Dodaj do ulubionych

Implant - moje zmagania

03.09.17, 12:18
Zdecydowałam się na implant w górnej dwójce gdy wypadł mi ząb mocowany na sztyfcie, korzeń był popękany i nadawał się już tylko do usunięcia, miałam w tym miejscu stale stan zapalny, pojawiała się cuchnąca ropa. Rozważałam założenie protezy ale szkoda mi było piłować sąsiednie, zdrowe zęby. A więc implant! nie ma wyjścia!
I wizyta: zdjęcie panoramiczne, zakwalifikowanie do zabiegu, wycisk na zrobienie tymczasowej protezy dwójki, przepisał antybiotyk, który należy zacząć brać dzień przed zabiegiem
II wizyta:(poniedziałek) znieczulenie miejscowe, stomatolog usunął popękany korzeń, wywiercił wiertarką dziurę w kości i wkręcił implant, założył 2 szwy na dziąsło. Nie bolało ale było nieprzyjemnie, cała wizyta trwała ok. 45 minut. Lekarz przepisał mi Ketonal co 6-8 godzin, antybiotyk kazał brać do wyczerpania opakowania (5 dni), i przyjść na zdjęcie szwów za 10-14 dni, dostałam też tymczasową protezę z dwójką. Zaproponował tydzień zwolnienia ale ja (optymistka) odmówiłam, przecież wzięłam 2 dni urlopu, powinno wystarczyć.
W domu położyłam się do łóżka, miejsce po zabiegu bolało tak jak po usunięciu zęba, do wytrzymania, wzięłam Ketonal, miejsce przykładałam lodem (w woreczkach jak do drinków) owiniętym w lnianą ściereczkę, miałam także woreczek z żelem który się schładza w zamrażalniku. Schładzanie miejsca trwało ok. 3-4 godzin i było skuteczne ponieważ nie spuchłam, może trochę przy nosie, w miejscu wszczepienia implantu.
Ponieważ Ketonal nie bardzo na mnie działał wzięłam Olfen 150 (1 tab. na dobę), kolejną tabletkę brałam gdy ból powracał, czyli tak co kilkanaście godzin. Po 3-4 dniach bóle były coraz częściej, zamiast słabnąć nasilały się. W piątek zadzwoniłam do gabinetu: że boli, że skończył się antybiotyk, że jest gorzej. Pani higienistka zbytnio się nie przejęła moim stanem, ale kazała w poniedziałek przyjechać na kontrolę czyli w 7 dobie. Lekarz stwierdził, że goi się prawidłowo, nie ma stanu zapalnego, dalszy antybiotyk jest zbędny a boleć może. Zalecił brać na przemian Eferalgan 500 i Olfen. W 7-12 dobie ból powracał co kilka godzin, w nocy nie mogłam spać, nie mogłam się skupić na niczym, miałam odrętwiałą górną wargę po stronie zabiegu, miałam drętwe i obolałe zęby obok, bolały mnie zęby na dole, ból promieniował do ucha i skroni. Przetestowałam kilka leków p/bólowych - nie pomagały, no może troszeczkę.
Pomagały tylko zimne okłady, byłam wyczerpana fizycznie i psychicznie. Coś jest nie tak, ale CO? Chwilami miałam ochotę złapać za widelec i wydłubać ten implant. Kolejny telefon do gabinetu, "Lekarz kończy pracę, proszę przyjechać w poniedziałek" (był piątek) NIE WYTRZYMAM! Zaczęłam szukać informacji w internecie, doszłam do wniosku, że może w trakcie zabiegu doszło do uszkodzenia nerwu, to się zdarza podczas zastrzyku, zabiegu lub stan zapalny może to spowodować, leki p/bólowe nie pomagają. To by się zgadzało! Ponieważ ból powracał wzięłam Ibuprom i zaczęłam ćwiczyć mięśnie twarzy, szczerzyć zęby, wydymać policzki, rozmasowywać miejsca na skroniach, żuchwie itd. filmiki znalazłam na youtubie. Poczułam ulgę, ból jakby odpuścił. W nocy obudziłam się z bólem, nie wzięłam leku tylko zaczęłam ćwiczyć mięśnie, po godzinie ból odpuścił, rano (12 doba od zabiegu) poczuła, że nastąpił przełom, ćmiło mnie jeszcze ale to było nic w porównaniu z poprzednimi dniami, gdy czułam, że ból się nasilał uśmiechałam się mocno, przesadnie i pomagało. Dzisiaj jest 13 doba po zabiegu i jest prawie dobrze, odzyskałam chęć do życia. Dziąsło mam zagojone, w miejscu imlanta jest trochę grubsze, wrażliwsze - chyba będzie O.K.
Opisałam swoje doświadczenia, może komuś się przydadzą.
Będę tu zaglądać, finał mojej historii ma być w połowie grudnia 2017, zobaczymy!

Edytor zaawansowany
  • nat-ka50 05.09.17, 20:53
    cd powyższej historii:
    po 14 dniach lekarz usunął szwy, dziąsło było lekko opuchnięte, obolałe, zaczerwienione, po naciśnięciu pojawiło się trochę wydzieliny/ropy. Niedobrze, przepisał antybiotyk Augmentin 875+125, 1 tabletka co 12 godzin., płuczę zęby płynem kupionym w aptece Eludril (stosować rozcieńczony) i masuję dziąsło aby poprawić ukrwienie. Najważniejsze, że ból ustąpił prawie zupełnie. Na kontrolę mam się zgłosić za 3-4 tygodnie.
  • karolinaxyzz 07.09.17, 04:18
    Ja mialam usunięta szóstkę w poniedziałek i póki co czekam na zdjecie szwów w piatek, ale dentysta powiedzial, że implant dopiero bedziemy wszczepiac po 6 miesiacach a u ciebie czytam, ze od razu wszczepil i jestem przerazona..
  • nat-ka50 09.09.17, 21:40
    lekarz zadecydował, że usunie korzeń i od razu wkręci implant, to nie był dobry pomysł ponieważ to miejsce nie było "czyste"
    gabinet do którego trafiłam nie jest drogi, ale pacjent jest traktowany przedmiotowo
  • violett44 13.10.17, 07:32
    Fajnie, że tak szczegółowo to wszystko opisujesz. Mnie czeka implant w przyszłym miesiącu, ale w sumie jestem spokojna, bo jeżdżę do doktora Franka na Bluszczańską i on mi wszystko cierpliwie tłumaczy. Wiadomo, zabieg jest inwazyjny, ale jeśli go wykonuje doświadczony lekarz o odpowiednim sprzętem to nie ma się czego bać. Pozdrawiam!
  • nat-ka50 06.12.17, 22:22
    SPAM czyli ukryta reklama, może zaprzeczysz?
    nie stać was na rzetelną reklamę gabinetu?
  • nat-ka50 21.10.17, 17:27
    spam
  • nat-ka50 11.11.17, 07:37
    cd. mojej historii, tego się nie spodziewałam
    przez cały czas od wszczepienia implantu dziąsło miałam podpuchnięte, po naciśnięciu pojawiała się ropa.
    Na wizycie kontrolnej w połowie pażdziernika lekarka kręciła głową, opukała sąsiednie zęby, wsadziła szpilę (dosłownie, myślałam, że się zes.....am z bólu) w dziąsło od wewnętrznej strony i powiedziała, że nie jest dobrze i kazała brać wapno z witaminą d. Kontrola za miesiąc, 16.11.2017. Wczoraj t.j 10.11 rano zauważyłam że COŚ mi sterczy w dziąśle, myślałam, że to opatrunek, może kawałek zęba po wyrwaniu został. Złapałam delikatnie i wyjęłam IMPLANT (taka śrubka). Mój organizm pozbył się intruza! Dzisiaj dziąsło jest zagojone, po naciśnięciu nie pojawia się już ropa, nie boli, jest lekko zapadnięte. Jestem zdezorientowana i nie wiem co dalej, wizytę mam w poniedziałek.
  • nat-ka50 13.11.17, 20:02
    cd. mojej historii
    możliwości są następujące:
    kolejna implantacja będzie możliwa w kwietniu czyli za 5 miesięcy lub prawie od ręki proteza co wiąże się ze spiłowaniem zdrowej 3
    wybieram wariant trzeci: zabieram kasę i szukam innego gabinetu. Po 3 miesiącach jestem w punkcie "0"
  • questguest 08.02.18, 19:54
    Proszę się podzielić informacją jakiego rodzaju to był implant - nazwa systemu/producenta itp.
  • vpoji 15.11.17, 00:31
    Mogę tylko potwierdzić - doktor Leszek Kozłowski to mistrz w swoim fachu. Mąż miał usuniętą szóstkę, ale nie chciał chodzić z taką przerwą między zębami - dużo pracuje z ludźmi, a do tego często się śmieje i mówił, że przez ten brak zęba ma wrażenie, że wszyscy patrzą tylko na jego szczękę. Zdecydował się na Dentoklinikę - Dentysta Warszawa, ponieważ ja chodziłam tam wcześniej. Opracowali z panem doktorem plan działania - miało być 'po męsku' szybko, sprawnie i oczywiście bezboleśnie :) I od kilku tygodni mąż cieszy się pięknym zębem - w ogóle nie widać różnicy między implantem, a resztą zębów, tak idealnie został dopasowany, a co ważniejsze mąż zadowolony! Podobno praktycznie nic go nie bolało, dostał antybiotyk i odczuwał lekki dyskomfort na początku, ale chyba nie było źle, bo obyło się bez zwolnienia lekarskiego i jęczenia w domu :)
  • nat-ka50 15.11.17, 12:44
    mieszkam w okolicach Łodz i gabinetów jest sporo, tylko nie wiem gdzie teraz iść, całkowicie jestem załamana całą sytuacją
  • marcel0989 15.11.17, 22:34
    O kurde. nie wiedziałem że taki rzeczy się zdarzają! Współczują bardzo bardzo. Ja na szczęście miałem wszczepiane implanty w poznaniu w klinice sobotadent gdzie mają najnowocześniejszy sprzęt i ogromną wiedzę i myślę, że dzięki temu wszystko się powiodło. Po pół roku mam już nowy ząb którym gryze tak jak swoim. Jeśli ktoś się jeszcze waha gdzie wszczepić to polecam tam jak najbardzije. Pełna profeska. Jeśli ktoś chce poczytać więcej o nich to tu ma stronke: sobotadent.pl/implantologia/implanty-zebow/
  • miszmasz25 16.11.17, 16:30
    ja też miałem wszczepiane implanty w sobotadent. Czytając twoją wiadomość nawet nie wiedziałem jak dobrze trafiłem! Trzymam kciuki żeby się udało
  • nat-ka50 17.11.17, 19:47
    cd.
    wczoraj rozliczyłam się finansowo tzn. oddano mi 2/3 wpłaconej dotychczas kwoty, 1/3 to koszt implantu i zabiegu.
    Poszłam do drugiego gabinetu, zdjęcie rtg wykazało, że rozwiert w mojej kości jest spory, taki ponad miarę. Okazało się, co mnie trochę zdziwiło, że można prawie natychmiast podjąć kolejną próbę wszczepienia implantu w to samo miejsce, tylko implant musi być odpowiednio dobrany, np. jest z innym gwintem i miejsce musi być bez stanu zapalnego. Wszystkiego już nie pamiętam co usłyszałam w gabinecie, ale lekarz przynajmniej bardzo się starał aby mi pomóc. Był bardziej optymistyczny niż ja. Aby zbytnio nie ryzykować, trzeba odczekać aby powstały ubytek w kości się zarósł. Mam się pojawić w połowie stycznia na kontrolę i lekarz zadecyduje kiedy ponownie wszczepić implant. W pierwszym gabinecie lekarz powiedział, że za ok. 5-6 mieś.
    Opisuję Wam to wszystko gdyż większość wpisów na forum to spam, reklamy i zachwalanie różnych gabinetów. Widocznie konkurencja jest spora w tej branży skoro łapią się takich sposobów. Brakuje rzetelnej informacji ze strony pacjentów, a bywa różnie, nie zawsze jest hepy. Sam zabieg też nie należy do najprzyjemniejszych: znieczulenie, nacięcie dziąsła, wiercenie w kości, szwy. Podziwiam osoby, które za jednym zamachem robią kilka implantów.
    Będę tu zaglądać i dopisywać c.d. Zachęcam też Was do opisania własnych zmagań z implantem, w grupie zawsze raźniej.
    Spamerom dziękuję
  • bujorka 05.12.17, 20:56
    Witaj Nat-ka50 Bardzo się cieszę że wszystko opisałaś. Ja właśnie mam podobny problem- 2-ka lewa martwa i złamana do usunięcia i teraz nie wiem czy implant czy most. Dodam że 1-kę też mam martwą i trzeba ją leczyć kanałowo więc na nią na pewno muszę zakładać koronę. żal mi piłować zdrowej 3 pod ten most. Czytam te wszystkie fora i bardzo mało jest doświadczeń własnych.
    Pozdrawiam
  • nat-ka50 06.12.17, 22:00
    Masz racje, wszędzie tylko ukryta reklama i zakłamanie, brakuje rzetelnej informacji. Jeżeli chodzi o mój przypadek to: straciłam dwójkę (leczenie kanałowe, złamany ząb, sztyft i w konsekwencji musiałam usunąć korzeń dwójki, to tak w skrócie historia mojej dwójki, mam 55 lat), zastanawiałam się czy zrobić implant czy koronę, która wiąże się ze spiłowaniem (w znieczuleniu) jedynki i trójki. Oba zęby mam zdrowe, tzn. jedynka jest leczona, z małym ubytkiem, a trójka zupełnie zdrowa. Wybrałam implant. Teraz wiem, że trzeba było odczekać po usunięciu korzenia dwójki. Miejsce było zaropiałe, cuchnące. Wszczepienie implantu w tym samym dniu, po usunięciu korzenia spowodowało stan zapalny i w konsekwencji odrzucenie śrubki (nie zespoliła się z kością przez ten stan zapalny). Zadecydowałam, że podejmę drugą próbę, w innym gabinecie. Jestem umówiona na wizytę kontrolną w połowie stycznia 2018. Teraz dziąsło mam lekko zapadnięte, bez widocznego zaczerwienienia czy stanu zapalnego, takie normalne.
    Ty masz martwą jedynkę to już sytuacja jest inna, tak 50/50 jeżeli chodzi czy wybrać implant czy koronę.
    Koszt też jest inny: implant będzie mnie kosztował 2500 + 700 = 3200 (może więcej, na pewno nie mniej)
    korona, czyli spiłowanie sąsiednich zębów (1+3), założenie na nie koronek i pomiędzy nimi sztuczny ząb (2) połączony z tamtymi tzw. mostkiem: chyba nie więcej niż 1500 zł. (nie wiem dokładnie).
    W każdym przypadku jest jakieś ryzyko, na zasadzie nie ma 100% gwarancji. W podobnej sytuacji moja szwagierka ma koronę i jest zadowolona. Każdy przypadek jest inny i musisz wybrać "mniejsze zło".
    Wiem także, że w dobrych (drogich?) gabinetach ratują jakoś te połamane korzenie, cementują czy sklepiają i instalują w nich sztyfty z koronką. Może warto jeszcze skonsultować się w innym gabinecie, np. ja nie zapłaciłam za konsultację w drugim gabinecie, a miałam zrobione zdjęcie i lekarz poświecił mi ok. pół godziny.
  • nat-ka50 06.12.17, 22:29
    SPAM wszędzie tylko sobotadent, brak kasy na reklamę?
    to musi być kiepski gabinet!
  • marcel0989 07.12.17, 15:27
    widze że tu też jesteś hejterem. A moze właśnie tak dobry gabinet jeśli jestem pacjentką i polecam usługi?
  • nat-ka50 08.12.17, 18:56
    nie wszystko jest hejtem szanowna Pani, czasem coś jest po prstu prawdą
  • nat-ka50 09.12.17, 19:46
    i baaardzo drogo w tym gabinecie, zapewne jest świetny!
  • irex22 12.12.17, 17:01
    Moim zdaniem zrobiłaś dobrze. Ja też kieruję się zasadą żeby jednego zęba nie ratować kosztem innych a więc implant zdecydowanie. Może zasugeruję jak ja szukam stomatologa. Nie ma prostej drogi i pewnie nie napiszę nic odkrywczego ale,..... raczej nie czytaj opinii na np. znany lekarz bo przewrócić się można czytając jak dobre opinie mają kompletne konowały. Odwiedź gabinet, zdecyduj się na konsultację i zaufaj swojej intuicji i znajomości ludzi. Ja nacięłam się raz gdy facet powitał mnie niemal w ukłonach a później niestety potraktował lekceważąco. I ciągle szukam dobrego stomatologa ale poprawnego owszem znalazłam. Jestem z Łodzi.
  • nat-ka50 13.12.17, 21:05
    ja mieszkam 20 km. od Łodzi, obecny gabinet stomatologiczny ( dotyczy tylko implanta) też mam w Łodzi. Zgadzam się z Tobą, że bzdury wypisują na "Znany lekarz". Przeczytałam tam opinie o moim lekarzu rodzinnym, jaki świetny, jaki mądry, i w ogóle. Nie zgadzam się, jest przeciętny zupełnie, żeby nie powiedzieć matoł z doświadczeniem. Jak można skutecznie diagnozować pacjentów, pomyśleć co im dolega jeżeli lekarz ma zapisanego pacjenta co 10 minut (to jest prywatna, duża przychodnia w Pabianicach - "Eskulap", przy ulicy Grobelnej) Mogłabym podać tu przykłady jakie błędy popełnił na mnie, ale szkoda energii i czasu, a zresztą kogo to obchodzi? Ktoś powie - to zmień lekarza! Zgadza się, tylko, że w przychodniach wszyscy są podobni.
    Z tą intuicją to prawda na 100%. W pierwszym gabinecie kilka razy zapaliło mi się czerwone światło, (np. taka dobra a ogłasza się na grouponie?) ale jak zaczęłam to co? .........przerwać leczenie?, wycofać się? Ech, do końca życia człowiek się uczy!
    Pozdrawiam wszystkich zmagających się z implantem!
  • iva.3 15.12.17, 06:43
    Dzieki za wyczerpujace info.Też jestem po wszczepieniu implantów i takie informacje się przydają.Ja jestem obecnie w 10 dobie od zabiegu i nic a nic nie nie bolało ,jedynie mały dyskomfort czuję -napinanie ,klucie ...Mam założone na te implanty od razu tymczasowy most i to mnie niepokoi ,ze będę mimo wszystko zahaczac o te zeby i ruszac przez to te implanty ,ale chyba lekarz wie co robi.Na odmianę moj lekarz kiedy tylko pojawiam sie w klinice od razu mnie przyjmuje bez czekania do kontroli ,ale na razie jest ok.
  • nat-ka50 25.12.17, 21:22
    czyli masz założony implant jednofazowy, czyli po wkręceniu śruby złożono koronne zęba, taką tymczasową - tak przypuszczam? nie trzeba ponownie nacinać dziąsło, żeby zainstalować ząb. Najważniejsze, że Cię nie boli, czyli O.K. Zapewne musisz uważać przy gryzieniu na ten tymczasowy ząb?
  • amargue 02.01.18, 13:39
    @nat-ka50 gdzie robiłaś tak niefachowo? Czy się kierowałaś przy wyborze? Ceną? opiniami o lekarzu? Czy to był specjalista implantolog? Czy implant jednoczęściowy czy dwuczęściowy? Z jakiej firmy implant? Z góry dzięki za informacje. Powodzenia.
  • amargue 02.01.18, 13:37
    czy możesz napisać, gdzie robiłaś/-eś?
  • amargue 02.01.18, 13:40
    @iva.3 gdzie wszczepiałaś implant?
  • mikulitek 02.01.18, 15:01
    I jak tam? Już po całej zabawie? Ja się wybieram tutaj na konsultacje stomatologia.szczecin.pl/ trochę się boję, ale z drugiej strony kusi mnie, że wreszcie zęby będą ładne i równe :) (i wszystkie :P )
  • amargue 02.01.18, 20:45
    @mikulitek
    a dlaczego akurat do tego miejsca? Dobrze tam robią? Ktoś Ci polecał?
    Jestem ze Szczecina i dlatego to mnie interesuje.
  • mikulitek 30.01.18, 03:00
    Tak, moja przyjaciółka tam robiła sobie implant. Ale to było już z pięć czy sześć lat temu, więc nie jest w stanie powiedzieć jak było. Chyba wyparła to zdarzenie z pamięci :D Jedynie mówi, że nie bolało. I faktycznie po tylu latach ten ząb się trzyma. Jakbym nie wiedziała, że ma sztucznego zęba, w życiu bym nie powiedziała. Całkiem ładnie to wygląda, w niczym się nie różni.
    Z drugiej strony wiem, że tam mają wyższe ceny niż w innych gabinetach. Ale też czytałam poradniki, że to zależy od użytych implantów.
    Ale nie wiem, jeszcze się nie wybrałam. Cały czas trzęsę portkami. Trzeba się wreszcie przełamać :P
  • nat-ka50 02.01.18, 21:00
    c.d. przy wyborze gabinetu trochę zadecydował przypadek, był sierpień i mój upatrzony wcześniej gabinet (wiedziałam, że kiedyś mnie czeka implant i zrobiłam rozpoznanie) miał urlop i remont. Zadzwoniłam więc do gabinetu, który polecił mi znajomy, robił implant i było o.k., cena była bardzo konkurencyjna co też miało znaczenie, i termin też był taki "od ręki". Nie napiszę gdzie, ponieważ nie mam ochoty być posądzona o zniesławienie. Wszystko co piszę to prawda, ale są to moje subiektywne odczucia.
  • nat-ka50 22.05.18, 19:30
    dzisiaj, tj. 22.05.2018 miałam ponowny zabieg, już w innym gabinecie. Różnica duża, pierwszy raz miałam podawane znieczulenie i prawie nie czułam ukłucia. Cały zabieg trwał ok. pół godziny, może mniej. Następnie, w drugim gabinecie miałam założoną tymczasową koronkę i wyszłam z uśmiechem. Tylko muszę BARDZO!!! uważać i nie gryźć na tym zębie, początkowo najlepiej karmić się papkami, zupami, banan itp. Za 6 miesięcy jak implant zrośnie się z kością zainstalują mi koronkę na stałe. Po zabiegu dostałam tabletkę p/bólową, teraz gdy to piszę minęło 6 godzin i prawie nic nie boli., w każdym razie nie biorę drugiego leku p/bólowego. Profilaktycznie biorę antybiotyk a także vit. D-3. Ogólnie jest świetnie
  • nat-ka50 30.05.18, 14:50
    jest 9 dni po zabiegu, wszystko Ok. antybiotyk brałam przez 6 dni i jeszcze Nimesil - lek p/zapalny, obecnie biorę 1 tbl. vit D-3 i wapno na kości. Praktycznie nie gryzę na tym zębie. Wszystko wygląda zupełnie inaczej niż za pierwszym razem, dlatego polecam wszystkim gabinet w Łodzi na ul. Bastionowej i dr Popinskiego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.