Dodaj do ulubionych

a moze tutaj...?

IP: *.vlan.euronet.net.pl 14.11.06, 11:31
znajdę kogos...własnie tego kogos...dosc juz mam udawania, że jest mi fajnie
samej...
Edytor zaawansowany
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 11:42
    to przestan udawac ze Ci fajnie, tylko poczuj jak fajnie być wolną i
    nieograniczoną jakimś tam facetem, ktory tylko wymaga i marudzi a nic nie daje
    :)) faceci to krotkie miłe chwile i cala lista problemow, apoco Ci to? :)))
  • andrexx 14.11.06, 11:45
    apocotopoco czuję się uprzedmiotowiony :)
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 11:48
    :))) przecież nie mowię Katii: bierz i wykorzystaj. mówie: ciesz sie z życia a
    nie z stanu posiadania faceta bo to nie zawsze takie miłe jak pisza w romansach
    ;))))
  • andrexx 14.11.06, 11:50
    a ja myślałęm , że bardzo miłe
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 11:57
    myliłeś się ;))
  • iwanowna 14.11.06, 11:59
    na pewno nie z nudziarzem o poglądach seksistowskich, marzącym o cudownej Matce-
    Polce.... :P
  • jaczylikto 14.11.06, 12:06
    iwanowna napisała:

    > na pewno nie z nudziarzem o poglądach seksistowskich, marzącym o cudownej
    Matce
    > -
    > Polce.... :P
    iwanowna:)
    Przeciez NIE MA TU TAKICH:)
    Jestesmy otwartymi na swiat,czlowieka i inne mile(niemile takze) kwestie
    samczykami:)
    Madrzy,odpowiedzialni i inteligentni:) Trzeba sie tylko postarac....no moze
    bardzo postarac,moze nawet bardziej niz bardzo-by to dostrzec:)
    Nie ma ponoc rzeczy niemozliwych-wszystko jest kwestia checi
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 12:11
    ><Trzeba sie tylko postarac....no moze
    > bardzo postarac,moze nawet bardziej niz bardzo-by to dostrzec:)

    dżizas!
    oj bardzo bardzo sie trzeba czasem starac :))))))))))


    > Nie ma ponoc rzeczy niemozliwych-wszystko jest kwestia checi

    albo sporej dawki masochismu :)))))))))
  • jaczylikto 14.11.06, 12:55
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > ><Trzeba sie tylko postarac....no moze
    > > bardzo postarac,moze nawet bardziej niz bardzo-by to dostrzec:)
    >
    > dżizas!
    > oj bardzo bardzo sie trzeba czasem starac :))))))))))

    >
    > > Nie ma ponoc rzeczy niemozliwych-wszystko jest kwestia checi
    >
    > albo sporej dawki masochismu :)))))))))

    Ja juz mam swoja teorie;) To po prostu pech...nie spotkalas fajnego faceta:)i
    tyle....
    albercik wysnul inna,w jednej ze swych wypowiedzi;) nie przytocze-boje sei
    linczu;)
    a nie kazdy odebralby to jako zart:)
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 13:05
    "facet jaki jest kazdy widzi"
    i spodziewanie sie, ze jego obecnosc sprawi ze zycie juz zawsze bedzie uslane
    rozami jest wielka naiwnoscią:)))). zreszta sam zauważyłeś, ze partnerka by
    wytrzymac musi się starać.. i poswięcać... i ciagle starać się zrozumiec... i
    ustępować... i przekonywać siebie, że cos tam w głębi jednak ma wyjątkowego...,
    i ze nie jest taki zły jak pokazuje na zewnątrz...., olaboga! ;)))))))
  • jaczylikto 14.11.06, 13:12
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > "facet jaki jest kazdy widzi"
    > i spodziewanie sie, ze jego obecnosc sprawi ze zycie juz zawsze bedzie uslane
    > rozami jest wielka naiwnoscią:)))).
    nie chcialbym zycia takowymi uslanego-zycie jest sztuka komrpomisow,a nie
    tworzenia jakijs czarodziejskiej krainy:)
    kobieta,jaka jest kazwy widzi rowniez-i super...bo mnie pociagaja/kreca takze
    wady,nie tylko zalety:)

    >zreszta sam zauważyłeś, ze partnerka by
    > wytrzymac musi się starać.. i poswięcać...
    Zauwaz,ze partner rowniez...poza tym ja uwazam,ze to kwestia trafienia na
    odpowiednia osoba-ja taka poznalem.Abstrachujac od dzisiejszego stanu rzeczy
    wiec,ze a ni dla mnie ani dla niej to nie bylaby kwestia starań i poświęceń a
    frajdy...dużej ze wspolnego spedzania czasu,ronienia fajnych rzeczy etc
    i ciagle starać się zrozumiec... i
    > ustępować... i przekonywać siebie, że cos tam w głębi jednak ma
    wyjątkowego...,
    Tu mnie dobilas ostatecznie-kurde mol!!!:)
    Ja nie chce miec nic do czynienia z kims,kto musi przekonywac siebie,ze COS TAM
    mam w glebi siebie...:) kwestia chcenia-badz nie moze jest tu nieodpowiednio
    dobrana,ale sorry
    Ustepowanie... powiedzialbym o kompromisie NIE POLEGAJACYM Na rezygnacji
    ktorejs ze stron na rzecz drugiej a wspolnym dzialaniu.
    Zakladam...ze ktos kto chcialby ze mna byc....pokochalby mnie...a nawet
    polubil:)
    nie bedzie musial sie przekonywac do i szczypac w bok:)

    > i ze nie jest taki zły jak pokazuje na zewnątrz...., olaboga! ;)))))))

    Nie jestem:D)
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 13:23
    wszak powiedziałeś : "jestesmy Madrzy,odpowiedzialni i inteligentni:) Trzeba sie
    tylko postarac....no moze bardzo postarac,moze nawet bardziej niz bardzo-by to
    dostrzec:)Nie ma ponoc rzeczy niemozliwych-wszystko jest kwestia checi"
    ;))
    same chęci nie wystarczą na długo , zapewniam Cię;))


    > Zakladam...ze ktos kto chcialby ze mna byc....pokochalby mnie...a nawet
    > polubil:) nie bedzie musial sie przekonywac do i szczypac w bok:)

    założenia teoretyczne zawsze są bardzo śliczne :)
    a co potem się z nimi wyrabia to... czasem teoria nie przewiduje;))


    > > i ze nie jest taki zły jak pokazuje na zewnątrz...., olaboga! ;)))))))
    > Nie jestem:D)

    czyli masz lekkie rozdwojenie jeźni??;D
  • jaczylikto 14.11.06, 13:30

    > czyli masz lekkie rozdwojenie jeźni??;D
    Nie...
    Niestety nie lekkie.

    Co do checi-zdaje sobie sprawe:),lecz dziekuje za przypomnienie....czasami
    niepotrzebnie idealizuje.

    Nie interesuja mnie teoretyczne zalozenia...
    Wazniejszy jest flow;)
    ktos naiwnie spiewal kiedys,ze sa chwile dla ktorych sie zyje:)
  • iwanowna 14.11.06, 12:50

    czyli mam sobie WMAWIAĆ...
    Dobre... hehehhehe... ;))))
  • jaczylikto 14.11.06, 12:56
    iwanowna napisała:

    >
    > czyli mam sobie WMAWIAĆ...
    > Dobre... hehehhehe... ;))))

    Ohhh...nie pozwolilbym sobie na sugerowanie jakiegokolwiek wmawiania:)
    Po prostu w to uwierz:)
  • iwanowna 14.11.06, 13:01
    NIE...

    nie mam zamiaru...
  • jaczylikto 14.11.06, 13:03
    iwanowna napisała:

    > NIE...
    >
    > nie mam zamiaru...
    DOBRZE

    kapituluje:)
    pasuje?
  • jaczylikto 14.11.06, 13:03
    iwanowna napisała:

    > NIE...
    >
    > nie mam zamiaru...

    w sumie sam musze sobie ostro owa wiare wkrecac:)
  • iwanowna 14.11.06, 13:04
    hahahha...

    no widzisz???

    hahahaha
  • jaczylikto 14.11.06, 13:06
    iwanowna napisała:

    > hahahha...
    >
    > no widzisz???
    >
    > hahahaha

    widze,ale nie o odbieraj mi nadziei;)
  • iwanowna 14.11.06, 13:17
    ja nie mam żadnej jeśli chodzi o Waszą płeć...
  • jaczylikto 14.11.06, 13:20
    iwanowna napisała:

    > ja nie mam żadnej jeśli chodzi o Waszą płeć...
    czyli jednak nie znasz litosci;)

    nie kopie sie lezacego:)
  • iwanowna 14.11.06, 13:21
    takie życie...

    ktoś musi dostać.. ;P
  • jaczylikto 14.11.06, 13:22
    jaczylikto napisał:

    > iwanowna napisała:
    >
    > > ja nie mam żadnej jeśli chodzi o Waszą płeć...
    > czyli jednak nie znasz litosci;)
    >
    > nie kopie sie lezacego:)


    sado?:)
  • iwanowna 14.11.06, 13:45
    jakiś KLAPS.... why not??? ;)
  • jaczylikto 14.11.06, 13:47
    iwanowna napisała:

    > jakiś KLAPS.... why not??? ;)
    Ty czy ja;)ma to pewne znaczeni-aczkolwiek czysto estetyczne:)
  • iwanowna 14.11.06, 13:49
    Ja nie biję... ;P

    Podrapać mogę li tylko...
  • jaczylikto 14.11.06, 13:51
    iwanowna napisała:

    > Ja nie biję... ;P
    >
    > Podrapać mogę li tylko...

    Obgryzasz paznokcie?:)
  • jaczylikto 14.11.06, 13:51

    > Podrapać mogę li tylko...
    oj,to co nie li tylko, a AŻ:)
  • iwanowna 14.11.06, 13:54
    nie, no nie ogryzam paznokci...
    fee... to niestetyczne...

    noszę długie ;)
  • jaczylikto 14.11.06, 14:03
    iwanowna napisała:

    > nie, no nie ogryzam paznokci...
    > fee... to niestetyczne...
    >
    > noszę długie ;)
    Paznokcie?;)
  • iwanowna 14.11.06, 14:11
    taaak...
  • jaczylikto 14.11.06, 14:13
    iwanowna napisała:

    > taaak...
    mhhmmm...
    tak....
    i tak w plecy ?bezlitosnie?wbijabys i przejechala???:/
  • iwanowna 14.11.06, 14:32
    no może nie bardzo mocno...
    nie lubię rozlewu krwi...
  • jaczylikto 14.11.06, 14:40
    iwanowna napisała:

    > no może nie bardzo mocno...
    > nie lubię rozlewu krwi...
    Slusznie...wystarcza zadrapania;)czyz nie?
  • iwanowna 14.11.06, 15:00
    jasne...

    :P

    takie niewinne gry i zabawy... trwałe uszkodzenia w gre nie wchodzą...
  • jaczylikto 14.11.06, 15:05
    iwanowna napisała:

    > jasne...
    >
    > :P
    >
    > takie niewinne gry i zabawy... trwałe uszkodzenia w gre nie wchodzą...
    Brzmi niezle:)

    baaa
    nawet bardzo:)
    Nie mi to jednak doceniac:)
    Najwazniejsze,ze niekt nie wyladuje u ortopedy...
    Choc i to mogloby byc...hmmm ciekawe
  • jaczylikto 14.11.06, 15:10
    iwanowna napisała:

    > jasne...
    >
    > :P
    >
    > takie niewinne gry i zabawy... trwałe uszkodzenia w gre nie wchodzą...

    po przemyslenu stwierdzam,ze brzmi za..biscie;)
  • iwanowna 14.11.06, 15:13
    hahahahha :)

    dziękuję...

    hahahhahaha
  • jaczylikto 14.11.06, 15:14
    iwanowna napisała:

    > hahahahha :)
    >
    > dziękuję...
    >
    > hahahhahaha
    Prosze sie tu nie smiac:)
    i nie doszukiwac...glebi:)
    jestem pustakiem...a zachwycam sie dlugoscia pzanokci;)
  • iwanowna 14.11.06, 15:22
    hmmm...

    gdy będzie mi się chciało takich igraszek wezmę Cię pod uwagę... hę?

    uśmiecham się figlarnie, a nie śmieję...

    żegnam się tymczasem...
    paaaa...
  • jaczylikto 14.11.06, 15:28
    iwanowna napisała:

    > hmmm...
    >
    > gdy będzie mi się chciało takich igraszek wezmę Cię pod uwagę... hę?
    Obawiam sie,ze nie spelnie oczekiwań:)
    > uśmiecham się figlarnie, a nie śmieję...
    >brzmi lepiej:)
    > żegnam się tymczasem...
    > paaaa...
    pa
  • Gość: katia IP: *.vlan.euronet.net.pl 14.11.06, 11:55
    moze nie ZAWSZE miłe, ale chcialabym jednak zaryzykowac:)
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 12:01
    "najpiękniejsze są miłości których nie ma..." :)
    Katiu, próbuj, rozglądaj się, usmiechaj się do ludzi, rozmawiaj z nimi, chodź na
    imprezy, baw się, żyj pełnią życia,.. a ktos się trafi za rok za dzień za
    chwilę, - bo- tego męskiego kwiatu to przecież pół światu ;))
  • jaczylikto 14.11.06, 12:07
    Gość portalu: katia napisał(a):

    > moze nie ZAWSZE miłe, ale chcialabym jednak zaryzykowac:)

    Zuch:) tak trzymaj...mysle,ze warto. W koncu kazdy dazy do tego,co w swej
    subiektywnej opinii uwaza za swoista alegorie szczescia:)

  • monnia3 14.11.06, 13:26
    Chyba nie jesteś feministką?;)
    nie mozna generalizować...i myśle że we dwoje zawsze łatwiej i cieplej przetwać
    zimę;)
    --
    Errare humanum est...
  • monnia3 14.11.06, 13:27
    Kurcze czemi mnie tu wrzuciło? :( to miało być do apocoto na początku:(
    ech jak pech to pech:(
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 13:31
    monnia3 napisała:

    > Kurcze czemi mnie tu wrzuciło? :( to miało być do apocoto na początku:(
    > ech jak pech to pech:(

    Nie przejmuj sie;)
    Nie jestem feministka:)
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 13:33
    jaczylikto napisał:

    > Nie przejmuj sie;)
    > Nie jestem feministka:)

    ależ ja bystra jestem. tego też się domyśliłam!;)))))))))
  • jaczylikto 14.11.06, 13:35
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > jaczylikto napisał:
    >
    > > Nie przejmuj sie;)
    > > Nie jestem feministka:)
    >
    > ależ ja bystra jestem. tego też się domyśliłam!;)))))))))
    Robisz sobie jaja-nie moglas sie tego domyslec...
    6 zmysl:)?
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 13:37
    nie, skąd! ja smiertelnie poważna jestem. przecież widać. wszystko to przez te
    666 na forum napominające do poprawy przed koncem swiata;))))
  • jaczylikto 14.11.06, 13:39
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > nie, skąd! ja smiertelnie poważna jestem. przecież widać. wszystko to przez te
    > 666 na forum napominające do poprawy przed koncem swiata;))))
    cala sprawa zdaje mi sie mocno podejrzana....
    nie mieszaj w to szatana
    :)
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 13:42
    a gdzie anieli!!?? znowu przysnęli??;))
  • jaczylikto 14.11.06, 13:44
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > a gdzie anieli!!?? znowu przysnęli??;))
    Anieli???? "Sra...i muchy bedzie wiosna";)
    One-te anioły-te (jak mawia kononowicz) to zawsze nas ostawia. Duzo gadania-
    nmalo dzialania.
  • monnia3 14.11.06, 13:45
    Wariatki:))) PPP
    mozecie mnie nie rozśmieszać bo jestem w pracy;)))
    --
    Errare humanum est...
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 13:48
    wariatki?? ....to on jednak jest kobietą? jak kopernik??;))
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 13:45
    a Ty znowu to życzeniowe podejście, zamiest samemu do roboty rękawy zakasać ;))
  • jaczylikto 14.11.06, 13:51
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > a Ty znowu to życzeniowe podejście, zamiest samemu do roboty rękawy
    zakasać ;))
    Nie zyczeniowe a rozczeniowe-to rozcze sobie prawo do bycia mezczyzna a monia
    nazywa mnie wariatka:):):) MNIE

    Monia...ja Cie prosze:) jestem chlopcem.
  • monnia3 14.11.06, 13:53
    Kajam sie;) przepraszam ;) w takim razie lepiej będę siedziała cichtko i sobie
    poczytam;)
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 14:02
    monnia3 napisała:

    > Kajam sie;) przepraszam ;) w takim razie lepiej będę siedziała cichtko i sobie
    > poczytam;)
    No nie:)tego prosze nie czynic...
    Kajanie:)brzmi wybitnie niefeministycznie
    baaanieludzko wwrecz
  • monnia3 14.11.06, 14:04
    A kto sugerował że jestem feministką?;)
    nieludzko? hmmm nie zgodze sie z tym...a moze przesadziłam z tym słowem?;)
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 14:06
    monnia3 napisała:

    > A kto sugerował że jestem feministką?;)
    > nieludzko? hmmm nie zgodze sie z tym...a moze przesadziłam z tym słowem?;)

    nie nie...jest fajne;)takie...majace w sobie wewnetrzne ahh
  • monnia3 14.11.06, 14:13
    Hmm czy ty aby sobie ze mnie nie zartujesz?
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 14:16
    monnia3 napisała:

    > Hmm czy ty aby sobie ze mnie nie zartujesz?
    Z Ciebie?Nie-nie zwyklem.
    Aczkolwiek staram sie nadac swoim wypowiedziom ton nieco zartobliwy...
    na wszelki wypadek dodam:D
  • monnia3 14.11.06, 14:18
    Mam skloności do nadinterpretacji dlatego zadaje czasem za duzo pytań;) ale to
    dla pewności aby uniknąć nieporozumień;)))
    :DDDD
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 14:20
    monnia3 napisała:

    > Mam skloności do nadinterpretacji dlatego zadaje czasem za duzo pytań;) ale to
    > dla pewności aby uniknąć nieporozumień;)))
    > :DDDD
    Alez prosze...nic sie nie stalo;)
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 13:33
    (znalazłam) a co określasz jako feminizm? nie wiązanie się z kimkolwiek byle
    miał spodnie?;)
  • jaczylikto 14.11.06, 13:34
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > (znalazłam) a co określasz jako feminizm? nie wiązanie się z kimkolwiek byle
    > miał spodnie?;)

    O przepraszam...zapomnialas o wasach i bialych skarpetach-obowiazkowych do
    sandałów. Faktycznie-FEMINISTKA:)zadna inna nie zapominalaby o atrybutach:)
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 13:36
    znaczy się czego atrybutach?;)
    bo ze skarpetek najbardziej lubię takie w niebieskie misie.. ;)
  • jaczylikto 14.11.06, 13:38
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > znaczy się czego atrybutach?;)
    > bo ze skarpetek najbardziej lubię takie w niebieskie misie.. ;)
    Atrybutach odwiecznej:polskosci,rycerskosci, sarmacji i innych rewelacji:)
    A myslisz,ze jak rodacy teraz albion podbijaja?w takim wlasniu stroju po TEMU
    LONDYNIU chadzamy:)

  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 13:42
    odwieczne atrybuty to bardziej alkoholizm i pieniactwo ;))))
    veto? prosze pana! veto skarpetkom w misie rozdeptanym na podbitych ulicach
    świata:)))))
  • jaczylikto 14.11.06, 13:43
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > odwieczne atrybuty to bardziej alkoholizm i pieniactwo ;))))
    > veto? prosze pana! veto skarpetkom w misie rozdeptanym na podbitych ulicach
    > świata:)))))

    Ehhh... teraz zacznie sie o tym,ze lubimy ogladac mecze i pic piwo. TAK KOCHAM
    TO:)
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 13:44
    hehehe, ja też. ale tylko wyzsze ligi i lepsiejsze piwo ;)))
  • jaczylikto 14.11.06, 13:54
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > hehehe, ja też. ale tylko wyzsze ligi i lepsiejsze piwo ;)))
    Dlaczego zakladasz,ze nie mam footbolowego gustu wyrobionego na rowni z toba?:)
    Lepsiejsze piwo;) tu akurat musze sie zgodzic...dlaczego?hmmm tajemnica:)
  • Gość: katia IP: *.vlan.euronet.net.pl 14.11.06, 13:23
    czy juz pora na konkluzję? Bo poki co nie wiem o co chodzi...ile osob tyle
    zdan..
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 13:24
    najbezpieczniej Ci będzie zostać przy swoim własnym zdaniu :))
  • jaczylikto 14.11.06, 13:32
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > najbezpieczniej Ci będzie zostać przy swoim własnym zdaniu :))

    Taaaa...
    podpisuje sie obiema;) nie wiem,jak sie deklinuje,wiec dam sobie spokoj z
    zakonczeniem;)
    a powazniej powtorze sie
    Katia-Zuch:) tak trzymaj...mysle,ze warto. W koncu kazdy dazy do tego,co w swej
    subiektywnej opinii uwaza za swoista alegorie szczescia:)

  • Gość: feministka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 13:38
    Czy feministki mogą mieć swoją alegorię szczęścia?
    Pewnie ta alegoria ,to mężczyzna w fartuszku z dzieckiem przy piersi.
  • jaczylikto 14.11.06, 13:41
    Gość portalu: feministka napisał(a):

    > Czy feministki mogą mieć swoją alegorię szczęścia?
    > Pewnie ta alegoria ,to mężczyzna w fartuszku z dzieckiem przy piersi.

    nie znam sie na feministkach, literaturze skandynawskiej i elektryce

    pytanie jakiej piersi...:)
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 13:43
    > pytanie jakiej piersi...:)

    75 C
    ;)))
  • jaczylikto 14.11.06, 13:44
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > > pytanie jakiej piersi...:)
    >
    > 75 C
    > ;)))
    Tyko nie to:/
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 13:46
    docen ciężar bycia ojcem karmiącym ;))
  • jaczylikto 14.11.06, 14:20
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > docen ciężar bycia ojcem karmiącym ;))
    Nie o to chodzi-ta rozmiarowka przeraza mnie, nawet jako nie ojca;) a zwyklego
    samca z wszelkimi jego zapedami
  • monnia3 14.11.06, 14:23
    Przeraża cię nieznajomość tematu tzn rozmiarów czy ...wielkość rozmiaru?;)
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 14:25
    monnia3 napisała:

    > Przeraża cię nieznajomość tematu tzn rozmiarów czy ...wielkość rozmiaru?;)
    A jak myslisz?
  • monnia3 14.11.06, 14:28
    Takie 70C to naprawde nie jest dużo...ponoć w sam raz;) zależy oczywiście od
    punktu widzenia;)
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 14:30
    monnia3 napisała:

    > Takie 70C to naprawde nie jest dużo...ponoć w sam raz;) zależy oczywiście od
    > punktu widzenia;)
    Który z kolei zalezy ood punktu siedzenia...i badz tu Panie;) madry...ech:)
  • monnia3 14.11.06, 14:33
    Trudno mi deliberować na ten temat bo nie byłabym zapewne obiektywna...ale a
    zresztą niech to pozostanie w sferze domysłów;)
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 14:52
    Alez deliberowac tylko ze znawcyznia tematu wypada:)
    Wakl smialo:)
  • monnia3 14.11.06, 14:58
    Tzn? co chciałbyś jeszcze wiedzieć?;)))PPP
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 15:01
    monnia3 napisała:

    > Tzn? co chciałbyś jeszcze wiedzieć?;)))PPP
    jak to CO:)?
    punkt siedzenia;)
  • monnia3 14.11.06, 15:05
    Ale ogólnie pytasz?;) czy konkretnie?
    podobno mężczyżni lucia pupy ala Jenifer Lopez;) u mnie jest troszke inny pogląd
    w tej kwestii ale nie jestem przecie facetem;)
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 15:09
    monnia3 napisała:

    > Ale ogólnie pytasz?;) czy konkretnie?
    > podobno mężczyżni lucia pupy ala Jenifer Lopez;) u mnie jest troszke inny
    poglą
    > d
    > w tej kwestii ale nie jestem przecie facetem;)

    Nie chodzilo mi o pupe,ale jesli przy tym jestesmy-J LO przyslanialaby mi swiat-
    raczej doslownie niz w przenosni:)bleee
  • monnia3 14.11.06, 15:11
    Więc o co chodziło? :( powiesz?
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 15:15
    monnia3 napisała:

    > Więc o co chodziło? :( powiesz?
    Powiem-uzylem punktu siedzenia...
    jako odniesienia...do powiedzenia-...
    punk postrzegania zalezy od miejsca przebywania:)
    sorry.sam sie zakrecilem...
    nie moge sie wypowiadac na temat damskich pup,ze wzgledu na brak odpowiednij
    ekspiriencji
  • monnia3 14.11.06, 15:28
    Hmm zastanawiam sie czy nie zrobiłes jakowejś literówki w ostatnim słowie...ale
    może sie mylę;)
    skoro jesteś minimalista to rzeczywiscie nie zwaracasz na to uwagi;)
    jasssneee
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 15:31

    > skoro jesteś minimalista to rzeczywiscie nie zwaracasz na to uwagi;)
    > jasssneee
    Azaliz skad takie wnioski-rzekl;bym daleko posuniete:)
  • monnia3 14.11.06, 15:32
    Kurcze zaczynam się gubić;) hi hi

    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 15:35
    monnia3 napisała:

    > Kurcze zaczynam się gubić;) hi hi

    Bardzo mnie to cieszy-znaczy sie intrgya jest:)
  • monnia3 14.11.06, 15:55
    Jaka znów intryga...proszę Cię...to że jestem zagubiona/zakręcona nie znaczy ze
    to Twoja zasługa:)PPPP
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 16:17
    monnia3 napisała:

    > Jaka znów intryga...proszę Cię...to że jestem zagubiona/zakręcona nie znaczy
    ze
    > to Twoja zasługa:)PPPP
    Nigdy,przenigdy w zyciu nie przypisalbym sobie zaslug tak wielkich-
    niestety..."Za cienkie mam uszy":)
  • monnia3 14.11.06, 16:19
    Ojej a czemu aż taka samokrytyka z Twojej strony? czy moze to wrodzona skromność
    przez Ciebie przemawia;)?
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 16:22
    monnia3 napisała:

    > Ojej a czemu aż taka samokrytyka z Twojej strony? czy moze to wrodzona
    skromnoś
    > ć
    > przez Ciebie przemawia;)?
    Wrodzona skromnosc,brak wiary w siebie,etc.etc:)
    A powazniej? to cos z pogranicza...hmm realnego,rzeczywistego postrzegania
    pewnych spraw;)

    Przeiez ja nawet nie przepadam za obfitymi biustami-ze o j lo biodrach nie
    wspomne;)toc musze byc zakompleksiony
  • monnia3 14.11.06, 16:27
    A co ma pienik do wiatraka? to co wymieniłes jako powód Twoich niby kompleksów
    to tylko kwestia gustu...
    Kazdy facet ma inny a że nie należysz do wiekszości to nie powód do tak
    pesymistycznych wniosków:)
    Zreszta zazwyczaj jeśli kobieta ma ładny biust (czyt. odpowiednich rozmiarów) to
    pupe ma skromniejszą i odwrotnie;) nie ma ideałów;) chyba ze po chrirgii albi na
    wyretuszowanej fotce...
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 18:29
    monnia3 napisała:

    > A co ma pienik do wiatraka? to co wymieniłes jako powód Twoich niby kompleksów
    > to tylko kwestia gustu...
    > Kazdy facet ma inny a że nie należysz do wiekszości to nie powód do tak
    > pesymistycznych wniosków:)
    > Zreszta zazwyczaj jeśli kobieta ma ładny biust (czyt. odpowiednich rozmiarów) t
    > o
    > pupe ma skromniejszą i odwrotnie;) nie ma ideałów;) chyba ze po chrirgii albi n
    > a
    > wyretuszowanej fotce...
    To ciekawe-czy rozmiar idzie w parze z owego biustu orokiem?OTOZ NIE!!!!:)i ja
    to wiem:) taratatam
  • monnia3 14.11.06, 19:51
    Hmmm a ciekawe skąd to wiesz?;) nie będę Cie przekonywać ale... podobno idzie w
    parze jesli są odp. proporcje;) ale ja sie na tym nie znam , mówie tylko co
    słyszałam;) upssss
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 20:25
    oczywiscie wiem, z opowiadan starszych kolegow-to tak,jakbym sam sprawdzal:)
    mam blokade rodzicielska na komp. wiec nie moge poogladac:(poza tym ponoc sa
    przeklamania

    zachowane proporcje-otoz kluczowy glos w tej dyskusji
  • monnia3 14.11.06, 20:38
    Tiaaa jasne blokadę na komp.;)
    to moze Ty jeszcze niepełnoletni i takie dyskursy prowadzisz?;)
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 20:41
    monnia3 napisała:

    > Tiaaa jasne blokadę na komp.;)
    > to moze Ty jeszcze niepełnoletni i takie dyskursy prowadzisz?;)
    :( myslalem,ze to wynika z tonu moich wypowiedzi

  • monnia3 14.11.06, 20:42
    Widać umiesz sie swietnie maskować;)
    ok...to zmieńmy temat...zapewne cos studiujesz? mozna wiedzieć co?;)
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 20:48
    monnia3 napisała:

    > Widać umiesz sie swietnie maskować;)
    > ok...to zmieńmy temat...zapewne cos studiujesz? mozna wiedzieć co?;)
    Nie,nie studiuje
    :)
    powaznie...
    na to tez nie wskazywal ton mojej wypowiedzi?no nie:)
  • monnia3 14.11.06, 20:50
    Kurcze to co robisz??;))
    pracujesz?;) żebym ja musiała tak wyciągać z faceta... niemozliwe wręcz...
    aaa do harcerstwa należysz?;)
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 20:57
    monnia3 napisała:

    > Kurcze to co robisz??;))
    > pracujesz?;) żebym ja musiała tak wyciągać z faceta... niemozliwe wręcz...
    > aaa do harcerstwa należysz?;)
    Nie naleze do zadnej organizacji pararzadowej
    Nie naleze nawet do LPRu :(
    owszem-pracuje
  • monnia3 14.11.06, 21:01
    Ufff i cześć Ci za to że nie należysz;)
    od dawna tu zaglądasz? bo chyba Cię nie widziałam wcześnie...
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 21:10
    monnia3 napisała:

    > Ufff i cześć Ci za to że nie należysz;)
    > od dawna tu zaglądasz? bo chyba Cię nie widziałam wcześnie...
    od bardzo dawna...
    i zawdzieczam temu forum cos tak niezwyklego,ze nie moge sie od niego oderwac;0
  • monnia3 14.11.06, 21:12
    No znając moją sklonność do nadinterpret. to zaraz sobie dorobie jakąś
    ideologię..pewnie jakieś porywy serca Cie tu gnają?;)
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 21:14
    monnia3 napisała:

    > No znając moją sklonność do nadinterpret. to zaraz sobie dorobie jakąś
    > ideologię..pewnie jakieś porywy serca Cie tu gnają?;)
    raczej wspomnienia

    a latwo angazuje sie dyskusje wselakie-szczegolnie to przyprawione szczypta
    humoru i dystansu do siebie i wszystkeigo wokol
  • jaczylikto 14.11.06, 21:10
    monnia3 napisała:

    > Ufff i cześć Ci za to że nie należysz;)
    > od dawna tu zaglądasz? bo chyba Cię nie widziałam wcześnie...
    aha
    zazwyczaj byly to rozne nicki
  • monnia3 14.11.06, 21:13
    Ach to rozumiem...a rozmawialiśmy juz wcześniej?
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 21:29
    monnia3 napisała:

    > Ach to rozumiem...a rozmawialiśmy juz wcześniej?
    nie, nie sadze cos mi odbilo i sie uaktywnilem:)
  • Gość: no...no...no... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 21:15
    Ale fajny wątek!:)I jaki iskrzący...A wszystko to za sprawą jednego
    błyskotliwego wodzireja.No...,no...no...:)
  • monnia3 14.11.06, 21:17
    Nie schclebiajmy zanadto bo obrosnie nam w piórka:)
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 21:29
    monnia3 napisała:

    > Nie schclebiajmy zanadto bo obrosnie nam w piórka:)
    W naszym fachu nie ma strachu...:)
    Jestesmy od tego by prowadzic pary w tany;)
  • jaczylikto 14.11.06, 21:27
    Gość portalu: no...no...no... napisał(a):

    > Ale fajny wątek!:)I jaki iskrzący...A wszystko to za sprawą jednego
    > błyskotliwego wodzireja.No...,no...no...:)
    Co do Wodzireja...:)
    uwielbiam ten film-stuhr jest po prostu fenomenalny
  • Gość: no...no...no... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 21:29
    Ano jest:)W pogodzie na jutro-też.
  • jaczylikto 14.11.06, 21:35
    Gość portalu: no...no...no... napisał(a):

    > Ano jest:)W pogodzie na jutro-też.
    I Bogu dziekuje,ze nie gral w Bogodzie dla bogaczy;)

    i tu:)
    A przecież miało być tak pięknie, wywiady miały być, autografy, wizyty w
    zakładach pracy...

    tez byl boski;)
    maksiu;)
  • Gość: no...no...no... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 21:38
    No niestety,wizyty w zakładach pracy odpadają z powodu braku zakładów pracy:)))

    A pyska Maksiu może dać w nieczynnej hali produkcyjnej:)))
  • jaczylikto 14.11.06, 21:41
    Gość portalu: no...no...no... napisał(a):

    > No niestety,wizyty w zakładach pracy odpadają z powodu braku zakładów pracy:)))
    >
    > A pyska Maksiu może dać w nieczynnej hali produkcyjnej:)))

    Jak fajnie,ze nie wszyscy ogladaja magde m;)

    Choc niektorzy zamiast koncentrowa sie na pracy zerkaja na romantice-to ja juz
    nie wiem,co wieksza jest szajba;)
  • Gość: no...no...no... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 21:44
    No ja przepraszam...ja dziś nie pracuję, ja choruję:)Przespałam prawie cały
    dzień, a teraz leczę się herbatą z rumem i jestem niewinna zaniedbań nijakich...
    Nie mierz wszystkich swoją miarą:)))

    Kino jest dobre kiedy nie wciska kitu:)
  • jaczylikto 14.11.06, 21:46
    Gość portalu: no...no...no... napisał(a):

    > No ja przepraszam...ja dziś nie pracuję, ja choruję:)Przespałam prawie cały
    > dzień, a teraz leczę się herbatą z rumem i jestem niewinna zaniedbań nijakich..
    > .
    > Nie mierz wszystkich swoją miarą:)))
    >
    > Kino jest dobre kiedy nie wciska kitu:)
    Prosze Cie!!!!
    Czy ten serial naprawde jest tak nierzeczywisty?:)hmmm

  • jaczylikto 14.11.06, 21:46
    Gość portalu: no...no...no... napisał(a):

    > No ja przepraszam...ja dziś nie pracuję, ja choruję:)Przespałam prawie cały
    > dzień, a teraz leczę się herbatą z rumem i jestem niewinna zaniedbań nijakich..
    ja tez nie pracuje-swiruje...
    i probuje nie dotykac komorki
  • Gość: no..no...no... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 21:50
    Co do serialu, to...nie czuję się kompetentna.Milczę:)
    Co do komórki...masz z nią jakiś sercowy problem?
  • monnia3 14.11.06, 21:46
    Eeee no nie jest tak żle z nami skoro ogladamy i lubimy cytowac nawet klasyki
    polskiego kina;)
    a co sądzicie o niedawnym nowym filmie Machulskiego Vinci?;)))
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 21:48
    monnia3 napisała:

    > Eeee no nie jest tak żle z nami skoro ogladamy i lubimy cytowac nawet klasyki
    > polskiego kina;)
    > a co sądzicie o niedawnym nowym filmie Machulskiego Vinci?;)))
    Mi ten film wydal sie nijaki...
    Lubie szyca-ale za symetria,ktora to uwazam za film absolutnie rewelacyjny
    jego rola byla lepsza niz film

    Vinci-w zamysle komedia-mnie nie rozsmieszyl-ani razu
  • jaczylikto 14.11.06, 21:53
    monnia3 napisała:

    > Eeee no nie jest tak żle z nami skoro ogladamy i lubimy cytowac nawet klasyki
    > polskiego kina;)
    > a co sądzicie o niedawnym nowym filmie Machulskiego Vinci?;)))

    jeszcze cos...
    nie podoba mi sie wspolczesne kino machulskiego-tzn poprzemianowe

    to na tyle;)
    stanowczo latwiej nabijac sie z wroga narodu
    "idziemy na wschod-tam musi byc jakas cywilizacja":)
  • monnia3 14.11.06, 22:19
    Jednakowoz podobał mi sie jeden tekst: a inteligencja nie meczy cię czasem?;)))
    a seksmisji teksty ? w latach mojej młodości;) było bardzo popularne;)
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 21:44
    Gość portalu: no...no...no... napisał(a):

    > No niestety,wizyty w zakładach pracy odpadają z powodu braku zakładów pracy:)))
    >
    > A pyska Maksiu może dać w nieczynnej hali produkcyjnej:)))

    "To taka z ciebie Ekscelencja!?! To nas tu o mało nie wykastrowały, a ty cycki
    sobie będziesz, cyganie przyprawiał!?"

  • Gość: no...no...no... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 21:47
    Eeeee...nie pamiętam co Ekstelencja na to odpowiedział/-ła:), ale mamusia
    zawsze wszystko dobrze wymyśli-to pewne:)
    A o tym, że Kopernik była kobietą, uczyłam się w szkole:)
  • jaczylikto 14.11.06, 21:51
    Gość portalu: no...no...no... napisał(a):

    > Eeeee...nie pamiętam co Ekstelencja na to odpowiedział/-ła:), ale mamusia
    > zawsze wszystko dobrze wymyśli-to pewne:)
    > A o tym, że Kopernik była kobietą, uczyłam się w szkole:)
    czyli dobrze,ze pominalem ten etap w swoim zyciu
  • Gość: no...no...no... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 21:59
    Źle!!!A jak popadniesz jak Eminencja???Nie czytałeś ostatnich naukowych
    rewelacji???-mężczyźni wkrótce wyginą...:)
    Ha! Dobrze im tak!Ciemiężyciele,naturalni wrogowie kobiety,występujący w
    przyrodzie:)
  • jaczylikto 14.11.06, 22:01
    Gość portalu: no...no...no... napisał(a):

    > Źle!!!A jak popadniesz jak Eminencja???Nie czytałeś ostatnich naukowych
    > rewelacji???-mężczyźni wkrótce wyginą...:)
    > Ha! Dobrze im tak!Ciemiężyciele,naturalni wrogowie kobiety,występujący w
    > przyrodzie:)
    Wyginęli? Przecież to nie były mamuty!;)
    problm w tym,jak sobie radzic bez nich;) oprocz naturalnych predyspozycji
    prokreacyjnych czasami potrafimy sprawic WAM przyjemnosc
    jednak:)
  • Gość: no....no...no... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 22:09
    A nie musisz zachwalać przydatnosci swej rasy:)Wiem,wszystko to wiem i jestem
    skonna przyznać, że "czasem jednak":)

    Jeszcze przecież nie wyginęli, a czy mamuty???Wiesz, gdybyś mi nie
    zasugerował,to zapewne nie zauważyłabym podobieństwa:)))Muszę to sobie
    przemyśleć jak "lekarstwo" przestanie działać:)
  • jaczylikto 14.11.06, 22:24
    Gość portalu: no....no...no... napisał(a):

    > A nie musisz zachwalać przydatnosci swej rasy:)Wiem,wszystko to wiem i jestem
    > skonna przyznać, że "czasem jednak":)
    Ufff...widac i mi sie to czasami zdarza-miec czesciowa racje:)
    > Jeszcze przecież nie wyginęli, a czy mamuty???Wiesz, gdybyś mi nie
    > zasugerował,to zapewne nie zauważyłabym podobieństwa:)))Muszę to sobie
    > przemyśleć jak "lekarstwo" przestanie działać:)
    Alez nie widze tu powodow do gruntownych przemyslec...
    mamuty,zubry,hipopotamy-szympansy i orangutany....
  • Gość: no...no...no.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 22:32
    O, no nie...Naprawdę sądzisz,że mężczyźni są podobni do tego co wymieniasz???
    Popatrz...ściągasz mi łuski z oczu:)))Muszę się z tym przespać, takie rewelacje
    trochę nadwątliły moje-i tak nadwątlone chorobą- siły...

    Trochę zmąciłeś mój umysł:)))
    Miłej nocy:)
  • jaczylikto 15.11.06, 08:27
    Gość portalu: no...no...no.... napisał(a):

    > O, no nie...Naprawdę sądzisz,że mężczyźni są podobni do tego co wymieniasz???
    > Popatrz...ściągasz mi łuski z oczu:)))Muszę się z tym przespać, takie
    rewelacje
    >
    > trochę nadwątliły moje-i tak nadwątlone chorobą- siły...> Trochę zmąciłeś mój
    umysł:)))
    > Miłej nocy:)

    Dziekuje;) Nie byla milo;)nie powiem,ze wyjatkowo;)
  • Gość: no...no...no... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 09:07
    O, tak mi przykro...

    Nie słyszałam jeszcze dziś smutniejszej historii:)

    Czy jak powiem;"Miłego dnia", to zapeszę?:)
  • jaczylikto 15.11.06, 09:24
    Gość portalu: no...no...no... napisał(a):

    > O, tak mi przykro...
    Nieslusznie... nie przejmuj sie:)
    > Nie słyszałam jeszcze dziś smutniejszej historii:)
    To dlatego,ze dzien dopiero sie zaczal:)
    > Czy jak powiem;"Miłego dnia", to zapeszę?:)
    Dzisiaj...hmmm;) ja zyje zludzeniami,wiec nie-nie zapeszyzz:)zawszel licze na
    to,ze spotka mnie cso niezwyklego
  • Gość: no...no...no... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 10:35
    No to daj Ci Boże...:)niech Cię spotka.Optymiści zawsze mają na to spore
    szanse:)))
  • monnia3 15.11.06, 10:52
    Witam w ten deszczowy nieco dzień:) drodzy współpiszący;)
    widze że samopoczucie nienajgorsze;))
    pozdrawiam
    --
    Errare humanum est...
  • Gość: no...no...no... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 10:58
    Monia Ty się też trzymaj i nie poddawaj nastrojom pogody:)W górę serca:)!!!
  • monnia3 15.11.06, 11:01
    Pogoda ci jest u mnie całkiem całkiem...ducha:)
    hmmm serca powiadasz...już wyzej nie dam rady;)))PPP
    --
    Errare humanum est...
  • kobietabezserca 14.11.06, 18:31
    monnia3 napisała:

    > Tzn?
    errare humanum est
    moniu -

    --
    "Dobrze jest,psia krew!,a kto mowi NIE-tego w morde!"
    (Witkacy)
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 14:34
    samcow taki rozmiar nie przeraza, oj nie. ;)))))))))))
  • monnia3 14.11.06, 14:39
    Wiem o tym doskonale;) i nie rozumiem dlatego krygowania kolegi;)
    --
    Errare humanum est...
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 14:46
    a tym bardziej "przerażenia"... :)))
  • monnia3 14.11.06, 14:49
    Dokładnie;) może żle go zrozumiałam...
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 14:53
    monnia3 napisała:

    > Wiem o tym doskonale;) i nie rozumiem dlatego krygowania kolegi;)
    Alez,moja droga-toc moge chyba byc rozmiarowym minimalista?
  • monnia3 14.11.06, 14:54
    Jak najbardziej mozesz...a tak na marginesie...we wszystkim jestes takim
    rozmiarowym minimalistą?;)))
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 14:55

    > Alez,moja droga-toc moge chyba byc rozmiarowym minimalista?

    Upsssss
    Alez sie wkopalem:)
    Bedziecie mialy ubaw
  • monnia3 14.11.06, 14:57
    Skądże znowu...zle nas oceniasz;)PPP jaki ubaw... pytamy tylko bez podtekstów;)
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 14.11.06, 14:59
    monnia3 napisała:

    > Skądże znowu...zle nas oceniasz;)PPP jaki ubaw... pytamy tylko bez
    podtekstów;)

    Ja nie oceniam:)
    ja to wiem:)
    nie kazalas dlugo czekac na pierwsza reakcja...

    Odpowiadajac na Twoje pytanie-owszem,w wielu dziedzinach zycia nim jestem...sa
    po prostu dzidziny:)hmmm nad ktorymi sie nie rozwodze-nie ma bowiem sensu...lub
    zasadnosci:)
    nie wspomne o przyjemnosci:)
  • jaczylikto 14.11.06, 14:52
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > samcow taki rozmiar nie przeraza, oj nie. ;)))))))))))
    Wsrod zlych samcow sie obracasz:)
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 14:57
    ależ oni tylko z zewnątrz sa tacy "źli", w środku chodzące janioły
    :))))))))))))))))))))
  • monnia3 14.11.06, 15:00
    Jasssneee:) z różkami i kopytkami:)
    ale to czasem nie jest takie złe;)
    --
    Errare humanum est...
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 15:04
    i nawet woda święcona nie pomaga ;))
  • jaczylikto 14.11.06, 15:06
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > i nawet woda święcona nie pomaga ;))
    Nie narzekajcie

    Najwazniejsze,by kontakt z jakakolwiek woda mial:)
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 15:09
    a, widze ze znasz wiele mąskich problem ów ;)))))))))
  • jaczylikto 14.11.06, 15:11
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > a, widze ze znasz wiele mąskich problem ów ;)))))))))
    owszem...nie przecze
    oczywiscie znam ze slyszenia-tudziec czucia...
  • jaczylikto 14.11.06, 15:06
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > i nawet woda święcona nie pomaga ;))
  • jaczylikto 14.11.06, 15:00
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > ależ oni tylko z zewnątrz sa tacy "źli", w środku chodzące janioły
    > :))))))))))))))))))))
    moze Jemioły?
    albo Jełoby---oooo to własnie my-CHŁOPY:)
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 15:02
    ha! wreszcie się sam przyznałeś do tego co sugerowałam na początku :)))))))))))
    yes!
  • jaczylikto 14.11.06, 15:07
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > ha! wreszcie się sam przyznałeś do tego co sugerowałam na
    początku :)))))))))))
    > yes!

    dodaj,jeszcze ze dwa YES:) i zmieniaj nicka na marcinkiewiczowa:)
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 15:09
    -owa?? nigdy!! ;)))
  • jaczylikto 14.11.06, 15:12
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > -owa?? nigdy!! ;)))
    wiec ÓWNA;)
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 15:26
    też odpada :)
  • jaczylikto 14.11.06, 15:32
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > też odpada :)
    Ok,nie ma yes;ow-nie ma tematu;)
    cale szczescie
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 15:36
    yes yes yes :)) i patataj
  • jaczylikto 14.11.06, 15:37
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > yes yes yes :)) i patataj
    pozostaje sie pis'nac w leb
  • jaczylikto 14.11.06, 15:37
    jaczylikto napisał:

    > Gość portalu: apocotopoco napisał(a):
    >
    > > yes yes yes :)) i patataj
    > pozostaje sie pis'nac w leb
    :)
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 15:39
    Ty nie pis zcz nadaremno ;)
  • jaczylikto 14.11.06, 15:41
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > Ty nie pis zcz nadaremno ;)
    Pis kujacy ton wyczuwam:D
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 15:45
    popiszczymy popiszczymy a potem juz tylko lusterko nas czeka ;))
  • jaczylikto 14.11.06, 15:55
    Gość portalu: apocotopoco napisał(a):

    > popiszczymy popiszczymy a potem juz tylko lusterko nas czeka ;))

    jestem przekonany,ze maja juz nasze adresy domowe...
    MSWiA nie spi...
    BOR rowniez...
    nie wspomne o UOP'ie (znowu rymuje sie z jelopie)
  • Gość: feministka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 13:46
    Alegoria,to alegoria ,co się szczegółów czepiasz?
    Pierś jak pierś. Przecież mężczyźni też mają takie coś, tyle tylko, że mniej
    interesującymi natura ich w tym miejscu stworzyła...

    A Ty myślisz, że ja się znam na feministkach?Ktoś tu na forum pisze, że nikt
    sibie tak do końca nie zna:-)
  • jaczylikto 14.11.06, 14:06
    Gość portalu: feministka napisał(a):

    > Alegoria,to alegoria ,co się szczegółów czepiasz?
    > Pierś jak pierś. Przecież mężczyźni też mają takie coś, tyle tylko, że mniej
    > interesującymi natura ich w tym miejscu stworzyła...
    >
    > A Ty myślisz, że ja się znam na feministkach?Ktoś tu na forum pisze, że nikt
    > sibie tak do końca nie zna:-)

    Ja jestem tylko facetem:) podpis feministka,znaczy feministka:)
  • Gość: feministka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 14:40
    Nie ulegaj złudzeniom, lub powiem to inaczej...nie wierz temu co widzisz.Z tą
    feministką ,to tylko żart.
  • jaczylikto 14.11.06, 14:54
    Gość portalu: feministka napisał(a):

    > Nie ulegaj złudzeniom, lub powiem to inaczej...nie wierz temu co widzisz.Z tą
    > feministką ,to tylko żart.
    To dobrze-w kontekscie moich ...chyba ze 30:) w tym watku...dobrze sie to
    komponnuje:)
  • Gość: kacha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 14:58
    faceci mówią że nie liczy się rozmiar bleby wriat był! a u ciebie jak tam !
  • jaczylikto 14.11.06, 15:03
    Gość portalu: kacha napisał(a):

    > faceci mówią że nie liczy się rozmiar bleby wriat był! a u ciebie jak tam !
    Na zachodzie bez zmian-na polnocy rowniez...
    Pizdzy,jak na Uralu
  • jaczylikto 14.11.06, 14:56
    Gość portalu: feministka napisał(a):

    > Nie ulegaj złudzeniom, lub powiem to inaczej...nie wierz temu co widzisz.Z tą
    > feministką ,to tylko żart.
    hmmm...
    Ja juz sie chyba nie ludze-nie zdolam:)
  • Gość: feministka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 16:07
    To brzmi jakby pesymistycznie...Może jednak wykrzeszesz z siebie ostatnią
    iskierkę nadziei?
    A potem oczywiście następne...W szarym życiu ,kolorowe złudzenia to niezły
    wynalazek.

  • jaczylikto 14.11.06, 16:20
    Gość portalu: feministka napisał(a):

    > To brzmi jakby pesymistycznie...
    Ahhh,wiem-niestety poniektore moje wypowiedzi chyba naznaczone sa takim
    pietnem...z lekka pesymistycznym:) ja zbyt czesto popadam w przesade

    >Może jednak wykrzeszesz z siebie ostatnią
    >iskierkę nadziei?
    Hmm...wiemy,czyja matka jest nadzieja-stanowczo naleze do grona jej dzieci-
    uwierz...ze zyje nia w pelni:)
    > A potem oczywiście następne...W szarym życiu ,kolorowe złudzenia to niezły
    > wynalazek.
    Mnie-niestety zbyt ciezko pozbvawic zludze... mam zbyt duza fantazje...
  • Gość: feministka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 16:49
    E tam, nabrałeś mnie na ten swój pesymizm. Na to , że już nie masz złudzeń.A ja
    jak to kobieta-pożałowałam człowieka...Zawsze mówiłam, że mam zbyt miękkie i
    głupie serce.
    To, że popadasz w przesadę i jesteś niestały w swych nastrojach z wysoką
    amplitudą, nie jest wcale złe.Jak by na to nie spojrzeć, na pewno przetrwasz.
  • jaczylikto 14.11.06, 18:32
    Gość portalu: feministka napisał(a):

    > E tam, nabrałeś mnie na ten swój pesymizm. Na to , że już nie masz złudzeń.A ja
    >
    > jak to kobieta-pożałowałam człowieka...Zawsze mówiłam, że mam zbyt miękkie i
    > głupie serce.
    > To, że popadasz w przesadę i jesteś niestały w swych nastrojach z wysoką
    > amplitudą, nie jest wcale złe.Jak by na to nie spojrzeć, na pewno przetrwasz.

    Hmmm...zaczyna wygladac to na portret psychologiczny:)
    nie chcialem nikogo nabierac-bron boze-to mial byc-jakze ostatnimi popularny w
    naszym kraju-SKROT MYSLOWY.
    Byc moze faktycznie jestem niestaly w swych nastrojach?dalas mi do myslenia-za
    to dziekuje:)
    Staram sie nie popadac w przesade-lecz jak kazdemu-tak i mi czasami sie to zdarza
  • jaczylikto 14.11.06, 18:33
    Gość portalu: feministka napisał(a):
    Zawsze mówiłam, że mam zbyt miękkie i
    > głupie serce.
    HOLA HOLA
    nie jest zle-nie przejmuj sie
  • Gość: feministka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 18:45
    Może i starasz się nie popadać w przesadę, ale powyżej napisałeś, że
    wpadasz.Rany, trudno za Tobą nadążyć, ale nieźle, nieźle, przynajmniej tym co
    gonią Twoje myśli nie grozi nuda i to jest niewątpliwy plus.
    A moje serce jest podobne do Twoich nastrojów:-)Zmienne-raz piekło, raz raj,
    więc też nie można brać go na poważnie.
    Czuj, czuwaj!
  • jaczylikto 14.11.06, 20:29
    Gość portalu: feministka napisał(a):

    > Może i starasz się nie popadać w przesadę, ale powyżej napisałeś, że
    > wpadasz.
    Jesli popadanie jest niezauwazalne to pol biedy;)
    >Rany, trudno za Tobą nadążyć, ale nieźle, nieźle, przynajmniej tym co
    > gonią Twoje myśli nie grozi nuda i to jest niewątpliwy plus.
    Dziekuje,poczuwam sie do odebrania tego jako komplement;)
    > A moje serce jest podobne do Twoich nastrojów:-)Zmienne-raz piekło, raz raj,
    > więc też nie można brać go na poważnie.
    Wrecz przeciwnie,wlasnie dlatego odberac je nalezy powaznie,gdzy targane jest
    emocjami.
    > Czuj, czuwaj!
    :)
    tylko bez takich;)
    czołem;)
  • Gość: katia IP: *.vlan.euronet.net.pl 14.11.06, 18:03
    widze , ze rozpetalam dyskusje... i to jak na razie jedyna satysfakcja ...
  • jaczylikto 14.11.06, 18:36
    Gość portalu: katia napisał(a):

    > widze , ze rozpetalam dyskusje... i to jak na razie jedyna satysfakcja ...

    spokojnie-bedzie ok;)a dyskusja faktycznie jest "burzliwa"-zapraszamy do udzialu
  • skrawek.papieru 15.11.06, 11:27
    Cóż, Katie w tym celują,
    że dyskusje rozpętują;)

    A poznać tutaj kogoś, jednym się udaje, a innym nie:) Ważne, żeby spróbować:)

  • Gość: ktoś_taki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 11:35
    No właśnie...
    A nawet gdy się już pozna to wcale nie musi być różowo...
  • jaczylikto 15.11.06, 11:36
    Gość portalu: ktoś_taki napisał(a):

    > No właśnie...
    > A nawet gdy się już pozna to wcale nie musi być różowo...
    Nie musi byc tez beznadziejnie-chyba nei mozna generalizowac....oczywiscie bez
    pdopalow w zadna,ze stron
  • Gość: ktoś_taki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 11:47
    Nie musi być beznadziejnie i zazwyczaj nie jest.
    Raz bywa lepiej raz gorzej, jak to w życiu

    Ale nie można traktować poznania drugiej osoby jako leku na wszystkie
    bolączki. Ludzie samotni mają problemy i czasami czują się nieszczęśliwi i tak
    samo ci w związkach. Życie automatycznie się nie zmieni tylko dlatego, że
    jesteśmy zakochani.
  • skrawek.papieru 15.11.06, 13:48
    Chyba żaden dorosły człowiek nie oczekuje, że w zyciu wszystko i zawsze bedzie
    układało się fantastycznie - Katia, jak mi sie wydaje z jej postów, też ma tego
    świadomość. Nigdzie również na napisała, że drugi człowiek ma być lekarstwem na
    jej problemy. Czasami jest po prostu łatwiej radzić sobie z wieloma rzeczami,
    jeżeli ma się kogoś obok siebie. I wcale nie po to, aby cokolwiek za nas robił,
    rozwiązywał problemy, aby za nas myślał czy podejmował decyzje czy też stanowił
    lek na całe zło tego świata.
  • Gość: ktoś_taki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 15:38
    A mi się wydawało, że właśnie to napisałam! :)

    Życzę wszystkim odnalezienia szczęścia we dwoje. Bycie parą to wspaniała rzecz.
    Ale też odpowiedzialność i ogromna praca.
  • andrexx 15.11.06, 15:43
    Gość portalu: ktoś_taki napisał(a):

    > A mi się wydawało, że właśnie to napisałam! :)
    >
    > Życzę wszystkim odnalezienia szczęścia we dwoje. Bycie parą to wspaniała
    rzecz.
    > Ale też odpowiedzialność i ogromna praca.

    Ogromna praca - trzeba ciągle dorzucać węgiel do tego pieca z uczuciami
    Cholera - kto mi zwinął łopatę ??
  • monnia3 15.11.06, 15:47
    W teorii wszyscy jestesmy mistrzami...tylko co z praktyką?
    Ech chciałabym kiedyś móc zaspiewać jak E. Geppert ,,kocham cie zycie,,
    niby nie jest tak żle , nie moge narzekac inni mają gorszą sytuacje, wieksze
    zmartwienia i problemy...ale...
    --
    Errare humanum est...
  • andrexx 15.11.06, 15:51
    oj monia jesteś maksymalistką, ale to dobrze :)
    to , że inni mają gorzej to nie powód żeby być zadowolonym
    chodzi o to żeby być szcześliwym

    no masz rację w teorii wszyscy jesteśmy bardzo kreatywni :))
  • monnia3 15.11.06, 15:53
    Człowiek sie całe zycie czegos dowiaduje o sobie;)
    hmmm ja maksymalistką? a skąd ten wniosek?
    --
    Errare humanum est...
  • andrexx 15.11.06, 15:56
    bo chcesz być szczęśliwa, a to trudne , a chyba stany pośrednie cię nie
    interesują
    ech musze teraz ręcznie ten węgiel do pieca wrzucać
    a może monia pomożesz ? uwaliśmy się razem na tej hałdzie węgla :))
    miłego dnia, pa
    uciekam do domu
  • jaczylikto 16.11.06, 08:48
    monnia3 napisała:

    > Człowiek sie całe zycie czegos dowiaduje o sobie;)
    O tak...i cale zycie przesuwa wlasne granice
  • monnia3 16.11.06, 09:22
    O harcerstwo sie obudziło;) witaj milutko:)
    ależ ja mój drogi nie zmieniam strefy przygranicznej;)
    a szczęśliwy chyba każdy chciałby być...
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 16.11.06, 09:28
    monnia3 napisała:

    > O harcerstwo sie obudziło;)
    Nie jestem zadnym harcerze...ani poznanskim slowikiem:)
    > witaj milutko:)
    czesc i czolem
    > ależ ja mój drogi nie zmieniam strefy przygranicznej;)
    Ja zmieniam ja dosc czesto-ehh
    > a szczęśliwy chyba każdy chciałby być...
    o tak... i ciekawe sa drogie wszelakie do szczescia owego osiagniecia
  • monnia3 16.11.06, 09:47
    Dziekuje za wyczerpującą odp:)PPP
    ciekawe powiadasz są drogi wszelakie do osiagnięcia szczęścia...bo chyba do
    nirwany to i tak za daleko;)
    musiałabym chyba postudiować buddyzm to moze pomogłoby nieco lub choć
    przyblizyło do celu...
    ależ u mnie dzis piekna pogoda:)))
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 16.11.06, 10:03
    monnia3 napisała:

    > Dziekuje za wyczerpującą odp:)PPP
    Alez prosze, podobala Cie sie wnosze:)
    Wybacz,jesli dlugosc mej wypowiedzi nieco cie rozczarowala-przyznam sie-NIE
    MIALA;)
    > ciekawe powiadasz są drogi wszelakie do osiagnięcia szczęścia...bo chyba do
    > nirwany to i tak za daleko;)
    Tak naprawde chodzi o totalne oczyszczenie swoich mysli od wszelkich
    negatywnych emoji-o przeprowadzenie swoistego katharsis;)
    > musiałabym chyba postudiować buddyzm to moze pomogłoby nieco lub choć
    > przyblizyło do celu...
    hmmm...ja nuiestety nie jestem rozwieniety(intelektualnie) na tyle,by zabieras
    sie za cos,czego "konstrukcja" wydaje sie byc bardziej skomplikowana od budowy
    tzw .Cepa;)
    > ależ u mnie dzis piekna pogoda:)))

    Jasne,nie dosc ze macie Palac,co i piekna pogode-coz...
  • monnia3 16.11.06, 10:32
    Coraz bardziej mnie szanowny kolega zaskakuje...bo niby skąd wiesz skad
    pochodzę;) no tak to było przynajmniej niemadre pytanie;) w koncu kazdy może
    zajrzeć do wizytówki;)
    Niestety niektórzy takowej nie posiadają;)
    jestem w niekomfortowej sytuejszyn bo nie dośc że nie wiem jak kolega ma na imie
    to nawet nie znam miejsca siedliska;) cóż tajemniczość ma swoje uroki;)))
    i nie sądzę abyś nie był intelektualnie rozwiniety...nie bądż nadmiernie
    skromny;))PPP
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 16.11.06, 10:52
    monnia3 napisała:

    > Coraz bardziej mnie szanowny kolega zaskakuje...
    OOOO:) Milo mi,zaskakiwanie to moja specjalnosc;)Hmmm-powinienem bbyc bardziej
    skromny:)

    >bo niby skąd wiesz skad
    Wizytówki bywają źródłem wszelkiej wiedzy.

    > pochodzę;) no tak to było przynajmniej niemadre pytanie;) w koncu kazdy może
    > zajrzeć do wizytówki;)
    No wiesz??? NIe tak znowu kazdy,trzeba na to wpasc-zalogowac sie-posiadac konto
    na gazeta.pl to ju zszacunkowo ogranicza liczbe tych kazdych o jakies 32,5 %
    > Niestety niektórzy takowej nie posiadają;)
    Byc moze dlatego,ze wola pozostawac incognito?:)
    A jesli jestem Mroczek'kiem,Tomaszem Lisem, lub Nina Terentiew...:)?
    > jestem w niekomfortowej sytuejszyn bo nie dośc że nie wiem jak kolega ma na
    imi
    > e
    > to nawet nie znam miejsca siedliska;) cóż tajemniczość ma swoje uroki;)))
    Tak,zdecydowanie jest krecaca:)
    > i nie sądzę abyś nie był intelektualnie rozwiniety...nie bądż nadmiernie
    > skromny;))PPP
    Jestem po prostu realista;)
    i staram sie nie oszukiwac

  • monnia3 16.11.06, 11:26
    A powiedz przynajmniej co sądziłes(bo juz po...) o kandydacie na prezydenta
    miasta Białegstoku;) K. Kononowiczu?;) moze to mi troszke przyblizy twoje
    poglady polityczne...jesli takowe posiadasz bo zaraz powiesz ze nie masz jeszcze
    praw wyborczych albo że jest ci obojetny program polityczny/wyborczy :)))
    hmmm realista...czy to jest sprzeczne i nie do pogodzenia z romantyzmem? bo ja
    równiez uważam sie za realistkę ale czasem błądzę w chmurach...
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 16.11.06, 11:38
    Prosty ze mnie chlopak,wiec sie na polityce nie rozeznaje.
    Gdybym jednak wyladowal na bezludenj wyspie z Krzyskiem i Jarkiek K. (lub
    Lechem) (pod wieloma wzgledami nie ma roznicy pomiedzy rzezaczka a kiła) to
    wolałbym siedzieć przy ognisku z Krzysiem.
    Krzysiu to fenomen...przykro mi jednak,ze ktoregos dnia obudzi sie i zda sobie
    sprawe z tego,ze miliony ludzi sie z niego smieje. Przykro mi,ze nie zarabia
    kasy na tym,co dzieje sie wokol jego osoby-mysle o wszelkich koszulkach,
    tureckich sweterkach,obrazach i kubkach.
    Przykro mi,bo nawet wina sobie nie wypija chlopczyna by uczcic swoj-dobry
    skadinad wynik wyborczy.
  • monnia3 16.11.06, 12:03
    Kurcze aż niemozliwe...mam baaardzo podobne zdanie w tej kwestii...
    no ale niech to zostanie miedzy nami ( iFR ) ;)
    wiesz to chyba specyficzne ale słuchając go i ogladając nie smiałam sie z
    niego...tylko po ;prostu mnie śmieszył bo był prawdziwy i co z tego że prosty
    ale nie budzi we mnie odrazy czy zażenowania tylko usmiech właśnie;)
    masz racje że niektórzy wykorzystują jego popularność i zarabiaja na tym...
    ale nie odpowiedziałeś mi na moje pytanie na koncu poprzedniego postu:(
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 16.11.06, 12:35

    > hmmm realista...czy to jest sprzeczne i nie do pogodzenia z romantyzmem? bo ja
    > równiez uważam sie za realistkę ale czasem błądzę w chmurach...

    NIe, nie jest to sprzeczne-tym bardziej nie-nie do pogodzenia. Po prostu
    romantyzm...to po czesci wieczne marzenie,chec zglebienia
    nieodgadnionego,poznania nieopisanego,napotkania nieistniejecego.
    Tez tak mam...
    co nie przeszkadza mi raz na ruski rok pozbyc sie zludzen:)
  • monnia3 16.11.06, 13:24
    Dobrze zatem że tylko raz na ruski rok;)
    wnoszę zatem że jesteś śwadomym swego uroku i pozytywnej aury facetem...;)
    i tak trzymaj tylko nie nadużywaj owych zalet;)
    a ja wyobraż sobie jestem małą zakompleksioną kobietką;(
    tragedia normalnie z takimi babami;)

    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 16.11.06, 13:53
    monnia3 napisała:

    > Dobrze zatem że tylko raz na ruski rok;)
    Tak,zawsze w wigilie,rozmawiam wtedy z psem:)
    > wnoszę zatem że jesteś śwadomym swego uroku i pozytywnej aury facetem...;)
    Znowu nadinterpretacja;) Dlaczego zakladasz,ze taką posiadam:)?
    > i tak trzymaj tylko nie nadużywaj owych zalet;)
    Hmmm...nie zdaje sobie z ich istnienia sprawy:),wiec jak moglbym uzyc,tym
    barziej naduzyc?:)
    > a ja wyobraż sobie jestem małą zakompleksioną kobietką;(
    Hmm...a to czemu?skad sie biora zmory Twe?
    > tragedia normalnie z takimi babami;)
    Nie,no to kwintesencja zyzcia jest
    >
  • monnia3 16.11.06, 14:06
    Nadinterpretacja to moja prawie wizytówka;) pisałam o tym chyba nieco wcześniej:(
    a moje kompleksy wynikają z wielu kwestii...począwszy od wizualnej strony a
    skonczywszy na intelekcie;)
    serio:) to nie jest kokieteria li tylko...
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 16.11.06, 14:17
    monnia3 napisała:

    > Nadinterpretacja to moja prawie wizytówka;) pisałam o tym chyba nieco
    wcześniej:(
    Co nie znaczy,ze zawsze mam brac na to poprawke;)
    > a moje kompleksy wynikają z wielu kwestii...począwszy od wizualnej strony a
    > skonczywszy na intelekcie;)
    hmm... nie powinnas sobie niczego zarzuac-oj nie. W czm problem...moze po
    prostu jestes rownie zakompleksionna,jak ja...i 70 %spoleczentswa;)glowa do gory
    > serio:) to nie jest kokieteria li tylko...
    Li tylko;)pieknie powiedziane...aczkolwiek jest nia takze,nieprawdaz?
  • monnia3 16.11.06, 14:27
    Skąd niby przekomarzający się kolega wie że nie powinnam? nie znasz mnie
    przecież w ogóle;)
    jestem po prostu skromna i nie przeceniam się...:)znam swoje wady i
    tyle...np.wyolbrzymianie albo nadwrażliwość...etc.
    ale pocieszam sie w tym wszystkim ze nie ma ideałów:)))
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 16.11.06, 14:37
    "znam swoje wady i tyle...np.wyolbrzymianie albo nadwrażliwość...etc. ale
    pocieszam sie w tym wszystkim ze nie ma ideałów:)))"

    Wypolbryzmiamie i nadwrazliwosc-te dwei cechy sprawiaja,ze wydzisz pewene
    wady,ktore nie istnieja:)
  • monnia3 16.11.06, 15:49
    Uwierz mi istnieją;)
    kobieta zawsze sobie cosik ubrda...
    :))))
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 16.11.06, 15:52
    monnia3 napisała:

    > Uwierz mi istnieją;)
    > kobieta zawsze sobie cosik ubrda...
    > :))))
    Doskonale zdaje sobie z tego sprawe;)

    aha,
    nie tylk okobieta
  • monnia3 16.11.06, 15:56
    Jestes na nieco lepszej pozycji ode mnie...bo Ty mogłeś sie o mnie czegos
    dowiedzieć a ja nawet nie mam podstaw sie wypowiadac w tej kwestii ( czy sobie
    cos wyimaginowałeś ) ;) bo nie wiem NIC na Twój tem.:(
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 17.11.06, 08:23
    monnia3 napisała:

    > Jestes na nieco lepszej pozycji ode mnie...bo Ty mogłeś sie o mnie czegos
    > dowiedzieć a ja nawet nie mam podstaw sie wypowiadac w tej kwestii ( czy sobie
    > cos wyimaginowałeś ) ;) bo nie wiem NIC na Twój tem.:(

    Hmmm...obawiam sie,ze to,czego moglabys sie dowiedziec...jest banalne i
    nieistotne:)
    no... ale ok
    Zakład Karny Sztum, ul.Nowowiejskiego 14,82-400 Sztum
    WOLNOŚĆ DLA PIKUSIA!!!
    jestem w srednim wieku-tzn w srenidm pomeidzy 20 a 30 rokiem zycia;)
    Jestem bardzo skromny i skryty,wiec na predce wymienie-wydaje mi sie
    najistotniejsze cechy;)
    Jestem inteligentny,pracowity,pomyslowy,oczytany,literacko wyrobniony,lubiacy
    pisac,ale i rabac drwa-co za tym idzie meski,sexy,ponetny i namietny:)
    Jestem takze BARDZO DOWCIPNY;)
    i mam wiele dystansu do siebie.
  • monnia3 17.11.06, 09:14
    Ha ha no rzeczywiscie posiadasz niezaprzeczalnie dystans do siebie;)i skromność
    to Twoja wielka zaleta;)
    mam tylko nadzieje że urozmaicone zycie netowe nie wpływa na negatywnie na Twój
    rozwój intelektualny młody człowieku:)
    ,,wolność rządzi,, :)
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 17.11.06, 09:33
    monnia3 napisała:

    > Ha ha no rzeczywiscie posiadasz niezaprzeczalnie dystans do siebie;)i
    skromność
    > to Twoja wielka zaleta;)
    Nie mow,ze po tym wywodzenie nie wydalem Ci sie intrygujacy...:):):)

    > mam tylko nadzieje że urozmaicone zycie netowe
    Dlaczego zakladasz,ze jest urozmaicone?
    > nie wpływa na negatywnie na Twój
    > rozwój intelektualny młody człowieku:)
    Ja juz sie zatrzymalem w rozwoju-wlasciwie ograniczylem do rozwijania sie w
    parzyste niedziele miesiaca.
    > ,,wolność rządzi,, :)
    Wolnosc radzi,wolnosc nigdy Cie nie zdarzi.
  • monnia3 17.11.06, 10:27
    No no coraz lepiej;)
    tiaaa intrygujący..;)szczególnie w kwestii rozwoju intelektualnego:PPP
    chyba miało być: ,,liga radzi...itd,,;)
    i ja niczego nie zakładam tylko widzę:)
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 17.11.06, 10:38
    monnia3 napisała:

    > No no coraz lepiej;)
    > tiaaa intrygujący..;)szczególnie w kwestii rozwoju intelektualnego:PPP
    Co Ci sie w nim nie podoba?Uwazam, ze jest calkiem ok:) a przy odpuscie to i
    dorobic sobie mozna w tak aniedziele-wiec nie dosc ze sie rozwijam,to jeszcze
    zarabiam-sprzedajac kapiszony.

    > chyba miało być: ,,liga radzi...itd,,;)
    Mialo, ale w Twym tekscie inaczej stało:)P
    > i ja niczego nie zakładam tylko widzę:)
    mmm....coz widzisz-podziel sie ze mna wnikliwym swym spojrzeniem,moza i ja w
    swoim cos zmienie
  • monnia3 17.11.06, 11:33
    Widzę że brylujesz tu na forum:))
    czujesz sie jak ryba w wodzie;)
    a co Twojego intelektu to skąd wydedukowałeś że mam jakoweś obiekcje?
    nadinterpretacja mój drogi:)PPP
    --
    Errare humanum est...
  • jaczylikto 17.11.06, 12:02
    monnia3 napisała:

    > Widzę że brylujesz tu na forum:))
    > czujesz sie jak ryba w wodzie;)
    BAzuje na zapomnianej o dawna zasadzieuniwersalizmu:)
    Staram sie wykazac:););hmmm,jak to brzmi

    > a co Twojego intelektu to skąd wydedukowałeś że mam jakoweś obiekcje?
    Ja mam ich sporo,wiec sila rzeczy sam dopatruje sie w kazdym,ze ma do mnie
    jakies obiekcje;)czysto intelektualne
    > nadinterpretacja mój drogi:)PPP
    alez to Twoja specjalnosc:)

  • marys34 15.11.06, 13:34
    hej

    też jestem samotny, szukam jakiejs przyjaznej duszy, preferencje dowolne...

    zadzwoń 889 455 177
  • jaczylikto 16.11.06, 08:34
    marys34 napisał:

    > hej

    > też jestem samotny, szukam jakiejs przyjaznej duszy, preferencje dowolne...
    Co masz na myśli pisząc "preferencje dowolne"?:)



  • Gość: conri IP: 212.244.167.* 16.11.06, 14:21
    no pewnie , moze juz wlasnie znalazlas :)
  • jaczylikto 16.11.06, 14:38
    Gość portalu: conri napisał(a):

    > no pewnie , moze juz wlasnie znalazlas :)

    dokladnie;)
    choc zbyt czesto myle skladnie:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka