Dodaj do ulubionych

Nitka - irygator- szczoteczka ultradźwiękowa ?

20.01.14, 20:59
Jak oceniacie skuteczność przyrządów do czyszczenia zębów i jak je porównać ? :

Nitka - irygator - szczoteczka ultradźwiękowa - szczoteczka soniczna

Nitka jest tania ale niewiele osób pisze że podrażnia ona dziąsła, oczywiście używana za mocno.

Może macie swoje własne przemyślenia, doświadczenia. Te szczoteczki wymienione na końcu mają rewelacyjne recenzje ale kosztują niemało.
Edytor zaawansowany
  • nilianka 23.01.14, 10:14
    Nitka - ble
    Irygator - tak
    szczoteczka ultradźwiękowa - tak

    Szczoteczki sonicznej jako tako nie używałam - kupiłam ultradźwiękową i jestem mega zadowolona. Na necie jest mało opinii nt działania, ale ja jako właściciel aparatu stwierdzam, że opłaca się wydać tyle kasy na takie cudo.
    Irygator jest również bardzo przydatny. Nitkowanie zębów bez aparatu zajmuje trochę czasu i dlatego ja nitkowałam zęby tylko raz dziennie. Z irygatorem sprawa jest o wiele prostsza - minutkę a nawet mniej zajmuje oczyszczenie przestrzeni między zębowych. Można to spokojnie robić parę razy dziennie.
    Gdzieś na necie przeczytałam, że stosując szczoteczkę ultradźwiękową nie jest potrzebne nitkowanie zębów. W moim przypadku jednak stwierdzam, że mimo wszystko jest - szczoteczka cudo nie da rady wyjąć - za przeproszeniem - kawałka mięsa to pewnie dlatego, że nie przyciska się tej szczoteczki i nie szoruje po zębach.

    Jakby policzyć koszt zmiany szczoteczki zwykłej co miesiąc plus fajna nitka plus w moim przypadku tzw wyciorki, które idą w hurtowej ilości i przede wszystkim czas i przedkładając to na efekt to bardzo się opłaca. I jeszcze jeden plus - irygatora i szczoteczki może używać cała rodzina - dochodzi tylko koszt końcówek.


    Mam nadzieję, że pomogłam :)
  • jamarcinkowska 16.10.14, 13:16
    Ojej, szczoteczka ultradźwiękowa to nie to samo co soniczna.
    Ultradźwiękowa działa na zasadzie fal ultradźwiękowych i ruchów drgających, używam megasonexa on ma 1,6Mhz, a soniczna (dźwiękowa) działa na zasadzie samych drgań.

    Zatem dla pełnego zrozumienia.

    Ultradźwiękowa to taka soniczna z irygatorem (bo czyści przestrzenie między zębowe, ale również działa poniżej linii dziąseł) i jeszcze ultradźwiękami, które działają na dziąsła terapeutycznie. Soniczna natomiast to szczoteczka dźwiękowa - ruchy drgające są słyszalne dla ucha.

    Sonicare philipsa ma świetny marketing więc wszyscy twierdzą że szczoteczki soniczne są fantastyczne- ja uważam że to porządny sprzęt, ale dla mnie się nie nadaje - jest zbyt agresywny i nawet tryb sensitive mnie odstrasza. Mam koronę i implant i zdecydowanie lepiej odnajduje się z delikatną szczoteczką ultradźwiękową która była wybawieniem po wszczepieniu implantu oraz uwolniła mnie od wszelkich zapaleń dziąseł.

    Do powyższych, proszę nie wprowadzajcie ludzi w błąd.
  • sloooneczko 27.01.14, 20:25
    Soniczna to inne nazewnictwo szczoteczki ultradźwiękowej, dzielą się tylko szybkością pracy, efekt jej stosowania jest identyczny.Na rynku SA firmy o ugruntowanej pozycji mające w ofercie szczoteczki soniczne jak Waterpik czy Philips Sonicare. Szczoteczki soniczne próbował wypuścić Oralb i jaka firma taki produkt' wiec robią co mogą by wylansował swoja rotacyjne obrotowa technologie za która o dziwo nikt nie idzie i bynajmniej nie o patenty tu chodzi. Ale cóż moc reklamy działa. Wracając do szczoteczek sonicznych to te z większa siła czyszczenia SA stosunkowo krótko aby moc w tej chwili jednoznacznie stwierdzić, ze większa moc jest lepsza i bezpieczna. Nie zapominajmy ze ultradzwieki SA zarezerwowane dla profesjonalista w gabinetach i zabiegi wykonuje się raz na jakiś czas. Przebadano ze stosowanie szczoteczek o 31 tys drgań na minute jest bezpieczne i wysoce efektywne. Na tym bazują producenci tzw mega Sonic.
    Co do irygatorow. Irygator jest podstawa, szczoteczka ma mniejsze znaczenie bo i usunąć osad nazebny można z powodzeniem szczoteczka manualna. Irygator to brak resztek pokarmu miedzy zębami, masaż, lepsze ukrwienie dziąseł.Zarówno dzięki irygacji jak i technologi sonicznej możliwe jest czyszczenie obszarów całkowicie niedostępnych wczesniej jak kieszenie, czy obszary poddziaslowe. Każdy kto ma jakikolwiek problem z dziaslami, nosi implanty, mosty czy aparat orto powinien stosować irytację.
    Jeżeli irygator to tylko Waterpik. Waterpik to jakość i stuprocentowo efektywność m in dzięki różnorodnym koncowkom.
    Jeżeli chodzi o szczoteczki soniczne to tez Waterpik. Może nie ma wyglądu i 5 niepotrzebnych programów ale nie o w tym chodzi.
    Można kupić tzw combo czyli irygator razem z szczoteczki soniczna.Polecam przyjrzeć się WP-900 Waterpik. Wejdz sobie na stronę dentystapoleca.pl i poczytaj sobie.



    --
    Usuń ze swojego słownika słowo "problem" i zastąp słowem "wyzwanie". Życie stanie się nagle bardziej podniecające i interesujące. Albert Camus
  • sloooneczko 27.01.14, 20:51
    zapomniałam o niciach..ogólnie 90 % użytkowników nie potrafi prawidłowo nitkować zębów a to ma katastrofalne skutki dla dziąseł. Nić to dobry i pomocny wylazek ale trzeba umiec nim się właściwie posługiwać. Higienistka czy dentysta z pewnością w tej kwestii pomogą. Dużo lepszym rozwiązaniem jest stosowanie szczoteczek międzyzębowych. Wymaga to więcej pracy i jest kosztowniejsze ale warto.
    Co do nici to unikać woskowanych. Wosk pozostawia film na zębach co utrudnia później wnikanie substancji aktywnych z pasty. Kto ma wąskie przestrzenie niech wybiera nici w formie tasmy, np. pokryte teflonem. Warto uzywac nici z chlorheksydyna, ta w niciach ma niskie stężenie na tyle by nie powodować przebarwień zebow a na tyle duże by dzialac antysteptycznie. Zmniejsza się ilość gromadzonej plytki nazębnej. W przestrzeniach to istotna sprawa:)
    --
    „Dobrze jest znac swoje miejsce ale to nie wystarczy, jeszcze trzeba je zająć” Bert Hellinger
  • nilianka 29.01.14, 11:18
    Szczoteczka soniczna i ultradźwiękowa to nie jest dokładnie to samo.
    Obie emitują fale dźwiękowe:
    - soniczna - fale dźwiękowa w zakresie słyszalności ok 260 Hz
    - ultradźwiękowa - fale niesłyszalne dla ucha czyli powyżej 20 000 Hz

    Czyli to nie jest to samo.
    Ultradźwiękowa = soniczna
    Soniczna to nie jest ultradźwiękowa
  • mdmax345 30.01.14, 13:28
    tak patrząc na to w ten sposób. Czy nazwiesz szczoteczkę ultradźwiękową czy dźwiękową jest całkowicie bez znaczenia patrząc na efekt ich działania- jest taki sam. Zgadzam się ze Słońcem, że używanie szczoteczek o wyższej częstotliwości nie jest konieczne. Ultradźwięki stosowane w stomatologii mają swoje zalety ale i wady dlatego stosuje się je z umiarem i pod kontrolą.
  • ellenxoxo 24.04.14, 11:50
    Najlepszym zestawem jak dla mnie byłby zestaw szczoteczki sonicznej i irygatora. Nie spotkałam się jeszcze z zestawem obydwu. Jeśli chodzi o dbanie zębów to trzeba przedewszystkim zwrócić uwagą na efektyność produktów. Jak dla mnie soniczna jest najlepszym wyjsciem jesli chodzi o mycie zębów, a jeśli chodzi o przestrzenie miedzyzębowe to zdecydowanie polecam irygator.
  • sloooneczko 24.04.14, 12:50
    Można kupić w zestawie np WP -900 Waterpik
    www.dentystapoleca.pl/waterpik-wp-900-e-complate-care-id-5.html
    Chyba że myślisz o jednym urządzeniu ale takiego to chyba nawet już nikt nie wymyśli:)
    --
    Feminizm kończy się, gdy trzeba wnieść szafę na 8. piętro.
  • big_benka 30.04.14, 08:47
    Nici używam regularnie, są dość ok, bardzo pomocne w pozbyciu się resztek jedzenia, a co za tym idzie -bakrteriii. Ale co do ssztoczek sonicznych czu i nnych ultradżweięków nie jestem przekonana. Zdaniem lekarzy wystarczuy dobra manualna szczoteczka albo zwykła elektryczna i odpowiedni sposób czyszczenia zębów. A płacenie kilkuset złotych za szczoteczkę to dla mnie przedada. Zwłaszcza, że nie uchroni onma i tak przed wizytami u dentysty.
  • km500 11.04.15, 10:51
    ostatnio pojawiła się konkurencja dla Megasonex. Nazywa się to Ultradźwiękowa szczoteczka Twister Medel .
    Natomiast zastanawiam się czy jest to faktycznie ultradźwiękowa czy też tylko soniczna. Może to być tylko ściema marketingowa dla zwyklej szczoteczki soniecznej
    Jak uważacie ?
  • maxilof 06.08.15, 14:00
    Megasonex to jedyna szczoteczka ultradźwiękowa. Nie ma żadnej innej takiej na naszym rynku. Cała reszta to intensywne soniczne (np) z dopisaną bajeczką, żeby się sprzedawały...
  • malamihej 20.08.15, 15:37
    Gdy stosuje się szczoteczkę ultradźwiękową to już nie trzeba stosować ani irygatora ani nitek. Ultradźwiękowa ma fale, które dochodzą do miejsc, gdzie cała reszta już nie daje rady. A więc zęby, przestrzenie międzyzębowe i cała reszta są bardzo dokładnie doczyszczone. Mam nadzieję, że pomogłam.
  • nilianka 21.08.15, 07:20
    No niekoniecznie to prawda...taki jest marketing Megasonex. Sama mam i szczoteczkę Megasonex i Waterpika. Po starannym umyciu zębów tą szczoteczką zawsze wieczorem czyszczę je jeszcze Waterpikiem i niestety resztki jedzenia wypłukuje.
  • tojatoo 21.08.15, 12:10
    widze że kazdy chwali to co ma, ale prawda jest jedna zęby trzeba myć i żadna szczoteczka nie zrobi tego sama . Ja mam szczoteczkę soniczną paro, jestem z niej zadowolona domywa żęby wszędzie bo ma dodatkowo wymienną końcówkę do przestrzeni międzyzębowych.
  • malamihej 25.08.15, 10:06
    Mówię na podstawie własnych doświadczeń. Od kiedy używam megasonex to już nie muszę używać nitek, nie mam nic do wydłubywania. Zęby myję megasonexem dwa razy dziennie (po śniadaniu i kolacji), zawsze na trybach sonicznych. Jestem bardzo zadowolona.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka