Dodaj do ulubionych

Czwarta nad ranem

IP: 212.244.79.* 30.11.06, 23:01
Byłem wczoraj na koncercie Starego Dobrego Małżeństwa , nie pisał bym o tym
bo to nic nadzwyczajnego gdyby nie to, że wokaliście wysiadł głos . po
zaśpiewaniu pierwszego utworu przeprosił i zszedł ze sceny , reszta grupy
starała się ratować sytuację improwizując , powstała ciekawa
atmosfera ,artyści wchodzili to znowu wychodzili sobie ze sceny drapiąc się
po głowie aż w końcu stwierdzili że trzeba odwołać koncert , w końcu Krzysiu
Myszkowski zdecydował się dociągnąć imprezę do końca , zaśpiewał tylko
kawałki w niskiej tonacji fałszując przy tym nie miłosiernie , ale robił to z
klasą , a z resztą artysta tej miary może sobie pozwolić na wszystko . Cały
koncert nie okazał się klapą a wręcz przeciwnie miał swój niepowtarzalny
urok . Ostatnim i jedynym znanym Mi utworem (bo koncert był promocją nowej
płyty ) był "blues o czwartej nad ranem" który w całości zaśpiewała
publiczność , nie było chyba ani jednej osoby na sali która nie znała by słów
i nie śpiewała , poczułem się jak by otaczało mnie tysiące przyjaciół a
jednocześnie tak bardzo samotnie jak nigdy , dobrze ze było ciemno i nikt nie
widział moich łez .


Czwarta nad ranem
Może sen przyjdzie
Może mnie odwiedzisz

Czemu cię nie ma na odległość ręki?
Czemu mówimy do siebie listami?
Gdy ci to śpiewam - u mnie pełnia lata
Gdy to usłyszysz - będzie środek zimy

Czemu się budzę o czwartej nad ranem
I włosy twoje próbuję ugłaskać
Lecz nigdzie nie ma twoich włosów
Jest tylko blada nocna lampka
Łysa śpiewaczka

Śpiewamy bluesa, bo czwarta nad ranem
Tak cicho, by nie zbudzić sąsiadów
Czajnik z gwizdkiem świruje na gazie
Myślałby kto, że rodem z Manhattanu

Czwarta nad ranem...

Herbata czarna myśli rozjaśnia
A list twój sam się czyta
Że można go śpiewać za oknem mruczą bluesa
Topole z Krupniczej
I jeszcze strażak wszedł na solo
Ten z Mariackiej Wieży
Jego trąbka jak księżyc biegnie nad topolą
Nigdzie się jej nie spieszy

Już piąta
Może sen przyjdzie
Może mnie odwiedzisz
Edytor zaawansowany
  • Gość: Dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 00:39
    Czemu cię nie ma na odległość ręki?
    Czemu mówimy do siebie listami?

    To proste, zamknięci w naszych domach tęsknimy, marzymy, zasypiamy śniąc o
    sobie, budzimy sie trzeźwi,trawimy dzień, a nocą znów...
  • tygryska_28 01.12.06, 08:22
    Eh, uwielbiam SDM, przykre, że koncert padł, ale tak też sę zdarza....
    Łzy... To nic wstydliwego. Naprawdę.

    A co do ich koncertów - byłam na kilku, ale nie pojawię się już chyba na żadnym.
    Przynajmniej w moim mieście. Nie chciałabym tam spotkać Ich, nie zniosłabym
    tego. Może za kilka lat, kiedy emocje opadną, kiedy będę miała z kim iść...
    A właśnie ostatnio sprawdzałam ich koncerty i zdecydowałam że jeszcze za wcześnie...

    Posłucham sobie w zaciszu domowym, chociaż to też przywoła wspomnienia...

    Może kiedyś razem się wybierzemy ;))
    Pozdrawiam
    A.

    --
    Brak, nie ma, nie dowieźli??!!
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 14:07
    Opadły mgły i miasto ze snu się budzi,
    Górą czmycha już noc,
    Ktoś tam cicho czeka, by ktoś powrócił;
    Do gwiazd jest bliżej niż krok!
    Pies się włóczy popod murami - bezdomny;
    Niesie się tęsknota czyjaś na świata cztery strony

    A ziemia toczy, toczy swój garb uroczy;
    Toczy, toczy się los.

    Ty co płaczesz, ażeby śmiać mógł się ktoś
    Już dość! Już dość! Już dość!
    Odpędź czarne myśli!
    Dość już twoich łez!
    Niech to wszystko przepadnie we mgle.
    Bo nowy dzień wstaje,
    Bo nowy dzień wstaje,
    Nowy dzień...
  • Gość: no...no...no... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 20:41
    No to w czerwcu miałam więcej szczęścia, koncert był niezły, a akacje pachniały
    w mokrym wieczorze zwiastującym lato...Ech...
  • Gość: KbS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 17:16
    czajnik z gwizdkiem swiruje codziennie
    ksiezyc w pelni spac nie daje


    .
    a wzruszajace zyczenia
    sa te
    switem skladane
    nieklamane
  • v0lrath 03.12.06, 01:35
    Jest parę takich utworów, których od jakichś czterech miesięcy (odkąd jestem
    sam) nie słucham - bo mam łzy w oczach i wraca uczucie samotności... Między
    innymi ten do nich należy...

    --
    [ RATH.PL ]
  • kobietabezserca 03.12.06, 02:19
    4 miesiace jestes sam!-? i Cie wziela samotnosc w objecia nagle, wczesniej
    nie... ojej
    i co jeszcze..?
    powiedz

    --
    "Dobrze jest,psia krew!,a kto mowi NIE-tego w morde!"
    (Witkacy)
  • v0lrath 03.12.06, 23:52
    Nie nagle, wcześniej też.

    --
    [ RATH.PL ]
  • Gość: to ja ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 00:33
    a mnie przy tym zawsze ściska....


    Zrozum to, co powiem,
    Spróbuj to zrozumieć dobrze
    Jak życzenia najlepsze, te urodzinowe
    Albo noworoczne, jeszcze lepsze może
    O północy gdy składane
    Drążącym głosem, niekłamane

    Z nim będziesz szczęśliwsza,
    Dużo szczęśliwsza będziesz z nim.
    Ja, cóż -
    Włóczęga, niespokojny duch,
    Ze mną można tylko
    Pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko
    Jaka epoka, Jaki wiek,
    Jaki rok, jaki miesiąc, jaki dzień
    I jaka godzina
    Kończy się,
    A jaka zaczyna.

    Nie myśl, że nie kocham
    Lub, że tylko trochę kocham.
    Jak cię kocham, nie powiem, no bo nie wypowiem
    Tak ogromnie bardzo, jeszcze więcej może
    I dlatego właśnie żegnaj,
    Zrozum dobrze, żegnaj, żegnaj

    Z nim będziesz szczęśliwsza,
    Dużo szczęśliwsza będziesz z nim.
    Ja, cóż -
    Włóczęga, niespokojny duch
    Ze mną można tylko
    Pójść na wrzosowisko
    I zapomnieć wszystko
    Jaka epoka, jaki wiek;
    Jaki rok, jaki miesiąc, jaki dzień
    I jaka godzina
    Kończy się,
    A jaka zaczyna

    Ze mną można tylko
    W dali znikać cicho...
  • Gość: KbS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 00:40
    a mnie lzawi przy:
    z nocnego snu juz miasto sie wynurza...
  • quickly 04.12.06, 01:48
    Gość portalu: KbS napisał(a):
    > a mnie lzawi przy:
    > z nocnego snu juz miasto sie wynurza...
    --------------------------------------------------------------------------------
    Lzawisz? No chyba tylko wtedy, jak tlum rozpedzaja za pomoca gazu oddzialy
    prewncyjne policji...
    Z tego co zauwazylem KbS, to Ty raczej do wrazliwych nie nalezysz.
    A to czasami sobie na forum (niezle) popyskujesz, a to ze starszych sobie
    podrwisz...
    Wiec jak tam z Toba jest malutka?
  • Gość: to ja ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 04:00
    każda kobieta ma wiele twarzy quickly.... ;))

    (dziękuję Ci za miłe słowa na "tamtym" wątku... nie chcę go już podnosić z
    wiadomych przyczyn dlatego piszę tu za co z góry przepraszam autora :)
    tak naprawdę to oboje mamy za co dziękować opatrzności - ja za niego a on
    za mnie :))))))) )
  • quickly 04.12.06, 05:20
    Gość portalu: to ja ;) napisała:
    > (dziękuję Ci za miłe słowa na "tamtym" wątku... nie chcę go już podnosić z
    > wiadomych przyczyn dlatego piszę tu za co z góry przepraszam autora :)
    --------------------------------------------------------------------------------
    No dobrze, ze ja nie spie, to ja rozumie... bo wiesz u mnie to wszystko do gory
    nogami. No ale ze Ty nie spisz...
    Czyzbys byla pielegniarka? Moze jestes policjantka?
  • Gość: to ja :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 17:07
    Nieeee... Ludzie wymienionych przez Ciebie profesji raczej nie mają
    czasu spędzać czasu na forum (niepoprawnie napisałam, wiem) :)
    Co innego gdy zdarzy się bezsenność z powodu pełni księżyca i dalekiej
    miłości....

    U Ciebie jest teraz pełnia czy nów, quickly?
  • Gość: MOla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 17:11
    Dla mnie jesteś prostakiem!!!
  • Gość: to ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 17:45
    ja? dlaczego?
  • quickly 04.12.06, 22:44
    Gość portalu: to ja :) napisał(a):
    > U Ciebie jest teraz pełnia czy nów, quickly?
    --------------------------------------------------------------------------------
    Dzisiaj obudzilem sie o godzinie 4 nad ranem. Ksiezyc swiecil tak mocno
    (absolutna pelnia), ze obudzilem sie wlasnie przez jego blask. Zaciagnelem
    okno i zasnelem... No i dzisiaj rano po przyjsciu do pracy przeczytalem, ze
    pytasz sie czy jest u mnie now, czy pelnia...


    --
    Einstain juz nie zyje, Edison tez umarl, a i ja nie za bardzo sie czuje...
  • Gość: KbS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 21:52
    gdy u mnie noc sie czai
    o czwartej nad ranem
    choc swita
    tam gdzies na antypodach
    slonce blaskiem rozkwita
    guickly
    na korty pomyka
    lub inne fintess club
    czyni
    o czwartej nad ranem
    w europie
    chrapanie
    po kocem
    mnie kopie
    sen przyjdzie
    lub tez odchodzi
    a guickly
    w upale
    brodzi
    kpiarsko
    pastizem
    lub drwina
    zahaczy o watek
    na forum
    zapyta mnie
    jak to ze mna
    w dodatku
    nazwie mnie Mala
    dochodzenie
    robi
    podsumuje czasem
    a ja sobie
    sobie
    dla rymu:
    podspiewuje czasem
    "jedzie kowboj
    macha lassem
    tralalala"
    nad ranem czwarta:DDDDD

    ja Mala tak, mala tak:))))

  • quickly 04.12.06, 23:32
    Jakos nie mam dzisiaj mala, zadnej 'weny' do pisania czegokolwiek na forum.
    Zreszta cokolwiek napisze, to i tak bedzie zle, podle i krzywo...

    Sa takie dni w zyciu czlowieka, ze najdaja sie one jedynie do lykania panadoli
    (co za chwile tez i zrobie) i milczenia (co tez zreszta zrobie).
    Wiesz co mala... najlepiej byc samemu.
    Nie myslec...
    Nie marzyc...
    Nie czuc...
    W koncu nikt wiecznie zyc nie bedzie,
    wszystko ma swoj poczatek i koniec,
    rok wczesniej,
    czy rok pozniej...
    jaka to roznica?
  • Gość: KbS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 23:42
    uciec jak najdalej
    najlepiej
    gdzies
    w gwiazdy
    zachlysnac sie
    mlekiem
    z gwiazd drogi
    najbledszej
    przynajmniej
    cieplo
    i pozywnie
    *
    nie umiem byc sama
  • kamea5 04.12.06, 23:43
    quickly,podwojny pandaol i szklaneczka whisky;)
    cieszmy sie tym co mamy,oby nie było gorzej...teraz poprosze o usmiech,w koncu
    nie bede sama, sie usmiechac do monitora;D
  • quickly 04.12.06, 23:55
    kamea5 napisała:
    > quickly,podwojny pandaol i szklaneczka whisky;)
    > cieszmy sie tym co mamy,oby nie było gorzej...teraz poprosze o usmiech,w koncu
    > nie bede sama, sie usmiechac do monitora;D
    --------------------------------------------------------------------------------
    Panadol mam w biurku, wlasnie go wyciagnelem i na niego patrze...
    Whisky... chetnie bym sie i napil, ale pozniej boli mnie glowa. Zreszta w pracy
    nie wypada.

    Jak mozna sie usmiechac kamea5?
    No chyba usmiechne sie tylko do tego, ze i tak wszystko musi sie kiedys tam
    skonczyc...
    Czy to nie jest piekne samo w sobie!?




  • kamea5 05.12.06, 00:01
    nie dramatyzuj,moze wyda sie to smieszne ,ale jak czytam Twoje wpisy i jeszcze
    kilku Forumowiczow ,usmiecham sie(pomimo ze sie nie nie widzimy)...jest cos
    sympatycznego ,w tym co sie tu dzieje:)
    nie mysl o "koncu",to moze doprowadzic do szalenstwa,wazne jest to co fajne
    mozemy wydobyc z chwil ,ktore mamy w zasiegu naszej percepcji;)
  • Gość: KbS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:05
    juz dwunasta na zegarze
    gasze swiatlo
    troche marze
    o godzinie zero cztery
    kiepsko widze juz litery
    DOBRANOC!
  • kamea5 05.12.06, 00:13
    słodkich snow ,Kobieto;)
  • white.falcon 04.12.06, 23:43
    Quickly, nie sądzisz, że to bardzo egoistyczne - uważać, że Ty jeden tylko masz
    monopol na złe samopoczucie, złe myśli i robienie głupot? A inni to nic nie
    odczuwają i jest im głęboko obojętne istnienie innych osób? Weź się w garść,
    odgoń złe myśli i ponaprawiaj to, co zrobiłeś nie tak. I nie mazgaj się jak
    potłuczona świnka-skarbonka, tylko rozejrzyj się dalej, niż swój nos i spróbuj
    może zrozumieć kogoś innego, komu może nieopatrznie powiedziałeś coś nie tak?

    I, może zamiast rozważać nad swoją samotnością, twórcą której jesteś sam,
    zajmij się czymś pożytecznym, naprawianiem czegoś, co spaprałeś lub chcesz
    spaprać, uważając, że jesteś "be". Nie jesteś "be" i nasza wspólna
    zaprzyjaźniona jednostka też tak nie uważa, tylko nie może zrozumieć, co Ci do
    licha odbiło. Kangur Cię kopnął, czy jak? I spróbuj tylko rozczulać się nad
    sobą - nie jesteś gorszy, ani lepszy - tylko taki sam, jak reszta ludzi, którzy
    też umieją płakać, śmiać się, cieszyć się i biadolić, tylko starają się z
    biadolenia wyjść i nie przypisują ludziom zachcianek i intencji, których tamci
    nie mają w swojej naturze. Jak już przestaniesz płakać, to może zauważ łaskawie
    ludzi dookoła, wśród których są osoby, których Ty obchodzisz, a ja to widzę.

    Sorry, że wtrąciłam się, ale wiem, że Twoja skrzynka nie działa, bo o tym
    pisałeś, a inaczej powiedzieć nie mam jak.

    Pozdrawiam, :-)
    Sokółka
    --
    By jesienne deszcze nie zmywały uśmiechu na twarzach. Coś pomocnego w tym
    zakresie:
    youtube.com/watch?v=w3mIVTalnZA&search=Loituma
    www.jacquielawson.com/viewcard.asp?code=1009143319654
  • kamea5 04.12.06, 23:47
    Sokołko,bardzo podoba mi motyw z kangurem;)
    pozdrawiam:)
    a tak na marginesie,jeszcze chwila i obudzi sie cała Romantika;DD
  • kamea5 04.12.06, 23:52
    odnosze wrazenie,ze naszemu Rodakowi dobrze zrobiłby przyjazd do Polski,nie
    nadazałby sie spotykac z Forumowiczami;DD
    dobry humor gwarantowany;)
  • kamea5 05.12.06, 00:03
    moze zaaranzujmy przyjazd i na gwiazdke zarezerwujmy bilet ,dla naszego Smutaska?;D
  • kamea5 05.12.06, 00:17
    szczerze,nie poznaje naszego Smutaska..prawie zawsze był pozytywnie nastawiony
    do tego co wokoł sie dzieje,a dzis Row Marianski;)
  • quickly 05.12.06, 00:06
    kamea5 napisała:
    > odnosze wrazenie,ze naszemu Rodakowi dobrze zrobiłby przyjazd do Polski,nie
    > nadazałby sie spotykac z Forumowiczami;DD
    > dobry humor gwarantowany;)
    --------------------------------------------------------------------------------
    Pozniej... po takich spotkaniach bylyby jeszcze gorzej.
    Na koniec, na Okeciu walalo by sie rozjechane jak czolgiem serce quickly'ego,
    jakas szaro-bezbarwna wypalona masa smutku, gorzkiego zalu i tesknoty
    wymieszanego z beznadzieja...
    Jak to dobrze, ze nic nie trwa wiecznie...
    myslac o tym latwiej jest odejsc...
    patrzy wtedy czlowiek na te wszystkie smieszne, male problemy...
    i nie jest mu niczego zal.



  • kamea5 05.12.06, 00:11
    dawno temu,napisałam Ci krotki list,ktorego nie odczytałes:(
    sens by taki,w duzym skrocie...wracaj,zostaw to wszystko,moze tu czeka cos ,o
    czym myslisz nieustanie?:)
  • Gość: KbS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:17
    ale o co chodzi?
    ostatnie odczucie "walne"
    i juz ide spac
    czy
    zapach
    tamtych dni
    burzy spokoj?
    moze warto dostrzec kolejny fragment
    wczorajszego zycia
    dzwiek
    utraconej nadziei
    troche zalu
    smutku
    i radosci
    warto
    a sens poznany za pozno
    straca fundamenty
    przyszlosci
    *
    moze troche zagmatwalam
    ale jak pomyslec nieco
    to proste myslenie
  • Gość: zniesmaczony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:22
    Ty tez już idź spać, miejsce potrójnie zajmujesz tym pionowym spamem.
  • kamea5 05.12.06, 00:27
    własnie ide spac,na szczescie nie ma obowiazku czytania moich postow...dobranoc:)
    p.s.
    moze pandaol na noc,nie bedzie snic Ci sie, moj spam;)
  • Gość: zniesmaczony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:30
    Kameo, twoje posty sa słodkie jak orzeszki piniowe w miodzie:) Moje uwagi nie
    były skierowane do ciebie.
  • quickly 05.12.06, 00:30
    kamea5 napisała:
    > dawno temu,napisałam Ci krotki list,ktorego nie odczytałes:(
    > sens by taki,w duzym skrocie...wracaj,zostaw to wszystko,moze tu czeka cos ,o
    > czym myslisz nieustanie?:)
    --------------------------------------------------------------------------------
    Jezeli wysalas na moja skrzyneczke, to na pewno nie odczytalem, bo nie mam do
    niej dostepu. Ale i tak bardzo Ci dziekuje...

    Do Polski przyjade w maju. Na dwa trzy, miesiace...
    Pochodze troche po miescie, na cmentarz pojde...
    Usiade w tym miejscu gdzie wychowalem, zamkne oczy i poslucham jaskolek w
    locie...
    Na nic nie czekajac,
    nigdzie sie nie spieszac,
    niczego nie pragnac...

    Koncze juz na dzisiaj te moje zalosne pitolenie,
    trzymaj sie kameo i nie wspominaj mnie zle...
  • white.falcon 05.12.06, 00:13
    Quickly, przełożyć Cię przez kolano i wlać skrzydełkiem? Skąd Ty to wiesz?
    Tarota sobie postawiłeś, czy jakiś szaman Ci powiedział? Moja Babcia
    mawia: "kto nie ryzykuje, ten nie pija szampana, tylko wodę Św. Weroniki i
    cierpi na niestrawność, a na tamtym świecie mu Pan Bóg do znudzenia pokazuje
    film, co by było, gdyby skorzystał z szansy, którą mu podetknięto pod nos". Nie
    bądż mazgaj. :-)
    --
    By jesienne deszcze nie zmywały uśmiechu na twarzach. Coś pomocnego w tym
    zakresie:
    youtube.com/watch?v=w3mIVTalnZA&search=Loituma
    www.jacquielawson.com/viewcard.asp?code=1009143319654
  • Gość: zniesmaczony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:21
    Zaprzestań, proszę i nie ośmieszaj się już więcej. Staropanieństwo
    niekoniecznie musi być przywarą. Jak ty sama ze sobą wytrzymujesz? Przeczytaj
    swoje teksty, są tak infantyle, że aż boli. Sokółko, nie zbawisz świata, a
    sobie wystawiasz cenzurkę drobnomieszczańskiej pensjonarki.
  • white.falcon 05.12.06, 00:23
    Pomyłka, starą panną nie jestem, choć kto to wie, czy to nie byłby ciekawszy
    pomysł na życie. A jak już nie wiesz nic i nie orientujesz się w przestrzeni i
    zdarzeniach, to umilknij lub zaloguj się tak, jak zwyczajnie piszesz i wystąp z
    otwartą przyłbicą, zamiast kryć się za nic nie mówiącym nikomu "gościem". :-)
    --
    By jesienne deszcze nie zmywały uśmiechu na twarzach. Coś pomocnego w tym
    zakresie:
    youtube.com/watch?v=w3mIVTalnZA&search=Loituma
    www.jacquielawson.com/viewcard.asp?code=1009143319654
  • Gość: zniesmaczony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:26
    Polegam na czytaniu, a konta nie mam w gazecie, ale mój głos to głos płynący z
    tego, co oczy widzą.
  • kamea5 05.12.06, 00:24
    no dobrze,wysyłam trolle z misja,zakneblowania i porwania quicklego:)
    odbierzemy Go na lotnsiku,witajac szampanem i fajerwerkami...a teraz
    znikam,dobranoc;)
  • Gość: zniesmaczona. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:32
    whitezkropkafalconmisjonarka milosci pokoju usmiechu i ciszy wewnetrznej
    a ciekawe co sie za tymi zaletami kryje?
    nuda i ....
  • Gość: zniesmaczony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:35
    zniesmaczona, przybijam 5-tkę :)
  • Gość: zniesmaczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:37
    chcesz w ryja?
  • Gość: zniesmaczony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:38
    a za co?
  • Gość: zniesmaczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:39
    dla podniesienia atrakcyjnosci watka :DDD
  • Gość: zniesmaczony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:42
    to nie o atrakcyjność watkU tu idzie, a o ratunek dla tych istot, co kiełbie we
    łbie zamiast zwykłego rozumku
  • Gość: zniesmaczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:47
    po co ratowac, skoro te istoty wcale pomocy nie chca, wrecz uwazaja ze jej nie
    potrzebuja, bo same sa pomoca ostoja alfa i omega!
    zajmij sie soba, masz nie kielbie we lbie
  • Gość: zniesmaczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:50
    no wiec jak, walnac Cie?
  • Gość: zniesmaczony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:53
    tylko nie bij po....... po pysku możesz walić ;)
  • Gość: zniesmaczony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:51
    taki odruch ludzki, bezwarunkowy miałem :))) dzięki, spokojniejszy udam się na
    spoczynek, pozdrawiam!
  • Gość: zniesmaczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:52
    spocznij!
    swiata od kielbie we lbie nie uratujesz
  • Gość: zniesmaczony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 00:39
    ?????????????? za co?
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 14:52
    czasem nagle smutniejesz
    to jakby dnia ubywa
    i nie wiem jak ci pomóc
    więc tylko proszę - wybacz

    czasem łzy w twoich oczach
    na krótką chwilę goszczą
    i nie wiem czy coś mówić
    i nawet nie wiem po co

    puszczam więc wtedy latawce
    ze śmiechu mego śmieszne
    i znowu dnia przybywa
    powietrze staje się lżejsze

    i lżejsza staje się wędrówka
    z plecakiem wciąż coraz cięższym
    nad domem przysiadła tęcza
    na nieba niebieskiej gałęzi
  • Gość: KbS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 21:54
    a ziemia toczy toczy
    swoj garb uroczy....
  • Gość: apocotopoco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.06, 11:06
    Noc się wpatruje wciąż w twoje oczy
    Światła w nich tyle co gwiazdy napłaczą
    Świat ma się całkiem ku jesieni
    Na pamięć biegnie swoją trasą

    Co widzisz jeszcze patrząc bezszelestnie?
    Czy niebo mruga znów w twoją stronę?
    Nie ma sygnałów z wielkiej ciszy
    A może wszystko już skończone

    A może my tutaj całkiem zapomnieni
    Na Ziemi naszej co kaprysem nieba
    U studni jak wiadro - dryfujemy
    Tam gdzie niczego już dawno nie ma?

    Ktoś kamień rzuca w twoją stronę
    Szybę wybija na poddaszu
    I zimno nawet pod poduszką
    Anioły na poddaszu płaczą...
  • Gość: Wielki Błękit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 17:19
    ...Między nami tyle śniegu
    Między nami tyle lodu
    Czy trafimy znów na siebie?
    W naszych oknach szyby chłodu...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka