05.12.07, 11:37
Szukam kontaktu z kimś, kto ma most. Od soboty (czyli dopiero 5 dni)
jestem posiadaczką takiego rozwiązania. I... nie potrafię go
zaakceptować... Muszę wypytać kogoś o odczucia po nałożeniu, po
zjedzeniu czegoś i w ogóle...
Proszę o kontakt na forum lub na maila.


Edytor zaawansowany
  • mamakluska 05.12.07, 17:44
    Witaj,
    ja most założyłam w piątek, więc podobnie mamy. Owszem czuję dyskomfort ale to
    podobno z czasem mija, jem juz wszysto, owszem przy gryzieniu czuję że to jednak
    nie moje zęby i ciągle się obawiam że go sobie uszkodzę, nie wierząc
    stomatlogowi że to ma wytrzymać ponad 10 lat:) Ale jakoś nie jestem
    niezadowolona, całkiem całkiem. Napisz co jest dla Ciebie największym problemem
    po założeniu mostu.

    pozdr5awiam
  • nepal5 05.12.07, 20:47
    Dziękuję za odzew. Od razu inaczej się czuję, gdy mam świadomość, że
    nie jestem sama... To banał, ale i prawda.
    Moim pierwszym problemem jest to, że go cały czas czuję. To takie
    wrażenie jak będąc dzieckiem jadłam np. iryski i obklejały zęby.
    Jakoś nie mogę uwierzyć, że to się zmieni. A może coś jest źle
    zrobione? Zapowiedziałam mojemu dentyście (z którego jestem zawsze
    zadowolona), że jeśli do świąt się nie przyzwyczaję to wracam z tym
    mostem i zobaczymy. Do poprawki??? Nie wiem czy to wchodzi w grę...
    Natomiast najbardziej męczy mnie to jedzenie. Boję się. Mam
    wrażenie, że go złamię. Poza tym czuję, że nie gryzę swoimi zębami
    (no swoimi też, ale wiesz o co mi chodzi), jedzenie klei mi się i
    ogólnie odechciewa mi się jeść.
    Napisz jak to jest u Ciebie. Na których zębach masz swój most?
  • nepal5 05.12.07, 20:53
    Jeszcze jedno: mówiono mi, że będę mogła jeść orzechy, ale traktuję
    to jak żart. Najtwardsze jedzenie, które testowałam to kruche
    ciastka. Niemiłe uczucie. Miałam wrażenie, że wszystko się uginało.
    Bałam się, że coś trachnie. No i oczywiście cały czas boję się o
    higienę. Najchętniej bym bez przerwy myła zęby, zeby nic tam się nie
    zbierało i nie zaczęło brzydko pachnieć. Oczywiście zaopatrzyłam się
    w specjalne nici Oral-B, jakieś czyściki, ale obawiam się o ten
    zapaszek.
  • mamakluska 05.12.07, 21:22
    Witaj ponownie,
    mój most jest zrobiony na moich zębach 3 i 5, z tym że moja 3 jest tuż za 1,
    gdyż nie wyrosły mi nigdy stałe zęby 2. Między innymi most robiłam po to by
    zlikwidować dziurę po nieistniejącym nigdy zębie.

    Nie jesteś sama opisując te wszystkie "odczucia" w związku z założonym mostem.
    Mam to samo, jedzenie np. czipsów, chrupek polega głównie na obklejaniu się
    zębów z mostu. Mam tez wrażenie że jak gryzę coś twardszego to mi to pęknie, jak
    gryzę np. 5 to czuję jakby 3 mogła się odkleić. Mam nadzieję że to tak ma być.
    Poza tym nie umiem sobie poradzić ze śliną wokół tego mostu, pewnie wiesz o co
    mi chodzi. Jeszcze jedna rzecz, jak jem tą stroną to jedzenie obkleja zęby i
    czuję się tak jakbym miała pełną buzię po tej właśnie stronie i muszę językiem
    sobie usuwać to jedzenie.

    Jedno wiem, to wszystko się ułoży i zniknie to dziwaczne uczucie, moja koleżanka
    z pracy zakładała most jakieś pół roku temu, przechodziła przez to samo, mówi że
    z czasem jet coraz lepiej i w końcu człowiek poczuje się "z tym czymś
    normalnie". W poniedziałek idę do dentysty bo mam do zrobienia jeszcze plombę
    więc o wszystko zapytam, w każdym razie jak wyszłam po założeniu mostu pani
    stomatolog kazała po 2 godzinach normalnie jeść twarde rzeczy i nie unikać
    twardych jabłek i orzechów właśnie, bo nic ma się nie stać z tym mostem.
    Szczotkować kazała normalnie jak swoje zęby.A zapytam jeszcze, porcelanowy masz
    ten most?

    pozdrawiam
  • nepal5 07.12.07, 19:18
    Tak, porcelanowy, a szkielet (czy to wkład) jest ze złota. Z tego,
    co się zorientowałam to złoto ma właściwości bakteriobójcze i to
    przeważyło o moim wyborze. Tłumaczę to, bo na słowo "złoto" w tym
    moście zareagowałam gwałtownie i przestraszyłam się. Jednocześnie
    śmiać mi się chciało na myśl, że w słoneczny dzień zacznę oślepiać
    innych tym "blaskiem"... :)
    Dziś jest juz trochę lepiej, ale są takie chwile, że wszsytko (a
    głównie dziąsło) tak mnie łaskocze, że chętnie zdjęłabym tę
    konstrukcję i porządnie podrapała. Albo chociaż pomasowała szczotką
    do zębów... Ufff, jutro minie tydzień...
    A co u Ciebie?
    Pozdrawiam i czekam na wieści.
  • mamakluska 07.12.07, 21:18
    Witaj,
    u mnie też dzisiaj ciut lepiej. W pracy rozmawiałam z 2 koleżanką któa też
    robiła sobie mostek rok temu. Mówi że nie będzie oszukiwała, ale przyzwyczajanie
    do mostku trochę trwa, ale mówi że potem nie czuje się zupełnie różnicy czy to
    nasze zęby czy nie, więc bądźmy dobrej myśli. W poniedziałek idę na szlifowanie
    pod most z drugiej strony. Znów będę zatykała dziurę po stałej 2 której nigdy
    nie miałam:) Więc będę przechodziła przyzwyczajanie z drugiej strony szczęki:)

    pozdrawiam Cię
  • nepal5 07.12.07, 21:55
    To trzymaj się (a ja trzymam kciuki za Ciebie). Będę zaglądała na
    nasz wątek. Musimy się wspierać, prawda? :) Miłego weekendu.
    Pozdrawiam.
  • mamakluska 07.12.07, 22:09
    Hej,
    dzięki wielkie, napiszę jak po założeniu 2 konstrukcji:) Życzę również miłego i
    spokojnego weekendziku.

    Masz rację, w kupie raźniej więc fajnie że mogłyśmy wymienić się odczuciami

    pozdrawiam
  • rita_0 26.12.07, 10:54
    Witam , ja również mam most od 3 lat juz sie do niego przyzwyczailam
    ale nie dokońca:))teaz mam dylemat chciałam wyjechać na wakacje
    tylko boje sie jak bramka na lotnisku bedzie sie zachowywać, czy
    wykrywacz metali nie bedzie piszczał?, most jest zrobiony z
    porcelany ale pod nia jest metal jak coś wiesz na ten temat to
    prosze napisz.
  • nepal5 29.12.07, 11:00
    Witam, przyznam, że nie miałam jeszcze okazji "polatać" z moim mostem, ale mam
    kolczyk ze stali chirurgicznej w pępku i nie było problemu podczas przekraczania
    bramki. Myślę, że możesz być spokojna. Pozdrawiam i cieszę się, że odezwałaś
    się. Pa.
  • mamakluska 01.01.08, 17:09
    Witaj,
    będąc u stomatologa, moja pani doktor odebrała telefon swojej pacjentki z
    pytaniem czy może mieć robiony rezonans magnetyczny w związku z mostem który ma
    również założony. Pani doktor oczywiście powiedziała że może i dodała, że gdyby
    tak wziąć tę pokaźną grupę osób z mostkami i implantami, to nikt nie mógłby byc
    badany. Więc się nie martw, na pewno nic nie będzie dawało oznak posiadanego
    metalu. Przyznam szczerze że sama też bym się nad tym zastanawiała.


    pozdrawiam
  • mk0615 09.12.07, 18:38
    A ja mam most od 6 lat. Osadzony jest na 3 i 5 bo musiałam się
    pozbyć 4. Jest porcelanowy ale nie pamiętam z jakim szkieletem,
    nie było to złoto ale stop jakichś metali innych. Muszę przyznać,
    że dyskomfort jeśli był, to trwał tak krótko, że go w ogóle nie
    pamiętam. Zęby wyglądają ładnie, sprawują się świetnie, w ogóle
    nie pamiętam, że to coś sztucznego, zupełnie jakby to były moje
    naturalne zęby. Z higieną żadnych problemów, trzeba tylko zawsze
    mieć nici. Życzę Wam aby jak najprędzej i u Was tak było.
    Acha, i lubię gryźć twarde jabłka itp. Nic się nie dzieje.
  • mamakluska 09.12.07, 19:04
    Super, że odezwał się ktoś z doświadczeniem:) Fajnie że będzie tak jak
    napisałaś. Ja dzisiaj już właściwie nie czuję żadnej różnicy, i też dzisiaj
    skusiłam się na orzeszki ziemne i zjadłam:) i nie pękło nic:) i nie uginało się
    nic:):) Mój most też nie jest ze złota, tylko z jakiegoś metalu, nie wiem
    jakiego. Dzięki że się odezwałaś MK, wiemy przynajmniej jakie miałaś Ty
    odczucia. Nepal!!! Jednym słowem nadchodzą dobre dni:)) i żadnej różnicy w
    odczuwaniu naszych zębów.

    pozdrawiam
  • mamakluska 13.12.07, 21:30
    cześć Nepal,
    co u Ciebie? jak Twój most? U mnie naprawdę już jest ok, właściwie nie czuję
    żadnej różnicy, jutro "montują" mi drugi z drugiej strony

    pozdrawiam
  • mamakluska 14.12.07, 17:36
    Cześć Nepal,
    dzisiaj 4 godziny temu założyła mi dentystka most i ............ czuję się
    jakbym go nie miała, dosłownie tak, jakbym go miała już z tydzień. Nie wiem skąd
    taka różnica jest, no po założeniu pierwszego to myslałam że się uduszę we
    własnej buzi tymi nowymi zębami mostu, a dzisiaj?? rewelacja, już zjadłam
    obiadek normalnie i czuję się jakbym go miała od zawsze.

    pozdrawiam
  • nepal5 14.12.07, 21:41
    Cześć Mamakluska. Fantastycznie! Cieszę się, że jest tak dobrze. Nie
    chcę się chwalić, ale to na pewno to moje trzymanie kciuków tak
    zadziałało... :) A tak poważnie, to masz na pewno dobrą dentystkę.
    Gratulacje!!! U mnie też lepiej. Coraz lepiej. Aż się boję głośno o
    tym mówić. Dlatego na razie nie będę za bardzo piać na temat swojego
    mostu.
    Miłego odpoczynku i do następnego razu.
    Odezwę się w tygodniu.
  • nepal5 09.03.08, 19:47
    Alo, alo. Jak miewają się posiadaczki mostów? Długo się nie odzywałam i ciekawa
    jestem co słychać.

    Pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka