Dodaj do ulubionych

Chwila zadumy...

22.11.06, 10:00
Ośmiu górników z "Halemby" zginęło...

Najmłodszy miał 21 lat najstarszy 56.
Chłopaczek był pewnie szczęśliwy, że udało mu się załatwić pracę, źle płatną,
niebezpieczną, ale pewną i pewnie jeszcze kultywował tradycje rodzinne..
A ten drugi, po wielu latach tyrania i nerwów odliczał dni do emerytury..

Na co dzień spotykam brudnych górników w ubraniach roboczym, w kaskach, z
lampkami przechodzących z jednego szybu na drugi. Spotykam też tych, którzy
zmęczeni "po szychcie" wracają, z zaczernionymi pyłem węglowym oczami, do
domu..
Wracają.

Wiem, co się czuje, kiedy ojciec nie wraca na czas do domu, kiedy po długim
ślęczeniu przy oknie podjeżdża samochód z kopalni, później pukanie do drzwi i
wiadomość, która czasem uspakaja, ale nigdy nie jest radosna, wiem też ile
nerwów kosztuje akcja ratunkowa, w której bierze udział ktoś bliski...

Myślę, że nigdzie indziej nikt nie ma tyle szacunku i pokory do ciężkiej
pracy, ciężko zarabianych pieniędzy, człowieka i śmierci, co Ślązacy..

Współczuję rodzinom..

--
"Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub
niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj"
Johann Wolfgang von Goethe
Edytor zaawansowany
  • malinka48 22.11.06, 10:08
    straszne:((
    --
    nikt nikogo,tak do końca nie zna.
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 10:32
    Ciii... żeby stał się cud i reszcie się udało...

  • Gość: to ja :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 11:36
    Piękne słowa justiz...
    Mój ojciec też pracował na kopalni, teraz jest na emeryturze. Widzę jak
    przeżywa i nadsłuchuje wieści o kolegach "po fachu"...

    Trzymajmy kciuki za pozostałych i Rodziny...
  • monnia3 22.11.06, 12:12
    Niestety...słyszałam właśnie w radio że jest zagrożenie drugim wybuchem...:(
    --
    Errare humanum est...
  • malinka48 22.11.06, 12:26
    podobno zaprzestali działań ratowniczych?????czyli co z Tymi co tam są?????,nie
    wyobrażam sobie,przecież napewno oczekują pomocy.:((((((((,i jak tu wierzyć w
    cokolwiek:((
    --
    nikt nikogo,tak do końca nie zna.
  • Gość: dali5 IP: 212.244.79.* 22.11.06, 12:46
    Jestem górnikiem , na co dzień pracuje jako pomiarowy-mierniczy pod ziemią .
    moja praca polega między innymi na sporządzaniu tzw. szkiców powypadkowych ,
    dużo widziałem ale to co się stało wczoraj przerasta mnie i nie tylko mnie .
    Brak mi słów żeby cokolwiek napisać , szczerze współczuję rodziną i bliskim.
    Za 7 lat jak Bóg da pójdę na wcześniejszą emeryturę , pod warunkiem że
    ktoś "mądry" , kto nie ma pojęcia o pracy górników , nie odbierze przywilej
    wcześniejszej emerytury .
  • monnia3 22.11.06, 12:49
    A jest w ogóle taka mozliwość aby wam odebrać wcześniejszą emeryturę?? matko
    świat schodzi na psy...
    pozdrawiam:)
    --
    Errare humanum est...
  • Gość: dali5 IP: 212.244.79.* 22.11.06, 12:52
    Nie zajmuję się polityka ale pan z PO bardzo o to zabiegał
  • justiz 22.11.06, 14:11
    Monniu,
    sprzeciw wobec takim pomysłom był m.in. powodem górniczej akcji protestacyjnej
    w Warszawie, którą teraz podaje się za przykład największej rozróby w stolicy..

    --
    "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub
    niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj"
    Johann Wolfgang von Goethe
  • monnia3 22.11.06, 14:14
    Myślałam że chodziło głównie o podwyżkę jak zazwyczaj...
    ciekawe co listonosze wywalczą?;)
    --
    Errare humanum est...
  • x_adam 22.11.06, 14:17
    [*]

    W hołdzie górnikom

    tiny.pl/74k9
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 12:51
    jestem kompletnym laikiem wiec zapytam dlaczego eksploatowana jest czynnikiem
    ludzkim Halemba jesli wiadomo,ze jest wyjątkowo niebezpieczną kopalnią, i czy
    nie lepiej młodym ryszyć na Irlandię?:-/
  • Gość: to ja.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 14:57
    Mój Boże... Zawieszone akcję ratownicza gdyż są tam bardzo ciężkie warunki,
    gorąco, wysokie stężenie metanu a ratownicy to też ludzie...
  • justiz 22.11.06, 15:06
    To jest właśnie ten moment, kiedy bezsilność nie pozwala normalnie
    funkcjonować - ma się świadomość upływającego czasu, "uciekającego" życia i nie
    można nic zrobić... :-(
    --
    "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub
    niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj"
    Johann Wolfgang von Goethe
  • Gość: KbS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 18:04
    "Slyszalam krzyk
    chyba
    bolesny
    straszliwy
    a smierc juz rozpiela
    swoj welon
    nadobny
    jest cisza
    zalobna
    i smutek
    zalobny..."
    __
    poznacie mnie...
  • Gość: to ja.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 18:08
    Trzeba wierzyć, trzeba ufać.... to jeszcze nie całun żałobny
  • Gość: KbS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 18:55
    "...smierc wpisana jest w ludzkie istnienie , podobnie jak narodziny
    z tym, ze ze smiercia - mniej ryzykujemy..."
    prawdziwe, a jednak okrutne:(((

    nie placz za mna jabloni majowa
    nie placzcie gile na krzewie
    nie placz moja kochana
    ja jestem przeciez
    juz w niebie
    gdzie
    blekit
    mnie
    oniesmiela
    a czuje sie tak bezpiecznie
    nie ma cierpienia
    i bolu
    choc wiem
    ze odszedlem
    za wczesnie
    zapal mi swiatlo
    swej mysli
    pamiecia utul mnie ciepla
    ...
    ech!
  • justiz 22.11.06, 22:18
    Ślicznie napisałaś Kobietko.. Podoba mi się!
    Muszę Ci przyznać szczerze, że czasem nie do końca rozumiem Twoje przesłania
    poetyckie, ale ze mnie taka romantyczka trochę na wyrost.. Od dawna jednak
    uważam, że jesteś ciepłą i serdeczną osobą!

    Rozmawiałam z tatą, powiedział, że jego zdaniem szanse tych pozostałych górników
    są znikome, a właściwie żadne (a mój tato to emerytowany kombajnista i ratownik
    górniczy w jednym), to bardzo boli... Mój tato jest przeciwnikiem wszelkich
    wojen, przemocy, totalitaryzmowi i wszystkiemu co wiąże się z brakiem szacunku
    dla drugiego człowieka. To niewiątpliwie wpływ jego doświadczeń.

    Z kimkolwiek dziś rozmawiałam, to każdy powtarzał tylko "na dole było podobno
    1000 stopni", a w podtekście "cud", "wiara", "nadzieja", chociaż rozsądek mówi
    co innego..

    Pokazali dziś w kilku programach informacyjnych cechownię... Wiesz, co to jest?
    To taka wielka sala z wizerunkiem św. Barbary, w której zawsze odbywają się
    ważne "masówki" na kopalni... Pod wizerunkiem Barbórki zawsze palą się znicze i
    leżą świeże kwiaty... W wielu śląskich kościołach w nawach bocznych są ołtarze
    św. Barbary... A dziś usłyszałam, że Barbara zebrała swoje żniwo, że takie
    tragedie odbywają się tuż przed dniem górnika...

    To takie smutne... Szczęść Boże Wszystkim tam "na dole".
    --
    "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub
    niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj"
    Johann Wolfgang von Goethe
  • Gość: KbS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 22:46
    rozmawialam dzis z ratownikiem gorniczym ... wytrawny, wrazliwy, ... plakal!:(
  • Gość: hm:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 22:59
  • bettina75 22.11.06, 14:26
    Straszne!
    i bardzo smutne:((
    --
    Tak tylko sobie głośno myślę:)
  • wietka 22.11.06, 19:01
    To kolejna wielka tragedia na Śląsku, w tym roku już druga...
  • Gość: KbS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 19:05
    moze jednak nie bawmy sie w statystyki !:(
  • white.falcon 22.11.06, 22:57
    Tego właśnie nie cierpię - własnej bezradności. Ręce opadają, gdy czyta się o
    czymś takim, a podobnych w wymowie sytuacji we własnym życiu trochę
    doświadczyłam, widząc, gdy bliska osoba umiera na chorobę nieuleczalną, gdy w
    bezsensownym wydarzeniu ginie znajoma osoba. Chciałoby się biec, coś zrobić, a
    zrobić nie można nic, bo nie jest się specjalistą od ratownictwa, nie cofnie
    się czasu, nie można zrobić nic dla sensownych, ciężko pracujących, uczciwych
    ludzi poza bezsensownym myśleniem z nadzieją "a może...". Podobnie myślałam,
    gdy runął dach nad halą z wystawą gołębiarzy w zimie ubiegłego roku, podobnie
    myślałam i odczuwałam w wielu innych sytuacjach. No i co z tego? A nic - tylko
    jeszcze jedna kropla goryczy w sercu przybyła, że tych uczciwych, ciężko
    pracujących ludzi zrobiło się mniej. Na świecie czegoś jeszcze ubyło. Jest mi
    smutno i bardzo współczuję rodzinom i Przyjaciołom górników. A co ja więcej
    mogę, oprócz tego małego symbolu - świeczki:

    [i] :-(
    --
    By jesienne deszcze nie zmywały uśmiechu na twarzach. Coś pomocnego w tym
    zakresie:
    youtube.com/watch?v=w3mIVTalnZA&search=Loituma
    www.jacquielawson.com/viewcard.asp?code=1009143319654
  • monnia3 23.11.06, 09:40
    mogę tylko... [*]
    nawet niebo dziś płacze...:(
    --
    Errare humanum est...
  • justiz 23.11.06, 09:53
    Bilans ofiar tragiczny - 23(!!!)
    A u nas słońce próbuje przebić się przez chmury...
    --
    "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub
    niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj"
    Johann Wolfgang von Goethe
  • bettina75 23.11.06, 13:32
    .....nawet u mnie niebo placze...

    (pochodze z rodziny gorniczej)

    [*]
  • Gość: to ja :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 15:04
    cuda "na dole" czasami się zdarzają
    ...ale nie tym razem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka