Dodaj do ulubionych

Co robicie, gdy "świat Was przerasta"?

20.09.03, 22:39
Jak radzicie sobie w sytuacjach stresowych? Co robicie, by odreagować? Co
robicie, by pozbyć się myśli dołujących, myśli smutnych?

Odrazu powiem, używki nie wchodzą w grę, gdyż potem dochodzi dodatkowy
problem "wydobrzenia" po ich używaniu, a nie mogą pomóc, tylko przytępią ból.
Problem zaś i smutek nadal zostaje niezmieniony. A więc, co robicie by wyjść
z tzw. "dołka" po ciężkich, niemiłych przeżyciach?

Pozdrv.:)
--
Non omnis moriar...
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewa Re: Co robicie, gdy "świat Was przerasta"? IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 20.09.03, 22:55
      Wlasnie kilka dni temu swiat mnie przerosl. Spadlo na mnie cos niespodziewanego,
      ogromnie stresujacego i niesprawiedliwego. I co zrobilam? Ano zabralam sie do
      czyszczenia zaniedbanego ogrodu.Nawet nie przypuszczalam ze mam tyle sily zeby
      podczas upalu zrobic tyle ogrodowych porzadkow. I to bardzo pomoglo. Polecam
      jako odstresowanie wysilek fizyczny w polaczeniu z kontaktem z przyroda.
      • white.falcon Re: Co robicie, gdy "świat Was przerasta"? 20.09.03, 23:10
        Czyli, Ewo, masz rację - dzisiaj zajęłam się gruntownym sprzątaniem mieszkania,
        połączonym z myciem okien i ich uszczelnianiem (trochę zbyt wcześnie - na
        zimę). Niestety, nie mam ogródka, ale cudzy bym wysprzątała z kosmiczną
        szybkością. Kocham grzebać się w ziemi. Część milszych rzeczy do zrobienia
        zostawiłam sobie na jutro. Aha - to wszystko odbywało się pod akompaniament
        mojej ulubionej muzyki. Sąsiedzi nie narzekają, bo rodzaj muzyki, który lubię
        jest raczej "miły dla ucha". :)

        Pozdrv.:)
        --
        Non omnis moriar...
    • ja_nek Re: Co robicie, gdy 'świat Was przerasta'? 20.09.03, 22:58
      Jadę w pewne ciche miejsce, siadam wśród drzew i krzewów, zasłuchuję się w tą
      ciszę. Obserwuję ptactwo, czuję wiatr. Może to głupie, ale wchłaniam ten
      spokój. Rozgorączkowane myśli powoli układają się, a ja mam plan co robić
      dalej.

      Pozdrawiam
      janek
      • white.falcon Re: Co robicie, gdy 'świat Was przerasta'? 20.09.03, 23:14
        Dobrze jest mieć takie miejsce.:) Niestety, mój problem nie jest problemem z
        rodzaju, iż coś mam z nim zrobić. Ja już wszystko co mogłam - zrobiłam. Na
        niewiele to się zdało (pisałam o tym w odrębnym wątku na FR), ale pozostały
        myśli.

        Pozdrv.:)
        --
        Non omnis moriar...
    • Gość: Frezja Re: Co robicie, gdy 'świat Was przerasta'? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.03, 00:31
      Noce , ktore przesypiam nie nalezą do milych to fakt ("glupie sny"), ale
      pozwalają mi nabrac do spraw dystansu, a wierz mi,że naprawde mam problemy.
      Problemy z pracą, życiem codzienny, brakiem srodków do życia,samotną opieką
      nad dziećmi itd. nie bede wymieniac pozostałych bo myśle, ze 50% na fr ma te
      same problemy.Często rownież pomaga mi w tym wiara.Ona czyni naprawde cuda.
      Przekonałam sie juz nie raz.Sen i wiara to są dwa czynniki, które "stawiają
      mnie na nogi" i pozwalają mi mieć nadzieję na lepsze jutro.........
      • white.falcon Re: Co robicie, gdy 'świat Was przerasta'? 21.09.03, 01:15
        Frezjo, sądzę, że wiele osób ma tego rodzaju problemy - zarówno Ty, jak inni, w
        tym ja. Tyle, że jak uprzeć się, to są to problemy do pokonania. Owszem, wiara
        mi pomaga, bo jak inaczej bym zniosła śmierć bliskiej Przyjaciółki, i to nagłą
        i niespodziewaną. Nie umiem - i chyba to będzie trwało długo - bym się z tą
        kwestią pogodziła. Wszystkiego się dowiesz - o ile jesteś ciekawa - na moim
        wątku "po sąsiedzku". Nie chce mi się powtarzać. Tyle powiem, że boli mnie
        myślenie i to bardzo boli.

        Pozdrv.:)
        --
        Non omnis moriar...
    • Gość: Frezja Re: Co robicie, gdy 'świat Was przerasta'? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.03, 01:37
      Tak, masz racje,też przeżylam śmierc kogoś bliskiego. Moj brat zmarł nagle w
      wieku 36 lat, osierocił syna (bratowa poszła w "siną dal")w zasadzie bratanek w
      wieku 7 lat został sam. Dlatego bardzo Ci wspołczuję , ale ja sobie to tak
      tlumaczę , że dobrych ludzi Pan Bóg zabiera do siebie, a złych zostawia, aby
      dać im szansę na poprawę.
      Myślę , że Twoja Przyjaciólka była bardzo dobrym człowiekiem.
    • bukfa Re: Co robicie, gdy "świat Was przerasta"? 21.09.03, 03:56
      Mnie tez teraz swiat przerasta - i boli przerazliwie. Co robie? Chodze na
      spacery, koncentruje sie na rytmie wlasnych krokow, rytmie miasta, mijajacych
      mnie twarzach, golebiach, budynkach. Czasem ktos sie usmiechnie, spyta o droge,
      zagada - wszystkie te drobiazgi kumuluje i czerpie z nich sile. Pisze duzo
      listow, odnawiam stare znajomosci - moze przy okazji komus rozjasnie dzien
      koperta w skrzynce. Chodze sobie do kina z sama soba (wlasnie wrocilam), robie
      sobie dobra herbate. dzwonie do domu rodzinnego i rozmawiam z mama i siostra.
      Modle sie. I caly czas przemawiam do siebie w duchu probujac dodac sobie otuchy
      i skupiajac mysli na tej chwili w przyszlosci kiedy nie bede juz pamietala
      obecnego bolu. NO i oczywiscie siedze w internecie :)
      Zycze CI duzo sily i pokoju w Twojej zalobie.
      • elzbieta28 Re: Co robicie, gdy "świat Was przerasta"? 21.09.03, 09:00
        Niestety, ogarnia mnie senność, najchętniej bym jadła i spała, nad jednym i
        drugim muszę panować, więc wychodzę z domu i spaceruję...spaceruję...i modlę
        się...Najgorsze w tym wszystkim jest owa senność, po prostu mogłabym spać 24
        godziny na okrągło, a przecież wtedy nic nie rozwiążę:(( Stąd te spacery,
        niekończące się spacery.Pozdrawiam
          • elzbieta28 Re: Co robicie, gdy "świat Was przerasta"? 21.09.03, 09:31
            salomonowe_gacie napisał:

            > elzbieta28 napisała:
            >
            > > Niestety, ogarnia mnie senność, najchętniej bym jadła i spała, nad jednym
            > i
            > > drugim muszę panować, więc wychodzę z domu i spaceruję...spaceruję...i mod
            > lę
            > > się...
            >
            > I nadal wierzysz w Boga w takiej sytuacji??

            Tak wierzę, nie jest to wiara bez zachwiań, buntu...ale wierzę. Pozdrawiam
    • white.falcon Podziękowanie 21.09.03, 11:35
      Dziękuję Wam serdecznie za wpisy. Rzeczywiście, podaliście kilka dobrych
      sposobów, które zamierzam zrealizować. Dziękuję za słowa współczucia i
      wsparcie. Jesteście nieocenionymi ludźmi i bardzo dobrze, że w netowej
      przestrzeni istniejecie.

      Przesyłam raz jeszcze bardzo sokołkowe pozdrowienia.:)
      Pozdrv.:)
      --
      Non omnis moriar...
      • white.falcon Re: Co robicie, gdy "świat Was przerasta"? 22.09.03, 21:32
        Bardzo mi przykro. Współczuję.:((( Cóż żadne słowa pocieszenia nie są na
        miejscu chyba.:(((

        Różne zbiegi okoliczności, różne rzeczy mogły popchnąć tę osobę do takiego, a
        nie innego czynu. Cóż można wiedzieć o tym, co dzieje się w myślach innej
        osoby, innego człowieka, co go popycha na drogę, która jest jednokierunkową.
        Jeżeli znałaś blisko tego człowieka, to może kiedyś odpowiesz sobie na to
        pytanie, znajdziesz wyjaśnienie.

        Trzymaj się.
        Pozdrv.:)
        --
        Non omnis moriar...
          • white.falcon Re: Co robicie, gdy "świat Was przerasta"? 22.09.03, 22:05
            Być przy Jego Rodzicach, pomóc słowem, uczynkiem, modlitwą. Na wytłumaczenie i
            zrozumienie lub ogarnięcie tej sytuacji przyjdzie jeszcze czas.

            Trzymaj się, Elżbieto, postaraj się nie zatracić się w smutku i żalu.
            Nienatarczywie dowiedz się, w czym możesz realnie Rodzicom pomóc. Dzieciom -
            trudno będzie wytłumaczyć, ale raczej lepiej ich przekonać o wartości życia i
            bezwartościowości takiej śmierci.

            Trzymaj się. Domyślam się, że jest Ci ciężko.

            Pozdrv.:)
            --
            Non omnis moriar...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka