Dodaj do ulubionych

Lubię biegać w Kazimierzu Dolnym

09.04.08, 16:36
Lubię biegać po prezerwatywy w Kazimierzu Dolnym nawet w deszczu, bo
to, co potem się dzieje jest cudowne... . Nawet jeśli trzeba
przebiec sporo w górę i w dół. Nawet jeśli się nie ma kondycji.

We Wrocławiu podobnie, tylko tam już nie pamiętam, czy biegałem, czy
jeździłem samochodem.

Lubię to z Tobą robić, Szelmo :*
Obserwuj wątek
      • agnes.g ...byłam tam rok temu. 09.04.08, 17:54
        ...w samym sercu tego uroczego miasteczka zaczepiła mnie Cyganka, nie nie miałam
        ochoty na rozmowę, przyspieszyłam kroku. Usłyszałam tylko jak woła za mną, to
        było parę słów... Czasem podświadomie je wspominam, czy się spełnią? .... :)
        Chciałabym tam wrócić...
        • ginger43 bywam tam prawie co roku.... 09.04.08, 18:00
          Zawsze poza tzw. sezonem, wtedy jest to wspaniałe miejsce (jeśli się
          lubi spokój), w szczególności na romantyczny wypad we dwoje. Wcale
          się nie dziwię koledze, że lubi tam biegać... :PPP
          .................................................................
          Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
          przyjemności.
        • ginger43 Re: Lubię tez :) 09.04.08, 19:00
          Napisałam, że poza sezonem... (miałam też na myśli weekendy)
          Jak pięknie jest na przełomie października i listopada - jak liście
          się przebarwią na wszelkie odcienie żółci, czerwieni i brązu i
          pachną jesienią w słońcu :)
          A wracając do tematu wątku, to lubisz Kazimierz od poniedziałku do
          piątku, czy lubisz tam "biegać" w te dni? To tak, żeby ktoś nie
          zarzucił, że nie na temat piszemy :PPP
          .................................................................
          Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
          przyjemności.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka