Dodaj do ulubionych

Cudze chwalicie...

04.07.10, 17:10
Dzisiaj w Pawłowie zatrzymał mnie z moją kompanią Pan z Krasnegostawu i
wręczył ulotkę z programem imprez turystycznych pieszych i rowerowych klubu
"Obieżyświat" działającym przy Krasnostawskim PTTK-u.

W najbliższym czasie (10-11 lipca) zapowiada się rajd rowerowy "Źródła
Wieprza" , w sierpniu (7-15) tygodniowa impreza na Litwie.

Dzisiaj ten miły Pan zajęty był opisaniem żółtego szlaku turystycznego a
udawał się też rowerem w kierunku Krasnegostawu.

Tytuł mojego posta to oczywiście porzekadło, ale też tekst na ulotce kończy
się słowami:
Cudze chwalicie, swego nie znacie
Do zobaczenia na szlaku


Tego entuzjastę turystyki spotykałem przypadkowo już wcześniej.
Jest to oczywiście "zakręcony" bardzo pozytywnie Stanisław Rycyk - jego numer
telefonu to : 889 437 743.


--
"Cały Świat to jeden wielki Chełm"
Edytor zaawansowany
  • kokonikk 08.07.10, 18:42
    Cytując polskiego klasyka retoryki, "nie nazywajmy szamba perfumerią"
    Krasnystaw nie ma dla turystów nic ciekawego do zaoferowania. Nasze stare miasto
    nie jest atrakcyjne. Kamienice nie przedstawiają jakiejś wartości historycznej
    czy zabytkowej nie mają zdobień itp. Kościół św. Franciszka jak wiele, wiele
    innych w każdym mieście jest min. jeden stary kościół. W naszym również nie ma
    żadnych unikatowych atrakcji. Ruiny w Krupem to też melina dla miejscowej
    młodzieży. "Zalew" w Tuligłowach... szkoda gadać. Jedynie to może walory
    krajobrazowe ale na tym daleko się nie zajedzie bo turyści przecież nie siądą na
    łące i nie będą się przyglądać na pola całymi dniami. Jedynie Chmielaki zostają
    ale jeśli będą dalej na PKS to jakoś słabo to widzę. Straciły całkowicie swój urok.
    W sumie nie każde miasto może być atrakcyjne turystycznie.
    pozdr. :)
  • aaapap 08.07.10, 20:49
    Rzeczywiście może miasto Krasnystaw nie zachwyca wieloma atrakcjami w takim "przewodnikowym" sensie.
    Dla mnie jest ważny bardziej jako ... punkt orientacyjny, miejsce odpoczynku gdzie warto coś przekąsić.
    Ciekawsze dla mnie są okolice -Białka,wciąż słabo poznane są przeze mnie okolice na południe od Waszego miasta, zwłaszcza te po prawej stronie drogi na Wysokie.
    Nie każdy obecnie turysta chce oglądać szacowne mury.
    Warszawiaków nie ciągną do Sopotu, na Mazury, czy do Zakopanego takie atrakcje.
    Czy ktoś jedzie do Kazimierza by zobaczyć Trzy Krzyże?
    Ludzie szukają czegoś innego (nie podejmę się odpowiedzieć czego szukają bez trywializowania).
    Pan Stanisław namawia bardziej do wędrówki jako takiej niż do pielgrzymowania do konkretnych (szczególnych) miejsc.

    Co innego wejść na Kasprowy, co innego dać się wwieść.

    Chociaż moja "bika" jest inna niż Pana Stanisława i chyba nie po drodze nam razem, to uważam że Jego działalność jest warta uwagi, a ewentualnym uczestnikom raczej nie będzie się nudziło.
    Pozdrawiam

    --
    "Cały Świat to jeden wielki Chełm"
  • kasy1125 15.07.10, 12:39
    Z takim podejściem? Stary, A taki Kazimierz nad rzeką ruiny studnia
    i ......... , Zamość ze swoim ratuszem lipa. Ale chyba za bardzo nie
    znasz historii albo ciebie po prostu nie interesuje. Dla pana
    atrakcja turystyczna to pewnie bagno nad białym ze swoimi folkowymi
    straganami (żenada) Można coś z tym miastem zrobić a jego zalety
    zależą tylko od sposobu ich prezentacji.
  • blo-ndynka 08.07.10, 22:30
    Nie o to chodzi by Krasnystaw porównywać z Kasprowym, Mazurami itp, trzeba
    spojrzeć na to miasto w inny sposób.
    Nigdy nie zgodzę się ze stwierdzeniem że "nic tu nie ma".
    Tylko ktoś kto jest zupełnie nie zorientowany może powiedzieć tak o jakiejś
    miejscowości.
    A co do kościoła św. Franciszka, który jest niby taki zwyczajny to tylko
    nadmienię że jest ozdobiony freskami przedstawiającymi.....indian!
    I tutaj zaczyna się bardzo ciekawa historia którą można opowiadać słuchaczowi
    któremu na pewno zabłysną oczy.
    Nasze miasto trzeba poznać głębiej, by docenić jego wartość turystyczną, bo
    turystyka to nie tylko bierne oglądanie tzw. zaliczanie coraz to innych obiektów
    czy miejsc ale poznawanie, delektowanie się, słuchanie i zapamiętywanie
    historii, legend, odnajdywanie nowych, mało znanych szlaków oraz uroczych zakątków.
    Krasnystaw i okolice mają wiele do zaoferowania w zakresie turystyki, zgodzę się
    tylko z tym że jest niewielki nacisk ze strony władz by tą atrakcyjność ukazać.
    Jeszcze tylko na zakończenia dodam,
    czy ktoś wie gdzie w Krasnymstawie jest dwór tzw. Pana, byłego właściciela
    ziemskiego o nazwisku Radomecki? Albo przepiękny, zaniedbany i popadający w
    ruinę pałac rodziny Smoraczewskich (ok 15 km od miasta) lub pałac Kajetana
    Kickiego również zaniedbany ale godnie opierający się upływowi czasu?
    tak więc nie tylko Krupe, chociaż i tak gdyby kogoś przypadkowego zapytać co to
    za ruiny, o odpowiedź pewnie było by trudno.
    Krasnystaw i okolice są atrakcyjne turystycznie, trzeba tylko szerzej otworzyć
    oczka i nie krytykować swojego otoczenia, miejsca w którym żyjemy ale dostrzec
    ukryty potencjał, ukryte piękno.

    Nie znam pana Rycyka
    Cieszę się jednak że jest taki człowiek w Krasnymstawie
    Trzymam kciuki za jego "zakręcenie"
    Powodzenia
  • kokonikk 11.07.10, 10:51
    Widzę, że wszyscy piszecie jaki to atrakcyjny turystycznie jest Krasnystaw. To
    dlaczego nikt tutaj nie przyjeżdża żadnych wycieczek itp. Wszystko o czym
    piszecie to stare zawaliska a jak pisałem krajobrazy może i są ładne ale jak na
    większości Polski.
    Przyszedł mi do głowy pomysł dla gminy Krasnystaw jak zagospodarować stawy na
    Białce. Nie potrzeba ogromnej fortuny by przekopać groble między kilkoma
    stawami. Z tych dwóch obok młyna zrobić łowisko a w starym młynie smażalnie ryb.
    Powstał by ogromny zalew i łowisko. Obok jest stadnina koni i las. Można
    wyznaczyć szlaki do jazdy konno po lesie. Wybudować parkingi, plaże i może
    jakieś pawilony dla letników.
    Co myślicie o czymś takim ? Myślę, że takie coś było by fajne i może jez. Białe
    straciłoby pierszeństwo jako kurort wypoczynkowy na wodą.
  • blo-ndynka 11.07.10, 19:01
    Lubię czasem spacerować w okolicach Białeckich stawów i cieszę się że nie ma tam
    żadnych pawilonów, sztucznych plaż, smażących się na słońcu ciał ani zapachu
    odgrzewanej ryby,
    Stary młyn, rechot żab, plusk wody i zapach lasu zdecydowanie bardziej mi po drodze.
  • kokonikk 11.07.10, 21:22
    No tak ale na tym się nie zarobi. Nie można myśleć o miejscowych tylko
    przejezdnych.

    Tak czy inaczej zgłoszę mój pomysł na dotacje UE do UG Krasnystaw. A co z mojej
    propozycji wyniknie to już sprawa wójta

    Ps: Niewiele władza słucha więc nie mam nawet nadziei :/

    pozdr. :)
  • blo-ndynka 12.07.10, 13:00
    Jak to, władza zawsze tylko słucha, wysłucha i.....
    i... tyle:)
    pozdr
  • kokonikk 12.07.10, 18:49
    haha no właśnie o to mi chodziło. Już proponowałem różne pomysły i jednym słowem
    dupa wyszła :)
  • mxxek 13.07.10, 02:08
    pozwole sie wlaczyc do dyskusji:)

    Turystow w pieknym krasnymstawie nie ma z dwoch moim zdaniem powodow:

    1. do tej pory nie powstala zadna "monografia" krasnegostawu. ksiazka ktora
    opisywalaby historie miasta od jego poczatku. na terenie miasta miejsce mialo
    (chociazby w czasie II wojny swiatowej)bardzo duzo wydarzen, ktore przez
    historie zostaly zapomniane a co gorsza wymazane z pamieci mieszkancow. mozna
    pokusic sie o stwierzenie ze prawie nikt z mieszkancow nie zna historii swojego
    miasta, wiec w jaki sposob maja pojawiac sie glosy, ze w krasnymstawie jest cos
    godnego uwagi. a jest i to bardzo duzo :)

    2. drugi powod to totalny antyprofesjonalizm w promocji miasta. wine za to
    oczywiscie ponosi wladza. mysle ze wystarczyloby miasto reklamowac jako
    "przystanek" w drodze do zamoscia lub na roztocze. zaoferowac niskie ceny
    obiadow, tak zeby przyciagnac duze wycieczki. polaczyc to z krotkim zwiedzeniem
    np kosciola sw. franciszka, ktory nie jest zwyklym duzym kosciolem, lecz
    ksiazkowym wrecz przykladem sztuki baroku z zabykami najwyzszej klasy, no i z
    katakumbami.

    ale to tylko pobozne marzenia. jesli wsrod mieszkancow nie ma poczucia wartosci
    z piekna wlasnego miasta to nawet najwieksze pieniadze miasta nie wypromuja.

    pozdrawiam serdecznie :)
  • kokonikk 13.07.10, 09:46
    Ale co konkretnie tutaj jest bo jak dotąd to wszyscy piszecie, że bardzo dużo i
    bardzo dużo. Kościół,...,...,... i co dalej. Kościoły są atrakcyjne dla
    młodzieży ? nie sądzę. Czy turyści po 50 którzy kupią pocztówki dadzą jakiś
    wymierny zysk dla miasta ?
  • kasy1125 15.07.10, 12:42
    KRASNYSTAW nie jest miastem Turystycznym. a jeżeli ktoś chce zrobić
    burdel.
  • krasnostawiak 13.07.10, 18:25
    Podejdę do tematu inaczej. Otóż Krasnystaw miałby faktycznie sporo
    do pokazania, ale władze i mieszkańcy miasta muszą zmienić podejście
    do tej sprawy. Kościół św. Franciszka jest obiektem ciekawym, lecz
    jego otoczenie (plac kościelny, stara plebania,domy przy
    ul.Piłsudskiego, dawna fosa miejska) są tak zaniedbane, że wystraszą
    każdego. Rynek w który wpakowano dziesiątki milionów jest kulturalną
    i rekreacyjną pustynią, za co winę ponoszą krasnostawscy kupcy i
    władze starostwa, choć miejscy włodarze nie są też bez winy.
    Ciuchlandy, banki, apteka, urzędy, drobne sklepiki i ruch
    samochodowy to nasz sposób na zagospodarowanie rynku. Dwie pizzerie
    niczego nie zmienią. Po godzinie piętnastej rynek to pustynia. Aby
    zatętnił życiem muszą powstać całoroczne i letnie kafejki tętniące
    muzyką. Tak jest wszędzie i Krasnystaw nic innego tu nie wymyśli.
    Imprezy organizowane przez zawodowych fachowców to mizeria. Nikomu
    nie zależy na zmianach. Jedynym człowiekiem, który wpakował
    pieniądze w wygląd rynku to właściciel zielonej kamienicy na
    wschodniej pierzei. Niestety będzie tam kolejny bank. Miasto
    odwróciło się od Wieprza, a jego brzegi to bród i dzicz bez żadnego
    zagospodarowania. Brak najmniejszej chęci na zadbanie o wygląd. A
    można inaczej, tak jak robi inwestor przy ul. Czystej. Wznosi pewnie
    kolejny market, ale jego wygląd przypomina zespół kamieniczek
    miejskich. Brawo. Ja także lubię naturę, lecz uważam, że na świecie
    jest także miejsce dla kochających ciżbę, asfalt, zapach grila itd.
    Dla każdego coś miłego. Jak dotychczas znalazł się tylko jeden
    inwestor w temacie turystyki w powiecie krasnostawskim - właściciel
    stoku w Bobliwie. Można go lubić lub nie, ale w całym powiecie tylko
    tam przyjeżdżają ludzie spędzić czas. Najbliższe kąpielisko to
    Zamość, chełmskie stawy i Jezioro Białe. Tymczasem znów pojawiają
    się naciągacze i chcą zafundować nam kolejny pustostan w postaci
    małego stawu na łąkach za ulicą Partyzantów. Jednak nie będzie to
    kąpielisko, tylko staw rybny dla kilkudziesięciu wędkujących, którym
    daleko na Tuligłowy, czy do Siennicy RÓŻanej. Jeżeli takie pomysły
    nadal będą wygrywały to o turystach możemy zapomnieć. A przecież
    przyciągnięcie ich nie jest trudne. Nie trzeba być Kazimierzem
    Dolnym, można tak jak Krasnobród i ludzie jadą właśnie tam, mijając
    miejscowości tak samo roztoczańskie. To w Krasnobrodzie powstanie
    aqua park, park dinozaurów i kolejne pensjonaty. A jeszcze nie tak
    dawno zaczynali od zera, mając za jedyny atut zdrowe powietrze. Ale
    mieli wizję i ją realizowali: władze i mieszkańcy wspólnie.
    Niestety, nie wystarczy tylko mówić o turystyce i chęciach. Jeśli
    zaś chodzi o miejscowość na trasie, to taką działalność prowadzi z
    sukcesem Karczma u Fela. Trzeba zaczynać od rzeczy małych, myśląc o
    wypoczynku krasnostawian i mieszkańców okolicznych gmin. Gdy my
    będziemy mieli gdzie spędzać czas i przyjemnie wypoczywać, przyjadą
    też turyści.
  • blo-ndynka 13.07.10, 19:14
    Odp. dla mxxek
    Dlaczego nie ma monografii o Krasnymstawie wyjaśnia w swojej książce wydanej w Puławach w 2008 pt "Krasnystaw rys historyczny" -autor, pan Kazimierz Stołecki,
    "Źródła wiedzy o historii Krasnegostawu, mojego rodzinnego miasta, są ubogie. Burzliwe dzieje poprzez wieki- doszczętne pożary, zarazy, najazdy wojsk: tatarskich, kozackich, szwedzkich siedmigrodzkich, moskiewskich, powstania i światowe wojny, spowodowały wielkie spustoszenia, także w dokumentach historycznych. Zachowały się w rozproszeniu te, które ukazują miasto widziane z zewnątrz (zapisy kancelarii królewskich, lustracje, dzienniki podróży, listy, kopie dokumentów itp.). zapewne z powodu tych dotkliwych luk w materiałach źródłowych, Krasnystaw nie doczekał się jeszcze swojej monografii, takiej, jakie obecnie stają się udziałem miast coraz mniejszych, a także i wsi (...)".

    Polecam tą lekturę, pozwala spojrzeć na nasze miasto z innej perspektywy, poznać, zrozumieć pewne mechanizmy.

    A co do banków, szmateksów, praktycznie cały czas smutnego rynku to robi mi się smutno, bardzo smutno.
    Przed nami wybory samorządowe, zaczarujmy rzeczywistość i zmieńmy już mocno zakurzone twarze na nowe, nie koniecznie też te, wychwalane pod niebiosa w lokalnej gazetce, ponieważ niektóre z nich mocno przyczyniły się do tego by przywrócić ruch wokół rynku tylko po to by był ruch w rodzinnym interesie.

    Mocno wierzę że Krasnystaw jeszcze zabłyśnie, że będzie rozpoznawalny na mapie Polski i że niejeden turysta z przyjemnością tutaj przyjedzie.
  • kokonikk 14.07.10, 16:19
    ooo właśnie trzeba odsunąć stary i betonowy układ z władz samorządowych
    krasnegostawu. Pan burmistrz chwali się bez przerwy, no sorry ale przez tyle lat
    musiał coś zrobić. A o tym prostaku staroście to już w ogóle szkoda gadać. Tylko
    o ile burmistrza dużo łatwiej odsunąć od władzy bo głosowanie jest bezpośrednie
    o tyle staroste już nie tak łatwo. Niestety nie wybierany jest wyborach
    bezpośrednich a wątpię by rada powiatu wybrała kogoś innego. Tam się nic nie
    zmienia. A dopóki nic się nie zmieni w kręgach władczych nic się nie zmieni dla
    miasta. Dalej będziemy słuchać płomiennych "przemówień" Szpaka: "pod tym
    krasnostawskim niebem, na tej krasnostawskiej ziemi" za każdym razem to samo
    pierdzieli. Mam nadzieję, że Szpak w swoim okręgu wyborczym już się znudził i
    ludzie mają go dość tak jak chyba większość mieszkańców miasta, którzy mieli z
    nim jakąkolwiek nieprzyjemność rozmawiać.

    Ps: Co sądzicie o działaniach zarządu cmentarza. Chodzi mi konkretnie o to, że
    niszczy się stare groby i na to miejsce kopie się i sprzedaje nowe kwatery. Mnie
    to osobiście bardzo bulwersuje. Robiłem zdjęcia takim zniszczonym grobom i
    wysłałem do TV ale narazie nie ma reakcji z ich strony.
  • kasy1125 15.07.10, 12:45
    Do boju możesz to zmienić chyba że potrafisz tylko gadać.
  • mxxek 15.07.10, 23:55
    dziekuje za informacje dotyczace monografii:)

    jesli chodzi o atrakcje turystyczne to jako przewodnik miejski, jestem w stanie
    stwerdzic ze niestety wicieczek nie interesuja tak zabytki jak pikantne historie
    poprzetlatane intrygami i przelewem krwi. takich historii kransystaw ma wiele.
    ja niestety znam tylko kilka jak na przyklad: brawurowa akcja odbicia
    kilkudziesieciu wiezniow z krasnostawskiego wiezienia w czasie II wojny
    swiatowej (swoja droga kilka lat temu pojawil sie pomysl udostepnienia TURYSTOM
    podziemnych korytarzy pod miastem ale pomysl runal chyba ze wzgledu na pieniadze
    i sprawy zwiazane z osuwaniem sie terenu), obrabowanie konwoju z pieniedzmi w
    czasie wojny, przekret dyrektora szpitala ktory ukrywal pieniadze w jednej z waz
    na cmentarzu, historia Żydów krasnostawskich (jeden z nich byl przewodniczacym
    BUNDU jesli mnie pamiec nie myli, o krasnymstawie wspomina sam Edelman w jednej
    z ksiazek).
    obrobina pomyslu i kazda opowiesc mozna przypisac do konkretnego miesca.

    pozdrawiam
  • blo-ndynka 16.07.10, 16:48
    mxxek
    Jest coś takiego jak nisza rynkowa, nie możemy zaproponować turystom morza z gorącym piaskiem ale możemy stworzyć atrakcyjny produkt turystyczny oparty na walorach czy rzeczach które wymieniłeś
    Bo o tym by turystyka kwitła w danym miejscu często nie decyduje rzeczywista atrakcyjność ale umiejętna sprzedaż, a niejednokrotnie przejaskrawienie rzeczywistości.
    Jutro tj. 17.06. jest rocznica bitwy pod Grunwaldem, będzie na tamtejszych polach bitwa, my możemy stworzyć również.. na mniejszą skalę, np. odbicie przez Sokołowskiego więźniów, czy wjazd orszaku królewskiego (W. Jagiełło)do Szczekarzewa i co się dalej działo, itp.
    Można by tak długo... atrakcję można stworzyć na przysłowiowym kamieniu, a turyści przyjadą by go zobaczyć.

    Kiedyś byłam na szkoleniu na którym m. in. mówiono jak uatrakcyjnić miejscowość by turysta zechciał przyjechać, były podawane przykłady typu
    Najdłuższa miejscowość przy kompleksie leśnym( nazwa lasu)
    Wieś z najgłębszą studnią
    Wiele takich przykładów zaczynających się na naj:)
    Warto o tym pomyśleć i przelać na Krasnostawski grunt:)
    Pozdrawiam:)
  • amaz11 10.08.10, 00:18
    NIC SIĘ NIE BĘDZIE DZIAŁO DOPÓKI BURMISTRZ I STAROSTA BĘDĄ SOBIE WROGAMI! TRZEBA
    WZIĄĆ SIĘ W KOŃCU ZA OBIECANĄ NA KAŻDYM PROGU ZGODĘ..MOŻE SKORO GÓRA PRZYKŁADu
    NIE DAJE bierzmy PRZYKŁAD Z DOŁU??! Kościół Św . Franciszka powinien błyszczeć-
    a tam jest po prostu brud. Na ławkach w środku miasta śpią w południe pjaki..(po
    co monitoring?)..mamy krzyż , pod którym ustawino wc-przyjezdni zadali mi
    pytanie co to za miejsce?????????nie miałam odpowiedzi..Stare Miasto-
    bezpłciowe..bank na banku.. W uoalne dni- nad Wieprz , bo wiecej nie można
    nigdzie obcych zaprosić..wiec -NIE DZIWCIE SIĘ DORASTAJĄCEJ MŁODZIEŻY-SIEDZI I
    PIJE! Skoro dorośli nie widzą tu dla siebie miejsca to co mówić o młodzieży,
    która przevież ma większe niż my dorośli wymagania! MŁODZI LUDZIE WEŻCIE SIĘ ZA
    TO MIASTO ZANI, Z NIEGO WYJEDZIECIE!!!!!!!!!POZDRAWIAM MŁODYCH RADNYCH I
    ODWAŻNYCH!!!!!!
  • kokonikk 11.08.10, 12:12
    A ja wiem, że i tak się tutaj nic nie zmieni. Szkoda gadać.
    Bank na banku, szmateks na szmateksie, apteka na aptece. No niestety władza nie
    może się pochwalić powstaniem jakiejś nowej fabryki, która dałaby prace wielu,
    wielu ludziom.
    Krasnystaw to miasto, które powoli gnije. A władza je jeszcze szybciej dobija.
    Do czego to podobne żeby w wietrzne dni w całym mieście śmierdziało padliną.
    Jak w tym Krasnymstawie może się coś udać skoro tak stara impreza jaką są
    chmielaki jest pozostawiona sama sobie. Wczoraj widziałem reklame Warki, w
    której zapraszają we wrześniu do Kazimierza na jakiś festyn piwny. Wszędzie
    reklamują Lubelski Jarmark Jagielloński a o chmielakach cisza jak makiem zasiał.
    Ja reklamuję i zachęcam do przyjazdu na chmielaki w internecie jak tylko mogę.
    Ale wiadomo, że to nie jest to co profesjonalna promocja. Ręce opadają widząc to
    co się tutaj dzieje. Szok !!!
  • lazar1wa 11.08.10, 16:25
    a to jak Ty byłaś na szkoleniu to Jesteś jakąś urzędnicą. baju, baju, nikt nie chce jeździć niby trasą rowerową (brud, psy uczepiające się nóg kolarzy bez gazy pieprzowego nie wyruszaj)Wjazd Jagiełły zdaje się , że takie coś jest w korowodzie chmielakowym. W Krasnym był kiedyś zamek później mieszczanie go rozebrali, ale nawet chyba w muzeum nie makiety tego zamku. jak ktoś wjeżdża do miasta to tylko widzi drogowskaz na bazę PKS a nie np, jak dojechąć do muzeum czy do Krupego w całej Polsce podobne jak w Europie już kilkanaście kilometrów przed miejscem gdzie jest jakaś atrakcja jest to uwidocznione w postaci znaku podobnego do drogowego. Narzekacie na władze, ale co 4 lata można wybrać. Krasnystaw to nie jest gmina w powiecie gdzie jest jeden kandydat na wójta. Tu zawsze jest kilku chętnych na to stanowisko. Co do tej umiejętności sprzedaży to nie jest początek lat 90 gdzie wszystko sprzedawało się samo.dzisiaj jak raz wciśniesz kit to się można spalić na amen.
  • lazar1wa 11.08.10, 16:29
    lazar1wa napisała:

    > a to jak Ty byłaś na szkoleniu to Jesteś jakąś urzędnicą. baju, baju, nikt nie
    > chce jeździć niby trasą rowerową (brud, psy uczepiające się nóg kolarzy bez gaz
    > y pieprzowego nie wyruszaj)Wjazd Jagiełły zdaje się , że takie coś jest w korow
    > odzie chmielakowym. W Krasnym był kiedyś zamek później mieszczanie go rozebrali
    > , ale nawet chyba w muzeum nie makiety tego zamku. jak ktoś wjeżdża do miasta t
    > o tylko widzi drogowskaz na bazę PKS a nie np, jak dojechąć do muzeum czy do Kr
    > upego w całej Polsce podobne jak w Europie już kilkanaście kilometrów przed mie
    > jscem gdzie jest jakaś atrakcja jest to uwidocznione w postaci znaku podobnego
    > do drogowego. Narzekacie na władze, ale co 4 lata można wybrać. Krasnystaw to n
    > ie jest gmina w powiecie gdzie jest jeden kandydat na wójta. Tu zawsze jest kil
    > ku chętnych na to stanowisko. Co do tej umiejętności sprzedaży to nie jest pocz
    > ątek lat 90 gdzie wszystko sprzedawało się samo.dzisiaj jak raz wciśniesz kit t
    > to się można spalić na amen.
    aha jeszce jedno. w sumie guzik mnie to obchodzi bo i tak mieszkam daleko poza granicami najjaśniejszej RP, ale czasami śledzę forum
  • krasnystaw_kia 19.08.10, 22:44
    świetny blog! zapraszamy!
    kia-krasnystaw.bloog.pl
  • aaapap 05.02.11, 06:10
    Znalazłem ogłoszenie:
    Klub turystyczny rowerowo-pieszy „Traper” zaprasza na wędrówkę pieszą Szlakiem Ariańskim. Zbiórka dnia 6 lutego 2011 r. o godz. 10.00 przy Krasnostawskim Domu Kultury, gdzie nastąpi wyjazd do Pawłowa i stamtąd rozpocznie się wędrówka.

    Całość:
    echelm.people-net.pl/region/piesza-wedrowka.html
    --
    "Cały Świat to jeden wielki Chełm"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka