągle szukając ze mną zwady, nakręcasz spiralę
    > awantury?
    >

    jak pewno zauwazyles, po tym jak mnie bez zadnego uzasadnienia wyzwales, staram
    sie nie zwracac do ciebie wprost (pomijam tu dyskusje w ktorych jaka tako
    trzmasz sie tematu) by poprostu uniknac kolejnych inwektyw. teraz jednak zrobie
    wyjatek, bo bardzo mnie zdenerwowales:

    powiem to duzymi literami, moze to sobie zakonotujesz i zapamietasz:


    1.BAAAARDZO CIE PROSZE NIE ODPOWIADAJ NA PYTANIA KTORE KIERUJE DO INNEJ OSOBY,
    ZWLASZCZA WTEDY, KIEDY TEMAT PYTANIA DOTYCZY TYLKO MNIE I TEJ KONKRETNEJ OSOBY,
    A CIEBIE NIE DOTYCZY WOGOLE.

    2.NIE WYKORZYSTUJ MOICH PRYWATNYCH, POWAZNYCH PYTAN DO INNYCH OSOB BY WBIJAC MI
    SZPILE W PLECY I PRZEMAWIAC JAKO SAMOZWANCZY PRZEDSTAWICIEL WSZYSTKIC PRZEZE
    MNIE UCISNIONYCH I POKRZYWDZONYCH.
    JESTES PARSZYWYM TOCHORZEM POSTEPUJAC W TEN SPOSOB.


    > Rozumiem, że odpowiesz jeszcze na ten list pewnie niezbyt uprzejmie.

    ODPOWIEDZIALAM BARDZO UPRZEJMNIE CHOCIAZ MOIM ZDANIEM NALEZY CI SIE ZDROWY W...
    ZA TO CO WLASNIE ZROBILES.

    > Ale potem każdy ironiczny i kpiący twój list pod mym adresem może spotkać się
    z
    >
    > taką samą reakcją.

    NIE STRASZ MNIE MISIU. ZA CIENKI BOLEK JESTES, ZEBYM SIE CIEBIE BALA:)
    >



    --
    messja
  • kwasna_cytryna 10.04.03, 15:28
    Messjo,
    jak widzę z tobą normalnie nie można ani rozmawiac ani nawet się kłócić.
    Kierujesz się tu na tym forum dwiema swoimi podstawowym zasadami: tylko ty
    możesz mieć rację i nikt inny jej mieć nie może; kto ci nie przytakuje, jest
    twoim wrogiem osobistym. Daj sobie w końcu luz, bo inaczej się, dziewczyno,
    wykończysz tworząc kolejna spiskową teorię dziejów tego forum.
    Nigdy nie pisałam na tym forum pod innym nickiem i nie zamierzam tego robić.
    Nie mam na twoim punkcie żadnego uczulenia; nic do ciebie nie mam.
    A że ci przycinam, to tylko i wyłącznie dlatego, że bawi mnie twoja złość na
    widok mojego nicka i niepohamowana chęć do bycia nieomylną. Dziewczyno, o
    jakiej zemscie ty mówisz???? Po to żeby się mścić, trzeba najpierw wzbudzić
    negatywne emocje. A ty we mnie ich nie wzbudzasz - za to wzbudzasz śmiech.

    P.S. Jeśli napisałam wszyscy, to tylko i wyłącznie z tego powodu, że NIKT nie
    przejawił nawet cienia niezrozumienia tekstu, który napisał Janek, tylko ty
    jedna. Więc WSZYSTKICH PRZEPRASZAM ZA UŻYCIE SŁOWA WSZYSCY :-)

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 10.04.03, 15:51
    kwasna_cytryna napisała:

    > Messjo,
    > jak widzę z tobą normalnie nie można ani rozmawiac ani nawet się kłócić.

    "nie mozna normalnie sie klocic" moze dlatego, ze nie lubie sie "normalnie",
    czy "nienormalnie" klocic (slowo daje nie wiem na czym polega dla ciebie
    roznica), a zwlaszcza wtedy, kiedy nie wiem o co chodzi, tej drugiej osobie.


    > Kierujesz się tu na tym forum dwiema swoimi podstawowym zasadami: tylko ty
    > możesz mieć rację i nikt inny jej mieć nie może;

    wybacz, ale guzik prawda. wlasnie ustalam w tej wchwili twoje racje, wiec nie
    sciemniaj glupot.


    kto ci nie przytakuje, jest
    > twoim wrogiem osobistym.

    wrecz przeciwnie. lubie modre dyskusjie i wielokrotnie udalo mi sie takie tutaj
    przeprowadzic.


    Daj sobie w końcu luz, bo inaczej się, dziewczyno,
    > wykończysz tworząc kolejna spiskową teorię dziejów tego forum.

    bede ignorowac zlosliwosci, chcialm sie dowiedziec czegos konkretnego.

    > Nigdy nie pisałam na tym forum pod innym nickiem i nie zamierzam tego robić.
    > Nie mam na twoim punkcie żadnego uczulenia; nic do ciebie nie mam.

    chcialabym w to wierzyc, ale mam podstawy sadzic, ze jest inaczej.


    > A że ci przycinam, to tylko i wyłącznie dlatego, że bawi mnie twoja złość na
    > widok mojego nicka i niepohamowana chęć do bycia nieomylną.

    sensownie byloby odrotnie: przycinasz mi, a to twoim zdaniem wywoluje u
    mnie "zlosc na widok twojego nicka i niepohamowana chec do bycia nie omylnej".
    "zlosc an widok czyjegos nicka" musi sie przeciez skads brac.
    pytam wiec o geneze, o przyczene pierwsza twojej glebokiej "niecheci" do mnie.
    bo jak zapewne pamietasz, janek, nie jest pierwszym pretekstem dla
    twoich "przycinan" czy "przycinkow".
    nie bylo nim tez twoje wejscie z glupimi oskarzeniami w moja rozmowe z meduza.
    zauwazylam twoja "alergie" na moj nick znacznie wczesniej. zapytalam wtedy
    wprost o co ci chodzi, a ty mnie zignorowalas. pamietasz, czy mam poszukac w
    wyszukiwarce?

    Dziewczyno, o
    > jakiej zemscie ty mówisz???? Po to żeby się mścić, trzeba najpierw wzbudzić
    > negatywne emocje. A ty we mnie ich nie wzbudzasz - za to wzbudzasz śmiech.

    ponownie ignoruje zlosliwosc. nie widze powodu, by niepotrzebnie schodzic na
    ten poziom "argumentacji" skoro tylko utrudnia komunikacje, miedzy szanujacymi
    sie adwersarzami.
    >
    > P.S. Jeśli napisałam wszyscy, to tylko i wyłącznie z tego powodu, że NIKT nie
    > przejawił nawet cienia niezrozumienia tekstu, który napisał Janek, tylko ty
    > jedna.


    co nie znaczy, ze wszyscy uznali, zart janka za trafiony, madry i smieszny.
    milczenia reszty ludzkosci, nie mozna traktowac, jako aplazu dla tego zartu, to
    dosc oczywiste.
    >


    --
    messja
  • kwasna_cytryna 10.04.03, 16:11
    Messjo,
    cóż mogę ci powiedzieć, poza tym, że już wszystko mi opadło.
    Ty się chyba naprawdę, dziewczyno, sama chcesz wykończyć....
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 11.04.03, 10:56
    kwasna_cytryna napisała:

    > Messjo,
    > cóż mogę ci powiedzieć, poza tym, że już wszystko mi opadło.
    > Ty się chyba naprawdę, dziewczyno, sama chcesz wykończyć....

    widze, ze nadal wolisz "docinanie" chociaz wykazalam maksymalna odpornosc
    alergiczna na twoj nick i twoje zlosliwosci oraz wyszlam z powazna incjatywa
    wyjasnienie wszystkiego bez zbednych popisow w dogryzaniu.
    prawde mowiac, nie dziwie sie, ze tak sie zachowujesz. gdybys byla osoba dorosla
    (nie mam tu na mysli twojego wieku) napewno inaczej bys sie zachowywala od
    samego poczatku twojego urazu do mnie.
    a skad innon wiem, ze nie tylko ja tak uwazam.
    postepow w dojrzewaniu ci zycze.
    --
    messja
  • kwasna_cytryna 11.04.03, 12:36
    MESSJO,

    NIE MAM DO CIEBIE ŻADNEGO URAZU!!!!!!!!!!!!!!!!

    P.S.
    Ale sama popełniłaś poniżej ten sam błąd, który mnie zarzuciłaś: ja mówiłam o
    wszystkich; ty, że nie tylko ty tak uważasz :PPPP Ci, którzy - jak mówisz -
    uważają tak jak ty, nie są ubezwłasnowolnieni i mają święte prawo o tym mi
    powiedzieć sami, czy tu , na forum, czy tez na priv. Więc ich nie wyręczaj.
    Natomist za życzenia serdecznie ci dziękuję, mam nadzieję, że były szczere:-))

    messja napisała:

    > kwasna_cytryna napisała:
    >
    > > Messjo,
    > > cóż mogę ci powiedzieć, poza tym, że już wszystko mi opadło.
    > > Ty się chyba naprawdę, dziewczyno, sama chcesz wykończyć....
    >
    > widze, ze nadal wolisz "docinanie" chociaz wykazalam maksymalna odpornosc
    > alergiczna na twoj nick i twoje zlosliwosci oraz wyszlam z powazna incjatywa
    > wyjasnienie wszystkiego bez zbednych popisow w dogryzaniu.
    > prawde mowiac, nie dziwie sie, ze tak sie zachowujesz. gdybys byla osoba
    dorosl
    > a
    > (nie mam tu na mysli twojego wieku) napewno inaczej bys sie zachowywala od
    > samego poczatku twojego urazu do mnie.
    > a skad innon wiem, ze nie tylko ja tak uwazam.
    > postepow w dojrzewaniu ci zycze.
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 11.04.03, 15:41
    kwasna_cytryna napisała:

    > MESSJO,
    >
    > NIE MAM DO CIEBIE ŻADNEGO URAZU!!!!!!!!!!!!!!!!

    jasne, stad wlasnie te twoje "docinki" . czysta bezinteresowna zlosliwosc:)
    mozliwe - ale malo, poniewaz tylko ja jestem przedmiotem twoje nieuzasadnionej
    obsesji i to od bardzo dawna, o czym juz wspominalam:)
    >
    > P.S.
    > Ale sama popełniłaś poniżej ten sam błąd, który mnie zarzuciłaś: ja mówiłam o
    > wszystkich; ty, że nie tylko ty tak uważasz :PPPP

    1) "wszyscy" to nie to samo co:"Nie tylko ja", zauwaz.
    2) po drugie - ja nie klamie i nikogo nie musze wyreczac, o czym sama dobrze
    wiesz.


    > Natomist za życzenia serdecznie ci dziękuję, mam nadzieję, że były szczere:-))
    >
    co z tego ze szczere, chociaz malo realistyczne:)

    messja
  • messja 10.04.03, 11:27
    "sasiedztwo" to, "sasiedztwo" tamto, "messja" to, "messja" tamto:)
    chyba z 10 razy nadmienil mojego nicka, lub zrobil referencje do mojej osoby:))
    niby o gotowaniu, niby slowa skierowane do innych a caly czas o mnie. jak na
    faceta, kotry mnie nie lubi, dosc dziwne zachowanie. ale coz, juz mowilam, ze
    janek nie wiele ma z prawdziwego faceta:)

    p.s.
    zawsze moge pozyczc kusy faruszek, tej :"meszczyznie"



    --
    messja
  • messja 10.04.03, 11:33
    >

    > To poważna decyzja, możesz się narazić sąsiedztwu:)
    > To sąsiedztwo mówi co jest dobre, a co złe:)
    > My maluczcy nie wiemy:)

    innymi slowy: "messja napewno cie zjebie i skopie, ale sie nie boj i pisz, bo
    jestes z nami, a jak nie napiszesz, to bedzie wiadomo, ze sie boisz"

    i teraz masz wybor, albo "grozna messja", albo janek bedzie uwazal, ze sie
    boisz. teraz juz wiesz, o co jankowi tak naprawde chodzi w tym "gotowaniu":)
    --
    messja
  • sunrise1 10.04.03, 11:51

    Nie chcę i nie mam najmniejszej ochoty z nikim się kłócić.
    Nikogo się też nie boję i nie chcę wnikać w Wasze konflikty.
    Chcę natomiast abyśmy mogli wspólnie, czasami powymieniać poglądy,
    pożartować , powygłupiać, poszukać rady.
    Jesteśmy tu wszyscy jak ta marchewka z groszkiem ( sorry messjo :))
    Ale gdybyśmy byli samą marchewką, albo samym groszkiem byłoby to
    naprawdę niestrawne :)

    z:))



  • messja 10.04.03, 11:57
    sunrise1 napisała:

    >
    > Nie chcę i nie mam najmniejszej ochoty z nikim się kłócić.
    > Nikogo się też nie boję i nie chcę wnikać w Wasze konflikty.
    > Chcę natomiast abyśmy mogli wspólnie, czasami powymieniać poglądy,
    > pożartować , powygłupiać, poszukać rady.
    > Jesteśmy tu wszyscy jak ta marchewka z groszkiem ( sorry messjo :))
    > Ale gdybyśmy byli samą marchewką, albo samym groszkiem byłoby to
    > naprawdę niestrawne :)
    >
    > z:))

    wcale nie masz za co przepraszac. bardzo dobre porownanie. ciesze sie, ze tak
    rozsadnie i madrze napisalas.
    przyznam sie, ze pocichu na to liczylam, ze jestes ponad to "cale ujadanie na
    czyjs temat". przywracasz mi wiare w rozsadek u ludzi piszacych na tym forum.
    >
    >
    >
    >


    --
    messja
  • ja_nek 10.04.03, 13:52
    messja napisała:

    > innymi slowy: "messja napewno cie zjebie i skopie (...)"

    Brawo, znasz wiele podobnych słów?

    messja napisała:
    > (...) a caly czas o mnie. jak na
    > faceta, kotry mnie nie lubi, dosc dziwne zachowanie. ale coz, juz mowilam, ze
    > janek nie wiele ma z prawdziwego faceta:)

    Jakbym cię "lubił", to byłbym prawdziwym facetem, wiem.
    Ale cię nosi, znowu byk, tym razem w ostatnim zdaniu.

    Cytryno jak tam obiad? Stół jest gotowy, niestety sąsiedztwo stuka w ściany,
    więc jest głośno. Jak to ostatecznie się nazywa, co pitrasisz dla naszej trójki
    z warzyw?
    Wiesz, ten sznycel wygląda całkiem apetycznie:)
  • kwasna_cytryna 10.04.03, 14:00
    A ja nie wiem co z tymi warzywami; była marchewka, były brokuły, groszek; potem
    sałatka z kapusty się pojawiła - jakś misz-masz się zrobił !!!!! Ja proszę mi
    się tu wyraźnie zdeklarować co kto lubi !!!!!!
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • sunrise1 10.04.03, 14:07
    kwasna_cytryna napisała:

    > A ja nie wiem co z tymi warzywami; była marchewka, były brokuły, groszek;
    potem
    >
    > sałatka z kapusty się pojawiła - jakś misz-masz się zrobił !!!!! Ja proszę mi
    > się tu wyraźnie zdeklarować co kto lubi !!!!!!


    Ja to bym chętnie wszystkie warzywka schrupała.
    To może bufet sałatkowy ?

    Sznycelka ewentualnie mogę Wam odstapić :)

    A co do picia po obajadkowaniu ?


    z:)
  • ja_nek 10.04.03, 14:36
    sunrise1 napisała:

    > Ja to bym chętnie wszystkie warzywka schrupała.
    > To może bufet sałatkowy ?
    To dobry pomysł:)

    > Sznycelka ewentualnie mogę Wam odstapić :)
    Biorę:)))

    > A co do picia po obajadkowaniu ?
    Moze jakieś dobre wino? Zaraz zobaczymy co Cytryna ma w barku:)
    Co ja widzę? Czekolada! Oj Cytryno, wcinasz czekoladę po kryjomu:)))
  • jmx 11.04.03, 02:03
    ja_nek napisał:

    > > A co do picia po obajadkowaniu ?
    > Moze jakieś dobre wino? Zaraz zobaczymy co Cytryna ma w barku:)
    > Co ja widzę? Czekolada! Oj Cytryno, wcinasz czekoladę po kryjomu:)))

    No przecież mówiłam, że "denatudar", wiecie - "darowanemu koniowi nie zagląda
    się w zęby"... Jak ktos przyniósł w prezencie, to trzeba przyjąć.

    Czy ktoś chce chałwy na deser? :-))))
    --
    :-)))
  • messja 11.04.03, 02:09
    jmx napisała:

    > ja_nek napisał:
    >
    > > > A co do picia po obajadkowaniu ?
    > > Moze jakieś dobre wino? Zaraz zobaczymy co Cytryna ma w barku:)
    > > Co ja widzę? Czekolada! Oj Cytryno, wcinasz czekoladę po kryjomu:)))
    >
    > No przecież mówiłam, że "denatudar", wiecie - "darowanemu koniowi nie zagląda
    > się w zęby"... Jak ktos przyniósł w prezencie, to trzeba przyjąć.
    >
    > Czy ktoś chce chałwy na deser? :-))))

    ale sobie dziewczyna apetytu zrobila. nic dziwnego - od dawna sobie na forum
    ostro popija. a swoja droga, to ladnie, ze janek sie z toba podzielil i
    wszystkiego nie wypil:)

    smacznego, chociaz moze powinnam powiedziec: lepiej koniowi zajrzyj w zeby, bo
    mozesz stracic oczy:)))))))))))

    --
    messja
  • kwasna_cytryna 11.04.03, 07:21
    Czy to ten sam gatunek, co kiedyś "patykiem pisane"????? Jeśli tak, to
    zostawimy dla "drogich" gości :PPPPPPPP

    A serniczek na zimno z galaretką ?????

    jmx napisała:
    >
    > No przecież mówiłam, że "denatudar", wiecie - "darowanemu koniowi nie zagląda
    > się w zęby"... Jak ktos przyniósł w prezencie, to trzeba przyjąć.
    >
    > Czy ktoś chce chałwy na deser? :-))))


    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 11.04.03, 10:44
    jesli nawet jakiegos goscia zwabi (mnie napewno nie:))) marchewka przez ciebie
    skrobana, to i tak pewno nikt nie bedzie chcial pic denaturatu.
    poza jmx i jankiem pewno niewielu tu milosnikow tego trunku:)
    ale jesli masz ochote to sie nie krepuj.
    smacznego:)

    p.s.
    tak przypuszczalam, ze tym koniem od zebow to jestes ty:)


    --
    messja
  • odwazna 11.04.03, 11:24
    Messja (chociaż bardziej pasuje mi tu Mecyjo!)
    powiem brutalnie albo jestes taką kretynką na jaką piszesz, albo tak
    inetligentna że nie widzisz swojej głupoty, albo tak wyposzczona , że atakujesz
    każde spodnie albo tak pyszałkowata i pozbawiona poczucia humoru (wybierz), że
    mi po prostu biust opadł

    Proponuję czasem poczytać co się pisze i co jest napisane; zachowujesz się jak
    źrebak wypuszczony pierwszy raz na łąkę, wiesz w przybliżeniu do czego służy
    ale nie tak do końca. Zawsze wydawało mi się że forum to hmmmm dyskusja i
    zabawa słowem, przykro stwierdzać,ale ani jednoego ani drugiego nie umiesz;
    kreujesz sie na alfe i omegę (tylko nie potrafie dostrzec dlaczego)
    Polecam znalezienie jakiego macho coby ci hormony przestały podskakiwać, bo
    masz ich stanowczo za dużo i nie takich.

    pozdrawiam


    p.s.
    i nie odbierz tego jako atak na ciebie!!!!!!!!!!, absolutnie; to są tylko moje
    i wyłącznie moje przemyślnia, a że mamy wolnośc słowa ......


    kwasna, janek, jmx zostalo cos jescze z tego obiadku??????? :))))

    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • messja 11.04.03, 12:26
    odwazna napisała:

    > Messja (chociaż bardziej pasuje mi tu Mecyjo!)
    > powiem brutalnie albo jestes taką kretynką na jaką piszesz, albo tak
    > inetligentna że nie widzisz swojej głupoty, albo tak wyposzczona , że
    atakujesz
    >
    > każde spodnie albo tak pyszałkowata i pozbawiona poczucia humoru (wybierz),
    że
    > mi po prostu biust opadł


    :)))) wspolczuje ci, chociaz nie widze wyraznego zwiazku pomiedzy moja skromna
    osoba, a twoim biustem. ale proponuje dobry stanik i cos mocniejszego na
    hormony skoro juz o nich wspomnialas:), bo widze, ze poziom agresji u ciebie
    wysoki i wolnosc slowa wykorzystujesz by dac jej upust:))))
    co sie stalo z twoim ostatnim nickiem? zabraklo cie odwagi by sie nim
    poslugiwac?
    a moze powiesz, ze sie nie znamy cukiereczku:)))))))))

    pozdrawiam i odwzajemniam wszystkie twoje komplementy (obecne i przyszle, abym
    nie musiala sie fatygowac i pisac jeszcze raz:)))

    acha to co ponizej tez tobie dedykuje, wspaniele oddaje to, co TY SAMA powinnas
    wysluchac pod wlasnym adresem:
    >
    > Proponuję czasem poczytać co się pisze i co jest napisane; zachowujesz się
    jak
    > źrebak wypuszczony pierwszy raz na łąkę, wiesz w przybliżeniu do czego służy
    > ale nie tak do końca. Zawsze wydawało mi się że forum to hmmmm dyskusja i
    > zabawa słowem, przykro stwierdzać,ale ani jednoego ani drugiego nie umiesz;
    > kreujesz sie na alfe i omegę (tylko nie potrafie dostrzec dlaczego)
    > Polecam znalezienie jakiego macho coby ci hormony przestały podskakiwać, bo
    > masz ich stanowczo za dużo i nie takich.
    >
    > >
    >


    --
    messja
  • odwazna 11.04.03, 12:45
    messja napisała:

    > co sie stalo z twoim ostatnim nickiem? zabraklo cie odwagi by sie nim
    > poslugiwac?
    > a moze powiesz, ze sie nie znamy cukiereczku:)))))))))

    hmmmmm z moim osotnim nickiem hmm a pod jakim niby bylam???????

  • kwasna_cytryna 11.04.03, 12:47
    messja chyba myśli, ze Ty to ja; dwa w jednym znaczy :-))))))
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 11.04.03, 13:45
    kwasna_cytryna napisała:

    > messja chyba myśli, ze Ty to ja; dwa w jednym znaczy :-))))))

    gdyby twoja dobra wola w odgadywaniu tego co ja mysle rowna byla dobrej woli
    powaznego traktowania osob, ktore,(zapytana wprost nigdy nie powiedzials, ze
    jest inaczej) nigdy nic ci zlego nie powiedzialy, to byloby o wiele przyjemniej
    na tym forum.
    ale nikogo nie bede uczyla kultury wypowiedzi i kontroli nad wydzielaniem jadu.
    "czego sie jas nie nauczyl, jan nie bedzie umial"


    --
    messja
  • odwazna 11.04.03, 14:03
    Mecyjo
    proponuje bys sięgneła po rozum, który spi pewnie i nie rzucala słow bez sensu,
    nie wiem dlaczego wg ciebie mam zmieniony nick, mozebys sie pofatygowala i
    sprawdzila napierw ip a pozniej oskarzala; swiadczy to niestety o twoim hmm
    zadufaniu
    zmartwie cie jestem tu raz pierwszy wiec niemozliwe bym ja Cie znala ani
    odwrotnie



    czy ja moge prosic o seeerniczek?????????????????????
    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • messja 11.04.03, 15:33
    odwazna napisała:

    > Mecyjo
    > proponuje bys sięgneła po rozum, który spi pewnie i nie rzucala słow bez
    sensu,

    1) wyglada na to, ze twoja rada jest potrzeban tobie, bo przekrecasz moj nick,
    bez zadnego powodu poza dziecinna zlosliwoscia, ktora niezbyt dobrze swiadczy o
    twoim rozumie:)


    > nie wiem dlaczego wg ciebie mam zmieniony nick, mozebys sie pofatygowala i
    > sprawdzila napierw ip

    jestes zalogowana:)))))))))) a nawet gdyby to niby o czym twoje IP ma
    swiadczyc?, ze nikt inny z takiego IP nigdy nie pisal? :)))))

    a pozniej oskarzala; swiadczy to niestety o twoim hmm
    > zadufaniu

    odwzajemniam wszystkie komplementy i obrazliwe sformulowania, tak wiec kazda
    nastepna "uprzejmosc" odczytuj jako skierowana rowniez pod twoim adresem:))))

    > zmartwie cie jestem tu raz pierwszy wiec niemozliwe bym ja Cie znala ani
    > odwrotnie

    pod tym nickiem - napewno:))))))))))

    poza tym, zauwaz, ze odpowiadzialas na moj post skierowany do kwasnej, ktorej
    nie zarzucalam jeszcze:) zmiany nicka:))))))))))))
    co za rostargnienie, moja droga, uwazaj troche:)))))))))
    96,6X:P


    --
    messja
  • messja 11.04.03, 13:38
    odwazna napisała:

    > messja napisała:
    >
    > > co sie stalo z twoim ostatnim nickiem? zabraklo cie odwagi by sie nim
    > > poslugiwac?
    > > a moze powiesz, ze sie nie znamy cukiereczku:)))))))))
    >
    > hmmmmm z moim osotnim nickiem hmm a pod jakim niby bylam???????
    >

    jesli nawet tego nie pamietasz to masz na glowie ciezki problem:)))))))))))
    --
    messja
  • jmx 11.04.03, 13:41
    kwasna_cytryna napisała:

    > Czy to ten sam gatunek, co kiedyś "patykiem pisane"????? Jeśli tak, to
    > zostawimy dla "drogich" gości :PPPPPPPP
    >
    > A serniczek na zimno z galaretką ?????

    No coś Ty! Drodzy goście nigdy by tak nie postąpili, żeby takie cos przynosić
    na wykwintny obiad z warzywami Janka.

    A serniczek mam pieczony, bez galaretki, chce ktoś kawałek?
    ;-)
    --
    :-)))
  • kwasna_cytryna 11.04.03, 14:00
    jmx napisała:

    >
    > No coś Ty! Drodzy goście nigdy by tak nie postąpili, żeby takie cos przynosić
    > na wykwintny obiad z warzywami Janka.
    >
    > A serniczek mam pieczony, bez galaretki, chce ktoś kawałek?
    > ;-)

    Mogliby przynieść Chateauneuf du Pape......albo Pinot gris.... w zależności od
    tego co mięsożerne towarzystwo będzie konsumowało (ale okropne słowo :PPPP)
    A serniczka to ja proszę duży kawałek - herbatki z kwaśną cytryną też dostanę
    ??????

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • odwazna 11.04.03, 14:06
    kwasna_cytryna napisała:

    herbatki z kwaśną cytryną też dostanę
    > ??????
    kwaśna dodam ciut śliwowicy :)))))))


    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • kwasna_cytryna 11.04.03, 14:10
    odwazna napisała:

    > kwaśna dodam ciut śliwowicy :)))))))
    >
    >

    Łąckiej ??????? Toż to 70%!!!!!!!! Nie upijaj mnie w godzinach pracy :PPPPP
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • odwazna 11.04.03, 14:13
    kwasna_cytryna napisała:

    > >
    > Łąckiej ??????? Toż to 70%!!!!!!!! Nie upijaj mnie w godzinach pracy :PPPPP

    kuurcze a jakiej ??? toz nie kupnej :)) bimber mniamciu czekam na dostwe
    wlasnie :))) w czasie pracy kwasna a kiedy ty jestes trzezwa??????? odkad
    pamietam wino w czasie pracy smakujesz testujesz czy podobnie : ))))
    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • kwasna_cytryna 11.04.03, 14:27
    A co mam zrobić jak Meduza bez przerwy jakieś imprezy urządza??? Wykręcem się
    jak mogę, ale nie zawsze mi się udaje :PPPPPPP Jak tak dalej pójdzie, to
    kiperem się stanę :PPPPP
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • odwazna 11.04.03, 14:38
    kwasna_cytryna napisała:

    > A co mam zrobić jak Meduza bez przerwy jakieś imprezy urządza??? Wykręcem się
    > jak mogę, ale nie zawsze mi się udaje :PPPPPPP Jak tak dalej pójdzie, to
    > kiperem się stanę :PPPPP
    hmmno tak starsznie sie zawsze wykrecasz :))))))

    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • kwasna_cytryna 11.04.03, 14:44
    Ty mi coś tu insynuujesz ??????? ;PPPPPPPPPPPPPPPPP
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • odwazna 11.04.03, 14:51
    kwasna_cytryna napisała:

    > Ty mi coś tu insynuujesz ??????? ;PPPPPPPPPPPPPPPPP

    tak :)))) ZE CIEZKO CIE NAMOWIC :))))))


    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • kwasna_cytryna 11.04.03, 15:08
    odwazna napisała:

    > kwasna_cytryna napisała:
    >
    > > Ty mi coś tu insynuujesz ??????? ;PPPPPPPPPPPPPPPPP
    >
    > tak :)))) ZE CIEZKO CIE NAMOWIC :))))))
    >
    >
    na kwaśne wino ??????:PPPPPPPPPP
    do wyboru są jeszcze kwaśne deszcze, kwaśne skały i kwaśne gleby ;PPPPPP


    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • sunrise1 11.04.03, 10:53
    Stokrotne dzięki wolę "Wodę Brzozową" :)

    z:)
  • jmx 11.04.03, 13:35
    sunrise1 napisała:

    > Stokrotne dzięki wolę "Wodę Brzozową" :)
    >
    > z:)
    Kurka, wiedziałam, że z Ciebie prawdziwy smakosz! ;-)))))))))

    --
    :-)))
  • kwasna_cytryna 11.04.03, 13:40
    To jeśli ma to być coś mokrego i w nazwie mieć brzozę, to ja wybiorę sok
    brzozowy :-))) Czy któraś z was kiedykolwiek już go smakowała???
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • sunrise1 11.04.03, 13:42


    Kurka, wiedziałam, że swój swego zawsze zrozumie :)))


    z:)
  • ja_nek 11.04.03, 22:19
    Ja chętnie bym spróbował takiego serniczka:) Z galaretką a w niej owoce.
    Ale najpierw sznycelek:)
    Hmmmm, całkiem, całkiem:) ogóreczek.
    Żałuję, że nie skorzystam ze śliwowicy.
    Ale wiecie w garażu obok czeka na mnie moja Testarossa:) A jak zatrzyma mnie
    policjantka, to co bym zrobił? Nie każda jest tak wyrozumiaął jak Jmx:)
    Trochę nie zrozumiałem Chateauneuf du Pape Cytryno. A cóż to takiego?

    Tylko się nie upijcie, mam sam zmywać?;)
  • odwazna 11.04.03, 22:27
    ja_nek napisał:
    >
    > Tylko się nie upijcie, mam sam zmywać?;)
    ja_nek pewnie ze sam ja moge powycierac :))) naczynia oczywiscie :PPP


    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • kwasna_cytryna 11.04.03, 22:31
    Serniczek z ananasem ??? Taki zrobię :-))))

    Châteauneuf-du-Pape (Nowa Siedziba Papieża)jest najbardziej znaczącym regionem
    uprawy winorośli w dolinie południowego Rodanu, gdzie powstają wspaniałe wina.
    Wina czerwone mają lekko korzenny smak. Mówi się, że z jednej strony wino pełne
    uroku i charakteru, a z drugiej tradycyjne i mocne. Co ciekawe mają prawo do
    używania papieskiego herbu na etykiecie.

    Ooooo Janek leniuszek - obiadek mu przygotuj, a on nawet nie pozmywa :PPPPP

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • ja_nek 11.04.03, 23:49
    Wiedziałem, że będziecie chciały mnie wykorzystać do zmywania:) Pomoc będzie
    mile widziana:)
    Ale za dobry obiad, do którego wiele się nie przyłożyłem, może być:)
    Ale może tak, jutro?
    Teraz czekam na ten sernik. Co ja zrobię, że przepadam za ananasami?
    Serniczek, szarlotka - spoglądam na panie znacząco;) marząco:)

  • kwasna_cytryna 12.04.03, 00:26
    czy ja widzę szatański apetyt czy wzrok ?? :PPPP
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • messja 12.04.03, 00:51
    kwasna_cytryna napisała:

    > czy ja widzę szatański apetyt czy wzrok ?? :PPPP

    poniewaz, ani marchewka janka, ani jego kusy fartuszek zbytnio mnie nie
    interesuja, zostawiam was panienki (wlaczajac usluzne klony cytryny:))) w sosie
    wlasnym:)
    oby wam marchewka koscia w gardle nie stanela, a denaturat nie pogoroszyl i tak
    krotkiego wzroku:)))))
    smacznego:)
    --
    messja
  • jmx 12.04.03, 01:26
    kwasna_cytryna napisała:

    > czy ja widzę szatański apetyt czy wzrok ?? :PPPP

    Ja bym nie była tak dociekliwa na Twoim miejscu... ;-)


    Pinot gris chyba się gryzie z wodą brzozową??? Nie ten bukiet, Sunrise.
    Jestem wyrozumiała, dawno pałki nie użyłam. Za to kajdanki... ;-)))

    Nasze grono się pomniejsza, niestety... a było tak wesoło... Myślałam, że po
    takiej biesiadzie to urządzimy wspólne śpiewy zgodnie z wiejską staropolską
    tradycją, ech... łza się w oku kręci...

    --
    :-)))
  • messja 12.04.03, 01:30
    jakto kiedys mistrz polskiej estrady spiewal:"Spiewac kazdy moze, jeden
    lepiej...."
    wiec spiewaj, spiewaj sobie, w gronie takich gospodyn i tak nikogo nie
    zgorszysz:)
    --
    messja
  • odwazna 12.04.03, 09:09
    jmx hmmmmm poki co to towarzystwo masuje brzuszki chwilke odetchnie i hmmm
    kwasna moze cos z techno???? :))))))
    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • kwasna_cytryna 12.04.03, 09:43
    odwazna napisała:

    > jmx hmmmmm poki co to towarzystwo masuje brzuszki chwilke odetchnie i hmmm
    > kwasna moze cos z techno???? :))))))

    yyyyy - żadnego techno!!!! Jakoś poprzedniego techno-party do dzisiaj
    zapomnieć nie mogę i na samą myśl głowa mnie boli :pPPPP
    Już wolę staropolską biesiadę ze śpiewami chóralnymi :PPP
    A na deser wobec natarczywych próśb może coś z syropem klonowym ??? ;PPPP W
    Kanadzie zdaje się podają naleśniczki. Ma ktoś może takie kanadyjskie
    doświadczenie kulinarne ????
    Jmx, ja nie wiem dlaczego Ty i Sunrise macie watpliwości - pinot gris i woda
    brzozowa mają przynajmniej ten sam (albo zbliżony) kolor. :PPPP Smak oczywiście
    nie taki sam, ale może tak zostawmy decyzję odnośnie tego, co i kto będzie
    używał samym smakoszom :PPPPPP
    A kajdanki to po co ???? Czyżbyś zamierzała nas aresztować za zakłócanie
    porządku publicznego ??????? :PPPPPP A przecież wszyscy tacy grzeczni
    jestesmy ........

    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • sunrise1 12.04.03, 10:08
    jmx napisała:
    >
    > Pinot gris chyba się gryzie z wodą brzozową??? Nie ten bukiet, Sunrise.

    Przawdę powiedziawszy wszystko mi jedno, czy się gryzie , czy nie. Pękam w
    szwach po tym
    obiadku :)))

    > Jestem wyrozumiała, dawno pałki nie użyłam. Za to kajdanki... ;-)))


    Każda dobra policjantka musi mieć przy sobie kajdanki.
    >
    z:)
  • odwazna 12.04.03, 10:45
    boszeee kajdanki spiewy chóralne brakuje nam striptizu (w związku z przewagą
    dam)meskiego oczywiście :)))))) co Wy na to????
    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • kwasna_cytryna 12.04.03, 11:29
    czy ja wiem ???? żadnych walorów póki co nie demonstrowali ;PPPP niech sie
    wcześniej pochwalą ;PPPP
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • odwazna 12.04.03, 11:32
    kwasna_cytryna napisała:

    > czy ja wiem ???? żadnych walorów póki co nie demonstrowali ;PPPP niech sie
    > wcześniej pochwalą ;PPPP

    no toz o to mi chodzi:)) po uroczym obiadku degustujjąc winko poprzyglądamy sie
    walorom zaproszonych panów :))))
    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • ja_nek 12.04.03, 11:48
    Dwoje w jednym: to co widzę oddziaływuje na apetyt:)
    Mimo obiadu;)
    Techno mogłoby wprowadzić mnie w drgawki, a to nie jest romantyczne:)))
    Spiłyście się i o striptizie tu mi marzycie:)
    Panów chcecie sprowadzać? jeden im nie wystarczy;) co za łakomstwo:)
    W takim razie ja poproszę o sprowadzenie pań!:)))

  • kwasna_cytryna 12.04.03, 12:21
    oo Jankowi apetyt rośnie w miare jedzenia ;PPPPPP Ale my tu poprosimy jednak
    walory zaprezentowac ;PPPP
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • odwazna 12.04.03, 12:48
    Janku kuurcze a MY ci nie wystarczymy ????????? (zastrzelic i pocwirtowac
    nooo ) wiesz hmm ja osobiscie moge znieśc konkurencje biesiadniczek ale zadnej
    co to do tego grona nienalezy:)))




    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • ja_nek 12.04.03, 23:40
    Coś za coś, jak Wy zamawiacie facetów, to ja dziewczyny, mamy równouprawnienie
    czy nie?;)

    Walory?
    Zamknijcie oczy, rozluźnijcie się i zacznijcie marzyć. Facet jakiego pierwszego
    zobaczycie w marzeniach to wypisz, wymaluj ja;)))) Po dodatkowej weryfikacji:
    wbrew Waszym marzeniom nie jestem jednak Murzynem, nie mam też włosów do ramion
    i wygolonego torsu;)
    Aha i akcja nie dzieje się w pociągu;)
    Ani w tle nie ma motoru:)

    Ale skoro marzymy to dorzucę czerwoną Testarossę;))))))

  • kwasna_cytryna 12.04.03, 23:45
    Zamnknełam oczy ..... i widzę bruneta z szarymi oczyma :-)))) To ty ?????? :-))
    Ale brunet Testarossą nie jeździ, a Saabem95 - granatowym :PPPPPPPPP
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • kwasna_cytryna 12.04.03, 23:48
    Mniej odważna pewnie dlatego, że boisz sie do Testarossy Janka wsiąść ;PPPPP
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • odwazna 12.04.03, 23:52
    kwasna_cytryna napisała:

    > Mniej odważna pewnie dlatego, że boisz sie do Testarossy Janka wsiąść ;PPPPP

    ee tam jak pomykałam na motorku na trasie łazienkowskiej 180km to sadze ze to
    mnie nie przetrazi no chyba ze janek jest takim kierowca jak ja to ja wole isc
    za nim :))))
    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • kwasna_cytryna 12.04.03, 23:53
    Byłam lepsza, tym Saabem do 210 doszliśmy :))))))))))))))))
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • odwazna 12.04.03, 23:55
    kwasna_cytryna napisała:

    > Byłam lepsza, tym Saabem do 210 doszliśmy :))))))))))))))))

    kwasna ale to samochod nie mialas na glowie tego okropnego i w dodatku
    ciezkiego kasku :))))))))
    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • kwasna_cytryna 12.04.03, 23:58
    właściwie to nie samochód a limuzyna (drobny luksus :PPPP), a na dodatek ma
    podgrzewane siedzenia - na zimę jak znalazł :-)))))
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • odwazna 12.04.03, 23:49
    ja_nku
    kuurna ja realistka a ty mi tu marzyc nakazujesz

    czyli co - jestes chińczykiem , w dodatku owlosionym jak małpa i jedziesz w
    tramwaju?????

    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • ja_nek 13.04.03, 00:52
    Granatowy, to się zgadza:)
    Tylko trabant czy syrenka;))))?

    W marzeniach jeżdżę Bentleyem Continentalem GT:) ale nie pogardzę Alfa Romeo:)))
    To auta z duszą...

    Tak na powaznie: Ciebie Odwazna bym dość łatwo dogonił. Tylko jak tu puścić oko
    do dziewczyny na motorze;)? Nic nie widać:) i nie widać czy ona widzi;) Można
    dostać nerwowego tiku;)
    Kiedyś ścigałem się z Saabem 95 jak byłem młodszy i głupszy (tamten okazał się
    nieco szybszy:))). Teraz czas, aby Saab zwolnił;) To jak Cytryno zwolnisz
    trochę?

    Co do wzrostu - Chińczycy nie osiągają mego wzrostu, więc to odpada:))) A
    owłosienie? W normie:) A tak na marginesie: Ci wymuskani gładcy faceci bez
    jednego włoska, są chyba mało męscy.
  • messja 13.04.03, 01:07
    ja_nek napisał:

    Ci wymuskani gładcy faceci bez
    > jednego włoska, są chyba mało męscy.


    tja... janek ze swoim owlosieniem jest bardzo "mienski" hehehehehe:)
    --
    messja
  • jmx 13.04.03, 02:42
    Achhhhhhh....... tak sie rozmarzyłam, że dopiero teraz piszę...
    nie Murzyn, nie Chińczyk, nie na motorze, owłosiony?... hmmmmm......
    Tak! To na pewno czerwonoskóry Indianin na mustangu... "was nie dogoniat'" ;-)

    Może zamiast wody brzozowej to jakieś reńskie delikatne i (a)romantyczne...

    Ja mam zawsze kajdanki w pogotowiu, bo wiecie - nie znacie dnia ani godziny ;-)
    Przyłączam się do rozkazu Odważnej: gdzie te walory?! Ja nic nie widzę!

    No i piosenka na dobranoc:
    "Dwaj Murzyni na pustyni
    urządzili sobie bal,
    jedli, pili i tańczyli,
    a trzeciemu było żal".

    --
    :-)))
  • odwazna 13.04.03, 09:49
    jms zdaje sie, że porośby nie pomagaja musimy wymyslec coś innego :))))
    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • odwazna 13.04.03, 09:48
    ja_nek napisał:

    > > Co do wzrostu - Chińczycy nie osiągają mego wzrostu, więc to odpada:))) A
    > owłosienie? W normie:) A tak na marginesie: Ci wymuskani gładcy faceci bez
    > jednego włoska, są chyba mało męscy.


    juz kiedys slyszałam taka toerię owlosienie a meskosc :))))), tylko ze ja nie
    mówiłąm o gołej klacie pozbawionej włosków a o owłosieniu jak u
    małpiszona :)))))
    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • kwasna_cytryna 13.04.03, 10:34
    Janku - dobrze, że chociaż kolor się zgadza :-))))) Ale skoro nie skomentowałeś
    bruneta z szarymi oczyma, czyżbyś nim był ??? ;PPPP
    Mam zwolnić - hmmmm..... to chyba jednak kwestia do uzgodnienia i dopasowania
    szybkości do potrzeb :-)))))
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • ja_nek 13.04.03, 19:01
    Mustang? Ten model to legenda:) Noga w gaz, wiatr we włosach:)

    Pewnie, że owłosiony, łysy nie jestem:) poza tym, nieco łaskoczę, kiedy wiecie
    co;) Odważna, w tym względzie wszystko w normie:) Zresztą sama się
    przekonasz;)))
    Przy kieliszku wina.......:)))

    Reńskie czemu nie?
    Gdzie tu piwniczka? Cytryno?

    Jmx odłóż te kajdanki, aż takich urozmaiceń nie będzie;)))) i żadnych skór:)

    Jak to gdzie te walory? Ja pokazuję swoje wyłącznie przy zachowaniu
    wzajemności:)))
    Co będę sam:)

    Cytryno, oczy są zielone:), ciemne włosy... ktoś Ci przekablował:)))
    Szybkość dostosowana do potrzeb, widzę, że znasz się na rzeczy:)
  • kwasna_cytryna 13.04.03, 21:23
    Janku,
    w piwniczce jest dzisiaj tylko z reńskich moje ulubione "Liebfraumilch" :-)))
    No nie, zielonoooki brunet - tylko się zapatrzyć :-))) To kolor samochodu
    powinienes do koloru oczu dopasować :PPPPPPPP
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • odwazna 13.04.03, 22:46
    ja_nek napisał:


    > Pewnie, że owłosiony, łysy nie jestem:) poza tym, nieco łaskoczę, kiedy
    wiecie
    > co;) Odważna, w tym względzie wszystko w normie:) Zresztą sama się
    > przekonasz;)))
    > Przy kieliszku wina.......:)))

    oczy są zielone:), ciemne włosy...

    nie no ja się zakochałam :)))))) janku to kiedy to winko ???? :)))))))))))))
    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • ja_nek 13.04.03, 23:46
    Cytryno, to kobiety dobierają kolor auta do koloru lakieru do paznokci:)
    Poprzednie auto było zielone (light), ale to czysty przypadek:)
    Ja wolę przyjemną tablicę rozdzielczą i moc pod maską lekko pobudzającą
    wyobraźnię. Nic to nadzwyczajnego, bo nie ma tam chromu ni białych zegarów, ale
    mi wystarcza.
    Pokaż węgrzyna co go masz w piwniczce, noce jeszcze mroźne:)

    Odważna, winko będzie jak go Cytryna przyniesie:)
    A lekko kręcone włosy też lubisz?:)
  • jmx 14.04.03, 02:45
    Cytryno: mniam! skąd wiesz, że takie winko lubię? :-)
    Imam takie pytanko: co to są "zmarszczyki"? Podobno masz cos takiego.
    Z Janka taki brunet jak... e, nie powiem, co się będę narażać. Nawet kajdanek
    nie mogę użyć ;-). I "lekko" kręcone... ahaaaaaaa... To ciekawe :-)

    Odważna: to nie była prośba tylko r o z k a z. A wzajemność będzie tylko ktoś
    musi zacząć. To mężczyźni są odważniejsi i powinni dawać przykład (dobry ;-)).

    Janek: owszem Mustang, taki na cztery kopyta podkuwany z siodłem. Ale z
    włosamiiiiiiiiiiii to się zgadza.... Ostatni Mohikanin
    Howgh!

    ;-)
    --
    :-)))
  • kwasna_cytryna 14.04.03, 07:30
    Jmx,, znaczy lubimy to samo :-)))Co wiecej, w świetle tego stwierdzenia chyba
    muszę uzupełnić zapasy w piwniczce - postaram się dzisiaj :-)))
    Co to są "zmarszczyki" to ja nie wiem, ale śmiem podejrzewać, że chodziło o
    takie coś, co powoduje, że ludzie nie wyglądają tak świeżo, jak przed
    dwudziestką:PPPP Ale całkowicie pewna nie jestem, bo może to
    były "barszczyki"; w końcu tu kucharek sześć :PPPPPP
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • ja_nek 14.04.03, 11:32
    Brunet, nie brunet:) Ciemne włosy ma:)))
    Mam dać przykład? No to ja zdejmę.... zegarek:)))
  • sunrise1 14.04.03, 11:41
    Zdejmij, zdejmij ten zegarek. Wprawdzie jest wodoodporny, ale
    nie musisz go testować, przy skrobaniu, a potem płukaniu ziemniaków.
    Jeju, jaka jestem głodna, od piątku prawie nic nie jadłam

    z:)))
  • odwazna 14.04.03, 13:06
    sunrise1 napisała:

    >
    > Jeju, jaka jestem głodna, od piątku prawie nic nie jadłam
    >
    > z:)))

    hmm dieta cuuud?????????????????
    --
    echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
  • kwasna_cytryna 14.04.03, 13:09
    A co dzisiaj na obiad ??????? i o której co ważniejsze ... tylko jak Janek
    zdąży, jak nie ma zegarka???? :PPP
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • sunrise1 14.04.03, 13:16
    Właśnie o to chodzi, że przydałoby mi się więcej jeść.
    Niestety janek w pracy, bez zegarka , nie wiadomo, czy zdąży coś upitrasić,co
    tu robić - lodówka świeci pustkami :)))

    z:))
  • kwasna_cytryna 14.04.03, 13:19
    Jak lodówka z komputerem - to wysłać zamówienie :-))) A jak bez - to idziemy na
    zakupy ????
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • sunrise1 14.04.03, 13:25
    kwasna_cytryna napisała:

    > Jak lodówka z komputerem - to wysłać zamówienie :-))) A jak bez - to idziemy
    na
    >
    > zakupy ????



    Proponuję tradycyjnie. Przez lodówkę zamawiam tylko i czasami książki.
    A te ,jak wiadomo raczej są niejadalne .
    A jak się rzucimy w wir zakupów, przejrzymy przy okazji parę ciekawych sklepów,
    tylko....tragarza brak :)))

    z:)
  • kwasna_cytryna 14.04.03, 13:33
    No tak, a my biedne małe kobietki, gdzie tam nam do siat :-( To co zrobimy ?
    Albo dieta głodowa i oczyszczamy się z toksyn, albo szukamy tragarza
    ....wielbłąda znaczy :PPPP
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • sunrise1 14.04.03, 13:39
    Ponieważ jestem już zdecydowana ( czyt. nastawiona psychicznie na wielkie
    zakupy )- tragarz musi być :)
    Może w zamian kupimy mu ze 2 kg schabu na jego przysmaki ? :)

    z:)
  • kwasna_cytryna 14.04.03, 13:42
    Schabu???? Tak między oczy od razu ??? ;PPP Proponuję zacząć przekupstwo od
    polędwicy - delikatniejsza jednak ;PPPP
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • nadinek 14.04.03, 13:49
    ja proponuję pory w sosie beszamelowym...
    tylko konieczny będzie expres.....
    mogę sie dołączyć do zakupów??? a wielblondem nie będe;)
  • kwasna_cytryna 14.04.03, 13:59
    Brrrrr ... pory :-(((((( Mówią, że dobre, ale jakoś nie mam wewnętrznego
    przekonania, po porach z rosołu :PPPPP
    Wielbłądem to Tobie nawet być nie wypada :PPPPP Chyba, że coś z wielbłądziej
    wełny by kupić ......
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • nadinek 14.04.03, 14:03
    mniam...mniam....
    przygotuję sprobujesz.... palce lizac:))))
    nie będą się ciągnąć;)
  • sunrise1 14.04.03, 14:07
    nadinek napisała:

    > mniam...mniam....
    > przygotuję sprobujesz.... palce lizac:))))
    > nie będą się ciągnąć;)

    Pory pychotka.Wierz mi cytrynko . Na zupy Zapraszamy nadinku, będziemy sobie
    doradzać:)

    z:)
  • kwasna_cytryna 14.04.03, 14:15
    No dobrze, namówiłyscie mnie na ten eksperyment kulinarny... ale na Waszą
    odpowiedzialność !!!!!
    Wolałabym wszelako szpinak .....
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • nadinek 14.04.03, 14:19
    brokuły ????? mniam mniam...
    Ty zapewniasz zaplecze ...
    a my z porami.... zjawimy się u Ciebie:)))) nie pożałujesz:)))
  • kwasna_cytryna 14.04.03, 14:23
    brokuły też mogą być ... na parze gotowane :PPP
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • nadinek 14.04.03, 14:26
    Ale u Ciebie prawda?????
    jeszcze potrzebujemy nie tylko wielblada ale i sprzątacza...;)

    Taki z miotłą.... tańczący na miotle...przepasany ściereczką...
    rozmarzyłam się:)
  • kwasna_cytryna 14.04.03, 14:39
    taka męska baba Jaga ????? ;PPPPP
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • nadinek 14.04.03, 14:47
    Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!

    przedmiot pożądania :)))
  • kwasna_cytryna 14.04.03, 14:49
    Mroczny przedmiot pożądania ???? Taki mroczny, że aż dech w piersi zapiera ??
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • nadinek 14.04.03, 15:04
    powalający przedmiot pożądania ;)))

    mroczna strona...ma być tajemnicza :)))))
    ale nie jakiś przestępca;)
  • kwasna_cytryna 14.04.03, 15:24
    jednym słowem mężczyzna naszyc marzeń ????
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • nadinek 14.04.03, 15:28
    znowu wyjdę na jakąś marzycielkę.....

    ale taki mężczyzna marzeń, w marzeniach i przy kuchni by się przydał;)
  • kwasna_cytryna 14.04.03, 15:35
    Przy kuchni i w kuchni ;PPPP
    Nie wiem dlaczego, ale wydaje mi sie, że chyba kazdy nosi w sobie jakiś
    wyidealizowany obraz partnera czy partnerki. Stąd określanie np. typu urody
    swojego ideału. Tyle, że w tym ideale najczęściej na dalszy plan są spychane
    cechy charakteru, jakie on czy ona powinni posiadać. Chyba stąd biorą się
    rycerze na białych koniach ..
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan
  • nadinek 14.04.03, 15:39
    Taaak chcę rycerza...
    a charakter może po ślubie uda mi się go odmienić ;)
  • kwasna_cytryna 14.04.03, 15:43
    Nadinku, toż po ślubie nigdy chyba nikomu nikogo nie udało sie zmienić :PPPP
    Odważna, a Ty z czego sie znowu odchudzasz??????
    --
    "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

    Isadora Duncan