Dodaj do ulubionych

Zostawila kawalek narzedzia dentystycznego w zębie

09.05.07, 23:12
Otóz tak:
jakies pol roku temu mialam leczonego kanalowo zęba. Zakonczylo sie to
dziwnie szybko, ale nic nie mowilam, moze tak mialo byc. Gora dwie wizyty.
Teraz po pol roku pękł mi kawalek zęba.. poszłam do innej Pani stomatolog.
Obejrzala przeswietlenie.. i stwierdzila.. ze przy tym kanalowym leczeniu
zostal mi kawalek narzędzia dentystycznego w kanale! Podobno zlamala sie
igła. Nic mi o tym nawet slowem nie pisneli, zostawili w nieswiadomosci, a
zapalenia dziąsel nie potrafila wytlumaczyc. Okazalo sie tez, ze nie
skonczyla leczenia tego zeba, ale mi mowila calkiem inaczej (ze wszystko
skonczone itp). Wychodzi na to, ze zlamala kawek igly, po czym zostawila i
nie chciala wiecej ruszac. Musi byc w tym jakis haczyk, bo by mi o tym
powiedziala.. cos musi byc nie tak.. zaznaczam, ze zab byl leczony na kase
chorych..

Czy moge domagac sie odszkodowania? za pozostawienie tego kawalka narzedzia,
ktory mozna usunac tylko hirurgicznie? Mysle, ze gdyby bylo wszystko ok to by
mi sie powiedziala o tym..
prosze o odpowiedz :(
Edytor zaawansowany
  • czarodziejka44 11.05.07, 11:04
    a dlaczego nie poszłaś z reklamacją do dentysty który poczatkowo leczył Ci tego
    zęba????

    > Teraz po pol roku pękł mi kawalek zęba.. poszłam do innej Pani stomatolog.

    Reklamacje są wazne 3 lata, z tego co wiem.
  • le_szek 11.05.07, 12:02
    > Reklamacje są wazne 3 lata, z tego co wiem.

    Możesz podać podstawę prawną takiego stwierdzenia?
  • le_szek 11.05.07, 12:02
    Złamanie narzędzia jest jednym z możliwych powikłań przy leczeniu kanałowym,
    natomiast niedopuszczalne IMHO jest niepoinformowanie o tym pacjenta. Zaś usunąć
    można je (prawdopodobnie) pod mikroskopem, nie musi być to robione chirurgicznie
    (zapewne myślisz o resekcji). Na odszkodowanie raczej nie masz co liczyć (zęba
    masz, da się go uratować, a jak pisałem, jest to jedno z możliwych powikłań),
    gdybyś płaciła za leczenie, mogłabyś prosić o zwrot kosztów (ale skoro leczyłaś
    na fundusz, nie wchodzi to w grę).
  • thom44 12.05.07, 14:20
    Ostatnio, gdy się ostro wziąłem za leczenie zębów wyszło, że w martwej jedynce,
    którą ułamałem dawno temu, leczonej kanałowo też został kawałek narzędzia. Od
    jakiegoś pół roku strasznie mnie ten ząb dziwnie bolał. Przy leczeniu wyszło
    szydło z worka. Wcześniejsza pani dentystka mnie o tym nie poinformowała i
    musiałem łazić z takim czymś przez dobre kilka lat. Szczęśliwie, że nie miałem
    jakiegoś zakażenia albo innych poważniejszych powikłań. Z ciekawości niech
    odpowie dentysta - czy mogą z tego wyniknąć bardzo poważne konsekwencje dla
    zdrowia a nawet życia pacjenta ?
  • le_szek 12.05.07, 19:17
    Jeżeli ząb jest źle przeleczony kanałowo - jest to szkodliwe dla zdrowia. Czy
    jest pozostawione narzędzie czy nie - nie zwiększa to szkodliwości.
  • sliweczka71 14.05.07, 16:54
    Dziekujem serdecznie za wszystkie odpowiedzi. Otóz tak.. mialam po tym stan
    zapalny dziąsł, ktorego nawet nie wytlumaczyla :)

    Ktos sie pytal, dlaczego nie pojde z zazaleniem do tej dentystki, ktora to
    wszystko spowodowala. Wlasnie sie radze Was, czy to ma jakiskolwiek sens. Ale
    mysle, ze nic mi nie zaszkodzi.

    Z kanalami jest tak, ze wlasnie nie wolno zostawiac nieskonczonego leczenia. A
    ona tak zrobila i ja nic o tym nie wiedzialam.

    Inna dentystka doradzila mi, zebym poszla do tej doktor, ktora "spartaczyla
    zęba" i doszla do jakiegos wyjscia np. zrobienie nieodplatnie jakiegos zeba (za
    co powinnam placic). Pozyjemy zobaczymy, dziekuje serdecznie, pozdrawiam
  • pixie2 15.06.07, 13:01
    ja mialam podobną historię, pozostawiono mi w kanale zęba kawałek narzedzia
    dentystycznego. Nieswiadoma niczego chodzilam z tym pare dobrych lat i zaczelo
    sie.....okropny ból, w kanale powstała perforacja (wygladalo to tak jakbym
    miala dwa kanały w dwójce), poza tym kanał nie zostal do konca wyczyszczony i
    wypełniony, pojawił sie stan zapalny a potem juz zmiany w kości itd. Niestety
    nie uda się uratowac mojej dwojki, muszę ją usunąć po czym zostanie mi
    przyklejony mostek. Nie moge miec implantu poniewaz nie pozwalaja na to zmiany
    w kosci, ubytki ktore zdazyly powstac i implant najzwyczajniej nie trzymalbysie
    w obecnej chwili :-(((( Niestety nie bylam w stanie udowodnic lekarce ze to
    wlasnie ona popelnila taki bląd i nie wyleczyla mi kanału do konca.
  • karolina_wicher93 07.07.14, 13:48
    dzień Dobry dzisiaj jestem w takiej samej sytuacji jak pani, może pani opisać mi swoja historie jak to się skończyło??

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka