Dodaj do ulubionych

moje zmagania z implantami - Łódź

18.04.12, 13:20
Założyłam sobie taki wątek, bo mam zamiar opisać moje doświadczenia, może komuś się przyda, a może ktoś podzieli się swoimi doswiadczeniami... w kupie zawsze raźniej :-)

Fachowcem nie jestem, więc nazewnictwo potoczne będzie.
Najpierw rekonesans w internecie, później kilka telefonów i wizyta konsultacyjna.
Trafiłam do kliniki Bojerowa, zresztą polecanej na forum.
Atari napisał, że to gabinet offowy i rozumiem co miał na myśli. Wypacykowanej recepcjonistki tam nie uświadczysz, raczej twórczy nieład. A jednak zdecydowałam się podczas pierwszej wizyty... co zdecydowało? Pani Doktor Danuta Wróbel i ceny :-) Koszt implantu: 1900 zł, do tego koszt koszt łącznika i korony ok. 600 zł. Intuicyjnie czułam, że trafiłam w dobre ręce. Widać, że implanty dla tej lekarki to nie pierwszyzna, jest fachowa, ale nie próbuje zrobić wrażenia wiedzą i terminologią, bardzo szybko skraca dystans i dba o dobre samopoczucie pacjenta.

Sama konsultacja jest bezpłatna, ja zrobiłam zdjęcie panoramiczne - koszt 80 zł.
Planowałam wszczepiać 5 implantów, pani doktor stwierdziła, że wystarczą 4. Zdecydowała, że moim przypadku najlepsze będą implanty dwufazowe. Wzięła mnie z zaskoczenia i zaproponowała usunięcie jednego zęba ze stanem ropnym. No i poszło... Ząb usunięty w minutę w znieczuleniu miejscowym, antybiotyk, koszt - 0 zł wszytko w ramach całego zabiegu implantacji. Bałam się bólu po ustąpieniu znieczulenia, ale niepotrzebnie, aż byłam zdziwiona, ze pyralgina została nieodpieczętowana.

Wczoraj byłam na właściwym zabiegu. Zaczęło się od rwania korzeni. Znieczulenie miejscowe. Nie bolało, ale ciężko było, bo korzenie trudne do usunięcia. Długo to trwało i potrzebne były dodatkowe dawki znieczulenia. Samo wszczepianie implantów nie boli, jednak wiercenie w kości do przyjemnych nie należy. Dwa implanty udało się wszczepić bez problemów. W pozostałych dwóch przypadkach okazało się, że kość cienka i ryzyko, że się nie uda jest spore. Pani doktor zaproponowała odbudowę sztuczną kością i próbę implantacji za 6 miesięcy. Koszt jednej odbudowy - 800 zł, ale sztucznej kości z ampułki starczyło na dwa zęby :-) Jeszcze tylko staranne szycie i koniec. Dostałam recepty na antybiotyk, ketonal, jakąś maść na dziąsła i leki przeciwobrzękowe. Łączny czas ponad 2 godziny. Wyszłam otumaniona znieczuleniem, baaardzo zmęczona i obolała. Nie wierzę ludziom którzy opisują, że to łatwe, przyjemne i bez bólu, jak w wątku o Bastionowej.
Nie chcę nikogo straszyć, wszystko jest do przeżycia, bez większej traumy, ale nie jest to przyjemność bez bólu. Szczęka jest zmaltretowana, dziąsła rozkrwawione, wszystko opuchnięte i obolałe. Dziś, pierwszy dzień po zabiegu jestem na ketonalu, nieco opuchnięta i obolała. Miejsca z wszczepionymi implantami nie bolą, są jedynie niedogodności związane z poranionymi dziąsłami. Natomiast te sztuczne kości ćmią nieustannie, mimo ketonalu. Pani doktor uprzedzała, że 4-5 dni może być opuchlizna i jest niestety, ale niezbyt duża. W miarę normalnie funkcjonuję, mogę jeść miękkie i płynne pokarmy, ale ludziom nie mam ochoty się pokazywać, czuję się osłabiona i potrzebuję odpoczynku.
Ogólnie jestem zadowolona, za 2 dni idę na kontrolę, za tydzień na maskowanie czasowe ubytków, a później pozostanie czekać i być dobrej mysli, że te 2 wszczepione się przyjmą.
Edytor zaawansowany
  • fastland 18.04.12, 20:36
    Dzień dobry! Zajrzałam tutaj po sąsiedzku, bo było w temacie o ŁODZI. Zabieram głos, bo pisze pani iż "Nie wierzę ludziom którzy opisują, że to łatwe, przyjemne i bez bólu (Bastionowa się kłania). Może zadecydowała rozległość prac, w tym wyrywanie dużych korzeni? Konieczność szycia? Technika wszczepiania? Na Bastionowej nie ma co szyć. Ja z niedowierzaniem po paru godzinach od zabiegu zorientowalam sie, że juz ketonal mi niepotrzebny. Pytałam siebie- to wszystko? Zero opuchlizny,a bylo i wyrywanie, łyżeczkowanie "chorej" kości i posypywanie zamiennikiem. Mój kolega robił podobny ząb tradycyjnie i troszkę się nacierpiał (spuchł, bolało go duzo dłużej).
    Pozdrawiam serdecznie! Bedzie dobrze!
  • murcza 30.05.12, 19:33
    fastla Na Bastio
    > Ja z niedowierzaniem po paru godzinach od zabiegu zorient
    > owalam sie, że juz ketonal mi niepotrzebny. Pytałam siebie- to wszystko? Zero o
    > puchlizny,a bylo i wyrywanie, łyżeczkowanie "chorej" kości i posypywanie zamien
    > nikiem. Mój kolega robił podobny ząb tradycyjnie i troszkę się nacierpiał (spuc
    > hł, bolało go duzo dłużej).


    Coś takiego! Cuda, po prostu cuda! Hahaha
  • camel_3d 25.06.12, 15:19
    to niekoniecznie cuda...
    ja bylem tez na bojerowej... nie mialem opuchlizny wogole. mialem zolty policzek, ale to od tego ciaglego naciagania... bardziej lekki siniak.

    U mniejedne implant sie nie przyjal..ale mielam wstawianych 6 od reki...w tym odbudowa koci po obu strnach. Na szczescie nie przjyl sie srodkow i mozna bylo albo wstawic kolejny..albo zrobic mostek.. juz nie chcialem czekac kolejnych 6 miesiecy. :)

    A szycie.. no coz to zalezy co sie robi..szycie jest koniecznie jezeli byla nadbudowywana kosc.. wtedy przecina sie dziaslo..wiec sila rzezcy szycie pozniej jest konieczne.
  • dari_a_mama 11.01.16, 11:28
    U mnie też nie bolało, choć słyszę, że różnie ludzie to przechodzą. Z jednej strony to pewnie kwestia indywidualnych uwarunkowań, a z drugiej umiejętności specjalisty. Dla mnie najgorsze w tym wszystkim były moje własne obawy, które były chorym wymysłem mojej psychiki. Jak myślałam o tym, że wwiercą mi coś w kość to aż mnie ciarki przechodziły. Ale w rzeczywistości nic nie czułam. Od momentu wszczepienia implantu do zrobienia koronki minęło u mnie 2,5 miesiaca - wszystko elegancko zagojone. Ząb wygląda naturalnie i co ważne - nie trzeba było naruszać w żaden sposób zębów obok. Dr Cynkier - bo on mi robił - udzielał informacji jak dbać o siebie od momentu wszczepienia implantu tak, aby wszystko dobrze poszło i to rzeczywiście pomogło. Podczas zabiegu wszczepienia implantu bardzo mnie uspokoił, bo jestem panikarą. ;) Teraz żałuję, że tak późno się zdecydowałam i przez 2 lata chodziłam bez jednego zęba.
  • pionow0685 22.04.13, 13:02
    Ja mam z implanty z Bastionowej i jestem żywym przykładem na to, że to da się załatwić szybko i bezboleśnie. To naprawdę żadne cuda- po prostu dobry system implantologiczny, doświadczony dentysta i dobre przygotowanie (przede wszystkim psychiczne) do zabiegu i wszystko będzie w porządku. Polecam gorąco ten gabinet i nie należy się zniechęcać! Implanty to spokój na długie lata...
  • jagooda6 08.11.13, 12:05
    Miałam wstawiany implant górnej jedynki - niestety złamała sie przy korzeniu podczas wywrotki na rowerze skrzywienie Robiłam go w klinice w Olsztynie przez dra Rojka (Rojek Dental). Sam zabieg nie boli, bo robi się go w znieczuleniu - jednak jak znieczulenie odejdzie to można po ścianach chodzić Trwa to ok 2 dni i jest coraz lżej, ale na początku tak bolało, że żałowałam że się na to zdecydowałam. Teraz ząb wygląda jak mój własny :D bardzo jestem zadowolona, że go zrobiłam, bo bo nie mam oporów przy kontaktach z chłopakiem, nie boję się, że coś mi tam wypadnie, czy poluzuje się.
  • j363 12.11.13, 16:58
    Widzisz-każdy reaguje inaczej na po wszczepieniu implantu.Ja po pierwszym,tym zaraz po wyrwaniu korzenia i wstawieniu implanta nic nie czułam,jakbym nic nie miała robione.Była to górna trójka.A następne 4 razem z
    podniesieniem zatok czyli wypełniemiem masą kościotwórczą zębodołu(w tych miejscach od dawna nie miałam zębów)lezałam tydzien w łóżku,napuchnięta jak dynia.

  • ambrozja77 29.12.13, 02:50
    Czytam, analizuję pisane tutaj odpowiedzi i sam trzon tego tematu. Bez wątpienia nasuwa mi się jedna myśl - marketing szeptany! Nawet dla laika kolejne odpowiedzi utwierdzające 'bojerowa, bojerowa' wyglądają podejrzanie. By przybliżyć ludziom, którzy niekoniecznie wiedzą jak to działa. Osoba, która napisała ten wątek jak i osoby odpowiadające to najprawdopodobniej osoby trzymające się planu rozreklamowania tejże czy innej kliniki w internecie, niekoniecznie w ogóle przechodząc przez zabieg wkręcania implantów. Opinia takiej osoby nie ma za zadanie przekazać prawdziwej wiedzy, a jedynie zachęcić ( często bezpodstawnie ) do skorzystanie z usług właśnie TEJ kliniki stomatologicznej, zastanówcie się czy chcecie w takim wypadku zaufać. Porozmawiajcie ze znajomymi, poszukajcie ludzi, którzy już mieli wykonywane trzecie zęby, zasięgnijcie opinie szerzej ( np. wybierając się na kilka konsultacji implantologicznych ) - tutaj, w internecie możecie zostać nabici w butelkę. Pozdrawiam.
  • j363 29.12.13, 15:08
    Bzdury piszesz.Skąd mamy czerpac informacje o implantach lub najlepszych w mieście implantologach jak nie z internetu.W gronie moich znajomych,rodziny,krewnych i innych tam jeszcze koleżków.nie ma nikogo kto zrobił implanty--powód -albo wszyscy mają swoje jeszcze zęby lub nie mają kasy na taki zabieg.
    Ja sama zanim zadzwoniłam do gabinetu przeczytałam wszystko co piszą o tym gabinecie.I bardzo dobrze uczyniłam.Pierwszy implany mam juz rok,pozostałe 10 miesięcy.Nawet nie pamietam ,ze mam inne zęby.
    Jeśli nie potrzebujesz implantów to po co tu zaglądasz i piszesz.A jak potrzebujesz to znajdz sobie dobrego implantologa wsród znajomych.
  • yoleczka 13.06.14, 21:20

    j363, gdzie robiłaś implanty , na Bastionowej czy Bajerowej ? ja jestem pozabiegu 4-tą dobę i czuję się coraz gorzej, opuchlizna jakby się nasila, wszsytko mnie boli, zwłaszcza głowa, ketanal juz mi się skończył, "jadę" na ibupromie, teraz cięzko mi uwierzyć , że będzie tak jak piszesz ? nie , żebym pani nie wierzyła, ale chyba potrzebuję wsparcia i zapewnienia , że będzie dobrze...
    Byłam na Basionowej, 7 implantów , w tym 4 bezpośrednio po estrakcji, proszę, niech pani napisze jakieś dobre rady na te pierwsze dni. Pozdrawiam !

    --
    Stare przysłowie mówi: "Nie kłoć się z głupim, bo nikt nie zauważy różnicy."
  • j363 27.06.14, 08:17
    witam.odczytałam dopiero teraz,bo byłam na wakacjach.Dobre rady....pewnie juz ten najgorszy ból minął,niestety każdy kto ma kilka implantów naraz musi to przejsc,innej rady nie ma.Na pocieszenie dodam,ze 2 miesiące temu robiłam sobie 1 implanta,tez po wyrwaniu resztek korzenia i 1 implant to pikuś w porównaniu z tymi 4 co miałam rok temu.nie odczuwałam żadnych dolegliwości,no moze troszkę pierwszej nocy jak mnie pulsowało nieco.Za 1,5 miesiąca wstawi mi koronę i będe znowu miała komplet ząbków.Teraz to była g 6-tka,więc duża dziura i duża korona
    ja robiłam implanty w Bydgoszczy u dr Gatza
    pozdrawiam serdecznie
  • krys2013 12.05.15, 23:48
    Największy błąd jaki tu wszyscy popełniają to wszczepianie implantów zaraz po ekstrakcji korzeni.Potem ból,nie przyjęte implanty,często infekcje i pretensje do dentysty,chodzenie po sądach itp.. Zresztą słuszne bo to marny fachowiec ,który wszczepia implant w dniu usunięcia korzeni.
    Ja konsultowałem się w kilku klinikach w całej Polsce,oprócz satysfakcjonującej mnie ceny , wybrałem tą w której doktor kategorycznie powiedział ,że nie wykona wszczepienia zaraz po ekstrakcji korzenia(u mnie 8 szt.góra i dół) i uzasadnił dlaczego .Również dla tego dają gwarancje na 5 lat.Implanty miałem wszczepione po 3 miesiącach ,po zrobieniu RTG.Po 6 miesiącach odsłonięcie(góra -4 szt.) i założenie śrub gojących.Gdybym zdecydował ,że najpierw robimy dół to po 3 miesiącach.Jedyny ból jaki miałem to ukłucie strzykawki przy znieczulaniu(darmowym).Również finansowo takie rozwiązanie jest korzystne, bo płatność którą mam ustaloną za całość(plan leczenia), rozłożona jest w czasie.
  • rafus71 25.05.15, 13:38
    Tu sie z tobą nie zgadzam ja po wyrwaniu dwudziestu paru zębów miałem wkręconych 18 implantów pierwsze 24 godz oczewiście łóżko i support mojej ukochanej następnego dnia po południu zwiedzałem lokalne atrakcje trzy dni później nowe zęby obie szczęki nie protezy i powolne zmaganie z miękkim jedzeniem. Teraz mam trochę obolałą szczękę bo miałem usuwaną ósemkę z dołu oczewiście zęby już miałem wstawione. Dziewiętnasty implant wkręcono mi przed przymierzaniem gotowych zębów nie pasowało coś do odlewu szybka akcja i ból jak po kanałowym leczeniu chyba. Na razie wszystko wyglada dobrze mam 44 lata dobry stan zdrowia choć miałem dużo infekcji w uzębieniu tydzień po zabiegu zażywałem silny antybiotyk. Wstawianie zębów połączyłem z wyjazdem urlopowym dwa tygodnie, i zdążyłem sie opić piwa i najeść regionalnej kuchni oczewiście konsultując się z implantologiem. Implanty IHDE basal i te są często wszczepiane zaraz po usunięciu zębów.Z ciekawości sprawdzałem w Polsce jakieś rok temu, ale nikogo nie mogłem znaleźć. Ja decydując sie na taki zabieg raczej szukałbym specjalistów np na Węgrzech najlepszy prawdop. stosunek ceny do jakości wiadomo decydując się na taki zabieg nie ma sensu szukać najtaniej tylko zacząć oszczędzać jak nie stać.
    Oczewiście może źle wybrałem i zaczną sie jakieś problemy u mnie dopiero drugi tydzień z implantami ale na razie ok w ostatni piątek wsuwałem stek ciężko było ale dałem radę Pozdrawiam
  • yoleczka 29.06.14, 14:43
    dzięki, jakoś przeżyłam. Już nic nie boli ale opuchlizna jakby jeszcze trzyma w jednym miejscu, malutko , ale w tym miejscu skóra jakby zdrętwiała a już będzie jutro 3 tygodnie. Nie wiem co o tym myśleć . Martwię się czy wszystko się przyjmie, chociaż czuję się już wspaniale i nawt miękka dieta nie jest taka straszna. Pozdrawiam serdecznie .
    --
    Stare przysłowie mówi: "Nie kłoć się z głupim, bo nikt nie zauważy różnicy."
  • j363 29.06.14, 19:44
    No widzisz.Podpowiem Ci tylko tyle,ze ja miałam tak samo--lekka opuchlizna ok miesiąca,a jak dotykałam to miejsce lekko mocniej przy policzku,to odczuwałam jeszcze bolesność przez pół roku.Ale lekarz mówił,ze to normalne i po ok roku wszystko ustąpi.I miał rację.Ja mam juz prawie rok implanty -5 szt.
    A kiedyś wyszło mi przez dziąsło,przebiło je jakaś biała,kłująca,ostra drobinka,poszłam do dentysty przestraszona,ze implant mi sie przebija przez dziąsło,a to była masa kościotwórcza,oczywiście dentysta uspokajał,usunął to i już potem nic mi się nie działo.
    pozdro
  • mia_siochi 20.08.14, 15:06
    U mija drugi tydzień. Może zachęcę niezdecydowanych: nic nie bolał ani w trakcie, ani po. Nic kompletnie. Z rozpędu wzięłam 1 tabletkę ibuprofenu, okazało się niepotrzebnie :) Zero opuchlizny. Gdybym nie widziała zdjęcia rtg "po" i nie czuła szwów, myślałabym że nic się nie wydarzyło.
    --
    Z tego co wiem to faceci się żenią, głównie dla seksu i dla usług, seks to sprawa na krótko, usługi do śmierci.
    (by abdaba)
  • mia_siochi 20.08.14, 15:07
    Aha- ja nie w Łodzi :)
    --
    Z tego co wiem to faceci się żenią, głównie dla seksu i dla usług, seks to sprawa na krótko, usługi do śmierci.
    (by abdaba)
  • kotemik 19.09.14, 11:50
    Bałem się implantów jak dziecko..ale niestety mus to mus. Straciłem jedynkę w najgłupszy z możliwych sposobów...jechałem sobie beztrosko na rowerze i miałem starcie z krawężnikiem i psem... Gdyby nie rozchodziło się o 3jkę to pewnie dałbym spokój z wybitym zębem ale niedobrze to wyglądało. Zdecydowałem się na implant w gabinecie na Zamenhofa 18. Jak na razie wszystko jest w porządku , ale ciężko było mi się zdecydować na jakiś gabinet bo czytając to co ludzie piszą na forach to zieleniałem ze strachu..
  • antek438 13.10.14, 14:18
    Miałem niestety do czynienia w rodzinie z wybitą jedynką :(
    Zdecydowanie mogę polecić stomatologa - Laserdent, Kurczaki 28 Łódź
  • tobinet 02.03.15, 23:38
    A ja sobie wszczepiłem w Klinice ATJ i nie miałam takich przebojów. Oczywiście, że po zejściu znieczulenia trochę bolało kilka godzin, ale w końcu na własne życzenie wkręcono mi 3 śruby w kość! Zdecydowanie nie czułam się maltretowana. Wzięłam zapisany mi ketonal i przeszło. Po zabiegu byłam w stałym kontakcie z lekarzami, otrzymałam jasne zalecenie co mi wolno a co nie i szybko minęło. Jeśli będzie trzeba to zdecyduje się ponownie, miejsce mam sprawdzone. podaję namiar www.atj-stomatologia.pl
  • champelyses 27.10.15, 21:01
    Ponownie czytam wątki o implantach i pozwolę sobie na wpis pod powyższym z jednego powodu...Pani niewiary, że na Bastionowej jest bezboleśnie.
    Wcześniej plądrowałam internet w poszukiwaniu gabinetu, który wyprowadzi na prostą moją kilkuletnią stomatologiczną drogę przez mękę. Wybrałam Implamed na podstawie opinii w tym m.in. miejscu. Pojechałam z pantomogramem ponad trzysta km najpierw na wizytę konsultacyjną i umówiłam się na zabieg za ok. m-c. .Obecnie jestem po zabiegu wszczepienia trzech implantów i powtarzam po wielu- sposób i fachowcy z Bastionowej są najlepsi:))Nic nie bolało, nawet kłucie do znieczulenia, nie wzięłam potem ŻADNEJ tabletki p/ bólowej( a mam dość niski próg;) zero obrzęków. A atmosfera,podejście do pacjenta sprawia,że mogę jeździć na wyznaczone kontrole, ile będzie trzeba, choć z Lublina mam kawałek.Teraz tylko 3mać kciuki, żeby się "przyjęły". Polecam Implamed- Bastionowa. Warto jechać z daleka. Np Lubelszczyzna ma klasyczne tradycyjne systemy,więc bardziej inwazyjne i długotrwałe.
  • usmiechnieta123 03.12.15, 17:02
    Lubelszczyzna ma klasyczne tradycyjne systemy???? ciekawe na jakiej podstawie ta opinia.
    Ja mam juz implanty wstawiane prawie 5 lat temu ale mimo ze to bylo jakiś czas temu nic nie czułam, poza tym implant wszczepiany był przez LEKARZA IMPLANTOLOGA Maraka Milcarza czyli fachowca. Tabletki brałam ale nie dlatego że bolało tylko dlatego że lekarz poinformował mnie że takie leki maja tez działanie przeciwzapalne. Implanty wstawialam dokładnie w Łukowie czyli Lubelszczyzna i uważam że powyzsze sformuowanie że tutaj sa implanty inwazyjne i długotrwałe jest wyssane z palca.

  • m.brzezinska1974 04.01.16, 15:15
    Wybór odpowiedniego gabinetu do wstawienia implantów należał do trudnych decyzji, bałam się samego zabiegu i był to dla mnie dość duży koszt, ale przekonana o zaletach wynikających z takiego leczenia postanowiłam znaleźć dobrego specjalistę implantologa w naszym mieście.
    Żaden z moich znajomych nie miał wstawianych implantów, więc musiałam przegrzebać strony gabinetów, fora, opinie i z pomocą przyszła moja Pani doktor, która nie wstawia implantów i pokierowała mnie do kliniki JMC doktora Cynkiera na Złotnie.
    Umówiłam się na konsultację implantologiczną, na której doktor wykonał zdjęcie pantomograficzne, ocenił warunki i ustalił ze mną plan leczenia - od pierwszych chwil wiedziałam, że mogę temu człowiekowi zaufać, emanuje dobrą energią a jak opowiada o swoim fachu to słychać wieloletnie doświadczenie i rzetelność, więc stres trochę opadł.
    Żeby uzupełnić moje braki zębowe potrzebne były 3 implanty, na których umocowany został most. Sam zabieg przebiegł dużo sprawniej niż się spodziewałam, bo trwało to nie więcej niż półtorej godziny, ale doktor ma podobno za sobą masę zabiegów więc to pewnie tego zasługa. Bólu w trakcie zabiegu w ogóle nie czułam, znieczulenie zrobiło swoje. Dostałam dokumentację, paszport implantu i doktor przepisał mi leki przeciwbólowe i antybiotyk.
    W trakcie tygodnia od zabiegu, co miłe - dzwoniono do mnie z pytaniem jak się czuję i byłam zobligowana pokazać się po 2 dniach czy wszystko goi się dobrze. Przez kolejne 3 dni utrzymywał się ból, ale nie był on aż tak mocny, żeby poświęcać mu drugie zdanie. Po 7 dniach przyjechałam do kliniki na zdjęcie szwów i żeby dać implantowi zintegrować się z kością potrzeba 2-3 miesięcy, więc moja kolejna wizyta przypadła maj, do tego czasu używałam tymczasowego uzupełnienia. Potem to już tylko wkręcenie śruby gojącej, wyciski, dobranie koloru i zacementowanie. Dostałam również kartę ze wskazówkami dotyczącymi zasad higieny i użytkowania implantu, a doktor jeszcze raz dokładnie wszystko mi wytłumaczył - lubię być bardzo dociekliwa.
    Już ponad rok jestem właścicielką trzecich zębów i jestem bardzo zadowolona, zupełnie żadnego dyskomfortu czy nieudogodnień z tego wynikających, a cały zabieg okazała się pryszczem w stosunku do tego co sobie wyobrażałam i ciesze się, że trafiłam na doświadczonego stomatologa, bo teraz wiele dentystów się podejmuje implantów ucząc się na swoich pacjentach, a to jest przerażające.
    Efekt estetyczny wyszedł naprawdę świetny, tak naturalnie że dosłownie nie da się odróżnić które z zębów stoją na implantach, a które to moje naturalne.
    Podsumowując: strach ma wielkie oczy, implanty są warte swojej ceny a dr Cynkier jest odpowiednim specjalistą, którego wszystkim serdecznie polecam!
  • piotrekk-kowalczyk 25.02.16, 19:46
    Dzięki, w tym tygodniu mam konsultacje u tego lekarza!
  • damian.lisiecki 02.03.16, 21:15
    I jak wrażenia?
  • piotrekk-kowalczyk 05.03.16, 14:08
    Jak najbardziej pozytywne, bardzo sympatyczny człowiek!
    W klinice zrobiono mi zdjęcie panoramiczne zębów i przy komputerze doktor oceniał i pokazał mi możliwości leczenia, wypytałem o wszystko co mnie zastanawiało i jestem dużo spokojniejszy. Za dwa tygodnie mam umówiony zabieg na wszczepienie 2 w górną szczęke. Bardzo dziękuję za kontakt jeszcze raz!
  • damian.lisiecki 02.03.16, 21:14
    Ja też miałem tam robione implanty, a dokładnie most na 2. Bardzo doceniam profesjonalizm Pana doktora. Nie wiem co to jest, ale jak się trafia na odpowiedniego specjalistę to po prostu czuć. Jestem już trochę po zabiegu i mówie wam strach ma wielkie oczy! Ani sam zabieg, ani rekonwalescencja po nim nie jest taka zła jak można się naczytać. Oprócz tego, że zabieg przebiegł sprawnie - wkręcenie dwóch implantów trwało może z 40 minut i dzięki temu nie był męczący, to bardzo podoba mi się sama estetyka wykończenia, korony z mostu wyglądają naprawdę pierwsza klasa. Pozdrawiam.
  • sara_scz 05.03.16, 10:37
    Mogę się wypowiedzieć, bo przyjeżdżałam do Pana doktora Cynkiera na implanty z Częstochowy.
    Zabieg rzeczywiście jest zupełnie bezbolesny i nie trwa długo, a po nim przez 2-3 dni utrzymuje się ból, ale nie określiłabym go jako silny, poza tym masz pod ręką lek przeciwbólowy, więc można zażegnać problemu.
    Rozumiem Cie bo sama też się bałam, w końcu to wkręcanie śruby w Twoją własną kość, ale chyba jednak lepiej zrobić raz a porządnie niż się potem pitolić z tym brakiem nie wiadomo ile. Mi bardzo pomogła w przełamaniu stresu konsultacja implantologiczna, na której możesz się wszystkiego dowiedzieć, zapytać o wszystko co Cię nurtuje, czego sie boisz itd.. a dr Cynkier naprawdę przystępnie tłumaczy, a jego spokój i wiedza uspokaja.
    Ogólnie jestem bardzo zadowolona z podjętej decyzji, co do samego implantu jak i implantologa, wybrałam tę droższą opcję czyli Ankylos, choć te Osstem'y podobno też są dobre.
    Ja po prostu zawsze tak mam, że wolę uzbierać i wybrać najlepszą opcję, ale to już chyba zależy od człowieka. Pozdrawiam i życzę dobrego wyboru!
  • piotrekk-kowalczyk 05.03.16, 14:10
    Za dwa tygodnie mam zabieg w JMC u doktora Cynkiera, dzięki takim wpisom utwierdzam się że podjąłem dobrą decyzję,dzięki i trzymajcie kciuki!
  • renn.ie77 07.07.16, 09:46
    Napisz prosze, czy potwierdzily sie dobre opinie? :)
  • judyta-11 27.08.16, 12:44
    Ja miałam wszczepiane implanty w Centrum Medor w Częstochowie, polecam ich, wszystko poszło bez zarzutów medor.pl/oferta/implanty-czestochowa
  • agniesznowak 23.09.16, 09:23
    Zgadzam się generalnie w tematem, implant zęba to nie takie hop siup... trzeba się przede wszystkim stosować do rad stmatologa, nie wiem czy ktoś tu pisał, że 2 tyg po zabiegu nie można pić alkoholu i palić? No właśnie, a ja trochę popalam i myślałam, że wtedy jajko zniosę... do tego szczególna pielęgnacja, trzeba uważać na implant no i ta opuchlizna. Na pewno nie jest to szczyt komfortu, ale te 2 tygodnie chyba warto przemeczyć i nie mieć dziury między zębami? Ja też jestem z Łodzi robiłam implant akurat gdzie indziej niż autorka wątku (w Stomatologii Królewskiej dokładnie), ale raczej wszędzie to wszystko podobnie wygląda
  • baska_sz1 23.09.16, 20:24
    Podjedź sobie do Częstochowy, warto bo implanty to nie jest trywialna sprawa medor.pl/oferta/implanty-czestochowa
  • mikulitek 28.02.18, 22:37
    najważniejsze to na początku trafić do dobrego lekarza :( ja na początku szukałam przez znajomych, bo mój dentysta powiedział, że on się nie czuje w tym temacie zbyt dobrze. koniec końców właśnie mój dentysta zaproponował mi, żebym poszukała implantologa przez stowarzyszenie implant masters poland
  • magdalenaliso 14.05.18, 09:17
    Ja również miałam wszczepiony implant przez doktora Cynkiera i podobnie jak moi poprzednicy jestem bardzo zadowolona. Do pana doktora dojeżdżałam z Piotrkowa Trybunalskiego.Było naprawdę warto. Na pierwszej wizycie dr doktor przeprowadził, że mną długi wywiad, sprawdził moje uzębienie, zrobił tomografię 3D i bardzo dokładnie opowiedział mi jak wygląda zabieg wszczepienia implantów. Odpowiedział na wszystkie moje pytania przez co rozwiał wiele moich wątpliwości. Na kolejnej wizycie odbył się zabieg . Trwał ok. 40 minut w znieczuleniu miejscowym, które zrobiło swoje więc bólu nie czułam. Pojawił się on dopiero gdy przestało działać kilka godzin po zabiegu ale dostałam od pana doktora leki przeciwbólowe,które bardzo mi pomogły. Wiadomo byłam nieco opuchnięta przez kilka dni ale to przecież normalne. Na drugi dzień zadzwoniono do mnie z pytaniem o samopoczucie. 6 dni po zabiegu zdjęto mi szwy a na następną wizytę umówiłam się za dwa miesiące(implant potrzebuje od 2-3 miesięcy żeby zintegrować się z kością). Do tego czasu używałam tymczasowego uzupełnienia. Po dwóch miesiącach wkręcono mi na 14 dni śrubę gojącą(cały czas używałam tymczasowego uzupełnienia). Na kolejnej wizycie pobrane zostały wyciski oraz ustaliłam z panem doktorem kolor implantu. Ostatnia wizyta to już tylko zacementowanie. Dostałam na niej również kartę z zasadami higieny i użytkowania implantu. Efekt jest naprawdę niesamowity. Implant niczym nie odróżnia się od pozostałych zębów a w końcu mogę normalnie jeść,mówić i uśmiechać się(wszczepianą miałam górną trójkę) a doktor Cynkier to przesympatyczny człowiek,który ma super podejście do pacjenta i taką miłą atmosferę w gabinecie, że cały stres znika. Pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.