Dodaj do ulubionych

Pamiętacie?? :-)

  • ka_27 26.01.07, 11:45
    Dzień Dobry Mandarynko:)

    gorącej kawki w ten zimowy dzionek? ;-)
  • mandaryn_ka 26.01.07, 11:49
    Taaak!! :-)

    Jedną małą, czarną jak za starych dobrych czasów proszę...
    :-)

    Dzień dobry Ka! :-)

    Dzionek jest uroczy, jaki biały i niewinny...:-)
  • ka_27 26.01.07, 12:12
    Mandarynko:)

    jedna mała czarna i estra cuś :-)

    Taki dzionek, jak Twój humor i cała Ty ... :-)
  • mandaryn_ka 26.01.07, 12:18
    Ech, lat mi od tamtej pory Panie Ka przybyło, ale rozumu za grosz...:-)

    Nadal mi się chce "wojować"!
    :-)

  • ka_27 26.01.07, 12:21
    Mandarynko:)

    ależ cóż za androny waćpanna plecie?!

    Młoda, piękna i powabna, nic tylko szczyty zdobywać,
    miast niedorzeczności prawić :P

    Zatem Manadraynko:) miła kogóż na "walkę" pozywasz? ;-)
  • mandaryn_ka 26.01.07, 12:44
    KA...
    Miły i cukierkowy jak zawsze...:-)

    Żeby było bardziej przekornie, to pozywam samą siebie!
    Będę zmierzać się z własnymi słabościami...:-)
  • ka_27 26.01.07, 13:00
    Mandarynko:)

    nie, całkiem zwykły :-)

    No proszę, cóz za emocjonująca walka bedzie ... :-)
  • mandaryn_ka 26.01.07, 13:08
    Eeee, tam! Nie kokietuj!:-)
    Niezwykły, niezwyczajny...:-)
    Bo zwyczajna, to jest tylko kiełbasa...:-)

    To będzie "bellum omnia, contra omnes!" :-)
  • ka_27 26.01.07, 14:24
    Mandarynko:)

    etam, nie kokietuję :P Ty za to mozesz, dlaczego nie :-)

    A wiesz, że nie dla psa kiełbasa :P
    Zatem jesteś dla Kogoś ... :-)

    Oooo ... a o czym Ty do mnie mówisz? ;P
  • mandaryn_ka 26.01.07, 14:55
    Kokietować każdy może,
    trochę lepiej,
    lub trochę gorzej...

    Ale nie o to chodzi,
    jak to komu wychodzi... ;-)

    Ech, jak Ty ładnie potrafisz wszystko sprowadzić, do obowiązku przynależenia
    czegoś, do kogoś...:-) Musisz mieć( tak mniemam) silne poczucie własności...:-)
    Ale to bardzo dobrze!! :-)

    Wolne tłumaczenie:
    "Wojna wszystkich względem wszystkiego..."

    Taka starożytna hipoteza chaosu...
  • Gość: ka_27 IP: 212.244.72.* 27.01.07, 16:38
    Mandarynko:)

    no ta ja gorzej :P

    Ale Ty potrafisz, że hej :-)

    Ja tam nic nie potrafię :P
    No nie tam nic, coś tam umiem, ale co? :-)

    Ale kazdy chaos moze się "uporządnić", jak Ty ... :-)
  • kobietabezserca 27.01.07, 16:42
    Coś niecos potrafie
    pamietam tez wiele
    ale wtedy, kiedy Wy to pamiętacie
    na Forum mnie jeszcze nie bylo
    ta przygoda zaczela sie w grudniu 2004
    POZDRAWIAM WAS NAJ...MOCNIEJ
    KbS
    --
    "Dobrze jest,psia krew!,a kto mowi NIE-tego w morde!"
    (Witkacy)
  • Gość: ka_27 IP: 212.244.72.* 27.01.07, 16:46
    Kobietobezserca :-)

    a moze jednak z ... :-)

    Czyżby neverendingstory? ;P
  • Gość: KbS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 16:57
    endingstory
    for small moment
    __
    poznacie mnie po tresci
  • Gość: ka_27 IP: 212.244.72.* 27.01.07, 17:09
    Impossible :P
  • mandaryn_ka 28.01.07, 08:53
    I dziękujemy za zaznaczenie swej obecności.:-)

    I oto Proszę Państwa zetknęła się Przeszłość z Teraźniejszością...:-)

    Pozdrawiam bardzo serdecznie!:-)
  • mandaryn_ka 28.01.07, 08:50
    Waćpan jakoweś dziwy prawisz...:-)

    Podłączymy Cię pod wykrywacz kłamstwa...
    Założę się, że jesteś omnibusem!:-)

    Ja zawsze byłam uporządniona...:-)
    Choć podświadomie miałam potrzebę, aby "stawać na głowie" :-)
  • Gość: ka_27 IP: 212.244.72.* 28.01.07, 19:30
    Mandarynko:)

    Waćpanna mnie czaruje tu i już! :-)

    Wykrywać Waćpanna chce? A co, jesli można wiedzieć? :P

    Omnibus to taki autobus ciągnięty przez konie? :-)

    Cały Świat do góry nogami
    cały Świat w zasiegu ręki :-)
  • mandaryn_ka 29.01.07, 10:25
    Nie umiem Ka czarować...
    A bardzo bym chciała...:-)

    Omnibus to taki młodszy brat Oldbusa...

    Cały świat w zasięgu ręki,
    tylko ręka zbyt krótka, aby po niego sięgnąć...
    :-)
  • ka_27 29.01.07, 10:47
    Dzień Dobry Mandarynko:)

    gorącej kawki? ;-)

    Hmmm ... myślę, że umiesz :-)
    Ten trzepot rzęs, to spojrzenie, krok, powab dłoni, uśmiech ... :-)

    A ten Oldbus to juz chyba nie jedno widział (przejechał) :P

    Zatem stań na paluszkach ... :-)
  • mandaryn_ka 29.01.07, 11:16
    Dzień dobry Ka! :-)

    Tak, poproszę...

    Umiem. Ale, zachowuję to na specjalne okazje...:-)

    Oooj tak, Oldbus to prawdziwy wehikuł czasu. Moglibyśmy się z jego opowieści
    uczyć historii naszych odległych dziejów...

    Ok, Ok... Podstawię sobie stołeczek.:-)
  • ka_27 29.01.07, 11:31
    Mandarynko:)

    i cuś extra także do kawki ;-)

    A jakież to specjalne okazje?

    Odległe dzieje to są takie, kiedy byłem młody :P

    I na paluszkach ... :-)
  • mandaryn_ka 29.01.07, 15:55
    To takie okazje kiedy dostajemy od życia coś extra! ;-)

    O, to znaczy, że dla Ciebie czas zatrzymał się w miejscu...:-)

    PALUSZKI, PALUSZKI, PALUSZKI PEŁNE SNU!
    GDZIE SPOJRZEĆ, PALUSZKI, PALUSZKI TAM I TU...:-)

    Słone, z makiem, z pasternakiem
    :-)
  • Gość: ka_27 IP: 212.244.72.* 29.01.07, 17:56
    Mandarynko:)

    od życia zawsze dostaje się coś ekstra :-)

    Chyba, że nie jesteśmy grzeczni :P

    Czas to pojęcie względne, Foog okrążając świat w odpowiednim kierunku,
    zaoszczędził jeden dzień :-)

    Paluszki Mandarynki;)
    paluszki małe, zwinne
    wywijaja tu i tam
    świat Mandarynki:)
    pokazując tu nam :-)

    A figi z makiem to już nie? :P
  • mandaryn_ka 30.01.07, 08:29
    Mniemam, że Ci niegrzeczni otrzymują od życia znacznie więcej, niż Ci pokorni
    i ułożeni. Ot, przewrotność doczesności... :-)

    Jeśli spojrzy się "w okno czasu", to dostrzec można, że to Zwycięzcy piszą
    historię, narzucając późniejszym pokoleniom WŁASNE słowa prawdy...

    Paluszki Mandarynki, potrafią równie zwinnie zacisnąć się w piąstki, :-)
    I...
    Przyłożyć komu trzeba! ;-)

    Dzień dobry Panie Ka...:-)
  • ka_27 30.01.07, 08:52
    Dzień Dobry Mandarynko:)

    gorąca kawka już na Ciebie czeka :-)

    mniemaj, tylko czy mniemanie jest zawsze słuszne? ;P

    I nie masz narzucać, lecz normalnie prawić prawdę :-)

    Hmmm ... panna już od rana nic, tylko o przyjemnościach paluszków Mandarynki:)

    Przyłożyć do podusi? :P
  • mandaryn_ka 30.01.07, 09:03
    Mniam! Pyszna kawa, taka jak lubię...:-)

    Słuszne, niesłuszne, ale - moje własne, zaobserwowane moimi patrzydłami! :-)

    Ja nie mogę narzucać, ponieważ startuję z przegranej pozycji. Siedzę zatem
    cicho pod miotłą ( no prawie cicho...;-) i wyciągam wnioski, takie tylko dla
    siebie:-)

    Jeśli na tej podusi leżą czyjeś ząbki, to tak! Przyłożyć do podusi...:-)
  • ka_27 30.01.07, 09:27
    Mandarynko:)

    coś do kawki sobei życzysz?

    To z Ciebie niezła obserwatorka jest :-)

    Z przegranej? A myślałem, że siła w Tobie jest :-)
    Taka mała szara myszka, co po miotłą cicho kwili? :P

    A jakież to wnioski mandarynkowe są? :-)

    A oprócz ząbków cos jeszcze na tej podusi leżeć ma? :-)
  • mandaryn_ka 30.01.07, 09:46
    Do kawy?
    Nie, dziękuję. Tak przy samej kawce sobie pobajerzymy;-)

    Lubię obserwować. Phi ( wzruszam ramionami):-)
    I robię to na tyle dyskretnie, że mój punkt obserwowany przeze mnie nawet nie
    wie, że go obserwuję...:-)

    Narazie siły u mnie deficyt. Ale ja się jeszcze odrodzę... Niech no tylko
    zakwitną jabłonie!! :-)

    Oprócz ząbków nic na podusi!! Nic, a nic... Nie lubię tłoku... :-)
  • ka_27 30.01.07, 10:16
    Mandarynko:)

    popatrz, a myślałem, że ... rozmawiamy ;P

    Lubisz obserwować, analizować i wyciągac wnioski :-)

    Punkt to nie osoba :P

    Odrodzisz się niczym Mandarynka:) z popiołów ;-)

    Nic, a nic? Jesteś pewna, że tak jest wygodbie? ;P
  • mandaryn_ka 30.01.07, 12:55
    Rozmawiać, bajerzyć, bajdurzyć, rozprawiać, rozważać, dywagować, rozwodzić
    się "nad"... itp. Wszystko jedno jak to nazwać, byle tematów ku temu nie
    zabrakło...:-)

    Lubię...
    To cała ja! ;-)

    W tym znaczeniu punkt i osoba, to terminy tożsame. :-)

    Tak już jest z mandarynkami, że odradzają się na wiosnę:-)

    Tak jest wygodnie. Taki stan jest wypróbowany i posiada atest Państwowego
    Zakładu Higieny...;-)
  • ka_27 30.01.07, 14:08
    Mandatynko:)

    a tematów ci tu bez liku :P

    Cała Ty? Taka mandarynkowa? :-)

    Tożsamość z czymś, lub z kimś jest bardzo ważna :-)

    A myślałem, że mandarynki, szczęśliwe, rozkwitają cały rok ... :P

    Ale nie ma się jak wtulić ... :P
  • mandaryn_ka 30.01.07, 14:27
    Fiku miku-tematów bez liku...

    Taka mandaryniasta! ;-)

    Tożsamość z kimś...:-)

    Oj nie, Panie Ka... Natura tego nie przewidziała:-(. Tylko wiosna im sprzyja,
    latem dojrzewają, jesienią są bestialsko konsumowane... A zimą - wegetują...

    Nie ma...
    Ale można się przyzwyczaić... :-)
  • ka_27 30.01.07, 14:34
    Mandarynko;)

    fiku-miku już w kominie
    ten kominiarz, co się pnie po drabinie ;P

    Taka ze słodką skórką :-)

    Właśnie, tożsamość z kimś, kto lubi mandarynki, pomarańcze ... :-)

    Oj tak, Pani Mandarynko:) natura przewiduje wiele rzeczy, ale i mandarynki
    muszą chciec byc mandarynkowe ... :-)

    Jest i ne nalezy przyzwyczajać się do niewygód ;P
  • mandaryn_ka 30.01.07, 15:06
    Trzeba złapać tego kominiarza za guzik! Może przyniesie szczęście...? ;-)

    Skórka jest niezdrowa. Można zapaść na niestrawność...:-)

    Nooo, zważywszy, że mandarynki i pomarańcze to kultowe owoce sezonowe,
    spożywane zimą, to... tym kimś musi być ktoś spod znaku... (??) :-)

    To prawda. Muszą tego chcieć, i dobrze czuć się we własnej skórce, nie starać
    się przy tym upodabniać do kaktusów! :-)

    Z niewygodami mi do twarzy... :-)

  • ka_27 30.01.07, 15:12
    Mandarynko:)

    zatem na co jeszcze czekasz? Łap! :-)

    Ale odpowiednia jest najsmaczniejsza :P

    Właśnie tego, który lubisz najbradziej :-)

    Zatem bądź sobą, taką kochaną Mandarynką:)

    Do twarzy Ci z radością :-)
  • mandaryn_ka 30.01.07, 15:22
    Och, nie podpuszczaj mnie...:-)
    Bo jak złapię, to mu dziurę w mundurku zrobię! ;-)

    Ale trudno trafić na tę >odpowiednią<, nieprawdaż...? :-)

    A najbardziej lubię... ?? :-)

    Jestem... ??

    :-) To mój jedyny przywilej... :-)
  • Gość: ka_27 IP: 212.244.72.* 30.01.07, 17:21
    Mandarynko:)

    ja i podpuszczanie? :P

    Myslę, że ochotkę masz, nie tylko na małe co nieco :P

    Złap, złap i nie puszczaj! ;p

    A najbardziej lubisz to, co sprawia, że mandarynkową radością tryskasz ... :-)

    Jesteś :-)

    Nie tylko ten ... :p
  • mandaryn_ka 01.02.07, 08:50
    Dzień dobry Ka!:-)
    Małą, mocną kawę poproszę... :-)

    I wiadereczko orzechów pistacjowych. :-)
    Jak przyniesiesz mi od razu taką dużą ilość, to nie będziesz musiał chodzić tam
    i z powrotem, aby uzupełnić braki. :-)
  • ka_27 01.02.07, 09:04
    Dzień Dobry Mandarynko:)

    już podaję, małą, mocną kawę,
    która postawi Cię na nózki :-)

    i talerzyk orzechów pistacjowych :-)

    Talerzyk, bym mógł to iść po nie,
    to z nimi wracać do Ciebie ... :-)
  • mandaryn_ka 01.02.07, 09:11
    Ciorp, chlup, mniam! Pycha! :-) Taka jak lubię! :-)

    No widzisz, jaki Ty nieposłuszny jesteś... :-) Mówię o wiaderku, a Ty mi tylko
    talerzyk podsuwasz. A zaraz będziesz się kręcił w tą i z powrotem i przeciągi
    robił... ;-)
  • ka_27 01.02.07, 09:39
    Mandarynko;)

    tylko takie orzeszki są na talerzyku, jakie lubisz najbardziej :-)

    Dbam o Ciebie Mandarynko:) dlatego zamiast wiaderka jest mały talerzyk ;P

    Jak Ci bedzie zimno, to może Cię ogrzeję ... :-)
  • mandaryn_ka 06.02.07, 10:42
    Już dawno pochłonęłam zawartość talerzyka,
    a kolejnej porcji jak nie widzę, tak nie widzę...:-)

    Ty tylko lubisz obiecywać...
    Zresztą, jak każdy facet! :-)

    Dziń dybry...:-)
  • puszek007 06.02.07, 11:05
    Dzień dobry mandaryn_ko!!
    Mmmmmmmmrrrrraaaauuuu!!!!
    Czy pamiętasz jeszcze tego "starego" kocura??;-))
    Co u Ciebie słychac?
    Pozdrawiam gorąco i serdecznie!!
    Mmmrrrrrraaaauuuuu!!!
  • mandaryn_ka 06.02.07, 11:09
    Pamiętam, pamiętam... :-) starego psotnika...:-)

    Ja też Cię pozdrawiam! :-)
  • ka_27 06.02.07, 11:07
    Dzień Dobry Mandarynko:)

    nie widzisz, ponieważ ciągle pustoszysz talerzyk ;P

    Mandarynko:) przykro mi, ale nie jestem facetem ...

    Kawy? :-)
  • mandaryn_ka 06.02.07, 11:22
    :-)
    No już taki ze mnie odkurzacz! ;-)

    Ka...!! No popatrz, znam Cię już ze 3 lata, a cały czas żyłam w przekonaniu, że
    Ty jesteś rodzaj męski!! :-)

    Hmmm, ale mi głupio!!:-) Od razu nabrałam do Ciebie respektu!! :-)

    Poproszę o duuuuuże kubło kawy... :-)
  • ka_27 06.02.07, 11:33
    Mandarynko:)

    taki kochany odkurzacz? :-)

    I żyjesz w dobrym pzrekonaniu :-)
    Dobrze czujesz, ale tylko źle myslisz - nie jestem facetem :P

    Proszę bardzo
    kubeczek kawki z mlekiem ;-)
  • mandaryn_ka 06.02.07, 11:42
    No nie wiem, czy odkurzacz można pokochać...? ;-)
    Ale z drugiej strony skoro można pokochać swoj samochód, to czemu nie
    odkurzacz?? :-)

    No trzymajcie mnie... bo skoro facet jest rodzaju żeńskiego, to kobieta
    wychodzi na to jest rodzaju męskiego... O mamo:-( Patrzę na siebie z
    przerażeniem> :-(

    To miało być kubło, nie kubeczek! :-)))
  • ka_27 06.02.07, 11:46
    Mandarynko:)

    a Ciebie się nie da? ;P

    Samochód to można polubić ;P

    Nie, nie, nie ...
    Echhh ... kobiety sa ponoć domyślne ...
    Nie o rodzaj tu chodzi ... Rodzaj męski się zgadza,
    ale niestety nie jestem facetem :P

    Wedle życzenia domyślna panno :-)
  • mandaryn_ka 06.02.07, 12:05
    Oooj... mocno w to wątpię!! :-)

    A widzisz, jak Ty niewiele wiesz o mężczyznach?? Mogę Ci wskazać conajmniej
    kilku takich, którzy je więcej niż lubią...:-)

    Wiem, wiem, wiem!! :-) Ty jesteś mężczyzną! :-)
    Chciałam się tylko z Tobą podroczyć...:-)
    Przepraszam.

    Czemu Ci się źle kojarzy "termin" facet??
  • ka_27 06.02.07, 12:10
    Mandarynko:)

    watpisz, więc jesteś ... :P

    Myślę, że się da i to nawet więcej, niż myślisz ... :-)

    Wiem dużo ... ;P Samochód dla mężczyzny to wazna rzecz, ale jest dla niego coś
    ważniejszego ... kochana kobieta :-)

    :-) proszę bardzo młoda damo :-)

    Jak humorek? :-)
  • mandaryn_ka 06.02.07, 12:58
    No to ja jestem bezmyślna...:-)

    Ale, to dla mężczyzny niemal "rzeczy" o znaczeniu tożsamym...:-) Po zużyciu
    zarówno jedno, jak i drugie chętnie zamieniają na nowszy model. :-)

    Humorek jak " tralala" ;-)
    I z minuty na minutę staje się jeszcze lepszy, gdy patrzę w projekt, który
    przed chwilką spoczął na moim biurku, a za który kompletnie nie chce mi się
    zabierać! :-) Nie chcem, ale muszem...:-)
  • ka_27 06.02.07, 13:09
    Mandarynko:)

    androny panna pleciesz bez liku :P

    Ja z bezmyślnymi pannami się nie zadaję - mama mi zabroniła :P

    Tak czynia faceci - zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości :-)

    Jesteś bardzo dzielną Mandarynką:) i szast-prast i projekt będzie gotowy :-)
  • mandaryn_ka 06.02.07, 13:23
    Czy androny mają kształt arbuza...?? :-)

    Ta Mama, to mąądra Kobieta! Ukłon dla Mamy!! :-)

    Spryciarz! :-)

    Projekt jest gotowy, ale ja go muszę zatwierdzić...:-)
  • ka_27 06.02.07, 13:44
    Mandarynko:)

    mogą mieć i kształt arbuzów, a i manadarynek także :P

    Dziękuję, nie omieszkam przekazać :-)

    Etam ... :P

    Zatem do dzieła Mandarynko:)
  • mandaryn_ka 07.02.07, 10:20
    Czeka tam na mnie jakieś wiadro kawy...? :-)

    Dzień dobry panie Ka...:-)
  • ka_27 07.02.07, 12:14
    Dzień Dobry uśmiechnięta Mandarynko:)

    emaliowane wiaderko pełne kawy
    specjalnie dla Ciebie gorące czeka :-)
  • mandaryn_ka 07.02.07, 13:53
    Hmmmm...
    Myślałam, że uda mi się je całe opróżnić, ale brzuch mi już urósł jak balon! :-)
    Zachłanność nie popłaca... :-)

  • ka_27 07.02.07, 14:09
    Mandarynko:)

    myślałaś powiadasz ... a może myślałaś o niebieskich migdałach? :P

    A zachłanne pocałunki także? ;-)
  • mandaryn_ka 07.02.07, 14:30
    A może...?? ;-)

    Ooo, a jakie to są zachłanne pacałunki?? :-)
  • ka_27 07.02.07, 14:48
    Mandarynko:)

    myślę, że z pewnością :-)

    To takie pocałunki, po których świat zaczyna Ci wirować pod stópkami ... :-)
  • mandaryn_ka 08.02.07, 10:29
    :-) dzień dobry Panie Ka! :-)
    Nie martw się, nie będę Cię prosić, abyś mi pokazał jak to smakuje...;-) Nie
    jestem aż taka ciekawska...;-)

    Wiaderusio, kawy proszę, ale takie malusie...:-)
    Tyci, tyci...:-)
  • ka_27 08.02.07, 11:22
    Dzień Dobry Pani Mandarynko:)

    nawet jakbys na kolanach błagała ... :P


    Wiadereczko pełne kawy, specjalnie dla Ciebie,
    z czymś ekstra do niego :-)
  • mandaryn_ka 08.02.07, 11:25
    Och Ty, Niewdzięczniku!! :-))))

    Murzyna z wachlarzem poproszę, w ramach tego "extra cuś"...


  • ka_27 08.02.07, 11:47
    Mandarynko:)

    i tak mnie lubisz :-)
    I to bardzo ... :-)

    Cóż, specyficzne extra cuś, ale Pani życzenie zostanie spełnione :-)
  • mandaryn_ka 08.02.07, 12:00
    Ka...:-)

    No pewnie, że Cię bardzo lubię!! :-) ( Choć nadal nawet nie wiem, jak masz na
    imę?? ) :-)
    Inaczej nie dokuczałabym Ci już 30-ci rok z rzędu!! :-)
    Widzisz, jaka ze mnie bezpośrednia bestia??!! :-)

    Odpraw murzyna...:-)
    Niech sobie odpocznie...;-)
  • ka_27 08.02.07, 12:13
    Mandarynko:)

    w końcu taka kobieta, jak Ty, z takim serduszkiem wypełnionym miłością ... :-)

    Bestia, ale jaka kochana :-)

    Murzyn już coś zrobił, że ma odejść, tylko co? :P
  • mandaryn_ka 08.02.07, 12:25
    Z czekoladowym serduszkiem, w musztardzie sarebskiej...;-)

    :-)) Bestia, Koffana Ananna...;-)

    Umył to tycie wiaderusio po kawie...:-)
  • ka_27 08.02.07, 12:28
    Mandarynko:)

    proszę bardzo :-) Choć czekoladowe serduszko nijak pasuje do musztardy ;P
    Może do niej kiełbaskę? :-)

    Kochana przez dwa małe serduszka - to na pewno :-)
    A powinno być jeszcze jedno - duże ... :-)

    Taki wielki murzyn i takie tycie wiaderusio?????? :P
  • mandaryn_ka 08.02.07, 12:59
    Musztarda i czekolada jest jak yin i yang...;-)

    Ooooj nie mam tu żadnej wątpliwości...:-))

    :-)) Też mu na to zwróciłam uwagę:-).
    I myślisz, że się tym nie przejął?? :-)
    Wzuszył tylko ramionami i stwierdził, że "małe jest piękne" :-))
  • ka_27 08.02.07, 13:39
    Mandarynko:)

    co Ty nie powiesz? :P

    I jak zwykle mam rację - to juz nudne się zrobiło :P

    Malutka Mandarynka:) w wielkich, silnych ramionach ... :-)
    Tak, to prawda, małe jest cudne :-)
  • mandaryn_ka 08.02.07, 14:03
    Miód z boczkiem zresztą też...!! :-)

    No bo już taka ze mnie stara nudziara...:-))

    Ja tu o małym wiadereczku, a Ty o przewrocie majowym... :-))
  • Gość: ka_27 IP: 212.244.72.* 08.02.07, 18:21
    Mandarynko:)

    i kołacze, kołacze, ale bez pracy :P

    Stara? Coś panna bredzi :P

    Był maj, pachniała Saska Kepa ... :-)
  • mandaryn_ka 09.02.07, 09:38
    A dziś szklaneczkę soku marchwiowego proszę...:-)
    Ale takiego najprawdziwszego w świecie! :-)
    Bez żadnych sztuczności...:-)

    Dzień dobry Kakusiu! :-)
    Kakusiu Kaczusiu!! :-)
  • ka_27 09.02.07, 09:41
    Dzień Dobry Mandarynko:)

    kogóż tak wylewnie witasz?

    Przoszę bardzo, szklaneczka soku z prawdziwych marchwi, posto z sokowirówki :-)
    W końcu Mandarynka;) zdrowa musi być :-)
  • mandaryn_ka 09.02.07, 09:51
    No Ciebie Koczkodanie! :-)
    Tylko mi się nie obraź, bo koczkodany, to moje ulubione małpiątka...:-)

    No w końcu tak...! :-)
  • ka_27 09.02.07, 10:23
    Mandarynko:)

    tak czule kobieta mówi do kogoś bliskiego jej serduszku :-)

    Zdrowa Mandarynka:) to uśmiechnięta Mandarynka:) tryskająca energią, radością i
    tym czymś ... :-)
  • mandaryn_ka 09.02.07, 10:44
    :-) Nie bądż małostkowy...:-)
    Tak mówi kobieta do kogoś, kogo poprostu bardzo lubi i tyle! :-)

    A co to jest, to coś?? Gdybyś to miał zdefiniować, to...?? :-)
  • ka_27 09.02.07, 11:03
    Mandarynko:)

    nie jestem :P
    To Ty mnie tak bardzo lubisz ... mmmmmmmm ... :-)

    Musiałbyś zamknąć swoje oczka i nadstawić uszka ... ;-)
  • mandaryn_ka 09.02.07, 11:18
    Ha, ha...:-)
    Jesteś niemożliwec! :-)
    Bardzo, bardziście...;-)

    O nie!! Nie ma tak!!
    Wytrzeszczę oczy jak orbity, a Ty mi to ładnie wytłumaczysz...;-)
  • ka_27 09.02.07, 11:56
    Mandarynko:)

    a jestem, ha! :-)
    Tak najbardziej na świecie? :-)

    A jak jest? :P

    A nie masz duuuużych ocząt? :-)
  • mandaryn_ka 09.02.07, 12:34
    Najbardziej w Trzecim Świecie! ;-)

    A tak, i już!! :-)

    Mam! :-))
    I to jakie ślicne...;-)
  • ka_27 09.02.07, 12:41
    Mandarynko:)

    hmmmm ... kontakty trzeciego stopnia pałętają się po mandarynkowej główce :P

    Oooo ... jaka pewna decyzja :-)

    Takie, w których widać całą Ciebie? :-)
  • mandaryn_ka 09.02.07, 12:45
    Raczej, kontakty z krajami "trzeciego świata", czarnym lądem...:-)

    No tak, trzeba wiedzieć, czego się chce! :-)

    A ja Ci to wieeem...?? :-)
  • ka_27 09.02.07, 12:49
    Mandarynko:)

    wiedziałem, że Ci chodzi po główce ten murzyn :P
    A ja niestety jestem biały :P

    A wiesz, czego chcesz? ;-)

    A ja mam Ci to wiedzieć? :-)
  • mandaryn_ka 09.02.07, 12:54
    Jaki murzyn??:-)
    Aaa, ten od wachlarza...??
    Oj taaak, był taki ładnie opaloooony!! ;-)

    Wiem, wiem i jeszcze raz wiem! :-)

    A chciabyś?? :-)
  • ka_27 09.02.07, 12:55
    Mandarynko:)

    własnie ten, dokładnie ten :-)

    A co wiesz, powiesz? :-)

    A chciałabyś? :-)
  • mandaryn_ka 09.02.07, 13:01
    Nieee, nie powiem, nie będę Cię zanudzać...;-)

    :-)))
    Nie!!
    Bo jak Cię znam, to nawet gdybym Cię prosiła na kolanach, to byś tego nie
    zrobił...! ;-) I za to Cię baaaardzo cenię!!:-)
  • ka_27 09.02.07, 13:11
    Mandarynko:)

    ależ zanudzaj mnie, zanudzaj, o niczym innym nie marzę :P

    Nie znasz mnie ;P Ale choćbyś na kolanach błagała ... ;P
    Dalej już znasz :-)
  • mandaryn_ka 09.02.07, 14:01
    Ależ Ty masz dziwne marzenia!! :-)

    No i dostałam kosza...!:-))
    Idę się utopić! ;-)
  • ka_27 09.02.07, 14:12
    Mandarynko:)

    Ty jesteś dziwnym marzeniem? Nie wiedziałem ;P

    Tak łatwo pasujesz, no wiesz, nie spodziewałem się ... :P
    Idziesz się utopić, tak? A ja iby potem mam Cię reanimować metoda usta-usta? :P
    Niedoczekanie Twoje :P

    Kawki?
  • mandaryn_ka 09.02.07, 14:19
    Nic nie wskazywało na to, że o takie marzenie Ci chodziło...?;-)

    Ha, ha, ha...;-)
    Ok, ok... może jakiś wieloryb mnie wyratuje...? ;-)
    Połknie mnie na ten przykład, i będę w jego brzuchu żyła długo i
    szczęśliwie!! ;-)

    Filiżankę zielonej herbatki poproszę...

  • ka_27 09.02.07, 14:25
    Mandarynko:)

    a to Ty nie masz kobiecej intuicji? :-)

    Zaraz tam wieloryb :P Przecież ten murzyn jest, zapomniałas? :P

    Długo i szczęśliwie to mozesz żyć, będąc kochaną :-)

    Już podaję, w filiżance z miśnieńskiej porcelany :-)
  • malinka48 26.01.07, 12:21
    Ciekawe co u Libressy słychać:))Bardzo ją lubiłam,chociaż czasami byłam niemiła.
    --
    nikt nikogo,tak do końca nie zna.
  • mandaryn_ka 26.01.07, 12:41
    Myślę, że Libresska nie ma Ci tego za złe:-). My wszyscy niekiedy miewamy
    nastroje, że nic tylko nas w klatkach pozamykać, bo pogryźć wszystkich dookoła
    byśmy mogli...
    :-)
  • libressa 29.01.07, 17:47
    post :)

    Oczywiście,że nie mam Ci za złe, niezwykle trudno wyprowadzić mnie z równowagi:)

    To takie dziwne, ale mam sporo empatii w sobie,chociaż bywa i tak,że gardło
    potrafię przegryźć ;)

    Pozdrawiam
    Libressa
    --
    Każda oczywistość jest banalna...
  • troll16 26.01.07, 14:40
    Witaj Mandarynko :-)
    Dziekuje za pozdrowienia i tez sciskam mocno :-)

    Ech... stare, dobre czasy....
    --
    W Jego oczach jest ogień, w moich jego iskry...
  • mandaryn_ka 26.01.07, 14:58
    Witaj moja milusia imienniczko!! :-)

    Sto lat w zdrówku i słodyczy Mandarynka Ci życzy!!
    z okazji imieninek...:-)

    Buziaki!!:-)
  • troll16 26.01.07, 15:03
    Och i wzajemnie Mandarynko :-)
    Jeszcze mnie głowka boli od zeszło tygodniowego świetowania ;-)
    --
    W Jego oczach jest ogień, w moich jego iskry...
  • mandaryn_ka 26.01.07, 15:06
    :-) Dziękuję!!

    To musiało być wesoło!!
    I o to chodzi, żeby w koło było wesoło!!
    :-)
  • Gość: ka_27 IP: 212.244.72.* 28.01.07, 19:35
    Witaj Trollinko:)

    jak tam egzaminy wszelkiej maści?
    Myślę, że możesz sie spokojnie pochwalić :-)

    I z innych sfer swojego życia także :-)
  • konrado80 26.01.07, 21:10
    brakuje tu jeszcze kilka osob :)
    ale one juz chyba tu nie zagladaja...
    Pozdrawiam Mandaryn_ko ;)
    --
    gg 4626805
  • mandaryn_ka 27.01.07, 10:58
    Mam nadzieję, że pozostałe osoby również kiedyś tu zabłądzą...
    Będę w tym celu podbijać ten wątek! I cierpliiiiiwie, z pokorą czekać na nich...
    :-)
  • konrado80 26.01.07, 21:12
    ale zaraz zaraz, mnie w tym watku nie ma :(
    i co teraz??
    --
    gg 4626805
  • mandaryn_ka 27.01.07, 10:55
    Wielkie mi hallo!! :-)

    Ale za to teraz jesteś!! :-)

    I baardzo się z tego cieszę!!:-)

    Pozdrawiam Cię Konrado serdecznie!!
    Trzymaj się dzielnie tam na obczyźnie!! Pokaż im wszystkim, że Polak
    potrafi!! :-)
  • libressa 28.01.07, 01:08
    Jeszcze tak :)))

    Buziaczki mandarn_ko, słodka dziewczynko :)

    Pozdrawiam
    Libressa
    --
    Każda oczywistość jest banalna...
  • mandaryn_ka 28.01.07, 08:57
    :-))))

    Udało mi się wywołać Ducha Wszechczasów! :-)

    I niech mi ktoś zaprzeczy, że niemożliwe nie może stać się możliwym. I to nie
    tylko w bajkach...:-)

    Mam nadzieję, że sprawy układają Ci się pomyślnie Libressko...

    Ściskam Cię najmocniej!
    I dziękuję, że przybyłaś!!
    :-)
  • libressa 28.01.07, 15:27
    od razu Ducha, zaglądam, czytam, zaglądam, ale na pisanie nie zawsze mam czas :)

    Nowe pokolenie na Romantice, złamane serca, zdradzone, porzucone, polujące,obcy
    mi ten świat.

    Sprawy układają się na miarę moich potrzeb, nawet oczekiwań. Jestem szczęśliwa.

    Żyję swoim rytmem, w swoim świecie,ogromny dystans do rzeczywistości.

    Pracuję, podróżuję i zawsze są ramiona, w których mogę się ukryć, to bardzo
    ważne dla takiej Kobiety, jaką jestem :)

    Buziaczki :)*

    Libressa
    --
    Każda oczywistość jest banalna...
  • mandaryn_ka 29.01.07, 10:09
    Cieszę się Twoim szczęściem Libressko - szczęśliwa Kobieto!!:-)

    Pozdrawiam raz jeszcze...
    :-)
  • libressa 29.01.07, 17:50
    Mandaryn_ko, to bardzo cięzka praca być Kobietą,a szczęsliwą w szczególnośći;)

    pozdrawiam
    Libressa
    --
    Każda oczywistość jest banalna...
  • mandaryn_ka 30.01.07, 08:33
    :-)))
    Masz rację Trzpiocie!! :-)

    "Każdy jest kowalem swego losu". I powinien "kuć żelazo póki gorące". A jeśli
    przy tym jest mistrzem w wykuwaniu szczęścia, tak jak TY... To ja już nie mam
    więc pytań...:-)
  • libressa 30.01.07, 14:18
    No to jeszcze jedno "trening czyni mistrza" :))))

    "zelazo" może być cały czas gorące :)))

    Libressa
    --
    Każda oczywistość jest banalna...
  • libressa 30.01.07, 14:49
    Cicho...bo się wyda ;)

    Dziękuję ;)

    Libressa
    --
    Każda oczywistość jest banalna...
  • mandaryn_ka 01.02.07, 09:00
    I niech się wyda!! :-)

    Reklama dźwignią handlu!! ;-)
  • libressa 01.02.07, 14:41
    Znasz hasło Media-Markt? :)))

    Pozdrawiam
    Libressa
    --
    Każda oczywistość jest banalna...
  • mandaryn_ka 06.02.07, 10:45
    :-)
    Pewnie, że tak!!
    Cały świat je zna! :-)

    Zawsze wiedziałam, że Jesteś " nie dla idiotów",
    bo Tobie należy co najmniej sprostać,
    a nie biec za Tobą gdzieś daleko w tyle...:-)

    Skąd ja to znam...??!! ;-)

  • libressa 06.02.07, 21:57
    Nie jeden dostał zadyszki, to fakt:))

    Ale i ja czasem dostaję :)))

    --
    Każda oczywistość jest banalna...
  • mandaryn_ka 07.02.07, 10:21
    Pogoń za lisem jest baaardzo efektowna! :-)

    Nawet zadyszka tu nie przeszkadza, przy tak pysznej zabawie! :-))
  • libressa 07.02.07, 16:20
    Tak, piekna kita warta jest zadyszki :)))

    --
    Każda oczywistość jest banalna...
  • mandaryn_ka 08.02.07, 10:30
    Oj taaak, zresztą "kitoman" - jej posiadacz także! ;-)
  • libressa 08.02.07, 18:32
    W zasadzie tak, gdyby nie ten "wredny" charakter:))

    --
    Każda oczywistość jest banalna...
  • mandaryn_ka 09.02.07, 09:41
    Charakter, co 7 lat ulega przekształceniu.:-) Cierpliwości Libressko!! :-)
  • libressa 09.02.07, 14:13
    A jak się zamieni na co gorsze? :)))

    Pozdrawiam
    Libressa
    --
    Każda oczywistość jest banalna...
  • m_alina 29.01.07, 07:20
    Mandaryn_ka:))
    Pamiętam, nawet bez wspomagaczy pamiętam;)
    Było mi bardzo miło Was poznać i z Wami tutaj poharcować. Teraz, bez Was, to
    już nie "moje" forum.
    W wątku, który sobie wspominamy już brakowało dwóch osób.

    Pozdrawiam Mandaryn_kę, którą przygnał tutaj sentyment - miałyśmy kiedyś
    słabość do tego miejsca:)
    Pozostałych uczestników tamtego i tego wątku ściskam mocno, mocno.
  • mandaryn_ka 29.01.07, 10:19
    I nam było miezmiernie miło dokazywać tu w Twoim towarzystwie!! :-)

    Przyznasz sama, że mieliśmy wiele szczęścia, że mogliśmy "wpaść " tu na siebie
    i tak fajnie z sobą nawzajem "poobcować"... :-)

    To miejsce nie jest już takie jak dawniej... Niemniej jednak od czasu do czasu
    pozwolę sobie wyrwać Was z uśpienia i sprawdzić listę obecności, pozdrawiając
    Was przy tym najgoręcej!! :-)

    Buziaki Malino!!
    Ściskam Cię najmocniej!! :-)
  • andrexx 29.01.07, 10:23
    miejsce jest to samo, tylko my juz jestesmy inni i spotykamy nowych ludzi
  • mandaryn_ka 29.01.07, 10:27
    Pewnie masz rację...

    Spotykamy nowych ludzi,
    ale tęsknimy
    za tymi, których niegdyś znaliśmy...

    Pozdrawiam!! :-)
  • andrexx 29.01.07, 10:33
    właściwie zycie to ciągła tęsknota za tymi co byli albo za tymi co mogli by być
    cholera co ja dziś taki sentymentalny ?
  • mandaryn_ka 29.01.07, 11:10
    Tęsknota, to chyba najpopularniejsze uczucie...:-)

    Założę się, że zajęło by pierwsze miejsce w rankingu popularności wszelkich
    uczuć! :-)
  • m_alina 30.01.07, 18:24
    W moim postrzeganiu świata nie musisz się zakładać, jesteś wygrana:)

    A co do forum, do jego miejsca, to ono jest tu gdzie jest. Bez zamian. Nie
    przesunęło się ani w prawo ani w lewo. Jest tylko troszkę inne bez Was. I
    właśnie to słowo "troszkę" znaczy dla mnie wiele.
  • mandaryn_ka 01.02.07, 08:58
    Forum jest trochę inne bez nas Malino, ale my, to także i TY. A właściwie w
    dużej części TY!! :-)
    I tak możemy zganiać jedno na drugie, że "nic o nas bez nas (...)" ;-)

    Ale skoro udało nam się zebrać tu ponownie " pod jednym dachem" to... :-(
    spróbujmy to pielęgnować...

    Nawet jeden post na dwa dni od serdecznej osoby daje poczucie, jakiejś
    przyjacielskiej więzi. I nie chodzi tu o niewiadomo jakie słowa mądrości, a
    tylko mały sygnał, który pozwoli uśmiechnąć w się w ciągu dnia do kogoś..." po
    drugiej stronie lasu"... :-)
  • m_alina 01.02.07, 11:24
    Mandarynko, coś mi się tłucze o kotle i garnku;)))

    Mimo całej masy pracowania, która tu u mnie sobie jest, przychodzę uśmiwechnąć
    się do miłych ludzi z drugiej strony lasu. Hej-hoooo, hop-hop, heeeej! Jest tu
    kto? Nic nie szkodzi, spokojnie poczekam na was pod ulubionym jaworem.
  • samowolny 01.02.07, 12:19
    cześć wam:)
    widze ze "apel poleglych" został wyczytany..to ja staje do apelu:)
  • m_alina 01.02.07, 12:39
    Oooo, i rycerstwo też ruszyło do zmasowanego ataku uśmiechem:)
    Witaj, fajnie, że jesteś to sobie razem postoimy pod tym jaworem;)
  • samowolny 01.02.07, 13:17
    m_alina napisała:

    > Oooo, i rycerstwo też ruszyło do zmasowanego ataku uśmiechem:)
    > Witaj, fajnie, że jesteś to sobie razem postoimy pod tym jaworem;)

    ech szkoda że nie pod jemiołom Pani moja:))
    ps. ta niebieska wstążka mocno sie zbroi mej trzyma...
  • m_alina 01.02.07, 13:30
    Podnieś głowę w górę, popatrz, na głównej gałęzi jawora piękna kula jemioły
    wesoło na wietrze kołysze się:)
    Wstążeczka wciąż jeszcze niebieska? Bo to widzisz, tułaczka rycerska, słota,
    słońce palące, śniegi po pas i kolory mogą blednąć. Jeśli trzeba to własną ręką
    wymiany błękitu na twej piersi dokonam;)
  • mandaryn_ka 06.02.07, 10:48
    No, trochę mi zeszło.:-) Przepraszam. :-) Stałam w kolejce po niebieską
    wstążkę, cobyś mogła Malino ją wynienić na nową na samowolnego piersi! :-)

    Taka jestem!! ;-)... altruistka...;-)
  • m_alina 06.02.07, 18:26
    Dziękuję Ci Dobra Kobieto, jednak o wstążeczkę zadbam sama;)
    Wybacz, jesteś mi bardzo miła i bliska sercu i duszy jednakowoż dekoracji
    rycerza w błękity wolałabym dokonać sama od początku do końca;)

    Miło, że wpadłaś pod jawor, bo my tu tak staliśmy i staliśmy (w końcu
    soiedliśmy) i mało nie zakwitliśmy czekając na towarzystwo:) Trochę sobie
    podśpiewywaliśmy, a już szczególnie Samowolny ryczał tak żeby go z drugiej
    strony kniei usłyszeli.
  • mandaryn_ka 07.02.07, 10:26
    No masz!! :-)
    Nawet nie śmiałabym Ci dekorować samowolnego, wszak Twoja to rola...:-))

    Ja tylko na atłasowej podusi podtrzymam tę błękitna wstęgę, służąc Ci jako
    hostessa w tej uroczystej chwili...;-)

    Śpiewając Wam pieśń ludową:
    " Pod zielonym jaworem, jaworem
    stoi lipa zielona,
    stoi lipa zielona...
    A pod tą lipą śliczna poznanianka
    samowolnego dekorowała..." :-)
  • m_alina 07.02.07, 12:12
    Hihihi, Mandarynko, popatrz jak ten swawolny samowolny już oczami strzela za
    beczką piwa, która tu się przyturlała:)

    Przyspawamy szybko to odświeżone niebieskie i zakończmy tę dekorację, bo nam
    Samowolny uschnie od tego cierpliwego stania pod jaworem.
  • mandaryn_ka 07.02.07, 13:55
    Malino...:-)
    Co Ci mężczyźni widzą w tym złotym napoju?? Przecież to takie paskudztwo! :-)

    Jak kocha to cierpliwie poczeka ( postoi...) ;-)
  • meg25 07.02.07, 14:47
    E, dziewczyny, nie takie znowu paskudztwo!
    Ja tam lubię na ten przykład:))
  • m_alina 08.02.07, 07:38
    Niektórzy tak mówią, że jest nawet dobre.
    No to proponuję piwny toast dla Ciebie i dla samego dekorowanego.
    My z Mandarynką zadowolimy się źródlanką. No chyba, żeby....nigdy nie wiadomo
    kiedy ktoś z pyszną kawą przybędzie.
    Pozdrawiam Was wszystkich i wracam do zajęć kończąc sączyć resztki kawki.
  • meg25 08.02.07, 09:49
    Dzień doberek Malinko!:))
    A co Ty dziewczynko tak od rana już harujesz?
    Starczy Ci energii na cały dzionek?;))

    A zamiast piwa może być czerwone wino? Albo białe? Albo jakiś inny szlachetny
    trunek, a nie zaraz źródlana?;))
  • mandaryn_ka 08.02.07, 10:32
    Cześć Dziewinki!! :-)
    Widzę, że częstujecie czymś dobrym!!:-)
    To ja poproszę o lampkę czerwonego wytrawnego....

    Malino, tą źródlankę zostawimy na leczenie kaca. :-)
  • meg25 08.02.07, 11:12
    Witaj Mandarynko!:))
    No właśnie, widzę, że wiesz co dobre:))
    Mam tylko obawy, że jak tak wcześnie zaczniemy to z pracy będą Cię koledzy
    musieli zanieść do domku;))
    Ja w domku jestem, ale jeszcze nie wiem czy umiem poruszać się o kulach w
    stanie wskazującym...;))
    A gdzie Malinka? Zapracowane biedactwo...
  • mandaryn_ka 08.02.07, 11:28
    Nieee, w pracy nie popijemy, zabronione! :-)

    Ale za to w domku...
    Damy do wiwatu!! :-)
    Malina pracuje, żebyśmy miały za co balować! ;-)
  • meg25 08.02.07, 11:34
    No! Chociaż jedna odpowiedzialna osoba w naszym gronie;))
    Mówię o Malinie:)))
    Zatem wpadaj do mnie po południu, nie zapomnij o naszej sponsorce, a ja
    wyczyszczę przedpole cobyśmy spokojnie oddać się mogły balowaniu;)))
  • mandaryn_ka 08.02.07, 11:41
    Ha, ha, ha...:-)
    Ooooj Meg!! Bo zajrzę do Ciebie naprawdę...:-))

    Nie wygłupiaj się z tym czyszczeniem przedpola! Uporządkujesz go po naszym
    wyjściu, bo na pewno będzie większa ku temu potrzeba... :-)
    Zresztą, pomożemy Ci w tym z Maliną...:-)
  • meg25 08.02.07, 12:00
    Pisząc o czyszczeniu przedpola miałam na myśli oczyszczenie go z wszelkiej
    maści intruzów;))
    A pomoc przy sprzątaniu po libacji, ups, chciałam powiedzieć imprezie, przyjmę
    z ochotą.
    Będę siedziała wygodnie w fotelu i pokazywała kulą co trzeba zrobić;)))
  • mandaryn_ka 08.02.07, 12:02
    Ha, ha, ha...:-)
    Ot, spryciara!! :-)
    Ok, ok...

    Raz w życiu, mogę gdzieś posprzątać...;-)
  • meg25 08.02.07, 12:07
    Kurczę, żeby tylko Malinka nie wpadła nam w pracoholizm, bo wtedy nici z
    przyjęcia!
    MALINKO!!!!!
    Kończ powoli swą zbożną pracę cobyście zdążyły na pociąg;)))

    Zasłużę sobie na wdzięczność rodziny mandarynkowej, Mandarynka nauczy się
    sprzątać;)))
  • mandaryn_ka 08.02.07, 12:16
    Oooj Meg! Moja rodzina Cię za to ramki oprawi z wdzięczności!! :-)
    Bo jezdem nierób i leniuch!! ;-)

    Malino, kupiłam dla nas bilety na ciapąg i czekam na peronie!! :-)
  • meg25 08.02.07, 12:33
    Chi, chi... w ramkach jeszcze nie wisiałam;)))
    Czy gwóźdź wytrzyma?
    Lepiej postawić mnie na komodzie;)))
    (ale komódka solidna musi być)

    Przynajmnie jeden dobry uczynek na moim koncie;))
  • mandaryn_ka 08.02.07, 12:51
    :-))) Oj Meg, to tylko jeden z wielu dobrych uczynków na Twym koncie!! :-))

    Jak ich znam, to posadzą Cię na honorowym miejscu, czyli na telewizorze!! :-)))
  • meg25 08.02.07, 13:00
    Mam nadzieję, że to nie plazma, bo tam ciut za mało miejsca jak na mnie;)))
  • mandaryn_ka 08.02.07, 13:04
    Ha, ha, ha...:-)))
    No nie, nie plazma...:-) Zmieścisz się, i jeszcze miejsce dla mnie zostanie...;-
    )
  • meg25 08.02.07, 13:08
    I tak sobie będziemy dyndać nogami siedząc na tym telewizorze?
    Łoj nie, ja dyndać nie będę, bo mnie ramki ograniczą;))
  • mandaryn_ka 08.02.07, 14:05
    Oj Meg!! Ależ to centralne miejsce!!:-)
    Każdy by tak chciał!! :-)

    Jak będziemy się bardziej wiercić, to może nam się uda wpaść do środka, i
    będziemy w telewizji...:-))
  • meg25 08.02.07, 14:07
    Oj to ja chcę, chcę;))
    Wierćmy się Mandarynko ino mocno;)))
  • mandaryn_ka 08.02.07, 14:24
    Ha, ha, ha...:-)))
    No tak, przecież są różne sposoby na dostanie się do telewizji i zrobienie
    kariery...:-)))
    Ważna jest skuteczność!! :-))

    Meeeg, jak to pudło strasznie trzeeeeszczy....:-)
  • meg25 08.02.07, 15:00
    Mandarynko, może jest mu ciężko?:))
    Trochę boję się reakcji Mandaryniątek jak telewizor się rozleci!
    Wtedy nawet moje zasługi nie pomogą;)))
  • m_alina 08.02.07, 17:54
    :))) ot, co:))
    Zebyście się tak dobrze bawiły to ja jestem gotowa pracować i pracować i
    pracować...;)
    A ciapągów duuuuzo już zagwizdało - z żadnego z nich nie wyszła na peron dama i
    jeszcze druga dama w wspomagająca tę pierwszą z pięknym gipsem obutym w
    wytworną szpilę:)
    Czekałam, czekałam:)
    Ale co tam, dziewczyny! I tak mi dobrze, mam szczęście, że wiem o waszysm
    istnieniu tam-gdzieś-w świecie:)
  • meg25 08.02.07, 20:11
    Ależ droga, zapracowana Malinko, do tego ciapągu miałaś wsiąść Ty z Mandarynką
    i przyjechać do mnie:)))
    I to ja czekam i czekam...;)))
    Ale nic to! Co się odwlecze...:))

    A tak swoją drogą to patrzę na ten swój gips i chociaż na wyobraźnie nie
    narzekam to jakoś eleganckiej szpilki nie mogę sobie wyobrazić;)))

    Miłego wieczoru Ci życzę,
    ciepłego i uśmiechniętego:)))
  • mandaryn_ka 09.02.07, 09:47
    Malino!!:-)
    Ale Ty szlachetna dziewczyna jesteś!!:-)
    Wiedziałam w kogo inwestuję moją przyjaźń...:-)))

    No, nie zdążyłyśmy z Meg na ten ciapąg! :-) Megusia nie mogą się zdecydować, w
    co się ma wystroić na tą okoliczność. Próbowała z całych sił włożyć swe śliczne
    atłasowe spodnie. Ale chora nózia nie chciała wejść w nogawkę, więc, jej ją
    obcięłam...:-)
    No, a jak tak później stanęła w lustrze i się sobie przyjrzała, to stwierdziła,
    że taki poszarpany strój nie pasuje do tak uroczystej wizyty...:-)
  • meg25 09.02.07, 10:00
    Ło matko, Mandarynko! Zanim doczytałam do końca Twój post, zimny pot mnie oblał!
    "Ale chora nózia nie chciała wejść w nogawkę, więc, jej ją
    obcięłam...:-)"
    Aż spojrzałam czy aby chora moja nózia jest na swoim miejscu...;)))
  • mandaryn_ka 09.02.07, 10:07
    O rany!:-))) rzeczywiście to zabrzmiało jak scenariusz z horrroru...:-)
    Ale chodziło mi o obcięcie nogawki spodni, a nie nózi.:-)
  • meg25 09.02.07, 10:18
    :)) na szczęście!

    A jak tam Twoje kolanka? Bolą jeszcze?
  • mandaryn_ka 09.02.07, 10:22
    Jak grzecznie siedzę, to nie bolą...:-)
    Ale wczoraj grasowałam po chałupce na kolanach i ścierałam podłogę, i znów
    zaczęły mi dokuczać...
    Ale!! Taki ból, to żaden ból!
    Znam gorsze...;-)

    A jak Twoja nóżka Meg??
    Dobrze się zrasta?? Do kiedy lekarz przewiduje usztywnienie w gipsie??
  • meg25 09.02.07, 10:34
    No szczerze powiem, że na potłuczonych kolankach zmywać podłogę to mało
    rozsądne jest! Mandarynko:))

    13 lutego jadę do szpitala i po prześwietleniu zadecydują, czy zdejmą czy
    jeszcze dwa tygodnie gips zostanie.
    Ponoć się zrasta, ale jest niewielkie przesunięcie, którego nie da się
    zlikwidować operacyjnie, zatem pewnie długa rehabilitacja przede mną.

  • mandaryn_ka 09.02.07, 10:49
    Meguś, my matki Polski robimy wiele rzeczy niekoniecznie rozsądnych i słusznych
    dla naszego zdrowia:-) Ale można się przyzwyczaić, prawda? Mało tego, po pewnym
    czasie dochodzimy do wniosku, że bez tego nie da się żyć... :-))

    13 lutego to na szczęście już niedługo!!
    A rehabilitacja na pewno pomoże szybciutko powrócić do zdrowia...
    Czego z serca Ci życzę!!
  • meg25 09.02.07, 10:56
    A dziękuję Kochana Mandarynko, matko Polko:))

    Robimy, robimy... ale wiesz, ktoś mi kiedyś powiedział, że jak sama o siebie
    nie zadbasz, to nikt tego za ciebie nie zrobi. I coś w tym jest:))

    Zatem wstawaj z tych kolan i daj im wydobrzeć niegrzeczna dziewczynko;))
  • mandaryn_ka 09.02.07, 11:23
    Dbam o sobie ile wlezie...
    Codziennie gimnastykuję się przy garach, prasowaniu, praniu, sprzątaniu,
    kontrolowaniu szkolnych postępów, zakupach, które wyciągają ręce do ziemi...:-)
    I wielu, wielu innych miłych sposobach na spędzanie wolnego czasu...;-))))
  • m_alina 09.02.07, 11:39
    Meg, życzę zdjęcia gipsu i szybkier rehabilitacji chorej nóżki. Co prawda potem
    znowu stracimy Ciebie z oczu, ale lepiej już bądź zdrowa!

    Mandarynko, ale Ty wysportowana jesteś. Ja nie tarzam się po podłogach, mam za
    mało skóry na plecach i źle mi się przykuca;))
  • meg25 09.02.07, 11:53
    Chi, chi...:)))
    Piękne Malinko, po prostu cudne!
    Za mało skóry na plecach:DDD
  • meg25 09.02.07, 11:55
    Malinko, dziekuję:)
    Postaram się chociaż od czasu do czasu odzywać się:))
  • mandaryn_ka 09.02.07, 12:36
    Malino! :-)))
    Trening czyni mistrza!! :-))
    No! Jakby nie było, tą dyscyplinę sportu uprawiam już parę ładnych laaat, więc
    i wyniki są odpowiednie!! :-))
  • meg25 09.02.07, 11:51
    Litości!

    Mam nadzieję (niewielką), że chociaż od czasu do czasu jak Mandaryn z
    Mandaryneczką śpią słodko, kładziesz się w wannie pełnej ciepłej, pachnącej
    wody, wesoło mruga zapalona świeca, a Ty z kieliszkiem czerwonego wina oddajesz
    się marzeniom...:))
  • mandaryn_ka 09.02.07, 12:41
    Meeeg, to u mnie wykluczone!! :-)
    "Stać mnie" tylko na szybki prysznic. A i tu po 10 min. słyszę pukanie do drzwi
    z pytaniem: " Mamusiu juuuuż??, mamusiu, co Ty tam tak długo robisz??, Mamusiu
    chodź już do mnie..." :-))
    Moje mandaryniarze tak mnie energetycznie ekspoloatują, że gdy one zasypiają,
    to ja padam razem z nimi...:-))
  • meg25 09.02.07, 13:24
    I to jest właśnie ten PLUS posiadania "odchowanych" dzieci:)))

    Ale poczekaj, zleci ani się obejrzysz i będziesz mogła robić sobie takie
    przyjemności, wszystko przed Tobą Mandarynko:)))
    A ja wtedy zamiast pachnących kąpieli wnuki będę bawić:))
  • mandaryn_ka 09.02.07, 14:04
    Oooj tak Meguś!! Święta prawda...:-))

    Ale może i ja doczekam tego czasu... Tylko czy ja będę wiedziała, co z jego
    nadmiarem zrobić?? ;-))
  • meg25 09.02.07, 14:12
    He, he... nie byłabyś Mandarynką gdybyś nie wiedziała:)))
    Ale gdybyś miała z tym jakiś problem, to zapytasz siwowłosej babci Meg, a ja
    wtedy sięgnę pamięcią w przeszłość i sypnę Ci kilka fajnych sposobów
    zagospodarowania wolnego czasu..;)))
  • mandaryn_ka 09.02.07, 14:23
    Ha, ha...;-)
    Rzucisz mi link do naszych szaleńczych wariactw tu na forum z
    przykazem: "wtedy marzyłaś, to teraz realizuj - gadzie! " ;-)
  • meg25 09.02.07, 14:30
    Wariackie kuligi, spotkania z niedźwiedziem...
    Fajna paczka z nas była, aż łezka się w oku kręci...

    No widzisz, nawet nie będzie musiała mnie pytać, już sama wiesz co zrobisz w
    razie co!;))
    A za gada uduszę;))
  • mandaryn_ka 09.02.07, 14:36
    Ale ten gad to był o mnie Meg, nie o Tobie! :-))
  • meg25 09.02.07, 14:52
    Uderz w stół...
    Chi, chi:)))
  • m_alina 09.02.07, 11:25
    :) Witajcie, parsknęłam na dokument czytając mrożące krew w zyłach informacje o
    obcinaniu. Zniszczyłam dokument, idę sobie stąd:)

    Meg, też myślę, że trzeba troszczyć się o siebie, nikt tego lepiej nie zrobi:)

    Zaraz doczytam dlaczego Mandarynka klęczy i w ogóle zobaczę co tu się dzieje.
  • mandaryn_ka 09.02.07, 14:35
    Pamiętam Malinko takie zdarzenie z podstawówki, kiedy opracowywaliśmy lekturę
    Sienkiewicza, "Krzyżacy". Pani odpytywała nas ze znajomości treści książki.
    Zapytała moją koleżankę. Ania miała opowiedzieć o wyprawie Juranda ze Spychowa
    po córkę Danusię, na zamek w Szczytnie. Opisując przy tym bestialskie
    potraktowanie Juranda przez braci zakonnych...
    Książki nie zdążyła przeczytać. Stoi tak myśli, myśli i w końcu wypala: "
    Krzyżacy coś Jurandowi obcięli..."
    Klasa w śmiech, a pani konsternacja...
    Pani podpytuje: - Ale co Aniu Krzyżacy obcięli Jurandowi??
    Ania na to... "Nie jestem pewna proszę pani, ale moim zdaniem nogę..." :-)))

    Pamiętam to do dziś...:-)
  • hetacus 29.01.07, 13:06
    To uz se ne vrati....
  • ka_27 29.01.07, 13:32
    Hetacusie!!!!!!

    jak mozesz tak mówić???????

    Zawsze wraca to, co najlepsze :-)
  • mandaryn_ka 29.01.07, 15:37
    :-) Pewnie nie...
    Ale zawsze to miło zamieszać w kotle czasu,
    i przeszłość ze spodu wyłowić na wierzch...

    Pozdrawiam Cię Hetacusie!
    I dziękuję za podpisanie listy...
    :-)
  • libressa 29.01.07, 18:06
    ...odkrycia, poznania :)

    Jakis już czas, fascynuje mnie fotografia...analogowa :D

    Libressa
    --
    Każda oczywistość jest banalna...
  • caruzzo 29.01.07, 21:34
    libressa napisała:

    > ...odkrycia, poznania :)
    >
    > Jakis już czas, fascynuje mnie fotografia...analogowa :D
    --------
    Witaj Libresso. Kopę lat.;)
    Slusznie skierowała swoje zainteresowania na fotografię.
    Fotografia analogowa jest fascynująca.Wszystko trzeba zrobic
    wlasnymi rączkami...to daje satysfakcję. A wszystkie
    idiotkamery,zgoda są wygodne ale to nie to.;)
    Pozdrawiam Pani;)
    >
    > Libressa


    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • libressa 30.01.07, 07:16
    Witaj Caruzzo:)

    Może nie do końca na samą fotografię, raczej na Kogoś kto już w tym "siedzi" od
    lat :)))

    Obróbka mnie nie interesuje za bardzo,ale samo fotografowanie, szczególnie
    "manualne ostrzenie" i takie tam wynalazki :)

    BTW większość moich pasji, to zauroczenie Obiektami tych fascynacji :)))))

    Pozdrawiam serdecznie

    Libressa
    --
    Każda oczywistość jest banalna...
  • mandaryn_ka 30.01.07, 08:38
    O widzisz!:-)
    Bardzo interesujące zajęcie...
    Też bardzo lubię fotografować.
    Ale z pasją oddaję się połykaniu książek. No i spektaklom teatralnym i
    operowym. To dla mnie prawdziwy relaks...:-)
  • libressa 30.01.07, 14:22
    To rownież bardzo piękna pasja, właściwie, wszystkie są piękne, które pozwalają
    poznawać nowe obszary...no i "obszarników" :)))))

    Libressa
    --
    Każda oczywistość jest banalna...
  • mandaryn_ka 30.01.07, 14:32
    Ha, ha, ha... :-)
    Ci obszarnicy najbardziej mi się podobają...;-)

    Jesteś niemożliwa Libress!! :-)
  • libressa 30.01.07, 14:45
    Od razu niemożliwa,jestem tylko Kobietą :)))

    Libressa
    --
    Każda oczywistość jest banalna...
  • mandaryn_ka 30.01.07, 15:15
    No masz!! :-)
    I to jeszcze jaką??!! ;-) Prawdziwą!! Nieodgadnioną!! Nieposkromioną!! :-)
  • libressa 30.01.07, 19:22
    Jakos tak wyszło :)))

    Pozdrawiam mandarynkowo
    Libressa
    --
    Każda oczywistość jest banalna...
  • jmx 30.01.07, 19:28
    hetacus napisał:

    > To uz se ne vrati....

    A od kogo to zależy...?
    (jednak tu zaglądasz... :) )

    Odpowiedż na pytanie główne: pamiętamy!! chociaż mnie na przywołanym wątku
    nie było ;D. Pozdrawiam wszystkich - z dołu, z góry, dawno nie widzianych ale
    pamiętanych :))).


    --
    Galeria
    Magiczne Miejsce Warszawy
  • mandaryn_ka 01.02.07, 09:06
    Jmx:-))
    W tym wątku akurat jesteś nieobecna, ponieważ byłaś reprezentantką tzw. drugiej
    zmiany... :-) i ciężko nam bywało wpaść na siebie... :-)Zainteresowani wiedzą,
    co mam na myśli. Ale równie podobnie jak wszyscy tu obecni, jesteś niewątpliwą
    głowną bohaterką "tamtej epoki" :-)
    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie!!
  • jmx 07.02.07, 01:46

    Och, dziękuję za miłe słowa! Również pozdrawiam :))), jak zwykle po północy ;)
    Szkoda, ze "tamta epoka" już minęła... ale może uda się stworzyć jakąś nową?
    miłoby było :)


    --
    Do pooglądania
    ...i posłuchania
  • mandaryn_ka 07.02.07, 10:30
    Czołem, nocna zmiano bluesa!! :-)

    Cytując słowa poety:
    "Każda epoka ma swe własne cele..."

    I my w tej, która nadchodzi
    również znajdziemy miejsce dla siebie! ;-)

    Uwaaaaga!! :-)

    "Nadeeeejszła wiekopomna chwila...." :-)

    Pamiętasz z jakiego filmu jest ten cytat? :-)
  • m_alina 31.01.07, 18:56
    Wrati nie wrati, zobaczymy.
    Tymczasem szpinak wcinam namiętnie i zapraszam na zieleninę;)
    P.S. Na wszelki wypadek paluszki solone też są;)
  • caruzzo 29.01.07, 21:32
    mandaryn_ka napisała:

    > Przyznam szczerze, że mi Was brakuje...
    > Pozdrawiam wszystkich z cytowanego wyżej watku!!
    --------------
    Odzięki mandarynko,ze zahaczyłas o tak odległą historię.
    To miłe.
    Pozdrawiam;)
    >
    > :-)


    --
    Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
  • mandaryn_ka 30.01.07, 08:44
    Historia ma to do siebie, że potrafi koło zatoczyć i stanoć w punkcie wyjścia...
    :-)stwarzając wrażenie, że czasy odległe stają się nam tak bliskie...

    I tylko my - JEJ główni bohaterowie wciąż jesteśmy piękni i młodzi...:-)

    Pozdrawiam Cię Caruzzo!
    Dziękuję za wpis.
  • meg25 30.01.07, 13:11
    Stawiam się i ja na Twoje wezwanie Mandarynko!:))
    Moja wybiórcza pamięć na szczęście odrzuca to co złe, ale to co dobre na zawsze
    w niej zostaje... i jest jak znalazł w trudnych chwilach...
    Sciskam gorąco!:)))
    Meg
  • mandaryn_ka 30.01.07, 13:46
    Meeeeg!! :-)
    Jak fajnie, że gdzieś tam jesteś!! :-)
    Dziękuję za Twój miły gest w moim kierunku...:-)

    Mam tylko taką cichutką nadzieję, że to zło, które odrzuciła Twoja pamięć nie
    było moim udziałem? :-(

    Zdrówko Ci dopisuje Droga Meg? Jak się miewasz?? O mamo, tak dawno nie miałam
    okazji do Ciebe napisać, że sama nie wiem, o co mogę, a o co nie powinnam Cię
    pytać...?

  • meg25 30.01.07, 14:01
    Mandarynko... dla mnie to Ty jesteś Samo Dobro:)))
    A pytać możesz o wszystko, no... prawie;))

    Co do zdrówka to ok. Jest. Tylko... dwa tygodnie temu złamałam nogę no i jestem
    trochę... hmmm... unieruchomiona:(
    Ale ponieważ nie ma tego złego... to teraz mam czas coby na forum zajrzeć:)))

    A co u Ciebie Mandarynko? Jak tam małe mandaryniątka? O kurcze, chyba już nie
    takie małe?:)))
  • ka_27 30.01.07, 14:09
    Witaj Meg:)

    popołudniowej kawki? :-)
  • meg25 30.01.07, 14:18
    Oj, Ka! Pewnie!:))
    Marzę o dobrej kawie i czymś puszystym!

    Och, z tego wszystkiego zapomniałam: witaj:)))
  • ka_27 30.01.07, 14:35
    Meg:)

    pyszna kawa tu dla Ciebie :-)

    i coś puszystego do niej także ... :-)
  • meg25 30.01.07, 14:39
    Ka, na Ciebie to zawsze można liczyć:)))
    Gorąca kawa, słodkie puszyste ciacho...
    Nawet gips mi przetał dokuczać;))
  • ka_27 30.01.07, 14:45
    Meg:)

    ooo ... a coż się stało?
  • meg25 30.01.07, 14:54
    a fiknęłam kozła i moja kostka tego nie wytrzymała:(
    Teraz do chodzenia służą mi dwie kule!:(
  • ka_27 30.01.07, 15:04
    Oj Meg:)

    żeby kózka nie skakała ... ;P

    A do wsparcia męskie ramiona? ;-)
  • meg25 30.01.07, 15:09
    no są, męskie i silne.
    Jedne syna, a drugie... byłego męża:))
  • ka_27 30.01.07, 15:13
    Meg:)

    czyli mimo nieszczęścia jesteś szczęśliwą Meg:)
  • meg25 31.01.07, 13:08
    To chyba za dużo powiedziane Ka,
    ale nie jestem nieszczęśliwa, a to już coś:))
  • ka_27 01.02.07, 09:05
    Dzień Dobry Meg:)

    to za mało powiedziane,
    to Ty sama czujesz bardzo dobrze :-)

    Z uśmiechem witasz każdy dzień pzrecież :-)

    Kawy?
  • meg25 06.02.07, 10:27
    Witaj Ka:))

    Kawa pewnie wystygła...
    a może nie?:))
  • ka_27 06.02.07, 11:06
    Dzień Dobry Meg:)

    kawa pewnie gorąca cała na Ciebie czeka ... :-)
  • meg25 06.02.07, 17:04
    Dobrze, że kawa nie pozbawia mnie snu, bo mogę ją jeszcze wypić.
    Oj, pychotka..
    Jesteś Ka Mistrzem w robieniu kawy:))
    Pewnie zresztą nie tylko...:))

  • Gość: ka_27 IP: 212.244.72.* 06.02.07, 18:22
    Meg:)

    pyszna kawa nie pozbawia snu,
    lecz raczej dodaje wigoru ... :-)

    Jestem tylko zwykłym mężczyzną ... :-)

    Coś słodkiego do kawki? :-)
  • meg25 07.02.07, 11:12
    Dzień dobry Ka:))

    Czy zostawiłeś dla mnie trochę tych słodkich pyszności, których wczoraj nie
    zdążyłam już zjeść?

    A mężczyzną jesteś może i zwykłym ale ze zdecydowaną nutką niezwykłości...:)))
  • ka_27 07.02.07, 12:16
    Dzień Dobry Meg:)

    do południowej kawki dla Ciebie
    pyszności pachnace, chrupiące, rozpływające się w ustach
    bez liku czekają ;-)

    Etam, na pewno nie ;P
  • meg25 07.02.07, 13:54
    Spierać się nie będę, Ty swoje ja swoje:)))
    Uuuu... uwielbiam te wszystkie wspaniałości, które pachną, chrupią i rozpływają
    się w ustach:))
    A potem płaczę, że spodnie za ciasne;))
  • ka_27 07.02.07, 14:11
    Meg:)

    kobieta i tak łatwo się poddaje? :P

    Zatem delektuj się nimi przy popołudniowej kawce ... :-)

    Bo spodnie można zdjąć na przykład ... :P
  • meg25 07.02.07, 14:46
    Poddaję się Ka, bo znam Cię już na tyle, że nie wierzę w możliwość przegadania
    Cię:))
    Ale i tak wiem swoje.

    A co do spodni... to już lepiej niech zostaną na miejscu, a ja odmówię sobie
    kolejnej porcji chrupiących smakołyków:P
  • ka_27 07.02.07, 14:49
    Ależ Meg:)

    prawdziwa kobieta nigdy nie staje tuż przed końcem drogi ;P

    A co wiesz, powiesz? :-)

    W pewnych okolicznościach nie byłoby to wskazane ... ;P

    A co do smakołyków, to przyjemnosci nigdy nie za wiele :-)
  • meg25 07.02.07, 15:02
    Hmm, zależy co jest na jej końcu;P

    Nic nie powiem nawet pod groźbą tortur! No chyba, że torturą będzie całkowite
    pozbawienie mnie smakołyków;))

    Decyzja zapadła, spodnie zastąpię spódnicą w gumkę (będę wyglądała jak snopek
    siana) i będę mogła dalej się delektować:D
  • ka_27 07.02.07, 15:04
    Meg:)

    co jest na jej końcu?
    Musiałabyś sama sprawdzić ... :-)

    Wiesz, że jest taka rzecz, która roztapia nawet najbardziej lodowate i odporne
    kobiety ... ;P

    Hmmm ... spódnica, nawet i lepiej, niż spodnie ;P
  • meg25 07.02.07, 15:12
    Nie podpuszczaj mnie Ka, bo co będzie jak zechcę sprawdzić?;))

    Pewnie, że wiem! Szarlotka na ciepło z lodami waniliowymi! Przynajmniej
    mnie...;))

    Dresik, dresik to jest to:P
  • ka_27 08.02.07, 08:00
    Dzień Dobry Meg:)

    ja podpuszczanie? Nie :P To jak ogień i woda ;P

    A sprawdza zawsze ten, kto ma pęd ku nowemu :-)

    Do porannej kawki, dlaczego nie :-)

    Dresiara :P
    A myślałem, że wykwintna dama ;-)
  • meg25 08.02.07, 09:59
    Halo, halo, tu wykwintna dama... w dresie;)))
    Witaj drogi Ka:))
    Nie zawsze pęd ku nowemu wskazany... ale czasami...:))

    Szarlotki nie mam, ale lody waniliowe owszem, zatem szykuj
    filiżanki z kawą:)

  • ka_27 08.02.07, 11:20
    Witam wielce szanowną wykwintną damę - Meg:)

    czasami to można oddać się swoim marzeniom ... :-)

    Filiżanki z gorącą, aroatyczna kawką już Cię oczekują Meg:)

    A ja tak na dostawkę :-)
  • meg25 08.02.07, 11:29
    Nie, Ka...
    na dostawkę to są waniliowe lody,
    a gorąca, aromatyczna kawka jest dodatkiem do Ciebie:))

    No co? Oddaję się marzeniom...;))
  • ka_27 08.02.07, 11:50
    Meg:)

    pyszne są waniliowe lody, z polewą truskawkową :-)

    Eeee, nie, kawa jest pyszniejsza :-)
    Szczególnie, gdy się usmiechasz ... :-)

    Zamknij swe oczy ... :-)
  • meg25 08.02.07, 12:02
    zamknęłam, Ka...:))
  • ka_27 08.02.07, 12:14
    Meg:)

    i teraz widzisz swoje pragnienia ... :-)

    I teraz czujesz swoje marzenia .. :-)
  • meg25 08.02.07, 12:30
    Ciemność widzę, ot co!
    Oj... jakiś płomyczek migocze...
    nieee, lepiej już otworzę oczy;))
  • ka_27 08.02.07, 12:37
    Meg:)

    Tobie to od razu z przyjemnościami się kojarzy ;P Ta ciemnosć oczywiście ;-)

    Płomyczek, w odpowiedniej oprawie
    moze strzelić w górę wysokim płomieniem ... :-)

    I cóż zobaczysz, jak je otworzysz? :-)
  • meg25 08.02.07, 12:45
    Bo widzisz Ka, ja już tak mam, że wiele rzeczy kojarzy mi się z
    przyjemnościami;))

    Ale czasami zamiast strzelić w górę, gaśnie...:(

    Biały ekran i czarne literki: ka_27 napisał:
    :)))
  • ka_27 08.02.07, 12:58
    Meg:)

    i bardzo dobrze, kobiecie wszystko, co ją otacza, co jej dotyczy, co czuje, co
    myśli, co słyszy i co robi, powinno kojarzyć się z przyjemnościami :-)

    Jeśli ktoś nie potrafi obchodzić się z ogniem ... :P

    Wstrętny ten typ, dawaj mi go tu, to pogadam z nim po męsku! ;P
  • meg25 08.02.07, 13:06
    Oj, Ka...:))

    Są rzeczy i sprawy, które nijak nie mogą kojarzyć się z przyjemnością...
    przesadziłeś:P

    Ogłoszenie: Pilnie poszukiwany ogniomistrz Kaleń;))

    Tak, Ka, należy mu się, a co!;))
  • ka_27 08.02.07, 13:41
    Ależ Meg:)

    przesadzam tylko kwiatki ;P
    Oczywiście, że nie wszystkie, a kto mówił, że 100%? ;P

    Ale nie uważasz, że to, co robisz, powinno sprawiać radość? :-)

    Na działo wstąpiłem, dwieście harmat grzmiało ... :P

    To ja mu pokaże ... :P
  • meg25 08.02.07, 13:59
    Ależ Ka:)

    napisałeś wyraźnie: wszystko, a wszystko to jest 100%:P

    Komu?;))

    O rany, mnie chodziło tylko o mały, ciepły ogienek:))

    A co?
  • Gość: ka_27 IP: 212.244.72.* 08.02.07, 18:22
    Ależ Meg:)

    ja nie piszę, ja rozmawiam, z Tobą Meg:)

    Tobie Meg:) i komuś Tobie bardzo bliskiemu ... :-)

    O rany Julek :P

    A coś :P
  • meg25 08.02.07, 20:21
    Ka:))

    Gadu, gadu, gadu... nocą...;))
    właściwie wieczorem:))

    Nie zawsze jest to możliwe, chociaż staram się bardzo:)
    Nie zawsze jest to też doceniane, ale to już zupełnie inny temat...:(

    Znałam Julka, był strażakiem, to też specjalista od ognia;))

    :P
  • ka_27 09.02.07, 08:28
    Dzień Dobry Meg:)

    porannej aromatycznej kawki? :-)

    Wieczorem to na przykład blask świec, malutki stolik, wygodna kanapka i ... :-)

    Kto nie próbuje, ten nie otrzymuje Meg:)

    Skąd wiesz, że nie zawsze? Moze nie za kazdym razem sa to wiwaty, okrzyki i
    fajerwerki ;P

    Hmmmm ... taki to dopiero potrafi rozpalić ... :P
  • meg25 09.02.07, 09:07
    Dzień dobry Ka:))

    Poproszę:) Niech będzie też mocna, bo ledwo na oczy patrzę...aaa(to było
    ziewnięcie):))

    i... moje przyjaciółki, które postanowiły umilić mi dzisiejszy wieczór:))
    Będzie wesoło:))

    Ale też nie bywa zraniony...

    Wiwaty, okrzyki, fajerwerki? Cisza, po prostu okrutna cisza...

    nooo, piękne ogniska rozpalał, a potem grał na gitarze i świt nas zastawał przy
    dymiącym jeszcze ognisku;))
  • ka_27 09.02.07, 09:34
    Meg:)

    kawa czarcio mocna, taka, która postawi Cię na nóżki
    i doda wigoru na cały dzień ... :-)

    Hmmm ... nie tylko przyjaciółki są wazne w życiu kobiety, chyba się nie mylę? ;-
    )

    Każdą ranę da się wyleczyć, odpowiednim opatrunkiem ... :-)

    Cisza, w niektórych momentach, jest jak najbardziej wskazana Meg:)

    Hmmm ... Meg:) moze sobie zatem przypomnisz te rzeczy? :-)
  • meg25 09.02.07, 10:09
    Pyszna Ka, tego mi właśnie było trzeba:))

    Nie mylisz się...Tylko że One są niezawodne:))

    Gdzie szukać tego odpowiedniego? W aptece?;))

    Dobrze powiedziane: "w niektórych".

    Ło matko! Chyba musiałabym rozniecić ognisko w pokoju!;P
  • ka_27 09.02.07, 10:25
    Meg:)

    proszę bardzo, delektuj się Meg:)

    I znów ma rację, bleeee ... :P
    On także moze być niezawodny ... :-)

    Oczywiście, że w "aptece", na "receptę" :P

    I znowu mam rację? :P

    Nie tylko w pokoju Meg:) ... :-)
  • meg25 09.02.07, 11:01
    Ka:))

    Jeszcze bardziej bym się delektowała gdybym dostała jakąś pyszną babeczkę z
    owocami:))

    Okropność! Ta kobieta wciąż się ze mną zgadza! Bleee;P
    Znasz niezawodnego?:))

    Wypisz mi, proszę...;))

    I znowu! Blee..:P

    W sercu, w głowie? Nie ma podpałki;))
  • ka_27 09.02.07, 11:07
    Meg:)

    tylko tym byś się delektowała? :P
    A gdzie dreszcz emocji i ciepło? :-)

    Zabrakło "m" przy "ma" ;P

    Może znam, może nie ... :-)

    Bleeee ... znowu bleeee ... :P

    I w serduszku i w umyśle i w duszy moja droga ... ;-)

    Nie ma? Nie wierzę ... :P
  • meg25 09.02.07, 11:17
    Ciepło od kawy...
    dreszcz emocji: co też kryje się w tej babeczce... budyń, a może krem?;)))

    Wiem, że zabrakło:P

    O la la! Tajemniczy gość z Ciebie Ka:P

    Od teraz nie zgadzam się z Tobą w niczym!;))

    Nie ma i już!
    Zimna, lodowa pustynia;P
  • ka_27 09.02.07, 11:59
    Alez Meg;)

    ale to ciepło opchodzi skądinond :P

    Te dreszcze takze ... :-)

    A nie powinno Ci nic brakować moja droga :-)

    O la la, ja zwyczajny jestem gość :-)

    Nie zgadzaj sie, ciekawe jak długo ;P

    Każdy lód da się stopić, tzreba tylko wiedzieć jak ... :P
  • meg25 09.02.07, 12:11
    Wiem Ka:)

    Ciepło i dreszcze pochodzą z paskudnej grypy, anginy itp...;P

    Brakuje mi świeżego powietrza, możliwości pójścia na spacer, słońca...
    wymieniać dalej?:P

    To już kiedyś ustaliliśmy :zwyczajny ale nie do końca...:)))

    Wracamy do punktu wyjścia : poszukiwany ogniomistrz Kaleń!;))
  • ka_27 09.02.07, 12:19
    Meg:)

    ja także wiem :-)

    Nie, nie, takie błogie ciepło i przyjemne dreszcze ... ;-)

    Zatem w czym problem? Wyziągnij łapkę, by ja móc chwycić, żeby pójść z Tobą na
    spacer w promieniach Słoneczka :-)

    Wymień, wymień :-)

    Nie do końca? Czyli jakiś taki ... niedorobiony? :P

    Ach, Meg:) jakaś spragniona tego ognia ... :-)
  • meg25 09.02.07, 13:33
    Ka:))
    I wszysko jasne!
    Błogie ciepło i przyjemny dreszczyk poczułam gdy złapałeś moją wyciągniętą
    łapkę:)) Słoneczko grzeje... idę na spacer z jak najbardziej dorobionym,
    zwyczajnie nadzwyczajnym Ka, paplę mu o tym wszystkim czego mi brakuje
    (właściwie to w tej chwili staje się to zupełnie nieistotne), nawet ogniomistrz
    może sobie pójść wsiną dal...;))
  • ka_27 09.02.07, 13:53
    Meg:)

    o widzisz :-) Jakie to łatwe :-) Wystarczy tylko chcieć :-)
    I od razu widac po Tobie radość życia :-)
  • meg25 09.02.07, 14:07
    Ka:)

    A bo tę radość albo się ma albo nie;))
    Ja mam, tylko czasem jakieś obłoki w kolorze szarym zakryją ją i wtedy wszystko
    wydaje się byle jakie...

    P.S. chyba trzeba zazdrościć kobiecie, którą Ka bierze na spacerze za rękę...
    (tu westchnienie, ale nie wiem jak napisać);))
  • ka_27 09.02.07, 14:13
    Meg:)

    myślę, że ją masz, w całej sobie :-)
    Czasem musi spaść deszcz, bo inaczej susza będzie ;P

    Jest wspaniałe, tylko postaraj się to dostrzec Meg:)
  • meg25 09.02.07, 14:24
    No dobrze, już dobrze Ka:))
    Do suszy nie mogę dopuścić, a i powódź nie wskazana;))
    Zaczynam nowy rozdział w swoim życiu;)))
    Ciekawe ile ich jeszcze będzie?;))
  • ka_27 09.02.07, 14:27
    Meg:)

    no proszę, panna mi tu o nowym, szczęśliwym etapie swojego życia :-)

    Kiedy będą nastepne? Na przykład jak zmienisz fryzurę ;P
  • meg25 09.02.07, 14:34
    Drogi Ka:))

    A gdzie ja powiedziałam o szczęśliwym?
    Diabli wiedzą jaki będzie, a może też nie wiedzą?;))

    O, to nie prędko, najpierw muszę stanąć na obie nogi:)))
  • ka_27 09.02.07, 14:36
    Meg:)

    diabli może wiedzą, a może nie :P
    Ale czy nie warto choć spróbować? :-)
    W końcu chciałabyś być najszczęśliwszą Meg:) na ziemi? :-)

    Hmmm ... ale jakie nózki :-)
  • meg25 09.02.07, 15:00
    Oj Ka, zawsze warto...
    Po co potem żałować, że się nie spróbowało?:))

    Wystarczy jak będę najszczęśliwszą Meg... w moim bloku;))
    Co nie będzie trudne, bo w około same emerytki i z tego co wiem, żadna nie
    nazywa się Meg;))

    W tej chwili zimne;)))
  • ka_27 09.02.07, 15:03
    Meg:)

    zatem Meg:) do dzieła! Całe życie przed Tobą stoi otworem, jak Świat wokół
    Ciebie :-)

    Bedziesz, bedziesz :-)

    A jak się je ogrzeje? :P
  • meg25 09.02.07, 15:52
    Ka:))

    a więc ruszyłam i... umyłam sobie sama głowę:))) Odkąd jestem jednonoga jeszcze
    tego sama nie robiłam:)) Hurra!:D

    Co prawda Świat wokół mnie jest chwilowo mocno zawężony, ale nic to!:))

    Będę? W każdym razie spróbuję:))

    To będą cieplutkie... tyle, że jedna w pancerzu;))
  • Gość: ka_27 IP: 212.244.72.* 10.02.07, 14:18
    Dzień Dobry Meg:)

    popołudniowej aromatycznej kawki? :-)

    To jesteś bardzo dzielna Meg:) Az jestem z Ciebie dumny :-)

    To idź śmiało do przodu, tam, gdzie Świat jest szeroki ... :-)

    Próbuj i to najlepiej już!

    Hmmm ... cieplutka Meg:) a może gorąca Meg:)? :-)
  • meg25 10.02.07, 14:32
    Dzień dobry Ka:))

    O tak, jak zwykle nie odmówię:))

    Och, Ka... ja sama jestem z siebie bardzo dumna, wczoraj jeszcze kilka rzeczy
    zrobiłam zupełnie samodzielnie, moje przyjaciółki zrobiły taaakie oczy:DD
    Wieczór był super:))

    Pójdę Ka, mam nadzieję, że już niedługo:))

    A pewnie, JUŻ!:))

    To nie jest wykluczone...;))
  • Gość: ka_27 IP: 212.244.72.* 10.02.07, 14:42
    Meg:)

    jak zwykle urocza Meg:)

    A jakie to jeszcze były rzeczy, hę? :P
    Widzisz, jak chcesz, to potrafisz :-)

    Niedługo? Ale nie za pół roku? ;P

    TERAZ!

    A co wykluczasz? :P
  • meg25 10.02.07, 15:54
    Ka:))

    Och, czasem mi się zdarza;))

    O! Wszystko byś chciał wiedzieć;P
    Ponoć chcieć to móc:))

    Tak jest!:D

    Letnią Meg;))
  • Gość: ka_27 IP: 212.244.72.* 10.02.07, 18:11
    Meg:)

    tylko czasem? Myslałem, że wówczas, gdy trzeba :-)

    Pewnie, bo ja ządny wiedzy jestem :P

    Chcieć - to móc! I to na p e w n o :-)

    Proszę, jak zwykle mam rację :P

    Letnią Meg:) która jest niczym wulkan ... :-)
  • meg25 11.02.07, 18:29
    Ka:))

    Chciałam wypaść skromnie;))

    Jak chodziłam do podstawówki to było takie powiedzonko: ucz się dziecko ucz, bo
    nauka to potęgi klucz, ale jest też... ciekawość, pierwszy stopień...;)))

    Och, ciągle to sobie udowadniam;))

    Proszę, jak zwykle masz rację:P

    Wulkan jest groźny, niebezpieczny... Meg nieee;))
  • Gość: ka_27 IP: 212.244.72.* 11.02.07, 18:35
    Dobrywieczór Meg:)

    jak zwykle skromna panienka Meg:)

    To prawdziwe stwierdzenie :-) A u kobiet ciekawość jest silniejsza niż ... ;P

    I bardzo dobrze, w końcu wiesz, na co Cię stać :-)

    Bleeee ... :P

    A jaka jest Meg:) niczym wulkan gorrrrrąca? :-)
  • mandaryn_ka 30.01.07, 14:20
    Ojeeej Meguś!! Że też potrzebowałaś aż takiego wspomagania, aby zajrzeć na
    FR!! :-)

    Biednusia Megusia...:-( Ale, do wesela się zagoi!! Jak nie mojego, to Twojego!
    Ale zagoi się na pewno!! :-)

    Mały Mandaryn I, to Zuch i moja Duma! :-) Mam w nim ( póki co;-) ) prawdziwą
    ostoję, pociechę, i pocieszyciela... To już pół mężczyzny;-) ( III kl. szk.
    podstaw.

    A Mandaryniątko II jest rozchuśtaną trzpiotką. Zupełne przeciwieństwo
    swego "dobrze ułożonego" braciszka :-). Od września Kl. "0".
    Pamiętam jak wylewałam gorzkie łzy, gdy po raz piewszy młodsze mandaryniątko
    zaprowadzałam do przedszkola... A tu... Szast prast... Szkółka za pasem. Meeeg,
    ten czas nie ma nad nami litości... :-)
  • meg25 30.01.07, 14:37
    Hmm, tak sobie myślę, że to była ingerencja z Góry, żebym wreszcie mogła
    odpocząć. Tylko czy nie można było ciut delikatniej?;))

    Rozchuśtana Trzpiotka? Toż to wypisz wymaluj Ty Mandarynko!!! Dobrze, że
    chociaż macie tego Zucha to ma Was kto hamować w tym rozbrykaniu i
    rozchuśtaniu;)))

    Mandarynko, czas to straszny łobuz, zawsze działa na przekór...
    chociaż czasem jest błogosławieństwem...
  • troll16 30.01.07, 14:44
    Witajcie :-)

    Masz rację Meg, czas jest czasem błogosławieństwem...

    duzo, duzo zdrówka Ci życzę :-)
    --
    W Jego oczach jest ogień, w moich jego iskry...
  • meg25 30.01.07, 14:55
    Dzięki Trolciu:)))
    Mam nadzieję, że u Ciebie dobrze?
  • troll16 30.01.07, 14:58
    Powiedzmy, ze co nas nie zabije to nas wzmocni :-)
    Po długiej i kretej drodze jest juz troche jasnej :-)
    --
    W Jego oczach jest ogień, w moich jego iskry...
  • meg25 30.01.07, 15:06
    Pod koniec życie będziemy Kobietami ze Stali!;))
    Cieszę się, że jest już jaśniej... zasługujesz na to Trollciu:))
  • troll16 30.01.07, 15:09
    Ja to juz się czuję jak ze stali :-)))
    --
    W Jego oczach jest ogień, w moich jego iskry...
  • meg25 30.01.07, 15:10
    Chi, chi... ja też tak się czułam, a nóżka się złamała!;)))
  • troll16 30.01.07, 15:14
    To tylko mały wypadek przy pracy :-)))
    --
    W Jego oczach jest ogień, w moich jego iskry...
  • meg25 31.01.07, 13:13
    Jasne, mam nadzieję, że przede mną same fajne przypadki, a nie wypadki jak już
    stanę na obie nogi:)))
  • mandaryn_ka 30.01.07, 15:36
    Witaj Trollinko, wzmocniona Kobieto!! :-)

    To nasz przywilej, że wbrew pozorom jesteśmy znacznie silniejsze od tych
    pasożytów mężczyzn!! :-)
  • mandaryn_ka 30.01.07, 14:56
    Hmmm... Góra podobno wie co robi?? A może tym cierpieniem chciała uchronić Cię
    przed jeszcze większym, które gdzieś tam grasowało w pobliżu Ciebie...?

    Taaak, gdy tak na nią patrzę, to widzę w niej siebie!! :-)
    A Zuch? Istotnie niekiedy jego >dojrzałość< i sposób pojmowania rzeczywistości
    stawia mnie do pionu... I w duchu, dziękuję górze za niego.

    Ale, choć tak się różnią, to kocham je tak samo! :-) I pewnie nie jestem w tym
    oryginalna, ale w istocie dla matki, wszystkie dzieci to największy skarb...:-)

    Oj tak... Ale ważne jest, aby wycisnąć z tego łobuza najwięcej ile się da,
    zanim on wyciśnie z nas ostatnie tchnienie...
  • meg25 30.01.07, 15:04
    A wiesz Mandarynko, że mój skarb, który przez lata dostarczał mi wrażeń,
    których nikomu nie życzę, teraz opiekuje się mną tak, że można mi
    pozazdrościć?:))
    Życie jest nieprzewidywalne...
  • mandaryn_ka 30.01.07, 15:12
    :-))))
    Widzisz, dobro jednak procentuje!! Wydoroślał, zmężniał, spoważniał, a otaczany
    Twoją miłością i opieką teraz oddaje ją Tobie :-) Piękna kolej rzeczy...:-)
  • meg25 31.01.07, 13:35
    Tak, rzeczywiście Mandarynko, to teraz jedna z jaśniejszych stron mojego życia:)
  • mandaryn_ka 01.02.07, 09:08
    A tak z ciekawości zapytam, czy ta druga jeśniejsza strona Twego życia zmieniła
    już swój stan cywilny:-)? Pamiętam, że wszystko było na dobrej drodze,
    wspominałaś o przyszłym zięciu?? :-)
  • meg25 06.02.07, 10:25
    O... stare czasy... ;))

    Ale jest nowa miłość i... moje dziecko wyprowadziło się:)))
    Popatrz Mandarynko, ten mój czas to dopiero zasuwa!;))
  • mandaryn_ka 06.02.07, 10:53
    Ech...
    Pamiętam ten dzień, kiedy ja się wyprowadziłam od rodziców...

    Po 5 min. gdy przekroczyłam próg mojego nowego mieszkania zadzwoniła moja mama
    z płaczem, pytając mnie, czy może do mnie przyjechać i pomóc mi układać rzeczy
    na półkach...:-)
  • meg25 06.02.07, 17:07
    Ja nie płaczę, jakieś takie nowe relacje są między nami... fajne:)))
  • mandaryn_ka 07.02.07, 10:31
    Oooo, bo Wy bardzo postępowe dziewczyny jesteście!! :-) I bardzo dobrze!! :-)
  • meg25 07.02.07, 11:17
    A pewnie:))

    Witaj Mandarynko, u Ciebie zima czy wiosna? Bo u mnie za oknem pruszy śnieg:))
    Już zaczynam się gubić, nie wiem jaka pora roku... bo jak wiosna to może czas
    się zakochać;))?
  • mandaryn_ka 07.02.07, 13:58
    Cześć Muguś! :-)
    U mnie tez śnieg pruszy :-) I baaardzo dobrze! Po pracy idę na łyżwy!!:-)
    Obiecałam to mandaryniątkom!! :-)

    Zakochiwać się możemy przez cały rok! A kto nam zabroni?? :-)
  • meg25 07.02.07, 15:06
    Ale Wam zazdroszczę, też bym chciała pojeździć!!!
    Zabierzcie mnie ze sobą... co prawda nie wiem jak się jeździ na jednej noce,
    ale wiem, że można (widziałam w telewizji) więc może mi się uda;))

  • mandaryn_ka 08.02.07, 10:36
    Meg!! Zabierzemy Cię z rozkoszą!! :-)

    Wczoraj na łyżwach, omal nie podzieliłam Twojego losu. Mandaryn mnie podjechał
    i bęcnęłam tak potwornie, że mam dwa kolany do wymiany...;-) Bolą jak jasna
    ( ... piiii....) ;-)
  • meg25 08.02.07, 11:17
    O rany Mandarynko!
    Musisz kupić sobie nakolanniki, kobiece kolanka są bardzo wrażliwe, a
    mandarynkowe w szczególności:)
    A tymczasem niech Ci czułe łapki posmarują kolanka i uważaj na siebie
    dziewczynko-mandarynko!:))
    Chyba jednak na razie zrezygnuję z wyprawy na łyżwy;))
  • mandaryn_ka 08.02.07, 11:30
    Wczoraj jeździłam w zwykłych dżinsach i dlatego nie było podczas upadku
    amortyzacji.:-) Ale następnym razem założę sobie "pompowane spodnie"... ;-)
  • meg25 08.02.07, 11:36
    A pod pompowane spodnie włóż jeszcze pompowane kalesony, będzie jeszcze
    bezpieczniej;))
  • mandaryn_ka 08.02.07, 11:42
    Ha, ha, ha...:-)
    Tak się zrobi!! :-)
  • meg25 08.02.07, 12:11
    Mandarynko, teraz przyszła mi do głowy super myśl.
    Załóż taki pompowany skafander, w którym udaje się tych zawodników sumo..., na
    głowę chełm i wio...
    Bezpieczna będziesz jak nie wiem co!;)))
  • mandaryn_ka 08.02.07, 12:19
    Meg:-)))
    Litości...:-)))
    Bolą mnie mięśnie brzucha ze śmiechu!! :-)

    Wyobrażam sobie, jak by się całe lodowisko śmiało, gdy zobaczyło na ślizgawce
    takiego Yeti!! :-)))
  • meg25 08.02.07, 12:36
    Śmiech to zdrowie:)))
    A bezpieczeństwo Mandarynki najważniejsze!:)))

    Prawdę mówiąc sama chichocze wyobrażając to sobie:)))
  • mandaryn_ka 08.02.07, 13:02
    Meg, w przyszłym roku, jak mi znów nie pokrzyżujesz planów swymi fikołami, to
    Cię wyciągnę na ślizgawkę pod Pałac Kultury!! Tam jest pyszna zabawa. Jeżdżą
    całe rodziny od roczniaków po setkę! :-)) Wiem z autopsji...:-)
  • larix31 08.02.07, 13:10
    Weźcie mnie ze sobą dziewczyny...witajcie kopę lat sie niewidzieliśmy...:))))
    pozdrawiam wszystkich znajomych.
  • meg25 08.02.07, 13:13
    Hurrrra! Larix!!!
    Pewnie, że Cię weźmiemy, tylko tę skrzynkę z piwem będziesz musiał zostawić, bo
    na lodowisko Cię nie wpuszczą;)))

    Ale fajnie Cię widzieć:))
  • larix31 08.02.07, 13:15
    ...ze skrzynką coś się wymyśli...oleum jest potrzebne, na trzeźwo na łyżwach
    każdy potrafi jeździc...:)))
  • meg25 08.02.07, 13:20
    Chyba wiem co masz na myśli:)))
    Tylko czy jak wypijemy w dwójkę (Mandarynka piwa nie pije) skrzynkę to uda nam
    się w ogóle na to lodowisko wleźć?;)))
  • larix31 08.02.07, 13:25
    ale wyobraź sobie jakie piruety wykręcimy...i to bez treningu...:))))
    a Mandarynka zapewne dobrego winka nie odmówi..:)
  • meg25 08.02.07, 13:40
    Zapewne nie odmówi:))
    Ale damy do wiwatu!;))

    A jak tam Twoje Księżniczki???
  • larix31 08.02.07, 13:56
    teraz troszeczkę chorują...ale ogólnie mają się dobrze...prześlę Ci na @
    zdjątka...
  • meg25 08.02.07, 14:01
    Oj, koniecznie:)))
    Dawno ich już nie widziałam:))

    Mam nadzieję, że to zwykłe przeziębienie i jeszcze zdążą pojeździć na sankach:))
  • meg25 08.02.07, 14:14
    Nooo, Larix...
    Księżniczki coraz cudniejsze:)))
    Ty jakąś armatkę przyszykuj na tych wszystkich nicponi, którzy za kilka lat
    zaczną przychodzić po Twój dom...;)))
  • larix31 08.02.07, 14:17
    ...dziadek już za mnie pomyślał...i dwie fuzje mysliwskie ma...:))))
  • meg25 08.02.07, 14:20
    Widzę, że mężczyźni w Twojej rodzinie zapobiegliwi:))
    I słusznie:))

    Dalej urządzasz polowania na piękne widoki?
  • larix31 08.02.07, 14:24
    ...jak tylko mam chwilkę...zaraz Ci coś podeślę na @...
  • meg25 08.02.07, 14:39
    Twój talent jest niewątpliwy Larixie:))
    Czy te kolory są autentyczne?
    Bo mnie po prostu zatkało!
  • larix31 08.02.07, 14:45
    tak kolory autentyczne...coś takiego można uzyskac tylko poczas wschodu
    słońca...i oczywiście doskonałej przejrzystosci powietrza...
    akurat trafiłem na takie warunki...:)
  • meg25 08.02.07, 15:04
    Niesamowite po prostu:))
    Fotografowałam kiedyś wschód słońca w Grecji... nawet się nie umywa do tego.
    Mam nadzieję, że nigdy nie porzucisz fotografii dla innego hobby:))
  • mandaryn_ka 08.02.07, 14:06
  • larix31 08.02.07, 14:08
    ...dlaczego i za co Cię trzymac Mandarynko????
    ...:)))))
  • mandaryn_ka 08.02.07, 14:12
    Uch! Trzymajcie za co chcecie, byle byście nie puścili, bo na nogach nie mogę
    się utrzymać z wrażenia!! :-))

    Co u Ciebie leśny ludku?? :-)
    Muszę Cię dotknąć, bo nie wierzę, że to Ty...?? :-)
  • larix31 08.02.07, 14:15
    wszystko w porządku...właściwie to wszystko po staremu...tylko czasu niestety
    coraz mniej...
    Miło Cię widziec...:))))