Dodaj do ulubionych

Leczenie zęba w ciąży

14.06.18, 12:55
Jestem w 25tygodniu ciąży. Mam do leczenia ząb - ósemkę, byłam u 2 stomatologów z czego jedna Pani zasugerowała, że nie ma sensu leczyć i dawać znieczulenia - lepiej poczekać do porodu. Teraz każdego dnia boję się, że ząb zacznie boleć, że zaszkodzi dziecku a z drugiej strony skoro leczenie jest szkodliwe to jestem w kropce. Stomatolog mówi, że nie ma szans aby stan zęba aż tak się pogorszył przez 3 miesiące. Czy zaufać i czekać? Rozumiem, że fatalny stan jamy ustnej to zagrożenie dla ciąży ale jeden ząb?
Dodatkowe pytanie brzmi - z czego wynika oba stomatologów przed dawaniem znieczulenia ciężarnym? Czy jest ono szkodliwe dla rozwoju dziecka? A może to tylko kwestia adrenaliny, która może wywołać skurcze?
Edytor zaawansowany
  • aneczka.jedna 23.06.18, 09:28
    Tak, chodzi o adrenalinę w składzie znieczulenia, ale można jej uniknąć.
    Tu zobacz
    www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/przed-ciaza/W-ciazy-z-wizyta-u-dentysty_34951.html
  • minmin23 26.06.18, 14:47
    Dzięki! Bo zastanawiam się czy zagrożeniem jest wywołanie skurczy czy wpływ na rozwój dziecka.
  • emily-rose 28.06.18, 21:09
    Wszystko zależy od stopnia zaawansowania próchnicy, rzeczywiście może być tak, że nic się nie wydarzy, a może być tak, że jutro zacznie boleć. Tego nie wie nikt na pewno. A znieczuleń nie ma co się bać. Działają one miejscowo i szybko są rozkładane. Poza tym można rozwiercić zęba ile się da bez znieczulenia, a potem założyć opatrunek. Will syty i owca cała - bez znieczulenia, a próchnica nie szerzy się dalej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.