Dodaj do ulubionych

Ostatnio dzień lata....

22.09.03, 14:21
Witam wszystkich po kilkudniowej nieobecności. Dziśjest6 szczególny dzień.
Ostatni dzień lata 2003. Jutro już jesień. Jak można spędzić ten dzień? Co
robić? Czy budzi on w nas wspomnienia i tęsknoty za wakacjami i....??
Edytor zaawansowany
  • mandaryn_ka 22.09.03, 14:24
    Ooooj budzi, budzi...:-)
    Witaj adminie, długo Cię tu nie było ?? Zdrówko dopisuje ? Czy też jak kolega
    Oberon leczysz kaca po weekendzie??:-)
  • admin_dzin 22.09.03, 14:28
    Wita jMandaryn_ko!! MIło Cię widzieć w dobrym humorku! Ja W przeciwieńctwie do
    kolego Oberona nie leczę "kacyka" ( a le mu zazdroszczę;-))to musiała być
    imprezka.....;-)Zdrówko jako tako narazie dpoisuje- dziekuję za troskę.
  • mandaryn_ka 22.09.03, 14:37
    Miło Cię widzieć w dobrym nastroju. :-)
  • admin_dzin 22.09.03, 14:29
    Witaj Mandaryn_ko!! MIło Cię widzieć w dobrym humorku! Ja W przeciwieńctwie do
    kolego Oberona nie leczę "kacyka" ( a le mu zazdroszczę;-))to musiała być
    imprezka.....;-)Zdrówko jako tako narazie dpoisuje- dziekuję za troskę.
  • mandaryn_ka 22.09.03, 14:31
    Wracając z tegorocznego urlopu nad morzem przejeżdżałam przez małe madmorskie
    miejscowości. Po obu stronach drogi rosły szpalery drzew, stykających się
    koronami. To był przepiękny widok. :-) Taki zielony gąszcz. Chciałabym teraz
    przejechać tą sama drogą, liście na drzewach zmieniły kolor...mmmm...teraz
    muszą prześlicznie wyglądać :-)
  • admin_dzin 22.09.03, 14:33
    Wiec trzeba wsiąśc w samochód i pojechć tą drogą. Wowczas porównasz co mówi
    Twoja wyobrąźnia i jak wygląda rzeczywistość. Tak bym zrobił gdybym mógł.
  • mandaryn_ka 22.09.03, 14:36
    Hmmm, namawiaj mnie , namawiaj, to rzeczywiście wsiądę i narobię bałaganu na
    drodze...Który potem będzie sprzątać kilka jednostek straży pożarnej i
    policji...;-)
  • admin_dzin 22.09.03, 14:42
    dlaczego odrazu straż? Przecież jeździć chyba umiesz a jak nie to trzeba wziąć
    kierowce aby było bezpiecznie. Ale takie widoki jak mówisz są naprawde
    Piękne...
  • mandaryn_ka 22.09.03, 14:44
    Oj, są, są...
  • mandaryn_ka 22.09.03, 14:48
    Tak sobie myślę, żeby wybrać się późną jesienią do małej nadmorskiej wioski.
    Będzie już cicho, bezludnie, tylko sztorm, plaża, stary kuter rybacki i ja...:-
    ) Mogłoby być cudownie..
  • admin_dzin 22.09.03, 14:51
    Masz dobry pomysł. A czy zabiersz autostopowiczów?
  • mandaryn_ka 22.09.03, 14:54
    Hmmm, nie, bo kojarzy mi się to z thrilerem, który kiedyś obejrzałam i do
    stopów mam stosunek negatywny...:-)
  • admin_dzin 22.09.03, 14:57
    Szkoda.. Ale cóż. Pomysł z zobaczeniem morza jest przedni - gratuluje!! Więc
    jak wrócisz to opowiesz jak było?
  • mandaryn_ka 22.09.03, 15:02
    Jak wrócę :-)... Bo jesli mi się tam spodoba, to może zajmę się zawodowo
    połowem ryb, zbieraniem muszelek i bursztynów, albo czymś innym, co pozwoli mi
    tam zostać na stałe...:-) Tak bardzo bym chciała....
  • admin_dzin 22.09.03, 15:04
    Zostać zawodowym zbieraczem bursztynu..? Wiec muszisz przejść kurs poławiaczy
    i szukaczy bursztynu...;
  • mandaryn_ka 22.09.03, 15:06
    Ooooj , nawet nie wiesz ile w swym życiu znalazłam bursztynów. Mogłabym Cię
    nimi zasypać :-). Ale nie bój się nie zrobię tego...No chyba, że mnie
    poprosisz:-)
  • admin_dzin 22.09.03, 15:09
    Naprawde zrobisz to ? ;-) Wiec prosze o garść bursztynu ( ale nie w oczy) ;-)
  • mandaryn_ka 22.09.03, 15:16
    Oj...nie prowokuj, bo złapię Cię i wpuszczę do bursztynowej komnaty, a chyba
    nie muszę Ci przypominać, gdzie ona się znajduje . :-)
  • admin_dzin 22.09.03, 15:11
    Miło się rozmawia ale obowiązki wzywają. Przyjemności w tym ostatnim letnim
    dniu. Moze jutro też sie zjawię;-)?
  • mandaryn_ka 22.09.03, 15:17
    :-) Byłoby mi baaaaardzo miło. Miego popołudnia zatem życzę...:-)
  • von-koza 22.09.03, 14:38
    Data jak data :), ważniejsze żeby pogoda była letnia :)
    Tym bardziej, ze we wtorek uciekam na parodniowy urlopik.

    Pozdrawiam
    von Koza
  • admin_dzin 22.09.03, 14:40
    Super!! też bym tak chciał!Urlopik... Pogoda będzie- zobaczysz. a Gdzie
    jedziesz? Zycze miłego wypoczynku!!
  • von-koza 22.09.03, 14:48
    Nie tak daleko znowu :)
    Jadę nad Bug na sumy. Nocne łowienie, namiot, butla gazowa, mielonka z puszki.
    Jak za starych dobrych czasów. W piątek wracam po żonę i córkę - i na grzyby.
    Ale się cieszę :)))

    Pozdrawiam
    von Koza
  • mandaryn_ka 22.09.03, 14:50
    A grzyby zbierasz tylko te , które znasz, ma się rozumieć :-). Czyli: borowiki,
    kozaki, maślaki i muchomory...;-)
  • admin_dzin 22.09.03, 14:54
    Te ostatnie co wymieniłaś to grzyby dedykowane we wszystkich atlasach grzybów
    wiesz komu...??? Teściowej!! ;-)
  • mandaryn_ka 22.09.03, 14:59
    ha, ha, no tak...Ale teściowa, to podobno taki twardziel, że nawet jak ją żmija
    na tym grzybobraniu dziabnie to, żmija zdycha, a teściowa nadal żyje...Tak
    więc nawet muchomor teściowej nie ruszy...
  • admin_dzin 22.09.03, 15:02
    Masz rację. A to słyszaląś że najlepszą miksturą rozgrzewającą jest ślina
    teściowej ( tego jadu nic nie przebije) ;-)
  • mandaryn_ka 22.09.03, 15:08
    Błeee, dla mnie jakakolwiek ślina jest jadem...
  • von-koza 22.09.03, 15:00
    mandaryn_ka napisała:

    > A grzyby zbierasz tylko te , które znasz, ma się rozumieć :-). Czyli:
    borowiki, kozaki, maślaki i muchomory...;-)

    Muchomory najbardziej :)))
    Na marginesie dostałem kiedyś od babci taką starą, przedwojenną książkę-
    poradnik.
    Jest w nim opisany przepis na nalewkę z muchomorów (czerwonych). Książka jak
    najbardziej oficjalna, a opis dotyczy halucynogennej nalewki opartej na
    substancji pochodnej do meskaliny otrzymywanej z tychże muchomorów. Niezłe co?
    Kiedyś to demokracja była, nie to teraz :)))

    Pozdrawiam
    von Koza
  • mandaryn_ka 22.09.03, 15:04
    O proszę, czego te babcie nie wymyśliły...I dziwić się teraz , że babcie
    jeszcze żyją, a dziadkowie już dawno nie...Skoro babcie dziadkom takie nalewki
    serwowały...;-)
  • admin_dzin 22.09.03, 15:07
    No właśnie i jak tu mamy czuć sie bezpieczni? My - narażeni na kobiece
    doświadczenia kulinarne?
  • mandaryn_ka 22.09.03, 15:10
    Ech, ale to jeszcze nic...Kulinaria, to tylko jeden ze sposobów, którymi możemy
    Was wykończyć ...;-)
  • admin_dzin 22.09.03, 15:12
    NIe wątpię w to...;-((
  • mandaryn_ka 22.09.03, 15:20
    No to już innych nie wymienię, ale nie płacz już. Juz nie będę straszyć...:-)
    Zdejmuję maskę Baby Jagi i znów wskakuję w kostium mamdaryn_ki :-)
  • white.falcon 22.09.03, 22:28
    von-koza napisał:

    > Na marginesie dostałem kiedyś od babci taką starą, przedwojenną książkę-
    > poradnik.
    > Jest w nim opisany przepis na nalewkę z muchomorów (czerwonych). Książka jak
    > najbardziej oficjalna, a opis dotyczy halucynogennej nalewki opartej na
    > substancji pochodnej do meskaliny otrzymywanej z tychże muchomorów. Niezłe
    co?
    > Kiedyś to demokracja była, nie to teraz :)))
    >
    > Pozdrawiam
    > von Koza

    A ja od swojej Babci dostałam przepis, którego na wszelki wypadek nie
    wypróbowuję, na muchomory (te czerwone w ciapki)smażone. Podobno pyszne.

    Takie skromne te Babcie, a takie rzeczy wiedzą.;)

    Pozdrv.:)
    --
    Non omnis moriar...
  • mandaryn_ka 22.09.03, 14:42
    A uciekasz na urlopik ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka